Ghostface
Dołączył/a: luty 2020
2 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Feanor85 Nie zrozumiałeś nic, ale to nie dziwne, bo w odpowiedzi, w której poruszyłem kwestię body positive rozwijałem myśl z poprzedniego komentarza - co według mnie ma wpływ na wzrost poparcia dla lewicy wśród młodych ludzi. Pisałem tam, że według mnie młodzież chętnie dołącza się do grupy, szczególnie jeśli grupa oferuje im ucieczkę od problemów.
Nie przekonuj mnie, że grubi to tacy sami ludzie jak ja, że otyłość jest poważnym problemem, podobnie jak choroby psychiczne - wiem o tym. W moich postach nie wyrażam opinii na temat lewicy czy prawicy (bardzo wygodnie!) czy tego lub tamtego ruchu. Opisałem jedynie co według mnie wpływa na wzrost poparcia lewicy (główny temat poruszony w tym wątku).
3
@AxelF Ale negatywne odczucia nie muszą wynikać z poczucia zagrożenia. Osoba gruba (zwłaszcza młoda), osoba brzydka itd. mogą czuć się źle niezależnie od swojego bezpieczeństwa, nie muszą być do tego wyśmiewane czy szykanowane.
Młoda, wrażliwa osoba, mająca do wyboru drogę trudniejszą, ale lepsze, często wybierze drogę na skróty, jaką według mnie często oferuje lewica. Jesteś gruby? Nie martw się, jest wielu grubych. Jesteś gejem? Nie martw się, jest wielu gejów, nie bój się, bądź dumny. I taki dzieciak pójdzie na marsz, zobaczy wokół siebie "towarzyszy broni" i przywiąże się do grupy. I pójdzie ślepo tej grupy się trzyma i dlatego idzie na marsz kobiet (walczyć o przywrócenie kompromisu aborcyjnego) z flagą LGBT, bo już jest częścią grupy. I już jest kolejnym głosem lewicy, kupionym tanim kosztem. Prawica według mnie nie jest w stanie zaoferować nic konkurencyjnego młodym ludziom i stąd wzrost poparcia dla lewicy. A dalej idzie to lawinowo - prawica jest faux pas, a lewica jest w modzie. I młodzież pójdzie za modą, ślepo, bezrefleksyjnie.
0
@macio_944 Ohoho! Już lecimy personalnie, nie zasługuję na twoją uwagę. Retoryka na najwyższym poziomie.
To TY nie zasługujesz na moją uwagę. Nie bo nie. I zdania nie zmienie. Trelelele.
7
@SelloutCrowd Jakie działania Trumpa miały wpływ na BLM? Chodzi mi o to, które jego działania, wynikające z radykalnej prawicowości Trumpa miały na to wpływ? Bo mam wrażenie, że kraj spolaryzowała przypadkowa sytuacja, niewłaściwa interwencja policji w stosunku do przestępcy i późniejsze lewicowe radykalizmy, nawołujące do walki z policją, systemem i każdym kto "nie z nami".
3
@AxelF Za głupi jestem i z historią nie obyty, by mówić co wytworzyło taki "mechanizm obronny". Napisałem jedynie, co jest przyczyną wzrostu poparcia lewicy. Poruszyłeś tematy, które można przypisać lewicy i prawicy: religia, orientacja seksualna. Spróbujmy inaczej: ruch bodypositive, czy jakkolwiek się on zwie. Jeśli weźmiesz grupę otyłych nastolatek i powiesz im, że wszystko jest w porządku, nie powinny się zmieniać, a jedynie znaleźć grupę osób, która zapewni im tymczasowy komfort psychiczny, to te dzieciaki łykną to jak pelikany. Lewica triumfuje, nowi rekruci zasilają ich szeregi za cenę "dobrego słówka". (oczywiście przesadzam) Czy tutaj również prawica rozpoczęła przeciąganie liny?
I jeszcze jedno, bo mam wrażenie, że ja o jednym ty o drugim. Nigdzie nie pisałem "lewica zła, prawica dobra", więc nie przekonuj mnie kto zaczął, nie jestem nauczycielką w podstawówce. Sam zaznaczyłem, że jestem przeciwny polaryzacji społeczeństwa, nie zależnie od przyczyny.
0
@macio_944 Jaka diagnoza? Sam poruszyłeś temat, napisałeś swoje zdanie kompletnie dla mnie niezrozumiale. Dotychczas sądziłem, że celem rozmowy na takie tematy nie jest wzajemne przyklaskiwanie sobie przez ludzi o zgodnych poglądach, a próba konfrontacji różnych poglądów, lub próba przekonania swoich rozmówców do swoich przekonań.
Jeśli chcesz zielone - masz. Jeśli chcesz rozmawiać, to spróbuj wytłumaczyć swoje zdanie w sprawie środowisk pro life pomagających kobietą po aborcji.
0
@macio_944 Zabiłbym wszystkie 3 kobiety.
Chciałem jedynie usłyszeć twoją argumentację w sprawie pro life i pomocy kobietom po aborcji. Argumentacja jak dla mnie kompletnie nie trafiona (lub błędnie ubrałeś ją w słowa). Nie mam zatem o czym dyskutować, bo dalej nie rozumiem twojego stanowiska.
Żebyś dobrze mnie zrozumiał - ucinam pytania o moje przekonania i przemyślenia w tej kwestii, bo dalej nie wytłumaczyłeś mi swoich poglądów. Chcę rozmawiać, po prostu na razie nie ma o czym. Ja nie mam zamiaru pisać (przynajmniej tu i teraz) o swoich poglądach, częściowo dlatego, że nie mam jeszcze mocno wyrobionych poglądów w wielu kwestiach. Ty natomiast rozpocząłeś 2 tematy (i w obu ci odpisałem) prezentując swoje przekonania, więc liczyłbym (choć tego nie wymagam), że spróbujesz mnie do nich przekonać.
1
@macio_944 Drugi paragraf pominę - nie ma o czym dyskutować. Spytałem o twoje doświadczenia, po krótce je opisałeś. Można jedynie się zastanowić czy wystawianie opinii o bardzo szerokiej grupie i ich cechach przedstawicieli tej grupy na podstawie jednostkowych przypadków powinno się brać na poważnie.
Kobieta wiedząc, że ma zapewnioną pomoc i komfortową sytuację po dokonaniu aborcji nie dokona jej ponownie. No, tutaj mamy jakąś odwrotną psychologię, na którą, niestety, jestem zbyt głupi.
0
@macio_944 W jaki sposób bycie pro-life zobowiązuje do pomocy kobietą po aborcji?
W drugiej dzisiaj już dyskusji piszesz o swoich doświadczeniach z daną grupą. Znasz te osoby w sposób bezpośredni, czy z relacji medialnych? Na czym twoje doświadczenia (przykre) polegają?
Pewnie wymagam za wiele, w końcu to luźny post na forum, a nie wywiad czy debata prezydencka, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy miałeś kiedyś bardzo złe doświadczenia z osobami o tych samych poglądach co ty?
6
@macio_944 A czy przypadkiem twój argument o celebrytach i znanych osobach nie potwierdza tylko tego, że ludzi bliższych twoim poglądom stawiasz na piedestale? O ile można Muska czy innych nazwać geniuszami i możesz próbować postawić znak równości między geniuszem a lewicowcem, to doszukiwanie się podobnej zależności wśród celebrytów jest niedorzeczne. Zastanów się - czy osoba znana jest znana i dodatkowo ma poglądy lewicowe, czy może wiele osób jest znanych BO ma poglądy lewicowe (ogromna większość mediów jest lewicowa i z oczywistych względów promuje osoby o poglądach, które im odpowiadają) lub jest znany WIĘC ma poglądy lewicowe (bo inaczej naraziłaby się na szykany w powyżej wspomnianych mediach i straty wizerunkowe).
Jak wspomniano wyżej, oczywistym jest, że młodzież chętniej sięga po głośne skrajności, zarówno lewicowe jak i prawicowe, stąd wzrost poparcia tych grup. Dlaczego lewica zalicza większy wzrost? Bo jest znacznie bardziej promowana w mediach i kreowana na "ten słuszniejszy" wybór. Jeśli dasz młodemu człowiekowi (takiemu, który nie ma wyrobionego zdania w wielu kwestiach życiowych i nie zakończył jeszcze podstawowej edukacji) wybór:
a) Jesteś człowiekiem światłym, nowoczesnym, empatycznym
b) Jesteś człowiekiem zacofanym, egoistycznym, rasistą, homofobem itd.
to wybór jest prosty.
Jeszcze jedna kwestia, według mnie kluczowa. Piosenka "Ja" Gintrowskiego:
"... cóż za ulga, unormalnić skazy
nakaz szacunku, a nie gest odrazy
wystarczy ja, ja, ja zmienić w my..."
Lewica oferuje młodym ludziom normalizowanie "skaz". Daje młodym ludziom poczucie bezpieczeństwa, wynikające z przynależności do większej grupy - chociażby "zwolennicy" LGBT. Wystarczy założyć coś tęczowego i już jesteś NASZ, już nie ma "ty" tylko "my". Już jesteś ten lepszy, ten empatyczny, otwarty na innych ludzi, lepszy od tych "złych", którzy tęczy nie założą.
I nie zrozum mnie źle - nie uznaję tu za coś złego bycie osobą homoseksualną czy noszenie tęczowych symboli. Po prostu uważam, że takie tworzenie "obozów" prowadzi do jeszcze większej polaryzacji społeczeństwa, co zawsze będzie szkodliwe. I tutaj, jak już przy Gintrowskim jesteśmy, można by odwołać się do Kaczmarskiego i wykonywanych przez niego "Murów", utworu, którego sens często jest wypaczany i błędnie używany.
1
@Bykunn Znajdź w necie palarnie np. singleorigin. Wtedy kupujesz jedną konkretną odmianę kawy, z danego regionu. Nie jestem takim specjalistą, by wyczuć nuty owocowe, cierpki finisz itd. ale nawet taki laik jak ja da radę odróżnić kawy afrykańskie od południowoamerykańskich. Warto sobie popróbować, któraś pewnie przypadnie wam do gustu.
0
Komentarz usunięty
1
@Matheo1899 Zluzuj majty bo cie piecze xD
0
@Crack18 Do psychologa możesz iść jak już ci się poprawi i będziesz chciał trochę nad sobą popracować. Teraz jak najszybciej do psychiatry. Lekarz jak lekarz i choroba jak choroba. Nie wstydź się i nie bój szukać pomocy. Leki na depresję są skuteczne i bezpieczne. Nie odwlekaj wizyty, nie zastanawiaj się czy warto itd. Umawiaj się, znajdź czas i zacznij się leczyć.
Gdy masz biegunkę nie leżysz w łóżku robiąc pod siebie i czekając, aż sytuacja się uspokoi. Bierzesz lek i idziesz do toalety. Z depresją zrób to samo (metafora - wysranie się nie pomaga na depresję).
Powodzenia.
0
@Matheo1899 Piękne słowa na końcu, wzruszyłem się.
Pozostaje mi pogratulować udanego życia. I bogatej wyobraźni.
0
Komentarz usunięty
0
@Matheo1899 Za dom liczysz 20m^2 na działce rekreacyjnej? Bo nie umiem wyobrazić sobie, jak ok. 30 letnia osoba, bez kredytów, zarabiająca dotychczas mniej niż 4,5k na rękę utrzymuje 2 domy i jeszcze może "inwestować w coś".
(xD)
5
@Azi Różnica 60 lat.
5
@Matheo1899 Uważasz, że emotka (których sam nie używam wcale bo też nie lubię) "zalatuje gimnazjum", ale już pisanie "zluzuj majty bo cie piecze" świadczy o dojrzałości i klasie rozmówcy?
Rozumiem, że jest to twój wielki i szczęśliwy dzień, ale wszedłeś na forum dyskusyjne się tym pochwalić. Musiałeś się liczyć z tym, że część ludzi ci pogratuluje, ale część może ci dogryzać czy cię wyśmiać (a @draxidox nie zrobił ani tego, ani tego, napisał jedynie swoje zdanie w tym temacie).
Samemu przeczytałem post i byłem zdziwiony zachwytem nad wysokością wynagrodzenia. Nauczyciel po tylu latach pracy co ty zarabia niewiele mniej, z możliwością dorobienia sobie na korepetycjach (po 30+ zł/h, a niektórzy z powodzeniem kasują dwa razy tyle). Lekarz zarabia tyle na 2 dyżurach, a po 8 latach powoli kończysz specjalizację (licząc studia).
Gratulacje z awansu i powodzenia w życiu i pracy, ale trochę spokojniej podchodź do życia innych. Oczywiście wielu tu na forum mitomanów, ale spora część użytkowników na pewno zarabia więcej, a część znacznie więcej niż ty więc kilkukrotne wyśmiewanie zarobków innych ludzi jest niepoważne, szczególnie pod postem, w którym sam chwalisz się wysokością swoich.
xD
0
@Persyfl Nie znam sytuacji, ale daje głowę, że duże firmy mają głęboko w poważaniu, że gość skrzywdził kobietę/y. Zerwanie współpracy ma na celu zminimalizowanie strat firmie - takie zarzuty mogłyby zaszkodzić jej wizerunkowi.
Kiedyś słyszałem o takiej ciekawej rzeczy, bodajże "domniemanie niewinności".
2
@VamosGirl Queen's Gambit. Wbrew pozorom nie trzeba znać się na szachach czy pasjonować nimi by dobrze bawić się przy tym serialu (tak jak nie trzeba być ani chemikiem, ani ćpunem by oglądać Breaking Bad). Serial naprawdę przyjemny i lekki do oglądania.
0
@Hopner15 Ostatnie zdanie jest jak dla mnie problemem. Nie stoję po stronie tej czy innej partii, co najwyżej moje przekonania pokrywają się z programem któregoś ugrupowania w tej kwestii. Ty natomiast powtarzasz hasła jakiejś partii, nie umiejąc ich obronić i przekonać mnie do nich. A o to pytam od pierwszego posta - czy dasz radę przekonać mnie w tej kwestii, bo jestem na to otwarty.
0
@Hopner15 Otóż nie, nie napisałem nic takiego. Nic o "należeniu się" itd. Osoba żyjąca żyje, nie ważne czy zasłużenie czy nie. Jeśli jest chora i cierpi to dzisiejsza medycyna jest w stanie poprawić jakość życia takiej osoby, a czasami minimalnie wydłużyć również jego długość (chodzi mi o osoby śmiertelnie chore). Dziecku rodzącemu się z wadą, która doprowadzi do jego śmierci w najbliższym czasie medycyna rzadko może pomóc.
Rozumiem, że słusznie zakładasz, że życie to życie i nie powinno się nikogo zabijać. Ciężko z tym w zasadzie dyskutować. Jednak czy nie jest bardziej sprawiedliwym zmniejszyć cierpieniu przyszłego dziecka i jednocześnie zmniejszyć ryzyko utraty zdrowia/życia matki poprzez aborcję?
Poruszasz kwestię psychiki matki. Rozumiem, że według ciebie tylko aborcja przynosi cierpienie psychiczne, a urodzenie martwego dziecka jest kompletnie pozbawione stresu?
Pytałem czy mógłbyś mnie przekonać, a na ten moment powtarzasz w kiepskiej formie te same kilka zdań po raz drugi. Nie umiem wciąż zrozumieć podstaw twojej postawy - wynika to z twojej religii czy może czegoś innego?
0
@Hopner15 Gdy osoba żyjąca jest śmiertelnie chora, robi się wszystko by takiej osobie zapewnić jak najbardziej komfortową resztę życia - pozbawioną bólu itd.
W sytuacji gdy dziecko miałoby wady (nie domniemane, a potwierdzone, co często jest możliwe już na wczesnym etapie ciąży), gwarantujące cierpienie i śmierć na krótko po urodzinach, możliwe, że bardziej humanitarnym wyborem byłoby nie rodzić takiego dziecka. W sytuacji, gdy dziecko urodzi się martwe sprawa jest jeszcze prostsza - każda ciąża niesie ze sobą jakieś, mniejsze czy większe, ryzyko utraty zdrowia czy życia przez rodzącą kobietę. Nie rozumiem dlaczego słuszniejszym byłoby narażać życie kobiety by urodzić martwe dziecko.
1
@Hopner15 Podejrzenie podejrzeniem, ale badania prenatalne mają bardzo wysoką dokładność. Donoszenie ciąży tylko po to by urodzić dziecko martwe, lub skazane na śmierć w najbliższych godzinach/dniach po porodzie to już nie bohaterstwo, a okrucieństwo. Sam jestem przeciwnikiem swobodnej aborcji "na żądanie". Ale kompromis nie pozwalał na taką, tylko na aborcje m.in. w przypadku wad letalnych.
Umiałbyś przekonać osobę jak ja - tj. taką, która na szczęście, odpukać, nigdy nie miała konieczności podejmowania decyzji o życiu i śmierci swego przyszłego dziecka; młodego mężczyznę nieznającego życia i dopiero wyrabiającego swoje zdanie w różnych tematach, nie katolika, ale osobę wierząca w chrześcijańskiego Boga, że aborcja w przypadku wad letalnych również powinna być zabroniona i dlaczego?
2
@Zoker Jedna sprawa. Zamiast pisać "Pan X jest ma tytuły Y i Z i otrzymał nagrody ABC" lepiej byłoby podać jego prace naukowe. Jeżeli badał dzieciaki 40 lat, to prac powinno być na pęczki. Jeśli nie ma - możesz temat włożyć między bajki tuż obok Yeti i porwań przez kosmitów. Natomiast jeśli gość publikował takie badania, zatwierdzone przez uniwersytet, na którym pracował itd. to podrzuć coś, bo temat bardzo w takim razie ciekawy.
Edit: Tutaj skrót artykułu (i możliwość kupna całości) https://journals.lww.com/jonmd/Abstract/1977/09000/RESEARCH_INTO_THE_EVIDENCE_OF_MAN_S_SURVIVAL_AFTER.2.aspx
0
@Katalończyk 99 I nie piją i nie ćpają, pełna zgoda. Po co w ogóle z domu wychodzą?
2
@Katalończyk 99 Przepraszam panie biznesmenie.
Czym innym jest negowanie zamykania gospodarki, a czym innym chwalenie zachowania jak na filmie. Gwarantuje ci, że te osoby nie poszły tam by dać zarobić właścicielowi klubu, a jak napisałem, nachlać się i poruchać. Nie krzyczą "... PIS" bo boli ich upadająca gospodarka, boli ich konieczność znalezienia sobie innego zajęcia na sobotni wieczór. Większość w tym klubie to pewnie banany utrzymywani przez rodziców, a nie upadający przedsiębiorcy.
A co do siedzenia w piwnicy - czy trzeba skakać ze skrajności w skrajność? Nie można spotkać się z grupą zaufanych znajomych, tylko trzeba pchać się w tłum, bawić się praktycznie wciśnięty między grupę obcych osób?
Możemy zaklinać rzeczywistość jeśli chcemy, ale faktem jest, że wirus istnieje i jest groźny. Trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jeśli się myliłem i dzieciarnia na filmie bawi się w klubie z chęci pomocy właścicielowi, to mogli zrobić to w sposób nie narażający ich zdrowia i życia (ot, przesłać pieniądze właścicielowi, bez zabawy w klubie). Ale jak i gdzie wtedy się naćpają? Gdzie złapią nową chorobę weneryczną?
5
@NaFazieHitman Piękna polska młodzież. Tak tęsknią za ćpaniem i ruchaniem się po klubach, że nawet zaryzykują życiem i zdrowiem, swoim i najbliższych.
1
@Maniek9444 No masz. Od marca oszczędzam na fryzjerze, a ty mi teraz z podatkiem za długie włosy wjedziesz. Biednemu zawsze... w plecy.