2

@tmQbassive Nie trzeba, nie wymagam za wiele, bo wiem że nie masz pojęcia o tym temacie. Nie okłamujmy się - nie masz wykształcenia, ani medycznego, ani chemicznego. Artykuły wikipedii to twój szczyt.

1

@tmQbassive Aha, czyli jednak nie antybiotyki i konserwanty, a popsute i przeterminowane?

1

@tmQbassive Jaka jest zawartość antybiotyków w gotowym mięsie? Jakie to antybiotyki? Jaka jest różnica między gotowym mięsem, a surowym mięsem kupowanym w markecie / u rzeźnika?

0

@tmQbassive Jak jedzenie gotowego mięsa szkodzi na wątrobę? Rozwiniesz temat?

1

@LuisSalvano Niestety nie umiesz (jak większość osób na tym forum) dyskutować z nikim. Umiesz jedynie rzucić jakieś zdanie, powtórzyć je pięć razy i się wyłączyć. Nie umiesz wytłumaczyć swojej opinii, obronić jej lub komuś sprzedać. Może jest to związane z twoim zawodem? Doświadczony nauczyciel często nie bawi się w rozmowy z uczniami, a zbywa je na starcie argumentem o swojej wyższości nad uczniem, stąd brak tej umiejętności u ciebie.

0

@Hopner15 O kurczę. Nie wiedziałem.
Przesłuchałem parę klasyków w życiu - "OB4CL", "Illmatic", "It was written", "Liquid Swords", "Enter the Wu Tang", "Ready to Die", "Life after death", "Paid in Full", "No one can do it better", "Lifestylez ov da Poor & Dangerous", całą dyskografię Eminema do 2010 i wiele innych. Wiele z piosenek na tych płytach nie ma drugiego dna. Wiele z nich to po prostu dobry rap - z dobrym bitem, z solidnym tekstem, tj. wpadającym w ucho, ze świetnymi rymami, ciekawymi grami słów, metaforami itd. Część z nich nawiązuje do życia artystów, ale bardzo wiele nie - przykładowo na samym 36 chambers - "Cream" jest względnie "biograficzny", a już "Da mystery of Chessboxin'" opowiada ogólną historię. Na najlepszym według mnie "liquid swords" nie ma nic opowiadającego bezpośrednio o życiu artystów. Oczywiście wiele tekstów nawiązuje do tego, ale nie bezpośrednio.
A wiele opowiada "zmyśloną historię" jak chociażby "Killah hillz 10304".

Wszystkie głupoty o drugim dnie, "realtalku", przekazie to najczęściej oklepane frazesy powtarzane przez "specjalistów". Muzyki słucham dla UWAGA - muzyki. Traktuje to jako rozrywkę i umiem rozróżnić twórczość artysty od jego życia osobistego.
Pewnie byś się posikał gdybyś usłyszał, że Karol May USA odwiedził dopiero lata po napisaniu swoich książek. Szokujące prawda?

0

@LuisSalvano Nie lubię sobie dopowiadać ale MUSZĘ bo sam nie odpowiadasz no pytania. Pytam - czym rap różni się od innej muzyki. Dlaczego historia przedstawiona w rapie musi być prawdziwa?

1

@LuisSalvano Z internetu. Po wpisaniu hasła "50 cent drugs" wyskoczą artykuły i wywiady na ten temat.

Czym innym biografia, czym innym rap. Dalej nie odpowiadasz na pytanie - czym różni się dla ciebie rap od innej muzyki. Dla mnie niczym. Jedni będą śpiewać o miłości i nie obchodzi mnie czy rzeczywiście się kochają (taka ABBA wystepująca razem, nawet gdy jedna z par była na granicy rozwodu). Znowu inny muzyk będzie rapował o bieganiu z gnatem po ulicach i ponownie, kompletnie nie obchodzi mnie czy faktycznie tak spędza swój czas wolny.

Rozumiem, że rap, o którym piszesz, to muzyka dla patologii, w której chcesz usłyszeć oklepane śpiewki "jesteśmy braćmi, nigdy się nie sprzedajemy, dom to ulica, psy to zwierzęta". Dla mnie ktoś żyjący takimi wartościami jest idiotą, a ktoś słuchający dla rozrywki takiego smęcenia, często przy wątpliwej jakości bicie i tekście ułożonym przez mało utalentowaną osobę, ma bardzo specyficzny gust muzyczny.

0

@LuisSalvano Oj tak. Neutralny słuchacz na pewno rozpocznie swoją przygodę z rapem od piosenki niszowego polskiego rapera.
Większość osób pierwsze spotkanie z rapem zalicza poprzez piosenki 2paca, eminema, a w Polsce Quebo, Taco czy Palucha. Później dopiero zagłębia się w coś takiego jak ty wrzucasz.

1

@LuisSalvano A dlaczego jeśli umiałbyś to ubrać w słowa? Bodajże Future jest jednym z raperów, który przyznał wprost, że to o czym rapuje nijak ma się jego prawdziwego życia. W pewnym momencie kariery (a może i cały czas, nie mam pojęcia) 50 cent nie pił i nie brał żadnych narkotyków mimo piosenek o tej tematyce.

Hipokryta, bajkopisarz, ćpun czy gej nie może być dobrym raperem i muzykiem? Oczywiście, że może. Morrison był alkoholikiem, Jagger ćpunem, Elton John gejem, a Mercury robił pewnie wszystkie te rzeczy - czy umniejsza to ich talentowi? Zmniejsza jakość ich muzyki?

Wielu ludzi traktuje rap jako coś innego niż muzyka. "Rap ma mieć przekaz" i inne głupoty. Nie rozumiem tego. I nie zrozum mnie źle - nie przyszedłem tu nabijać się z ciebie czy pisać, że się nie znasz. Przyszedłem podyskutować. Samemu lubię rap, choć na polskim kompletnie się nie znam. Gadka o "przekazie" ostatni raz trafiała do mnie jak miałem 12 lat.
Po co słuchasz rapu? By usłyszeć mądrości, które zmienią twoje życie? Czy może słuchasz go dla relaksu? Jeśli to drugie - dlaczego przykładasz tak wielką wagę do życia prywatnego artysty?

6

@LuisSalvano Popraw mnie jeśli się mylę, ale rap zmienił się od czasów gdy Peja wytykał Tedemu nadmierną komercjalizację. Dzisiaj rap to jeden z popularniejszych gatunków muzycznych - jeszcze 15 lat temu była to muzyka dla dzieciaków z pogranicza patologii, dziś jest równie popularny wśród bananów, licealistów czy studentów, zarówno dziewczyn jak i chłopców. Siłą rzeczy raper chcąc dalej utrzymywać się z tego co kocha i umie musi zmienić swoją muzykę i podejście do niej.
Eminem również już nie wyzywa w swoich piosenkach senatorów USA i nie rapuje o "pedałach".
Co do reszty nie będę się wypowiadał. Jak ktoś chce zabawiać się z transem niech to robi, nie wiem dlaczego miałoby mnie to obchodzić. A wszelkie kwestie "prawilności", "sprzedawania na policji" itd. również mało mnie obchodzą i co najwyżej śmieszą.

0

@LeoMessi1994 Jeśli lubisz nietypowe pytania to nie powinieneś obrazić się i na to: czy pracujesz za granicą (Holandia / UK)? Pytam z ciekawości.

2

@Feanor85 Nie zrozumiałeś nic, ale to nie dziwne, bo w odpowiedzi, w której poruszyłem kwestię body positive rozwijałem myśl z poprzedniego komentarza - co według mnie ma wpływ na wzrost poparcia dla lewicy wśród młodych ludzi. Pisałem tam, że według mnie młodzież chętnie dołącza się do grupy, szczególnie jeśli grupa oferuje im ucieczkę od problemów.
Nie przekonuj mnie, że grubi to tacy sami ludzie jak ja, że otyłość jest poważnym problemem, podobnie jak choroby psychiczne - wiem o tym. W moich postach nie wyrażam opinii na temat lewicy czy prawicy (bardzo wygodnie!) czy tego lub tamtego ruchu. Opisałem jedynie co według mnie wpływa na wzrost poparcia lewicy (główny temat poruszony w tym wątku).

3

@AxelF Ale negatywne odczucia nie muszą wynikać z poczucia zagrożenia. Osoba gruba (zwłaszcza młoda), osoba brzydka itd. mogą czuć się źle niezależnie od swojego bezpieczeństwa, nie muszą być do tego wyśmiewane czy szykanowane.
Młoda, wrażliwa osoba, mająca do wyboru drogę trudniejszą, ale lepsze, często wybierze drogę na skróty, jaką według mnie często oferuje lewica. Jesteś gruby? Nie martw się, jest wielu grubych. Jesteś gejem? Nie martw się, jest wielu gejów, nie bój się, bądź dumny. I taki dzieciak pójdzie na marsz, zobaczy wokół siebie "towarzyszy broni" i przywiąże się do grupy. I pójdzie ślepo tej grupy się trzyma i dlatego idzie na marsz kobiet (walczyć o przywrócenie kompromisu aborcyjnego) z flagą LGBT, bo już jest częścią grupy. I już jest kolejnym głosem lewicy, kupionym tanim kosztem. Prawica według mnie nie jest w stanie zaoferować nic konkurencyjnego młodym ludziom i stąd wzrost poparcia dla lewicy. A dalej idzie to lawinowo - prawica jest faux pas, a lewica jest w modzie. I młodzież pójdzie za modą, ślepo, bezrefleksyjnie.

0

@macio_944 Ohoho! Już lecimy personalnie, nie zasługuję na twoją uwagę. Retoryka na najwyższym poziomie.

To TY nie zasługujesz na moją uwagę. Nie bo nie. I zdania nie zmienie. Trelelele.

7

@SelloutCrowd Jakie działania Trumpa miały wpływ na BLM? Chodzi mi o to, które jego działania, wynikające z radykalnej prawicowości Trumpa miały na to wpływ? Bo mam wrażenie, że kraj spolaryzowała przypadkowa sytuacja, niewłaściwa interwencja policji w stosunku do przestępcy i późniejsze lewicowe radykalizmy, nawołujące do walki z policją, systemem i każdym kto "nie z nami".

3

@AxelF Za głupi jestem i z historią nie obyty, by mówić co wytworzyło taki "mechanizm obronny". Napisałem jedynie, co jest przyczyną wzrostu poparcia lewicy. Poruszyłeś tematy, które można przypisać lewicy i prawicy: religia, orientacja seksualna. Spróbujmy inaczej: ruch bodypositive, czy jakkolwiek się on zwie. Jeśli weźmiesz grupę otyłych nastolatek i powiesz im, że wszystko jest w porządku, nie powinny się zmieniać, a jedynie znaleźć grupę osób, która zapewni im tymczasowy komfort psychiczny, to te dzieciaki łykną to jak pelikany. Lewica triumfuje, nowi rekruci zasilają ich szeregi za cenę "dobrego słówka". (oczywiście przesadzam) Czy tutaj również prawica rozpoczęła przeciąganie liny?

I jeszcze jedno, bo mam wrażenie, że ja o jednym ty o drugim. Nigdzie nie pisałem "lewica zła, prawica dobra", więc nie przekonuj mnie kto zaczął, nie jestem nauczycielką w podstawówce. Sam zaznaczyłem, że jestem przeciwny polaryzacji społeczeństwa, nie zależnie od przyczyny.

0

@macio_944 Jaka diagnoza? Sam poruszyłeś temat, napisałeś swoje zdanie kompletnie dla mnie niezrozumiale. Dotychczas sądziłem, że celem rozmowy na takie tematy nie jest wzajemne przyklaskiwanie sobie przez ludzi o zgodnych poglądach, a próba konfrontacji różnych poglądów, lub próba przekonania swoich rozmówców do swoich przekonań.

Jeśli chcesz zielone - masz. Jeśli chcesz rozmawiać, to spróbuj wytłumaczyć swoje zdanie w sprawie środowisk pro life pomagających kobietą po aborcji.

0

@macio_944 Zabiłbym wszystkie 3 kobiety.
Chciałem jedynie usłyszeć twoją argumentację w sprawie pro life i pomocy kobietom po aborcji. Argumentacja jak dla mnie kompletnie nie trafiona (lub błędnie ubrałeś ją w słowa). Nie mam zatem o czym dyskutować, bo dalej nie rozumiem twojego stanowiska.

Żebyś dobrze mnie zrozumiał - ucinam pytania o moje przekonania i przemyślenia w tej kwestii, bo dalej nie wytłumaczyłeś mi swoich poglądów. Chcę rozmawiać, po prostu na razie nie ma o czym. Ja nie mam zamiaru pisać (przynajmniej tu i teraz) o swoich poglądach, częściowo dlatego, że nie mam jeszcze mocno wyrobionych poglądów w wielu kwestiach. Ty natomiast rozpocząłeś 2 tematy (i w obu ci odpisałem) prezentując swoje przekonania, więc liczyłbym (choć tego nie wymagam), że spróbujesz mnie do nich przekonać.

1

@macio_944 Drugi paragraf pominę - nie ma o czym dyskutować. Spytałem o twoje doświadczenia, po krótce je opisałeś. Można jedynie się zastanowić czy wystawianie opinii o bardzo szerokiej grupie i ich cechach przedstawicieli tej grupy na podstawie jednostkowych przypadków powinno się brać na poważnie.

Kobieta wiedząc, że ma zapewnioną pomoc i komfortową sytuację po dokonaniu aborcji nie dokona jej ponownie. No, tutaj mamy jakąś odwrotną psychologię, na którą, niestety, jestem zbyt głupi.

0

@macio_944 W jaki sposób bycie pro-life zobowiązuje do pomocy kobietą po aborcji?
W drugiej dzisiaj już dyskusji piszesz o swoich doświadczeniach z daną grupą. Znasz te osoby w sposób bezpośredni, czy z relacji medialnych? Na czym twoje doświadczenia (przykre) polegają?
Pewnie wymagam za wiele, w końcu to luźny post na forum, a nie wywiad czy debata prezydencka, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy miałeś kiedyś bardzo złe doświadczenia z osobami o tych samych poglądach co ty?

6

@macio_944 A czy przypadkiem twój argument o celebrytach i znanych osobach nie potwierdza tylko tego, że ludzi bliższych twoim poglądom stawiasz na piedestale? O ile można Muska czy innych nazwać geniuszami i możesz próbować postawić znak równości między geniuszem a lewicowcem, to doszukiwanie się podobnej zależności wśród celebrytów jest niedorzeczne. Zastanów się - czy osoba znana jest znana i dodatkowo ma poglądy lewicowe, czy może wiele osób jest znanych BO ma poglądy lewicowe (ogromna większość mediów jest lewicowa i z oczywistych względów promuje osoby o poglądach, które im odpowiadają) lub jest znany WIĘC ma poglądy lewicowe (bo inaczej naraziłaby się na szykany w powyżej wspomnianych mediach i straty wizerunkowe).

Jak wspomniano wyżej, oczywistym jest, że młodzież chętniej sięga po głośne skrajności, zarówno lewicowe jak i prawicowe, stąd wzrost poparcia tych grup. Dlaczego lewica zalicza większy wzrost? Bo jest znacznie bardziej promowana w mediach i kreowana na "ten słuszniejszy" wybór. Jeśli dasz młodemu człowiekowi (takiemu, który nie ma wyrobionego zdania w wielu kwestiach życiowych i nie zakończył jeszcze podstawowej edukacji) wybór:
a) Jesteś człowiekiem światłym, nowoczesnym, empatycznym
b) Jesteś człowiekiem zacofanym, egoistycznym, rasistą, homofobem itd.
to wybór jest prosty.

Jeszcze jedna kwestia, według mnie kluczowa. Piosenka "Ja" Gintrowskiego:
"... cóż za ulga, unormalnić skazy
nakaz szacunku, a nie gest odrazy
wystarczy ja, ja, ja zmienić w my..."
Lewica oferuje młodym ludziom normalizowanie "skaz". Daje młodym ludziom poczucie bezpieczeństwa, wynikające z przynależności do większej grupy - chociażby "zwolennicy" LGBT. Wystarczy założyć coś tęczowego i już jesteś NASZ, już nie ma "ty" tylko "my". Już jesteś ten lepszy, ten empatyczny, otwarty na innych ludzi, lepszy od tych "złych", którzy tęczy nie założą.
I nie zrozum mnie źle - nie uznaję tu za coś złego bycie osobą homoseksualną czy noszenie tęczowych symboli. Po prostu uważam, że takie tworzenie "obozów" prowadzi do jeszcze większej polaryzacji społeczeństwa, co zawsze będzie szkodliwe. I tutaj, jak już przy Gintrowskim jesteśmy, można by odwołać się do Kaczmarskiego i wykonywanych przez niego "Murów", utworu, którego sens często jest wypaczany i błędnie używany.

1

@Bykunn Znajdź w necie palarnie np. singleorigin. Wtedy kupujesz jedną konkretną odmianę kawy, z danego regionu. Nie jestem takim specjalistą, by wyczuć nuty owocowe, cierpki finisz itd. ale nawet taki laik jak ja da radę odróżnić kawy afrykańskie od południowoamerykańskich. Warto sobie popróbować, któraś pewnie przypadnie wam do gustu.

0

Komentarz usunięty

1

@Matheo1899 Zluzuj majty bo cie piecze xD

0

@Crack18 Do psychologa możesz iść jak już ci się poprawi i będziesz chciał trochę nad sobą popracować. Teraz jak najszybciej do psychiatry. Lekarz jak lekarz i choroba jak choroba. Nie wstydź się i nie bój szukać pomocy. Leki na depresję są skuteczne i bezpieczne. Nie odwlekaj wizyty, nie zastanawiaj się czy warto itd. Umawiaj się, znajdź czas i zacznij się leczyć.
Gdy masz biegunkę nie leżysz w łóżku robiąc pod siebie i czekając, aż sytuacja się uspokoi. Bierzesz lek i idziesz do toalety. Z depresją zrób to samo (metafora - wysranie się nie pomaga na depresję).

Powodzenia.

0

@Matheo1899 Piękne słowa na końcu, wzruszyłem się.
Pozostaje mi pogratulować udanego życia. I bogatej wyobraźni.

0

Komentarz usunięty

0

@Matheo1899 Za dom liczysz 20m^2 na działce rekreacyjnej? Bo nie umiem wyobrazić sobie, jak ok. 30 letnia osoba, bez kredytów, zarabiająca dotychczas mniej niż 4,5k na rękę utrzymuje 2 domy i jeszcze może "inwestować w coś".
(xD)

5

@Azi Różnica 60 lat.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: