Ghostface
Dołączył/a: luty 2020
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@nieprzysiadalnosc Niedawno rozmawiałem z jednym z popularniejszych użytkowników, który stwierdził, że badanie go nie obchodzą, bo on zna przykład z życia, który tym badaniom zaprzecza. Również ciekawa postawa.
0
@socha "Topowymi" nazwałem użytkowników, których nazwy codziennie przewijają się w gorących rozmowach od kilku lat.
Sprawa jest o tyle ciekawa, że część z tych użytkowników chwaliła się wielokrotnie bardzo dobrym, poukładanym życiem, pełnym sukcesów i radości. Mimo to, większość wolnego czasu spędzając na tym forum.
Albo trafiają nam się tu introwertyczni geniusze, którzy wolą szukać kontaktów miedzy ludzkich na forum, albo "przegrywy", podbudowujące swoją samoocenę tworząc sobie tutaj sztuczny wizerunek osoby opisanej wyżej - jedno z tych dwóch.
Dlatego gdy pytasz tutaj o książki, wielu użytkowników nie czyta Harry'ego Potter'a - czytają dzieła Marqueza i Dostojewskiego. Gdy Tokarczuk dostała Nobla, ci użytkownicy znali jej całą twórczość. W sporcie nie śledzą tylko piłki - od dziecka są fanami wielu dyscyplin i trenowali je na bardziej lub mniej profesjonalnym poziomie przez wiele lat. Podróże? Zwiedzili cały świat. Z popularnych tematów znają się na medycynie, prawie, ekonomii i psychologii. Nie rozmawiają o fizyce klasycznej bo to dla plebsu, oni preferują mechanikę kwantową. Itd., itd.,
0
@JimMorrisonFCB W zasadzie źle zadałem pytanie. Jest tu na pewno wielu rozsądnych użytkowników, którzy mają podobne zdanie jak ty w tej sprawie. Bardziej ciekawiło mnie, czy któryś z "topowych" użytkowników, zdaje sobie sprawę, ze często wypowiada się na tematy, w których jest zielony, ze zwykłej chęci rozmowy czy zdobycia poparcia innych, czy też może ci użytkownicy są tu "najpopularniejsi" bo faktycznie są wybitni we wszystkim co robią i znają się na wszystkim.
Najpewniej nie doczekam się odpowiedzi na tak postawione pytanie, ale zawsze jest szansa.
0
@socha Większość użytkowników nie umie tu przyznać racji rozmówcy. Wielu ma jeszcze ciekawszą strategię - rezygnuję z rozmowy bez słowa, gdy widzi, że temat staje się zbyt trudny. Taka postawa jest dla mnie oczywista - użytkownikowi nie zależy na ciekawych rozmowach, a na zbijaniu zielonych powtarzając oczywistości czy wklejając linki z internetu.
1
@socha Chwytliwy był jednym z przykładów, ponadto nie najlepszym bo wbrew pozorom umiał pod koniec życia (na rambli) przyznać (sporadycznie co prawda) rację swojemu rozmówcy, co jest rzadką cnotą na tej stronie. Przykład z pracą Mentzena bardzo ekstremalnie pokazuje o co mi chodziło i właśnie tam Chwytliwy sam potwierdził, że miałem rację i nic z tej pracy nie zrozumie.
Mamy natomiast tutaj wielu użytkowników, od mało znanych gagatków, po największe autorytety rambli, którzy brylują we wszystkich gorących rozmowach, niezależnie od tematu. Łatwo popaść w kompleksy. Z drugiej strony łatwo o poprawę humoru, gdy ich argumenty okazują się kalką artykułów z polskiej wikipedii czy stron o jeszcze mniejszej renomie, a nie ich własnymi przemyśleniami popartymi wcześniej posiadaną wiedzą.
Ciekawiło mnie, czy któryś z użytkowników sam ma podobne przemyślenia na ten temat i umiałby powiedzieć o sobie "Tak często gadam głupoty, ale jestem tu anonimowy, rozmowy są dla mnie rozrywką, podbijam sobie samoocenę zyskując tu poparcie tłumu, dlatego tak ochoczo się udzielam".
Chętnie usłyszałbym też wypowiedzi w drugą stronę - jeżeli któryś użytkownik jest np. specjalistą w danej dziedzinie, z solidnym wykształceniem, mógłby się tym pochwalić i wtedy wiedzielibyśmy, że warto z taką osobą rozmawiać, czy może po prostu takiej osoby w danym temacie słuchać.
2
@LionelM95 @Vane @Matan_Zajcev @JimMorrisonFCB Tak mi się wydawało, że sam nie będę w tym co robię. Co jakiś czas staram się wynaleźć coś nowego do obejrzenia czy przeczytania, podobnie z muzyką, jednak mając ochotę wypocząć przy dobrym filmie czy książce sięgam po coś sprawdzonego. Z ulubionych książek zdarzyło mi się czytać niektóre po kilkanaście razy, filmy - pewnie jeszcze więcej.
Czasem mówię sobie, że szkoda czasu i lepiej poznać coś nowego, ale co jakiś czas i tak wracam do swojej klasyki.
Dzięki za odpowiedzi.
2
Pytam z czystej ciekawości i absolutnie niezłośliwie, chętnie przeczytam szczere odpowiedzi, a temat wydaję mi się ciekawy i dotyczący większość "aktywnej" części rambli.
Czy zdarza wam się wypowiadać w tematach, o których nie macie pojęcia? Czy lubicie czasem pobawić się w wujka "Janusza", który wie wszystko o wszystkim i pomędrkować w internecie?
Tematy polityczne, gospodarcze, czy społeczne cieszą się tu większym zainteresowaniem niż te sportowe. Duże grono użytkowników uwielbia się w nich udzielać, spędzając na tym długie godziny każdego dnia. Czy czasem przychodzi wam do głowy refleksja, że wypowiadacie się bardziej z przyzwyczajenia, może bazując trochę na "autorytecie" jaki macie na stronie, nie mając wiedzy w danym temacie?
Ja np. unikam tematów gospodarczych, bo mimo bardzo dobrej znajomości matematyki nie mam pojęcia o ekonomii itd. Nigdy nie kształciłem się w tym kierunku, nie mam dość czasu by porządnie o tym poczytać, a próba zgłębienia tematu czytając artykuł z wikipedii czy oglądając filmik na YT mija się z celem. Podobnie unikam wyrażania konkretnych opinii w tematach światopoglądowych, bo zdałem sobie sprawę, że jestem młodym człowiekiem, nieznającym świata na tyle dobrze, by mieć wyrobione zdanie na każdy temat.
Jednym z przykładów osób, o których piszę był śp. chwytliwy kolega, który kiedyś prosił o link do pracy doktorskiej Mentzena, mimo że nie dawał rady zdać matematyki na maturze.
Czy uważacie, że należycie do takich osób, czy może macie bardzo szerokie zainteresowania i dobre wykształcenie, które umożliwia wam stawać się znawcami polityki w okolicach wyborów, specjalistami od medycyny w czasach pandemii itd.?
3
Wolicie grać w gry / oglądać filmy / czytać książki tylko raz, czy może stale wracacie do tych samych?
Ja chyba nie mam gry, książki czy filmu, który mi się podobał i który oglądałem lub czytałem tylko raz. Zawsze wracam do już znanych mi dzieł.
Pytam, bo często słyszałem tutaj, że ludzie kupują grę, przechodzą raz i sprzedają używaną. Dla mnie jest to niewyobrażalne (głównie dlatego, że większość gier, które wybieram nadaje się do kilkukrotnego grania i nie kupiłem jeszcze gry, z której byłem rozczarowany).
Dlatego z ciekawości chciałem poczytać wasze preferencje w tym temacie.
2
@msmsms Nikt nie podważa czy jest mądry czy nie, ani op, ani redaktor z wywiadu powyżej. Wyśmiewamy fatalne wypowiedzi kobiety.
0
@Jordi10 A umiałbyś mi przybliżyć sytuację? Jestem kompletnie zielony, a wyrwane z kontekstu przemówienie wyżej nie ma większego sensu.
0
@SteuerFreiMoney Może jeszcze kogoś zabijesz po drodze? Jak się nie uda to trudno, ale próbować warto, co nie? A bez prawka jeździć też można, nie daj sobie wmówić, że nie.
0
@Mathoue To słabo, trochę czego innego się oczekuje idąc na taki kierunek.
Samemu ominęło mnie pół roku zajęć praktycznych, więc studia z bardzo ciekawych zmieniły się w stosunkowo nudne.
0
@maroon ja pier...
0
@maroon To widocznie masz ograniczoną wyobraźnie i nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Wyżej w drugim komentarzu doprecyzowałem, że chodziło mi o "zapewnienie komfortowej sytuacji po aborcji". Głównie rzecz jasna chodzi o wsparcie psychologiczne.
0
@ProMILs Oczywiście, zgadzam się. Zwróć uwagę na ten śmieszny znak na początku mojej wypowiedzi (") . Oznacza on, że cytuję cudze słowa (stąd nazwa cudzysłów). Nie prosilem o tłumaczenie co i dlaczego, a jedynie wyrażenie opinii.
Słowa są twórczością jednego z użytkowników, a że rozmowa między nami przeszła wtedy bez echa, chciałem poznać opinię reszty użytkowników.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-9618445#comment-9618582
@macio_944 w roli głównej.
0
@MadafakinGuy Dzięki za odpowiedź.
0
@MadafakinGuy Dobra odpowiedź, omijająca całe pytanie. Uprośćmy "Jeżeli zapewni się komfortową sytuację kobiecie po aborcji, ta ponownie nie dokona abrocji". Zgadzasz się?
0
"Środowiska pro-life powinny zapewniać jak najlepszą pomocą kobietom po aborcji. Jeżeli pomoże się takiej kobiecie po zabiegu, to ta nie zdecyduje się więcej na ponowne dokonanie aborcji".
Zgadzacie się z tym stwierdzeniem? Jeśli nie, dlaczego?
2
@JimMorrisonFCB @Nihas Nie jest to oczywiście moje zdanie i sam się z nim nie zgadzam. Rozmawiam z jednym użytkownikiem w innym temacie, którego nie umiem niestety podlinkować i uraczył mnie tam taką mądrością.
0
@IronSanHybrid A może na spokojnie wróćmy do początku i spróbujmy porozmawiać zachowując jakiś poziom dyskusji? Od początku masz mnie za głupka, a ja tylko poprosiłem o podanie jakichś danych, badań, statystyk, czegokolwiek co potwierdzi twoje zdanie. Zamiast tego wyśmiałeś moje zdanie i napisałeś wyżej "Co mają do tego badania jak znam przykład z autopsji...". Jak mam inaczej zrozumieć to zdanie? Z czytaniem ze zrozumieniem sobie radzę, więc pomiń przytyki i odpowiedz.
Mam dość niską opinię o tobie i twoim poziomie, po tym jaka już jakiś czas temu wycofałeś się z rozmowy nie próbując nawet podjąć rękawicy, a jedynie obśmiałeś rozmówcę. Spróbuj zmienić moje zdanie.
0
"Badania są nie ważne jeśli mam własny, anegdotyczny przykład, który zaprzecza wynikom badań."
Czy zgadzacie się z tą opinią? Jeśli nie, dlaczego?
0
@IronSanHybrid Jesteś aktywny na rambli, a mnie masz za głupka. Proponuję zabawę - napisz na rambli, że to jest twoja poważna, nie żartobliwa opinia "Badania są nie ważne jeśli mama własny, anegdotyczny przykład, który zaprzecza wynikom badań". Pośmiejemy się razem, bo sam nie umiem.
0
@IronSanHybrid Bravo. Również znam osoby z problemami z oddychaniem bez niczego na twarzy. Każda osoba zna, każdy wymieni kilka chorób układu oddechowego. Co to miało udowodnić?
Podałem badanie, pierwsze z brzegu więc możemy dalej wyszukiwać kolejne i zobaczyć kto ostatecznie "wygra". Badanie potwierdza, że maska nie ma realnego wpływu na wydajność wymiany gazowej.
Oczywiście może się zdarzyć, że u kogoś maska wywołuje napady paniki, a te dalej powodują duszność.
@Adamski69 nie wstawiłem "nie wiadomo jakiej rzeczy", wstawiłem opis badania naukowego, na którego podstawie można wyciągać takie wnioski jak wy powyżej. Wbrew pozorom to nie jest żaden logiczny wniosek itd., jeżeli nie znasz badań to co najwyżej zgadujesz lub powtarzasz opinię innych, zdając się na ich autorytet.
@tobiasson92 możemy porozmawiać o skuteczności masek, ale na pewno nie zaczynać od tego w tym temacie. Ja zacząłem i chcę skończyć na poruszonej przez @IronSanHybrid duszności podczas noszenia masek.
Dalej jeśli rzeczywiście będziemy rozmawiali o skuteczności, to prosiłbym o trochę więcej konkretów. "Duńczycy..." wszyscy? Również nasz lis pola karnego? Czy konkretna grupa naukowców. Podajesz konkretne dane procentowe to wysil się jeszcze trochę i zacytuj badania.
0
@Mathoue A na jakiej uczelni? Dużo szansa, że odrobicie te przedmioty w późniejszym terminie. Część uczelni przełożyła laboratoria z zimy na semestr letni, a jeśli nie jesteś na ostatnim roku, to mogą równie dobrze przełożyć wam je na przyszły rok. Sam jestem w podobnej sytuacji, ale co poradzisz, sytuacja jest jaka jest.
0
@IronSanHybrid Coś więcej o tej duszności w maseczce? Jakieś dowody? Czy to po prostu fajna wymówka?
https://www.atsjournals.org/doi/pdf/10.1513/AnnalsATS.202007-812RL
Coraz rzadziej chce mi się komentować, ale czasem nie umiem się powstrzymać - czy was bierze jakakolwiek refleksja, że wypowiadacie się o czymś na czym się kompletnie nie znacie? Czy stukanie kilkudziesięciu komentarzy dziennie przez ostatnie parę lat sprawiło, że czujecie się alfą i omegą, znawcą każdego tematu?
0
Komentarz usunięty
2
Komentarz usunięty
1
Komentarz usunięty
0
@LuisSalvano W mojej odpowiedzi nie odnosiłem się do tego, że nie odpisywałeś mi przez jakiś czas (nie mam z tym problemu, mógłbyś odpisać nawet jutro). Natomiast ja zadałem kilka konkretnych pytań i nie otrzymałem odpowiedzi. Podałem konkretne przykłady i nie odniosłeś się do nich. Cała twoja dyskusja wyglądała tak - rzucasz jakieś hasło, ktoś podważa jego słuszność, prosi o dokładniejszą argumentację. Ty nie umiesz jej dostarczyć.
1
@tmQbassive Między "świadomością", a wykształceniem jest ogromna przepaść. Tak jak między dietetyką, a medycyną i chemią. Rozumiem stwierdzenie "przetworzone mięso szkodzi na zdrowie", ale ty próbowałeś na siłę być szczegółowy "na wątrobę". Dlatego pytałem co i jak dokładnie szkodzi. I okazało się, że nie umiesz dokładnie odpowiedzieć. Twój brak kompetencji nie wynikał z moich zgadywanek, a z twoich odpowiedzi. Na pytanie jakie antybiotyki są w mięsie, wycofałeś się z argumentu o antybiotykach.