@AxelF Ja od tego finału zostałem kibicem Barcelony, ale bohater nigdy jakoś nie budził mojej sympatii. Podobnie miałem z Rivaldo, gdy jednak zada mi ktoś pytanie: "z jakiego powodu", nie znajdę pół sensownego argumentu.
@Pawlak1992 Ale Pep ma to nieszczęsne DNA Barcelony, zatem też się nie nadaje. Po prostu, jeszcze taki się nie narodził, który mógłby poprowadzić Barcelonę zgodnie z życzeniem tutejszej społeczności, takie życie. Mimo wszystko, jest z Tuchelem maly problem. Facet lubi mieć własne zdanie i nie daje sobie skakać po głowie. Nie będzie mu zatem po drodze z Laporta. Poza tym, trzeba mieć świadomość, że on będzie chciał budować ekipę w/g własnej koncepcji, a klub nie ma na to środków.
@SirChuck Celny komentarz i zgadzam się po całości, ale jednocześnie zadaję sobie pytanie, czy Barca miała inne wyjście? Czy inny poradziłby sobie lepiej od Laporty? Inny, mam na myśli Fonta. Ja mam wrażenie, że prezes dopiero teraz zdaje sobie sprawę w co wdepnął i jaki spadek dostał po Bartomeu. My, jako kibice chyba też zaczynamy oswajać się z myślą, że powrót Barcelony do "normalności" to będzie baaardzo długi proces, nie 3-4 lata.
Pomijając Rafę, Araujo, Inigo i jednak Cancelo, całą resztę żegnam bez żalu. W sprawie Inigo, jeśli Barca ma płacić mu pensję to może będzie jednak lepiej jak zostanie. Cancelo chciałbym zobaczyć świeżego, bo ten sezon dał mu chyba popalić. Araujo w formie - tu tłumaczenie jest zbędne. Rafa tylko za duże pieniądze.
Fermin ponownie kluczowy... Jak to podobnie? Przecież z Sociedad chyba ledwo co "czwórkę" wyłapał o Was. Tak swoją drogą, człowieka już nawet przestaje bawić wystawianie ocen.
@BIGCULES Najlepszy piłkarz 1/8, obu spotkań 1/4. Barca Messiego dawno się skończyła. Jeśli on jest za słaby to co powiedzieć o innych? Piłka nożna to nie jest jazda figurowa na lodzie, tu nie liczą się efekty wizualne, a liczby i praca dla zespołu. Oba te kryteria Rafa spełnia bez problemu. Dziś w Barcelonie nie ma piłkarza, poza młodzieżą, ktorego nie można byłoby wytransferować, bo żaden z nich nie jest piłkarzem "epokowym", jak Luisito, Alves, Masche, Busi, Iniesta itd. Więc na pewno za dobrą kasę można pchnąć i Rafę. Tyle, że z zarobionej za niego kasy można wydać połowę, a za to można sobie Olmo co najwyżej kupić.
Problem tej drużyny nie jest kadrowy. Barca mentalnie nie dojeżdża i to nie jest zjawisko, które pojawiło się w klubie wraz z przyjściem Xaviego. Nie podejmuję się nawet próby analizy tego co nie gra bo po prostu nie mam pojęcia. Może należałoby się przede wszystkim pozbyć tych wszystkich piłkarzy, którzy w jakikolwiek sposób kojarzą się z kompromitującymi występami Barcelony, czyli SR, FdJ, a jeśli zaistnieje taka konieczność to również Ter Stegena. Oczywiście tych wszystkich Destów, Lengletów, Alonso itd. Zostawić młodzież nie skażoną tą mentalnością przegrywów i Gundogana (jego zostawiłbym na dłużej w Barcelonie, w sztabie szkoleniowym). Łatwo jest sobie pisać na forum, trudniej o realne działania. Piłkarze mają kontrakty, agenci mają zbyt wiele do powiedzenia i zarząd ma związane ręce. Zresztą, wielu ludzi z tego zarządu ma swoje preferencje i swoje interesy do realizacji i dopóki tak się dzieje, trudno będzie o jakiekolwiek zmiany. Tym klubem powinien ktoś wstrząsnąć, ale też w klubie nie ma takiej osoby. Wszystko opiera się na układach, znajomościach, kolesiostwie. Gaudi79 podsunął kilka ciekawych nazwisk, którymi nikt nigdy w klubie się nie interesował, a taki Wirtz... Czy to nie był przypadkiem piłkarz, którego interesy reprezentował Deco? Bo jeśli tak było, to dlaczego ten chłopak nie gra w Barcelonie? Dlaczego Frimpong, który był chyba darmową opcją swego czasu nie trafił na CN? Jak mówił Maciek Miko w podcaście UTDLR, Barca niebawem może stać się mało atrakcyjnym klubem dla młodych i zdolnych piłkarzy. Ani kasy, ani projektu, ani rozwoju, a od dłuższego czasu w Europie srogie baty od drużyn, po których Barca powinna się przespacerować. Ale kto ma zrobić porządek, jeśli Laporta pozbył się z klubu wszystkich wartościowych ludzi? Ciekaw jestem jak Deco poradzi sobie w tym okienku?
Na co liczył Laporta, że Lewy będzie walił po 40 sztuk do pięćdziesiątki? Czy to jakieś zaskoczenie? Nie wiedzieli tego przed dokonaniem transferu, że Lewy też się starzeje?
Świętujemy razem, choć w moim przypadku to raczej przygnębienie. Dużo tych lat już ubyło i kolejne urodziny przypominają mi jedynie, że tego życia już niewiele zostało, a człowiek nie zrobił nawet połowy tego co zamierzał. Poza tym, nie lubię życzeń, nie tylko tych urodzinowych, bo to obliguje mnie do pamiętania dat tych wszystkich, którzy cudownie o mnie sobie przypominają 2-3 razy do roku. Zresztą, połowa z nich robi to tylko po to, bo wie, że jestem hojnym wujkiem, kuzynem czy kolegą. Zamiast klepać w kółko jedna formułkę, wolę wręczyć/wysłać coś fajnego i tak to się kręci. Ktos kiedyś napisał o Inieście- piłkarz wytrych. Piekna charakterystyka pomocnika, na którego grę uwielbiałem patrzeć. To mój ulubiony piłkarz Barcelony ever. Nawy, jeśli byli od niego lepsi, bardziej utytułowani, Andres pozostanie tym tym naj...
Un Toc... to naprawdę świetny podcast. Dzięki serdeczne Redakcji za stworzenie tego formatu i wybór właściwego prowadzącego Rafał robi świetną robotę, a Maćka można słuchać godzinami. Takich ludzi zresztą jest więcej: Naczelny, Błażej, Mati Błażejczak... No i Panowie pokazali wielką klasę. Słyszał ktoś kiedyś gratulacje od jakiegoś Muniaka czy El Jarka? Zresztą, będąc uczciwym, sam nigdy bym się nie zdobył na podobny gest. Godzę się z tym, że seryjnie zdobywają LM, że mają świetnego trenera, łebskiego prezesa ( i gwizdki po swojej stronie), ale to tyle. Na pochwały czy gratulacje za wąskie mam gardło. Proponuję na koniec sezonu zaprosić raz jeszcze człowieka, który prowadzi na X Girona Insider. Jego profil śledzę właśnie od tamtej pory, gdy był gościem na UTDLR. Chętnie też posłuchał bym jak podsumowałby ten sezon kolega, który jest trenerem w Hiszpanii (wypadło mi nazwisko z głowy, przepraszam). Jednocześnie czekam na Wasze, kolejne pogaduchy i pozdrawiam serdecznie.
Jakoś nie rusza mnie ta przegrana, cieszy natomiast awans Girony do UCL. Zasłużyli sobie swoją grą i swoją postawą. Nikt im niczego nie podarował i miejsce, w którym są, zawdzięczają tylko sobie. Ich kibice mogą być dumni nawet, jeśli w UCL Girona niczego nie ugra.
Barca kupiła kota w worku ale Xavi nie bardzo chce się przekonać czy to kot rasowy, czy zwykły dachowiec. O tyle dziwne, że ten kot tani nie był. Nieco ironicznie, ale ten transfer to popis głupoty zarządu i sztabu technicznego. Szkoda przede wszystkim chłopaka, który nie miał okazji zrobić postępów i zaaklimatyzować się w europejskim futbolu. Jeśli Xavi nie miał dla niego minut, powinien zostać wypożyczony. Zresztą, ubieranie w nowe słowa tego, co napisał Michał nie ma sensu. Jarek spiął to sensownym komentarzem i nie ma co dalej się rozwodzić. Pozostaje mieć nadzieję, że to jednak kot rasowy i kiedyś będziemy z niego dumni, choć byłem, jestem i pozostanę sceptyczny wobec tego transferu. Tak tylko dla ścisłości. Nie twierdzę, że Xavi powinien wystawiać go kosztem Roberta, ale też nikt mi nie powie, że trzysta ileś tam minut to wszystko, co Creus mógł mu zaoferować.
@MichalZZZ Zawsze znajdzie się jakaś grupa Czytelników, którzy tylko szukają okazji do drwin z piłkarza. Pomyliła im się piłka nożna z łyżwiarstwem figurowym na lodzie i oceny piłkarza dokonują na podstawie efektów wizualnych. To bardzo pożyteczny gracz ale też Xavi potrzebował trochę czasu by znaleźć mu odpowiednią rolę na boisku. Ja sobie cenię i szanuję jego zaangażowanie i pracę dla drużyny. Z pewnością jest na tę chwilę bardziej wartościowym graczem od bardziej utalentowanego Felixa.
Chciał Laporta Lewego, ma więc Lewego. Trzeba było myśleć przed podpisaniem kontraktu. Teraz tylko czekać na info jak zaczną się podchody, by Lewy zszedł z pensji. Laporta też musi się zastanowić, czy powinien mieszać się w sprawy transferowe.
Po jaką cholerę go ściągali na siłę i w pośpiechu, by teraz chłopak siedział na ławce, albo grał ogony na obcych mu pozycjach. W Atletico wciąż byłby piłkarzem podstawowym i mógłby się dalej rozwijać. Czy będę zdziwiony jeśli podzieli los Pablo Torre? Ani trochę.
Czy nie jest tak, że rozczarowanie karierą Ansu powoduje, iż przewartościowujemy teraz Yamala? Ansu grał w towarzystwie geniusza i Yamala talent na tle przeciętnych graczy błyszczy znacznie jaśniej. Jak dla mnie na skali talentu obaj znajdują się bardzo blisko. Trudno się jednak przekonać o tym do końca, jeśli ich kariery układają się póki co inaczej. Hamak ma dopiero 17 lat i przed nim jedna wielka niewiadoma, choć jasne jest, że jako kibic chciałbym aby stał się piłkarzem epokowym. W kwestii sprzedaży moje stanowisko jest klarowne: żadnych interesów z katarskim klubem. Nawet, gdyby chcieli potroić tę sumę, pisałbym ich do diabła. To samo w kwestii każdego innego piłkarza Barcelony.
Nawet gdyby Kimmich był w zasięgu Barcelony, to nie jestem przekonany o słuszności takiego wyboru. Byłem i jestem wielkim fanem jego talentu, ale czy Barca nie powinna raczej szukać rozwiązań w wieku 24-28 lat? Załóżmy, że klub wydaje na niego tę kasę, której nie ma, w dość trudnym dla Barcelony okresie. Chłop pogra 3 sezony i znów trzeba będzie rozglądać się za kolejnym. Nie ma żadnej pewności, że którykolwiek z młodych spełni pokładane w nim nadzieje, więc o roli dydaktycznej takiego Kimisia nawet nie chcę spekulować. Gdyby to był koszt 15-20 mln, przyniósł bym go z Allianz Arena "na barana". Taki Onana byłby dla mnie lepszym rozwiązaniem, nawet jeśli Niemiec piłkarsko jest dziś dużo lepszy. Na szczęście takie dylematy Barcelony nie dotyczą. Brak kasy to również brak bezsensownych transferów, ma zatem i swoje dobre strony.
Wczorajszy klasyk to było pierwsze spotkanie od dość dawna, którego nie obejrzałem. Byłem trochę sfrustrowany stylem, w jakim Barca odpadła z P$G. Choć nie oczekiwałem, że awansują, to miałem nadzieję, że chociaż godnie pożegnają się z turniejem. Nie miałem ochoty oglądać też Viniego, bo zwyczajnie system nerwowy mi na to nie pozwala. Również wytypowanie sędziego do tego meczu nie zachęcało mnie do jego śledzenia. Tak jak się spodziewałem, Barca odebrała kibicom resztki nadziei i teraz można spokojnie, bez emocji czekać na koniec sezonu. Został tylko jeden znak zapytania, kto będzie trenował Barcelonę w przyszłym sezonie, ale tego dowiemy się pewnie już pod sam jego koniec. Mati Doniec na X napisał : "Za rok wracamy silniejsi". Optymistycznie, ale jakie są ku temu przesłanki? W kasie klubowej nędza, na transfery się nie zanosi, brak rezerwy na nowego trenera, a między tym wszystkim Mendes, który prowadzi własną politykę, niekoniecznie zbieżną z interesem Barcelony. Dlatego ja znów niczego się nie spodziewam, no, może poprawy jakości przygotowania fizycznego.
Zgniłe środowisko. Kiedyś już pisałem, że sędziowie nie chcą gwizdać sytuacji stykowych, czy jakichkolwiek budzących najmniejsze kontrowersje na korzyść Barcelony, bo nie chcą być w najmniejszym stopniu kojarzeni z tą sprawą. Nie twierdzę oczywiście, że mam rację, to jedynie moje przypuszczenia. Natomiast widać czarno na białym, jaki wpływ na dobór sędziów miał i ma Oncle Fiorentino. Gdyby Soto Grado tak zagwizdał RM to przez rok mógłby sobie gwizdać co najwyżej na psa. W przypadku Barcelony kilka kolejek później znów nie omieszkał popełnić kilku błędów (mecz z Granadą, zdaje się)
2
@AxelF Ja od tego finału zostałem kibicem Barcelony, ale bohater nigdy jakoś nie budził mojej sympatii. Podobnie miałem z Rivaldo, gdy jednak zada mi ktoś pytanie: "z jakiego powodu", nie znajdę pół sensownego argumentu.
0
We francuskich mediach też piszą o jego możliwym odejściu.
0
@Pawlak1992 Ale Pep ma to nieszczęsne DNA Barcelony, zatem też się nie nadaje. Po prostu, jeszcze taki się nie narodził, który mógłby poprowadzić Barcelonę zgodnie z życzeniem tutejszej społeczności, takie życie.
Mimo wszystko, jest z Tuchelem maly problem. Facet lubi mieć własne zdanie i nie daje sobie skakać po głowie. Nie będzie mu zatem po drodze z Laporta.
Poza tym, trzeba mieć świadomość, że on będzie chciał budować ekipę w/g własnej koncepcji, a klub nie ma na to środków.
0
@SirChuck Celny komentarz i zgadzam się po całości, ale jednocześnie zadaję sobie pytanie, czy Barca miała inne wyjście? Czy inny poradziłby sobie lepiej od Laporty? Inny, mam na myśli Fonta. Ja mam wrażenie, że prezes dopiero teraz zdaje sobie sprawę w co wdepnął i jaki spadek dostał po Bartomeu. My, jako kibice chyba też zaczynamy oswajać się z myślą, że powrót Barcelony do "normalności" to będzie baaardzo długi proces, nie 3-4 lata.
0
@Capitano5 Naczelny był na meczu. Rzuć okiem na wczorajszy odcinek Barca on Tour. Michał, a czasem szersze grono dzieli się wrażeniami po meczach.
0
Pomijając Rafę, Araujo, Inigo i jednak Cancelo, całą resztę żegnam bez żalu.
W sprawie Inigo, jeśli Barca ma płacić mu pensję to może będzie jednak lepiej jak zostanie. Cancelo chciałbym zobaczyć świeżego, bo ten sezon dał mu chyba popalić. Araujo w formie - tu tłumaczenie jest zbędne. Rafa tylko za duże pieniądze.
0
Może ja chcę widzieć rzeczy inaczej, ale mam wrażenie, że Lamine fizycznie wygląda nieco lepiej.
3
Fermin ponownie kluczowy... Jak to podobnie? Przecież z Sociedad chyba ledwo co "czwórkę" wyłapał o Was.
Tak swoją drogą, człowieka już nawet przestaje bawić wystawianie ocen.
0
@BIGCULES Najlepszy piłkarz 1/8, obu spotkań 1/4. Barca Messiego dawno się skończyła. Jeśli on jest za słaby to co powiedzieć o innych?
Piłka nożna to nie jest jazda figurowa na lodzie, tu nie liczą się efekty wizualne, a liczby i praca dla zespołu. Oba te kryteria Rafa spełnia bez problemu. Dziś w Barcelonie nie ma piłkarza, poza młodzieżą, ktorego nie można byłoby wytransferować, bo żaden z nich nie jest piłkarzem "epokowym", jak Luisito, Alves, Masche, Busi, Iniesta itd. Więc na pewno za dobrą kasę można pchnąć i Rafę. Tyle, że z zarobionej za niego kasy można wydać połowę, a za to można sobie Olmo co najwyżej kupić.
2
Takimi meczami wygrywa się... drugie miejsce.
0
To jakaś epidemia schizofrenii. W mediach i w klubie.
1
Problem tej drużyny nie jest kadrowy. Barca mentalnie nie dojeżdża i to nie jest zjawisko, które pojawiło się w klubie wraz z przyjściem Xaviego. Nie podejmuję się nawet próby analizy tego co nie gra bo po prostu nie mam pojęcia. Może należałoby się przede wszystkim pozbyć tych wszystkich piłkarzy, którzy w jakikolwiek sposób kojarzą się z kompromitującymi występami Barcelony, czyli SR, FdJ, a jeśli zaistnieje taka konieczność to również Ter Stegena. Oczywiście tych wszystkich Destów, Lengletów, Alonso itd. Zostawić młodzież nie skażoną tą mentalnością przegrywów i Gundogana (jego zostawiłbym na dłużej w Barcelonie, w sztabie szkoleniowym).
Łatwo jest sobie pisać na forum, trudniej o realne działania. Piłkarze mają kontrakty, agenci mają zbyt wiele do powiedzenia i zarząd ma związane ręce. Zresztą, wielu ludzi z tego zarządu ma swoje preferencje i swoje interesy do realizacji i dopóki tak się dzieje, trudno będzie o jakiekolwiek zmiany. Tym klubem powinien ktoś wstrząsnąć, ale też w klubie nie ma takiej osoby. Wszystko opiera się na układach, znajomościach, kolesiostwie. Gaudi79 podsunął kilka ciekawych nazwisk, którymi nikt nigdy w klubie się nie interesował, a taki Wirtz... Czy to nie był przypadkiem piłkarz, którego interesy reprezentował Deco? Bo jeśli tak było, to dlaczego ten chłopak nie gra w Barcelonie? Dlaczego Frimpong, który był chyba darmową opcją swego czasu nie trafił na CN?
Jak mówił Maciek Miko w podcaście UTDLR, Barca niebawem może stać się mało atrakcyjnym klubem dla młodych i zdolnych piłkarzy. Ani kasy, ani projektu, ani rozwoju, a od dłuższego czasu w Europie srogie baty od drużyn, po których Barca powinna się przespacerować. Ale kto ma zrobić porządek, jeśli Laporta pozbył się z klubu wszystkich wartościowych ludzi? Ciekaw jestem jak Deco poradzi sobie w tym okienku?
9
Na co liczył Laporta, że Lewy będzie walił po 40 sztuk do pięćdziesiątki? Czy to jakieś zaskoczenie? Nie wiedzieli tego przed dokonaniem transferu, że Lewy też się starzeje?
6
Świętujemy razem, choć w moim przypadku to raczej przygnębienie. Dużo tych lat już ubyło i kolejne urodziny przypominają mi jedynie, że tego życia już niewiele zostało, a człowiek nie zrobił nawet połowy tego co zamierzał.
Poza tym, nie lubię życzeń, nie tylko tych urodzinowych, bo to obliguje mnie do pamiętania dat tych wszystkich, którzy cudownie o mnie sobie przypominają 2-3 razy do roku. Zresztą, połowa z nich robi to tylko po to, bo wie, że jestem hojnym wujkiem, kuzynem czy kolegą. Zamiast klepać w kółko jedna formułkę, wolę wręczyć/wysłać coś fajnego i tak to się kręci.
Ktos kiedyś napisał o Inieście- piłkarz wytrych. Piekna charakterystyka pomocnika, na którego grę uwielbiałem patrzeć. To mój ulubiony piłkarz Barcelony ever. Nawy, jeśli byli od niego lepsi, bardziej utytułowani, Andres pozostanie tym tym naj...
0
Un Toc... to naprawdę świetny podcast. Dzięki serdeczne Redakcji za stworzenie tego formatu i wybór właściwego prowadzącego
Rafał robi świetną robotę, a Maćka można słuchać godzinami. Takich ludzi zresztą jest więcej: Naczelny, Błażej, Mati Błażejczak...
No i Panowie pokazali wielką klasę. Słyszał ktoś kiedyś gratulacje od jakiegoś Muniaka czy El Jarka? Zresztą, będąc uczciwym, sam nigdy bym się nie zdobył na podobny gest. Godzę się z tym, że seryjnie zdobywają LM, że mają świetnego trenera, łebskiego prezesa ( i gwizdki po swojej stronie), ale to tyle. Na pochwały czy gratulacje za wąskie mam gardło.
Proponuję na koniec sezonu zaprosić raz jeszcze człowieka, który prowadzi na X Girona Insider. Jego profil śledzę właśnie od tamtej pory, gdy był gościem na UTDLR.
Chętnie też posłuchał bym jak podsumowałby ten sezon kolega, który jest trenerem w Hiszpanii (wypadło mi nazwisko z głowy, przepraszam). Jednocześnie czekam na Wasze, kolejne pogaduchy i pozdrawiam serdecznie.
6
Jakoś nie rusza mnie ta przegrana, cieszy natomiast awans Girony do UCL. Zasłużyli sobie swoją grą i swoją postawą. Nikt im niczego nie podarował i miejsce, w którym są, zawdzięczają tylko sobie. Ich kibice mogą być dumni nawet, jeśli w UCL Girona niczego nie ugra.
0
@Kajetan Krótko mówiąc, sezon.
0
Barca kupiła kota w worku ale Xavi nie bardzo chce się przekonać czy to kot rasowy, czy zwykły dachowiec. O tyle dziwne, że ten kot tani nie był.
Nieco ironicznie, ale ten transfer to popis głupoty zarządu i sztabu technicznego.
Szkoda przede wszystkim chłopaka, który nie miał okazji zrobić postępów i zaaklimatyzować się w europejskim futbolu. Jeśli Xavi nie miał dla niego minut, powinien zostać wypożyczony. Zresztą, ubieranie w nowe słowa tego, co napisał Michał nie ma sensu. Jarek spiął to sensownym komentarzem i nie ma co dalej się rozwodzić. Pozostaje mieć nadzieję, że to jednak kot rasowy i kiedyś będziemy z niego dumni, choć byłem, jestem i pozostanę sceptyczny wobec tego transferu.
Tak tylko dla ścisłości. Nie twierdzę, że Xavi powinien wystawiać go kosztem Roberta, ale też nikt mi nie powie, że trzysta ileś tam minut to wszystko, co Creus mógł mu zaoferować.
3
@MichalZZZ Zawsze znajdzie się jakaś grupa Czytelników, którzy tylko szukają okazji do drwin z piłkarza. Pomyliła im się piłka nożna z łyżwiarstwem figurowym na lodzie i oceny piłkarza dokonują na podstawie efektów wizualnych.
To bardzo pożyteczny gracz ale też Xavi potrzebował trochę czasu by znaleźć mu odpowiednią rolę na boisku.
Ja sobie cenię i szanuję jego zaangażowanie i pracę dla drużyny. Z pewnością jest na tę chwilę bardziej wartościowym graczem od bardziej utalentowanego Felixa.
1
Julio Tous ma dość bogate CV: Barca (2004), Sampdoria, Juve, Chelsea, kadra Włoch, Inter... To wygląda nieco lepiej niż Al Saad i UD Barberino...
4
Chciał Laporta Lewego, ma więc Lewego. Trzeba było myśleć przed podpisaniem kontraktu. Teraz tylko czekać na info jak zaczną się podchody, by Lewy zszedł z pensji. Laporta też musi się zastanowić, czy powinien mieszać się w sprawy transferowe.
3
Po jaką cholerę go ściągali na siłę i w pośpiechu, by teraz chłopak siedział na ławce, albo grał ogony na obcych mu pozycjach. W Atletico wciąż byłby piłkarzem podstawowym i mógłby się dalej rozwijać. Czy będę zdziwiony jeśli podzieli los Pablo Torre? Ani trochę.
2
Czy nie jest tak, że rozczarowanie karierą Ansu powoduje, iż przewartościowujemy teraz Yamala? Ansu grał w towarzystwie geniusza i Yamala talent na tle przeciętnych graczy błyszczy znacznie jaśniej. Jak dla mnie na skali talentu obaj znajdują się bardzo blisko. Trudno się jednak przekonać o tym do końca, jeśli ich kariery układają się póki co inaczej. Hamak ma dopiero 17 lat i przed nim jedna wielka niewiadoma, choć jasne jest, że jako kibic chciałbym aby stał się piłkarzem epokowym. W kwestii sprzedaży moje stanowisko jest klarowne: żadnych interesów z katarskim klubem. Nawet, gdyby chcieli potroić tę sumę, pisałbym ich do diabła. To samo w kwestii każdego innego piłkarza Barcelony.
3
Jeśli będzie mógł przytulić sporą premię za transfer Lewego to będzie miał w tyle sytuację z Flickiem.
1
Nawet gdyby Kimmich był w zasięgu Barcelony, to nie jestem przekonany o słuszności takiego wyboru. Byłem i jestem wielkim fanem jego talentu, ale czy Barca nie powinna raczej szukać rozwiązań w wieku 24-28 lat? Załóżmy, że klub wydaje na niego tę kasę, której nie ma, w dość trudnym dla Barcelony okresie. Chłop pogra 3 sezony i znów trzeba będzie rozglądać się za kolejnym. Nie ma żadnej pewności, że którykolwiek z młodych spełni pokładane w nim nadzieje, więc o roli dydaktycznej takiego Kimisia nawet nie chcę spekulować.
Gdyby to był koszt 15-20 mln, przyniósł bym go z Allianz Arena "na barana".
Taki Onana byłby dla mnie lepszym rozwiązaniem, nawet jeśli Niemiec piłkarsko jest dziś dużo lepszy.
Na szczęście takie dylematy Barcelony nie dotyczą. Brak kasy to również brak bezsensownych transferów, ma zatem i swoje dobre strony.
1
Wczorajszy klasyk to było pierwsze spotkanie od dość dawna, którego nie obejrzałem. Byłem trochę sfrustrowany stylem, w jakim Barca odpadła z P$G. Choć nie oczekiwałem, że awansują, to miałem nadzieję, że chociaż godnie pożegnają się z turniejem.
Nie miałem ochoty oglądać też Viniego, bo zwyczajnie system nerwowy mi na to nie pozwala. Również wytypowanie sędziego do tego meczu nie zachęcało mnie do jego śledzenia.
Tak jak się spodziewałem, Barca odebrała kibicom resztki nadziei i teraz można spokojnie, bez emocji czekać na koniec sezonu. Został tylko jeden znak zapytania, kto będzie trenował Barcelonę w przyszłym sezonie, ale tego dowiemy się pewnie już pod sam jego koniec.
Mati Doniec na X napisał : "Za rok wracamy silniejsi". Optymistycznie, ale jakie są ku temu przesłanki? W kasie klubowej nędza, na transfery się nie zanosi, brak rezerwy na nowego trenera, a między tym wszystkim Mendes, który prowadzi własną politykę, niekoniecznie zbieżną z interesem Barcelony. Dlatego ja znów niczego się nie spodziewam, no, może poprawy jakości przygotowania fizycznego.
1
To już lepiej Obelixa.
1
Ja wysłałem CV ale Laporta, że ten hiszpański trochę za słaby i nic z tego nie będzie...
0
Jeśli grzecznie puka to nic złego. Gorzej jak się zacznie dobijać i to w nocy...
2
Zgniłe środowisko. Kiedyś już pisałem, że sędziowie nie chcą gwizdać sytuacji stykowych, czy jakichkolwiek budzących najmniejsze kontrowersje na korzyść Barcelony, bo nie chcą być w najmniejszym stopniu kojarzeni z tą sprawą. Nie twierdzę oczywiście, że mam rację, to jedynie moje przypuszczenia. Natomiast widać czarno na białym, jaki wpływ na dobór sędziów miał i ma Oncle Fiorentino. Gdyby Soto Grado tak zagwizdał RM to przez rok mógłby sobie gwizdać co najwyżej na psa. W przypadku Barcelony kilka kolejek później znów nie omieszkał popełnić kilku błędów (mecz z Granadą, zdaje się)