Trzymam kciuki za tę Gironę do samego końca. Mistrz jest raczej znany, nie mniej niech chociaż do LM awansują. Dla zespołu i kibiców to będzie przygoda życia.
Czytam tytuł i już się boję, czytam dalej i moje obawy o los młodzieży nabierają uzasadnienia. Barca niech najpierw znajdzie speca od przygotowania fizycznego, a potem będzie układać plany
PSG pewnie nic o tym nie wie, jak swego czasu w temacie oferty za Ivana, która miała wynieść 100 baniek. Albo Mendes uprawia jakieś gierki, albo w paryskim środowisku komuś się nudzi. Nie daję wiary w tę historię.
Vini to przygłup i Carlo doskonale o tym wie. Myślę, że w szatni Vini zbiera kuksańce. Ale Włoch jest dyskretny i do tego staje murem za swoimi piłkarzami, tak jak robi to każdy porządny trener. Ludzie tu oczekują, że go będzie łoił publicznie.
Pique ma tyle pomysłów na robienie kasy, że Laporta już dawno powinien go zaprosić do współpracy. Może zamiast uganiać się z jakimiś funduszami, których nie ma, prezes powinien Geriemu powierzyć losy Barca Studios czy innych nierentownych wynalazków klubu. Ja nie jestem fanem takich formatów, ale rzeczywistość pokazuje, że ludzie to oglądają.
Nie czepiam się właściwie nigdy formy ani pisowni, ale tej koincydencji jakoś nie trawie. Z francuskiego to zbieg okoliczności. W naszych mediach często używa się tego słowa tylko po to, by kłuło po ślepiach. Czy powyższy tekst byłby bardziej ubogi, gdyby tak napisać : " zdarzają się przypadki "? No i czy to jest naprawdę ważne, kto z kim sypia? Czy to, że o WAGs piszą jakieś pudelki było wystarczającym powodem, by taki tekst pojawił się na tej stronie? Dobrze, że jest jeszcze Darek Maruszczak, który wciąż trzyma poziom, bo w warstwie tekstowej dostrzegam mały regres.
Skoro dyrektorem sportowym mógł zostać Deco, zróbmy więc trenerem Dinho. Laporta papiery załatwi, a w klubie będzie taki klimat, że każdy piłkarz będzie chciał tu trafić.
Przecież Flick już od jakiegoś czasu bierze lekcje hiszpańskiego. W nowym sezonie będzie gadał jakby się tutaj urodził... Tak na poważnie to jakoś nie jestem zdziwiony. Klub nie ma kasy by zatrudnić nawet takiego De Zerbiego czy Flicka, a sytuacja w klubie nie zachęca do podjęcia w nim pracy. Puszcza się w obieg info z jak wielką starannością klub podchodzi do selekcji kandydatów. Tymczasem skończy się na tym, że przyjdzie jakiś Lolek za parę euro, bo na tyle będzie stać Laporte. Zadecydują układy i to, kto będzie mógł na tym zarobić. Nie jestem optymistą w tej kwestii, ale chyba nie ja jedyny.
Może nie o De Zerbim, ale myślę, że niebawem w tym samym kontekście będzie można go umieścić. Dopóki Girona grała piękny i efektowny futbol, wygrywając przy tym mecze, bardzo często pojawiało się Michela. Dziś o trenerze Girony jest cisza, choć przecież nie minęło tak wiele czasu. Przypuszczam, że podobny los czeka Włocha. Jeśli zabraknie wyników, nikt nie będzie zwracał uwagi na to czy stawia na młodych czy nie. Pamiętam "kryzysowy' Arsenal Wengera, który jednak stale w czwórce najlepszych zawsze znalazł sobie miejsce. Profesor grał młodymi, bo nie stać ich było na duże transfery po budowie Emirates. Grali ładny futbol, ale i tak przylgnęła do nich łatka "wiecznie czwartych", choć na tamte warunki to wcale nie były złe wyniki. Jeden z kolegów, którego zresztą opinie sobie bardzo cenię i szanuję, napisał kiedyś, że De Zerbi w przeciwieństwie do Flicka jest obiektem zainteresowania wielkich klubów. Dlaczego więc Bayern nie sięgnął po niego tylko po Tuchela? Czy to jest klub, którego nie stać na zapłacenie 10-15 mln klauzuli? Dlaczego De Laurentis postawił na Calzonę, choć też go stać na zapłacenie takiej kasy? Rozumiem, że referencje od Pepa to mocny papier. Nie zmienia to jednak faktu, że De Zerbi nie jest żadną gwarancją wyników, tak jak nie jest Flick i każdy inny trener. Nawet hajpowany przeze mnie Nagelsmann. Opcja niemożliwa, tak na marginesie. Tutaj nikt facetowi nie da czasu na budowę ekipy. Laporta będzie wymagał wyników, bo w swojej kampanii obiecał kibicom powrót do europejskiej czołówki, ba, na sam szczyt. Facet nie dostanie nawet czasu na presezon, bo w tym czasie piłkarze będą jeżdzić po świecie, by do klubu wpłynęło 2-3 miliony euro. W mojej opinii żaden z dostępnych trenerów nie gwarantuje, że Barca zrobi krok do przodu. Ci, którzy mają do tego narzędzia i predyspozycje są zajęci. Choć obecnych kandydatów różni bardzo wiele w podejściu do futbolu, sposobie pracy itd, to stawiam między nimi wszystkimi znak równości. Można mieć co najwyżej nadzieję, że jeśli przyjdzie Flick i zabierze ze sobą prof. Holgera Broicha, to może coś się zmieni w przygotowaniu fizycznym. Nie sądzę jednak, by facet odszedł z klubu, w którym pracuje od 10 lat. Nawet, jeśli to świetny kumpel Flicka. Wracając do De Zerbiego, to wydaje mi się, że on sam widząc, jaki bałagan panuje w Barcelonie, będzie wolał jednak spokojnie sobie rzeźbić w Brighton.
Wielkie brawa i wielkie dzięki za dobór gościa. A może by tak się udało zrobić live'a z Michałem i Maćkiem. Cały czas też czekam aż Błażej znajdzie godzinkę.
Miguel podał kilka sprawdzonych informacji, to prawda, ale facet ma zawsze czarną wizję w przypadku kontuzji każdego z piłkarzy Barcelony. Pedri w dużej mierze sam sobie jest winien. Nie musiał występować na wszystkich możliwych turniejach w pierwszym swoim sezonie i to były jego decyzje. Przekonywał, że czuje się wyśmienicie i nie jest zmeczony. Pamiętam, że klub wyrażał obawy, czy aby igrzyska są konieczne, biorąc pod uwagę czas jaki spędził na boisku do ich rozpoczęcia. Był powołany i to jest całkiem naturalne, nie musiał jednak z tego powołania korzystać. Jeśli chciał jechać na IO powinien odpuścić pierwszą kadrę. Mam też spore zastrzeżenia do Xaviego, który opiera się na "odczuciach piłkarzy". Wielokrotnie to podkreślał, że są one bardzo ważne przy powrocie na boisko. To jaką pozycję na sztab medyczny, jeśli to sam piłkarz decyduje kiedy wróci do gry? Pacjent wychodzi ze szpitala kiedy lekarz go wypisze, a nie kiedy mu pasi. Jeśli wychodzi kiedy mu pasi to na własną odpowiedzialność. Tylko, że ten pacjent jest wyjątkowo cenny, a przy tym bardzo młody, ktoś więc powinien mądrze nim kierować. Ja mam taki stosunek jak w przypadku Dembele. Nie można opierać drużyny na nieobecnym piłkarzu. W Barcelonie natomiast wszystko stoi na głowie. Grę opiera się na nieobecnych zawodnikach, a kapitanem jest gość, który siedzi notorycznie na ławce rezerwowych.
Ciekawe czy Xavi odnalazłby swoją grę gdyby Getafe nie popełniło błędu z ustawieniem wysoko obrony. Ernest to nie Bordalas i nie będzie rumakował. Jest jednak szansa, że w ll połowie spuchną i może jakieś szanse się pojawią. Obawiam się tylko, że Barca może spuchnąć wcześniej.
Nie jestem zdziwiony ale rozczarowany już tak. Nie takiej kadencji się spodziewałem. Takie historie tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że zmiana modelu zarządzania i formy własności będą najlepszym rozwiązaniem dla klubu. Wielu socios się oburzy, w tym nasz Naczelny @michalgajdek . Może to go jednak skłoni do napisania jakiegoś tekstu o akceptowalnej alternatywie dla obecnej formy własności. Namawiałem kilkakrotnie @blazeq , by podjął się zrobienia materiału na ten temat. Może we dwóch będzie raźniej? Zbyt wiele negatywnych wzorców z brudnej polityki czerpie presidente.
@JarekS Mam to samo. Nagelsmann byłby najlepszym rozwiązaniem. Trochę dziwne, że to nazwisko do tej pory się nie pojawiło. Może to zbyt mocna osobowość dla Laporty.
@Matan_Zajcev Takie są metody populistów, znaleźć wrogów i przekonywać, że ma się patent na nich i na właściwe rządzenie. Tusk do świętych nie należy, ale wszystkie trupy, które wypadają z szafy po pisowskich rządach powinni ludziom uzmysłowić, że z nimi daleko Polska nie zajedzie. Prof. Matczak bardzo mądrze opowiada o metodach populistów i oczywiście PO nie jest od nich wolne. Do polityki trafiła cała masa ludzi, których być w niej nie powinno, takich jak Jaki, Mejza, Czarnek i właściwie cała ta pisowska przybudówka. Nas jednak nie powinny martwić przepychanki między politykami, oni sobie poradzą. Nas powinny martwić relacje między nami, zwykłymi ludźmi. Młodzi ludzie powinni zacząć się uczyć rozmawiać ze sobą, bez względu na to jakie mają poglądy, bo każdy jakieś tam ma. Polityka stała się sposobem na zarabianie, i nikt mi nie wmówi, że młodzi z Konfy pchają się do polityki dla idei. Dla idei i własnych ambicji to może politykować sobie Tusk, Kaczyński, Morawiecki i kilku innych starych wyjadaczy, bo ich majątki są wystarczające. Na pewno jednak nie uczestniczą w polityce, żeby nam poprawić życie. Wyborca jest ważny przed wyborami, po wyborach o wyborcy się zapomina. Niby każdy o tym wie, ale i tak ludzie bronią swoich sympatii politycznych jak własnej rodziny. Rzućcie okiem, jaką emeryturę dostanie Kaczyński, jakie pieniądze z Unii pobiera Tusk, on naprawdę nie potrzebuje nic sprzedawać. Za to takie Mejzy, Obajtki i cała chmara niekompetentnych przydupasów Kaczyńskiego siedziała w polityce dla kasy. Starsze pokolenie nie wskaże młodym kierunku bo ma skrzywiony mental. Mój bardzo dobry znajomy, który uważa się za człowieka prawicy, zawsze wychodzi wkurzony podczas dyskusji, gdy tłumaczę mu, że to nie za rządów Tuska użyto broni gładkolufowej w stosunku do górników. Dla niego to Tusk strzelał i koniec. Sytuację Wąsika i Kamińskiego stawia na równi z aferą zegarkową Nowaka, a Republika jest niezależną telewizją. Chłop po 50 i na zmianę nie ma szans. Ja dyskusji o polityce staram się unikać, bo to rodzi konflikty nawet w rodzinie. Wracając do Twojego wpisu, nie ma takiego cudotwórcy na świecie, który w 3 miesiące posprzątałby bałagan, jaki pozostawił po sobie poprzedni rząd. Tym bardziej nie zrobi tego obecna władza. W przeciwieństwie do wielu kolegów tutaj komentujących, mam niewielkie pojęcie o polityce. Myślę jednak, że niebawem można będzie spodziewać się pierwszych dymisji. Tusk nie jest raczej zadowolony ze swojego gabinetu, który powstał z dziwnych koalicji, bo celem nadrzędnym było odsunięcie PiS od władzy. Będzie potrzebował więc nieco więcej czasu porządki.
Miguel nie do końca ma rację. Oczywiście wszystkie te przymiotniki, którymi opisuje Xaviego się zgadzają, ale pominął jeden epizod. Xavi chciał odejść jako piłkarz już sezon przed tym, w którym zdobył tryplet. Wtedy to LE21 namówił go do pozostania i o tym trzeba pamiętać. Oczywiście nie było nic w tym złego, co więcej, to była bardzo dobra decyzja, ale trzymajmy się faktów.
@cyron1 Majątek netto Pereza to 2,8 mld euro. Bez przesady, chłop ma szacunek w Hiszpanii i się z nim liczą nie bez powodu. Fakty na dziś są takie, że mają stadion, robią sensowne zakupy, potrafią sprzedać i wszystko trzyma się kupy. Jeśli coś mnie niepokoi to zbyt wielki rozdźwięk na płaszczyźnie FFP. Czy aż tak wiele dzieli Barcelonę od białych, że tamci mogą ściągać i rejestrować bez opamiętania, a Barca ma problem ze stałą rejestracją nawet takiego Roque? Barca miała wszystkie atuty w rękach, by odjechać na dłużej białym, ale Barto musiał to spieprzyć, a Laporta dziś wydaje ponad stan.
Co to za szopka z tym potwierdzaniem, że jestem człowiekiem. I żeby to było raz, a tu co 5 minut muszę klikać jakieś potwierdzenie, że połączenie z moją siecią jest bezpieczne. @Redakcja , takie cuda tylko na FCBarca.com. Nawet, jeśli komentarz piszę po przeczytaniu, to każe stronę odświeżyć i potwierdzić bezpieczeństwo polaczenia. Irytujące.
1
Trzymam kciuki za tę Gironę do samego końca. Mistrz jest raczej znany, nie mniej niech chociaż do LM awansują. Dla zespołu i kibiców to będzie przygoda życia.
1
@SirChuck Pieniądze. W budżecie są ujęte wpływy z powodu awansu do 1/4. Aspekt sportowy ma tu drugorzędne znaczenie.
0
Czytam tytuł i już się boję, czytam dalej i moje obawy o los młodzieży nabierają uzasadnienia.
Barca niech najpierw znajdzie speca od przygotowania fizycznego, a potem będzie układać plany
11
Pan Piłkarz. Zawsze darzyłem go szacunkiem i tak zostanie.
0
PSG pewnie nic o tym nie wie, jak swego czasu w temacie oferty za Ivana, która miała wynieść 100 baniek. Albo Mendes uprawia jakieś gierki, albo w paryskim środowisku komuś się nudzi. Nie daję wiary w tę historię.
5
Vini to przygłup i Carlo doskonale o tym wie. Myślę, że w szatni Vini zbiera kuksańce. Ale Włoch jest dyskretny i do tego staje murem za swoimi piłkarzami, tak jak robi to każdy porządny trener. Ludzie tu oczekują, że go będzie łoił publicznie.
1
Pique ma tyle pomysłów na robienie kasy, że Laporta już dawno powinien go zaprosić do współpracy. Może zamiast uganiać się z jakimiś funduszami, których nie ma, prezes powinien Geriemu powierzyć losy Barca Studios czy innych nierentownych wynalazków klubu. Ja nie jestem fanem takich formatów, ale rzeczywistość pokazuje, że ludzie to oglądają.
1
Nie czepiam się właściwie nigdy formy ani pisowni, ale tej koincydencji jakoś nie trawie. Z francuskiego to zbieg okoliczności. W naszych mediach często używa się tego słowa tylko po to, by kłuło po ślepiach. Czy powyższy tekst byłby bardziej ubogi, gdyby tak napisać : " zdarzają się przypadki "? No i czy to jest naprawdę ważne, kto z kim sypia? Czy to, że o WAGs piszą jakieś pudelki było wystarczającym powodem, by taki tekst pojawił się na tej stronie?
Dobrze, że jest jeszcze Darek Maruszczak, który wciąż trzyma poziom, bo w warstwie tekstowej dostrzegam mały regres.
2
Guiu to niespodzianka dla mnie, jestem jednak mile zaskoczony.
0
Skoro dyrektorem sportowym mógł zostać Deco, zróbmy więc trenerem Dinho. Laporta papiery załatwi, a w klubie będzie taki klimat, że każdy piłkarz będzie chciał tu trafić.
1
Przecież Flick już od jakiegoś czasu bierze lekcje hiszpańskiego. W nowym sezonie będzie gadał jakby się tutaj urodził...
Tak na poważnie to jakoś nie jestem zdziwiony. Klub nie ma kasy by zatrudnić nawet takiego De Zerbiego czy Flicka, a sytuacja w klubie nie zachęca do podjęcia w nim pracy. Puszcza się w obieg info z jak wielką starannością klub podchodzi do selekcji kandydatów. Tymczasem skończy się na tym, że przyjdzie jakiś Lolek za parę euro, bo na tyle będzie stać Laporte. Zadecydują układy i to, kto będzie mógł na tym zarobić. Nie jestem optymistą w tej kwestii, ale chyba nie ja jedyny.
2
Może nie o De Zerbim, ale myślę, że niebawem w tym samym kontekście będzie można go umieścić. Dopóki Girona grała piękny i efektowny futbol, wygrywając przy tym mecze, bardzo często pojawiało się Michela. Dziś o trenerze Girony jest cisza, choć przecież nie minęło tak wiele czasu. Przypuszczam, że podobny los czeka Włocha. Jeśli zabraknie wyników, nikt nie będzie zwracał uwagi na to czy stawia na młodych czy nie. Pamiętam "kryzysowy' Arsenal Wengera, który jednak stale w czwórce najlepszych zawsze znalazł sobie miejsce. Profesor grał młodymi, bo nie stać ich było na duże transfery po budowie Emirates. Grali ładny futbol, ale i tak przylgnęła do nich łatka "wiecznie czwartych", choć na tamte warunki to wcale nie były złe wyniki.
Jeden z kolegów, którego zresztą opinie sobie bardzo cenię i szanuję, napisał kiedyś, że De Zerbi w przeciwieństwie do Flicka jest obiektem zainteresowania wielkich klubów. Dlaczego więc Bayern nie sięgnął po niego tylko po Tuchela? Czy to jest klub, którego nie stać na zapłacenie 10-15 mln klauzuli? Dlaczego De Laurentis postawił na Calzonę, choć też go stać na zapłacenie takiej kasy?
Rozumiem, że referencje od Pepa to mocny papier. Nie zmienia to jednak faktu, że De Zerbi nie jest żadną gwarancją wyników, tak jak nie jest Flick i każdy inny trener. Nawet hajpowany przeze mnie Nagelsmann. Opcja niemożliwa, tak na marginesie.
Tutaj nikt facetowi nie da czasu na budowę ekipy. Laporta będzie wymagał wyników, bo w swojej kampanii obiecał kibicom powrót do europejskiej czołówki, ba, na sam szczyt. Facet nie dostanie nawet czasu na presezon, bo w tym czasie piłkarze będą jeżdzić po świecie, by do klubu wpłynęło 2-3 miliony euro.
W mojej opinii żaden z dostępnych trenerów nie gwarantuje, że Barca zrobi krok do przodu. Ci, którzy mają do tego narzędzia i predyspozycje są zajęci. Choć obecnych kandydatów różni bardzo wiele w podejściu do futbolu, sposobie pracy itd, to stawiam między nimi wszystkimi znak równości. Można mieć co najwyżej nadzieję, że jeśli przyjdzie Flick i zabierze ze sobą prof. Holgera Broicha, to może coś się zmieni w przygotowaniu fizycznym. Nie sądzę jednak, by facet odszedł z klubu, w którym pracuje od 10 lat. Nawet, jeśli to świetny kumpel Flicka. Wracając do De Zerbiego, to wydaje mi się, że on sam widząc, jaki bałagan panuje w Barcelonie, będzie wolał jednak spokojnie sobie rzeźbić w Brighton.
0
Wielkie brawa i wielkie dzięki za dobór gościa. A może by tak się udało zrobić live'a z Michałem i Maćkiem. Cały czas też czekam aż Błażej znajdzie godzinkę.
0
Miguel podał kilka sprawdzonych informacji, to prawda, ale facet ma zawsze czarną wizję w przypadku kontuzji każdego z piłkarzy Barcelony.
Pedri w dużej mierze sam sobie jest winien. Nie musiał występować na wszystkich możliwych turniejach w pierwszym swoim sezonie i to były jego decyzje. Przekonywał, że czuje się wyśmienicie i nie jest zmeczony. Pamiętam, że klub wyrażał obawy, czy aby igrzyska są konieczne, biorąc pod uwagę czas jaki spędził na boisku do ich rozpoczęcia. Był powołany i to jest całkiem naturalne, nie musiał jednak z tego powołania korzystać. Jeśli chciał jechać na IO powinien odpuścić pierwszą kadrę.
Mam też spore zastrzeżenia do Xaviego, który opiera się na "odczuciach piłkarzy". Wielokrotnie to podkreślał, że są one bardzo ważne przy powrocie na boisko. To jaką pozycję na sztab medyczny, jeśli to sam piłkarz decyduje kiedy wróci do gry?
Pacjent wychodzi ze szpitala kiedy lekarz go wypisze, a nie kiedy mu pasi. Jeśli wychodzi kiedy mu pasi to na własną odpowiedzialność. Tylko, że ten pacjent jest wyjątkowo cenny, a przy tym bardzo młody, ktoś więc powinien mądrze nim kierować.
Ja mam taki stosunek jak w przypadku Dembele. Nie można opierać drużyny na nieobecnym piłkarzu. W Barcelonie natomiast wszystko stoi na głowie. Grę opiera się na nieobecnych zawodnikach, a kapitanem jest gość, który siedzi notorycznie na ławce rezerwowych.
0
Jeśli De Jong wypadnie na dłużej to na kogo spadnie odpowiedzialność za utratę goli?
2
Xavi tych kartek to więcej uzbiera jako trener Barcelony niż miał jako piłkarz przez całą karierę.
0
Ciekawe czy Xavi odnalazłby swoją grę gdyby Getafe nie popełniło błędu z ustawieniem wysoko obrony. Ernest to nie Bordalas i nie będzie rumakował. Jest jednak szansa, że w ll połowie spuchną i może jakieś szanse się pojawią. Obawiam się tylko, że Barca może spuchnąć wcześniej.
0
Nigdy nie słyszałem złego słowa pod adresem Barcelony od Ernesta. W ogóle facet jest cholernie zrównoważony.
1
Jeśli ktoś nie widział i nie słyszał tego wykonania to mocno polecam. Niby już stare bo rok 2007 ale brzmi wyśmienicie.
Kashmir -Led Zeppelin.
3
Nie jestem zdziwiony ale rozczarowany już tak. Nie takiej kadencji się spodziewałem. Takie historie tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że zmiana modelu zarządzania i formy własności będą najlepszym rozwiązaniem dla klubu. Wielu socios się oburzy, w tym nasz Naczelny @michalgajdek . Może to go jednak skłoni do napisania jakiegoś tekstu o akceptowalnej alternatywie dla obecnej formy własności. Namawiałem kilkakrotnie @blazeq , by podjął się zrobienia materiału na ten temat. Może we dwóch będzie raźniej? Zbyt wiele negatywnych wzorców z brudnej polityki czerpie presidente.
0
@JarekS Mam to samo. Nagelsmann byłby najlepszym rozwiązaniem. Trochę dziwne, że to nazwisko do tej pory się nie pojawiło. Może to zbyt mocna osobowość dla Laporty.
0
@Piotruś-BARCA To są bzdury dawno już zdementowane.
0
@Matan_Zajcev Takie są metody populistów, znaleźć wrogów i przekonywać, że ma się patent na nich i na właściwe rządzenie. Tusk do świętych nie należy, ale wszystkie trupy, które wypadają z szafy po pisowskich rządach powinni ludziom uzmysłowić, że z nimi daleko Polska nie zajedzie. Prof. Matczak bardzo mądrze opowiada o metodach populistów i oczywiście PO nie jest od nich wolne. Do polityki trafiła cała masa ludzi, których być w niej nie powinno, takich jak Jaki, Mejza, Czarnek i właściwie cała ta pisowska przybudówka. Nas jednak nie powinny martwić przepychanki między politykami, oni sobie poradzą. Nas powinny martwić relacje między nami, zwykłymi ludźmi. Młodzi ludzie powinni zacząć się uczyć rozmawiać ze sobą, bez względu na to jakie mają poglądy, bo każdy jakieś tam ma. Polityka stała się sposobem na zarabianie, i nikt mi nie wmówi, że młodzi z Konfy pchają się do polityki dla idei. Dla idei i własnych ambicji to może politykować sobie Tusk, Kaczyński, Morawiecki i kilku innych starych wyjadaczy, bo ich majątki są wystarczające. Na pewno jednak nie uczestniczą w polityce, żeby nam poprawić życie. Wyborca jest ważny przed wyborami, po wyborach o wyborcy się zapomina. Niby każdy o tym wie, ale i tak ludzie bronią swoich sympatii politycznych jak własnej rodziny. Rzućcie okiem, jaką emeryturę dostanie Kaczyński, jakie pieniądze z Unii pobiera Tusk, on naprawdę nie potrzebuje nic sprzedawać. Za to takie Mejzy, Obajtki i cała chmara niekompetentnych przydupasów Kaczyńskiego siedziała w polityce dla kasy. Starsze pokolenie nie wskaże młodym kierunku bo ma skrzywiony mental. Mój bardzo dobry znajomy, który uważa się za człowieka prawicy, zawsze wychodzi wkurzony podczas dyskusji, gdy tłumaczę mu, że to nie za rządów Tuska użyto broni gładkolufowej w stosunku do górników. Dla niego to Tusk strzelał i koniec. Sytuację Wąsika i Kamińskiego stawia na równi z aferą zegarkową Nowaka, a Republika jest niezależną telewizją. Chłop po 50 i na zmianę nie ma szans. Ja dyskusji o polityce staram się unikać, bo to rodzi konflikty nawet w rodzinie. Wracając do Twojego wpisu, nie ma takiego cudotwórcy na świecie, który w 3 miesiące posprzątałby bałagan, jaki pozostawił po sobie poprzedni rząd. Tym bardziej nie zrobi tego obecna władza. W przeciwieństwie do wielu kolegów tutaj komentujących, mam niewielkie pojęcie o polityce. Myślę jednak, że niebawem można będzie spodziewać się pierwszych dymisji. Tusk nie jest raczej zadowolony ze swojego gabinetu, który powstał z dziwnych koalicji, bo celem nadrzędnym było odsunięcie PiS od władzy. Będzie potrzebował więc nieco więcej czasu porządki.
0
Przeglądając starsze odcinki UTDLR, natknąłem się na wywiad z Christo, chyba Julka go prowadziła. Fajny materiał, jak komuś się nudzi...
1
Jak Kolega niżej, Tebas powie: "nie!" i znajdzie na to 625447 powodów
2
Miguel nie do końca ma rację. Oczywiście wszystkie te przymiotniki, którymi opisuje Xaviego się zgadzają, ale pominął jeden epizod. Xavi chciał odejść jako piłkarz już sezon przed tym, w którym zdobył tryplet. Wtedy to LE21 namówił go do pozostania i o tym trzeba pamiętać. Oczywiście nie było nic w tym złego, co więcej, to była bardzo dobra decyzja, ale trzymajmy się faktów.
0
@cyron1 Majątek netto Pereza to 2,8 mld euro. Bez przesady, chłop ma szacunek w Hiszpanii i się z nim liczą nie bez powodu. Fakty na dziś są takie, że mają stadion, robią sensowne zakupy, potrafią sprzedać i wszystko trzyma się kupy. Jeśli coś mnie niepokoi to zbyt wielki rozdźwięk na płaszczyźnie FFP. Czy aż tak wiele dzieli Barcelonę od białych, że tamci mogą ściągać i rejestrować bez opamiętania, a Barca ma problem ze stałą rejestracją nawet takiego Roque?
Barca miała wszystkie atuty w rękach, by odjechać na dłużej białym, ale Barto musiał to spieprzyć, a Laporta dziś wydaje ponad stan.
2
Mocne.
5
Nie układajmy Roque na skrzydle, on tam naprawdę się nie odnajduje.
1
Co to za szopka z tym potwierdzaniem, że jestem człowiekiem. I żeby to było raz, a tu co 5 minut muszę klikać jakieś potwierdzenie, że połączenie z moją siecią jest bezpieczne. @Redakcja , takie cuda tylko na FCBarca.com. Nawet, jeśli komentarz piszę po przeczytaniu, to każe stronę odświeżyć i potwierdzić bezpieczeństwo polaczenia. Irytujące.