pasjonat
Dołączył/a: grudzień 2016
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Ronad10 Niby teoretycznie możliwe jest, że było to pranie pieniędzy, ale korespondencja Negreiry ze zdaje się Bartomeu, za rządów którego współpraca się zakończyła jednak temu wybitnie przeczy. Nie jestem przekonany, że poznamy prawdę, ale czas pokaże co i jak.
0
@Ronad10 Tę sprawę można sprowadzić na dwa podłoża. Jedna to ta stricte prawna, a druga to wizerunkowa. Podejrzewam, że ta pierwsza pozostanie nierozwiązana, natomiast ta druga już wyrządziła ogromne straty i niestety, ale będzie się ciągnąć latami, a może nawet dekadami. Środowiska kibicowskie uwielbiają takie tematy i większości fanów anty Barca nie będzie interesować fakt, że niczego finalnie się nie udowodni (moim zdaniem tak będzie). Współpraca Barca-Negreira to oczywisty konflikt interesów i w kontekście reputacji klubu charakter tej współpracy jest tak de facto nieistotny. To piwo naważyli kolejni prezydenci Barcelony i można jedynie współczuć jej kibicom, że ci okazali się aż takimi idiotami.
Ostatni akapit jak mniemam nie jest skierowany do mnie, więc do niego się nie odniosę.
0
@AxelF Zaraz, zaraz. Sugerujesz, że Negreira nie miał żadnych kompetencji? Jeśli tak to propagandę uprawiasz Ty, a nie ja. Ja piszę o faktach. Przez lata Barcelona zapłaciła Negreirze ponad 7 milionów euro. Ten z kolei był osobą decyzyjną w kwestii awansów i spadków sędziów, którym wystawiał noty i który decydował który sędzia karierę w Hiszpanii zrobi, a który nie. Tutaj nie ma dyskusji. Przedmiotem rozważań pozostaje za co płacono i w tej kwestii w żadnym momencie naszej dyskusji nie wyciągnąłem pochopnych wniosków.
To, że AxelF czegoś nie pamięta i czegoś nie kojarzy nie ma żadnego znaczenia na całą sprawę, a jedynie świadczy o tendencji do wyciągania pochopnych wniosków na podstawie strzępków informacji, czyli prezentowaniu postawy jakiej oczekuje się od odbiorców tego typu materiałów dziennikarskich. To podstawowa forma manipulacji, której ulegają miliony, jeśli nie miliardy na całym świecie każdego dnia. Możesz zatem to uznać za czynnik usprawiedliwiający swoją ignorancję.
Fajnie, że piszesz o przyzwoitości, bo jak widać powyżej ja przyzwoitością się odznaczam... w przeciwieństwie do Ciebie. Ja piszę o faktach (w dużym skrócie o tym, że Barcelona przelała na konto Negreiry ponad 7 baniek), Ty natomiast insynuujesz i spekulujesz nie mając żadnych danych, na których można oprzeć narrację o chociaż minimalnej wartości merytorycznej ("Real też płaci sędziom, a będąc bardziej precyzyjnym wielu zostało sfotografowanych z reklamowami gadgetów").
Skala idiotyczności przytoczonego argumentu o chęci wyrównania różnic w tendencyjności sędziowania W TAKI SPOSÓB jest tak ogromna, że odpowiadanie na nią obraża moją inteligencję, ale cóż... Poczucie niesprawiedliwości w tej czy innych materiach należy zwalczać innymi metodami i innymi środkami. Sorry, ale nawet zakładając, że takie były pierwotne motywacje to skoro władze Barcelony wybrały taką drogę i naważyły piwa to teraz kibice Barcelony muszą mierzyć się z oskarżeniami o korupcję, o kupowanie sędziów i o bycie krętaczami. Zaklinanie rzeczywistości, że to może i jest etycznie naganne, ale do sportowej korupcji jest takim działniom daleko jest czystą hipokryzją. Dla mnie to oczywiste, ale z chęcią Ci to wytłumaczę. W największym skrócie narracja mówi, że Realowi pomagano. A zatem wykonano działanie, żeby oprócz pomocy było też rzucanie kłód pod nogi (decyzję na NIEKORZYŚĆ Madrytu) plus decyzje na korzyść Barcy.
Jeśli podejrzewam, że ktoś kradnie i w ramach sprawiedliwości wam go okradam to jestem złodziejem. I to nie takim samym jak ten, który myślę, że kradnie, bo to jedynie moje widzimisię, niepotwierdzone jakimikolwiek rzeczowymi dowodami (wyrokami).
Jeśli nie widzisz tu choćby domniemania działań i charakterze korupcyjnym to jesteś ślepcem.
Powiem tak, znam kilka przypadków konfliktu interesów - rodzice będący nauczycielami swoich dzieci. W każdym znanym mi przypadku (chociaż wiele ich nie było) nauczyciele ci byli bardziej wymagający i surowi wobec swoich dzieci niż innych uczniów. Jasne, inny kraj, inna mentalność, inne realia, ale jeśli ktoś jest profesjonalistą to w stylowej sytuacji właśnie prędzej zagwiżdże przeciwko swoim prywatnym sympatiom, żeby być wolnym od tego typu insynuacji.
Trochę klasyków na przestrzeni ostatnich 20 lat się widziało i pamiętam mnóstwo sytuacji stykowych czy nawet oczywistych gwizdanych pod Barcę. Jeśli Ty masz odmienne zdanie to masz do niego prawo i nie mam zamiaru na siłę Cię przekonywać.
0
@AxelF Już abstrahując, że fakt, który przytaczasz jest powszechną praktyką w Hiszpanii tzn. dotyczy tak Realu Madryt jak Barcelony czy Betisu, to co Ty w ogóle porównujesz? Przelewy na grube miliony do osoby decyzyjnej w kontekście sędziowania na jednym biegunie, a na drugim zwyczajowy pakiet upominkowy? Bez jaj...
Ja rozumiem, że sympatie kibicowskie działają i działać będą zawsze, ale kiedy na horyzoncie pojawia się realny cień podejrzeń o korupcję, który oficjalnie jest badany przez organy sprawiedliwości to należy zachować minimum pokory i nie kompromitować się krzyczeniem, że oni też kradną. Mniejsza o to, że niekompetentne czy nawet tendencyjne sędziowanie, które dotyka futbol od kiedy go oglądam, nawet nie stoi obok oskarżenia, z którymi mierzyć musi się Barca. Tutaj mamy konkret, a w innych przypadkach mamy po prostu słabych sędziów.
0
@AxelF skoro odwołujesz się do wyroków to strofuj kolegę siwego, bo stwierdzenie, że Barcelona płaciła sędziom, a będąc bardziej precyzyjnym wiceszefowi komitetu sędziowskiego, który był odpowiedzialny w dużym skrócie za to ile który sędzia zarabiał i jakie dostawał premie i awanse (finansowe i zawodowe) jest zwyczajnie prawdą.
0
Temat wałkowany już wiele razy, ale czas mija to i pamięć szwankuje. To zabawne, że Arturito wspomina dwumecz, w którym to akurat Madryt konsekwentnie przekręcano, aż do momentu o zgrozo, niesłusznej czerwonej dla Vidala, z okolic 90 minuty, który notabene powinien wylecieć już w okolicach 5 minuty za bandycki atak na Isco wyprostowaną nogą. Dwa spalone Cristiano były podsumowaniem tego kuriozalnie sędziowanego dwumeczu, który powtórzę raz jeszcze - sędziowany był pod Niemców, a licząc regulaminowe 180 minut ZDECYDOWANIE pod Niemców.
0
@Szreko Można dodać, że według wielu ekspertów i różnego rodzaju przewidywań/rankingów rokował lepiej niż jego rówieśnik Cristiano Ronaldo, a z całym szacunkiem do Rooneya to karier obu panów porównywać jednak nie wypada. Myślę, że w kontekście skali talentu w pewnym stopniu Rooney swój niestety zmarnował.
10
@BorzyKrzys @ Kobieta, która będąc w związku, w obcym kraju, pije na umór z 5 nieznajomymi o śniadej karnacji, z jednym z nich jedzie na jego kwaterę, po czym uprawia z nim seks (czytałem, że na miejscu brak było śladów gwałtu, zero krwi, szarpaniny etc.)...
Nie ma żadnego usprawiedliwienia i tolerancji dla morderstwa, ale bazując na danych trzeba stwierdzić, a przynajmniej wysnuć domniemanie, że denatka to archetyp żądnego 'przygód' szona. Jej chłop pewnie się zupełnie niepotrzebnie obwinia, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że dostał od losu drugą szansę. W bardzo pokrętny i smutny sposób, ale jednak.
0
@kejdzi Prawda, LM rządzi się swoimi prawami tylko, że Barca w te prawa za bardzo nie umie :P
0
"10" należy mu się jak psu buda. Pamiętam jak kiedyś interpretowałem "7" Pedro jako "niegodny numer 7" (zwłaszcza w reprezentacji), ale przy "10" Fatiego Pedro nie wydaje się aż tak tragiczny xD
0
@eRsko87
Na wszystkie Twoje pytania można odpowiedzieć tak samo. Otóż brak wszystkich sugerowanych przez Ciebie reakcji i zachowań w żadnym, nawet najmniejszym stopniu nie daje przyzwolenia na gwałt.
0
@FCBparasiempre Ja również, bo był subtelny. To była taka mała szpileczka na to co napisałeś - "Eboue wymusił kontrowersyjny rzut wolny" czy ogólne wieczne płacze na stronie o spalonego Realu z Atletico czy te już legendarne spalone Ronaldo z Bayernem, gdzie wianuszek katastrofalnych błędów na korzyść Niemców w ogóle doprowadził do dogrywki, która nie powinna się wydarzyć.
0
@FCBparasiempre warto przypomnieć, że gol Eto'o padł z minimalnego, ale jednak spalonego, a w półfinale chyba w pierwszy meczu w kuriozalnych okolicznościach nie uznano gola Shevy na 1:0 dla Milanu :P
1
O wow, rudy zbił piątkę z czibo. To oni już nie mają kosy?
1
@cris2706 Ty, ale czaisz, że w sezonie 11/12 Real grał w stylu top 3 swoich sezonów w ostatnich około 15 latach? Lepiej grali zapewne tylko za Carlo przez pół roku po Decimie i być może za Zizou w sezonie 16/17, ale wtedy nie potrafili jednak tak tłamsić rywali jak za Mou (wiele wyników było na styku co sugeruje brak kontroli nad meczami, których rzeczywiście wtedy za Zizou nie mieli). Jak nie pamiętasz to nie komentuj i tyle, albo zwyczajnie napisz, że nie wiesz. W dużym skrócie tamta ekipa (11/12) wychodziła na mecze z jasnym i konkretnym planem. Każdy wiedział co ma robić i robił to naprawdę dobrze. Szli na rywala jak gepard na gazelę i nawet jak już ją dorwali to szarpali dalej. To musiało się podobać i to nawet komuś sympatyzującemu z Barceloną, bo nieodpuszczanie i podejście na zasadzie złapałeś frajera to go lej większości kibiców po prostu się podoba. Jeśli nie ogarniasz o czym piszę to przeciwieństwem takiego podejścia jest piłkarski minimalizm i dogrywanie meczów przy bezpiecznym wyniku w trybie eko.
Aha i nawet jeśli argumenty subiektywne do Ciebie nie przemawiają to w kwestii tych bramek, których tak się uczepiłeś to ogarnij, że nie mówimy tutaj o różnicy na zasadzie 5 czy 10 bramek więcej/mniej, a o różnicy rzędu powiedzmy 50 (sezon trwa) czy nawet więcej bramek na przestrzeni 38 kolejek. Toż to przepaść, w której argumenty, którymi się posługujesz wypadają po prostu żałośnie głupio.
1
@Janas11224 moim zdaniem nawet przy sugerowanych okolicznościach ZP zdobędzie Messi. Oczywiście byłoby to zwycięstwo o włos, ale jednak. Mundial, MVP, dobre staty niby w PSG, ale jednak, bardzo prawdopodobny głośny transfer (jeśli do Barcy to tym bardziej popularność skoczy jeszcze mocniej). Myślę, że istotnym elementem może być również to, że byłaby to ostatnia ZP w karierze najlepszego w historii. Czas pokaże, bo póki co to mimo wszystko do potrójnej korony dla City jest bardzo, bardzo daleko, ale bez mistrzostwa i CL żadnej dyskusji nie będzie.
1
Reżimowość Barcelony to oczywista bujda, ale aż cisną się na usta słowa, że kto wiatr sieje, ten zbiera burzę.
3
Z jednej strony ma to jakieś uzasadnienie, z drugiej jednak nie jest to sprawa z serii tych, w których mogłoby dojść do jakiegoś rodzaju matactwa czy manipulacji. Bo albo są w stanie logicznie i spójnie wytłumaczyć:
- dlaczego akurat Negreira,
- za co mu dokładnie płacili,
- dlaczego tak dużo,
-dlaczego tylko do czasu, kiedy Negreira "coś mógł",
- dlaczego nikt na przestrzeni tych nastu lat (w tym również sam Laporta) nie wpadł na to, że dla osoby z zewnątrz czy tak naprawdę dla każdego zdrowo myślącego człowieka taka współpraca wyda się podejrzana
albo nie. Dla mnie to gra na czas i brak wiarygodnych argumentów, a tutaj bez merytoryki się nie obejdzie. Albo to wyjaśnicie tak jak należy, albo cień caso Negreira ciągnąć się będzie dekadami. Tutaj siedzenie w okopach i liczenie, że nic nam nie udowodnią nie zadziała. Tutaj trzeba atakować.
0
@potok10 śmiało, nie wstydź się i rozwiń
1
@Albatros Ludzie mnie nie interesują, bo są jacy są. Tłuszczy wiele nie potrzeba, żeby wydać wyrok. Na szczęście ja jestem zupełnie inny i jestem jednym z ostatnich do ferowania wyroków. Fakt jest jednak faktem, że sprawa strasznie śmierdzi. Celem nadrzędnym władz Barcelony nie powinno być obronienie się przed oskarżeniami, a ponad wszystko rozwianie wszelkich wątpliwości by nie pozostał nawet cień podejrzeń, że pieniądze dla Negreiry mogły posłużyć do czegokolwiek innego niż posłużyły. A do czego posłużyły póki co nie wiemy, bo w te raporty, których nikt ważny nie widział (menadżerowie, sztab, piłkarze) chyba obaj nie wierzymy.
Utrzymanie status quo na zasadzie, że nic nam nie udowodnicie, więc jesteśmy niewinni będzie totalną klęską wizerunkową, która przylepi do Futbol Club Barcelona łatkę klubu korumpującego sędziów.
Laporta musi to wyjaśnić i przejść do ofensywy pokazując dowody dlaczego Negreira, za co, dlaczego za aż tak dużo, dlaczego zakończono z nim współpracę w powiedzmy dość niefortunnym momencie itd. Jeśli będzie się tylko bronił i zrzucał winę na innych to przegra z kretesem, a świat piłki oceni jego i całą Barcelonę.
2
Niezależnie od charakteru współpracy winę za ten bajzel ponoszą rządzący Barceloną. Jakim debilem trzeba być, żeby w jakimkolwiek charakterze współpracować z kimś tak mocno powiązanym ze środowiskiem sędziowskim i mającym weń tak duże kompetencje?
Jak krótkowzrocznym trzeba być, aby dopuścić do sytuacji, w której strona oskarżona nie dysponuje toną dowodów potwierdzających charakter tej szemranej współpracy?
Niszczenie raportów po 5ciu latach? Niby logiczne, ale biorąc pod uwagę oczywisty konflikt interesów stron ze sobą współpracujących, interesów wartych setki milionów euro i wykraczających daleko poza ramy sportu o czym warto wspomnieć, to logiczne na pozór zachowanie zamienia się w krótkowzroczność i czystą głupotę.
Konferencja prasowa przygotowywana przez niemal 2 miesiące przeprowadzona w tak amatorski sposób i to w dodatku w obecności wyselekcjonowanych mediów, które miały zadawać jedynie pytania, na które Laporta przygotował sobie odpowiedź? Wiadomo, że Laporta chce bronić klubu, którego jest prezesem, ale jedyne co robi to zasiewa jeszcze więcej wątpliwości i w totalnie nieudolny sposób próbuje skupić uwagę na czymś innym...
Pisząc to zakładam oczywiście, że winna jest głupota i krótkowzroczność, ewentualnie jakieś finansowe wałki, a temat korupcji jest jedynie efektem bądź co bądź logicznej dedukcji i analizy przyczynowo skutkowej, ale jednak miejsca nie miała chociaż tylko głupiec i fanatyk nie dostrzeże tutaj natłoku okoliczności, które automatycznie skłaniają do głębszej refleksji w tym również brania pod uwagę korupcji.
Miejmy nadzieję, że czas pokaże jak to naprawdę było i życzyłbym sobie, żeby wierchuszka Barcelony przedstawiła niezbite dowody potwierdzające charakter współpracy z Negreirą tj. co kupowała, dlaczego za kwoty wielokrotnie wyższe od rynkowych i dlaczego współpraca z tak cenionym ekspertem została zakończona w momencie, kiedy ten przestał decydować o czymkolwiek w kontekście hiszpańskich sędziów.
Niewinność utrzymana na zasadzie braku dowodów winy Barcelony będzie jej ogromną porażką. To MUSI zostać wyjaśnione! Przede wszystkim z szacunku do kibiców Barcelony, którzy zasługują na prawdę i pewność, że w tym najważniejszym aspekcie ich ukochany klub zawsze był fair play!
0
@Albatros OSTATNIE ZDANIE PODSUMOWUJĄCE:
DOPÓKI NIE BĘDZIE DOWODÓW, WSZYSTKIE TE PRZYPUSZCZENIA TO NIC INNEGO JAK POMÓWIENIA.
To co napisałeś jest NIEPRAWDĄ. O pomówieniu moglibyśmy rozmawiać gdyby Negreira w latach sprawowania swojej funkcji został sfotografowany i tylko sfotografowany bez żadnych innych dowodów raz czy nawet wiele razy na kolacji z przedstawicielem Barcelony, na przykład z jej prezydentem. Wtedy tak, ale skoro mamy serię przelewów i ich wstrzymanie w momencie, w którym Negreira przestał pełnić funkcję, dodatkowo jakieś mało wiarygodne raporty, których większość oczywiście została już zniszczona (swoją drogą ciekawe, że jednak jakieś się zachowały pomimo praktyki ich niszczenia po upływie 5 lat hehe), która mogła mieć wpływ na dobór sędziów, ich awanse, degradacje (wysokość pensji i kariery) i finalnie na wyniki w rozgrywkach, w których Barca uczestniczyła, to przyzwolenia na nazwanie Barcy skorumpowaną mowy być nie może, ale przedstawienie sytuacji na zasadzie, istnieje UZASADNIONA obawa, że Barcelona MOGŁA wpływać na sędziów gwiżdżących mecze na hiszpańskich boiskach już jak najbardziej tak. Szokuje mnie fakt, że dla wielu fanów Barcy cień podejrzenia to nic takiego, bo przecież oglądałem mecze i wszystko było ok. Jakbyście nie rozumieli, że w dobie miliona kamer korupcja nie polega na tym, że sędzia wbije komuś gola, albo pokaże czerwo za kontakt z powietrzem.
0
@Lionel_Messi10 Jesteś jakiś ograniczony czy o co chodzi? Myślisz, że Nike czy Adidas płacą dziesiątki milionów za możliwość ubierania Barcy czy Realu, żeby dodatkowo oddawać im lwią część zysków z każdej koszulki? Kluby dostają około 10% z koszulki i wyjątkiem swego czasu był jedynie Manchester United współpracujący z Adidasem. Oni zdaje się mieli jakąś turbo intratną umowę z Niemcami. Wracając do meritum, motyw 'zwróci się z koszulek' to mit i jestem w szoku, że w 2023 roku ktoś może tego nadal nie ogarniać ????
Nike i PSG zarobiło 156 milionów na koszulkach. Tak, Nike zapewne jakieś 140, a PSG z 16.
0
@Bagsik88 Jeśli to jest odpowiedź do mojego ostatniego komentarza to chyba Ci się dymki pomyliły, bo nie wiem o czym piszesz i do czego nawiązujesz.
0
@Bagsik88 Jeśli 'brak' to należy dodać 'umiejętności'. To po pierwsze, a po drugie, ja jedynie obalam Twoje argumenty, co nie jest przesadnie trudne, ale sam żadnej tezy nie forsuję, więc o czym Ty piszesz?
0
@Bagsik88 @Bagsik88 Co wymyśliłeś? Co jest głupie? Idiotyczne jest to, że z perspektywy człowieka wklajacego źródła WIKIPEDII wypowiadasz się z maksymalną możliwą PEWNOŚCIĄ na temat czasów w kontekście których dosłownie NIKT nie jest w stanie wypowiedzieć się z pozycji osoby, która wszystko wie.
Z jednej strony na niewygodne fakty w stylu pomocy Franco Barcelonie piszesz o przymusie układania się z władzą celem przetrwania i minimalizowania represji, albo że wszystkie odznaczenia zostały wymuszone po czy może nie wprost, ale dość klarownie podsumowujesz klub z białej części Madrytu, że oni to NA PEWNO byli faszystami i NA PEWNO wspierali i byli wspierani przez Franco.
Z jednej strony powołujesz się na fakty historyczne, ale z drugiej jak ktoś przytacza również fakty tylko inne, już dla Ciebie niewygodne to mówisz, że historię piszą zwycięzcy, a prawdy dowiesz się od przegranych. Czyli fakty pasujące do Twojej narracji były pisane przez ludzi uczciwych, ale te które nie są zgodne z Twoją linią retoryczną były pisane przez tych złych. Tak, a świat jest CZARNO-BIAŁY.
Podsumowując, napisałeś ze 30 komentarzy pod tą dyskusją broniąc pewnej tezy tylko tak de facto nie podałeś nawet grama czegoś, co można by uznać za jakiś dowód potwierdzający Twoje zdanie. Odwoływanie się do wyniku 14-8 oraz 5-9 (przewaga Barcy) jest po prostu żałosne i nawet, jeśli masz rację to przytoczone liczby mogą dowodzić tylko jednego, że reżim Franco był beznadziejny skoro represjonowana Barcelona wygrała raptem 2 puchary mniej w okresie niemal czy nawet ponad 3 dekad niż wspierany i faworyzowany Real.
Prowadzenie dyskusji bez argumentów z osobą czy osobami merytorycznymi, albo przynajmniej tej merytoryki wymagającymi kończy się właśnie tak jak wysyp Twoich komentarzy. Niemal zero konkretów, a cała masa Twojego widzimisię 'BO TAK!'.
1
@arasz1819 Twoje oceny odnoszą się do słów bez jakiegokolwiek kontekstu. Po pierwsze, dobrze byłoby sprawdzić jakiemu zwrotowi (obeldze) w naszym języku odpowiada ten cytowany. Z tego co wiem w Hiszpanii jest tendencja do obrażania matek i o zgrozo wydaje się to czymś w miarę normalnym. W tym znaczeniu, że u nas w Polsce na boisku poleci raczej słowo na k czy na ch, które bezpośrednio odniesie się do przeciwnika aniżeli tekst, że jego matka coś tam. Biorąc to pod uwagę tekst, że robię Twoją matkę wypowiedziany w ferworze walki w Hiszpanii szokuje znacznie mniej, bo u nich po prostu tak się mówi. Skoro krytykujesz słowa Bernabeu to jak mniemam takich słów u nich się w ogóle nie używa, albo używa rzadko i są uznane za najwyższy wyraz chamstwa i prostactwa tak? Pytam, bo nie wiem, ale skoro forsujesz pewne tezy i opinie będąc ich tak pewien to zwyczajnie musisz to wiedzieć.
Po drugie, mówimy o twórcy potęgi Realu Madryt, człowieku, którego imię nosi stadion, piłkarzu, wieloletnim prezydencie i ogólnie rzecz ujmując legendzie. On dosłownie układał cegłę po cegle i wiedzial najlepiej ile trudu, znoju, potu i łez kosztowało to wszystko, żeby nagle wyszedł jakiś nieudacznik i rzucił tekstem, że Real, klub który tworzył, któremu oddał życie jest klubem reżimowym, czytaj wiele zawdzięcza represyjnej polityce. Czy w tym kontekście reakcja i jego słowa nadal są aż tak szokujące?
Dzisiaj Barca nazywana jest klubem korupcyjnym i co robi Laporta? Daje kolejny pokaz populizmu i hipokryzji mówiąc niemal w jednym zdaniu, że Barca jest niewinna, bo nic im nie udowodniono oraz że Real jest winny, choć nic im nie udowodniono (w dużym uproszczeniu). Choć oczywiście trudno szanować taką retorykę to jednak w pewnym sensie go rozumiem, bo ewidentnie traci grunt pod nogami, a jednak stoi na czele tego klubu, ale choć nie mówi nic o sraniu to skala jego oskarżeń i bezczelności w nich zawartych wielokrotnie przekracza te przez Ciebie przytaczane, bo jest konkretna, zdecydowana i ma adresata (Real Madryt). Bernabeu wypowiedział się wulgarnie, ale ogólnikowo i tak de facto nikogo personalnie nie zaatakował. Chociaż oczywiście jaka etymologia tego sformułowania by nie była to fanem języka rynsztoku nie jestem. Rozumiem jednak, że ta hiperbola została użyta celowo, żeby podkreślić jego wzburzenie. Kontekst ma ogromne znaczenie i jeśli nie jesteś dziennikarską hieną to dobrze, żebyś o tym pamiętał.
0
@Bagsik88 Nie można wygrywać cały czas i choć w teorii przegranie majstra z Barcą w tak dużym kryzysie zarówno kadrowym, ale również instytucjonalnym, finansowym i wizerunkowym to po prostu porażka to jeśli spojrzymy na wyniki to przynajmniej do klasyku włącznie Barca była do bólu skuteczna i ta przewaga wynikała oczywiście w pewnym stopniu ze słabości Realu, ale w znacznie większym z siły Barcy plus innych okoliczności, które w tym sezonie są po jej stronie. Jednak ja jestem zdania, że suma szczęścia, bo o nim teraz piszę, jest taka sama i że sprzyja lepszym, a Barca w tym sezonie w lidze przynajmniej na razie jest znacznie lepsza. Tak jak powiedział kiedyś Mourinho, wyraźne porażki paradoksalnie bolą mniej, bo masz świadomość, że nawet robiąc więcej i tak byś przegrał. Myślę, że pokorni kibice Realu będą szanować CdR plus powiedzmy półfinał LM. Może nie będzie to pełnia szczęścia, ale poszanowanie i pokora owszem.
To jedynie tytułem odniesienia się do Twojego pytania, ale rekapitulując i podsumowując mój, ale również Twój udział w tej powiedzmy dyskusji stwierdzam, że jesteś typowym ignorantem. Skala przekonania z jakim wypowiadasz się na tematy, o których tak naprawdę nie masz pojęcia jest PORAŻAJĄCA i taki typ ludzi jak Ty mnie zwyczajnie niepokoi. Jak ulał pasuje tutaj słynny cytat brytyjskiego filozofa Bertrand'a Russell'a, że 'to smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy, tak pełni wątpliwości'. Żyj sobie w swoim zakłamanym przekonaniu, twierdź dalej, że Twój klub jest wiecznie skrzywdzonym i gnojonym na każdym kroku, że to wszystko wina Realu, Franco, Pereza i kogo tam jeszcze sobie wymyślisz. Pozdrawiam
0
@pasjonat A cała ta dyskusja w dniu, w którym przygotowywana od wielu tygodni (!!!) konferencja Laporty, która miała oczyścić dobre imię Barcelony nie wyjaśniła niemal nic i nie poruszyła kluczowych dla sprawy kwestii. Być może to jest prawdziwa sensacja, której szukasz i to nad tym tematem powinieneś się pochylić. Co więcej jest to znacznie bardziej sprzyjający Ci grunt biorąc pod uwagę Twoją linię retoryczną, gdyż w 'latach Negreiry' różnica w Trofeach na hiszpańskich boiskach pomiędzy Realem, a Barceloną rzeczywiście jest duża, a nawet bardzo duża.
0
@Bagsik88 I żeby była jasność, nie jestem fanem, a wręcz przeciwnie, potępiam jakiekolwiek ingerowanie w sport i jego wyniki, ale ten temat jest po prostu nie do rozstrzygnięcia, bo zwyczajnie brak faktów, świadków, opinii, które można uznać za wiarygodne. Co więcej to na czym możemy się rzeczywiście opierać to trofea, o których napisałem w komentarzu powyżej i które mówią tyle ile napisałem tj. wyrównana rywalizacja na przestrzeni 3 dekad.