1

@Bagsik88 W dobie oskarżeń, które kładą się coraz większym cieniem na złoty okres Barcelony wspominanie tego, co było 70 czy nawet 80 lat temu, a co warto zaznaczyć, jest niemal nieweryfikowalne i brak na wygłaszane tezy (jakie by nie były) jakichkolwiek wiarygodnych i rozsadzajacych o czymkolwiek dowodów, brzmi niczym polityczny skowyt opasłego dorobkiewicza przyłapanego na (o ironio) łapówkarstwie w stylu 'oni też kradną'.

Co więcej, zagłębiając się w przytaczane przez Ciebie 'argumenty' widzimy mniej więcej wyrównaną rywalizację na przestrzeni niemal 3 dekad. Klub rzekomo marginalizowany i prześladowany wygrał wtedy mniej niż ten wspierany przez reżim, ciągnięty za uszy, wspierany przez sędziów, którego rywale byli zastraszani przed meczem, a nawet w jego przerwach, ale różnica jest co najwyżej zauważalna i tyle. Gdybyś nie zrozumiał, zauważalna tzn. jest, ale nie jest jakaś miażdżąca. Dla przykładu Barca w pewnym okresie Messiego (2009-2019) wygrała 8 mistrzostw, a Real raptem 2 i tutaj już prędzej można mówić o dużej dysproporcji czy wręcz deklasacji.

Co więcej wspominasz di Stefano jako argument, na który z tego co słyszałem rzeczywiście ówczesny reżim mógł mieć wpływ i tutaj zgoda, ale z drugiej strony, zapominasz, że przecież mówimy o ówczesnym geniuszu tego sportu i chyba koniec końców stanowił jakąś wartość dodaną i można uznać, że różnica (14:8) wynikała między innymi z jego geniuszu (vide Messi w ostatnich 20 latach) czy asystujących mu Puskasa czy Gento, którzy też znali się na swoim rzemiośle. No to albo podnosisz jeden argument i odpuszczasz drugi, albo osmieszasz się dalej kompletnym brakiem konsekwencji. Bo albo di Stefano był geniuszem i ciągniemy temat oszustów z Madrytu, którzy go ukradli, albo odnosimy się do faktu, że Barca wygrała wtedy mniej, a Real tak naprawdę miał bandę amatorów, którzy wygrywali tylko dzięki wsparciu Franco.

Moim zdaniem, fani strony rzekomo pokrzywdzonej jak zwykle mają tendencję do umniejszania czy też wyolbrzymiania pewnych faktów. Jeśli jednak spojrzysz, a przynajmniej spróbujesz spojrzeć na fakty obiektywnie to dojdziesz do konkluzji, że nawet jeśli były jakieś naciski to nie były one w skali w jakiej wydaje Ci się, że były, bo Barcelona radziła sobie wtedy naprawdę całkiem nieźle (fakty, trofea) i nie ma mowy o forsowaniu też, że ktoś zabraniał jej wtedy wygrywać (zwyczajnie wygrali zbyt wiele).

0

@DaPidejpi Widzę, że dla kolegi wygrana w cuglach liga to tyle co nic. Nikt nie twierdzi, że w Barcelonie wszystko działa perfekcyjnie, ale moim zdaniem brak szacunku dla tegorocznego, pewnego już mistrzostwa Hiszpanii (który chyba z czegoś, miedzy innymi z transferów wynika prawda???), spowodowany ignorancją, nieznajomością tego, co aktualnie dzieje się w piłce nożnej czy jeszcze czymś innym odbije się ogromną czkawką w przyszłości, bo Real w końcu ściągnie kogoś porządnego do ataku, bo Barca w końcu przestanie być tak skuteczna w obronie i wtedy kibice Twojego pokroju zdadzą sobie sprawę, że to, co jeszcze nie tak dawno wydawało się przeciętnością tak naprawdę było szczytem ówczesnych możliwości tych zawodników i ogólnie całego klubu.

Era Messiego się skończyła i nawet, jeśli Leo we własnej osobie wróci to nie widzę szans, żeby tamte czasy powróciły razem z nim.

9

Osobiście uważam, że VAR interweniuje zbyt rzadko i nie ma jasnej linii retorycznej co do jego używania. Jestem fanem przejrzystości i możliwie największej transparentności i nie przeszkadzałoby mi, gdyby w imię sprawiedliwości mecze trwały ponad 100 minut. Jeśli można mieć pretensje do VAR-u to tylko o to, że w dwóch bliźniaczych sytuacjach raz wejdzie i poprawi błędną decyzję, a raz nie. Takie rzeczy niestety ciągle się zdarzają i to musi się zmienić, bo brak konsekwencji przy zastosowaniu tego typu technologii jest niedopuszczalny i zwyczajnie niesprawiedliwy.

1

Moim zdaniem biorąc pod uwagę jego szeroko pojętą formę oraz fakt, że Barca niedługo zostanie nowym mistrzem Hiszpanii to dobry moment na pożegnanie. Myślę, że trudno będzie o to, żeby kolejny sezon finalnie okazał się tak pozytywny (2 puchary).

Swoją drogą wielkie trio Xavi-Iniesta-Busquets żegnało/będzie się żegnać kolejno trypletem, dubletem (porażka w 1/4 LM) oraz (prawdopodobnie) mistrzostwem (porażka w 1/16 LE). Jest to swego rodzaju metafora upadku tego klubu w Europie, ale również instytucjonalnie i wizerunkowo.

0

@Comentateiro O jakiej rzeczywistości Ty mówisz? Dlaczego wyciągasz wnioski nie mające żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości (moich komentarzach). Piętnowanie pedofilii gdziekolwiek, a zwłaszcza w miejscu takim jak kościół i wszystko z nim związane jest obowiązkiem każdego porządnego człowieka, a nawet Ci mniej porządni zapewne myślą podobnie.

Jednak zupełnie nie o tym tutaj rozmawiamy. Nazwanie Jana Pawła II tak jak zrobiłeś to Ty jest nikczemnym pomówieniem. Wiesz w ogóle co napisałeś? Człowiek zepsuty do szpiku kości? To określenie oznacza kogoś bezwzględnie złego i na takowe zasługują ludzkie śmieci i szuje, a nie człowiek, który niemal całe swoje życie poświęcił na szerzenie miłości, pokoju, braterstwa czy solidarności. Czytałeś jakiekolwiek encykliki czy listy jego autorstwa? Wiesz cokolwiek o papieżu Polaku oprócz tego co tutaj szerzysz?

1

@Comentateiro Co zasłaniam? Nic takiego przecież nie napisałem. Odniosłem się jedynie do tego, że błędem jest ocenianie człowieka przez pryzmat jednej kwestii, być może najważniejszej i najistotniejszej, ale jeszcze niezbadanej i z nieokreśloną rolą papieża. Jako głowa kościoła oczywiście spada na niego ogromna odpowiedzialność, ale trzeba nie mieć jakiegokolwiek pojęcia w funkcjonowaniu ogromnych organizacji, żeby z taką lekkością formułować tak ohydne opinie.

Twój emocjonalny stosunek do tej kwestii może sugerować osobiste zaangażowanie. Jeśli tak to dyskusja nie ma sensu z uwagi na osobiste krzywdy, których doznałeś. Jest mi z tego niezwykle przykro i choć przyznaję, że szef odpowiada za swoich ludzi to jednak trudno w 100% przypisać rzeczonemu szefowi występki konkretnej jednostki zwłaszcza, jeśli mówimy o krzywdzeniu bezbronnych.

1

@Comentateiro Napisać o człowieku, któremu Polska, Polacy, ale i cały świat tak wiele zawdzięcza, człowieku, który był istotnym, jeśli nie jednym z kluczowych obok Reagana i Thatcher elementów mających decydujący wpływ na upadek komunizmu w naszym kraju, ale również ogólnie szeroko pojętego bloku wschodniego, człowieka będącego nadzieją i obietnicą lepszego jutra dla wielomilionowego ruchu SOLIDARNOŚĆ w Polsce, który tworzyli zwykli ludzie jak mój czy Twój dziadek, a który papież jawnie i z całych sił wspierał, którego nominacja na głowę kościoła tchnęła ogromną, ogólnonarodową wiarę w niepodległość, że był 'zepsutym do szpiku kości i cynicznym typem'? Jaką Ty musisz mieć człowieku moralność, żeby tak swobodnie i z taką lekkością pisać tak ohydne komentarze nt. człowieka, który tyle dokonał. Nikt nie twierdzi, że w tej sprawie jest niewinny, to dopiero się okaże, ale dosłownie zbiera mi się na wymioty, że taki element jest gotów głosić takie... Ehhh, brakuje nawet na to słów. TFU!

0

@Borneo Stawiasz pytanie pod konkretną tezę ignorując tym samym fakty. Czy w obliczu potencjalnej korupcji Barcelony również formujesz tak odważne, ale w istocie idiotyczne tezy? Liczą się dowody, a nie szczekanie na zasadzie kto głośniej (konkretne sytuacje, ale w kontekście obu meczów, a nie wybiórcze akcje pod daną, wiadomo jaką tezę). Brakuje Ci merytoryczności, ale jakoś specjalnie mnie to nie dziwi.

0

@Borneo Zachęcam opierać się na faktach, a nie swoim widzimisię. Czy był marny z kapelusza? Z kapelusza. Należała się czerwona? Należała. Był spalony przy swojaku Ramosa? Był. Wszystkie ww. akcje miały miejsce przed legendarnymi błędami na korzyść Realu? Owszem. Czy zatem nie ma tematu? Jest, bo sędziowanie było dramatyczne, ale bądźmy chociaż minimalnie obiektywni, Real tam został skrzywdzony, bo patrząc na spokojnie tam nie miało prawa być żadnej dogrywki. A że Bayern pomimo dociągnięcia za uszy do dogrywki odpadł po wielkich błędach sędziego nie zmienia nagle ofiary w beneficjenta, a beneficjenta w ofiarę, a jedynie obniży jeszcze bardziej i tak beznadziejną ocenę dla sędziego, ale bądźmy poważni... Real został skrzywdzony, a że finalnie i tak awansował nie zmienia absolutnie nic w ocenie pracy arbitra, chronologii błędów i wpływu na dwumecz.

0

@Borneo A to nikt nigdy nie awansował pomimo niekorzystnego sędziowania? Real zrobił to właśnie w 2017 roku. Rok później rolę się niejako odwróciły, a że zwycięzca był ten sam to cóż... Bywa.

0

@Borneo no cóż, jeśli sądzisz, że w 2017 roku po niesłusznym karnym w pierwszy meczu przy 1-0 dla Bayernu, który mógł i powinien był ustawić dwumecz pod dyktando Niemców, po braku czerwonej dla Vidala na samym początku rewanżu za atak wyprostowaną nogą w Achillesa Isco, po bramce ze spalonego na 1:2 dającej dogrywkę to jednak Real był faworyzowany to muszę uznać Cię za osobę skrajnie nieobiektywną i dalsza dyskusja zwyczajnie nie ma sensu, bo Ty widzisz błędy jedynie na korzyść Realu, a nie przeciwko niemu i nawet gdyby arbiter wbił gola Realowi uznając go to i tak twierdziłbyś, że to Real może liczyć na pomoc sędziów.



4:51 w meczu

0

@Borneo Myślałem, że legenda meczów z Bayernem została już wyjaśniona, ale pomimo upływu lat nadal prowadzona jest stara i kłamliwa narracja. Co sędzia zabrał Realowi w 2017 z Bayernem oddał rok później. I żeby była jasność, nie jestem fanem naprawiania błędów błędami i niewykluczone, że gdyby te mecze sędziowane były wzorowo to w 2018 to Bayern by awansował dalej, ale po pierwsze piłka nożna już tak jest i nawet VAR nie jest w stanie wyeliminować wszystkich błędów, a po drugie, w obliczu tego co się akurat dzieje oskarżanie Real o kupowanie sędziów brzmi po prostu kuriozalnie.

Wczoraj VAR super wychwycił rękę Muniaina, ale ile było sytuacji, że VAR nie reagował? Żeby daleko nie szukać potencjalny karny dla Valencii raptem kolejkę wcześniej.

5

Z całym szacunkiem, ale o czym my rozmawiamy? Serio będziemy porównywać ww. sytuację do zatrudnienia Negreiry? I tutaj naprawdę nie chodzi o to czy wałki były czy nie było. W przypadku korupcji chodzi o sam fakt, możliwość, podejrzenie.

Sędziowie dla piłki są tym czym sądy dla społeczeństw. Od lat zmagamy się z problemem upolitycznienia sądów i czy x bezstronnych i uczciwych wyroków niweluje problem, że sądy są w rękach partii rządzącej, że coś jest ewidentnie nie w porządku?

W takiej sytuacji nigdy nic nie będzie czyste. Nigdy nie będzie wiadomo czy coś zostało gwizdnięte uczciwie czy pod wpływem nacisku i przykazań z góry. Szokuje mnie fakt, że rzesza ludzi nie widzi w tym problemu. Korupcja jest rakiem i sport zdecydowanie nie jest w tej kwestii wyjątkiem, a ta sprawa, niezależnie od wyniku będzie się ciągnąć nie latami, a dekadami za tym klubem.

Całą tę żenadę dopełnia fakt, że mówimy o pomocy w szeroko pojętym okresie najlepszej Barcy w historii. Nikt nie ma wątpliwości, że Barca przez ostatnie 15 lat w Hiszpanii była hegemonem, ale ta sprawa... Teraz nic już nie jest oczywiste i w przewidywalnej przyszłości zawsze będą głosy podważające dokonania FCB, co niestety niezależnie od tego czy Barcelonie pomagano czy nie, będzie miało rację bytu, bo korupcja to rak, bo korupcja to zło.

1

@mekston No tak, ale jakie to ma znaczenie i co wnosi do dyskusji?

0

@Przystankers

Liczby liczbami, a fakt faktem, że piłka nożna to gra zespołowa. Jeśli jednak jest piłkarz, który w Lidze Mistrzów znacznie częściej od innych decydował o losach meczów, dwumeczów czy nawet całych rozgrywek (rok 2017) to był to Ronaldo. Fazie pucharowej 2017 roku w wykonaniu CRa może dorównać jedynie ta Benzemy z zeszłego sezonu. Moim zdaniem Messi jest GOATem, ale oddajmy Crisowi honor i chwałę, że w LM bardzo często był najlepszy, lepszy nawet od Leo, a edycja 16/17 jest tą z serii obok której Messi nigdy nawet nie stał, bo tam Cristiano nie dość, że skuteczny i efektywny indywidualnie to finalnie z pucharem w dłoniach, a w piłce nożnej chodzi przede wszystkim o wygrywanie, a nie tylko o indywidualne osiągnięcia.

2

@Murazor Jasne, rozumiem, nie czytałem Twoich komentarzy, dlatego też pozwoliłem sobie napisać 'jak mniemam'.

Ogólnie rzecz ujmując tendencja jest jednak skrajna. Albo winni, albo niewinni, albo uefalona, czy varcelona, albo niepokalana, uciśniona przez Franco Mes que un club...

Takie tematy to dla kibiców największa pożywka. Drażliwy temat, który jest na czasie, ale o którym w sumie nic nie wiadomo dają ogromne pole do fantazjowania i nadinterpretacji... Wiesz jak jest.

3

@cules100pro Bardzo możliwe, że jest tak jak napisałeś, bo internet jest miejscem względnie bezkarnym, więc wygłaszanie opinii nawet bez jakichkolwiek dowodów nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji (nie licząc skrajnych przypadków).

Moim celem było jedynie zakpić z Twojego komentarza, który z kolei kpił z osoby trzeciej. Moim zdaniem mi się udało, ale to nie ma większego znaczenia.

Co do WSZELKIEGO RODZAJU dyskusji nt. sędziów, statystyk z tym związanych itd. zawsze, albo prawie zawsze starałem się do wszystkiego podchodzić na chłodno i absolutnie zgadzam się ze stwierdzeniem, że sucha liczba przykładowo rzutów karnych nie dowodzi dosłownie niczego. Powiem więcej, nawet jak już ktoś się sili na udowodnienie, że w danym meczu czy nawet w danym sezonie x błędów przyczyniło się do finalnej porażki zespołu y często są mało wiarygodne, bo autorzy rzeczywiście wyciągają błędy przeciwko zespołowi y, ale niestety 'zapominają' o sytuacjach, które jednak pomogły zespołowi y.

Najlepszym i chyba najbardziej jaskrawym przykładem jest słynny na tej stronie dwumecz Real-Bayern z 2017 roku. Otóż w pierwszym meczu przy 1-0 dla Niemców podyktowanie niesłuszny rzut karny, a w rewanżu Vidal w 5 minucie wyprostowaną nogą zaatakował achillesa Isco (la rocha directa), a ponadto gol na 1-2 gwarantujący finalnie dogrywkę dla Bayernu padł ze spalonego, ale i tak przytłaczająca większość mówi o niesłusznej drugiej żółtej Vidala pod koniec meczu plus o dwóch golach ze spalonego Ronaldo. Jasne, należy mówić o tych wielbłądach (dwa gole ze spalonych!) ale sugerowanie, że Real został przepchnięty jest nieśmiesznym żartem, bo uczyniono wiele (nie wietrzę spisku, a jedynie głośno myślę i analizuję) aby Realowi możliwie jak najbardziej utrudnić awans do półfinału w absolutnie niesprawiedliwy sposób.

Natomiast, żeby nie wyjść na osobę tendencyjną wspomnę, że dwumecz w roku następnym rzeczywiście był sędziowany bardziej pod Real niż Bayern i tam to Niemcy rzeczywiście mogli czuć się skrzywdzeni.

Kończąc tę długawą dygresję ja również w korupcję nie wierzę. Bardziej w niekompetencję i uchybienia, ale jeśli moje (nasze?) przeczucia się sprawdzą to naprawdę ręce opadają...

1

@Murazor Z pewnością nie warto wyciągać zbyt pochopnych wniosków (najlepiej póki co nie wyciągać żadnych) i zgadzam się, że jest to żart... Tak samo jak ślepa wiara i narracja sugerująca, że wszystko jest ok, której jak mniemam jesteś przedstawicielem. Zresztą nie Ty jeden, ale przytłaczająca większość tej strony jak i zapewne całej społeczności cules.

2

@Tasde Parafrazując tekst z wiedźmina dwójki, to, że ktoś stoi obok pięknej damy nie znaczy zaraz, że ją chędoży. Innymi słowy, jeśli wypłyną jakiekolwiek informacje, które pozwolą domniemywać, że doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości to wtedy będziemy o tym rozmawiać.

Jednak póki co fakty są takie, że wyjaśnić należy temat, który wypłynął w ostatnich dniach, a dotyczy on POTENCJALNEJ korupcji, w którą uwikłana jest Barcelona. Bo to, że COŚ jest na rzeczy jest zdaje się już pewne, skoro były trener stwierdził, że o żadnych raportach mu nic nie wiadomo, a rzekomo takie usługi świadczył ten cały Negreira plus fakt, że nie spisano żadnej oficjalnej umowy.

Nie wyciągam żadnych wniosków i nie oceniam, pragnę jednak zwrócić uwagę, że coś się działo, co należy wyjaśnić.

A co do retoryki, w której dziwisz się, że tylko 'Twoi' oszukują i że na pewno wszyscy dookoła również są oszustami to cóż... Współczuję Ci środowiska, w którym się obracasz, bo mam prawo domniemywać, że wyciągasz wnioski na podstawie doświadczeń ze swojego życia.

5

@cules100pro Tylko kretyn uwierzyłby w to, że w dobie miliona kamer na stadionach, ujęć, które gwarantują ogląd sytuacji w 360° w jakości 4k korupcja w piłce nożnej odbędzie się na zasadzie zero-jedynkowej tj. kasa dla sędziów-puchar dla zespołu 'kupującego' (jawne wałki w meczach). Żebyś mnie źle nie zrozumiał, ja Ciebie nie wyzywam, Ty sam obrażasz siebie, swój, ale również nasz intelekt.

Moje spojrzenie na sytuację jest takie, że póki co nic nie wiadomo. Nie można jednak zignorować faktu, że klub x (nie ma znaczenia, że jest to Barcelona) opłacał przez prawie 2 dekady osobę zaangażowaną w sędziowanie. W tym momencie nie ma znaczenia czy jest to szef, wiceszef czy zwykła płotka. Sprawę należy WYJAŚNIĆ, bo jest to mówiąc wprost SKANDAL. Sprawie nie pomaga fakt, że zbiegło się to z najlepszym okresem Barcelony w jej historii, co oczywiście niczego nie przesądza, bo grała zajebiście i wielokrotnie była bezsprzecznie najlepsza (chodzi mi o to, że wiele pucharów nie pozostawiało żadnych wątpliwości).

Jeśli jednak nawet ktoś miażdży rywala choćby i 10:0, ale okaże się, że zrobił coś nieprzepisowego, choćby miało to być posadzenie na ławce nieuprawnionego gracza to wiemy, że meczu wygrać nie mogą. Tutaj natomiast mamy podstawy podejrzewać, że doszło do korupcji o nieznanej skali. Tę powinny określić i wyjaśnić niezależne organy do tego powołane.

1

@kibic1899 chronologia zdarzeń jest kluczowa. Szkoda tylko, że wśród kibiców kryteria są zależne od faktu o jakim zespole i meczu mówimy

7

@VegetaPolska 'Nie moja wina że jestem emocjonalny.'

Problem nie tkwi w tym, że jesteś emocjonalny. Problem tkwi w tym, że jesteś małostkowy, że nie znasz realiów otaczającego Cię świata, że dysponujesz nadmiarową (zapewne ogromną) ilością wolnego czasu, że najprawdopodobniej nie masz w życiu żadnych pasji czy choćby zainteresowań. Jednak Twoim największym grzechem jest to, że wiele osób mówi Ci co powinieneś zrobić, jakie rady powinieneś wziąć sobie do serca, jakie schematy zaimplementować do swojego życia, ale Ty z uporem maniaka ignorujesz te wszystkie głosy rozsądku i brniesz w to szaleństwo, które jest odbiciem Twojego skrzywionego i błędnego spojrzenia na świat. Takie działanie gwarantuje Ci jedynie kolejne porażki, ale Ty jak wszyscy tutaj jasno widzimy uwielbiasz przegrywać. Tylko skoro tak to po co o tym pisać w sposób, który sugeruje, że niby chcesz coś zmienić?

0

@xavi890 Coś, co jeszcze rok temu wydawało się niemożliwe teraz jest w jego zasięgu, ale nie oszukujmy się, nawet jeśli go przegoni w liczbie bramek, a nawet więcej, nawet jeśli wygra LM z PSG to i tak daleko mu do Cristiano w tych rozgrywkach. Liga Mistrzów należy do Ronaldo (no chyba, że wygra tę LM jeszcze 3 razy to wtedy wahadełko przechyli się na jego korzyść).

3

Moi naznaczył pewną epokę w futbolu. W ostatnich 20 latach jego Porto obok Greków Rehagela i Leicester Ranieriego sprawiło największą sensację w najnowszej historii piłki nożnej. Jeśli kiedyś ktoś postanowi nagrać sensacje XXI wieku to historia jego Porto powinna być opisana w jednym z odcinków.

Gdyby nie on i pewien wulkan to być może Barca byłaby pierwszym zespołem, który obrobilby LM, a może nawet zdobył ją 3 razy z rzędu...

1

@antymadrista1 Pep nie osiągnął mało, ale odwróćmy nieco sytuację i zadajmy sobie pytanie czy bylibyśmy zdziwieni, gdyby wygrał jako pierwszy 3, a może nawet 4 LM z rzędu? Wygrał z Barcą 2, co nie jest złym wynikiem, ale no właśnie, tamten zespół stać było na wszystko, również na 4 LM z rzędu, a jak historia się potoczyła to wszyscy wiedzą.

0

@Peciak Twoja narracja oczywiście jest logiczna, ale mimo wszystko Ferran strzelił gola i z uwagi na ten fakt Twoja ocena jego osoby wspomnianej logice jednak się wymyka.

0

Zmieniło się tyle, że Real wygrał w cuglach Ligę, a swoją mentalnością i grą do końca Ligę Mistrzów, a Barca jak grała w fazie play-off Europa League tak dalej będzie w niej grać...

1

@Danny Gaucho Do wszelkich tego typu wojenek podchodzę z mega dystansem. Ale od czasu do czasu lubię się pośmiać z cudzych napinek.

Swoją drogą piłka nożna niczym karma jest suką. Przykładowo śmiano się z Ronaldo, a teraz istnieje szansa na to, że Barca spotka się z nim w EL...

0

Nie dość, że wśród złośliwców utrwaliło się już 8arcelona to na domiar złego Xavi i spółka postanowili to stuningować i teraz czytam 8arcELona

6

Trochę optymizmu po wczorajszej klęsce:

Jeśli Inter zwycięży z Victorią (grają przed meczem Barcy z Bayernem) to Barcelona nie będzie musiała oglądać się na Czechów, bo Ci stracą matematyczne szanse na przegonienie Katalończyków i awans to Europa League.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: