0

@pres Ale wiesz, że tam nie było faulu? Nikt z PSG nie protestował, ale Ty buńczucznie stwierdzasz, że to największy błąd sędziowskich ostatnich lat (chyba)? Okej, masz do tego prawo.

Krótko mówiąc wszyscy poza Cristiano mogą pozazdrościć tego co Benzema zrobił w 2022 roku. Obok jego liczb, ale też samej gry i tego jak wpływał na kolegów, jak ich ciągnął do góry, do przodu to nie stał nawet Messi w swoim prime. Fakty i historia, nie opinia wykreowana na podstawie uprzedzeń i antypatii kibicowskich.

0

@MeMyselfAndI Zgadzam się, 6ty finał na 11 edycji 3/3 (16-18) czy 4/5 (14-18), ale nie zmienia to faktu, że poprzez brak precyzji błędnie zwróciłeś uwagę na błąd, który błędem nie był. Pozdrawiam

0

@mekston Jeśli uznamy zagranie Motty za akcję na drugą żółtą i uczynimy z tego pewien standard to w takiej sytuacji drugich żółtych i czerwonych mamy w meczach zapewne 2, a może nawet 3 razy tyle. Piłka nożna to sport kontaktowy i co i rusz mamy akcje, w której ktoś kogoś szturcha, albo smyra po twarzy. Ja się z taką narracją nie zgadzam i zachęcam do większego cojones, a nie kładzenia się po byle kontakcie. Nie dla agresji, ale tutaj nie było nawet 1% agresji, a Motta był w 100% zainteresowany piłką.

Collina może bronić swojego podwładnego, ale fakty są takie, że za takie nakładki sędziowie nie wyrzucają piłkarzy, a przecież takie akcje się zdarzają. Żółta, a jak ma już żółtą to pewnie ostatnie upomnienie i gramy dalej. Nie będę żonglował przepisami, bo zapewne i Ty nie ma kompleksowej wiedzy na ten temat, ale czerwo za nakładkę tego typu i to w dodatku w półfinale LM to kuriozum. Dziwię się, że tego nie widzisz plus chyba wysłałem Ci link do akcji Busiego na Xabim tydzień wcześniej (finał PK). Tam atak był na nogi, a nawet żółtej nie dał...

Czerwona dla Naniego to kuriozum podobnego kalibru. Ten nie widział rywala i nie wykazał się agresją. Żółta to maks, a gdyby żółtą już miał to bym nic nie dał.

0

@MeMyselfAndI yyyyyyyy, łopatologicznie odnosząc się do tego do czego się przyczepiłeś to oczywiście tak. Ile bowiem minęło od czerwca 2014 roku? W czerwcu minie równa dekada.

Podkreślam, kolega wyżej nie użył terminu sezon, a NA PRZESTRZENI roku licząc od dnia finału mamy... 2 finały ligi mistrzów. Zaskoczony?

0

@mekston Czytaj wyraźnie, napisałem, że czerwona była błędem i to jest fakt. Druga żółta to kwestia interpretacji. Już ignorując co dokładnie mówią przepisy to facet miał piłkę po kontrolą, nie był kompletnie zainteresowan Busim, a jego ruch ręką absolutnie nie nosił znamion agresji. Tego co prawda nie ma w przepisach, ale wiemy doskonale, że sędziowie inaczej zachowują się, kiedy zawodnik już ma kartkę, a kiedy jej nie ma. Innymi słowy, motta ma czyste konto to ok, ostatecznie może mu dać żółtą, ale na litość boską mamy półfinał LM środek pierwszej połowy i za coś takiego druga żółta (abstrahując, że błędnie dał czerwoną)? Myślę, że nawet kibic Barcy dostrzega tutaj dużą, żeby nie napisać ogromną przesadę.

Ale stary, co wyjaśniał? Rozmawiamy jak kibic z kibicem. Obaj widzieliśmy zapewne setki meczów, dziesiątki czerwonych z boiska i setki w ogóle i naprawdę uważasz, że Pepe zasłużył na czerwo? Tak po ludzku, chociaż na chwilę odrzucając animozje kibicowskie. To była zwykła nakładka! Nawet sama noga Pepe była blisko ziemi, brak bezpośredniego kontaktu z nogą, serio to była kuriozalne czerwo i to w dodatku dla najlepszego w tamtym momencie zawodnika na murawie...

PS

Jbc to wczesniejszy komentarz trochę edytowałem

0

@mekston Owszem. Kartka była prawidłowa, ale oczywiście zgadzam się, że równie dobrze jego mógł sędzia oszczędzić, a Casemiro wywalić nawet 2 razy. Fakty są jednak takie, że w przypadku Martineza mowy o błędzie być nie może, ale gdyby go nie wywalił to na pewno bym teraz nie wylewał swoich żali.

Inna sytuacja miała miejsce w przypadku Vidala, bo jego agresja i chęć zrobienia krzywdy poprzez atak wyprostowaną na achillesa Isco to abecadło sędziowania i la roja directa. Tutaj to ogromny błąd sędziego, bo zachowanie jest zero-jedynkowe i należało go bezsprzecznie wyrzucić jak powiedzmy Terrego w 2012 co zresztą sędzia uczynił.

Twoje umniejszanie tej decyzji sedziego, gdzie na zegarze mamy 5 minutę jest dla mnie zastanawiające. W laboratoryjnych warunkach to czerwo kończy dwumecz, Real bierze to na miękko (patrz dogrywka, 3-0 dla Królewskich i Bayern będący jedynie tłem, choć wiadomo, że 2 gole ze spalonego i oczywiście nie można o tym zapominać w kontekście ogólnej oceny arbitrów) i nie mamy o czym rozmawiać. Dorzuć do tego karniaka w pierwszym i spalonego w drugim, a nie skupiasz się na didyskaliach, bo tym są właśnie późniejsze pomniejsze błędy względem tych 3 kolejno następujących po sobie wielbłądów - wszystkich na korzyść Bayernu - i skończ wreszcie zaklinać rzeczywistość próbując wmówić światu, że fakt mylenia się sędziego w obie strony cokolwiek 'równoważy', bo nic takiego nie ma miejsca. W kontekście sędziowania w 2017 to cud, że Real awansował.

Błędy (nie kontrowersje) i brak umiejętności czytania meczu to czerwo Pepe czy Motty w pamiętnych półfinałach.

0

@MeMyselfAndI Stary, nie brnij w to. On w ogóle nie odniósł się do terminu 'sezon'. Nie wchodząc w szczegóły i zakładając hipotetycznie, że finał w 2014 był również 1 czerwca (jak ten w tym roku) to minie równe 10 lat, a on właśnie to napisał i ma rację.

Natomiast oczywiście jest to dla Realu 6ty finał na przestrzeni 11 sezonów.

0

@MOLESTA Z waszych komentarzy wynika jedno, sędziowanie dwumeczu w 2017 roku było TRAGICZNE i przez większość jego trwania zrobiono wiele by Real wyeliminować z turnieju. To się nie udało, bo coś takiego jak spiski sędziowskie w LM na tym poziomie zwyczajnie nie istnieją, a z czasem sędziowie zaczęli mylić się również na korzyść Madrytu co dowodzi nie tyle patologii systemu, a ogólnej słabości arbitrów.

Większość z tego co napisałeś to prawda, ale:

Czerwona Vidala w 89' za faul tak de facto Asensio? Prawda!
Czerwona Vidala za atak na achillesa Isco w 5'? Również prawda!

Spalone Ronaldo w dogrywce? Oczywista prawda.
Spalony gol Bayernu, który technicznie rzecz ujmując tę dogrywkę dał? Również prawda.

Brak czerwonej Casemiro? Pewnie, że mógł wyłapać drugą żółtą. Mógł, ale nie musiał. Rozumiem jednak, że kibic Barcy został w erze Pepa przyzwyczajony do zwyczajowego grania 10 na 11 (czasem słusznie, czasem nie).

Karny z kapelusza dla Bayernu w pierwszym meczu? Prawda i choć real umie cuda to powrót z 2-0 w Monachium mógł być mission impossible.

Real w 2017 został przez sędziów skrzywdzony, ale oczywiście pod koniec sam stał się również beneficjentem fatalnego sędziowania.

Co innego rok później, wtedy rzeczywiście większość decyzji była przeciwko Niemcom i gdyby było sędziowanie takie jak należy to niewykluczone, że Real by odpadł.

0

@MeMyselfAndI on słusznie napisał że w przeciągu 10 lat Real może podnieść 6ty puchar.

1

@pres Biorąc pod uwagę co Benzema wyczyniał, a przede wszystkim jak bestialskie liczby zaliczył w fazie pucharowej CL w 2022 roku i to przeciwko jakim rywalom, Twój komentarz brzmi kuriozalnie. Nikt nigdy nie zaliczył tak spektakularnej kluczowej fazy tego turnieju. Jedynie Ronaldo z 2017 roku może do niego wystartować (świetne liczby, świetni rywale), ale to był inny, silniejszy Real, więc tym większy szacun dla Benzemy.

0

@Comentateiro Najpewniej.

Dla mnie karny i brak drugiej żółtej pod koniec meczu (jak z drugimi żółtymi jest każdy kibic wie) nijak nie równoważy się z minimum 3 karniakami, a według optymistów nawet i 5cioma dla Chelsea. Inny kaliber i nigdy nie postawię znaku równości między tymi meczami.

0

@Comentateiro Nie dość, że piłka uderza w rękę co pomaga w opanowaniu futbolówki to jeszcze jest ruch ręki do piłki. Ułamek sekundy wczesniej ręka Yayi jest na wysokości piersi by za chwilę zgasić tą ręką piłkę do ziemi w charakterystyczny dla tego typu odbitek sposób (pionowo w dół).

To jest oczywiste, że jak obiekt napotka przeszkodę nie do przebicia to zmienia kierunek ruchu. Piłka szła w górę po czym cyk, ręka blokuje ją i leci w dół. Jak możesz tego nie widzieć to raz, a dwa jak możesz tego nie rozumieć?

0

@mekston 'NIestety były dużo gorsze jak półfinał Bayern Real 17/18'

Owszem, jak już napisałem dosyć łopatologicznie, co sędzia zabrał w 17 oddał w 18. Nie pochwalam takiego zachowania, bo najlepiej gdyby ilość błędów ograniczyła się do minimum, ale swego rodzaju sprawiedliwość nastąpiła. Zwłaszcza, że te dwumecze dzieliło raptem 13 miesięcy.

Ewidentny to był w finale z Atletico. Z Meczu z Juve są tylko ujęcia pod kątem.

'Wiadomo luźno dla Ciebie karny dla Realu na 1-1 w 1/8 LM to "błędy były i będą" ;)'

A jakiej odpowiedzi oczekujesz? Mam dokonać samospalenia czy może oczekujesz tego, co ta idiotka od Ziobry, że jak umrze to mu wtedy uwierzy, że jest chory?

Real ograł PSG 6-2. Nie 6-5 jak Barcelona, gdzie w rewanżu... Działo się, oj działo.

'Skandaliczna droga po LM.

Zdecydowanie przewyższająca tematów błędów jakie miały miejsce w 1/4 LM 16/17 Bayern Real czy w 1/2 LM Chelsea Barca 08/09.'

Chyba już napisałem, że się nie przekonamy, więc wierz w swoją narrację, ale pozwól, że ja postawię na nieco bardziej trzeźwe spojrzenie na fakty.

0

@Comentateiro Poczytaj wcześniejsze komentarze to się dowiesz co napisałem o karnym na Henrym czy o faulach Ballacka.

Nie dbam o Twoją opinię, bo nie jestem tutaj, żeby się komukolwiek przypodobać, ale śledząc moje komentarze, chociażby w tej dyskusji dostrzegam mnóstwo krytycyzmu względem decyzji jawnie promujących Madryt, a to, że nie zgadzam się z narracją, że jest to pewien standard, pewnik czy moda w futbolu teraz czy nieprzerwanie przez ostatnich kilkadziesiąt lat, co notorycznie można zauważyć w narracji wielu udzielających się tutaj komentujących to zupełnie inna sprawa. Bowiem w przeciwieństwie do wielu nie jestem ślepo zapatrzony w żaden klub i sympatie czy antypatie nigdy, albo bardzo rzadko przesłaniają mi prawdę. Tak jak nikt mi nie wmówi, że Real nigdy nic nie wygrał z pomocą sędziów (fanatycy z Madrytu) czy wręcz przeciwnie, że wszystko, albo prawie wszystko zawdzięcza sędziom (fanatycy z Barcelony) tak nikt mi nie wmówi, że inne wielkie marki europejskiego czy światowego futbolu zawsze wygrywały bez kontrowersji, a jak przegrywały (Barca) to zawsze z winy sędziego.

0

@Messibestplayerintheworld 'wina sędziego' - polecam, ale też ostrzegam, że bardzo źle się to zestarzało

0

@mekston Jak już napisałem, błędy były, są i będą, natomiast takich sytuacji jak rewanż na SB na szczęście więcej nie było. To a propos tego spalonego Kroosa i podyktowanego karnego z PSG (szczegóły mogą się nie zgadzać, piszę wszystko z pamięci).

Natomiast nadal nie widać potwierdzenia słów o spalonym w finale z Juve.

Karny z tego meczu 7:3? Dobrze, że mi przypomniałeś, na pewno był decydujący!

Czy ładny, czy nie to zależy od preferencji aczkolwiek wynik 7:3 czy '5:0' musiał robić i nadal robi wrażenie.

0

@Comentateiro TAK! Ja tez to widzę! Zgina korpus EWIDENTNIE o jakiś 1°, a może nawet 3°. No proszę Cię...

Piłka odbija się od lewej ręki i opada PIONOWO w dół lecąc ułamek sekundy wcześniej pod kątem minimum 45°. Taka trajektoria była możliwa tylko dlatego, że odbiła się od ręki, która była elementem czegoś w rodzaju koszykarskiej czapy. Ewentualnie gdyby Yaya wyjął sobie ze 3 żebra, zbił w całość i wystawił tak jak wystawił rękę, wtedy być może również piłka odbiłaby się podobnie w każdym razie potrzebne było coś co wyhamuje piłkę lecącą w górę.

Swoją drogą czas reakcji Yayi szybszy o najszybszego pod tym względem kota świata.

Aż trudno mi uwierzyć, że mając świetne powtórki analizujemy tak zero-jedynkową sytuację.

Tak, tak, wszystkie mecze są czy były 'naszpikowane' błędami na korzyść tych, którzy grają czy grali przeciwko Barcy, a zwłaszcza tej Pepa. Przed tamtą Barcą trzeba było się wypiąć i bić brawo, ale broń boże nie rywalizować. Znam tę narrację.

0

@mekston Ewidentna ręka, nie ma o czym mówić.

No nie, bo atak na achillesa wyprostowaną po ziemi to la roja directa. To była agresja obliczona na zrobienie krzywdy rywalowi. O czym w ogóle dyskutujemy...

Piłki nożnej sprzed 2003 roku nie pamiętam i nie oglądałem. Poza tym to nie jest czepianie się i szukanie czegoś na siłę, a oczywiste korzyści dla Futbol Club Barcelona.

Spalonego w 98 kojarzę, ale nie kojarzę ujęcia, które je pokazuje. Zaczepkę o franco uznam za żarcik z Twojej strony.

Cały czas nie potrafisz zrozumieć clue mojej wypowiedzi a propos Chelsea Barca. Powtórzę, są w historii futbolu mecze, których nie da się obronić. Były wałki, błędy, wielbłądy, pomyłki, ale takiego WAŁA jak ten na SB w życiu nie widziałem, a świat widział może jeszcze raptem kilka razy.

Pisząc łopatologicznie 90 minut 90 minutom nierówne.

0

@mekston Właśnie obejrzałem tę sytuację ponownie. Piłka leci ku górze uderzona dosyć mocno przez zawodnika Interu, po czym odbija się od ręki (blisko dłoni) i opada pionowo na dół. Tłumaczenie, że tam jest ręka jest nieco uwłaczające, ale gdyby założyć, że jestem niewidomy i nie widzę ręki to jakim cudem odbijając się od korpusu opada na dół? Czy to błąd matrixa i prawa fizyki wtedy zawiodły?

Całkiem spoko się dyskutowało, ale błagam, jak możesz nie widzieć tam ręki. Ewidentna plus pomaga opanować piłkę - nie ma o czym mówić.

Męczysz termat tej bezczelności... Owszem był karny na Henrym, potencjalna czerwona dla Ballacka i wierzę na słowo o tym spalonym Eto'o, choć nie pamiętam.

A przy okazji skoro zeszło na Eto'o to spalony w 2006 przy 1-1 z Arsenalem w finale i anulowany gol Shevy w 1/2 w tej samej edycji na CN z powodu... Niewiadomo jakiego.

Co do Real Bayern 2017 czerwo dla Niemców w Monachium było za faul przy kontrze. Pewnie, że mógł nie pokazywać, bo to kwestia interpretacji, ale nie mów, że to błąd, bo zasłużył na upomnienie na pewno bardziej niż motta za pogłaskanie Busiego.

A propos, mógłbyś się odnieść do jego bandyckiego ataku na xabiego na tydzień przed wyrzuceniem Pepe za powiedzmy podobne zagranie z tą różnicą, że Pepe nie dotknął Alvesa, a Busi owszem (2011 rok).

Temat rangi i prestiżu poszczególnych turniejów zostawmy, nie ma o czym mówić, bo to kwestia odczuć.


Masz rację. Lewy miał sam na sam, a spalonego nie było plus ustaliliśmy, że Casemiro mógł wylecieć w drugiej połowie rewanżu. No to nie przez 179 minut, a powiedzmy przez 150 czy 160 minut sędziowie grali z Bayernem.

0

@mekston Nie. Skandal na SB wymyka się schematom i próbę bronienia tego, co się wtedy stało, uznaję za jak słusznie napisałeś, ale błędnie użyłeś - BEZCZELNOŚĆ. Dodałbym jeszcze, że galopującą.

Uważam też, że napisanie, iż w 2017 roku w dwumeczu Real - Bayern 'popełniono błędy w obie strony' to jednak duże niedopowiedzenie. Zwłaszcza, że akapit dalej piszesz o 'kradzieży' rok później. Umówmy się tak, skoro kradzież w 2018 to i kradzież w 2017. Raz okradziono Bayern, raz okradziono Real. Chyba się zgodzisz?

0

@mekston 'Jesli po faulu zawodnika X, nastapi reka zawodnika Y i padnie bramka to oczywiscie ze bramka nie moze byc uznana.'

Ja pisałem to w odniesieniu, że X atakuje, fauluje w ataku, a Y w obronie dotyka ręką (na karnego).

Uznanie gola Higuaina nie byłoby błędem. To byłby może nie klasyczny, ale nadal przywilej korzyści.

1

@SawneyBean ja jedynie napisałem, że EURO >> CA > PNA. Nie postawiłem znaku równości między tymi turniejami, a jedynie podkreśliłem, że moim zdaniem różnica między euro a Copa jest większa niż między Copa, a PNA. Nikt nie jest w stanie udowodnić, że się mylę, bo to kwestia subiektywnych odczuć.

0

@mekston Dla mnie uznanie, że wycięty Ronaldo fauluje Mascherano to gwałt na logice. To oczywiste, że powoduje jego upadek, ale w interpretacji sędziowskiej liczy się przede wszystkim chronologia. Faul na Ronaldo 'kasuje' faul na Mascherano tak jak faul zawodnika x, skasuje rękę zawodnika y, która nastąpi sekundę po faulu zawodnika x. Tak było, tak jest i zapewne tak pozostanie. Sędzia powinien zastosować korzyść i uznać gola, ewentualnie odgwizdać faul dla Realu.

Powtórzę, zbyt pochopnie sięgasz po termin 'skandal', choć przyznaję, że powinni go wtedy wyrzucić (któryś kolejny faul na Robbenie). Jednak mam nadzieję, że pamiętasz jak skrzywdzono w tamtym dwumeczu Real, gdzie do 89 minuty i czerwonej Vidala popełniono mnóstwo błędnych decyzji na korzyść Niemców.

Proszę Cię, zagranie Yaya to ewidentna ręka. Zgasił piłkę ręką dzięki czemu był w stanie ją opanować. Gdyby nie ona piłka poleciałaby w górę, a nie pionowo w dół.

Co do reszty sytuacji z dwumeczu z Interem to już się wypowiedziałem. Oprócz spalonego gola Milito mam odmienne zdanie.

Napisałem też, że nie ma obiektywnych dowodów na to, że to Ty masz rację (kwestia euro i copy), a nie ja. Jak widzę w tym aspekcie pełna zgoda, bo nie zobaczyłem ani połowy dowodu jak słusznie przewidziałem.

Argument, że na copa pozwala się na ostrzejszą grę jedynie umniejsza temu turniejowi, bo można zauważyć, że im wyższy poziom, im wyższy prestiż tym bardziej dba się o gwiazdy i tępi ostrą grę. Kolejny niby dowód w postaci jakości boisk chyba nie wymaga komentarza? Idąc tym tokiem rozumowania to serio jakieś regionalne puchary typu Tymbark zyskują na znaczeniu.

Rozgraniczam sytuacje, w której sędzia popełni błąd czy dwa (mecz na CN), a kiedy sędzia popełni kaskadę błędów (mecz na SB) na korzyść jednej drużyny.

'To tak jakbym w 1/4 LM 16/17 okrzyknal najwiekszym skandalem na rzecz Realu i pominal krzywdzace decyzje na korzysc Bayernu.'

Pisząc to udowodniłbyś, że nie warto z Tobą dyskutować. Uznanie bowiem, że w tamtym dwumeczu sędziowie sprzyjali Realowi jest szczytem ignorancji i dowodem na zaślepienie oraz fanatyzm. Sędziowie (bo chodzi też o karniaka z kapelusza przy 1-0 dla Bayernu w Monachium) przez 179 minut grali dla Bayernu i takie są fakty. Faktem są również karygodne błędy na korzyść Realu, jednak te pojawiły się już w dogrywce, a to ma ogromne znaczenie.

Rok później z kolei sędziowie sprzyjali Madrytowi. Problem kibiców anty Madryt polega na tym, że w obu przypadkach to Real awansował i w obu przypadkach zdobyli puchar, a technicznie rzecz ujmując, choć oczywiście tego nie pochwalam, sędziowie raz zabrali, a raz dali.

0

@mekston jak to jaka ręka? A co zagwizdał sędzia?

Obawiam się, że zbyt swobodnie operujesz terminem 'skandal'.

A kiedy delegat FIFA czy UEFA podważył decyzje vis a vis z boiska? A przynajmniej w tamtych czasach, bo ostatnio może rzeczywiście coś było.

To prawda, Casemiro miał coś, co można nazwać pół żartem pół serio immunitetem na czerwone kartki, bo na pewno kilka razy MÓGŁ, a może nawet powinien wylecieć.

"Jak to ktos napisal „Są w historii mecze, w kontekście których trzeba po prostu posypać głowę popiołem i zamilknąć (jeśli jest się kibicem tejże drużyny), bo nie ma o czym mówić.”

Świetny cytat, mnie osobiście do głowy przychodzą 3 takie mecze, ale w żadnym z nich nie występował Casemiro.

0

@mekston 'Gol Higuaina nie mógł być uznany, powinien być wcześniej faul na Ronaldo, ale sekwencja zdarzeń nie pozwalała uznać gola Igły. Ronaldo padając na ziemię potem wyciął Mascherano. Powinien być wolny dla Realu, sędzia nie widział pierwszego faulu na Ronaldo, ale gol Igły nie mógł być uznany.' cytując Borka ze studia tamtego meczu - to co, Ronaldo z głodu się przewrócił? Co mnie obchodzi, że sędzia nie zauważył? Nie było wolnego to mamy gola, nie ma gola to jest wolny dla Realu, a finalnie był wolny dla Barcy... Nie była to uczciwa rywalizacja i tyle.

Oczywiście, że kwestionuję czerwoną kartkę Naniego. Jak sędzia mógł go wtedy wyrzucić to nie mam pojęcia. Najpewniej Real by wtedy odpadł, bo ta decyzja była kluczowa dla tamtej rywalizacji, a była to dopiero 1/8 co też mogłoby wpłynąć na wyniki ZP w 2013.

A dlaczego mam coś pisać o pucharze Tymbarku? Euro > Copa > PNA tutaj chyba pełna zgoda? Wchodząc w szczegóły ja po prostu uważam, że Euro >> Copa > PNA i tyle. Nie ma obiektywnych przesłanek, które udowodnią, że to Ty masz rację, a ja się mylę.

0

@mekston absolutna prawda - to co przedstawiasz jako błędy to w dużej mierze poprawne decyzje, a to co uznajesz za decyzje właściwe były błędami.

No jak nieprawidłowo? Przecież ręka Yaya oczywista - pomogła mu opanować piłkę. Gdybyś podważał odbicie od ręki to zwróć uwagę, że piłka po odbiciu od niej spadła pionowo do dołu i ewidentnie pomogła mu ją opanować.

Niczego nie pomijam. Po prostu skandal na SB to rysa na szkle wspaniałej Barcelony Pepa i tyle. Błędy się zdarzają, ale półfinał sędziowany tak jak tamten póki co na szczęście się nie powtórzył i oby nigdy się nie zdarzył ponownie.

To był półfinał, który dał przepustkę do finału i dwóch kolejnych trofeów, a w konsekwencji sekstetu. Mówisz, że nie byłoby mundialu bez Copy, a kto wie co by było gdyby nie Ovreboo?

I żeby była jasność, osobiście uważam, że Barca Guardioli 'zasługiwała', żeby dokonać tego, co zrobił Real, bo byli lepsi i od Interu, i od Realu, i od Chelsea w 2012, ale wiemy jaka jest piłka, ale skoro poruszasz temat sędziowania i przedstawiasz go w swój autorski sposób to odbijam piłeczkę i przedstawiam szersze spektrum.

Poprzez pochopna uważam, że biorąc pod uwagę wszystkie aspekty i realia tamtej rywalizacji, że błędna. To była nakładka... NAKŁADKA, a nie bandycki wślizg na pełnej czy inne agresywne zachowanie. Już widzę jak domagałeś się czerwa dla Busiego za znacznie bardziej agresywny i co ważniejsze atak na nogi Xabiego dosłownie kilka dni wcześniej w finale PK. Tam nawet kartki nie było...

0

@mekston Przyznaję, że dzisiaj już tak mocno futbolem się nie interesuję, ale jeśli już zabieram głos w kontekście lat, które przytaczam to wiem co mówię, bo doskonale tamte lata pamiętam. Ale zdaję sobie sprawę, że sympatie i antypatie kibicowskie wjeżdżają mocno, a coś takiego jak obiektywizm kibica nie istnieje. Ty widzisz spalonego Milito przy bramce (słusznie) i karnego (jak mniemam na Alvesie :D ), a ja widzę brak spalonego Militao przy 0-0 w tym samym meczu przy sam na sam na wprost bramki czy pochopne wyrzucenie Motty w rewanżu (już abstrahując, że bezpośrednia czerwona to po prostu wielki błąd).

Co do Chelsea... Są w historii mecze, w kontekście których trzeba po prostu posypać głowę popiołem i zamilknąć (jeśli jest się kibicem tejże drużyny), bo nie ma o czym mówić.

Zapomniałeś wspomnieć kolejnych nieoczywistych rywalizacji z Realem czy Arsenalem. Czerwona Pepe pochopna, a i anulowany gol Higuaina w rewanżu przy 0-0 kuriozalny plus czerwo dla van Persiego przy wyniku promującym Anglików. Nie chcę w to brnąć, bo nie widzę sensu, ale wychodzi na to, że niemal każdy zwycięzca ma za co dziękować arbitrom.

'Hmm ciekawa narracja, że w 2010 to ZP za okres 2008 - 2012 xd'

Hmmmm, ciekawa interpretacja, bo nic takiego nie napisałem xd

Osobiście nie uznaję Copa America za turniej na poziomie EURO. Moim zdaniem bliżej mu do PNA.

0

@mekston Ja w 2010 bardziej skłaniam się ku Hiszpanom. ZP dla Iniesty (mój faworyt), albo Xaviego byłoby hołdem dla hiszpańsko-katalońskiej tiki-taki. Wiadomo, że Messi to też tiki-taka, ale jednak on nie jest Hiszpanem, a ci zdominowali piłkę w latach 08-12.

W 2013 moim zdaniem również powinni dać pięknemu Franckowi. Myślę, że nie ma sensu rozwijać tego tematu.

W 2019 Messi rzeczywiście grał super, a z perspektywy VVD szkoda, że nie wygrał też PL, bo wtedy i ja bym skłonił się w jego stronę.

Wybór w 2021 roku trudno nazwać skandalem, bo Messi to Messi, ale uważam, że Lewy zasłużył znacznie bardziej od niego (przez pryzmat moich kryteriów, czyli nie tylko dobrej gry, ale przede wszystkim osiągnięć drużynowych, które tę dobrą grę potwierdzają). Mnie Copa America nigdy nie grzała i szacun, że w końcu Argentyna z Messim łyknęła ten puchar, ale szkoda, że on najpewniej zadecydował.

0

@Messibestplayerintheworld
Proponuję nie brnąć w temat sędziów, bo ten argument działa w obie strony i Barca, zwłaszcza ta Pepa, również sędziom wiele zawdzięcza.

Bardziej pytałem o lata, kiedy Ronaldo ZP nie wygrywał (pisząc wprost ile podważasz ZP Messiego o ile w ogóle), bo to, że masz lekkość do umniejszania Ronaldo trudno przeoczyć.

Masz prawo do swojej opinii, ale zostawić Portugalczykowi raptem 2, no dobra dwie i pół złotej piłki to serio trzeba go nie cierpieć.

1

@Messibestplayerintheworld w tego typu opiniach powinien być załączony szerszy kontekst i propozycje zwycięzców z ostatnich powiedzmy 15 lat, żeby mieć szerszy obraz danego komentarza.

Choć uważam Messiego za najlepszego w historii to jestem w stanie przyznać, że Messi kilka ZP zdobył 'na styk' w kontekście głosowania, a co za tym idzie (przynajmniej dla mnie) w edycjach 2010, 2019 czy 2021 na dwoje babka wróżyła i równie dobrze mógł wygrać kolejno Hiszpan, VVD czy Lewy. W przypadku Ronaldo mam takie odczucia wyłącznie w propos roku 2013, ale na upartego można uznać podobną analogię do roku 2012, gdzie Messi wiele nie wygrał (Ronaldo nic w 2013), bo indywidualnie zdominował rywali, ale gdyby ZP zdobył Franck to raczej nikt by nie narzekał (przypomnę, że nie był nawet 2gi).

Można też dodać, że gdyby Cristiano nie popełnił największego błędu w swojej karierze i nie odszedł z Realu to miałby balona również za 2018 rok, która może mu się nie należała z automatu, ale którą spokojnie mógł dostać.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: