pasjonat
Dołączył/a: grudzień 2016
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Pawlak1992 I Ty serio wierzysz w to co piszesz? Obie kwestie to bujdy na resorach.
Po pierwsze, Real zdobył więcej punktów od Barcy od momentu przejęcia zespołu przez Xaviego.
Po drugie, Real wygrał majstra w cuglach, w kwietniu co zdarzyło się ostatni raz zapewne za Vilanovy, a Ty spekulujesz, że gdyby układ gwiazd był perfekcyjny to z -13 zrobiłoby się magicznie +parę. No chłopie, chyba sam widzisz jakie brednie wypisujesz?
Po trzecie, rzeczywiście to Koeman spuścił Barce do LE, ale kompromitacja z Eintrachtem to już chyba nie jego wina? Jeśli mnie pamięć nie myli było to już po demolce w klasyku.
Prawda jest taka, że po klasyku wszystko poszło inaczej niż miało. Barca miała przeprowadzić epicką remontadę w lidze i na luzaku wygrać LE, a Real miał popaść w marazm. Jak było każdy wie. To Real przeprowadzał epickie remontady z europejską czołówką, a Barca pikowała z formą powiększając swoją stratę do lidera i... grając na wyjeździe na CN
Po czwarte, Barca nie umie wygrywać LM nawet wtedy, kiedy jest najlepsza (2010, 2012), a Ty naiwnie wierzysz, że byłaby w stanie pokonać takie potęgi jak Liverpool czy City, a nawet PSG czy Chelsea? Tacy optymiści jak Ty stawiają wszystko na czerwone i wracają do domu na piechotę.
A co do Realu komu jak komu, ale kibicom Barcy powinien imponować upór, hart ducha i gra do końca. No ale fanatycy chorzy z nienawiści i zawiści nigdy nie zdobędą się na obiektywizm.
0
@Pawlak1992 Uściślijmy może najpierw co dla Ciebie oznacza 'ostatnio' hmmm? Bo to Twoje ostatnio było chyba nieco mniej ostatnio niż np. triumf Realu w lidze i LM.
Z perspektywy nowego sezonu nawet niedawny dublet Madrytu wydaje się odległy, a Ty piszesz o klasyku, który z piłkarskiego punktu widzenia był wieki temu? Bitch please! ????
0
@Barca2022 Cooo? O_o
1
Przecież Raphinha sam mówił, że uwielbia prowokować, uwielbia wzbudzać skrajne emocje i że uwielbia czuć wobec siebie wrogość.
Obstawiam, że sam doskonale zdaje sobie sprawę, że różnica na dzień dzisiejszy jest duża. Że najpierw będzie trzeba dojść na poziom Realu rywalizując z nimi w tym sezonie jak równy z równym, a na koniec spróbować ich prześcignąć udowadniając dopiero wtedy i w tak wyraźny sposób swoją wyższość.
Gadanie jest tylko pod publiczkę, chociaż z drugiej strony nie znam jego mentalności. Może jest mentalnym spadkowiczem czy raczej kandydatem do spadku, a może okaże się zwycięzcą. Oby to drugie, bo w Barcelonie jest za dużo kiepskich mentalnie piłkarzy bez ducha walki i takiej zawziętości.
0
@Karokilla Ja bynajmniej nie twierdzę, że było to niemożliwe. Zadaję jedynie potencjalnie niewygodne pytania.
0
@Karokilla Piękna robota i znałem takie cudeńka wcześniej, ale jeśli jakkolwiek próbujesz zestawić to z doskonałością, która cechuje piramidy to bardzo trudni będzie podjąć jakikolwiek dialog.
0
@gaucho104 Jezus to postać historyczna jak chociażby Julius Cezar czy Mieszko I. Jego istnienie to fakt. Kwestią sporną pozostaje skala jego boskości, bo to, że czynił cuda zarejestrowały źródła różne od chrześcijańskich. Np. Żydzi uznają go za proroka.
0
@koziar Rzeźba Ramzesa została przebadana za pomocą nowoczesnej technologii i wyliczono, że jest idealnie symetryczna. Nakładali lewą stronę na prawą w 3D(!) i na odwrót i otrzymali blisko 100% match. Wystarczy trochę poszukać. W 3D ludzka ręka nie jest w stanie wykazać się taką precyzją. W dodatku narzędziami, których wtedy rzekomo używali i w materiale w którym rzeźbili. Nie i tyle i akurat tego chyba nie muszę udowadniać?
1
@DaPidejpi Nie dziwię się reakcjom ludzi na tak postawioną tezę. Trudno bowiem ogarnąć rozumem scenariusz, w którym obcy ot tak czy nawet z jakiegoś konkretnego powodu postawili takie budowle akurat w Egipcie i akurat 4,5 tysiąca lat temu.
Dziwię się jednak, że temat ten nie skłania większości do właściwie żadnych refleksji.
Mój tok rozumowania i dedukcji sugeruje, że tak ogromne i precyzyjne budowle nie mogły zostać zbudowane za pomocą osiągnięć ówczesnej technologii, czyli m. in. kamiennych młotów, miedzianych dłut i lin.
Nie twierdzę przy tym, że na pewno nie zbudowali jej ludzie. Twierdzę jednak, że nie zrobili tego takimi narzędziami i sposobami jakimi egiptolodzy tak uparcie próbują nam wmówić i uznają swoje ustalenia za archeologiczny dogmat.
Oprócz piramid polecam poczytać o rzeźbie Ramzesa, która jest symetryczna co do dziesiątych części milimetra, jakby ktoś nie wiedział, rzeźba jest wykonana w trójwymiarze.
Dziwię się, że tak wielu nie dziwi precyzja wykonania tego arcydzieła, albo że nie rodzi to w ich głowie pytań jak? takimi narzędziami jak próbują nam wmówić?
Podważanie różnych teorii spiskowych poprzez podawanie przykładu płaskiej ziemii jest szczytem ignorancji i w moim odczuciu jasno sugeruje jedynie chęć ośmieszenia rozmówcy w najbardziej idiotyczny i prymitywny sposób i o zgrozo brak argumentów. Kulistość ziemi udowodniono bowiem na mnóstwo sposobów, ale należy pamiętać, że Kopernik za swoje odkrycie był potępiany i przeklinany. Innymi słowy wiele zależy od perspektywy, a prawdę często determinuje czas. Coś co dzisiaj jest prawdą, 'jutro' może okazać się kłamstwem, a podstawowym założeniem nauki jest pytać i podważać to, co w danym momencie jest znane i wiadome. To dzięki tym założeniom nauka idzie do przodu i się rozwija.
0
Jaja będą jak Lewy zrobi wszystko co w jego mocy, żeby odejść, a na końcu Żoan powie mu, że dzięki za Twoją postawę i w ogóle, ale sory Gregory jednak nas na Ciebie nie stać xD
2
@MesQueUnClub96 A tak bardziej na poważnie (chociaż w sumie powyżej również piszę o faktach tylko po prostu prześmiewczo) to warto zadać sobie dwa proste pytania. Czy w sezonie 14/15 jakiś zespół był lepszy niż którykolwiek z zestawu City, PSG, Bayern i Juve.
Na szybko przychodzi mi do głowy Real, który odpadł w półfinale i Chelsea, która została mistrzem Anglii w tamtym sezonie, a jak wiadomo Barca z nimi nie grała.
A czy w sezonie 21/22 był ktoś lepszy niż PSG, Chelsea, City i Liverpool? Moim zdaniem nie, bo Bayern miał dołek, a drugim półfinalistą był Vilarreal, który trudno rozpatrywać w kontekście top 4 na świecie, więc Real tak naprawdę nie ominął NIKOGO, kogo można uznać za zespół lepszy niż Ci, których pokonał. Dodatkowo, żeby rozwiać pozostałe wątpliwości (jeśli jeszcze takowe masz) to 3 z 4 zespołów to zeszłoroczni półfinaliści, a Liverpool, który w półfinale się nie zameldował został wyeliminowany przez sam Real fazę wcześniej.
Dodaj do tego różnice finansowe między Anglia i PSG, a resztą świata plus kwestię, która niby nie odnosi się stricte do tematu, który poruszyłeś, ale jednak ma znaczenie, a mianowicie to jak przeciętną kadrę miał w tym sezonie Real. Nie wiem czy chodziło Ci jedynie o udowodnienie swoich racji czy jednak deprecjonujesz ich sukces, ale serio, po takim sezonie lepiej nie pisać nic niż podważać i kwestionować, bo to prosta droga do kompromitacji...
3
@MesQueUnClub96 Beka z tych kibiców Barcy mówiących że ich droga Realu do wygranej w tym roku była łatwiejsza niż nasza w 2015.
Droga Realu w 21/22:
- PSG, czyli najbogatszy klub świata, który ma najmocniejszą kadrę w swojej historii, a na papierze nawet na świecie, MNM w ataku plus poprzednie dwa sezony to w końcu realna walka o trofeum, bo mieli finał i półfinał LM (wcześniej maks 1/4), a do tego srają na FFP szastając kasą na prawo i lewo
- Chelsea, która rok temu fizycznie zgniotła w półfinale Real i sięgnęła po LM
- Manchester City, czyli maszyna Pepa Guardioli, która bije rekordy punktowe w Anglii i gra niczym walec w bezsprzecznie najlepszej i najbardziej intensywnej lidze świata, która znacznie wyprzedziła słabnącą La Ligę
- Liverpool, czyli maszyna Jurgena Kloppa, który wygrał Puchar Ligi i FA Cup, a do samego końca miał realną szansę na poczwórną koronę, której nikt nigdy w Anglii nie zdobył.
Do tego dwa ostatnie zespoły są POWSZECHNIE uznawane za aktualnie dwa najmocniejsze kluby na świecie jak i oczywiście również w swojej historii.
Droga Barcelony w 14/15:
- W grupie mistrzowie Cypru, Francji i Holandii
- w 1/8 City, mistrz Anglii w ówcześnie drugiej najlepszej lidze świata, którą raptem sezon później sensacyjnie wygrywa Leicester, co jasno pokazuje, że w tamtym okresie Premier League przechodziła ogromne zmiany
- w 1/4 ponownie PSG, mistrz Francji, którego zdecydowana większość zawodników nigdy nie zagrała chociażby w półfinale LM, a w ataku grali Ibra, Cavani i Lavezzi.
- w 1/2 Bayern Pepa Guardioli, mistrz Niemiec
- w finale Juventus, mistrz Włoch.
Do tego Real w każdej fazie z dwumeczem przegrywał jedno spotkanie, co jasno uwypukla i dowodzi, że kadrę w tym sezonie mieli średnią, a dublet w tym zwłaszcza LM to wynik absolutnie ponad stan. Barcelona natomiast miała kadrę porównywalną do tej z sezonu 10/11, czyli drużyny przez wielu uznawanych za najlepszą w historii piłki nożnej. Była najlepsza i dominowała każdego rywala.
To tak z przymrużeniem oka :P
2
@Cwaniak4 w 2014 to Lewy postawił na Bayern, ale w 2016 czy w 2017 rzeczywiście to Real go odpuścił, ale biorąc pod uwagę co Madryt wygrał przez te lata oraz formę Benza od odejścia Ronaldo to trudno uznać ten ruch za błąd.
1
@Lukas90 Trudno wytłumaczyć sukces Realu. Moim zdaniem kadry nie mają nawet na półfinał LM, a oni ją wygrali pokonując wszystkich 3ech półfinalistów z zeszłego roku (Real był 4tym) plus Liverpool, który rok temu wyrzucili w 1/4. Z uwagi na dołek Bayernu naprawdę nie dało się wylosować gorzej, bo PSG, Chelsea, City i Liverpool to top 4 klubów w tej edycji, ale również poprzedniej nie licząc Madrytu.
Ignorant może mówić, że to najsłabszy zwycięzca, ale czy to w istocie obraza? W sensie kadrowym rzeczywiście Real jest mocno średni, ale to jeszcze bardziej pokazuje jaką potęgą są w piłce, że potrafili pokonać 4 razy zespoły z lepszymi kadrami.
Wygrać będąc najlepszym to oczywiście też jakaś sztuka, ale ile razy Barcelonie się to nie udawało? Barca Pepa mogła wygrać 4 LM w 4 lata i nikt nie miałby pretensji... Większą sztuką jest wygrać na przekór niesprzyjającym okolicznością, a w tym i nie tylko tym Real jest absolutnym mistrzem.
0
@Antimadridista_WR Chelsea nie jest derbowym rywalem Arsenalu. Jest nim Tottenham, a dla Chelsea jest to chyba WHU, albo QPR.
Aczkolwiek nie zmienia to faktu, że Moracie nie przeszkadza coś, co przeciętny kibic określiłbym mianem 'konfliktu interesów' (eufemistycznie pisząc).
0
Tylko skrajni optymiści, a mówiąc bardziej bezpośrednio totalni naiwniacy, a może wręcz idioci liczyli na to, że ten łasy na kasę piłkarzyk zostanie w Barcelonie mając kartę w ręku i swój los w swoich rękach...
0
@mekston Rzeczywiście przypomina mi się jedno spóźnione wejście Ramosa w Lewego.
A co do skandalicznych błędów 16/17 to już to wszystko wytłumaczyłem. Choć nie jestem fanem naprawiania błędów kolejnymi błędami to powtórzę raz jeszcze, to wielkie szczęście, że Real wtedy awansował, bo gdyby stało się inaczej to mówilibyśmy o wielkiej niesprawiedliwości, bo to jednak karny, brak czerwca dla Vidala w 6 minucie rewanżu i gol ze spalonego doprowadziły to dogrywki, w której Real 2 z 3 goli strzelił nielegalnie.
0
@mekston Chyba nie sądzisz, że będę Ci przytaczał opinie światowych mediów czy randomowych kibiców po meczu sprzed 13 lat? Czy chociażby sprzed 11 lat, kiedy dosłownie wszystkie europejskie dzienniki pisały o 'pochopnej czerwonej kartce dla Pepe'. Dodaj do tego nieznanego gola na 0-1 w rewanżu Higuaina i znowu otwiera się polemika, której jednak nie chcę podejmować, bo Barca w tamtych półfinałach w 2011 roku była wielka i myślę, że czy z pomocą sędziów czy bez i tak by ZAPEWNE awansowała do finału. Co innego z Chelsea. Tam brakowało jej argumentów i pomyłki sędziowskie zadecydowały.
0
@mekston Dobra, widzę że nigdzie nie dojdziemy, bo mamy zupełnie inne spojrzenie na półfinały z 2009 roku.
2
@cules100pro Mou powiedział kiedyś ciekawe słowa, 'dobra organizacja nie gwarantuje Ci sukcesu, ale zła gwarantuje porażkę'. On tych największych sukcesów z Realem nie osiągnął, ale gdyby nie on to kolejnych 4 LM na pewno by nie było (może coś by wygrali, ale na pewno nie tyle). Jestem o tym przekonany.
0
@mekston 1) Chłopie, ale wiesz, że w pierwszym meczu Real Bayern w 2017 roku popełniono duży błąd na niekorzyść Realu (karny), a w rewanżu do 89 minuty i drugiej żółtej Vidala, którego od 6tej minuty nie powinno być na boisku popełniono 2 duże błędy na niekorzyść Realu (ww. oraz gol ze spalonego) co miało wymierny wpływ na doprowadzenie do niesłusznej dogrywki, gdzie z kolei ZGODA, w końcu zaczęto popełniać duże błędy na korzyść Realu.
Moim zdaniem analizowanie tego meczu jako potencjalny wałek na korzyść Realu jest totalnym nieporozumieniem. To szczęście, że Real awansował, bo po pierwsze był lepszy, a po drugie został bardziej skrzywdzony. O polemice moglibyśmy rozmawiać, gdyby odpadli.
2) Tak, dokładnie, bo nawet, jeśli weźmiemy tego karnego i czerwo w końcówce z pierwszego meczu to nie zniweluje to tendencyjności sędziowania w rewanżu, gdzie należały się minimum 2 karne plus faul na maloudzie, skoro odgwizdany, również powinien zakończyć się rzutem karnym (a to wszystko już przy 1-0 dla niebieskich).
Podsumowując, skandal na SB 2009 wybielają (o ironio) tylko sympatycy Barcelony. Świat to widział i nic na to nie poradzisz. Błędy były, są i niestety będą, ale tam to było przegięcie i nawet rozjemca tamtego spotkania przyznał po latach, że z varem byłoby inaczej (nie będę przytaczał z pamięci jego słów, bo się przyczepisz, że nie jestem w 100% precyzyjny). Podobnie było z Ayetkinem, ale już to zostawmy.
Dodajmy jeszcze to, że dziwnym trafem sędziowie 'wałków pro Real' jakoś nie kończą karier międzynarodowych czy nawet w ogóle, ale Ovreboo czy Ayetkin już owszem. To powinno dawać do myślenia samo w sobie, gdzie wiadomo, że UEFA chroni swoich partaczy jak może, ale są granice tej protekcji, które w przypadku tych dwóch sędziów zostały przekroczone i to nie jest opinia, ale logicznie wysnuty fakt.
3) ręka Marcelo i? Tym niemniej masz rację, Bayern został skrzywdzony w 2018 roku.
0
@mekston Z tym zdecydowanie się nie zgadzam. Rzadko kiedy decyzje sędziowskie WYPACZAJĄ wynik spotkania. Finał LM z 2016 roku nie był w tym względzie wyjątkiem.
Przykład wypaczenia na najwyższym poziomie widziałem tylko 3 razy w życiu. Korea - Włochy i Korea - Hiszpania na mundialu w 2002 roku i rewanż Chelsea-Barcelona w 2009. Tam decyzje sędziowskie ZADECYDOWAŁY o końcowym wyniku rywalizacji. Na mnóstwo innych meczów sędziowie wywierali wpływ i np. zmieniali ich przebieg, choć nie powinni to robili różnicę, ale nie decydowali o wyniku. I tutaj znajdzie się na pewno wiele meczów przytaczanego przez Ciebie Realu. Pełna zgoda, ale nie zgadzam się na operowanie sformułowaniem, sędzia wypaczył wynik finału LM w 2016 roku. Tyle.
Meczów ligowych, których z oczywistych względów wiele nie pamiętam pomijam. Mówię o rywalizacji na najwyższym poziomie zwłaszcza w fazie play-off, gdzie błędy mają wyjątkowe znaczenie.
0
@mekston Dla mnie było to oczywiste. Nie znasz mnie, ale nie jestem typem psychofana, który pod daną tezę napisze największą głupotę byle tylko się zgadzało z daną narracją.
0
@mekston Przecież to wynika z kontekstu mojego komentarza. Że to bardzo duży błąd, ale trudno uznać go za coś, co bezwzględnie wpłynęło na wynik końcowy. Oczywiście ustawiło mecz, sprawiło, że taktyka obu zespołów uległa zmianie, ale na szczęście nie skończyło się 1:0 tylko doszło do dogrywki, bo Atleti wyrównało.
0
@mekston Widać przeceniłem poziom Twojej domyślności. Mea culpa...
0
@mekston 'Gol ze spalonego to oczywiście duży, ogromny wręcz błąd...'
0
@mekston Powtórzyłeś dokładnie to, co napisałem powyżej.
0
@ZielonySzparag nie kontrowersyjny tylko z kapelusza, bo żadnej ręki Daniego nie było.
Co do Vidala masz rację, ta druga żółta była z kapelusza natomiast pierwsza, za faul na Isco w 6 minucie również, bo to była la roja directa. Wyprostowana noga po ziemi od tyłu z dużym impetem w achillesa Isco i tylko żółta? Dlaczego tego nie wspominasz? Podkreślam, że mówimy o 6 minucie spotkania...
Rzekomy brak spalonego przy swojaku Ramosa uznam za tanią prowokację, bo o ile w przypadku fauli można mówić o interpretacji o tyle w przypadku spalonych... Bitch please ????
0
@TheNekro94 pozwolę się nie zgodzić. Co innego jest popełnić błąd w końcówce meczu (np. nie zauważyć spalonego przy golu dającym prowadzenie czy remis vide Eto'o z Arsenalem w 2006 roku) i w konsekwencji wypaczyć wynik spotkania, a co innego jest popełnić analogiczny błąd na początku meczu na co Atletico i tak na szczęście zareagowało doprowadzając do dogrywki. Gol ze spalonego to oczywiście duży, ogromny wręcz błąd, ale tylko szaleniec uzna, że gol ze spalonego zapewnił Realowi LM w 2016 roku...
2
@Ying i to właśnie była totalna kompromitacja. Wygranie Ligue ę przez PSG nie sprawi, że sezon będzie udany. Natomiast brak mistrzostwa sprawia, że sezon należy rozpatrywać w kategoriach KATASTROFY i taka katastrofa zadziała się rok temu.