panczo
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Przemyśl
17 obserwujących
5 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Nowy trener ma nauczyć Cou przyjmować piłkę tak by nie odskakiwala i przekonać go by szybciej biegał ?
0
Sancho, bo ma dopiero 19 lat, dużo lepszy drybling niż Griezz, jest szybszy i nigdy nas nie olał. Poza tym to jedyny zawodnik, który w tak młodym wieku bardzo delikatnie przypomina Messiego z tamtych lat. Ja nawet nie mam cienia wątpliwości że Sancho>>>>Griezz.
2
Potrzebują skrzydłowego, nie mają zmiennika dla Suareza, dlaczego wiec nie sięgną po Niclasa Pepe z Lille ? Skrzydłowy, robiący dym, szybki, który jednocześnie grywa na dziesiątce. A tak na skrzydle wyląduje Grizz , który dla mnie jest typową 10 i znowu na skrzydle gość, który lepiej wygląda na innej pozycji jak w przypadku Cou. To już robi się nudne.
0
No nie wiem. Pamiętaj, że Vidal to facet który grał w Juve czy Bayernie, tryumował z Chille w Copa America, to nie jest byle leszcz, który pojawia się q szatni i chce trząść, tylko uznane nazwisko z sukcesami, które raczej budzi respekt. Spędził rok w Barcelonie, wiec już zaadoptował się, a charakter ma jak nikt inny w klubie. A taki Busquets w imię czego jest kapitanem i jak spełnia swoją rolę ? Bo samo noszenie opaski i piątka z kapitanem drużyny przeciwnej to trochę za mało...
0
Wiesz co , uważam, że ma, jakbyś oglądał Argentynę na MŚ to byś się przekonał, że on ma osobowość do bycia kapitanem. Mimo że Argentynie wtedy nie wyszło, bo tam nawet Ramos kapitan by nie pomógł
0
No i co z tego!?!?, jeżeli na boisku pod względem walki i zaangażowania jest on a później długo długo nic...
2
Ale przecież było: "Kevin Książę Życia" :D
0
Pique :) moim zdaniem na opaskę zasługują w kolejności: Leo, Vidal, Pique i Ter Stegen. Sergio czy Roberto nie mają osobowości na bycie kapitanem.
0
Osobiście wolałbym zamiast efektu domina, wymianę Cou za Hazarda, ale szanse na to chyba są iluzoryczne.
0
Zanim wyrzucilbym Rakietę czy Cou, zrobiłbym rotacje nam stanowisku trenera i zatrudnił kogoś nowego. Warto żeby nowy szkoleniowiec sam wybrał zawodników, których będzie potrzebował w swojej układance, a nie ścinać głowy jak lecą mną oślep. Do Valverde mam sporo szacunku, bo zbudował drużynę może bez polotu, ale solidną, on tak naprawdę w swojej karierze srodze pomylił się dwa razy, na nasze nieszczęście w kluczowych meczach. Oczywistym jest , że drugi raz musi go kosztować posadę i myślę że on też jest tego świadom. Ja natomiast jestem świadom tego, że dwie kadencje Lucho i dwie kadencje Valverde to zmarnowany czas Messiego w Barcelonie, bo powinniśmy, mieliśmy papiery na zdobycie nawet trzech Lig Mistrzów i poprawienie klubowej statystyki. Ja bym skońcZył wreszcie z półśrodkami i ruszył bo solidnego trenera z sukcesami i nazwiskiem a nie trenerami z Betisów czy innych sredniakow.
0
on nie mówi o odpadnięciu tylko o blamażu, główną różnicą jest poziom stylu i wysoka porażka w meczu rewanżowym
0
W footballu nikt niczego nie gwarantuje, a jeżeli gwarantuje to znaczy że kłamie. Coutinho też gwarantował, Mourinho United też gwarantował, Asensio Realowi też gwarantował...
0
Ale czy ja napisałem że to jest wina EV ? Pełna zgoda, że to jest wina sztabu medycznego, tyle że ja ich obwiniam za to, że pozwolili za 130 mln kupić szklankę, której przez te dwa lata nie zdołali zahartować i uodpornić. To nie jest zawodnik który po kontuzji jak Leo, wchodzi na boisku i gra, tylko jemu dochodzenie do siebie zajmuje kilka dobrych meczy, po których znowu wracamy do kontuzji. W takim cyklu to on sobie może być talentem na miarę Pele, ale on tego nie da rady pokazać.
0
to "kapitalnie grał" można ubrać w mecze policzalne na palcach jednej ręki. Gość jest albo kontuzjowany albo dochodzi do formy, a początek sezonu w jego wykonaniu to była kompletna katastrofa. Przy Cou, jakoś to wygląda, ale obiektywna prawda jest taka, że przez te dwa lata jego wkład w grę drużyny był znikomy. Oczywiście można go potrzymać jeszcze jeden sezon i kolejny sezon i później jeszcze jeden, podsumowując, co to będzie, jak Dembele przestaną nękać kontuzje. Jest też opcja, że naprawdę przestaną go nękać, tylko na tę chwilę, nic tego nie zapowiada.
0
Z dwóch niewypałów: Cou i Dembele, jeżeli już ma ktoś zostać to lepiej Dembele, chociaż ja osobiście odholowałbym ich obu i zapomniał o takim epizodzie. Może nowy trener dotrze do niego i go rozwinie, bo niestety, ale za EV to on do siebie nie przekonał, kontuzje i dochodzenie do siebie + gry komputerowe i spóźnienia, trochę za mało jak za te pieniądze.
0
Jako farmaceuta doradzę Ci tylko cytrynian lub mleczan zarejestrowane jako lek, tzn. magne b6.ewentualnie w wyższej dawce magne b6 max, ewentualne Maglek . Te najtansze to weglany które się nie wyglądają bla dobrze, a chelaty to w ogóle jest ściema (z Olimpu)
0
Barcacampones, co momen tutaj wrzuca jakieś słabej jakości prowokacje, a później to kasuje :D
0
Olejcie tego Barcacampones, jak nie będziecie odpisywać, to ziomek zwinie się zanim ukręci go moderacja. Zresztą, po cholerę wzruszać się jego działalnością ? Trolla najlepiej zagłodzić i wtedy sam zdycha :)
0
Ja szczerze mówiąc mam go już dosyć. Gość zagrał chyba w mniej niż połowie meczy, które rozegrała Barcelona gdy był w klubie, bo stale doznaje kolejnych kontuzji. Gdy już nie doznaje kontuzji, dochodzi do siebie. Oczywiście, nie jest to jego wina, ale ja też nie chcę drugiego Bale'a w Barcelonie. Poza tym akcje ze spóźnianiem się na treningi przez konsole, problemy z dyscypliną. Dla mnie pieniądze wydane na niego to pieniądze zmarnowane, a jego przebłyski talentu kończą się, w momencie jego kolejnej kontuzji. Ogólnie, przez te dwa lata Dembele nie wniósł niczego do tego zespołu i taki jest fakt. Coutinho, to już nawet nie są zmarnowane pieniądze, to jest kupno zawodnika, który na boisku wygląda jak Denis Suarez za 160 mln. Osobiście za obu ich odzyskałbym ile się da, sprzedał i zapomniał.
0
ja jednak mam nadzieję, że Coutinho i Dembele zostaną pożegnani, a przynajmniej ten pierwszy.
1
Przyszłość Valverde powinna być pewna. W innym klubie. Jeden taki wielbłąd jak z Romą można wybaczyć, dwóch już nie. Podobnie jak Suareza, Coutinho, Dembele ...
0
My kochamy football i klub, Ty kochasz wygrywać trofea o czym świadczy Twój avatar i każdy jest zadowolony. Może przytocz też statystyki odnośnie sukcesów ligowych swojego klubu.
0
To co, może teraz Unzue albo Eusebio na stoleczek po EV ?
1
Dembele nie jest niczemu winny, on po prostu albo nie gra , albo dochodzi do pełni sił. Trochę w myśl zasady: nie myli się ten, kto nic nie robi. Jak dla mnie sprzedać go i zapomnieć
1
Kibice powinni zbojkotować pozostałe mecze w sezonie, olać ciepłym moczem. Tylko Ter Stegena i Vidala żal. Suarez to dla mnie symbol tej katastrofy. Duet Dembele - Cou: sprzedać i zapomnieć o takim epizodzie jak Ci goście.
0
Rakieta nie ogarnia. Musi się odnaleźć na boisku bo na tę chwilę jest kompletnie zagubiony. Musimy coś strzelić bo x daleka widać Koloseum i Forum Romanum.
0
Roberto na prawej ! Swietna wiadomość ! :)
0
Nie wiem, pracuję z trzema kibicami Liverpoolu i mam zupełnie inne doświadczenia, nie rozumiem, jak można wrzucać wszystkich do jednego worka. Tutaj może był inny klimat i każdy przed meczem z Liverpoolem zakładał kilkubramkowy wpierdol i kompromitację tak ? Po prostu każdy kibic cieszy się chwilą i tyle, przynajmniej kibicom Liverpoolu nie można zarzucić, że są kibicai sukcesów. Ja takich kibiców szanuję, nawet jeżeli nie mam sympatii to przynajmniej szanuję, prawdziwa wierność niezależnie od sukcesów.
0
na czym polega pycha kibiców Liverpoolu ?
4
Nie mam pojęcia skąd tutaj tyle hejtu pod adresem Liverpoolu, a nagłe wezbranie miłości do City. Rozumiem, że szejki sypnął gotóweczką, a kibice Liverpoolu, czasami są trudni do zniesienia, ale jednego nie można im zarzucić, nie są kibicami sukcesu, bo Liverpool po prostu sukcesów nie odnosi. Kochają ten klub, a nie trofea czy wygrywanie i dlatego zawsze będą mieć mój szacunek, nawet jeśli nie sympatię. Natomiast tej wylewności do City, która napłnęła wraz z powodzią petrodolców, nigdy nie zrozumiem. Ten klub znalazł miłośników, bo nagle zaczęło ich być stać na zatrudnienie Guardioli, Aguero, Sterlingów i innych gwiazd ? Przecież Ci goście normalnie by nawet nie pierdnęli w stronę tego klubu, podobnie z świeżo upieczonymi kibicami, dopinguącymi City "od zawsze i na zawsze, dopóki petrodolce ich nie rozłączą" ...