0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Nie, nie Panowie, to nie jest kwestia szczęścia. Nie lubię prześcieradeł tak samo jak Wy, ale prawda jest taka, że Ramos grający do końca, jak i cały ich zespół zrobili tą przewagę ... a kto Barcelonie broni grać do końca ? Blaugrana nigdy nie słynęła ze spektakularnych końcówek, zwykle klepanka z której niewiele wynika, ale za to przez 90 minut potrafili budować wynik. Jeżeli bylinby odpowiednio przekonujący jak wczoraj to wygraliby 3:0 nie patrząc na sędziego, tymczasem poza Messim, Pique, Umtitim, Iniestą i może Albą, ta drużyna jest w kryzysie. Symbole kryzysu to Neymar i Suarez (Louis), natomiast problem tej drużyny polega na tym, że dwaj wymienieni piłkarze to święte krowy. Już dawno mówiłem, że Neymar powinien usiąść a grać winien Suarez.
Jedziecie po Andre Gomesu ? Ja wczoraj widziałem faceta, z którym trio MSN jakby nie chciało grać. Wychodził na dobrą pozycje, Messi do Neymara w otoczeniu 2-3 obrońców.
Jeżeli chodzi o wydawanie opinii szczególnie o Neymarze, BŁAGAM, więcej oglądajcie mecze, a mniej czytajcie Bravo Sport.

0

Moim zdaniem wygląda ale to on znad ziemii po kolejnych nieudanych dryblingach. Na dodatek mnóstwo piłek grają na niego. Suareraz bronią liczby (tylko liczby, bo gra fatalnie), Neymara te asysty, tylko to za mało jak na Barcelonę ! Dlaczego tak unikać tego Ardy, jest w dużo lepszej formie niż pokerzysta Neymar.

3

Mam nadzieję, że NARESZCIE Neymar wyląduje na ławce żeby ochłonął, a jego miejsce zajmie Arda... patrząc na jego nieudane dryblingi czuję jakbym miał dejavu kolejny i kolejny raz.

0

jednak dużym problemem w Barcelonie jest to, co zaczęło mnie irytować już jakiś czas temu, tzn nietykalność świętych krów MSN... brak rywalizacji ZAWSZE, ZAWSZE prowadzi do spadku poziomu i nie jest korzystne dla nikogo, ani tychco grają ani tych na ławce. Mechanizm identyczny jak w gospodarce wolnorynkowej.

0

ja nie widzę różnicy między Neymarem, Suarezem i Gomesem, ale grę tego ostatniego jestem w stanie zrozumieć ...

1

Vidal na prawą, S. Roberto do środka, a jeśli już koniecznie Vidala nie ma być w składzie, to Suarez za Andre Gomesa... może to wymęczymy dzisiaj jakoś ...

0

No i zapomniałem dodać, że jest jeszcze do wyjęcia za małe pieniądze genialny Islandczyk Gylfi Sigurdsson... ale on pewnie będzie też " za tani i zbyt bezproblemowy" do sprowadzenia dla Barcelony

0

Z tym Dario Srna, to ja mam nadzieję że to jest tylko kiepski suchar... niestety Barcelona od pewnych kilku takich okienek błyszczy raczej nietrafionymi transferami. Najgorsze jest to, że potrafią uwziąć się na sprowadzenie jakiegoś grajka (np Andre Gomes) płacić za niego spore pieniądze i później nic z tego. Słabe jest też to, że pełnowartościowy piłkarz Aleix Vidal z niewiadomych przyczyn nie gra, a zastąpić go ma "old boy" Srna. Żart ? raczej kiepski... Potrzebny jest kreator z prawdziwego zdarzenia, moim zdaniem Coutinho, może Veratti albo Mchitarian czy Weigl. Dlaczego nie spróbować wyjąc z Torino Belottiego ?!? dlaczego tacy młodzi, utalentowani i gotowi do gry piłkarze nie przewijają się w kontekście gry dla Barcelony tylko Srna ? A jeżeli chodzi o klasę "dziadków" to wolałbym powrotu Yaya Toure, to byłoby coś...i jednak młodszy niż Srna i przynajmniej marka sprawdzona.

1

w pewnym sensie, sugeruję nawet konkretny kierunek: Ajax Amsterdam :)

4

Ja bym chłopaka za szybko nie skreślał, Milik w Leverkusen też nie błyszczał, a w Ajaxie odpalił na nowo, Mateusz Klich w Wolfsburgu też nie błyszczał, a w Twente się odnalazł, chłopak potrzebuje klubu gdzie się odbuduje...

1

Alcacer w takiej formie miałby problem, żeby grać w pierwszej jedenastce Herculesa- to pierwsza konkluzja na gorąco.

0

Wydaje mi się, że ten jest jednak pewniakiem. Jeżeli przyjdzie to osobiście będę zazdrościł, to jest chyba jedyna dziewiątka porównywalna z Suarezem. Ale co racja, to racja... zobaczymy :)

1

Myślę, że nie masz racji, skrócenie kary dla Realu miało na celu przeprowadzenie transferu Aubameyanga z Borussi Dortmund w letnim oknie transferowym. Benzyna jedzie już na oparach ...

1

Chłopacy, po jakiego grzyba się tym przejmujecie i nakręcacie ? Mamy w drużynie najlepszego piłkarza na świecie, który nie dość, że jest zabójczo skuteczny to jeszcze jest efektowny, a oglądanie go to przywilej, to jak masaż dla oczu który mamy zapewniony co najmniej raz na weekend
- mamy wspaniałego dyrygenta i kapitana, wspaniałego człowieka - Iniestę
- mamy kawał pięknej historii w której możemy się zagłębiać i się nią delektować, żadnych zakamarków i powodów do wstydu;
- mamy charakter drużyny zaszczepiony przez ŚP Johana Cruyffa, który stał się wizytówką klubu i dzięki czemu gra FCB jest jedyna na świecie, oryginalna i nie do podrobienia
- nawet zakaz transferowy nie był w stanie przeszkodzić nam w zdobyciu Mistrzostwa Hiszpanii i Pucharu Króla, mogliśmy to wziąć spokojnie na klatę i nie zatrzymało to Barcy w zdobywaniu trofeów
- i wiele wiele innych o których inni mogą pomarzyć
Więc co nas obchodzi jakiś Real Madryt ? Niech sobie kupują, wydają pieniądze , sprzedają koszulki, losują kogo chcą ... co nas to obchodzi ?

6

Odnośnie Santiago, to nie moja słowa Phill Ball, Brytyjski pisarz i historyk tamtego okresu, oczywiście nie chodziło mu że Santiago kogoś zabił, pośrednio umacniając reżim Franco i angażując go w sprawy klubu doprowadził do śmierci współpracowników o innych poglądach. Ja tylko podpieram się literaturą, to nie są moje wymysły, ale szanuję to, że moje źródła mogą nie być "jedynie słuszne".
Ja również nie zajmuję się polityką i generalnie mało mnie ona interesuje, ale jeżeli ktoś angażuje historię klubu, to trzeba jednak być konsekwentnym i kompletnym, a wtedy już trudno rozdzielić jednego od drugiego. To jest niestety wtedy w pewnym stopniu związek przyczynowo-skutkowy. Oczywiście, Real miał baardzo mocną kadrę, świetnych piłkarzy, którzy jednak trafiali do klubu w sposób sterowany przez władzę. Di Stefano siłą został wydarty z Barcelony, mimo że był już po prezentacji. Władze wiedziały, że z Kubalą w duecie Barca byłaby nie do powstrzymania, więc "przenieśli" go do Madrytu.
Odnośnie transferu Neymara, sprawa jest jak piszesz, niewyjaśniona. Jeżeli Rossel zrobił przekręt- odpowie za to, jak do tej pory nikt nie został za to skazany, a Rossel poniósł odpowiedzialność w formie zwolnienia. Władze Realu nigdy nie poniosły odpowiedzialności za swoją politykę, a tytułami kibice szczycą się do dzisiaj.
Tak jak pisałem, ja rozumiem, że dzisiaj w XXI wieku, kibiców może to nie obchodzić i mogą kochać Real Madryt nie patrząc wstecz. Ja to szanuję. Nie podzielam, kocham historię Barcy i lubię zaglądać do czasów Kubali, Cruyffa itd. i z dumą czytać o przeszłych latach

22

Podawanie informacji w stylu: "brały udział tylko 4 drużyny" to oczywista bzdura wyssana z palca. Real ma 11 trofeów najlepszej drużyny Europy jakby się nie nazywała. Trzeba to zaakceptować, niezależnie komu się kibicuje. Myślę jednak, że kibice Realu powinni zaakceptować i pamiętać o tym, w jaki sposób Real budował swoją potęgę w tamtym czasie. Mam tutaj na myśli naciski ówczesnych władz, ułatwienia regulaminowe dla transferów. Ciągnięcie Realu w górę w połączeniu z rzucaniem kłód pod nogi Barcelonie kończyło się mistrzostwami dla Królewskich,a w rozgrywkach międzynarodowych brał udział wtedy tylko mistrz kraju. Jeżeli ktoś chce przykładu, polecam poczytać sobie historię transferu legendy R.M. czyli Alfredo di Stefano, który już był piłkarzem Barcelony. Tak nawiasem mówiąc, Real Madryt w stronę reżimu Franco popchnął niejaki Santiago Bernabeu, którego imienia dzisiaj jest stadion. Ten facet miał na rękach krew wielu swoich kolegów, którzy inaczej sobie wyobrażali klub.
Oczywiście żaden kibic Królewskich nie jest winny takiej historii klubu i być może ona nie przeszkadza w byciu Madridistą_4ever - ok, szanuje to. Mi przeszkadzałaby na pewno, dlatego dzisiaj jestem po stronie Blaugrana, nawet kosztem mniejszej ilości trofeów.

1

Uwielbiam Luisa Enrique, jeszcze od czasów jak grał na boisku, ale niestety muszę stwierdzić, że w kwestii Vidala urządza prywatę... i nie jest to podejście profesjonalne.

0

To my przegraliśmy ?!?

0

w sobotę będzie dobrze, Barcelona największe sukcesy i najbardziej okazałe zwycięstwa nad Realem odnosiła, kiedy w lidze nie wszystko szło do końca dobrze, paradoksalnie... moim zdaniem szykuje się dobry mecz i okazałe zwycięstwo, a nam rola nie-faworyta pomoże. No i wraca don Andres. Ja bardzo wierzę i mam dobre przeczucia.

0

Obecnie Barcelona ma bardzo duży niedobór witaminy PP (Puyol - Pique) ... brakuje tych następców naszych legend, coś złego dzieje się z La Masią :(

0

No wspaniały pomysł, trio MSN nie jest najsłabszym zestawieniem napastników na świecie, ale bez pomocników i środka pola wygląda co najmniej blado, więc może warto jednak na ten jeden jedyny mecz cofnąć Messiego, którego ewidentnie ciągnie do środka pola. Myślisz, że Messi cofa się tak głęboko po piłkę bo lubi ? Nie... on po prostu wraca tam bo wie, że tę robotę zrobi lepiej niż jego pomocnicy (szczególnie Rakitic). A podania posyłane przez niego są niekonwencjonalne i prawie zawsze są zagrożeniem dla przeciwnika. Nie mówię Ziomeczku o tym, żeby Messiego cofnąć na zawsze do linii pomocy. tylko na jeden jedyny mecz z Realem Madryt. Tym bardziej, że Arda jak grał to raczej nie zawodził. A bramki może strzelać Suarez, Neymar i Messi jako pomocnik zapewniam że też. A Twój pomysł zrobienia z Messiego obrońcy to raczej słaby suchar, rak czy inaczej nie jest zabawny.

0

A może na mecz z Realem najlepiej byłoby przesunąć Messiego do środka pola a zagrać z przodu Ardą albo Paco Alacerem ?

8

Busi, Busi... ale co dalej ? Rakitic ? Facet gra kompletnie bez pomysłu, bez charakteru, jest po prostu nijaki, ktoś kto bezproduktywnie odbije czasem piłkę, zwykle do tyłu nawiasem mówiąc. El Pistolero ? Ostatnio słynie głównie z tego, że jest łapany na spalonym. Ney.. bardzo chimeryczyny, dużo strat.
Są też promyczki: Messi (na swoim poziomie), Sergi Roberto ( chociaż też miał z City słabsze chwile) czy Pique ( prawdziwa ostoja, tylko ma problemy ze zdrowiem)
Nie chcę być złym prorokiem ale wydaje mi się, że sztab szkoleniowy gdzieś popełnił/popełnia błąd, bo oprócz Busquetsa wielu zawodników gra na niższym poziomie. Nowi piłkarze- jak na tę chwilę też bez szału, chociaż w Barcelonie pierwszy, otrzęsinowy sezon bywa trudny.
Może warto zajrzeć do drugiej drużyny ? A może warto częściej stawiać na piłkarzy którzy są aktualnie w lepszej formie (Arda, Denis Suarez). Trio MSN też nie musi być żelazne, szczególnie jak jest bezzębne.

0

Mam nadzieję, że Neymar jednak dzisiaj nie zagra, to byłoby korzystne dla El Clasico przerwa się przyda...

1

Myślę, że Barcelona i tak spadnie na cztery łapy. Oglądałem wczoraj mecze i Barcelony i Realu, Barcelona zagrała mecz na 2/3 swojego potencjału, mimo wszystko miała furę pecha i sędziego przeciwko sobie. Real z kolei zagrał bardzo przekonująco, zwycięstwo zasłużone, grali swoje i są liderem, ale to dopiero środek sezonu, w grze i jednych i drugich jeszcze wszystko może się zdarzyć, a Real też gra chimerycznie i takie mecze jak wczoraj przeplata słabymi jak z Legią.
Myślę że w Primera i tak spadniemy na cztery łapy i na koniec liga będziesz czerwono niebieska, ale jest to ostatni dzwonek dla działaczy, żeby wreszcie sprowadzić godnego środkowego pomocnika, bo widać że prócz Iniesty nie przekonuje absolutnie nikt. Reasumując, albo szarpną się na Coutinho lub w słabszej opcji Verattiego czy Pjanica, albo w przyszłym sezonie może nie być już tak niebiesko czerwono.

4

Ta drużyna potrzebuje kreatora w środku, bo jak nie Iniesty czy Messiego w środku pola to nie ma gry, niestety ... wierzę w Andre Gomesa ale to jeszcze nie czas, a kreatywności nie ma, kogoś w rodzaju Oezila, Pjanica, SIlvy czy Coutinho ... tam się biorą wszystkie bolączki. Odnośnie Paco, trzeba być człowiekiem naprawdę dużej wiary, żeby sądzić że on jeszcze podoła...

0

Coutinho to jedyny obecnie piłkarz środka pola, który moim zdaniem pasowałby jak ulał do systemu gry Barcy (gra kombinacyjna, nieszablonowe podania ...), z Andre Gomesem stworzyliby kiedyś niezły duet środkowych pomocników, bo ten drugi też rozumie o co w tej grze chodzi :)

0

Pingwinek, to co opowiadasz to nie są fakty, to jest po prostu Twoja interpretacja wydarzeń (dlaczego interpretacja ? bo mamy za mało faktów żeby stwierdzić jak było naprawdę ) Masche - moim zdaniem złapał się za głowę symulując z góry że też oberwał, ale to też jest tylko moja interpretacja, niestety on też pokazał się w czasie swojej kariery jako zawodnik symulujący, stąd taka właśnie moja opinia. Mogę się oczywiście mylić, ja w przeciwieństwie do Ciebie dopuszczam taką myśl ...
Ale to co chciałem to prosić Cię o MÓJ (tylko mój) cytat w którym oskarżam wszystkich (całą szóstkę zawodników) o pajacowanie. Jeżeli nie zacytujesz ( a takiej wypowiedzi nie użyłem, więc jeżeli czego nie wyczarujesz to będzie Ci ciężko) to polecam udać się na kurs czytania ze zrozumieniem, a takie insynuacje nadal śmierdzą mi ministrem M.

0

Pisali o butelce, że była prawie pusta, gdyby było inaczej skończyłoby się pewnikiem szyciem lub czymś gorszym, dalej ... gdyby butelka była pusta, nie traktowano by tego w kategorii wybryku boiskowe a konsekwencje byłyby znacznie dalej idące... chłopaki się rozpiechrzli, Masche złapał się za głowę tak jakby oberwał, a Ty piszesz, że często się łapie ?!? Jeżeli Ciebie boli oberwanie pustą butelką to polecam udać się do neurologa ,może to wskazywać na zaburzenie czucia.
Nie pisałem o fali uderzeniowej więc nie będę szukał żadnego filmiku...
A co do ostatniego akapitu, no po prostu takie wycieczki są żałosne...tak nawiasem mówiąc to wyjaśnianie przyczyn rzucenia butelki bardziej przypomina mi ... no właśnie, ale nie chcę w to wchodzić. NAjważniejszy jest wniosek taki, że to co Ty uznasz za głupotę jest głupotą, bo tylko Ty masz rację i cała reszta nie... to tak jak u ministra M.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?