4

@MarioVeB! Koszty tych dzieciaków biorąc pod uwagę zarobki i ile za nich zapłacono, to wciąż mniej niż jednego Coutinho chociażby. Nie wiem kogo masz na myśli o pluciu się za płacenie za noname'ów, ale rzeczywiście płacenie takich kwot za noname'ów nie ma sensu. Problem polega jednak na tym, że zarówno Vinicius jak i Rodrygo do Realu jako noname nie przychodzili, podobnie jak kiedyś do Barcelony Neymar nie przychodził jako noname. Zapewne masz na myśli Douglasa czy Kerrisona, ale to zawodnicy którzy przyszli za znacznie mniejsze kwoty i faktycznie po latach okazało się, że nie byli wystarczająco obserwowani przez kluby i wcale na takie talenty się nie zapowiadali.
No i jest jeszcze jedna kwestia Bartomeu i reszta za pełnienie swoich funkcji biorą grube miliony rok rocznie... za coś im w końcu płacą, więc swoją robotę powinni również wypełniać skutecznie i prowadzić klub do sukcesów, klub z takim potencjałem i budżetem jednocześnie. Jeżeli tak się nie dzieje, to co się dziwisz że kibice są wk***i i domagają się zmiany głównych sterników. Jeżeli jeszcze dochodzi do tego bajzel, który zostawiają po swoich rządach, a okazuje się, że główny rywal w tym czasie prowadził znacznie rozsądniejszą politykę, odmłodził drużynę, postawił na kilku dobrze zapowadających się zawodników i wprowadził zawodników ze szkółki, to naprawdę pierwszym odpowiedzialnym za to jest prezes tego bajzlu. Co z tego, że się starał i sprowadzał za grube pieniądze gwiazdy ?!? Może trzeba było podążać z duchem klubu i postawić na młodszych dobrze zapowiadających się piłkarzy, a nie z duchem Realu Madryt i kupować wielkoformatowe gwiazdy (niektóre jak Dembele po jednym rewelacyjnym sezonie dodajmy) ? Starać się to trochę za mało, kiedy prowadzi się Barcelonę, tutaj trzeba byc skutecznym, albo wyjazd z ogródka.

5

Dzisiaj do Realu trafiają: Rodrygo, Vinicius, Kubo, Jovic, do Barcelony przychodzą: Dembele (115), Cou (160) Griezz (120+20)... patrząc na przeszłość, mam wrażenie, że kluby te zamieniły się całkowicie swoimi ideami i strategią. Różnica jest tylko taka, że z tych naszych drogich wynalazków, dotychczas żaden się nie przyjął no i będzie ciężko się ich pozbyć. Co do zawodników Realu, może z wyjątkiem Jovica, który "odzyskał" formę z Benfici to nawet jeśli nie wypali w dzisiejszych realiach każdego z nich sprzedadzą, prawdopodobnie jeszcze na tym zarabiając.

4

a Rodrygo oczywiście bardziej przekonał "projekt sportowy Realu Madryt"

6

@Cvzx @rayr @IronSanHybrid to ja Wam powiem jak to jest, bo byłem, widziałem, dzisiejszy odcinek był nagrywany zaraz po wielkim finale w którym brałem udział. Zatem przed wielkim finałem, Pani która maluje i pudruje zapytała: "Sylwi dzisiaj nie ma ?",
-no nie, dzisiaj Aldona rozda nagrody
-a co z Sylwią się dzieje ?
-wolne ma, wyjechała z mężem na wczasy : )
ot i cała tajemnica :) wkrótce Sylwia wróci : )

1

@IronSanHybrid był wczoraj :) niestety nie poszło za dobrze i nie awansowałem do finału, pokonały mnie dwa pytania z muzyki klasycznej, która absolutnie nie jest moją mocną stroną :)

4

@Janiama żeby postawić Griezmanna na ofensywnym pomocniku, np razem z Arthurem, trzeba mieć tzw. "jaja"... nie od dziś wiadomo, że Valverde jest trenerem konserwatywnym i zachowawczym, który raczej przeciwnika może jedynie zaskoczyć minutą, w której kucnie po raz pierwszy. Ja bym spróbował w takich meczach jak dzisiejszy postawić na Puiga w pomocy, szczególnie, gdy nie ma Arthura, a w optymalnym ustawieniu z De Jongiem i Arthurem... ale pomysł z Griezmannem tez uważam za dobry. Byłem wielkim przeciwnikiem jego przyjścia, ale jestem też jeszcze większym przeciwnikiem jego gry na skrzydle. Ale to jest tylko jeden problem Barcelony, w tej chwili oprócz Ter Stegena, Longleta, Semedo, De Jonga i Messiego to każdy jeden piłkarz wydaje się być problemem. Tyle, że ja nie wierzę, że to jest wina tych zawodników, a raczej ich mentora, który nie wie jak to wszystko poskładać, zmotywować ustawić, zeby trybiło.

0

@Janiama zgoda, zagraliśmy paradoksalnie dzisiaj lepiej niż w Pradze, paradoksalnie, bo tam wygraliśmy. Jaki jest jednak problem ? To, że gramy dobrze średnio co czwarty mecz, mecze wygrane są wymęczone, często dzięki olbrzymiemu szczęściu na końcu dostaejmy wynik, który nie odzwierciedla wydarzeń na boisku, a wiadomo, że taka gra to kolos na glinianych nogach. Problem polega na tym , że Valverde nie uczy się na błędach, nie wyciąga wniosków, a wprowadzenie Busquetsa w ostatnim meczu to już w ogóle sięgnięcie trenerskiego dna. Dzisiaj aż prosiło się dać szansę Puigowi i zestawić go z De Jongiem i Vidalem, zawsze powiew świeżości i ktoś, komu jeszcze się chce. Drużyna pikuje ostro w dół i Valdi nie panuje nad tym. Możesz sobie pisać, że taka gra i słabe wyniki jest to wina 17 facetów w kadrze, a ten jeden jest bez winy, dla mnie ryba psuje się od głowy i to dowódca jest tutaj winny i powinien zostać zmieniony. Valverde nie ma kompletnie pomysłu co z tym robić i jedyna jego strategia to czekanie na indywidualne akcje głównie Messiego oraz czekanie na szczęście, aż samo wpadnie. Jeżeli każda drużyna która podchodzi ambitnie i biega więcej od nas jest w stanie stworzyć tak kolosalne problemy, to daj Boże zdrowia, amen

2

115 mln za amatora to dość wysoka cena...

0

Vidal odebrał bramkarzowi piłkę i podał tak nieziemska piłkę, że Slavia wyszła z bardO groźna kontra z tego. Masakra

0

Ci komentatorzy to komentują tak, jakby nie obejrzeli meczów Barcy w tym sezonie i pierwszego meczu ze Slavia. Kompletnie nieprzygotowani , retoryka taką jakby Slavia przyjechała na stracenie po jak najniższy wymiar kary. Kompletnie nieprzygotowani, jakby zatrzymali się w czasach Pepa

0

Arthur z delikatnym urazem, była świetna okazja, żeby dać szansę Puigowi. A tak stary, zasłużony Busi znów będzie kaleczył oczy w środku pola.

0

@student97r Bulls kolejny raz przegrywają sezon, zanim się rozpoczął, a szkoda, bo w tym sezonie nadzieje były i skład wydawał się dość interesujący na papierze przynajmniej.

0

"Hallo Jupp. Słuchaj, głupio wyszło z tym Kovacem, a co tam u Ciebie ? Słuchaj Jupp, nie chcę Ci przeszkadzać na emeryturze, ale jest sprawa... "

4

Błagam, wprowadźcie możliwość oceniania trenera za mecz, tzn jego taktyki (albo jej braku), wystawionego składu, przeprowadzonych zmian i reakcji na wydarzenia boiskowe. Najchętniej prosiłbym też z możliwością dawania ocen ujemnych, ale bez przesady... wystarczy możliwość wystawienia noty dla trenera.

1

@AlvaroHanso To jest bardzo fajny gość, który przegrał tak naprawdę tylko dwa mecze... mógł przegrać w Rzymie, ale nie miał prawa na Anfield, a on powtórzył ten sam numer drugi rok z rzędu. Ja Ernesto zarzucam jedną rzecz - on powinien odejść, najlepiej sam, w czerwcu, kiedy był czas ku temu. Jeżeli widzisz, w tym roku coś, co zwiastuje że Valverde ma jakikolwiek pomysł na ten sezon oprócz idnywidualnych umiejętności Messiego, to daj znać. Ja widzę drużynę przegraną, dowodzoną przez trenera, który nie ma pomysł, który przestał motywować i który jest przewidywalny jak pasek TVP info. W tym sezonie, nie powąchamy nawet mistrzostwa La Liga, bo Real szybciej pozbędzie się trenera lub się pozbiera, niż my. Ale generalnie to faktycznie fajny, ułożony gość, tylko taki już niezamocny trener.

13

To jest przerażające, Ernesto przestał nawet w lidze regularnie punktować, tu gdzie szło mu najlepiej i dopisywało dużo szczęścia i takimi wyrachowanymi zwycięstwami potrafił kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa, może bez fajerwerków, ale skutecznie. Dzisiaj upadliśmy na tyle nisko, że w Lidze gramy okropnie, a na dodatek nie idą za tym wyniki, a drużyna notuje najgorszy start sezonu od czasów Rijkarda.
W Lidze Mistrzów jest oczywiście dno muliste jeśli chodzi o jakość gry, wymęczony remis z Dortmundem i ta miazga dla oczu w meczu ze Slavią + dobra połowa w meczu z Interem - tyle ma do zaoferowania drużyna.
Zwolennicy Valverde szukają przyczyn w piłkarzach... naprawdę winny jest cały zespół, który praktycznie oprócz Ter Stegena od początku sezonu gra nieregularnie i właściwie nikogo nie można specjalnie wyróżnić ? No może z wyjątkiem De Jonga, który jeszcze gra trochę ajaxowskiej piłki, do czasu aż nie zvalverdzieje pod wpływem naszego super-coacha. Ja naprawdę nie wiem, jak trzeba na to patrzeć, żeby nie dostrzec, że ta drużyna woła o zmiany na ławce trenerskiej.

11

Dobry wieczór, jest 21:12, czy Samiwieciekto jeszcze nas trenuje ?

2

@Janiama wszystko bardzo dobrze opisałeś, jedna uwaga, za to wszystko odpowiedzialny jest trener... a trener najpokorniejszego zawodnika, gościa którego przez dwa sezony zajeżdżał jak konia na westernie zrobił kozłem ofiarnym z Anfield i odesłał na trybuny. Valverde nie ma jaj - fakt, nie opinia.

1

@FCBurza aaa tak, zapomniałem, najbardziej winni są piłkarze

0

spokojnie, spokojnie, zaraz przyjdą obrońcy Valverde i zaczną swoją historię o trudnym terenie, wyrachowaniu i że nie zawsze można wygrywać...

0

Komentarz usunięty

0

@FDJ Nie odniosę się z prostej przyczyny... nie znam tych dokumentów, nigdy ich nie czytałem, a nie mam w zwyczaju wypowiadać się na jakiś temat, jeżeli nie mam o tym zielonego pojęcia. To uważam, dobry zwyczaj i chyba będę się go trzymał.

Co do reszty, w tej chwili mocno odwracasz kota ogonem i próbujesz się wycofać z tego co wcześniej tutaj "głosiłeś". A napisałeś wyraźnie: "Skoro fundament taki jak istnienie chrystusa nie jest odntowany przez historyków to o czym tu mówić." A problem mam tylko z tym co już wcześniej Ci napisałem. Nie wiem też, czego oczekujesz od tych źródeł historycznych, a gdyby Swetoniusz Ci napisał, że Chrystus chodził i uzdrawiał trędowatych, albo przywracał wzrok... to co... nagle chodziłbyś do kościoła ? Czy wysłałbyś Swetoniusza do diabła ? Weź jeszcze jedną rzecz pod uwagę... Chrześcijanie byli w tym czasie grupą represjonowaną w starożytnym Rzymie, w związku z tym rzymscy autorzy z natury rzeczy są nieprzychylni zarówno im jaki ich założycielowi czyli Jezusowi. No i inna sprawa to to, że nie są to bezpośrednie źródła, Ci historycy Jezusa pewnie nigdy nie spotkali, ale też żaden z nich Kapuścińskim nie był, żeby jeździć po Izraelu i podążać za Jezusem. Źródła podane jeśli są rzetelne i wiarygodne są uznawane.

2

@FDJ https://pl.wikipedia.org/wiki/Historyczno%C5%9B%C4%87_Jezusa
polecam nawet studium historyczności Jezusa z Wikipedii, skrótowo, ale rzeczowo, dla laików moim zdaniem wystarczające. Co do imienia Jezus- z tego co ja czytałem to nie masz racji, pojawia się w źródłach żydowskich np u Józefa Flawiusza w "Dawnych Dziejach Izraela".
Jeżeli chodzi o źródła starożytne... weź chłopie poprawkę na to, że mamy XXI wieku i zachowały się ich dosłownie szczątki. Sam fakt, że są takie, które o Jezusie wspominają, i nie jest to jedno czy dwa dzieła, czyni go znaczną postacią.
Zresztą, odetchnij i pomyśl zdroworozsądkowo. Najpierw napisałeś, że Chrystus nigdy nie istniał, później poczytałeś podejrzewam przez 5-10 minut o źródłach i stwierdziłeś, że są ch*owe i ich nie uznajesz. Czy naprawdę te twoje 5-10 minut czytania, chcesz zestawić z dwoma tysiącami lat studiów, tysiącami osób, które poświęciły życie dochodząc do tego, że Chrystus był postacią historyczną ? Przecież nikt, nie każe ci powiedzieć, że Chrystus jest Twoim bogiem, tylko po prostu może warto zaakceptować to, co nauka już dawno temu uznała, a nie bawić się w chłopską filozofię i krytykować czy podważać starożytne źródła ?

2

@zadafcb ojjj tak, a druga to Pola Raksa ! :) nie kłamał ten, co powiedział, że za jej twarz każdy by się zabić dał :)

2

@FDJ Nie napisałeś o istnieniu Jezusa który urodził się 24 grudnia roku zerowego i który umarł 33 lata później i robił cuda, tylko napisałeś:

"A co z istnieniem Jezusa? Skoro fundament taki jak istnienie chrystusa nie jest odntowany przez historyków to o czym tu mówić. Niektórzy twierdzą że wierzą że żył inni nie wierzą, kościół twierdzi że żył ale tylko biblia o tym mówi żadne inne źródła a jego narodziny śmierć matka dziewica i kilka innych rzeczy były obecne w wierzeniach innych ludów które istniely wczesniej i są związane z wędrówka słonca po niebie. "

Co mam Ci pokazywać, jedno zapytanie w google, jak "źródła historyczne istnienia Jezusa Chrystusa" wystarczą, żeby dowiedzieć się, że jest uznaną postacią historyczną i kropka... a Ty chcesz to podważać ? Każdy historyk zgadza się co do tego, że Chrystus żył, są różnice dotyczące jego działalności, czy był przewodnikiem duchowym, czy wichrzycielem, czy prowadził naród Izraela do buntu. Zgadzają się nawet co do jego istnienia historycy, którzy są najwiekszymi ateistami, a Ty to podważasz i mówisz, że źródła są marne, że szkoda o tym wspominać... Are you kidding me ?
Istnienie Nerona też podważysz, bo nie uwierzysz źródłom historycznym, które o nim wspominają ? a może jeszcze inaczej, będziesz twierdził, że ziemia jest płaska, bo Ty chodzisz po płaskiej ziemi, a zdjęciom z kosmosu będziesz nie dowierzał ? Sorry za takie skrajne porównania, ale to tak wygląda. Nikt nie mówi, że Jezus według tych źródeł czynił cuda, przywracał wzrok, był Synem Bożym, ale ISTNIAŁ, co Ty podważasz.

0

@Gall ja z tym nie dyskutuję i oczywiście źródła rzymskie nie potwierdzaja tutaj Biblii. Po prostu jeśli gość pisze "Skoro fundament taki jak istnienie chrystusa nie jest odntowany przez historyków to o czym tu mówić. ", to przecież nie dyskutujemy tutaj o życiu Jezusa, ani jego boskości, tylko fakcie, czy jest postacią historyczną. Dziwi mnie, że gość się wypowiada, jak nie wie, albo nie sprawdzi.

2

@FDJ jedna uwaga, Istnienie Jezusa Chrystusa i śmierć na krzyżu została odnotowana przez wielu starożytnych historyków np Swetoniusza czy Pliniusza i jest on uznawany za postać historyczna... po co piszesz takie pierdoły , jeśli nie wiesz albo nie sprawdzisz ?

9

@NeroTFP co do pytania 1) sam kiedyś to drążyłem. Dogmat ten został stworzony dla wzmocnienia pozycji papieża przede wszystkim, czyli głównego przywódcy Kościoła i w założeniu umocnieni jego władzy i zasadniczo był to ruch dobry, który przyniósł zamierzony skutek ponieważ wzmocnił instytucję i autorytet. Jeżeli chodzi o podparcie w Biblii, trudno o tym mówić, skoro w Biblii dzisiejsze stanowisko papieża tak naprawdę ma się nijak do tego, który reprezentował naznaczony przez Jezusa św Piotr.Trudno też się temu dziwić, świat nie jest taki sam, zmienia się z czasem i Kościół też powinien iść z duchem czasu. Baaa... właśnie zacofanie jest mu często zarzucane.

Jeszcze jedno w kwestii wiary. Ludzie często bardzo intuicyjnie wierzą po prostu w jakiś wyższy byt, stwórcę, albo doskonałego architekta. Czasami ludzie ubierają to w religię Rzymskokatolicką, czasem Prawosławną, a jeszcze inni w Islam. Być może pewne elementy tych religii są wspólne, ale idea jest mniej więcej podobna: wyższy byt nad nami ... naprawdę jest sens spierania się o szczegóły jak nieomylność papieża, czy Maryja orędowniczka. @Azi ma rację, że to zagadnienia dla teologów.

1

@sebasek99 zdecydowanie Obecność oraz jeszcze lepsza niż pierwsza część "Obecność 2" - w tych filmach sceny strachu są na okrągło i nie ma czasu na złapanie oddechu, nigdy też nie możesz być pewny, że jest jakikolwiek przestój. Oprócz tego lubię stare filmy Duch i Duch 2, świetny jest też "Kobieta w Czerni", a także inny niż pozostałe, ale równie dobry "Autopsja Jane Doe"

0

@BarcaInfo trochę ryzykowne zostać z tymi obrońcami co są. Biorąc pod uwagę, że Samuel "nieoperacyjny" Umtiti będzie wracał na pojedyncze mecze, a Todibo jest nieograny, to na miejscu Valverde modliłbym się o zdrowie podstawowej dwójki.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?