1

@Murazor , to nie jest tak. Ferran przybył w styczniu 2022, ma kontrakt do lata 2027 roku - zatem będzie w klubie 5,5 roku. Amortyzację rozkłada się na długość pełnego czasu trwania kontraktu co daje 5mln za sezon 21/22 i 10mln za każdy kolejny wraz z czasem jego ukończenia. Zatem na koniec sezonu 23/24 (tutaj się nieco pomyliłem) musielibyśmy zgarnąć za niego 30mln przy założeniu, że nie ma żadnych zmiennych w jego kontrakcie, które zostały spełnione by dołożyć ManCity jakąś pulę pieniędzy... Zatem kwota 35-40mln to kwota, która gwarantuje amortyzację tego transferu, a za taką kwotę to Ferrana kupiliby tylko Arabowie ale nie ma szans, by Ferran chciał grać na Bliskim Wschodzie. Pensja Ferrana 10mln nie boli mnie na tą chwilę tak jak 12mln Lengleta, 14mln Fatiego, którzy wrócili do Barcy oraz 33mln pensji Lewego wynikające z progresywnego kontraktu i 37mln dla De Jonga liczone wraz z zaległościami jakie jeszcze mu płacimy... A pamiętajmy, że odejść musi jeszcze Romeu (3,5mln), ktoś z dwójki Garcia (6mln) i Martinez (9,4mln). Pensja De Jonga stanowi 17% wszystkich wynagrodzeń (dziękujemy Bartomeu) i ostatnią osobą, która miała taki % zarobków za tle drużyny był Leo Messi... To kolejna rzecz, z którą trzeba coś zrobić...

2

@RKS1979 , Ferran na tą chwilę jest raczej nie do sprzedania. Pomijając kwestię, że nie chce odchodzić to inna sprawa jest taka, że ktoś musiałby dać za niego minimum jakieś 40mln by Barcelona była w słupkach księgowych "na zero"... Sprzedaż za niższą kwotę nie zamortyzuje Barcelonie kosztów transferu.

0

@Tibu co do Fatiego wtedy to było trochę inne postrzeganie przez kibiców jak jest teraz. Wtedy miałem wrażenie, że większość kibiców widziała w nim następcę Messiego, chciano od razu dać mu 10tkę po odejściu Messiego i pompowanie balonika było większe niż ma to miejsce w przypadku Yamal'a. Dziś kibice widzą, że mamy talent w zespole ale mamy trochę dystansu co do jego przyszłości mając też obawę o jego zdrowie po przypadkach Pedriego i Gaviego. Co do sprzedaży Ronaldinho w 2006 to nie było żadnej przesłanki by to robić. Rządziliśmy w Hiszpanii i Europie i wszystko otoczone było wokół Ronaldinho. Natomiast w 2007 roku to była to decyzja wóz albo przewóz. Nie pamiętam kiedy dokładnie miał miejsce konflikt Etoo z Ronaldinho, bo jeśli był to sezon 2006/07 to były przesłanki by coś zmienić w zespole... kuriozalnie w 2008 doszło do wielkich roszad...

0

@Tibu i na tym polega czasami umiejętność sprzedawania graczy :) ... By umieć przewidzieć :) . W Dortmundzie za to sprzedają wszystkich kupionych wcześniej za śrubki, a którzy 2 lata później kwalifikują się do grania na topie i o ile Borussia nie jest miejscem marzeń dla topowych i ci mogą opuścić ten klub za darmo to patrząc na to z tej perspektywy każda sprzedaż jest udana... Dembele, Sancho, Haaland, Bellingham... Ale wracając do Fatiego to mimo, że Laporta odwalił świetną robotę w porządkowaniu kontraktów w Barcelonie i wprowadzeniu drabinki płacowej to przedłużenie Fatiego pod koniec 2021 to chyba była jego największa wtopa kontraktowa - mimo, że raczej nie spodziewaliśmy się wtedy, że tak potoczy się jego kariera. Drugą z nich wg mnie był progresywny kontrakt Lewego...

1

@Tibu , właśnie, że przykład Fatiego jest lepszym dowodem świetnej transakcji, która mogła zostać przeprowadzona z większymi zyskami dla Barcy !!! Rakitic odszedł rok później do Sevilli za 10mln i nie było go w Barcelonie ani w klubie ani w słupkach księgowych. Fati mógł odejść za takie same pieniądze, a w świetle serii licznych kontuzji oraz spadku formy w Brighton i odstawienia go na bocznicę przez De Zerbiego Barcelona nie tylko nie jest go w stanie teraz sprzedać nawet za te "głupie" 10mln to dodatkowo nikt nie będzie w stanie przejąć jego pensji sięgającej 14mln brutto rocznie, a wypożyczenie na podobnych warunkach jak do Brighton nie tylko jest mało opłacalne dla Barcy ale i na tą chwilę niemożliwe patrząc na to co prezentował on na wyspach... Patrząc pod kątem zmarnowanych okazji zarobkowych to brak sprzedaży Fatiego okazał się dla Barcy z perspektywy czasu jedną z najgorszych decyzji All-Time. A co do porównywania Yamal'a do Fatiego i dmuchaniu balonika to jest tutaj podobny mianownik ale wydaje mi się, że Yamal jest zawodnikiem, którego sufit potencjału umiejętności jest nieco wyżej niż Fatiego, a poza tym trzeba poczekać jeszcze ze 2 lata by móc to oceniać. Fati też w pierwszym sezonie był bardzo skuteczny, a potem zaczęły się kontuzje i początek końca "starego, dobrego Fatiego"... Nie mniej faktem jest, że Yamal jest lepszym piłkarzem niż był Fati będąc w jego wieku.

0

Teraz to jasna decyzja ale mogli zgodzić się na 90 baniek jak oferowali kilka lat temu za Fatiego albo 90 za 31-letniego Rakitica...

4

@Manypijany , nie ale wiadomo gdzie będzie kupował papier toaletowy i to musi każdy szanujący się fan Barcy wiedzieć...

1

@korn234 , Lewy jest zawodnikiem pod konkretny system i jeśli ma wokół siebie topowych graczy do tego systemu to Lewy też jest topowy... Lewy nie potrafił nigdy kreować sobie sam sytuacji, a rzadko też zdarzało mu się by zrobił coś z niczego, a w wieku 36 lat tym bardziej nie będzie harował w pressingu... Problem polskiego kibica jest taki, że przez wiele lat postrzegali Lewego przez pryzmat gry w Bayernie mając do niego multum zarzutów, że nie strzela dla reprezentacji tylu goli i strzelał w Bayernie a jakoś nikt nie potrafił zauważyć, że otoczka Lewego to byli gracze 2-3 półki wyżej od tego co miał w reprezentacji i nie stwarzali mu takich sytuacji jak bawarscy koledzy... Wiele lat mieliśmy rasowego strzelca, którego potencjał nie został w pełni wykorzystany przez brak talentu wśród polskich piłkarzy i nieudolność selekcjonerów. A co do zmęczenia to po tej 70min to już za bardzo żadnej z drużyn nie chciało się zbytnio forsować tempa - raz że zmęczenie, a dwa to nikt przed Euro nie chciał ryzykować kontuzji w meczu o pietruszkę...

0

@Herbert , o dziwo gracze lubią grać tyle ile fabryka dała ale z tego co obserwuję sport od wielu lat to bardzo niewielu z nich potrafi oszacować na co stać ich ciało, a potem efekty są jakie są... W NBA jest nawet na to nazwa i brzmi ona load management - czyli koszykarze odpuszczają spotkania kiedy czują się przemęczeni...

7

@Blanco16 , tylko, że gra na igrzyskach wiąże się straceniem przez Cubarsiego presezonu z drużyną Barcy co może odbić się na jego dyspozycji w kolejnym sezonie i podatności na kontuzje... Już lepiej żeby nigdzie nie jechał.

0

@BISHBASHBOSH , dokładnie. I do tego chwilę później zszedł jeszcze Zalewski, który jakby nie spojrzeć robi tą różnicę na skrzydle tworząc spacing, w który Lewy potrafi się świetnie znajdować na wolnej pozycji (a ta w ogóle to Zalewski to gracz, którego po zejściu Grosika na dalszy plan i jego nieobecności bardzo brakowało w kadrze). A jak ktoś nie potrafi tego zrozumieć w jakim środowisku Lewy jest najbardziej efektywny to proponuję pooglądać mecze Bayernu sprzed kilku lat, gdzie Lewy był otoczony dwoma szybkimi skrzydłowymi (Gnarby i Sane) dodatkowym rozegraniem ze strony Thiago z głębi pola oraz genialnym Thomasem Muller'em, który w ostatnich 3 latach gry z Lewym nie schodził poniżej 20 asyst w sezonie... W reprezentacji Lewy nie ma takiej "otoczki", a Lewy to nie Messi, który potrafi przedryblować 2-3 obrońców i samemu stworzyć sobie pozycję do strzału...

0

@Michau98 , dźwignie w tamtej sytuacji to był wybór mniejszego zła. W tamtym momencie Barca miała wybór albo dźwignie i próby powalczenia w Europie by być w LM i gronie tych najlepszych kilkunastu drużyn albo wypadnięcie z mapy piłkarskiej w Europie na ładnych kilka lat... Nie było innej opcji !!! Podanie tutaj przykładu Milanu i ich powolnego wracania do jakiegoś grona tych najlepszych drużyn można porównać do metody leczenia wszystkich chorób paracetamolem z tą różnicą, że Milan cierpiał na ból głowy, a Barcelona cierpi na obustronne zapalenie płuc... Liga włoska w ostatnich na tle reszty Europy zeszła na dalszy plan za ligę hiszpańską, angielską, a nawet niemiecką, a rywalizacja w jej obrębie też jest łatwiejsza, bo o ile w Hiszpanii Real, Barca i Atletico to obecnie 3 drużyny z potencjałem na grę w minimum 1/8 to we Włoszech tego nie ma... Milan od prawie 20 lat nie jest elitarną drużyną i już zdążył zaliczyć spadek marki więc tutaj nie ma takiej presji jak w Barcelonie (poczytaj sobie o presji na wyniki jaka jest w Barcelonie jak opowiadał o tym Pep Guradiola, który po 4 latach był totalnie wypalony, a w ManCity siedzi już 8 lat) , która jeszcze 3-4 lata temu miała najlepszego piłkarza na świecie i całkiem mocny skład by móc myśleć o finale LM. Milan nie ma takiego rywala jak Real, który regularnie w każdym roku jest mocny. Jak spojrzeć tak globalnie na wszystkie realia otaczające Barcę to nie ma na świecie klubu, którego sytuację i sposób wychodzenia z długu można do problemów Barcy.

0

@sqqbyy , szybka edukacja. Za piłkarza Barcy klub dostanie tyle ile prezentuje na boisku i jaka jest konieczność jego sprzedaży, więc nie przesadzajmy z 1/5, bo to nic innego jak pieprzenie głupot.... Dla przykładu. Raphinha - piłkarz za którego Barca może dostać miedzy 50 a 70mln euro (3-4 kluby z Anglii i Arabii na 100% będą zainteresowane), bo pokazał się z bardzo dobrej strony i Barca niekoniecznie musi go sprzedawać, Christensen - kolejny piłkarz, który nie jest na liście koniecznych do sprzedaży, a dobrze się prezentował w tym sezonie i w Anglii mogliby położyć za niego miedzy 20 a 35mln - ostatnio Crystal Palace dało 17,5mln za Chadiego Riada, który jest gorszym graczem niż Christensen. De Jong - 80mln to kwota jaką Barca dostałaby "na dzień dobry" od ManU i jest to gracz, którego można byłoby wypchnąć gdyby przyszedł za niego DŚP z topu, ale Frenkiego wołami z Barcy nie wyciągniesz... A teraz druga strona balustrady - Ansu Fati, chłopak za którego PSG chciało jeszcze 2-3 lata temu dać 100mln tak zjechał z formy w Brighton i do tego dochodziły kontuzje, że teraz to za 10mln sprzedałbym go z pocałowaniem w dłoń ale na tą chwilę Fati wydaje się nie do sprzedania i nie wiadomo czy uda się go gdzieś wypożyczyć. Sergino Dest - świetnie odżył w PSV na wypożyczeniu i opcja wykupienia go za 10mln wydawała się formalnością dopóki nie nabawił się kontuzji wykluczającej go z początkowych 2 miesięcy kolejnego sezonu i PSV będzie dążyło do kolejnego wypożyczenia do Barcy nie pasuje. Clement Lenglet - nieźle radził sobie w Totkach i wydawało się, że wykupią go za 6-10mln ale stracił miejsce w składzie i zjechał z formą i znowu pachnie wypożyczeniem i mimo tego, że pojawiają się dobre oferty za niego z Arabii gdzie jakieś 10-15mln można byłoby za niego dostać to Francuz nie chce tam grać... Zatem bez szerzenia herezji na poziomie gimnazjalnym, że każdy z Barcy jest za 1/5 wartości.

0

@maroon , jest dokładnie tak jak mówisz... A jak ktoś tego nie rozumie to może powinien wrócić do Football Managera, a nie komentować realia finansowe w klubie nie mając o tym zielonego pojęcia...

1

@Michau98 , nie napisałem, że wyszli z dołka tylko, że z niego wychodzą tzn. klub zaczyna generować dochody, a nie przynosić straty. Barca za końcówki rządów Bartomeu w okresie początku pandemii zakończyła 2 sezony ze stratami 100mln i 500mln co sprawiło, że klub w momencie kiedy przejmował go Laporta miał zadłużenie na poziomie ok. 1,2-1,3mld euro. Dźwignie były kreatywną księgowością z ich strony ale chyba nie wiesz jakie byłoby tego pokłosie gdyby ich nie było. Restrykcje FFP by sprawiły, że do Barcy nikt by nie przyszedł w okresie 3-4 lat, a co więcej Barca musiałaby redukować skład a nie wiem czy wiesz jak wyglądała sytuacja z kontraktami w klubie, które zostały zredukowane z poziomu 5,2mln brutto od momentu pierwszego roku po odejściu Messiego tygodniowo do 4,2mln brutto obecnie przy jednocześnie dużo lepszym składzie niż wówczas i Barca stara się regularnie tego pułapu trzymać od 2 lat... Barcelona nadal jest marką niezależnie od tego co działo się w ostatnich latach i regularna obecność w LM i będąc w walce o tytuł La Liga sprawi, że tą marką nadal pozostanie niezależnie od tego co sobie uważasz... Najgorsze co by mogło być dla Barcy w kontekście utraty marki i idących za tym ogromnych pieniędzy (dla Twojej wiedzy kasa z reklam stanowi ponad 50% rocznego dochodu klubu) to wypadnięcie z regularnej rywalizacji w La Liga i brak awansu przez kilka lat do LM, a to miałoby miejsce gdyby nie te dźwignie, które tak wyśmiewasz...

3

@Guti84 , chłopie przecież Ty nie masz pojęcia co się dzieje w tym klubie i parcie na szkło to prędzej masz Ty z tymi tanimi a'la hip-hopowymi tekstami o zejściu ze sceny... Nawet nie wiesz kto ile ma lat w Barcy i chyba nawet nie wiesz do końca kto w niej gra... O historii przychodów klubu w ostatnich latach nawet nie wspominam, bo ten temat na tą chwilę i na ten niski stan Twojej wiedzy Cię po prostu przerasta. Skup się na swoim Realu albo się dokształć i może kiedyś wrócimy do tej debaty, bo na pieprzenie farmazonów jestem już nieco za stary...

0

@oleoleole , Nico potrzebuje dobrego przygotowania fizycznego i sądzę, że za rządów Flicka będzie mógł na to liczyć. Pomysł z Nico w Barcy jest super gdyż uważam, że gracz o jego profilu to obok DŚP brakujące ogniwo w Barcy by mieć zespół kompletny. Fajnie gdyby udało się go pozyskać ale nie kosztem Raphinhi... Najchętniej to pożegnałbym się z Torresem i zrobił czystki sprzedając Christensena, Fatiego, Lengleta, Desta, Garcię, Romeu i innych graczy niepotrzebnych... To też gracze warci trochę milionów i łączna suma za nich może okazać się kluczowa dla dalszych transferów...

2

@Guti84 , Kolego... Nico ma 21 lat i jest drugim najlepszym asystentem La Liga. Topka w La Liga w dryblingach i progresywnych rajdach i jego nazwisko jest w wielu statystykach obok takich jak Vinicius, Rodrygo, Savio czy Lamine Yamal... Nico nie jest żadną odpowiedzią na MBappe tylko naturalnym lewym skrzydłowym, którego Barcy brakuje by poprawić spacing i jakość pozycji strzeleckich dla Lewandowskiego czy jakiegokolwiek napastnika jaki pojawi się po nim. Jeśli Barca pozyska Nico (jeśli nie kosztem Raphinhi to już w ogóle super !) i rasowego dobrego fizycznie defensywnego pomocnika, który potrafi zamykać strefy i będzie bardziej mobilny i zwrotny by grać szybkimi podaniami niż jest teraz Christensen to Barca będzie zespołem, który na papierze nie będzie mieć słabości, a do tego będzie posiadał ogromną głębię składu... Wtedy nawet przyjście MBappe będzie mi zwisało. I nawet jeśli to miałoby się odbyć spłatą na 3 raty to jest mi to obojętne, bo Barca ma tak młody zespół, że przez kolejne 6-8 lat będą potrzebowali co najwyżej 3 jakościowych graczy (zastępstwo Gundogana, Lewego i Ter Stegena). A co do statusu Barcy to odrób zadanie domowe, bo klub się już nie zadłuża tylko cały czas wychodzi z dołka, który był potężny po rządach Bartomeu, a po drugie to przyjęcie modelu Borussii Dortmund, która wychodziła 8 lat z długów nie grając w żadnych pucharach byłoby dla Barcy zbyt kosztowne i wizerunkowo i finansowo - dzisiaj za same udziały w LM dostaje się potężne pieniądze, a do tego jak dodamy KMŚ to mówimy tu o zastrzyku finansowym na poziomie ponad 100mln euro za sezon w przypadku samego uczestnictwa w KMŚ i samym wyjściu z grupy w LM... Wiec jak widzisz "Panie Kumaty" - w tym przypadku wzięcie "na zeszycik" może przynieść dużo więcej pożytku niż oszczędzaniu poprzez chowanie do skarpety...

0

@Hadim , no Sergi Roberto miał trochę więcej momentów niż gol z PSG ale faktem jest to, że w Barcelonie utrzymała go tylko jego wszechstronność, bo na żadnej pozycji nie był to topowy gracz... Piszesz o Casado tak jakby to, że ma papiery na granie z automatu oznaczało, że będzie graczem na poziom Barcy, a niestety jak spojrzysz sobie tak z 15 lat wstecz to statystyka jednak jest okrutna i pokazuje, że jednak zdecydowana większość tych graczy z "papierami" kariery na poziomie topowych graczy nie zrobiła... Takich graczy, którzy mieli papiery (tak jak mówimy o teraz o Casado) w ostatnich 15 latach było jakiś może z 25. Największą karierę zrobił Thiago, pozostałych 5-8 graczy to kariery i poziom pokroju Sergiego Roberto, a reszta to kariery i umiejętności poniżej poziomu Roberto... Patrząc co wróżysz Casado to Twoja opinia bardziej bazuje na głębokiej wierze niż na rozsądku w oparciu statystycznym...

0

@Hadim , to jak będzie z Casado to tego nie wiemy. Jakby nie spojrzeć Sergi Roberto wybitny nie był ale dzięki jego wszechstronności przetrwał w Barcy całą karierę, a los Casado jest jeszcze nie znany. Może spotka go los Busquetsa, może Fermina, może Riqui Puiga albo też takiego Angel'a Alarcona, który się pojawił w pierwszym zespole rok temu po czym zniknął... Czas pokaże. Na tą chwilę Sergi Roberto jest nadal jeszcze lepszym graczem niż Casado.

4

Dobry ruch. W pomocy mamy urodzaj i lepszym rozwiązaniem jest pompowanie minut w młodzież, bo "a noż widelec" okaże się, że chłopak błyśnie jak Fermin Lopez? Patrząc, że Roberto już wychodzi ze swojego prime i wysoce prawdopodobne, że z kontuzjami będzie jeszcze gorzej to opcja wymiany pokoleniowej RobertoCasado jest bardziej rozwiązaniem z gatunku "low risk-high return" niż odwrotnie...

0

@barto_8 , nie tyle w peaku formy co miał wszystkie puzzle by ułożyć układankę. U nas brakuje dobrego fizycznego defensywnego pomocnika i lewego skrzydłowego, by Hansi mógł układać swoją układankę...

0

@tomcias10 , mówisz przez pryzmat wiary i oczekiwań, a nie tego co podpowiada rozsądek ;) ...

0

Teraz trzeba poczekać do sierpnia, bo Hansi Flick w Bayernie odwalił genialną robotę, a w reprezentacji dał ciała... Pytanie jaką wersję Flicka zobaczymy w Barcelonie?

0

@Tomcio , das ist eine gute Frage...

2

OK, ale po co nam on? Mamy kilku zawodników, którzy są nominalnymi środkowymi pomocnikami i mogą na biedę grać na defensywnym pomocniku, a żadnego rasowego defensywnego pomocnika i skupiamy się na graczu jakich mamy kilku w zespole? Żadnych pół-środków tylko rasowy defensywny pomocnik i rasowy lewy skrzydłowy !!! Sprzedać De Jonga jeśli zabraknie kasy by ten cel zrealizować jeśli ten da się wypchnąć.

1

@dawidlampa , tylko jak Lewandowski ma działać to musi mieć wokół właściwych ludzi. A do działania tego kolektywu jest potrzebny lewy skrzydłowy robiący różnicę grą indywidualną. Jeśli prawe i lewe skrzydło (Yamal i np. Nico Williams) będą zmuszały obrońców przeciwników do bycia w pogotowiu na podwojenie to Lewandowski będzie mieć więcej miejsca by znaleźć sobie miejsce i być obsłużony podaniem. A za plecami jak będzie dobra wersja Gundogana i Pedriego, a za nimi będzie defensywny pomocnik z prawdziwego zdarzenia to w takim otoczeniu Lewy rozkwitnie. W Bayernie Flick miał wszystkie puzzle by ułożyć tą układankę. W Barcelonie na tą chwilę ich nie ma...

1

@michalgajdek , fajny artykuł aczkolwiek to czy zachowanie Xaviego na stanowisku jest dobrą decyzją jak to zapytano nas w ankiecie to na to pytanie jest tylko jedna właściwa odpowiedź - nie wiadomo... Sytuacja jest bardzo skomplikowana. Nazwiska, które pojawiały się jako potencjalne następstwo Xaviego to głównie Flick i De Zerbi. Żaden na miarę Barcy i szukając argumentów "za" przypomina to nic innego jak oszukiwanie samego siebie, bo nie przemawia za nimi "resume trenerskie". Marquez? -> krzyżówka pojęć "kupno kota w worku" z "z deszczu pod rynnę" tylko, że w nieznanych proporcjach. Barcelony nie stać na to aby licytować się o najlepszych trenerów by ci rezygnowali ze swoich obecnych posad, a pozostaje jedynie czekanie na to kto okaże się być do wzięcia. Do tego odpadnięcie z KMŚ i dalej gry w LM bardzo poważnie uszczupla budżet i utrudnia wejście w zasadę 1:1 na najbliższe lato... Obstawiam, że klub nie chce wiązać się z nikim długoterminowo i przyjął linię "Klopp or Guardiola or bust"... O ile Guardiola wydaje się być zadomowionym w City i dopóki są tam finanse na transfery to nie sądzę by się stamtąd ruszył, a Klopp teoretycznie wydaje się być opcją realną, bo będzie bezrobotny i tylko od niego zależy jak długo będzie chciał podtrzymać ten status i jaka będzie chęć z jego strony trenowania akurat Barcelony, a nie innego zespołu... Nie jestem insider'em i bazuję tylko na informacjach, które czytam i wyciągam z nich wnioski ale jestem pewien, że trafność tej decyzji będzie można oszacować latem 2025 roku, a rozrzut możliwości jest ogromny. Bycie zmuszonym na Marquez'a latem 2025 będzie klęską i ogromnym downgrade'm do tego zespołu natomiast przekonanie Jurgena Kloppa to będzie slam dunk w wykonaniu Laporty...

1

@pioz123 , też nie widzę Raphinhi zaczynającego na ławie tym bardziej, że Rapha zaczyna odnajdować swoją rolę na boisku i jeśli Yamal się przykleja do skrzydła to Brazylijczyk szuka tych "ścięć" w pole karne tak jak zrobił to przy drugiej bramce dla Barcy z PSG. My sobie tak tutaj możemy wróżyć jak zagra Barca, ale prawda jest, że pierwsze minuty będą "badaniem rywala" i dostosowywaniem się. Przewaga Barcy w tym wszystkim jest taka, że to PSG "musi" i jeśli udałoby się na początku drugiej połowy wyjść na prowadzenie to byłby najpiękniejszy z tych realnych scenariuszy, bo: 1) Często zaczynamy mecze lub drugie połowy nieskoncentrowani tracąc przy tym bramki - i podobnie było w Paryżu, 2) w PSG zaczęłaby się nerwówka i trzeba byłoby reagować "na szybko', co stwarzałoby w grze Paryża pola do błędów, które Barca powinna wykorzystywać...

1

@pioz123 , główne założenie gry będzie podobne jak w Paryżu tylko musi dojść kilka dopasowań do tego co może zaoferować PSG. Wraca Hakimi, więc lewa strona Barca będzie musiała być szczelniej zamykana - stąd cofnięcie potrafiącego bronić Raphinhi by pomagać Cancelo na tej lewej obronie. Bardzo szkoda mi Christensena, bo w tym meczu mógłby okazać się kluczowy dla rotacji, a chodzi mi tu o to jaki Xavi miałby plan na rozpoczęcie tego meczu - czy będzie chciał się bardziej bronić i dowieźć np. remis do 60min by potem starać się kontrować i lepiej wykorzystywać pośpiech PSG czy starać się uzyskać większą kontrolę w środku pola już na początku meczu by PSG się zbyt nie rozhulało? Gdyby był dostępny Christensen, a Xavi chciałby wziąć na przeczekanie np. do 60min to Christensen dobrze broniący i zamykający strefy byłby idealny z Frenkiem na DP, a Gundogan bardziej grający z przodu pomocy. Ale wydaje mi się, że Gundogan z De Jongiem zagrają na DP, a Pedri będzie starał się coś rozprowadzić (a miejmy na względzie, że Pedri nie jest pewnie gotowy na więcej niż 45-60min grania). Chociaż nie wiem czy nie warto byłoby wpuścić Fermina od początku do ostrego pressingu i zmienić go w 55-60min... Ech, nie wiem... :/ Jutro się wszystko okaże... :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: