0

@JarekS ja też bym się wstrzymał z Roque jeszcze z innych, dodatkowych względów - a mianowicie faktu, że jego przybycie teraz blokuje pewne środki w FFP. Bernardo Silva powinien być teraz priorytetem klubu (i to o wiele większym niż Cancelo), a na prawej flance coś mi się wydaje, że może nie ten sezon, ale kolejny może być tym kiedy Yamal może odpalić... Ten 16-latek naprawdę dobrze wygląda w aspekcie pewności i skuteczności operowania piłką oraz szukania graczy na wolnych przestrzeniach.

1

To jest wybór na zasadzie kogo Barcelona potrzebuje bardziej na tą chwilę. Niedawno było na tej stronie porównanie statystyczne Nico i Romeu i ten drugi jest graczem, który dużo lepiej prezentował się jako rygiel defensywny i ma dużo większe doświadczenie. Nico jest graczem bardziej wchodzącym w środek pola i bardziej przypomina mi w przestrzeni operowania piłką De Jonga niż klasycznego defensywnego pomocnika. Możliwe, że Nico jest (choć to dyskusyjne) lepszym graczem, a do tego jest młody i możliwe, że poprawi swój poziom gry ale z punktu widzenia skillsetu obu panów oraz tych panów w linii pomocy, którzy już w Barcy są i którzy na pewno zostaną to Oriol Romeu jest graczem, którego skillset jest bardziej pożądany niż skillset Nico...

0

@kejdzi , nowy kontrakt został podpisany na końcówce kadencji Bartomeu, to prawda, ale tygodniówka 721tys. jaka widniała w poprzednim sezonie zawiera zwrot kasy z sezonu 20/21 co byłoby logiczne patrząc na historię jego zarobków, bo FDJ zarabiał w sezonie 19/20 493tys./tyg, w sezonie 20/21 120tys./tyg. (czyli o ok. 373tys. mniej), w sezonie 21/22 360tys./tyg, a w sezonie ostatnim 721tys. - czyli baza z zeszłego sezonu - 70tys. więcej, które powinien dostawać wg nowego kontraktu + 360tys. zaległe z sezonu 20/21... De Jong powinien zarabiać od sezonu 22/23 jakieś 430tys. tygodniowo, więc jeśli zgodzi się na wypłacenie mu różnicy 70tys./tygodniowo w ostatnim sezonie gry tj. 25/26 to od kolejnego sezonu piłkarskiego powinien widnieć w rubrykach z pensją 430tys. tygodniowo, a nie 721tys...

0

@Aragorn33 , Gundogan jest zbyt uniwersalnym graczem o zbyt dużych umiejętnościach w kreowaniu gry, by skończyć na stałe na piwocie w Barcy. Jeśli będzie taka potrzeba to zagra, ale nie wydaje mi się by taki był plan.

0

@Aragorn33 , mi się wydaje, że Romeu jest planem minimum, by kadra była już w miarę sensownie zabezpieczona na kolejny sezon... Wiadomo, że Romeu w S11 będzie najsłabszym ogniwem z kontekście jakości piłkarskiej, ale wydaje mi się, że w lipcu Klub będzie stawał na rzęsach by ruszyły agresywnie sprzedaże graczy i w sierpniu Barca będzie starała się ściągnąć jakiegoś bardziej rasowego DŚP, nie sądzę, że Barca będzie chciała czekać na Kimmicha... @BordowyPtak , Barca nie tyle przekładała znalezienie następcy Busquetsa co w zasadzie od 2-3 lat nie było na to pieniędzy z uwagi rosnącego długu, a były bardziej priorytetowe wydatki - nie pamiętasz już jak Barca zaczynała drugi sezon z Koemanem i w pewnym momencie miała tylko Depay'a za napastnika, bo Dembele i Fati byli kontuzjowani? Barca ma bardzo młody zespół i w tej chwili ci 31-32 latkowie stanowią ważne zbalansowanie młodości z doświadczeniem dla tej drużyny, a za jakieś 2-3 lata Barca wróci na właściwe tory finansowe, pożegna starszych graczy i będzie stać ją albo na zakup gracza z górnej półki, albo na wdrożenie 1-2 graczy ze szkółki, albo też na ściągnięcie 32-latka wolnego rynku jeśli będzie ciekawe nazwisko, które wniesie coś do zespołu...

9

Ten człowiek absolutnie nie rozumie tego co się dzieje w Barcelonie !!! On pisze tak jakby prowadzenie klubu to było granie w Football Managera. Sprowadzanie takich graczy jak Gundogan, Christensen, Martinez za free mimo ich zaawansowanego wieku jest gwarantem zachowania jakości piłkarskiej na 2-3 lata, czyli akurat tego czasu, który Barca potrzebuje by osiągnąć 3 kolejne lata z dodatnim bilansem, odłożyć trochę kasy i wejść na korzystniejsze warunki FFP kupowania oraz rejestrowania zawodników... Transfer Ferrana był czymś co nie wypaliło, to się zgadza, kupowanie młodych graczy jest fajne jak się ma kasę (a Barca jej nie ma), a Barca która kilka lat temu była starym zespołem dziś ma bardzo wielu młodych graczy i ci starsi gracze krótko po 30-tce są wskazani w zespole z tytułu doświadczenia, które wnoszą. Romeu nie jest nikogo wymarzoną opcją jak na poziom Barcy, ale jest doświadczony, tani, łatwo będzie go zarejestrować i naturalnie wskoczy w pozycję pivota, na której Barcelona nie ma czasu tak jak za kadencji Koemana, by testować sobie młodzież. Młodzież w drużynie już jest i trzeba ją rozwijać, a poza tym trzeba już zacząć wykręcać wyniki, których Koeman nie miał - tak samo jak pomysłu na grę Barcy. Poza tym sądzę, że jak ruszą sprzedaże graczy to Barca przyczai się w sierpniu na kogoś rasowego na pozycji DŚP, a Romeu pójdzie na ławę... - takie moje przeczucie...

2

A może jeszcze Xavi pójdzie sobie po godzinach do nich pokopać :P ?

1

Jest takie powiedzenie - "tonący brzytwy się chwyta"... Pójście Barcy po Romeu wnosi to powiedzenie na wyższy level :P ...

0

@Borneo , OK, rozumiem Twój punkt widzenia i jest on bardzo tolerancyjny z punktu widzenia. Jednak podejście Ferrana jest trochę nie fair. Jest w klubie półtora sezonu i widać, że ewidentnie odstaje od reszty i nie pasuje do tego zespołu ani charakterystyką gry, ani też poziomem piłkarskim, jak to on sam deklaruje, na pierwszą jedenastkę. Mówiąc takie słowa jak dla mnie jest to próba 3 w 1, czyli samomotywowania się, wciśnięcia kitu innym, że się rozwinie i podojenia klubowego budżetu, bo zdaje sobie sprawę, że po tym co do tej pory pokazał to pensję na poziomie 10mln brutto dostanie już tylko chyba u naiwniaka lub gdzieś w krajach arabskich...

6

@Borneo , Stary, ale on już nawalił :P ...

1

Za 5 lat po niepokazaniu czegokolwiek będzie mówił dokładnie to samo, że chce udowodnić, że może być podstawowym graczem Barcy :) ...

2

@JarekS , Brozović oraz Gundogan mają jeszcze atuty mentorship'u dla tej pozostałej młodej części formacji pomocy - Pedri, Gavi, a nawet i De Jong skorzystają na drodze swojego rozwoju na obecności tak doświadczonych graczy !

1

Odejście Kessiego podejrzewam, że za sensowne jak na jego poziom piłkarski pieniądze, zawodnika niepotrzebnego drużynie, które otworzyłoby możliwości transferowe... Scenariusz marzeń !!!

1

@Arczi87 , eeee... 17 sekund w tą czy w tamtą z tą rejestracją ;) ... Nie bądźmy aptekarzami ;) !!!

1

@Arczi87 , zapomniałeś dodać, że będziesz jeszcze czekał do ostatniej minuty okienka transferowego, bo Gerard Romero będzie piał w swoim podcast'cie , że o północy pojawi się jeszcze wisienka na torcie transferowym... :)

1

@Alberto1031 , szrot to był rok i półtora roku temu na sprzedaż... Patrząc ilu graczy się odbudowało w innych klubach to mimo tego, że sytuacja ze sprzedażą nadal nie jest łatwa to w porównaniu do tego z zeszłego roku to na dzień dzisiejszy to w Barcy jest El Dorado :P !!!

17

Jeśli autor tego artykułu miał na celu wytknięcie VAR'owi, że stał się narzędziem zabierającym Realowi mistrzostwo to strzelił sobie w kolano, a Pan Roncero był jeszcze lepszy, bo tym komentarzem przestrzelił sobie oba kolana jednym strzałem... Ta statystyka tylko pokazuje jak zakorzenione jest w naturze hiszpańskiego sędziowania faworyzowanie Realu i deprecjonowanie Barcelony skoro "ingerencja sprawiedliwości" w postaci VAR'u sprawiła, że Barcelonie VAR dodawał punkty, a Realowi odejmował... Syndrom Dunninga-Krugera już chyba na stałe zagościł w umysłach pismaków z AS'a...

0

@Pustelnik , tutaj mam trochę obawy... Torre pokazywał się z całkiem niezłej (a często nawet bardzo dobrej) strony z kiepskimi drużynami. Z mocniejszymi w ogóle nie istniał na boisku i bywał raczej pasywny... Możliwe, że potrzebuje dużo więcej minut i nie wiem czy wypożyczenie go do średniaka w La Liga nie byłoby czymś dobrym dla niego (tak samo jak z Abde), ale osobiście coś mam wrażenie, że Pablo Torre to za mały kaliber jak na klub o statusie Barcelony...

0

@bary , nie mamy graczy do rotacji w pomocy ani nawet nominalnego defensywnego pomocnika, a Ty chcesz sprzedawać i zbierać tylko na MBappe? Ten nawet Football Manager by nie przetrawił :P ...

0

@LukaszFan , jeśli Messi negocjował z trzema klubami to rozumiem, że wg Ciebie Romero powinien wiedzieć gdzie będzie grał Messi zanim ten sam podejmie decyzję...? Chyba nie rozumiesz faktu, że sytuacja w tym przypadku jest dynamiczna i od kilku dni, a nawet tygodni każdy dzień z nowym faktem, a nawet plotką przynoszą inną perspektywę... Romero jest showman'em i wielu osobom może się nie podobać jego sposób funkcjonowania w mediach społecznościowych ale faktem jest, że jeśli chodzi o to co się dzieje w Barcelonie jest najbardziej wnikliwym źródłem informacji i najbardziej trafnym spośród wszystkich innych... Przypomnij sobie sytuację z Kounde kiedy wszystkie media zgodnie mówiły już, że ten podpisuje umowę z Chelsea, a Romero jako jedyny powiedział, że najprawdopodobniej będzie to Barca, bo jego rodzina szuka domu w Barcelonie...

0

@JarekS , Real nie musi robić szaleńczych kroków, bo jeśli trzeba będzie wyłożyć 200mln za MBappe i 100mln za Bellinghama to ich po prostu na to stać... Barcelona zmuszona jest iść szaleńczą drogą, bo była wiele lat źle zarządzana, a historia klubu i związane z nią wieloletnie topowe aspiracje nie uznają tutaj półśrodków lub wieloletniego "tankowania". Nie mniej zgodzę się z Tobą, że polityka Tebasa i rygorystyczne FFP sprawiają, że topowym zespołom La Liga ciężko jest konkurować finansowo z Premier League. Sama gwarancja ładnej pogody to za mało by kusić największe gwiazdy futbolu...

0

@wroclawskifan , jest jeden problem - w całej rotacji obronnej chcesz mieć podatnych na kontuzje Araujo i Christensena, wracającego po poważnej kontuzji 32-letniego Martineza (polemizowałbym czy lepszego od Kounde) i gorszego o klasę Garcię. Zapomniałeś, że to gra w obronie zafundowała nam tytuł La Liga? Ta wyliczanka i kalkulacja miałaby sens tylko gdyby zamiast Foytha przyszedł do zespołu rasowy środkowy obrońca. Przebolałbym kiedy boki obrony obok Cancelo i Balde obsłużyliby wymiennie jako zmiennicy Alba, Roberto i Alonso czy też nawet Araujo wszedł na prawą obronę (jak np. na Viniciusa)...

0

@HypeR , co do NDicki to mam wrażenie, że to jeszcze nie poziom Kounde.

1

@Lionel_Messi10 , sam Inigo to za mało. Musi być dwój jakościowych stoperów. Alonso się nie liczy :P ...

3

To byłaby zbrodnia sprzedanie go !!! Araujo i Christensen nie są tytanami zdrowia i nawet jeśli udałoby się pozyskać Cancelo to jakość w rotacji na pozycji środkowych obrońców jest kluczowa! Jeśli ktoś jest innego zdania to niech sobie przypomni wspaniały występ Garcii i Pique w meczu Interem na Camp Nou...

1

@Dariusz Maruszczak, przed meczem kiedy Pedri nabawił się kontuzji w pierwszej piątce z największą ilością minut na boisku (z wykluczeniem bramkarzy) na tamtą chwilę znajdowali się Pedri, Gavi, De Jong i Busquets... Brak jakościowych zmienników oraz brak przekonania do Kessiego sprawił, że Xavi zajeżdżał swoich pomocników. Przy stylu gry opartym o agresywny pressing formacja pomocy powinna mieć przynajmniej 2 jak nie 3 jakościowych zmienników, których wejście na boisko nie sprawi, że ubędzie jakości piłkarskiej... O ile naprawdę nie martwi mnie brak prawego obrońcy ani trochę w Barcy tak brak jakościowych zmienników w pomocy i głębi składu w tej formacji jest potężnym hamulcem dla funkcjonowania tej drużyny i możliwości rywalizowania o najwyższe laury...

5

Będzie długo ale obiecuję, że jakościowo ;) .
Darku, fajny artykuł ale to pytanie jest trochę niewłaściwie zadane, bo sugeruje, że to, iż bramki nie padają jest winą głównie ataku, a "winowajców" jest wielu...
Dziwny jest też timing, że to pytanie pojawiło się teraz po porażce 0-4 z Realem i pada często argument skuteczności Benzemy, która rzekomo ma uwypuklić problemy Lewego. Problem w ataku Barcelony jest problemem w formacji pomocy jak i ataku oraz faktu, że Xavi stworzył wzorcową jedenastkę, która wygląda jak łańcuch - jeśli wypada 1 ogniwo rower nie jedzie... I mówię tu o ustawieniu z czwórką pomocników Busquets-De Jong-Pedri-Gavi, a w ataku Dembele i Lewandowski.
Nie wszystko da się wepchnąć w słupek statystyczny i czasami trzeba poobserwować grę, by powyciągać wnioski. W meczu z Realem nie mieliśmy do dyspozycji 4 graczy - Pedriego, Dembele, De Jonga i Christensena. Pedri i Dembele to zawodnicy robiący największą różnicę w Barcy w kontekście robienia przewagi swoja grą indywidualną, która prowadzi do stworzenia groźnej akcji i są graczami, którzy często muszą być podwajani. Tracąc De Jonga tracimy także połowę Busquetsa, bo De Jong poza swoimi umiejętnościami wyprowadzenia piłki dryblingiem ze strefy pomocy/obrony wydobywa z Busquetsa to co najlepsze. Gdyby Barca sprzedała De Jonga nie byłoby najmniejszego sensu przedłużania kontraktu Busquetsa o kolejny rok, bo Busi ma dużą wartość dla gry Barcy tylko z De Jongiem u boku. Christensen może być w cieniu Araujo, ale zaryzykuję stwierdzenie, że jest najrówniej grającym obrońcą Barcy - i to równy wysoki poziom. Nie ma tak widowiskowych interwencji jak Araujo ale jest dla mnie drugim najbardziej wartościowym defensorem Barcy.
Wiem, że nie da się przyrównać graczy 1 do 1, ale gdyby Real przyjechał na Camp Nou bez Viniciusa, Valverde, Modrica i Militao, a Barca byłaby w pełnej obsadzie to pachniałoby manitą dla Barcy...
Barcelona potrzebuje kreowania gry w formacji pomocy i jakościowego gracza w formacji ofensywnej, najlepiej szybkiego skrzydłowego robiącego różnicę grą 1 na 1 i to z najwyższej półki i powiem więcej - Barca powinna sprzedać dwóch zawodników trójki Fati-Torres-Raphinha by go pozyskać...
Jedyny punkt dla którego poruszony wątek zawodzenia ataku i wydanych na niego mnóstwo pieniędzy jest racjonalny to fakt, że Raphinha i Torres nieco zawodzą patrząc na to czego wymaga od nich gra dla Barcy. Ani Raphinha, ani Torres nie wymagają takiego szybkiego podwajania jak wymaga Dembele, a to oznacza, że ten zawodnik do pomocy może większą część swojej uwagi skupić na pomaganiu w kryciu Lewego...
Świetnie pokazał to mecz z Realem - Barca oddała 10 strzałów, Real 9... Ale Lewy nie miał żadnej takiej soczystej sytuacji jakie 3 w drużynie Realu miał Benzema i 2 z nich wykorzystał...
Czego zatem potrzebuje Barca? Większej rotacji graczy polegającej na tym, że mam swoją żelazną 11-tkę, a w każdej formacji jest 1 lub 2 graczy, którzy wchodząc na boisko nie sprawiają, że nagle jakość gry dość mocno spada (a niestety są niektórzy gracze, których zejście coś takiego oznacza). Można zmienić taktykę i sposób gry na inny, może ciut mniej niebezpieczny dla rywali, ale w przypadku Barcy zejście Pedriego oznacza ulgę dla drużyny przeciwnej. Xavi powinien uznać za świętość coś takiego jak regularność rotacji np. jeśli jakiś gracz grał np. 3 mecze z rzędu to niech czwarty zacznie na ławce i wejdzie na ostatnie 30min jeśli będzie potrzeba lub jeśli będzie miał wysokie markery zmęczeniowe to niech nie gra... A są gracze "szklankowaci", którzy tego wymagają tacy jak Dembele i Pedri...
Nie zgodzę się, że przyjście prawego obrońcy jest priorytetem - jest ważne ale to nie priorytet, bo priorytetem jest wzmocnienie pomocy i wprowadzenie regularnej rotacji w tej formacji, bo ten sezon pokazał jak dużo minut grali nasi podstawowi pomocnicy i płacimy za to kontuzjami...
Zatem jak wyglądałby scenariusz marzeń wg mnie?
1) Martinez na obronę i Gundgodan, którzy w zasadzie już prawie są w Barcy to bardzo dobre posunięcia, przeboleję brak prawego obrońcy i występy Kounde i Roberto na tej pozycji,
2) powrót na rok Messiego i wybłaganie Silvy, by został kolejny rok w ManCity i wykupienie go latem 2024,
3) wykupienie kontraktu Auby i powrót za free na Camp Nou jako zmiennik Lewego (chyba, że uda się wypożyczyć Roque z obowiązkiem wykupu za rok lub dwa nie angażując tego lata kasy na transfer),
4) to będzie drastyczne, ale po tym co widzę w tym sezonie to byłaby to jakaś opcja - sprzedać dwóch graczy z trójki Fati-Torres-Raphinha, uzyskać jakieś min. 100mln (sądzę, że tyle można byłby za dwójkę z nich przynajmniej uzyskać, ale zrobić to tylko pod warunkiem jeśli Arsenal byłby gotów rozmawiać o sprzedaży Saki (lub jakikolwiek inny zespół ze skrzydłowym tego kalibru), bo temu panu za rok kończy się kontrakt, a nie słyszałem żeby podpisał przedłużenie...
Zakładając, że Barca dalej będzie rotować między 4-4-2, a 4-3-3 to posiadając w pomocy Busquetsa, De Jonga, Gundogana, Kessiego, Gaviego i Pedriego, a ataku Lewandowskiego, Dembele, Aubę, Fatiego, Sakę (gdyby wyszło i poświęciłbym na niego Ferrana i Raphinhę), a do tego Messi, który mógłby występować w formacji pomocy lub ataku dając przy tym potężne możliwości rozgrywania skończyłyby się problemy ofensywne Barcy, a Lewy miałby wreszcie jakościowe pozycje do zdobywania bramek, bo faktem jest, że ostatnio miewał ich tyle co kot napłakał, a psy mimo to na nim wieszają...
Barca z taką kadrą ma 9 graczy z aspiracjami gry w podstawowym składzie na 6 dostępnych miejsc i 2 nieco mniej jakościowych zmienników, ale nadal jakościowych w postaci Auby i Kessiego, wiele możliwości na plan B i plac C ustawienia formacji zespołu i pomysłu na grę...

2

Ileś razy wcześniej już pisałem, że ta pozycja jest bardziej odległa w kontekście priorytetów kadrowych wzmocnień oraz z uwzględnieniem faktu, że Barca nie ma za dużo kasy, a nazwiska, które będą dostępne będą raczej drogie... Nadal uważam, że jedyną szansą obsadzenia tej pozycji będzie Joao Cancelo jeśli tylko pojawi się możliwość wypożyczenia go, a Barca jakimś cudem zmieści jego kontrakt w swoim budżecie...

2

Domniemam, że dla autorów tego magazynu to była praca... Każdy ma swoją etykę pracy ale ja swoją zawsze zaczynałem trzeźwy i nie będąc pod wpływem narkotyków... :P

3

@Bogan , Puyol, jak chyba większość zawodników w wieku nastoletnim, był wędrowniczkiem po pozycjach. Zaczynał jako bramkarz, potem przeniesiony na napastnika, później chwilowo na środkowej pomocy by zaczynać karierę w zespole Barcy jako defensywny pomocnik. W sezonie 99/00 o ile dobrze pamiętam chyba Van Gaal przerzucił go do obrony...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: