1

@Dariusz Maruszczak, przed meczem kiedy Pedri nabawił się kontuzji w pierwszej piątce z największą ilością minut na boisku (z wykluczeniem bramkarzy) na tamtą chwilę znajdowali się Pedri, Gavi, De Jong i Busquets... Brak jakościowych zmienników oraz brak przekonania do Kessiego sprawił, że Xavi zajeżdżał swoich pomocników. Przy stylu gry opartym o agresywny pressing formacja pomocy powinna mieć przynajmniej 2 jak nie 3 jakościowych zmienników, których wejście na boisko nie sprawi, że ubędzie jakości piłkarskiej... O ile naprawdę nie martwi mnie brak prawego obrońcy ani trochę w Barcy tak brak jakościowych zmienników w pomocy i głębi składu w tej formacji jest potężnym hamulcem dla funkcjonowania tej drużyny i możliwości rywalizowania o najwyższe laury...

5

Będzie długo ale obiecuję, że jakościowo ;) .
Darku, fajny artykuł ale to pytanie jest trochę niewłaściwie zadane, bo sugeruje, że to, iż bramki nie padają jest winą głównie ataku, a "winowajców" jest wielu...
Dziwny jest też timing, że to pytanie pojawiło się teraz po porażce 0-4 z Realem i pada często argument skuteczności Benzemy, która rzekomo ma uwypuklić problemy Lewego. Problem w ataku Barcelony jest problemem w formacji pomocy jak i ataku oraz faktu, że Xavi stworzył wzorcową jedenastkę, która wygląda jak łańcuch - jeśli wypada 1 ogniwo rower nie jedzie... I mówię tu o ustawieniu z czwórką pomocników Busquets-De Jong-Pedri-Gavi, a w ataku Dembele i Lewandowski.
Nie wszystko da się wepchnąć w słupek statystyczny i czasami trzeba poobserwować grę, by powyciągać wnioski. W meczu z Realem nie mieliśmy do dyspozycji 4 graczy - Pedriego, Dembele, De Jonga i Christensena. Pedri i Dembele to zawodnicy robiący największą różnicę w Barcy w kontekście robienia przewagi swoja grą indywidualną, która prowadzi do stworzenia groźnej akcji i są graczami, którzy często muszą być podwajani. Tracąc De Jonga tracimy także połowę Busquetsa, bo De Jong poza swoimi umiejętnościami wyprowadzenia piłki dryblingiem ze strefy pomocy/obrony wydobywa z Busquetsa to co najlepsze. Gdyby Barca sprzedała De Jonga nie byłoby najmniejszego sensu przedłużania kontraktu Busquetsa o kolejny rok, bo Busi ma dużą wartość dla gry Barcy tylko z De Jongiem u boku. Christensen może być w cieniu Araujo, ale zaryzykuję stwierdzenie, że jest najrówniej grającym obrońcą Barcy - i to równy wysoki poziom. Nie ma tak widowiskowych interwencji jak Araujo ale jest dla mnie drugim najbardziej wartościowym defensorem Barcy.
Wiem, że nie da się przyrównać graczy 1 do 1, ale gdyby Real przyjechał na Camp Nou bez Viniciusa, Valverde, Modrica i Militao, a Barca byłaby w pełnej obsadzie to pachniałoby manitą dla Barcy...
Barcelona potrzebuje kreowania gry w formacji pomocy i jakościowego gracza w formacji ofensywnej, najlepiej szybkiego skrzydłowego robiącego różnicę grą 1 na 1 i to z najwyższej półki i powiem więcej - Barca powinna sprzedać dwóch zawodników trójki Fati-Torres-Raphinha by go pozyskać...
Jedyny punkt dla którego poruszony wątek zawodzenia ataku i wydanych na niego mnóstwo pieniędzy jest racjonalny to fakt, że Raphinha i Torres nieco zawodzą patrząc na to czego wymaga od nich gra dla Barcy. Ani Raphinha, ani Torres nie wymagają takiego szybkiego podwajania jak wymaga Dembele, a to oznacza, że ten zawodnik do pomocy może większą część swojej uwagi skupić na pomaganiu w kryciu Lewego...
Świetnie pokazał to mecz z Realem - Barca oddała 10 strzałów, Real 9... Ale Lewy nie miał żadnej takiej soczystej sytuacji jakie 3 w drużynie Realu miał Benzema i 2 z nich wykorzystał...
Czego zatem potrzebuje Barca? Większej rotacji graczy polegającej na tym, że mam swoją żelazną 11-tkę, a w każdej formacji jest 1 lub 2 graczy, którzy wchodząc na boisko nie sprawiają, że nagle jakość gry dość mocno spada (a niestety są niektórzy gracze, których zejście coś takiego oznacza). Można zmienić taktykę i sposób gry na inny, może ciut mniej niebezpieczny dla rywali, ale w przypadku Barcy zejście Pedriego oznacza ulgę dla drużyny przeciwnej. Xavi powinien uznać za świętość coś takiego jak regularność rotacji np. jeśli jakiś gracz grał np. 3 mecze z rzędu to niech czwarty zacznie na ławce i wejdzie na ostatnie 30min jeśli będzie potrzeba lub jeśli będzie miał wysokie markery zmęczeniowe to niech nie gra... A są gracze "szklankowaci", którzy tego wymagają tacy jak Dembele i Pedri...
Nie zgodzę się, że przyjście prawego obrońcy jest priorytetem - jest ważne ale to nie priorytet, bo priorytetem jest wzmocnienie pomocy i wprowadzenie regularnej rotacji w tej formacji, bo ten sezon pokazał jak dużo minut grali nasi podstawowi pomocnicy i płacimy za to kontuzjami...
Zatem jak wyglądałby scenariusz marzeń wg mnie?
1) Martinez na obronę i Gundgodan, którzy w zasadzie już prawie są w Barcy to bardzo dobre posunięcia, przeboleję brak prawego obrońcy i występy Kounde i Roberto na tej pozycji,
2) powrót na rok Messiego i wybłaganie Silvy, by został kolejny rok w ManCity i wykupienie go latem 2024,
3) wykupienie kontraktu Auby i powrót za free na Camp Nou jako zmiennik Lewego (chyba, że uda się wypożyczyć Roque z obowiązkiem wykupu za rok lub dwa nie angażując tego lata kasy na transfer),
4) to będzie drastyczne, ale po tym co widzę w tym sezonie to byłaby to jakaś opcja - sprzedać dwóch graczy z trójki Fati-Torres-Raphinha, uzyskać jakieś min. 100mln (sądzę, że tyle można byłby za dwójkę z nich przynajmniej uzyskać, ale zrobić to tylko pod warunkiem jeśli Arsenal byłby gotów rozmawiać o sprzedaży Saki (lub jakikolwiek inny zespół ze skrzydłowym tego kalibru), bo temu panu za rok kończy się kontrakt, a nie słyszałem żeby podpisał przedłużenie...
Zakładając, że Barca dalej będzie rotować między 4-4-2, a 4-3-3 to posiadając w pomocy Busquetsa, De Jonga, Gundogana, Kessiego, Gaviego i Pedriego, a ataku Lewandowskiego, Dembele, Aubę, Fatiego, Sakę (gdyby wyszło i poświęciłbym na niego Ferrana i Raphinhę), a do tego Messi, który mógłby występować w formacji pomocy lub ataku dając przy tym potężne możliwości rozgrywania skończyłyby się problemy ofensywne Barcy, a Lewy miałby wreszcie jakościowe pozycje do zdobywania bramek, bo faktem jest, że ostatnio miewał ich tyle co kot napłakał, a psy mimo to na nim wieszają...
Barca z taką kadrą ma 9 graczy z aspiracjami gry w podstawowym składzie na 6 dostępnych miejsc i 2 nieco mniej jakościowych zmienników, ale nadal jakościowych w postaci Auby i Kessiego, wiele możliwości na plan B i plac C ustawienia formacji zespołu i pomysłu na grę...

2

Ileś razy wcześniej już pisałem, że ta pozycja jest bardziej odległa w kontekście priorytetów kadrowych wzmocnień oraz z uwzględnieniem faktu, że Barca nie ma za dużo kasy, a nazwiska, które będą dostępne będą raczej drogie... Nadal uważam, że jedyną szansą obsadzenia tej pozycji będzie Joao Cancelo jeśli tylko pojawi się możliwość wypożyczenia go, a Barca jakimś cudem zmieści jego kontrakt w swoim budżecie...

2

Domniemam, że dla autorów tego magazynu to była praca... Każdy ma swoją etykę pracy ale ja swoją zawsze zaczynałem trzeźwy i nie będąc pod wpływem narkotyków... :P

3

@Bogan , Puyol, jak chyba większość zawodników w wieku nastoletnim, był wędrowniczkiem po pozycjach. Zaczynał jako bramkarz, potem przeniesiony na napastnika, później chwilowo na środkowej pomocy by zaczynać karierę w zespole Barcy jako defensywny pomocnik. W sezonie 99/00 o ile dobrze pamiętam chyba Van Gaal przerzucił go do obrony...

2

@JarekS , kiedyś w Barcelonie był pewien Pan, który powędrował w drugą stronę - czyli z defensywnego pomocnika na środek obrony bądź okazyjnie grywał na prawej obronie... Oby przesunięcie Erica Garcii na nową pozycję przyniosło podobną jakość jego występów jak miało to miejsce w przypadku Puyola ;) ... Ale tak z drugiej strony gdyby Garcia "zaskoczył" na pozycji pivota to byłby to pod kątem potencjalnych transferów w przyszłości (w powiązaniu oczywiście z problemami z kasą jakie ma Barca) niesamowity "zastrzyk kadrowy".

1

@michal1899 , NDicka będzie kosztował 30-40mln, bo ma ważny kontrakt do 2024... Inigo przyszedłby za free. Pamiętaj, że pieniędzy jest mało i jeśli je wydawać na transfery to lepiej wydatkować na pozycje wymagające bardziej priorytetowego obsadzenia. Ta układanka ma wiele zmiennych. Jeśli udałoby się wypożyczyć Joao Cancelo co oznaczałoby zwolnienie Kounde z prawej strony i powrót na środek oraz posadzenie Christensena na ławce - wtedy Martinez jest 4-tym stoperem w rotacji - jest OK i można pomyśleć o sprzedaży Garcii. Jeśli z Cancelo nie wypali to te 30mln wolę wydać na prawą obronę. Choć wg mnie jeśli miałbym możliwość wydania pieniędzy tylko na jeden transfer, a resztę graczy mógłbym pozyskać z rynku wolnych agentów to przeznaczyłbym te pieniądze na Bernardo Silvę... Dziś wyskoczył artykuł, że Fati może odejść, więc to znowu zmienia pewne podejścia, nie wiemy jeszcze czy Busquets przedłuży kontrakt, pytanie czy Auba będzie do odzysku czy Barcelona zapłaci za transfer Roque...? Jeszcze w tle jest wizja powrotu Messiego, która jak dla mnie wiąże się ze sprzedażą Fatiego, Garcii, wszystkich graczy wracających z wypożyczenia i redukcją wynagrodzenia Alby oraz wzmocnieniami tylko z rynku wolnych agentów (Gundogan, Martinez + wypożyczenie Cancelo)... Tutaj jest multum możliwości...

0

@pienaar ... ale nie ma kasy na Silvę, a poza tym nie wiem czy Laporta nie knuje czegoś z powrotem Messiego - bo temat Silvy w zasadzie to ucichł do zera w ostatnich miesiącach... Jak masz chwilę to przeczytaj mój powyższy wpis, bo mam wrażenie, że ludzie tutaj trochę demonizują sytuację z nabytkami z kategorii 30+...

0

Nie kumam tej masowej już chyba narracji odnośnie wieku Gundogana, który wg mnie ma jeszcze ze 2 lata gry przed sobą na najwyższym poziomie (i w zasadzie na tyle go potrzebujemy) oraz pomijanie faktu, że przychodzi do nas za darmo jakby to było mniej ważne niż jego wiek... Spójrzmy na to z szerszej perspektywy, a mianowicie pod kątem obecnej podstawowej 10tki graczy z pola + najważniejsi gracze rezerwy... Kounde, Araujo, Christensen, Balde, Busquets, De Jong, Pedri, Gavi, Dembele, Lewandowski + rezerwa Raphinha, Torres, Kessie, Alba, Fati, Garcia, Alonso, Roberto... Mamy 3 najmłodszy zespół La Liga. 8 z 10 piłkarzy wyjściowego składu albo jest przed swoim prime'm piłkarskim, albo dopiero do niego wchodzi. Gdyby grały reprezentacje U23 to na początku tego sezonu 5 z 10 graczy mogłoby w niej grać. Na ławce również mamy wielu młodych graczy. Inny fakt, Barcę najbardziej postarzają Busquets, Alba, Alonso i Lewy, gdzie trzech z tej czwórki za rok nie będzie już w Barcy, a za 2 lata jak Lewy jak i Barca nie skorzystają z opcji ostatniego roku kontraktu, a Sergi Roberto jak i Gundogan nie pozostaną w klubie to Barca zacznie sezon 2025/26 bez żadnego gracza z kategorii 30+... To efekt tego, że Barcelona "cierpi" na brak graczy w szczycie kariery i ten skład tak się trochę podzielił na młodych i na starych graczy. Z uwagi na brak kasy klub musi przyjąć filozofię oszczędzania i szukania "ciekawych kąsków" na 2 lata, by zapewnić poziom i jakość zespołu, a gracze tuż po 30tce jak Gundogan to idealne rozwiązanie nie tylko z tytułu jakości piłkarskiej, ale także pod względem doświadczenia. Drużyna, która ma sięgać po najwyższe laury musi mieć też zawodników doświadczonych, bo sama młodość to za mało... Za 2-3 lata przyjdzie czas i będą pieniądze na perspektywicznych graczy z młodego pokolenia, a teraz szanujmy takie potencjalne darmowe transfery jak Gundogan czy Inigo Martinez...

0

Kontuzje - czas start :/ ...

0

To "najgorsze" z tym zdobywaniem bramek to trochę znalezione na siłę... Stworzyliśmy sobie trochę okazji strzeleckich, ale żadna ze stron nie miała takiej "soczystej setki". Patrząc ile stworzyliśmy sobie sytuacji i jak wyprowadzaliśmy te ataki to ja i tak byłem pod wrażeniem, bo przecież pamiętajmy, że zabrakło w Barcelonie dwóch największych "reżyserów" po ofensywnej stronie, czyli Pedriego i Dembele, a Real jakby nie spojrzeć grał w pełnej obsadzie... A mimo to wyglądaliśmy od nich lepiej. Jak wrócą Pedri i Dembele to obstawiam, że Barcelonie przynajmniej 2x w tym sezonie otworzy się jeszcze worek z bramkami pokroju 4-0...

1

Bardzo dobra informacja :) !!! Mam nadzieję, że Barca wykorzysta atut bycia bardziej wypoczętym zespołem, bo jakby nie spojrzeć Real gra dzisiaj mecz, w którym mimo sporej zaliczki nie może sobie pozwolić na odpuszczenie bądź wystawienie rezerwowego składu... Oby zdobyć te 3pkt. i zamknąć debatę mistrzostwa Hiszpanii.

39

Najśmieszniejsze jest to, że gdyby sędzia wychwycił tą rękę od razu i zagwizdał i nie poszła kontra to nawet nikt by tego tematu nie poruszał... A jak okazało się, że po dosłownym odbiorze piłki ręką poszła kontra i wpadła z tej kontry bramka to nagle okazuje się, że tej ręki nie powinno się odgwizdać... Odbiór piłki nastąpił po ewidentnej ręce i była to kluczowa sytuacja dla tej akcji. VAR właśnie jest od tego, by wkraczać w takich kluczowych akcjach, a ten "valverderowski duch gry" sprawił, że do dziś nie wiadomo czy Anglicy strzelili gola na 3-2 w finale MŚ 1966, albo że Anglików oszukali w MŚ 2010 w meczu z Niemcami kiedy piłka po strzale o ile dobrze pamiętam Lamparta spadła pół metra za linią i nikt tego nie widział, bo sędzia liniowy nie dostrzegł, a technologii jeszcze takiej nie było... Stanowisko Valverde, które można zwięźle określić, że "sędziowie są źli, bo nie oszukali Barcy na naszą korzyść" jest tak żenujące, że aż jestem zły sam na siebie, że marnuję swój czas komentując ten absurd :P ...

1

@szczurzysyn , Stary , będę bardzo szczery - większej herezji dawno nie słyszałem. Gdyby nie VAR byłoby dziś 1-0 dla Athletic'u po dwóch ewidentnych błędach sędziowskich! VAR to świetne narzędzie tylko sędziowie muszą jeszcze dopracować korzystanie z niego...

2

@JaroBoss i tak i nie... Lewy i cała Barca bez Pedriego mają mniej sytuacji strzeleckich, a z Pedri ale bez Lewego te sytuacje strzeleckie będzie mieć po prostu ktoś inny...

1

@kkbarca , są 3 rodzaje kłamstw - 1) Zwykłe kłamstwa, 2) Cholerne kłamstwa, 3) statystyki. Owszem, statystyki dają pewien obraz (ale tylko te bardzo poszerzone) , ale komplet informacji, by móc wydać rzeczową opinię na temat gracza składa się ze statystyk oraz obserwacji zachowań boiskowych gracza... Nie wszystko da się wepchnąć wszystkiego w słupek statystyczny.

2

@kejdzi i powinien oddać mimo tego, że był wyznaczony, albo jak pisze @Gall oddać to Kessiemu... Jak widziałem jego reakcję to przemawiała przez niego pazerność zdobycia tej bramki.

1

Jak dla mnie Ferran Torres zasłużył na to by zostać wyszczególnionym w dziale najgorsze. Potrójny przegrany dzisiejszego mecz. Po pierwsze dlatego , że zagrał kiepskie spotkanie na tle słabego rywala. Po drugie to, że nie strzelił karnego. A po trzecie to, że zabrał tego karnego Fatiemu. Rozumiem, że oboje potrzebowali t3j bramki, by podbudować się psychicznie, ale wydaje mi się, że Fati powinien strzelać tego karnego... Oboje panowie mają do pogadania, a Torres utwierdził nas, że jedna jaskółka z Cadiz wiosny nie czyni...

0

@against_modern_football , wiesz dlaczego ludzie mogą narzekać na pressing Lewego? Pamiętasz jak wyglądał pressing Auby? Miał o wiele lepszy start, szybciej "łykał" te pierwsze metry niż Lewy i optycznie wyglądało to fajniej, bo zostawiało mniej czasu na reakcję rywalowi. Ja mam trochę wrażenie, że "fani" na tej stronie chcieliby mieć Lewego biegającego szybko jak MBappe, dryblującego jak Messi i broniącego jak Araujo... Lewy to nie instytucja kreująco-defensywno-strzelająca gwarantująca bramki przy jednoczesnym minięciu wszystkich obrońców tylko napastnik, który jest częścią pewnego łańcucha, z którego wypadły 2 segmenty znajdujące się tuż przed nim...

3

@against_modern_football , możesz tłumaczyć, ale i tak ludzie nie rozumieją, że aby być skutecznym to muszą być okazje strzeleckie. Fakt faktem, że Lewy ma dołek formy, ale mnie bardziej przeraża fakt, że jeśli wypadają z gry Pedri i Dembele to Barcelona nagle robi się taką drużyną jak ta w meczu z Realem, a wtedy rodzą się takie herezje jak ta z Lewym, że ten nie strzela, bo jakby nie patrzeć to od tej dwójki Lewy może dostawać najwięcej podań lub z ich strony jest najwięcej kreowania gry... A mówimy tylko o absencji 2 graczy. Niech Barca przedłuży Busquetsa na rok za maksymalnie najniższe pieniądze (lub przekona Gundogana lub Kante z wolnego rynku), niech zasili zespół Inigo Martinezem z wolnego rynku jeśli taka będzie potrzeba zapominając o prawej obronie, która patrząc na ilość traconych bramek nie jest taka priorytetowa (tym bardziej, że na biedę i Kounde i Araujo i Roberto mogą tam zagrać), a pod kątem wydatków na graczy niech przeprowadzi tylko jeden transfer Bernardo Silvę... Barca potrzebuje konkurencji i jakości w pomocy by móc tą formacją regularnie rotować na przekroju całego sezonu.

1

No i dupa :/ ...

1

@BISHBASHBOSH , miał kiepską serię jak na jego standardy i to gdzieś siedzi w głowie... Musi się trochę odbudować ale najważniejsze, że trafił. Oby to sprawiło, że zacznie schodzić z niego ciśnienie i nabierze pewności siebie...

8

A nie mógłby tak sędzia już skończyć meczu :P ?

3

To dziwne przeczucie to był chyba stan przebiegunkowy kiedy zamieniło się weisse Wurst na paellę i flora bakteryjna żołądka nie ogarniała...

4

Punktem zwrotnym niech będzie powrót do ustawienia w obronie Kounde-Araujo-Christensen-Balde na mecz z ManU, bo to będzie bardziej kluczowe niż rozważanie czy na skrzydle zagra Torres czy Raphinha... A co do Torresa. Jeśli w kolejnych meczach z rywalami lepszymi niż Cadiz będzie regularnie rozgrywał przynajmniej połowę tego co pokazał wczoraj to możemy wrócić do tej debaty...

0

@JarekS , ok, to, że nie ma szybkości to jest fakt, z którym jesteśmy zgodni. Tylko spójrzmy na to punktu widzenia przygotowania atletycznego. Fati jest dostępny do gry praktycznie od lipca zeszłego roku i od tamtego czasu nie miał żadnej kontuzji. To jest w zasadzie 7 miesięcy kiedy ten zawodnik jest w grze i trenuje bez żadnych ograniczeń... To wystarczający okres czasu żeby odzyskać szybkość, zwrotność, eksplozywność, tym bardziej, że mówimy tu o młodym organizmie, który szybko się regeneruje. Coś jest nie tak z jego motoryką. Więc albo to leczenie kontuzji zaburzyło jego motorykę? Albo też Fati próbuje czasowo grać "old man's game" starając się bazować na czystych skillsach i mniej na atletyzmie nadal czerpiąc z tego frajdę, bo wreszcie jest zdrowy i nie widać po nim zatroskanej głowy...? Nie wiem... Coś z jego motoryką boiskową (przynajmniej wg tego co widzimy) jest nie tak i nie wiem gdzie faktycznie leży problem...

0

@Barcelonista94 , nie, nie... Oglądaliście te same mecze. Różnica między Tobą, a pismakiem z Madrytu była taka, że byłeś trzeźwy i nie masz bólu czterech liter...

0

@JarekS , jak zwykle w 100% się z Tobą zgadzam jak zdarza nam się debatować tak w tym przypadku zgodzę się z Tobą w 80-90% ;) ... Sądzę, że tą szybkość biegu, start i ogólną motorykę Fati już odzyskał (w końcu już pół roku gra bez kontuzji) tylko problemem wg mnie jest to, że wiele złych rzeczy siedzi jeszcze w głowie. Widząc jak się porusza po boisku to czasami widać, że się zrywa i robi ostre sprinty tylko, że robi to bardzo rzadko i w sytuacjach, które raczej nie mają przełożenia na stworzenie sytuacji podbramkowej. Fati zachowuje się trochę tak jak "badał" te ekstrema swojego ciała w obawie czy to ciało znowu go nie zawiedzie i jego sytuacja w aspekcie "korzystania ze swojego ciała" po ciężkich kontuzjach do złudzenia przypomina mi sytuację Derricka Rose'a z NBA po tym jak ten zerwał ACL. Nie wiem czy obserwujesz NBA, ale paradoks Rose'a, który był atletycznym kotem (prędzej poziom MBappe lub CR7 w prime niż starego Fatiego) polegał na tym, że po powrocie do zdrowia miał na testach szybkościowych i skocznościowych lepsze parametry niż przed kontuzją, a na boisku grał jakby z zaciągniętym ręcznym hamulcem co potwornie odbijało się na skuteczności jego gry i z gracza na poziomie dominującego superstar'a zleciał na poziom bardzo dobrego gracza... Stary, dobry Fati na tych ekstremach grywał regularnie. Inna sprawa to z formą Fatiego też nie jest najlepiej - często proste piłki odskakiwały mu po przyjęciu dalej niż powinny, źle trafiał (lub w ogóle nie trafiał) strzelając z pierwszej piłki - to czucie piłki też nie jest jeszcze na miejscu... Można byłoby epopeję napisać na temat tego co jest nie tak z Fatim porównując jego wersję obecną do tych sprzed kontuzji i mimo, że są to raczej niewielkie rzeczy to jednak jest ich dużo przez co obraz jego gry wygląda jak wygląda...

0

Ja rozumiem, że na wieczór można sobie wypić drinka lub piwko ale redakcja As'a powinna zabronić pracownikom pisanie artykułów pod wpływem alkoholu, bo ból tyłka i i nieznajomość zasad gry bierze górę nad byciem obiektywnym... Druga sprawa to Fati wygląda źle. O ile przed ostatnią kontuzją jego urokiem było odnajdywanie się na dobrych pozycjach strzeleckich i swoboda wykańczania akcji tak dziś nie widać ani jednego ani drugiego... Nadal uważam, że trzeba dać mu czas do końca sezonu i z oceną jego przydatności w klubie poczekać do pierwszych meczów kolejnego sezonu ale powoli zaczyna martwić brak tych przebłysków "starego Fatiego" - tym bardziej, że takie mecze jak wczorajszy, czyli z outsiderami powinny być do tego najlepszą okazją... Torres za to bardzo na plus ! Takiego Ferrana chciałbym oglądać !!!

23

Panie Xavi, seria wyników 1-0 jakoś średnio za tym przemawia :P ...

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?