lukkobe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
9 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
@pioz123 , nie tędy droga... Prędzej poszedłbym w kierunku tym aby bardziej cofnąć Raphinhie do pomocy, a pozostali to De Jong, Gundogan obaj ustawieni na DP, by zacieśnić ten środek przed bramką i Pedri. Yamal to jedyny gracz, który potrafi grać 1 na 1 i jeśli to on nie wyprowadzi jakiejś kontry przy pomocy Gundogana czy Pedriego to nasza taktyka ofensywna to będzie "laga na Robercika", a tak to nie ugramy nic... W tym meczu podobnie jak w poprzednim musimy bardzo ciasno bronić i strzelić przynajmniej jedną bramkę...
1
@kigani , bardzo dobry skład w perspektywie rewanżu PSG. De Jonga bym ściągnął w 70min na rzecz Pedriego by chwycił trochę rytmu meczowego nawet na te 20min i podobnie Cubarsiego na rzecz nawet Marcosa Alonso. Ale tacy gracze jak Gundogan, Kounde, Araujo, Yamal i Cancelo w ogóle nie powinni dziś trafić na murawę... Ale coś czuję, że tylko Gundogan się dziś nie pojawi na boisku :P ...
1
To niech teraz przekona finanse Barcelony do ściągnięcia go !!!
5
@JarekS , zgadzam się ale jest tutaj pewien haczyk, który był w tamtym meczu z Porto czyli rozdawanie kartek. Jeśli będziemy stroną, która będzie dostawała kartki za "mniejsze" przewinienia, a np. PSG będzie się dopuszczało rzadziej fauli ale bardziej konkretnych i brutalnych takich jak ten na Lewandowskim, a gracze PSG nie będą karani to to może być problem w kontekście faktu, że wielu graczy Barcy gra na limicie żółtych kartek, a także przebiegu samego widowiska, że sędzia może stracić nad nim kontrolę... Tak czy inaczej - to czy jest Anthony Taylor jest dla Barcelony szansą ale "na papierze". Resztę pokażą środowe zawody...
6
Monitorujemy to właściwe słowo, bo na kupno nas nie stać :) . Oglądanie torta przez szybkę cukierni jest extra :) !
0
Moda na Sukces odc. 2563....
0
@Magicc89PL , dobre :D ....
0
@Stinger_ , ok, tylko wątkiem przewodnim jest to czy Lewy zdoła obronić tytuł Pichichi. Rozumiem, że w tym sezonie La Liga jest mało strzelonych bramek wśród liderów do tego trofeum a to też znaczy, że są mniejsze prawdopodobieństwa jakiś większych roszad w czołówce. Gdyby to były czasy jak w latach 2011-2014 gdzie Messi z CR7 strzelali po 40 bramek w lidze to 3 bramki różnicy nic by nie stanowiły, bo wtedy hattrick w wydaniu tych panów był czymś co mogło przytrafić się w prawie każdym meczu La Liga... Dziś hattrick to bardzo rzadkie zjawisko dlatego nie wierzę w obronę tytułu Pichichi przez Lewego - tym bardziej, że pauzuje w meczu z Cadiz - potencjalnym rywalem, któremu łatwiej jest strzelić więcej niż 1 gola niż np. w meczu z Realem... Tak na zakończenie wątku - na pewno rywalizacja o Pichichi potrwa do ostatniej kolejki patrząc na gąszcz jaki mamy w czołówce, a ustrzelenie przez kogoś z tej czołówki w jakimś meczu hattricka może rozstrzygnąć tą rywalizację, na korzyść tego strzelca...
0
@Stinger_ , OK, rozumiem, tylko musisz też wiedzieć, że to troszkę taka broń obusieczna - jest bardzo niewielki rozrzut między czołówką, ale... wszyscy też niewiele strzelają... To jest sytuacja pokroju, że np. hattrick Dovbyka, a potem gole w co drugim meczu, czyli taka trochę gorsza regularność może rozstrzygnąć trofeo Pichichi. Natomiast co do samego Lewandowskiego, bo to o nim mowa w artykule jakoś nie bardzo są podstawy wierzyć aby coś takiego nastąpiło... Wiesz kiedy upatrywałbym szansy walki Roberta o Pichichi? Kiedy Real zgubiłby punkty na Majorce (co w poprzednim sezonie się stało) , a Barca zgarnęłaby komplet punktów i z Cadiz i z Realem zmniejszając stratę do 3pkt przy strzelonym golu Roberta na Bernabeu... Wtedy może nastąpiłaby jakaś mobilizacja, która przełożyłaby się na większą bramkostrzelność Barcy, bo poczuliby szansę walki o tytuł i gole Lewego by się częściej pojawiały... Ale to trochę mało prawdopodobny scenariusz...
1
@Stinger_ , problem w tym, że Lewy hattricka ustrzelił w Barcelonie tylko raz z Victorią Pilzno na początku poprzedniego sezonu... Postrzeganie tego w kategoriach, że strzeli hattricka, a w kolejnym meczu dublecik jest trochę jak sny o potędze... Pomijając kwestię, że z Cadiz pauzuje, a konkurencja może powiększyć przewagę...
0
Nie ma szans... Ostatni mecz z Las Palmas był idealnym na podrasowanie dorobku bramkowego, a skończyło się bez gola. W kolejnym meczu z Cadiz pauzuje, po drodze jest jeszcze Real, Girona, Sociedad - to raczej nie mecze na podbijanie indywidualnego dorobku bramkowego, mecze z zespołami z drugiej części tabeli różnie Barcelonie wychodzą pod kątem mnogości bramek czego przykładem jest ostatni mecz, a jakby tego było mało to Lewy w tym sezonie nie ustrzelił ani razu hattricka, a dublet miał raptem 3 razy... Brak podstaw by wierzyć w jakąś szaloną pogoń strzelecką Lewego. Gdyby Barca była Bayernem sprzed 4 lat, a ówczesny Lewandowski tamtym Lewandowskim to byłbym nawet gotów zastawić swój dom, że Lewy zdobędzie Pichichi.
0
@LatajacyHolender , kwestia nr 1 - czy Ty spodziewasz się, że po kilku meczach nasz zespół nagle zacznie grać jak z nut i zaczniemy wygrywać z czołówką Europy? Probierz przejmował tą kadrę w rozsypce i szkoda, że nie został zatrudniony wcześniej, bo za każdym kolejnym meczem utwierdzam się, że tutaj jest jakiś pomysł na grę tylko potrzeba czasu i meczów, a przed Euro już tych meczów nie będzie - może ze 2 towarzyskie. Kwestia nr 2 - trzeba mieć na względzie jaki Polska ma potencjał personalny. Nie mamy multum talentów, a jakość piłkarska polskiej 11-tki to nie jest taka jakość jak w przypadku Francuzów, Hiszpanów czy też Anglików... Ten zespół dopiero się buduje i póki co atmosfera z tego co widzę jest bardzo dobra w polskiej reprezentacji, więc nie ma co tutaj rzucać porównań tylko oceniać to co można ocenić na tym etapie. A co można ocenić na tym etapie jeśliby tak porównać z poprzednimi trenerami to fakt, że póki co widać jakiś pomysł na budowanie tego zespołu czego nie można było powiedzieć o Santosie, Michniewiczu, Sousie czy Brzęczku... Nie wiem o jakich piłkarzach mówisz mając na myśli piłkarzy z charakterem? - czy masz na myśli graczy jak np. Lewy czy Gundogan, którzy znają swoją wartość i liczą, że będą grać dla trenera, który będzie miał pomysł na zespół czy też masz na myśli takiego Balotelliego czy Neymara? Uważam, że o pierwsze sensowne opinie odnośnie Probierza i jego pracy z Polakami będzie można się pokusić dopiero po Euro, bo trzeba zobaczyć jak Polacy tam zagrają... I nie mówię tutaj o kwestii samych wyników ale o tym jak będziemy wyglądać piłkarsko na boisku i jak taktycznie Probierz rozgryzie te mecze. Bo z Walią pomysł na grę był idealnie dobrany patrząc pod kątem charakterystyki gry Walii i stażu pracy Probierza z tym zespołem i mimo, że optycznie to Walia miała większą spinę by atakować to nie przekładało się to na groźne akcje poza stałymi fragmentami gry i dwoma indywidualnymi błędami Piotrowskiego. Mimo, że mecz musiały rozstrzygnąć karne to pojedynek trenerów Probierz wygrał z Cage'm raczej bezsprzecznie...
7
Przecież Pedri ma nogi jakby z obozu koncentracyjnego wyszedł... Patrząc na to mam wątpliwości czy najpierw wysłałbym go na siłownię czy podał mu kroplówkę by miał siłę stać... A o graniu to nawet nie ma co mówić...
1
@LatajacyHolender , dlaczego marnego Probierza? Koleś przejął kadrę w bardzo trudnym momencie i dopiero buduje ten zespół. Póki co po pięciu meczach ma 3 zwycięstwa i 2 remisy, Nawałka zaczynał od 2 zwycięstw, 2 remisów i 1 porażki, a jak Polacy grali w ćwierćfinale Euro2016 to jakoś nikt o tym nie pamiętał... Jeśli dziś Polacy zagrają naprawdę źle i przegrają w złym stylu to określenie "marny Probierz" może mieć jakieś podstawy ale póki co nie masz podstaw by tak twierdzić...
0
@JarekS , wiadomo, że te dźwignie to było nic innego jak kreatywna księgowość, a same dźwignie niewiele miały wspólnego z realnym i odczuwalnym zyskiem. Wygranie LM nawet jeśli ziści się scenariusz, że do tego finału dotrzemy jest nierealne... Obstawiam, że do finału dotrze City, ale nawet jeśli przeanalizować innych potencjalnych rywali to wydaje mi się, że tylko Arsenal z tej czwórki jest w naszym zasięgu. W przypadku Bayernu czy Realu musielibyśmy liczyć na kiepski dzień rywali i dobrą naszą grę, a w rywalizacji z City to już musielibyśmy liczyć u Barcy na dzień konia i to takiego na mocnych sterydach :P ...
0
@JarekS , no właśnie najbliższe lato to jest jedna wielka niewiadoma ale to głównie z tego względu, że budżet na lato zakładał awans do ćwierćfinału LM i odpadnięcie na tej fazie rozgrywek. Barcelona może nie jest faworytem w meczu w PSG ale Paryżanie są w ich zasięgu, a półfinał niezależnie od rozstrzygnięcia dwumeczu Atletico-Borussia będzie łatwiejszy niż ćwierćfinał... Potencjalny awans do finału LM to prawie 30mln euro + kolejne mln z praw telewizyjnych. Do tego nie wiem czy w budżecie Barcy zakładano awans do klubowej LM wyceniany na 50mln. I mówimy tu o czystym zysku bez konieczności sprzedaży. Problem tego lata to zbyt wiele niewiadomych na tą chwilę.
0
@JarekS , pomijając kwestię Haalanda, którą na tą chwilę można traktować jako kiełbasę wyborczą to chciałbym wiedzieć co sądzisz o Amadou Onanie i jego potencjalnym przybyciu do Barcy? Chcemy obsadzić nim pozycję defensywnego pomocnika, która nie jest naturalnie obsadzona w Barcy (nie liczę tutaj niewypału z Oriolem Romeu) zatem będzie to gracz, który bardzo często będzie wychodził w podstawowej 11-tce. Czy to jest wg Ciebie zawodnik, który ma na tyle umiejętności i pola do rozwoju by być znaczącym graczem Barcelony już w kolejnym sezonie i najbliższych latach? Ja mam odczucie, że kupujemy szybszego Oriola Romeu... Czy nie lepszy byłby jednak za porównywalne pieniądze (mam nadzieję) sprawdzony już na arenie europejskiej w walce o najwyższe laury Joshua Kimmich z Bayernu? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
0
@Murazor , ano widzisz... Tego nie kalkulowałem. Zatem mówimy tutaj o jeszcze większym rozrzucie finansowym na to lato :) = jeszcze ciekawiej i bardziej stresowo :) .
0
@JarekS , dlatego tak uważam, że zestawienie pomocy Fermin-Gundogan-Roberto było debiutanckie w wydaniu Xaviego i mówię tu o składzie wyjściowym. Nie twierdzę, że Perarnau może nie mieć racji odnośnie kwestii lepszej kolektywności tego zestawienia pomocy, ale miejmy na względzie, że mówimy tutaj raptem o jednym meczu, w którym to Atletico nie wychodziło nic... Gdyby ta opinia padła po 3-4 meczach, w których zagrałaby ta sama formacja pomocy i wyglądałoby to tak samo jak z Atletico to możemy doszukiwać się już pewnej prawidłowości ale timing pojawienia się tego artykułu daje mi do zrozumienia, że ta opinia na tą chwilę jest opinią "hazardową". Zgadzam się z tym co napisał odnośnie De Jonga, bo to już potwierdziło się w wielu meczach, ale poprzednia część wypowiedzi to na tą chwilę ma wydźwięk dziennikarskiego prześcigania się, bo jeśli boisko utwierdzi opinię Perarnau z tercetem Fermin-Gundogan-Roberto to sam jej autor jeszcze bardziej podbuduje na forum opinii publicznej swoją wnikliwość i renomę jako analityka i dziennikarza.
2
@Maker0 , łoooo Panie, latem to może być wiele przewrotów, a do lata jest jeszcze dużo kasy do zarobienia... Nie wiemy co zaległymi 40mln, których nie zapłacili Niemcy i czy zostanie sprzedane to komuś innemu. Do tego całkiem realnie otwiera się Barcelonie droga do finału LM (to prawie 30mln dodatkowych pieniędzy nawet jeśli przegramy w finale), które nie było brane pod uwagę - to jest ok. 70mln euro łącznie zawieszonych w próżni. Do tego chcą wywalić Romeu, wyzbyć się Desta, Lengleta i Fatiego, którym Barca płaci 1/3 pensji mimo, że są wypożyczeni... Odjedzie Alonso. Nie wiadomo co z Roberto... Do tego kwestia kupna Cancelo i jakiegoś DP... Tu jest bardzo dużo niewiadomych, a rejestracja Roque z uwagi na jego pensję to niewielki problem, bo patrząc na bieżące zarobki to Marcos Alonso, który i tak odejdzie zarabia 2x więcej niż on... Ale co jest pewniakiem - lato na pewno będzie ciekawe :) !
1
@JarekS , jest w tym dużo prawdy tylko mam trochę wrażenie, że Perarnau jest trochę niewolnikiem tego co widział w ostatnim meczu z Atletico gdzie Barca zagrała świetnie zawody ale Atletico z drugiej strony zagrało fatalnie - miałem wrażenie na końcówce meczu, że oni tego dnia nie trafiliby nawet do pustej bramki z 5-go metra... Fermin ostatnimi czasy przyjął trochę charakterystykę Gaviego i bardzo ciężko pracuje w pressingu, a Sergi Roberto potrafi zagrać bardzo dobre mecze, a potrafi zagrać takie, że jest całkowicie bezbarwny... Nie chcę ubóstwiać De Jonga i tak samo nie porównuję jego bramek i asyst, bo De Jong nie jest graczem tak atakującym pole karne jak Roberto i Fermin (stąd podawanie bramek i asyst jako kluczowego argumentu uważam za spłaszczanie tematu i to jeszcze niemiarodajne), ale nie wliczając ostatnich spotkań gdzie Barca w końcu zaczęła wykonywać jakieś progresywne podania, które stwarzają szanse sytuacji podbramkowej De Jong miał do tego czasu najwięcej metrów pokonanych progresywnymi podaniami lub progresywnymi rajdami... Czy De Jong pasuje do Barcy chcącej wygrywać tytuły? Nie jako gracz podstawowy w systemie 4-3-3, bo ani nie jest defensywnym pomocnikiem jakiego potrzebuje Barca, ani nie jest rasowym ofensywnym pomocnikiem dla tego zespołu. Za to idealnie pasuje do systemu 4-4-2 będąc łącznikiem między defensywnym pomocnikiem, a przodem. Czy Barca powinna go sprzedać? Tak, ale pod jednym warunkiem - że byłaby na stole oferta topowego defensywnego pomocnika - np. Declan Rice, Joshua Kimmich... De Jong jakby nie spojrzeć jest topowym piłkarzem i sprzedanie go tylko dlatego żeby zarobić i nie zastąpić go, nazwijmy to - "bardziej dopasowaną do Barcy jakością" byłoby nieco bezsensowne dla tego składu... Tym bardziej miejmy na względzie, że Gundogan ma już 33 lata, a w tym roku pyknie mu 34, więc najbliższy sezon może być jego ostatnim na topowym poziomie, a ciągle nie wiemy co z przyszłością Pedriego, bo jego liczne kontuzje bardzo niepokoją... Na papierze ta linia pomocy Barcy wygląda na ciekawą, jakościową i bardzo głęboką (jedynie brak rasowego DP razi), ale w jeśli uwzględnimy czynnik kontuzji w tym sezonie to nie jest wcale tak kolorowo...
0
@Robertns , obejrzenie kilku meczów Evertonu niewiele da, bo tło Evertonu to nie jest tło Barcy. Mówimy o innej półce graczy i kwestia tego czy potrafiłby się tutaj odnaleźć... Oriol Romeu też świetnie wyglądał rok temu w Gironie, a co jest w Barcy to sami widzimy... Zobaczymy. Patrząc na cenę to dla mnie zakup high price-high risk...
0
@niepijpiotrek , można mieć świetne warunki fizyczne, ale czy podąża za tym jakość piłkarska i inteligencja boiskowa? Gra w Barcelonie żądnej tytułów to poziom lub nawet dwa wyżej niż gra w Evertonie...
0
@Midast , Xavi powinien bardziej kontrolować emocje ale faktem jest to, że sędziowanie doprowadziło do takiej reakcji - to efekt domina. Sędzia wyważyłby lepiej swoje decyzje to nie byłoby czerwonej kartki, a pierwsza połowa była gwizdana pod Atletico. Witsel powinien już po jakiś 30-35min dostać żółtą kartkę, bo często faulował i do tego cynicznie zawodnika, który mógł rozpocząć kontrę Barcy - cynizm faulu polegał na tym, że faulował go zanim ta kontra wystartowała i zanim ten zawodnik zdążył przyjąć piłkę. A czar goryczy przelał czysty odbiór Gundogana, który także zakwalifikowano jako faul.
0
Co czeka Barcę w kwietniu? Oby nie kontuzje :P ...
0
@Fake69 , nie twierdzę, że Barca nie ma problemu z kontuzjami mięśniowymi w ostatnich latach ale jeśli bierzesz pod lupę akurat Dembele to w grę wchodzą czynniki, które wydaje mi się, że są jeszcze bardziej nadrzędne. Można powiedzieć, że to są niuanse ale jak tych niuansów się nazbiera to okazuje się, że robi się z tego całkiem duży czynnik robiący różnicę. 1. Specyfika ligi - liga francuska ma 18 drużyn, a to oznacza 4 mecze mniej. 2. Harmonogram rozgrywek - w poprzednim sezonie Barca w samej lidze miała 6 odstępów 3/4-dniowych między samymi meczami La Liga (nie licząc CdR i LM) z czego 5 z nich to były odstępy 3-dniowe. We Francji w trakcie całego obecnego sezonu Ligue 1 PSG ma tylko jeden odstęp 3/4-dniowy między meczami - cała reszta to przerwy 5-7 dni. Jak dołożymy LM to Barca w poprzednim sezonie o wiele częściej miewała 3 dni odstępu między meczami kiedy grała LM, a PSG w tym sezonie ma taki terminarz, że między meczami Ligue 1 a LM ZAWSZE (!) miało minimum 4 dni odstępu - jakby nie spojrzeć majstersztyk organizacyjny !!! 3. Zarządzanie minutami Dembele - w Barcelonie Dembele grał w każdym meczu do czasu nabawienia się kontuzji na przełomie stycznia i lutego, a w PSG na przełomie stycznia i lutego już czwarty mecz przesiedział na ławie nie będąc w ogóle w kadrze. W rozliczaniu minut warto jeszcze wspomnieć, że w PSG Dembele nieco rzadziej grywał 90min oraz rozsądniej zarządzano jego minutami w obrębie 4-dniowych odstępów między meczami.... Podsumowując - to nie jest tylko tak, że w Barcelonie jest dramat z opieką medyczną i przygotowania motorycznego graczy tylko też trzeba mieć na względzie, że pod kątem ilości i zagęszczenia meczów, a także wyższego poziomu rozgrywek jest to bardziej wymagająca liga niż liga francuska. A to, że Xavi do dziś nie do końca nauczył się zarządzać minutami graczy to już inna para kaloszy, bo to, że Gundogan jest jeszcze zdrowy to chyba jakiś cud !!!
0
@partymaker , ale wiesz co jest najgorsze? Że Pedri ani nie był przeciążony minutami gry, ani nie przytrafiło się to podczas jakiegoś sprintu lub kontaktu z rywalem, a do tego drużyna jeszcze miała tydzień przerwy między meczami... Pamiętam jak graliśmy u siebie z Eintrachtem to Pedri też był niewidoczny w tym spotkaniu na starcie żeby w pierwszej połowie także zejść z kontuzją - jakby analogiczna z perspektywy jego odczuć sytuacja.... Pedri już pracuje ze specjalistami i ciągle jest "powtórka z rozrywki" :/ ...
2
@Faro , pooglądaj trochę mecze Barcy, bo widzę że komentujesz to z perspektywy teoretycznego przypisania dynamiki ruchu do danych pozycji. W Barcelonie na skrzydle nie ma tyle sprintów co u drużyn grających dużo np. z kontry - tutaj liczy się bardziej umiejętność zrobienia przewagi i sprint może być tutaj istotnym czynnikiem ale czynnikiem nadrzędnym jest umiejętność gry 1 na 1 i czytanie przestrzeni gry, by po zrobieniu tej przewagi podać w najbardziej korzystne dla potencjalnej sytuacji bramkowej miejsce. A co do sprintów to przy wysokim pressingu Barcy to właśnie pomocnicy i skrzydłowy (w przypadku Barcy jeden) najbardziej się zrywają do odbioru piłki. Mam wrażenie po tym co piszesz jakbyś oczekiwał, że Pedri będzie zajmował na boisku pozycję, na której się co najwyżej biega truchtem lub okazjonalnie 2 razy w meczu mocniej przyspiesza, a taka to chyba tylko jest między słupkami...
9
@Carlosss , rozumiałbym Twoją opinię gdyby z boiska zszedł kontuzjowany np. Gundogan, która gra wszystko prawie od dechy do dechy w tym sezonie. Kontuzja Frenkiego to nieszczęśliwy wypadek po kontakcie z rywalem, a Pedri coraz bardziej utwierdza nas w przekonaniu, że jest szklaneczką. Barca miała tydzień przerwy i nikt z dwójki De Jong - Pedri nie powinien być zmęczony obciążeniem meczowym zważając, że oboje już w tym sezonie mieli kilku jak nie kilkunastotygodniową pauzę... A druga sprawa to grając czwórką pomocników z Christensenem na DŚP bardzo ustabilizowaliśmy linię obrony i nie tracimy już tylu goli. Dopóki w Barcy nie pojawi się rasowy DŚP, a nie coś na modłę Romeu to system 4-3-3 będzie gościł u nas raczej okazjonalnie.
0
@AxelF , spojrzałem jeszcze raz na tą sytuację klatka po klatce. Joselu nie przesłaniał niczego bramkarzowi - pojawił się na linii między nim a piłką kiedy ta była już w powietrzu i na takim etapie lotu, że można było przewidzieć gdzie poleci. To, że sędziowie dali wybitnie swoje "cztery litery" w meczu Barcy z Granadą nie znaczy, że powinni się za wszelką cenę rewanżować Realowi za podobne sytuacje... Nie tędy droga....