2

OK, ale po co nam on? Mamy kilku zawodników, którzy są nominalnymi środkowymi pomocnikami i mogą na biedę grać na defensywnym pomocniku, a żadnego rasowego defensywnego pomocnika i skupiamy się na graczu jakich mamy kilku w zespole? Żadnych pół-środków tylko rasowy defensywny pomocnik i rasowy lewy skrzydłowy !!! Sprzedać De Jonga jeśli zabraknie kasy by ten cel zrealizować jeśli ten da się wypchnąć.

1

@dawidlampa , tylko jak Lewandowski ma działać to musi mieć wokół właściwych ludzi. A do działania tego kolektywu jest potrzebny lewy skrzydłowy robiący różnicę grą indywidualną. Jeśli prawe i lewe skrzydło (Yamal i np. Nico Williams) będą zmuszały obrońców przeciwników do bycia w pogotowiu na podwojenie to Lewandowski będzie mieć więcej miejsca by znaleźć sobie miejsce i być obsłużony podaniem. A za plecami jak będzie dobra wersja Gundogana i Pedriego, a za nimi będzie defensywny pomocnik z prawdziwego zdarzenia to w takim otoczeniu Lewy rozkwitnie. W Bayernie Flick miał wszystkie puzzle by ułożyć tą układankę. W Barcelonie na tą chwilę ich nie ma...

1

@michalgajdek , fajny artykuł aczkolwiek to czy zachowanie Xaviego na stanowisku jest dobrą decyzją jak to zapytano nas w ankiecie to na to pytanie jest tylko jedna właściwa odpowiedź - nie wiadomo... Sytuacja jest bardzo skomplikowana. Nazwiska, które pojawiały się jako potencjalne następstwo Xaviego to głównie Flick i De Zerbi. Żaden na miarę Barcy i szukając argumentów "za" przypomina to nic innego jak oszukiwanie samego siebie, bo nie przemawia za nimi "resume trenerskie". Marquez? -> krzyżówka pojęć "kupno kota w worku" z "z deszczu pod rynnę" tylko, że w nieznanych proporcjach. Barcelony nie stać na to aby licytować się o najlepszych trenerów by ci rezygnowali ze swoich obecnych posad, a pozostaje jedynie czekanie na to kto okaże się być do wzięcia. Do tego odpadnięcie z KMŚ i dalej gry w LM bardzo poważnie uszczupla budżet i utrudnia wejście w zasadę 1:1 na najbliższe lato... Obstawiam, że klub nie chce wiązać się z nikim długoterminowo i przyjął linię "Klopp or Guardiola or bust"... O ile Guardiola wydaje się być zadomowionym w City i dopóki są tam finanse na transfery to nie sądzę by się stamtąd ruszył, a Klopp teoretycznie wydaje się być opcją realną, bo będzie bezrobotny i tylko od niego zależy jak długo będzie chciał podtrzymać ten status i jaka będzie chęć z jego strony trenowania akurat Barcelony, a nie innego zespołu... Nie jestem insider'em i bazuję tylko na informacjach, które czytam i wyciągam z nich wnioski ale jestem pewien, że trafność tej decyzji będzie można oszacować latem 2025 roku, a rozrzut możliwości jest ogromny. Bycie zmuszonym na Marquez'a latem 2025 będzie klęską i ogromnym downgrade'm do tego zespołu natomiast przekonanie Jurgena Kloppa to będzie slam dunk w wykonaniu Laporty...

1

@pioz123 , też nie widzę Raphinhi zaczynającego na ławie tym bardziej, że Rapha zaczyna odnajdować swoją rolę na boisku i jeśli Yamal się przykleja do skrzydła to Brazylijczyk szuka tych "ścięć" w pole karne tak jak zrobił to przy drugiej bramce dla Barcy z PSG. My sobie tak tutaj możemy wróżyć jak zagra Barca, ale prawda jest, że pierwsze minuty będą "badaniem rywala" i dostosowywaniem się. Przewaga Barcy w tym wszystkim jest taka, że to PSG "musi" i jeśli udałoby się na początku drugiej połowy wyjść na prowadzenie to byłby najpiękniejszy z tych realnych scenariuszy, bo: 1) Często zaczynamy mecze lub drugie połowy nieskoncentrowani tracąc przy tym bramki - i podobnie było w Paryżu, 2) w PSG zaczęłaby się nerwówka i trzeba byłoby reagować "na szybko', co stwarzałoby w grze Paryża pola do błędów, które Barca powinna wykorzystywać...

1

@pioz123 , główne założenie gry będzie podobne jak w Paryżu tylko musi dojść kilka dopasowań do tego co może zaoferować PSG. Wraca Hakimi, więc lewa strona Barca będzie musiała być szczelniej zamykana - stąd cofnięcie potrafiącego bronić Raphinhi by pomagać Cancelo na tej lewej obronie. Bardzo szkoda mi Christensena, bo w tym meczu mógłby okazać się kluczowy dla rotacji, a chodzi mi tu o to jaki Xavi miałby plan na rozpoczęcie tego meczu - czy będzie chciał się bardziej bronić i dowieźć np. remis do 60min by potem starać się kontrować i lepiej wykorzystywać pośpiech PSG czy starać się uzyskać większą kontrolę w środku pola już na początku meczu by PSG się zbyt nie rozhulało? Gdyby był dostępny Christensen, a Xavi chciałby wziąć na przeczekanie np. do 60min to Christensen dobrze broniący i zamykający strefy byłby idealny z Frenkiem na DP, a Gundogan bardziej grający z przodu pomocy. Ale wydaje mi się, że Gundogan z De Jongiem zagrają na DP, a Pedri będzie starał się coś rozprowadzić (a miejmy na względzie, że Pedri nie jest pewnie gotowy na więcej niż 45-60min grania). Chociaż nie wiem czy nie warto byłoby wpuścić Fermina od początku do ostrego pressingu i zmienić go w 55-60min... Ech, nie wiem... :/ Jutro się wszystko okaże... :)

5

@pioz123 , nie tędy droga... Prędzej poszedłbym w kierunku tym aby bardziej cofnąć Raphinhie do pomocy, a pozostali to De Jong, Gundogan obaj ustawieni na DP, by zacieśnić ten środek przed bramką i Pedri. Yamal to jedyny gracz, który potrafi grać 1 na 1 i jeśli to on nie wyprowadzi jakiejś kontry przy pomocy Gundogana czy Pedriego to nasza taktyka ofensywna to będzie "laga na Robercika", a tak to nie ugramy nic... W tym meczu podobnie jak w poprzednim musimy bardzo ciasno bronić i strzelić przynajmniej jedną bramkę...

1

@kigani , bardzo dobry skład w perspektywie rewanżu PSG. De Jonga bym ściągnął w 70min na rzecz Pedriego by chwycił trochę rytmu meczowego nawet na te 20min i podobnie Cubarsiego na rzecz nawet Marcosa Alonso. Ale tacy gracze jak Gundogan, Kounde, Araujo, Yamal i Cancelo w ogóle nie powinni dziś trafić na murawę... Ale coś czuję, że tylko Gundogan się dziś nie pojawi na boisku :P ...

1

To niech teraz przekona finanse Barcelony do ściągnięcia go !!!

5

@JarekS , zgadzam się ale jest tutaj pewien haczyk, który był w tamtym meczu z Porto czyli rozdawanie kartek. Jeśli będziemy stroną, która będzie dostawała kartki za "mniejsze" przewinienia, a np. PSG będzie się dopuszczało rzadziej fauli ale bardziej konkretnych i brutalnych takich jak ten na Lewandowskim, a gracze PSG nie będą karani to to może być problem w kontekście faktu, że wielu graczy Barcy gra na limicie żółtych kartek, a także przebiegu samego widowiska, że sędzia może stracić nad nim kontrolę... Tak czy inaczej - to czy jest Anthony Taylor jest dla Barcelony szansą ale "na papierze". Resztę pokażą środowe zawody...

6

Monitorujemy to właściwe słowo, bo na kupno nas nie stać :) . Oglądanie torta przez szybkę cukierni jest extra :) !

0

Moda na Sukces odc. 2563....

0

@Magicc89PL , dobre :D ....

0

@Stinger_ , ok, tylko wątkiem przewodnim jest to czy Lewy zdoła obronić tytuł Pichichi. Rozumiem, że w tym sezonie La Liga jest mało strzelonych bramek wśród liderów do tego trofeum a to też znaczy, że są mniejsze prawdopodobieństwa jakiś większych roszad w czołówce. Gdyby to były czasy jak w latach 2011-2014 gdzie Messi z CR7 strzelali po 40 bramek w lidze to 3 bramki różnicy nic by nie stanowiły, bo wtedy hattrick w wydaniu tych panów był czymś co mogło przytrafić się w prawie każdym meczu La Liga... Dziś hattrick to bardzo rzadkie zjawisko dlatego nie wierzę w obronę tytułu Pichichi przez Lewego - tym bardziej, że pauzuje w meczu z Cadiz - potencjalnym rywalem, któremu łatwiej jest strzelić więcej niż 1 gola niż np. w meczu z Realem... Tak na zakończenie wątku - na pewno rywalizacja o Pichichi potrwa do ostatniej kolejki patrząc na gąszcz jaki mamy w czołówce, a ustrzelenie przez kogoś z tej czołówki w jakimś meczu hattricka może rozstrzygnąć tą rywalizację, na korzyść tego strzelca...

0

@Stinger_ , OK, rozumiem, tylko musisz też wiedzieć, że to troszkę taka broń obusieczna - jest bardzo niewielki rozrzut między czołówką, ale... wszyscy też niewiele strzelają... To jest sytuacja pokroju, że np. hattrick Dovbyka, a potem gole w co drugim meczu, czyli taka trochę gorsza regularność może rozstrzygnąć trofeo Pichichi. Natomiast co do samego Lewandowskiego, bo to o nim mowa w artykule jakoś nie bardzo są podstawy wierzyć aby coś takiego nastąpiło... Wiesz kiedy upatrywałbym szansy walki Roberta o Pichichi? Kiedy Real zgubiłby punkty na Majorce (co w poprzednim sezonie się stało) , a Barca zgarnęłaby komplet punktów i z Cadiz i z Realem zmniejszając stratę do 3pkt przy strzelonym golu Roberta na Bernabeu... Wtedy może nastąpiłaby jakaś mobilizacja, która przełożyłaby się na większą bramkostrzelność Barcy, bo poczuliby szansę walki o tytuł i gole Lewego by się częściej pojawiały... Ale to trochę mało prawdopodobny scenariusz...

1

@Stinger_ , problem w tym, że Lewy hattricka ustrzelił w Barcelonie tylko raz z Victorią Pilzno na początku poprzedniego sezonu... Postrzeganie tego w kategoriach, że strzeli hattricka, a w kolejnym meczu dublecik jest trochę jak sny o potędze... Pomijając kwestię, że z Cadiz pauzuje, a konkurencja może powiększyć przewagę...

0

Nie ma szans... Ostatni mecz z Las Palmas był idealnym na podrasowanie dorobku bramkowego, a skończyło się bez gola. W kolejnym meczu z Cadiz pauzuje, po drodze jest jeszcze Real, Girona, Sociedad - to raczej nie mecze na podbijanie indywidualnego dorobku bramkowego, mecze z zespołami z drugiej części tabeli różnie Barcelonie wychodzą pod kątem mnogości bramek czego przykładem jest ostatni mecz, a jakby tego było mało to Lewy w tym sezonie nie ustrzelił ani razu hattricka, a dublet miał raptem 3 razy... Brak podstaw by wierzyć w jakąś szaloną pogoń strzelecką Lewego. Gdyby Barca była Bayernem sprzed 4 lat, a ówczesny Lewandowski tamtym Lewandowskim to byłbym nawet gotów zastawić swój dom, że Lewy zdobędzie Pichichi.

0

@LatajacyHolender , kwestia nr 1 - czy Ty spodziewasz się, że po kilku meczach nasz zespół nagle zacznie grać jak z nut i zaczniemy wygrywać z czołówką Europy? Probierz przejmował tą kadrę w rozsypce i szkoda, że nie został zatrudniony wcześniej, bo za każdym kolejnym meczem utwierdzam się, że tutaj jest jakiś pomysł na grę tylko potrzeba czasu i meczów, a przed Euro już tych meczów nie będzie - może ze 2 towarzyskie. Kwestia nr 2 - trzeba mieć na względzie jaki Polska ma potencjał personalny. Nie mamy multum talentów, a jakość piłkarska polskiej 11-tki to nie jest taka jakość jak w przypadku Francuzów, Hiszpanów czy też Anglików... Ten zespół dopiero się buduje i póki co atmosfera z tego co widzę jest bardzo dobra w polskiej reprezentacji, więc nie ma co tutaj rzucać porównań tylko oceniać to co można ocenić na tym etapie. A co można ocenić na tym etapie jeśliby tak porównać z poprzednimi trenerami to fakt, że póki co widać jakiś pomysł na budowanie tego zespołu czego nie można było powiedzieć o Santosie, Michniewiczu, Sousie czy Brzęczku... Nie wiem o jakich piłkarzach mówisz mając na myśli piłkarzy z charakterem? - czy masz na myśli graczy jak np. Lewy czy Gundogan, którzy znają swoją wartość i liczą, że będą grać dla trenera, który będzie miał pomysł na zespół czy też masz na myśli takiego Balotelliego czy Neymara? Uważam, że o pierwsze sensowne opinie odnośnie Probierza i jego pracy z Polakami będzie można się pokusić dopiero po Euro, bo trzeba zobaczyć jak Polacy tam zagrają... I nie mówię tutaj o kwestii samych wyników ale o tym jak będziemy wyglądać piłkarsko na boisku i jak taktycznie Probierz rozgryzie te mecze. Bo z Walią pomysł na grę był idealnie dobrany patrząc pod kątem charakterystyki gry Walii i stażu pracy Probierza z tym zespołem i mimo, że optycznie to Walia miała większą spinę by atakować to nie przekładało się to na groźne akcje poza stałymi fragmentami gry i dwoma indywidualnymi błędami Piotrowskiego. Mimo, że mecz musiały rozstrzygnąć karne to pojedynek trenerów Probierz wygrał z Cage'm raczej bezsprzecznie...

7

Przecież Pedri ma nogi jakby z obozu koncentracyjnego wyszedł... Patrząc na to mam wątpliwości czy najpierw wysłałbym go na siłownię czy podał mu kroplówkę by miał siłę stać... A o graniu to nawet nie ma co mówić...

1

@LatajacyHolender , dlaczego marnego Probierza? Koleś przejął kadrę w bardzo trudnym momencie i dopiero buduje ten zespół. Póki co po pięciu meczach ma 3 zwycięstwa i 2 remisy, Nawałka zaczynał od 2 zwycięstw, 2 remisów i 1 porażki, a jak Polacy grali w ćwierćfinale Euro2016 to jakoś nikt o tym nie pamiętał... Jeśli dziś Polacy zagrają naprawdę źle i przegrają w złym stylu to określenie "marny Probierz" może mieć jakieś podstawy ale póki co nie masz podstaw by tak twierdzić...

0

@JarekS , wiadomo, że te dźwignie to było nic innego jak kreatywna księgowość, a same dźwignie niewiele miały wspólnego z realnym i odczuwalnym zyskiem. Wygranie LM nawet jeśli ziści się scenariusz, że do tego finału dotrzemy jest nierealne... Obstawiam, że do finału dotrze City, ale nawet jeśli przeanalizować innych potencjalnych rywali to wydaje mi się, że tylko Arsenal z tej czwórki jest w naszym zasięgu. W przypadku Bayernu czy Realu musielibyśmy liczyć na kiepski dzień rywali i dobrą naszą grę, a w rywalizacji z City to już musielibyśmy liczyć u Barcy na dzień konia i to takiego na mocnych sterydach :P ...

0

@JarekS , no właśnie najbliższe lato to jest jedna wielka niewiadoma ale to głównie z tego względu, że budżet na lato zakładał awans do ćwierćfinału LM i odpadnięcie na tej fazie rozgrywek. Barcelona może nie jest faworytem w meczu w PSG ale Paryżanie są w ich zasięgu, a półfinał niezależnie od rozstrzygnięcia dwumeczu Atletico-Borussia będzie łatwiejszy niż ćwierćfinał... Potencjalny awans do finału LM to prawie 30mln euro + kolejne mln z praw telewizyjnych. Do tego nie wiem czy w budżecie Barcy zakładano awans do klubowej LM wyceniany na 50mln. I mówimy tu o czystym zysku bez konieczności sprzedaży. Problem tego lata to zbyt wiele niewiadomych na tą chwilę.

0

@JarekS , pomijając kwestię Haalanda, którą na tą chwilę można traktować jako kiełbasę wyborczą to chciałbym wiedzieć co sądzisz o Amadou Onanie i jego potencjalnym przybyciu do Barcy? Chcemy obsadzić nim pozycję defensywnego pomocnika, która nie jest naturalnie obsadzona w Barcy (nie liczę tutaj niewypału z Oriolem Romeu) zatem będzie to gracz, który bardzo często będzie wychodził w podstawowej 11-tce. Czy to jest wg Ciebie zawodnik, który ma na tyle umiejętności i pola do rozwoju by być znaczącym graczem Barcelony już w kolejnym sezonie i najbliższych latach? Ja mam odczucie, że kupujemy szybszego Oriola Romeu... Czy nie lepszy byłby jednak za porównywalne pieniądze (mam nadzieję) sprawdzony już na arenie europejskiej w walce o najwyższe laury Joshua Kimmich z Bayernu? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

0

@Murazor , ano widzisz... Tego nie kalkulowałem. Zatem mówimy tutaj o jeszcze większym rozrzucie finansowym na to lato :) = jeszcze ciekawiej i bardziej stresowo :) .

0

@JarekS , dlatego tak uważam, że zestawienie pomocy Fermin-Gundogan-Roberto było debiutanckie w wydaniu Xaviego i mówię tu o składzie wyjściowym. Nie twierdzę, że Perarnau może nie mieć racji odnośnie kwestii lepszej kolektywności tego zestawienia pomocy, ale miejmy na względzie, że mówimy tutaj raptem o jednym meczu, w którym to Atletico nie wychodziło nic... Gdyby ta opinia padła po 3-4 meczach, w których zagrałaby ta sama formacja pomocy i wyglądałoby to tak samo jak z Atletico to możemy doszukiwać się już pewnej prawidłowości ale timing pojawienia się tego artykułu daje mi do zrozumienia, że ta opinia na tą chwilę jest opinią "hazardową". Zgadzam się z tym co napisał odnośnie De Jonga, bo to już potwierdziło się w wielu meczach, ale poprzednia część wypowiedzi to na tą chwilę ma wydźwięk dziennikarskiego prześcigania się, bo jeśli boisko utwierdzi opinię Perarnau z tercetem Fermin-Gundogan-Roberto to sam jej autor jeszcze bardziej podbuduje na forum opinii publicznej swoją wnikliwość i renomę jako analityka i dziennikarza.

2

@Maker0 , łoooo Panie, latem to może być wiele przewrotów, a do lata jest jeszcze dużo kasy do zarobienia... Nie wiemy co zaległymi 40mln, których nie zapłacili Niemcy i czy zostanie sprzedane to komuś innemu. Do tego całkiem realnie otwiera się Barcelonie droga do finału LM (to prawie 30mln dodatkowych pieniędzy nawet jeśli przegramy w finale), które nie było brane pod uwagę - to jest ok. 70mln euro łącznie zawieszonych w próżni. Do tego chcą wywalić Romeu, wyzbyć się Desta, Lengleta i Fatiego, którym Barca płaci 1/3 pensji mimo, że są wypożyczeni... Odjedzie Alonso. Nie wiadomo co z Roberto... Do tego kwestia kupna Cancelo i jakiegoś DP... Tu jest bardzo dużo niewiadomych, a rejestracja Roque z uwagi na jego pensję to niewielki problem, bo patrząc na bieżące zarobki to Marcos Alonso, który i tak odejdzie zarabia 2x więcej niż on... Ale co jest pewniakiem - lato na pewno będzie ciekawe :) !

1

@JarekS , jest w tym dużo prawdy tylko mam trochę wrażenie, że Perarnau jest trochę niewolnikiem tego co widział w ostatnim meczu z Atletico gdzie Barca zagrała świetnie zawody ale Atletico z drugiej strony zagrało fatalnie - miałem wrażenie na końcówce meczu, że oni tego dnia nie trafiliby nawet do pustej bramki z 5-go metra... Fermin ostatnimi czasy przyjął trochę charakterystykę Gaviego i bardzo ciężko pracuje w pressingu, a Sergi Roberto potrafi zagrać bardzo dobre mecze, a potrafi zagrać takie, że jest całkowicie bezbarwny... Nie chcę ubóstwiać De Jonga i tak samo nie porównuję jego bramek i asyst, bo De Jong nie jest graczem tak atakującym pole karne jak Roberto i Fermin (stąd podawanie bramek i asyst jako kluczowego argumentu uważam za spłaszczanie tematu i to jeszcze niemiarodajne), ale nie wliczając ostatnich spotkań gdzie Barca w końcu zaczęła wykonywać jakieś progresywne podania, które stwarzają szanse sytuacji podbramkowej De Jong miał do tego czasu najwięcej metrów pokonanych progresywnymi podaniami lub progresywnymi rajdami... Czy De Jong pasuje do Barcy chcącej wygrywać tytuły? Nie jako gracz podstawowy w systemie 4-3-3, bo ani nie jest defensywnym pomocnikiem jakiego potrzebuje Barca, ani nie jest rasowym ofensywnym pomocnikiem dla tego zespołu. Za to idealnie pasuje do systemu 4-4-2 będąc łącznikiem między defensywnym pomocnikiem, a przodem. Czy Barca powinna go sprzedać? Tak, ale pod jednym warunkiem - że byłaby na stole oferta topowego defensywnego pomocnika - np. Declan Rice, Joshua Kimmich... De Jong jakby nie spojrzeć jest topowym piłkarzem i sprzedanie go tylko dlatego żeby zarobić i nie zastąpić go, nazwijmy to - "bardziej dopasowaną do Barcy jakością" byłoby nieco bezsensowne dla tego składu... Tym bardziej miejmy na względzie, że Gundogan ma już 33 lata, a w tym roku pyknie mu 34, więc najbliższy sezon może być jego ostatnim na topowym poziomie, a ciągle nie wiemy co z przyszłością Pedriego, bo jego liczne kontuzje bardzo niepokoją... Na papierze ta linia pomocy Barcy wygląda na ciekawą, jakościową i bardzo głęboką (jedynie brak rasowego DP razi), ale w jeśli uwzględnimy czynnik kontuzji w tym sezonie to nie jest wcale tak kolorowo...

0

@Robertns , obejrzenie kilku meczów Evertonu niewiele da, bo tło Evertonu to nie jest tło Barcy. Mówimy o innej półce graczy i kwestia tego czy potrafiłby się tutaj odnaleźć... Oriol Romeu też świetnie wyglądał rok temu w Gironie, a co jest w Barcy to sami widzimy... Zobaczymy. Patrząc na cenę to dla mnie zakup high price-high risk...

0

@niepijpiotrek , można mieć świetne warunki fizyczne, ale czy podąża za tym jakość piłkarska i inteligencja boiskowa? Gra w Barcelonie żądnej tytułów to poziom lub nawet dwa wyżej niż gra w Evertonie...

0

@Midast , Xavi powinien bardziej kontrolować emocje ale faktem jest to, że sędziowanie doprowadziło do takiej reakcji - to efekt domina. Sędzia wyważyłby lepiej swoje decyzje to nie byłoby czerwonej kartki, a pierwsza połowa była gwizdana pod Atletico. Witsel powinien już po jakiś 30-35min dostać żółtą kartkę, bo często faulował i do tego cynicznie zawodnika, który mógł rozpocząć kontrę Barcy - cynizm faulu polegał na tym, że faulował go zanim ta kontra wystartowała i zanim ten zawodnik zdążył przyjąć piłkę. A czar goryczy przelał czysty odbiór Gundogana, który także zakwalifikowano jako faul.

0

Co czeka Barcę w kwietniu? Oby nie kontuzje :P ...

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?