1

@Habriel , dlatego pisałem, że to ma sens gdyby Auba przyszedł za darmo... A jakie byłyby narzędzia by to przeprowadzić, wykup kontraktu czy cokolwiek innego to inna sprawa. Chelsea szastała pieniędzmi w tym roku, a nie wiemy jaka będzie przydatność Auby... Tak czy inaczej - meritum mojej wypowiedzi było takie, że nie lekceważę go jako zmiennika w Barcy, bo na taką rolę na rok jeszcze go stać ale ma to sens tylko za darmo, a nie pisałem jakie są realne możliwości jego przybycia, bo na tą chwilę są niewiele większe niż zero. Co do kontraktów Haalanda i Busquetsa. Nie wypowiadam się o bonusach, bo one są wszędzie (a u napastników bywają największe) i zależne są od wyników drużyny, mówię o pensjach netto, a w swojej wypowiedzi podałeś zarobki Busiego netto, a Haalanda brutto. Ujednolićmy te stawki i zrównajmy waluty by było bardziej obrazowo. Busquets zarabia wg kontraktu bazowego netto 10,5mln euro rocznie - to się zgadza. Haaland zarabia netto 12,2mln euro rocznie, możliwe, że bonusów może być drugie tyle. Ale wiedz, że w tym sezonie obrabiamy płacowo to czego nie zapłaciliśmy Busquetsowi w poprzednich latach i w tabelkach księgowych widnieje obok Busquetsa kwota roczna netto prawie 17,8mln euro... Nieco większa jest obok nazwiska De Jonga na ten rok, któremu klub też zalegał kasę. Zatrudnienie Haalanda jest możliwe ale najpierw trzeba wyzbyć się kontraktu Busquetsa i Alby, spłacić zaległości De Jonga, by kalkulacyjny słupek w Excelu wyszedł ładnie w dziale księgowości Barcy, wygenerować wyraźne zyski za sezon 2023-24, które pozwolą na ponowne zwiększenie limitu wynagrodzeń i Haaland LEKKO będzie mógł przyjść na Camp na warunkach jak w City albo i lepszych... Ale tak jak pisałem wcześniej - o ile nie martwię się o pensję tak mam obawy o możliwość wydatku kwoty 3-cyfrowej jednorazowo na transfer...

1

@slayer @Tomek54321 , pensja MBappe to kosmos i tutaj się zgodzę, ale mówiąc o nim kieruję się myślą o tym, że PSG najprawdopodobniej znowu odpadnie z LM, drużyna zaczyna się powoli rozpadać i tli się nieco wątek czy MBappe będzie w stanie osiągać najwyższe cele w PSG oraz czy ważniejsza jest dla niego kasa czy tytuły. Jeśli dla Francuza kasa jest najważniejsza no to będzie "PSG for life". Haaland jest bardziej realną opcją pod kątem pensji, bo zarabia niewiele więcej niż Busquets, który zwolni swoją pensję latem, albo jeśli przedłuży kontrakt za dużo mniejsze pieniądze. W 2024r obciążenie budżetu zwolni także przepłacany Alba. Do tego bodajże tego lata odchudzi się pewnie też pensja De Jonga, któremu Barca płaci wyrównanie za poprzedni sezon podobnie jak Busquetsowi. W 2024r. będzie bardzo dużo porządku w kwestiach wysokości kontraktów graczy i drabinka finansowa będzie wyglądać bardzo ładnie, a i możliwości będą większe. Rodzi się natomiast inne zapytanie w kontekście transferów w roku 2024, a mianowicie - jak Barca będzie wyglądała w kwestiach strat i zysków w następnych latach w kontekście FFP? Bo jeśli obecnego lata Barca nie poszaleje z wydatkami na rynku transferowym i sezon ten i kolejny zamknie prognozowanym dużym dodatnim bilansem to i chore przepisy La Liga będą dla niej mniej restrykcyjne, a limity na wydatki większe... I sądzę, że stąd bierze się marudzenie Laporty żeby nie szaleć tego lata z wydatkami... Barca dzięki dźwigniom dostała dużo kasy i te pieniądze fizycznie są i teoretyczne wydanie ich nie jest problemem. Problemem było zamortyzowanie przychodu z dźwigni i rozłożenie go na lata co w perspektywie czasu jest dobre tylko Barca potrzebowała tych pieniędzy "na teraz", bo nie mogła zamknąć trzeciego roku z rzędu stratą - to wiązało się z kolosalnymi obostrzeniami, które uniemożliwiłyby jakiekolwiek transfery i redukcję wynagrodzeń wśród obecnych wówczas graczy by móc ich zgłosić do rozgrywek... A miejmy na względzie też cyfry. Barcelona wygenerowała za zeszły sezon 97mln zysku, a na ten sezon prognozowany jest zysk ponad 200mln (miał być ok. 270mln gdyby zespół dotarł do 1/4 LM). Żeby było śmieszniej to Bartomeu przez swoje pierwsze 5 sezonów wygenerował łącznie 80mln (faktem, że w każdym z tych sezonów był "mały" zysk, a transfery Coutinho, Dembele i Griezmanna pożarły jakieś 400mln), a ostatnie 2 sezony Bartomeu to 101mln straty i 481mln straty (ostatni sezon to w dużej mierze przez pandemię ale strata potężna)... Lato 2024 będzie najprawdopodobniej trzecim sezonem zakończonym dużym zyskiem Barcy więc nie patrzyłbym tak pesymistycznie na ten rok w kontekście, że będzie bieda aż piszczy w transferach, bo nie raz pojawiało się hasło w przesłankach Laporty, że to będzie rok, w którym Barca zyska więcej możliwości... Barca miała tygodniowy limit płac w sezonie 21/22 3,8mln, w tym sezonie ma 4,8mln (i miejmy cały czas na względzie odejście pensji Busquetsa, Alby i zejście z rubryk księgowych wyrównania pensji De Jonga), kolejny zapowiada się jeszcze wyższy i to sporo... Także na rok 2024 nie martwię się to czy nam starczy na pensję graczy - bardziej mnie martwi czy będzie nas stać na jednorazowy wydatek na poziomie ponad 100-120mln...

0

@BulaKG wszystko zależy za ile i na jak długo... Nie wziąłbyś Auby za free na jeden rok jako zmiennika Lewego za małe pieniądze by uzbierać kasę i przyczaić się np. na Haaland'a w 2024, który za rok ma obniżoną klauzulę odejścia lub MBappe, który jest spalony w Madrycie, a którego PSG zaczyna parzyć brakiem sukcesów?

1

@Coutinho007 bardziej chodziło mi o gracza, który kreuje grę i będzie mógł zastępować Pedriego. W pomocy przy grze czwórką pomocników mamy tylko Kessiego na zmianę, a sezon jest długi i intensywny. Pedri o ile dobrze widziałem na najwięcej minut w nogach spośród graczy pola. De Jong o ile jest kompetentny na pozycji ofensywnego pomocnika to traci wiele swoich atutów takich jak umiejętność wyjścia z piłką ze strefy defensywnej pomocy w kierunku bramki rywala... Nie na darmo czailiśmy się na Bernardo Silvę ale ten pociąg już chyba odjechał, a Pablo Torre chyba nie da się tak zbudować by był bardzo jakościowym zmiennikiem na tej pozycji... A byłby to dla nas scenariusz marzeń... Jak dla mnie Barcę dzieli 4 graczy od posiadania potężnych możliwości rotacji. Silva, Zubimendi, zmiennik Lewego (może być nawet młody Roque) i ewentualnie prawy obrońca. Przy takich zakupach możemy spokojnie pożegnać Busquetsa, sprzedać Albę i nawet można byłoby się pokusić o sprzedaż kogoś z trójki Raphinha, Ferran, Fati... Wydaje mi się, że przy obecnym stylu gry Barcy wypadnięcie ze składu Pedriego, Dembele, Lewego i Araujo (dokładnie w tej kolejności) ma najbardziej destrukcyjny wpływ na funkcjonowanie tej drużyny ...

5

@xavi890 , żaden z graczy z trójki Alba, Busquets De Jong nie zarabia pieniędzy adekwatnych do poziomu tylko o wiele za dużo. Alba nie wnosi za wiele do obrony ale wnosi wiele do ofensywy Barcy. W poprzednim sezonie o ile dobrze pamiętam miał 10 asyst w La Liga i był drugim najlepszym asystentem w Barcelonie. Nie twierdzę, że jest w gronie 5 najlepszych lewych obrońców na świecie, bo ten pociąg odjechał jakiś czas temu ale są pewne liczby w ofensywie, które go bronią czy się to komuś podoba czy nie i posiadanie go jako zmiennika za małe pieniądze na pewno jest czymś wartym rozważenia. Balde nadal się rozwija, Alonso nic nie daje w ofensywie, a w defensywie też popełnia klopsy jak Alba więc nie mamy zbyt wielu opcji. A na luksusy kupna topowego lewego obrońcy nas nie stać i nie jest to nawet priorytetem dla tego zespołu...

1

@kinioo chyba nie można komuś uciąć kontraktu czy też podpisać nowego za mniej niż połowę obecnej pensji... Alba, Busquets i De Jong to jeszcze pokłosie genialnych kontraktów Bartomeu... Można mówić o Albie różne rzeczy ale nadal wnosi jakość na lewej obronie, w szczególności w ofensywie. Gdyby była możliwość możliwość odchudzenia jego pensji w kolejnym roku poprzez np. przedłużenie kontraktu o rok to jest to coś warte rozważenia... Niestety Jordi na tą chwilę będzie ciągnąć Barcę finansowo do 2024... No chyba, że jeszcze inna opcja - pożegnać to latem... Zawsze mamy w pogotowiu Alonso ale z jego strony w ofensywie nie ma się czego spodziewać i trzeba by było mieć kogoś hasającego po lewym skrzydle.

0

@David_Martin , kryterium oceniania obrońców jest trudne i naprawdę wiele czynników gra rolę... Co do nazwisk, które podałeś to Real jest niestabilny w tym sezonie i przyszedł czas kiedy potrzeba zmian, a Rudiger jest nowym graczem w klubie i mam wrażenie, że jest pod kreską jeśli chodzi o formę podobnie jak cały zespół. W zeszłym roku był filarem obrony Chelsea. Laporte - po powrocie z długiej kontuzji nie jest w optymalnej formie ale tutaj też podłoże drużyny straciło na stabilności, bo ManCity jest trochę nierówny w tym sezonie i nie dominuje już na spółkę z Liverpoolem jak w ostatnich latach. Koulibaly w nowo budującej się Chelsea... Na tą chwilę jest naprawdę niewiele klubów, które mają taką serię z taką regularnością dobrych wyników jak Barca, w której cały blok defensywny funkcjonuje świetnie o czym świadczy tylko 7 straconych bramek w La Liga, a Araujo wyrastający na jego lidera bryluje... Tej debaty o Araujo mogłoby nie być gdybyśmy byli na miejscu Realu z ich bilansem bramkowym i taką stratą do lidera... Dlatego też pisałem, że szeroko rozumiany kontekst i realia w jakich znajdują się gracze mają duże znaczenie, można też wspomóc się indywidualnymi statystykami szczegółowymi, ale ocena najlepszych obrońców i wyłonienie najlepszej piątki to wybór z grupy przynajmniej 15-tu graczy gdzie wg mnie nieobecności w niej Van Dijka byłaby tylko kiepsko wytłumaczalna...

6

Frank póki co pokazuje, że idzie ze swoją formą w dobrą stronę i robi progres po bardzo kiepskim początku sezonu. Nadal uważam, że mogą być z niego ludzie ale trzeba wpompować w niego trochę minut gry i to wśród graczy podstawowego składu, a nie w eksperymentalnych składach na pierwsze mecze CdR jak to najczęściej miało miejsce... Frank może sprawdzić się jako zmiennik w Barcelonie ale nadal uważam, że jeśli Busquets odejdzie to w Barcelonie poza Zubimendim (lub innym nowym defensywnym pomocnikiem) potrzeba jest zawodnika potrafiącego zagrać na pozycji ofensywnego pomocnika. Więc albo Xavi zbuduje Pablo Torre albo jakiś transfer albo trzeba będzie częściej stawiać na ustawienie 4-3-3 (co patrząc na niedobór minut Fatiego i Ferrana oraz nadmiar wśród pomocników wydaje się bardzo racjonalne), bo obawiam się, że nasi pomocnicy mogą się posypać w końcówce sezonu jeśli będziemy ciągle grać czwórką pomocników...

1

@sokot , oczywiście to jest tylko moja opinia, ale dla mnie numerem 1 jest Van Dijk, który od ładnych kilku lat gra na świetnym poziomie (zanim jeszcze przeszedł do The Reds miał świetne sezony w Southampton) i dlatego przyznaję mu ten numer, ale obok niego dorzuciłbym jak wspomniałem Araujo, Ruben Diaza, Laporte i Rudigera... Reszta jest bez segregowania miejsc. Wiadomo, że są też takie nazwiska jak Militao, De Ligt, Koulibaly, Varane, Skriniar, Stones, Kounde, Marquinhos czy też przeżywający drugą młodość Thiago Silva i wrzucenie ich do światowego topu nie byłoby czymś oderwanym od rzeczywistości... Nie wykluczam, że mogłem też jeszcze kogoś pominąć :P ...

20

Jak dla mnie Araujo na tą chwilę jest w top5 najlepszych środkowych obrońców na świecie! I pomyśleć, że w tym roku dopiero będzie mieć 24 lata...

0

Żeby tylko za bardzo się nie mścili z jego szybkim powrotem... W formacji pomocy musimy dbać o zdrowie jak w żadnej innej formacji z uwagi na małe możliwości jakościowej rotacji !!!

9

@ventriloquist1 , dodam jeszcze jeden aspekt, który był poruszany głównie po meczu z Sevillą, że dobre jest w Barcelonie to, że nie stała się ona tak zależna od bramek Lewego tak jak miało to miejsce przed mundialem, ale trzeba zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Lewy w formie sprzed mundialu i tak grającej i zbalansowanej reszcie drużyny bedzie gwarantował drużynie manity w takich meczach jak z Sevillą, w takich meczach jak dzisiejszy będzie gwarantował spokojniejsze dokończenie meczu z uwagi na zapas bramkowy, a z takimi rywalami jak ManU może okazać się czynnikiem decydującym pomiędzy odpadnięciem, a graniem dalej...

2

@xavi890 , nie gadaj, wsiedli na nas w ostatnich minutach, a nie wyglądało to tak źle tylko dlatego, że w tych ostatnich minutach kiedy się otworzyli szły też niebezpieczne kontry Barcy. Faktem jest, że nie mieli za bardzo pomysłu pod polem karnym Barcy co dalej z tą piłką zrobić ale dość długo okupowali strefę między 20tym a 30tym metrem...

3

@xavi890 , tak nie do końca bzdura. Można powiedzieć, że to było kontrolowane w defensywie już prawie oblężenie w ostatnich kilku minutach, a przy takich wrzutkach na pałę czasami coś może się przytrafić... Jakieś niefortunne wybicie, rykoszet i wtedy jest klops...

24

Do najgorszego dodałbym jeszcze to, że "polska strzelba" się zacięła. Lewy miał dziś okazję strzelić nie jednego gola, a nie trafił nic. Pracuje dla zespołu, zaliczył asystę, to fakt, ale gdyby skończył którąś z dwóch szans w pierwszej połowie to prawdopodobnie zabiłoby to mecz i nie byłoby nerwowej końcówki. Lewy musi się w końcu przełamać, bo to drugi mecz z rzędu bez bramki dwukrotnego zdobywcy złotego buta...

23

Mimo, że Villareal grał i potrafił stwarzać zagrożenie to dzięki Araujo Ter Stegen nie miał możliwości się dziś wykazać. Kapitalny mecz naszego obrońcy!!! Jak dla mnie Man of the match!

10

Nie wiem czy nie byłoby warto gdyby Gavi i Araujo się wyautowali żółtym kartkami jutro na mecz z Cadiz u siebie, potraktować ten mecz trochę pokerowo i starać się przepchnąć nawet kolanem za 3pkt. maksymalnie rezerwowym składem... Wiem jaka jest historia spotkań z tą drużyną, ale Cadiz u siebie jest łatwiejszym rywalem niż Almeria na wyjeździe... A inna sprawa to spotkanie z Cadiz jest między dwumeczem z ManU. A jeśli udałoby się przejść ManU to nie wiem kiedy są kolejne mecze LE. Jeśli wrzucą dwumecz między marcową przerwą reprezentacyjną to w zasadzie od jutra do 19 marca mamy granie co 3-4 dni i warto oszczędzać zdrowie graczy... A inna sprawa to sądzę, że LE jest o tyle ważna, że Laporta wkalkulowuje pieniądze z jej wygrania na letnie transfery.

2

Każdy z nas robił głupie rzeczy i gadał różne głupoty, za które przyszło przepraszać... Ale co to za tendencja wrzucania takiego głupiego paplania do mediów społecznościowych kiedy jest się bratem prawdopodobnie najlepszego piłkarza w historii futbolu?!

2

Ciekawe za ile go przedłużyli? Jeśli Laporta znowu obciął mu pensję, która i tak była drugą najniższą po Inaki Peni z graczy zarejestrowanych w pierwszej drużynie (wykluczając Torre i Balde) to byłby to, mimo mojego sceptycznego podejścia do obecności Sergi Roberto w Barcelonie, dobry ruch. Gorzej jeśli się okaże latem, że do podpisania jakiegoś świetnego grajka zabrakną nam bardzo niewielkie pieniądze do mieszczenia się w granicach FFP, które akurat zablokował Roberto...

1

Ten brat Messiego to jakiś taki niepiśmienno-niekumaty... Przecież to, że Messi odszedł było winą Bartomeu, który zakorkował finanse Barcy fatalnie wysokimi kontraktami, rosnącymi długami i zmniejszaniem się limitu na kontrakty... Laporta musiał tylko podjąć tą właściwą decyzję wynikającą z sytuacji klubu (odpuszczenie Messiego), która była wynikową złego zarządzania klubem przez kilka wcześniejszych lat...

0

Chyba to spotkanie to było tylko na kawę, bo środkowy obrońca to ostatnia pozycja w Barcelonie, która wymaga wzmocnień... Tym bardziej, że jest jeszcze Chadi Riad, w którego warto popompować trochę minut.

0

@xavi890 , byłoby fajnie ;) , ale przedłużając nie mogą mu zaoferować chyba mniej niż połowę z tego co zarabiał... A tak na poważnie. Jeśli trzymać się tego, że Busquets zarabia dokładnie 10,5mln netto rocznie, a mógłby minimalnie zarabiać 5mln netto wg przepisów FFP i La Liga, a Amrabat zarabiający teraz we Fiorentinie 1,5mln netto rocznie miałby taką samą pensję w Barcy (to tylko akademicka debata, bo w realu samo przyjście do Barcy oznacza skok pensji w górę ;) ) to i tak nadal opłacałoby się zatrzymać Busquetsa mając na względzie fakt, że za Amrabata trzeba będzie z 20-30mln położyć... Pytanie czy Amrabat zgodziłby się poczekać rok i przyjść za darmo, a do tego czasu mamy Busquetsa, bo jeśli to jest gracz wymagany przez Barcę to ta droga jest najtańsza... Minus jest taki, że nawet jak Busquets zostanie to i tak potrzebujemy jeszcze jednego pomocnika obok Kessiego, bo nie mamy w zasadzie zmienników w formacji pomocy... No chyba, że nagle Pablo Torre odpali ale w cuda nie wierzę... :)

0

@Mavcin1980 , Busi przed obecnym sezonem pobierał oficjalnie 10mln netto rocznie, ale w tym roku widnieje przy nim 17,6mln. Nie wiem czy w tym roku nie dostał wyrównania za poprzedni rok czy dwa kiedy odroczono mu część płatności... Tak czy inaczej w Arabii oferują mu więcej niż dostaje obecnie z nawiązką i jeśli miałby zostać w klubie to max. za 1/4 z tego co dostaje teraz by Barcelonie się to spięło w kolejnym sezonie.

0

@nawy12 , podpisuję się pod tym obiema rękami i nogami, że pewnej części kibiców Barcy się w dupach poprzewracało... Ludzie myślą, że 6 lat zaniedbań kadrowych i rujnowania budżetu da się w całości naprawić w rok lub dwa...

3

@Sewren122 , Ty się Chłopie ciesz, że jest ta Liga Europy, bo gdyby Laporta nie podjął drastycznych kroków z dźwigniami finansowymi tworząc potrzebny dochód do ksiąg FFP to nie byłoby żadnych pucharów europejskich w najbliższych 3-4 latach, w ataku oglądałbyś Depay'a i Eza Abde, a w obronie Umtitiego, który 2 lata temu zarabiał 1,5x więcej niż Lewy, bo tak Bartomeu sabotażysta podpisywał kontrakty i Barcy nie byłoby stać na żadne zakupy... Barca ma teraz kolektywny zespół, ze zredukowanym tygodniowym budżetem płac z 6,5mln w roku 2021 do 5,0mln obecnie (chociaż nadal fatalny kontrakt De Jonga, Busquetsa i Alby odstają od reszty) oraz wyzbyła się wielu niepotrzebnych graczy z wielkimi kontraktami... Chyba nie rozumiesz w jakim głębokim bagnie siedziała Barcelona... Wiadomo, że można się doczepić do spóźnionego o 18 sekund wysłania papierów na Araujo, ale to był gracz grający w LA Galaxy prawy obrońca, który miał trafić do Barcy Athletic, a nie Alexander-Arnold czy Archaf Hakimi by tak go przeżywać... Zawsze można się do czegoś doczepić ale trzeba spojrzeć globalnie na całą sytuację. Rozumiem, że są oczekiwania najwyższych laurów w takim klubie jak Barca i trzeba mieć świadomość, że w przypadku LM trochę oszukali nas sędziowaniem w ważnych dla wyniku meczu momentach (pierwszy mecz z Interem i pierwszy z Bayernem) i swoje dołożył jeszcze Pique-sabotażysta, a mając zdziesiątkowaną kontuzjami obronę i dopiero budujący się zespół byliśmy jeszcze za słabi by pokonać tak duże, dodatkowe przeciwności losu... Wierzę w Laportę i balonik tak od razu nie pęknie, bo w pierwszym roku nie wyszło z LM. Pamiętaj, że Laporta przychodząc pierwszy raz w 2003r. na stołek Barcy zastał rozwalony zespół z obrotami zamykającymi drugą dziesiątkę wśród największych klubów piłkarskich, a zostawił Barcelonę potężną w 2010 roku jako klub z drugimi największymi obrotami po Realu Madryt... Bądźmy świadomi tego, że to proces i spodziewajmy się laurów po jakimś czasie, a nie zachowywać się jak rozkapryszone dziecko, które chce Kinder czekoladę "teraz, od razu i natychmiast"....

1

@xavi890 , no i kurczę szkoda no :( ...

29

Zespół zmierza w dobrym kierunku, to prawda. Szkoda, że Liga Mistrzów nie wypaliła w tym sezonie... Bayern na początku sezonu był jeszcze poza naszym zasięgiem, ale z Interem dwumecz przegraliśmy przez zdziesiątkowaną kontuzjami obronę, wybitną niesprawiedliwość sędziowską i ... sabotaż Pique... Byliśmy już wówczas lepszym zespołem niż Inter...

0

@Borneo , jeśli nawiązujesz do pamiętnej bramki z PSG to w nawiązaniu do jego kariery w Barcelonie można określić całość anglosaskim porzekadłem - "even the sun shines on a dogs arse some days" :) ...

3

Grajmy czwórką pomocników z Kessiem, bo to ustawienie bardzo się sprawdza w Barcelonie i wykorzystajmy fakt, że zarówno i Raphinha i Kessie chwycili nieco wiatr w żagle trochę lepszymi występami z Sevillą... Nie mamy zbyt wielu opcji poza powrotem do ustawienia 4-3-3 z wątpliwym De Jongiem na pivocie, na które i tak pewnie przejdziemy ok. 70ej minuty gdy będą zmiany... Mamy niepowtarzalną szansę zbudowania tych dwóch grajków w tym zespole, a w marcu i kwietniu jak wróci Busquets i Dembele to fajnie byłoby mieć w obwodzie lepszą wersję Iworyjczyka i Brazylijczyka, po których bardziej wiadomo czego można się spodziewać i co od których realnie można mieć większe oczekiwania w kontekście jakości wnoszonej na boisko...

1

@MateuszDoniec , jestem w 100% tego samego zdania i dodam jeszcze kilka słów do tego co powiedziałeś... 1) Zabrzmi to nieco makiawelicznie, ale kontuzje Dembele i Busquetsa mogą być szansą i zbawieniem zarówno dla Raphinhi jak Kessiego by pokazali swoją wartość. Nie czarujmy się, oboje nie są zawodnikami z najwyższego światowego topu na swoich pozycjach i idealnie skrojeni pod Barcelonę, ale mają bardzo dużo jakości i uważam, że stać ich na dużo więcej niż pokazują dotychczas, a wpływ może mieć na to także ich zdegradowany status w zespole kiedy to w poprzednich drużynach byli jednymi z najlepszych graczy podstawowej jedenastki, a w Barcelonie się na tą 11-tkę nie łapią. Brak regularnego grania i stres związany z chęcią jak najlepszego pokazania się przy tak niewielkim czasu spędzonym na boisku też nie sprzyja ich formie boiskowej. 2) Inna sprawa to taka, że Barcelona jako cały zespół potrzebuje przynajmniej takich 2-3 meczów taki jak wczorajszy w drugiej połowie. Chodzi mi o zdobycie bramki lub dwóch w pierwszej połowie by zmusić rywala do prowadzenia bardziej otwartej gry, w której to Barcelona czuje się najlepiej. Barcelona pewnie prowadząca potrafi grać z większą dozą fantazji i kreatywności (ba, wczoraj nawet Kessie chyba po drugiej bramce już zaczął piętką odgrywać) przekładającą się na tworzenie większej ilości szans na zdobycie gola, a o to ciężko kiedy prowadzi się 1-0, i z tyłu głowy jest dylemat czy zagrać bardziej odważnie próbując podwyższyć wynik czy "przepękać" do końca grając swoje, bo w końcu to te 3pkt. są w końcowym rozrachunku najważniejsze... A jak sięgam pamięcią to wczorajszy mecz był pierwszym takich spotkaniem od meczu z Almerią 5 listopada kiedy to nie musieliśmy drżeć o korzystny wynik do ostatniej minuty... P.S. Nawet sam Robercik potrzebuje drobnego przełamania i strzelenia bramki z jakiejś fajnie wykreowanej pozycji na podbudowanie się, bo o ile fajnie pracuje dla zespołu to nie jest w swojej optymalnej formie strzeleckiej...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: