@Bzyczekk Określenie kogoś „legendą” klubu będzie budzić kontrowersje w przypadku mnóstwa zawodników, bo to zależy od tego, jaki kto przyjmuje „próg” wejścia do legend.
Dla jednych Barcelona ma może z kilkanaście legend w całej historii, dla innych ma przynajmniej kilka legend w każdej dekadzie...
Samozwańcza banda tzw. „najlepszych” uzurpatorów, na czele z Arsenalem, który ostatni tytuł ligowy zdobył, gdy szalał Henry, i Tottenhamem, który ostatni raz zdobył mistrzostwo, gdy Elżbieta II miała... 35 lat. :P
Koeman przynajmniej się nie wygłupia z hasłami typu „zamknęli się na własnej połowie”. Naprawdę życzyłbym sobie, będąc postronnym widzem, żeby każda drużyna z trzeciej ligi tak się „zamykała” w meczach przeciwko czołówce.
Komentarze
0
@Borneo A komu ma zapłacić za gracza bez klubu? :)
0
@kamil1984 Przecież powiedział, że ani Kane, ani Olise. :P
0
@Borneo I nie kosztuje co najmniej 150 mln euro. :)
0
@Nefari Umówmy się – jego sytuacja pogarsza się z miesiąca na miesiąc. W tym roku wręcz gruchnął o ziemię.
0
@Bzyczekk Określenie kogoś „legendą” klubu będzie budzić kontrowersje w przypadku mnóstwa zawodników, bo to zależy od tego, jaki kto przyjmuje „próg” wejścia do legend.
Dla jednych Barcelona ma może z kilkanaście legend w całej historii, dla innych ma przynajmniej kilka legend w każdej dekadzie...
82
Samozwańcza banda tzw. „najlepszych” uzurpatorów, na czele z Arsenalem, który ostatni tytuł ligowy zdobył, gdy szalał Henry, i Tottenhamem, który ostatni raz zdobył mistrzostwo, gdy Elżbieta II miała... 35 lat. :P
74
@Barcelonista94 Ale jak ma dać mu grać, skoro nie jest zgłoszony do rozgrywek?
73
Jest i On, legendarna brazylijska „19”, prawdziwy as w talii byłego zarządu!
60
Jeśli coś tu jest skandalem, to tylko to, że sędzia musiał w ogóle iść sprawdzać na monitorze tę rękę obrońcy Betisu...
56
Koeman przynajmniej się nie wygłupia z hasłami typu „zamknęli się na własnej połowie”. Naprawdę życzyłbym sobie, będąc postronnym widzem, żeby każda drużyna z trzeciej ligi tak się „zamykała” w meczach przeciwko czołówce.