lukkobe
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
9 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jeśli mówimy tu o 20mln brutto rocznie to odejście Auby i Depay'a zamyka operację "na styk"... Więc jeśli marzymy jeszcze o Bernardo Silvie to trzeba wyzbyć się Braithwaite'a, Umtitiego i dogadać zniżki z innymi graczami - mission impossible... Pomijając już kupno kogoś na prawą obronę :P ... No chyba, że sprzedaż Desta i w jego miejsce jakiś zawodnik....
0
@tko , obstawiam, że jesteś osobą, która nigdy nie prowadziła swojej działalności zatrudniającej wielu ludzi... To jest temat, który ma dwie racje. Jedna z tych racji jest racją zawodnika, który podpisywał kontrakt wiążący obie strony na okres kilku lat i o której z grubsza powiedziałeś. Nie mniej co różni kontrakt od umowy o pracę to to, że w przypadku tego drugiego zarabiasz zwykle adekwatnie do jakości usług... Jeśli robisz dobrą robotę, awansujesz i dostajesz lepsze pieniądze, jeśli kiepską - możesz dostać wypowiedzenie z okresem 3-miesięcznym... - tutaj nawet piłkarze nie są świadomi tego jakim dysponują luksusem, że mogą przyjść do klubu jako świetni gracze, "grać piach" przez 5 lat i skasować pieniądze nieadekwatne do "jakości usług"... Piszesz, że to ile zarabia FDJ nie ma znaczenia - wybacz ale ma znaczenie dla wszystkich i w tej debacie i dla klubu i dla samego FDJ, bo inaczej nie byłoby tego całego zamieszania ani tej konwersacji :) ... Piszesz o tym, że wart był tyle za ile wycenili go poprzednicy. Wiesz jakie były wysokości podpisanych kontraktów ery Bartomeu? Przejrzyj sobie konkretne cyfry i zobaczysz grupę zawodników grubo przepłacanych i sumaryczny budżet na pensje, który był nie tylko kolosalny ale i nieadekwatny do tego co prezentował zespół i tętnił wręcz rozdawnictwem... Pomijam już fakt, że piszesz o rządach Bartomeu jakby ich decyzje były z grubsza sensowne, ale niezgodne z obecną polityką klubu, a prawdą jest, że polityka płacowa Bartomeu była katastrofalna i jej skutkami jest nie tylko kontrakt De Jonga ale trudności z wyzbyciem się Umtitiego i Braithwaite'a - więc tak wyglądały w praktyce Twoje prawa podaży i popytu. Każdy klub, który liczy się w Europie (poza PSG) ma świetnie zbilansowaną drabinkę płacową opartą o dobrze wynegocjowane kontrakty (wzór to Liverpool i ManCity). W Barcelonie trafił się bardzo fajny epizod jakiego nie mieliśmy od czasów Laporty i Guardioli kiedy mamy i świetny zarząd i świetnego trenera, ale niestety wiąże się to z pewnymi obostrzeniami... Obostrzenia, które dają szansę na silny zespół i walkę o najwyższe cele, ale trzeba się wpasować w pewne ramy, w które z grubsza jedni mniej a drudzy bardziej się wprasowali z jednym wyjątkiem FDJ... Do tego dochodzi świetna praca na rynku transferowym i szybkie uatrakcyjnienie klubu, do którego pierwszy raz od wielu lat gracze chcą przychodzić i nie musi się to odbywać przepłacaniem ich kontraktów i decydowanym przelicytowaniem innych oferentów. Osoba Xaviego, który wydaje się być najlepszym trenerem jakiego miała Barca od czasów Guardioli. Gdyby nie drobne potknięcia w różnicy interpretacji przepisów rejestrujących graczy do La Liga to mamy tego lata do czynienia z okienkiem transferowym i prognostykami na kolejny sezon prawie jak "dream case scenario" i pojawia się tutaj taki FDJ, który żyjąc w realiach Bartomeu, posiadając ogromne orędzie jakim jest ważny kontrakt chce "mieć ciastko i zjeść ciastko"... Niby chce odnosić sukcesy i chce tu zostać, ale na zasadach finansowych, które prawie zniszczyły ten klub. Poziom jego zarobków jest taki, że gdyby FDJ zredukował je do 400tys. euro brutto tygodniowo, co uczyniłoby go drugim najlepiej zarabiającym graczem w klubie po i tak już przepłacanym Busquetsie to nie tylko moglibyśmy już zarejestrować Kounde, ale przy wyzbyciu się Braithwaite'a moglibyśmy mieć najprawdopodobniej miejsce na kontrakt dla Bernardo Silvy zachowując przy tym De Jonga w składzie...
0
@pax , wiesz ile De Jong zarabia? Aby zagrał na poziomie kasy jaką dostaje musiałby ocierać poziomem gry o Messiego...
0
@pik , czytałem ten tekst 3 razy na spokojnie, więc na pewno zrobiłem to ze zrozumieniem i nadal jestem tego samego zdania jak w tekście pod komentarzem, do którego się odniosłem... Van Basten poleciał trochę za daleko...
0
@Lucassito , przede wszystkim trzeba poczekać aż ten zespół się ułoży... Co mnie pociesza w tych transferach, że są one zrobione z głową i z jakimś pomysłem na funkcjonowanie zespołu co już nie miało miejsca od wielu lat. Barcę stać na mistrzostwo La Liga i ćwierćfinał lub półfinał LM - sądzę, że to są optymalne oczekiwania przy założeniu, że ten zespół "zatrybi". Co do CdR to uważam, że to trofeum odpuścimy na etapie półfinału walcząc o jak najlepsze wyniki w La Liga i LM... W La Lidze będzie o tyle ciężko, że trzeba będzie się skupić na nietraceniu punktów, bo Real ma profesurę w urywaniu kompletu punktów w końcówkach lub po remontadach, więc tutaj sądzę, że walka może być nawet do ostatniej kolejki... W mega pesymistycznym scenariuszu jeśli ten domek z kart się posypie to skończymy bez jakiegokolwiek trofeum i będzie wtedy problem, ale to już naprawdę skrajny scenariusz. Domniemam, że mówiąc o Pepie mówisz o początku sezonu 2008/09... Pomijam fakt, że Pep zaczął tamten sezon od porażki i remisu ze słabymi drużynami i potem dopiero zaczęła rosnąć w siłę drużyna Barcy... Istotą tamtejszych rozgrywek było oczyszczenie szatni z Ronaldinho, który był skłócony z Eto'o oraz z Deco i postawienie na Iniestę... Kariera Messiego dostała naturalnego boost'a, Xavi rozegrał "playmaker'ski" sezon życia kończąc La Ligę z 23 asystami... Nie zgodzę się z Tobą, że nowe transfery to zlepek przypadkowych ludzi. To właściwi ludzie desygnowani do właściwych im pozycji na boisku, a całość oplatana jest w konkretny pomysł na grę... Ale mimo tego, że to właściwi ludzie i topowi piłkarze to nie oszukasz tego, że brakuje zgrania i automatyzmów... To nadal nie jest jeszcze rasowy zespół... To cały czas jest zlepek rasowych indywidualności. P.S. Ta drużyna potrzebuje w lidze takiego jednego spotkania z cyklu blowout game gdzie wcisną komuś 4 lub 5 bramek i to ich trochę ruszy... I sądzę, że będzie to albo 3 kolejka z Valladolid albo 5 kolejka z Cadiz...
0
@Lucassito , jeśli to nie zatrybi najpóźniej w połowie sezonu to będą powody się martwić... Starszy, czy młodszy piłkarz - oboje potrzebują tego okresu zgrania i adaptacji. Ja mówię tu o kilku miesiącach, a Ty myślisz o kilku latach... Cierpliwości !!! Za nami raptem pierwszy mecz !!!
8
Jeśli przy tak dużej wymianie składu, ktoś liczył, że Barca od pierwszego meczu będzie wygrywała przynajmniej po 4-0 to powinien dostać dożywotni zakaz wypowiadania się o futbolu... Proces "chwycenia" automatyzmów i wzajemnego zrozumienia w grze przez zespół zajmuje ok. 2 miesięcy pod warunkiem, że nie jest zakłócony licznymi kontuzjami... Więc na spokojnie - Barca jeszcze będzie dominująca !!! :)
0
@Rafi90 , cieszę się, że jesteś lepszy ode mnie z języka polskiego i dziękuję za dokształcenie mnie... Nie mniej szkoda, że tylko to wyciągnąłeś z mojej całej wypowiedzi...
0
@antymadrista1 , co innego jest krytyka w oparciu o kompleksowe spojrzenie na sytuację, a co innego w oparciu tylko o złe strony, których jest w szerokiej perspektywie mniej niż tych dobrych... Van Basten widzi tylko, że De Jongowi nieetycznymi metodami chcą obciąć kontrakt lub chcą się go wyzbyć z klubu, ale nie widzi, że to poprzedni prezydent podpisał go za pieniądze, których w nawet w połowie nie jest wart (myślenie z gatunku, że Barca dalej powinna być jeleniem) i że działania Laporty mają na celu usystematyzowanie drabinki płacowej w zespole, stworzenie silnego zespołu i powrotu na top, który za to pozwoli generować jeszcze większe dochody... Gdyby poruszał tylko kwestię De Jonga to bym to zrozumiał, ale wylewanie pomyja dosłownie na całą Barcelonę i mieszanie w to Cruyffa wypowiadając się o sytuacji, której zupełnie nie rozumie, bo ogranicza go wiedza, a może też i zdolności intelektualne to już nie jest krytyka, a hejt...
1
Cytując klasyka: "skończ Wać Pan, wstydu oszczędź"... Laporta przychodząc w 2003 roku przejmował zespół w rozsypce i zadłużony, będący w drugiej światowej 10-tce w kategorii obrotów, a zostawił go w 2010 jako drugą najlepszą markę pod kątem obrotów na świecie. Jego resume przemawia samo za siebie. Skończyły się czasy dojenia klubu i jak ma problem żeby to zrozumieć i się z tym pogodzić to są od tego specjaliści z zakresu finansów i psychoterapii, którzy mu w tym chętnie pomogą...
0
@kejdzi , wiadomo, że to niby formalność, aczkolwiek dziwi odmowa ze strony klubu... Jakby i Umtiti i Barcelona coś ukrywali...
1
Chyba i klub i sam zawodnik mają obawy, że coś wyjdzie nie tak i sytuacja pozamiata się sama :) ...
0
@Yoshi94 , ale rozumiem, że mówisz tu o zarobkach netto i to jeszcze niedokładnych i pomieszałeś je z brutto :) ... Frenkie w pierwszym sezonie zarabiał 27mln brutto, w kolejnym wskoczył na 30mln i chyba z tego sezonu 20-21 już mu część wypłaty obcięli, za sezon 21-22 chyba zgodził się obniżyć kasę do 18mln brutto, a teraz znowu dostaje 30mln brutto... Ansu chyba dostaje 9mln na sezon i nigdy nie zarabiał więcej od De Jonga... Przejrzyj sobie stronkę capology.com z historią wynagrodzeń. W przypadku De Jonga nie uwzględnia ona obniżki z zeszłego sezonu gdzie FDJ przytulał tygodniowo 310tys. brutto. PSG wcale nie dawało więcej za De Jonga, pomijając już kwestię, że za sam podpis dostał więcej kasy niż proponowało PSG... Cała polityka transferowa Bartomeu polegała na przyciąganiu pieniędzmi, bo 145mln za Dembele, po 120mln za Coutinho i Griezmanna to nie były kwoty, których ci piłkarze byli warci... Frenkiemu Bartomeu zrobił straszną krzywdę i to nie tylko z uwagi na wysoki kontrakt, który jest teraz problemem dla klubu i z którego tytułu ma nieprzyjemności to uczynił jeszcze Frenkiego przyjacielem z pieniędzmi... On miał niespełna 22 lata jak przychodził do klubu - to był jeszcze dzieciak, a kontrakt który mu zaserwowano zrodził w nim poczucie, że wart jest pieniędzy za które gra... A wiemy, że tak to nie wygląda...
1
@Yoshi94 , zgadza się, że to nie jego wina, że taki dostał aczkolwiek miejmy cały czas w tyle głowy, że on został przyciągnięty tutaj pieniędzmi, z których teraz nie chce rezygnować ani w małej części... Jasne, że wilcza część winy spoczywa na Bartomeu, ale sam FDJ powinien też rozejrzeć się wokół graczy na swoim poziomie i uzmysłowić sobie, że zarabia dużo dużo więcej od nich... Wiadomo, że każdy chce zarabiać jak najwięcej ale fajnie jakby płaca szła w parze z umiejętnościami i z wkładem jaki zawodnik daje zespołowi, a jak pisaliśmy wcześnie to nie jest on wart tych pieniędzy... Sytuacja FDJ prowadzi do odklejenia się gracza od rzeczywistości i przypomina mi sytuację Messiego, który lamentował, że tak się chciał poświęcić i zszedł z pensją o połowę, a mimo tego i tak Barcy nie było stać... Medialnie brzmi to świetnie, ale połowa jego pensji to było prawie 700tys. euro brutto tygodniowo - nikt w La Liga tyle nie zarabia... Dopóki nie poznałem cyfr to miałem żal do zarządu Barcy, a jak te cyfry poznałem to też żal się rozlał w połowie na Messiego... Hejt na Frenkiego jest za duży, ale samo jego pojawienie się jest zasadne... On sam deklaruje, że chce być w Barcelonie ale nie robi tego z miłości dla klubu - podoba mu się to, że gra w zespole, który może rywalizować o najwyższe cele, Barcelona to świetne miejsce do życia z piękną pogodą i ma u boku zadowoloną narzeczoną, która kocha to miejsce... To są prawdziwe powody jego deklarowanej chęci pozostania. Z zamiłowania do Barcy to przyszli Kounde i Raphinha, którzy odrzucali wyższe oferty Chelsea i zgodzili się na czekanie na ofertę Barcy, gdzie mogli już dawno podpisać kontrakt za wyższą kasę, a i ich poprzednie kluby by więcej zarobiły...
0
@Jeankor88 , taaa.... Skoro nie udało się zarejestrować Kounde to trzeba wokół tego zrobić trochę propagandy, że i tak by nie zagrał, bo kontuzja... To bardzo możliwy scenariusz.
0
@Przemson , może i tak być ;) ...
1
Jeśli brak obniżki Pique nie będzie konieczny do jutrzejszej rejestracji Kounde to OK... W przeciwnym razie bym negocjował dalej, bo fajnie byłoby zobaczyć skład w pełnej okazałości... Z resztą Busquets, Alba i tak zarabiają dużo za dużo, a Pique nieco za dużo, więc tutaj trzeba szukać oszczędności.
0
@Yoshi94 , niższa pensja De Jonga to było 147tys. euro tygodniowo netto przy normalnej Silvy 97tys. euro netto... To nadal dużo więcej... De Jong jest pazerny na kasę co pokazały kulisy jego przybycia na Camp Nou. Dla mnie problemem De Jonga większym niż brak wyrazistego charakteru jest jego brak topowego wykwalifikowania się na konkretnej pozycji, które są wymagane do gry w Barcelonie. Nie do końca pasuje profilem do gry na defensywnym pomocniku, a z drugiej strony jest za mało kreatywny by grać jako wysunięty pomocnik organizujący grę w ataku... Jest bardzo dobrym graczem z potencjałem na topowego, ale szczytu tego potencjału chyba nigdy nie sięgnie, a jeżeli miałby to sięgnąć to na pewno nie przy takiej charakterystyce formacji pomocy jaką jest w Barcy. Wydaje mi się, że lepiej wyglądałby w formacji pomocy w ustawieniu 3-4-3 jako defensywny pomocnik grający obok drugiego defensywnego pomocnika...
0
@Yoshi94 , Dembele odżył pod skrzydłami Xaviego, podobnie jak reaktywował się Busquets... Rok temu marzyłem żeby odszedł ale przekonał mnie swoją grą i w końcu jest zdrowy. Skrzydłowy, który robi różnicę na skrzydle, a Barca potrzebuje takich graczy. Silva zarabia 97tys. euro tygodniowo netto, a De Jong 269tys... No jest przepaść, nie da się ukryć...
0
@Yoshi94 , ale grał na niższej pensji, która była i tak prawie 2x większa niż ta którą przytula Bernardo Silva... A zważając, że Silva jest lepszy od De Jonga to albo De Jong jest przepłacony, albo Silva gra "za śrubki"... Na wyższej pensji De Jong miałby zarabiać ponad 3x tyle co Silva... - uważasz zatem, że nagle w tym sezonie ni stąd ni z owąd okaże się takim kozakiem?
0
@kinioo , nie wiedziałem, że jesteś tak znaczącą stroną w tym konflikcie ;) ...
Pozdro ;) .
3
@kinioo , spijamy niestety "śmietankę" wyborów Bartomeu :/ ... Szkoda tylko, że Laporta musi korzystać z tak niepopularnych metod by zaprowadzić porządek finansowy w klubie w kwestii wysokości wynagrodzeń i wyzbywania się graczy zbędnych, a nadal sporo osób krytykuje go widząc tylko jego rzekomo nieeleganckie i nieetyczne metody, a nie zauważa jaką krzywdę i klubowi i nawet tym zawodnikom poczynił Bartomeu...
FDJ został przez niego przekupiony wysokim kontraktem i przyszedł do Barcy tylko dlatego, że ta przelicytowała PSG...
Sam Holender nie jest wart tych pieniędzy, które dostaje i jedynym pomocnikiem, który na tą chwilę jest wart tej gaży chyba tylko De Bruyne...
Jeśli uda się go wypchnąć do Chelsea to jedyne co mnie pociesza z jego całego pobytu w Barcelonie to to, że może on być dźwignią do ściągnięcia Bernardo Silvy na Camp Nou...
Też korzystam ze stronki capology.com - fajna, prosta i przejrzysta w kwestii zestawień kontraktów graczy w klubach :)
0
@Lewandinho , no właśnie te liczby to fakty... FDJ był 4 na liście płac w zeszłym roku kiedy zgodził się na obniżkę - gaża 560tys. brutto to jego pełne wynagrodzenie na sezon 22/23 i jest drugą najwyższą gażą w lidze po Hazardzie...
0
@klopx , prawnicy na tym poziomie to są wirtuozi w załatwianiu tego typu problemów (prawo dziurawe jest wszędzie), ale muszą wszyscy tego chcieć, a wydaje się nie wszyscy są chętni iść w tym kierunku...
1
@Pinokio , skutki "wspaniale" podpisanych kontraktów Bartomeu będziemy jeszcze odczuwać przynajmniej do kolejnego lata... W tym roku ogarniemy większość syfu, ale wysokie kontrakty Alby, Busquetsa, Pique, Pjanica trochę pociążą na zespole, a także finalne wyzbycie się (nie żadne wypożyczenie) Umtitiego, a może nawet i Braithwaite'a (bo te rozwiązywanie kontraktu dość długo trwa) podejrzewam jest czymś co jeszcze trochę poczeka...
1
@klopx , wydaje mi się, że nie chce... Nie wierzę, że nie ma możliwości prawnych załatwienia tego jeśli zawodnik wyraziłby na to zgodę i chęć...
10
Pjanic z tygodniówką na poziomie 300tys. brutto na tą chwilę ma 5-ty najwyższy kontrakt wśród zawodników Barcy... Jeśli ma zostać w zespole, a wiadomo, że będzie on zawodnikiem wchodzącym z ławki to jest to dosyć wysoka gaża... Poza tym obniżenie wynagrodzenia o 50% w jego przypadku to niewiele mniejszy zarobek niż obecnie zarabia Bernardo Silva, więc nie przesadzajmy... Po prostu walczy o kasę, a zważając, że walczymy o każdy grosz to by zarejestrować zawodników to nie jest działanie, które pomaga klubowi...
2
@kinioo , Stary, nie przesadzajmy z tą dramą :) ...
Wiedzieliśmy, że biali wygrają, bo Eintracht słabiutko wygląda na starcie sezonu...
Tak samo byłem przekonany, że wszystko będzie dogrywane na ostatnią chwilę tak samo jak miało to miejsce w zimowym okienku transferowym gdzie największy dym był trakcie jego ostatnich 48h, ale i tak finalnie wszystko zostało dopięte jak trzeba...
Zaczynamy nowy sezon z nadziejami by walczyć o wszystko i patrząc na skład nie są to sny o potędze tylko realne aspiracje...
Takiego luksusu nie mieliśmy jako kibice Barcy od jakiś 7-8 lat...
Także walnij kawusię, chillax i za 2 dni wieczorem o 21ej ze szklaneczką dobrego irlandzkiego single malta delektuj się meczem ;) ...
2
Czas pokaże czy z hejterami z poniższych wpisów będzie tak jak z wyborcami PiS'u... - kiedy są wybory (czytaj. powody do krytyki Laporty) wyłaniają się liczniej niż szczury z kanału, a kiedy ich "ulubieńcy" coś spieprzą (czytaj. jednak Laporta wszystkich zarejestruje) siedzą cicho w czeluściach kanałów i nie przyznają się do tego, że źle myśleli/mówili...
0
Coś musi być wiadomo, że De Jong jest na wylocie do Chelsea, bo przy tych perypetiach rejestracyjnych już na tą chwilę nie wyobrażam sobie zachowania De Jonga w zespole przy jednoczesnym zakupie Silvy... Już pomijając kwestię przepychu w pomocy...