2

Myśle, że po pierwszym sezonie w PSG znikinie z twarzy Neymara ten jego cyniczny uśmieszek. Dlaczego? Bo jestem przekonany, że on nie ma predyspozycji do bycia pierwszoplanową postacią w drużynie. To nie typ przywódcy, który nie pociągnie drużyny gdy ciężko, a gdy zobaczy, że w PSG mu nie wychodzi to zdradzi Arabów

2

Neymar idzie do PSG dla kasy. Wolno mu. Ale czy dla sukcesów. to już wątpliwe.
Do tej pory sukcesy zapewniały takie kluby Barcelona, Real, Bayern, Juve. Myśle, że teraz do tych klubów należy dołączyć kluby brytyjskie... ale czy również PSG.
Tu byłbym ostrożny, bo jak życie pokazuje petrodolary czy inna arabska waluta tych sukcesów nie gwarantuje w 100%.
Osobiście coś mi mówi, że projekt Arabów budowy potegi PSG wokół Neymara się nie uda... Za dużo w nim Brazylijczyków, a wiadomo piłkarze z tego kraju lubią nade wszystko "sambę i pokera" i tą całą otoczkę zwana luzem i uciechą.
I na koniec powiem tak, że tak po ludzku nie życzę Neymarowi sukcesów i to z uwagi na jego cynizm.

0

A widziałeś chociaż raz Babuńskiego. Po drugie czy widziałeś w ostatnich 2 sezonach Halilovica. Bo ja tak i powiem Ci działacze po raz enty zrobili błąd. Czy nie widzisz, że on mając wielu skautów kupowali piłkarz, ponoć wielokrotnie obserwowanych kompletnie nie pasujących do zespołu: Song, Daglas, Chehrynsky nie mówiąc o kilku innych

0

Moim zdaniem błędem było sprowadzanie Delafeu oraz bierność Barcelony co do sprzedaży Daglasa (chociaż może odejdzie do Portugalii; szkoda tylko że znowu za friko; można by zażądać chociaż 0,5 mln) oraz Turana.
Nie wiem czy uda nam się kupic jakąś gwiazdę do II linii, a nawet jeśli nie to pozbyłbym się Turana, a w jego miejsce sprowadziłbym za psie pieniądze D.Babuńskiego i Halilovica, których łączna gaża byłaby niższa od Turana. Moim zdaniem to pomocnicy, choć bardzo młodzi mogący być w niedalekiej przyszłości 2-3 lat razem z Alenią przyszłością Barcy. Zwłaszcza Babuński to typ zawodnika podobny do Inesty. Pokazał to m.in. na MME w Polsce, zwłaszcza w meczu z Hiszpanią.
Takie rozwiązanie spowodowałoby konieczność nie tylko rezygnacji z usług starego i wolnego Turana ale również Rafinii, który moim zdaniem jest słabszy i bardziej kontuzjogenny od D.Suareza i Gomesa (!?)

2

Dziękujemy i do widzenia.
Fajnie, że ta "nudnawa" z założenia brazylijska telenowela dobiega końca.
Jak w wielu tego typu "arcydziełach sztuki filmowej" tak i w tej wiele było kłamstwa, fałszu, pustych słów- frazesów.
Neymar poszedł za kasą.
Należy to uszanować, lecz jednak to co się działo w ostatnich 2-3 miesiącach pokazało, że jest on jeszcze małym dzieckiem, niepoważnym.
Gadał jak to dobrze mu w Barcelonie, o tym jakich ma wspaniałych kolegów, jak lubi grać razem ze swoim idolem i co? Wszystko pustosłowie. Liczy się hajs.
Mówią, że przysłowia są mądrością narodów. I wiele w tym prawdy. A jedno z nich mówi, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, a drugie, że co nas nie zabije to nas wzmocni.
Myślę, że Neymara piłkarsko się zastąpi (gorzej w zakresie reklamowym), zwłaszcza i powiedzmy to sobie szczerze:
Neymar technicznie był świetny, ale tak naprawdę on zawsze grał pod siebie. On potrzebował naszych ahów, ohów, naszych zachwytów nad jego piłkarska doskonałością. Permanentnie wychodziła z niego podstawa celebryty, natomiast jego wkład w sukcesy drużyny nie był decydujący, co potwierdzają w jakiś sposób statystyki, co więcej z sezonu na sezon wkład ten był mniejszy.
W jego grze zbyt wiele było "sztuki dla sztuki" niż gry dla drużyny.
Ale i za to co dał drużynie należy mu podziękować i życzyć by w PSG piłkarsko się jeszcze rozwinął, a ponadto zrozumiał, że nie samym chlebem (czytaj kasą) żyje człowiek.
Mam nadzieję, że Brazylijczyk wzorem wielu wcześniejszych gwiazd kraju kawy nie popłynie życiowo pod prąd i nie zmarnuje swojego talentu.
A w Paryżu zagrożeń będzie wiele. Wszak kolegów do "samby i pokera" będzie miał wielu: D.Alves, L.Moura, Th.Silva, Marquinhos, G.Hebling.
Mam nadzieję, że Barcelona wyciągnie z PSG maksimum tego co można tj. klauzulę, a być może o czym możemy przeczytać w innych artykułach byc może kogoś na dodatek(!?)

0

Po co te dysputy. Jedni piszą jak zapłacą klauzule niech idzie i co znowu problem z drugim bramkarzem?
Moim zdaniem Cillessen nie jest gorszym bramkarzem niż Ter Stegen. A zatem trener winien obserwując grę obu w presezonie postawić na lepszego, dając szansę drugiemu np. w PdR lub w meczach ze słabszymi rywalami. To byłaby weryfikacja decyzji trenerskich co do słuszności swoich wcześniejszych decyzji o tym kto pierwszym bramkarzem.
Patologia wzięła się za LE, który nie wiadomo dlaczego postawił na Niemca zwłaszcza , że Bravo wówczas będąc I bramkarzem bronił bardzo dobrze, a i nie był też bramkarzem wiekowym.
A swoją drogą gra Ter Stegena nie była znowu tak nadzwyczajna. We wielu meczał miał wpadki i wprowadzał nerwowość w grze obrony.
Myślę, że i Ter Stegen bardziej by się rozwinął gdyby był zmuszony do konkurowania na treningach z bramkarzem teoretycznie rezerwowym. Może wówczas zniknęłaby z jego twarzy również zbytnia pewność siebie.
Niech zwycięży lepszy z naszych bramkarzy, lepszy w "zdrowej" konkurencji

1

Messi i L.Suarez mają uporządkowane życie prywatne to po pierwsze. Po drugie pamietamy wszyscy w jakich okolicznościach przechodził do nas Luis. Ponadto on od razu zrozumiał role Messiego w drużynie i w pełni ją zaakceptował co pozwoliło mu ugruntować swoja pozycje w Barce. Neymar natomiast przechodzi do Barcelony jako nowa, brazylijska gwiazdka, o której Brazylijskie byłe gwiazdy pisały niestworzone rzeczy jaki to AS. Życie pokazało, że jednak jest w dużym cieniu Mesiego i to jako piłkarz, ale przedewszystkim jako człowiek. To celebryta lubujacy gdy o nim się mówi, lubujacy balangi. A Messi to raczej, w pewnym stopniu "domator", podobnie jak i L.Suarez.
Neymara było wszędzie pełno. Mysle, że dostrzegał to Messi i po prostu było mu nie podrodze z Neymarem doceniając jednak jego klasę i umiejętności. Dlatego nasze tridente grasło bardzo dobrze. Ale jak się wydaje w największym stopniu to zasługa Messiego.

0

Czy kolejny obrażalski?
Szkoda, że nie powiedział tylko czym go obraził; może trzykrotnie powiedział nie symuluj lub graj a nie udawaj.
Bo czym miałby niby sędzia obrazić Rakitica, jaki miałby w tym cel, zwłaszcza, że jak dotychczas z Rakiticem sędziowie raczej nie mieli problemów.

0

Panowie nie ma się co jarać przecież każdy z nas pracuje dla kasy i nie jest mu obojętnym ile zarobi. Powie ktoś ale on ma już tyle kasy. OK. Ale może mieć więcej, wiadomo przecież, że kto ma dużo to jeszcze chce więcej.
Mnie jedynie denerwuje jego małość i brak męskości. Prawdą jest, że Neymar jeszcze jest dużym dzieckiem. O ile by był mężczyzną powiedział by włodarzom klubu , że ma taki zamiar, a jak dopiął wszelkie czynniki kontraktu powiedzieć to wprost wszystkim.
Ale z drugiej strony tak było, a inni mając nadzieję, że jednak zostali robili nam wodę z mózgu

0

Panowie nie obrażajmy się nawzajem, każdy z nas chce jak najlepiej dla Barcy. Każdy z nas też różnie odbiera poszczególnych piłkarzy. Tak jest od zawsze. Dla nas Messi jest najlepszy na świeci a jednak dla wielu kibiców jest nim CR7.
Teraz tutaj dla jednych Dydala, dla drugich Grizmann, a dla innych ktoś inny.
Dyskutujmy przedstawiajmy swoje przemyślenia i tylko tyle. Możemy się z czyimś zdaniem nie zgadzać ale po co od razu obrażać.
I jeszcze do zwolenników Mbappe. Ten chłopak w minionym sezonie zrobił gigantyczny postep.Pamiętajmy, że na jego początku był piłkarzem rezerwowym. Ale czy będzie wybitnym piłkarzem, piłkarzem wartym jak już co niektórzy przebąkują ok. 150 mln ? Nie wiemy. Pomimo młodego wieku robi wrażenie rozsądnego ale czy już obecnie wart tyle kasy ? Nie wiem. Myślę, że dla niego samego najlepiej byłby gdyby jeszcze przynajmniej jeden sezon pograł dla Monaco.

0

Zadajmy sobie pytanie, który z Waszych kandydatów byłby przydatny do Barcelony Messiego. Dużyna potrzebuje bardzo dobrego zawodnika, który wzorem L.Suarez zaakceptuje że pierwszym jest Messi. Było wielu, którzy tego nie umieli i nie pograli długo w Barcelonie pomimo, że kosztowali majątek.
Dlatego z dwójki Dybala- Grizman wolałbym Argentyńczyka. Grizmann jest gwiazdą Atletico i jest typem zawodnika podobnym do naszego byłego Sancheza, charuje ale wszystko wokół niego. To on jest pierwszą opcją, na niego gra się w Madrycie.
Gdybym miał kupować kogoś z Atletico to raczej Saula. A więc w linii ataku Dybala lub ktoś inny. Koniecznie młody , szybki i o już dużej marce. Czy Hazard? Hm można zadać sobie pytanie, a co tak naprawdę przez minione 2 sezony Hazard wybitnego zdziałał. Piszę w ostatnich dwóch sezonach gdyż wydaje się, że w tym czasie piłkarz się nie rozwinął, a wręcz przeciwnie grał słabiej niż wcześniej.
Belg też nie jest szybszy od innych zawodników tutaj wymienianych, a w porównaniu do szybkości i techniki Neymara wypada wręcz blado.
Ale z drugiej strony należy sobie bardzo uczciwie odpowiedzieć na pytanie: Ile tak naprawdę Neymar dał Barcelonie, w ilu meczach był on decydujący, czy grał dla drużyny czy pod siebie. Oczywiści patrząc przez statystyki naszego tridente, którego Neymar był składową można powiedzieć, że dał wiele. Ale uczciwie patrząc właśnie przez liczby przez minione 3 lata z całego tridente dał najmniej.
Owszem wiele pięknych akcji, dryblingów po których padały ohy i achy ale na tle chociażby Messiego co tak naprawdę dał Neymar. W zasadzie przez cały okres gry w Barcelonie zagrał kilka wybitnych meczy ( w tym rewanż z PSG), no od kilkanastu do dwudziestu kilku bardzo dobrych. A reszta to popisywanie swoimi sztuczkami, ośmieszanie, błaznowanie, kłutnie z przeciwnikami, sędziami, symulowanie wielu fauli i nadmiar zbędnych kartek.
Myśle, że Neymar, skądinąd świetny piłkarz od początku wiedział, że Barca to przystanek w drodze po prawdziwie wielkie pieniądze arabskich szejków.
Ale boję się, że ten brazylijski celebryta może w PSG nie osiągnąc tego o czym myśli tj. Złotej Piłki. On nie ma charyzmy ku temu. Owszem być może w lidze francuskiej nastrzela wiele bramek, będą mistrzostwa lecz za tym mogą iść porażki w życiu praywatnym. Boję się, że brazylijska ferajna w PSG mu w tym "pomoże"

1

Dzisiejszy mecz z Realem był ciekawym widowiskiem. Wszyscy to wiedzą. Obie drużyny miały po kilka innych sytuacjido strzelenia bramek. Że nie zrobił tego Real to niemała zasługa naszego bramkarza. Cillessen po raz enty pokazał, że nie jest gorszym bramkarzem od Ter Stegena, a nad Niemcem ma chyba przewagę mnentalna: stoicki spokój, który udziela się też obrońcom. Do tego chyba szybciej od Marca podejmuje decyzje o sposobie rozpoczęcia gry i... moim zdaniem celniej podaje do kolegów.
Mam nadzieję, że trener podejdzie z rozwagą do obsady bramki, w przeciwieństwie do LE, który forował Niemca Holendrowi nie dając pograć nawet w Pucharze Króla.
Czas to zmienic. Bramkarzem nr 1 w Barcelonie winien być rzeczywiście w danym momencie lepszy bramkarz, a nie ten który o swoje walczy w zaciszach gabinetów.

4

Facet daj na wszczymanie. Co tak naprawdę od 2 sezonów gra Hazard. To na pewno utalentowany piłkarz ale... jakby jego kariera się zatrzymała

0

Żeby zakończyć tą wszechobecną na wszystkich portalach brazylijską telenowele pn. Neymar powiem tak . Panowie szkoda naszych nerwów i naszego pisania. Neymar to chłoptaś, który nie doruósł by tracić na niego nerwy,
O ile byłby poważnym powiedziałbym wpros Koledzy, działacze PSG zaproponował mi zdecydowanie lepsze warunki i proszę o ile Paryżanie wpłacę odstępnego to odejdę.
On jednak jak smarkacz milczy przeciągając linę wytrzymałości.
Jestem przekonany, że w grę chodzi wyłacznie KASA. Dlatego się nie określa bo być może liczy w swej naiwności, że działacze Barcy zmiękną i dadzą mu kolejną podwyższkę, a on wówczas wspaniałomyślnie zostanie, by za rok wypuścić nowe odcinki swojej telenoweli.
Rację mał Cruyff mówiąc w dużym uproszczeniu, że Neymar to złe zarzewie problemów w Barcelonie.
Chce niech idzie gdyż z"niewolnika" nie będzie zawodnika. Uważam, że należy ten swoisty wrzód wyciąc.
Barca nie raz pokazała, że i bez Neymara gra pięknie. Te kilka bramek w presezonie, wypracowanych przez kolegów z drużyny nie może przysłonić tego jak ten piłkarz może poróżnić szatnię. A więc 222 mln euro na stół i mówimy Neymarowi do widzenia i powodzenia.
O ile włodarze klubu mając taką kasę + środki własne nie pozyska 2-3 topowych graczy to świadczyć będzie, że we wrześniowym referendum przepadną z kretesem.
A satem Panie prezydencie do dzieła sprzedawać brazylijczyka i mamy niespełna miesiąc na zakup 2-3 gwiazd. Zakup Coutinho, Dybala, Mbeppe czy też innych gwiazd były w zasięgu. Ale muszą to być piłkarze przekonani , że chcą grać dla Barcy, akceptują rolę Messiego, a wówczas nie odczujemy braku Neymara, gdyż tak na prawdę to w minionym sezonie jego wpływ na grę drużyny nie był aż tak duży. Pod tym względem inni byli zdecydowanie lepsi.
Neymar rozegrał w minionym sezonie 1 genialny mecz z PSG oraz kilka bardzo dobrych. A reszta? Dużo szumu, pajacowania, prowokowania oraz szereg zbędnych kartek. Że na tym tle było w każdym meczu kilka fajerwerków to nie ma znaczenia,, gdyż one nie wiele dały drużynie.
Neymar grał pod siebie i myślę, że Messi i Suarez to dostrzegali... ale chcąc podtrzymać istnienie tridente akceptowali "wyskoki" brazylijskiego celebryty.
Boję się, że Neymar wzorem wielu brazylijskich gwiazd nie zabłyśnie na piłkarskim niebie tak jak do tego jest predysponowany, chociaż być może to się nam tak tylko wydaje, zwłaszcza że moim zdaniem Neymar to gorsza wersja Ronaldinio.

0

CR7 , w żadnym razie.
Dlaczego pierdzielenie. Barca na dzisiaj potrzebuje gruntownego przemeblowania, a jeżeli nie teraz to kiedy....
A po drugie czy taki news nie jest świetnym na sezon ogórkowy. Czy po marzyć nie wolno.

0

Ktoś tutaj wspomniał o Gomesie w negatywnym aspekcie.
Ja również oglądając wszystkie mecze Barcelony najczęściej bylem wkurzony na wystawianie przez LE własnie Gomesa. Jego gra często wołała o pomstę do nieba, zresztą podobnie jak Alcacera. Ale z każdym meczem można było zauważyć , nieznaczną le poprawę w grze Gomesa. To samo można powiedzieć o grze tego drugiego.
Obaj są jeszcze młodzi (23 lata) i powiem co jeszcze 8 miesięcy temu bym nie powiedział, a mianowicie oni mogą zaskoczyć w tym sezonie wszystkich. Alcacer już w sparingu z Juve zaprezentował się dobrze. Myślę, że podobnie może być z Gomesem, chociaż będzie mu trudniej zwłaszcza, że póki co nie uczestniczy w presezonie i nie wiadomo w jakiej formie wejdzie w sezon.

3

O ile rzeczywiście Liveroop byłby skłonny dać taką kasę za Rafinię to moim zdaniem najlepszą opcją byłaby transakcja wiązana:
Couthinio do Barcy w zamian za Rafinię (ok 35 mln) + 35 mln:40 mln + opcje 5-10 mln za Coutinho.
Razem ok. 75-85 mln euro za Couthinio to optymalne rozwiązanie

0

Moim zdaniem na chwilę obecna na zakup piłkarzy Barcelona dysponuje niedużym budżetem, bo sięgającym kwoty ok. 40 mln euro. Można powiedzieć zatem z czym do ludu Barcelono. Jak ty myślisz konkurować z innymi klubami, a zwłaszcza z Realem? Czy można- rozsądek mówi, że nie. Ale pomarzyć można, a więc popuśćmy wodze fantazji w sferze transferów, a jeżeli tak to dlaczego nie iść na całość i nie pomarzyć o zakupie: Verattiego, Dybale oraz Mbeppe, o czym wspomina dzisiaj Le Paris. Wartość tych piłkarzy na dzisiaj to kwota ok. 370-400 mln. Czy dla takiego klubu jak Barcelona to kwota nierealna??? Zastanówmy się przyjmując wersję pesymistyczną, a więc kwotę 400 mln. Pomniejszając ją o posiadane obecnie środki własne tj. ok. 40 mln to zachodziłaby konieczność pozyskania jeszcze kwoty 360 mln. A zatem koniecznym byłaby sprzedaż Neymara za kwotę odstępnego 220 mln. Wówczas klub musiałby znaleźć jeszcze środki w wysokości 180 mln. Przy sprzedaży Neymara w grę może też wchodzić transakcja wiązana tj. Neymara za Verattiego plus 100 mln. ( przy wersji negatywnej. Przy optymistycznej można uzyskać 110-115 mln)
O ile tak to na zakup dwóch pozostałych Dybala + Mbeppe koniecznym byłaby kwota 180-200 mln.
Trochę dużo ale gdyby Barcelonie udało się odsprzedać takich piłkarzy jak Turan, Munira, Delafeu, Rafinia i… Ter Stegena to można by uzyskać ok. 100-110 mln. , a w rezerwie do sprzedaży 2-4 zawodników z zespołu B to też min ok. 15-20 mln . Można tez zapewnić sobie środki z następnego okresu tj. z sezonu 2018/2020.
Pozyskanie Dybali, Mbeppe, Verattiego brzmi jak bajka, a w jednym sezonie prawie niemożliwym ale… przy odrobinie wyobraźni kto wie.
Powie ktoś, że ich transfer o ile prawie niemożliwy to w konsekwencji bardzo obciążyłby budżet (płace). Ok. lecz w ok. 50-55% zostałby zrównoważony uwolnieniem płac Neymara. A w perspektywie istnieje rezerw płac (od sezonu 2018/2019 piłkarzy których kontrakty będą najprawdopodobniej mniej obciążać budżet klubu: Inesta, Mascherano,Rakitić).
Tak to marzenia, ale jak ktoś powiedział marzenia się spełniają. Potrzeba im tylko pomóc. I na koniec czy nie fajnie byłoby mieć taką drużynę FC Barcelona:
Pierwszy skład:
Cillessen - Alba, Umtiti, Pique, Vidal - Busquets - Messi, Veratti - Mbappe, L.Suarez, Dybala
Drugi skład:
Ortola - Dinge, Mascherano, Marlon, Semedo - Samper/Gomes – D.Suarez/Rakitić, S.Roberto , Inesta, -Alenia, Alcacer
Razem pierwsza drużyna liczyłaby 24 zawodników

0

Panowie:
wiem, że to mogą być mrzonki ale dlaczego nie transakcja wiązana:
Neymar do PSG a do Barcy 100 :120 mln + Veratti.
Za otrzymaną kasę + swoje 30-40 mln i można ubiegać się o Dybalę.
Obaj Ci piłkarze dadzą więcej Barcelonie niż celebryta Neymar

0

Panowie Mourinio ma rację. Barca miała przewagę w I połowie , MU w drugiej. Statystki meczowe pokazują ,że mecz był wyrównany.
W drugiej połowie to tak prawdę powiedziawszy"dupę" ratował nam bramkarz, stąd MVP dla niego.
ja chciałbym zwrócić uwagę na jeden być może istotny szczegół, który w sezonie może przemawiać na korzyść MU. Otóż ich wszyscy prawie zawodnicy to "dęby", poczynając od Pogby a kończąc na Richardsonie.
Myślę, że ten zespół ma przyszłość. O ile MU sprowadzi jeszcze 1-2 wzmocnienia to kto wie.
Szkoda tylko, że Barca ma same problemy ze wzmocnieniami

0

OK. Nie wiedziałem. Tak szczegółowo nie śledziłem transferów

0

100-120 mln euro. Myslę, że taka kasa by wystarczyła, a więc Neymar= 222 mln euro = Veratti + Dybala

0

Podzielam opinię Dawida 66, że wczorajsza gra Cilessena była bardzo dobra, podobnie jak gra obu naszych bramkarzy w meczu z Juve.
Moim zdaniem Valverde winien rozważyć sytuację, w której Ter Stegen, z "urzędu" miałby być pierwszym bramkarzem.
Holender w meczach, w których LE "wspaniałomyślnie" dał mu szansę gry zawsze prezentował się dobrze, lub bardzo dobrze.
Nie wiem dlaczego LE nie stosował rotacji na bramce wzorem swoich poprzedników ale ... on taki był (casus A.Vidala znamienny).
Moim zdaniem, Ter Stegen poprzez zakulisowe "rozgrywki" pozbył się Bravo (którym moim zdaniem będąc bramkarzem Barcelony grał bardzo dobrze, a do tego wprowadzał spokój w linii obrony, przeciwnie do Niemca, który jest zbyt pewny siebie.
reasumując uważam, że sprawa obsady bramki winna być sprawą otwartą.

1

Jak pokazuje życie jedna jaskółka wiosny nie czyni.
Po meczu z Juve wydawało się, że zespół już obecnie osiągnął wyższy poziom niż w końcówce minionego sezonu, a kilku zawodników drugiego wyboru pokazało dobrą grę.
Wczorajszy mecz pokazał, że "zmiennikom" jednak dużo brakuje. No bo jak ocenić grę w meczu MU takich piłkarzy jak:
Munir, Turan, Vermalean, D.Suarez, czy też Alcacer względnie Dinge, chociaż moim zdaniem akurat ten ostatni zagrał wczoraj dobrze.
Wydaje się, że kompletnie nie pasuje do drużyny Munir.
Chłopak przez ostatnie 2 lata nic się nie rozwiną, a nawet można powiedzieć, że obecnie gra gorzej. Myślę, że on dla piłkarskiego rozwoju potrzebuje częstej, systematycznej gry czego Barca mu nie zagwarantuje. Zawodnik do sprzedaży lub wypożyczenia.
Co do Turana. OK ten gracz ma bardzo duży potencjał... i tyle.
Nie nadaje się do Barcelony: gra ociężale, ospale i jakby duchem był poza boiskiem. Nie zmienią tego przebłyski naprawdę dobrej gry. I do tego ta ilość strat oraz niecelnych podań. Szkoda bo liczyłem na niego gdy przechodził do Barcy. Obecnie należy go jak najszybciej sprzedać by odzyskać chociaż część poniesionych nakładów.
Co do Vermaleana to powiem tak: Zawodnik ten, o ile ominą go kontuzję może być lepszą opcją niż Matheu.
Barca stoi przed koniecznością zakupu jeszcze dwóch bardzo dobrych graczy, zwłaszcza gdyby sprawa Neymara nabrała niekorzystnego obrotu, a jeżeli tak to "tani" Belg mógłby być 4-5 stoperem:po Pique, Umtitim, Mascherano, Marlonie.
Osobiście bym go zostawił gdyż nie będzie zbytnio obciążał klubowej kasy.
Wczoraj słabiej zagrał D.Suarez ale to może konsekwencja tego, że grał w "gorszym" otoczeniu.
Na chwilę obecną w II linii mamy:
Messiego (!?), Inestę(35 lat), Turana(!?- chociaż on raczej lewoskrzydłowy),Rakitica, S.Roberto, D.Suareza, Rafinię, Gomesa, Alenię nie licząc Busqetsa, Sampera i... Mascherano.
Niby siła lecz tak naprawdę to za wyjątkiem Messiego i Inesty średniacy.
A zatem by grać o najwyższe laury koniecznym jest wzmocnienie II linii.
Kim?
Myślę, że Verattim lub Coutinho, a może Bernardo Silvą z Monaco.
Oglądałem wczoraj powtórkę meczu MC- Monaco i nie ukrywam, że bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie gra tego pomocnika.Jegho wyszkolenie techniczne jest bajeczne.
O ile odszedłby Neymar to cała kasa na jednego z nich + Dybalę + lewoskrzydłowego , co pociągnęłoby za sobą konieczność przesunięcia Messiego do II linii.
W innym news czytamy, że PSG chciałby negocjować kwotę za Neymara: może
Neymar do PSG, a Barca Veratti + 120 mln euro, co starczyłoby na wykup Dybali. Na zakup lewoskrzydłowego co klasy Di Maria kasa rzędu 40 mln euro winna się znaleźć ze środków własnych.
Co Wy na to.
I jeszcze jedno: chodzi o Delafeu. Boję się, że z tego zawodnika drużyna nie będzie miała pożytku, a podpisanie z nim umowy przez klub było błędem. Ale może akurat to się nie sprawdzi.

0

Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Nawet dla tak bogatego klubu jak PSG możliwości finansowe są ograniczone (vide już obecne problemy klubu z UEFA i FIFA).
222 mln euro to bardzo dużą kasa, a ewentualny zakup Neymara byłby silnie filtrowany przez odpowiednie organy.
Do powyższej kwoty dochodzi gigantyczna gaża dla piłkarza oraz premia do Neymara Seniora.
Myślę, że o ile PSG jest zdeterminowany pozyskać Neymara jr. to myślę, że musiałby pójść na kompromis. Stąd moja sugestia:
Neymar do PSG, do Barcy Verratii + 100-120 mln.
Czy trudno sobie to wyobrazić

0

Neymar do PSG za 222 mln . My kupujemy Dybalę i Verattiego za 250 mln. Myslę, że takie transfery wyszłyby Barcie na dobre

0

Nie ukrywam, że przez większą część sezonu Paco mnie irytował lecz już ostatnich kilka meczy, w których dostawał szansę było widać, że gra coraz pewniej. Nie był to jeszcze poziom Barcy lecz był to Alcacer znacznie lepszy niż z początku sezonu, Równie jego gra w sparingu z Juve pozwala mieć nadzieję, że jego gra nabierze skrzydeł oraz potwierdzi, że kwota za którą go kupiono nie była kasą wyrzuconą w błoto.
Myślę, że będzie tym 4 naszym napastnikiem, zwłaszcza że nie wydaje mi się by Delafeu się sprawdził, a szkoda.

0

Znaczna część kibiców po sparingu z Juventusem przerabia nogami by Neymar tylko został.
jak już kilkakrotnie pisałem, Neymar pomimo, że jest bardzo dobrym zawodnikiem, na pewno "indywidualnie" jest zawodnikiem z Top 10, a może nawet Top 5. No i co z tego kiedy bardzo często nie ma to wpływu na grę drużyny.
Kibice pamiętają teraz , że w sparingu z Juve wykonał kilka spektakularnych akcji, że w meczu z PSG zagrał bardzo dobrze no i co z tego?
Boje się, że Neymar jr w dążeniu za kasą, sławą może się zatracić jak wielu bardfzo dobrych brazylijskich zawodników, którzy w większości nie umieli udźwignąć "brzemion sławy".

0

Pozwolę sobie podyskutować tutaj o zawodniku Barcy, który wczoraj nie grał, a mianowicie Ter Stegenie, naszym bramkarzem nr 1 za kadencji LE.
Wczorajsza gra naszych "rezerwowych" bramkarzy pokazała, że Ter Stegen przy Valverde wcale nie musić byc bramkarzem pierwszego wyboru i jeszcze jedna kwestia gra nogami oraz umiejętność wyprowadzania piłki nogami.
W meczu z Juve nasz teoretycznie 3 bramkarz bodaj ani razu nie dokonał złego wyboru, jego podania były szybkie a podania celne.
Podobnie Cillessena, który potwierdził to co widzieliśmy w jego wykonaniu w minionym sezonie. W meczach, w których LE dał mu szansę zagrał dobrze lub nawet lepiej wprowadzając duży spokój w liniach obronnych.
Wiem , że pierwsza jaskółka wiosny nie czyni lecz myślę, że nowy trener winien przemyśleć obsadę bramki gdyż Ter Stegen od czasu jak gra w Barcelonie rozegrał może kilkanaście bardzo dobrych meczy lecz również wiele bardzo słabych. Jego podstawowym błędem jest pewna arogancja i zbyt duża pewność siebie oraz... słabe wyprowadzanie piłki, co przekłada się na nerwowość gry obrońców. I w cale, moim zdaniem, Ter Stegen nie gra tak dobrze nogami. Ta teoria o dobrej jego grze nogami to jakiś niepotwierdzony mit,
Chciałbym dla porównania widzieć statystyki celności wykopów przynajmiej czołowych bramkarzy. Myśle, że Ter Stegen wyglądałby tutaj blado.
ter Stegen niestety to nie ta klasa co bramkarz mistrza Niemiec

0

Piszesz Kolego farmazony, Norbo 80 ma rację.LE niestety nie zostanie zapamiętany jako trener, który stworzył jakiś system gry( jak np. Cruyf czy Guardiola). LE jako trener zasłyna jednak ze swojego "czarnego charakteru" , Nie lubił dziennikarzy a i nie potrafił zmienić zdania w stosunku do niektórych piłkarzy: zatrzymał rozwój Vidala, z uporem maniaka stawiał na prawej obronie na S.Roberto gdy nturalną pozycja tego piłkarza jest środek pola, gdzie z kolei preferował Gomesa.
Moim zdaniem LE miał dużo szczęścia, że trafił na szczyt gry naszego tridente oraz na to, że jeszcze grał Xavi , a Inesta jeszcze też dawał wiele.
Ostatnie dwa seżony pokazały bezradność trenera, który przy słabszej dyspozycji i formie czołowych zawodników, odejściu Xaviego i złych transferach spowodowały, że zespół grał słabiej niż jeszcze 3/4 lata temu.
No i jeszcze jedno - LE nie miał charyzmy i odwagi w podejmowaniu decyzji. To kompletny brak umiejętności podejmowania decyzji, dokonywania zmian w odpowiednim czasie spowodowało, że tylko w minionym sezonie przegraliśmy kilka meczy które były do wygrania. To złe decyzje LE spowodowały, że drużyna nie obroniła mistrzostwa.
Powie któś no ale to piłkarze realizują koncepcje trenera. I tak jest w rzeczywistości lecz mozna zadać pytanie jakie to były koncepcje, jakie było przygotowanie fizyczne, w tym szybkościowe oraz taktycznie, że w niektórych meczach gra zespołu była tragiczna. I to zwłaszcza w meczach z teoretycznie słabszymi zespołami...

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?