0

Marzy się remontada ale doświadczony wpadką realu byłbym ostrożnym optymistą, zwłaszcza że zazwyczaj Espanol był dla nas niewygodnym przeciwnikiem, a przy tym twardym, często nie przebierającym w środkach. Czego za tym życzyć: AWANSU, niewielkim nakładem sił i oby obyło się bez kontuzji, gdyż tych póki co u nas dostatek.
No i szkoda, że ciągle Barca ma pod górkę zmuszona grać pierwszym składem. Oby nasi na wiosnę mieli jeszcze wystarczająco sił i motywacji by po 3 sezonach słabszych sięgnąć po puchary, póki co te realnie możliwe to jest za mistrzostwo Hiszpanii, CdR i ten najtrudniejszy do zdobycia czyli Ligę Mistrzów.
Leo prowadź do zwycięstwa

0

Myślę, że Valverde pomny doświadczenia Realu postawi jednak na sprawdzoną taktykę. Podmęczyć przeciwnika składem:
Cillessen
Semedo-Pique-Umtiti-Alba
Rakitić - Busqets-Inesta
Messi-L.Suarez
i w zależności od wyniku:
S.Roberto za Rakiticia, Coutinho za Inestę, Digne za Albę ewentualnie Alcacer za L.Suareza
W dwumeczu, w którym gonimy wynik nie ma co eksperymentować z Miną.

0

Te trzy tygodnie stycznia pokazały jakich słabych piłkarzy pozyskała kiedyś Barcelona, że ich tak na siłę nikt nie chce: Vidal, Delafeu, D.Suarez. Masakra

0

czy zastój dotyczy tylko Vidala czy też również Delafeu, bo jakoś zupełnie o jego odejściu przestano pisać... a gość jest do "odstrzału".

17

Moim zdaniem należny dmuchać i chuchać na Inestę, zwłaszcza, że to nasz podstawowy gracz na LM.
A zatem o ile wydaje mi się to Barca winna zacząc mecz w ustawieniu:
Cillessen
Semedo, Pique, Umtiti, Alba
Busqets,
S.Roberto, Rakitić, Gomes,
Messi, L.Suarez
a więc identyczny jak z Betisem. A zmiany o ile nie wydarzy się coś nieprzewidzianego to od 55-60 min i to tylko o ile sytuacja będzie tego wymagać i rzeczywiście Inesta i Coutinho dostaną światło to wówczas ... ich czas może nastąpić.
Barca powodzenia

2

Nie wiem jak potoczą się dalsze losy Messiego, jaka formę będzie prezentował za sezon, dwa, a daj Boże i więcej sezonów i gdzie w ostateczności zakończy karierę. Nie wiem czy rzeczywiście chciałby na koniec swojej kariery pograć tam gdzie się jego kariera zaczęła ale tak sobie myślę, że Leo zasługuje ze strony Barcy na coś szczególnego i nie myślę tutaj o jakiejś dodatkowej gratyfikacji lecz o kontrakcie na wzór podpisanego przez Inestę, tj. kontrakcie dożywotnim dającym mu swobodę momentu, w którym powie KONIEC.
A jakie w nim byłyby zawarte klauzule to wtórna sprawa.
Myślę, że Messi ma świadomość, że bardzo wiele zawdzięcza Barcelonie, że jest nie tylko ikonĄ tego klubu ale piłkarstwa w ogóle i dobrze byłoby by zawiesił buty na przysłowiowym kołku właśnie u nas.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem Barca winna już teraz zmienić statut klubu tak by móc umożliwić po zakończeniu kariery zastrzeżenie koszulki z nr 10.
Koszulka z tym numerem i nazwiskiem Messi winna w przyszłości powiewać pod kopułą stadionu jak sztandar, przypominając przychodzącym na mecze o tym jak wyjątkowy piłkarz grał w tej drużynie.Piłkarz najlepszy w historii.

0

Panowie, należny pamiętać o tym, że Vermaelen to stoper lewonożny, podobnie jak Umtiti, a więc oczywistym jest, że Belg to zmiennik Francuza, natomiast Mina podobnie jak Pique są piłkarzami prawonożnymi wobec czego jak się wydaje Kolumbijczyk w naturalny sposób będzie zmiennikiem wychowanka Barcy. Ewentualna rotacja między tymi czterema zawodnikami będzie podyktowana potrzebą chwili

0

I jeszcze jedno. Czy coś w tym sezonie ugramy? Myślę, że tak Tytuł mistrza Hiszpanii mamy niejako na wyciągnięcie ręki i byłoby frajerstwem po niego nie sięgnąć. Co do CdR i LM będzie ciężko, zwłaszcza że PSG, zawsze groźny Real oraz kluby angielskie mają dużo atutów by o puchary skutecznie powalczyć.
No ale Barca ma też potencjał nie mały:
Ter Stegen
Semedo - Pique -Umtiti - Alba
S.Roberto - Rakitić -Busquets - Inesta
Messi - Suarez

a do tego: m.in. Dembele, Palinho, Alcacer, a w przypadku CdR również Coutinho

1

Podzielam Twoją opinię o Valverde. Co do LE to mam mieszane uczucia. Niby zespół za jego "trenerki' zdobył sporo trofeów lecz tak po prawdzie należy zadać sobie pytanie ile w tym było zasługi trenera, a ile determinacji piłkarzy, będacych jak w przypadku Xaviego, Inesty, Messiego, Busquetsa i innych w szczytowej formie.
Myślę, że tutaj większa chwała należy się piłkarzom. Moim zdaniem LE nie był jakimś wybitnym trenerem (wcześniejsza jego praca w rezerwach Barcy, Celcie czy w Romie na to nie wskazywały), a po wtóre trenerem 'konfliktogennym", ze swoimi widzi misiami.
Chyba większość z nas pamięta słynną naradę 4 kapitanów Barcy z LE, po której trener "spuścił z tonu". Po tej "naradzie" zespół pod wodzą magika Messiego zaczął grać i zdobywać tytuły. Ale czym dalej w las to gorzej. kolejne lata 'trenerki" LE pokazały moim zdaniem, że on tak na prawdę to ma słaby warsztat trenerski, stąd coraz częściej można było widzieć przy linii jego asystenta, a obecnego trenera Celty - Unzue.

1

Masz rację: Dobry zmiennik. Moim zdaniem Inter awansuje do LM i Barca "skosi" te 40 mln. I Ok. Ja jednak wracając do Rafinii powiem tak, na tle takiego D.Suareza czy Vidala, Gomeza, Alenii a nawet Turana (już zawodnika lidera ligi tureckiej) był zawodnikiem lepszym. Te kilkanaście minut w meczu z Betisem pokazało, że ten chłopak ,a smykałkę do gry i jako zmiennik mógłby się drużynie przydać w przyszłym sezonie, zwłaszcza, że Inesta, Paulinho, Rakitić oraz Busqets już swoje lata mają.
Oglądałem ostatnio mecz Las Palmas i powiem, że również pozytywne wrażenie zrobił na mnie Halilović, chociaż grał jedynie ok 30 min.
To zawodnik, podobnie jak Rafinia wypożyczeni, a więc którzy w przypadku ewentualnego powrotu do klubu nic nas by nie kosztowali więc może warto widzieć w nich przyszłych zmienników, gdyż jako podstawowi gracze to raczej nie wchodzą w grę. Należy jednak pamiętać, że za 2-3 sezony musi nastąpić całkowita przebudowa II linii. Wówczas na pewno nie będzie grał Inesta, a jak można przypuszczać również Paulinho, Rakitić i może Busquets, a co więcej również Messi. A zatem w "pomocy" pozostanie jedynie Coutinho i S.Roberto a poza tym nikt więcej. Czy do zespołu dołączą młodzi Alenia i O.Busqets, a może wróci z wypożyczenia S.Samper, może wcześniej wymienieni Rafinia oraz Halilović: NIE WIADOMO. Wiadomo jednak, że nie są to piłkarze mogący kontynuować potęgę Barcelony. Do tego Coutinho i S. Roberto będą potrzebowali kogoś z zewnątrz z tzw. topu .

4

"Rakitić jest jednym z największych wygranych tego sezonu...". Wielu z nas podzieli tę opinię lecz inna kwestią jest, że oprócz niego jeszcze kilku piłkarzy szerokiej kadry odżyło. Odżyło po odejściu Neymara i LE. I myślę, że zasadniczy wpływ na to miała zmiana trenera, który niejako dostarczył szatni "więcej tlenu". Część piłkarzy, którzy niejako "wegetowali" na obrzeżach drużyny nagle odżyli, poczuli się potrzebni.
Alba i Rakitić moim zdaniem najwięcej na tym skorzystali. Drobne korekty trenera, większa swoboda poruszania się po boisku, lepsza współpraca z kolegami daje wymierne efekty.
Albę nie tylko ograniczał LE ale również Neymar, który zamiast współpracować z obrońcą grał sam chcąc się jeszcze bardziej wypromować, na czym cierpiała gra drużyny. Transfer Neymara pokazał, że istnieje życie po Brazylijczyku. Odejście trenera LE moim zdaniem też zakończyło trudne do zrozumienia wojenki byłego trenera z niektórymi zawodnikami, w tym właśnie z Albą, którego niejednokrotnie z nieznanych powodów odstawiał na boczny tor.
jeżeli chodzi o Rakitica to również jak się wydaje LE nie potrafił znaleść dla niego odpowiedniego miejsca. Jak można przypuszczać, zwłaszcza na podstawie kilku ostatnich meczy w wykonaniu Chorwata, Valverde to miejsce znalazł, ustawiając zespół na 4-4-2, a więc Rakitic bliżej Busquetsa.
Takie ustawienie sprawdziło się nie tylko w el clasico czy w ostatnim meczu z Betisem ale w innych meczach również.
Kolejnym zawodnikiem, który chyba skorzysta i to wyraźnie na "transferze" Valverde będzie S.Roberto, o ile trener wzorem meczu z Betisem będzie ustawiał go w II linii. Problem jest tylko ten, że niestety "zawodzi" nieco Semedo. Moim zdaniem, ten utalentowany piłkarz zbyt wierzy w swoje umiejętności techniczne, tym samym często niepotrzebnie wdaje się w dryblingi ( zwłaszcza w niebezpiecznych strefach boiska oraz ma inklinacje do zbyt wolnego powrotu do obrony). Ale Semedo ma duży potencjał i winien nadal grać. Problemem może być sytuacja w której do gry wrócą Dembele, Coutinho, Alcacer czy Inesta wówczas trener może Sergio wystawiać na prawej obronie, a tutaj jego umiejętności są mniejsze.
Wracając do naszego wychowanka powiem tak: jego miejsce jest bezsprzecznie w drugiej linii, gdzie winien docelowo odgrywać ważną rolę(może jeszcze nie w tym sezonie ale w przyszłym już raczej tak).
Kolejnym wygranym jest Paulinho, gracz którego umiejętności techniczne oraz kreatywność powala. Ma on jednak wyjątkową na tle innych piłkarzy II linii Barcy umiejętność podłączania się do I linii i... współpracy z Messim i Suarezm, co pozwoliło mu osiągnąć statystyki znacznie lepsze od tego do których, jak się mogłoby wydawać, jest predysponowany.
Chwała trenerowi, że tak rotuje składem, że najlepsze cechy tego piłkarza umie wykorzystać dla dobra drużyny.
Kolejni piłkarze , którzy "odżyli" za Valverde to: Vermaelen, Alcace oraz Gomes. Każdy z nich pokazał, że może być drużynie potrzebny. Uważam, że złym było, że poprzedni trener, mając tych piłkarzy do dyspozycji dawał im tak mało, lub nie dawał wcale szans na pokazanie się ( no, oczywiście poza Gomezem ale i w jego wypadku nie do końca chyba ówczesny trener znalazł mu pozycję ale i piłkarze pierwszej linii nie do końca chcieli z nim współpracować, zwłaszcza "dryblujący" Neymar; podobnie jak i z albą, nie mówiąc już o Digne).
Tak należy jeszcze raz stwierdzić, że jednym z najlepszych transferów minionego lata był transfer trenera. Valverde swoją osobowością oraz wiedzą dał wielu piłkarzom nowe możliwości i prawdą jest, że część z nich ją wykorzystała, a w przypadku innych okazało się, że Barcelona to zbyt "wysoka półka" na ich możliwości. Myślę, że dla wielu z nas miejsce Delafeu, Vidala i D.Suareza jest jednak poza Barceloną.
Można mieć jedynie obiekcje czy Valverde nie powinien dać jednak szansę Rafinii, ale może po półrocznym wypożyczeniu trener powie pozostaje u nas wszak Inter będzie miał jedynie opcje pierwokupu na wypadek gdyby Barcelona nie widziała jednak Rafinii w swoim składzie.

0

Byłoby fajnie gdyby potwierdziły się te obietnice prezesa, że Mascherano może wrócić do Barcy po zakończeniu kariery jako trener. Nie ukrywam, że mam przeczucie, że Szefuńcio mógłby kiedyś być trenerem na wzór Simeone. Podobny charakter na boisku i ta sama wizja gry. A do tego ważna cecha: umiejętność kierowania grupą.

0

Bykunn. Zapominasz, że Vermaelen to piłkarz lewonożny, podobnie jak Umtiti, natomiast Mina podobnie jak Pique jest piłkarzem prawonożnym, a zatem naturalnym zmiennikiem Umtitiego jest Varmealen natomiast Mina będzie zmiennikiem Pique. Nawet wzrostem ci piłkarze pasują do siebie.

0

Czy ktoś wie jak się mają sprawy związane z "pozbyciem się" Delafeu i D, Suareza?

0

Moim zdaniem kochany Messi ostatnimi czasy nabrał dziwnej manii i jak się wydaje trochę tak od niechcenia podchodzi do wykonywania rzutów karnych. Jak zaobserwowałem przy wszystkich zmarnowanych karnych Leo robi krótki "rozbieg" góra 3 wolne kroki.
Całkiem inaczej karnego wykonał w el clasico: zdecydowane i szybsze podejście i silny strzał.
W meczu z Espanolem bramkarz ułamek sekundy wcześniej rzucił się w swój lewy róg więc Messi miał pozostałą stronę zupełnie pustą. Zmarnowany karny w całej rozciągłości obciąża nasza gwiazdę.
Jak wejdzie do składu Coutinho może dobrze byłoby rozważyć aby może to właśnie on był pierwszym wyborem, zwłaszcza w meczach CdR o ile Barca awansuje dalej.

0

Boję się, że nie masz racji. Omówię to na przykładzie Umtitiego. Barca go "wyśledziła", kupiła niedrogo. Dostał kontrakt z klauzulą "wolnej ręki" po wpłacenia przez inny klub 40 mln .On natomiast w ciągu sezonu gry w naszym zespole się bardzo rozwiną i bezsprzecznie jest w top 5 stoperów na świecie. Jego wartość sportowa na podstawie ostatnich doniesień znacznie się podniosła i wynosi ok. 110 mln euro, a dla Barcy ten stoper stał się w zasadzie bezcenny: młody, perspektywiczny, a do tego podpora obrony. Inny bogaty klub dogada się z piłkarzem da mu kasę za podpisanie nowego kontraktu, dużą pensję.
Różnica między wartością rynkową a klauzulą wynosi 70 mln euro. A więc nawet bogaty klub dająć Umtitiemu 50 mln za podpisanie kontraktu, wpłacając klauzulę 40 mln jeszcze jest na plusie.
Uważam, że jest w obecnych czasach bardzo rzadkim przypadkiem bezwzględne przywiązanie do barw jak chociażby przypadek Maldiniego czy Totiego. Nawet nasz kochany Messi, który miał rzekoma powiedzieć, że grałby dla Barcy za darmo, tak po prawdzie doi klub na grube miliony.
A zatem dlaczego nie mieliby oczekiwać lepszych kontraktów inni piłkarze, zwłaszcza, że kariera nie trwa wiecznie.
Barca szybko winna moim zdaniem negocjować znacznie korzystniejszy kontrakt dla Francuza, w tym klauzula na poziomie 180-200 mln, mając na względzie kazus Liverpoolu.
Nie ma bowiem obecnie "tanich" stoperów z TOP 5 czy 10, którzy przyszliby do Barcy jedynie dla samego klubu. To jest biznes i realia rynku, niekiedy aż nadto przegrzanego.

0

Nie podzielam opinii wielu z Was. Ok. rzeczywiście stracił piłkę po czym poszła akcja bramkowa ale zwracam uwagę, że stało się to w środku boiska, wówczas po naszej stronie byli wszyscy nasi piłkarze. Strata piłki zdarza się wszystkim nawet Messiemu lecz wówczas zespół musi się spinać a wczoraj Rafinia strata, Dinge daje się objechać jak dziecko, spóźniony Vermalen i w konsekwencji bramka.
Moim zdaniem Rafinia grając jedynie przez 15 minut pokazał się ze znacznie korzystniejszej strony niż Vidal, D.Suarez, Paulinho czy inni. Kilka jego podań wskazywało, że piłkarz ten ma smykałkę do gry kombinacyjnej i jak się wydaje powinien dostać u nas szanse sprawdzenia się (po kontuzji) przynajmniej do końca bieżącego sezonu. A później zobaczymy. Najlepiej byłoby by razem z Gomesem powalczyli o swoją przyszłość z Barcelonie. Moim zdaniem ten zawodnik ma dużo większe umiejętności od Paulinho, który jak się wydaje może na koniec okazać się niewypałem gdyż po prostu technicznie jest bardzo słaby, chociaż ma tę umiejętność podłączania się do gry pierwszej linii.
A zatem już teraz powinno się podziękować A.Vidalowi i D.Suarezowi, a jak już napisałem wcześniej niech Gomes i Rafinia powalczą z Paulinho o swoją przyszłość. Myślę, że z tej trójki dwóch mogłoby w Barcelonie zostać.
Ja osobiście widziałbym w przyszłym sezonie taki skład II linii:
Inesta, Coutinho, Busquets, Rakitić, Rafinia, Gomes i dwóch z trójki Paulinho, Alenia, O.Busquets.Ja osobiście postawiłbym na dwójkę młodych zważywszy, że trzon drugiej linii ma już swoje lata.

2

Mecz w wykonaniu Barcy bardzo słaby. Trener moim zdaniem obrał taktykę jak w El clasico oraz w meczu CdR z Celtą, dodatkowo dając jak się wydaje ostatnią szanse zmiennikom, a zwłaszcza Vidalowi i D.Suarezowi, a do tego grając jednym napastnikiem.
Najchętniej o wczorajszym meczu chciałoby się zapomnieć gdyż nic nie wychodziło łącznie z karnym w wykonaniu Messiego.
Moim zdaniem warto jednak pochylić się nad grą oraz przyszłością niektórych piłkarzy wczorajszego meczu.
A.Vidal i D.Suarez moim zdaniem chyba ostatecznie udowodnili, że nie są odpowiednimi graczami by reprezentować barwy Barcelony.
Pierwszy kompletnie zagubiony i chaotyczny. W zasadzie bardziej przeszkadzał niż uczestniczył w grze drużyny. D.Suarez natomiast ............... może i próbował ale nie wykazywał jakiegokolwiek zaangażowania, wolny i jakby pogodzony z losem. Wyglądał jakby mu się nie chciało. Vidal chociaż biegał a ten nic.
Moim zdaniem właśnie ci dwaj zawodnicy oraz Delafeu winni już teraz odejść z klubu.
Kilka słów jeszcze o pozostałych pomocnikach:
Paulinho. Oglądając ostatnie jego mecz można się przekonać jak niewielkie umiejętności techniczne i taktyczne ma ten zawodnik. Bardzo słabe umiejętności dryblingu, brak kreatywności gry. Boję się, że jego statystyki są niewspółmiernie wysokie i dobre w stosunku do umiejętności. Jego jedyną w zasadzie zaleta to umiejętność podłączenia się do I linii w obrębie pola karnego przeciwnika.
Boje się, że to było dotychczas w wykonaniu Paulinho to dobre złego początki, ale obym się mylił.
Alenia. jestem akurat zwolennikiem tego piłkarza ale we wczorajszym meczu zagrał "bezpciowo" ale być może wynikało to z faktu, że w II linii miał takich a nie innych partnerów, którzy jako całość "tworzyli chaos", bo nawet Busquets zagrał moim zdaniem przeciętnie, podobnie jak i Messi, który nie mając partnerów do gry (Alby i L.Suareza) szarpał się niepotrzebnie. Myśle, że kwintesencją gry Leo we wczorajszym meczu był zmarnowany karny. I tak przy okazji można zaobserwować jego manię przy strzałach z rzutów karnych. Najczęściej nie kończą się one golem z "maluczkimi", kiedy do końca mu się nie chce i co ciekawe wówczas strzela karne z krótkiego rozbiegu. Zobaczcie jego karny w el clasico był inny; szybkie podejście dłuższy rozbieg i silny strzał. A wczoraj Messi spieprzył karnego ewidentnie. Bramkarz się rzucił w swój lewy róg zanim Leo uderzył.

I jeszcze kilka zdań o pozostałych. Wydaje się, że wczorajszy mecz uzmysłowił chyba wszystkim, że miejsce S.Roberto jest nie na prawej obronie lecz w pomocy. W obronie ten piłkarz po prostu się gubi. Dinge to też piłkarz znacznie słabszy od Alby. Smutne, że ten sympatyczny chłopak dawał się tak kiwać.
Wczoraj bardzo podobała mi się gra Vermaelen pomimo, że ponosi dużą winę za utratę bramki. Moim zdaniem wczoraj w swych decyzjach był pewniejszy od Pique.
Rafinia, zagrał tylko 15 minut ale wydaje się, że pokazał wszystkim, że na tle takiego D.Suareza czy Vidala jest piłkarzem znacznie lepszym. Uważam, że warto by chłopakowi dać szanse co najmniej do końca sezonu. Niech z Gomesem powalczą o to który z nich miałby zostać w zespole, chyba że obaj zostaną kosztem Alenii.

0

Panowie czy wy ©pacie. Pique i Mina to stoperzy prawonożni, natomiast Umtiti i Vermaelen lewonożni. A zatem Mina i Vermalean to naszych podstawowych stoperów. Do tego Vermaelen ma swoje lata i o ile podtrzyma obecną dyspozycję zmoże w Barce zakończyć karierę, natomiast Mina to zawodnik jeszcze młody. Jego czas, o ile się sprawdzi, nastąpi gdy kariera Pique będzie się zbliżać do końca.

0

Każdy ma swoje typy więc pozwolę sobie również ja moimi (pewniacy dużymi literami):
CILLESSEN
Semedo, PIQUE, VERMAELEN, Alba,
Rakitić
S.Roberto, Alenia, Gomes
MESSI, L.SUAREZ

Patrząc na powołaną 18-tkę to w zasadzie tylko pięciu jest pewniakami, a mianowicie bramkarz, stoperzy i napastnicy.
Reszta to wybór trenera. Ja osobiści dałbym odpocząć Busqetsowi (którego gra w ostatnim meczu nie porywała), więc jako defensywnego pomocnika widziałbym Rakitica (chociaż mając świadomość, że gra on w zasadzie wszystkie mecze to nie wykluczam, że to on siądzie na ławce, a nie Busi), który nieźle wypadał na tej pozycji.
Dałbym ponadto szanse S.Roberto oraz Alenii w II linii zwłaszcza, że Paulinho jest trochę drętwy w kreowaniu gry, by nie powiedzieć, że u niego z tym na bakier, a Alenia już pokazał, że rozgrywanie mu nie obce(ewentualnie za niego D.Suarez, który jednak nie przekonuje).
Nie wykluczone, gdyby mecz szedł po naszej myśli, że otrzyma swoją szanse Rafinia.

0

Boję się by seria bez porażki się nie skończyła, podobnie jak skończyła się seria na Anoeta. Oby jednak drużyna kontynuowała kurs po trofea.

0

I co najbliższego meczu, moim zdaniem niezły byłby skład:
Cillessen
Semedo - Mascherano- Vermaelen - Alba
Busquets
S.Roberto - Messi - Rakitić
Arnaiz - L.Suarez

21

Opinia zawodnika Espanolu Davida Lópeza jest jego prywatna i ma do tego prawa. My natomiast nie podbijajmy bębenka i pamiętajmy o pokorze gdy w myśl przysłowia "pycha idzie przed upadkiem", zwłaszcza, że Barca raczej tez będzie miała dołek i słabsze mecze.
Co do meczu w CdR może niepokoić fakt, że nie zagra Inesta i Dembele, a jak pokazał ostatni mecz ligowy brak Inesty to poważne osłabienie gdyż nie mamy kreatywnego, ofensywnego pomocnika. Chyba wszyscy potwierdzą, że marnie wyglądała gra naszej II linii w składzie: Gomes, Paulinho, Rakitić

1

Myślę, że na tak dobre wyniki pierwszej rundy LL wpływ miało kilka czynników, w tym m.in. wymienione w artykule, ale nie tylko.
Jak już ktoś zauważył autor pominął zasługi trenera,a myślę, że są one nie do przecenienia oraz pozytywny o dziwo efekt odejścia Neymara, który mógł być tym destrukcyjnym akcentem w składzie drużyny, rozkładającym zespół od środka, zwłaszcza że jego wpływ na grę drużyny był coraz mniejszy ( patrz statystyki, które w dwóch ostatnich sezonach były dużo słabsze od statystyk Messiego i L.Suareza). A swoją drogą Neymar moim zdaniem był decydujący w meczu rewanżowym z PSG i nie zdziwiłbym się , że już wówczas chciał się pokazać.
Wracając do roli trenera to powtórzę, że jego zasługi są nie do przecenienia.
Swoją postawą przyczynił się do tego, że w zasadzie, począwszy od Ter Stegena a na Messim kończąc prawie wszyscy zawodnicy grają obecnie lepiej niż za kadencji LE. Zwłaszcza dotyczy to Alby, Rakitica, Alcacera, a nawet Gomesa, który gra lepiej niż w poprzednim sezonie. Valverde wyzwolił w zawodnikach nowy zapał. W zasadzie w minionej rundzie było trzech zawodników, którzy zawiedli, a mianowicie Delafeu, Vidal i D.Suarez. Reszta na plus.
A do tego trener przekonał zawodników do grania jeden za wszystkich wszyscy za jednego co najbardziej ilustruje większe zaangażowanie w defensywie nawet Messiego.
"Transfer" Valverde moim zdaniem był strzałem w dziesiątkę i można to już powiedzieć na tym etapie sezonu. 51 pkt w 19 meczach jest tego potwierdzeniem

0

Powiedzmy sobie strzeże, że ten ich motor się zatarł i teraz nadaje się:
do generalnego remontu, chociaż patrząc na jego rocznik to będzie trudno lub
do wymiany na bardzie nowoczesny. I dobrze

5

Ustawienie wyjściowe drugiej linii zaproponowane przez Valverde, tj. Gomes, Paulinho, Rakitić mogło dziwić ale jak się wydaje pokazało geniusz trenera gdyż:
- po pierwsze uwzględniając warunki pogodowe, stan boiska postawił na zawodników silniejszych, chociaż mniej kreatywnych. "Zestaw", który jednak w innych meczach nie powinien mieć miejsca gdyż atak nie dostawał podań,
- po drugie mając świadomość, że Baskowie zaatakują postawił na sprawdzoną w El clasiko taktykę - dać się wyszumieć zawodnikom przeciwnika przy minimalnych stratach własnych. Tutaj niestety nie udało się więc obawa o końcowy wynik.
Pierwsza połowa i to w tak trudnych warunkach pogodowych, ciężkiej murawie w oczywisty sposób wpłynęła na postawę przeciwnika, który nie był już tak "mocny" w ataku, a nasi stopniowo osiągali przewagę na boisku.
- po trzecie Valverde "oszczędził" Inestę, który moim zdaniem wypoczęty będzie bardzo potrzebny w środowym meczu w CdR.
- po czwarte: postawienie w linii obrony po raz kolejny na Veraelena. To rotowanie obrońcami jest genialne. Wszak trener miał również do wyboru Mascherano, który w ostatnich meczach też grał dobrze, a on w tak trudnym meczu postawił na Belga. I co? ten piłkarz zaliczył jakże ważną asystę.

I to tyle co do pozytywów. Niestety mecz pokazał również nasze słabsze strony, do których moim zdaniem zaliczyłbym przede wszystkim całkowity brak kreatywności w grze... Paulinho.
Piłkarz ten ma jednak wyjątkową umiejętność podłączania się do gry pierwszej linii, a tym samym znajdowania się często tam gdzie go najbardziej potrzeba.
Jak się jednak wydaje Paulinho ma lepsze statystyki niż wskazywałyby na to jego umiejętności czysto piłkarskie.
Z trójki w/wym.pomocników moim zdaniem ma najmniejsze umiejętności kreacji akcji, nawet mniejsze od Gomesa, który wczoraj też nie zagrał nic ciekawego ale za to więcej biegał.
Jak się wydaje zakup Coutinho już obecnie był strzałem w "10" gdyż daje nam drugiego/trzeciego kreatywnego pomocnika (Inesta/Messi, Coutinho).
Myślę, że warto byłoby również ogrywać młodego Alenię by miał on świadomość swej przyszłości w Barcelonie A.
Jak się wydaje mecz pokazał również, że na prawej obronie niewiele daje S.Roberto oraz, że jego miejsce jest w II linii, ewentualnie na obronie ale ma prawym skrzydle musi być ktoś pokroju Dembele. Zwracam uwagę, że wszystkie ofensywne wyjścia Sergio miały miejsce gdy zszedł z boiska Paulinho.

To tyle jeżeli chodzi o pomoc. I na koniec jeszcze kilka uwag jeżeli chodzi o grę pierwszej linii. Suarez i Messi klasa sama w sobie. Ale ci piłkarze też potrzebują odpoczynku. Mam nadzieję, że jak wyleczy się Alcacer Luis dostanie szansę odpoczynku, podobnie jak i nasza perełka. Lecz kto go zastąpi jak to gość nie do zastąpienia.

4

Nie wiem jak Wam ale moim zdaniem powoli bo powoli ale A.Gomes swoją postawą na boisku pokazuje, że ma potencjał; nie mniejszy od D.Suareza czy Rafinni, a ma nad nimi przewagę nie tylko wzrostu, siły ale i zaangażowania. Może nadal jego gra nie do końca przekonuje ale już daje więcej drużynie angażuje się w grze, stara się kreować grę, biega, walczy.
Moim zdaniem potwierdza by dać mu szansę co najmniej do końca sezonu. większą szanseMam nadzieję, że do końca stycznia uda się sprzedać: Delafeu, Vidala, D,Suareza i Rafinię no i Mascherano przejdzie do Chin. Stworzyłoby to większe szanse gry dla Alenii i Miny.

0

Podzielam opinię tej części z nas, która chciałaby jedynie wypożyczenia z możliwością jego odzyskania.
Problem tylko w tym, że nasi negocjując takie wypożyczenia nie walczą o to by zawodnik grał określone minimum meczy. Po to się wypożycza by on w innej drużynie się ogrywał , a nie grzał ławę i jedynie zabezpieczał układankę tamtejszego trenera na wypadek problemów kadrowych.

3

Może nie grał w Barcelonie zbyt długo, tylko 7 lat rozgrywając ponad 200 meczy ale stał się poniekąd symbolem Barcelony. Zawodnik, który podobnie jak Puyol oddawał drużynie serce. Za swój profesjonalizm, więź z drużyną winien dzisiaj otrzymać nie tylko zasłużone brawa i podziękowania od kibiców ale również SZPALER od kolegów. Zawsze zostawiał serce na boisku

1

Jestem za. Pyknąć dwie bramki i koło 60 minuty dokonywać spokojnych zmian.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: