Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Moim zdaniem Messi o ile odejdzie to dopiero za rok. Za takim rozwiązanie przemawia prawie wszystko:
- obecny projekt Barcy się posypał i klub już nie będzie grał o najwyższe laury co pozwoli Messiemu na większą regenerację sił. po sezonie nie będzie tak zmęczony jak byłby grając w silniejszym klubie czy też w bardziej wymagającej lidze.
- odejście po sezonie jest dla Messiego zdecydowanie korzystniejsze. Zarobi znacznie więcej niż gdyby miał to zrobić już teraz. Myślę, że otoczenie Messiego już teraz po cichu pracuje nad transferem do innego klubu. Czy będzie to MC? Wielce prawdopodobnym, zwłaszcza że Leo mógłby grac w City jako ofensywny pomocnik - główny rozgrywający, kreator gry.
Messi wie, że Barca się kończy. Po tym sezonie odejdzie najprawdopodobniej zakończy karierę Inesta, a wówczas z kim miałby grać Leo, zwłaszcza , że z
wielkiej Barcy zostaliby coraz starsi:
"prawie prezydent" Pique, Mascherano, Busquets, L. Suarez no i "młody" S.Roberto.
To jednak, za wyjątkiem tego ostatniego nie jest materiał na przyszłość.
Messi to wie. On w odróżnieniu od naszych działaczy zna się na futbolu i go rozumie.
A zatem moim zdaniem odejście Messiego z klubu jest nieuniknione. Kwestią zasadniczą jest czy stanie się to już teraz czy najpóźniej za rok.
Dla klubu najlepiej żeby teraz. Wówczas klub zarobiłby najwięcej. Dla Messiego najlepiej za rok. wszak zarobiłby najwięcej. No i o ile wybrałby klub niehiszpański skończyłoby się definiowanie jego ciąganie po sądach.
Pytanie jednak zasadnicze czy Messi rzeczywiście zmieni ciepły i piękny klimat Barcelony na "smrodliwy" i " nieciekawy" moim zdaniem klimat Machesteru.
Ale z drugiej strony jakie inne kluby byłyby w stanie wyłożyć tak gigantyczną kasę by sprowadzić do siebie Messiego. Jakoś nie widać innych klubów poza tych z Manchesteru.
0
I jeszcze jedno. Obecny zarząd pracuje obecnie nad realizacją pewnej koncepcji Guardioli by w 11 byli sami pomocnicy.
Teraz mamy już:
Rakitica, S.Roberto, Busuetsa, Sapera, Gomesa, Rafinię, D.Suareza, Inestę, Paulinho , Alenię plus Turana, , A.Vidala, Mascherano,Messiego. Łącznie 14 pomocników lub potencjalnych pomocników.
Teraz jeszcze jak donosi dziennik klub dalej szuka wzmocnień do II linii. Nasi nadal "marzą" o Philippe Coutinho i ogladają Jean Michäel Seri , Leóna Goretzkę oraz Naby’ego Keitę.
Najlepiej niech kupią wszystkich czterech wówczas będziemy mieć 18 pomocników; całą osiemnastkę meczową. Tylko kogo nasi włodarze wydelegują na bramkę to już ich zmartwienie.
Nic tylko się upić.
A swoją droga teraz nie dziwi stwierdzenie Guardioli, który powiedział już kilka lat temu, że już nigdy nie wróci do FC Barcelony. No bo i po co. By użerać się z idiotami.
Nie dziwi też opinia Messiego, który kiedyś powiedział do dyrektora finansowego "Pan się nie zna na futbolu".
Jak te opinie połączy się z opiniami innych naszych byłych piłkarzy możemy zobaczyć jakimi amatorami są władze Barcy.
Kiedyś w Kabarecie pod Egidą Pietrzak o niektórych politykach powiedział : jeśli nie wariat to sabotażysta.
Czy nie można przenieść tych słów na nasz zarząd?
1
jak czytam kogo już nie obserwują działacze Barcy to dostaję rozwodnienia. Czy oni przez cały rok nic nie robią i dopiero po sezonie zaczynają rozglądać się za piłkarzami dostępnymi na rynku?
Mamy liczny sztab dyrektoriatu sportowego kilkunastu skautów i co? i Totalna klapa.
Taki klub jak Barca powinien już w styczniu trenerowi ( uzgodnionemu następcy) ) zaproponować po 4-6 nazwisk na KAŻDĄ POZYCJĘ (również bramkarzy), ze szczegółową analizą opisowa, zdjęciowa, filmową, zawierająca oceny gry, słabe i silne punkty etc.
A teraz się pisze, że klub kogoś tam obserwuje. To istny dramat.
Przez minione 8 miesięcy, ponoć dobrze poinformowane media oraz działacze klubu wymieniali ponad 20 nazwisk. I co jedyne nabytki to piłkarze o poziomie umiejętności tych kupionych rok temu.
od lata 2016 r. kupiliśmy:
D.Suareza, Gomesa, Alcacera, Dinge, Umtitiego, Clillessena, Delafeu i Paulinho na których wydaliśmy 200 mln euro. Prawie tyle co uzyskaliśmy za Neymara.
Jak z powyższego widać obecny zarząd wie jak wydać ogromna kasę na miernoty.
Umiejętności biznesowe naszego zarządu to tragedia. a swoją drogą ciekawym jest ile, w skali roku, kosztują klub te darmozjady i sabotażyści i ile ich jest w klubie?
Myślę, że w grę wchodzi co najmniej kilkanaście milionów euro.
Dla ciekawostki podam, że Angielskim Związku Piłkarskim pracuje jedynie... dwadzieścia kilka osób. Jest to związek zrzeszający dziesiątki tysięcy piłkarzy.
1
Neymar już jest przeszłością.
Teraz niech tylko Messi i S.Roberto (odstępne 40 mln) powiedzą Barcelonie NIE i będzie to KONIEC wielkiej BARCY.
Jeżeli Ci dwaj zawodnicy odejdą to na pewno za rok karierę zakończy Inesta,a L.Suarez już najbliższą zimą zmieni klub. Wszak chętnych na jego usługi w samej Anglii się kilku znajdzie. A i być może Real zagiąłby na niego parol.
No i zostaną nam:
Daglas, Mascherano, Rafinia, Rakitić, Gomes, D.Suarez, Turan, Munir, Delafeu i Vidal, Dinge, Alba inne "gwiazdy". To dramat.
Taką kadrą to pozostanie tylko walka o pozostanie w LL.
No i oczywiście zostanie "prawie prezydent" Pique, który lepiej zadbałby lepiej o formę i koncentrację niż marzeniami o szefowaniu Barcą i Busquets, który raczej nie zmieni już klubu.
A swoją droga dobrze by było by nasz zarząd dołączył do niejakiego "pasiaka" Russella. Mogliby wśród więźniów bawić się w futbol: na Play stadion.
0
Moim zdaniem S.Roberto nie jest zawodnikiem zdolnym pokierowć naszą drugą linia. Nie ma ku temu predyspozycji: techniki, wizji gry, szybkości i waleczności. OK wszyscy go lubimy bo to nasz chłopak, taki poukładany, grzeczny.
Ale nam potrzeba wizjonera.
Obecnie z wszystkich naszych pomocników i potencjalnych pomocników to jedynie Messi to ma. Nawet geniusz Inesta tego nie posiada, chociaż niewiele mu brakuje.
Pytanie zatem czy na "rynku" są tacy piłkarze. Myślę, że może 2-3 (niestety to piłkarze z Realu- Modrić, Isco, Asensio).
Jest jeszcze bardzo obiecujacy D. Babuński, który moim zdaniem został zbyt , a piłkarz nieosiągalny dla naspochopnie oddany przez Barcę do Chin.
MME pokazały, że wcale nie jest gorszym piłkarzem od gwiazd Hiszpanii. Nie miał tylko partnerów o podobnym potencjale. Jest jednak bardzo dobrym kreatorem gry.
A teraz swoista bomba. Otóż moim zdaniem niezłe rokuje w tym obszarze jeden młody piłkarz z Napoli, niejaki Zieliński, który się naprawdę świetnie rozwija.
Dla jego kariery i przyszłości decydujący będzie ten sezon. Oby nie okazało się, że za rok o tej porze jego wartość nie będzie dwa razy większa
0
Krew mnie zalewa patrząc na pracę dyrektoriatu sportowego Barcy. Zarabiają "kokosy" a efektów nie widać. Cały sztab skautów a nie potrafią wybrać na każdą pozycję po 3-5 piłkarzy i poddawać ich permanentnemu monitoringowy. Każdy z tych piłkarzy winien być prześwietlony do cna, jak na rentgenie: wszystkie silne i słabe strony, charakter, wola gry dla Barcy .
Jak pokazało życie klub nie potrafi lub nie che działać z głową. Zakupy oraz transfery na zewnatrz na przeszczeni ostatnich 5-7 lat to potwierdzają . Korupcja, przekręty, nietrafione i przepłacone transfery to codzienny obraz pracy tych Panów.
Należy powiedzieć im dość i wysłać w niebyt.
15
Panowie świat nie stoi w miejscu. Po kilku latach bardzo obfitych boję się, że nadchodzi kilka sezonów chudych. BARCA musi je przetrwać. Mamy kasę , nie można jej przetrwonić by przypodobać się kibicom.
Lepiej moim zdaniem z nowymi transferami poczekać do zimy lub do przyszłorocznego okienka letniego. Należy to okieko przeczekać gdyż ceny piłkarzy są brane z sufitu, w żadnym razie nie odzwierciedlają klasy i jakości piłkarzy. To tylko Neymar wart był 222 mln. Pozostali daleko w tyle.
Barcelona ma obecnie lichy skład lecz jak się wydaje bardziej roztropnego trenera, który prowadząc inne kluby z rzemieślników zrobił niezłych grajków, którzy wielu zaszli za skórę.
Obecnie w drugiej linii mamy 12-13 piłkarzy:
Busquets, Samper, Gomes, (Mascherano) S,Roberto, Rakitić, Paulinho, Inesta, D.Suarez, Rafinia, Alenia (Messi, Turan), a może i Vidal. Całkiem niezła grupa, którą rozsądnie rotując mozna o dziwo namieszać.
Powie ktoś: no ale nasi piłkarze nie mogą stanąc przy pomocy Realu gdzie masz: Casemiro, Modrić, Kros, Asensio, Isco, Vasquez, Kovacić, Ceballos, Liorente.
Rzeczywiście siła duża lecz to raptem 9 pomocników przy naszych 12-14, a sezon długi.
Jak pokazał mecz w Madrycie (3:2 dla Barcy) nawet bez Neymara można wygrać z realem. Potrzeba by nasza II linia była w optymalnej formie, zwłaszcza, że wyrównuje się sytuacja na prawej obronie.
Nasza optymalna pomoc: Busuets Rakitić/S.Roberto- Inesta/Paulinho(?) wcale nie musi być gorsza od pomocy Realu, a dobra rotacja na przestrzeni sezonu może w końcowej jego fazie przemówić na korzyść Barcy. Marzenia? Oby nie oby tak się stało, zwłaszcza że skład:
Cliilesen
Alba Umtiti, Pique, Semedo
Busquets
Rakitic/S.Roberto - Inesta/Paulinho
Messi Suarez
wyglada całkiem obiecująco.
I jeszcze jedno. Może się okazać, że odejście Neymara oraz brak przez ok. miesiąc L.Suareza może wyjść drużynie "na zdrowie". Wierzę, że chociaż część piłkarzy do czasu powrotu Suareza wykorzysta swoją szansę na ogranie się. Mysle tutaj o pozostałych pomocnikach, Delafeu,.
Na chwilę problem to odsprzedaż "naszych gwiazd", których jakoś nikt nie chce: Vermalena, Munira, Daglasa.
A swoją drogą czy ktoś wie jak zakończyła sie i czy definitywna sprawa przejścia Mathieu do Portugalii. Interesują mnie kwestie finansowe, w tym płaca piłkarza
0
A za chwilę stracimy S.Roberto, który ma kwotę odstępnego na poziomie 40 mln . Ten zarząd to tragedia.
0
Administratorzy czy wy umiecie myśleć. O ile rzeczywiście odszedłby Messi to za kilka miesięcy w klubie nie byłoby nikogo z tridente. L.Suarez poszedłby bowiem do silniejszego na ten czas klubu. Czy za Messim? wielce prawdopodobnym
0
Przy tym zarządzie w letnim okienku odejdzie i Messi i S.Roberto a zostaną:
Turan, Daglas,Vermalen, Munir, Alcacer, Rafinia, Gomes i "gwiazda" Paulinho
0
Pieprzy głupoty. To wina wyłącznie "ślepoty" działaczy Barcy i ich nie uczciwej postawy wobec piłkarzy.
Że coś jest nie tak na linii piłkarze- zarząd można było wywnioskować z licznych wypowiedzi lub postaw piłkarzy. Abidal miał być w sercu Barcelony juz po zakończeniu kariery. Teraz dostaje jakieś "ochłapy". Odchodzi Xavi, Puyol. Dla naszego byłego kapitana nadal brak oferty. W tym kontekście innej barwy nabierają słowa Messiego do dyrektora finansowego, w których mówi, że dyrektor nie zna się na futbolu. Pozbywanie się za grosze T.Ancaltary, sposób rozwiązania pozycji bramkarza (zza biurka ; casus Bravo-Ter Stegen). Pozbycie się Sandro i Munira i kupienie w ich miejsce Alcacera, którego pensja jest równa łącznej naszych wychowanków. Jaki to był błąd widzimy. Sandro odpalił, a Alcacer nadal nie. Strata 30 mln. Barca zamiast mieć dwóch zmienników wydała 30 baniek by mieć jednego. Nic dodać nic ująć.
Moim zdaniem koniecznym jest by wrześniowe votum spowodowało przyspieszenie wyborów i dojście do głosu "przejściowego zarządu", który utoruje drogę do władzy piłkarzom Guardioli. Pique, Puyol, Xavi, Inesta, Mascherano, a być może również samego Guardioli.
O ile tak to nie wiem czy nie najlepszym rozwiązaniem byłby wybór na 1 kadencję Laporty, chociaż i on moim zdaniem ma wiele na sumieniu.
Barca jest w poważnym kryzysie w obszarze zarządzania i czysto piłkarskim. Moim zdaniem po kilku latach tłustych nadchodzi kilka lat chudych. Ale klub może wyjść z tego kryzysu wzmocniony. Ale klubem muszą kierować osoby dla których jest on czymś więcej niż tylko klubem. Jest miłością ich życia.
Że piłkarze mogą o dziwo kierować takimi "przedsiębiorstwami" jak duże kluby przykładów jest wiele. Najlepszym Bayern Monachium. Warto naśladować Niemców.
Moim zdaniem przyszłym prezydentem winien być Guardiola lub Xavi,a Pique co najwyżej jednym z wice prezydentów. Puyol lub Inesta dyrektorem sportowym,a trenerem ktoś z dwójki Mascherano Xavi lub ktoś z poza klubu.
Powie ktoś mascherano. Tak wydaje mi się, że to bardzo ciekawa postać mająca podobne cechy jak Simeone. Nie bez kozery nazywany jest szefunciem. A swoją drogą chciałbym widzieć na ławce trenerskiej duet Xavi-Mascherano (niezależnie, który z nich byłby pierwszym).
I na koniec pytanie. Na czym polega praca w FC Barcelonie niejakiego Ronaldinio i ile mu za to płacą. To również kamyczek do ogródka obecnego zarządu.
5
Wczorajszy mecz pokazał moim zdaniem, że Valverde lepiej od LE kieruje druźżyna.
Mając tak słaby skład (odszedł Neymar, brak walecznego Suareza, brak mózgu drużyny Inesty, brak Pique - a więc można powiedzieć, że trzonu drużyny) spowodował , że zespół zagrał całkiem dobrze. Zespół moim zdaniem bardziej walczy, wyżej atakuje, gra szybciej. Co prawdę nadal drażni postawa kilku graczy, ale nawet Alcacer, który gra tragicznie robił dobrą robotę w grze obronnej.
Na tle przeciwnika kilku zawodników zagrał naprawde dobrze. Messi może miał kilka (lub więcej) strat ale swoje zrobił, dobrze układała się jego współpraca z Delafeu oraz w końcówce z D.Suarezem. Świetny mecz rozegrał Semedo, który moim zdaniem wygryzie Vidala na pozycji prawego obrońcy. Jest po prostu od niego lepszy technicznie, sprytniejszy i wyższy, a szybkością Vidalowi nie ustępuje. A swoją drogą koncepcja z Vidalem na skrzydle może wypalić, wszak właśnie tak grał w Sevilli.
Wynik dobry, 3 punkty się liczą, a gra niezła. Należy się cieszyć. I jeszcze jedno. Przed nami ciężki miesiąc, bo na tyle wypada L. Suarez, ale może w tym nieszczęściu jest odrobina korzyści dla Barcy. Messi nie mając ani Neymara ani L.Suareza musi grać z piłkarzami, którym nie zawsze widział na boisku lub którzy dopiero do drużyny dołączyli. To może być duży kapitał dla zespołu, gdyż może pokazać, że jest życie bez Neymara i Luisa.
I na koniec powiem tak zespół potrzebuje istotnych wzmocnień i to wzmocnień
2-3 zawodnikami topowymi. Nie koniecznie Dembele czy Cotinho lecz topowymi, gdyż obecnie Barca, poza Messim, L.Suarezem to zespół przeciętniaków. Inesta, swoisty geniusz to już nie to, Busquets od dwóch lat to nie piłkarz, który zachwycał 2-3 sezony temu, kiedy był najlepszym defensywnym pomocnikiem na świecie, Pique coraz częściej robi wpadki jak Ramos w Realu. Ter Stegen wiadomo. Atak bez naszych "asów" nie istnieje no i pomoc:
Busquets, Samper, S.Roberto,Gomes,Rakitić, Rafinia, D.Suarez, Inesta, Paulinio, Alenia,Turan - razem 11 pomocników. Niby siła, lecz jak się naszych pomocników porówna z pomocą Realu:
Casemiro,Kroos,Modrić, Asensio, Isco, Kovacić, Ceballos,Vazquez,Liorente,
to płakać się chce.
Władze klubu od czasu odejścia Xaviego nie potrafili znaleźć i pozyskać dyrygenta środka pola. I to jest tragedia, zwłaszcza, że najprawdopodobniej już wcześniej Xavi powiadomił klub o swoich planach.
To samo dotyczy bocznych obrońców. Zamiast działać widząc zachowanie Alvesa zarząd i ten nieudacznik LE kombinowali: przesuniemy do obrony "uniwersalnego" S.Roberto, typowego pomocnika, a za "konkurenta" sprowadzimy na prawą obronę również pomocnika czy też prawoskrzydłowego A.Vidala. I tak dzięki LE dwóch zawodników cofnęło się w rozwoju by nie powiedzieć, że zmarnowało 2 sezony.
Gdy porówna się bocznych obrońców jakimi dysponuje Real i Barca to płakać się chce. No bo czy nam się podoba czy też nie ale Carvajal i Marcelo czapkami przykrywają naszych bocznych obrońców. Mam nadzieję, że zmieni to transfer Semedo, który wczoraj chociaż jedną akcją pokazał, że jest wielkim technikiem.
Jak już napisałem Barca potrzebuje wzmocnień. Pytanie czy już obecnie czy może poczekać do okienka zimowego. Osobiście uważam, że Barca powinna poczekać. Obecnie transfer Neymara spowodował, że kluby chcą za gwiazdki 1 sezonu astronomiczne kwoty. Uważam, że rynkowa wartość takiego Dembele to max 60-70 mln, a Borusia chce grubo ponad 100 mln. Tosamo dotyczy Mbape czy innych.
Nawet za Mbape, który na mnie zrobił w minionym sezonie duże wrażenie kwota odstępnego nie powinna być wyższa niż 80-90 mln.
Wszystko co nad to to przesada.
O ile działacze nie zrobią głupot to można w okienku zimowym kupić interesujących nas zawodników oszczędzając na tym nawet 40-50 mln, a w tym czasie nasi zawodnicy będą mieli okazję się ograć.
No bo niech mi ktoś powie po co teraz kupować Coutinho gdy już teraz mamy 11 pomocników. No można kogoś sprzedać lecz jakoś nikt się nie kwapi kupować "naszych asów" II linii.
Niepokojącym jest jedynie bardzo niska kwota odstępnego za S.Roberto. Oby się nie okazało, że w sierpniu stracimy jeszcze jednego naszego wychowanka. No ale jak wiadomo nasz zarząd wszystko potrafi tylko nie dba o klub. Sprawa T.Alcantary jest znamienna.
A swoją drogą Bayern chciał za niego 90 mln. Szkoda, że ten "nierząd" nie podjął decyzji o jego sprowadzeniu. Moim zdaniem on najlepiej pasowałby do pokierowania grą drugiej linii, zwłaszcza gdy odejdzie Inesta. No ale lepiej sprowadzić za 125 mln Coutinho
2
A miało być tak pięknie.... a jest jak zawsze. Zarząd do dymisji
0
Komentarz usunięty
0
Vermalen, Daglas, Rafinia, Delafeu, Turan, Munir do sprzedaży.
Samper na wypożyczenie lub do drużyny rezerw (na podobnej zasadzie jak Alenia - niech się chłopaki ogrywają ale u nas)
0
A odstępne w przypadku S.Roberto tylko 40 mln euro. Podobno w przyszłym roku "nasz ukochany zarząd" planuje nową umowę z naszym wychowankiem, w którym kwota ta pójdzie w górę.
jestem przekonany, że w sezonie 2017/2018 Sergio już nie będzie w naszym zespole. Nie dlatego, że nie chce lecz dlatego, że włodarze innych klubów zapłacą owe 40 baniek, dadzą mu duży kontrakt i pewność gry.
Za działanie na szkodę FC Barcelony obecny zarząd powinien iść do pierdla.
0
Pytanie czy we wrześniowym votum nieufności, o ile do niego dojdzie pozwoli odsunąć obeny zarząd od władzy? Czy nikt z Katalońców nie potrafi doprowadzić do zapuszkowaniu włodarzy klubu za działanie na jego szkodę
0
Myślę, że Barca szans na Cuthinio, Veratiego czy innego z wymienianych piłkarzy nie ma. Jest to konsekwencją umiejętności naszych działaczy.
A swoją drogą; w II linii mieliśmy Xaviego, Inestę , Busqetsa, Keitę i innych; byli bardzo zdolni Halilovic, Babuński i co pozbyliśmy się tych dwóch ostatnich, którzy moim zdaniem są lepsi od Rafini, Turana czy D.Suareza.
Uważam, że Barca winna wykupić tych dwóch jeszcze bardzo młodych zawodników, dokupić Zielińskiego i pozbyć się :obrońców Daglasa, Vermalena, Munira, Turana, Rafinię i D.Suareza i dać tym trzem piłkarzom: Babuński, Halilović, Zieliński, ogrywać się u boku Inesty , Rakitica, Busquetsa,
Powie ktoś "chłopie piszesz od rzeczy". Może i tak ale:
- Zieliński, który zaczynał jako rezerwowy Hamslika wszedł do 11 ligi włoskiej minionego sezonu. Ten chłopak rozwija się jak mało który środkowy pomocnik. On ma już teraz bardzo dobra wizję gry i jest lepszy moim zdaniem od Rafinii, D.Suareza, Rakitica czy ... hołubionego S.Roberto. Jego wadą ...jest to, że jest Polakiem, a to zwłaszcza nam się nie zawsze podoba. Gdyby był Niemcem. O to tak.
- Babuński jest jednym z najlepszych środkowych rozgrywających ligi chińskiej. Uważam, że jego odzyskanie jest lepszym rozwiązaniem niż transfer Paulinio (kolejny nawiedzony Brazylijczyk),
- Halilović, który pokazał w LL, że umie ciągnąć grę. ON w Barcelonie i w Niemczech po prostu nie dostawał za dużo szans gry. A do tego ma dopiero 21 lat.
Gdyby zasilić drużyne tymi 3 młodymi piłkarzami, a w przyszłym sezonie podjąć próbę pozyskania jeszcze kogoś do pomocy np. Drexlera czy mimo wszystko Coutinho czy Eriksena moglibyśmy na sezon 2018/2019 mieć naprawdę już silną II linię, zwłaszcza że być może nie będzie już w drużynie Inesty i Rakitica.
A zatem mamy pomoc:
Busquets, Saper, Gomes
S.Roberto, Halilovic, Babuński, Zieliński, Drexler/Coutinho, Alenia (Inesta, Rakitić) oraz Messi
Ciekawe ile kosztowałaby docelowo 4 piłkarzy: Zieliński, Halilovic, Babuński, Drexler? Myślę, że ok 110-140 mln euro.
Ze sprzedaży Daglasa, Vermalena, Munira, Turana, Rafinię i D.Suareza moim zdaniem szłoby uzyskać ok 80-100 mln. A więc...
Z powyższym można się nie zgodzić lecz proponowałbym konstruktywna polemikę
0
Patrząc na ta karuzelę transferową bardzo mnie dziwi postawa naszych działaczy, decydentów. Moim zdaniem klub nie wypracował modeli awaryjnych, rozwiązań na wypadek odejścia któregoś z kluczowych zawodników. Czy nie szło przewidzieć, że taki Neymar czy inny gracz np. S.Roberto może opuścić klub gdy dostanie zdecydowanie lepszy kontrakt względnie silniejsza pozycje w drużynie.
Sztab skautów tak powinien penetrować sytuację, że w każdym momencie włodarze dostają 3-5 propozycji zawodników, którzy mogliby zastąpić naszego zawodnika. Czy nikt w klubie nie przewidział , że Neymar to nie typ zawodnika, który odda serce za klub.
O ile tak to chyba byli ślepi.
A teraz ten swoisty wachlarz nazwisk wskazuje, że klub tak naprawdę nie ma nikogo konkretnego, podobnie jak nie nie ma do II linii. Władze klubu żyli w matrixie, że Xavi, Inesta i jeszcze kilku piłkarzy będzie grało "wiecznie". Dzisiejsze kłopoty Barcy to brak wizji i przekonania, że mecze wygrywa się II linią, która ma opanować środek boiska.
Barca była silna bo oprócz potęgi w ataku (Messi) miał super II linię Xavi, Busquets, Inesta.
Real wygrał LM oraz ostatnio LL bo ma bardzo dobrą II linię Kros, Modrić, Assensio, Isco i inni.
Bayern odnosił sukcesy gdy miał II linię mocną. Obecnie odeszli X.Alonso, Lam, kontuzjowany był Vidal i co w presezonie KATASTROFA. Wrócił Vidal i już nieco lepiej.
Juve też odnosił sukcesy bo miał w pomocy świetnych graczy i wybitnego Pirlo.
Przykłady by mnożyć.
Polska największe sukcesy odnosiła w latach 70-tych, gdyż miała świetną II linię:
Kasperczyk, Maszczyk, Deyna, Ćmikiewicz, Bula. Przypominam, że "nielubiany" Deyna zajął w 1974 r. 3 miejsce na najlepszego piłkarza świata po Beckenbauerze i Croyffie.
Wracając do dnia dzisiejszego władze Barcelony nie miały i nie mają wizji zespołu i stąd nasze problemy. Klub nie potrafi odsprzedać z zyskiem piłkarzy tj. Turan, Munir, Vermalen, Daglas czy inni. Wszyscy za bezcen lub zostają w klubie na socjalu, jak typowi Arabowie (Turan). Niektórym naszym piłkarzom pobyt w klubie odpowiada, gdyż czują się jak na socjalu. Nie grają lub grają sporadycznie a swoje dostają.
0
Wielu z Was pisze tutaj o Dmembele. Może i to jakieś wyjście lecz nie na teraz. Niech się jeszcze ogrywa. W meczu z Bayernem nic nie pokazał poza asystą. Moim zdaniem był bardzo słaby. Raz na lewym raz na prawym. Dużo chaosu. Ten chłopak nie nadaje się do gry w Barcelonie. Zagrał kilka niezłych meczy w Borussi i już robi się z niego gwiazdkę. Oglądam cyklicznie ligę niemiecką, francuzka i mecz Napoli to wolałbym zdecydowanie Mbappe od Dembele.Mbappe to zawodnik zdecydowanie lepszy, silniejszy i lepiej zaawansowany technicznie. Dembele to przy francuskim 18- latku to " trampkarz"
0
Wczorajszy mecz z Bayernem pokazał, że ten młodzik nie jest wart 60-70 mln. Poza asystą KOMPLETNE NIC.
Myslę, że Barca zrobiłaby gigantyczny błąd. Nie chłopak jeszcze pogra sezon , dwa a wówczas niech go kupuje kto chce. Kluby wiedząc, że Barca ma kasę za gwiazdeczki jednosezonowe oczekują górę hajsu, a ich wyceny są bezpodstawne.
Barca będzie potrzebuje wzmocnień w ataku i pomocy już teraz lecz bewzględnie od stycznia kiedy to sezon będzie w pełni.
A zatem o ile teraz niektóre kluby nie zweryfikują swoich roszczeń za piłkarzy może lepiej poczekać jedno okienko. Boję się bowiem, że znając naszych to znowu przepłacimy omok 50 mln realne wartości za piłkarzy
0
Myślę, że odejście Neymara właśnie teraz jest tym najlepszym co mogło się Barcelonie przydarzyć, a mianowicie 222 mln euro w kasie klubu. Moim zdaniem to chwila dla klubu optymalna, zważywszy na okres umowy z Neymarem, ale przede wszystkim z uwagi na coraz mniejszy wpływ Neymara na wyniki drużyny. Analizując powyższe dane ze zdjęcia wyraźnie widać, że z Neymarem mamy do czynienia z typową jazdą w dół. Jego gorsze z roku na rok statystyki są zastanawiające. Mam nadzieję, że za rok powiemy, że klub zrobił odejściu Neymara interes wszechczasów. OBY !!!
0
Czy ma ktoś wiarygodne dane ile w ostatnich 2-3 latach zarobiły czołowe kluby portugalskie na sprzedaży swoich zawodników. Wówczas będziemy mogli sobie odpowiedzieć na pytanie czy Benfiki nie stać....
Po drugie zainteresowany Daglasem był podobno Sporting więc...
0
Miły kolego jak podają Neymar rozegrał w Barcelonie ponad 150 meczy i nie przypominam sobie by rozegrał dla niej zbyt duzo meczy, w których to on był decydujący : 5, może 10 i nic ponadto. No powiedźmy nawet 15. Czy nie wydaje Ci się, że to jakoś mało jak na 4 sezony gry dla Barcy.
0
Facet nawet się nie pokusiłeś , żeby zobaczyć zdjęcie Neymara do artykułu do którego dokonałem wpisu. Żenada
0
Facet bo takim jest "zawsze drugi". ten piłkarz nie ma DNA bycia TOP 1
0
Ja dla ochłody temperatury dyskusji w nie co innym temacie ktoś tutaj obraża innego kibica, kibica LFC, który stwierdził, że Liverpool będzie w tym sezonie walczył nie tylko o mistrzostwo Anglii ale również o zwycięstwo w LM.
Może taki pogląd się komuś nie podoba, ale bez przesady. Świat się zmienia, zmienia się siła poszczególnych zespołów. Jeszcze 2-3 sezony temu nasza Barca była nr 1 na świecie. A obecnie? Myślę, że co najwyżej między 4-5 miejscem.
Real, Atletico, Barcelona, Bayern, Borusisa D., PSG, Monaco, Juventus, Napoli, Roma i kilka klubów angielskich. To wokół tych klubów się wszystko teraz kręci.
Siły poszczególnych zespołów w każdym sezonie podlegają zmianom. Myślę, że kluby angielskie w tym sezonie LM mogą ją zdominować, podobnie jak PSG.
A nasza Barca ?
Na chwile obecną , na dzisiaj została poważnie osłabiona. Czy uda się dokonać transferów mogących ponieść nasz poziom, co oznaczałoby zakup 2 zawodników dających więcej niż sam Neymar. O ile się tak stanie( konieczny zakup dwóch z 5-7 zawodników o których mowa na tej stronie Barcy np. Couthinio, Eriksen, Veratti, Mpappe, Dybala, Dembele) jest szansa, że Barca wróci na tron. W przeciwnym razie nasze optimum to półfinały LM.
Kto wówczas przejmie rolę lidera. Liverpool moim zdaniem wcale nie jest bez szans.
0
Neymar:
mecze - 186
bramki - 105 , tj. 0,564 bramki na mecz
asyst - 59, tj. 0,3172 asysty na mecz
bramki+ asysty - 164 , tj. uczestniczył bezpośrednio przy 0,8817 bramce na mecz
Messi:
mecze - 583
bramki - 507, tj. 0,870 bramki na mecz, tj. o 54% więcej niż Neymar
asysty - 199, tj. 0,3413 asysty na mecz, tj. o 7,61% więcej niż Neymar
bramki+ asysty - 706, tj.uczestniczył bezpośrednio przy 1,211 bramce na mecz czyli o 37,34% więcej niż Neymar
Jak z tego widać Neymarowi jeszcze daleko do Messiego . Można wątpić czy Neymar kiedykolwiek osiągnie klasę Messiego.
Gdyby do powyższych statystyk dodać asysty II stopnia, kluczowe podania oraz liczbę podań otwierających partnerom drogę do bramki (nie tylko podania kluczowe).
Gdyby jeszcze dodać liczbę podań Messiego do Neymara i na odwrót, po których była szansa na bramkę to w tym zakresie Messi by zmasakrował Neymara.
Nie pisze tego ze złości lecz dlatego by co niektórym uzmysłowić, że Messi to genialny napastnik ale i strateg, kreator gry czego kompletnie brakuje Neymarowi. Ale może się mylę. Będziemy mogli to już niedługo zweryfikować
1
Myślę, że Neymar na własnej skórze doświadczy powiedzenia " Miałeś chamie złoty róg, został ci się jeno sznur..."
O tak z innej strony ciekawy jestem jak przywitaliby go kibice na Nou Camp gdyby Neymar przyjechał do Barcelony w LM na etapie pucharowym.
0
Nie sądzę. Myśle, że dla Neymara to ostatni wielki klub. Ma 25 lat kontrakt podpisał na 5 lat. Kasa niewiarygodna, to gdzie pójdzie. a po drugie dla wszystkich klubów Neymar dał wyraźny sygnał, że nie jest osobą wiarygodną, która inaczej mówi, a inaczej robi. To nie piłkarz dla którego liczy się przywiązanie dla klubu. To po prostu chłystek.