Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
20
Pytanie jest następujące: Kiedy była gwiazda Realu widziała jak trenuje Messi.
Wg mnie największą bzdurą jest jakoby Messi wszystko zawdzięcza talentowi, a CR7 tytanicznej pracy. A może jest tak, że oboje trenują podobnie z tym, że CR7 dodatkowo dla "rzeźby" , a nasz IDOL to olewa gdyż ma to w nosie. On wie, że i tak jest najlepszy, a CR7 musi się wiecznie dowartościowywać.
0
Jestem za Isco Asencio mnie nie przekonuje ale... na pewno ma duże perspektywy i jest lepszy od co niektórych naszych
1
Obecnie gramy 1-4-4-2 i to się sprawdziło. Można by rzecz, że w nieszczęściu jakie spotkało Dembele, wyjrzało słońce jakim była zmiana ustawienia z 1-4-3-3 właśnie na 1-4-4-2, chociaż w pierwszym okresie Suarezowi nie przypadała do gustu gra w zasadzie na lewej stronie ataku. On stworzony jest do gry na pozycji nr dziewięc. No a do tego doszła też jego słabsza forma. Teraz to się zmienia, a wprowadzony przez Valverde system się sprawdza. Pomoc Inesta, Busqets, Rakitić wspomagana przez Messiego pozwalała wcześniej czy później przechylać najczęściej szalę zwycięstwa na naszą korzyść. A w obwodzie był i jest jeszcze S.Roberto, który dość skutecznie wyprowadzał kontrataki.
Oprócz wymienionych trener dawał też szanse pogrania w drugiej linii Gomesowi i D.Suarezowi, co kończyło się z różnym skutkiem.
Wracają po kontuzjach Rafinia i Dembele. Do tego do gry w pomocy mamy jeszcze "rezerwistę" młodego Alenie, który winien też dostawać szansę gry w I zespole.
Zwłaszcza powrót młodego Francuza może naruszyć, pewne status quo. Chłopak chce i musi grać i to nie dlatego, że kosztował dużo lecz dlatego, że musi się rozwijąc.
Powyższe wskazuje, że mamy nadmiar piłkarzy w drugiej linii. Trzeba z kogoś zrezygnować. Na pewno Turan, A co z resztą? Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie do innych klubów, przynajmniej na rok zarówno D.Suareza i to już zimą oraz Gomesa po tym sezonie. Dlaczego akurat tak? Wydaje mi się, że Denisa nie widzi Valverde dlatego szkoda gdyby był miał mecz Barcelony oglądać z trybun (zwłaszcza jak wróci Rafinia), a po wtóre wypożyczenie chociaż częściowo pokryłoby koszty jego gaży. Natomiast Gomesowi warto chyba dać jeszcze szansę przynajmniej do końca sezonu. Niech powalczy o miejsce w zespole z kolegami z drużyny. I sprawa Rafinii. Też nie wiemy jak kontuzja wpłynie na jego grę. Chłopak niezależnie od tego jak potoczy się jego przyszłość w klubie musi się ograć. Albo się sprawdzi albo się go sprzeda za lepsze pieniądze.
I na koniec coś o piłkarzach z przodu. Moim zdaniem zupełnym nieporozumieniem było sprowadzanie Delafeu. Szkoda było kasy. Najlepiej niech chłopak przejdzie za niezłą kasę do Włoch. Podobnie ma się rzecz z A.Vidalem, którego ja jak i wielu innych bardzo lubi ale my musimy na prawym skrzydle mieć kogoś bardziej konkretnego, nawet jak na zmiennika, chyba że trener ustawi jednak na prawym skrzydle Dembele, który w Dortmundzie częściej grał na lewym, ale z kolei jego gra na lewym ograniczałaby możliwości "zasuwania" po nim Albie. Ale na szczęście decyzje podejmuje trener.
A zatem , moim zdaniem klub winien zrezygnować na chwilę obecną z Delafeu, Turana, a Mascherano chyba sam odejdzie. No i jak już powiedziałe decyzje w sprawie kogoś z czwórki D.Suarez, Gomes, A.Vidal, Rafinia.
0
Panowie 60 mln za 30 lata i to za zawodnika, który chciałby dużą gażę. PSESADA. Stawiajmy na młodych . Alenia już pokazał, że może być przyszłością, a Di Maria to taki nieco szalony jeździeć. Jego gra w reprezentacji z Messim się nie układa. A po wtóre to gracz najczęściej grający na lewym skrzydle. Mamy juz Dembele oraz... Albę. Szkoda 60 mln euro
0
Jak się domyślał prowokujesz. A swoją droga ten Suarez, który faktycznie grał od początku tragicznie ma już w samej lidze 9 bramek, a jego średnia wynosi 0,692 bramki na mecz. Co więcej Luis sam ma więcej bramek w La Liga niż całe tridente Realu Madryt (BBC razem ma 8 bramek).
Może L.Suarez nie jest na tym etapie rozgrywek tak spektakularny jak w ubiegłym sezonie, może jest też o rok starszy lecz to nadal kozak. Myślę, że jego najlepsza wersja ujawni się w drugiej części sezonu gdy wróci Dembele, Alcacer... i byc może dojdą wzmocnienia.
A tak przy okazji to z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i radości w trakcie oglądania meczy naszej ukochanej drużyny. Może w tym roku Messi i spółka sprezentują nam dodatkową radość i dadzą dodatkowy powód do świętowania.
0
Mecz pokazał jak krucha jest gra naszej pomocy. Wypad Inesta i żaden z pomocników nic nie kreował. Paulinho gra słabiej niż na początku, Rakitić to rozegrał jeden kapitalny mecz, D.Suarez wczoraj tragedia, Busquets też wczoraj nie najlepiej. Jedynym kreatywnym graczem środka pola był... najlepszy pomocnik wg FIFA nasz idol MESSI. Ale jak był w pomocy nie mógł grać wyżej. Kapitalna roszada: Alcacer za D.Suareza. Myśle, że wcześniej trener winien ściągnąć też Rakitica, zawodnika który nawet nie stara się być kreatywnym (najlepiej oddać piłkę koledze, by nie być podejrzanym o spieprzenie akcji). Już nawet tragiczny wczoraj Denis coś próbował. Rakitić nic. Poza jednym niecelnym strzałem jego udział w grze zespołu bardzo mały. Myślę, że Valverde mógłby bardziej stawiać na młodego Alenię, który lubi kreować grę.
I tak na marginesie słowo o Vermalenie. Moim zdaniem niczym się nie wyróżnił. Nie miał jakiś wpadek, w miarę możliwości starał się, lecz przynajmniej ja wyczuwałem u niego niepewność w podejmowaniu decyzji. Nie wiem czy to z powodu małego ogrania czy też ma to głębsze podłożę.
Może do czasu powrotu Umtitiego Belg nabierze pewności siebie... i będzie alternatywą w wyborzez stoperów, zwłaszcza na mecze ze słabszymi zespołami
0
A kto to jest po lewej ręce Inesty?
10
A ja bym chciał i to nie dlatego by miał LE fuchę lecz dlatego, że to nie jest jakiś wybitny trener. Miał tylko szczęście, że trafił na wybitnych piłkarzy.
W porównaniu do Valverde to trener niższego sortu
2
nareszcie mamy trenera, który jest taktykiem i obiera ją pod danego przeciwnika. Valverde świetnie pokazał swoje umiejętności zwłaszcza w rewanżu z Juve i wczoraj. Nie dziwi zatem , że drużyna, która ma niestety ograniczony potencjał gra najlepiej jak w obecnej chwili może mając takich piłkarzy jakich ma.
Ustawienie piłkarzy, postawienie na takich a nie innych graczy, a przy tym zmiany w odpowiednim momencie pozwalają cieszyć się taką serią bez porażki. I co najważniejsze podstawowi gracze mogli częściowo odpocząć.
Trener Sportingu mówi, że chciał przeczekać pierwszą połowę bez straty bramki. Podobnie pomyślał Valverde , który zamierzał wstawić Messiego od ok. 50 min czyli na podmęczonego przeciwnika.
I jeszcze ten pressing , którego nauczył Valverde naszych graczy. Miło patrzeć jak nasi po stracie piłki atakują przeciwnika. Moim zdaniem to lepiej nawet wygląda niż za czasów Guardioli, który w stosunku do Valverde miał lepszych piłkarzy.
1
Co do meczu to powiem tak, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów bardzo dobrze zagrał Rakitić. Pod nieobecność Busquetsa, Inesty, Messiego, Paulinho wziął na siebie obowiązki defensywnego obrońce , a zarazem dużo rozgrywał. Jego gra mogła się zwłaszcza podobać do momentu wejścia Messiego.Gdybym miał go oceniać to 8,5. Bezwzględnie zawodnik meczu.
Być może warto byłoby bardziej "oszczędzać" Messiego, zwłaszcza w meczach z zespołami z dołu tabeli. Wczorajszy mecz jak i rewanż w CdR pokazały, że zmiennicy zgrywają się coraz lepiej. Może gra Alcacera, Vidala, D.Suareza, Gomesa, Digne czy Vermalena nie wszystkich jeszcze przekonuje lecz trzeba stwierdzić, że powoli Ci piłkarze grają coraz lepiej.
A w obwodzie mamy jeszcze Rafinię i młodych zawodników z drużyny B, a zwłaszcza Alenię, który moim zdaniem był jednych z najlepszych w ostatnim meczu CdR.
Barca dzięki pracy Valverde po części odzyskała "ławkę", a więc ten element układanki drużyny, który za LE nie funkcjonował.
A zatem mamy zmienników grających nieźle, a do tego nie obciążających zbytnio budżetu. I co więcej Ci chłopcy chcą grać, walczą, graja do końca, a pressing w ich wykonaniu jest super. Nie dziwi zatem 5:0 w meczu rewanżowym CdR czy wczorajsza wygrana z silnym przecież zespołem z Lizbony.
Myślę, że na chwile obecną jedynym zawodnikiem nie przystającym do zespołu jest Delafeu i tego piłkarza należałoby sprzedać.
On się już nie zmieni. Ma 25 lat i powtarza permanentnie te same błędy.
Klub potrzebuje jednak 2-4 wzmocnień i o ile zostaną trafione to Barca może mieć drużynę na lata. Potrzebujemy drugiego Umtitiego, kreatywnego pomocnika i moim zdaniem nadal prawego obrońcę. Uważam, że dalsze wstawianie S.Roberto na tę pozycje może zahamować jego rozwój jako pomocnika, a i Vidal to też nie obrońca jakim widział go LE ( w Sevilli gra Vidal w II linii)
3
Kupmy Turanowi jeszcze Ozila będą mogli razem imprezować.
0
Ten Turek to robi nas w c....la.
1
Nie warto się licytować : wszystkie Mathieu, Songi, Varmeleny, Turany, Gomesy, Vidale, Daglasy, Alcacele, Delafeu czy inni to tragedia kontraktowa niezależnie za ile wynosiła ich cena nabycia.
A wcześniej byli również inni. Generalnie w ostatnich 10 latach wiele zakupów było nietrafionych, przepłaconych, nawet patrząc na Neymara (chociażby pod względem mentalnym). A sam transfer Neymara to kryminał i nie zdziwiłbym się gdyby co niektórzy jeszcze dostaliby wyroki za jego transfer.
Mieliśmy niezłego Keitę to go się pozbywamy kupujemy Songa, mamy dwóch zmienników do ataku (Munir, Sandro), kupujemy za 30 mln Alcacera, Mieliśmy Maxvella to się go pozbywamy , a chłopak jeszcze zagrał 3 dobre sezony w PSG. Przykładów mógłby każdy z nas pokazał wiele. Nasi działacze to paranoja.
Dobrze, że wydając setki milionów na piłkarzy chociaż niektórzy się sprawdzają: ostatnio Ter Stegen, Umtiti, Suarez a reszta. O ile teraz kupimy Ozila to będzie sabotaż i nie chodzi o cenę nabycia ok 20-30 mln lecz to ile ten piłkarz chciałby dostawać (570 tys euro/tydz + duża suma za transfer). Czy jeden Turek już nie wystarczy. Widzimy jak wodzi za nos naszych dyrektorów.
0
Niby masz racje, lecz myślę, że tego "skrzydłowego" Valverde wystawił z myśla o tym , że da przez 50-60 min. więcej w destrukcji o ... Mesiego, oraz że a nóż mu się coś uda w ataku. Moim zdaniem swoje zrobił, a Leo wszedł na podmęczonego rywala. Myśle, że taktycznie Valverde mecz rozegrał po mistrzowsku. Dał odpocząc Albie, Mesiemu, a tego pierwszego nie wstawił w miejsce nieźle grającego wczoraj Dinge (zwłaszcza w destrukcji) lecz za Inestę. Wreszcie mamy rozsądnego trenera, który mając kadrę jaką mając wyniki ma nad wyraz dobre.
0
Generalnie nie jestem zwolennikiem gry Deulafeu wnaszej drużynie. Jak dla mnie to taki jeździec bez głowy, a przy tym ze zbyt rozbójanym ego. Niemniej wczoraj moim zdaniem zagrał nieźle, może w ofensywie jego gra irytuje lecz "swoje niedoróbki" tuszował pomoca w grze destrukcyjnej.
Ocena końcowa w skali 1-6: słaba czwórka (-4)
1
Co do Alcantary to pomimo, że to "nasz" to ostatnie jego mecze pokazały, że to jednak piłkarz nie dla nas. Zwłaszcza w meczach reprezentacji (np. z Kostaryką) był bezbarwny na tle Inesty nie mówiąc juz o Isco. Nawet jak wszedł Saul to więcej go było od Thiago. Ale z drugiej strony jak nie on to innych o charakterystyce Inesty na rynku do wzięcia nie ma. Marzyłby się ISCO ale on do nas nie przyjdzie, a Coutinho, Eriksen czy Veratti to jednak nie to, chociaż każdy z nich ma swoje atuty.
Z graczy których wymieniłeś osobiście widziałbym w Barcie Mane. Jego gra na lewej stronie w Liveroopolu robi wrażenie ( ni to pomocnik, ni to skrzydłowy a ciągnie grę niemiłosiernie) ale boję się, że ta opcja w ogóle odpada. Ma bowiem u Kloppa większe notowania niż Cooutinho
0
Jednego "TURKA" już mamy i źle na tym wyszliśmy. Na interii piszą, że Ozil chciałby zarabiać w Barcelonie 370 tys euro/tydzień + wysokiej premii za podpisanie kontraktu.
Czy zarząd Barcy jest naiwny, głupi lub są to zwykli aferzyści.
Ozil to już 30 letni leń, podobny do Turana.
Czy działacze Barcy tego nie widzą. Podpisano kontrakt z Inestą, są S.Roberto, D.Suarez, Rafinnia ( który może wreszcie po kontuzji się odnajdzie), a więc 3 młodych ofensywnych pomocników , którzy kiedy mieliby sie ogrywać, a jest jeszcze Paulinho, Rakitić, a poniekąd i Messi.
Reasumując boję się, że znowu zarząd zrobi transferową plamę.
1
Kto oglądał mecz miał świadomość, że w przypadku odwołania klubu od kartki dla Suareza jedyna uczciwa decyzja to anulacja kartki.
Lecz pojawia się inny wątek, a mianowicie czy za tak oczywistą symulkę Komisja nie powinna ukarać bramkarza za postawę nie fair play. Myślę, że kary za takie ewidentne naciąganie mogłoby być jednym z elementem na poprawę odbioru meczy La Ligi, gdzie takich zachowań jest bardzo wiele (chyba więcej jest ich tylko w lidze włoskiej), na co nakładają się jeszcze ewidentne błędy sędziów.
2
Pozwolę sobie nie zgodzić z Tobą. Moim zdaniem właśnie to Barca kreowała grę na boisku. To nasz zespół, grając na boisku silnego przeciwnika, miał 63% gry. Moim zdaniem Barca nie stworzyła zbyt wielu sytuacji podbramkowych ale... tak się gra z Włochami. Barca opanował środek boiska i kontrolowała grę co pozwoliło nam osiągnąć wynik jaki jeszcze przed meczem każdy kibic Barcy przyjąłby w ciemno, gdyż dawał nam 1 miejsce na koniec fazy grupowej. I oto chodziło Valverde. On w odróżnieniu od naszego poprzedniego trenera (LE) ustawia taktykę pod konkretnego przeciwnika mierząc jednocześnie siły na zamiary.
A siły Barcy na chwile obecną nie są tak dobre jak wskazywałyby na to wyniki zespołu, który potrzebuje 3 przemyślanych wzmocnień.
1
Każdy ma prawo do swojej oceny meczu, również moderatorzy lecz jak się wydaje z tą "NUDĄ" to pojechali po bandzie. Są mecze w których nie padają bramki ale są jednak bardzo dobrymi, ciekawymi spotkaniami. Czy takim był wczorajszy mecz Barcy z Juve? Moim zdaniem tak pomimo, że nawet sytuacji bramkowych nie było za wiele. Lecz przynajmniej w wykonaniu Barcy był to mecz taktyka i mądrość trenera pozwoliła zespołowi kontrolować przebieg spotkania.
Valverde, w odróżnieniu od LE świetnie ustawia zespół pod poszczególnych przeciwników. Nasz trener wyciągnął też wnioski z przegranego meczu z Juve na wiosnę. Nie popełnił błędu LE. Posadzenie Messiego i Alby na ławie to trenerskie mistrzostwo.
Wczoraj grała drużyna. Grała najlepiej jak na chwile obecna potrafiła. Co do obrony to powiem tak: Ter Stegen w tym sezonie klasa sama w sobie, nasi stoperzy wczoraj jakby konkurowali ze sobą który z nich będzie lepszy.
Wielu z kibiców chwali grę Pique i słusznie. Wczoraj zagrał bardzo dobrze, zdecydowanie lepiej niż w poprzednich meczach. Lecz jak dla mnie naszą ostoją jest Umtiti. Moim zdaniem to w tej chwili jeden z najlepszych, jak nie najlepszy środkowy OBROŃCA. Może ktoś powie ale jest Ramos, Pique czy inni. OK lecz obrońcę rozlicza się przedewszystkim z gry defensywnej, a w tym elemencie Umtiti jest chyba najlepszy. Kilka jego wczorajszych interwencji było bajecznych.
I jeszcze kilka zdań na temat dwóch piłkarzy, a mianowicie Inesty i Busquetsa.
Obaj zagrali wczoraj bardzo dobrze, a Inesta nawet koncertowo. Moim zdaniem wczorajszy mecz Inesty był jego najlepszym od dłuższego czasu.
Do Sergio można mieć jednak drobne pretensje,że niekiedy zbędnie ryzykuje zwłaszcza w części boiska, gdzie ewentualny błąd może rodzić poważne, negatywne skutki dla drużyny.
I jako podsumowanie powiem tak : myślę, że wczorajszy mecz uzmysłowił jeszcze jedną rzecz, a mianowicie, że warto stawiać na "tych rezerwowych", zwłaszcza gdy w lidze będziemy grali z teoretycznie słabszymi zespołami. Niech się ogrywają i nabierają śmiałości w podejmowaniu decyzji, w tym również jeżeli chodzi o strzały na bramkę.
A swoja drogą Panowie co powiecie gdyby w meczu z Valencja zamiast Rakiticia zagrał Alenia.
0
W ostatnim ligowym meczu Barca grała w 10-tkę. Alcacer na boisku nie istniał.
Dlatego myśle nad takim składem:
Ter Stegen
Alba, Umtiti, Piquet, Semedo
Busquets
Inesta, Rakitić
Paulinho
Suarez Messi
Myślę, że Paulinho odrobine wzmocniłby II linię, a w ataku i tak dałby więcej niż Alcacer, który w pojedynku z obrońcami nie miałby żadnych szans ( za słaby fizycznie i technicznie0
0
Myślę, że Barcelona winna poważnie zastanowić się nad dalszym trzymaniem PIque. zawodnik nie od dzisiaj znacznie obniżył formę, a w tym sezonie gra po prostu słabo. mała zwinność, powolność, złe ustawianie się, słaba o dziwo gra głową (ostatnio przegrywa bardzo dużo pojedynków główkowych) rozkojarzenie. Myślę, że on po prostu ma pomieszane w głowie. za szybko uwierzył w swoją misję dziejową w barwach Barcelony "prawie prezydent". Do tego doszły problemy osobiste, o których tu i ówdzie się pisze.
Jednym słowem Pique jest pod formą, a że ma już swoje lata więc nie wiem czy nie najleżąłoby się zastanowić nad pozyskaniem kogoś młodego , perspektywicznego, który chce walczyć, ktoś kto by pokierował razem z Umtitim naszym blokiem obronnym.
A swoją droga te jego kartki to tragedia 11 meczy 5 kartek żółtych , nie licząc czerwonej w LM.
Myślę, że Pique przydałby się dłuższy odpoczynek + duży trening mentalny. Może by wówczas odżył, chociaż z drugiej strony nie wiadomo co tam u niego w domu tak naprawdę słychać. Boję się, że jak tak dalej pójdzie to Pique swoją karierę rozmieni na drobne i będzie wygwizdywany nie tylko w reprezentacji.
Gerard bierz się do roboty
0
Każdy chciałby z nas "dobrze" dla Barcy, każdy ma swoje typy więc pozwólcie, że i ja coś dodam od siebie.
Koniecznym wydaje się wzmocnienie II linii. Potrzebny nam ktoś właśnie pokroju Coutinho. Zawodnik ten jednak mnie swą grą nie przekonuje. Moim zdaniem najlepszym graczem jaki można by spróbować pozyskać z Liverpoolu to nie Coutinho lecz. MANE. Wiem to raczej lewoskrzydłowy niż rozgrywający lecz gdyby do Miny dołożyć Thiago A. z Bayernu, który mogłby zastąpić Inestę to Mina byłby odpowiednim brakujacym ogniwem. Szybki, sprytny i bardzo dobry technicznie. Ale jego wartość to ok 120-150 mln
1
Jedni z Was piszą , że wewczarajszym meczu Messi grał świetni inni, że obecnie gra słabiej niż na początku sezonu, a moim zdaniem Messi nadal gra bardzo dobrze. Powie ktoś, że być może zbyt często wdaje się w dryblingi, traci w nich piłkę. Może i tak lecz należy zadać sobie pytanie dlaczego od kilku meczy Messi zbyt dużo drybluje. Odpowiedź jest moim zdaniem jedna, a mianowicie Messi urodzony zwycięsca doszczega, że w obecnej sytuacji on nie ma partnerów do gry w linii ataku i dlatego bierze wszystko na siebie.
No bo z kim on tak naprawdę ma grać: z L.Suarezem w obecnej formie, który wszystko marnuje, któremu piłka przeszkadza, a może z Delafeu jeźdzcem bez głowy, który ma o sobie mniemanie wyższe niż Messi o sobie, a do tego dokonuje najczęściej wielu, złych wyborów co bardzo mało daje drużynie. A może ma grać z Alcacerem, który co prawda uratował nam wczoraj swoimi bramkami 3 punkty ale który nadal gra słabo, często chaotycznie, piłkarzem który jak mi się wydaje nie jest do końca skoncentrowany na tym co ma grać. On jednak w odróżnieniu od Delafeu znacznie aktywniej uczestniczy w grze obronnej. Analizowałem grę Delafeu we wczorajszym meczu pod względem uczestnictwa w grze obronnej. On się chyba tylko raz lub dwa razy wrócił, a tak człapał niczym Messi. To nawet Messi częściej angazował się w defensywę niż nasz prawoskrzydłowy.
Nie dziwię się, że Messi obecnie najchętniej współpracuje ...z Albą (stąd też 5 jego asyst) lecz na Boga to obrońca. W pomocy też Messi nie ma za wielu do pomocy. Są co prawda Busqets i Inesta, z tym że ten drugi gra najczęściej jedynie ok. 65-70 min. D.Suarez, który ma zmysł do gry kombinacyjnej wystawiany jest rzadko, a S.Roberto kontuzjowany, a jak gra to rzadziej jako pomocnik. Gomes to nie partner dla Messiego, Z kolei Paulinho, który rozpoczął nieźle powoli ma coraz mniejszy wpływ na grę. We wczorajszym meczu jego wejście nic lub prawie nic nie dało drużynie.
W zaistniałej sytuacji bedąc na miejscu Valverde postawiłbym w najbliższym meczu na naszą młodzież z drużyny B. Najbliższy mecz to jeden z takich, w których zwłaszcza Alenia mógłby otrzymać szansę gry, podobnie jak nasz rezerwowy bramkarz.
I jeszcze jedno zdanie o Pique. Wczorajsza jego gra nie była najgorsza, często się podłącza ...itd, ale po raz kolejny w tym sezonie zawalił bramkę, po raz kolejny źle się ustawił, słabo wyskoczył do piłki, zbyt wolno zareagował. Piquet to środkowy obrońca i z tej funkcji winien być rozliczany. Myśle, że piłkarz ten jest często rozkojarzony, podejmuje zbyt wolno decyzje (złe wybory kierunków gry), a dotego często jego decyzje są zle bądź zwalniają akcję.
We wczorajszym meczu Umtiti też zrobił dwa błędy lecz i tak w obronie jest pewniejszy od Pique. Nie bez kozery trener wprowadził na końcowe minuty dodatkowo mascherano. Myśle, że trener dostrzega niepewność Pique. Pozycje stoperów wymagają bezwzględnie wzmocnien.
Vermalen odejdzie, Mascherano też chce po sezonie odejść. To powoduje, że już w okienku zimowym musimy dokonać transferów na tych pozycjach. Mina, Marlon? Nie wiem czy to zawodnicy mogący zastąpić Pique. Moim zdaniem należy zakontraktować kogoś trzeciego. No i po sezonie myślę, że zmiennika będzie potrzebował Semedo gdyż S.Roberto definitywnie winien grać w pomocy, a po wtóre pomimo że Vidala bardzo darzę sympatią nie jest to jednak "obrońca" na miarę Barcelony.
Barcelona jest liderem LL, również lideruje w grupie LM lecz prawdę powiedziawszy jej gra nie zachwyca, zwłaszcza na tle drużyn angielskich, PSG.
Boję się że ten sezon może być kolejnym pełnym posuchy jeżeli chodzi o trofea dlatego nowy projekt Barcy należy zacząć już teraz, a to powoduje, że wielu zawodników winno pożegnać się z klubem: wg mnie Vermalen, Mascherano, Vidal, Gomes, Rakitic (jego gra jest bardzo asekurancka, prawie zero kreatywności), Delafeu, Alcacer, Turan... a być może nawet L. Suarez, który moim zdaniem swoje najlepsze lata ma za sobą (w przyszłym roku będzie miał już 31 lat).
O ile tak to zachodzi konieczność całkowitej przebudowy drużyny, a co za tym idzie konieczność zakupu 6-7 nowych piłkarzy z zewnątrz oraz właczyć do składu pierwszej drużyny piłkarzy z Barcy B.
Messi, który również w przyszłym roku będzie miał już 31 lat winien jeszcze bardziej stać się kreatywnym pomocnikiem, pierwszym rozgrywającym
1
Banda idiotów to elita PO. Co zrobili przez 8 lat: afera za aferą zamiatana pod dywan. Sprzedaż stoczni, banków, hut etc. A na koniec "pierwszy ekonomista PO"niejaki Rostowski: na obietnice PIS pieniędzy nie ma i nigdy nie będzie... i co... wystarczyło tylko nie kraść. Polska wg PO to państwo teoretyczne, wg Tuska Polska to nienormalność. Czy tego chcesz by Polską nadal rządzile "cmentarni" kolesie. Może PIS nie wszystko robi najlepiej, może niektórzy jej politycy wydają się śmieszni... lecz przez te ostatnie dwa lata dali Polakom szansę na normalność. Przywrócili Polsce podmiotowość. Pomyśl i oceń bez uprzedzeń jaka Polska Ci odpowiada to Tuska, Michnika, Niesiołowskiego, Wałęsy, Kutza czy może Polskę Kaczyńskiego, Szydło , Dudy
0
Podzielam Twoje zdanie . Może zamiast Delafeu Denis ale myślę, że trener wybrał szybkość licząć , że szybkiDelafeu może podmęczonego obrące Atletico "pogonić" ale nasi nie grali za dużo na naszego skrzydłowego, ale i on nie za bardzo pokazywał się. Nasi woleli grać do Sergio niż do niego
6
część tutaj piszących krytykuje Valverde za postawienie w podstawowym składzie Gomesa. Nie przeczę, że jak zobaczyłem skład to też tak pomyślałem ale po chwili naszła mnie refleksja, że być może to chytry plan trenera na Atletico. On dał od początku silnego Gomesa na silnych i wybieganych zawodników z Madrytu i o dziwo ten nielubiany Gomes biegał męczył i nekał zawodników przeciwnika. Sam się dziwiłem, że Gomesa było wszędzie pełno. i myślę, że to mogło być celowe posunięcie trenera. Podmęczył przeciwnika i wpuszcza na prawą Roberto i szybkiego Delafeu. Jak się okazało zawodnicy z Madrytu w pierwszej połowie się zmęczyli i w drugiej już nie stanowili większego zagrożenia dla Barcy. Dzieki takiej "zagrywce" naszego trenera strzeliliśmy bramkę na remis, a przy odrobinie szczęścia mogliśmy ten mecz wygrać.
I jeszcze jedna kwestia gra linii obrony. Atletico stworzyło w pierwszej połowie 3 sytuacje bramkowe, a przy dwóch, w tym przy bramce pośredni udział miał Pique. Myślę, że trener musi pomyśleć o tym "problenie". Może zimą należy wzmocnić obronę: Minia lub ktoś inny, a latem powrót do Barcy obrońcę z wypożyczenia.
0
A swoją drogą zachodzi pytanie czy tacy zawodnicy jak Turan i Vermalen którzy nie są powoływani na mecze nie mogliby otrzymywać "minut boiskowych" w rezerwach Barcelony, zwłaszcza, że ogrania boiskowego ci piłkarze za dużo od bezmała trzech lat nie mają za wiele. Może warto przemówić im do głowy, że sam trenin nie pozwala na osiągnięcie poziomu umożliwiającego znalezienie w przyszłości dobrego klubu.
0
Mecz wygrany OK lecz pokazał on, że nawet takie Las Palmas jest wstanie narobi Barcelonie problemów. Niestety to wynika z tego, że w zasadzie nie mamy ataku i pomocy. Zarówno Paulinho, S.Robeto, A.Vidal, a nawet D.Suarez to nie poziom na miarę naszej drużyny.
Trzy bramki w drugiej połowie to zasługa dobrych zmian dokonanych przez trenera. Inesta i Rakitić, co by o nich nie mówić, zwłaszcza o Rakiecie zdynamizowali naszą grę. My na siłę musimy znaleźć gracza o profilu gry Inesty gdyż żaden z naszych piłkarzy drugiej linii (nie liczę Messiego) nie potrafi kierować grą. Wczoraj momentami starał się D.Suarez i jak dla mnie pokazał, że z dwóch naszych wychowanków to on bardziej ma DNA Barcy niż S. Roberto. A swoją drogą Sergio moim zdaniem nie robi postepów.Ten ponad 25 letni sympatyczny zawodnik (w lutym skończy 26 lat) nie daje drużynie tego czego od niego oczekują kibice. Czasami pociągnie ale to 1-2 akcje na mecz, a pozatym wydaje się zagubiony i bojaźliwy przdez co gra asekuracyjnie. Zobaczcie jak w stosunku do niego rozwinęli się pomocnicy Realu (Isco, Sebaios) czy Atletico (Saul). S.Roberto był już powoływany do kadry Hiszpanii obecnie jednak jest pomijany. To pokazuje, że również trener kadry widzi, że zarówno S.Roberto czy nawet D.Suarez to nie ta półka pomocników, zwłaszcza że oprócz w/wym. piłkarzy z Madrytu jest jeszcze Gabi, Koke.
I jeszcze dwa zdania na temat naszego ataku. Jest wielki MESSI a potem niestety wielkie nic. Suarez bez formy, wolny i ciężki,a do tego notoryczny symulant. Delafeu, A.Vidal(!?), to zapchajdziury. A zatem tak na teraz to należy powiedzieć, że nie mamy ataku. Należy się bać o zdrowie Messiego, zwłaszcza że przed nami mecze kadry, a wiemy co to oznacza. Przed nami mec z Atletico. Najlepszym dla nas jest by kadrowicze wrócili zdrowi i nieprzemęczenie. Najgorzej jest z Messim przed którym daleka podróż i dwa ciężkie mecze reprezentacji, w których z uwagi na sytuację w grupie nasz as będzie musiał grać.
Miejmy jednak nadzieję, że Leo wróci do Barcelony radosny i pełen werwy.
I jeszcze jedno oby wyzdrowiał Inesta bo wczorajszy mecz pokazał jak ważny to nadal gracz w układance trenera. To jedyny obecnie zawodnik, który może przyczynić się do wygrania boju o środek pola w meczu z Atletico (wspomniami Gabi, Koke, Saul to nie tuzinkowi gracze)
0
Facet co do gry S.Roberto to się mylisz. Proponuję zobacz jeszcze raz ten mecz. Zwłaszcza na początku grał fatalnie, źle się ustawia i gra bardzo asekuracyjnie. Popztrz też, że to właśnie on był w jakiś mierze zawalił bramkę. Był przy zawodniku który do tyłu głową podał do strzelca bramki.
Proponuję bardziej oględnie wyrażać swoje opinie