Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
I dla rozluźnienia nieco napięcia między przeciwnikami i zwolennikami Gomesa.
Tak dla przykładu gdyby nikt wcześniej nie wiedział z nas co dla klubu zrobił L.Suarez a oparł by się na ocenie jego gry i przykładowo gry Gomesa w meczach jedynie pierwszych dziesięciu kolejek tego sezonu, to którego z nich gra była mimo wszystko lepsza. Myślę, że ... większośc o dziwo wskazałaby tego 'nieudacznika" Gomesa.
Pisze o tym by uświadomić co niektórym, że warto dać niektórym szansę.
Wieli z tutaj piszących po 5-8 meczach bieżącego sezonu pisało Suarez się skończył... i co. Z przykrością teraz stwierdzają jak bardzo się mylili.
Innym przykładem jest nasz ulubiony "chłopak z sąsiedztwa" S.Roberto. Ilu z nas jeszcze 2-3 sezony temu go krytykowało, było na niego wkurzonym. Lecz dano mu szansę i z przysłowiowego "brzydkiego kaczątka" wyrósł na prawdziwego "łabędzia".
Myślę, że i Gomes może się przerodzić w piłkarza bardzo przydatnego Barcelonie
8
Na dzień dzisiejszy FC Barcelona ma kilkunastu zawodników mogących grac w linii pomocy, a mianowicie (podaję od najstarszego do najmłodszego):
1. Inesta ur.1984 r.
2. Turan ur. 1987 r.
3. Messi ur. 1987 r.
4. Rakitić ur.1988 r.
5. Busquets ur.1988 r.
6. Paulinho ur. 1988 r.
7. A.Vidal ur. 1989 r.
8. S.Roberto ur. 1992 r.
9. Coutinho ur. 1992 r.
10.Rafinia ur. 1993 r.
11.GOMES ur. 1993 r.
12.D.Suarez ur. 1994 r.
13. Alenia ur. 1998 r.
14. O.Busquets ur. 1999 r.
Jak z powyższego wynika pierwszych sześciu to 30 latkowie, a dopiero ostatnich 7 to roczniki od 1992 w górę, a więc młodzi.
Przedstawiłem to by uzmysłowić nam, że w najbliższych 2-3 sezonach w drugiej linii nastąpi generalna zmiana warty.
Za Inesty mam już Coutinho ale co z resztą.
Myślę, że jednym z zawodników którzy winni tworzyć przyszłość jest o dziwo Gomes. Jeszcze kilka tygodni temu nie widziałem miejsca dla niego ale z każdym meczem zawodnik ten przekonuje mnie , że drzemie w nim niemały potencjał, a do tego ma dobre warunki. Na tle takich Vidala czy D.Suareza w ostatnich meczach wydawał się kimś znacznie lepszym. Próbował rozgrywać, walczył i starał się być kreatywny. Natomiast ci dwaj byli po prostu zagubieni na boisku.
Myślę, że Barca mając w perspektywie poważne wydatki: budowa stadionu, znalezienia topowych następców Messiego i Suareza ( a tym samym drogich) winna zastanowić się nad pozostawieniem w klubie jeszcze stosunkowo młodego Gomesa.
Tak wielokrotnie zawodził ale odpowiedzmy sobie szczerze jaki on ma potencjał w stosunku na przykład do Rafinii, D.Suareza czy Vidala. Myślę, że nie mniejszy.
Moim zdaniem z już w zimowym okienku z klubu winni odejść przede wszystkim ci dwaj ostatni, nie licząc Turana, Delafeu, Daglasa i oczywiście Mascherano. Łącznie 5-6 zawodników, w tym 3 pomocników. co znacznie uszczupli kadrę drużyny, a dodatkowo da również większą szansę ogrywania się Alenii i młodego Busqetsa oraz właśnie Gomesowi, Rafinii.
No i należy pamiętać, że i Inesta może lada moment powiedzieć "pas".
Ponadto jak pokazały ostatnie mecze wcale nie jest lepszym od Gomesa w kreowaniu akcji Paulinho.
Owszem ten zawodnik ma wyjątkową jak na Barcę zdolność podłączania się do pierwszej linii, znajdowaniu się w polu karnym ale poza tym tak na prawdę nic ponadto.
Gomes, moim zdaniem to taki następca jednego z trójki piłkarzy: Paulinho, Rakitić, Busquets.
Jego atutem jest ponadto nie wysokie jak na standardy Barcelony wynagrodzenie.
Reasumując, z mojego punktu widzenia Gomes winien zostać w drużynie, a działacze winni go przekonywać o perspektywie jego udziału w grze podstawowego składu już za sezon, a najpóźniej dwa (2019/2020).
W tym sezonie winien otrzymywac jeszcze więcej minut, podobnie jak i piłkarze zespołu B Alenia i O.Busquets zwłaszcza, że wypadł i to na dłużej ( a może i zupełnie)wypożyczony S.Samper ( zerwanie wiązadeł i złamanie nogi)
0
ę o informację co z J.Miną. Pisali , że jutro prezentacja a tymczasem całkowita cisza
0
Nawet gdyby to miało być wypożyczenie na półtora sezonu za 10 mln to bym się nie zastanawiał, wszak dochodzi do tego "zwolnienie" kosztów wynagrodzenia, które w przypadku Turan jest znaczne. Klub przynajmniej na półtora roku pozbyłby się problemu.
3
A swoją drogą dałbym szansę Rafinii i Gomesowi, przynajmniej do końca sezonu.
Rafinia, wiadomo po kontuzji, ale wcześniej rozegrał trochę dobrych meczy i prezentował się w nich znacznie lepiej od D.Suareza natomiast Gomes jawi się ostatnimi czasy coraz korzystniej. Jest zaangażowany w grze, biega, próbuje kreować grę czego kompletnie brakuje pozostałym: Vidalowi, D.Suarezowi, .
A zatem do odejścia dwaj ostatni, Mascherano, Delafeu... oczywiście Turan (ale będzie ciężko się go pozbyć) i jak wróci z"wygnania" nasz prawy obrońca Daglas.
0
Napoli zainteresowane D.Suarezem, Celta Rafinią, Sevilla Vidalem, Inter Delafeu, a co z TURANEM czy nadal socjal w Barcelonie?
0
"Brazylijski" to portugalski, a od tego do hiszpańskiego niewielka droga. Gorzej z katalońskim, ale myślę, że się dogadają i to szybciej niż dłużej
3
Jak się czyta o grze naszych wychowanków to można ją skomentować jednym słowem: PRZECIĘTNIE.
Z najgłośniejszych piłkarzy : Munir, Sandro, Halilović, Seung-woo Lee, Tello większość niczym nie wykazała się, nie mówiąc o "naszej perle brazylijskiej" Daglasie. Niestety ale nasza szkółka nie wydaje ostatnimi laty jakiś ponadprzeciętnych piłkarzy. Coś jest nie tak jeżeli chodzi o skauting oraz szkolenie.
I na koniec bardzo mi szkoda S.Sampera, który miał duże zadatki na DP, a tu taka kontuzja.
1
Faktem jest, że drużyna wymaga przewietrzenia zwłaszcza w drugiej linii, gdzie mamy w zasadzie kilkunastu graczy: Busqtets, S.Roberto, Rakitić, Inesta, Paulinho, Turan, D.Suarez, Gomes, Rafinia, Vidal (bardziej skrzydłowy) oraz Messi, a do tego są jeszcze młodzi Alenia i O.Busqets.
Często są to piłkarze nie zawsze stanowiący wartość dodana, a często jedynie obciążający budżet klubu( wide Turan).
Części tych piłkarzy należy podziękować.
Wielu z nas ma swój subiektywny pogląd, z których z nich Barca winna zrezygnować (odsprzedać).
Wymienia się najczęściej Turana, A.Vidala, D.Suareza, Gomesa. Do tego Mascherano najprawdopodobniej odejdzie sam. Do tego prawie wszyscy bez żalu pozbyliby się Delafeu, zwłaszcza że jest Dembele oraz Arnaiz.
Pozwolę sobie przedstawić i moja opinie w tej kwestii.
Czytając ostatnie artykuły na stronie fcbarca.com wspomina się o zainteresowaniu Delafeu przez Inter, Vidalem przez Sevillę, Gomesem przez kluby angielskie (takie ogólne zainteresowanie) Rafinią oraz Turanem przez lidera ligi tureckiej.
Niemniej jak na chwile obecną są to w większości newsy bardzo ogólne nie potwierdzające podjęcia przez zainteresowanych jakiś działań.
Znamiennym przykładem zainterresowanie Turanem. Boje się, że skończy się identycznie jak w poprzednich okienkach, na koniec Turan będzie pobierał socjal w Barcelonie.
Moim zdaniem działacze powinni iść nawet na dalekie ustępstwa by pozbyć się takich graczy jak: Turan, Delafeu, Vidal, a nawet D.Suarez. Moim zdaniem należałoby się zastanowić nad przyszłością Gomesa. Sam byłem jego krytykiem lecz ostatnie mecz pozwoliły zobaczyć, że na tle Vidala i D.Suareza to piłkarz który walczy, cofa się biega i próbuje podejmować decyzje, stara się być kreatywny. Mecz z Celtą w CdR oraz mecz z Leganes są tego potwierdzeniem.
Co do Rafinii. Jestem zwolennikiem dania mu szansy co najmniej do końca tego sezonu. To na pewno piłkarz umiejący więcej od Vidala i D.Suareza.
O ile udałoby się sprzedać tych dwóch ostatnich na większe minuty mógłby liczyć nie tylko Rafinia ale również młody Alenia, który moim zdaniem ma duże zadatki na piłkarza II linii pierwszego zespołu, zwłaszcza że Inesta ma swoje lata a Rakitić, Paulinho i Busquets w tym roku będą mieli 29 lat. Dwudziestolatkowie Alenia i O.Busqets, podobnie jak i Rafinia (ur.12.II.1993 r.) to uzupełnienie dla Coutinho i S.Roberto i dlatego tych dwóch piłkarzy Barcy B należy sprawdzać i dawać im szansę, zwłaszcza, że w perspektywie 2-3 sezonów w naszej drugiej linii dojdzie do koniecznej zmiany warty. (patrz wyżej na wiek piłkarzy obecnie I składu)
25
Czy te "7" nie są feralne, zarówno u nas jak i w Realu nic nie grają
1
Za nami prawie połowa sezonu i myślę, że można już wysnuć pewne wnioski, z którymi chciałbym się podzielić:
1. zmiana trenera. Myślę, że podzielę opinie większości twierdząc, że zakontraktowanie Valverde było przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.
Trener spokojny, wyważony, o dobrym warsztacie i do tego bardzo dobry taktyk. Wydaje się, że w odróżnieniu do LE wprowadził w szatni spokój i pozwolił wielu zawodnikom odnaleźć swoje miejsce w zespole. Po Albie, Rakiticu a nawet Ineście i Busqetsie widać, że Ci zawodnicy odżyli.
Zwłaszcza dwaj pierwsi grają chyba najlepszy futbol w swoim wykonaniu za czasów gry w Barcelonie.
Trener potrafi czytać grę, dokonuje w odpowiednim czasie korekt na boisku, czego kompletnie nie umiał LE.
Nie bez kozery zespół począwszy od początku ligi nie przegrał meczu w LL jak i w LM i CdR. Takiej serii nie miał nawet Guardiola, który miał do tego lepszy skład.
2. odejście Neymara. Myślę, że niewielu przypuszczało, że odejście Neymara przyniesie drużynie więcej korzyści niż strat. Jak się wydaje jednak wszystko przemawia za tym, że to Neymar był tym "gnijącym jabłkiem". Po dwóch sezonach gry uwierzył w swoją gwiazdę i chyba nie potrafił pogodzić się z wielkością Messiego, stąd stopniowy spadek wpływu jego gry na sukcesy Barcelony. Jedyny wyjątek stanowiły tutaj mecze z PSG, a pozatym zarówno w minionym sezonie jak i w sezonie 2015/2016 jego statystki znacznie odbiegały od tych Messiego i Suareza. Na koniec klub zarobił na nim 222 mln, co pozwoliło na zakup nowych piłkarzy (Dembele, Coutinho, Semedo - chociaż razem kosztowali więcej. Warto zwrócić uwagę, że wszyscy trzej to młodzi piłkarze, a Coutinho dla przykładu jest o 4 miesiące młodszy od Neymara, a Semedo o prawie dwa lata młodszy, nie mówiąc już o Dembele).
3. Lepsza organizacja gry. Sam Messi powiedział, że tak kompatybilnej Barcelony i silnej w defensywie jeszcze nie widział. Obecna Barca, pomimo że nie jest najsilniejsza w historii, może nie gra najpiękniej gra jednak bardzo dobrze. Razem atakuje i razem broni. Bardzo dobrze "zaangażował" się do gry defensywnej Messi, który częściej niż w latach minionych pomaga w defensywie.
4. Zmiennicy. Zgoda - kilku z nich może nie reprezentuje poziomu oczekiwanego od zawodników Barcelony i myślę tutaj przede wszystkim o D.Suarezie, Delafeu, Vidalu czy Gomesie ale jest szansa, że chociaż jeden z nich wreszcie zaskoczy. Myślę tutaj o dziwo o tym ostatnim, który w ostatnich meczach zagrał nieźle, asystował, a co najważniejsze walczył. Man nadzieję, że wykorzysta szansę podobnie jak Alcacer, który powoli, bo powoli daje coraz więcej zespołowi.
5. Zawodnicy do odsprzedania. Mascherano chce odejść. Uszanujmy to. Zawodnik, który wiele zrobił dla klubu powinien otrzymać szansę kontynuowania kariery gdzie chce. Pozostaje jednak grupa piłkarzy, którzy się nie sprawdzili w zespole i winni jak najszybciej odejść: Turan, Delafeu, D.Suarez, A.Vidal. Uważam, że ci piłkarze winni odejść już zimą.
Dałbym szansę jeszcze Rafinii (ur. 12.12.1993 r.) i Gomesowi (ur. 30.07.1993 r.), a co do ich dalszej gry w Barcelonie działacze powinni podjąć decyzję po zakończeniu sezonu. Moim zdaniem ci młodzi piłkarze sprawdzą się się jako bardzo dobrzy zmiennicy.
6. bloki.
bramka : myślę, że tutaj mamy bardzo dobra sytuację o ile tylko Cillesen dalej będzie akceptował rolę zmiennika.
obrona: o ile pozyskamy Minę to w zasadzie będzie nam brakowało nadal zmiennika na prawej obronie, bo moim zdaniem podstawowym obrońcą winien być Semedo, a S.Roberto winien grać na tej pozycji jedynie w sytuacjach awaryjnych, gdyż jego miejsce jest w drugiej linii.
Alba - Digne, Umiti - Vermaelen, Pique - Mina, Semedo
Nieźle. Połaczenie młodości z dojrzałością.
pomoc:
Busqets, Rakitić, Paulinho, Gomes, S.Roberto,Inesta, Coutinho, Alenia i ewentualnie Messi. Sytuacja niezła lecz już teraz należy myśleć o sytuacji za 2-3 lata. Busi, Rakitić, Paulinho to 28-29 latkowie,Messi w tym roku 31 lat, a o Ineście nie mówię. Sam transfer Coutinho moim zdaniem za dwa lata nie wystarczy by klub był na topie.
atak:
Suarez i Messi obaj 31 latkowie, Alcacer, Ruiz, Dembele. Myślę, że już teraz klub winien myśleć o transferze za 1,5 - 2 lat napastnika z topu.
Powyższe pokazuje, że Barcelona w okresie najbliższych 1,5-3 sezonów musi dokonać dalszych i to poważnych wzmocnień, z których najpilniejszym to wzmocnienie prawej obrony, transfer kolejnego rozgrywającego (ofensywnego pomocnika) oraz topowego napastnika oraz ewentualnie bramkarza.
7. Podsumowanie. Wydaje się, że słusznie jeden z kibiców po El clasico napisał, że Valverde stworzył maszynę. Własnie jeszcze nie potwora ale maszynę, która nieźle trybi. Moim zdaniem jest szansa, że o ile działacze nie popadną w samozachwyt ta maszyna może przez kilka sezonów pracować z sukcesami.
Daj Boże, gdyż kibice na trofea już jakiś czas czekają
0
Dla jeszcze lepszego samopoczucia kibiców Barcy i bólu głowy Realu fajnie byłoby wysoko wygrać z Celtą rewanż w CdR. Byłoby to dla kibiców balsam na duszy.
2
Witam
Jestem odmiennego zdania niż Peciak z wymienionych przez niego piłkarzy zostawiłbym, przynajmniej do końca obecnego sezonu Rafinię, a "pozbył się" : Turana, Delafeu, D.Suareza i właśnie Vidala.
W odniesieniu do tych dwóch ostatnich moim zdaniem ostatecznie przesądził o tym mecz w CdR z Celtą. Zawodnicy kompletnie nieprzydatni dla drużyny.
Co więcej na ich tle tak powszechnie krytykowany przez większość kibiców Gomes wydawał się "kimś".
Wczoraj Gomes również się nieźle pokazał.
Dałbym mu szansę, zwłaszcza, że on może grać również na pozycji Busquetsa czy Rakiticia względnie Paulinho.
I jeszcze jedno, a pro po Paulinho.
Gość ma to czego brakowało drużynie, a mianowicie "wejście w pole karne" , co już teraz pozwoliło mu zdobyć w LL już 7 bramek.
Lecz z drugiej strony ostatnie mecze, a zwłaszcza z Celtą kiedy brakowało Mesiego pokazało, że jako gracz drugiej linii to tak po prawdzie niewiele daje przy konstruowaniu akcji.
Jego kreacja jest bardzo słaba i szczerze mówiąc zaczynam się obawiać, że jego obecna gra może być początkiem złego w myśl przysłowia dobre złego początki.
O ile rzeczywiście udałoby się odsprzedać Turana, Delafeu, Vidala i D.Suareza wówczas po przyjściu Coutinho mielibyśmy w drugiej linii :
Busqetsa, Rakitica, S.Roberto, Rafinię, Paulinho, Gomesa, Inestę, Coutinho i Alenię oraz ewentualnie Mesiego. To i tak łącznie z tym ostatnim 10 zawodników.
A jest jeszcze młody Busquets.
Myślę, że z tej grupy pomocników własnie Paulinho jest najmniej perspektywicznym, z punktu widzenia drużyny graczem więc winien być stopniowo odsuwany od podstawowego składu, na rzecz młodszych, zwłaszcza, że S.Roberto, Coutinho, Gomes, Alenia, młody Busquets muszą się więcej grać czy też się ogrywać, bo to do nich należy przyszłość.
Nie zdziwiłbym się gdyby w przyszłym sezonie nasz podstawowy skład wyglądał nastepująco:
Ter Stegen
Semedo, Pique, Umiti, Alba
Busquets
S.Roberto, Messi, Coutinho
Dembele, L.Suarez
a jako zmiennicy
Clillesen
wakat, Mina, Vermaelen,Dinge
Rakitić/młody Busquets
Alenia, Rafinia Gomes/Inesta
Arnaiz, Alcacer
Z powyższego widać, że niezależnie dobrym byłoby gdyby klub rozglądnął się jeszcze za prawym obrońcą bo w zasadzie mamy Semedo... i S.Roberto, który jednak moim zdaniem nie jest PO lecz pomocnikiem, który w trybie awaryjnym może grać na prawej obronie.
Myślę, że po uzupełnieniu braku na prawej obronie Barca miałaby bardzo mocny skład, którym można by powalczyć o wszystkie tytuły, zwłaszcza mając tak rozsądnego trenera.
I jeszcze jedno. Klub już dzisiaj winien jednak zbierać kasę i rozglądać się za następcom ... Messiego. Tak wszyscy go uwielbiamy lecz on już ma swoje lata i w każdej chwili może i go dopaść zapaść, w którą wpadł "poniekąd najlepszy piłkarz wszech czasów" niejaki CR7.
Wielu powie Messi jest inny. OK. Lecz i na naszym podwórku widzimy, że wiek robi swoje. Inesta jeszcze sezon, dwa temu mógł grac pełne mecz, a teraz niestety już nie. Za rok, może dwa może być podobnie z Messim. Patrząc na ceny na rynku za gwiazdy klub musi "zbierać" na następcę Messiego.
Kończąc wrócę do tematu "odchudzenia" składu. Myślę, że klubowi, a właściwie jego działaczom nie braknie determinacji by "pozbyć się" wymienionych piłkarzy:
Delafeu, Vidal, D.Suarez, Turan, Mascherano. Myslę, że za nich można uzyskać co najmniej 50-70 mln euro. A po zakończeniu sezonu ewentualnie rozważyć odsprzedaż (o ile się nie sprawdzą) kogoś z czwórki pomocników: Rafinii, Gomesa i ewentualnie... Paulinho, a nawet Rakitica.
Łącznie Barca mogłaby moim zdaniem ze sprzedaży piłkarzy w zimowym i letnim okienku uzyskać 90-120 mln euro. To już znaczna kwota pozwalająca na dalsze wzmocnienia jeżeli nie w 2018 to na pewno w lecie 2019 r.
0
Co do Paulinho pozwolę sobie podzielić moimi spostrzeżeniami. Otóż jak wielu z Was byłem sceptyczny co do jego transferu do Barcelony. Pierwsza część sezonu pokazała jednak, że jest on czymś nowym w drużynie czego brakowało, a więc siła i umiejętność wejścia w pole karne, znalezienia się w odpowiedniej porze w odpowiednim miejscu. Ale, uwaga, miało to miejsce jedynie wówczas gdy wokół niego byli kreatorzy gry: Inesta, Messi, Busquets, a poniekąd również inni.
Ostatnie mecze, a zwłaszcza mecz z Celtą w CdR pokazał jednak, że gdy brak wokół niego zwłaszcza tych dwóch pierwszych z wymienionych Paulinho tak naprawdę niewiele daje drużynie, co więcej nie za zbyt umie znaleźć sobie miejsce na boisku.
W meczu z Celtą, był przynajmniej moim zdaniem jednym z trzech najsłabszych ogniw oprócz Vidala i D.Suareza. I nie dziwi zatem, że trener właśnie tych trzech piłkarzy zmienił.
Boję się, że Paulinho może być niestety tą jaskółką, która nie uczyniła wiosny w naszej drużynie. Ale obym się mylił. Z drugiej strony ostatnie mecze pokazały, że temu piłkarzowi brakuje po prostu techniki użytkowej i umiejętności kreowania gry.
Mam świadomość, że dla wielu to co napisałem może się nie podobać no ale trudno.
Z nowym rokiem pozdrawiam wszystkich kibiców Barcy życząc Wam i sobie wielu emocji wczasie gry naszej drużyny i oby ten sezon przyniósł nam wiele radości, a drużynie sukcesów
1
Wczorajszy mecz w CdR z Celtą, że takich Delafeu w drużynie jest jeszcze 2-4. Myślę zwłaszcza o A.Vidalu i D.Suarezie oraz .... Paulinho, który wczoraj nie istniał. Mecz pokazał, że gdt w drużynie brak Mesiego, Inesty, Suareza i Rakiticia to on zespołowi nic nie daje. Nie potrafi nic konstruktywnego stworzyć. Oby nie okazał się jaskółką, która wiosny nie uczyniła oraz, że jego dotycgczasowa gra była dobym złego początkiem
0
Sory dopisano
0
A gdzie Vermaelen?
20
Pytanie jest następujące: Kiedy była gwiazda Realu widziała jak trenuje Messi.
Wg mnie największą bzdurą jest jakoby Messi wszystko zawdzięcza talentowi, a CR7 tytanicznej pracy. A może jest tak, że oboje trenują podobnie z tym, że CR7 dodatkowo dla "rzeźby" , a nasz IDOL to olewa gdyż ma to w nosie. On wie, że i tak jest najlepszy, a CR7 musi się wiecznie dowartościowywać.
0
Jestem za Isco Asencio mnie nie przekonuje ale... na pewno ma duże perspektywy i jest lepszy od co niektórych naszych
1
Obecnie gramy 1-4-4-2 i to się sprawdziło. Można by rzecz, że w nieszczęściu jakie spotkało Dembele, wyjrzało słońce jakim była zmiana ustawienia z 1-4-3-3 właśnie na 1-4-4-2, chociaż w pierwszym okresie Suarezowi nie przypadała do gustu gra w zasadzie na lewej stronie ataku. On stworzony jest do gry na pozycji nr dziewięc. No a do tego doszła też jego słabsza forma. Teraz to się zmienia, a wprowadzony przez Valverde system się sprawdza. Pomoc Inesta, Busqets, Rakitić wspomagana przez Messiego pozwalała wcześniej czy później przechylać najczęściej szalę zwycięstwa na naszą korzyść. A w obwodzie był i jest jeszcze S.Roberto, który dość skutecznie wyprowadzał kontrataki.
Oprócz wymienionych trener dawał też szanse pogrania w drugiej linii Gomesowi i D.Suarezowi, co kończyło się z różnym skutkiem.
Wracają po kontuzjach Rafinia i Dembele. Do tego do gry w pomocy mamy jeszcze "rezerwistę" młodego Alenie, który winien też dostawać szansę gry w I zespole.
Zwłaszcza powrót młodego Francuza może naruszyć, pewne status quo. Chłopak chce i musi grać i to nie dlatego, że kosztował dużo lecz dlatego, że musi się rozwijąc.
Powyższe wskazuje, że mamy nadmiar piłkarzy w drugiej linii. Trzeba z kogoś zrezygnować. Na pewno Turan, A co z resztą? Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie do innych klubów, przynajmniej na rok zarówno D.Suareza i to już zimą oraz Gomesa po tym sezonie. Dlaczego akurat tak? Wydaje mi się, że Denisa nie widzi Valverde dlatego szkoda gdyby był miał mecz Barcelony oglądać z trybun (zwłaszcza jak wróci Rafinia), a po wtóre wypożyczenie chociaż częściowo pokryłoby koszty jego gaży. Natomiast Gomesowi warto chyba dać jeszcze szansę przynajmniej do końca sezonu. Niech powalczy o miejsce w zespole z kolegami z drużyny. I sprawa Rafinii. Też nie wiemy jak kontuzja wpłynie na jego grę. Chłopak niezależnie od tego jak potoczy się jego przyszłość w klubie musi się ograć. Albo się sprawdzi albo się go sprzeda za lepsze pieniądze.
I na koniec coś o piłkarzach z przodu. Moim zdaniem zupełnym nieporozumieniem było sprowadzanie Delafeu. Szkoda było kasy. Najlepiej niech chłopak przejdzie za niezłą kasę do Włoch. Podobnie ma się rzecz z A.Vidalem, którego ja jak i wielu innych bardzo lubi ale my musimy na prawym skrzydle mieć kogoś bardziej konkretnego, nawet jak na zmiennika, chyba że trener ustawi jednak na prawym skrzydle Dembele, który w Dortmundzie częściej grał na lewym, ale z kolei jego gra na lewym ograniczałaby możliwości "zasuwania" po nim Albie. Ale na szczęście decyzje podejmuje trener.
A zatem , moim zdaniem klub winien zrezygnować na chwilę obecną z Delafeu, Turana, a Mascherano chyba sam odejdzie. No i jak już powiedziałe decyzje w sprawie kogoś z czwórki D.Suarez, Gomes, A.Vidal, Rafinia.
0
Panowie 60 mln za 30 lata i to za zawodnika, który chciałby dużą gażę. PSESADA. Stawiajmy na młodych . Alenia już pokazał, że może być przyszłością, a Di Maria to taki nieco szalony jeździeć. Jego gra w reprezentacji z Messim się nie układa. A po wtóre to gracz najczęściej grający na lewym skrzydle. Mamy juz Dembele oraz... Albę. Szkoda 60 mln euro
0
Jak się domyślał prowokujesz. A swoją droga ten Suarez, który faktycznie grał od początku tragicznie ma już w samej lidze 9 bramek, a jego średnia wynosi 0,692 bramki na mecz. Co więcej Luis sam ma więcej bramek w La Liga niż całe tridente Realu Madryt (BBC razem ma 8 bramek).
Może L.Suarez nie jest na tym etapie rozgrywek tak spektakularny jak w ubiegłym sezonie, może jest też o rok starszy lecz to nadal kozak. Myślę, że jego najlepsza wersja ujawni się w drugiej części sezonu gdy wróci Dembele, Alcacer... i byc może dojdą wzmocnienia.
A tak przy okazji to z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia i radości w trakcie oglądania meczy naszej ukochanej drużyny. Może w tym roku Messi i spółka sprezentują nam dodatkową radość i dadzą dodatkowy powód do świętowania.
0
Mecz pokazał jak krucha jest gra naszej pomocy. Wypad Inesta i żaden z pomocników nic nie kreował. Paulinho gra słabiej niż na początku, Rakitić to rozegrał jeden kapitalny mecz, D.Suarez wczoraj tragedia, Busquets też wczoraj nie najlepiej. Jedynym kreatywnym graczem środka pola był... najlepszy pomocnik wg FIFA nasz idol MESSI. Ale jak był w pomocy nie mógł grać wyżej. Kapitalna roszada: Alcacer za D.Suareza. Myśle, że wcześniej trener winien ściągnąć też Rakitica, zawodnika który nawet nie stara się być kreatywnym (najlepiej oddać piłkę koledze, by nie być podejrzanym o spieprzenie akcji). Już nawet tragiczny wczoraj Denis coś próbował. Rakitić nic. Poza jednym niecelnym strzałem jego udział w grze zespołu bardzo mały. Myślę, że Valverde mógłby bardziej stawiać na młodego Alenię, który lubi kreować grę.
I tak na marginesie słowo o Vermalenie. Moim zdaniem niczym się nie wyróżnił. Nie miał jakiś wpadek, w miarę możliwości starał się, lecz przynajmniej ja wyczuwałem u niego niepewność w podejmowaniu decyzji. Nie wiem czy to z powodu małego ogrania czy też ma to głębsze podłożę.
Może do czasu powrotu Umtitiego Belg nabierze pewności siebie... i będzie alternatywą w wyborzez stoperów, zwłaszcza na mecze ze słabszymi zespołami
0
A kto to jest po lewej ręce Inesty?
10
A ja bym chciał i to nie dlatego by miał LE fuchę lecz dlatego, że to nie jest jakiś wybitny trener. Miał tylko szczęście, że trafił na wybitnych piłkarzy.
W porównaniu do Valverde to trener niższego sortu
2
nareszcie mamy trenera, który jest taktykiem i obiera ją pod danego przeciwnika. Valverde świetnie pokazał swoje umiejętności zwłaszcza w rewanżu z Juve i wczoraj. Nie dziwi zatem , że drużyna, która ma niestety ograniczony potencjał gra najlepiej jak w obecnej chwili może mając takich piłkarzy jakich ma.
Ustawienie piłkarzy, postawienie na takich a nie innych graczy, a przy tym zmiany w odpowiednim momencie pozwalają cieszyć się taką serią bez porażki. I co najważniejsze podstawowi gracze mogli częściowo odpocząć.
Trener Sportingu mówi, że chciał przeczekać pierwszą połowę bez straty bramki. Podobnie pomyślał Valverde , który zamierzał wstawić Messiego od ok. 50 min czyli na podmęczonego przeciwnika.
I jeszcze ten pressing , którego nauczył Valverde naszych graczy. Miło patrzeć jak nasi po stracie piłki atakują przeciwnika. Moim zdaniem to lepiej nawet wygląda niż za czasów Guardioli, który w stosunku do Valverde miał lepszych piłkarzy.
1
Co do meczu to powiem tak, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów bardzo dobrze zagrał Rakitić. Pod nieobecność Busquetsa, Inesty, Messiego, Paulinho wziął na siebie obowiązki defensywnego obrońce , a zarazem dużo rozgrywał. Jego gra mogła się zwłaszcza podobać do momentu wejścia Messiego.Gdybym miał go oceniać to 8,5. Bezwzględnie zawodnik meczu.
Być może warto byłoby bardziej "oszczędzać" Messiego, zwłaszcza w meczach z zespołami z dołu tabeli. Wczorajszy mecz jak i rewanż w CdR pokazały, że zmiennicy zgrywają się coraz lepiej. Może gra Alcacera, Vidala, D.Suareza, Gomesa, Digne czy Vermalena nie wszystkich jeszcze przekonuje lecz trzeba stwierdzić, że powoli Ci piłkarze grają coraz lepiej.
A w obwodzie mamy jeszcze Rafinię i młodych zawodników z drużyny B, a zwłaszcza Alenię, który moim zdaniem był jednych z najlepszych w ostatnim meczu CdR.
Barca dzięki pracy Valverde po części odzyskała "ławkę", a więc ten element układanki drużyny, który za LE nie funkcjonował.
A zatem mamy zmienników grających nieźle, a do tego nie obciążających zbytnio budżetu. I co więcej Ci chłopcy chcą grać, walczą, graja do końca, a pressing w ich wykonaniu jest super. Nie dziwi zatem 5:0 w meczu rewanżowym CdR czy wczorajsza wygrana z silnym przecież zespołem z Lizbony.
Myślę, że na chwile obecną jedynym zawodnikiem nie przystającym do zespołu jest Delafeu i tego piłkarza należałoby sprzedać.
On się już nie zmieni. Ma 25 lat i powtarza permanentnie te same błędy.
Klub potrzebuje jednak 2-4 wzmocnień i o ile zostaną trafione to Barca może mieć drużynę na lata. Potrzebujemy drugiego Umtitiego, kreatywnego pomocnika i moim zdaniem nadal prawego obrońcę. Uważam, że dalsze wstawianie S.Roberto na tę pozycje może zahamować jego rozwój jako pomocnika, a i Vidal to też nie obrońca jakim widział go LE ( w Sevilli gra Vidal w II linii)
3
Kupmy Turanowi jeszcze Ozila będą mogli razem imprezować.
0
Ten Turek to robi nas w c....la.
1
Nie warto się licytować : wszystkie Mathieu, Songi, Varmeleny, Turany, Gomesy, Vidale, Daglasy, Alcacele, Delafeu czy inni to tragedia kontraktowa niezależnie za ile wynosiła ich cena nabycia.
A wcześniej byli również inni. Generalnie w ostatnich 10 latach wiele zakupów było nietrafionych, przepłaconych, nawet patrząc na Neymara (chociażby pod względem mentalnym). A sam transfer Neymara to kryminał i nie zdziwiłbym się gdyby co niektórzy jeszcze dostaliby wyroki za jego transfer.
Mieliśmy niezłego Keitę to go się pozbywamy kupujemy Songa, mamy dwóch zmienników do ataku (Munir, Sandro), kupujemy za 30 mln Alcacera, Mieliśmy Maxvella to się go pozbywamy , a chłopak jeszcze zagrał 3 dobre sezony w PSG. Przykładów mógłby każdy z nas pokazał wiele. Nasi działacze to paranoja.
Dobrze, że wydając setki milionów na piłkarzy chociaż niektórzy się sprawdzają: ostatnio Ter Stegen, Umtiti, Suarez a reszta. O ile teraz kupimy Ozila to będzie sabotaż i nie chodzi o cenę nabycia ok 20-30 mln lecz to ile ten piłkarz chciałby dostawać (570 tys euro/tydz + duża suma za transfer). Czy jeden Turek już nie wystarczy. Widzimy jak wodzi za nos naszych dyrektorów.