Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Myślę, że wczoraj holenderski sędzia poprowadził bardzo dobrze zawody. Moim zdaniem nie popełnił żadnego błędu, a przy tym pozwalał grać. Zaprezentował dużo wyższy poziom sędziowania niż widzimy to na co dzień w lidze hiszpańskiej.
Co do karnych powiem tak: nie podzielam poglądu trenera Romy, więcej moim zdaniem karnych nie było i nie pisze tego dlatego, że jestem kibicem Barcy lecz dlatego, że ich nie było lecz z drugiej strony należy mieć świadomość, że inny sędzia mógłby w przynajmniej jednej sytuacji karnego odgwizdać.
Reasumując uważam, że trener Romy mógł bardziej dyplomatycznie odnieść się do sytuacji przy których jego zdaniem należał się karny dla Rzymian.
0
Nie wiem czy podzielicie moje zdanie lecz wydaje mi się, że Marc zbyt uwierzył w swoją klasę, której mu nie odbieram lecz jego zbyt wielka pewność siebie może nam zaszkodzić. Widać to w ostatnich meczach drużyny. Pomimo, że nawet w meczu z Roma pokazał swój kunszt to wydaje mi się, że uwidacznia się u niego spadek koncentracji. I co gorsza znacznie obniżył Marc skuteczność długich podań. We wczorajszym meczu chyba wszystkie, no może za wyjątkiem jednego- dwóch kończyły się niecelnym wybiciem lub podaniem do przeciwnika.
Myślę, że dobrze byłoby gdyby trener i jemu dał odpocząć i wstawił do składu Cillesena, zwłaszcza że przed nami mecz z Sevilla w CdR i dobrze byłoby by się Holender trochę "rozgrzał".
0
Co do Semedo. Wczoraj zagrał dobrze, a nawet bardzo dobrze. Wg mnie był jednym z najlepszych w naszej drużynie.
Facet ma to czego wymaga się od bocznego obrońcy: dużą zwrotność, umiejętność czytania gry, technikę. Moim zdaniem wczorajszym meczem pokazał, że to on winien być pierwszym wyborem na prawej obronie.
Wielu tutaj pisze o S.Roberto, żeby przestawić go do pomocy. Oglądając jednak wczorajszy jego występ to należy stwierdzić, że jedynie fragmentami wnosił coś do gry tej formacji. Były niestety również długie fragmenty, w których nic nie wnosił był zagubiony jakby nie umiał znaleźć sobie miejsca na boisku i moim zdaniem słusznie zmieniony.
Wszyscy lubimy naszego wychowanka, wszak to taki chłopak z sąsiedztwa tylko czy rzeczywiście daje on taką wartość w drugiej linii by był za rok, dwa decydującym piłkarzem. Boje się , że jednak nie.
Ale z drugiej strony obecny sezon pokazał, że piłkarz którego grę wielu w poprzednich sezonach krytykowało - Rakitić - przy nowym trenerze, przy nieco innym ustawieniu można zrobić znaczny postęp.
I jeszcze jedna sprawa, a mianowicie: o ile Sergi miałby grać w II linii to na jakiej pozycji. Pisałem już na ten temat kilka dni temu, jedni podzielili mój pogląd, inni byli odmiennego zdania. Ja jednak zapytam ponownie na jakiej pozycji miałby grać Sergi?
Defensywny pomocnik? Raczej nie. Środkowy - boje się, że nie te umiejętności, nie ta wizja gry. Boczni. trudno powiedzieć lecz wczorajszy mecz pokazał, że przy ustawieniu 1-4-4-2 Sergi Roberto nie stanowi wartości dodanej, mogącej w zasadniczy sposób wzmocnić grę zespołu.
Myślę, że Barca potrzebuje bardziej klasowego pomocnika niż nasz wychowanek pomimo, że stanowi on duże uzupełnienie zespołu i w wielu meczach mógłby być nawet pierwszym wyborem.
0
Moim zdaniem nasi zawodnicy zagrali bardzo niemrawo, byli wolni i mało zdyscyplinowani. Popełniali wiele błędów, a do tego zapominali o obronie. W zasadzie jedynie nieźle zagrali Coutinho, Suarez, Inesta i Messi. Reszta słabo i bardzo słabo.
Ja chciałbym się zatrzymać na chwilę przy naszym S.Roberto. chłopak w obronie to taka "śpiąca królewna". Od dłuższego czasu można zaopserwować, że przeciwnicy organizują swoje akcje w większości jego stroną gdyż często daje się niemiłosiernie ogrywać. I to nie tylko z graczami czołowych klubów tabeli.
Sergio Roberto to nie obrońca i klub musi to zrozumieć. Chłopak grając na pozycji prawego obrońcy dusi się, nie rozwija piłkarsko. To tak jak było z Mascherano, który zawsze najlepiej czuł się na pozycji DP. Czy Sergio jest zawodnikiem na miarę oczekiwań Barcelony wobec pomocników? Chciałbym wierzyć , że tak lecz boję się, że nie posiada on odpowiedniej techniki. Pytanie też kogo ewentualnie mógłby zastąpić w Barcelonie? Rakiticia? Chyba jednak nie. Więc
Mamy obecnie: Inestę, Coutinho,Busqetsa, Rakiticia, Paulinho, D.Suareza, Gomesa, Alenię(?) i Arthura (?). Jaki profil pomocnika reprezentuje S.Roberto: defensywny? Raczej nie. rozgrywający ? może tak, ale brakuje mu nieco techniki... A zatem wskazanym jest zastanowić się gdzie ten chłopak ma w ostateczności grać, bo może jednak winien rozwijać się w innym klubie?
0
Wielu tutaj nie widzi powodów dla których Barca miałaby kupować Grizmanna.
Moim zdaniem niesłusznie.
Jak w meczu z Chelsea mówił komentator Barca ma najstarszy skład z grona 8 ćwierćfinalistów:
Messi i Suarez skończyli już 31 lat więc w ich przypadku powoli dochodzimy dookresu, po którym będzie nastepował spadek dyspozycji, zwłaszcza w odniesieniu do Luisa, którego gra opiera się na bieganiu i walce, a to niestety osłabia organizm. Luis szarpie, walczy w każdym meczu. Zasadnym więc jest postawienie pytania jak długo jeszcze może grać na takiej intensywności.
0
Tak po ludzku rozumie kibiców Romy lecz piłka to biznes. Taki klub jak Barca na fundusz płac przeznacza znacznie więcej niż Roma więc władze klubu muszą kalkulować swoje potrzeby. Stąd i ceny biletów wyższe. Tifosi proszą o zmniejszenie cen z 89 do 60 euro, a więc o 29 euro. Ale patrząc całościowo, przy 5 tysiącach kibiców ta różnica daje 145 tys euro. To sporo dla klubu.
A przed klubem kolejne wyzwania by móc utrzymać się na topie. Więc ?
18
A ja bym dał odpocząć Albie, zwłaszcza, że przed nami ciężkie mecze z Sevilla, Valencią.
1
Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest ustawienie 1-4-4-2, zwłaszcza po 1:1 w Londynie.
To Chelsea musi zaatakować. W ustawieniu z podpiętym Paulinho troszkę za słaba będzie nasza prawa strona, po której hasać będzie Hazard. dlatego wolałbym ustawienie z Brazylijczykiem na prawej stronie czyli z czterema pomocnikami, a w ogóle nie wiem czy bardziej nie byłby przydatny w takiej sytuacji Gomes, który w ostatnim czasie gdy dostawał minuty dużo biegał. Może wystarczyłoby gdyby otrzymał dyspozycję zabezpieczania środka pola i wspierania obrony, gdyż Wilian i Hazard mogą nam zepsuć "święto" jakim byłby awans do ćwierćfinału LM.
A swoją drogą zastanawiam czy swoje "minuty" otrzyma Dembele, który w cale nie musiałby, jak wielu tutaj twierdzi, jeszcze za słaby fizycznie. Przypomnijmy sobie jak grał Neymar w pierwszym sezonie u nas, też był niemiłosiernie przewracany, ale grał. Dembele tez musi grać i nie obawiajmy się o kontuzje, które często towarzyszą grze na boisku i nawet w meczu z 'ogórkami" może się przydarzyć. Mecze Totenhamu i wczorajszy MU pokazują, że Angole to znowu nie aż tak świetni gracze.
1
Moim zdaniem Chelsea nie postawi autobusu, a wręcz przeciwnie zaatakuje ze zdwojoną siłą licząc na błąd w liniach obrony Barcelony. Dlaczego tak? No bo co im da czekanie. By nas wyeliminować muszą strzelić co najmniej 2 bramki, tracąc przy tym o jedną mniej.
A zatem, moim zdaniem Barcelona winna wyjść w ustawieniu 1-4-4-2, co pozwoliłoby na ”opanowanie” środka pola, a jeżeli tak to raczej brak szans by Dembele wyszedł w pierwszym składzie, zwłaszcza że „na Anglików” jak się wydaje jest za słaby fizycznie. O ile nie będzie do dyspozycji trenera Semedo, a najprawdopodobniej nie będzie jedyną opcją będzie S.Roberto na prawej obronie, co może skomplikować trenerowi w ustawieniu II linii dla systemu jw., zwłaszcza jeżeli chodzi o tego czwartego.
Moim zdaniem pomoc mogłaby wyglądać tak: Busqets, Rakitić, Messi, Gomes.
Wiem dla wielu Gomes to nie piłkarz na miarę Barcelony, lecz przynajmniej moim zdaniem on powoli gra coraz lepiej, coraz skuteczniej, jak mniemam, realizując zalecenia trenera. Powiem więcej: w obecnej formie gra lepiej od Paulinho czy Vidala, stąd może wynika fakt , że trener daje mu minuty. Zauważmy od dłuższego czasu Paulinho de facto gra padakę ale najczęściej krytykuje się Gomesa. Podobnie Vidal. A Gomes pomimo potknięć przynajmniej biega i walczy zarówno po stronie przeciwnika jak i na naszej połowie.
Moim zdaniem postawiłbym na Gomesa. O ile będzie realizował zadania trenera może być świetnym uzupełnieniem dla Busqetsa i Rakitica, a więc w obszarze zabezpieczania naszej połowy boiska, a również może być przydatny w utrudnianiu wyprowadzania piłek z połowy Chelsea.
Jeżeli chodzi o linie ataku to widziałbym L.Suareza i Alcacera, który jest fizycznie silniejszy od Dembele, a po drugie ma większe doświadczenie. Gdyby okazało się, że może zagrać Inesta to ze składu „wypadłby” Gomes.
Skład widziałbym taki:
Ter Stegen
S.Roberto – Piqet – Umtiti – Alba
Messi – Rakitić – Busqets – Gomes/Inesta
Alcacer – L.Suarez
Ktoś tutaj sugerowałażeby wprowadzić do pomocy S.Roberto, a Gomesa na prawą obronę. Osobiście nie widzę tego, a to z uwagi, że Gomes jest zbyt mało zwrotny i byłby przez takiego Hazarda permanentnie kiwany.
2
Artykuł nie zawiera moim zdaniem najważniejszego, a mianowicie jaką opcję proponuje w CdR Barcelona. No bo czytamy:
propozycja Barcelony łączy rozwiązania funkcjonujące w FA Cup i Coppa Italia.
Moim zdaniem obydwa rozwiązania się zdecydowanie różnią, zwłaszcza jeżeli chodzi o miejsce rozgrywania meczy.
We Włoszech mecz rozgrywa się na stadionie, drużyny, która osiągnęła wyższe miejsce w lidze, natomiast w Anglii na stadionie zespołu "słabszego".
Jak widać te rozwiązania są zdecydowanie rozbieżne, a jedynie co ich łączy to to, że oba pozwalają czołowym klubom na mniejszą ilość meczy lecz z drugiej strony dwa mecze, to szansa dla klubów, zwłaszcza tych biedniejszych na podreperowanie finansów, a bogatszym na ogrywanie zmienników. Jak będzie tylko jeden mecz to kluby nie pozwolą sobie na wystawianie rezerwowego składu, bo nie będzie możliwości na ewentualne odrabianie strat w rewanżu, którego nie będzie.
0
Myślę, że ta część z Was piszących, że Valverde w miejsce Pique winien powołać Minę ma chyba rację.
No bo tak po prawdzie odpowiedzmy sobie na pytanie po co tak naprawdę trener powołał Pique? Po to by grał? Moim zdaniem to najlepszym rozwiązaniem zważywszy, że to Barca będzie cisła przeciwnika i przez zdecydowaną większość meczu będziemy przy piłce, a jeżeli tylko po to by go posadzić na ławie rozpoczynając mecz parą Umtiti-Vermaelen to już całkiem bez sensu bo w takim meczu akurat na ławie posadzić można by Minę.
Myślę, że trener postawił na Pique z innego powodu.
Przekonał się po meczu z Las Palmas, że popełnił wówczas błąd wystawiając przeciwko drużynie z "Kanarów" skład hybrydowy więc teraz dmucha na zimno wiedząc, że te 3 punkty ugrane z Malagą jeszcze bardziej zniechęcą grupę pościgową.
I po drugie trener oglądał grę zmienników w meczu z Espanolem o Superpuchar Katalonii i doszedł, podobnie jak nasi redaktorzy, do wniosku, że zmiennicy oblali egzamin.
Myślę jednak, że akurat na mecz z Malagą mógł powołać Minę, a Pique zostawić w "domu". No bo poco ta cała podróż gdyby i tak nie miał grać.
1
Kiepskich? Chłopie czy kiepskim graczem interesowałby się Liverpool? Czy ty widziałeś grę Piotrka chociaż w jednym meczu Napoli. Kto został najlepszym piłkarzem w meczu z Lipskiem w LE?
Ten chłopak ma wizję gry, świetnie podaje. To będzie ktoś.
0
A może wymiana do nich Denis Suarez a do nas za niewielką dopłatą Piotrek ?Zieliński
1
Przykre, ale Neymar to nadal rozkapryszony młodzik, który niestety robi z buzi "chlewik".
Język mężczyzny musi być poważny, a nie wypuszczająca banialuki i farmazony.
Dla niego i jego najbliższych liczy się tylko kasa. to typowy najemnik, który obawiam się, że skończy jak wielu jego rodaków.
Przychodząc do Barcelony zarobił krocie, mógł zagrać u boku najlepszego gracza w historii, ale nie wydawało się, że to mu należy się palma pierwszeństwa.
Chciał więcej kasy, chciał laurów indywidualny przeszedł do PSG, ale okazało, że brak w nim charyzmy bycia przywódcą drużyny, który pociągnie ją do sukcesów. Nie minął sezon, a w drużynie ma wielu niechętnych, sukcesów na arenie międzynarodowej brak. Marzenia o Złotej Piłce raczej również musi odłożyć do lamusa, więc próbuje na nowo zmienić otoczenie.
O ile on rzeczywiście myśli, że Barcelona nawet gdyby miałaby kasę przyjęłaby go z powrotem to bardzo się myli. Nikt zdrowy by tego nie zrobił, gdyż tenże piłkarz za pół sezonu względnie sezon mógłby wywinąć podobny numer.
Boję się, że Neymar jest stracony. Władze PSG najprawdopodobniej zrozumieli, że tworzenie nowego projektu wokół Neymara było błędem, a żadnego klubu nie stać na to by go odkupić, bo to wydatek brutto 400-500 mln euro.
Taki stan rzeczy może doprowadzić do sportowego upadku piłkarza oraz marazmu PSG. No i dobrze.
Można by rzec "Miałeś chamie złoty róg, został ci się jeno sznur'
0
Jak już pisałem odpowiedzialność za "blamaż" w meczu z Las Palmas ponosi w dużej mierze trener, który chciał wygrać mecz w "hybrydowym" składzie. Jak pokazał wczorajszy mecz " to se ne uda".
Zmiennicy muszą być wprowadzani sukcesywnie, a nie na zasadzie przybliżonej proporcji 50:50.
Moim zdaniem dobrze byłoby rozpocząć mecz w ustawieniu:
Ter Stegen
S.Roberto- Mina -Umtiti- Alba
Rakitić- Busquets- Coutinho
- Messi - Suarez
Z chwilą uzyskania korzystnego wyniku, za jaki będzie można uznać np 2:0, należałoby dać odpocząc: Mesiemu, Suarezowi i Busqetsowi (Dembele, Alcacer, Alenia/Paulinho)
0
OK. Ty mówisz o meczu z Atletico, ja o przebiegu całego sezonu.
No bo gdyby odnosić go do jednego meczu to należałoby przyjąć idąc twoim tokiem rozumowania, że Neymar nadal jest piłkarzem Barcelony lecz "wypadł" jedynie na mecz z Atletico. (ale to tak dla rozluźnienia).
Moim zdaniem nie możemy ograniczać się do jednego meczu, w którym dany zawodnik zagrał lepiej czy gorzej. Sam pisałeś o Gomesie, kóry moim zdaniem w meczu z Atletico zagrał nieźle i rzeczywiście miał mecze gorsze, ale i lepsze np. jak w LM z Manchesterem City.
Proponuję zatem uznać, że na odejściu Neymara skorzystała drużyna, która obecnie ma więcej możliwości gry w ataku.
A swoją drogą, również wspominali o tym redaktorzy Eleven, komentujący mecz w związku z grą Coutinho.
Wspominali oni o opinii Kloppa na temat gry Liverpoolu po odejściu Coutinho. Klopp stwierdził, że po odejściu Coutinho zespół ma więcej możliwości i większa ilość graczy bierze na siebie ciężar gry. Nic dodać niż ująć.
U nas podobna sytuacja wystąpiła po odejściu Neymara.
0
Pax
O ile pozwolisz to odpowiem Ci na pytanie czy i w jakim zakresie Rakitić skorzystał na odejściu Neymara.
Moim zdaniem bezsprzecznie skorzystał.
W szatni Barcelony jak w każdej jest na rządzących i słuchających. Neymar, który przyszedł do klubu w glorii gwiazdy szybko uznał, że on Messi i Suarez, a pospołu Busqets i Inesta rządzą.
A jeżeli tak to i biorą odpowiedzialność za grę.
Rakitić był w środku tym przysłowiowym "dodatkowy", w tym przypadku szóstym kołem u wozu Barcelony.
I przez to zatracił to czym imponował w Sevilli, kreacją gry. Jeszcze w minionym sezonie gra Rakitica oględnie mówiąc często irytowała: podanie do "rządzących", do najbliższego kolegi, najlepiej do tyłu.
Obecnie dzięki odejściu Neymara jednego "szefa" zrobiło się mniej, dwaj zawodnicy mają niejako więcej miejsca na boisku Alba i Rakitić.
Alba gdy chciał pociągnąć na skrzydle na swej drodze napotykał Neymara i musiał mu oddać piłkę, który wdawał się w potrzebny lub nie drybling, co powodowało, że Alba nie miał większego wpływu na naszą grę ofensywną.
Podobnie Rakitić po co miał kreować g jak są Neymar, Messi, Inesta i Busqets więc tego nie robił.
A teraz ustawiany jest nieco niżej od Busqetsa i świetnie się obaj uzupełniają.
Moim zdaniem w obecnej grze Ivana nadal brakuje jednego, a mianowicie większego zdecydowania w oddawaniu strzału z dystansu.
Nie zmienia to jednak faktu, że obecny sezon jest najlepszym od czas przyjścia Chorwata do Barcelony
0
Myslę, że skoncentrowanie się na rynku francuskim jest bardzo dobrym działanie. We Francji gra wielu piłkarzy o naprawdę dobrej, a nawet bardzo dobrej technice, których można pozyskać za znacznie niższe pieniądze niż Brazylijczyków czy Portugalczyków.
Przykład Umtitiego jest tutaj znamienny.
Zwróćcie uwagę, na obecną reprezentację Francji - to zespół nie tylko bardzo mocny ale przy tym bardzo młody (Mbape, Dembele). Średnia wieku jest jedna z najmniejszych. Nie zdziwiłbym się gdyby reprezentacja Francji zamieszała na WM w Rosji.
0
skład oczywiście 1 4 4 2
0
Ter Stegen
S.Roberto - Pique - Umtiti - Alba
Rakitić - Busquets
Dembele Coutinho
Messi - Suarez
0
Nie przesadzaj Delafeu to faktycznie jeździec bez głowy, a przy tym zadufany w sobie.
Gomes to piłkarz, który jak zaskoczy to moim zdaniem będzie grał na znacznie wyższym poziomie niż Paulinho. To zawodnik, który może w drużynie grać na kilku pozycjach, to zawodnik, który docelowo może zastąpić Rakiticia.
Tak wiem każdy z nas niekiedy ma go dość, lecz czy nie podobnie było 2-3 sezony temu z Roberto? A teraz nasz wychowanek ma klauzule na poziomie 0,5 mld.
I zaznaczam, że nie jestem fanem gry Gomesa, bo tak na prawdę póki co trudno być. Lecz dajmy mu szansę, podobnie jak tą którą daliśmy Alcacerowi (który mógłby moim zdaniem w meczu z Malagą zagrać za Luisa)
0
Wielu tutaj narzeka na Gomesa i myślę, że słusznie lecz wydaje mi się, że z nim jest podobnie jak z S.Roberto z przed 2-3 sezonów. Ilu z nas wieszało na nim psy ilu pozbawiało go talentu, a dzisiaj jego klauzula to 0,5 mld. Myślę, że Gomes musi mieć coś w sobie, że wcześniej Enrique, a teraz Valverde widzą go w drużynie. Moim zdaniem o ile ktoś miałby po tym sezonie odejść z Barcy to przede wszystkim Vidal i D.Suarez, zwłaszcza , że w obwodzie są i Alenia i prawdopodobnie już od nowego roku Arthur, a być może i wróci Rafinia.
1
Rzeczywiści gra Gomesa może często irytować,lecz widocznie Valverde, podobnie jak wcześniej Enrique dostrzegają w nim duży potencjał. Nie bez kozery piłkarz ten dostaje szanse w meczach z silnymi przeciwnikami. Moim zdaniem najlepszy mecz piłkarz ten zagrał właśnie w meczu z Machester City, gdzie był wyróżniającym się naszym zawodnikiem.
Przypominam sobie, że jeszcze 2-3 sezony temu wielu z nas psy wieszało na S.Roberto i pisało, że to jednak nie zawodnik na miarę Barcelony. I co teraz jego klauzula wynosi 500 baniek.
Dajmy Gomesowi więcej czasu, zwłaszcza, że ostatni nie gra za dużo.
A swoją drogą akurat wczoraj nie grał najgorzej. No tak sknocił kilka akcji ale generalnie nie grał źle. On ma 24 lata i myślę, że jeszcze w tym sezonie zamknie niektórym z nas jadaczkę.
I by było jasne nie jestem jakimś fanem Gomesa lecz w odróżnieniu do Vidal, D.Suareza, a wcześniej Delafeu coś w jego grze dostrzegam co mówi poczekajmy jeszcze do końca sezonu i niech się w tym czasie chłopak ogrywa.
1
Myślę, że przyczyn straty dwóch punktów jest kilka:
- bezsprzecznie dwa błędy sędziego: nie wyrzucenie z boiska bramkarza za rękę poza polem karnym oraz podyktowanie karnego za rękę Digne, ledwie muśnięta piłką, która odbiła się od słupka, przy czym Digne stał w odległości ok 0,5 m od tego słupka.
- złe założenia trenera, który przyjął, że takim"hybrydowym" składem z Vidalem, Paulinho, S.Roberto, Digne i "bezzębnym" L.Suarezem wygramy lekko, łatwo i przyjemnie, a Las Palmas potulnie poprosi o wymiar kary.
Piszę "bezzębny" Luis gdyż wielu z nas miało świadomość, że o ile go trener wystawi to nie będzie to walczak z jakim mieliśmy do czynienia w ostatnich meczach, lecz zamiast lwa ujrzymy małe lwiątko. I tak grał Luis.
Myślę, że trener źle postąpił wystawiając Vidala, Paulinho i S.Roberto, przez co cała nasza prawa strona była bezproduktywna. Vidal to jeździec bez głowy, nic nie wnoszący do gry drużyny. Myślę, że już lepiej zagrałby Denis Suarez. Uważam, że błędem trenera było również wystawienie od początku Paulinho. Piłkarz ten w początkowej fazie sezonu grał dobrze. Niestety od początku roku gra coraz słabiej. Nie wnikając w tego przyczyny uważam, że postawienie na niego we wczorajszym meczu było błędem.
Moim zdaniem drużyna nie została ustawiona tak by w pierwszym okresie meczu zabezpieczyć zdobycie 3 punktów.
Dziwię się też, że zaraz po przerwie trener nie zdecydował się zmienić Vidala i Paulinho, za których mogli wejść Dembele i Rakitić, a gdzieś od 60 min. Coutinho za Inestę.
Mecz ujawnił również kilka innych problemów, a mianowicie:
- Barca nie ma drugiego prawego obrońcy z prawdziwego zdarzenia. Roberto to nie obrońca. On w obronie daje się objeżdżać jak dzieciak.
- Umtiti na prawej stronie jest opcją ostateczną. na pozycji Pique popełnia wiele drobnych błędów. Myślę, że potrzeba chwili jest testowanie Miny w meczach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami,
- Ter Stegen. Myślę, że i u niego widoczny jest spadek formy co uwidacznia się mniejszą koncentracją, trudnościami w wyprowadzaniem piłek i większą niż na początku sezonu ilością niecelnych podań. A co najbardziej denerwuje to niezdecydowanie w wyborze kolegi do którego zamierza podać piłkę. Moim zdaniem Valverde winien dać w LL szansę Cillesenowi, co mogłoby przyczynić się do poprawy dyspozycji Niemca, który teraz nie ma żadnej konkurencji w lidze.
i na koniec jeszcze o przyszłych rucha kadrowych: Moim zdaniem potrzebą chwili jest transfer dobrego prawego obrońcy, zbycie Vidal, D.Suareza, a być może również Paulinho. Pozostawiłbym Gomesa, który moim zdaniem jest lepszą opcją niż Brazylijczyk (chociażby na różnicę wieku - 6 lat). Moim zdaniem również nadal nie przekonuje Digne, który w ofensywie daje bardzo niewiele.
0
Jeżeli chodzi o składy to bliższy mi jest skład AS-a lecz z drugiej strony ostatnie mecze pokazują, że Busqetsowi po woli brakuje "paliwa" i koncentracji, więc może warto zostawić Rakitica i dac mu do pomocy Gomesa i Paulinho, ale z tej dwójki bardziej tego pierwszego gdyż Brazylijczyk rozegrał najwięcej minut w ostatnim roku i tez powoli jego forma pikuje w dół.
A zatem
Ter Stegen
S.Roberto-Umtiti-Vermalen-Digne
Rakitić - Gomes
Dembele - Messi - Coutinho
Alcacer
gdyby jednak Alcacer nie mógł jednak zagrać to jednak w składzie wyjściowym można wstawić Inestę, a wówczas skład mógłby wyglądać tak:
Ter Stegen
S.Roberto-Umtiti-Vermalen-Digne
Rakitić
Paulinho - Messi - Inesta
Dembele - Coutinho
, a zmiany przy np 2:0 lub lepiej: , Busqets za Rakitica, za Messiego Vidal
1
Czyli Gebels miał rację. Żenada.
0
Facet po co Mu wypominasz jakiej sterydy i to "w podtekście". Leo ich po prostu potrzebował. Norweżkie biegaczki permanentnie zażywają leki na astmę i nie jest to uznawane za doping to proszę odczep się od Messiego, który dostawa środki za dziecka.
A swoją drogą nie prowokuj
0
Moim zdaniem wyjściowy skład winien być zbliżony do podstawowego, wyłączając Albę, Pique, Inestę i L.Suareza . A zatem
Ter Stegen
S.Roberto - Umtiti, Vermaelen, Digne
Rakitić, Busqets
Dembele, Messi, Coutinho
Alcacer.
Po uzyskaniu korzystnego wyniku, za jaki można uznać np. 2:0 widziałbym za celowe dać odpocząć Busqetsowi (za niego Rakitić lub Paulinho) oraz Messiemu ( za niego Inesta lub Vidal). Jako trzeci do zmiany S.Roberto.
A zatem Barca do szturmu by podstawowi zawodnicy nie musieli na Kanarach grać za wiele minut.
0
No miły kolego i kto z nas miał rację. To Chelsea zagrała jednak wysokim pressingiem chociaż z dozą rozsądku i ostrożności.
Mam 60 lat i wiele widziałem, a Ty chyba 30 więc jeszcze musisz pooglądać wiele meczy by móc dyskutować.
Pozdrawiam
0
Masz rację, że w jednym sezonie Pedro strzelił bramki we wszystkich 6 rozgrywkach. Nie zmienia to faktu, że nie był piłkarzem decydującym.
Podtrzymuję opinię, że tylko w kilku meczach wpłynął on w sposób decydujący na wynik spotkania.
Jak dla mnie był to dobry zmiennik dla piłkarzy naszego podstawowego wówczas składu. taka lepsza wersja Munirów, Sandrów, Tellów, Cuenców, Alcacerów itp.