Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jak widać liczba Vidali w Barcelonie musi się zgadzać. Oby Chilijczyk dał Barce więcej niż Aleix.
Boję się jednak, że jednak nie da za wiele. Oby tylko nie rozwalił szatni. A swoją drogą, o ile potwierdzi się informacja o tym ile ma on zarabiać, tj.9 mln euro na rok to powiem wprost : głupota naszego zarządu nie ma granic albo oni sabotują klub.
1
Panowie Pogba kompletnie nie pasuje do stylu gry Barcelony czy wy tego nie widzicie. To zawodnik charakterem przypomina Balotellego. Czy chcecie by on rozwalił szatnię. Jedynie ktoś z trójki: Ericsen, Hazard, De Bruyne, lecz patrząc na ich klasę to żaden z nich do nas nie przyjdzie. Po prostu Barcy na nich nie stać, a szkoda.
0
Eriksen, De Bruyne, Hazard - marzenie wielu klubów.
Co do Pogby uważam, że zainteresowanie nim ze strony Barcelony to pomyłka. Jest chimeryczny, a do tego ma trudny charakter i nieco gwiazdorzy.
Jak dla mnie nie sprawdził się we Włoszech, w Anglii, a i na mistrzostwach świata niczym szczególnym się nie wyróżnił.
Szkoda kasy na tego piłkarza.
MU o ile byłby zainteresowany jego sprzedażą chciałby ok 70-100 mln,
a piłkarz ten nie jest na pewno wart tych pieniędzy.
Wolałbym dodać z 80-50 mln i kupić Hazarda, który jak się wydaje jest graczem poukładanym, mentalnie zbliżonym do Coutinho.
T.Stegen
Semedo - Pique - Umtiti - Alba
Busqets
Messi - Hazard
Dembele - L.Suarez - Coutinho
a do tego:
Cillessen,
Marlon, Lenglet,
Samper, O.Busqets
S.Roberto, Rakitić, Arthur, Alenia
Marlom,
1
Moim zdaniem Cucurella w obu meczach towarzyskich wypadł bardzo słabo, był ogrywany niemiłosiernie. Nie wiem skąd też wiele pozytywnych opinii o tym piłkarzu. No ale jak się domyślam trenerzy widząc go na treningach dostrzegając w nim potencjał lecz jak dla mnie znacznie korzystniej zaprezentował się Miranda. Ten osiemnastolatek ma papiery na bycie dobrym grajkiem.
0
Mamy obecnie na pozycji stoperów 6 piłkarzy: Pique, Umtiti, Veraelen, Lenglet, Marlon i Mina, a do tego w obwodzie młodzików z Barcy B.
Można zadać pytanie, który z tej szóstki najgorzej spisuje się w zadaniach obronnych. Myślę, że jednak Mina, który przy swoich 195 cm wzrostu w obronie porusza się, póki co pokracznie.
Vermaelen to moim zdaniem 5 stoper, niedrogi i "sprawdzony w bojach", pomimo, że kontuzjogenny. Belg ma tez już swoje lata, lecz jak zmiennik się wg mnie świetnie nadaje.
Mina to młodość, dobre warunki oraz duma z bycia Barcelonistą. Ale czy te atuty wystarczą by zostać w naszym klubie. Myślę, że nie, a po drugie duzy, pozytywny szum wokół tego piłkarza stwarza szansę niezłego zarobku na nim. Więc uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby go sprzedać... MU, który może dać największą kasę za naszego obrońcę. Myślę, że gdyby zespół z Manchesteru był rzeczywiście zainteresowany jego usługami to Barca winna wycenić Kolumbijczyka na 40 mln euro. A co dlaczego nie. Sprzedaż Miny za 40 baniek byłaby najlepszym interesem ostatnich lata. Zysk netto ponad 20 mln.
0
W meczach obecnego presezonu "młodzik" Miranda pokazał się z dobrej strony i uważam, że mógłby być zmiennikiem Alby.
Ktoś tutaj dobrze zauważyć, że w meczu np. z Realem ewentualnym zmiennikiem Alby mógłby być S.Roberto lub Leglent
0
Nie wiem czy w rezerwach Barcy broni jeszcze Jokin Ezkieta. dwudziesto jedno letni chłopak o kapitalnych warunkach fizycznych (193 cm wzrostu) może warto by na niego postawić bo i po co kupować "zgrane karty" wydając na nie kilka milionów euro. A swoja droga czy rzeczywiście Barca tak potrzebuje kasy, że jest gotowa za tych 18-20 mln sprzedać takiego bramkarza jak Cillassen?
Moim zdaniem najlepiej byłoby by w bramce grali przemiennie Ter Stegen z Cillessenem a Ezkieta ogrywany był w CdR. Ale czy to jest możliwe. czy duma Niemca nie będzie podrażniona.
0
Zarówno mecz z Tottenhamem jak i z Romą pokazał, że naszym wychowankom jeszcze dużo brakuje. Nie dziwić zatem musi fakt, że ta drużyna spadła z hiszpańskiej II ligi.
Boję się, że z obecnych rezerw tylko O.Busqets, Miranda i Ruiz reprezentują poziom pozwalający im "marzyć" o pierwszym zespole. Nie wymieniłem tutaj Alenię gdyż on de facto jest już członkiem I zespołu.
0
Moim zdaniem priorytetem Barcy winna być sprzedaż Vidala, Gomesa, i D.Suareza. Ci dwaj ostatni w meczu z Totenhamem do momentu zejścia z boiska po raz kolejny nic nie pokazali, byli jednymi z najsłabszych nieźle grającej Barcelony.
W odróżnieniu do Rafinii, którym był jednym z najjaśniejszych zawodników naszego zespołu. I nie chodzi tylko o dwie piękne asysty ale ciągle szukanie piłki, bycie pod grą, jej kreowanie i zadziorność. Te elementy oraz bardzo dobra technika pokazuje, że piłkarz ten powinien dostać szansę. A że mówi, że chce grać to tylko dobrze o nim świadczy.
A zatem: Busqets, Rakitić, Samper, O.Busqets ,S.Roberto, Alenia, Rafinia, Arthur a do tego Coutinho i Messi to naprawdę siła w II linii.
Moim zdaniem w tym okienku nie potrzeba już nikogo kupować do tej formacji; żadnego Thiago, Rabiota czy im podobnych. Szkoda na nich kasy, zwłaszcza, że ani Thiago w Bayernie, ani Rabiot w PSG jakieś nadzwyczajnej kariery nie zrobili.
Moim zdaniem Barca winna teraz skupić się na sprzedaży wymienionych na wstępie piłkarzy (z uwagi na kontuzje dwóch z nich będzie to trudne lecz nie niemożliwe). I zbierać kasę by móc ewentualnie w okienku zimowy , a bardziej letnim włączyć się w walce o ściągnięcie Hazarda lub Ericsena.
Sprzedaż Vidala, Gomesa, D.Suareza oraz Miny, Digne, a być może Cillessena w nastepnym/nych okienkach może dać nawet 85-90 mln (Digne, Cillessen i Mina po 20 mln, Gomes, 15 mln, D,Suarez 10 mln, ). Taka kasa + środki własne klubu myślę, że wystarczyłyby na powalczenie o Hazarda lub Ericsena.
7
I jeszcze jedno w sprawie S.Robert, a mianowicie: moim zdaniem w meczu z Totenhamem Sergio pokazał, że bardzo dobrze sobie radzi jako defensywny pomocnik. Nie ukrywam, że imponuje mi jego uniwersalność i pokora, która pozwoliła mu dojść tam gdzie jest. Myślę, że przyszłość przed naszym wychowankiem szykuje się ciekawa. Oby sprawiał nam wiele radości obecnie i w przyszłości.
Wieżę, że podobnie będzie z Alenią i... Mirandą.
2
Sergio powiem tak i dobrze, że Cię w Rosji nie było. Odpocząłeś i na domiar tego jeszcze niczego nie straciłeś i nie będziesz żałował.
0
A Ty wierzysz, że odpali???
0
Nie łudźmy się, szansa na sprzedaż Gomesa i D.Suareza w obecnym okienku bezpowrotnie upadła. Obaj będą nadal obciążali budżet klubu spędzając u nas piłkarskie wakacje. Ich historia przypomina poniekąd historię Turana i Vidala, którym kasa leciała w myśl przysłowia "czy się stoi czy się leży xxx mln euro się należy"
0
Dziwi nieco postawa Vermaelena i Dembele, którzy w sezonie nie grali za dużo, na mistrzostwach także, a chcą najdłużej odpoczywać. Dziwi zwłaszcza postawa "francuzika", który zamiast skrócić wakacje i w presezonie na treningach i w meczach sparingowych potwierdzić swą przydatność do gry w podstawowym składzie lub jako piłkarz nr 12-14 woli poprzez swoich przedstawicieli informować o swoich niepokojach co do jego pozycji w drużynie. Oby się nie okazało, że jego transfer do drużyny to był jednak niewypał i to dużego kalibru. Taki Messi czy Busqets, którzy ciągli Barcę przez cały sezon, skracają urlop, pokazując przy tym swój profesjonalizm. Francuziku bierz z naszych gwiazd przykład gdyż w przeciwnym razie będziesz co najwyżej meteorytem.
0
Przykra sprawa z kontuzjowanymi Gomesem i D. Suarezem, co komplikuje kwestię ich transferów do innych klubów i to być może bezpowrotnie w tym okienku .
Piszę o tym gdyż wg mnie oboje wraz z Vidalem to zawodnicy, którzy winni w pierwszej kolejności odejść z Barcelony. To nie ich półka.
Przekonał o tym przebieg meczu z Totenhamem, w którym wyżej wymienieni do czasu kontuzji i opuszczenia boiska byli najsłabszymi ogniwami II linii, zdecydowanie przegrywając do tego czasu z Arthurem, a zwłaszcza Rafinią.
A swoją drogą ten ostatni zagrał bardzo dobry mecz, a dokładnie "swoje" 45 minut. Po raz pierwszy widziałem u niego agresywność, kreatywność i wolę walki.
On, Semedo, S.Roberto i stoperzy Malcon, Lenglet oraz Cillessen myślę, że najlepiej zaprezentowali się z całej 20 piłkarzy Barcelony.
Bardzo podobał mi się spokój z jakim ci piłkarze potrafili wychodzi z spod głębokiego krycia Anglików.
Wiem, że pierwsza jaskółka wiosny nie czyni lecz jak się wydaje drużyna powoli się kształtuje i jak się wydaje w meczu o Superpuchar Hiszpanii nie będziemy bez szans pomimo braku naszych gwiazd.
I jeszcze jedno. W meczu z Totenhamem bardzo dobrze na pozycji defensywnego pomocnika zagrał S.Roberto. Może w nadchodzącym sezonie właśnie nasz wychowanek odciąży Busqetsa lub Rakiticia, a zwłaszcza tego drugiego.
0
Masz rację, że nie przystoi wieszać przysłowiowych psów na zawodniku, któremu się nie powiodło w Barcelonie, a takim bez wątpienia jest Gomes, który o dziwo w innym otoczeniu, w miej wymagającym środowisku się piłkarsko sprawdził.
Lecz miły kolego powiem Ci tak: jakim trzeba być palantem, żeby od razu obrażać używając określenia "polaczkiem". A kim Ty jesteś, czy właśnie nie owym, zaściankowym polaczkiem.
Dobra rada: nie sądź , a nie będziesz sądzony i na przyszłość najpierw zobacz belkę w swoim oku, a nie patrz na drzazgę w oku innych.
0
Za 3 lata "zarządy" w Barcelonie powinni , wzorem Bayernu przejąc byli piłkarz, którzy wybraliby sobie do bieżącego zarządzania klubem Dyrektora wykonawczego członka zarządu.
Obecni i byli działacze to ludzie w dużej mierze związani z różnymi przekrętami: Laporta, Rassell, Bartomeu mają sporo za uszami. Nie bez powodu klub musiał "składać" się na ich obronę w sądach, płacąc duże, wielomilionowe kary za ich szwindle. Każdy z nich był lub jest umoczony. Jak sądzę obecny prezydent zrobił przekręt z ostatnim wypożyczeniem Paulinho. Barca kupuje piłkarza za 40 mln, a teraz w optymalnym okresie by na Brazylijczyku zarobić wypożycza go do tego samego chińskiego klubu. Mamy tutaj identyczną sytuacją z Chehrynskym. Ten ukraiński stoper rozegrał 6 meczy i też został oddany zwrotnie do Szachtiora ( na czysto strata 18 mln euro).
Rassell podejrzany o lewe interesy przy kontrakcie Neymara, Laporta również lewe interesy. To za jego czasu sprowadzono Ibrę, którego po 1,5 sezonie oddajemy do Milanu (strata netto 24 mln) i właśnie Ukraińca (starta netto 18 mln euro).
Moim zdaniem do zarządu klubu należałoby wprowadzić: Guardiolę, Puyola, Xaviego, Inestę, Abidala i Mesiego. Gdyby do tego dodać prawnika, ekonomistę i finansistę to ten klub można by dobrze zarządzać, znacznie lepiej niż obecnie.
I jeszcze jedno należy zastanowić się czy FC Barcelona musi mieć takie niszowe sekcje jak hokej na wrotkach.
Wg mnie nie, zwłaszcza, że sekcja ta na pewno jest na dużym minusie finansowym (pomimo, że drużyna Barcy w tej dyscyplinie jest nieprzerwanie mistrzem Hiszpanii od 20 lat (1998 r.).
Moim zdaniem dla poprawy finansów klubu w jego strukturach winny pozostać sekcje piłki nożnej, ręcznej i koszykówki. inne sporty na bok.
6
Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem dla Barcy byłaby sprzedaż Miny.
To optymalny czas by na Kolumbijczyku nieźle zarobić (ok. 15-20 mln euro). Myślę, że jeżeli nie teraz to za rok już tyle za niego nie wyciągniemy (ok.40 mln).
Obecnie na pozycji stoperów mamy: Pique, Umtitiego, Lengleta, Vermaelena, Mine i Malcona,a więc 6 stoperów. Jak dla mnie, co najmniej o jednego za dużo.
W meczu towarzyskim z Anglikami nieźle, a nawet dobrze zagrał Malcon, co potwierdza, że w lidze francuskiej się rozwinął.
Moim zdaniem najbliższe dwa mecze presezonu winny wyjaśnić, czy klub powinien postawić na niego czy na Minę.
Z uwagi na okoliczności i wzrost zainteresowań Kolumbijczykiem uważam, że Barca winna się zdecydować na transfer właśnie jego, tym bardziej, że wg mnie Mina wcale tak dobrze na MŚ nie zagrał, a wzrost zainteresowania wynika jedynie z faktu, że strzelił w Rosji 3 bramki oraz że ten młody jeszcze piłkarz (23 lata) dysponuje bardzo dobrymi warunkami fizycznymi (195 cm).
Uważam jednak, że w grze obronnej Marlon jest lepszym graczem, a do tego jest piłkarzem młodszym od Miny(22 lata).
Ponadto należałoby zastanowić się nad przyszłością w drużynie Vermaelena.
W minionym sezonie piłkarz ten pokazał, że jest dobrym zmiennikiem dla podstawowych stoperów, lecz z drugiej strony Belg ma już swoje lata (w listopadzie skończy 33 lata) , a do tego dochodzi jego duża skłonność do kontuzji.
Może wartym byłoby jeżeli nie już teraz to najpóźniej w okienku zimowym zdecydować się na jego sprzedaż, o ile tylko ktoś by się chętny znalazł na jego usługi. W tym czasie może dobrym rozwiązaniem byłoby dać szansę, któremuś z wychowanków.
2
Ogladałem mecz z Totenhamem i powiem tak. Nasi wychowankowie i to zarówno Miranda, a zwłaszcza Cucurella nie pokazali nic nadzwyczajnego, zwłaszcza ten drugi. Z drugiej jednak stron piłkarz ten był dotychczas bardzo chwalony przez Valverde.
Uważam tak: na chwilę obecną Digne jest chyba lepszym piłkarzem lecz z uwagi na fakt, że "młodzi" muszą dostawać szanse by się rozwijać to sprzedaż Francuza jest rozsądnym rozwiązaniem, a do tego Barca może te 20 baniek zarobić.
Myślę, że takie rozwiązaniem będzie odwróceniem sytuacji z Munirem i Sandro, dwoma wychowankami oddanymi do innych klubów, by sprowadzić za 30 baniek Alcacera. Myślę, że działacze Barcelony powoli chyba się budzą z letargu w sprawach transferowych.
Barca podobno chce kupić jeszcze środkowego rozgrywającego, a na to potrzeba kasy więc sprzedaż piłkarzy mniej potrzebnych w klubie jest jak najbardziej pożądana. Szkoda tylko, że najprawdopodobniej wypad z orbity zainteresowań Gomes, który przez 20 minut gry z Anglikami znowu nic nie pokazał.
A swoją drogą wracając do meczu towarzyskiego to osobiście uważam, że bardzo dobrze zaprezentował się Rafinia. Bezsprzecznie był najlepszym piłkarzem na boisku. I nie chodzi tutaj jedynie o dwie jego asysty ale przede wszystkim o zaangażowanie w grze. Rafinię widzieliśmy wszędzie w obronie, przy konstruowaniu ataków oraz przed polem karnym. Moim zdaniem bardzo dobry mecz w jego wykonaniu.
Na marginesie należy stwierdzić, że również dobrze zagrał Semedo oraz ... S.roberto na nietypowej dla siebie pozycji (defensywnego pomocnika).
Barca winna podjąć starania celem sprzedania: Vidala, D.Suareza oraz Gomesa o ile kontuzja okazała by się miej groźna niż się zanosi i znalazłby się ktoś chętny na jego usługi. Należy również zastanowić się nad sprzedażą Alcacera względnie Munira. ja osobiście uważam, że lepszym rozwiązaniem byłaby sprzedaż tego drugiego, który pomimo strzelenia bramki niczym szczególnym się nie wyróżnił, a co gorsza nie wracał się do obrony. A swoją drogą strzelenie bramki przy takiej asyście Rafinii to żadna sztuka. ( bramka z 2 metrów).
9
O ile jest prawdą to mam radę dla Dembele: chłopie najlepszą obroną jest atak. W minionym sezonie nie grałeś za dużo, na mistrzostwach też więc wracaj i bierz się do roboty: zapieprzaj na treningach i przekonaj trenera, kolegów, że zasługujesz na bycie pierwszą opcją.
Parafrazując powiedzenie "Kto nie pracuje ten nie je" wszystko masz w swoich rękach i nogach, ale nie "młody" chce odpoczywać bo .... się napracował!!!
A tak po prawdzie boję się by mu nie uderzyła mu woda sodowa do głowy. Wszak to mistrz świata
1
W świetle bieżących działań zarządu (zakup Malcoma, Arthura) oraz informacja, że obecnym priorytetem Barcy jest zakup jeszcze jednego środkowego rozgrywającego uwidacznia brak konsekwencji w zwrotnym transferze Paulinho do Chin. Brazylijczyk, przez grę w Barcelonie się wypromował, a Barca zamiast to wykorzystać i z zyskiem, nawet minimalnym robi to co umie najlepiej - wypożycza zawodnika na rok.
W obecnym okienku transferowym można było za Paulinho dostać naprawdę niezłą kasę. Czy 50 mln euro o czym się pisało nie wiem, ale na pewno ok. 40 mln, co pozwoliłoby Barcelonie wyjść na swoje. Jestem przekonany, że w lecie przyszłego roku Chińczycy Palinho nie wykupią, a zainteresowanie Brazyliczykiem w Europie osłabnie. Wiadomo nieobecni nie mają racji, a nie sądzę by skauci bogatych europejskich klubów śledzili szczegółowo ligę chińską. Palinho za rok będzie miał już 31 lat i szczyt formy za sobą. Nie ukrywajmy, obecne okienko transferowe było optymalnym okresem na sprzedaż naszego pomocnika.
Dlaczego tego nie zrobili? Być może to efekt działań naszego prezesa, który być może mając interesy biznesowe w Chinach nie do końca działał w interesie klubu. Ale czy to pierwszy raz ...
1
A może zagramy: 1- 4 -3 -3
Ter Stegen
Semedo - Pique - Umtiti - Alba
Rakitić - Messi - Busqets
Dembele - L.Suarez - Coutinho
A w obwodzie: Cillessen, Lenglet, Vermaelen, S.Roberto, Arthur, Alenia,Malcom,Alcacer i inni.
0
Pozwolę sobie "wkurzyć" co niektórym i powiem tak: jak Chińczycy z Interu chcą dać załóżmy 350-400 mln euro za Messiego to byłoby to coś wspaniałego.
Tak wiem taki pogląd wymaga niejako z urzędu krytyki, lecz z drugiej strony "nasze dobro rodowe" Leo Messi ma już swoje lata i należny myśleć o przyszłości klubu.
Gdyby okazało się, że jest w tym newsie ziarnko prawdy to załóżmy te 350-400 mln to byłby interes życia dla Barcelony i to z dwóch powodów:
- Leo grać nie będzie wiecznie. Na wysokim poziomie zagra jak sadzę nie więcej niż dwa sezony, a później co dalej? Jak znając życie nasi działacze dadzą mu nowy, dożywotni kontrakt podobnie jak Iniescie i co dalej?
Po pół roku, wzorem naszej "8-ki"odejdzie z klubu za darmo.
- pensja Messiego znacznie obciąża klub.
A zatem per saldo z całym szacunkiem do naszej legendy, najlepszego piłkarza świata gdyby Barca otrzymała "poważną" propozycję z Interu (za jaką uważam kwotę jw.) to powinna ją przyjąć i zagiąć parol na kilku zawodników: Mbappe, Hazar, Pulisić.
Myślę, że za kwotę po Messim można by wyciągnąć co najmniej dwóch pierwszych.
Mam jednak świadomość że to wszystko mrzonki i ogórki okresu urlopowego dlatego podywagować można.
Pozdrawiam wszystkich kibiców Barcy.
1
Monchi w każdym klubie gdzie by miał wizję jakich piłkarzy potrzebuje klub i dyskretnie z dużym skutkiem, a przy tym za rozsądną cenę umiał ich sprowadzać. A nasze ofermy zawsze przepłacali.
Monchi przydałby się Barce jak nikt
0
Oby tylko nire okazało się, że Malcom to taki latawieć jak Neymar i gania za kasiorą.
0
Nasi to są mistrzowie negocjacji.
Roma daje za Malcoma 32 mln + 4 mln zmiennych razem załóżmy 36 mln euro przy pensji 2,5 mln euro. A zatem cały koszt transakcji to 48,5 mln euro/5 lat.
No i do gry wchodzi "bogata" Barca, która daje Bordeaux 6 mln więcej + dwukrotnie podnosi wspaniałomyślnie pensję zawodnika z 2,5 na 5 mln.
Razem Barcę ewentualny transfer Malcoma będzie kosztował o 18, 5 mln więcej niż Romę, tj. o ponad 38%.
A nie można było dać np. 35 mln + 4 mln zmiennych wówczas teoretycznie Bordeaux dostałoby więcej niż dawała Roma od 3 mln, a zawodnikowi dać np.
i tak 4 mln, to zawodnik dostałby 1,5 mln euro więcej na rok tj. 7,5 mln w czasie 5 letniego kontraktu.
Barca wówczas zaoszczędziłaby: na płacy zawodnika 5 mln euro w czasie pięcioletniego kontraktu i od 2 do 6 mln euro na samym kwocie odstepnego.
Barca drogo kupuje tanio sprzedaje...., ale sory klub nikogo jeszcze nie sprzedał,naszego ukochanego nie licząc Delafeu. No i jeszcze ten wielki sukces zarządu - wypożyczenie Daglasa.
A swoją drogą myślę, że transfer Malcona mógłby , lecz nie musi być dobrym rozwiązaniem, gdyż linia ataku wymaga wzmocnień, zwłaszcza, że nasze gwiazdy (L.Suarez i Messi) młodsi nie będą, lecz powtórzę szkoda, że nasze transfer robiony są bez wcześniejszego planowania.
Taka postawa to domena działaczy Barcy.
Tak jest i było: Real kupił CR7 to my na chybcika kupujemy Ibrahimovica, by po 1,5 sezonie sprzedać go z 25 mln strata.
PSG kupił Neymara i Mbappe, to my Dembele wszak mamy kasę po Neymarze.
A co ciekawe to wówczas Mbappe podobno chciał grać dla Barcy, lecz nasi jak zawsze spóźnieni.
Zobaczcie jak postępowali w tamtym czasie działacze PSG: kupują Neymara za 222 mln i już "wypożyczają" Mbappe. To jest właściwa polityka.
A swoją drogą gdyby działacze Barcy byli roztropni to mogli latem ubiegłego roku zaproponować Liverpoolowi za Coutinho jeszcze dodatkowe 10-20 mln euro to najprawdopodobniej Liga Mistrzów byłaby nasza, a klub per saldo na Brazylijczyka wydałby mniej niż w zimowym okienku transferowym.
Wiem, wiem, powie ktoś, że wówczas Barca nie miała jeszcze kasy za Neya, ale przecież można było zrobić transakcję wiązaną kasa + któryś z piłkarzy np. Gomes lub zaproponować dodanie dodatkowych 10-20 mln w formie zmiennych.
Ale nasi zamiast transfer Coutinho uznać za priorytet uznali za najlepsze rozwiązanie danie dożywotnego kontraktu Ineście, który po roku de facto "olał" Barcę, pomimo dostania bardzo dobrej kasy (nowy kontrakt).
Z całym szacunkiem dla Inesty ale on nas wystawił, odwrotnie niż to uczynił Xavi. Bo jak inaczej uznać, że podpisuje kontrakt dożywotny, a za pół roku przebąkuje jednak o odejściu.
Myślę, że i działacze Barcy zostali wkręceni przez Inestę w przeciwnym razie nie negocjowaliby z Andreasem nowego kontraktu na rok przed jego odejściem lecz postawiliby sprawę otwarcie: pograj ten sezon, a po jego zakończeniu masz otwartą drogę.
Moim zdaniem niezależnie od zasług naszej "8-ki" i sympatii jaką obdarzyli Andreasa kibice nie zachował się on wobec klubu do końca fer.
Uważam, że gdyby się lepiej dogadano dzisiaj Barca miałaby w swoich zbiorach trzeciego trypleta, a w grudniu grałaby o DMŚ.
0
Znowu blamaż wizerunkowy Barcelony z powodu nieprzemyślanych działań zarządu.
Taka sytuacja nie tylko pogarsza relacje z Romą, a również powoduje spirale żądań finansowych klubu macierzystego piłkarza, w tym przypadku Malcona.
Czy nasi skauci nie mogli tego wcześniej przewidzieć, że plan A (Wilian) może nie wypalić i uruchomić wcześniej plan B. Oj przepraszam jak zawsze "działacze" Barcelony takiego planu nie mieli i nie mają. Zawsze na ostatnią chwilę i przepłacanie (wide transfery Ibry, Dembele)
25
Mieliśmy Minira i Sandro z gażami 1,5 mln euro/rok to ich poza Barcę i kupujemy Alcacera za 30 mln z gażą 3 mln/rok. Zamiast dwóch młodych kupujemy jednego. Rzeczywiście "mądre".
Teraz okazuje się, że nasz "wspaniały zarząd" chce po powrocie z wypożyczenia przedłużyć Munirowi umowę aż o 5 lat. Należy zadać pytanie poco więc było kupować Alcacera, który nie grał dużo i tak po prawdzie niewiele dał więcej od naszych wychowanków.
Myślę, że zakup Alcacera to albo wynikał z głupoty naszego zarządu albo z jego szabotażu.
0
Myślę, że o ile sprowadzenie Thiago i Holendra de Jonga to ciekawa opcja, to co do Rabiota ja osobiście mam mieszane odczucia.
Boję się, że ten zawodnik ma pewne "problemy" związane z jego osobowością oraz dojść spore mniemanie o sobie i swojej wartości piłkarskiej.
Stąd jak sądzę jego "pewne problemy" w klubie i... reprezentacji, z która nie zabrał się na mistrzostwa świata w Rosji.
A zatem moim zdaniem lepszym i zdecydowanie tańszym rozwiązaniem jest postawienie na naszych młodych defensywnych pomocników (Samper, O.Busqets) niż zakup za kilkadziesiąt milionów Francuza, który dodatkowo zgłasza żądania finansowe na poziomie 800 tys euro/tygodniowo.
Thiago to "nasz" chłopak, a de Jong to młody piłkarz o zdecydowanie mniejszym ego od Francuza.
a zatem gdybym miał decydować zdecydowanie wybrałbym tych pierwszych niż Francuza.
1
moim zdaniem kolejność sprzedaży winna wyglądać:
Douglasa (1 mln euro), Marlona Santosa (5 mln euro), Aleixa Vidala (6-8 mln euro), Munira (6-8 mln euro), Yerry'ego Miny (16-18 mln euro), Rafinhii( 20-25 mln euro) , André Gomesa(15
-18 mln euro), Lucasa Digne'a (10-12 mln euro), Jaspera Cillessena (20-25 mln euro).
W nawiasach pozwoliłem sobie podać moim zdaniem kwoty (min, max), których Barca winna prowadzić negocjacje.
Sprzedaż wszystkich zawodników, w tym bramkarza pozwoliłaby zatem pozyskać kwotę od 100-120 mln euro. Patrząc jednak na działania naszego zarządu to niezłym wynikiem będzie 80-95 mln.
Co do sprzedaży naszego rezerwowego bramkarza to uważam, że winna to być ostateczność, chyba, że bramkarz sam będzie chciał odejść.
A swoją drogą jak mało dali nam tacy piłkarze jak Douglas, Marlon, Vidal, Mina, Gomes, Digne + sprzedany Delafeu którzy razem kosztowali 99,3 mln euro.
Prawie 100 mln euro.
Ta kwota powala i może świadczyć o wielkich przewałach transferowych z jakimi mieliśmy i mamy do czynienia w Barcelonie.
Taki stan rzeczy trwa od lat.
Włodarze Barcelony uważają klub za swoiste eldorado, miejsce dla swoich zakulisowych interesików kosztem klubu.
Dla przykładu w latach 2008-2009Barca sprowadziła do klubu m.in. takich piłkarzy:
Henrique (8mln), Keirrisona (14 mln), Hleba (17 mln), Chygrynskyego (25 mln), oraz Ibrahimowića (69 mln), za których klub zapłacił łącznie 133,5 mln euro.
Gracze ci wybiegali na boisko łącznie w 60 meczach ligowych, w tym
Keirrisona i Henrique nie rozegrali żadnego meczu i odeszli po wcześniejszych wypożyczeniach za darmo z klubu.
Chygrynsky rozegrał 12 meczy, Hleb 19 meczy, a Ibrahimowić 29 meczy.
Należy przy tym przypomnieć, że za wyjątkiem Ibry każdy z pozostałych piłkarzy wchodził na końcówki meczy.
Chychryńsky po sezonie został "zwrócony" Szachtiarowi Donieck za 15 mln (strata zatem 10 mln), Ibra po półtorej roku został odsprzedany do AC Milan za 24 mln (strata 45 mln) natomiast Hleb po jednym sezonie w Barcelonie został wypożyczony i ostatecznie sprzedany za 3,2 mln (strata 13,8 mln).
Pytanie retoryczne, kto odpowiadał za tak nietrafione transfery, kto poniósł odpowiedzialność za stratę na tych 5 piłkarzach kwoty 90,8 mln euro.
Odpowiedź jest jedna. NIKT z członków zarządów Barcelony.
Smutnym jest to, że socios Barcelony widzi to i nie grzmi, nie wywala na przysłowiowy "zbity pysk" Rasellów, Bartomeu i wcześniejsze gwiazdy.