2

Alcacer grał b.dobrze w Valencii - Barca go sprowadza do siebie. Piłkarz gdy dostawał gry raczej się sprawdzał co potwierdzają statystyki. Teraz gra w Burusii gdzie gdy dostaje minuty gra dobrze, a zwłaszcza skutecznie. W reprezentacji pokazuje równie dużą skuteczność.
Reasumując należy powiedzieć, że Alcacer gdzie nie grał lub gra po prostu się sprawdza.
Czy tego nasi "włodarze" i trenerzy nie widzieli?
A swoją droga czym się oni kierowali stawiając na Munira kosztem Paco? Na prawdę trudno powiedzieć.
A swoją droga Barca sprowadziła w 2016 r. Alcacera płacąc za niego 30 mln + zmienne. Teraz podobno kwota wykupu to jedynie 25 mln.
Czyli Barca kupiła zawodnika by stracić 5 mln + zmienne (?) + inflacja za okres 2 lat.

5

Maradona to tylko z L. Wałęsą może konkurować w gadaniu głupot. Obaj moim zdaniem kandydują z w tym zakresie na swoistego Nobla

0

Jak świetnie wiemy formuła wyboru jest chybiona. A wystarczyłoby zadać pytanie:
kogo w pierwszej kolejności z nominowanych chciałbyś widzieć w swojej drużynie, gdybyś miał swobodny i nie ograniczony wybór

0

A co z Miranda?

0

Dzisaj Barca ma w linii ataku siłę na poziomie porównywalnym jak w okresie największej chwały
Teoretycznie Coutinho/Dembele - Suarez - Messi stanowi nawet większą siłę niż ta jaka dysponowa Gaurdiola.
Nasz problem to II linia.
Wówczas byli w szczycie formy Inesta Buskets i Xavi. Prawdziwi wirtuozi. A do tego w obronie Alves, Pique, Puyol
Obecnie w naszej drugiej linii niestety mamy bardzo przeciętnych graczy, aczkolwiek Arthur i Alenia oraz Riqui Puig dają jakąś nadzieję na przyszłość. Ale czy będą z tych zawodników wybitni piłkarze życie pokaże.
Obecnie nasza II linia to przechodzący długotrwałą obniżkę formy Busqets, przemęczona do cna nasza Rakieta "krótkiego zasięgu" i kto ? Wstawiamy 22 latka Arthura bo de facto nie mamy innego kreatywnego pomocnika.
No bo kim zastąpić Arthura? Rafinią, D.Suareza, S.Roberto ...
Jest co prawda Coutinho ale on więcej daje jako skrzydłowy wchodzący do środka a nie jako kreator gry.
To powoduje, że cała drużyna czeka na Leo, co on zrobi.
Boję się że obecny zarząd i trener nie panują nad klubem, szatnią, która wymaga przewietrzenia:
trener chyba jest typowym "słupem" który nie umie opi...lić poszczególnych graczy.
Już brak wizji drużyny przez zarząd i trenera było widać gdy oddano do Borussi D. Alcacera, a zostawiono znacznie słabszego Munira.
Jak można było sprzedawać jednocześnie dwóch młodych prawonożnych stoperów (Marlon, Mina) mając świadomość wahań formy Piqueta. Pozbyto się dwóch perspektywicznych stoperów, a teraz "płaczą", że nie mają zmiennika dla Pique.
W presezonie dobrze grający piłkarze albo sporadycznie dostają szansę, co najwyżej na kilkadziesiąt minut (Rafinia) albo w ogóle nie są powoływani - młodzicy Miranda, Riqui Puig.
Można również zadać pytanie po co wydawano 20 mln na Vidala + 8 mln na jego roczną pensję.
Moim zdaniem projekt Barcelony zapoczątkowany przez Guardiolę się skończył. Jest co prawda jeszcze Messi i Busqets ale już o tych 5-7 lat starsi. I to widać.
Klub w trybie pilnym winien, moim zdaniem już w trakcie tego sezonu zrobić rewolucję kadrową, nawet kosztem wyników zaczynając od odstawiania poszczególnych piłkarzy:
za Rakiticia i tak już przemęczonego S.Roberto,
za Busqetsa - stopniowo Samper
za L. Suareza Malcom/ Dembele ( co wymaga gra w innym ustawieniu)
za Albę - stopniowo Mirandę
a zimą dokonać wzmocnień na pozycji "prawego" stopera
A już po sezonie pozbyć się Vidala, Vermaelena,

Moim zdaniem w przyszłym sezonie Barca winna grać w ustawieniu 1-4-4-2, z dwoma kreatywnymi pomocnikami, z których jednym winien być Messi, odgrywający rolę jaką kiedyś pełnił Xavi Jego rola egzekutora winna ulec zmniejszeniu.
Drugim kreatorem naszej gry winien być Arthur.
Co do Busqetsa to wszystko zależeć będzie od jego gra od mniej więcej półtorej roku ma tendencję spadkową. Nie bez kozery Hiszpania nic nie ugrała na MŚ w Rosji, pomimo, że nazwiska zawodników II linii powalały (Isco, Inesta, Busqets, Koke, Ceballos, Asensio, Thiago A.).
Zarządzie, trenerze ODWAGI bo inaczej klub zadomowi się na poziomie Ligi Europy, a z klubu odejdą zarówno wspomniany Miranda,Riqui Puig młody Busqets i inni, którzy mieli być przyszłością klubu

0

Racja ja postawionym na Rafinie

2

A Valverde na zminnika Munira??

0

Piszecie o błędach Piqueta w obronie Ale przecież on sam siebie uważa za "napastnika". Temu facetowi po prostu od pewnego czasu odbija. Dobrze byłoby to mniej w mediach a więcej na boisku. Piqueta ostatnio wszędzie zawodzi, nawet z policją miał problem. Oby się nie okazało, że on się stanie problemem dla Barcelony. Już nagraniem wypowiedzi Grizmanna skoczył i nie wyciągnął z tego wniosków. Oby nie okazało się że forsa przewróciła mu w glowie

9

Mam nadz9ieje, że wreszcie wszyscy zobaczyli jak przeciętnym piłkarzem jest S.Roberto. aż dziw bierze że trener na niego stawia mając
Arthura czy Rafinie.
A swoją drogą wydaje się że trener kompletnie nie panuje nad drużyną i myślę, że skład ustala szatnia
Kto wymyślił taka pomoc Roberto Vidal, Rakitic czyli pozbawienie pomocy kreatywnego pomocnika. Za to winę ponosi trener. Po co ma
Z
Rafinie, a nawet D.Suaza nie mówiąc o niepowolanym Alenii. Atak w ogóle to polityka klubu wola o pomstę do nieba. Poznaliśmy się konkurencji dla Piwie tj. MARLONA i MINY i Ppique gra piach. Pozbywamy się Digne bo mamy MIRANDE. A teraz priorytetem jest lewy obrońca. Czy jest ktoś kto ogarnie ten syf

0

Co Wy z tym Vidalem. Mamy Arthura, Rafinie A nawet Alenie. Moim zdaniem w meczu z Atletic można śmiało wystawić pomoc Busqets Rafinie, Alenia, Coutinho a w ataku Messi i Suarez. I jeszcze jedno na prawej obronie Semedo gdyż to co wyprawia S.Roberto to dramat, podobnie jak gra Piqeta. A mieliśmy Marlona oraz Mine

2

Mam nadzieję, że teraz zapracuje na te wyższe pobory bo jego w ostatnich meczach oględnie NIE POWALA. Mam też nadzieję, że przestanie ryzykować i przyspieszy swoją/naszą grę.
Forsa coraz większa a jakość coraz niższa.

2

Niżej kolega kenno pisze o tym, że Real w poprzednim sezonie na jego początku grał piach, a na koniec zdobył LM. OK ale widząc grę Barcy oraz jej skład powiem tak.
My na sukcesy w tym sezonie nie mamy szans.
Dzisiaj oglądałem mecz Liverpool- Chelsie i jak się popatrzy na grę tych drużyn w kontekście tego co my prezentujemy to można dojść do wniosku, że nie mamy żadnych szans na LM.
Taki Juventus, Liverpool, MC,MU, Bayern, PSG, Real to zespoły, które mają większe szanse na sukces w LM. Powiem więcej Barca z każdym z tych zespołów, może z wyłączeniem Realu, może doznać klęski.

1

Jest prawda, że za Valverde drużyna gra bez jakiegokolwiek ładu - składu. Nie zmienią tego tytuły zdobyte w minionym sezonie.
Drużyna jest źle kształtowana, a dobór nowych piłkarzy jest często przypadkowy.
"Stara gwardia" gra wyłącznie ze sobą widząc dużą dysproporcję swoich zmienników. Do tego dochodzi totalna obniżka formy Piqueta, mistrza świata Umtitego, Busqetsa czy Rakiticia.
S. Roberto, tak przez nas lubiany, niestety nic nie daje drużynie. W ofensywie
zero przydatności. On nie potrafi wejść w drybling więc podaje jedynie do najbliższego partnera (najczęściej Rakiticia) lub do tyłu. Taka sytuacja powoduje, że u nas prawa strona "gra jedynie" dlatego, że często tam porusza się Messi.
W presezonie z bardzo dobrej strony na lewej obronie pokazał się Miranda. Pytanie dlaczego ze "słabym" przeciwnikiem trener go nie ogrywa wstawiając 34 letniego Vermaelena. O ile trener chciał już wstawiać Belga to winien dać odpocząć Piqetowi. Wówczas parę stoperów mogliby tworzyć Umtiti i Vermaelen.
To, że Barca w dwóch ostatnich meczach zdobyła ze słabymi zespołami jedynie 1 punkt jest pokłosiem "głupoty" zarządu.
Mieliśmy na pozycji Piqeta (prawonożnego stopera) Minę i Marlona. Obydwu sprzedaliśmy. Szkoda zwłaszcza tego drugiego, który bardzo dobrze pokazał się w presezonie. Oddaliśmy Alcacera pozostawiając w klubie beznadziejnego Munira.
A wracając jeszcze do trenera to bardzo dziwi, że nie wystawia on, zwłaszcza na początku sezonu podstawową jedenastkę, której zadaniem było zdobyć jak najwięcej bramek by zaraz po przerwie wprowadzać zmiany np. w 46 min. 55min. 70 min.

1

Jak do tej pory byłem zwolennikiem Valverde lecz coraz częściej łapię się na tym, że ten szkoleniowiec zbyt wolno reaguje na sytuacje na boisku.
Wielu z Was pisało tutaj o zbyt późno dokonywanych zmianach... Wczorajszy mecz pokazał ze słusznie, a w konsekwencji "drzemki" Valverde Barca traci punkty.
1. Po czerwonej kartce dla Lengleta Valverde zamiast szybko wprowadzić na boisko Umtitiego trener wstrzymuje się z tą decyzją, chce chyba utrzymać wynik do przerwy grając 3 obrońcami, w tym mało zwrotnym Pique.
I co bramka do szatni.
2. Valverde również szybko winien wprowadzić Rakiticia i Coutinho w miejsce "nieogranych" Vidala i Arthura . Myślę, że piłkarze ci winni wejść od razu na drugą połowę. Po wejściu Chorwata i Brazylijczyka nasza gra nabrała rozmachu.
Uważam, że gdyby w ten sposób zareagował Valverde Barca miałaby 3 punkty. Niestety trener "zaspał". Niestety nie po raz kolejny.
A swoją drogą bardzo się martwię co będzie z naszym klubem gdy zakończy karierę MESSI.
Przecież bez niego to nasza gra to totalna śmira.
Jak patrzę na takiego Vidala to stwierdzam, że Paulinho był dużo lepszy, a Barca wydała 20 baniek na faceta, który ma już dawno szczyt formy za sobą. Boję się, że z niego będziemy mieć tyle pożytku co z A.Turana.

0

No może gorzej zagrał tylko S.Roberto. Rakitić chociaż miał asystę.
A swoją droga współpraca S.Roberto-Rakitić to parodia piłki nic nie dająca druzynie, byle do najbliższego partnera ... lub do tyłu

2

Myślę, że sami piłkarze między sobą na podstawie prób przeprowadzanych na treningach powinni ustalić kto z jakiej pozycji strzela rzuty wolne.
Moim zdaniem rzuty wole z sprzed lewej strony pola karnego mógłby strzelać Coutinho,a nawet L.Suarez. Centralna część i prawa to bezsprzecznie domena Messiego.

2

Zadaj sobie pytanie jakim wynikiem zakończyłby się mecz gdyby ten krytykowany Valverde w meczu z Realem S. wstawił w wyjściowym składzie zmienników. Boję się, że bylibyśmy 3 punkty do tyłu.
Przed Barceloną dwa w miarę łatwiejsze mecze, a następnie 6-7 trudnych, w tym z Tottenhamem i Realem Madryt dlatego wierzę, że trener bez emocji wprowadzi w tych dwóch meczach zmienników. Ale bez szaleństwa Myślę, że w pierwszej kolejności winni być ogrywani Arthur, Semedo, Rafinia i Malcom (o ile wyzdrowieje). Może też mógłby dostać trochę minut, np 30 min Miranda i R.Puig

4

Wynik super lecz niech on nie zasłoni naszej gry w tym sezonie, która raczej nie zachwyca zwłaszcza jeżeli chodzi o grę linii obrony.
Co do oczekiwań w Lidze Mistrzów to pomimo, że jestem długoletnim fanem Barcy boję się, że również w tym sezonie nie zdobędziemy trofeum w tych rozgrywkach.
Moim zdaniem za faworytów należy uznać: Liverpool, Manchester City, Juventus, Real Madryt. A Barcelona. Obym się bardzo mylił ale coś mi podpowiada, że identycznie jak w ostatnich 3 sezonach zakończymy na poziomie ćwierćfinałów.
Piszę tego mając świadomość, że po wczorajszym sukcesie mogę narazić się sporej grupie hura optymistów lecz może powyższe ochłodzi nieco nazbyt rozgrzane głowy co niektórych.

0

Dokładnie, S.Roberto tak lubiany przez nas kibiców Barcy w ostatnich czasach się nie rozwija i moim zdaniem przegrywa z Semedo, który jest szybszy, zwinniejszy, bardziej dynamiczny i lepszy technicznie. Nie boi się również wchodzić w dryblingi z przeciwnikami czego zupełnie nie robi Sergio. Wczoraj w zasadzie miał dwie udane akcje strzał z ok 22 m w środek brami i ekwilibrystyczny wykopnięcie piłki z pod naszego pola karnego. W pozostałych akcjach jedynie uczestniczył. Co prawda podłączał się w ofensywie ... i poza tym nic. Z góry można było przewidzieć, że albo poda do najbliższego partnera (najczęściej Rakiticia) względnie wycofanie piłki do naszych obrońców.
Taką grę najczęściej oglądamy w jego wykonaniu, a pojedyncze mecze w których błyśnie to moim zdaniem za mało na grę w Barcelonie.
Wczoraj w zasadzie Messi nie miał z kim grać na prawej stronie, stąd większość akcji szło lewą stroną gdzie rządzili: Alba, Coutinho, Dembele

9

Top listy piłkarzy:
- poziom "1" - Messi
- poziom "2" - Hazard, Modrić,
- poziom "3" - Neymar, Mbappe, De Bruyne, ......
- poziom "4" - CR7

I nie pisze tego jako fan Messiego i anty fan CR7 lecz po prostu patrząc na rzeczywista wartość piłkarska danego piłkarza i co on wnosi do gry drużyny.
W jednym z tegorocznych rankingów oceniających wartość rynkową poszczególnych piłkarzy CR7 znalazł się bodaj na 40 miejscu. I tak de facto jest.
CR7 na pewno bardzo dobry piłkarz jest jednocześnie piłkarzem, który najbardziej z wszystkich zyskuje dzięki skutecznemu PR oraz pobieżnemu oglądaniu meczy Realu czy też innych drużyn, a zwłaszcza Barcelony.
Zyskuje dodatkowo dzięki de facto nieczytelnej formule wyboru najlepszego piłkarza gdyż moim zdaniem pytanie powinno być krótkie: "kogo chciałbyś widzieć w swojej drużynie w pierwszej kolejności przy układaniu najlepszej drużyny oraz kto twoim zdaniem jest najwartościowszym graczem".
Bo można zadać pytanie:
jaki wkład w sukcesy drużyny, w przeciągu całego sezonu dla zespołu klubowego i reprezentacji miał np Modrić, CR7, Messi.
Modrić - kierował grą Realu, który zdobył LM i reprezentacji Chorwacji, która zdobyła wicemistrzostwo świata, ale która przegrała ostatnio 6:0 z Hiszpanią.
Moim zdaniem mimo, że Modrić dla gry klubu jak i reprezentacji był piłkarzem kluczowy miniony sezon w jego wykonaniu wcale nie był jakimś szczególnym.
No bo można powiedzieć, że jak jego statystyki mają się do statystyk Messiego,
który miał np. w lidze zdecydowanie najlepsze statystyki, dotyczące jego gry w II linii:
- najwięcej asyst,
- najwięcej kluczowych podań,
- najwięcej skutecznych dryblingów,
- najwięcej....
Z całym szacunkiem dla Modricia ale na tle Messiego jego gra wypada po prostu blado. Nie dziwi zatem, że Real w LL zanotował minus "17", a Ligę Mistrzów wygrał dzięki Barcelonie, która była jedyną drużyna mogącą powstrzymać Real M.
Nie bez kozery w ostatnich sezonach mamy zdecydowanie korzystny wynik z Realem ( w ostatnich 5 sezonach zdobywamy co najmniej 4 punkty w meczach ligowych z tą drużyną).
Nie piszę tutaj nic o rywalizacji Messi-CR7 gdyz uważam, że o ile Messi w minionym sezonie, moim zdaniem, był lepszy od Modricia, a Chorwat miał większe sukcesy od CR7 (chociażby w reprezentacji) to szkoda dalszego pisania.
Puentą mojej wpisu niech będą słowa trenera PSV, po meczu z Barceloną, który dziwi się dlaczego Leo co roku nie zdobywa Złotej Piłki.

5

Co do zmian. Można psioczyć ale w dzisiejszym meczu Valverde de facto wcześniej mógł jedynie zmienić Rakiticia, któremu moim zdaniem przydałaby się dwu tygodniowa przerwa meczowa by odpoczął .
Arthur jak dla mnie zagrał nieźle, ma zmysł kombinacyjny i nie boi się wejść w kontakt z przeciwnikiem. Nie dziwię się, że go chwali Messi. Arthur powinien już teraz dostawać coraz więcej minut.
Osobna sprawa dotyczy S,Roberto, tego powszechnie lubianego przez większość kibiców Barcy. Otóż moim zdaniem Sergio niestety nie rozwija się to taki typowy zmiennik.
On kompletnie nie nadaje się na prawą obronę, jest wolny, mało zwrotny i daje się często ogrywać.
W dzisiejszym meczu w zasadzie miał udział w dwóch akcjach: raz gdy strzelił z dystansu (cóż z tego skoro wprost w bramkarza) drugi gdy w ekwilibrystyczny sposób wybił piłkę. Co prawda szedł do przodu lecz... nic z tego nie wychodziło oprócz permanentnego wycofywania piłki do najbliższego partnera.
Sergio dzisiaj ani razu nie podjął próby dryblingu i tym się różni od Semedo, który jak dla mnie jest piłkarsko lepszy od naszego wychowanka: szybszy, lepszy technicznie. I jeszcze jedno jak się wydaje Roberto bardzo często gubi pozycję co powoduje, że partnerzy muszą kryć luki zwłaszcza jak Sergio nie nadąża wracać (patrz kilka razy Pique i raz bardzo spektakularnie Alba !!!)
Na koniec kilka zdań na temat Dembele. Mam nadzieję, że ten młodzik będzie się dalej rozwijał i coraz bardziej będzie brał Ten na swoje barki grę Barcy, zwłaszcza że Messi i Suarez mają już swoje lata.
I jeszcze jedno. Coraz lepsza gra Coutinho i Dembele pokazuje, że odejście Neymara wyszło Barcelonie na dobre. Szatnia się uspokoiła, Alba z Rakiticie odżyli, a klub pozyskał dwóch świetnych młodych piłkarzy, którzy więcej dadzą Barcelonie niż sam Neymar.

1

Moim zdaniem piłkarze zbyt często oczekują podwyżek płac.
Dobrym rozwiązaniem byłaby unifikacja przepisów transferowych przez FIFA i UEFA, która dawałaby nieznaczna przewagę klubom.
Taka unifikacja spowodowałaby większą transparentność kwot, odcięcie wszelkiego rodzaju zmiennych, bonusów, udziałów w wizerunków.
I co najważniejsze z działań transferowych winny wypaś jakiekolwiek zapisy dotyczące gaży dla menadżera zawodnika lub innych działaczy klubów tzw. skautów (patrz premia dla działacza Barcy z transferu Neymara).
No i druga sprawa to kwestia funduszu płac. Moim zdaniem do piłki nożnej należałoby przenieść zasady z NBA, a wszelkie przekręty karać zgodnie z ustalonymi karami, przy czym kary muszą być jednakowe dla wszystkich.
Jak dla mnie Futbolowe Fair Play to parodia. Takie kluby jak PSG czy inne o ile ich nie łamią to je naciągają.

Pensja piłkarza, zarabiającego niejednokrotnie krocie winna być uzależniona od wielu czynników:
- od zaangażowania na treningach,
- ilości rozegranych minut w sezonie,
- wpływu na wyniki drużyny,
- osiągnięcia indywidualne,
- czasu niezdolności do gry - wynagrodzenie pracownika np.na umowę o pracę w okresie nie zdolności do pracy (L4) jest przecież niższe, a to że w okresie niezdolności przechodzi rehabilitację to jest to identyczne jak w przypadku każdego śmiertelnika.

5

Piszący, że L.Suarez ma szansę na zostanie 2 strzelcem w historii Barcelony chyba nie umieją liczyć. Moim zdaniem nie ma na to szans z kilku powodów:

1. w styczniu Luis skończy 32 lata, a z wiekiem i szybkość i wytrzymałość oraz inne walory "przemijają", w tym również skuteczność,
2. Między nim a drugim w rankingu Cesarem jest 77 bramek. Przyjmując skutecznośc Luisa na poziomie 25 bramek na sezon to mamy 3 pełne sezony, a zatem "Urugwajo" musiałby utrzymać formę, z przynajmniej ubiegłego sezonu do końca sezonu 2020/2021.
Czy ktoś rozsądny wierzy, że ta jedna z największych legend Barcelony ma realne szanse na bycie tym drugim czy jak kto woli pierwszym po Messim. Raczej wątpię.
Jest natomiast całkiem realnym, że wskoczy na 3 miejsce do którego dzieli go jedynie 39 bramek. Moim zdaniem jest na to realna szansa.

16

A ja w miejsce S.Roberto postawiłbym na Semedo, który jest szybszy, sprytniejszy i lepszy technicznie.
S.Roberto od dłuższego czasu nie przekonuje swoją gra, jest mało zwrotny i wolny, a do tego ma trochę pecha. Gra Semedo może też nie powala ale z dwojga "złego" postawiłbym na Portugalczyka.

6

jest oczywistym, że ilość strat piłek przez Dembele może irytować. Ale z drugiej strony tak przez nas uwielbiany Leo Messi również ma ich bardzo wiele.
Obaj ci piłkarze oraz poniekąd Coutinho mają jednak jedną cechę: nie boją się dryblować. U pozostałych skłonność do dryblingu jest zdecydowanie mniejsza. Widać to w statystykach pomeczowych.
Mam świadomość, że Dembele drugim Messim raczej nie będzie ale chwała mu za odwagę, za branie odpowiedzialności na siebie.
Jestem przekonany, że z czasem; za rok dwa, o ile ominą go tylko kontuzje Dembele obok Coutinho będzie jednym z kluczowych naszych piłkarzy.

0

Obecnie w szeroko rozumianej kadrze, w drugiej linii, nie licząc Messiego mamy aż 12 zawodników, którymi może Valverde rotować, a mianowicie:
Alenia Rakitić Busqets Coutinho
Arthur Roberto Vidal Riqui Puig
Rafinia O.Busqets Samper D.Suarez

Rozpisałem ich w 4 kolumnach, przypisując do ustawienia czterema graczami w pomocy.
Moim zdaniem za konkurentów Alenia może mieć aż 3-4 piłkarzy:
Rakitić, S.Roberto, Arthur Melo i Rafinia.
Pomijam tutaj Coutinho, który bezwzględnie winien grać na lewej stronie boiska, mając za zmiennika kogoś z dwójki Riqui Puig lub D.Suarez.
Alenię oglądałem kilka razy i jak się wydaje ma spore zadatki na niezłego piłkarza, który może poziomem przeskoczyć nie tylko Rafinię czy Arthura ale nawet S.Roberto, który jak dla mnie zbyt często jest przez nas przeceniany.
Miejsce Alenii to lewa strona pomocy.
I jeszcze jedno, a mianowicie sprawa wprowadzania do gry Riqui Puiga. Jestem jak najbardziej za tym by tego piłkarza próbować i to jak najczęściej wystawiając w otoczeniu naszych wyjadaczy, by stopniowo się ogrywał.
Semedo Piqet Umtiti Alba
Alenia Busqets Rakitrić Puig
Messi, L. Suarez Coutinho
W takim ustawieniu dwóch naszych bocznych pomocników mogłoby się wiele nauczyć.
Uważam, że najlepszy czas do ich nauki to pierwsza część sezonu, by w drugiej byli gotowymi wziąć na siebie odpowiedzialność w meczach ze słabszymi zespołami.

0

Ja też często krytykowałem Dembele, lecz dostrzegam w obecnym sezonie pewną zmianę w jego grze. Większą dojrzałość, aktywność w grze i branie ciężaru za jej kreację. I co ważne coraz częściej znajduje się pod grą szukając piłki.
Powoli staje się coraz ważniejszym ogniwem drużyny. I jak się wydaje dostrzegają to nasze gwiazdy co powoduje, że coraz więcej na boisku Francuza.
Stąd też biorą się jego statystyki i bramki i asysty. Na tym tle nawet duża ilość strat i niewłaściwych wyborów zaczyna jakby mniej irytować.
Mam nadzieję, że z czasem będzie tylko lepiej. Myślę, że z każdym treningiem, tygodniem, meczem będzie lepiej. A jak na to nałoży się lepsza znajomość języka lepsza współpraca z dietetykiem i trenerem od przygotowania fizycznego oraz lepsza znajomość hiszpańskiego Barca pozyska cenny diamencik w swej koronie.

0

Mecz z Realem będzie e nie za bardzo eksperymentowałbym z wyjściowym składem II linii. Mając św iadomość, że raczej nie zagrają Coutinho i na pewno Artur dlatego ja postawiłbym na skład
Busqets/ Rakitic i Rafinia. W zależności od wyniku po przerwie powinni wejść Coutinho, S.Roberto, Vidal względnie Munir. Moim zdaniem np. po 20-30 minut np. dla tych trzech ostatnich to byłoby dobrze.

0

Wczoraj oglądałem mecz Hiszpania- Chorwacja.
I zapytam Cię tera czy nadal uważasz, że:
Isco = Arthur
Asensio = S.Roberto
Ceballos = Rafinia

Niestety, ale Real dokonywał trafionych transferów za niewielkie pieniądze na rynku hiszpańskim.
Skauci Barcelony niestety nie najlepiej penetrują rynek, a co gorsza my kupujemy drogo. Real kupił dwóch czołowych piłkarzy kadry Hiszpanii za "smarkate" pieniądze (Asensio, Isco)

0

Błaźnie to tylko chochlik. Wiadomo, że chodzi o L.Suareza

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?