4

Wynik super lecz niech on nie zasłoni naszej gry w tym sezonie, która raczej nie zachwyca zwłaszcza jeżeli chodzi o grę linii obrony.
Co do oczekiwań w Lidze Mistrzów to pomimo, że jestem długoletnim fanem Barcy boję się, że również w tym sezonie nie zdobędziemy trofeum w tych rozgrywkach.
Moim zdaniem za faworytów należy uznać: Liverpool, Manchester City, Juventus, Real Madryt. A Barcelona. Obym się bardzo mylił ale coś mi podpowiada, że identycznie jak w ostatnich 3 sezonach zakończymy na poziomie ćwierćfinałów.
Piszę tego mając świadomość, że po wczorajszym sukcesie mogę narazić się sporej grupie hura optymistów lecz może powyższe ochłodzi nieco nazbyt rozgrzane głowy co niektórych.

0

Dokładnie, S.Roberto tak lubiany przez nas kibiców Barcy w ostatnich czasach się nie rozwija i moim zdaniem przegrywa z Semedo, który jest szybszy, zwinniejszy, bardziej dynamiczny i lepszy technicznie. Nie boi się również wchodzić w dryblingi z przeciwnikami czego zupełnie nie robi Sergio. Wczoraj w zasadzie miał dwie udane akcje strzał z ok 22 m w środek brami i ekwilibrystyczny wykopnięcie piłki z pod naszego pola karnego. W pozostałych akcjach jedynie uczestniczył. Co prawda podłączał się w ofensywie ... i poza tym nic. Z góry można było przewidzieć, że albo poda do najbliższego partnera (najczęściej Rakiticia) względnie wycofanie piłki do naszych obrońców.
Taką grę najczęściej oglądamy w jego wykonaniu, a pojedyncze mecze w których błyśnie to moim zdaniem za mało na grę w Barcelonie.
Wczoraj w zasadzie Messi nie miał z kim grać na prawej stronie, stąd większość akcji szło lewą stroną gdzie rządzili: Alba, Coutinho, Dembele

9

Top listy piłkarzy:
- poziom "1" - Messi
- poziom "2" - Hazard, Modrić,
- poziom "3" - Neymar, Mbappe, De Bruyne, ......
- poziom "4" - CR7

I nie pisze tego jako fan Messiego i anty fan CR7 lecz po prostu patrząc na rzeczywista wartość piłkarska danego piłkarza i co on wnosi do gry drużyny.
W jednym z tegorocznych rankingów oceniających wartość rynkową poszczególnych piłkarzy CR7 znalazł się bodaj na 40 miejscu. I tak de facto jest.
CR7 na pewno bardzo dobry piłkarz jest jednocześnie piłkarzem, który najbardziej z wszystkich zyskuje dzięki skutecznemu PR oraz pobieżnemu oglądaniu meczy Realu czy też innych drużyn, a zwłaszcza Barcelony.
Zyskuje dodatkowo dzięki de facto nieczytelnej formule wyboru najlepszego piłkarza gdyż moim zdaniem pytanie powinno być krótkie: "kogo chciałbyś widzieć w swojej drużynie w pierwszej kolejności przy układaniu najlepszej drużyny oraz kto twoim zdaniem jest najwartościowszym graczem".
Bo można zadać pytanie:
jaki wkład w sukcesy drużyny, w przeciągu całego sezonu dla zespołu klubowego i reprezentacji miał np Modrić, CR7, Messi.
Modrić - kierował grą Realu, który zdobył LM i reprezentacji Chorwacji, która zdobyła wicemistrzostwo świata, ale która przegrała ostatnio 6:0 z Hiszpanią.
Moim zdaniem mimo, że Modrić dla gry klubu jak i reprezentacji był piłkarzem kluczowy miniony sezon w jego wykonaniu wcale nie był jakimś szczególnym.
No bo można powiedzieć, że jak jego statystyki mają się do statystyk Messiego,
który miał np. w lidze zdecydowanie najlepsze statystyki, dotyczące jego gry w II linii:
- najwięcej asyst,
- najwięcej kluczowych podań,
- najwięcej skutecznych dryblingów,
- najwięcej....
Z całym szacunkiem dla Modricia ale na tle Messiego jego gra wypada po prostu blado. Nie dziwi zatem, że Real w LL zanotował minus "17", a Ligę Mistrzów wygrał dzięki Barcelonie, która była jedyną drużyna mogącą powstrzymać Real M.
Nie bez kozery w ostatnich sezonach mamy zdecydowanie korzystny wynik z Realem ( w ostatnich 5 sezonach zdobywamy co najmniej 4 punkty w meczach ligowych z tą drużyną).
Nie piszę tutaj nic o rywalizacji Messi-CR7 gdyz uważam, że o ile Messi w minionym sezonie, moim zdaniem, był lepszy od Modricia, a Chorwat miał większe sukcesy od CR7 (chociażby w reprezentacji) to szkoda dalszego pisania.
Puentą mojej wpisu niech będą słowa trenera PSV, po meczu z Barceloną, który dziwi się dlaczego Leo co roku nie zdobywa Złotej Piłki.

5

Co do zmian. Można psioczyć ale w dzisiejszym meczu Valverde de facto wcześniej mógł jedynie zmienić Rakiticia, któremu moim zdaniem przydałaby się dwu tygodniowa przerwa meczowa by odpoczął .
Arthur jak dla mnie zagrał nieźle, ma zmysł kombinacyjny i nie boi się wejść w kontakt z przeciwnikiem. Nie dziwię się, że go chwali Messi. Arthur powinien już teraz dostawać coraz więcej minut.
Osobna sprawa dotyczy S,Roberto, tego powszechnie lubianego przez większość kibiców Barcy. Otóż moim zdaniem Sergio niestety nie rozwija się to taki typowy zmiennik.
On kompletnie nie nadaje się na prawą obronę, jest wolny, mało zwrotny i daje się często ogrywać.
W dzisiejszym meczu w zasadzie miał udział w dwóch akcjach: raz gdy strzelił z dystansu (cóż z tego skoro wprost w bramkarza) drugi gdy w ekwilibrystyczny sposób wybił piłkę. Co prawda szedł do przodu lecz... nic z tego nie wychodziło oprócz permanentnego wycofywania piłki do najbliższego partnera.
Sergio dzisiaj ani razu nie podjął próby dryblingu i tym się różni od Semedo, który jak dla mnie jest piłkarsko lepszy od naszego wychowanka: szybszy, lepszy technicznie. I jeszcze jedno jak się wydaje Roberto bardzo często gubi pozycję co powoduje, że partnerzy muszą kryć luki zwłaszcza jak Sergio nie nadąża wracać (patrz kilka razy Pique i raz bardzo spektakularnie Alba !!!)
Na koniec kilka zdań na temat Dembele. Mam nadzieję, że ten młodzik będzie się dalej rozwijał i coraz bardziej będzie brał Ten na swoje barki grę Barcy, zwłaszcza że Messi i Suarez mają już swoje lata.
I jeszcze jedno. Coraz lepsza gra Coutinho i Dembele pokazuje, że odejście Neymara wyszło Barcelonie na dobre. Szatnia się uspokoiła, Alba z Rakiticie odżyli, a klub pozyskał dwóch świetnych młodych piłkarzy, którzy więcej dadzą Barcelonie niż sam Neymar.

1

Moim zdaniem piłkarze zbyt często oczekują podwyżek płac.
Dobrym rozwiązaniem byłaby unifikacja przepisów transferowych przez FIFA i UEFA, która dawałaby nieznaczna przewagę klubom.
Taka unifikacja spowodowałaby większą transparentność kwot, odcięcie wszelkiego rodzaju zmiennych, bonusów, udziałów w wizerunków.
I co najważniejsze z działań transferowych winny wypaś jakiekolwiek zapisy dotyczące gaży dla menadżera zawodnika lub innych działaczy klubów tzw. skautów (patrz premia dla działacza Barcy z transferu Neymara).
No i druga sprawa to kwestia funduszu płac. Moim zdaniem do piłki nożnej należałoby przenieść zasady z NBA, a wszelkie przekręty karać zgodnie z ustalonymi karami, przy czym kary muszą być jednakowe dla wszystkich.
Jak dla mnie Futbolowe Fair Play to parodia. Takie kluby jak PSG czy inne o ile ich nie łamią to je naciągają.

Pensja piłkarza, zarabiającego niejednokrotnie krocie winna być uzależniona od wielu czynników:
- od zaangażowania na treningach,
- ilości rozegranych minut w sezonie,
- wpływu na wyniki drużyny,
- osiągnięcia indywidualne,
- czasu niezdolności do gry - wynagrodzenie pracownika np.na umowę o pracę w okresie nie zdolności do pracy (L4) jest przecież niższe, a to że w okresie niezdolności przechodzi rehabilitację to jest to identyczne jak w przypadku każdego śmiertelnika.

5

Piszący, że L.Suarez ma szansę na zostanie 2 strzelcem w historii Barcelony chyba nie umieją liczyć. Moim zdaniem nie ma na to szans z kilku powodów:

1. w styczniu Luis skończy 32 lata, a z wiekiem i szybkość i wytrzymałość oraz inne walory "przemijają", w tym również skuteczność,
2. Między nim a drugim w rankingu Cesarem jest 77 bramek. Przyjmując skutecznośc Luisa na poziomie 25 bramek na sezon to mamy 3 pełne sezony, a zatem "Urugwajo" musiałby utrzymać formę, z przynajmniej ubiegłego sezonu do końca sezonu 2020/2021.
Czy ktoś rozsądny wierzy, że ta jedna z największych legend Barcelony ma realne szanse na bycie tym drugim czy jak kto woli pierwszym po Messim. Raczej wątpię.
Jest natomiast całkiem realnym, że wskoczy na 3 miejsce do którego dzieli go jedynie 39 bramek. Moim zdaniem jest na to realna szansa.

16

A ja w miejsce S.Roberto postawiłbym na Semedo, który jest szybszy, sprytniejszy i lepszy technicznie.
S.Roberto od dłuższego czasu nie przekonuje swoją gra, jest mało zwrotny i wolny, a do tego ma trochę pecha. Gra Semedo może też nie powala ale z dwojga "złego" postawiłbym na Portugalczyka.

6

jest oczywistym, że ilość strat piłek przez Dembele może irytować. Ale z drugiej strony tak przez nas uwielbiany Leo Messi również ma ich bardzo wiele.
Obaj ci piłkarze oraz poniekąd Coutinho mają jednak jedną cechę: nie boją się dryblować. U pozostałych skłonność do dryblingu jest zdecydowanie mniejsza. Widać to w statystykach pomeczowych.
Mam świadomość, że Dembele drugim Messim raczej nie będzie ale chwała mu za odwagę, za branie odpowiedzialności na siebie.
Jestem przekonany, że z czasem; za rok dwa, o ile ominą go tylko kontuzje Dembele obok Coutinho będzie jednym z kluczowych naszych piłkarzy.

0

Obecnie w szeroko rozumianej kadrze, w drugiej linii, nie licząc Messiego mamy aż 12 zawodników, którymi może Valverde rotować, a mianowicie:
Alenia Rakitić Busqets Coutinho
Arthur Roberto Vidal Riqui Puig
Rafinia O.Busqets Samper D.Suarez

Rozpisałem ich w 4 kolumnach, przypisując do ustawienia czterema graczami w pomocy.
Moim zdaniem za konkurentów Alenia może mieć aż 3-4 piłkarzy:
Rakitić, S.Roberto, Arthur Melo i Rafinia.
Pomijam tutaj Coutinho, który bezwzględnie winien grać na lewej stronie boiska, mając za zmiennika kogoś z dwójki Riqui Puig lub D.Suarez.
Alenię oglądałem kilka razy i jak się wydaje ma spore zadatki na niezłego piłkarza, który może poziomem przeskoczyć nie tylko Rafinię czy Arthura ale nawet S.Roberto, który jak dla mnie zbyt często jest przez nas przeceniany.
Miejsce Alenii to lewa strona pomocy.
I jeszcze jedno, a mianowicie sprawa wprowadzania do gry Riqui Puiga. Jestem jak najbardziej za tym by tego piłkarza próbować i to jak najczęściej wystawiając w otoczeniu naszych wyjadaczy, by stopniowo się ogrywał.
Semedo Piqet Umtiti Alba
Alenia Busqets Rakitrić Puig
Messi, L. Suarez Coutinho
W takim ustawieniu dwóch naszych bocznych pomocników mogłoby się wiele nauczyć.
Uważam, że najlepszy czas do ich nauki to pierwsza część sezonu, by w drugiej byli gotowymi wziąć na siebie odpowiedzialność w meczach ze słabszymi zespołami.

0

Ja też często krytykowałem Dembele, lecz dostrzegam w obecnym sezonie pewną zmianę w jego grze. Większą dojrzałość, aktywność w grze i branie ciężaru za jej kreację. I co ważne coraz częściej znajduje się pod grą szukając piłki.
Powoli staje się coraz ważniejszym ogniwem drużyny. I jak się wydaje dostrzegają to nasze gwiazdy co powoduje, że coraz więcej na boisku Francuza.
Stąd też biorą się jego statystyki i bramki i asysty. Na tym tle nawet duża ilość strat i niewłaściwych wyborów zaczyna jakby mniej irytować.
Mam nadzieję, że z czasem będzie tylko lepiej. Myślę, że z każdym treningiem, tygodniem, meczem będzie lepiej. A jak na to nałoży się lepsza znajomość języka lepsza współpraca z dietetykiem i trenerem od przygotowania fizycznego oraz lepsza znajomość hiszpańskiego Barca pozyska cenny diamencik w swej koronie.

0

Mecz z Realem będzie e nie za bardzo eksperymentowałbym z wyjściowym składem II linii. Mając św iadomość, że raczej nie zagrają Coutinho i na pewno Artur dlatego ja postawiłbym na skład
Busqets/ Rakitic i Rafinia. W zależności od wyniku po przerwie powinni wejść Coutinho, S.Roberto, Vidal względnie Munir. Moim zdaniem np. po 20-30 minut np. dla tych trzech ostatnich to byłoby dobrze.

0

Wczoraj oglądałem mecz Hiszpania- Chorwacja.
I zapytam Cię tera czy nadal uważasz, że:
Isco = Arthur
Asensio = S.Roberto
Ceballos = Rafinia

Niestety, ale Real dokonywał trafionych transferów za niewielkie pieniądze na rynku hiszpańskim.
Skauci Barcelony niestety nie najlepiej penetrują rynek, a co gorsza my kupujemy drogo. Real kupił dwóch czołowych piłkarzy kadry Hiszpanii za "smarkate" pieniądze (Asensio, Isco)

0

Błaźnie to tylko chochlik. Wiadomo, że chodzi o L.Suareza

0

Zostawili Vermaelena mając młodego, a do tego prawonożnego Marlona

1

Bezsprzecznie Neymar to bardzo dobry piłkarz, który do tego miał duże ego i "niepoważnych" doradców mówiących mu "już jesteś najlepszy", "wyjdź z cienia Messiego" i etc.
No a do tego był bardzo łasy na kasę i wyszło jak wyszło.
Dużo prawdy, moim zdaniem jest w tym że Barcelonie wyszło na dobre to, że Neymar odszedł z Barcelony, bo:
- klub zarobił 222 mln euro i mógł kupić np. Coutinho i Dembele,
- "odżyli" Alba i Rakitić
- gra nie opierała się wyłącznie na permanentnej wymianie piłek między MSN lecz obecnie jest bardziej zrównoważona.
Jest oczywistym, że taki piłkarz jak Neymar przydałby się Barcelonie lecz to tylko marzenia, a jeżeli tylko marzenia to można pomarzyć o takiej obsadzie I i II linii:
Busqets
Arthur- Messi - Coutinho
Dembele - D.Suarez- Neymar

a w rezerwie Rakitić, Rafinia, Alenia, Malcom

2

Można tylko zadać pytanie czy odpowiedzialność za wpadkę w Rzymie ponosić winien trener czy piłkarze. Moim zdaniem trener w szatni musiał dać im kopa, a oni nadal nic mając chyba w pamięci "historię", w tym 4:1 w Barcelonie.

0

Czy może mi ktoś powiedzieć co się dzieje z Riquim Puigiem, że nie trenuje z "I zespołem"?

0

Przed meczem wielu krytykowało Valverde za wyjściową "11".
Moim zdaniem postąpił słusznie, na co wskazywałem w moim wczorajszym wpisie.
Gdy wynik był korzystny wprowadził zmiany. Każdy z zawodników dostał od 25-15 min.
To dobrze.
Moim zdaniem w najbliższym meczu Arthur winien wejść od początku za Rakiticia, któremu potrzeba chwili wytchnienia.
Myślę również, że Valverde zastanowi się również nad rolą S.Roberto w drużynie.
Jak dla mnie jego ustawianie na prawej obronie jest błędem.
Piłkarz ten co rusz popełnia większe lub mniejsze błędy.
Wiedzą o tym przeciwnicy i w większości grają po jego stronie, a on gubi się jak dziecko.
Wg mnie pierwszym wyborem na pozycji PO winien być Semedo: piłkarz szybszy, sprytniejszy i lepiej wyszkolony technicznie.
A S.Roberto to ewentualnie II linia i to w zależności od potrzeb, bo jak się wydają zarówno Arthur jak i Rafinia to piłkarze bardziej kreatywni, a w obwodzie mamy utalentowanego Alenię.
Moim zdaniem S.Roberto mógłby być takim następcą Rakiticia.
Mecze presezonu pokazały, że nasz wychowanego dobrze spisywał się na tej pozycji.

2

Żeby było jasne. Lubie i cenię Albe, ale czy rzeczywiście jest, jak tutaj co niektórzy uważają, najlepszym lewym obrońcom na świecie to osobiście wątpię.
Jest faktem, że jego współpraca z Messim jest "zaj...ta", lecz już w reprezentacji tak nie bywa, czego dowody mieliśmy na ostatnich MŚ.
W defensywie też Alba jakimś orłem nie jest.
Nie zmienia to jednak faktu, że bezsprzecznie jest w czołówce LO na świecie, ale podkreślam nie koniecznie najlepszym.
Co do jego nie powołania do kadry. Wypowiedź człowieka roztropnego zwłaszcza w sytuacji oczywistego konfliktu między nim a LE. Przecież pamiętamy chyba, że były trener Barcelony jedynie tolerował Albę, niejednokrotnie pomijając go w podstawowej jedenastce.
Nie wiem tylko czy było to w następstwie prawdopodobnego konfliktu na linii Alba - Neymar, w którym LE np. wziął stronę Brazylijczyka.
Pisze o tym mając na względzie fakt, że to właśnie Alba najbardziej odżył po odejściu Neymara.

0

Ble, ble, ble. O jakim Wy zajeżdzaniu mówicie. To dopiero 3 kolejka.. A co ma powiedzieć Paulinho, który od bez mała 2 lat gra non stop. Moim zdaniem trener przed zawodnikami pierwszego składu postawił zadanie. Szybko zdobyć 2, 3 bramki by właśnie mogli wejść zmiennicy. Czy części z Was wchodzi to do głowy. Najważniejsze są 3 punkty. Po drugie zgrywanie podstawowego zespołu, a dopiero jako kolejną okoliczność wprowadzanie nowych. Myślę, że np 2 do zera i po 25 min. gry np. Artura, Lengleta oraz Malcoma zadowoliloby Wszystkich, a wówczas może część z Was by spokorniala

0

Byłbym bardziej powściągliwym. Moim zdaniem oba mecze obecnego sezonu LL w wykonaniu Barcy nie były przekonujące.
Barcelona ma:
na pozycji defensywnego pomocnika Busqetsa, Samera i O. Busqetsa
w II linii:

Rakitica, S.Roberto, Arthura, D.Suareza, Alenię i Rafinię(?). Vidala

No i mogących grać w pomocy Messiego i Coutinho. Pomijając jednak dwóch ostatnich to należy stwierdzić, że nasza druga linia jest dużo słabsza od tej z Realu:

Modrić, Kross, Asesnsio. Isco, Ceballos, Lukcas Vascez ( + casemiro na pozycji DP)

a co więcej brakuje w niej kreatywnych piłkarzy.
Niestety Barcelona nie dokonała jakiegoś spektakularnego zakupu, a co gorsza pozbywa się Rafinii, jednego z nielicznych kreujących grę.
Moim zdaniem zakup Vidala był dużym błędem. Barca miałaby za darmo Rafinię + w sejfie 20 mln (za Vidala).
Reasumując powiem tak: po wzmocnieniach przeprowadzonych przez Atletico (moim zdaniem dużo lepsze niż nasze) oraz po uwolnienia się Realu od CR7 to w obecnym sezonie to kluby z Madrytu zdominują LL.
Co więcej moim zdaniem transfery dokonane przez Barcę w ostatnich kilku sezonach moim zdaniem doprowadzą do posuchy jeżeli chodzi o trofea w najbliższych 3 sezonach, zważywszy na powyższe oraz brak wartościowych następców za Messiego i L.Suareza, a nawet Pique .

7

Mieliśmy dwóch zmienników za Suareza: Alcacera i Munira, którzy w sezonie w normalnych warunkach graliby niewiele, z tym że gaża pierwszego z wymienionych była 2 x wyższa od Munira.
A zatem włodarze klubu podjęli słuszną moim zdaniem decyzję i doprowadzili, co prawda do do wypożyczenia piłkarza lepszego technicznie, taktycznie i bardziej doświadczonego lecz dla klubu stanowiącego większe obciążenie.
Należy przy tym zauważyć, że obaj nasi zawodnicy (podobnie jak już wypożyczony Gomes, Turan, kontuzjowany D.Suarez) nie mieli po prostu większego wzięcia na rynku transferowym dlatego opcja z wypożyczeniem była właściwa.
Zarabiamy 2 mln + nie płacimy pensji zawodnikowi, który być może nie grałby w sezonie w ogóle.
Myślę, że wszyscy życzymy Pako by rozwinął się w lidze niemieckiej i do nas wrócił jako dobry zmiennik, a może i gracz pierwszego wyboru. A jeżeli nie to niech niemiaszki płacą te 20 mln euro.

2

Generalnie oceny zdecydowanie za wysokie zarówno od redakcji jak i nas kibiców.
Gry naszych "orłów" nie tłumaczy zły stan murawy gdyż identyczna była ona dla obu zespołów, a przeciwnik grał z nami jak równy z równym i o mało nie urwał nam 2 punktów.
Powie część z Was, ale lepiej się broni niż atakuje. OK lecz tak na prawdę to Barcelona nie stworzyła jakiś klarownych sytuacji, a sama bramka też nie była o jakaś nadzwyczajna (moim zdaniem Dembele lekko skiksował - ale liczy się bramka ).
Moim zdaniem S.Roberto poza asystą niczym się nie wyróżnił w ofensywie, a w defensywie gubił się jak młokos. Co gorsza często nie nadążając za kontrami rywali. Co najwyżej ocena 5.
Rakitić zagrał nieźle lecz moim zdaniem czym dalej to gorzej. Myślę, że w miejsce Chorwata winien trener wpuszczać ARthura względnie Rafinię, a "Rakieta" niech wreszcie ma więcej czasu na odpoczynek.
O L.Suarezie to już szkoda pisać. O ile fakt, że w takiej formie fizycznej i technicznej ten piłkarz wychodzi na boisko w podstawowym składzie jest jego decyzją, a nie wymuszona przez klan "kapitanów", a zwłaszcza "małego Dyktatora" to uważam, że trener robi źle.
W meczu fatalnie zagrał również Leo. I nie chodzi tutaj o ilość strat ale przede wszystkim niepotrzebne wchodzenie na tak trudnym boisku w dryblingi.
Coutinho zagrał słabo, w zasadzie nie dał nic drużynie. Reasumując dla Suareza 2, Messi 4, Coutinho 4/
Dembele pomimo kardynalnej ilości strat widać, że piłkarz ten powoli bo powoli ale zaczyna odgrywać istotniejszą rolę w drużynie. Myślę, że to nie tylko lepszego zdrowia ale również lepszego rozumienia języka i filozofii Barcelony. Nadal jednak denerwuje częste złe decyzje. Ale jak się wydaje ujawnia się powoli jego potencjał. Ocena 6.
Pozostali jak dla mnie oceny wyjściowe.
Man nadzieję, że w najbliższej kolejce trener z beniaminkiem zdecyduje się na wprowadzenie przynajmniej kilku z: Miranda, Semedo, Lenglet, Arthur, Rafinia, Malcom.

1

Boję się, że w szatni rządy przejęli "kapitanowie", stąd nie dziwi, że niektóre "święte krowy" grając piach wchodzą na boisko od 1 minuty.
Co więcej boje się, że pierwsze skrzypce gra ten "cichy dyktator", jak nazwał Messiego jeden ze sprawozdawców C+.Ale obym sie mylił i to jednak trener decyduje o składzie.
Moim zdaniem nowe nabytki Barcy te zewnętrzne (Arthur, Lenglet, Marlon) i wewnętrzne (Riqui Puig,Miranda, Rafinia- po wypożyczeniu do Interu) dobrze, a nawet niektórzy bardzo dobrze zaprezentowali się w presezonie.
A zatem o ile decyduje trener to czas najwyższy by te nabytki ogrywać. Najlepiej już w najbliższym meczu z Huescą.
Należy spodziewać się, że przez ponad 70 % czasu gry to Barca będzie nie tylko przy piłce ale przede wszystkim atakowała więc w obronie postawiłbym na skład:
Semedo - Pique- Lenglet - Miranda
Na pozycji defensywnego postawiłbym S.Roberto, który z gry na tej pozycji dobrze wywiązywał się w 3 meczach w USA
Na pomocy wystawiłbym
Rafinię - Messiego - Coutinho, natomiast w ataku Maloma i Dembele.

Jako zmienników widziałbym: Arthura za Rafinię lub Messiego oraz Vidala za s.Roberto.

I na koniec dygresja. Po co Barca chce na siłę sprzedać Rafinię jednego z nielicznych piłkarzy kreatywnych w II linii.
Bo kto kreuje w Barcelonie grę, pomijając oczywiście Messiego i Coutinho, Vidal? Samper?Rakitić? Busqets?D.Suarez?
Został tak po prawdzie nieopierzony, a do tego obecnie kontuzjowany Alenia, niedoświadczony w lidze europejskiej Arthur oraz właśnie Rafinia.
A teraz dla porównaniu porównajmy sobie tych zawodników z zawodnikami kreującymi grę w Realu: Modrić, Isco, Ceballos, Kroos, Asensio, Lucas Vasquez.
Pomijam innych, w tym Casemiro bo to ich taki Busqets (których obecny poziom gry jest porównywalny, z uwagi na pewną obserwowalną obniżkę formy Sergio).

Moim zdaniem przewaga Realu w LM nad innymi zespołami wynikała właśnie z ich przewagi siły w drugiej linii, zwłaszcza w końcówce sezonu kiedy główni kreatorzy gry innych zespołów byli już zmęczeni.

Sukcesy Realu w trzech ostatnich latach w LM to właśnie zasługa silnej drugiej linii.
Wartym zauważenia jest, że największe sukcesy Barcelony przypadły właśnie na okres gdy w jej składzie grało 4 geniuszy w drugiej linii: Busqets Inesta Xavi ... i uczestniczący również w rozgrywaniu Messi.
To dlatego Barcelona rządziła w światowej piłce nożnej, a Hiszpania zdobyła mistrzostwo świata (niezależnie, że w obu zespołach "pozostałe klocki" reprezentowały również wysoki poziom).
Mówi się, że drużynę ustawia się od tyłu, tzn. od obrony. Jest w tym wiele racji lecz za organizację gry odpowiada pomoc o ile ona nie będzie kreowała gry piłkarzom linii ataku, czy też sama nie będzie stwarzać zagrożenia dla przeciwników to samo posiadanie piłki, samo podawanie jej od partnera do partnera bez tworzenia sytuacji bramkowej nic nie da, a kibiców zacznie nudzić taka gra.
Dlatego dla dobra Barcy, nas kibiców jest by trener zaczął wprowadzać zmienników dla naszych asów, zwłaszcza, że lat im przybywa, a sił i ochoty do gry ubywa.
Przed nami mecz z Huescą więc trenerze więcej odwagi...

0

Podobnie jak większość podzielam opinię, że to Alcacer, a nie Munir powinien zostać w Barcelonie.
Jak dla mnie Alcacer grając tak mało naprawdę ma niezłe statystyki (co ciekawe strzelał gola na mecz z lepszą skutecznością niż Suarez), pomimo, żw w zasadzie wchodził na końcówki, a po drugie współpartnerzy najczęściej pomijali go wybierając często podanie do "ważniejszych" w drużynie.
Myślę, że w tym tkwiła pewna frustracja Alcacera, dostrzegalna w jego zachowaniu na boisku.
Wg mnie, podkreslam wg mnie Alcacer może mieć większe ambicje od Munira, któremu wystarczy bycie piłkarzem takiej drużyny jak Barcelona( niektórym młodym takie sytuacje imponują).
Alcacer chce grać i moim zdaniem wypożyczenie do ligi niemieckiej jest bardzo dobre: Borusia opłaci pensję piłkarza, Barca dostanie 2,2 mln euro, a piłkarz się ogra. O ile się sprawdzi to Barca mogłaby otrzymać te 20-25 mln euro.
To dobra kwota za piłkarza, który przez dwa sezony zagrał ok. 1200 min.

0

Ostatni mecz pokazał, że w II linii niestety nadal nie mamy kreatorów gry (nie licząc Messiego). Takim z pewnością mógłby być Rafinia.
Piłkarz moim zdaniem bardzo dobrze kierował naszą II linią w 3 meczach presezonu (wspólnie z Arthurem).
I takiego zawodnika chce się sprzedać. Teraz mówi się o kwocie już nie 35 mln euro jakie chciała Barca od Interu lecz o 10 mniej (tj. o ponad 28,5% mniej).
Nasi jednak nie umieją negocjować. Potwierdza to chociażby kwota ewentualnego wykupu Miny z Ewertonu za 60 mln (chyba, że Barca nie przewiduje jego wykupu w przyszłości wówczas ta kwota nic nie znaczy).
Wracając do Rafinii to moim zdaniem to dobrej klasy wyrobnik,który mógłby pokierować grą II linii pod nieobecność "głównego" rozgrywającego. Bo czym się różniła gra Rafinii od gry Arthura czy innych w USA. Moim zdaniem wypadł najlepiej z wszystkich.
Dwa mecze tego sezonu moim zdaniem pokazały, że nie ma co liczyć na Coutinho jako rozgrywającego. To bardziej lewoskrzydłowy niż pomocnik.
A jeżeli tak to kogo z piłkarzy kreatywnych na dzisiaj mamy w II linii ? Na pewno można liczyć na Messiego, ale wówczas braknie go w ataku. A poza Leo?
Arturo, Alenia, D.Suarez. Tacy zawodnicy mają kreować grę drużyny. Przecież to zawodnicy niedoświadczeni i póki co przeciętni, co może potwierdzać wartość rynkowa, która patrząc np. na kreatywnych piłkarzy II linii Realu jest mizerna.
A my chcemy się pozbywać zawodnika, który ma większe doświadczenie od w/wym.
A zatem można zadać pytanie w jakim kierunku zmierza zarząd Barcy? Czy popełnia zbiorowe samobójstwo lub gdzieś za parawanem klubowych biur przygotowuje bardzo duży transfer, na który trzeba sporo kasy. Kasy za Dinge, Delafeu, Minę, Marlona i innych.
I na koniec jeszcze jedna dygresja. Dotyczy wypożyczenia Paulinho.
Byłoby dobrze gdyby zarząd się wypowiedział czy po tym sezonie Chińczycy będą musieli wykupić Brazylijczyka, a jeżeli tak to za jaką kwotę. O ile potwierdziłaby się kwota 50 mln to byłby wielki plus jeżeli natomiast rzędu 30 mln to moim zdaniem transakcja byłaby już mniej udana, zważywszy, że na Vidala, który de facto zastąpił Paulinho wydano 20 mln, a do tego gaża Chilijczyka jest znacznie wyższa.
A piłkarsko wydaje mi się, że Vidal nie da nam tyle co Brazylijczyk, który jak czytamy w innym artykule błyszczy w Chinach.


0

Ok wszyscy widzieli, że boisko przypominało klepisko lecz.... we wczorajszym meczu nasza gra nie była lepsza od naszych przeciwników, a o mało co straciliśmy dwa punkty. Boisko było jednakowe dla obu drużyn, pomimo, że lepiej się na takim terenie broni niż atakuje. No właśnie jak się atakuje, a to atakowanie niestety przypominało grę w naszej okręgówce.
Zawodnicy, których wartość w linii pomocy i ataku wynosi ponad 1 mld euro grali totalne dno.
I co gorsza nie wiadomo, kto grał de facto dobrze.
Jeżeli chodzi o L.Suareza to nie wiem po co go trener wstawia do składu, skoro on ma dużą nadwagę i brakuje mu treningu.
Coutinho kompletnie nic nie dawał w kreacji gry, podobnie Messi wczoraj bardzo słaby.
Dembele nie licząc bramki dającej nam 3 pkt. grał jak jeździec bez głowy, chociaż w jego grze można zauważyć, że powoli, ale to bardzo powoli piłkarz ten zaczyna się starać i brać ciężar gry na siebie. Niemniej boję się, że może to być największy finansowy niewypał Barcy.
S. Roberto poza asystą zaliczył bardzo słaby mecz w obronie dając się ogrywać jak dziecko. Nie dziwi zatem, że również tym razem akcje przeciwnika szły jego stroną. Co można zaobserwować - Sergio ma problemy z ustawianiem się i z powrotami do obrony. Występ na minus.
O Rakiticiu to nie wiadomo co napisać o jego grze... chyba jedynie to, że najczęściej podaje do najbliższego partnera. Zero kreowania gry.
Busqets: piłkarz, któremu coraz częściej przydarzają się wpadki, błędy i co więcej jest zawodnikiem znacznie zwalczającym grę.
O innych zawodnikach należałoby napisać podobnie, może za wyjątkiem Alby i Umtitiego, którzy zagrali nieźle.
Jak już ktoś napisał po wejściu na boisku Vidala gra wyglądała jeszcze bardziej tragicznie. Vidal wprowadził ze sobą na boisko jedynie chaos. Boję się, że to będzie gorsza wersja Paulinho.
I jeszcze jedno zdanie na temat trenera. Z całym szacunkiem do jego zasług w sukcesach drużyny w minionym sezonie lecz obawiam się, że Valverde zatracił umiejętność szybkiego reagowania na sytuacje na boisku, chyba że za kurtyną szatni kryje się negatywny wpływ na obsadę jedenastki jaką mogą mieć kapitanowie drużyny, a zwłaszcza Messi.
Piszę o tym gdyż nie zrozumiałym jak dla mnie jest wystawienie w zestawieniu wyjściowym L.Suareza w formie jaką ten zawodnik obecnie prezentuje.
Druga sprawa to kwestia Rafinii. Moim zdaniem to on wini byc powołany na mecz , w miejsce Vidala. To jeden z nielicznych zawodników, który gdyby dostał szansę mógł zmienić przebieg meczu. W USA pokazał we wszystkich 3 meczach, że umie kreować grę.
Valverde winien w najbliższym meczu posadzić na ławie zarówno Busqetsa jak i Rakiticia i dać się wykazać Rafinii i Arthurowi mających wsparcie w Messim.
Jak dla mnie Valverde mógłby wystawić taki skład:
Ter Stegen
Semedo - Pique - Umtiti - Alba
Rafinia - S.Roberto - Arthur
Dembele - Messi -Coutinho

0

Ter Stegen

Semedo Pique Lemglet Alba

S.Roberto Busqets

Messi Coutinho
Malcom
Dembele

3

Myślę, że dla Barcelony, a zwłaszcza dla Messiego ten sezon jest ostatnim by w ramach trwającego projektu zdobyć Puchar Ligi Mistrzów. A zatem w takiej sytuacji sprzedaż Rakiticia i... Rafinii byłaby samobójstwem. Z drugiej strony o ile potwierdziłyby się informacje, że PSG gotowe byłoby dać za "Rakietę" 100 mln euro to uważam, że należałoby je brać ale wówczas bezwzględnie należy zostawić Rafinię.
Pomoc w składzie
Busqets, Vidal, Samper, O. Busqets oraz
Rafinia, Arthur, Alenia, D.Suarez, Riqui Puig, Coutinho i... Messi
nawet bez Rakiticia jest wielką siłą.
A w ataku jeszcze Dembele, L.Suarez, Malcom, Munir
A zimą rozpocząć ofensywę by pozyskać jednego z dwójki: Hazard - Eriksen.
Kasa za Rakiticia oraz uwolniona ze sprzedaży Miny, Alcacera(?), Dinge, Marlona myślę, że wystarczy na pozyskanie np. Hazarda (ok. 150-170 mln euro), którego Chelsea nie gra w LM.
O ile udałoby się go pozyskać to ilość opcji w ustawieniu II i I linii uległaby znacznemu zwiększeniu a triumf w LM stałby się wielce prawdopodobnym.
I na koniec jeszcze raz podzielę się moją wątpliwością co do pozostania w Barcelonie Munira. Moim zdaniem to jest zawodnik słabszy od Alcacera lecz być może bardziej odpowiada mu rola rezerwowego niż Alcacerowi, który jak wiemy nie wnosił za wiele do gry ale statystyki ma dobre, zważywszy że koledzy gdy był na boisku najczęściej go pomijali rozgrywając pilę z tymi "ważniejszymi"

0

Boję się, że Samper to taki Vermaelen niby dobry piłkarz lecz zdatny na kontuzję. Sszkoda

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: