Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
Zagorzały Fan F.C.B pisze niżej, że zachowanie klubu nie przypadło mu do gustu. Oczywiście każdy ma prawo do przedstawiania swoich poglądów lecz akurat tego nie rozumiem.
Denis moim zdaniem od dwóch sezonów próbuje robić zarząd w "konia". Przecież od dwóch lat traw ta swoista telenowela z obsadą Denisa w roli głównej. Chłopak woli grzać ławę i pobierać niemałą kasę niż przejść do innego klubu( chociażby Betis czy Sevilla).
Myślę, że stanowcze zachowanie klubu wobec Denisa może dać pozytywny efekt i jeszcze w tym okienku uda się go sprzedać za tych 20 baniek.
Takie zachowanie klubu w stosunku do Munira dała efekty i klub zarobił na nim 2 mln euro ( w lato mógłby odejść za darmo).
Nie ukrywam, że taka kasa bardzo by się Bace przydała.
4
W pełni podzielam opinię luki828282 w kwestii S.Roberto. ten chłopa kompletnie nie nadaje się do gry na obronie.
Jeżeli chodzi o wczorajszy mecz to należy zauważyć jak Sergio zachował się przy pierwszej bramce. Zamiast zaatakować piłkarza Sevilli, skrócić dystans by ten nie mógł dośrodkować jedynie się odwrócił do niego bokiem.
Również w grze do przodu nic nie dawał drużynie, a te jego dośrodkowania to już tragedia (podobnie było w meczu z Leganes).
A tak generalnie to moim zdaniem co najmniej od dwóch sezonów Roberto się nie rozwija. Myślę, że po części to wina trenerów zwłaszcza LE ale również Valverde.
O ile już to jego miejsce jest raczej w II linii, a nie na obronie, lecz i w pomocy przegrywa z innymi naszymi grajkami ( zwłaszcza szybkościowo i technicznie).
Z młodych moim zdaniem zarówno Arthur jak i Alenia reprezentują wyższy poziom niż Roberto, a pamiętajmy, że w lipcu dołączy do nas de Ligt.
Więc gdzie ustawiać S.Roberto by ten mógł się rozwijać?
Na pewno nie na prawej obronie gdyż zazwyczaj drużyny przeciwne zazwyczaj atakują naszą bramkę po jego stronie. To nie przypadek.
Barca ma, wliczając w to de Ligta , Messiego i Coutinho 13 pomocników, a z wypożyczonym Gomesem to nawet 14-tu.
A zatem gdzie jest miejsce dla Roberto? Moim zdaniem na dalekiej rezerwie, póki grają jeszcze Busqets, Rakitić i Vidal.
1
O ile informacja się potwierdzi Barca będzie miała w pomocy:
Busqetsa, Rakiticia, Vidala, D.Suareza (zerwane rozmowy z Arsenalem), Rafinię, S.Roberto, Arthura, Alenię, de Jonga, Q.Busqetsa, Puiga oraz ... Coutinho i Messiego. Razem z dwoma ostatnimi 13 piłkarzy.
Jak się wydaje zdecydowanie za dużo.
O ile D.Suarez latem raczej odejdzie (o ile znowu coś nie wymyśli by móc siedzieć na ławie Barcy) to jak się wydaje koniecznym będzie sprzedać jeszcze co najmniej dwóch -trzech innych.
Moim zdaniem jednym z nich winien być Rakitić. Wg mnie to ostatni moment by klub na nim zarobił godziwą sumkę, a potrzeby finansowe klubu w perspektywie dalszych zakupów są bardzo duże.
Jako na drugiego postawiłbym - na jednego z dwójki Rafinia, S.Roberto, ale zważywszy, że drugi z wymienionych może być alternatywom na prawej obronie to raczej nleżałoby odsprzedać Rafinię.
Myślę, że za D.Suareza, Rakiticia i Rafinię można otrzymać ok. 80 -85 mln euro. Do tego Barca może otrzymać ok, 22 za Gomesa (obecnie oddelegowany do Evertonu).
Łącznie ze sprzedaży tych piłkarzy można pozyskać nawet 105 mln euro.
Osobną kwestią wydaje się sprawa dalszej kariery w Barcelonie Coutinho.
O ile Barca chciałaby pójść va bank i kupić topowego stopera (np. de Lighta ; o ile jeszcze nie jest przesądzony jego transfer do PSG)
oraz klasową "9" klub musiałby się zdecydować na jego odsprzedaż (podobno Chelsea jest skłonna wydać na jego transfer ok. 110 mln).
O ile potwierdzi się transfer deJonga Barca będzie miała jeszcze luki na lewej ( o ile trener nie zdecyduje się ogrywać Mirandy) i prawej obronie (brak odpowiedniego zmiennika dla Semedo- nie licząc S.Roberto) oraz na stoperze - zmiennik dla Pique.
Mamy co prawdę Lengleta oraz Umtitiego, młodego Chumiego, Vermaelena, Murillo ale przyszłość trech ostatnich w klubie jest niepewna. Ponadto koniecznym jest zakontraktowanie "docelowego" środkowego napastnika.
Potrzeby są spore lecz w określonej sytacji Barca może mieć na transfery nawet 200-220 mln euro.
A zatem wystarczające środki by już od przyszłego sezonu tworzyć powoli podwaliny do projektu "Barca po epoce Messiego".
Środek pomocy dla tego projektu już mamy: Alenia, Arthur, de Jong, Puig
0
Podpadnę wielu tutaj obecnym. Większość z was uważa, że Neymar w wieku Neymara był lepszy od Dembele. Może i tak. Lecz powiem tak jak osobiście nie przypominam sobie by w jednym meczu Neymar miał tak wiele spektakularnych dryblingów jak Dembele w meczu z Leganes.
Neymar przychodząc do Barcy miał bex wątpienia większy pijar ( dobry jak Messi, a nawet lepszy wówczas mówił Pele?!).
Dembele moim zdaniem o ile tylko nie uderzy mu woda sodowa do głowy może zrobić większą karierę od Neymara, gdyż chyba ma większy talent od Brazylijczyka, którego już tera w PSG przyćmił Mbappe. Neymar po części to wytwór mediów, chociaż trzeba przyznać, że piłkarz dużego formatu.
1
Co do bramki Suareza to powiem tak: wielu sędziów by bramkę uznała lecz znalazłaby się, nawet w Anglii spora ich grupa, która odgwizdałaby faul na bramkarzu.
Na pewno była to sytuacja stykowa, a sędzia musiał podjąć decyzję. Jak widzieliśmy na nic dały powtórki sytuacji nawet na videoweryfikacji.
Niezależnie od powyższego chciałbym zwrócić uwagę, że bramkarz Leganes od początku meczu "prowokował".
A to permanentnie opóźniał wybicia, a to prowokował swym zachowaniem naszych piłkarzy... No i te wejście w Suareza, za które moim zdaniem powinien być podyktowany ewidentny karny. Moim zdaniem sędzia udał, że tego nie widzi gdyż chyba miał w głowie decyzję co do bramki Suareza, która jednak mogła budzić wątpliwości.
Wynik sprawiedliwy: kapitalna gra Dembele, który z każdym kolejnym meczem nabiera pewności siebie i coraz więcej wnosi do gry zespołu. Messi jak to Messi 25 min i pozamiatał.
Moim zdaniem bardzo dobrze zagrał również Alenia. A swoją drogą wczorajsze gra II linii w składzie Alenia-Busqets-Arthur chyba ostatecznie przekonała Valverde, że powinien stawiać na młodych oraz że istnieje alternatywa dla pomocy w składzie z Rakiticiem i Busqetsem oraz Vidalem.
I jeszcze o dwóch piłkarzach a mianowicie S.Roberto oraz Coutinho. Sergi pomimo, że wczoraj zagrał lepiej niż w ostatnich meczach nadal na tle innych piłkarzy ewidentnie odstaje. Brakuje mu przede wszystkim dynamiki i szybkości. Widać to było zwłaszcza na tle Alenii. Myślę, że póki co przegrywa nie tylko na prawej obronie z Semedo ale również z naszymi młodymi pomocnikami. Przykre ale na chwilę obecną to tylko niezły zmiennik.
Co do Coutinho to wielu ma podobną opinię do mojej. Piłkarz na pewno utalentowany lecz od wielu tygodniu porusza się po boisku jak mucha w smole, zamyślony często podejmuje niewłaściwe decyzje, zbyt często wchodzi w dryblingi. W zasadzie Coutinho wygląda obecnie jak Dembele jeszcze 2-3 miesiące temu. Szkoda chłopaka.
Miejmy nadzieję, że jego forma pójdzie w górę
2
Jeżeli chodzi o możliwości przejścia do nas de Jonga oceniam mniej niż słabo. Dlaczego? Ano dlatego, że są dwa kluby które zaproponować mogą młodej gwiazdeczce Ajaxu lepsze warunki. To PSG i MC. Z tych dwóch klubów stawiałbym na Paryżan, a to z wielu względów, a mianowicie:
- możliwości finansowe. W PSG de Jong może otrzymać najlepsze warunki finansowe,
- ma zapewnione miejsce w I składzie niejako z marszu,
- PSG tworzy nowy projekt na następne 3-6 lat, w czasie którym mają zdobyć lub zdobywać najważniejsze puchary w światowym futbolu,
- PSG zakupi najprawdopodobnie również Matthijsa de Ligta, zwłaszcza że obaj Holendrzy wspominali, że chcieliby kontynuować karierę w jednym klubie.
O ile tak by się stało i obie gwiazdy Ajaxu trafiły do Paryża to moim zdaniem PSG mając w skladzie m.in,:
de Ligta, De Jonga, Neymara, Mbappe, Draxlera, Di Marię, Verratiego, Diarę i innych z łatwością osiągną sukcesy o których szejkowie marzą od lat. Każdy z powyżej wymienionych piłkarzy, za wyjątkiem Di Marii to zawodzi młodzi i perspektywiczni.
Taka jest moim zdaniem prawda, a Barcelona nic na to nie poradzi, zwłaszcza, że wydała nieprzemyślanie gigantyczne pieniądze na piłkarza który mimo, że świetny nie pasuje do Barcelony. I mówię tutaj o Coutinho.
A swoją drogą Barca kupując go w styczniu ubiegłego roku wydała za niego ponad 140 mln euro. Po tym roku można powiedzieć, że nie licząc gaży piłkarza koszty jego zakupu były gigantyczne, zważywszy na to ile ten piłkarz w ciągu minionego roku dał klubowi. Moim zdaniem jedynie w kilku meczach ten piłkarz wniósł się na najwyższy poziom, lecz w żadnym meczu nie był decydującym. Smutne to ale prawdziwe. I nie zdziwiłbym się gdyby włodarze klubu rozważali jego sprzedaż do Chelsea nawet z "drobną" stratą.
0
Pytanie zasadnicze, kto ma rację Barca czy Federacja (stanowisko póki co nie oficjalne)w związku z grą w pierwszym meczu Chumiego?
O ile federacja to należy zadać pytanie czy będzie walkower, a jeżeli tak to czy w Hiszpanii w razie jest "wyrzucenie" z CdR czy też wzorem innych lig 3:0 dla przeciwnika.
Piszę o tym gdyż jest to moim zdaniem nieco inna sytuacja niż z Realem, kiedy to ich przeciwnik wniósł odwołanie jeszcze przed rewanżem.
Jeżeli jednak odpadniemy z przyczyn proceduralnych należy zastanowić się nad dwoma kwestiami, a mianowicie:
- kto jest winny temu, że w pierwszym meczu z Levante zagrał Chumi ? oraz
- czy było to świadome działanie Barcelony czy też nie.
Odpowiedź na pierwsze pytanie o dziwo nie jest taka prosta pomimo, że jak powiedział Valverde on wiedział, że Chumi jest zawieszony w rozgrywkach Barcy B. Czy jednak nie znał w klubie nikt przepisów? Nie chce mi się wierzyć. Barca znając przepisy rozgrywek w razie wątpliwości winna przynajmniej zwrócić się z wyprzedzeniem do Federacji o interpretację zaistniałe sytuacji względnie dla dobra drużyny nie wystawiać Chumiego.
Rzeczywistej przyczyny zaistniałej sytuacji, a jednocześnie odpowiedzi na drugie raczej się nie dowiemy. Jest jednak faktem, że dla Barcelony, o czym mówił nawet sam Messi jest w tym sezonie LM.
0
Wpełni się z Tobą zgadzam. Dziwić może dlaczego Panowie Redaktorzy zazwyczaj przy ocenianiu niektórych piłkarzy zawsze "forują".
Moim zdaniem występ S.Roberto, podobnie jak w innych meczach słaby, a ,niedzielę jak już stwierdziłeś BEZNADZIEJNY.
Moim zdaniem po tym sezonie należy rozważyć dalszą przydatność S.Roberto w drużynie, zwłaszcza gdyby udało się ściągnąć de Jonga (chociaż chyba to raczej się nie uda).
W przeciwnym razie mógłby zostać ale tylko jako zmiennik. Moim zdaniem na prawej obronie przegrywa z Semedo, a w pomocy to jedynie jako 2-3 opcja wyboru. Za Rakitica? Na chwilę obecną raczej Vidal, Alenia. Jako kreatora gry go nie widzę a tutaj zdecydowanie lepszy jest Arthur, pomijając Messiego. A na lewej stronie mamy ewentualnie Coutinho i naszą perełkę Puiga.
A jest jeszcze Rafinia. Ale i w pomocy ze zdrowym Rafinią Sergio przegrywa.
No ale to moje zdanie z którym możesz się nie zgadzać.
Pozdrawiam
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
Ktoś tutaj napisał:
"I tak był cienki jak kabel od mojej ładowarki do telefonu".
Ktoś inny "I dobrze, nie ten poziom".
I myślę, że w obu opiniach jest wiele racji Munir to nie poziom Barcelony.
Świetnie podsumował news dnia swoim wpisem ZIBIKU piszać:
"Najbardziej śmieszą mnie głosy, że Munir nie dostał prawdziwej szansy w Barcelonie. Praktycznie w każdym meczu, w którym grał biegał bez ładu i pomysłu i wszystko co miał na nodze strzelał.
Inni jednak piszą, że ten milion to śmieszna kwota.
Zadam pytanie to ile Sevilla za piłkarza o "takiej klasie", który od tego roku mógł z negocjować z każdym klubem przyjście od nowego sezony bez konieczności płacenia Barcelonie jakiegokolwiek euro.
Często i moim zdaniem słusznie wielu kibiców krytykowało władze Barcelony za warunki finansowe na jakich sprzedawała swoich piłkarzy, ale akurat w przypadku Munira podjęte działania były jak najlepsze.No bo jak mieli zrobić gdy Munir nie przedłuży kontraktu, co jednoznacznie oznaczało "zero euro" za tego piłkarza. Więc szybka kontra: Valverde odsyła piłkarza na trybuny do czasu jak Munir nie przedłuży kontraktu. Taka decyzja zachęciła przynajmniej Sevillę do działania. I tak na koncie Barcelony można było zapisać przychód w wysokości 1 mln euro, przychód którego mogło nie być, zwłaszcza że "Marokańczyk" w zasadzie nie miał szans na grę. Gdyż na pozycji "9" pod nieobecność L.Suareza mógłby na siłę grać Messi, a nawet Vidal (który zazwyczaj gra jako podwieszony między pomocą , a atakiem) czy inny piłkarz w zależności od ustawienia.
0
A może:
Cillessen
Semedo - Chumi - Lenglet - Miranda
Alenia - Busqets - Arthur
Vidal
Dembele - Coutinho
0
Usdtawienie II linii w składzie: Vidal - Rakitić - Arthur pokazuje rolę jaką grę drużyny odgrywa Busqets. To on jest tym który stabilizuje grę.
Wg mnie z w/wym najlepiej zaprezentował się Arthur. Ten piłkarz winien dostawać coraz więcej minut celem ogrywania.
Trener winien dawać również więcej minut Alenii oraz postawić, zwłaszcza w "łatwiejszych" meczach na Puiga. Niech chłopak się ogrywa już tej zimy by można z niego skorzystać na wiosnę.
I jeszcze dwa zdania na temat S.Roberto. Powiem to po raz kolejny. Ten chłopak nie nadaje się do gry na pozycji prawego obrońcy. Czy Panowie Redaktorzy nie zauważyli, że Sergi nie stanowił żadnej zapory dla piłkarzy przeciwnika. To z jego strony padło dośrodkowanie po którym padła bramka. A w ofensywie Roberto też daje niewiele.
O ile udałoby się Barcelonie pozyskać de Jonga i/lub Rabiot to mielibyśmy w II linii:
Busqetsa, O. Busqetsa, Alenię, Arthura, Puiga, Rakiticia, Vidala, Coutinho, Messiego, de Jonga i/lub Rabiota oraz S.Roberto, Rafinię, Sampera, D.Suareza, tj. 15 pomocników, co najmniej o 3-5 za dużo.
Jak można przypuszczać już w tym/po tym sezonie odejdą z klubu D.Suarez, Rafinia i Samper. Moim zdaniem o ile pozyskamy de Jonga i Rabiota to klub winien zastanowić się nad przyszłością Rakiticia (na którym możemy jeszcze sporo zarobić; wg mnie ok 40-55 mln, tj. jak za Paulinho, a być może nawet więcej )... oraz S.Roberto (chłopak moim zdaniem od 2 sezonów się nie rozwija, w defensywe się nie sprawdza, a w pomocy przegrywa rywalizację z kolegami. Ponadto myślę, że klub mógłby na nim zarobić ok.30-40 mln, jak nie więcej.
Moim zdaniem de Jong to pomocnik, który z łatwością przejąłby funkcję Rakiticia, a Rabiot mógłby być zastępcą Busqetsa, zastępując go w co najmniej 1/3 meczy ligowych i w CdR.
O iled rzeczywiście udałóby się nam pozyskać Francuza i Holendra to należałoby się zastanowić nad koniecznością w drużynie Vidala.
Przy rozpatrywanym składzie II linii sezon 2019/2020 winien być ostatnim w barwach Barcelony, ale tylko pod warunkiem pozyskaniu tych dwóch pomocników.
0
PIszesz, że podstawa to Busi - Arthur - Coutinho
Może i tak a le w stytuacji gdy wszyscy trzej są w wysokiej formie a z tym na chwile obecną nie najlepiej.
Busi to już nie ta klasa co 2-3 sezony temu. Coraz częściej zdarzają mu się błędy, niecelne podania i po prostu jest już ciut wolniejszy. Niemniej nadal jeden z TOP 5 na świecie.
Coutinho zaczą nawet nieźle lecz z każdym kolejnym meczem jego gra jest mdła. Obecnie prawie nic nie daje drużynie. Niemniej potencjał ma, chociaż o ile rzeczywiście udałoby się nam pozyskać de Jonga to docelowe miejsce Coutinho to lewe skrzydło.
Arthur to taki nasz Isco ale należy w niego inwestować.
Mamy również perełkę w którą również należy inwestować dając mu coraz więcej minut kosztem Rakiticia, Vidala, S.Busqetsa.
Gdyby do Barcy dołączył de Jong w pomocy mielibyśmy:
S.Busqetsa, Rakitica, Vidala, de Jonga, Arthura, Alenię, Puiga, S.Roberto, O.Busqtesa, Sampera, Rafinię, Denisa Suareza, o ile ten zimą nie odejdzie.
Do tego jeszcze ewentualnie Coutinho i... Messiego. Razem 14 piłkarzy, tj. o kilku za dużo, a należy nie zapominać o wypożyczonym Gomesie.
Klub musi bardziej zdecydowanie działać celem wytrasferowania kilku z pomocników. Na pewno w pierwszej kolejności Samper. Piłkarz ma już 25 lat i łatkę "szklanki". Zważywszy, że na pozycji DP mamy kilku inny graczy uważam, że należy się go pozbyć, podobnie jak D.Suareza, który od kilku lat tylko zajmuje miejsce na ławie, a Barca mu płaci te 3 mln rocznie. Nie wiadomo jak się rozwinie w lidze angielskiej Gomes, ale to nadal piłkarz młody, lecz czy na miarę Barcelony? Raczej wątpię dlatego sprzedaż. Barcelona winna też poważnie rozważyć dalsze zatrudnianie Rafinii i Rakiticia, a więc piłkarzy na których klub może naprawdę nieźle zarobić. Sprzedaż tych piłkrzy automatycznie da mozliwość większego wykorzystanie młodych oraz o ile przyjdzie to de Jonga.
A jest jeszcze S.Roberto z którym nie do końca wiadomo co zrobić, chyba że rzeczywiście wystawiać go na prawej obronie(alternatywa dla Semedo)
2
Barcelona w ciągu 21 dni rozegra 6 meczy, w tym 3 na wyjeździe.
Gra z taką częstotliwością to bardzo poważne obciążenie fizyczne i psychiczne, a do tego dochodzą jeszcze treningi i konieczność częstego podróżowania.
Może to zabrzmi śmiesznie ale wcale się bym nie zdziwił gdyby za propozycją Tebasa (jak wiadomo kibica Realu) wcale nie leżała wola promocji ligii hiszpańskiej lecz "próba" osłabienia Barcy - jak się nie da na boisku to w inny sposób( mecz w Maiami, podróż - ok 4500 km plus zmiana strefy czasowej)
Tebes już wielokrotnie w imię dobra hiszpańskiej piłki podejmował różne niekorzystne działania, które w konsekwencji działy na szkodę Barcy.
0
A my zamiast sprzedać zimą: Munira, D.Suareza, Sampera, a latem Rafinie, Vermalena i powalczyć o Matthijsa de Ligta zamierzamy kupić Rabiota ( z pensją 10 mln). I po co mając w pomocy Busqetsa, Rakiticia, Vidala, S.Roberto, Alenię, Arthura i młodych Puiga, O. Busqetsa nie licząc co oczywista Coutinho i Messiego, którzy świetnie mogą wzmocnić II linię.
Myślę, że gaża 10 mln jaką chcemy zaproponować Francuzowi w pełni odpowiadałaby Holendrowi. Ale czy nasz zarząd umie myśleć i nie widzi, że obrona traci "trzonowe" zęby?
0
Jestem ciekaw, kto tak naprawdę nominuje do tych wszystkich nagród. Obecnie swój plebiscyt ogłasza Globe Soccer nominując CR7, Grizmanna i Mbappe.
Można zadać pytanie, a gdzie obsypany w tym roku nagrodzony Złota Piłką Modrić i... gdzie Messi.
Można też zadać, a gdzie obrońca Realu Madryt Varane jedyny z wymienionych, który zdobył nie tylko mistrzostwo Świata ale również puchar Ligi Mistrzów. Jakimi kryteriami kierowali się nominujący.
Czy ten plebiscyt ma stanowić swoistą "nagrodę pocieszenia" dla obrażonego Cristiano ?!
Jeżeli chodzi o sukcesy klubowe/reprezentacji to:
- CR7 zdobył jedynie puchar LM,
- Grizmann puchar Ligi Europy i mistrzostwo świata,
- Mbappe mistrzostwo świata + mistrzostwo Francji.
Jeżeli chodzi o osiągnięcia indywidualne żaden z w/wym. piłkarzy nie może się pochwalić za 2018 r. jakimś znaczącym sukcesem, może za wyjątkiem CR7, który został wice królem strzelców LL.
A jak na tym tle wypada Messi. Puchar i mistrzostwo Hiszpanii i udział w mistrzostwach świata.
Na tle w/wym. może drużynowo Messi nie uzyskał za dużo lecz "zjadł ich" sukcesami indywidualnymi: Złoty But Europy, najlepszy strzelec LL, piłkarz o największej liczbie asyst, o największej liczbie udanych dryblingów, decydujących podań itd.
O ile mamy wybierać najlepszego piłkarza, to myślę, że najbliższy prawdzie był wybór magazynu four-four-two i to nie dlatego, że wygrał tutaj Messi lecz z obiektywnej przyczyny: on po prostu jest najlepszy i gdyby nie pewne znurzenie "Messim" ze strony dziennikarzy oraz braku przejrzystych kryteriów Messi musiałby od 10 lat co roku zdobywać Złotą Piłkę.
Statystyki nie kłamią, a każdy kto na bieżącą ogląda LL wie jaka przewagę ma Messi nad pozostałymi piłkarzami.
A swoja drogą porównajmy statystyki za miniony sezon oraz obecny zdobywcy Złotej Piłki Modricia i Messiego. Na tle Messiego Chorwat nie istnieje. W domenie pomocnikach, a więc w asystach w tym sezonie jest 10:1 na korzyść Messiego. Nieznacznie bardziej korzystnie dla Modricia wyglądało to minionym sezonie ale i wówczas Messi miał zdecydowanie więcej asyst. W bramkach w tym sezonie Messi 15, Modrić 0. I wszystko na ten temat.
1
Myślę, że nowela "Neymar" w Barcelonie bezpowrotnie minęła i dobrze i tak jest. Powiem więcej jakiekolwiek newsy o tym piłkarzu wiążacym go podobnie z naszym klubem Barcelonie nie służą.
Neymar jr. miał w u nas wszystko, miał przyjaciół, miał szansę być ikoną przyszłego projektu pod nazwą "Barcelona po Messim". Niestety nienajlepszy charakter oraz wybujałe oczekiwania spowodowały z tego, że wybrał inną drogę, jak się chyba wydaje nie najlepszą. Życie jak się wydaje zweryfikowało również klasę Neymara. Po tym co pokazał w Barcelonie i teraz w PSG można powiedzieć, że nie był on i juz raczej nie będzie gwiazdą pierwszej wielkości na miarę Messiego czy nawet CR7. Co gorsze dla niego w międzyczasie na boikach rozbłysły inne gwiazdki, które chyba mają większy potencjał o Brazylijczyka np. Mbappe czy Hazard, a myślę, że jeszcze kilku innych można by do nich dopisać.
Jest takie powiedzenie " z najemnika nie bedzie zawodnika".
Neymar zdradził Barcelonę, okazał się zwykłym najemnikiem, który będzie grał tak gdzie dają mu więcej. Wybrał PSG, sparzył się i teraz udaje, że żałuje. Jak dla mnie drzwi do szatni Barcelony winny być zamknięte.
Barcelonę czeka gruntowna przebudowa zespołu z myślą o projekcie "drużyna po epoce Messiego".
Klub musi zatem dokonać 4-5 bardzo dobrych i przemyślanych transferów oraz odwżnych sprzedaży kilku obecnych zawodników/
Moim zdaniem bardzo dobrym byłoby pozyskanie dwóch gwiazdek Ajaxu
Matthijsa de Ligta i Frenkiego de Jonga do tego środkowego napastnika, o charakterystyce podobnej do Luisa Suareza, który walczy cały czas absorbuje obronę rywali. Jak dla mnie niezłym i jak się wydaje stosunkowo niedrogim wyborem byłby Maxi Gomez. Urugwajczyk ma dopiero 22 lata i za sezon mógłby już "podmienić" Luisa.
Pytanie ile ci trzej piłkarze by kosztowali? Myślę, że jakieś 220-230 mln . Czy nasz klub ma taką kasę. Boję się, że nie. Ale pomimo tego pójdę dalej i podzielę się jeszcze jednym marzeniem, tym razem z gatunku fantazji, chociaż życie pisze różne scenariusze.
Kilka dni temu bodaj na WP pojawił się news, że Barca byłaby skłonna wydać za Mbappe 150 mln euro +... Coutinho.
A zatem nawet przyjmując najbardziej optymistyczny scenariusz ewentualne sprowadzenie tych czterech piłkarzy to wydatek ok 400 mln + Coutinho, a więc raczej mała szansa. Myślę jednak, że wielce prawdopodobnym jest pozyskanie Maxi Gomeza i przynajmniej de Jonga. Na to Barca winna miec wystarczająco kasy (co najmniej ze sprzedaży Paulinho, Digne, Miny, Marlona).
Ponadto klub musi pozbyć się "darmozjazdów" typu D.Suareza, Munira, oraz Vermaelena i Rafinii jak również sprzedać piłkarzy będących na wypożyczeniu (w tym Gomes).
Klub bardzo rozważnie musi się również zastanowić się nad przydatnością w drużynie dwóch najdroższych nabytków Coutinho i Dembele, a zwłaszcza tego pierwszego, który jakoś nie umi się przystosować do gry drużyny, gra znacznie gorzej niż na początku sezonu i co gorsza on ma tylko jeden atut: zejście do środka. Francuz w odróżnieniu od niego jest o dziwo bardziej uniwersalny i wymaga jedynie oszlifowania.
Myślę, że gdyby przyjąć, że klub byłby skłonny właczyć Brazylijczyka do jakieś poważnej transakcji to jego cena wynosiłaby ok 80-120 mln.
Pytanie czy nasz klub rozważa rzeczywiście taką możliwość; np wymiana Coutinho na Hazarda z dopłatą np 40 mln.
PS. to tylko marzenia i hejterów proszę o nie wstawianie złośliwych komentarzy
Radosnych, wesołych Świąt
0
Wg mnie najgorszem we wczorajszym meczu była "nijakość" naszego trenera.
On jak wygląda tak reaguje na przebieg meczu.
Nie wiem ale facet chyba nie ma koncepcji na grę drużyny dlatego większość meczy naszej drużyny jest bardzo słaba, często nudna.
Wczoraj wystawił w pomocy jak zawsze duet Busqets- Rakitić oraz Vidala. Już pierwsza połowa meczu pokazała, że w pomocy należy dokonać rotacji . Zmiany winny nastapić najpóźniej koło 50-60 minuty meczu.
W pierwszej kolejności winien zostać zmieniony Rakitić, a następnie zmęczony walką Vidal.
No i co robi nasz trener dokonuje zmiany na skrzydle za Dembele wprowadza Coutinho. Zmiana jak najbardziej moim zdaniem słuszna, gdyż Francuz poza bramką tak na prawdę nie zawiele pokazał. Niestety jak się później okazało Coutinho kompletnie jest bez formy i nic nie wniósł ożywczego do gry drużyny.
A zmiany w pomocy znacznie późnie, bo bodaj w 65 min za Vidala wchodzi Arhtur, a za Rakiticia w 86 min ALenia.
Można zadać pytanie czy trener nie widział konieczności wcześniejszych zmian w pomocy oraz drugie pytanie po co było trenerowi wycofanie z boiska Rakiticia w 86 min. przy stanie 2:0. Co miał w tych kilku minutach pokazać trenerowi Alenia by ten stawiał na naszego wychowanka.
Lepiej byłoby by ten zawsze muszący grać Chorwat dograł mecz do końca.
Kończy się rok, pozycja Barcelony na szczycie tabeli cieszy ale styl gry raczej nie. Do tego ta plaga kontuzji.
Boję się, że w dużej mierze za ten stan rzeczy odpowiada sztab szkoleniowy.
Można powiedzieć, że od chwili przyjścia do klubu Valverde drużyna została pozbawiona swego stylu.
Moim zdaniem niezależnie od tego czy Barcelona zdobędzie w tym sezonie sukcesy na arenie międzynarodowej i krajowej Valverde winien odejść. Winien przyjść nowy szkoleniowiec, który winien rozpocząć realizację rozłożonego na kilka sezonów projektu "Barcelona po epoce Messiego", którj przewrotnie filarem winien być jeszcze Leo.
Ten projekt winien uwzględniać przebudowę składu Barcelony z coraz to mniejszą rolą w drużynie L.Suareza, Pique, Alby, Busqetsa, Rakiticia i właśnie Messiego (chociaż w jego przypadku winno to być ostatnim etapem zmiany).
0
No widzisz młody jak się domyślam kibicu Barcelony. Jest chwalebne, że Twoje serce bije dla tego klubu, podobnie jak moje lecz na wszelkie sprawy trzeba patrzeć obiektywnie, rzetelnie oceniając daną sytuację. A jeżeli chodzi o to co napisałeś, że Twoim faworytem zawsze jest Barca to może na by powiedzieć OK, moim też lecz ten nasz faworyt od 3 sezonów nie przeszedł w LM ćwierćfinałów, a taki frajerski "real" wygrał ostatnie trzy.
Chciałbym ażeby marzenia kibiców Barcy spełniły się w tym sezonie lecz boję się, że życie negatywnie zweryfikuje nasze sny.
Barca, pomimo posiadania obecnie lepszego składu niż w poprzednim sezonie ma jednak w nim luki, zwłaszcza w linii obrony. Nie bez kozery jest, że Barca straciła w tym sezonie tyle bramek. Obrona ma takie dziury w uzębieniu, że jak natrafi na silny i wybiegany zespół to może polec.
Ale nadzieja jak mawiają umiera ostatnia.
Pozdrawiam
0
DOKŁADNIE TAK.
W każdym meczu, nawet z tymi silniejszymi zespołami jeden z dwójki Busqets, Rakitić winien zacząć mecz na ławce. Barca ma naprawdę kim grać by na wiosnę podstawowi piłkarze nie byli zmęczeni. I to nie dotyczy tylko II linii ale również ataku.
Pamiętamy jak Leo leczył kontuzję to odpowiedzialność za grę drużyny na siebie wziął Luis i co: wygrywamy z Realem jak z dziećmi. Jak nie będzie Luisa Messi też pociągnie drużynę (jak zawsze).
Rolą trenera jest tylko odważne żonglowanie kadrą. Ale czy Valverde starczy odwagi?
0
Cześć. Z gustami się nie polemizuje. Dla jednych Ter Stegen jest lepszy dla drugich Oblak, a dla trzecich Cillesen.
Tylko powiedz mi jak doszedłeś do tego, że technicznie lepszy jest Mark?
Pozdrawiam
1
"Wiadomo, że kiedy przekaże się piłkę najlepszemu zawodnikowi na świecie, on zawsze coś stworzy. On widzi futbol przed wszystkimi innymi, pokazuje to w każdym meczu. W spotkaniu z Levante strzelił trzy gole i dwa razy asystował. Być może zawodnicy z Primera División nie robią tego nawet na treningach. Teraz wyobraźmy sobie, że on powtarza to w każdym meczu.
Dla mnie Messi jest wyjątkowym piłkarzem. Po tym, jak widziałem jego grę z bliska, wydaje mi się, że jest najlepszy na świecie. Dla mnie i dla wszystkich piłkarzy to zawsze wielka przyjemność oglądać tak grających zawodników i cieszyć się futbolem w ten sposób.
On rozumie piłkę nożną na swój własny sposób. Zawsze chce więcej i zawsze widzi akcję wcześniej niż rywale. Strzela gole, dobrze uderza głową, dobrze wykonuje rzuty wolne... Ma wszystko.
Dokładnie wie, gdzie się ustawić, aby zaszkodzić przeciwnikom. Wie, kiedy musi wykonać decydujące podanie. To wrodzone, on ma to od dziecka i pokazuje to co sezon. Nieustannie czyta grę i czasami obrońcy nie wiedzą, co zrobić, ponieważ jeśli wyjdą do pressingu, on wygra z nimi drybling, a jeśli zostawi się mu dwa metry, strzeli gola. Ma tyle zalet, że trudno bronić przeciwko niemu"
Piękne słowa naszego wychowanka.
Nic dodać nic ująć.
4
Jak już wielokrotnie wielu z nas pisało zarząd Barcy często wykazuje dyletantyzm w sferze transferów. Każdy z nas przykładów na to mógłby wymienić wiele.
Jeżeli chodzi o obrońców to przykładów kilka: Daglas, Mina, Marlon, a nawet Digne ( w tym przypadku zbyt wysoki koszt jego pozyskania, pomimo że nie był złym zmiennikiem Alby).
Co do zakupu Daglasa to szkoda cokolwiek pisać by się nie denerwować.
Przed obecnym sezonem mamy w składzie dwóch prawonożnych stoperów Minę i Marlona.
Pierwszy dobrze wypadł na mistrzostwach, drugi świetnie w meczach przygotowawczych do sezonu.
I co robi zarząd: sprzedaje obydwu, pozostawiając Pique bez zmiennika, chyba że przyjąć że w ocenie zarządu zmiennikiem miał być stoper Barcy B (np. Chumi).
Co z tego wynikło wszyscy wiemy: Pique grał i był przynajmniej współwinny wielu bramkom oraz kilku porażkom.
Pomimo zatrważającej formy Pique w pierwszej części sezonu Valverde Chumiemu szans nie dał, nawet siadając go na ławie.
A teraz nagle "wypożyczamy" nieogranego Jeison Murillo z Valencii, który przynajmniej do czasu zakupu nowego, "docelowego" stopera będzie grzał ławę.
Zwracam uwagę, że we wczorajszej informacji dotyczącej tego piłkarza podano, że ten obrońca w zasadzie w tym sezonie w Valencii w ogóle nie grał, więc nie ma mowy o tym, że pozyskujemy ogranego piłkarza, znającego specyfikę LL.
Bardziej ograny jest Chumi, który regularnie występuje w Barcelonie B.
Zadać zatem należy pytanie po co ten kretyński zarząd wydaje co najmniej kilkaset tysięcy euro na piłkarza z zewnątrz gdy jego zadanie (siedzenie na ławie) z nie gorszym skutkiem mógłby wykonać nasz wychowanek.
Czy Barcelona ma tyle kasy, że te kilkaset tysięcy (jak nie więcej) to nie istotne drobne?
4
O jakim wzmocnieniu my mówimy. Jak wynika z treści artykułu piłkarz
nie odgrywał w Valencii większej roli i rozegrał w obecnym sezonie jedynie 3 mecze (ciekawe ile minut?).
Przypomnę, że ta Valencia w pierwszej części sezonu grała piach, a mimo tego trener nie stawiał na Kolumbijczyka.
Moim zdaniem, zważywszy na to że Jeison Murillo najprawdopodobniej będzie grał ławę lepszą opcją byłoby posadzić na niej któregoś z piłkarzy Barcy B np. próbowanego już w pierwszej drużynie Chumiego.
Przynajmniej nie zachodziłaby konieczność wydawania kasy.
0
Facet po co ta uszczypliwość. Oczywiście Levante, ale jak się pisze na szybko to chochlik wskoczy tam gdzie nie ma
0
Miły kolego jak już kibicujesz jakieś drużynie to po pierwsze nie obrażaj inne zespoły zwłaszcza tych "frajerów z madrytu", którzy bądź co bądź, fuksem czy nie zdobyli z rzędu trzy puchary LM.
Co do tego wymienionych przeze mnie faworytów do pucharu LM, to nie bez kozery wymieniłem wśród nich Borussię D.
Ten Dortmund to na tą chwile lider ligi niemieckiej, który na razie pokazuje plecy niejakiemu Bayernowi więc...
To zespół który gra podobny futbol do Ajaxu, to zespół który też już grał w finale LM.
Wiem chciałbyś by faworytami LM byli wciąż te same zespoły ale cóż świat się zmienia, więc i siła zespołów się zmienia.
Zadam Ci na koniec pytanie czy wg Ciebie większym faworytem do zdobycia pucharu LM jest na tą chwilę obecną Real Madryt czy też Borussia Dortmund?
1
Czy taki klub jak Barcelona musi się bać sprzedać zimą Munira? NIE Munir w dotychczasowej części sezonu zagrał naprawdę niewiele minut, a jak już grał to zazwyczaj niczym się nie wyróżniał.
Jego odejście w zimie jest korzystne dla niego samego, dla klubu który mógłby liczyć na kilka milionów euro oraz dla innych piłkarzy, zwłaszcza z drużyny rezerw, z której można zawsze powołać przynajmniej dwóch środkowych napastników: Abela Ruiza oraz Rafę Mujica.
Przed Barcą poważne decyzje związane z transferami "drogich" piłkarzy więc są nam potrzebne miliony.
Potrzebą chwili jest zatem pilne pozbycie się zbędnych piłkarzy: moim zdaniem bezsprzecznie zimą Munira, D.Suareza, Sampera a latem niestety również Rafinię, pozwolić odejść Vermalenowi, sprzedać wypożyczonego Gomesa.
Latem o ile tylko Barca za cel główny w sezonie 2019/2020 ma sukces w LM to wówczas bezwzględnym wydaje się uzupełnienie składu prze dwie perełki Ajaxu wówczas koniecznym byłoby zastanowić się nad potrzebą pozostawienia w składzie Malcoma, zwłaszcza o ile tylko news o zainteresowaniu Brazylijczykiem przez Chińczyków się potwierdzi (zwłaszcza "kasa" jaką byliby gotowi za niego zapłacić, tj. 65 mln euro)
Mając na względzie fakt, że Barca powinna mieć kasę ze zbycia Paulinho wówczas Barca powinna mieć, po sprzedaży w/wym piłkarzy ponad 200 mln co pozwoliłoby nie tylko wygrać batalie o Holendrów ale jeszcze dokupić ewentualnie "rezerwowego" napastnika.
0
Mam nadzieję, że fakt pokonania przez Francuzów MC Guardioli da naszym piłkarzom i trenerowi wiele do myślenia, by nie powtórzyli błędu sprzed roku w dwumeczu z niejaka Romą
1
Lukrowanie.
Moim zdaniem Ter Stegen jest na pewno w czołówce najlepszych bramkarzy świata ale czy lepszy np. od Oblaka to już mam małe wątpliwości.
Więcej, z całym szacunkiem do Ter Stegen, widząc mecze w jakich grał nasz "wielki rezerwowy Cillessen mam małe wątpliwości czy ten skromny Holender nie jest od niego lepszy albo co najmniej na równym poziomie.
6
Każdy ma prawo do subiektywnej oceny wkładu poszczególnych piłkarzy
lecz jak się wydaje moim zdaniem Panowie Redaktorzy "poszaleli" z ocenami za mecz z Levante.
Z pominięciem oceny dla Messiego, z którą wszyscy się zgadzamy oceny dla większości z piłkarzy wydają się nieco "rozjechane".
Taki Pique zagrał naprawdę dobry mecz; w obronie nie do przejścia + bramka. Lecz czy "taka" gra, z skądinąd z przeciętnym jednak zespołem jakim jest Levante zasługuje na ocenę prawie idealną.
Ja przynajmniej mam poważne wątpliwości. Moim zdaniem max.9,0 !!!. Ciekawe, że kibice ocenili Pique właśnie na "dziewięć".
Te 9,5 Piqueta zwłaszcza razi na tle oceny jaką redakcja przyznała L.Suarezowi, który może i niekiedy denerwuje, ale walczy, a w meczu z Levante ponadto strzelił pięknego gola, zaliczył świetne przepuszczenie piłki przy drugiej bramce Leo oraz piękną asystę II stopnia przy trzeciej jego bramce. Uważam, że kibice odwiedzający tę stronę po raz kolejny wykazali się, że tak powiem "większym znawstwem tematu" względnie większym obiektywizmem.
Moim zdaniem L.Suarez zasłużył na ocenę "kibiców" czyli: 8 !!!
Moim zdaniem również większym obiektywizmem wykazali się kibice oceniając wkład w wynik meczu naszych pomocników Rakiticia i Busqetsa. Jak wiemy nie zawsze statystyki odzwierciedlają właściwy wpływ poszczególnego piłkarza na przebieg meczu, na jego wynik. Na przykład ktoś może mieć bardzo wysoki poziom celnych podań, a drugi znacznie gorszy. Ale jak świetnie wiemy podanie podaniu nie równe. Tak jest często z podaniami zwłaszcza Rakiticia.
A swoją drogą jak można zaobserwować Panowie Redaktorzy z wielką estymą podchodzą do obu naszych pomocników, którzy zazwyczaj zawsze otrzymują "nieznacznie zawyżone" oceny, prawie zawsze wyższe od tych przyznanych przez zwykłych kibiców.
To tyle.
A na koniec z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia wszystkich Twórców strony fcbarca.com, kibiców pozdrawiam, życzę radości oraz wielkich emocji w ostatnim tegorocznym meczu naszej drużyny, a w przyszłym możliwości oglądania naszym na szczycie LL i LM.