0

Wg mnie najgorszem we wczorajszym meczu była "nijakość" naszego trenera.
On jak wygląda tak reaguje na przebieg meczu.
Nie wiem ale facet chyba nie ma koncepcji na grę drużyny dlatego większość meczy naszej drużyny jest bardzo słaba, często nudna.
Wczoraj wystawił w pomocy jak zawsze duet Busqets- Rakitić oraz Vidala. Już pierwsza połowa meczu pokazała, że w pomocy należy dokonać rotacji . Zmiany winny nastapić najpóźniej koło 50-60 minuty meczu.
W pierwszej kolejności winien zostać zmieniony Rakitić, a następnie zmęczony walką Vidal.
No i co robi nasz trener dokonuje zmiany na skrzydle za Dembele wprowadza Coutinho. Zmiana jak najbardziej moim zdaniem słuszna, gdyż Francuz poza bramką tak na prawdę nie zawiele pokazał. Niestety jak się później okazało Coutinho kompletnie jest bez formy i nic nie wniósł ożywczego do gry drużyny.
A zmiany w pomocy znacznie późnie, bo bodaj w 65 min za Vidala wchodzi Arhtur, a za Rakiticia w 86 min ALenia.
Można zadać pytanie czy trener nie widział konieczności wcześniejszych zmian w pomocy oraz drugie pytanie po co było trenerowi wycofanie z boiska Rakiticia w 86 min. przy stanie 2:0. Co miał w tych kilku minutach pokazać trenerowi Alenia by ten stawiał na naszego wychowanka.
Lepiej byłoby by ten zawsze muszący grać Chorwat dograł mecz do końca.
Kończy się rok, pozycja Barcelony na szczycie tabeli cieszy ale styl gry raczej nie. Do tego ta plaga kontuzji.
Boję się, że w dużej mierze za ten stan rzeczy odpowiada sztab szkoleniowy.
Można powiedzieć, że od chwili przyjścia do klubu Valverde drużyna została pozbawiona swego stylu.
Moim zdaniem niezależnie od tego czy Barcelona zdobędzie w tym sezonie sukcesy na arenie międzynarodowej i krajowej Valverde winien odejść. Winien przyjść nowy szkoleniowiec, który winien rozpocząć realizację rozłożonego na kilka sezonów projektu "Barcelona po epoce Messiego", którj przewrotnie filarem winien być jeszcze Leo.
Ten projekt winien uwzględniać przebudowę składu Barcelony z coraz to mniejszą rolą w drużynie L.Suareza, Pique, Alby, Busqetsa, Rakiticia i właśnie Messiego (chociaż w jego przypadku winno to być ostatnim etapem zmiany).

0

No widzisz młody jak się domyślam kibicu Barcelony. Jest chwalebne, że Twoje serce bije dla tego klubu, podobnie jak moje lecz na wszelkie sprawy trzeba patrzeć obiektywnie, rzetelnie oceniając daną sytuację. A jeżeli chodzi o to co napisałeś, że Twoim faworytem zawsze jest Barca to może na by powiedzieć OK, moim też lecz ten nasz faworyt od 3 sezonów nie przeszedł w LM ćwierćfinałów, a taki frajerski "real" wygrał ostatnie trzy.
Chciałbym ażeby marzenia kibiców Barcy spełniły się w tym sezonie lecz boję się, że życie negatywnie zweryfikuje nasze sny.
Barca, pomimo posiadania obecnie lepszego składu niż w poprzednim sezonie ma jednak w nim luki, zwłaszcza w linii obrony. Nie bez kozery jest, że Barca straciła w tym sezonie tyle bramek. Obrona ma takie dziury w uzębieniu, że jak natrafi na silny i wybiegany zespół to może polec.
Ale nadzieja jak mawiają umiera ostatnia.
Pozdrawiam

0

DOKŁADNIE TAK.
W każdym meczu, nawet z tymi silniejszymi zespołami jeden z dwójki Busqets, Rakitić winien zacząć mecz na ławce. Barca ma naprawdę kim grać by na wiosnę podstawowi piłkarze nie byli zmęczeni. I to nie dotyczy tylko II linii ale również ataku.
Pamiętamy jak Leo leczył kontuzję to odpowiedzialność za grę drużyny na siebie wziął Luis i co: wygrywamy z Realem jak z dziećmi. Jak nie będzie Luisa Messi też pociągnie drużynę (jak zawsze).
Rolą trenera jest tylko odważne żonglowanie kadrą. Ale czy Valverde starczy odwagi?

0

Cześć. Z gustami się nie polemizuje. Dla jednych Ter Stegen jest lepszy dla drugich Oblak, a dla trzecich Cillesen.
Tylko powiedz mi jak doszedłeś do tego, że technicznie lepszy jest Mark?
Pozdrawiam

1

"Wiadomo, że kiedy przekaże się piłkę najlepszemu zawodnikowi na świecie, on zawsze coś stworzy. On widzi futbol przed wszystkimi innymi, pokazuje to w każdym meczu. W spotkaniu z Levante strzelił trzy gole i dwa razy asystował. Być może zawodnicy z Primera División nie robią tego nawet na treningach. Teraz wyobraźmy sobie, że on powtarza to w każdym meczu.
Dla mnie Messi jest wyjątkowym piłkarzem. Po tym, jak widziałem jego grę z bliska, wydaje mi się, że jest najlepszy na świecie. Dla mnie i dla wszystkich piłkarzy to zawsze wielka przyjemność oglądać tak grających zawodników i cieszyć się futbolem w ten sposób.
On rozumie piłkę nożną na swój własny sposób. Zawsze chce więcej i zawsze widzi akcję wcześniej niż rywale. Strzela gole, dobrze uderza głową, dobrze wykonuje rzuty wolne... Ma wszystko.
Dokładnie wie, gdzie się ustawić, aby zaszkodzić przeciwnikom. Wie, kiedy musi wykonać decydujące podanie. To wrodzone, on ma to od dziecka i pokazuje to co sezon. Nieustannie czyta grę i czasami obrońcy nie wiedzą, co zrobić, ponieważ jeśli wyjdą do pressingu, on wygra z nimi drybling, a jeśli zostawi się mu dwa metry, strzeli gola. Ma tyle zalet, że trudno bronić przeciwko niemu"

Piękne słowa naszego wychowanka.
Nic dodać nic ująć.

4

Jak już wielokrotnie wielu z nas pisało zarząd Barcy często wykazuje dyletantyzm w sferze transferów. Każdy z nas przykładów na to mógłby wymienić wiele.
Jeżeli chodzi o obrońców to przykładów kilka: Daglas, Mina, Marlon, a nawet Digne ( w tym przypadku zbyt wysoki koszt jego pozyskania, pomimo że nie był złym zmiennikiem Alby).
Co do zakupu Daglasa to szkoda cokolwiek pisać by się nie denerwować.
Przed obecnym sezonem mamy w składzie dwóch prawonożnych stoperów Minę i Marlona.
Pierwszy dobrze wypadł na mistrzostwach, drugi świetnie w meczach przygotowawczych do sezonu.
I co robi zarząd: sprzedaje obydwu, pozostawiając Pique bez zmiennika, chyba że przyjąć że w ocenie zarządu zmiennikiem miał być stoper Barcy B (np. Chumi).
Co z tego wynikło wszyscy wiemy: Pique grał i był przynajmniej współwinny wielu bramkom oraz kilku porażkom.
Pomimo zatrważającej formy Pique w pierwszej części sezonu Valverde Chumiemu szans nie dał, nawet siadając go na ławie.
A teraz nagle "wypożyczamy" nieogranego Jeison Murillo z Valencii, który przynajmniej do czasu zakupu nowego, "docelowego" stopera będzie grzał ławę.
Zwracam uwagę, że we wczorajszej informacji dotyczącej tego piłkarza podano, że ten obrońca w zasadzie w tym sezonie w Valencii w ogóle nie grał, więc nie ma mowy o tym, że pozyskujemy ogranego piłkarza, znającego specyfikę LL.
Bardziej ograny jest Chumi, który regularnie występuje w Barcelonie B.
Zadać zatem należy pytanie po co ten kretyński zarząd wydaje co najmniej kilkaset tysięcy euro na piłkarza z zewnątrz gdy jego zadanie (siedzenie na ławie) z nie gorszym skutkiem mógłby wykonać nasz wychowanek.
Czy Barcelona ma tyle kasy, że te kilkaset tysięcy (jak nie więcej) to nie istotne drobne?

4

O jakim wzmocnieniu my mówimy. Jak wynika z treści artykułu piłkarz
nie odgrywał w Valencii większej roli i rozegrał w obecnym sezonie jedynie 3 mecze (ciekawe ile minut?).
Przypomnę, że ta Valencia w pierwszej części sezonu grała piach, a mimo tego trener nie stawiał na Kolumbijczyka.
Moim zdaniem, zważywszy na to że Jeison Murillo najprawdopodobniej będzie grał ławę lepszą opcją byłoby posadzić na niej któregoś z piłkarzy Barcy B np. próbowanego już w pierwszej drużynie Chumiego.
Przynajmniej nie zachodziłaby konieczność wydawania kasy.

0

Facet po co ta uszczypliwość. Oczywiście Levante, ale jak się pisze na szybko to chochlik wskoczy tam gdzie nie ma

0

Miły kolego jak już kibicujesz jakieś drużynie to po pierwsze nie obrażaj inne zespoły zwłaszcza tych "frajerów z madrytu", którzy bądź co bądź, fuksem czy nie zdobyli z rzędu trzy puchary LM.
Co do tego wymienionych przeze mnie faworytów do pucharu LM, to nie bez kozery wymieniłem wśród nich Borussię D.
Ten Dortmund to na tą chwile lider ligi niemieckiej, który na razie pokazuje plecy niejakiemu Bayernowi więc...
To zespół który gra podobny futbol do Ajaxu, to zespół który też już grał w finale LM.
Wiem chciałbyś by faworytami LM byli wciąż te same zespoły ale cóż świat się zmienia, więc i siła zespołów się zmienia.
Zadam Ci na koniec pytanie czy wg Ciebie większym faworytem do zdobycia pucharu LM jest na tą chwilę obecną Real Madryt czy też Borussia Dortmund?

1

Czy taki klub jak Barcelona musi się bać sprzedać zimą Munira? NIE Munir w dotychczasowej części sezonu zagrał naprawdę niewiele minut, a jak już grał to zazwyczaj niczym się nie wyróżniał.
Jego odejście w zimie jest korzystne dla niego samego, dla klubu który mógłby liczyć na kilka milionów euro oraz dla innych piłkarzy, zwłaszcza z drużyny rezerw, z której można zawsze powołać przynajmniej dwóch środkowych napastników: Abela Ruiza oraz Rafę Mujica.
Przed Barcą poważne decyzje związane z transferami "drogich" piłkarzy więc są nam potrzebne miliony.
Potrzebą chwili jest zatem pilne pozbycie się zbędnych piłkarzy: moim zdaniem bezsprzecznie zimą Munira, D.Suareza, Sampera a latem niestety również Rafinię, pozwolić odejść Vermalenowi, sprzedać wypożyczonego Gomesa.
Latem o ile tylko Barca za cel główny w sezonie 2019/2020 ma sukces w LM to wówczas bezwzględnym wydaje się uzupełnienie składu prze dwie perełki Ajaxu wówczas koniecznym byłoby zastanowić się nad potrzebą pozostawienia w składzie Malcoma, zwłaszcza o ile tylko news o zainteresowaniu Brazylijczykiem przez Chińczyków się potwierdzi (zwłaszcza "kasa" jaką byliby gotowi za niego zapłacić, tj. 65 mln euro)
Mając na względzie fakt, że Barca powinna mieć kasę ze zbycia Paulinho wówczas Barca powinna mieć, po sprzedaży w/wym piłkarzy ponad 200 mln co pozwoliłoby nie tylko wygrać batalie o Holendrów ale jeszcze dokupić ewentualnie "rezerwowego" napastnika.

0

Mam nadzieję, że fakt pokonania przez Francuzów MC Guardioli da naszym piłkarzom i trenerowi wiele do myślenia, by nie powtórzyli błędu sprzed roku w dwumeczu z niejaka Romą

1

Lukrowanie.
Moim zdaniem Ter Stegen jest na pewno w czołówce najlepszych bramkarzy świata ale czy lepszy np. od Oblaka to już mam małe wątpliwości.
Więcej, z całym szacunkiem do Ter Stegen, widząc mecze w jakich grał nasz "wielki rezerwowy Cillessen mam małe wątpliwości czy ten skromny Holender nie jest od niego lepszy albo co najmniej na równym poziomie.

6

Każdy ma prawo do subiektywnej oceny wkładu poszczególnych piłkarzy
lecz jak się wydaje moim zdaniem Panowie Redaktorzy "poszaleli" z ocenami za mecz z Levante.
Z pominięciem oceny dla Messiego, z którą wszyscy się zgadzamy oceny dla większości z piłkarzy wydają się nieco "rozjechane".
Taki Pique zagrał naprawdę dobry mecz; w obronie nie do przejścia + bramka. Lecz czy "taka" gra, z skądinąd z przeciętnym jednak zespołem jakim jest Levante zasługuje na ocenę prawie idealną.
Ja przynajmniej mam poważne wątpliwości. Moim zdaniem max.9,0 !!!. Ciekawe, że kibice ocenili Pique właśnie na "dziewięć".
Te 9,5 Piqueta zwłaszcza razi na tle oceny jaką redakcja przyznała L.Suarezowi, który może i niekiedy denerwuje, ale walczy, a w meczu z Levante ponadto strzelił pięknego gola, zaliczył świetne przepuszczenie piłki przy drugiej bramce Leo oraz piękną asystę II stopnia przy trzeciej jego bramce. Uważam, że kibice odwiedzający tę stronę po raz kolejny wykazali się, że tak powiem "większym znawstwem tematu" względnie większym obiektywizmem.
Moim zdaniem L.Suarez zasłużył na ocenę "kibiców" czyli: 8 !!!
Moim zdaniem również większym obiektywizmem wykazali się kibice oceniając wkład w wynik meczu naszych pomocników Rakiticia i Busqetsa. Jak wiemy nie zawsze statystyki odzwierciedlają właściwy wpływ poszczególnego piłkarza na przebieg meczu, na jego wynik. Na przykład ktoś może mieć bardzo wysoki poziom celnych podań, a drugi znacznie gorszy. Ale jak świetnie wiemy podanie podaniu nie równe. Tak jest często z podaniami zwłaszcza Rakiticia.
A swoją drogą jak można zaobserwować Panowie Redaktorzy z wielką estymą podchodzą do obu naszych pomocników, którzy zazwyczaj zawsze otrzymują "nieznacznie zawyżone" oceny, prawie zawsze wyższe od tych przyznanych przez zwykłych kibiców.
To tyle.
A na koniec z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia wszystkich Twórców strony fcbarca.com, kibiców pozdrawiam, życzę radości oraz wielkich emocji w ostatnim tegorocznym meczu naszej drużyny, a w przyszłym możliwości oglądania naszym na szczycie LL i LM.

1

Myślę, że tech skromny chłopak z Rosario marzy o tym by jako kapitan Barcy podnieść puchar za zdobycie Ligi Mistrzów. Czy jest na to szansa w tym roku? Przy takiej okazji jaką jest wręczenie Złotego Buta chciałoby się powiedzieć, że tak lecz boję się, że Barca pomimo mocniejszego składu niz w poprzednim sezonie nie ma jednak takiego by wygrać LM, zwłaszcza, że konkurentów ma świetnych (Juventus, MC, Liverpool, PSG, a nawet Real Madryt czy Dortmund).
By to osiągnąć, by spełnić marzenie genialnego Argentyńczyka Barca potrzebuje poważnych wzmocnień. W dniu dzisiejszym Radio Catolunia podało, że Barca nie ma kasy na Matthijsem de Ligtem i De Lighta, a to piłkarze niezbędni w układance naszego klubu.
Transfer tych piłkarzy to kwota ok 150-170 mln euro, a mamy:
- za Paulinho docelowo 50 mln,
- za Gomesa (Everton chce go wykupić) ok 15 mln
- za Alcacera ok 25 mln

Do tego sprzedać Munira, D.Suareza, Rafinię a być może Malcoma, o ile potwierdziłyby się informacje, że Chińczycy chcieliby dać duże pieniądze za Malcoma (pisze się nawet o kwocie 65 mln?!)
A zatem Barca winna posiadać kasę na zakup dwóch młodych Holendrów, a mając u siebie młodych O.Busqetsa, Mirandę, Puiga, Alenię i innych władze klubu mogłyby stworzyć już bardzo silny zespół na sezon 2019/2020.
I co ważne to to, że o ile do Barcy przyszłyby dwie młode gwiazdki Ajaxu to Cillessen raczej zostałby w Barcelonie, co mogłoby mieć duży wpływ na ich wprowadzenie się do drużyny.
W przypadku tych dwóch transferów Barca miałaby na sezon 2019/2020 skład:
Ter Stegen, Cillessen
Alba, Miranda, Umtiti, Lenglet, Pique, De Light, Semedo, S.Roberto
Busqets, O.Busqets, Rakitić, Vidal, Alenia, Arthur,Matthijsem de Ligtem, Puig,
Dembele, Messi, Suarez, Coutinho

Łącznie 22 piłkarzy,a więc jeszcze można dokooptować 3 piłkarzy do pierwszej drużyny np. nieźle prezentującego się na wypożyczeniu Cucurelę czy też Abela Ruiza z rezerw.

Takim składem można myśleć poważnie o LM, a gdyby jeszcze pozyskać klasowego trenera to.....

Nadzieja i marzenia umierają ostatnie

3

W Messim ujmuje mnie jedno, a mianowicie, że pomimo tak wielu sukcesów, tak wielkiej klasy sportowej nadal został tym skromnym "małym" Leonkiem z argentyńskich podwórek.
To sprawia, że zdecydowana większość piłkarzy wykazuje wielki dla niego szacunek, a on odwzajemnia go dla nich. Po drugie piłkarz ten wykazuje również duży szacunek do sędziów, co np. różni go od CR7.
W historii można by wymienić jedynie pojedyncze przypadki, w których Leo wdarł się w spory z sędziami, co powoduje, że i sędziowie darzą go wielką estymą. Można to odczuć m.in. , przy odgwizdywanych faulach na Messim, których nie odgwizdano by w przypadku gdyby chodziło o innego piłkarza.
Reasumując: Messi to mega piłkarz ale i mega człowiek

3

Moim zdaniem postawienie na Vermaelena jest błędem Valverde, gdyż to spowoduje, że Dembele nie bedzie miał z kimś współgrać.
Jak się wydaję lepiej było postawić np na podwieszonego między obroną a pomocą Arthura lub Alenię, którzy mogliby kreować grę ale i cofać się do obrony, a ponadto wzmocniona była by II linia, gdyż znowu Valverde stawia na mało kreatywną pomoc.
Jak dla mnie :
Ter Stegen
Pique Lenglet Alba
Alenia Busqets
Rakitić Vidal/Coutinho
Messi L.Suarez Dembele

0

Ktoś tutaj napisał: "kiedyś wystarczył nam sam Busqets...". Po części ma rację . W okresie największych sukcesów Barcy nasz DP, będący wówczas u szczytu kariery miał jednak do pomocy Xaviego i Inestę. Później został tylko Inesta a i forma nie co spadła.
Obecny Busqets to już nie ta klasa jak dwa czy trzy sezony temu.
Obecnie Sergio popełnia coraz więcej "głupich" błędów co poniekąd wymusza ustawienie przy nim piłkarza takiego jak Rakitić (jako asekuracja) i wszystko byłoby dobrze gdyby :
- obaj byli w wysokiej formie, a tak niestety do końca nie jest,
- w II linii nie było innych piłkarzy, którzy mogliby ich zastąpić.
Jak wiemy Barca, nawet po odejściu Inesty i Paulinho ma obecnie lepszą sytuację w pomocy niż to wyglądało w poprzednim sezonie:
doszli: Vidal, Alenia, Rafinia (obecnie kontuzjowany), a są jeszcze S.Roberto, Coutnho, Pug, D.Suarez nie mówiąc o grającym między II, a I linią Messim.

Powiem tak; mając taką grupę pomocników Valverde wiien ewidentnie rotować, zwłaszcza że ostatnie mecze pokazała, że zespół nawet bez Messiego może zagrać bardzo dobre, czy też dobre mecze, a jeżeli tak to i postawienie na innych pomocników niż Busqets czy Rakitić jest możliwe

0

Moim zdaniem, czyli zwykłego kibica, naszym priorytetem nie powinien być pomocnik lecz obrońca, a nawet dwóch obrońców: jeden stoper i boczny.
Uważam, że priorytetem Barcy winien być de Ligt oraz Skriniar (zwłaszcza, że Inter odpadł z LM).
Zważywszy, że Inter odpadł z LM priorytetem winien być Słowak
Piłkarz ten ma tylko 23 lata i może grać na pozycji stopera jak i lewego pomocnika. Jego ewentualny transfer można by powiązać z transferem Rafinii i D.Suareza.

1

Panowie o czym my mówimy. Chłopak od 3 sezonów jest z powrotem u nas. U Enrique dostawał więcej minut, o obecnego trenera zdecydowanie mnie, lecz generalnie chłopak się nie sprawdzał. Ciągle lansowało się tezę, że chłopak ma talent tylko nie ma kiedy tego pokazać, lecz już kiedy dostawał minuty, choć niewiele w większości zawodził. Przykładem miniony presezon, kiedy to moim zdaniem on i Gomes byli naszymi najsłabszymi piłkarzami pomimo, że w większości, ze znanych powodów grali z piłkarzami z rezerw.
Najlepszym rozwiązaniem dla klubu i samego Denisa gdyby klub go sprzedał. Moim zdaniem właściwym dla niego kierunkiem jest liga hiszpańska, a gra w takiej Sevilli lub Valencii to szczyt możliwości. Wg mnie w silnych ligach angielskiej i włoskiej jego możliwości zrobienia kariery są zdecydowanie mniejsze.
A zatem Denisowi jaki takim piłkarzom jak Munir, Vermaelen, Samper, Rafinia należałoby podziękować za grę w klubie i ich po prostu sprzedać. Klub winien gromadzić środki na zakup nowych cracków wokół których tworzyć się będzie nowy projekt, projekt pod nazwą "Barcelona po epoce Messiego".
Nie wiem czy w ramach tych działań klub nie powinien rozważyć "podziękowanie za pracę" również takim piłkarzom jak Rakitić (co stworzyłoby szansę większej ilości minut dla młodych np. S.Roberto, Alenii), a nawet L.Suareza (póki można za niego dostać jeszcze niemałe pieniądze). Ze sprzedaży tylko tych dwóch piłkarzy moim zdaniem szłoby zarobić realnie licząc jakieś 120-150 mln euro.

1

Podzielam Twoje zdanie na temat Kane. Moim zdaniem ten piłkarz mógłby się u nas świetnie sprawdzić. Moim zdaniem to piłkarz bardziej uniwersalny od L.Suareza, a przy tym oddany drużynie i podobnie jak Luis ma serducho do walki.
Sprzedaż: Munira, D.Suareza, Vermaelena,Rafinii do tego środki ze sprzedaży Paulinho, ewentualna sprzedaż Rakitica i Barca ma wystarczające kasy na zakup takiego Kane i jeszcze by zostało, a gdyby jeszcze podjąć decyzję o sprzedaży L. Suareza to mogłoby starczyć na dodatkowy zakup 1-2 dobrych piłkarzy celem wzmocnienia innych formacji.

0

Cześć. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie. Mamy ja widać podobne obserwacje. To co piszesz w pełni podzielam tylko dlaczego w zarządzie klubu tylu niedowidzących.
Mając taką siłę w pomocy można doprowadzić, do sytuacji w której żaden piłkarz w ostatniej fazie sezonu nie powinien być przemęczonym.

0

Chciałbym podzielić się jeszcze jedną obserwacją, a mianowicie zatrważające jest, że po raz kolejny nasza drużyna po nieźle rozegranej pierwszej połowie wychodzi na drugą i kibice Barcy drżą o wynik.
Tak było z Totenhamem w Londynie, z PSV w Eindhoven i wielu innych meczach obecnego sezonu. Nie inaczej było wczoraj. Może to wszystko potwierdzać to co podnosi wielu z Was , a mianowicie nieumiejętność czytania wydarzeń boiskowych przez trenera i wyprzedzające przeciwdziałania ewentualnym zagrożeniom.
A swoją drogą po co wczoraj Valverde zmienił Rakiticia na Busketsa oraz dlaczego nie reagował na coraz gorszą grę naszej obrony. Czy trener nie powinien prowadzić albo Pique za Lengleta względnie Alby za Mirandę.
Moim zdaniem "młodzi" po prostu nie wytrzymali naporu "wybieganych i slinych" Angoli. Myślę, że nie potrzebnie trener wstawił na boisko D.Suareza i... Messiego. Winien wzmocnić obronę. Moim zdaniem obrona z Pique i Albą dałaby sobie dobrze radę z Londyńczykami.
A swoją droga czy może mi ktoś tutaj powiedzieć jakie zadanie mógł dostać od trenera D.Suarez i czemu jego zmiana miała służyć?

0

w 95% podzielam Twoje zdanie, za wyjątkiem oceny dotyczącej Aleni, który zwłaszcza w pierwszej połowie grał dobrze, ba moim zdaniem nawet lepiej od Arthura. W drugiej rzeczywiście zeszło z niego nieco powietrze, ale nie wiem czy to nie przypadkiem wina Busqetsa.
A swoją drogą II linia w ustawieniu Alenia-Rakitić- Arthur zdecydowanie lepiej grała niż w zestawieniu z Busqetsem w miejsce Rakiticia. A swoją drogą pięknie to ująłeś : "Busquets wszedl i... od razu było groźniej pod naszą bramką."

0

Kto na plus: bez wątpienia gra pomocy w ustawieniu Alenia- Rakitić - Arthur, która grała lepiej niż ustawieniu z Busqetsem na pozycji |PO, który niestety ma od dłuższego czasu spadek formy. To jedynie ok. 80% dawnego Buziego.
Na plus również gra Dembele zwłaszcza w pierwszej połowie. Oby chłopak tylko nie dostał bzika. A swoją drogą czy "cieszynka" po bramce miała wskazywać, że on ma coś z głową czy raczej "myślę więc jestem". Oby to drugie.
No i na duży plus zdecydowania gra Cillessena. Jestem przekonany, że każdy przychyli się do takiej opinii.
Mały plus dla Coutinho za dwa odrobine niecelne strzały, ale wszyscy jak jeden chyba zdecydowanie więcej oczekujemy od Brazylijczyka. A swoją drogą ten "dobry chłopiec" zaczą u nas z dużego C. Strzelił kilka ładnych bramek, jego współpraca z Messi i Suarezem dobrze wróżyła na przyszłość lecz od dłuższego czasu jego wkład w sukcesy drużyny jest coraz to mniejszy. Oby odbudował formę gdyż w przeciwnym razie ten "zły chłopiec" Dembele po prostu go "wyrzuci" z ocne de gala.
I na koniec o dwóch piłkarzach, którzy moim zdaniem po raz kolejny potwierdzili, że nie nadaj się do gry w drużynie Barcelony, a mianowicie Miniu i D.Suarez. Powiem tak Munir kompletnie nic nie dał drużynie mając 70 minut na udowodnienie, że kibice jednak się mylą. Moim zdaniem to zawodnik o podobnej psychice jak Delafeu (chociaż może odrobinę skromniejszy). Co do Denisa to powiem tak szkoda mi tego sympatycznego chłopaka ale niestety Barcelona to nie drużyna dla niego.

3

Hierarchia w drużynie musi być, a wg niej to Ter Stegen ma być nr 1. A niby dlaczego?
We wszystkich meczach, w których grał Cillessen, holender spisywał się dobrze lub bardzo dobrze.
Przypomnę, że Niemiec przychodził do Barcelony bez namaszczenia na pierwszego bramkarza. W konkurencji z Bravo wygrał Chilijczyk, dopiero zakulisowe działania Niemca i jego menadżerów spowodowały, że zarząd postawił na bardziej perspektywicznego, a może i rzeczywiście lepszego Niemca. Pamiętam, że wówczas mieli za złe Niemcowi walczenie o pierwszeństwo nie na treningach lecz w gabinetach prezesów.
Podobnie jest teraz z Holendrem. Cillessen podobnie jak na boisku pokazuje stoicki sposób oraz klasę; tę sportową jak i ludzką.
Patrząc na dotychczasowe mecze Cillesena w barwach Barcelony można powiedzieć, że to bardzo dobry bramkarz niczym nie ustępujący Ter Stegenowi, w żadnym aspekcie (nawet gra nogom - pamiętne podanie do Coutinho w el classico). Powiem więcej Holender gra ostrożniej od Niemca, a klasę ma podobną.
Myslę, że dla dobra drużyny trener winien rozważyć, czy nie wprowadzić konkurencji między bramkarzami, zwłaszcza, że w ostatnich meczach Markowi przydarzało się wiele oględnie mówiąc nie najlepszych zagrań

3

Moim zdaniem wczorajszy mecz pokazał, że istnieje możliwość gry bez naszych tuzów w składzie. To kolejny mecz (do czasu kiedy wszedł Messi), w którym drużyna pod nieobecność swojego cracka spisuje się dobrze, a nawet bardzo dobrze (vide np. mecz z Realem Madryt, Interem etc). Wczoraj II linia w składzie Alenia-Rakitić-Arthur moim zdaniem zagrała przynajmniej dobrze, powiem więcej lepiej niż po wejściu Busqetsa za Chorwata. Na kanwie tego należy stwierdzić, że oboje i Chorwat i Hiszpan winni dostać już w najbliższym meczu „wolne” pomimo, że gramy z szóstym w tabeli Leganes. Wczorajszy mecz pokazał również, że niestety Barca to nie klub dla takich piłkarzy jak D.Suarez czy Munir. Ich gra to totalna klapa. Dobrze byłoby gdyby już zimo udało się sprzedać obu piłkarzy za niezłą kasę (np.30-40 mln łącznie).
Osobiście optuję za transferem zimowym obu piłkarzy , pomimo, że wypadł w Rafinia, ale w jego miejsce mamy młodego Puiga, który winien już w najbliższych miesiącach dostawać wiele minut, by już na wiosnę mógłby być istotnym wsparciem drużyny jako dobry zmiennik dla Coutinho.
Wczoraj Valverde pozostawił na ławie 7 podstawowych piłkarzy i co? Gra się nawet nieźle układała, co potwierdza, że trener winien odważniej stawiać na młodych gdyż po latach posuchy La Masia wydała kilku naprawdę zdolnych piłkarzy.
A swoją drogą wczorajsza gra, zwłaszcza w pierwszej połowie naszej II linii wyglądała naprawdę dobrze. Obaj młodzi, Alenia i Arthur nie bali się brać odpowiedzialność za kreowanie akcji, nie bali się wchodzić w akcję jeden na jeden. To pozwala sądzić, że stanowią materiał na podstawowych pomocników już w niedalekiej przyszłości, a jak jeszcze przeglądniemy skład pomocy, pod względem kogo w niej mamy: Busqets, Rakitić, Vidal, S.Roberto, Arthur, Alenia, Puig, Coutinho, Messi, O. Busqets…. a być może i będącego na wypożyczeniu 25 letniego Gomesa (który podobno nieźle się spisuje w lidze angielskiej), to możemy powiedzieć, że mamy kim rozgrywać na co najmniej 3-6 sezonów.
Barcelona musi się jedynie pozbyć kilku piłkarzy, którzy niestety obciążają budżet klubu, biorąc pieniądze praktycznie za nic: D.Suarez, Munir, Samper oraz Vermaelen i niestety Rafinia to piłkarze, którzy powinni opuścić klub. Skład drużyny nie tylko się uszczupli ale również klub pozyska środki na zakup klasowego piłkarza/ piłkarzy w lecie.(zwłaszcza, że jest jeszcze kasa za Paulinho, Alcacera, Digne,Marlona i Minę oraz inne)
I na koniec jeszcze jedno, a mianowicie czy nie uważacie, że wczorajszy mecz po raz kolejny udowodnił, że Cillessen winien dostawać zdecydowanie więcej minut gry. Myślę, że to on i strzelec bramki był ojcami zwycięstwa. Jak dla mnie ostatnie mecze w wykonaniu Marco Ter Stegena pokazały, że Niemiec ma chyba spadek formy. Konkurencja na pozycji bramkarza klubowi też by się przydała.

0

Moim zdaniem Barca mimo wszystko winna wyjść w zasadzie once de gala (za wyjątkiem bramkarza), a to z szacunku do kibiców oraz niebagatelnej kwoty, którą można ugrać (1,5 mln euro za zwycięstwo).
W lidze najbliższy mecz Barca co prawda gramy z 6-tym zespołem (Leganes) lecz moim zdaniem w nim moglibyśmy wystawić w większym wymiarze zmienników, a zwłaszcza Puiga i Mirandę, Alenię na czele. Również Cillessen winien być wystawiony na bramce.
A zatem ja w meczu z Tottehamem widziałbym skład:

Cillessen
Semedo- PIque- Lenglet-Alba
Vidal - Busqets - Rakitić Coutinho
Dembele Messi -Coutinho

0

(3- PO) Busqtes/ O.Busqets/Samper
(10 - P) S.Roberto/Alenia/ Rakitić/ Arthur/Vidal/Coutinho/Puig/
Messi/Rafinia/D.Suarez.

Z powyższego wynika, że Barca ma 13 (z Messim) rozgrywających.
To odrobinę za dużo i moim zdaniem klub winien najpóźniej latem podziękować D.Suarezowi oraz Rafinii i Samperowi za grę .
Dwaj ostatni mogliby stanowić niezły materiał na solidnych zmienników ale niestety ta ich skłonność do kontuzji jest zatrważająca.
A zatem 3 pomocników bezwzględnie winno opuścić klub zwłaszcza , że nie wiemy jaką decyzje podejmie Barcelona w kwestii wypożyczonego do Evertonu Gomesa, który podobno nieźle sobie radzi w lidze angielskiej.
Uważam, że Gomes mógłby odgrywać w Barcelonie rolę zastępcy Rakiticia/Vidala.
Osobiście z uwagi na jego młody jeszcze wiek zostawiłbym go w klubie zwłaszcza, że Rakitić młodszy nie będzie a swoje lata facet ma (w marcu skończy 31 lat).
Odejście z klubu D.Suareza, Rafinii a może i Rakiticia stworzyłoby naturalne możliwości ogrywania się Alenii, Puiga oraz Arthura i S.Roberto.
Wobec faktu, że zarówno Messi jak i Coutinho to piłkarze podwieszeni między pomocą, a atakiem do końca 2019 winna się wykrystalizować podstawowy skład II linni.

Bardzo chętnie już w przyszłym sezonie widziałbym tak skład II i I linii:
Alenia/Arthur - Vidal/S.Roberto - Busqets - Puig
oraz
Messi
Dembele - Coutinho

2

Jest niewątpliwym, że Messi w sobotę zagrał genialnie. Czy zasłużył na 10? Myślę że tak, chociaż zaraz kilku powie no ale miał jednak kilka strat . OK lecz nie były to straty spowodowane nonszalancją lecz następowały w wyniku próby kreacji gry. Moim zdaniem Messi bezspornie zasłużył na 9,5 ale te dodatkowe 0,5 pkt za zaangażowanie w grę które uwidoczniło się w dwóch sytuacjach, a mianowicie w walce przed polem karnym przeciwnika tuż przed bramką Dembele, oraz powrót za piłką do obrony.
Tej waleczności Messiemu niekiedy brakowało. Teraz widać, że mu zależy.
I na koniec jeszcze jedno, a mianowicie jeden zkolegów wspomniał o Peele. No cóż myślę, że najlepiej spuentował redaktor Orłowski w trakcie transmisji mówiąc, że Pele gada głupoty.
Otóż każdy ma prawo do swojego zdania, również Pele ale jak się wydaje dla niego jak i Maradony Messi to obsesja.
Obaj ci wielcy piłkarze dostrzegają, że po boiskach biega piłkarz, który przerósł ich klasą piłkarską ale i zwykłym człowieczeństwem.
Pele i Maradona nigdy nie mieli tej klasy, która emanuje z Messiego, który nigdy, przynajmniej nic na ten temat nie wiemy, nie wypowiadał się na temat klasy byłych gwiazd, a jeżeli już to z szacunkiem.
Natomiast Maradona i Pele plotą prawie jak Wałęsa co im na język wpadnie.
Szkoda bo byli wielkimi piłkarzami.

1

Mam podobne jak zdecydowana większość tutaj piszących, że Rakitić podobnie jak Benzema w Realu niezależnie jak gra będzie wychodzić na boisko w podstawowym składzie. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, zwłaszcza że Rakitić juz po nowym roku padnie jak ta szkapa z noweli Gustawa Morcinka " Łysek z pokładu Idy".
A tak na poważnie to zastanawiam się czy wystawianie w zasadzie podstawowego składu (w danym momencie z uwagi na to kto jest kontuzjowany) w meczach LM (np. PSV) nie wynika z tego, że Barca potrzebuje kasy, wszak zwycięstwo w fazie pucharowej to wpływ do kasy klubu ok. 2 mln euro

Pozdrawiam

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: