0

Simon_1899 czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem?
Przecież piszę, że po wyłączeniu Messie i Coutinho, którzy mogą grać w linii ataku nie mamy za wielu pomocników kreatywnych . Czy masz odmienne zdanie to pozostaje jedynie Arthur, Alenia i...Rafinia, a od tych trzech to jednak S.Roberto chyba jest słabszy.
Mam 61 lat więc drogi , młody jak sądzę Kibicu Barcelony najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem a później zarzucaj komuś "branie czegoś", chyba że sam bierzesz co Cie pozbawia właściwego rozumowania.
Pozdrawiam

0

Pomimo, że jeszcze dwa-trzy sezony temu uważałem, że Rakitić nie nadaje się do gry w naszym zespole ostatnie dwa sezony moim zdaniem pokazały, że jego obecność w drużynie jest pożądana, przynajmniej do końca bieżącego sezonu.
Obecny sezon pokazał, że mimo częstego naszego narzekania na grę Rakiticia; że wolny, przemęczony i mało kreatywny Chorwat jest nam potrzebny, by nie powiedzieć niezbędny.
Barcelona mogła pozyskać za niego duże pieniądze po MŚ w Rosji i moim zdaniem był to najlepszy moment na jego sprzedaż.
Stało się inaczej i myślę, że dobrze gdyż pomoc z Busqetsem i Rakiticiem daje nam najlepsze zrównoważenie poszczególnych formacji.
Teraz mówi się, że jednak Chorwat nie odejdzie z klubu.
To przesądza, że Barca na nim nie zarobi tyle ile mogła gdyż jego ewentualne odejście po sezonie 2019/2020, a więc na rok przed upływem kontraktu spowoduje znaczny spadek jego wartości rynkowej, a tym samym mniej kasy po jego ewentualnym transferze.
Jestem świadomy, że włodarze klubu świetnie o tym wiedzą więc jedynie co nam kibicom pozostało to zastanowić się jaka będzie jego rola w przyszłym sezonem.
Z uwagi na potencjał jaki mamy w linii pomocy na pozycji na której gra Chorwat; De Jong, Vidal, S.Roberto, a nawet Rafinia myślę, że Rakitić nie będzie już piłkarzem "nietykalnym" pierwszego składu, zwłaszcza że oprócz w/wym. dochodzi również ostro pukający do pierwszego składu Alenia.
A swoją drogą uważam, że o ile klub pozyskałby latem DeLigta, Jovicia i Filipe Luisa przy jednoczesnym pozostaniu w klubie Cillessena to Barca miałaby tak silny skład, który rzeczywiście miałby poważne i realne szanse na osiągnięcie sukcesów jakie od dłuższego czasu były poza zasięgiem drużyny.
No bo kto by podskoczył Barcelonie mającej taki zespół:
(2) Ter Stegen - Cillessen
(8) Alba (Filipe Luis) - Umtiti (Lenglet) - Pique (De Ligt) - Semedo
(S.Roberto)
(9) Busqets (O.Busqets) - De Jong (Rakitić), Vidal, Alenia, Rafinia
Arthur, Puig
(6) Messi (Malcom) - L.Suarez (Jović) - Dembele(Coutinho)

Razem 25 piłkarzy . Taki skład moim zdaniem porażałby siłą.

A zatem do zbycia: Vermaelen, Todibo (wypożyczenie do Ajax-u?),Boateng... no i może Rafinia.
Zbycie piłkarzy wypożyczonych Gomes, D.Suarez, Cucurella, chociaż ze zbyciem Denisa może być problem gdyż on woli grzać ławę.

1

Nie przepadam za CR7 lecz należy przyznać, że pociągnął Juve do awansu, podobnie jak Leo naszą Barcelonę.
Myślę jednak, że najlepszym piłkarzem 1/8 finałów LM zostanie jednak CR7, a to z uwagi na jego charyzmatyczność.
On w odróżnieniu do Leo jest zdecydowanie bardziej medialny.
Ale pomimo tego Messi jest namber one.
Dwaj wybitni piłkarze lecz jeden wspaniały człowiek Leo.
On nigdy nie wykonałby tak obscenicznego gestu jak ostatnio CR7, ale mu chyba bije na dekel.

0

Myślę, że część nas kibiców Barcelony miało, po powtórkach wątpliwości co do zasadności karnego. Sędzia jednak podyktował karnego.
A opinia w kwestii jedenastki jest bez znaczenia, zwłaszcza, że jego syn gra w Juve to raczej nie kibicował Barce.
A wtaczając do naszego sędziego to trzeba sobie szczerze powiedzieć, że często podejmuje kontrowersyjne decyzje czy będąc na varze czy sędziując na boisku.
No ale chyba ma duże plecy w UEFA

0

Panowie proponuję nie za bardzo się podniecać.
Cieszmy się z awansu lecz z gry już raczej mniej, gdyż wcale nie była ona taka "super" jak pisze poniżej Puyol84, zwłaszcza gdy porówna się ją z grą np. MC( który miał przeciwnika porównywalnego klasą do OL), Ajaxu, Liverpoolu czy Juventusu.
Dla przykładu gdyby ktoś nie oglądając meczu opierając się na statystyce Messiego (2 bramki, 2 asysty)mógłby dość do błędnego moim zdaniem wniosku, że Leo widocznie rozegrał super spotkanie. A myślę, że chociaż część zgodzi się z tym, że w wielu sytuacjach podejmował niewłaściwe decyzje nie mówiąc o tym, że mało biegał. No ale z drugiej strony może lepiej mało biegać, a dużo człapać i mieć taki wpływ na wynik meczu jaki miał wczoraj Argentyńczyk .
Duża część drużyny zagrała dobre spotkanie lecz nie rewelacyjne.
W obecnym sezonie Barca rozegrała bowiem przynajmniej kilka meczy znacznie lepszych (np. ligowy z Realem).
Wyróżniał się zwłaszcza Suarez, Pique, Artur i oczywiście mimo tego co powiedziałem Messi, który mimo moich zastrzeżeń zostanie piłkarzem meczu.
Kończąc powiem tak, że cieszę się z awansu lecz widząc jak grają w/wym. kluby można się obawiać o szanse naszej drużyny w dalszej części rozgrywek LM. Boję się, że jak trafimy na taki MC, Liverpool czy nawet Juventus możemy mieć sporo problemów.
Pozdrawiam wszystkich kibiców Barcy.
Cieszmy się tym co już i patrzmy z nadzieją w przyszłość.

0

Myślę, że na jego grę duży wpływ ma jego osobowiść. Jest to normalny poukładany facet. Zrównoważony, nie wykłócający się, bez tatuaży, krótko obcięte włosy. Jednym słowem poważny gość.
Wielu pisze tutaj "przyszły kapitan" i może ma rację lecz jak dla mnie wydaje się za spokojny, a kapitan musi być osoba która oględnie mówiąc "opier...oli" kiedy trzeba. No ale nie każdy ma takie cechy przywódcze jak nasz legendarny kapitan Puyol.

2

Niestety to, że Vinicius hasał na lewym skrzydle było konsekwencją moim zdaniem braku zdecydowanej postawy S.Roberto, który nie pomaga Semedo: często nie nadążał, źle się ustawial co powodował pozostawienie Semedo często 1:1. A swoją drogą wg mnie Semedo dobrze wywiązał się ze swoich obowiązków.
Naszym problemem było to, że Valverde nie zdecydował się, wzorem pierwszego meczu postawić na prawym skrzydle Dembele. Wówczas młody Brazylijczyk w większym stopniu musiałby uczestniczyć w grze obronnej więc i "mniej" byłoby go w działaniach ofensywnych i co istotniejsze byłby łatwiej kasowany.
Naszym problemem niestety jest S.Roberto, chociaż przewrotnie w środę nie zagrał tak źle.
Wg mnie albo na naszej prawej stronie Semedo - Rakitic -Dembele albo Semedo - Alenia - Dembele

Ter Stegen
Semedo - Pique - Umtiti - Alba
Rakitić/Alenia - Busqets - Arthur
Dembele - Messi - Coutinho

ewentualne zmiennicy : S.Roberto, Vidal, Malcom

1

Pisze ktoś tutaj, że należny go sprzedać. Może i tak lecz z drugiej strony koniecznym jest zastanowienie kogo tak naprawdę mamy w II linii:
defensywni: S.Busqets, Rakitić, Vidal(?!), O.Busqets
kreatywni: S.Roberto(?), Rafinia, Alenia, Arthur, Coutinho(?!), Messi (?!), Puiq (?!)
Zważywszy, że Messi i Coutinho mogą grać w linii ataku to tak na prawdę nie mamy za wielu kreatywnych pomocników,
a z dwójki S.Roberto jest moim zdaniem w kreacji słabszy od Rafinii.
Jest też słabszy w ofensywie (pamiętajmy świetny mecz Rafinii z Interem w Mediolanie kiedy to zastępował samego Messiego).
O ile klub nie wzmocni prawej obrony gdzie podstawowym graczem winien być Semedo to S.Roberto widziałbym jako ewentualnego zmiennika Portugalczyka. Mógłby być również zmiennikiem dla "lepszych" od nie kreatywnych pomocników.

5

Marzec - 6 kolejnych meczy (średnio co 5 dni), z których dwa wydają się bardzo trudne.
Moim zdaniem, zważywszy na sytuację w tabeli i fakt, że Atletico gra z 8 drużyną tabeli na wyjeździe ja osobiście w meczu z realem dał odpocząć Suarezowi i Rakiticiowi.
Real będzie żądny rewanżu więc myśmy winni wzmocnić pole na naszej połowie.Dlatego wszyscy za wyjątkiem Messiego winni bezwględnie wracać na naszą obronę. Dlatego zamiast S.Roberto wstawiłbym Alenie, który biegowo i szybkościowo wydaje się lepszy od Sergio.
W CdR zarówno Messi i Suarez rzadko się wracali na naszą połowę- to po pierwsze co powodowało mnogość sytuacji bramkowych dla Realu, zwłaszcza, że Semedo często nie był asekurowany przez Roberto.
Po drugie należy pamiętać o tym co sam Luis powiedział, a mianowicie że coraz trudniej przychodzi mu grać w cyklach trzy dniowych.
Ja postawiłbym zatem na takie zestawienie
Ter Stegen
Semedo - Pique - Umtiti - Alba
Alenia - Busquets - Arthur
Dembele Messi - Coutinho

S.Roberto, Vidal i Rakitic ewentualnie jako zmiennicy.
9.III.2018 r. gramy z 16-tym w tabeli Rayo Vallecano i w tym meczu dałbym odpocząć zarówno Suarezowi jak i Messiemu (ława) , a o ile wynik byłby dla Barcy korzystny zmieniłbym np ok. 60 minuty jeszcze dwóch piłkarzy z trójki: Alba, Busqets, Pique.
Moim zdaniem na mecz z Olympique Lyon nasz trzon drużyny musi być wypoczęty. Myślę tutaj o Ter Stegenie, Pique, Albie, Busqetsie, Messim, Suarezie i Rakiticiu.
Pozostali piłkarze czy to Arthur, Coutinho, Dembele czy inni mają znacznie mniej rozegranych minut i nie powinni być zmęczeni. A pamiętajmy: pierwszy mecz w LM z Francuzami wcale nie był tak korzystny jak się wydaje, zwłaszcza że my często nadziewamy się na kontry, a po drugie Francuzi świetnie grają na wyjazdach o czym przekonał się bardzo silny MC.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Witaj
Masz rację, że te 10 000 euro to mało, lecz moim zdaniem nawet ta symboliczna kwota gdyby "głupich" wybryków w sezonie było więcej dałaby tych kilkadziesiąt tysięcy. A to nawet dla milionerów jest drażniące, a każdy "myślący" powie sobie szkoda ich. A ja myślę, że zarówno Suarez, Alba, Busqets czy Roberto mają jednak pod czaszką sporą ilość szarych komórek

0

Miły Kolego mylisz się. Podstawowym pracodawcą L.Suareza jest klub, który wypłaca mu roczną pensję netto przekraczająca ok. 12 mln euro, tj. ok.1 mln euro/m-c.
Jak Ty byś wypłacał swojemu pracownikowi takie wynagrodzenie to wymagałbyś by on stawiał się do pracy wypoczęty, zdrowy, bez nadwagi i przygotowany do pracy na najwyższych obrotach.
Każdy pracodawca "zakupuje" zasoby materialne i niematerialne by w ramach prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa przynosiły tzw. "wartość dodaną".
Klubu nie stać na "przestój" piłkarza któremu wypłaca się tak gigantyczne wynagrodzenie.
I tylko tyle. W moim komentarzu nie było zatem nic egoistycznego lecz przebijał z niego zwykły pragmatyzm.
Pozdrawiam

8

Myślę, że wina stoi po stronie klubów, piłkarzy,nas kibiców i.... administratorów stron kibiców nie tylko Barcelony, Realu Madryt ale i innych klubów.
Zacznę od tych dwóch ostatnich. O ile na naszej stronie Administratorzy podejmują wysiłki by poziom dyskusji był na jako takim poziomie to niestety na stronie Realu "mowa nienawiści" przekleństwa, obrażanie "opluwanie" strony przeciwnej jest na co dzień. Przykładem są komentarze do artykułu z 27.02. "Piłka nożna to bramki". Z 769 komentarzy zdecydowana ich ilość( ok 80-90%) to chamstwo, przekleństwa etc. Typowa mowa nienawiści. I co Administratorzy strony Realu na to pozwalają. Jak sądzę podobnie jest na innych stronach realu, w tym hiszpańskojęzycznych.
To media w dużym stopniu wpływają na postawy kibiców, w tym media internetowe.
Piłkarze niestety bardzo często nie powściągają "języka" zapominając o prawdzie, w myśl której "milczenie jest złotem".
Powiem tak, że szkoda że wielu piłkarzy nie bierze przykładu z największej gwiazdy piłkarskich boisk: Leo Messiego.
Argentyńczyk jest bardzo powściągliwy w rozmowach z dziennikarzami, na boisku w dyskusjach z sędziami a nawet w reakcjach spornych czy po strzeleniu bramki (jakże "skromne" zachowanie Messiego po strzeleniu bramki nie koresponduje z zachowaniem w takich sytuacjach innych piłkarzy np. CR7.
Klubów: kluby często tolerują niewłaściwe zachowania poszczególnych piłkarzy, co niestety często negatywnie wpływa na wizerunek klubu.
Barcelonie jest jak wiemy czymś więcej niż klubem więc w sprawie "gadulstwa" niektórych piłkarzy winna być jak najbardziej uczulona.

0

Problem komplikuje dodatkowo Copa America. Moim zdaniem dla dobra Barcelony Luis winien sobie dał spokój zwłaszcza, że Urugwaj ma małe szanse na większy sukces w turnieju.

0

Człowieku nie irytuj się.
Mamy to wielkie szczęście żyć w czasach gry najlepszego piłkarza w historii futbolu; niejakiego Leosia MESSIEGO i jednego z najlepszych CR7.
I nie ma się dziwić, że co róż ktoś z wielkich futbolu odnosi się do Messiego. Bo LEO nierozerwalnie tworzy historię.
Zobacz wczoraj Messi nie zagrał najlepiej, a na stronie Realu część kibiców nawet kpiło z niego zapominając, że Argentyńczyk po raz kolejny zmierza op Złotego Buta, bryluje w klasyfikacji kanadyjskiej, ma najwięcej dryblingów na mecz w Europie, w tym również najwięcej udanych. Ma najwięcej podań kreatywnych etc.
A zatem mamy o czym mówić czytać.
Zobacz Leo pobił kilka lat temu rekord Zarry w ilości goli strzelonych w LL, który w 323 meczach strzelił 268 bramek (0,8297 bramki/mecz).
Messi na dzisiaj już strzelił w LL 408 bramek w 441 meczach (0,9252 bramki/mecz), tj. o 140 bramek więcej, a jeszcze miejmy nadzieję do tego dołoży.
Te 140 goli to o ponad 52% więcej od Zarry.
Przykłady można mnożyć.

2

Panowie proponuję odrobinę pokory. Widzieliśmy wczoraj, że Barca miała wiele szczęścia.
Niepokoją dwie rzeczy, a mianowicie że w prawie każdym meczu nasi piłkarze każdą połowę zaczynają jakoś ospali, jakby myślami byli poza boiskiem. I tak było nie tylko wczoraj ale zdarza się bardzo często. Nie zmienia tego moim zdaniem szybkie strzelenie bramki w drugiej połowie.
Drugą sprawą jest zaangażowanie niektórych piłkarzy w grę obronną, zwłaszcza dotyczy to S.Roberto oraz Dembele i Coutinho. Pomimo, że ten ostatni zagrał krótko to zarówno on jak i Dembuś słabo angażują się w bronienie naszej bramki, a jak to robią to mało zdecydowanie.
Jeżeli chodzi o S.Roberto to moim zdaniem wczoraj zagrał naprawdę dobry mecz jak na niego ostatnimi czasy, lecz znowu niewiele dawał w obronie, co powodowało, że Semedo nie miał wsparcia. Nie wiem kiedy Sergi poprawi szybkość, zwinność i agresywność oraz umiejętność prawidłowego ustawiania się.
I jeszcze na temat czterech naszych piłkarzy:
Messi - moim zdaniem zagrał nieźle, co istotne nie wdawał się męczące dryblingi, nieźle podawał i myślę, że może w miarę "wypoczęty" przystąpić do El clasico w sobotę,
Busqets - wg mnie piłkarz ten, wobec tego, że z wiekiem jest wolniejszym i szybszy winien ograniczać ilość zbędnych kółeczek, zwłaszcza w newralgicznych obszarach boiska. Sergio zwłaszcza w pierwszej części I połowy zagrał bardzo słabo, później już było odrobinę lepiej.
Rakitić - myślę, że w sobotę w jego miejsce trener winien postawić Alenię lub S.Roberto i oczywiście Arthura.
Jak się wydaje Chorwat jest już bardzo zmęczony sezonem i mając na uwadze mecz w LM jego odpoczynek jest jak najbardziej na miejscu,
Lenglet - jak dla mnie w sobotę za Lengleta winien na lewym stoperze winien wystąpić Umtiti, co pozwoli sprawdzić na ile "talizman' jest już przygotowany do gry na najwyższym poziomie co z uwagi na mecz z Lyonem jest nie bez znaczenia

4

Moim zdaniem należałoby zastanowić się czy "trzeci" bramkarz Barcy, ściągnięty z zespołu "B" na czas kontuzji Cillessena, tj. INAKI PENA reprezentuje poziom gwarantujący mu miejsce rezerwowego w pierwszym zespole, w sytuacji gdyby rzeczywiście Cillessen odszedł z Barcelony.
Wówczas nasz klub nie musiałby wydawać kasy rzędu od 15-20 mln., a bramkarza do Barcy B jak sadzę można kupić za zdecydowanie mniejsze pieniądze.

9

Nie chciałbym sądzić ale coś mi podpowiada, że Denis wybrał Londyn nie dla Emeriego lecz dla tego, że był pewny "grzania" ławy.
Od wielu lat chłopak doi kasę a gra na lekarstwo. Tak było w MC, tak było w Barce i tak będzie teraz.
On dlatego nie chciał grać w pieknej Hiszpanii gdyż w takim klubie jak chociażby Sevilla miałby w miarę miejsce w składzie, a jeżeli nie w wyjściowej "11" to w rezerwie i najprawdopodobnie dostawałby wiele minut.
A tak czy się gra czy nie rzeka pieniążków płynie

0

A tak na poważnie to moim zdaniem Umtiti w meczu z Sevillą źle nie zagrał i wg mnie Valverde powinien postawić własnie na niego złwaszcza, że drugi z Francuzów znowu taki m orłem nie jest i często, by nie powiedieć co mecz zdarzają mu się większe lub mniejsze kiksy.
Umtiti to twardziel, przy którym Lenglet to waga średnia.

0

Maciek a skąd ty to wiesz jaki będzie wynik dwumeczu? Jesteś wróżką?

0

Powiedźcie mi jak to jest, że taka gazeta jak madrycki AS wie co w głowie chodzi Valverde, zwłaszcza, że te rozważania są tak na poważnie.
Mogą być jedynie dwie opcje, a mianowicie:
- rzeczywiście tak jest, a wówczas ktoś musi być w sztabie trenerskim KRETEM,
- AS pisze bzdury

13

Miła Redakcjo. Nie wiem w jaki sposób jest dokonywana pomeczowa ocena piłkarzy, tzn. czy dokonuje to jedna osoba czy większy zespół ale jakość dziwnym trafem, pomimo wielu zastrzeżeń ze strony nas "szarych" kibców Barcy nadal niektórzy piłkarze są przez Was faworyzowani, a wkład innych pomniejszany.
Dotyczy to zwłaszcza dwóch piłkarzy, a mianowicie Semedo i S.Roberto?
Najlepiej to widać powyżej: Semedo 4,5, S.Roberto 7,5.
Z Waszej oceny, że grajacy 45 minut piłkarz był po Messim najlepszym piłkarzem Barcelony na boisku. Co tam gra Rakiticia i innych.
To z Państwa strony jest już "niepoważnym". Czy Państwu Redaktorom nie daje do myślenia, że my kibice S.Roberto oceniliśmy, jak zawsze znacznie niżej. Dzisiaj aż o 1,5 pkt, co w zasadzie jest różnicą bardzo dużą.
I jeszcze jedno zadajcie sobie Państwo pytanie co tak naprawdę dobrego zrobił S.Roberto. Na pewno był aktywny w ofensywie, ale jak nie miał być skoro Sevilla w drugiej połowie w zasadzie nie przechodziła na naszą stronę boiska, co słusznie zauważyli komentatorzy stacji Canal+.
Dla Was S.Roberto zasłużył na 7,5 natomiast Semedo na 4,5 - różnica zatem 3 pkt.
Ocena przyznana przez Redakcję Semedo niższą od początkową mogłaby świadczyć, że zagrał on słabo czego nie dostrzegli kibice, którzy Portugalczykowi dali notę identyczna jak Hiszpanowi czyli "6".
Reasumując poproszę jeszcze raz o większy obiektywizm z Waszej strony, gdyż w przeciwnym razie taka sympatyczna "zabawa" nie ma sensu.
W waszych ocenach jest jeszcze więcej "rodzynków" o czym świadczą odchylenia Waszych i naszych ocen:
Coutinho: 4,0 - 5,0
Suarez: 6,0 - 5,0
Alba: 6,5 - 6,0
Pique: 5,5 - 6,5

22

Wielu tutaj psy wiesza na Marce ale odpowiedźmy sobie na pytanie? Co takiego złego napisała? Czy nie napisała prawdy>
Bądźmy kibicami Barcelony, instytucji więcej niż klub i nie plujmy jadem tylko dlatego, że o naszej drużynie napisał ktoś z Madrytu. Nie bądźmy jak znaczna część kibiców Realu.

1

Miejmy nadzieję, że zdrowie pozwoli Messiemu pograć na wysokim poziomie jeszcze 2-3 sezony. O ile tak się stanie to mam nadzieję, że będziemy światkami ustanowienia wyjątkowych wyników np. 500 goli w lidze (drugi CR7 ma 311 bramek, a jeszcze do niedawna rekordzista Zarra 268 bramek) i 750 bramek w oficjalnych meczach kariery zawodowej Messiego !!!

2

Każdy ma swoje zdanie na grę poszczególnych piłkarzy bloku defensywnego i ich wpływu na utratę bramek. I ma do tego prawo. Prawo mają do tego również redaktorzy Katalońskiego Sportu, redaktorzy naszej strony i my "szarzy" kibice Barcy. Każdy na swój sposób oceni wkład w wynik meczu Umtitiego.
Moim zdaniem, zważywszy na znane wszystkim okoliczności związanem z kontuzją Francuza jego pierwszy występ wcale nie wypadł blado, zwłaszcza że często brakowało w obronie Alby, który moim zdaniem z Sevillą zagrał najsłabszy mecz w sezonie: słaby w obronie, słaby w ofensywie, dużo strat, jednym słowem bezproduktywny. Ale za utratę bramek wielu obciąża Umtitiego.
A na koniec powiem tak, podsumowując mecz z Sevillą to wielu naszych piłkarzy zagrało słabo i nie wiem czy gorzej od Umtitiego.
Gra Suareza, pomimo bramki to pomyłka, Coutinho nadal jest chłopcem we mgle, chociaż w drugiej połowie do momentu zejścia z boiska już zagrał nieznacznie lepiej. Niepokojącym jest również małe zaangażowanie Brazylijczyka w grę obronną (z resztą podobnie jak Dembele). Niby pojawia się w strefie obbronnej gdy nas atakują lecz prawdę powiedziwszy nie wiele z tego wynika.
Prawdą jest, że Barca z Sevillą zagrała przeciętny mecz, którego wynik jest zdecydowanie lepszy niż gra. Jak wiemy mecz wygrał nam Messi, który ciągnął zespół w dawno nie oglądany sposób. Oprócz niego to w polu jedynie dobrzez zagrali jeszcze Busqets, Rakitić no i ...Pique a reszta przeciętnie lub słabo.
I jeszcze dwie sprawy, a mianowicie:
1. niepokojącym jest to, że w dużej ilości meczy Barca pierwsza traci bramki. Nie wiem z czego to wynika ale winno to dać sztabowi szkoleniowemu do myślenia.
2. po co Barca sprowadziła za 2 mln Boatenga? By mógł sobie za darmo pooglądać mecze naszego ukochanego klubu? Pisano, że jako zmiennika dla Luisa. O ile tak to dlaczego sadza się go na trybunach?

2

Moim zdanie o ile ten news polega na prawdzie świadczyłoby to o tym, że nasz trener nie ma kompletnie wizji druzyny na 2-4 lata do przodu, a jedynie tworzy ją na okres swojej pracy w klubie.
Kupujemy Boatenga za 2 mln by siedział na ławiek lub na trybunach (to drugie częściej). Jak już kiedyś pisałem ta jego wyjściówka na trybuny jest bardzo dla klubu kosztowna.
Kupujemy Murillo za 1 mln i sytuacja jak wyżej.
Można zadać pytanie czy nie lepiej było na tych trybunach, czy na ławie posadzić młodych piłkarzy Barcy B np. zamiast Boatenga Ruiza, zamiast Murillo Chumę. Nie kosztowałoby nas to te 3 mln plus pensje wyższe od naszych wychowanków.
Teraz pisze się o Filipie Luisie. OK jako zmiennik dla Alby na sezon-dwa mógłby być, lecz kiedy ma ogrywać się Miranda, którego trener po jednym słabym meczu skreślił. Przypomnę, że Miranda bardzo dobrze jak na swoje 20 lat zagrał w 3 meczach presezonu. No ale jak widać Valverde skreślił Mirandę po jednym meczu, ale nie sadza L.Suareza na ławę który w ostatnich 10 meczał był najsłabszym piłkarzem nadzej drużyny.
F.Luis to piłkarz na pewno doświadczony ( w sierpniu skończy 34 lata) i jako zmiennik na pewno nam by się przydał lecz mniejmy jednak świadomość, że o ile piłkarz ten miałby do nas trafić to jego transfer nie byłby taki tani. Wobec faktu, że mógłby do nas trafić za friko Luis chciałby sporo za podpisanie kontraktu. Myślę, że mimo jego wieku suma ta wynosiłaby od 3-6 mln, więc pytam się po co, zwłaszcza, że Barca tak na prawdę będzie potrzebowała dobrego zmiennika dopiero na II połowę przyszłego sezonu, gdyż pierwszą część sezonu, kiedy piłkarze są wypoczęci, a LM jest na etapie rozgrywek grupowych damy sobie radę.
Reasumując uważam, że nie ma co stawiać na "staruchów", bo tych niestety mamy w drużynie sporo, przykładem czego jest Luis Suarez, a w zasadzie reprezentowany obecnie przez niego poziom gry.
Barca winna dawać szansę swoim wychowankom: Chumiemu, Mirandzie, O.Busqetsowi,Puigowi i Ruizowi, a ponadto sprowadzić z powrotem do klubu Cucurellę.
Po dokupieniu dobrej lub radzo dobrej "9" oraz De Ligta będziemy mieli na lata dobry sklad, a nawet bardzo dobry.
Czy nie może być tak, że już w przyszłym sezonie I drużynę Barcy bedą stanowili tacy piłkarze jak:
Ter Stegen (27 lat), Cillessen (30)
Alba (30),Miranda(20) - Umtiti(26), Lenglet(24) - Pique(33), De Ligt(20), Todibo (19) -Semedo(26), S.Roberto(27)
Busqets(31) - De Jong (21) - O.Busqets (20)
Messi (32), Alenia(21), Arthur(23),Rafinia(26), Coutinho(27) Puig(19),Cucurella(21)
Dembele(22), Malcom(22), Ruiz(19), L.Suarez (33) i ktoś z dwójki L.Jovic(21), Maxi Gomez(23).
Łacznie 27 pilkarzy(?!), których średnia wieku wynosi 24,18 lat !!!, a nie licząc Suareza 23,85 lat.

Jak wynika z powyższego zestawienia pominąłem już: Vermaelena (34), Vidala (32) , Boatenga(32), Rakiticia (31), Gomesa (26)(wypożyczenie do Evertonu - wykup przez Anglików za 22 mln podobno prawdopodobny), Murillo (25) oraz Sampera(25)


0

Moim zdaniem już w przyszłym sezonie pomoc grając w systemie 4-4-2 winna grać w składzie :
Alenia - De Long - Busqets - Arthur.
To powoduje, że w linii ataku graliby Messi, Dembele, Coutinho i L. Suarez przy czym o ile w ostateczności nie sprzedamy Coutinho oraz... L.Suareza to ich rola w zespole winna być coraz mniejsza. Myślę, że i Messi, pomimo, że jest kumplem Luisa ma już dojśc jego "padaki"

0

Szkoda, że w przypadku Barcy mamy wyjątkową sytuację jeżeli chodzi o kartki, a mianowicie, że nasz ukochany klub przoduje w LL w ilości największej ilości otrzymanych tzw. "frajerskich kartek", za symulację (mistrzami tutaj są Suarez i Alba) oraz za dyskusję z arbitrem (tutaj "asów"jest więcej).
Tak być nie może. Klub winien coś z tym fantem zrobić.
Podobnie jak z zachowaniami, podobnego do tego co ostatnio pokazł S.Roberto. Można powiedzieć, żed takim zachowanie Roberto zachował się jak sabotażysta.
Gdyby S.Roberto dostał np. 10 000 euro kary to może by się zastanowił nad swą głupotą.

1

Azi przepraszam Cię ale jesteś słabego wzroku względnie jesteś skrajnie nieobiektywny.
Często wchodzę na stronę Realu Madryt by się przekonac co piszą inni i powiem tak Ty jesteś jak taki jeden na tamtej stronie, który się zowie, z tym, że Ty jesteś fanem S.Roberto, a tamten CR7.
I podobnie jak w jego przypadku tak i Twoim większość się z Twoją opinią nie zgadza.
I uwierz: Semedo jest zdecydowanie lepszym piłkarzem: szybszym, trwalszym, lepszym technicznie, bardziej zwrotnym i lepiej wracającym do obrony. Roberto na prawej obronie to żadna przeszkoda dla przeciwników. No ale możesz powiedzieć, że to moja subiektywna opinia i ją zbyć.
Pozdrawiam i życzę dużo emocji przy oglądaniu naszej ukochanej drużyny.

1

Azi pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Moim zdaniem z Francuzami Semedo zagrał bardzo dobrze w defensywie, znacznie lepiej od Twojego pupilka S.Roberto.
A co do gry ofensywnej Portugalczyka to powiem tak: zagrał tak jak okoliczności boiskowe pozwalały. Zwróć uwagę, że po jego stronie w pomocy biegał właśnie Sergi i to on był winny tego , że gra na tym skrzydle się nie kleiła. Z resztą podobnego zdania byli sprawozdawcy, których gra naszego wychowanka irytowała. Roberto to piłkarz, który zupełnie zatracił kreację gry, która teraz opiera się na zasadzie podaję do najbliższego partnera, a najlepiej do tyłu, a wówczas nie powiedzą, że coś zawaliłem.
Nie ździwię się, że już w przyszłym sezonie S.Roberto będzie 2-3, a być może nawet czwartą opcją do wyboru. Zwłaszcza jeżeli chodzi o grę w linii pomocy. No bo gdzie go postawić; Arthur lepszy, ZAlenia lepszy, bardziej kreatywny, o ile cofniemy Messi do II linii to nie ma o czym mówić, Rafinia moim zdaniem też jest zdecydowanie bardziej kreatywnym.
To tylko o ile o "ofensywnych" pomocników, bo gdyby chodziło o pomocników defensywnych to lepsi od niego na dzisiaj lepsi są Busqets, Rakitić, Vidal. A należy pamiętać, że w nowym sezonie dojdzie De Long.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?