9

Nie chciałbym sądzić ale coś mi podpowiada, że Denis wybrał Londyn nie dla Emeriego lecz dla tego, że był pewny "grzania" ławy.
Od wielu lat chłopak doi kasę a gra na lekarstwo. Tak było w MC, tak było w Barce i tak będzie teraz.
On dlatego nie chciał grać w pieknej Hiszpanii gdyż w takim klubie jak chociażby Sevilla miałby w miarę miejsce w składzie, a jeżeli nie w wyjściowej "11" to w rezerwie i najprawdopodobnie dostawałby wiele minut.
A tak czy się gra czy nie rzeka pieniążków płynie

0

A tak na poważnie to moim zdaniem Umtiti w meczu z Sevillą źle nie zagrał i wg mnie Valverde powinien postawić własnie na niego złwaszcza, że drugi z Francuzów znowu taki m orłem nie jest i często, by nie powiedieć co mecz zdarzają mu się większe lub mniejsze kiksy.
Umtiti to twardziel, przy którym Lenglet to waga średnia.

0

Maciek a skąd ty to wiesz jaki będzie wynik dwumeczu? Jesteś wróżką?

0

Powiedźcie mi jak to jest, że taka gazeta jak madrycki AS wie co w głowie chodzi Valverde, zwłaszcza, że te rozważania są tak na poważnie.
Mogą być jedynie dwie opcje, a mianowicie:
- rzeczywiście tak jest, a wówczas ktoś musi być w sztabie trenerskim KRETEM,
- AS pisze bzdury

13

Miła Redakcjo. Nie wiem w jaki sposób jest dokonywana pomeczowa ocena piłkarzy, tzn. czy dokonuje to jedna osoba czy większy zespół ale jakość dziwnym trafem, pomimo wielu zastrzeżeń ze strony nas "szarych" kibców Barcy nadal niektórzy piłkarze są przez Was faworyzowani, a wkład innych pomniejszany.
Dotyczy to zwłaszcza dwóch piłkarzy, a mianowicie Semedo i S.Roberto?
Najlepiej to widać powyżej: Semedo 4,5, S.Roberto 7,5.
Z Waszej oceny, że grajacy 45 minut piłkarz był po Messim najlepszym piłkarzem Barcelony na boisku. Co tam gra Rakiticia i innych.
To z Państwa strony jest już "niepoważnym". Czy Państwu Redaktorom nie daje do myślenia, że my kibice S.Roberto oceniliśmy, jak zawsze znacznie niżej. Dzisiaj aż o 1,5 pkt, co w zasadzie jest różnicą bardzo dużą.
I jeszcze jedno zadajcie sobie Państwo pytanie co tak naprawdę dobrego zrobił S.Roberto. Na pewno był aktywny w ofensywie, ale jak nie miał być skoro Sevilla w drugiej połowie w zasadzie nie przechodziła na naszą stronę boiska, co słusznie zauważyli komentatorzy stacji Canal+.
Dla Was S.Roberto zasłużył na 7,5 natomiast Semedo na 4,5 - różnica zatem 3 pkt.
Ocena przyznana przez Redakcję Semedo niższą od początkową mogłaby świadczyć, że zagrał on słabo czego nie dostrzegli kibice, którzy Portugalczykowi dali notę identyczna jak Hiszpanowi czyli "6".
Reasumując poproszę jeszcze raz o większy obiektywizm z Waszej strony, gdyż w przeciwnym razie taka sympatyczna "zabawa" nie ma sensu.
W waszych ocenach jest jeszcze więcej "rodzynków" o czym świadczą odchylenia Waszych i naszych ocen:
Coutinho: 4,0 - 5,0
Suarez: 6,0 - 5,0
Alba: 6,5 - 6,0
Pique: 5,5 - 6,5

22

Wielu tutaj psy wiesza na Marce ale odpowiedźmy sobie na pytanie? Co takiego złego napisała? Czy nie napisała prawdy>
Bądźmy kibicami Barcelony, instytucji więcej niż klub i nie plujmy jadem tylko dlatego, że o naszej drużynie napisał ktoś z Madrytu. Nie bądźmy jak znaczna część kibiców Realu.

1

Miejmy nadzieję, że zdrowie pozwoli Messiemu pograć na wysokim poziomie jeszcze 2-3 sezony. O ile tak się stanie to mam nadzieję, że będziemy światkami ustanowienia wyjątkowych wyników np. 500 goli w lidze (drugi CR7 ma 311 bramek, a jeszcze do niedawna rekordzista Zarra 268 bramek) i 750 bramek w oficjalnych meczach kariery zawodowej Messiego !!!

2

Każdy ma swoje zdanie na grę poszczególnych piłkarzy bloku defensywnego i ich wpływu na utratę bramek. I ma do tego prawo. Prawo mają do tego również redaktorzy Katalońskiego Sportu, redaktorzy naszej strony i my "szarzy" kibice Barcy. Każdy na swój sposób oceni wkład w wynik meczu Umtitiego.
Moim zdaniem, zważywszy na znane wszystkim okoliczności związanem z kontuzją Francuza jego pierwszy występ wcale nie wypadł blado, zwłaszcza że często brakowało w obronie Alby, który moim zdaniem z Sevillą zagrał najsłabszy mecz w sezonie: słaby w obronie, słaby w ofensywie, dużo strat, jednym słowem bezproduktywny. Ale za utratę bramek wielu obciąża Umtitiego.
A na koniec powiem tak, podsumowując mecz z Sevillą to wielu naszych piłkarzy zagrało słabo i nie wiem czy gorzej od Umtitiego.
Gra Suareza, pomimo bramki to pomyłka, Coutinho nadal jest chłopcem we mgle, chociaż w drugiej połowie do momentu zejścia z boiska już zagrał nieznacznie lepiej. Niepokojącym jest również małe zaangażowanie Brazylijczyka w grę obronną (z resztą podobnie jak Dembele). Niby pojawia się w strefie obbronnej gdy nas atakują lecz prawdę powiedziwszy nie wiele z tego wynika.
Prawdą jest, że Barca z Sevillą zagrała przeciętny mecz, którego wynik jest zdecydowanie lepszy niż gra. Jak wiemy mecz wygrał nam Messi, który ciągnął zespół w dawno nie oglądany sposób. Oprócz niego to w polu jedynie dobrzez zagrali jeszcze Busqets, Rakitić no i ...Pique a reszta przeciętnie lub słabo.
I jeszcze dwie sprawy, a mianowicie:
1. niepokojącym jest to, że w dużej ilości meczy Barca pierwsza traci bramki. Nie wiem z czego to wynika ale winno to dać sztabowi szkoleniowemu do myślenia.
2. po co Barca sprowadziła za 2 mln Boatenga? By mógł sobie za darmo pooglądać mecze naszego ukochanego klubu? Pisano, że jako zmiennika dla Luisa. O ile tak to dlaczego sadza się go na trybunach?

2

Moim zdanie o ile ten news polega na prawdzie świadczyłoby to o tym, że nasz trener nie ma kompletnie wizji druzyny na 2-4 lata do przodu, a jedynie tworzy ją na okres swojej pracy w klubie.
Kupujemy Boatenga za 2 mln by siedział na ławiek lub na trybunach (to drugie częściej). Jak już kiedyś pisałem ta jego wyjściówka na trybuny jest bardzo dla klubu kosztowna.
Kupujemy Murillo za 1 mln i sytuacja jak wyżej.
Można zadać pytanie czy nie lepiej było na tych trybunach, czy na ławie posadzić młodych piłkarzy Barcy B np. zamiast Boatenga Ruiza, zamiast Murillo Chumę. Nie kosztowałoby nas to te 3 mln plus pensje wyższe od naszych wychowanków.
Teraz pisze się o Filipie Luisie. OK jako zmiennik dla Alby na sezon-dwa mógłby być, lecz kiedy ma ogrywać się Miranda, którego trener po jednym słabym meczu skreślił. Przypomnę, że Miranda bardzo dobrze jak na swoje 20 lat zagrał w 3 meczach presezonu. No ale jak widać Valverde skreślił Mirandę po jednym meczu, ale nie sadza L.Suareza na ławę który w ostatnich 10 meczał był najsłabszym piłkarzem nadzej drużyny.
F.Luis to piłkarz na pewno doświadczony ( w sierpniu skończy 34 lata) i jako zmiennik na pewno nam by się przydał lecz mniejmy jednak świadomość, że o ile piłkarz ten miałby do nas trafić to jego transfer nie byłby taki tani. Wobec faktu, że mógłby do nas trafić za friko Luis chciałby sporo za podpisanie kontraktu. Myślę, że mimo jego wieku suma ta wynosiłaby od 3-6 mln, więc pytam się po co, zwłaszcza, że Barca tak na prawdę będzie potrzebowała dobrego zmiennika dopiero na II połowę przyszłego sezonu, gdyż pierwszą część sezonu, kiedy piłkarze są wypoczęci, a LM jest na etapie rozgrywek grupowych damy sobie radę.
Reasumując uważam, że nie ma co stawiać na "staruchów", bo tych niestety mamy w drużynie sporo, przykładem czego jest Luis Suarez, a w zasadzie reprezentowany obecnie przez niego poziom gry.
Barca winna dawać szansę swoim wychowankom: Chumiemu, Mirandzie, O.Busqetsowi,Puigowi i Ruizowi, a ponadto sprowadzić z powrotem do klubu Cucurellę.
Po dokupieniu dobrej lub radzo dobrej "9" oraz De Ligta będziemy mieli na lata dobry sklad, a nawet bardzo dobry.
Czy nie może być tak, że już w przyszłym sezonie I drużynę Barcy bedą stanowili tacy piłkarze jak:
Ter Stegen (27 lat), Cillessen (30)
Alba (30),Miranda(20) - Umtiti(26), Lenglet(24) - Pique(33), De Ligt(20), Todibo (19) -Semedo(26), S.Roberto(27)
Busqets(31) - De Jong (21) - O.Busqets (20)
Messi (32), Alenia(21), Arthur(23),Rafinia(26), Coutinho(27) Puig(19),Cucurella(21)
Dembele(22), Malcom(22), Ruiz(19), L.Suarez (33) i ktoś z dwójki L.Jovic(21), Maxi Gomez(23).
Łacznie 27 pilkarzy(?!), których średnia wieku wynosi 24,18 lat !!!, a nie licząc Suareza 23,85 lat.

Jak wynika z powyższego zestawienia pominąłem już: Vermaelena (34), Vidala (32) , Boatenga(32), Rakiticia (31), Gomesa (26)(wypożyczenie do Evertonu - wykup przez Anglików za 22 mln podobno prawdopodobny), Murillo (25) oraz Sampera(25)


0

Moim zdaniem już w przyszłym sezonie pomoc grając w systemie 4-4-2 winna grać w składzie :
Alenia - De Long - Busqets - Arthur.
To powoduje, że w linii ataku graliby Messi, Dembele, Coutinho i L. Suarez przy czym o ile w ostateczności nie sprzedamy Coutinho oraz... L.Suareza to ich rola w zespole winna być coraz mniejsza. Myślę, że i Messi, pomimo, że jest kumplem Luisa ma już dojśc jego "padaki"

0

Szkoda, że w przypadku Barcy mamy wyjątkową sytuację jeżeli chodzi o kartki, a mianowicie, że nasz ukochany klub przoduje w LL w ilości największej ilości otrzymanych tzw. "frajerskich kartek", za symulację (mistrzami tutaj są Suarez i Alba) oraz za dyskusję z arbitrem (tutaj "asów"jest więcej).
Tak być nie może. Klub winien coś z tym fantem zrobić.
Podobnie jak z zachowaniami, podobnego do tego co ostatnio pokazł S.Roberto. Można powiedzieć, żed takim zachowanie Roberto zachował się jak sabotażysta.
Gdyby S.Roberto dostał np. 10 000 euro kary to może by się zastanowił nad swą głupotą.

1

Azi przepraszam Cię ale jesteś słabego wzroku względnie jesteś skrajnie nieobiektywny.
Często wchodzę na stronę Realu Madryt by się przekonac co piszą inni i powiem tak Ty jesteś jak taki jeden na tamtej stronie, który się zowie, z tym, że Ty jesteś fanem S.Roberto, a tamten CR7.
I podobnie jak w jego przypadku tak i Twoim większość się z Twoją opinią nie zgadza.
I uwierz: Semedo jest zdecydowanie lepszym piłkarzem: szybszym, trwalszym, lepszym technicznie, bardziej zwrotnym i lepiej wracającym do obrony. Roberto na prawej obronie to żadna przeszkoda dla przeciwników. No ale możesz powiedzieć, że to moja subiektywna opinia i ją zbyć.
Pozdrawiam i życzę dużo emocji przy oglądaniu naszej ukochanej drużyny.

1

Azi pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Moim zdaniem z Francuzami Semedo zagrał bardzo dobrze w defensywie, znacznie lepiej od Twojego pupilka S.Roberto.
A co do gry ofensywnej Portugalczyka to powiem tak: zagrał tak jak okoliczności boiskowe pozwalały. Zwróć uwagę, że po jego stronie w pomocy biegał właśnie Sergi i to on był winny tego , że gra na tym skrzydle się nie kleiła. Z resztą podobnego zdania byli sprawozdawcy, których gra naszego wychowanka irytowała. Roberto to piłkarz, który zupełnie zatracił kreację gry, która teraz opiera się na zasadzie podaję do najbliższego partnera, a najlepiej do tyłu, a wówczas nie powiedzą, że coś zawaliłem.
Nie ździwię się, że już w przyszłym sezonie S.Roberto będzie 2-3, a być może nawet czwartą opcją do wyboru. Zwłaszcza jeżeli chodzi o grę w linii pomocy. No bo gdzie go postawić; Arthur lepszy, ZAlenia lepszy, bardziej kreatywny, o ile cofniemy Messi do II linii to nie ma o czym mówić, Rafinia moim zdaniem też jest zdecydowanie bardziej kreatywnym.
To tylko o ile o "ofensywnych" pomocników, bo gdyby chodziło o pomocników defensywnych to lepsi od niego na dzisiaj lepsi są Busqets, Rakitić, Vidal. A należy pamiętać, że w nowym sezonie dojdzie De Long.

5

Panowie Redaktorzy bardzo proszę o bardziej wnikliwe analizowanie przyczyn dość znacznych różnic między Waszymi ocenami a tymi oddawanymi przez nas "szarych" kibiców. Można bowiem zaobserwować od dłuższego już czasu "rozjeżdżanie" naszych ocen.
Co prawda ujmując oceny generalnie wszystkich piłkarzy takich różnic nie widać lecz można zaobserwować, że najczęściej S.Roberto dostaje od Was wyższe oceny i to niekiedy znacznie od ocen wystawianych przez nas kibiców. Odmienna sytuacja ma miejsce w odniesieniu do Semedo, który akurat zazwyczaj dostaje od Redakcji niższe oceny niż od nas.
Analogiczną sytuację mamy w odniesieniu do Rakiticia iDembele.
Rakitić zazwyczaj dostaje od redakcji wyższą ocenę, a Dembele niższą, a więc odwrotnie niż od kibiców.
Oczywiście oceny zawsze przedstawiają subiektywny odbiór gry poszczególnych gracz lecz czy przedstawiona powyżej sytuacja nie daje Państwu Redaktorom do myślenia, zwłaszcza że coraz częściej temat ten jest na tej stronie podnoszony przez kibiców

4

O ile to prawda to potwierdza to co wielu tutaj pisze, a mianowicie Valverde nie nadaje się do pracy w takim klubie jak Barcelona.
Trzeba przyznać, że Rakitić ma wielkie zasługi dla klubu lecz prawda jest taka, że lata leca, już lepszym nie będzie bo szczyt formy już poza Rakieta. A co istotne jest jednocześnie piłkarzem na sprzedazy którego można jeszcze zarobić tych 40-50 mln.
Naturalnym następcą Chorwta będzie De Long, a jeszcze są w II linii inni młodzi, którym marzą się "minuty": Arthur.
Alenia, S.Roberto czy młody O.Busquets oraz "perełka" Puiq. Co prawda część z tych piłkarzy ma inną charakterystykę lecz MUSZĄ grać by się rozwijać.
Valverde nie rozumie, że Barca nie wydała na Holendra 75 mln by ten siedział na ławie. A zatem dla Rakiticia po prostu brakuje miejsca, zwłaszcza, że drużynę musimy koniecznie odmładzać.
Moim zdaniem w przyszłym sezonie II linia, w zależności od ustawienia winna wyglądać tak:
w układzie 4-4-2
Arthur - Busqets - De Long - Alenia
a w układzie 4 -3-3
Arthur - Busqets/De Long - Alenia
Jak już pisałem przy innych okazjach Messi wg mnie trenerzy coraz częściej będą ustawiać go w II linii.
O ile tak to w tych meczach, w których tak ustawiłby go trener wówczas Alenia musiałby być jego zmiennikiem.
I jeszcze kwestia Vidala i S.Roberto.
Vidal ma swoje lata i już lepszy nie będzie. Sezon pokazuje, że z każdym meczem gra słabiej niż na jego początku.
Myślę, że warto byłoby spróbować ustawić własnie S.Roberto na pozycji Vidala, a więc piłkarza który walczyłby na całej długości i szerokości boiska, lecz czy piłkarz ten jest do tego predystynowany, przygotowany i czy fizycznie temu podołałby? Nie wiem, boję się, że jednak nie.
Piszę o tym gdyż ja coraz gorzej widzę jego dalszą przyszłość w drużynie. No bo gdzie ma grać. Ostatnie zwłaszcza mecze pokazały, że na prawej obronie zdecydowanie przegrywa z Semedo. Jego gra na lewej jako zmiennik dla Alby to oczywista pomyłka.
Gra w drugiej linni oprócz wyżej opisanej (za Vidala) też na chwilę obecną odpada gdyż w kreacji akcji jest po prostu słabszy zarówno od Arthura, Alby, Messiego, Coutinho i myślę, że również od naszej "perełki" Puiqa. Można się ewentualnie zastanowić na ile możliwym byłoby go testować na pozycji defensywnego pomocnika ale i tu jedynie jako 3-4 opcję (wszak są Busqets, de Long, młodziutki O.Busqets). A pamiętajmy, że jest jeszcze Rafinia, który o ile tylko zostanie w klubie jest lepszą opcją od S.Roberto ( pamiętamy jak dobrze piłkarz ten grał pod nieobecność Messiego; zwlaszcza w Lidze Mistrzów)

1

Zanim zacznę wypowiadać się w kwestii kogo wybrać na następcę Luisa poruszę kwestię Dembele.
Otóż uważam, że jego miejsce jest na prawym skrzydle, zwłaszcza że Messi winien być coraz częściej wystawiany jako rozgrywający.
A jeżeli tak to należy sobie odpowiedzieć na pytanie kogo postawić na lewym skrzydle w sytuacji, w której Coutinho gra padakę niewiele mniejszą od L.Suareza.
Postawa tych dwóch piłkarzy powoduje, że tak na prawdę brakuje nam na teraz i na przyszłość zarówno środkowego napastnika jak i lewoskrzydłowego (zwłaszcza, że nie wierzę by Coutinho u nas się sprawdził) i ich pozyskanie winno być obok stopera, lewoskrzydłowego oraz bramkarza (o ile Cillessen odejdzie) obszarem działań władz klubu na najbliższy sezon, dwa.
Przyjmując że przejście do II linii Messiego stanie się faktem Barca począwszy od nowego sezonu mogłaby dysponować:
Messim, Arthurem, Alenią, Coutinho,Puigiem, Busquetsem, De Longiem, O.Busqetsem, Rakiticiem, S.Roberto, Vidalem, Rafinią nie licząc wypożyczonych Gomesa (jest na wypożyczeniu ale Everton raczej go wykupi za te 22 mln) oraz... D.Suareza (wypożyczony do Arsenalu).
Łącznie, bez tych dwóch ostatnich to 11-12 piłkarzy, z których część ma swoje lata i raczej ich czas powoli mija, a na sprzedaży innych klub może jeszcze zarobić.
Dlatego należy dokonać remanentu, kogo tak naprawdę potrzebujemy w drużynie, a z usług których można by zrezygnować.
Moim zdaniem Gomes- oczywiście (po tym sezonie sprzedaż za uzgodnione 22 mln) , Rakitić - mimo wszystko sprzedać, zwłaszcza że możemy otrzymać za piłkarza ok. 50 mln, oraz dwójkę z trzech piłkarzy: Vidal, S.Roberto, Rafinia. Vidal (ma już swoje lata) to kwota co najmniej kilkunastu milionów, a za naszych wychowanków można uzyskać łącznie ok 60 mln euro.
Razem ok.120 -130 mln.
A swoją drogą myślę, że o ile trener Valverde umiałby odpowiednio kierować grą piłkarzy to spróbowałby ustawić grę S.Roberto na pozycji jaką gra Vidal. Sergi jest młody więc bardziej perspektywiczny od Chilijczyka, ale czy sam piłkarz ma ochotę na bieganie od bramki do bramki, walczenie na całej powierzchni boiska. Ostatnie mecze pokazują, że raczej nie (może mu zaszkodził ożenek z piękną Izraelką).
Jeżeli do tego dodać to co zostało ze sprzedaży Digne, Marlona, Miny, Delafeu i innych (chociaż wiele kasy poszło na De Longa) oraz kwotę coroczną zabezpieczaną przez klub na transfery może się okazać, że zmniejszenie kadry II linii mogłoby dać ok. 130-150 mln.
To już pokaźna kwota na pozyskanie naprawdę markowego środkowego napastnika (np. Maxi Gomez, Jović - chociaż marzyłby się Aguero)oraz markowego skrzydłowego. I w tym kierunku winna iść Barca.
Ja osobiście pozbyłby się również Coutinho, a środki w wysokości ok. 110-120 mln zainwestował w kupno De Ligta oraz zmiennika dla Alby.
I oczywiście zostałaby jeszcze niezałatwiona sprawa z Cillessenem. Moim zdaniem bramkarz ten winien u nas zostać, gdyż gwarantuje zawsze wysoki poziom gry.

0

Polityka transferowa Barcy jest fatalna. Zgadzam się z Don Andrzejosem, że nasi włodarze oddali lekką ręką dwóch środkowych napastników, a zwłaszcza Alcacera wiedząc, że Luis ma już swoje lata i szczyt formy za sobą. Chyba, że myśleli, że Suarez jak Lenin będzie wiecznie żywy i w formie. Jeżeli tak to przepraszam.
A tak na poważnie to nalezy zastanowić się dlaczego trener nie posadzi na ławie "Urugwajo" i poeksperymentuje:
Po pierwsze zakontraktowano Boatenga. Pytanie tylko po co zapłacono ok.2 mln euro za piłkarza który mecze ogląda z wysokości trybun. Przecież jego "bilet" na mecz jest droższy niz na El Clasico.
Po drugie mamy przecież w Barce B środkowego napastnika Ruiza może warto mu dać szansę, nie gryzie ziemiewszak gorzej od Luisa i tak nie zagra.
Po trzecie można też postawić na "9" Messiego, z Dembele i Malcomem na skrzydłach,
Można też spróbować postawić na "9" młodego Brazylijczyka.
Czy trener takich wariantów na treningach nie ćwiczy? To jak on chce wygrać LL, CdR i LM? Starymi dziadkami.
Mecz z Francuzami pokazał, że tak naprawdę Messi nie miał z kims grać z linii ataku, stąd często wdawał się w niepotrzebne dryblingi.
Trenerze obudź się

0

Miłlo mi, że do mnie napisałeś. Czytam wiele wpisów kibiców Barcy i przyznam, że Twoje wpisy są interesujące, często wymagają wiele wysiłku związanego z "wyłuskiwaniem" danych.
Z Twoich wpisów wynika, że jesteś zwolennikiem S.Roberto. OK. Przyjmuję to do wiadomości.
Nie mogę jedna się zgodzić z zarzutem "nieuczciwości" z mojej strony.
Ja w swoich wpisać przedstawiam swoje odczucia z obejrzanego meczu.
Chyba przyznasz, że każdy z nas nieco inaczej odbiera grę poszczególnych zawodników. Najlepiej to widać chociażby przy okazji ocen pomeczowych kiedy to niejednokrotnie oceny kibiców znacznie odbiegają od tych przynanych przez Redakcję.
Podobnie inaczej ocenia się piłkarza oglądając mecz przez telewizorem, a inaczej na przykład siedząc na trybunie stadionu.
A zatem młody Przyjacielu nie zarzucaj mi nieuczciwość, kłamstwa.
I zdobąć się na to by szanować zdanie innych, nawet jeżeli się z nim nie zgadzasz.
Pozdrawiam i życzę wielu spaniałych przeżyć oglądając grę naszej ukochanej drużyny.

1

Czy z Valverde na ławie jest możliwym "wydobycie " z pilkarzy ich najlepszych cech, brzemiącego w nich potencjału?
Póki co można wątpić. Trener ten, moim zdaniem nie potrafi właściwie ustawić zawodników na boisku.
Nie dostrzega tego, podobnie jak konieczności zmian w odpowiednim momencie meczu.
Taki Cucurella. U nas prfzypisany do pozycji lewego obrońcy.
Jednak trener Eibaru dostrzegł w nim inne możliwości iustawił go znacznie wyżej co się sprawdziło i chłopak naprawdę się rozwija.
U nas byłby "którąś" opcją za Albę.
Podobnie z Malcomem, Coutinho, S.Roberto itd. Trener chba do dzisiaj nie wie gdzie ich ustawić, dlatego i sami piłkarze są coraz bardziej tym zmęczeni.
Z reztą błędnych decyzji od czasdu kiedy do nas przyszedł było wiele.
Po co sprowadzał za około 4 milionów do drużyny: Boatenga i Murillok nie grają. Przecież w sytuacji zagrożenia można było sięgnąć po piłkarzy drugiej drużyny. Też mogli siedzieć na ławie, a klub nie straciłby tych 4 mln euro.
Kupno Miny, Marlona, trzymanie Gomes, D.Suareza, pozbycie się Alcacera, a postawienie na totalny niewypał Munira itd, itd.

6

Podzielam opinię wielu, że super ruchem Bazrcy byłoby sprowadzenie do klubu De Lighta.
Mielibyśmy bardzo perspektywiczny duet stoperów (18-to altków):
De Light -Todibo, który na zmianę z naszą podstawową parą na chwilę obecna, tj. Pique - Umtiti/Lenglet w sezonie 2019/2020 grałby na wszystkich frontach.
Czy ktoś sobie wyobraża sytuację, w której Pique po 24 kolejkach miałby o 50% mniej minut niż obecnie, co pozwoliłoby mu wypoczętym wejść w newralgiczny okres sezonu.
A zatem kasa na stół za De Lighta, do tego transfer zmiennika dla Alby i zmiennika/ nastepcę L.Suareza i zaczynami kolejny projekt " Barca po epoce Messiego" ale jeszcze z Leo w składzie.

3

Moim zdaniem pomimo niewątpliwych zasłu Chorwata jego czas w Barcelonie powoli mija, a dla klubu jet to ostatni dzwonek kiedy na piłkarzu można zarobić niezła kasę. Ile? podobno w ubiegłym roku PSG było skłonne dać ok.90 mln, ale było to mistrzostwach świata, na których Chorwacja błysnęła, a Rakitić był obok Modricia jej najlepszym pomocnikiem.
O ile jego wartość od tego czasu spadła? Myśląc realnie o ok 15:20%, a co zatem idzie maksymalna kwota jaką klub może otrzymać za Chorwata osyluje na poziomie 70:75 mln.
Jednak znając realia rynku transferowego i ta kwota jest nie do osiągnięcia. Jak się wydaje dla Barcelony satysfakcjonującą byłaby kwota ok. 65 mln.
Niektórzy z Was proponują by jednak Rakiticia zostawić w klubie na kolejny sezon. Moim zdaniem byłby to duży błąd. Jego wartość spadłaby do ok.40-45 mln, a nie wiadomo czy ktoś tak na poważnie byłby skłonny dać za 32 letniego wówczas, wyeksploatowanego piłkarza wydać taką kwotę.
A po drugie nasz trzon drużyny jest już "wiekowy" i w dużej mierze wyeksploatowani.
Pique, Busquets, Rakitić, Messi, L.Suarez mają od 31 do 33 lat i najwyższa pora na dokonanie wymiany pokoleniowej, a do tego koniecznym jest uzupełnienie braków na lewej obronie, na stoperze i na pozycji środkowego napastnika.
To wszystko uzasadnia konieczność podziękowania Rakiticowi za lata „służby” do naszego klubu, zwłaszcza, że musimy ogrywać De longa, Alenię, Puiga oraz S.Roberto. Zawodnicy ci w następnym sezonie winni stanowić trzon naszej drugiej linii, zwłaszcza, że nie wiadomo co się stanie z Coutinho.
Wymienieni przy Messim w składzie winni wykorzystać swoją szansę i rozwinąć drzemiący w nich potencjał. A kasa za Rakoticia na kupno zastępcy i następcy L.Suareza.

3

Podzielam zdanie części z Was, że odpowiedzialnośc w dużej mierze leży po stronie trenera.
Moim zdaniem nie tylko nie potrafi wyciąnąć z naszych piłkarzy tego co w nich najlepsze, ale moim zdaniem źle ich przygotował do sezonu pod względem motorycznym, w tym szybkościowym i kondycyjnym, co powoduje, że piłkarze po rozegraniu 2/3 sezonu wydają się zajechani, poruszają się w wiekszości jak muchy w smole.
Po drugie brak rotacji w składzie. Już ten problem ujawnił się w minionym sezonie, kiedy to większość kibiców krytykowała Valverde za brak rotacji, a jak już to błędne decyzje w tym zakresie. I co? W tym sezonie jest jeszcze, o dziwo gorzej.
Potwierdzają to minuty rozegrane przez Pique, Messiego, Rakiticia, Albę i Busquetsa, a należy pamiętać, że ci trzej ostatni mieliby jeszcze więcej minut gdyby nie ich kartki za "pyskówki z sędziami". Boję się, że Valverde zajedzie piłkarzy i kolejny sezon skończymy na niczym w LM, a i niewiadomo jak sie skończy LL.
Po trzecie to wizja drużyny. Jest bezsprzecznym, żde za ten aspekt odpowiada trener. To on musi dobierać zawodników pod swoją koncepcję gry.
Odejście Neymara spowodowało brak na pozycji lewoskrzydłowego. W jego miejsce sprowadzono Coutinho, a nie jak próbuje się teraz wmówić nam w miejsce Inesty. Gdy kupowano Brazylijczyka odejście naszego magika nie było jeszcze przesądzone. Powtarzam zakup Coutinho oraz Dembele to reakcja na odejście Neymara.
No i Valverde ma problem bo z Coutinho żaden Neymar jak i żaden Inesta. Często mówi się, że ma się "dwa w jednym". Boję się, że nier w przypadku byłego piłkarza Liverpoolu.
To powoduje, że piłkarz ten nie do końca wie na jakiej pozycji ma grać co ma robić. Myslę, że stąd też bieże się jego frustacja. Boję się, że nasz trener nie ma wizji gry dla tego piłkarza.
Przed sezonem trener dopuszcza do odejścia z klubu Digne, jedynego w miarę przyzwoitego zmiennika dla Alby. I co robi trener? Wielkie NIC.
W presezonie próbuje dwóch "młodzików" by w sezonie nie dać im szans, a na dodatek jednego z nich Cucurellę oddać na wypożyczenie. Nasz trener nie widział miejsca dla tego młodzika. I co robi trener Eibaru? Przesuwa go do przodu i jak do tej pory piłkarz ten na nowej pozycji się sprawdza.
W Eibarze gra on w sposób bardzo podobny do Alby , Marcello tj. na pozycji lewego, ofensywnego obrońcy/pomocnika. Trener Eibaru umiał dostrzeć potencjał drzemiący w piłkarzu, nasz nie. Został Miranda, lecz po jednym meczu trener o nim zapomniał, podobnie jak zapomniał o innych piłkarzach sprowadzonych w trybie awaryjnym tej zimy: Boatengu, Murillo.
A swoją drogą można zadać pytanie po co trener żądał sprowadzenia tych piłkarzy skoro i tak im nie daje szans. Czy było wydawać te 3-4 mln gdy do I składu można w sytuacjach awaryjnych powołać piłkarzy Barcy B?
Nasz trener nie ma moim zdaniem wizji kogo potrzebuje w drużynie. Jednym z dowodów na to była sprzedaż Alcacera, a pozostawienie Munira. Alcacer na pewno by nam się teraz przydał, zwłaszcza patrząc jak się potyka o piłkę czy własne nogi L.Suarez.
Boję się, że trenowanie piłkarzy takiego klubu jak FC Barcelona przerosła skąd inąd sympatycznego trenera jakim jest Valverde.

3

Można szanować Albeloę za to, że nie krył tego że jest madridistą ale szacunek wymaga by być nieco powściągliwym gdy się rozmawia o jednym z największych klubów i najlepszym piłkarzu w historii futbolu.
No cóż, niczym nie wyróżniający się piłkarz (chociaż były reprezentant Hiszpanii) nie potrafił ugryść się w język: typowa mowa nienawiści owiana w "sreberko" ugrzecznionych słów.
Kiedyś była gwiazda mikrofonu śp. Jan Ciszewski w 1978 r., po meczu Polska- Dania w Warszawie,gdy zobaczył jak Stanisław Terlecki klepie po plecach Włodka Lubańskieo, naszą wówczas największą gwiazdę powiedział przed kamerami telewizji: "Terlecki za Lubańskim to może jedynie buty nosić:.
Myślę, że te słowa świetnie odnoszą się do Arbeloi, a zatem: " Panie Alvaro pan za Messim mógłbyś tylko buty nosić".

0

Bezspornym jest, że trzon drużyny musi "odpocząć". Z jakości gry jaką obecnie prezentują to przedewszystkim L.Suarez, a z powodu zbyt dużej intensywności gry Busqets i Rakitić, Pique a nawet Messi.
Wiadomo, że w najbliższym meczu przynajmniej 2-3 z nich winna zostać przynajmniej na ławie. Moim zdaniem Valverde winie zacząć mecz z Messi w składzie, a po osiągnięciu dobrego wyniku dokonać zmiany .
A zatem w meczu z zajmującym15 miejsce w tabeli Valladolid trener winien zaryzykować ( w nawiasie podaję możliwe zmiany w trakcie meczu)
Ter Stegen
Semedo Pique Vermaelen Alba
Alenia Rakitić PUIG
Messi
Dembel Malcom
Jako zmiennicy trójka z : Miranda, S.Roberto(pomoc), Vidal, Coutinho, Boateng
Zaskakującym może się wydawać wstawienie przez mnie Puiga.
Moim zdaniem ta nasza perełka mogłaby zagrać dużo lepiej od Coutinho, a jak wiemy ich charakterystyka gry jest podobna, a nie wiem czy technicznie Puig nie jest lepszy. Jedno jest pewne: ten młody chłopak nie zagra gorzej od Brazylijczyka, który jest totalnie bez formy. Valverde winien postawić na młodych, którzy mogą nam "uratować" sezon dzięki daniu odpocząc naszym tuzom.

0

Szkoda nieobecności Alby. Niestety piłkarz ten tyle co bardzo dobry to o bardzo "niewyparzonej buzi", podobnie jak L.Suarez czy Busqets.
Gdyby Alba powściągnął swoje nerwy wówczas mógłby w dzisiejszym, jakże trudnym meczu zagrać a odpocząc mógłby w następnej kolejce.

0

Abstrahując od "problemu" samego Coutinho należy zada pytanie, a jak grają inni nasi piłkarze?
L.Suarez- niby ma świetne statystyki zarówno co do bramek jak i asyst, lecz chyba większośc z nas uważa, że piłkarz gra znacznie poniżej twgo co pokazywał sezon, dwa temu, Szereg przegranych potyczek, wiele złych decyzji, szarpanie się, wykłucanie z sędziami, co może być pochodną frustacji swoją grą. Wada główna: bardzo wolny i ociążały.
Busqets - piłkarz co prawda nadal klasowy, jednak już nie tak jak 2-3 sezony temu. Często popełnia błedy w newralgicznych częściach boiska. Również często podejmuje błędne decyzji; zamiast przyspieszyć akcję niepotrzebnie popisuje się "efektownymi" lecz nie koniecznie efektywnymi dryblingami. Wada główna: wolny i ociążały:
Coutinho: co tu mówić jaki koń jest wszyscy widzą. Cechy najgorszxe niewłaściwe podejmowane decyzje, zbyt częste wdawanie się w nieudane dryblingi, utracona z ligi angielskiej zaciętość w grze i ociążałość na boisku.
S.Roberto: ostatnio wielu z nas napisało wiele krytycznych newsów na jego temat. Wszyscy chyba za wyjątkiem trenera widzimy, że chłopak od 2 sezonów się nie rozwija, a w obecnym gra słabo, jest "mułowaty", rozkojarzony i mało zwrotny.
Rakitić: bez wątpienia zawodnik "istotny" dla drużyny, lecz obserwowaną cechą tego piłkarza jest "mułowatość", Nie wiem czy wynika ona z uzasadnionego przemęczenia lub złego przygotowania motorycznego i szybkościowego.
Moim zdaniem to drugie.
Z uwagi na to, że dużą grupę naszych piłkarzy cechuje ospałość grze można przypuszczać, że sztab szkoleniowy popełnił błędy właśnie aspekcie przygotowania motorycznego, w tym szybkościowego.
Dlatego nie dziwi mnie to, że w prawie we wszystkich meczach nasi przeciwnicy górują w tym aspekcie nad nami.
Wracając do Coutinho myślę, że jego postawa na boisku jest po części wypadkową niewłaściwego przygotowania mentalnego i fizycznego na etapie przygotowań do sezonu oraz niewłaściwego ustawiania Brazylijczyka.

1

Pozwolę sobie nie podzielić opinii wielu kibiców co do klasy Coutinho. Bezprze cznie jest to zawodnik utalentowany, dobry technicznie, a co niektórzy nawet piszą, że ma umiejętności niesamowite.
Powiem tak może i ma takie umiejętności, lecz na Boga niech je wreszcie pokaże. Jak do tej pory Coutinho jest już w Barcelonie rok czasu, biorąc bardzo wysokie wynagrodzenie, a de facto rozegrał jedynie jeden bardzo dobry mecz z Interem . Oprócz tego 2-3 dobre, zwłaszcza na początku sezonu.
Każdy z nasz ma nadzieję, że Brazylijczyk wreszcie zaskoczy i potwierdzi, że wydana na niego niebotyczna kasa była dobrą inwestycją. Lecz boję się, że jednak na tym, że jego zakup nie był strzałem w "10".
Zwracam uwagę, że również w Liverpoolu Coutinho nie był decydującym piłkarzem, powiem więcej był jednym z kilku wyróżniających się, czołowych piłkarzy tego klubu, lecz czy był jej siłą napędową? Chyba jednak nie.
Coutinho również w lidze angelskiej mial okresy, krótsze , innym razem dłuższe, kiedy jego gra nie przekonywała. Zastanawiam się czy powodą takiego stanu rzeczy wynika z jego charakteru i słabej psychiki.
Moim zdaniem włodarze klubu muszą się bardzo szybko zastanowić się nad "problemem Coutinho"

0

Było w tym meczu kilka plusy. Jednym z nich oprócz gry Pique był a postawa Semedo, który wg mnie był wczoraj jednym z trzech najlepszych piłkarzy Barcy.
Myślę, że wreszcie Valverde wyciągnie odpowiednie wnioski i przestanie stawiać na prawej obronie na "naszego" S.Roberto.

3

O ile Barcę stać na ten transfer to należy jak najszybciej go przeprowadzić.
De Light musiałby otrzymać miejsce w podstawowym składzie niestety kosztem Piquet.
O ile z naszym obecnie podstawowym stoperem przeprowadzi się odpowiednią rozmowę piłkarz ten, któremu dobro klubu leży na sercu, którego w przyszłości chciałby być prezydentem moim zdaniem zaakceptowałby rolę "zmiennika", zwłaszcza, że i wiek już nie ten, coraz częściej zdarzają mu się wahania formy, a do tego coraz więcej czasu poświęca biznesowi.
A De Ligth to PRZYSZŁOŚĆ, w którą należy inwestować. Jeszcze gdyby zadbać o to by w zespole został Cillessen to byłoby genialnie.

0

Niestety sam Messi meczu nie wygra. Zwłaszcza w pierszej połowie Leo nie miał z kumś grać. Ewidentnie brakowało mu Alby. S.Roberto na lewej obronie to dwie jak nie trzy półki niżej niż Jorgi.
Podobnie słabo moim zdaniem zagrał wczoraj Suarez, dlatego ja w następnym meczu ligowym dałbym mu "wolne".
Wczoraj poruszał się jak mucha w smole. Chyba jest tak jak mówił, że co raz trudniej mu jest grać w takim tempie i z taką częstotliwością.
Po raz kolejny nie najlepiej zagrał Coutinho, niemniej po meczu z Sevillą jego gra już była minimalnie lepsza niż we wczeszniejszym meczach LL.
A w ogóle w pierwszej połowie prawie wszyscy zagrali albo przeciętnie albo słabo. Wyłączyłby z tego grona oczywiście Messiego ale i mu zdarzały się błędy.
II połowa tojuż inna gra. Wejście Alby, jedzcze lepsza gra Messiego, poprawa gry wszystkich piłkarzy. W drugiej części meczu znacznie lepiej zagrał Alenia, zwłaszcza po wejściu Arthura.
To pokazuje, że już w przyszłym sezonie trio Alenia De Jong Arthur może powoli kształtować pomoc na wzór legendarnej Xavi Busquets Inesta

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: