0

@ściah Dokładnie ja dostałem od Redakcji dwa bany za stwierdzenie, że celowo zaniżają oceny Semedo gdy odbiegały one o dwa pkt od ocen nas kibiców

0

@pax Mzam Cię facet dojś tą niekrywaną niechęcią do Semedo. I napisz ile asyst w lidze miał ten ubustwiany przez Ciebie Sergi Roberto. Czy się nie mylę, że ZERO !!!

1

@pax Chłopie Twoje wszystkie wpisy o Semedo tylko negatywne. Już Ci o tym pisałem. ON S.Roberto wciąga nosem. Jest szybszy, lepszy technicznie, sprytniejszy  od naszego wychowanka.  rzyszłym sezonie będzie pierwszą opcją na prawej obronie.pzdaniem ju

5

Myślę, że Rakitić chce po prostu Barcę wydymać. On moim zdaniem ma świadomość, że jego szczyt formy powoli mija a do tego klub zakupił na jego pozycję młodego i zdolnego De Jonga, który go wygryzie ze składu więc... ława, wysoka pensja do końca kontraktu i odejście za darmo do innego klubu, który nie musząc płacić Barcelonie za jego zakup będzie mógł  Chorwatowi dać wysoką  gażę, nawet wyższą niż ma obecnie w naszym klubie.

3

I jeszcze jedno. Myślę, że Rakitić chce po prostu Barcę wycyckać. On moim zdaniem ma świadomość, że jego szczyt formy powoli mija, klub zakupił młodego zdolnego De Jonga, który go wygryzie ze składu więc... ława, wysoka pensja do końca kontraktu i odejście za darmo do innego klubu, który nie musząc płacić Barcelonie za jego zakup da Chorwatowi znacznie wyższą gażę, nawet wyższą niż ma obecnie w naszym klubie.

1

Z powodu Barcelony i żądań co niektórych agentów rynek piłkarski zwariował. Tak, to casus Neymara i konsekwencje "szybkiego" zakupu Coutinho i Dembele po których ceny tak gwałtownie poszybowały w górę.Cena za Rakiticia  na poziomie 40-45 mln za Rakiticia moim zdaniem  jest ceną adekwatną do jego klasy piłkarskiej ( średnia klasa światowa) i wieku (w marcu przyszłego roku 32 lata).Myślę, że kasę wyższą np. na poziomie 50 mln mógłby ewentualnie dać jakiś klub z Anglii ale póki co tuzy finansowe się po Chorwata nie zgłosiły. A swoją drogą ciekawe ile wynosi klauzula odstępnego w jego przypadku.Ponadto Rakitić musi mieć świadomość, że ewentualne przejście w lecie do innego klubu to i dla niego ostatni dzwonek na podpisanie dobrego kontraktu z perspektywą dłuższą niż do 2021 r. No bo ile kluby będą mu chciały płacić mając zawodnika 34 letniego i wyeksploatowanego.

0

No nie, opinia o Coutinho jest rewelacyjna i bardzo odkrywcza. Jak on do tego doszedł?

0

Moim zdaniem priorytetem winien być Jović. Co prawda oczekiwania  Eintracht 100 mln są duże ale myślę, że ostatecznie przebicie oferty Realu (który był skłonny 60 baniek) np. o 10-20 mln pozwoliłoby pozyskać napastnika na lata po niezłe cenie.Drugim transferem winien być bezwzględnie De Ligt.A co z transferem Grizmann (rok ur.1991)? No cóż tylko w sytuacji gdyby jego transfer pokryty byłby w całości ze sprzedaży o 15 miesięcy młodszego Coutinho.I tutaj należy sobie zadać pytanie czy Grizmann sprawdziwiłby się w Barcelonie, która gra  w sposób zupełnie odmienny od Atletico, a nawet reprezentacji Francji. Czy nie byłoby tak jak z Coutinho, który w Liverpoolu był gwiazdą, a u nas wszyscy widzą jaki "koń" jest. Należy ponadto zauważyć, że Grizmann w ciągu 10 lat kariery zawodowej grał dotychczas w dwóch klubach: po 5 lat w Realu Sociedad i Atletico Madryt, a żaden z tych klubów nie grą nie przypominał grą stylu Barcelony: tiki-taki !!! Czy zarząd Barcelony 

4

Coś mi mówi jednak, że De Ligt nie trafi do Barcelony, a te wszystkie wypowiedzi są jedynie kurtuazją. No bo jak odebrać stwierdzenie: "Byłoby świetnie występować wspólnie w jednym zespole".
No oczywiście, że dobrze grałby z najlepszym piłkarzem świata, w dobrej drużynie, w której już jest kolega z Ajaxu De Jong, a może i zostanie Cillessen.
Ale na Boga o ile rzeczywiście chciałbym rzeczywiście grać w Barcelonie to stawiam sprawę po męsku i mówię to mojemu agentowi i nie interesuje mnie to ile on na tym zarobi.
A tak powyższe stwierdzenie De Ligta tak naprawdę jest bez znaczenia.

4

Bartomeu nie spier.... sprawy !!! De Ligt musi być nasz.
Chłopak winien grać zamiennie z Pique na pozycji prawego stopera jak równiez Umtiti z Legleten na lewym.
A swoją drogą dlaczego nie możnaby postawić na stałe pary np. Pique -Lenglet; De Ligt- Umtiti. W sezonie jest ok. 56 spotkań więc o ile żaden z nich nie złapałby kontuzji to każdy z nich miałby zapewnione ok 28 meczy (teoretycznie o.2500 min.), a w kluczowych meczach grałaby lepsza w danym momencie para.

2

Wczorajszy mecz pokazał jakim błędem Valverde było pozbycie się Cucurelli, a może i dobrze bo przy naszym trenerze nic by nie osiągnął i nadal grałby w drużynie rezerw. Myślę, że i obecnie w drużynie rezerw jest co najmniej kilku grajków którzy mają potencjał, lecz muszą dostawać szansę. Valverde "zniszczył" przynajmniej psychicznie Mirandę (po jednym nieudanym meczu go skreślił), mało szans dawał Puigowi (w takim Realu 18 letni Vinicius gra za pan brat), Chumi, Ruiz to kolejni. No ale Valverde wydaje miliony na wypożyczenie Boatenga, Murillo, by ci siedzieli na trybunach.
A wracając do Cucurelli to moim zdaniem chłopak na tyle się rozwinął, że należy go ściągnąć z powrotem by grał na pozycji lewego obrońcy lub podwieszonego lewego pomocnika. Chłopak na prawdę ma potencjał i walczy w odróżnieniu od kilku naszych. A swoją drogą co raz bardziej niepokoi mnie gra S.Roberto... i Alenii, który też jak dostaje minuty to nie za wiele daje drużynie.
Jest Cucurella, jest Puig, jest Arthur, dojdzie De Jong, a więc grupa piłkarzy, którzy jeżeli nie w przyszłym sezonie to najpóźniej w sezonie 2020/2021 winni stanowić podstawę naszej drugiej linii. Do nich może dołączyć jeszcze ktoś z trójki Alenia, S.Roberto, Rafinia ale boję się, że ci piłkarze nie przekroczą określonego średniego poziomu. Ale obym się mylił.
Moim zdaniem na przyszły sezon Barca winna część piłkarzy II linii wymienić. Problem jest taki, że w pierwszdej kolejności należałoby pozbyć się naszych "gwiazd" Busqets, Rakitić,.. Coutinho a to gdyby uczynić to jednocześnie mogłoby rozsadzić zespół. Ja osobiście postawiłbym na Rakiticia, za którego można zarobić jakieś 45-50 mln . Ale czy Valverde zgodziłby się na sprzedaż swojego pupilka, pomimo, że to ostatni moment na sprzedaż Chorwata za godziwe pieniądze. Gorzej jak się "pozbyć" Busqetsa, naszego wychowanka, który nie będzie chciał odejść. A co z Coutino, który też nadaje się do sprzedaży.
Jak mawiał Nikoś Dyzma : tak wiele pytań, a tak mało odpowiedzi.
Pozdrawiam

1

Mecz w naszym wykonaniu słaby, a najlepiej określa go komentarz sprawozdawców na Canal+: "Gdyby nie Messi na tablicy byłoby 2:0.
Gra Busqetsa (zwłaszcza w I połowie), Rakiticia (za wyjątkiem asysty) tragiczna. Ilość strat, złych podań, nieudanych kiwek przeogromna.
Cillessen - wychodzi polityka Valverde nie dawanie szans gry Holendrowi.
I na koniec pytanie do trenera: co chciał osiągnąć wprowadzając zupełnego nowicjusza S.Pereza. Myślę, że nawet on nie wie. Gdyby wprowadził powołanego Ruiza, który zagrał nieźle w poprzedniej kolejce pomimo, że grał jedynie 20 minut.
Nie wiem jakie układy panują w Barcelonie, czym kieruje się zarząd popierając Valverde ale mam nadzieję, że trener po finale (miejmy nadzieję wygranym) zachowa się po męsku ipoda się sam do dymisji, gdyż de facto zmarnował drużynie dwa lata i nie przysłonią tego dwa zdobyte mistrzostwa czy puchary(?!).
Klub dokonywał za jego kadencji nietrafionych transferów (do klubu i z klubu), ale co gorszym trener nie potrafić narzucić drużynie pięknego i efektywnego stylu gry.
Wczoraj oglądając MC w finale Pucharu Anglii marzyło się GUARDIOLA WRÓĆ.
Kwintesencją gry MC było stwierdzenie komentatorów: "Guardiola stworzył POTWORA". Nic dodać nic ująć !!!
A z drugiej strony wartym byłoby się dowiedzieć dlaczego ten świetny trener jest zrażony Barceloną, kto się przyczynił, że Guardiola nie zamierza wrócić do klubu swojego dzieciństwa, młodości i miłości.

1

Cztery sprawy były bahgorsze, w kolejności:
- uraz Semedo,
- taktyka baszego stratega Valverde
- gra Busqetsa
- gra Rkiticia.
Myślę, że obaj winni zostać wyałtowani. Obaj mieli łacznie co najmniej kilkanaście strat.
Gra Busqetsa zwłaszcza w I połowie TRAGICZNA !!!

0

Powie mi ktoś co miało dać trenerowi wprowadzenie na boisko S. Pereza? O ile wprowadzenie Ruiza za słabego Malcoma byłoby logicznym gdyż był próbowany i wypadał nie źle.
Valverde out !!!

0

Sabotażysta albo idiota. Jak się przeglądnie "sukcesy" poszczególnych prezydentów Barcelony można dojść do przekonania, że część z nich musiała zarobić na niektórych transferach np. Ibrahimovicia, Neymara, Dembele, Cutinho, ...a teraz Grizmanna, którego nawet szatnia nie chce.
Teraz prezydent mówi GRIZMANN, a jakoś ucichła sprawa sprowadzenia De Lighta, zmiennika do Alby, kreatywnego pomocnika.
Wg mnie Grizmann nie jest wart tych 120 baniek oraz gaży jaką miałby zarabiać. Już ten sezon pokazał, że "jakość" Francuza spada. Włodarze klubu zamiast wydać 60-70 mln na młodego, 22 letniego Jovica chcą dawać drugie tyle za 28 latka, który pogra 2-3 sezony i odejdzie.
Grizmann swoim zachowaniem pokazał, że jest NAJEMNIKIEM, dla którego liczy się kasa. On wie, że Atletico się rospada, że jego wartość gdyby został w Madrycie na następny sezon diametralnie spadnie próbuje jeszcze dostać dobry kontrakt. NIE dla FRANCUZA !!!

2

Azi to ty żyjesz tym co przeminęło z wiatrem. W życiu się coś zaczyna a coś kończy. To nie znaczy, że w Barcelonie mają grać "święte krowy" jedynie za to co osiągnęli z drużyną. Busqets, Rakitić i L.Suarez mimo, że dali klubowi wiele nie są już perspektywiczni, a po drugi ejuż tak naprawdę niewiele dają drużynie. Luis z każdym meczem gra gorzej, a do tego wykłóca się i parodiuje, a dwaj pozostali nie zauważyli, że ciągną intercity, a PGV przejeżdża obok

13

Dziwnym jest, że większość z nas dostrzega, że problemem dla Barcy jest trener, a prezydent klubu stwierdza: Ernesto Valverde ma wsparcie prezydenta i zarządu. Można zatem zadać sobie pytanie dlaczego trener ten ma poparcie włodarzy klubu zważywszy, że :
- przez dwa sezony nie stworzył żadnego rozpoznawalnego stylu gry drużyny, gdy tymczasem uczylili to trenerzy dysponujący zdecydowanie mniejszymi możliwościami(nie mówiąc o tuzach taktyki i stylu gry),
- sprowadził do drużyny piłkarzy, którzy albo się nie sprawdzili albo nie pasowali do gry drużyny, albo nie dostawali szans (Mina, Marlon),,
- pozbywał się piłkarzy , którzy byli pomocni na korzyść niewypałów (pozbył się Alcacera stawiając na Munira, którego zaraz się pozbył),
- pozbywał się naturalnych zmienników np. Digne nie zabezpieczająć alternatywy do piłkarzy podstawowych,
- brak wizji gry drugiej linii ograniczając swoją strategię na "Messi coś zrobi".
Jak już zauważył "MrCule_X" Valverde grę II linii opierał na graczach z natury defensywnych lub w najgorszym razie neutralnych (Busqets, Rakitić, Vidal) nie stawiając na większe zrównoważenie piłkarzy w tej linii co moim zdaniem był podstawowym błędem trenera.

Jestem za tym by Valverde odszedł ale czy potrafi zachować godność? Wątpię. Dlatego uważam, że klub zostawiając go w klubie spowoduje, że FC Barcelona zmarnuje następny sezon na przebudowę drużyny, z której moim zdaniem juz po tym sezonie winni odejść L.Suarez jako pierwszy (i to jest podstawowe zaniedbanie władz i trenera, że nie dostrzegali dołowanie tego zasłużonego piłkarza), Rakitić, a nawet Busqets.
Moim zdaniem: De Jong, Vidal, S,Roberto, Arthur, Alenia, Coutinho + Messi mogliby na tyle ograć się w przyszłym sezonie, że w następnych być może już "po Messim" byłaby zdolna pokierować na tyle grą drużyny by ta walczyła o najwyższe laury.

Nasz zarząd ŚPI, nie uczy się na błędach Realu, nie patrzy jak klub z Madrytu teraz kontraktuje piłkarzy: Barca nadal będzie zdana na starą gwardię.
Jan Pietrzak w Kabarecie pod Egidą kiedyś o politykach władzy mówił " idioci albo szabotażyści".
Co my kibice naszego ukochanego klubu mamy powiedzieć o jej włodarzach? Czy nie cisną się nam na usta właśnie powyższe?


1

Czytając opinię nas kibiców większość jest na NIE. Myślę, że słusznie. jedni podają takie argumenty inni inne. Czytając je jak to jest, że my szarzy kibice umiemy patrzeć na poszczególnych piłkarzy w sposób racjonalny, mając na uwadze dobro klubu, a jego włodarze jakość mają trudność z tym, o czym świadczy częste wydawanie setek milionów lekka ręką. Stąd często nietrafione transfery, czego przykładem jest chociażby transfer Coutinho. teraz chce się wydać 120 mln na 28 letniego Grizmanna, jako rzekomo następcę Suareza. Można zadać pytanie o ile tak to co z młodziutkim Ruizem. A swoją drogą to czy nie warto zainwestować tych 120 baniek w transfer De Ligta (ok 75 mln euro) i podjąć rękawicę i powalczyć np. o Salaha (pozostałe 45 mln + Coutinho i może jeszcze ktoś lub dołożyć jeszcze 35 mln).
Teraz również widać jak włodarze Barcy przespali sprawę Jovicia, którego zgarnął Real.
Reasumując. NIE dla Grizmanna

0

Należy zadać pytanie kim tak naprawdę w klubie jest Valverde i jaki ma de facto wpływ na ustawianie strategii zespolu, doboru piłkarzy oraz kto ma, a kto nie w danym klubie.
Można by powiedzieć, że pytania bezsensowne. Ale czy na pewno zwłaszcza w kontekście artykułu który na tej platformie ukazał się kilka dni temu pn. "satnią rządzą piłkarze".
No bo zważywszy na to, że Valverde jest już trenerem zespołu drugi pełny sezon można było oczekiwać, że przynajmniej w tym sezonie rola takich piłkarzy jak: Pique, Alba, Busqets, Rakitić, a zwłaszcza L.Suarez - zwłaszcza w formie jaką często prezdentowali będzie mniejsza niż dotychczas... lecz de facto trener nie chciał albo nie mógł (pomimo pełnych frazesów deklaracji) korzystać z "młodzieży", a klub dokonywał bardzo dziwnych roszad kadrowych: pozbycie się Alcacera a postawienie na Munira, sprzedaż Dinge by pozostawić Albę bez zmiennika (przy rezygnacji z Mirandy), wypożyczenie Murillo, Boatenga pomimo, że w rezerwach mieliśmy młodego Chumę i Ruiza !!! (transfer Murillo i Boatenga przykładem głupoty działaczy?, trenera?). Przykładów każdy mógłby podać jeszcze więcej... lecz po co.
Boję się, że Valverde mimo wszystko nie ma charyzmy by podjąć się gruntownej przebudowy drużyny i postawienie sprawy prosto: Luis out, Rakitić out, Busqtes out, Gomes out,.
I jeszcze transfery: klub bezmyślnie zakupił Dembele i Coutinho, a teraz podobno jest skłonny zapłacić za Grizmanna 120 mln euro !!!. Czy nie lepiej tę kwotę wydać na De Ligta i .... Hazarda (kwota + Cputinho).
Tak powie ktoś podobno Hazard dogadany z Realem, z Realem podobno dogadany Jovic... tylko pytanie zasadnicze a z kim dogadana jest BARCELONA?
Klub wydaje bez głowy, bez wizji przebudowy drużyny setki milionów euro. Boję się , że obecny zarząd działa w najkrótszej perspektywie czasu, tzn. nie wychodzimy w przyszłość byle teraz było dobrze... a co dalej to niech się inni martwią.
Boję się, że przy takiej polityce to nawet De Light do nas nie przyjdzie a Barca zostanie w głową w nocnikiem, z obciążeniem płacowym w postaci wymienionych wyżej piłkarzy(L.Suarez, Rakitić, Busqets, + Rafinia, D.Suarez, Gomes, Malcom).
Ciekawym też jest co władze klubu uczynią ze sprawą Coutinho gdyż moim zdaniem nie w jego ustawieniu na boisku leży problem lecz w tym, że on do nas nie pasuje.

0

Chłopie czy ty umiesz czytać grę. A co daje Barcelonie niejaki S.Roberto????

1

Ktoś tutaj pisze, że Semedo ma w tym sezonie zero asyst, co miałoby świadczyć, że on nic nie daje w ofensywie.
Można zadać pytanie ile tych asyst ma S.Roberto, który moim zdaniem jest słabszy od Portugalczyka zarówno w defensywie jak i w ofensywie. Jest od Semedo wolniejszy, mniej sprytny, gorszy technicznie i nie daje się tak objeżdżać przez przeciwnika.
Proszę zwrócić uwagę jak poprawia się sytuacja na prawej stronie gdy na PO damy Semedo a S.Roberto ewentualnie damy do II linii. To potwierdza opinię, że to Portugalczyk, a nie nasz wychowanek ma większy wpływ na zabezpieczenie prawego skrzydła.

2

O ile rzeczywiście udało się pozyskać Holendra to już w przyszłym sezonie Pique i De Light winni podzielić się minutami w miarę pół/pół, zwłaszcza, że nasza ikona już ma swoje lata, biznesy, a i zdrowie nie to. A co gorsza zdarzają mu się dłuższe spadki formy (vide początek kończącego się sezonu).
Myślę, że szczera rozmowa z Pique może dać wiele. Piłkarz, który marzy o prezydenturze w naszej Barcy musi być świadom, że dobro klubu jest ponad wszystkim.
W przyszłym sezonie, moim zdaniem nie tylko De Light (o ile przyjdzie) ale również inny młodzi tzn. Alenia, Arthur, Puig, De Jong, Dembele, Todibo (o ile nie zostanie wypożyczony - ale akurat tutaj możliwości gry są duzo mniejsze gdyż są Pique i D Light) winni dostawać coraz więcej minut. Trener winien również dawać szansę Mirandzie, Ruizowi, który nota bene dobrze wypadł w ostatnim meczu ligowym.
Mam nadzieję, że Messi pociągnie "młodzież" do sukcesów, gdyż potencjał tkwi w nich duży. A swoją drogą można rzec, że ci młodzi nie zagrają gorzej niż w ostatnich kilku miesiącach grali nasze tuzy, ale jednocześnie coraz starsi Suarez, Busqets, Rakitić czy Alba.
Nie bez kozery jest fakt, że Suarez od kilku lat nie strzelił ani jednej bramki na wjazdach LM. A o formie Busqetsa to szkoda pisać. To on często był przyczyną problemów Barcy albo faulując albo tracąc piłkę przed naszym polem karnym.

0

Wielu z Was podważa wiarygodność informacji z uwagi, że pisze to znienawidzona "Marca". Ale artykuł w cale nie odkrywa Ameryki. w każdym środowisku zawodowym jest grupa rządząca. W Barcelonie jak sądzę należy do niej bezsprzecznie Messi, który ma decydujący wpływ, a następnie Suarez, Pique, Busqets i w mniejszym stopniu Rakitić, nie wspominając o czwartym kapitanie S.Roberto, który dostał tę funkcję nie wiadomo za co.
Trener szanując tę hierarchię nie potrafił lub nie chciał tupnąc i posadzić jesienią na ławie Pique czy później grającego przez większość sezonu Urugwajczyka czy Busqetsa. Podobnie w końcówce sezonu nie zdecydował się "na danie odpoczynku" Albie i Rakiticiowi, którego trener formalnie zajechał.
A swoją drogą co miała oznaczać deklaracja Valverde, że Rakitić zawsze u niego będzie grał. Jak odebrali to piłkarze, którzy dobijali się do pierwszego składu.
Uważam, że po tym sezonie winna nastąpić powolna przebudowa składu, a jej pierwszym elementem winna być rezygnacja z usług 3 osób: trenera, L.Suareza i Rakiticia, natomiast po sezonie 2019/2020 z usług Busqetsa .
W międzyczasie klub winien przeprowadzić również inne czystki by w szatni zapanował bojowy duch, a piłkarze byli żądni sukcesów, o walecznych sercach, na wzór Vidala.

0

Wczorajszy mecz pokazał jak zbędnym transferem było sprowadzenie Boatenga, który w ogóle nie pasuje do filozofii gry Barcelony.
Pytaniem podstawowym jest natomiast który z działaczy lub trenerów "maczał palce" (czytaj zarobił) na sprowadzenie Ghańczyka za kwotę 2 mln euro. Przecież tę kasę można było przeznaczyć na zdecydowanie lepszy cel.
Ale głupie transfery włodarzy klubu w ostatnich latach to norma:
Pozbywamy się Alcacera - zostawiamy Munira, sprowadzamy Daglasa, pozbywamy się Dinge (w miarę niezłego zmiennika za Albę), sprowadzamy za wielką sumę ponad 40 mln Gomesa no i przede wszystkim sprowadzamy w nerwowych okolicznościach Coutinho i Dembele. Należy zadać pytanie czy ci dwaj piłkarze, a zwłaszcza ten drugi byli w planach Barcy czy też kupowano bo miano kasę. A swoją droga ile klub przepłacił. Moim zdaniem kilkadziesiąt milionów.
A teraz znowu słyszy się o 120 bankach na Grizmana. Czy nie lepiej kupić za te pieniądze: Jovicia i De Ligta !!!.
Moim zdaniem Francuz już w tym sezonie odnotował duży regres formy i można się spodziewać, że w następnym będzie to samo. Barca potrzebuje młodych, którzy pociągną klub przez 5-8 lat, a takimi piłkarzami są właśnie De Ligt, De Jong, Jović, Dembele, Alenia, Puig, Ruiz i starsi o kilka lat Semedo, Umtiti

0

Moim zdaniem my nie potrzebujemy wydawać 120 mln na Grizmanna. Lepiej dać kilkadziesią mln na Jovicia a resztę na De Ligta.
Czy ten zarząd nie umie prowadzić racjonalnej polityki transferowej tylko szwindle (casus Neymara)?

1

Wczorajszy mecz pokazał moim zdaniem jak wielkim błędem Valverde w tym sezonie było nie stawianie na młodych piłkarzy rezerw. Na tym tle należny zadać pytanie kto z działaczy klubu lub trener(?!) stał za transferem Boatenga, który kosztował nas 2 mln euro nie licząc pensji piłkarza.
Wczoraj Ruiz pokazał, że na deser zjada Ghadejczyka (a na dodatek Barca zaoszczędziłaby owe 2 bańki) i byłby niezłym zmiennikiem L.Suareza, zwłaszcza że Luis w wielu meczach grał padakę.
Podobnie niezrozumiałym jest bojaźń Valverde w dawaniu większej ilości minut np. kosztem S.Roberto, który moim zdaniem jest jeźdźcem bez głowy. Piłkarz ten od dwóch lat nie robi postępu, a co gorsza nawet się cofa. On nic nie kreuje niezależnie czy jest ustawiany na prawej obronie (gdzie moim zdaniem zdecydowanie przegrywa z Semedo) czy wyżej w II linii gdzie przegrywa zarówno z Arthurem jak i Alenią, a myślę, że docelowo również z Puigiem.
Ponadto oglądając grę w ostatnim czasie Busqetsa i Alby to uważam, że w ostatniej kolejce trener nie powinien ich wystawiać i dać szanse młodym, nawet gdyby nie dali radę to nic ale by się ogrywali. Dlatego za Albę widziałbym Mirandę, a za Busqetsa młodego O. Busqetsa,.
I na koniec jeszcze zdanie na temat Umtitiego. Myślę, że większość podzieli moją opinię, że zdrowy Umtiti jest zdecydowanie lepszy od Lengleta, który de facto jest przeciętnym obrońcą. Umtiti moim zdaniem zagrał zdecydowanie lepiej od Pique. No ale to moja prywatna opinia.

0

I jeszcze jedno jak każdy mecz oglądam kilka razy z odtworzenia

0

Myślę, że jednak się mylisz. Moim zdaniem transfer Malcoma był błędem. Piłkarz co prawda nie zagrał wiele ale w tych których grał nie za wiele pokazał. Ba nawet z Huescą czy Celtą był jednym z najsłabszych. Nie zmienia tego fakt, że w jednym czy dwóch meczach zagrał nieźle, a nawet w meczu z Realem strzelił bramkę.
Moim zdaniem typowy przeciętniak, na którym nie należy stracić o ile tylko ktoś byłby skłonny dać te 35-40 mln, chociaż sądzę, żde jego wartość sportowa spadła do 30 mln.

0

Barca wymaga gruntownej przebudowy, a nie kosmetycznej. A zatem należy przedewszystkim podziekować dwom naszym wybitnym a mianowicie L.Suarezowi i Rakiticiowi. Mimmo zasług ich gra jest coraz słabsza ni coraz mniej przynoszą drużynie, a zwłaszcza ten pierwszy, a do tego mają już swoje lata. Mimo wszystko za tych dwóch piłkarzy można dostać ok 100 mln. Ponadto Gomes , D.Suarez, Malcom , Rafinia, Cillessen to też ok, 130 mln.
Razem mamy 230 mln. I pozostaje jeszcze kwestia dwóch piłkarzy, a mianowicie Umtitiego i Coutinho. Moim zdaniem Francuza zostawiłbym w drużynie, zwłaszcza, że gdy jest zdrowy to jest po prostu lepszy od Lengleta. A swoją drogą częste pochwały pod adresem tego drugiego często są bezpodstawne gdyż jest to taki średniej klasy obrońca. Ewentualny transfer De Ligta pozwoliłby zatem by Barca miała na pozycjach stoperów dwie pary: Pique/De Ligt oraz Umtiti/Leglet, co dawało by nam spokój na tych pozycjach na lata zwłaszcza, że w obwodzie (za rok/dwa) jest młodziutki Todibo.Coutinho - moim zdaniem piłkarz bezwzględnie do
sprzedania o ile tylko ktoś dałby więcej niż 90 mln. i to nawet mając świadomość ile klub na jego transferze straci. Ponadto klub winien zastanowić się nad Busqetsem. Piłkarz ten jest jedną z naszych gwiazd. Lecz szczerze mówiąć od dwóch sezonów to on jest jednym z tych, którzy odnotowali największy spadek jakości sportowej. Jego też bym spóścił póki można dostać za niego ok 60 mln. Za tych 9 piłkarzy można dostać ok. 380-400 mln.
Z powyższego wynika, że do sprzedaży jest co najmniej 9 piłkarzy, a do tego za free klub opuszczą Boateng, Murillo, Vermaelen,Turan(??).
Mając kasę z transferów + środki własne (ok. 60 mln) moim zdaniem Barca winna skutecznie powalczyć o Hazarda, Salaha, De Ligta, rezerwowego bramkarza, nie mówiąc o Filippe Luisie, którego można pozyskać za free(docelowo nalezy postawić mimo wszystko na Mirandę).
Powie ktoś, że transfer Belga i Egipcjanina nierealny? Czy na pewno. Transfer Coutinho pokazał, że gdy na stole stawia się odpowiednią kasę wszystko jest możliwe. Hazard to ok 120 , Salah ok 190, De Ligt ok 75 mln, a zatem ok 370 mln,,, Więc.
Ter Stegen
Semedo-De Ligt/Pique-Umtiti/Lenglet - Alba/F.Luis
De Jong/Vidal - Arthur/Alenia/S.Roberto - Hazard/Puig
Salah - Messi - Dembele

0

Moim zdaniem mecz o pietruszkę to zwłaszcza Busqets i Rakitać na ławę. Nie odzyskają siły i wigor na finał CdR, podobnie jak Alba i Pique.
A zatem eksperymentalny skład:
Cillessen
S.Roberto - Tudibo - Umtiti - Semedo
Alenia - Vidal - Coutinho
Messi - Ruiz - Malcom

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?