1

Czytając opinię nas kibiców większość jest na NIE. Myślę, że słusznie. jedni podają takie argumenty inni inne. Czytając je jak to jest, że my szarzy kibice umiemy patrzeć na poszczególnych piłkarzy w sposób racjonalny, mając na uwadze dobro klubu, a jego włodarze jakość mają trudność z tym, o czym świadczy częste wydawanie setek milionów lekka ręką. Stąd często nietrafione transfery, czego przykładem jest chociażby transfer Coutinho. teraz chce się wydać 120 mln na 28 letniego Grizmanna, jako rzekomo następcę Suareza. Można zadać pytanie o ile tak to co z młodziutkim Ruizem. A swoją drogą to czy nie warto zainwestować tych 120 baniek w transfer De Ligta (ok 75 mln euro) i podjąć rękawicę i powalczyć np. o Salaha (pozostałe 45 mln + Coutinho i może jeszcze ktoś lub dołożyć jeszcze 35 mln).
Teraz również widać jak włodarze Barcy przespali sprawę Jovicia, którego zgarnął Real.
Reasumując. NIE dla Grizmanna

0

Należy zadać pytanie kim tak naprawdę w klubie jest Valverde i jaki ma de facto wpływ na ustawianie strategii zespolu, doboru piłkarzy oraz kto ma, a kto nie w danym klubie.
Można by powiedzieć, że pytania bezsensowne. Ale czy na pewno zwłaszcza w kontekście artykułu który na tej platformie ukazał się kilka dni temu pn. "satnią rządzą piłkarze".
No bo zważywszy na to, że Valverde jest już trenerem zespołu drugi pełny sezon można było oczekiwać, że przynajmniej w tym sezonie rola takich piłkarzy jak: Pique, Alba, Busqets, Rakitić, a zwłaszcza L.Suarez - zwłaszcza w formie jaką często prezdentowali będzie mniejsza niż dotychczas... lecz de facto trener nie chciał albo nie mógł (pomimo pełnych frazesów deklaracji) korzystać z "młodzieży", a klub dokonywał bardzo dziwnych roszad kadrowych: pozbycie się Alcacera a postawienie na Munira, sprzedaż Dinge by pozostawić Albę bez zmiennika (przy rezygnacji z Mirandy), wypożyczenie Murillo, Boatenga pomimo, że w rezerwach mieliśmy młodego Chumę i Ruiza !!! (transfer Murillo i Boatenga przykładem głupoty działaczy?, trenera?). Przykładów każdy mógłby podać jeszcze więcej... lecz po co.
Boję się, że Valverde mimo wszystko nie ma charyzmy by podjąć się gruntownej przebudowy drużyny i postawienie sprawy prosto: Luis out, Rakitić out, Busqtes out, Gomes out,.
I jeszcze transfery: klub bezmyślnie zakupił Dembele i Coutinho, a teraz podobno jest skłonny zapłacić za Grizmanna 120 mln euro !!!. Czy nie lepiej tę kwotę wydać na De Ligta i .... Hazarda (kwota + Cputinho).
Tak powie ktoś podobno Hazard dogadany z Realem, z Realem podobno dogadany Jovic... tylko pytanie zasadnicze a z kim dogadana jest BARCELONA?
Klub wydaje bez głowy, bez wizji przebudowy drużyny setki milionów euro. Boję się , że obecny zarząd działa w najkrótszej perspektywie czasu, tzn. nie wychodzimy w przyszłość byle teraz było dobrze... a co dalej to niech się inni martwią.
Boję się, że przy takiej polityce to nawet De Light do nas nie przyjdzie a Barca zostanie w głową w nocnikiem, z obciążeniem płacowym w postaci wymienionych wyżej piłkarzy(L.Suarez, Rakitić, Busqets, + Rafinia, D.Suarez, Gomes, Malcom).
Ciekawym też jest co władze klubu uczynią ze sprawą Coutinho gdyż moim zdaniem nie w jego ustawieniu na boisku leży problem lecz w tym, że on do nas nie pasuje.

0

Chłopie czy ty umiesz czytać grę. A co daje Barcelonie niejaki S.Roberto????

1

Ktoś tutaj pisze, że Semedo ma w tym sezonie zero asyst, co miałoby świadczyć, że on nic nie daje w ofensywie.
Można zadać pytanie ile tych asyst ma S.Roberto, który moim zdaniem jest słabszy od Portugalczyka zarówno w defensywie jak i w ofensywie. Jest od Semedo wolniejszy, mniej sprytny, gorszy technicznie i nie daje się tak objeżdżać przez przeciwnika.
Proszę zwrócić uwagę jak poprawia się sytuacja na prawej stronie gdy na PO damy Semedo a S.Roberto ewentualnie damy do II linii. To potwierdza opinię, że to Portugalczyk, a nie nasz wychowanek ma większy wpływ na zabezpieczenie prawego skrzydła.

2

O ile rzeczywiście udało się pozyskać Holendra to już w przyszłym sezonie Pique i De Light winni podzielić się minutami w miarę pół/pół, zwłaszcza, że nasza ikona już ma swoje lata, biznesy, a i zdrowie nie to. A co gorsza zdarzają mu się dłuższe spadki formy (vide początek kończącego się sezonu).
Myślę, że szczera rozmowa z Pique może dać wiele. Piłkarz, który marzy o prezydenturze w naszej Barcy musi być świadom, że dobro klubu jest ponad wszystkim.
W przyszłym sezonie, moim zdaniem nie tylko De Light (o ile przyjdzie) ale również inny młodzi tzn. Alenia, Arthur, Puig, De Jong, Dembele, Todibo (o ile nie zostanie wypożyczony - ale akurat tutaj możliwości gry są duzo mniejsze gdyż są Pique i D Light) winni dostawać coraz więcej minut. Trener winien również dawać szansę Mirandzie, Ruizowi, który nota bene dobrze wypadł w ostatnim meczu ligowym.
Mam nadzieję, że Messi pociągnie "młodzież" do sukcesów, gdyż potencjał tkwi w nich duży. A swoją drogą można rzec, że ci młodzi nie zagrają gorzej niż w ostatnich kilku miesiącach grali nasze tuzy, ale jednocześnie coraz starsi Suarez, Busqets, Rakitić czy Alba.
Nie bez kozery jest fakt, że Suarez od kilku lat nie strzelił ani jednej bramki na wjazdach LM. A o formie Busqetsa to szkoda pisać. To on często był przyczyną problemów Barcy albo faulując albo tracąc piłkę przed naszym polem karnym.

0

Wielu z Was podważa wiarygodność informacji z uwagi, że pisze to znienawidzona "Marca". Ale artykuł w cale nie odkrywa Ameryki. w każdym środowisku zawodowym jest grupa rządząca. W Barcelonie jak sądzę należy do niej bezsprzecznie Messi, który ma decydujący wpływ, a następnie Suarez, Pique, Busqets i w mniejszym stopniu Rakitić, nie wspominając o czwartym kapitanie S.Roberto, który dostał tę funkcję nie wiadomo za co.
Trener szanując tę hierarchię nie potrafił lub nie chciał tupnąc i posadzić jesienią na ławie Pique czy później grającego przez większość sezonu Urugwajczyka czy Busqetsa. Podobnie w końcówce sezonu nie zdecydował się "na danie odpoczynku" Albie i Rakiticiowi, którego trener formalnie zajechał.
A swoją drogą co miała oznaczać deklaracja Valverde, że Rakitić zawsze u niego będzie grał. Jak odebrali to piłkarze, którzy dobijali się do pierwszego składu.
Uważam, że po tym sezonie winna nastąpić powolna przebudowa składu, a jej pierwszym elementem winna być rezygnacja z usług 3 osób: trenera, L.Suareza i Rakiticia, natomiast po sezonie 2019/2020 z usług Busqetsa .
W międzyczasie klub winien przeprowadzić również inne czystki by w szatni zapanował bojowy duch, a piłkarze byli żądni sukcesów, o walecznych sercach, na wzór Vidala.

0

Wczorajszy mecz pokazał jak zbędnym transferem było sprowadzenie Boatenga, który w ogóle nie pasuje do filozofii gry Barcelony.
Pytaniem podstawowym jest natomiast który z działaczy lub trenerów "maczał palce" (czytaj zarobił) na sprowadzenie Ghańczyka za kwotę 2 mln euro. Przecież tę kasę można było przeznaczyć na zdecydowanie lepszy cel.
Ale głupie transfery włodarzy klubu w ostatnich latach to norma:
Pozbywamy się Alcacera - zostawiamy Munira, sprowadzamy Daglasa, pozbywamy się Dinge (w miarę niezłego zmiennika za Albę), sprowadzamy za wielką sumę ponad 40 mln Gomesa no i przede wszystkim sprowadzamy w nerwowych okolicznościach Coutinho i Dembele. Należy zadać pytanie czy ci dwaj piłkarze, a zwłaszcza ten drugi byli w planach Barcy czy też kupowano bo miano kasę. A swoją droga ile klub przepłacił. Moim zdaniem kilkadziesiąt milionów.
A teraz znowu słyszy się o 120 bankach na Grizmana. Czy nie lepiej kupić za te pieniądze: Jovicia i De Ligta !!!.
Moim zdaniem Francuz już w tym sezonie odnotował duży regres formy i można się spodziewać, że w następnym będzie to samo. Barca potrzebuje młodych, którzy pociągną klub przez 5-8 lat, a takimi piłkarzami są właśnie De Ligt, De Jong, Jović, Dembele, Alenia, Puig, Ruiz i starsi o kilka lat Semedo, Umtiti

0

Moim zdaniem my nie potrzebujemy wydawać 120 mln na Grizmanna. Lepiej dać kilkadziesią mln na Jovicia a resztę na De Ligta.
Czy ten zarząd nie umie prowadzić racjonalnej polityki transferowej tylko szwindle (casus Neymara)?

1

Wczorajszy mecz pokazał moim zdaniem jak wielkim błędem Valverde w tym sezonie było nie stawianie na młodych piłkarzy rezerw. Na tym tle należny zadać pytanie kto z działaczy klubu lub trener(?!) stał za transferem Boatenga, który kosztował nas 2 mln euro nie licząc pensji piłkarza.
Wczoraj Ruiz pokazał, że na deser zjada Ghadejczyka (a na dodatek Barca zaoszczędziłaby owe 2 bańki) i byłby niezłym zmiennikiem L.Suareza, zwłaszcza że Luis w wielu meczach grał padakę.
Podobnie niezrozumiałym jest bojaźń Valverde w dawaniu większej ilości minut np. kosztem S.Roberto, który moim zdaniem jest jeźdźcem bez głowy. Piłkarz ten od dwóch lat nie robi postępu, a co gorsza nawet się cofa. On nic nie kreuje niezależnie czy jest ustawiany na prawej obronie (gdzie moim zdaniem zdecydowanie przegrywa z Semedo) czy wyżej w II linii gdzie przegrywa zarówno z Arthurem jak i Alenią, a myślę, że docelowo również z Puigiem.
Ponadto oglądając grę w ostatnim czasie Busqetsa i Alby to uważam, że w ostatniej kolejce trener nie powinien ich wystawiać i dać szanse młodym, nawet gdyby nie dali radę to nic ale by się ogrywali. Dlatego za Albę widziałbym Mirandę, a za Busqetsa młodego O. Busqetsa,.
I na koniec jeszcze zdanie na temat Umtitiego. Myślę, że większość podzieli moją opinię, że zdrowy Umtiti jest zdecydowanie lepszy od Lengleta, który de facto jest przeciętnym obrońcą. Umtiti moim zdaniem zagrał zdecydowanie lepiej od Pique. No ale to moja prywatna opinia.

0

I jeszcze jedno jak każdy mecz oglądam kilka razy z odtworzenia

0

Myślę, że jednak się mylisz. Moim zdaniem transfer Malcoma był błędem. Piłkarz co prawda nie zagrał wiele ale w tych których grał nie za wiele pokazał. Ba nawet z Huescą czy Celtą był jednym z najsłabszych. Nie zmienia tego fakt, że w jednym czy dwóch meczach zagrał nieźle, a nawet w meczu z Realem strzelił bramkę.
Moim zdaniem typowy przeciętniak, na którym nie należy stracić o ile tylko ktoś byłby skłonny dać te 35-40 mln, chociaż sądzę, żde jego wartość sportowa spadła do 30 mln.

0

Barca wymaga gruntownej przebudowy, a nie kosmetycznej. A zatem należy przedewszystkim podziekować dwom naszym wybitnym a mianowicie L.Suarezowi i Rakiticiowi. Mimmo zasług ich gra jest coraz słabsza ni coraz mniej przynoszą drużynie, a zwłaszcza ten pierwszy, a do tego mają już swoje lata. Mimo wszystko za tych dwóch piłkarzy można dostać ok 100 mln. Ponadto Gomes , D.Suarez, Malcom , Rafinia, Cillessen to też ok, 130 mln.
Razem mamy 230 mln. I pozostaje jeszcze kwestia dwóch piłkarzy, a mianowicie Umtitiego i Coutinho. Moim zdaniem Francuza zostawiłbym w drużynie, zwłaszcza, że gdy jest zdrowy to jest po prostu lepszy od Lengleta. A swoją drogą częste pochwały pod adresem tego drugiego często są bezpodstawne gdyż jest to taki średniej klasy obrońca. Ewentualny transfer De Ligta pozwoliłby zatem by Barca miała na pozycjach stoperów dwie pary: Pique/De Ligt oraz Umtiti/Leglet, co dawało by nam spokój na tych pozycjach na lata zwłaszcza, że w obwodzie (za rok/dwa) jest młodziutki Todibo.Coutinho - moim zdaniem piłkarz bezwzględnie do
sprzedania o ile tylko ktoś dałby więcej niż 90 mln. i to nawet mając świadomość ile klub na jego transferze straci. Ponadto klub winien zastanowić się nad Busqetsem. Piłkarz ten jest jedną z naszych gwiazd. Lecz szczerze mówiąć od dwóch sezonów to on jest jednym z tych, którzy odnotowali największy spadek jakości sportowej. Jego też bym spóścił póki można dostać za niego ok 60 mln. Za tych 9 piłkarzy można dostać ok. 380-400 mln.
Z powyższego wynika, że do sprzedaży jest co najmniej 9 piłkarzy, a do tego za free klub opuszczą Boateng, Murillo, Vermaelen,Turan(??).
Mając kasę z transferów + środki własne (ok. 60 mln) moim zdaniem Barca winna skutecznie powalczyć o Hazarda, Salaha, De Ligta, rezerwowego bramkarza, nie mówiąc o Filippe Luisie, którego można pozyskać za free(docelowo nalezy postawić mimo wszystko na Mirandę).
Powie ktoś, że transfer Belga i Egipcjanina nierealny? Czy na pewno. Transfer Coutinho pokazał, że gdy na stole stawia się odpowiednią kasę wszystko jest możliwe. Hazard to ok 120 , Salah ok 190, De Ligt ok 75 mln, a zatem ok 370 mln,,, Więc.
Ter Stegen
Semedo-De Ligt/Pique-Umtiti/Lenglet - Alba/F.Luis
De Jong/Vidal - Arthur/Alenia/S.Roberto - Hazard/Puig
Salah - Messi - Dembele

0

Moim zdaniem mecz o pietruszkę to zwłaszcza Busqets i Rakitać na ławę. Nie odzyskają siły i wigor na finał CdR, podobnie jak Alba i Pique.
A zatem eksperymentalny skład:
Cillessen
S.Roberto - Tudibo - Umtiti - Semedo
Alenia - Vidal - Coutinho
Messi - Ruiz - Malcom

0

Cytat z artykułu:
"Szkoleniowiec może zdecydować się na ustawienie 4-4-2 z SEMEDO na prawej obronie i Sergim Roberto na prawej pomocy. Dzięki temu drużyna byłaby pewniejsza w starciach z Andym Robertsonem i Sadio Mane. Widzieliśmy to już w minioną środę, gdy zmiana taktyki wyraźnie poprawiła grę Katalończyków."
Jak widzę nawet Redakcja powoli dochodzi do wniosku, że jednak pierwszym wyborem na pozycję prawego obrońcę winien być Semedo, a miejsce S.roberto winno być w II linii. Szkopuł jednak w tym, że Sergi przegrywa miejsce w pomocy na rzecz bardziej kreatywnych i w ogóle wszechstronniejszych Arthure, Alenii i bardziej walecznego Vidala. A jestem przekonany, że już w niedalekiej przyszłości na rzecz Puiga.
Moim zdaniem s.Roberto to taki piłkarz przeciętny na ligę hiszpańską lecz z drugiej strony należy przypomnieć, że w kilku meczach miał duzy wpływ na korzystny wynik meczu (pamiętny mecz z PSG - 6:1 czy z Realem Madryt 3:2)

0

Moim zdanie, wzorem strony Realu Madryt oceny winien dostawać trener, a za ten mecz Valverde winien dostać wielkie "ZERO". Ten stratek z Bożej łaski kompletnie nie wyciągnął wniosków z meczu z Romą. Wówczas, identycznie jak obecnie z Liverpoolem jechaliśmy do przeciwnika z wyjątkowym dobrym wynikiem i co kompletna KLAPA.
Była ona konsekwencją katastrofalnego ustawienia drużyny. Przecież było wiadomo wówczas i obecnie, że przeciwnik musi atakować. I co robi Valverde? Wystawia zespół w ustawieniu 4-3-3. Można zadać pytanie tylko po co. To Liverpool winien strzelać bramki. I to robił gdyż przegraliśmy walkę w środku pola. Valverde zamiast postawić na czwórkę pomocników np. Busqets, Rakitić (niezależnie od tragicznej gry tej dwójki), Vidal, Arthur( czy też Alenia).
Moim zdaniem w II linii nikt nie kreował gry, nikt nie umiał przytrzymać piłki.
Osobiście po pierwszej połowie zmieniłbym Busqetsa i postawił na pomoc: Alenia, Rakitić, Vidal, Arthur, a nawet dodałbym dodatkowo S.Roberto (wówczas Semedo w miejsce S.Roberto na prawej obronie) rezygnują z bezproduktywnego L.Suareza.
Reasumując należy stwierdzić, że to trener przegrał nam mecz. Ten i rok wcześniej z Romą. A co gorsza w konsekwencji doprowadził do tego, że Barca nie wygrała i nie wygra LM, a mogła. W ubiegłym roku szło w finale ograć Real, a w tym roku Tottenham również !!!

0

W pełni podzielam Twoją opinię o grze S.Roberto. Ten lubiany przez większość kibiców od dwóch sezonów gra coraz gorzej. Myślę, że winien jeszcze chociaż jeden sezon pozostać w Barcelonie( jako zmiennik Semedo i awaryjnie jako piłkarz drugiej linii), a jeżeli się jego gra nie poprawi to moim zdaniem należy mu podziękować za grę w klubie. Moim zdaniem już bardziej się rozwiną Alenia (pomimo , że w stosunku do Roberto grał mało) i Puig który ma zdecydowanie większa wizję gry( musi niestety zmężnieć)

0

Valverde w dużej mierze ponosi odpowiedzialność za blamaż z Liverpoolem. Co gorsza pokazuje, że ten trener nie wyciąga wniosków z porażek uznając "jakoś to będzie, a Messi coś dorzuci od siebie". uważam też, że trener ten nie ma po prostu charyzmy, odwagi by np. posadzić na ławie takiego Pique(w pierwszej części sezonu) czy też Busqetsa, L.Suareza, a do tego zajeżdża co niektórych(Rakitić). Ponadto nie wykazuje woli wprowadzania do składu ewolucyjnie, lecz z większą odwagą naszych młodych "rezerwistów" (Alenia, Puig, Chumiego,a nawet Miranda- którego spalił po jednym nieudanym meczu).
A zatem jak się wydaje Valverde należałoby podziękować za pracę w Barcelonie. Lecz pytanie kto na jego miejsce, zwłaszcza że oczekiwania wszystkim są trenerzy pokroju Guardioli, Klopa. Jednym słowem z charyzmą, a takich i to dostepnych od ręki na rynku trudno znaleźć. Myślę, że rzeczywiście ciekawym mógłby być układ Koeman - Xavi, ale czy umieliby oni poprowadzić Barcę do większych sukcesów niż Guardiola, Enrique czy nawet Valverde? Nie wiadomo.
Wiadomo natomiast, że szatnia wymaga gruntownej przebudowy, zwłaszcza że trzon drużyny ma swoje lata. Dlatego ja pomimo wielu sympatii do niektórych piłkarzy, a nawet gwiazd drużyny podziękowałbym takim piłkarzom jak niżej (w nawiasach podaję potencjalne kwoty za które można ewentualnie zbyć tych piłkarzy): - Cillessen (25), Gomes(30), Rafinia(25),L.Suarez(60), Rakitić (50),D.Suarez(15), Coutinho(90-100), Dembele (90-100), Malcom(40), Veraelen(free), Turan(free). Razem ok 420-425 mln euro.
Barca winna powalczyć o piłkarzy: De Ligt (80), Skriniar(55), Hazard(130), Salah(195),bramkarz Farinez(10). razem ok.460-470 mln.
Powie ktoś Salah nie do wyciągnięcia. Może i tak lecz również Coutinho był nie do wyciągnięcia, a jednak przy określonej ofercie się ugiął. Podobnie ma się rzec z Hazardem. Co prawda wszyscy łączą go z Realem lecz to jest biznes. O ile Belg nie ma preferencji co do klubu, a jedynie chce grać w Hiszpanii to jest jeszcze szansa. Porównując możliwą kwotę za zbycie piłkarzy z ewentualnymi kosztami nie widzimy większej różnicy. Więc może zarząd powalczy !!!

2

Problemem jest Valverde, który nie potrafi niestety wyciągnąc z piłkarzy co najlepsze, a już jeżeli chodzi o Busqetsa i Suareza to zawodnicy ci grają za nazwiska. Myślę, że Valverde brakuje po prostu "jaj" by tych dwóch piłkarzy posadzić na ławie. Powie ktoś a kto za Suareza? A czy Barca nie mogła grać jeszcze gdy do dyspozycji był Dembele, przynajmniej w niektórych ustawieniach dwoma skrzydłowymi Coutinho - Dembele i Messim przed trójką pomocników, ale nie trzema defensywnymi lecz przynajmniej jednym kreatywnym (Arthur, Alenia).
Po drugie wielkim błędem Valverde i zarządu było pozbycie się Alcacera i wypożyczenie (niewiadomo po co za 2 mln euro) Boatenga ( w jego miejsce śmiało mógłby wystawiać jakiegoś młodzika z drużyny B, który gorzej by nie zagrał a klub zaoszczędziłby nie tylko te 2 bańki ale i na pensji Boatenga).
Alcacer może nie był jakims wybitnym grajkiem ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Barca ma ubytki zębów we wszystkich formacjach i co gorsza ubytki dotyczą tych czonowych. Jest szansa na ich uzupełnienie lecz na to, podobnie jak na implanty cza dużo kasy.
Docelowo za Suareza Salah (ok 75-80 mln + Coutinho), po sezonie 2019/2020 należy podziękować Luisowi,
Pomoc - O ile byłoby to jeszcze realne to powalczyć o Hazarda( o ile oczywiście nie jest on już dogadany z Realem). Za Hazarda 75-80 mln + np. Gomes.
Sprzedać Rakitica, Rafinię i zakupić De Ligta. Myślę, że za Rakiticia i Rafinię szłoby zarobić łacznie więcej niż kosztowałby transfer Holendra.
I na lewą obronę za free Filipe Luisa jako zmiennika dla Alby. Pogra u nas sezon, dwa a do tego czasu ogra się Miranda.
Powie ktoś. Ok ale na to trzeba kasy. Moim zdaniem klub ma na tyle środków by powalczyć o stworzenie zespołu na następne 3-5 lat !!!.
Ale czy ten zarząd i ten trener są zdolni do długofalowych działań.
Transfery Boatenga oraz Murillo mogą wskazywać, że nie

0

Facet o jakim ty potencjale mówisz jeżeli chodzi o Malcoma. On nawet w meczu z Huescą i Celtą był bardzo cieńki. Owszem zagrał w dwóch meczach nieźle, w jednym strzelil nawet bramkę i co to ma świadczyć o jego potencjale. Ok ale chyba właśnie potencjale do gry w Celcie.
Moim zdaniem do odstrzału !!!

0

Jeżeli mamy wydać 100-120 mln za Grizmana to lepiej wydać np 80+ Coutinho za Salaha !!!

0

Nasz skład jest dziurawy jak ser szwajcarski. W zasadzie tylko na kilku pozycjach mamy opanowaną sytuację.
Najgorzej wygląda moim zdaniem sprawa środkowego napastnika, gdzie nasza legenda( bo takową moim zdaniem jest Luis) Suarez już niestety jest coraz słabszy, coraz częściej przydarzają mu się mecze słabe lub bardzo słabe. Tutaj na gwałt potrzebujemy cracka. Myślę, że o ile szłoby wyciągnąć Salaha to by było coś. Ale nie wiem czy sam piłkarz chciałby przejść do nas oraz czy Liverpool byłby skłonny go sprzedać. Jak już pisałem pod innym artykułem może by połączyć transfer Egipcjanina dając Anglikom 80 mln + Coutinho (!?).
Wzmocnienia wymaga II linia - jest co prawda kreator MESSI ale jak go niema to gra pomocy jest tragiczna, zwłaszcza że znaczny spadek formy i to gdzieś od dwóch sezonów ma Busqets ( niepotrzebne dryblingi: zwłaszcza przed naszym polem karnym, duża ilość strat, duża ilość kartek). No ale tutaj miejmy nadzieję, że sprawdzi się De Jong.
Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby sprowadzenie Hazarda. Wiem prawie wszyscy powiedzą, że on chce przejść do Realu. Może i tak ale gdyby Barca wykazała zainteresowanie Belgiem to kto wie. Może i w jego przypadku byłaby możliwa transakcja łączona, tj. ok 70-80 mln + np. Malcom lub Gomes(podobno ma dobrą opinię na Wyspach)+ może Denis Suarez.
Na już na lewą obronę można za free ściągnąć w charakterze zmiennika Filipe Luisa. Myślę, że on reprezentuje odpowiedni poziom i mógłby u nas pograć sezon,dwa, a w tym czasie np. Miranda mógłby się ograć.
No i kwestia następcy dla Pique. Oczywiście najlepszym byłby De Ligt lecz czy on będzie do wyciągnięcia w sytuacji gdy swoją grą budzi duże zainteresowanie.

0

Niestety sposób gry Luisa powoduje, że jest on coraz bardziej wyeksploatowany. Co raz częściej przydarzają mu się tragicznie słabe mecze.
Urugwajczyk jest bezsprzecznie legendą Barcelony ale jego czas mija, podobnie jak za sezon, dwa minie era Messiego.
Myślę, że klub winien podjąć efektywne działania celem pozyskania piłkarza, który już od przyszłego sezonu przejął pozycję po L.Suarezie, a on o ile pogodzi się z rolą rezerwowego mógłby u nas pozostać lub dać mu szansę na odejście np. do ligi amerykańskiej.
Uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby podjąć działania celem sprowadzenia Salaha np oddać Liverpoolowi + dopłacić ok. 70-80 mln euro.

1

Moim zdaniem znaczna odpowiedzialność za dramatyczną porażkę ponosi trener. Niestety nie ma on cech zwycięscy i co gorsze w trudnych meczach nie umie odpowiednio dobrać taktyki, ustawić składu. Potwierdzają to dramatyczne mecze z Roma i Liverpoolem. Oba wyjazdowe mecze po wysokich zwycięstwach u siebie.
Moim zdaniem błędem Valverde było zbyt ofensywne ustawienie (4-3-3).
Trener w II linii nie wystawił żadnego pomocnika umiejącego pokierować II liniĄ, umiejącego przytrzymać piłkę.
Uważam, że trener winien postawić na czteroosobową pomoc, rezygnując z Coutinho (zwłaszcza, że było pewnym, że przy rosłych piłkarzach przeciwnika on nic nie wskóra).
Trener powinien postawić na pomoc w składzie: Arthur, Busqets, Rakitić, Vidal z Messim i Suarezem w ataku, a po pierwszej połowie zdjąć Suareza, wprowadzając Semedo, a S.Roberto dołączyć do II linii co dodatkowo wzmocniłoby naszą pomoc.
Wszak to nie Barca musiała szukać bramek tylko jej przeciwnik. Dlatego obecność L.Suareza była zwłaszcza w drugiej połowie zbędna, zwłaszcza że on kompletnie nic nie wnosił do gry.
REASUMUJĄC powiem tak: piłkarze zagrali tragicznie lecz jeszcze gorzej zapracował Valverde.
Reprezentuję pogląd, że winien on odejść z klubu, gdyż nie gwarantuje on sukcesów na arenie międzynarodowej.
A na domiar te jego zachowanie na ławce trenerskiej. On zawsze wygląda jakby był gdzieś daleko poza stadionem.

0

Facet Ty nie widzisz, że Busqets gra coraz gorzej. Moim zdaniem on obecnie nie jest nawet w Top 5 defensywnych pomocników. Wolny, podejmujący nieprzemyślane decyzje (zwłaszcza w bezpośredniej bliskości naszego pola karnego), a do tego ta jego skłonność do żółtych kartek.

1

Droga Redakcjo za czwartą bramkę odpowiada hołubiony przez Was S.ROBERTO. Chłopak w najlepsze spacerkiem wchodził w pole karne i to na dodatek jakby nie był zainteresowany tym, że przeciwnicy mają rzut rożny. Wchodził w pole karne odwrócony do strzelającego rzut rożny.

0

Ndonbele za Busqetsa, De Jong (już u nas) za Rakiticia, Hazard za Coutinho (+ konieczność wydania 70-80 mln euro) Filipe Luis za free. Salah za Malcoma, Gomesa i Rafinię lub S.Roberto. Salah podstawowy napastnik, a jego zmiennikiem L.Suarez (coraz częściej jego gra jest beznadziejna)

0

Ndombele były super nastepcą za Busqetsa, a De Jong za Rakitica

0

ERICSEN - wczoraj widzieliśmy jak bardzo ten piłkarz jest przereklamowany.

1

Myślę, że dramatyczna gra Barcy w meczu z Liverpoolem skłoni zarząd klubu do szybkich działań, gdyż druzyna na już potrzebuje w pierwszej kolejności wzmocnienia I i II linii, a mianowicie napastnika i rozgrywającego, a dopiero w dalszej kolejności lewego obrońcy i zmiennika za Pique.
Gdyby to ode mnie zależało podziękowałbym za grę: Malcomowi (nawet z Huescą i Celtą wypadł bardzo słabo), Coutinho, Vermaleanowi. zastanowiłbym się również nad przyszłością w drużynie S.Roberto. tak ten lubiany przez większość kibiców piłkarz często "uczestniczy" w stracie przez drużynę bramek. To ewidentna jego wina bramka na 4:0 (cofał się plecami do strzelającego rzut rożny). Jak dla mnie drużyna gra lepiej gdy na prawej obronie gra Semedo, a i w pomocy jak się wydaje większe perspektywy wykazuje Alenia. Jest też Rafinia, który jak jest zdrowy daje drużynie więcej (jest kreatywniejszy od Sergi). NIe należny również zapominać o naszej perełce Puig, który winien w przyszłym sezonie otrzymywać więcej minut.
A swoją droga kogo my tak naprawdę mamy w II linii: coraz słabiej grającego Busqetsa, przemęczonego Rakiticia, "starego" Vidala no i "średnich" młodych: Arthura, s.Roberto, Rafinię, perspektywicznego Puiga, dobrze się zapowiadającego De Jonga, gwiazdę Messiego i... Coutinho.
A zatem poza Messim to tak naprawdę "przeciętnych" piłkarzy (jak dla mnie Busqets w obecnej formie to właśnie taki piłkarz).
Gdyby to ode mnie zależało podjąłbym próbę wyrwania z przed nosa Realowi Hazarda ( kasa + np. Malcom) i pozyskania Salaha (kasa + Coutinho).
Trzecim zakupem jak dla mnie to zakup De Ligta, zwłaszcza, że Pique ma już swoje lata.
Czwarty transfer to pozyskanie za free Filipa Luisa, jako zmiennika dla Alby (ok. ma 33 lata ale jeszcze sezon, a może dwa mógłby zagrać u nas, a w tym czasie np. rozwinąłby się np.Miranda).
Myślę, że Filipe byłby w efekcie lepszym rozwiązaniem niż bezsensowne wypożyczenie za 2 mln "napastnika" Boatenga.
Myślę, że właśnie te 4 transfery winny być celem Barcelony.
Czy realne? Nie wiem, ale próbować warto.
O ile przyjąć, że są możliwe transakcje łączone to na Hazard i Salaha musielibyśmy wydać po ok 70-80 mln.
No i pozostałe kwestia środków na De Ligta (ok 70mln).
Czy Barcelonę stać na takie drogie transfery?
Barca być może musiałaby dokonać karkołomnych działań lecz zważywszy na wiek Hazarda(27 lat), Salaha(27 lat), De Ligta(20 lat) klub winien podjąć starania zmierzających do ich pozyskania.
Myślę, że część tych środków winniśmy pozyskać, że sprzedaży piłkarzy, tj. Cillessena (?!), Rakitica(?!), Rafinii, nie wspominając już o wymienionych wcześniej Malcomie i Coutinho. Klub również winien dostać kilkadziesiąt milionów za Gomesa.
A zatem... pomarzyć zawsze można.

1

Suarez,Busqets, Rakitić, Coutinho i Dembele, Malcom out !!!
De Ligt, Salah, Hazard (wiem, wiem ponoć chce grać w Realu, ale kto wie).
No i trener, który nie ma pasji, chociażby takiej jak Klopp.
Nasz trener jest bezpciowy i nie umie przekazać zaangażowania naszym piłkarzom.
Szkoda tylko Messiego, gdyż boję się, że Złotą Piłkę może mu z przed nosa zabrać ktoś "przypadkowy" jak w ubiegłym roku Modrić.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: