0

@PoGGi w moim wpisie kluczowym jest słowo MOŻEESZ ale jak widzę Tu tego nie ogarniasz

1

A może należy również dach szanse Puigowi

0

Podobno przysłowia są mądrością narodów,a o ile tak to należy stwierdzić, że władze Barcelony do tej mądrości nie sięgają: przytoczę dwa
1. co nagle to po diable,
2. spiesz się powoli
Niestety czas kiedy to odchodził z Barcelony Neymar pokazały jak fatalnie w klubie działały służby skautowe odpowiedzialne za transfery. Klub nie posiadał na sytuację jaka wówczas się wytworzyła żadnych procedur, żadnego wyjścia awaryjnego, planu B, C .
I co bez ładu składu wydała całą kasę pozyskaną za transfer Neymara na Coutinho i Dembele.
Bardzo znamiennym jest tutaj zwłaszcza sytuacja związana z Coutinho.
Jak już raz pisałem wartość Brazylijczyka na sezon 2017/2018 wg Transfermarketu wynosiła - uwaga !!! - 45 mln euro.
Pomimo tego w pierwszych dniach stycznia 2018 Barca kupuje Coutinho za kwotę prawie 100 mln wyższą. (można zawsze, że coś jest warte tyle za ile ktoś chce to kupić... no ale kupno piłkarza po tak wysokiej cenie było mądre?).
Życie pokazało, że klub przepłacił. Rodzi się tylko pytanie czy miał tego świadomość i czy transfer był rzeczywiście potrzebny.
Jak pokazało życie Brazylijczyk nie był wart zainwestowanych w niego pieniędzy. Nie dziwi zatem , że Klopp nie był zainteresowany jego powrotem do Liverpoolu.
Jeżeli chodzi tutaj o kwestię Dembele to również wiele należy zarzucić naszym skauterom i władzom klubu. Czy ci działacze nie wiedzieli co ten chłopaczek wyprawiał we wcześniejszych klubach w których grał, jakie było jego zachowanie, podejście do obowiązków zawodniczych, jaka była jego dbałość o higieniczny tryb życia.
Można powiedzieć, że klub nie dokonał stosownego rozpoznania.
W artykule pisze się co klub zamierza teraz zrobić by wyciągnąć z Francuza jego najlepszą wersję.
Można zatem zadać pytanie dlaczego tego nie zrobił wcześniej, nie robił od dwóch lat.
Czy zatem nie mamy tutaj ze zwykłym zaniedbaniem klubu. Myślę, że tak ale nie tylko w powyższym przypadku

0

pytanie moze naiwne ale skoro nadza 2 linia sie nie sprawdza to moze i Puig moglby dostac szanse. Trudno jak sie wydaje ten sezon nie bedzie obfitowal w wielkie sukcesy wiec moze Valverde w ostatnim sezonie pracy w. Barcelonie zacznie przy Messim pgrywac mlodych

0

Ter Stegen/Neto
Semedo/Wague -Todibo/...- Umtiti/Lenglet - Alba/Junior Firpo
De Jong/O. Busqets
S.Roberto/Alenia -Arthur/Puig
Messi/Rafinia
Perez/Ansu Fati- Ruiz - Grizmann/Dembele(?)
Powyżsi piłkarze winni moim zdaniem tworzyć bazę już najpóźniej na sezon 2020/2021, a może nawet przyszły.
Łącznie 21-22 piłkarzy.
Do tego dodać 3-4 dobrych lub bardzo dobrych i mamy pełny I zespół.
A może też przełamie się piłkarze wypożyczeni np. Coutinho, a wówczas nie trzeba będzie dopłacać do interesu.
Myślę też,że już po tym sezonie z klubu odejdą Suarez (podobno propozycja od Beckama), Rakitić(o ile jeszcze nie w tym okienku transferowym- podobno otrzymał ofertę z PSG), Vidal(wiadomo wiek) no i najprawdopodobniej Pique(biznes, polityka) oraz Busqets(jego rola sukcesywnie spada).
Myślę, że Barca będzie chciała tych piłkarzy uhonorować (podobnie jak Xaviego, Inestę), dlatego nie należy spodziewać się by klub oczekiwał za tych piłkarzy jakiś wielkich pieniędzy. Dobrze byłoby gdyby do kasy wpłynęło 100-150 mln.
Kwota ta plus środki własne mogłyby umożliwić wzmocnienia, o których pisałem wyżej.
Jak wiemy Barca nie dysponuje póki co zbyt dużymi środkami finansowymi dlatego należy zastanowić się czy rzeczywiście klubowi potrzebny jest Neymar, którego transfer brutto przekroczy w ciągu 4-5 lat 400 mln euro.
O ile władze stwierdzą, że tak to jedynie na zasadzie płatności 50:50 + np. Rakitić/Dembele.
Kwota za naszą "starą gwardię" wystarczyłaby w zupełności na pokrycie drugiej raty.
Neymar i Grizmann mogliby być twarzami Barcy po epoce Messiego, wszak w przyszłym roku będą mieli odpowiednio 28 i 29 lat.

7

O ile jest prawdą, że Messi stoi za tym by sprowadzić Neymara to może wynikać to z tego, że Leo zrozumiał, że zespół potrzebuje kogoś nietuzinkowego, który ma to coś zwłaszcza, że Coutinho się nie sprawdził, a Dembele raczej też nie.
Ewentualna oferta Barcy będzie wyłącznie transakcją wiązaną.
A zatem należy zadać pytanie kogo drużyna poświęci.
Moim zdaniem najwłaściwszym byłoby poświęcić Rakiticia i Dembele, zwłaszcza że pewne skłonności Dembele jest na poziomie Neymara.
Ale z drugiej strony chłopak dopiero co skończył 22 lata, a Neymar w lutym będzie miał 28 lat.
Obaj piłkarze mają kilka cech wspólnych: duży talent, nietuzinkowość, skłonność do kontuzji i niestety nieumiejętność korzystania z rozumu, nieprofesjonalny tryb życia.
Na korzyść Dembele, w stosunku do Neymara przemawia jednak duża różnica wieku (6 lat) oraz to, że w jego przypadku nie słyszy się o hulaszczym trybie życia. A zatem u Dembele być może mamy do czynienia ze zwykłą niefrasobliwością. Może chłopak potrzebuje dobrego psychologa lub zwykłego "opierd..."od 4 kapitanów drużyny.
Natomiast o ile chodzi o Neymara to obawiam się, że dalej będzie gwiazdorzył, oczekiwał lepszego traktowania niż innych, oraz przyzwolenia na realizowanie swoich zachcianek. I to u Brazylijczyka się już się nie zmieni.
Gdyby to ode mnie zależało to zrezygnowałbym z transferu Neymara, który pociągnie wydatek ok. 500 mln euro.
Jak mówi przysłowie: lepszy w garści wróbel niż gołąbków sto. My mamy tych wróbli więcej, nie tylko Rakiticia i Dembele i jak się wydaje nie warto ich zamieniać na jednego gołębia.
I na koniec jeszcze jedna kwestia dotycząca taktyki i gry zespołu.
Otóż Barca mając w okresie pobytu w klubie Neymara teoretycznie najlepszy atak świata : Neymar - Suarez - Messi tylko raz zdobyła Ligę Mistrzów, pomimo, że miała bardzo duży potencjał. Można zadać pytanie dlaczego tylko jeden puchar. Odpowiedź wydaje się prosta. Trener/trenerzy nie potrafili zbilansować gry drużyny zwłaszcza, że tridente w większości grało WYŁĄCZNIE między sobą, zapominając, że są inni piłkarze, niejednokrotnie dokonując złych wyborów. Boję, że obecnie mogłoby być podobnie co miałoby bardzo negatywny wpływ na drużynę, a zwłaszcza na Grizmanna i młodzież.

3

Neymar jedzie popochylni w dół. Od przejścia do PSG zarówno jako piłkarz jak i jako członek PSG na arenie międzynarodowej nic nie osiągnął.
Nie było go ani razu w TOP 3 Złotej Piłki, trudno go szukać w czołówce klasyfikacji Złotego Buta. Ot taki nietuzinkowy skrzydłowy, którego jednak charakter oraz skłonność do kontuzji moim zdaniem przekreśla powrót do Barcelony.
Nie zdziwiłbym się gdyby działania Barcy były pozorowane, mające na celu blokowania przejścia Neymara do innego klubu.

0

Mecz z Betisem pokazał, że istnieje życie po Messim i Suarezie, a zwłaszcza tym drugim. Może dobrze byłoby gdyby w tym sezonie Messi darował sobie walkę o Złotego Buta na rzecz walki o ważniejsze trofea oraz na pomaganiu wdrażaniu się do gry w I zespole młodzików.
Ostatni mecz pokazał, że można zastąpić Suareza, można i młodego Dembele, a i brak Messiego, w przypadku dobrego ustawienia drużyny, zastosowania wysokiego pressingu można zminimalizować. trener musi jednak mieć większą odwagę w stawianiu na młodych, a jest ich naprawdę sporo, cała dwunastka: Wague, Todibo, Fripo, Arthur, De Jong, Alenia, Puig, Dembele, Perez, Ruiz,Puig, Ansu, a w obwodzie jest jeszcze kilku, nie licząc jeszcze w miarę młodych Lengleta, Umtitiego, Grizmanna, Rafinni.
Może warto już teraz, z Leo w składzie budować Barcę rozpoczynając projekt "Barca po epoce Messiego"

3

Myślę, że zespól Guardioli był najlepszym w historii.
Nie bez kozery Hiszpania z 8 piłkarzami w kadrze zdobyła mistrzostwo świata: Valdes, Puyol, Pique, Busqets, Xavi, Inesta, Pedro, Villa, a do tego Messi i inni: Eto, Henry, Alves, Abidal, Keita, Milito, Toure, Marquez

0

O ile losowanie CdR byłoby dobre dla Barcy i nasza drużyna trafiłaby w 1 lub drugiej rundzie na "kelnerów" np. z 3 ligi to może wartym byłoby zobaczyć w akcji takie zestawienie (pomimo, że w takim zestawieniu piłkarze ci jednak nie grali):
Neto
Wague- Todibo- Umtiti- Firpo
Alenia - De Jong - Arthur/Puig
Perez/Ansu - Ruiz -Dembele
Ciekawe jak ci młodzicy kierowani przez Umtitiego, De Jonga, Arthura, Alenię poradziliby sobie z teoretycznie słabszym przeciwnikiem.

0

Jedni chcą by Chorwat pozostał w klubie inni, pomimo jego zasług by klub go sprzedał zważywszy na wiek Rakiticia oraz to, że jest to ostatni moment w którym można na Chorwacie zarobić.
Nie ukrywam, że należę do tych drugich.
Dwa pierwsze mecze tego sezonu pokazały, że jego rola będzie się zmniejszać.
Jego miejsce zajął, póki co udanie S.Roberto,a są jeszcze: Busqets, De Jong, Vidal, Arthur, Alenia, Puig, a nawet Rafinia , nie mówiąc już o Messim.
A zatem ile tak naprawdę minut może w tym sezonie otrzymać do gry Rakitić?
Zachodzi zatem pytanie czy warto na ławie trzymać piłkarza, który zarabia ponad 7 mln euro.
Zważywszy, ze Barca rozgrywa ok. 56 meczy/sezon to każdy mecz Rakiticia (niezależnie czy gra czy też siedzi na ławie) w zasadzie kosztuje Barcę
125 000 euro.
Reasumując: Niestety czas Chorwata minął. Należy pamiętać o jego zasługach dla klubu ale nadszedł czas by jego miejsce zajęli młodsi.
Mecz z Betisem pokazał, że młodzi potrafią zastąpić "starszyznę". Przykładem Perez i "młodzik" Ansu Fati.

0

@supermisiek98 Generalnie masz rację lecz z drugiej strony jak utrzymać w drużynie (chodzi o II linię) takich graczy jak: De Jonga, Arthura, Alenię, S.Roberto, Vidala, Puiga a poniekąd również Rafinię i Messiego. Przecież miejsc w pomocy jest max. 3-4.
Zwróć uwagę, że mecz z Betisem pokazał, że gra S.|Roberto- Busqetsa - De Jonga + Vidala się układa, pomimo że to Busqets, na którego coraz więcej kibiców psioczy spreparował akcję bramkową dla Betisu.
Cenię Rakiticia, doceniam to co zrobił dla Barcy lecz jego czas minął.
W miejsce "starszyzny" należny wprowadzać młodych, a mamy ich sporo i to w zasadzie na każdej pozycji:
Wague, Todibo, Junior Firpo, De Jong, Arthur, Alenia,Puig, Dembele, Ruiz, Perez, Ansu fati, O.Busqets(o ile go nie wypożyczą) i inni. Był też Cucurella ale go akurat Barca bez głowy pozbyła się. Zauważ, że średnia wieku tych 11 wymienionych zawodników to 21,1 lat !!!
Niech Valverde nie boi się zatem stawiać na młodych, a dobrze na tym wyjdzie.

0

Valverde a może do Osasuny zabierzesz też Puiga i Ruiza

0

@DJ6 Czy ty kolego oglądałeś ten sam mecz. O ile dla Ciebie Semedo spowalniał akcje Barcy w ataku to nie wiem co powiedzieć. Może tylko tyle , że warto byś odwiedził okulistę. Serdecznie ozdrawiam i życzę zdrowia

2

Wczorajszy debiut Ansu potwierdza jedynie to jak krótkowzroczna i nieprzemyślana jest polityka Bartomeu i Valverde.
W minionym sezonie na pół roku za 2 mln sprowadzamy na wypożyczenie Boatenga, który kompletnie nie pasował do stylu gry Barcy, a większość meczy oglądał z poziomu trybun, a w najlepszym razie z poziomu ławki rezerwowych. Tak to wymyślili prezydent i trener mając w rezerwach chociażby Pereza czy Ruiza. Można zadać pytanie czy wydawanie 2 mln euro było następstwem głupoty czy sabotażu w/wym. bo jak to inaczej nazwać.
No ale włodarze klubu nie raz pokazywali, że mogą kupować bez głowy. Daglas jest tego typowym przykładem, a inne przykłady można tylko mnożyć.

0

aro1 pisze" para Pique-Lenglet jest nie do ruszenia" No nie wiem. Moim zdaniem to jednak zdrowy Umtiti ma większy potencjał. Nie dziwi zatem, że trener reprezentacji Francji stawia właśnie na niego.
A po drugie Lenglet ma jedną bardzo niepokojącą wadę, a mianowicie dużą skłonność do faulowania. Proszę porównać jego grę a Pique, który pomimo, że czyści w obronie Barcy ma zdecydowanie miej fauli od Francuza. Nie zmienia akurat tego fakt wczorajszej kartki Katalończyka.

3

Pique, Busqets, Rakitić, Suarez, Messi, Vidal a za sezon, a najpóźniej dwa
Wague, Todibo, De Jong, O. Busqets, Puig, Alenia,Perez, Ruiz, Ansu i inni. Nic nie trwa wiecznie.

4

Przecież ten chłopak zagrał lepiej od Malcoma, a to jego pierwszy występ przed własna publicznością

1

Mam nadzieję, że Valverde oglądając wczoraj grę Pereza i Ansu wreszcie się przekona, że warto stawiać na młodych, zwłaszcza, że w rezerwach mamy perełkę Puiga. Mamy też Ruiza, O. Busqetsa i innych ( w obronie Wague, Todibo).
Może warto chociaż tym pierwszym czterem piłkarzom dać szansę o ile
O. Busqets ma iść na wypożyczenie. Pamiętajmy przy tym, że Puig nie chce opuszczać Barcy.
TRENERZE odwagi, zwłaszcza że kontuzjowani są Messi, Suarez, Dembele.
Moim zdaniem wartym byłoby by ci ostatni mieli "wolne" aż do przerwy reprezentacyjnej.
Wczoraj po raz kolejny widzieliśmy, że istnieje Barca bez Messiego. Pamiętamy mecze z ubiegłego sezonu z Interem, Realem, z tegorocznego presezonu. Ci piłkarze, w sytuacji braku Messiego grają naprawdę dobrze, każdy walczy. A gdy jest Messi choćby coś z nich uchodziło i wszystko pozostawiają w nogach i głowie Leo.
I jeszcze jedno, a mianowicie kwestia Rakiticia.
Myślę, że najszybciej należy go sprzedać. O ile to możliwe to nawet w tym okienku transferowym.
Wczoraj pomoc w składzie: S.Roberto- Busqets- De.Jong grała bardzo dobrze. Świetnie grał Vidal, a należy pamiętać że w obwodzie są żądni gry Arthur i Alenia. Podstawowym pomocnikiem kiedy trzeba może być też Messi.
Moim zdaniem Rakitić niepotrzebnie zajmuje miejsce na ławce rezerwowych. Jego ewentualna sprzedaż mogłaby pozwolić na pozostawienie w klubie O.Busqetsa oraz umożliwić inne konfiguracje w linii pomocy i ataku. Wszak w linii pomocy można też ustawiać Rafinię, który naprawdę może się ostatnio podobać.
Jak się wydaje ewentualnego wzmocnienia wymaga jedynie lewa strona ataku, gdyż Dembele korzystniej wypada na prawym skrzydle no ale tutaj rodzi się naprawdę duża konkurencja: Messi, Perez, Ansu.
To wskazuje, że o ile nie kupimy Neymara miejsce Dembele będzie na lewej stronie boiska, gdzie będzie konkurował z Grizmannem.
Może mu to wyjdzie na dobre. A o ile kupilibyśmy lub wypożyczylibyśmy Neymara to niestety Dembusia trzeba będzie sprzedać gdyż on się staje bardziej nieprzewidywalny jak Neymar, a do tego partoli wiele sytuacji. Pamiętajmy to właśnie Dembele , moim zdaniem spieprzył nam awans do finału LM, partoląc 200 stekę w ostatniej sekundzie pierwszego meczu.

0

A tak na poważnie może dobrze byłoby spróbować pograć systemem 4-4-2
z pomocą w składzie: Roberto -De Jong - Rakitić - Arthur/Alenia i atakiem
Perez - Grizmann

0

Proponuję sprzedać jeszcze Abela Ruiza i wypożyczyć za 2 mln niejakiego Boatenga, wszak już pokazał w poprzednim sezonie, że potrafi grzać ławkę na trybunach stadionu.

20

No tak pozbądźcie się Ruiza i wówczas pod nieobecność Suareza zostanie nam kontuzjogenny Rafinia. Czy w tej Barcie nikt nie myśli?

0

Myślę, że jedynym celem Neymara i jego spółki jest wyciągnięcie jak najwyższego kontraktu, niezależnie od tego od kogo, czy to Barcelony, Realu, Juventusu czy od obecnego pracodawcy PSG.
Piłkarz ma świadomość, że jest w wieku, który przy jego skłonności na kontuzje może być ostatni, który mu gwarantuje pensje na poziomie ok. 30-40 mln netto. Z każdym rokiem, z każdą kolejną kontuzją jego wartość czysto piłkarska i marketingowa spada.
Dlatego też piłkarz nigdy formalnie nie wypowiedział się do którego klubu chce przyjść, wszystko są to informacje niepotwierdzone, z drugich lub nawet trzecich ust.
Moim zdaniem otoczenie Neymara czeka na to kto da mu najwięcej, a przy tym w miarę najbardziej zaspokoi oczekiwania PSG.
A w skrajnym przypadku nawet gdyby został w obecnej drużynie to również jego pozycja nie ulegnie pogorszeniu, gdyż gwiazdom się szybko wybacza ich nielojalność li tylko gdy wpływa pozytywnie na grę drużyny.
Co więcej nie zdziwiłbym się gdyby Arabowie dali mu również wyższy kontrakt niż obecnie obowiązujący, licząc na odzyskanie kasy w przyszłości. Myślę, że właściciele PSG znajdą optymalne rozwiązanie na wypadek ostatecznej decyzji "Neymar odchodzi". Bogaci umieją liczyć i kalkulować.
A swoją drogą dziwi mnie postawa włodarzy Barcy, którzy jak dzieci chcą pozyskać Neymara nie mając na to kasy. Można zadać pytanie po co było wydawać 120 mln na sprowadzenie Grizmanna, gdy po głowie chodziło im sprowadzenie Brazylijczyka. Wówczas też nie byłoby koniecznym wypożyczenie za grosze Coutinho do Bayernu.
Te działania pokazują jak chaotycznie postępuje trener wraz z zarządem (podobno to Valverde naciskał na transfer Francuza).
Barca zamiast stawiać na młodych stawia na paralityków i to jest tragiczne. Nie dziwią zatem, że trzon naszej kadry jest co raz starszy i bardzo kontuzjogenny (Umtiti, Suarez, Messi, Dembele)

6

Moim zdaniem Barca winna zatrudnić do przygotowania fizycznego i ogólnorozwojowego jakiegoś gościa z Anglii. Tam dziwnym trafem piłkarze gonią jak charty, walczą tam i z powrotem i jakoś rzadziej przydarzają się im kontuzje. A u nas szpital: Messi, Suarez, Dembele. Można tylko zadać pytanie: kto następny.
Takie są konsekwencje nie w pełni przeprowadzonego presezonu, w którym piłkarze zbyt wiele czasu przeznaczyli na podróżowanie.
A swoją drogą na naszych oczach wychodzi jakim dyletantem jest Bartomeu (jak nie był prezydentem to wcześniej był odpowiedzialny za obszar koszykarski Barcy). Wszystkie drogie transfery ostatnich lat NIETRAFIONE.
Najlepiej gdyby można było tego faceta zdymisjonować.

1

O ile Real jest w lepszej sytuacji od Barcelony ponieważ ma pieniądze, to świadczy, że Barca nie za bardzo może sobie na transfer pozwolić.
Zachodzi zatem pytanie po co było sprowadzanie za 120 mln Grizmanna, który w znacznym stopniu porusza się po tym samym obszarze co Neymar. O ile Barca rzeczywiście chciała pozyskać Neymara to transfer Grizmanna był zbędny.
Czy nie lepiej było wydać owe 75 mln na De Ligta i pozostałą kwotę (45 mln) zostawić w rezerwie. Teraz ta kasa by się przydała.
Barca sprowadziła za 150 mln Coutinho i oddaje go za 9,5 mln na roczne wypożyczenie. Można zadać pytanie co będzie gdy uda nam się pozyskać Neymara a Bayern po sezonie nie wykupi Coutinho.
Pytanie jak to wytrzyma nasz budżet mając np. takich piłkarzy jak:
Messi, Suarez, Neymar, Grizmann, Coutinho, Dembele
Przysłowie mówi tonący brzytwy się chwyta. Myślę, że coś podobnego jest w przypadku Bartomeu, który mając mdłego trenera nie potrafi odpowiedzieć na pytanie kogo tak naprawdę drużyna potrzebuje.
Jak się wydaje prezydent Barcy po wątpliwie trafnych transferach Coutinho, Dembele i Grizmanna zrozumiał, że Barca uzupełniona o tych piłkarzy nie podbije Europy i teraz próbuje kolejnego transferu.
Obym był złym prorokiem ale boję się, że trzech ostatnich piłkarzy oraz ewentualny Neymara mogą się okazać totalną porażką Barcy, która ciągnie ostatkiem sił Messiego, bez którego drużyna kompletnie nie funkcjonuje, zwłaszcza, że trener nie ma kompletnie wizji gry drużyny ani umiejętności strategicznych. Taki Guardiola, Klopp, Simeone czy Pochettino zjadają go na śniadanie.
Nie chciałbym być złośliwym ale najlepiej o naszym trenerze mówi jego mowa ciała podczas meczu.
On w większości przypadków jest znudzony meczem, nieobecny etc. Jego zachowanie jest zgoła od w/wymienionych.

2

Moim zdaniem naszym problemem jest trener. To przez niego moim zdaniem przegraliśmy wczorajszy mecz już w szatni, a to dlatego, że Valverde jak często mu się to zdarza nie wyciąga żadnych konstruktywnych wnioskówz przeszłości. Bilbao zawsze dla Barcy było trudnym terenem i co robi trener do II linii daje piłkarzy, którzy naprawdę dobrze wypadli w meczu z Napoli lecz jednak bez nalezytego doświadczenia w grze ligowej, zwłaszcza z tak walecznym zespołem jak Atletic. Po wtóre de Jon winien być wprowadzany w sposób asekuracyjny to znaczy raz z rakiticiem, innym razem z Busqetsem. A teraz trener "mówi" bądź rezyserem gry, mając u boku niedoświadczonego Alenie i nieprzekonywującego S.Roberto.
A zatem trener... Przebiegł pierwszej połowy był taki jaki był więc trener wprowadza zmianę w składzie drugiej linii tylko nie wiem czemu zdejmuje bardzo aktywnego Alenię a zostawia kompletnie apatycznego, niewidocznego S.Roberto, któremu daje dograć prawie do 80 min. To moim zdaniem był duzy błąd trenera, zwłaszcza, że na ławce miał Arthura i Busqetsa. Trener mam nadzieję, że S.Roberto nic nie wnosił do gry drużyny, a mimo tego trzymał go na boisku.
Kolejnym błędem trenera było to, że S.Roberto wprowadza kolejnego niedoświadczonego piłkarza Pereza zamiast Arthura, który mógł pokierować grą zwłaszcza, że De Jong wczoraj też miał swoje problemy.
Błędem trenera było także to, że o ile wprowadził już Pereza to winien cofnąć z powrotem Dembele na prawe skrzydło, gdzie Francuz lepiej wypada, a Pereza na lewe, tj. tak jak ten młodzik gra w Barcy B. Dlaczego akurat tak to wie chyba tylko trener. Wprowadza Rakiticia. I o ile durga zmiana Chorwata (pierwsza to Rafinia) była po części logiczną to nie zrozumiałym dla mnie było wprowadzenie Pereza i pozostawienie go na prawej stronie , a Dembele nadal na lewej pomimo, że Perez w Barcy B gra na lewej, a Dembele lepiej moim zdaniem wypada po prawej.
I teraz tak warto zauważyć krycie piłkarzy Atletic przez naszych przy bramce Basków. Najbliżej strzelca bramki Aruiz był kto? Perez. Nie wiem czy gdyby był ktoś inny bramki by nie było lecz wspominam o tym bo to w jakiś sposób obrazuje wszelkie działania naszego trenera.

3

Coutinho podpisał z nami 5 letni kontrakt za ok 150 mln (ze zmiennymi) co oznacza, że każdy rok jego gry w Barcelonie kosztował klub nie licząc pensji ok.30 mln euro.
Z tych 5 lat 1 rok Coutinho zagra dla Bayernu, który pokryje mu jedynie pensję i może go kupic za rok za 120 mln, a znając życie tego nie zrobi. No i co Bayern wydutkał Barcę jak frajerów, podobnie jak kiedyś Liverpool za tegoż Coutinho i Borussia za Dembele.
Przecież oczywistym jest, że o ile Bayern chciał wypożyczyć Brazylijczyka winien za taką usługę zapłacić.Ile wg mnie kwota 12-18 mln byłaby zadawalającą

1

Jaki interes zrobi Barcelona na wypożyczeniu Coutinho pokazał dzisiejszy mecz. Wystarczy kontuzja jednego czy drugiego piłkarza i mamy poważny problem. Barca winna mieć świadomość, że transfer Neymara jest tak po prawdzie niemożliwy to po co było wypożyczać Coutinho. Czy ten Valverde do końca zgłupiał.
Niech jeszcze nie daj Boże kontuzji nabawi się Grizmann czy Dembele i leżym i kwiczym

1

Czy nie jest lepszy w garści wróbel niż gołąbków sto na dachu. My mamy coraz lepszego Dembele oraz Coutinho i strzeże mówiąc wole ich niż jednego Neymara. Dwóch to więcej niż jeden. Neymar obecnie to wielka niewiadoma na którą szkoda wydawać kasę.
PSG chce za Brazylijczyka obu wyżej wymienionych piłkarzy + kasę. To oczywiści sprawia, że oferta PSG nie do przyjęcia.
Zobaczcie Real kupuje za ponad 100 mln Hazarda, a ten już wypada na miesiąc z gry.
Z Neymarem może być podobny problem, podobnie jak z każdym innym dlatego cenić trzeba tych co mamy. Dajmy zwłaszcza jeszcze chociaż pół sezonu Coutinho na pokazanie co potrafi.
Niech to Real wydaje 120 mln lub więcej na Neya, który rozwali im szatnię, a co więcej może za rok, dwa znowu zapragnie zmiany otoczenia.
Obecnie Real wydał już 300 mln na transfery. Gdyby wydał dalsze 120-150 to znacznie ograniczyłby swoje możliwości w najbliższych oknach transferowych zwłaszcza, że jakoś nie ma zawielu chętnych na ich obecnych piłkarzy

1

Wpełni zgadzam się z opinią piłkarza Atletic, że Messi daje Barcelonie kilka rzeczy, ale zabiera inne. Jest najlepszym pilkarzem, jednak bez niego Barcelona naciska wyżej i wygrywa pod względem organizacji zespołu.
Potwierdza to ostatni mecz z Napoli oraz mecze rozegrane w minionym sezonie np. z Interem czy też Realem Madryt.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?