4

Przecież ten chłopak zagrał lepiej od Malcoma, a to jego pierwszy występ przed własna publicznością

1

Mam nadzieję, że Valverde oglądając wczoraj grę Pereza i Ansu wreszcie się przekona, że warto stawiać na młodych, zwłaszcza, że w rezerwach mamy perełkę Puiga. Mamy też Ruiza, O. Busqetsa i innych ( w obronie Wague, Todibo).
Może warto chociaż tym pierwszym czterem piłkarzom dać szansę o ile
O. Busqets ma iść na wypożyczenie. Pamiętajmy przy tym, że Puig nie chce opuszczać Barcy.
TRENERZE odwagi, zwłaszcza że kontuzjowani są Messi, Suarez, Dembele.
Moim zdaniem wartym byłoby by ci ostatni mieli "wolne" aż do przerwy reprezentacyjnej.
Wczoraj po raz kolejny widzieliśmy, że istnieje Barca bez Messiego. Pamiętamy mecze z ubiegłego sezonu z Interem, Realem, z tegorocznego presezonu. Ci piłkarze, w sytuacji braku Messiego grają naprawdę dobrze, każdy walczy. A gdy jest Messi choćby coś z nich uchodziło i wszystko pozostawiają w nogach i głowie Leo.
I jeszcze jedno, a mianowicie kwestia Rakiticia.
Myślę, że najszybciej należy go sprzedać. O ile to możliwe to nawet w tym okienku transferowym.
Wczoraj pomoc w składzie: S.Roberto- Busqets- De.Jong grała bardzo dobrze. Świetnie grał Vidal, a należy pamiętać że w obwodzie są żądni gry Arthur i Alenia. Podstawowym pomocnikiem kiedy trzeba może być też Messi.
Moim zdaniem Rakitić niepotrzebnie zajmuje miejsce na ławce rezerwowych. Jego ewentualna sprzedaż mogłaby pozwolić na pozostawienie w klubie O.Busqetsa oraz umożliwić inne konfiguracje w linii pomocy i ataku. Wszak w linii pomocy można też ustawiać Rafinię, który naprawdę może się ostatnio podobać.
Jak się wydaje ewentualnego wzmocnienia wymaga jedynie lewa strona ataku, gdyż Dembele korzystniej wypada na prawym skrzydle no ale tutaj rodzi się naprawdę duża konkurencja: Messi, Perez, Ansu.
To wskazuje, że o ile nie kupimy Neymara miejsce Dembele będzie na lewej stronie boiska, gdzie będzie konkurował z Grizmannem.
Może mu to wyjdzie na dobre. A o ile kupilibyśmy lub wypożyczylibyśmy Neymara to niestety Dembusia trzeba będzie sprzedać gdyż on się staje bardziej nieprzewidywalny jak Neymar, a do tego partoli wiele sytuacji. Pamiętajmy to właśnie Dembele , moim zdaniem spieprzył nam awans do finału LM, partoląc 200 stekę w ostatniej sekundzie pierwszego meczu.

0

A tak na poważnie może dobrze byłoby spróbować pograć systemem 4-4-2
z pomocą w składzie: Roberto -De Jong - Rakitić - Arthur/Alenia i atakiem
Perez - Grizmann

0

Proponuję sprzedać jeszcze Abela Ruiza i wypożyczyć za 2 mln niejakiego Boatenga, wszak już pokazał w poprzednim sezonie, że potrafi grzać ławkę na trybunach stadionu.

20

No tak pozbądźcie się Ruiza i wówczas pod nieobecność Suareza zostanie nam kontuzjogenny Rafinia. Czy w tej Barcie nikt nie myśli?

0

Myślę, że jedynym celem Neymara i jego spółki jest wyciągnięcie jak najwyższego kontraktu, niezależnie od tego od kogo, czy to Barcelony, Realu, Juventusu czy od obecnego pracodawcy PSG.
Piłkarz ma świadomość, że jest w wieku, który przy jego skłonności na kontuzje może być ostatni, który mu gwarantuje pensje na poziomie ok. 30-40 mln netto. Z każdym rokiem, z każdą kolejną kontuzją jego wartość czysto piłkarska i marketingowa spada.
Dlatego też piłkarz nigdy formalnie nie wypowiedział się do którego klubu chce przyjść, wszystko są to informacje niepotwierdzone, z drugich lub nawet trzecich ust.
Moim zdaniem otoczenie Neymara czeka na to kto da mu najwięcej, a przy tym w miarę najbardziej zaspokoi oczekiwania PSG.
A w skrajnym przypadku nawet gdyby został w obecnej drużynie to również jego pozycja nie ulegnie pogorszeniu, gdyż gwiazdom się szybko wybacza ich nielojalność li tylko gdy wpływa pozytywnie na grę drużyny.
Co więcej nie zdziwiłbym się gdyby Arabowie dali mu również wyższy kontrakt niż obecnie obowiązujący, licząc na odzyskanie kasy w przyszłości. Myślę, że właściciele PSG znajdą optymalne rozwiązanie na wypadek ostatecznej decyzji "Neymar odchodzi". Bogaci umieją liczyć i kalkulować.
A swoją drogą dziwi mnie postawa włodarzy Barcy, którzy jak dzieci chcą pozyskać Neymara nie mając na to kasy. Można zadać pytanie po co było wydawać 120 mln na sprowadzenie Grizmanna, gdy po głowie chodziło im sprowadzenie Brazylijczyka. Wówczas też nie byłoby koniecznym wypożyczenie za grosze Coutinho do Bayernu.
Te działania pokazują jak chaotycznie postępuje trener wraz z zarządem (podobno to Valverde naciskał na transfer Francuza).
Barca zamiast stawiać na młodych stawia na paralityków i to jest tragiczne. Nie dziwią zatem, że trzon naszej kadry jest co raz starszy i bardzo kontuzjogenny (Umtiti, Suarez, Messi, Dembele)

6

Moim zdaniem Barca winna zatrudnić do przygotowania fizycznego i ogólnorozwojowego jakiegoś gościa z Anglii. Tam dziwnym trafem piłkarze gonią jak charty, walczą tam i z powrotem i jakoś rzadziej przydarzają się im kontuzje. A u nas szpital: Messi, Suarez, Dembele. Można tylko zadać pytanie: kto następny.
Takie są konsekwencje nie w pełni przeprowadzonego presezonu, w którym piłkarze zbyt wiele czasu przeznaczyli na podróżowanie.
A swoją drogą na naszych oczach wychodzi jakim dyletantem jest Bartomeu (jak nie był prezydentem to wcześniej był odpowiedzialny za obszar koszykarski Barcy). Wszystkie drogie transfery ostatnich lat NIETRAFIONE.
Najlepiej gdyby można było tego faceta zdymisjonować.

1

O ile Real jest w lepszej sytuacji od Barcelony ponieważ ma pieniądze, to świadczy, że Barca nie za bardzo może sobie na transfer pozwolić.
Zachodzi zatem pytanie po co było sprowadzanie za 120 mln Grizmanna, który w znacznym stopniu porusza się po tym samym obszarze co Neymar. O ile Barca rzeczywiście chciała pozyskać Neymara to transfer Grizmanna był zbędny.
Czy nie lepiej było wydać owe 75 mln na De Ligta i pozostałą kwotę (45 mln) zostawić w rezerwie. Teraz ta kasa by się przydała.
Barca sprowadziła za 150 mln Coutinho i oddaje go za 9,5 mln na roczne wypożyczenie. Można zadać pytanie co będzie gdy uda nam się pozyskać Neymara a Bayern po sezonie nie wykupi Coutinho.
Pytanie jak to wytrzyma nasz budżet mając np. takich piłkarzy jak:
Messi, Suarez, Neymar, Grizmann, Coutinho, Dembele
Przysłowie mówi tonący brzytwy się chwyta. Myślę, że coś podobnego jest w przypadku Bartomeu, który mając mdłego trenera nie potrafi odpowiedzieć na pytanie kogo tak naprawdę drużyna potrzebuje.
Jak się wydaje prezydent Barcy po wątpliwie trafnych transferach Coutinho, Dembele i Grizmanna zrozumiał, że Barca uzupełniona o tych piłkarzy nie podbije Europy i teraz próbuje kolejnego transferu.
Obym był złym prorokiem ale boję się, że trzech ostatnich piłkarzy oraz ewentualny Neymara mogą się okazać totalną porażką Barcy, która ciągnie ostatkiem sił Messiego, bez którego drużyna kompletnie nie funkcjonuje, zwłaszcza, że trener nie ma kompletnie wizji gry drużyny ani umiejętności strategicznych. Taki Guardiola, Klopp, Simeone czy Pochettino zjadają go na śniadanie.
Nie chciałbym być złośliwym ale najlepiej o naszym trenerze mówi jego mowa ciała podczas meczu.
On w większości przypadków jest znudzony meczem, nieobecny etc. Jego zachowanie jest zgoła od w/wymienionych.

2

Moim zdaniem naszym problemem jest trener. To przez niego moim zdaniem przegraliśmy wczorajszy mecz już w szatni, a to dlatego, że Valverde jak często mu się to zdarza nie wyciąga żadnych konstruktywnych wnioskówz przeszłości. Bilbao zawsze dla Barcy było trudnym terenem i co robi trener do II linii daje piłkarzy, którzy naprawdę dobrze wypadli w meczu z Napoli lecz jednak bez nalezytego doświadczenia w grze ligowej, zwłaszcza z tak walecznym zespołem jak Atletic. Po wtóre de Jon winien być wprowadzany w sposób asekuracyjny to znaczy raz z rakiticiem, innym razem z Busqetsem. A teraz trener "mówi" bądź rezyserem gry, mając u boku niedoświadczonego Alenie i nieprzekonywującego S.Roberto.
A zatem trener... Przebiegł pierwszej połowy był taki jaki był więc trener wprowadza zmianę w składzie drugiej linii tylko nie wiem czemu zdejmuje bardzo aktywnego Alenię a zostawia kompletnie apatycznego, niewidocznego S.Roberto, któremu daje dograć prawie do 80 min. To moim zdaniem był duzy błąd trenera, zwłaszcza, że na ławce miał Arthura i Busqetsa. Trener mam nadzieję, że S.Roberto nic nie wnosił do gry drużyny, a mimo tego trzymał go na boisku.
Kolejnym błędem trenera było to, że S.Roberto wprowadza kolejnego niedoświadczonego piłkarza Pereza zamiast Arthura, który mógł pokierować grą zwłaszcza, że De Jong wczoraj też miał swoje problemy.
Błędem trenera było także to, że o ile wprowadził już Pereza to winien cofnąć z powrotem Dembele na prawe skrzydło, gdzie Francuz lepiej wypada, a Pereza na lewe, tj. tak jak ten młodzik gra w Barcy B. Dlaczego akurat tak to wie chyba tylko trener. Wprowadza Rakiticia. I o ile durga zmiana Chorwata (pierwsza to Rafinia) była po części logiczną to nie zrozumiałym dla mnie było wprowadzenie Pereza i pozostawienie go na prawej stronie , a Dembele nadal na lewej pomimo, że Perez w Barcy B gra na lewej, a Dembele lepiej moim zdaniem wypada po prawej.
I teraz tak warto zauważyć krycie piłkarzy Atletic przez naszych przy bramce Basków. Najbliżej strzelca bramki Aruiz był kto? Perez. Nie wiem czy gdyby był ktoś inny bramki by nie było lecz wspominam o tym bo to w jakiś sposób obrazuje wszelkie działania naszego trenera.

3

Coutinho podpisał z nami 5 letni kontrakt za ok 150 mln (ze zmiennymi) co oznacza, że każdy rok jego gry w Barcelonie kosztował klub nie licząc pensji ok.30 mln euro.
Z tych 5 lat 1 rok Coutinho zagra dla Bayernu, który pokryje mu jedynie pensję i może go kupic za rok za 120 mln, a znając życie tego nie zrobi. No i co Bayern wydutkał Barcę jak frajerów, podobnie jak kiedyś Liverpool za tegoż Coutinho i Borussia za Dembele.
Przecież oczywistym jest, że o ile Bayern chciał wypożyczyć Brazylijczyka winien za taką usługę zapłacić.Ile wg mnie kwota 12-18 mln byłaby zadawalającą

1

Jaki interes zrobi Barcelona na wypożyczeniu Coutinho pokazał dzisiejszy mecz. Wystarczy kontuzja jednego czy drugiego piłkarza i mamy poważny problem. Barca winna mieć świadomość, że transfer Neymara jest tak po prawdzie niemożliwy to po co było wypożyczać Coutinho. Czy ten Valverde do końca zgłupiał.
Niech jeszcze nie daj Boże kontuzji nabawi się Grizmann czy Dembele i leżym i kwiczym

1

Czy nie jest lepszy w garści wróbel niż gołąbków sto na dachu. My mamy coraz lepszego Dembele oraz Coutinho i strzeże mówiąc wole ich niż jednego Neymara. Dwóch to więcej niż jeden. Neymar obecnie to wielka niewiadoma na którą szkoda wydawać kasę.
PSG chce za Brazylijczyka obu wyżej wymienionych piłkarzy + kasę. To oczywiści sprawia, że oferta PSG nie do przyjęcia.
Zobaczcie Real kupuje za ponad 100 mln Hazarda, a ten już wypada na miesiąc z gry.
Z Neymarem może być podobny problem, podobnie jak z każdym innym dlatego cenić trzeba tych co mamy. Dajmy zwłaszcza jeszcze chociaż pół sezonu Coutinho na pokazanie co potrafi.
Niech to Real wydaje 120 mln lub więcej na Neya, który rozwali im szatnię, a co więcej może za rok, dwa znowu zapragnie zmiany otoczenia.
Obecnie Real wydał już 300 mln na transfery. Gdyby wydał dalsze 120-150 to znacznie ograniczyłby swoje możliwości w najbliższych oknach transferowych zwłaszcza, że jakoś nie ma zawielu chętnych na ich obecnych piłkarzy

1

Wpełni zgadzam się z opinią piłkarza Atletic, że Messi daje Barcelonie kilka rzeczy, ale zabiera inne. Jest najlepszym pilkarzem, jednak bez niego Barcelona naciska wyżej i wygrywa pod względem organizacji zespołu.
Potwierdza to ostatni mecz z Napoli oraz mecze rozegrane w minionym sezonie np. z Interem czy też Realem Madryt.

1

Mam nadzieję, że Valverde widział jak w drugim meczu z Napoli wyglądała gra Barcy gdy w pomocy grali Alenia - De Jong - S.Roberto. Aż pięknie było patrzeć. Nie należy patrzeć na to, że młodzi lecz co umieją. Oni już w presezonie wnieśli powiew świeżości, a jeszcze czekają inni młodzi (chociażby Puig).
Może warto byłoby dać młodym wilczkom szansę już teraz, a jak coś pójdzie nie tak to w obwodzie Busqets, Rakitić i kilku innych. Jak trener na nich teraz postawi to uwierzą w siebie i jeszcze z większym zaangażowaniem będą grać. Barce brakuje bowiem zadziorności, której dwaj ostatni niestety nie dają. Zobaczcie jak zadziorni byli piłkarze Liverpoolu w rewanżu z nami. Tego trzeba Barcelonie.

2

Moim zdaniem transfer Neymara do Barcy byłby największym błędem Bartomeu.
Neymar to naprawdę wielka NIEWIADOMA i nie chodzi tutaj o jego umiejętności czysto piłkarskie.
1. Stan zdrowia: na tej stronie dzisiaj czytamy dwie wiadomości o jego stanie zdrowia, z których jedna może poważnie niepokoić, niezależnie kto tak naprawdę pozyska Brazylijczyka. Oby się nie okazało tak, że większość czasu ten piłkarz zarabiając grube miliony (pisze się nawet o 40 mln netto/rok) spędzi na kurowaniu się, rekonwalescencji. Ostatnie dwa lata jego pobytu w PSG o czymś mogą świadczyć.
2. Aktualna kadra Barcelony. Należy zadać pytanie czy Barca obecnie potrzebuje Neymara, czy warto wydawać grube miliony by go pozyskać. Powiem więcej nawet gdyby część tej kwoty stanowić miał by aport rzeczowy (w postaci np. Coutinho oraz Umtitiego).
Ja osobiście dziwię się po co Barca próbuje powalczyć o Neya. By zadowolić Messiego? Błąd. By zadowolić ego innych piłkarzy i własne działaczy Barcy. Również błąd. zauważcie, że w gronie samych działaczy Barcy opinie co do transferu Neymara są bardzo podzielone. Myślę, że przynajmniej część dymisji mogły być tego pokłosiem. Również część byłych piłkarzy podchodzi do tego projektu.
Moim zdaniem Barca winna dokonać kilku ruchów transferowych ale nie koniecznie zakup Neymara. Coutinho? myślę, że tak. Chłopak ten , podobnie jak niedawno Gomes, czy D.Suarez nie pasuje do filozofii gry Barcy. On psychicznie nie daje sobie rady i raczej nic się w tym nie zmieni.
Moim zdaniem również należy doprowadzić do sprzedaży Rakiticia i może jeszcze kogoś z II linii gdyż tutaj mamy naprawdę dobrą sytuację.
Drugi mecz z Napoli gdzie wyjściową pomoc tworzyli S.Roberto - De Jong - Alenia pokazał, że młodzież mamy bardzo utalentowaną, a do tego dobrą techniczną, waleczną i szybką. To co ci chłopcy grali całkiem inaczej się oglądało niż wózkowanie w wykonaniu Busqetsa i Rakiticia.
Myślę, że sprzedaż 2-3 piłkarzy pozwoliłoby na pozyskanie kasy (ok. 120-130 mln), która bardzo przydałaby się na transfery zimowe czy też planowane w przyszłorocznym okienku transferowym.
Transfery na zewnątrz bez wydawania kasy na Neymara i innych piłkarzy mogą dodatkowo skonsolidować mniej liczną kadrę I zespołu, a dodatkowo mogą dać większe szanse na minuty dla naszej naprawdę utalentowanej młodzieży(Puig, A.Ruiz, Perez).
Podsumowując powiem tak: o ile Neymar jr chce doić kolejny klub to niech nie doi już Barcelony.

1

@Airfishu Dokładnie pomoc z pierwszych 60 minut drugiego meczu z Napoli. To ona nakręcała grę drużyny. Ale masz rację Valverde wybierze drugą wersję

3

Czyli wraca stary, "dobry" wujek Valverde, który dla Rakiticia zawsze znajdzie miejsce w drużynie, nawet gdyby miało to oznaczać brak miejsca w kadrze meczowej dla Arthura.
Jak tu nie klnąć widząc takiego trenera. Przecież ten Valverde doprowadzi nas do płaczu

3

A Neymar imprezuje w Lizbonie. No nie profesjonista całą gembą. I my tego typa chcemy w Barcelonie? Po co ? By w szatni mieszać.

0

@Borneo Pozwolisz, że nie zgodzę się z Twoją opinią. Piszesz, że Dembele czy Suarez mogą mieć kontuzje. Masz rację ale kontuzji mogą nabawić się wszyscy włącznie z Neymarem, zwłaszcza, że w ostatnich latach ten bardzo kosztowny gracz więcej czasu poświęcił na leczenie niż na grę. A wynagrodzenie Neymara jest nie bez ogromna.
Co do konieczności transferu na zewnątrz sprawa jest oczywista: jeden z dwójki Busqets, Rakitić oraz Coutinho, być może Rafinia. Mecze presezonu pokazały, że Rafinii się chce natomiast Coutinho znowu przymulony i nic mu nie wychodziło. Uważam, że to wynika wyłącznie z jego psychiki i dla jego dobra musi odejść z Barcy, podobnie jak odszedł Gomes, który odrodził się w Evertonie. Moim zdaniem gra w Barcie przerosła Coutinho. I tyle w temacie

0

@Lucassito Przyjacielu De Jong nie spadł z księżyca przecież on już od roku znajduje się w czołówce wszelkich rankingów, a mecze presezonu pokazały, że zdecydowanie góruje nad Busqetsem i Rakiticiem

0

Ktoś pisząc o jego osobowości napisał "przyszły kapitan Barcelony". O ile ten chłopak po bez mała miesiącu wspólnego trenowania tak wpłyną na zespół to jakże należy żałować, że inny nastolatek De Ligt nie trafił do nas. Przecież on w wieku 19 lat już był kapitanem Ajaxu.
Powiem tak brak zakontraktowania drugiego z Holendrów będzie odbijał się na już w przyszłym sezonie czkawką kiedy to Pique obejmie stanowisko dyrektora generalnego obszaru sportowego i na stoperze zostanie jedynie Todibo z Lenglete jako podstawowa para (zwłaszcza, że nie wiadomo co stanie się z Umtiti)

39

Większość z tutaj wypowiadających się z niechęcią odnoszą się do transferu Neymara i myślę, że czynią to z z "miłości" do klubu.
Transfer Neymara wymusza pozbycie się co najmniej dwóch piłkarzy + wydanie kasy na poziomie 50-100 mln. Pytanie tylko po co.
Podzielam opinie części piszących, że próba pozyskania Neymara jedynie dla zaspokojenia oczekiwań Messiego i Bartomeu jest nieroztropna.
O ile Messiego mógłbym zrozumieć gdyż marzy o jeszcze jednym pucharze LM to w przypadku Bartomeu mamy do czynienia z przemyślaną intrygą.
Moim zdaniem dla obecnego prezydenta transfer Neymara to ostatni moment by coś pod stołem ugrać. Tak uważam gdyż z czysto piłkarskiej perspektywy transfer Neymara jest NIEUZASADNIONY.
Wszak mamy w liniach ofensywnych nadmiar piłkarzy, a w samej linii napadu, nie licząc Coutinho mamy Grizmanna, Suareza, Messiego, Dembele i Ruiza, a nawet Pereza. Więc kto miałby oddać miejsce w podstawowym składzie, bo o takim mówimy w przypadku Neymara. Dembele? Przecież ten 22 letni chłopak się świetnie rozwija,a do tego obecnie nie ma z nim żadnych problemów (ba zaskoczył nas wcześniejszym powrotem z wakacji). Skoda by siedział na ławie. Grizmann? Jeżeli tak to po co w ogóle było jego kupowanie za 120 mln, gdy po głowie chodził naszym włodarzom transfer Neymara. Suarez? Messi? Oczywiście nie bo to inne pozycje.
Reasumując Neymar mimo wszystko jest łakomym kąskiem na rynku transferowym. Co z tego skoro Barca go tak naprawdę nie potrzebuje, a po drugie piłkarz ten to wielka niewiadoma. Neymar stał się piłkarzem bardzo kosztownym, a stopa zwrotu z zaangażowanego kapitału bardzo, bardzo długa, a w skrajnym przypadku inwestycja się nie zwróci.
Neymar nie tylko stał się piłkarzem kontuzjogennym, o przerośniętym ego, olbrzymich roszczeniach finansowych, ale nadal nie wyzbył się swych wad takich jak słaby charakter, balangowanie etc. Do tego wszystkiego dochodzą jego problemy z wymiarem sprawiedliwości, urzędem skarbowym etc.
Czy w zaistniałej sytuacji rzeczywiście potrzebnym jest nam kupowanie kukułczego jaja?
Mam nadzieję, że działania Barcy mają na celu wyłącznie podbijania bębenka i doprowadzenia do składania coraz wyższych ofert przez Real Madryt. to miałoby sens.

0

Nikt tutaj nie wymienia Alenie a wg mnie to on był bardziej kreatywnym nie tylko od S.Roberto ale również od Arthura. Więc może niech ta trójka powalczy a Valverde niech Busqetsa i Eakiticia posadzi na ławie.
No i jeszcze o naszym "magu" Valverde. Już podają, że Puig na wypozyczenie. SZKODA

2

Ktoś tutaj napisał: "Każdy zacznie wyglądać lepiej jak Leo wróci. Takie moje zdanie".
Pozwolę się z tym kimś nie zgodzić. Prawda jest zgoła inna.
Pragnę zwrócić uwagę na podstawowy fakt, a mianowicie, że drużyna w minionym sezonie rozegrała swoje najlepsze mecze właśnie podczas nieobecności naszej największej gwiazdy (pamiętne mecze z Interem i z Realem Madryt). Można zadać pytanie dlaczego tak się stało.
Moim zdaniem dlatego, że właśnie nieobecność Leo wyzwoliła u pozostałych graczy wolę walki.
Gdy brakuje Messiego Barca stosuje bardzo wysoki pressing,gniotąc przeciwnika, nie dając mu czasu na oddech czego brakuje gdy Messi jest na boisku.
Gdy jest Messi to pozostali piłkarze uważają, że w mniejszym stopniu są odpowiedzialni za wynik meczu, pozostawiając to w nogach i głowie Messiego.
Sam Leo nie udźwignie odpowiedzialności za całą drużynę chociaż często w pojedynkę udaje mu się przesądzić o wyniku meczu.
Gdyby jeszcze nasz trener miał "zdrowe jaja" i umiał posadzić na ławce tych którzy na to najbardziej zasługują mogłoby się okazać, że Messi z młodymi wilczkami gra nie tylko skuteczny ale i piękny futbol, a że można pokazał ostatni mecz z Napoli (chociaż akurat ten mecz rozegrano bez Messiego).
A zatem panie trenerze nie bój się posadzić na ławie Busqetsa, Rakiticia,Coutinho, a nawet Vidala bo pozostali dadzą sobie radę

1

ktoś tutaj napisał: "szkoda, że Coutinho dostał tak mało minut". Może i tak lecz należy zapytać czy samemu piłkarzowi na tym zależało.
Nie wiem co się z nim dzieje lecz patrząc na niego, na jego grę wydawać się może, że jest on błędnym rycerzem nie wiedzącym o co tak na prawdę na boisku chodzi. Przychodząc do Barcy miał zastąpić Inestę, pokierować drugą linią a teraz nie tylko tego nie robi, jest zagubiony, nie za bardzo chętnie wraca do obrony, podejmuje szereg nietrafnych decyzji często spowalniając akcje.
Jak inaczej oglądało się Barcę w meczu z Napoli gdy w II linii grali Alenia - De Jong - S.Roberto, a jak zgoła inaczej gdy wszedł Coutinho i o dziwo Arthur. Ale to z winy starszego z Brazylijczyków gra się nie kręciła jak wcześniej. Coutinho wdawał się w zbędne dryblingi, których większość przegrywał.
I jeszcze jedno jak on wypadł na tle Dembele? Moim zdaniem przerażająco słabo, pomimo, że i Dembele zdarzały się błędy niepotrzebne dryblingi i straty piłek lecz ta dynamika, siła i szybkość. Moim zdaniem właśnie on winien zająć miejsce Messiego na prawym skrzydle, a Leo winien być przesuniety do II linii gdzie wspólnie z Alenia/Arthure - Dembele winien kierować grą zespołu.
Tak mając taki potencjał w formacjach ofensywnych
atak: Grizmann - Suarez - Dembele
pomoc: Alenia/Arthur - De Jong - Messi
jesteśmy w stanie zdominować każdego.
A ponadto należy zastanowić się nad miejscem Busqetsa i Rakiticia w drużynie. Moim zdaniem presezon pokazał, że ich czas minął, a ich miejsce (pomijając sentymenty) co najwyżej na ławce rezerwowych, względnie odejście do innego klubu

7

W tak grającej Barce to nawet Messi musi się starać by załapać się do wyjściowego składu. Czego to doczekaliśmy się. Ha, ha

13

Mam nadziej e, że gra De Jonga oraz innych młodych pomocników da do myślenia Valverde. W obecnej formie Busqets i Rkitić winni grzać ławkę. I więcej jednego z nich trzeba już teraz sprzedać razem z Coutinho, który wczoraj znowu był cieniem samego siebie. Próbował kiwać się, strzelać i znowu nic. Na tle Dembusia Brazylijczyk prezentuje się naprawdę słabo.
Zważywszy, że po kontuzji wróci Messi to już zupełnie nie widze powodów dla których Coutinho miałby być w naszej drużynie, zwłaszcz, że jego pensja jest jedna z wyższych.

1

Niestety Valverde brakuje odwagi na postawienie się "starszyźnie". Szatni nie rządzi trener lecz pilkarze, a zwłaszcza Messi, podobnie jak sądze w drużynie Argentyny. Z jakim skutkiem wszyscy wiemy.
Już w minionym sezonie przynajmniej częśc sezonu tacy piłkarze jak Pique, Busqets, rakitić, a zwłaszcza Suarez powinni przesiedzieć na ławie rezerwowych. Teraz mielibysmy już znacznie bardziej ogranych piłkarzy drugiego wyboru.
Ostatnie mecze presezonu pokazały, że w zasadzie najsłabszym ogniwem drużyny jest Suarez i nie zmienia tego strzelona bramka.
Podobnie rzecz się ma z Rakiticie i Busqetsem. Piłkarzom tym należąłoby już powiedzięć dojść albo wejście się za trening bo za zasługi grać nie będziecie.
Mecze kontrolne pokazały, że drużyna bez Messiego i w/wym. potrafi wziąźć odpowiedzialność za wynik.
Arthur, Alenia, De Jong, Puig moim zdaniem gwarantują dobre kierowanie gry, a Dembele, Grizman, Ruiz i oczywiście Messi odpowiednią siłę ataku.
Do tego niezła linia obrony Alba- Umtiti/Lenglet,- Pique - Semedo stanowi podstawę dla dobrych wyników zespołu .
Wszystko zależy zatem od tego czy Messi da ruszyć starych pryków, którzy już chyba nie mają za wiele woli walki i motywacji do intensywnych treningów. I powiem więcej im mniejsza będzie rola Messiego w drużynie tym bardziej młode wilczki będą skutecznie i szybko się rozwijać., gdyż obecnie Messi ich nieco tłamsi.


2

Coutinho + S.Roberto + 50 mln I nic więcej

1

O ile potwierdzilaby się informacja o tym, że Perez proponuje Neymarowi 40 mln netto to niech chłopak idzie. Okazałoby się, że on to wszystko robi dla kasy. A swoją drogą czy tak naprawdę Neymar jest tak wielką gwiazdą czy też jest w dużej mierze wytworemmedialnym. OK nie powiem piłkarz to z górnej półki. Ale przypomnę niektórym, ze jak przyjeżdżał do Europy 5 lat temu, to co niektórzy np. Pele mówili "on już teraz jest lepszy od Messiego". Inni dodawali on za rok, dwa zrzuci z tronu Messiego i CR7, będzie seryjnie zdobywał Złotą Piłkę. I co ten piłkarz zdobył w ciągu minionych kilku lat: 1 x LM z Barceloną, 1 x DMŚ, kilka mistrzostw krajowych i tyle. A osiągnięcia indywidualne - niestety brak.
Brakowi sukcesów indywidualnych nie sprzyjały nie tylko kontuzję (w ciągu ostatnich 3 sezonów co najmniej przez półtorej roku się leczył), problemy z fiskusem i problemy osobiste. Myślę, że jego ojciec ma tego świadomość i pomimo w miarę młodego wieku juniora jego ojciec wie, że ewentualny nowy kontrakt może być ostatnim tak intratnym w karierze Neymara jr. dlatego idzie na całość. Ojciec Neymara, a zarazem jego ojciec wybiorom ten klub który da po prostu najwięcej (i słusznie skądinąd ). Dlatego uważam, że Neymar wybierze mimo wszystko Real Madryt, mimo sympatii do kumpli z Barcy, którym jednak bez skrupułów swego czasu powiedział "adieu"

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: