Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A może taki Jindrich Trpisovsky na miejsce Valverde. Gorzej nasza gra by nie wyglądał, jak za obecnego naszego trenera.
Wczoraj piłkarze Slavii przebiegli 115 km (przy naszych 100 km), czyli o 15% więcej. I co? Nasi wydawali się bardziej zmęczeni od Czechów. No ale jak wiemy Valverde nigdy nie był zwolennikiem ciężkich treningów i zbyt dużego przygotowania fizycznego. Po wczorajszym meczu można powiedzieć "a szkoda".
2
A nam panie Valverde brakowało na ławie rozsądnego trenera, który umie czytać grę i z wyprzedzeniem reaguje. Ty tego nie masz.
Oglądając przebieg 1 połowy wyraźnie było widać, że z każdą minutą Slavia zaczyna przejmować inicjatywę na boisku. I co robi Valverde w przerwie meczu? Nic. Pytanie dlaczego czekał do 70 min. na wprowadzenie zmian.
A swoją drogą to co w obronie wczoraj wyprawiali Pique i alba woła o pomstę do nieba.
Podobnie słabo wczoraj zagrali: Suarez, który marnował sytuacje za sytuacją (na jego korzyść przemawia jedynie fuksowa bramka), Grizman. Francuz co prawda rozpoczął mecz dobrze, był zaangażowany w ofensywie jak i w defensywie lecz z każdą minutą znikał, słab. Kolejny to Alba, który w obronie grał bardzo słabo. Jego grę poprawia niezła, a nawet dobra gra ofensywna. Busqets... już przy innych okazjach na jego temat wypowiadano się wielokrotnie. Niestety moim zdaniem ten sezon jest ostatnim, w którym może on liczyć na wyjściowy skład w otoczeniu Arthura i De Jonga, którzy akurat wczoraj też nie rozgrywali jakiegoś nadzwyczajnego meczu.
Na tle wszystkich uczestników wczorajszego meczu wyróżniali się jedynie dwaj piłkarze, tj. najlepszy bramkarz świata Ter Stegen i najlepszy piłkarz w historii, mały magik z Argentyny.
Wczoraj obaj zagrali przynajmniej na 8,5-9.
Powiedzmy sobie szczerze wczoraj Ter Stegen (9), niestety już po raz kolejny uratował nam skórę, a Messi (8,5) pomimo kilku strat grał wyjątkowo dobrze. Gdyby tylko partnerzy potrafili wykorzystywać sytuacje, które Leo im kreuje.
We wczorajszym meczu również bardzo dobrze zagrał Semedo(7,5).
Myślę, że wczorajszym meczem przekonał ostatnie niechętne mu osoby, że Portugalczyk winien być pierwszą opcją na prawej obronie, a to dlatego, że po prostu jest bardziej uniwersalnym piłkarzem od S.Roberto, lepszym technicznie, szybszym, sprytniejszym etc.
Jeżeli natomiast miałbym wskazać najsłabszych, to bezsprzecznie ( w kolejności) Pique, Busqets, Alba, Grizmann i Suarez
1
Dla wielu z Was Busqets był najsłabszym ogniwem w meczu z Eibarem. I być może słusznie lecz z drugiej strony tenże mecz pokazał, że II linia w składzie Arthur-Busqets-De Jong naprawdę dobrze kierowała grą.
część z Was powie , że Vidal winien grać za Busqetsa. Może i tak lecz ten ostatni pomimo 3 pomyłek zagrał naprawdę dobrze. Pomyłki i straty mieli przecież pozostali Arthur i Holender lecz jakiś dziwny hejtem objęty jest Busi. Moim zdaniem jego gra powoli ale systematycznie się poprawia i myślę, że już nie długo będziemy się cieszyć jego jeszcze lepszą grą.
Myślę, że konkurencja robi swoje.
Hołubiony przez wielu z nas Vidal jest typowym zadaniowcem i wiele mu jeszcze brakuje do Sergio w kreacji gry.Vidal to piłkarz, który w dzisiejszym meczu będzie się świetnie nadawał na podmęczonych Czechów.
I jeszcze jedno jeżeli chodzi o II linię. szkoda, że nasz trener kompletnie nie umie myśleć. Pomija młodego i perspektywicznego Alenię kosztem Rakiticia. Czy nie lepiej było zostawić w Barcelonie Chorwata (który i tak będzie siedzieć na ławie) a wziąć , nawet na tą ławę naszego wychowanka.
Mówi się, że Rakitić zimą odejdzie. O ile tak to dlaczego nie dawać szans Alenii (zwłaszcza, że nie ma S.Roberto) czy też Puigowi.
Niestety nasz trener jest jednak twardogłowym.
4
Nie byłoby problemu gdyby nasz "trener" zrozumiał, że czas Rakiticia w Barcelonie minął wraz z zakończeniem ubiegłego sezonu. Przecież te minuty, które dostawał ostatnio Chorwat mógł dostawać Alenia.
W lecie za Rakiticia można było dostać naprawdę niezłą kasę i co? został u nas by grzać ławę.
W drugiej linii mamy póki co dwóch podstawowych, a zarazem młodych piłkarzy Arthura i De Jonga, których miejsca w podstawowym składzie nikt nie kwestionuje: zostają zatem: Rakitić, Busqets, Vidal, S.Roberto i...ewentualnie młodziutki Puig. Moim zdaniem zimą winien odejść Rakitić, który raczej już nie za wiele da drużynie. Busqets pomimo coraz częściej przydarzających się mu potknięć nadal ma "markę" i umie zagrać. Vidal to walczak ale też ma swoje lata. Można zatem powiedzieć, że w najbliższych kilkunastu miesiącach (3 okienka transferowe)w II linii nastąpią duże zmiany.Osobiście uważam, że Alenia winien zostać i dostawać minuty dla ogrywania się, kosztem właśnie Rakiety, Busiego i Vidala tak by już od sezonu 2020/2021 podstawowa obsadę II linii tworzyli:
Arthur- De Jong - Alenia mając w obwodzie S.Roberto, O.Busqetsa (ma wrócić z wypożyczenia), Puig oraz Messiego, który jak się wydaje coraz częściej będzie wykorzystywany jako rozgrywający. A zatem z Messim 7 rozgrywających to przy obecnej liczbie 10-11 nie jest ilością dużą.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem Alenia ma większy potencjał od S.Roberto należy tylko umieć go wyzwolić.
Alenia zagrał jeden mecz, w 1 kolejce La Ligii z Atleticem i wówczas zaprezentował się znacznie lepiej od S.Roberto i co? W nagrodę został odsunięty na boczny tor. Cały Valverde.
0
TER STEGEN /Neto
SEMEDO/S.Roberto/Wague - PIQUE/Todibo - UMTITI/Leglet - ALBA/Junior
DE JONG/Rakitić- BUSQETS/Vidal - ARTHUR/Puig/Alenia
MESSI/Ansu Fati - SUAREZ/Perez - GRIZMANN/Debele
24 piłkarzy: moim zdaniem w formie mogą osiągnąć wiele. Koniecznym by naJmłodsi , tj. Puig, Alenia, Perez, Fati oraz Dembele byli ogrywani, zwłaszcza, że mają naprawdę potencjał.
Myślę, że powyższa kadra jest silniejsza od ubiegłorocznej pomimo, że ubył Coutinho, częściowo zmarnowany przez trenera.
0
Panowie trochę dystansu. faktem jest, że mecz z Eibarem był pierwszym, w którym Francuz rzeczywiście był godnym partnerem naszych dwóch największych gwiazd i miejmy nadzieję, że tenże mecz wzmocni Grizmanna i pozwoli mu uwierzyć w swoje niebagatelne umiejętności.
problem tylko jest taki żeby "Antka" odpowiednio ustawić na boisku, co jest świętym obowiązkiem trenera, a z czym jak wiadomo problemy ma nasz Valdek, co dobitnie uwidoczniło się w przypadku Coutinho, który dziwnie odżył w Bayernie.
Myślę, że przy stoliku Messiego jest wolne miejsce. Czy może je zająć Grizmann. Wierzę, że tak. Tylko musi zrozumieć jedną rzecz. W Barcelonie póki co wszystko kręci się wokół perły z Argentyny. Świetnie to zrozumiał Suarez co pozwoliło mu nie tylko zostać kumplem Messiego ale również na boisku stworzyć duet świetnie rozumiejących się piłkarzy czego potwierdzeniem była ostatnia bramka w meczu z Eibarem.
1
Nie popadajmy w hura optymizm. Barca póki co gra średnio, pomimo, że widoczny jest wzrost formy.
Piłkarze Slavii to na pewno nie są kelnerzy, co już pokazały ich dwa mecze w LM. Oni w Mediolanie mogli wygrać z Interem, z którym Barca przez długi czas się męczyła. Z Dortmundem też nie grali źle.
Czesi mogą każdemu napsuć krwi.
miejmy jednak nadzieję, że w środę zespół zagra bardzo dobrze i wreszcie bardziej zaangażowany w grę będzie Leo.
Myślę, że Barca winna wyjść w środę w następującym składzie:
Ter Stegen
Semedo-Pique-Umtiti-Alba
De Jong - Busqets - Arthur
Messi - Suarez - Grizmann
Może dziwić co niektórych wstawienie Umtitiego. W meczu z Eibarem moim zdaniem Francuz zaprezentował się naprawdę dobrze. W zasadzie przypominam sobie, że chyba tylko raz przegrał pojedynek i jak dla mnie wypadł lepiej od Lengleta.
W rezerwie: Neto,Todibo, Lenglet, Vidal, Dembele, Ansu Fati, S.Roberto
i znowu szkoda Alenii...
1
Moim zdaniem widoczny progres gry Semedo jest następstwem zaufania do piłkarza.
Chłopak przychodzi z Portugalii do Barcy Valverde, trenera który nie do końca wie na kogo ma postawić (lub może też nie od niego to zależało). Semedo się chyba w tym wszystkim pogubil, lecz wszyscy widzieliśmy, że ten piłkarz ma duży potencjał, który należało tylko wyzwolić.
Czy ten potencjał wyzwoliły słowa działaczy Barcy: " Semedo nie jest na sprzedaż" ?
Życie pokaże, ale oby tak
0
Wczorajszy mecz pokazał, że czas Busqetsa i Rakiticia powoli mija, a ich rola powoli winna się sprowadzać do roli silnych zmienników, podobnie do Vidala. O ile dwaj pierwsi to zrozumieją to dla Barcy będzie dobrze. Barca ma oprócz niekwestionowanych chyba już Arthura i De Jonga jeszcze młodych Alenię i Puiga, którym trener winien dawać szansę gry, zwłaszcza w meczach ze słabszymi zespołami by mogli się ogrywać wchodząc np na 20 ostatnich minut.
Pominąłem tutaj S.Roberto gdyż już nie wiem jak go oceniać. Chłopak moim zdaniem nie robi postępu i raczej o ile pozostanie w Barcelonie to będzie raczej "zapchaj dziurą".
Nawet w takim meczu jak wczorajszy Sergio nie wniósł nic w ofensywie, a w obronie również niczym nie zaimponował i moim zdaniem po raz kolejny przegrał z Semedo.
0
Myślę, że największym zwycięścą tego meczu był Umtiti. Wrócił dobry Sam. Miejmy nadzieję, że wrócił na dobre i na dłużej. We wczorajszym meczu moim zdaniem udowodnił, że zdrowy jest lepszym obrońcom od Lengleta.
0
Nie wiem czy warto ale może Barcelona poszłaby na całość w sprawie obu kartek:
1. w sprawie kartki dla młodego obrońcy pokazać materiał z innych meczy, w których sędziowie nie odgwizdywali fauli nawet w bardziej oczywistych meczach.
Oglądałem wczoraj po raz kolejny rewanżowy mecz Realu z Barcelony w 1/2 finału CdR z ubiegłego sezonu (rozegrany na stadionie w Madrycie - wynik 3:0 dla Barcy).
Analizowałem faule, których sędzia nie odgwizdał oraz te które odgwizdał nie dając zawodnikom kartki, pomimo, ze kwalifikowały się co najmniej na żółtą.
Ewidentnych fauli za które sędzia nie ukarał piłkarzy Realu było kilka, w tym zwłaszcza faule Krossa (2) i Casemiro(2) bezsprzecznie kwalifikowały się na kartki.
Sędzia w przypadkach tych dwóch piłkarzy Realu odgwizdał jedynie faul i pomimo brutalności zagrania kartek nie pokazywał.
W meczu z Sevillą na dobrą sprawę nasz obrońca przez ułamek sekundy złapał napastnika za koszulkę lecz zaraz ją puścił. I na te fakty winien wskazywać klub.
Moim zdaniem ewentualnie o uzasadnionej "czerwieni" możemy mówić w przypadku Dembele, ale i tutaj raczej należała się co najwyżej druga żółta (w konsekwencji czerwona).
Moim zdaniem sędzia "celowo" wyolbrzymił sytuację, co w konsekwencji zaskutkowało 2 czerwonymi i żółtka kartką, w sytuacji gdy mecz był rozstrzygnięty.
Sędzi Lahoz nie po raz pierwszy w sposób ostentacyjny kartkuje piłkarzy Barcy wykazując brak obiektywizmu. I nie sądzę by wynikało to jedynie z jego wielkiego ego. Moim zdaniem jest to następstwem pewnym gierek w LL, w których ten sędzia bierze czynny udział.
Powie ktoś mógł sprawdzić na VAR-ze. Boję się, że jego analiza doprowadziłaby do podtrzymania wcześniejszej decyzji. W pewnym stopniu przemawiają za tym dwie sytuacje:
- sędzia na VAR-ze nie podpowiedział sędziemy Lahozowi - słuchaj to się nie kwalifikuje na czerwień,
- komisja odwoławcza - broni "wielbłąda" sędziego, co tylko potwierdza mafijny charakter grupy sędziowskiej.
0
Panowie nauczcie się cenić przeciwnika. Wynik 4:0 w moim odczuciu nie odzwierciedla w żaden sposób przebieg meczu.
Oczywistym jest, że Barcelona miała szczęście, że do przerwy nie przegrywała przynajmniej 2:0.
Barca przetrwała pierwsze 25-30 i strzeliła 3 gole niemniej wynik końcowy jest bardzo mylący gdyż mógłby sugerował dużą przewagę Barcelony, a jak wiemy tak nie było. W każdej połowie pierwszy kwadrans (a w pierwszej nawet 25 min.) należało do przeciwnika (i to już nie pierwszy raz).
4 bramki - bardzo fajnie ale jak tak naprawdę wyglądała nasza gra?
Ter Stegen - w tym meczu prawie 90% długich wykopów niecelnych (podobnie jak w meczu z Interem). Czyżby Mark zatracił umiejętność z której słynął w poprzednich sezonach.
Obrona: wieża na glinianych nogach. W grze defensywnej panował, zwłaszcza w pierwszej połowie przy wyniku 0:0 chaos, nad którym nawet Pique nie potrafił zapanować.
W tym miejscu należy zastanowić się czy nie należałoby dać szansę gry na prawej obronie Wague gdy Semedo, do czasu powrotu Alby będzie wystawiany na lewej.
Stosunkowo dobrze zaprezentowała się II linia. Moim zdaniem pozycje Arthura i De Jonga na chwilę obecną są niepodwarzalne, a jako uzupełnienie Vidal, który zapewnia odpowiednią wartość w grze obronnej jak i w ofensywie. A do tego jego waleczność.
Na chwilę obecną Busqets, Alenia, Rakitić, S.Roberto i... Puig to jedynie zmiennicy.
No i I linia. Moim zdaniem Żaden z piłkarzy nie rozegrał jakiegoś wyjątkowego meczu, a jedynie co może cieszyć, że każdy z napastników (Messi, Suarez, Dembele) strzelili po golu. Przyznajmy jednak, że każdy z nich w meczu miał przestoje i w tym czasie nie za wiele dawał drużynie.
Myślę, że również w tej linii trener winien rotować składem. Wszak są jeszcze Grizmann, Perez, Ansu Fati.
Ja osobiście byłbym ciekał jak zagrałaby Barca w takim składzie:
Ter Stegen
Semedo - Pique - Lenglet/Umtiti - Alba
Messi - De Jong - Arthur
- Ansu Fati - Grizmann - Perez
0
Odpowiedź dla parufki:
Wg Wikipedii:
"Zniewaga – występek polegający na znieważaniu innej osoby w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze,
aby zniewaga do tej osoby dotarła"
Znieważyć można słowem (ubliżanie), pismem lub czynem poprzez inne obraźliwe zachowanie. Tym samym działaniem można dopuścić się również zniesławienia.
Zgodnie z tym co napisał w protokole sędzia Dembele miał się do niego odezwać "Jesteś złym, jesteś złym człowiekiem..."
O ile tylko tyle to takie stwierdzenie nie wyczerpuje znamion ubliżenia jest zwykłym stwierdzeniem jak dana osoba odbiera drugą.
Moim zdaniem sędzia Lahoz nie po raz pierwszy wypatrzył przebieg meczu swoimi niezrozumiałymi decyzjami, swoim uporem i wielkim ego.
Sędzia przed podjęciem tak istotnej dla piłkarza decyzji winien skonsultować się z VAR-em czego nie uczynił co wywołało swoistą burzą. Jak można się spodziewać piłkarze Barcy naciskali by sędzia dokonał weryfikacji na VARZE lecz on wiedział lepiej.
Moim zdaniem powtórki pokazały, że faulu raczej nie było (było jedynie bardzo krótkie przytrzymanie koszulki, co jednak nie wytrąciło piłkarza Sevilli), a co do Dembele to przedstawiłem mój punkt widzenia wcześniej.
Uważam, że Barca winna się bezwzględnie odwołać od dwóch czerwonych kartek. Moim zdaniem jest szansa, że przynajmniej w jednym przypadku odwołanie zostanie przyjęte.
A swoją drogą to uważam, że dobrze byłoby by sędzia sobie przez kilka kolejek odpoczął i w tym czasie przemyślał swoje zachowanie.
0
Moim zdaniem naszym problemem na dzisiaj jest pozycja lewego stopera. Umtiti pomimo moim zdaniem większego potencjału od Lengleta ma często problemy ze zdrowiem, które raczej wykluczą go z gry w FC Barcelona. Natomiast Lenglet niestety ma szereg wad, które póki co nie są tak widoczne gdyż większość przykrywa je Pique.
Podstawową wadą Francuza jest częsta gra faul, stąd ta duża ilość żółtych kartek (+ jedna czerwona). Powie ktoś ok ale Pique już zaliczył 5 żółtek. Owszem ale to wynika z tego, że musi wszystko czyścić.
Na lewej mamy: Albe i Juniora, następnie Umtiti,Lenglet , Pique i Todibo oraz Semedo, Wague ( a w obwodzie S.Roberto).
A zatem pozycja lewego stopera to pozycja nad którą winien posilić się sztab szkoleniowy. Moim zdaniem problem zdrowotny należy jak najszybciej rozwiązać. Nie może być tak, że piłkarz sobie a klub sobie. Przecież Umtiti zarabia kilka milionów na rok, a od pół roku w zasadzie nie gra
0
Moim zdaniem sędzi po raz kolejny chciał udowodnić, że jest macho i nie można z nim dyskutować.
Co do czerwonej kartki dla Dembele. Należy zadać pytanie czy Francuz celowo czy też przez przypadek wytrącił sprey sędziemu. O ile celowo to raczej druga żółta i z boiska. Sędzia winien panować nad sytuacją na boisku a jak się wydaje sam się w tym pogubił. Oczywiście Dembele mógł też dostać bezpośrednio czerwona o ile stwierdził, że np. Francuz celowo uderzył go w dłoń. Ale raczej tak nie było jak w protokole odnotowuje jedynie stwierdzenie piłkarza "jesteś złym, jesteś złym".
Niezrozumiałym jest kartka dla Araujo. Moim zdaniem Barcelona winna co do tej kartki się odwoływać. W tak istotnej sytuacji, zwłaszcza gdy piłkarze gremialnie protestują OBOWIĄZKIEM sędziego jest poprosić o sprawdzenie swojej decyzji przez sędziego na VARze. Przecież dla sędziego nie będzie ujmą gdy po przeanalizowaniu wyjdzie , że się pomylił. No ale wymaga to klasy, której sędziemu brakowało.
1
O ile informacja podana przez TNT Sports potwierdziłaby się to mogłoby to świadczyć o tym, że za jego kandydaturą mógłby stać Messi, a tym samym Leo wpływałby na obsadę ławki trenerskiej. Takie przypuszczenie ma swoje , moim zdaniem, uzasadnienie.
Kto bowiem na przykład wcześniej słyszał o Tato Martinie; trenerze z Argentyny, który przed objęciem stanowiska trenera w Barcelonie, jednej z najlepszych drużyn świata, wcześniej nie prowadził żadnej europejskiej drużyny !!!. Przypadek?!
Moim zdaniem Barca winna szukać awaryjnego trenera w lidze hiszpańskiej (może taki Marcelino?) lub ... z niemieckiej (myślę, że trener z tego kraju mógłby niektórych naszych piłkarzy zdyscyplinować), a docelowo trenera takiego jak np. Eric ten Hag, którego zespół Ajax, konsekwencje osłabiany sprzedażą najlepszych piłkarzy (ostatnio De Jong, De Ligt) nadal gra pięknie, skutecznie i na dodatek w stylu dawnej Barcelony.
Kto oglądał mecz Ajaxu z Valencią potwierdzi, że na Ajax patrzy się z wielką przyjemnością.
Moim zdaniem ten trener winien być pierwszym wyborem Barcelony.
0
@yoli Muszę zaznaczyć, że nie ze wszystkimi Twoimi stwierdzeniami się zgadzam lecz podzielę stanowisko, że w klubie zbyt wszyscy nadskakują Messiemu. Bezsprzecznie Leo jest najlepszym piłkarzem w historii. Przez te minione lata tworzył swoją legendę i sławę. Lecz nic nie trwa wiecznie. Argentyńczyk ma już swoje 32 lata i raczej powoli szczyt formy za sobą, a i zdrowie nie to.
Nie zgodzę się z Tobą, że Messi wczoraj zagrał słabo. Może i faktycznie w dużej części meczu był miej widoczny, nie wracał się do obrony etc lecz BEZSPORNYM jest, że gdyby nie on Suarez i Vidal meczu nie udałoby się wygrać. Zwróć uwagę, że ci trzej piłkarze mieli udział przy obu bramkach.
Przy pierwszej Leo wszedł w pole karne podryblował i z linii końcowej podał do Vidala, a ten do Suareza. A więc asysta Ii stopnia.
Przy drugiej to Vidal podał do Messiego, który przedryblował piłkarzy Interu i podał do Suareza, który strzelił drugą bramkę. A więc asysta I stopnia.
Zwróć uwagę, że taki Suarez grał bardzo słabo ale mimo tego strzelił 2 bramki czyli zrobił to czego wymaga trener i kibice - zrobił co do niego należy.
Podobnie z Messim. Co prawda nie strzelił bramek ale je wypracował, a więc też zrobił swoje.
Messi na tle kolegów mimo wszystko się wyróżniał. No bo twoim zdaniem kto oprócz np. Vidala był lepszy? Strzelec 2 bramek Suarez? Chyba nie gdyż oprócz goli nic nie wniósł do gry drużyny? Arthur? Pomimo, że zagrał dobrze to jednak nic nadto - nie miał większego wpływu na wynik, podobnie jak i De Jong pomimo zwłaszcza po zejściu Busqetsa grał dobrze, a nawet coś więcej.
Inni? Chyba raczej zgodzisz się, że pozostali zagrali jeszcze słabiej. Na tle drużyny Messi się wyróżniał -mimo, że jak piszesz człapał, nie wracał się w odpowiednim momencie miał istotny wpływ na końcowy wynik meczu.
I tylko dlatego specjaliści od piłki nożnej, sami piłkarze i trenerzy to podkreślają. Porponuję więc byś zastanowił się nad tym. Może zbyt skrajnie przedstawiasz swoje stanowisko krzywdząc tym Messiego.
Masz natomiast rację, ze żaden piłkarz nie może być być na tyle hołubiony przez klub (pomimo, że jest jej ikoną), że stanie się ważniejszy od samego klubu.
Czas Messiego powoli mija. Mam nadzieję, że zarząd ma tego świadomość i stopniowo, z rozwagą i mądrością zacznie przygotowywać drużynę na epokę "po Messim". Jak się wydaje już teraz Barca ma piłkarzy mogących, po drobnych uzupełnieniach skutecznie kontynuować marzenia o Barcelonie z kolejnymi pucharami.Myślę, że: Terstegen, Semedo, Wague, Todibo, Lenglet, Junior, Alenia, Arthur, De Jong, Perez, Fati, Puig O.Busqets i inni mogą stanowić naszą siłę już w najbliższej przyszłości, zwłaszcza, że trzon drużyny ma już swoje lata.
0
Żeby wszystko było jasne. Vidal zagrał moim zdaniem tych trzydzieści kilka minut wyśmienicie lecz czy to piłkarz, który tylko dlatego winien grać w podstawowym składzie. Nie sądzę.
Chilijczyk winien pozostać "zadaniowcem" i być wprowadzany w trakcie poszczególnych meczy z określonym ściśle zadaniem.
Jest to podyktowane tym, że ma on już swoje lata (w maju 2020 r. skończy 33 lata) i raczej trudno z nim wiązać nadzieję na przyszłość zwłaszcza, że potrzebujemy pilnej przebudowy II linii.
Jak dla mnie już teraz podstawowy skład tej formacji winni stanowić: Arthur - De Jong i...Busqets/Alenia/S.Roberto.
Vidal winien być gotowy zastąpić każdego z nich, a w konkretnych meczach nawet wchodzić w podstawowym składzie.
W tym miejscu należy również pamiętać, że swoje szanse w trakcie sezonu winien dostać również Puig i ażeby chłopak ten miałby się dalej rozwijać nie powinny to być jedynie incydentalne wejścia.
I kilka zdań jeszcze na temat Alenii i S.Roberto.
Osobiście uważam, że Alenia ma jednak większy potencjał od Sergiego.
W meczu I kolejki z Atletic młody Alenia zagrał zdecydowanie lepiej od Roberto i co w "nagrodę" Valverde odstawił go na boczny tor (w zasadzie od tamtego meczu nie rozegrał żadnego meczu).
Według mnie Roberto przynajmniej od dwóch sezonów można zaobserwować pewną stagnację, a nawet spadek formy. Nie zmienia tego fakt, że w pojedynczych meczach zagrał naprawdę dobrze. jego wadą jest ospałość, brak szybkości oraz brak podejmowania ryzyka, co powoduje, że najczęściej zamiast kreować ofensywę oddaje piłkę do tyłu lub najbliższego partnera. Świetnie to pokazał mecz z Interem.
Młodszy o 6 lat Alenia jest szybszy, silniejszy fizycznie i chyba nieznacznie lepszy technicznie oraz ma większą inklinację do gry ofensywnej dlatego to on winien być w odniesieniu do tej pary pierwszym wyborem trenera lecz to tylko moje przemyślenia, a decyzje ostateczną podejmuje Valverde (chociaż jak wiemy nie zawsze kieruje się on rozsądkiem lecz sympatiami - vide Rakitić)
0
Niepokojący jest, obserwowany w zasadzie od początku sezonu, spadek formy czysto piłkarska Lengleta. Do tego dochodzi duża skłonność do gry faul.
Moim zdaniem Francuz czuje się zbyt pewnie nie mając w zasadzie konkurencji ze strony Umtitiego, który zdrowy o dziwo jest piorytetowym wyborem trenera Trójkolorowych.
Wg mnie koniecznym jest ostateczne "uzdrowienie" Umtitiego, a jeżeli jego przypadek jest kliniczny to należy już teraz rozglądać się za wzmocnieniem, gdyż Lenglet po prostu ma przegrzaną głowę.
Uważam również, że ocena Redakcji dla tego piłkarza i tak jest zawyżona zważywszy na fakt ile razy w meczu z Interes jego obszar gry musiał kryć Pique.
4
Czy to się nam podoba czy nie to trzeba przyznać, że Inter nas zdominował w I połowie i tyle w temacie.
Myślę, że gdyby strzelili nam drugą bramkę, na którą mieli okazję to raczej rozstrzygnęliby mecz na swoją stronę.
Inter w tej części grał bardzo dobrze. Czy jednak tak intensywna gra nie spowodowała, że Włosi w okolicach 60-70 minuty spuchli?
Statystyki pokazują, że piłkarze Interu w całym meczu przebiegli o 10 km więcej (114/104 km). Można zatem powiedzieć, że średnio każdy z włoskich piłkarzy we wczorajszym meczu przebiegł o kilometr więcej, a to jest różnicą sporą (9,62%).
Myślę, że Inter w konsekwencji zapłacił za intensywność swojej gry w I połowie.
A co do Barcy. Moim zdaniem mecz pokazał, że na stojąco meczy się nie wygrywa. Musi być myśl przewodnia + zaangażowanie, walka, pressing i wybieganie, a więc to co reprezentuje np. zdobywca LM Liverpool.
Myślę, że Barcelona ma duży potencjał, który pozwala im wygrać z każdym. Koniecznym jest tylko mniejsza ilość kontuzji, większe zaangażowanie, odpowiednia taktyka i "odpowiedni"skład na poszczególnych przeciwników.
Czy nasz trener będzie jednak umiał te wszystkie klocki odpowiednio poukładać i nasmarować odpowiednie trybiki to inne sprawa.
Póki co można się cieszyć, że przy tak nieszczęśliwym zbiegu okoliczności:
- kontuzje 7 piłkarzy,które wykluczyły ich na różne okresy czasu(kontuzje Neto, Alby, Juniora, Umtitiego, Fatiego, Suareza, Messiego i Dembele),
- brak odpowiedniego przygotowania (taktyka, przygotowanie fizyczne, presezon)
nasza drużyna traci w LL jedynie 2 pkt do lidera, a w Lidze Mistrzów po dwóch kolejkach ma 4 pkt i przewodzi w grupie, mając już za sobą mecz w Dortmundzie.
Przed nami mecz z Sevillą ,a następie przerwa reprezentacyjna.
Koniecznym jest wygranie u siebie z Sevillą i wykorzystanie przerwy na podreperowanie zdrowia. Miejmy tylko nadzieję, że z "reprezentacji" wrócą wszyscy zdrowi, a obecnie kontuzjowani się wykurują. Oby.
0
@njuerr Facet masz chyba problemy z czytaniem gdyż w odniesieniu do Messiego napisałem może to po pierwsze. Po drugie uważam, że Suarez sam odejdzie skuszony ofertą Beckhama (ma już 32 lata a to ostatni dzwonek na podpisania "dobrego" kontraktu w USA i grze nie tak intensywnej jak w Europie.
No ale...
2
Najgorsze brak wizji gry przez naszego trenera. jednym z artykułów poprzedzających mecz było, że Inter ma obecnie najlepszą obronę w Europie.
No i takim razie kto winien być wystawiony na mecz z Włochami. No właśnie taki typ piłkarza jak Suraze i Vidal, którzy będą nieustanie nękał obrońców. W II linii zwłaszcza był potrzebny od początku Vidal, a nie Busqets.
Jak się okazało był nam potrzebny. To on był moim zdaniem, pomimo, że zagrał jedynie ok 40 min. najlepszym piłkarzem. Jego zadziorność i walka zachęciła do agresywnego pressingu i innych piłkarzy, a jednocześnie inaczej ustawieni De Jong i Arthur mogli lepiej rozdzielać piłki.
Szkoda tylko, że Valverde nie potrafi ustawić drużyny pod konkretnego przeciwnika, o czym niestety przekonaliśmy się chociażby w Rzymie czy Liverpoolu.Jakże to inaczej wygląda w odniesieniu do trenera Interu, co świetnie zauważył autor oceny(artykułu) cytuję : "Antonio Conte fantastycznie przygotował swój zespół do tego spotkania".
Nic dodać nic odjąć.
0
Podzielam opinię seba444, że hiszpańska piłka jest w odwrocie. pokazał to już miniony sezon, w którym zespoły LL nic nie ugrały na arenie międzynarodowej, a obecne rozgrywki LM potwierdzają, że poziom hiszpańskich zespołów się znacznie obniżył. Przyczyn może być kilka:
- więcej kasy dla klubów innych lig z praw transmisyjnych, sponsorskich,
- odpływ piłkarzy z LL do innych lig,
- kluby z innych lig nauczyli się myśli trenerskiej i filozofii gry zespołów hiszpańskich; znaleźli na to antidotum
2
Nasza gra w pierwszej połowie porównywalna jest do miny Valverde, ospała,bez pomyslunku.
Ten facet na naszej ławce trenerskiej to pomyłka. Popatrzmy jak przy linii zachowują się tacy trenerzy jak: Klopp, Simeone, Conti oni żyją tym co robi drużyna grają z nimi. A nasz przycupną sobie i drzemie. Chyba nie ma drugiego takiego trenera. On wygląda jakby go mecz nie interesował, błądząc gdzieś myślami poza boiskiem.
Valverde miał już wystarczająco dużo czasu na stworzenia odpowiedniego stylu gry, odpowiednio przebudowywać zespół. On nie zrobił nic. Jedynym ewentualnym usprawiedliwieniem może być to, że po prostu mało może, że nie ma wpływu na kupowanie piłkarzy, na skład drużyny, a piłkarze nie chcą trenować. Ale to wyglądałoby na teorię spiskową.
Valverde out.
4
Coutinho w Liverpoolu, Coutinho w Bayernie zdecydowanie inny niż ten sam w Barcelonie. Przypadek, a jeżeli nie to dlaczego.
Większość skłania się tutaj do sprzedania go w lecie o ile tylko Bayern byłby skłonny wydać takiej kasy. Podzielam takie rozwiązanie, lecz jestem przekonany, że nawet gdyby Brazylijczyk rozegrał świetny sezon w Niemczech Bayern takiej kasy nie wyłoży. To sprzeczne z ich polityką.
A zatem co dalej z Coutinho?
Moim zdaniem jego sprzedaż będzie rozsądna jedynie gdy ktoś wyłozy kwotę powyżej 100 mln euro.
Moim zdaniem obecny sezon jest ostatnim w Barcelonie Valverde i kilku dotychczas podstawowych piłkarzy, w tym: Rakiticia, Vidala, Suareza, a być może również Umtitiego i...Messiego, który już przebąkuje o chęci zakończenia kariery w Argentynie... lub w Ameryce(osobiście ten kierunek jest logiczny- gdyż tam mógłby razem z Suarezem zarobić duże pieniądze, zwłaszcza z reklam).
A o ile tak to Coutinho przy nowym trenerze, w innym otoczeniu, nie stłamszony podporządkowanie gry pod Messiego wraz z Grizmannem, Dembele otoczony młodymi mógłby zaskoczyć.
Tylko czy Brazylijczyk czułby się nadal w Barcelonie komfortowo?
0
Działacze Barcelony popełnili w minionych kilku latach szereg większych oraz mniejszych błędów i to zasadzie w szeregu obszarach.
Jednak jak się wydaje jednym z większych było bezgraniczne hołubienie Messiego pomimo, że dał on Barcelonie niewyobrażalnie wiele lecz w zamian dostawał kontrakty finansowe na niewyobrażalne kwoty.
Leo oczywiści zasługuje na szacunek, wszak mówimy o najlepszym piłkarzu w historii, lecz zgodnie z motto "Barca coś więcej niż klub" nie powinna stawiać Messiego nad dobro klubu.
Moim zdaniem my wszyscy Leo odbieramy jako grzecznego, cichego profesjonalisty, który stawia dobro klubu nad wszystko. A tak wcale nie musi być.
Bezwzględnie należy do piłkarzy rządzący szatnią ale dodatkowo uczestniczy w towarzystwie wzajemnej adoracji, co powoduje że w drużynie wszelkie zmiany są opóźnione, nietrafione i nie odpowiadają do końca potrzebom drużyny.
Przykładem może być tutaj Grizmann. W przypadku Francuza należałoby odpowiedzieć sobie na pytanie kto tak do końca chciał go w drużynie? Zarząd, Dyrektoriat sportowy, trener czy właśnie "towarzystwo".
Zważywszy na "rolę" jaką odegrał Pique rok wcześniej kiedy to Grizmann za pośrednictwem nagrania dokonanego przez Pique powiadomił, że jednak zostaje w Atletico może sugerować, że to jednak piłkarze chcieli by Francuz dołączył do drużyny, a nie koniecznie sztab szkoleniowy. Jak pokazuje życie póki co Grizmann nie wkomponował się do zespołu i może dojść do sytuacji identycznej jak z Coutinho, czyli że wydatkowane grube miliony się nie zwrócą.
Ostatni "cyrk" z pozyskaniem Neymara, to moim zdaniem również efekt kaprysu przedmiotowego towarzystwa.
Messi, Suarez, Alba, Busqets oraz Pique w piłce klubowej, a ci dwaj ostatni również w reprezentacyjnej osiągnęli wszystko, a mając już swoje lata to tak nie za bardzo im się chce.
Stąd ta grupa rządząca szatnią akceptuje takiego trenera jak Valverde i moim zdaniem stała za tym by pozostał w klubie na trzeci sezon pomimo odpowiedzialności za wpadki w Rzymie i Liverpoolu. Dlaczego? Bo mało wymaga...
No bo na treningach nie trzeba się przemęczać, a miejsce w podstawowym składzie i tak się będzie miało. No bo kto ich ruszy.
I do tego doszła w ostatnich 2 latach prolongata umów dla tych piłkarzy, co było moim zdaniem błędem, gdyż opóźniła zmianę pokoleniową w klubie.
Reasumując w kwestii Messiego to powiem, że błędem będzie przedłużanie z nim umowy na dalsze lata. Już obecny tygodnie pokazują, że blask Leo powoli będzie bladł.
Moim zdaniem Barcelona pokazała, że piłkarze gdy nie ma Leo na boisku potrafią grać i to należy wykorzystywać dając coraz to więcej minut takim piłkarzom jak Perez, Alenia, Wague, Todibo, Junior i oczywiście De Jongowi, Arthurowi i Fatiemu, zwłaszcza, że już teraz np. pomoc w składzie Arthur- De Jong- Alenia mogłaby śmiało tworzyć podstawowy skład II linii Barcelony.
1
Perez - bardzo aktywny noty 6/6
L.Suarez - zagrał bardzo przeciętnie noty 6/6
No comment.
1
Podstawową kwestią jaką winien rozpatrzyć Valverde jest to na jakiej pozycji winien grać Messi zważywszy na to jakimi piłkarzami dysponuje obecnie Barcelona.
Barca gra najczęściej z trójka pomocników. Jak się wydaje optymalne zestawienie to De Jong-Busqets-Arthur. Przy takim ustawieniu trener nie może Messiego ustawiać jako 4 rozgrywającego gdyż jak można to było już wielokrotnie zaobserwować w pomocy tworzy się pewien chaos gdyż piłkarze zaczynają gro podań kierować do Leo licząc, że on wykreuje coś genialnego.
Moim zdaniem o ile zdrowi będą wszyscy piłkarze pierwszej linii: Suarez, Grizmann, Fati, Perez, Dembele to Messi winien być ustawiany przed linią pomocy a przednim dwójka z pozostałych napastników.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem o ile Valverde liczy na jakieś sukcesy w tym sezonie musi mieć odwagę do rotowania Suarezem. Mecz z Villarrealem pokazał, że z chwilą zastąpienia Luisa Fatim pokazała, że gra Barcy w ostatnich minutach meczu (od 78 min) nabrała tempa, dynamiki.
No i jeszcze jedno. Trener winien odpowiedzieć sobie na pytanie, którzy pomocnicy mają być uzupełnieniem dla w/wym. trójki. Boję się, że Valverde ma z tym problem. Najczęściej stawia na kompletnie "zblazowanego", a na dodatek kompletnie słabego kondycyjnie i szybkościowo S.Roberto.
Ostatni mecz pokazał jak wolnym piłkarzem jest Sergio.
Piłkarz ten kompletnie nie nadążał do obrony przy kontratakach piłkarzy Getafe. Przykładowo przy jednym z takich kontrataków wracający do obrony Busqets minął Roberto jak TGV nasze IC.
Forma Roberto co najmniej dwóch sezonów pikuje w dół i na chwilę obecną jest najsłabszym pomocnikiem, gorszym od Alenii, którego Valverde z niewiadomych powodów odsunął od gry.
Przypomnę, że w meczu pierwszej kolejki LL z Atletic naszą pomoc tworzyło trio De Jong-Alenia-S.Roberto, z których najsłabszym był właśnie ten ostatni.
Może zatem warto by w klubie pomyślano czy czasem nie postawić na młodszego Alenię oraz o tym by wprowadzić do I zespołu Puiga.
Występy Fatiego, Pereza pokazują, że warto na młodych stawiać.
21
Jak najszybciej z klubu musi odejść Valverde. On zniszczy kolejnych mlodych: Alenie, Wague, Puiga. Facet ma nadmiar pomocników to zamiast zostawić S. ROBERTO,a powołać Wague, zamiast Vidala Ale nie. Boję się że zima Ale nie odejdzie na wypożyczenie a Rakitic na lawie
0
Problemem Barcy jest to, że ma "mlodych" w formacjach w których mamy obecnie nadwyżkę pilkarzy. Praw skrzydlo: Messi , Dembele - młodzi Perez i nasz 17 latek. Pomoc wiadomo młodzi Alenia I Puig. Osobiście o ile Barca chce zrobić transfery na zewnątrz to w takiej kolejnosci; Rakitic, S.Roberto, Vidal....I niewiadomo co w lecie z Coutinho