Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Żeby wszystko było jasne. Vidal zagrał moim zdaniem tych trzydzieści kilka minut wyśmienicie lecz czy to piłkarz, który tylko dlatego winien grać w podstawowym składzie. Nie sądzę.
Chilijczyk winien pozostać "zadaniowcem" i być wprowadzany w trakcie poszczególnych meczy z określonym ściśle zadaniem.
Jest to podyktowane tym, że ma on już swoje lata (w maju 2020 r. skończy 33 lata) i raczej trudno z nim wiązać nadzieję na przyszłość zwłaszcza, że potrzebujemy pilnej przebudowy II linii.
Jak dla mnie już teraz podstawowy skład tej formacji winni stanowić: Arthur - De Jong i...Busqets/Alenia/S.Roberto.
Vidal winien być gotowy zastąpić każdego z nich, a w konkretnych meczach nawet wchodzić w podstawowym składzie.
W tym miejscu należy również pamiętać, że swoje szanse w trakcie sezonu winien dostać również Puig i ażeby chłopak ten miałby się dalej rozwijać nie powinny to być jedynie incydentalne wejścia.
I kilka zdań jeszcze na temat Alenii i S.Roberto.
Osobiście uważam, że Alenia ma jednak większy potencjał od Sergiego.
W meczu I kolejki z Atletic młody Alenia zagrał zdecydowanie lepiej od Roberto i co w "nagrodę" Valverde odstawił go na boczny tor (w zasadzie od tamtego meczu nie rozegrał żadnego meczu).
Według mnie Roberto przynajmniej od dwóch sezonów można zaobserwować pewną stagnację, a nawet spadek formy. Nie zmienia tego fakt, że w pojedynczych meczach zagrał naprawdę dobrze. jego wadą jest ospałość, brak szybkości oraz brak podejmowania ryzyka, co powoduje, że najczęściej zamiast kreować ofensywę oddaje piłkę do tyłu lub najbliższego partnera. Świetnie to pokazał mecz z Interem.
Młodszy o 6 lat Alenia jest szybszy, silniejszy fizycznie i chyba nieznacznie lepszy technicznie oraz ma większą inklinację do gry ofensywnej dlatego to on winien być w odniesieniu do tej pary pierwszym wyborem trenera lecz to tylko moje przemyślenia, a decyzje ostateczną podejmuje Valverde (chociaż jak wiemy nie zawsze kieruje się on rozsądkiem lecz sympatiami - vide Rakitić)
0
Niepokojący jest, obserwowany w zasadzie od początku sezonu, spadek formy czysto piłkarska Lengleta. Do tego dochodzi duża skłonność do gry faul.
Moim zdaniem Francuz czuje się zbyt pewnie nie mając w zasadzie konkurencji ze strony Umtitiego, który zdrowy o dziwo jest piorytetowym wyborem trenera Trójkolorowych.
Wg mnie koniecznym jest ostateczne "uzdrowienie" Umtitiego, a jeżeli jego przypadek jest kliniczny to należy już teraz rozglądać się za wzmocnieniem, gdyż Lenglet po prostu ma przegrzaną głowę.
Uważam również, że ocena Redakcji dla tego piłkarza i tak jest zawyżona zważywszy na fakt ile razy w meczu z Interes jego obszar gry musiał kryć Pique.
4
Czy to się nam podoba czy nie to trzeba przyznać, że Inter nas zdominował w I połowie i tyle w temacie.
Myślę, że gdyby strzelili nam drugą bramkę, na którą mieli okazję to raczej rozstrzygnęliby mecz na swoją stronę.
Inter w tej części grał bardzo dobrze. Czy jednak tak intensywna gra nie spowodowała, że Włosi w okolicach 60-70 minuty spuchli?
Statystyki pokazują, że piłkarze Interu w całym meczu przebiegli o 10 km więcej (114/104 km). Można zatem powiedzieć, że średnio każdy z włoskich piłkarzy we wczorajszym meczu przebiegł o kilometr więcej, a to jest różnicą sporą (9,62%).
Myślę, że Inter w konsekwencji zapłacił za intensywność swojej gry w I połowie.
A co do Barcy. Moim zdaniem mecz pokazał, że na stojąco meczy się nie wygrywa. Musi być myśl przewodnia + zaangażowanie, walka, pressing i wybieganie, a więc to co reprezentuje np. zdobywca LM Liverpool.
Myślę, że Barcelona ma duży potencjał, który pozwala im wygrać z każdym. Koniecznym jest tylko mniejsza ilość kontuzji, większe zaangażowanie, odpowiednia taktyka i "odpowiedni"skład na poszczególnych przeciwników.
Czy nasz trener będzie jednak umiał te wszystkie klocki odpowiednio poukładać i nasmarować odpowiednie trybiki to inne sprawa.
Póki co można się cieszyć, że przy tak nieszczęśliwym zbiegu okoliczności:
- kontuzje 7 piłkarzy,które wykluczyły ich na różne okresy czasu(kontuzje Neto, Alby, Juniora, Umtitiego, Fatiego, Suareza, Messiego i Dembele),
- brak odpowiedniego przygotowania (taktyka, przygotowanie fizyczne, presezon)
nasza drużyna traci w LL jedynie 2 pkt do lidera, a w Lidze Mistrzów po dwóch kolejkach ma 4 pkt i przewodzi w grupie, mając już za sobą mecz w Dortmundzie.
Przed nami mecz z Sevillą ,a następie przerwa reprezentacyjna.
Koniecznym jest wygranie u siebie z Sevillą i wykorzystanie przerwy na podreperowanie zdrowia. Miejmy tylko nadzieję, że z "reprezentacji" wrócą wszyscy zdrowi, a obecnie kontuzjowani się wykurują. Oby.
0
@njuerr Facet masz chyba problemy z czytaniem gdyż w odniesieniu do Messiego napisałem może to po pierwsze. Po drugie uważam, że Suarez sam odejdzie skuszony ofertą Beckhama (ma już 32 lata a to ostatni dzwonek na podpisania "dobrego" kontraktu w USA i grze nie tak intensywnej jak w Europie.
No ale...
2
Najgorsze brak wizji gry przez naszego trenera. jednym z artykułów poprzedzających mecz było, że Inter ma obecnie najlepszą obronę w Europie.
No i takim razie kto winien być wystawiony na mecz z Włochami. No właśnie taki typ piłkarza jak Suraze i Vidal, którzy będą nieustanie nękał obrońców. W II linii zwłaszcza był potrzebny od początku Vidal, a nie Busqets.
Jak się okazało był nam potrzebny. To on był moim zdaniem, pomimo, że zagrał jedynie ok 40 min. najlepszym piłkarzem. Jego zadziorność i walka zachęciła do agresywnego pressingu i innych piłkarzy, a jednocześnie inaczej ustawieni De Jong i Arthur mogli lepiej rozdzielać piłki.
Szkoda tylko, że Valverde nie potrafi ustawić drużyny pod konkretnego przeciwnika, o czym niestety przekonaliśmy się chociażby w Rzymie czy Liverpoolu.Jakże to inaczej wygląda w odniesieniu do trenera Interu, co świetnie zauważył autor oceny(artykułu) cytuję : "Antonio Conte fantastycznie przygotował swój zespół do tego spotkania".
Nic dodać nic odjąć.
0
Podzielam opinię seba444, że hiszpańska piłka jest w odwrocie. pokazał to już miniony sezon, w którym zespoły LL nic nie ugrały na arenie międzynarodowej, a obecne rozgrywki LM potwierdzają, że poziom hiszpańskich zespołów się znacznie obniżył. Przyczyn może być kilka:
- więcej kasy dla klubów innych lig z praw transmisyjnych, sponsorskich,
- odpływ piłkarzy z LL do innych lig,
- kluby z innych lig nauczyli się myśli trenerskiej i filozofii gry zespołów hiszpańskich; znaleźli na to antidotum
2
Nasza gra w pierwszej połowie porównywalna jest do miny Valverde, ospała,bez pomyslunku.
Ten facet na naszej ławce trenerskiej to pomyłka. Popatrzmy jak przy linii zachowują się tacy trenerzy jak: Klopp, Simeone, Conti oni żyją tym co robi drużyna grają z nimi. A nasz przycupną sobie i drzemie. Chyba nie ma drugiego takiego trenera. On wygląda jakby go mecz nie interesował, błądząc gdzieś myślami poza boiskiem.
Valverde miał już wystarczająco dużo czasu na stworzenia odpowiedniego stylu gry, odpowiednio przebudowywać zespół. On nie zrobił nic. Jedynym ewentualnym usprawiedliwieniem może być to, że po prostu mało może, że nie ma wpływu na kupowanie piłkarzy, na skład drużyny, a piłkarze nie chcą trenować. Ale to wyglądałoby na teorię spiskową.
Valverde out.
4
Coutinho w Liverpoolu, Coutinho w Bayernie zdecydowanie inny niż ten sam w Barcelonie. Przypadek, a jeżeli nie to dlaczego.
Większość skłania się tutaj do sprzedania go w lecie o ile tylko Bayern byłby skłonny wydać takiej kasy. Podzielam takie rozwiązanie, lecz jestem przekonany, że nawet gdyby Brazylijczyk rozegrał świetny sezon w Niemczech Bayern takiej kasy nie wyłoży. To sprzeczne z ich polityką.
A zatem co dalej z Coutinho?
Moim zdaniem jego sprzedaż będzie rozsądna jedynie gdy ktoś wyłozy kwotę powyżej 100 mln euro.
Moim zdaniem obecny sezon jest ostatnim w Barcelonie Valverde i kilku dotychczas podstawowych piłkarzy, w tym: Rakiticia, Vidala, Suareza, a być może również Umtitiego i...Messiego, który już przebąkuje o chęci zakończenia kariery w Argentynie... lub w Ameryce(osobiście ten kierunek jest logiczny- gdyż tam mógłby razem z Suarezem zarobić duże pieniądze, zwłaszcza z reklam).
A o ile tak to Coutinho przy nowym trenerze, w innym otoczeniu, nie stłamszony podporządkowanie gry pod Messiego wraz z Grizmannem, Dembele otoczony młodymi mógłby zaskoczyć.
Tylko czy Brazylijczyk czułby się nadal w Barcelonie komfortowo?
0
Działacze Barcelony popełnili w minionych kilku latach szereg większych oraz mniejszych błędów i to zasadzie w szeregu obszarach.
Jednak jak się wydaje jednym z większych było bezgraniczne hołubienie Messiego pomimo, że dał on Barcelonie niewyobrażalnie wiele lecz w zamian dostawał kontrakty finansowe na niewyobrażalne kwoty.
Leo oczywiści zasługuje na szacunek, wszak mówimy o najlepszym piłkarzu w historii, lecz zgodnie z motto "Barca coś więcej niż klub" nie powinna stawiać Messiego nad dobro klubu.
Moim zdaniem my wszyscy Leo odbieramy jako grzecznego, cichego profesjonalisty, który stawia dobro klubu nad wszystko. A tak wcale nie musi być.
Bezwzględnie należy do piłkarzy rządzący szatnią ale dodatkowo uczestniczy w towarzystwie wzajemnej adoracji, co powoduje że w drużynie wszelkie zmiany są opóźnione, nietrafione i nie odpowiadają do końca potrzebom drużyny.
Przykładem może być tutaj Grizmann. W przypadku Francuza należałoby odpowiedzieć sobie na pytanie kto tak do końca chciał go w drużynie? Zarząd, Dyrektoriat sportowy, trener czy właśnie "towarzystwo".
Zważywszy na "rolę" jaką odegrał Pique rok wcześniej kiedy to Grizmann za pośrednictwem nagrania dokonanego przez Pique powiadomił, że jednak zostaje w Atletico może sugerować, że to jednak piłkarze chcieli by Francuz dołączył do drużyny, a nie koniecznie sztab szkoleniowy. Jak pokazuje życie póki co Grizmann nie wkomponował się do zespołu i może dojść do sytuacji identycznej jak z Coutinho, czyli że wydatkowane grube miliony się nie zwrócą.
Ostatni "cyrk" z pozyskaniem Neymara, to moim zdaniem również efekt kaprysu przedmiotowego towarzystwa.
Messi, Suarez, Alba, Busqets oraz Pique w piłce klubowej, a ci dwaj ostatni również w reprezentacyjnej osiągnęli wszystko, a mając już swoje lata to tak nie za bardzo im się chce.
Stąd ta grupa rządząca szatnią akceptuje takiego trenera jak Valverde i moim zdaniem stała za tym by pozostał w klubie na trzeci sezon pomimo odpowiedzialności za wpadki w Rzymie i Liverpoolu. Dlaczego? Bo mało wymaga...
No bo na treningach nie trzeba się przemęczać, a miejsce w podstawowym składzie i tak się będzie miało. No bo kto ich ruszy.
I do tego doszła w ostatnich 2 latach prolongata umów dla tych piłkarzy, co było moim zdaniem błędem, gdyż opóźniła zmianę pokoleniową w klubie.
Reasumując w kwestii Messiego to powiem, że błędem będzie przedłużanie z nim umowy na dalsze lata. Już obecny tygodnie pokazują, że blask Leo powoli będzie bladł.
Moim zdaniem Barcelona pokazała, że piłkarze gdy nie ma Leo na boisku potrafią grać i to należy wykorzystywać dając coraz to więcej minut takim piłkarzom jak Perez, Alenia, Wague, Todibo, Junior i oczywiście De Jongowi, Arthurowi i Fatiemu, zwłaszcza, że już teraz np. pomoc w składzie Arthur- De Jong- Alenia mogłaby śmiało tworzyć podstawowy skład II linii Barcelony.
1
Perez - bardzo aktywny noty 6/6
L.Suarez - zagrał bardzo przeciętnie noty 6/6
No comment.
1
Podstawową kwestią jaką winien rozpatrzyć Valverde jest to na jakiej pozycji winien grać Messi zważywszy na to jakimi piłkarzami dysponuje obecnie Barcelona.
Barca gra najczęściej z trójka pomocników. Jak się wydaje optymalne zestawienie to De Jong-Busqets-Arthur. Przy takim ustawieniu trener nie może Messiego ustawiać jako 4 rozgrywającego gdyż jak można to było już wielokrotnie zaobserwować w pomocy tworzy się pewien chaos gdyż piłkarze zaczynają gro podań kierować do Leo licząc, że on wykreuje coś genialnego.
Moim zdaniem o ile zdrowi będą wszyscy piłkarze pierwszej linii: Suarez, Grizmann, Fati, Perez, Dembele to Messi winien być ustawiany przed linią pomocy a przednim dwójka z pozostałych napastników.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem o ile Valverde liczy na jakieś sukcesy w tym sezonie musi mieć odwagę do rotowania Suarezem. Mecz z Villarrealem pokazał, że z chwilą zastąpienia Luisa Fatim pokazała, że gra Barcy w ostatnich minutach meczu (od 78 min) nabrała tempa, dynamiki.
No i jeszcze jedno. Trener winien odpowiedzieć sobie na pytanie, którzy pomocnicy mają być uzupełnieniem dla w/wym. trójki. Boję się, że Valverde ma z tym problem. Najczęściej stawia na kompletnie "zblazowanego", a na dodatek kompletnie słabego kondycyjnie i szybkościowo S.Roberto.
Ostatni mecz pokazał jak wolnym piłkarzem jest Sergio.
Piłkarz ten kompletnie nie nadążał do obrony przy kontratakach piłkarzy Getafe. Przykładowo przy jednym z takich kontrataków wracający do obrony Busqets minął Roberto jak TGV nasze IC.
Forma Roberto co najmniej dwóch sezonów pikuje w dół i na chwilę obecną jest najsłabszym pomocnikiem, gorszym od Alenii, którego Valverde z niewiadomych powodów odsunął od gry.
Przypomnę, że w meczu pierwszej kolejki LL z Atletic naszą pomoc tworzyło trio De Jong-Alenia-S.Roberto, z których najsłabszym był właśnie ten ostatni.
Może zatem warto by w klubie pomyślano czy czasem nie postawić na młodszego Alenię oraz o tym by wprowadzić do I zespołu Puiga.
Występy Fatiego, Pereza pokazują, że warto na młodych stawiać.
21
Jak najszybciej z klubu musi odejść Valverde. On zniszczy kolejnych mlodych: Alenie, Wague, Puiga. Facet ma nadmiar pomocników to zamiast zostawić S. ROBERTO,a powołać Wague, zamiast Vidala Ale nie. Boję się że zima Ale nie odejdzie na wypożyczenie a Rakitic na lawie
0
Problemem Barcy jest to, że ma "mlodych" w formacjach w których mamy obecnie nadwyżkę pilkarzy. Praw skrzydlo: Messi , Dembele - młodzi Perez i nasz 17 latek. Pomoc wiadomo młodzi Alenia I Puig. Osobiście o ile Barca chce zrobić transfery na zewnątrz to w takiej kolejnosci; Rakitic, S.Roberto, Vidal....I niewiadomo co w lecie z Coutinho
0
@PoGGi w moim wpisie kluczowym jest słowo MOŻEESZ ale jak widzę Tu tego nie ogarniasz
1
A może należy również dach szanse Puigowi
0
Podobno przysłowia są mądrością narodów,a o ile tak to należy stwierdzić, że władze Barcelony do tej mądrości nie sięgają: przytoczę dwa
1. co nagle to po diable,
2. spiesz się powoli
Niestety czas kiedy to odchodził z Barcelony Neymar pokazały jak fatalnie w klubie działały służby skautowe odpowiedzialne za transfery. Klub nie posiadał na sytuację jaka wówczas się wytworzyła żadnych procedur, żadnego wyjścia awaryjnego, planu B, C .
I co bez ładu składu wydała całą kasę pozyskaną za transfer Neymara na Coutinho i Dembele.
Bardzo znamiennym jest tutaj zwłaszcza sytuacja związana z Coutinho.
Jak już raz pisałem wartość Brazylijczyka na sezon 2017/2018 wg Transfermarketu wynosiła - uwaga !!! - 45 mln euro.
Pomimo tego w pierwszych dniach stycznia 2018 Barca kupuje Coutinho za kwotę prawie 100 mln wyższą. (można zawsze, że coś jest warte tyle za ile ktoś chce to kupić... no ale kupno piłkarza po tak wysokiej cenie było mądre?).
Życie pokazało, że klub przepłacił. Rodzi się tylko pytanie czy miał tego świadomość i czy transfer był rzeczywiście potrzebny.
Jak pokazało życie Brazylijczyk nie był wart zainwestowanych w niego pieniędzy. Nie dziwi zatem , że Klopp nie był zainteresowany jego powrotem do Liverpoolu.
Jeżeli chodzi tutaj o kwestię Dembele to również wiele należy zarzucić naszym skauterom i władzom klubu. Czy ci działacze nie wiedzieli co ten chłopaczek wyprawiał we wcześniejszych klubach w których grał, jakie było jego zachowanie, podejście do obowiązków zawodniczych, jaka była jego dbałość o higieniczny tryb życia.
Można powiedzieć, że klub nie dokonał stosownego rozpoznania.
W artykule pisze się co klub zamierza teraz zrobić by wyciągnąć z Francuza jego najlepszą wersję.
Można zatem zadać pytanie dlaczego tego nie zrobił wcześniej, nie robił od dwóch lat.
Czy zatem nie mamy tutaj ze zwykłym zaniedbaniem klubu. Myślę, że tak ale nie tylko w powyższym przypadku
0
pytanie moze naiwne ale skoro nadza 2 linia sie nie sprawdza to moze i Puig moglby dostac szanse. Trudno jak sie wydaje ten sezon nie bedzie obfitowal w wielkie sukcesy wiec moze Valverde w ostatnim sezonie pracy w. Barcelonie zacznie przy Messim pgrywac mlodych
0
Ter Stegen/Neto
Semedo/Wague -Todibo/...- Umtiti/Lenglet - Alba/Junior Firpo
De Jong/O. Busqets
S.Roberto/Alenia -Arthur/Puig
Messi/Rafinia
Perez/Ansu Fati- Ruiz - Grizmann/Dembele(?)
Powyżsi piłkarze winni moim zdaniem tworzyć bazę już najpóźniej na sezon 2020/2021, a może nawet przyszły.
Łącznie 21-22 piłkarzy.
Do tego dodać 3-4 dobrych lub bardzo dobrych i mamy pełny I zespół.
A może też przełamie się piłkarze wypożyczeni np. Coutinho, a wówczas nie trzeba będzie dopłacać do interesu.
Myślę też,że już po tym sezonie z klubu odejdą Suarez (podobno propozycja od Beckama), Rakitić(o ile jeszcze nie w tym okienku transferowym- podobno otrzymał ofertę z PSG), Vidal(wiadomo wiek) no i najprawdopodobniej Pique(biznes, polityka) oraz Busqets(jego rola sukcesywnie spada).
Myślę, że Barca będzie chciała tych piłkarzy uhonorować (podobnie jak Xaviego, Inestę), dlatego nie należy spodziewać się by klub oczekiwał za tych piłkarzy jakiś wielkich pieniędzy. Dobrze byłoby gdyby do kasy wpłynęło 100-150 mln.
Kwota ta plus środki własne mogłyby umożliwić wzmocnienia, o których pisałem wyżej.
Jak wiemy Barca nie dysponuje póki co zbyt dużymi środkami finansowymi dlatego należy zastanowić się czy rzeczywiście klubowi potrzebny jest Neymar, którego transfer brutto przekroczy w ciągu 4-5 lat 400 mln euro.
O ile władze stwierdzą, że tak to jedynie na zasadzie płatności 50:50 + np. Rakitić/Dembele.
Kwota za naszą "starą gwardię" wystarczyłaby w zupełności na pokrycie drugiej raty.
Neymar i Grizmann mogliby być twarzami Barcy po epoce Messiego, wszak w przyszłym roku będą mieli odpowiednio 28 i 29 lat.
7
O ile jest prawdą, że Messi stoi za tym by sprowadzić Neymara to może wynikać to z tego, że Leo zrozumiał, że zespół potrzebuje kogoś nietuzinkowego, który ma to coś zwłaszcza, że Coutinho się nie sprawdził, a Dembele raczej też nie.
Ewentualna oferta Barcy będzie wyłącznie transakcją wiązaną.
A zatem należy zadać pytanie kogo drużyna poświęci.
Moim zdaniem najwłaściwszym byłoby poświęcić Rakiticia i Dembele, zwłaszcza że pewne skłonności Dembele jest na poziomie Neymara.
Ale z drugiej strony chłopak dopiero co skończył 22 lata, a Neymar w lutym będzie miał 28 lat.
Obaj piłkarze mają kilka cech wspólnych: duży talent, nietuzinkowość, skłonność do kontuzji i niestety nieumiejętność korzystania z rozumu, nieprofesjonalny tryb życia.
Na korzyść Dembele, w stosunku do Neymara przemawia jednak duża różnica wieku (6 lat) oraz to, że w jego przypadku nie słyszy się o hulaszczym trybie życia. A zatem u Dembele być może mamy do czynienia ze zwykłą niefrasobliwością. Może chłopak potrzebuje dobrego psychologa lub zwykłego "opierd..."od 4 kapitanów drużyny.
Natomiast o ile chodzi o Neymara to obawiam się, że dalej będzie gwiazdorzył, oczekiwał lepszego traktowania niż innych, oraz przyzwolenia na realizowanie swoich zachcianek. I to u Brazylijczyka się już się nie zmieni.
Gdyby to ode mnie zależało to zrezygnowałbym z transferu Neymara, który pociągnie wydatek ok. 500 mln euro.
Jak mówi przysłowie: lepszy w garści wróbel niż gołąbków sto. My mamy tych wróbli więcej, nie tylko Rakiticia i Dembele i jak się wydaje nie warto ich zamieniać na jednego gołębia.
I na koniec jeszcze jedna kwestia dotycząca taktyki i gry zespołu.
Otóż Barca mając w okresie pobytu w klubie Neymara teoretycznie najlepszy atak świata : Neymar - Suarez - Messi tylko raz zdobyła Ligę Mistrzów, pomimo, że miała bardzo duży potencjał. Można zadać pytanie dlaczego tylko jeden puchar. Odpowiedź wydaje się prosta. Trener/trenerzy nie potrafili zbilansować gry drużyny zwłaszcza, że tridente w większości grało WYŁĄCZNIE między sobą, zapominając, że są inni piłkarze, niejednokrotnie dokonując złych wyborów. Boję, że obecnie mogłoby być podobnie co miałoby bardzo negatywny wpływ na drużynę, a zwłaszcza na Grizmanna i młodzież.
3
Neymar jedzie popochylni w dół. Od przejścia do PSG zarówno jako piłkarz jak i jako członek PSG na arenie międzynarodowej nic nie osiągnął.
Nie było go ani razu w TOP 3 Złotej Piłki, trudno go szukać w czołówce klasyfikacji Złotego Buta. Ot taki nietuzinkowy skrzydłowy, którego jednak charakter oraz skłonność do kontuzji moim zdaniem przekreśla powrót do Barcelony.
Nie zdziwiłbym się gdyby działania Barcy były pozorowane, mające na celu blokowania przejścia Neymara do innego klubu.
0
Mecz z Betisem pokazał, że istnieje życie po Messim i Suarezie, a zwłaszcza tym drugim. Może dobrze byłoby gdyby w tym sezonie Messi darował sobie walkę o Złotego Buta na rzecz walki o ważniejsze trofea oraz na pomaganiu wdrażaniu się do gry w I zespole młodzików.
Ostatni mecz pokazał, że można zastąpić Suareza, można i młodego Dembele, a i brak Messiego, w przypadku dobrego ustawienia drużyny, zastosowania wysokiego pressingu można zminimalizować. trener musi jednak mieć większą odwagę w stawianiu na młodych, a jest ich naprawdę sporo, cała dwunastka: Wague, Todibo, Fripo, Arthur, De Jong, Alenia, Puig, Dembele, Perez, Ruiz,Puig, Ansu, a w obwodzie jest jeszcze kilku, nie licząc jeszcze w miarę młodych Lengleta, Umtitiego, Grizmanna, Rafinni.
Może warto już teraz, z Leo w składzie budować Barcę rozpoczynając projekt "Barca po epoce Messiego"
3
Myślę, że zespól Guardioli był najlepszym w historii.
Nie bez kozery Hiszpania z 8 piłkarzami w kadrze zdobyła mistrzostwo świata: Valdes, Puyol, Pique, Busqets, Xavi, Inesta, Pedro, Villa, a do tego Messi i inni: Eto, Henry, Alves, Abidal, Keita, Milito, Toure, Marquez
0
O ile losowanie CdR byłoby dobre dla Barcy i nasza drużyna trafiłaby w 1 lub drugiej rundzie na "kelnerów" np. z 3 ligi to może wartym byłoby zobaczyć w akcji takie zestawienie (pomimo, że w takim zestawieniu piłkarze ci jednak nie grali):
Neto
Wague- Todibo- Umtiti- Firpo
Alenia - De Jong - Arthur/Puig
Perez/Ansu - Ruiz -Dembele
Ciekawe jak ci młodzicy kierowani przez Umtitiego, De Jonga, Arthura, Alenię poradziliby sobie z teoretycznie słabszym przeciwnikiem.
0
Jedni chcą by Chorwat pozostał w klubie inni, pomimo jego zasług by klub go sprzedał zważywszy na wiek Rakiticia oraz to, że jest to ostatni moment w którym można na Chorwacie zarobić.
Nie ukrywam, że należę do tych drugich.
Dwa pierwsze mecze tego sezonu pokazały, że jego rola będzie się zmniejszać.
Jego miejsce zajął, póki co udanie S.Roberto,a są jeszcze: Busqets, De Jong, Vidal, Arthur, Alenia, Puig, a nawet Rafinia , nie mówiąc już o Messim.
A zatem ile tak naprawdę minut może w tym sezonie otrzymać do gry Rakitić?
Zachodzi zatem pytanie czy warto na ławie trzymać piłkarza, który zarabia ponad 7 mln euro.
Zważywszy, ze Barca rozgrywa ok. 56 meczy/sezon to każdy mecz Rakiticia (niezależnie czy gra czy też siedzi na ławie) w zasadzie kosztuje Barcę
125 000 euro.
Reasumując: Niestety czas Chorwata minął. Należy pamiętać o jego zasługach dla klubu ale nadszedł czas by jego miejsce zajęli młodsi.
Mecz z Betisem pokazał, że młodzi potrafią zastąpić "starszyznę". Przykładem Perez i "młodzik" Ansu Fati.
0
@supermisiek98 Generalnie masz rację lecz z drugiej strony jak utrzymać w drużynie (chodzi o II linię) takich graczy jak: De Jonga, Arthura, Alenię, S.Roberto, Vidala, Puiga a poniekąd również Rafinię i Messiego. Przecież miejsc w pomocy jest max. 3-4.
Zwróć uwagę, że mecz z Betisem pokazał, że gra S.|Roberto- Busqetsa - De Jonga + Vidala się układa, pomimo że to Busqets, na którego coraz więcej kibiców psioczy spreparował akcję bramkową dla Betisu.
Cenię Rakiticia, doceniam to co zrobił dla Barcy lecz jego czas minął.
W miejsce "starszyzny" należny wprowadzać młodych, a mamy ich sporo i to w zasadzie na każdej pozycji:
Wague, Todibo, Junior Firpo, De Jong, Arthur, Alenia,Puig, Dembele, Ruiz, Perez, Ansu fati, O.Busqets(o ile go nie wypożyczą) i inni. Był też Cucurella ale go akurat Barca bez głowy pozbyła się. Zauważ, że średnia wieku tych 11 wymienionych zawodników to 21,1 lat !!!
Niech Valverde nie boi się zatem stawiać na młodych, a dobrze na tym wyjdzie.
0
Valverde a może do Osasuny zabierzesz też Puiga i Ruiza
0
@DJ6 Czy ty kolego oglądałeś ten sam mecz. O ile dla Ciebie Semedo spowalniał akcje Barcy w ataku to nie wiem co powiedzieć. Może tylko tyle , że warto byś odwiedził okulistę. Serdecznie ozdrawiam i życzę zdrowia
2
Wczorajszy debiut Ansu potwierdza jedynie to jak krótkowzroczna i nieprzemyślana jest polityka Bartomeu i Valverde.
W minionym sezonie na pół roku za 2 mln sprowadzamy na wypożyczenie Boatenga, który kompletnie nie pasował do stylu gry Barcy, a większość meczy oglądał z poziomu trybun, a w najlepszym razie z poziomu ławki rezerwowych. Tak to wymyślili prezydent i trener mając w rezerwach chociażby Pereza czy Ruiza. Można zadać pytanie czy wydawanie 2 mln euro było następstwem głupoty czy sabotażu w/wym. bo jak to inaczej nazwać.
No ale włodarze klubu nie raz pokazywali, że mogą kupować bez głowy. Daglas jest tego typowym przykładem, a inne przykłady można tylko mnożyć.
0
aro1 pisze" para Pique-Lenglet jest nie do ruszenia" No nie wiem. Moim zdaniem to jednak zdrowy Umtiti ma większy potencjał. Nie dziwi zatem, że trener reprezentacji Francji stawia właśnie na niego.
A po drugie Lenglet ma jedną bardzo niepokojącą wadę, a mianowicie dużą skłonność do faulowania. Proszę porównać jego grę a Pique, który pomimo, że czyści w obronie Barcy ma zdecydowanie miej fauli od Francuza. Nie zmienia akurat tego fakt wczorajszej kartki Katalończyka.
3
Pique, Busqets, Rakitić, Suarez, Messi, Vidal a za sezon, a najpóźniej dwa
Wague, Todibo, De Jong, O. Busqets, Puig, Alenia,Perez, Ruiz, Ansu i inni. Nic nie trwa wiecznie.