Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Ktoś tutaj napisał "Niech się Marca skupi na wypożyczeniach Realu.".
Zastanawiam się po co takie podniecanie się.
Marca zamieściła taki artykuł i co: czy napisała nieprawdę?
Być może innym razem skoncentruje się na wypożyczeniach dokonanych przez inne drużyny, w tym Real Madryt.
Faktem natomiast jest, że wymienieni w artykule piłkarze naprawdę nie rozwinęli się i dobrze, że klub się ich pozbył, z wyłączeniem Cucurelli, no i może za wyjątkiem Rafinii, ale z kolei chłopak ten nie ma skłonności do kontuzji.
Co do Cucurelli to widziałem go w kilku ostatnich meczach ligowych Getafe i powiem tak: podobał mi się, a w kilku meczach był wiodącym piłkarzem na boisku, by nie powiedzieć, że najlepszym.
Moim zdaniem dobrze będzie gdy po obecnym sezonie Barca ściągnie go do nas, póki co jako rezerwowego. Chłopak mógłby grać na pozycji lewego obrońcy lub nieco wyżej w zależności od wizji trenera. Lecz tym trenerem nie może być Valverde.
1
Facet co ty pieprzysz. Kolejny nawiedzony w drużynie Bartomeu.
Oddaliśmy Cucurelę, który gra pierwsze skrzypce w Getafe, teraz nie widzicie miejsca dla młodego, a zostawiamy starych dziadów. Jak na ławie ma siedzieć Rakitić, Vidal czy inni to lepiej niż tam siedzi Puig, który po wejściu na boisko może coś tworzyć w II linii.
Mamy fajnych młodych, którym nie daje się szans. Rok czy dwa lata temu dawano szansę środkowemu napastnikowi Barcy B, reprezentantowi Hiszpani do lat 21 Ruizowi, a teraz Valverde go kompletnie nie widzi.
Jest Puig, Fati, Perez, Wague, Tadibo, Junior a nawet Dembele. To oni winni być przy Messim ogrywani. No ale jak mają to robić kiedy Valverde woli w pierwszym składzie starzyków. Zwłaszcza boli, że my nie mamy tak na dobre zmiennika za Suareza, pomimo, że od dwóch lat zarząd o tym mówi, a teraz wskazuje na to sam Urugwajczyk.
Nasz klub niszczy obecny zarząd oraz kadra trenerska. Wszyscy to widzą lecz dziwnym trafem to towarzystwo wzajemnej adoracji jest jeszcze w klubie. Jak długo?
2
Niestety nasz zarząd, podobnie jak to miało miejsce wielokrotnie w minionych kilku latach popełnił totalny błąd. Tym razem nie sprzedając Chorwata dwa lata temu, tuż po mistrzostwach świata w Rosji, kiedy za Rakiticia szło dostać nawet 70-75 mln euro.
Można krzywić się na ofertę Anglików lecz te 15 mln to moim zdaniem jedynie z ich strony badanie rynku.
Myślę, że Barcelona nie ma szans na dostanie oczekiwanych 40 mln.
Moim zdaniem będzie naprawdę dobrze, gdy uda nam się uzyskać 25-30 mln (raczej prędzej pierwszą z kwot).
Przecież skauci innych drużyn widzą, że Chorwat nie gra, a jeżeli już to jednak nie najlepiej, a do tego w przyszłym roku stuknie mu 32 rok życie.
Nie łudźmy się. Obecnie nasi dwaj pomocnicy tj. Rakitić i Busqets to już jedynie przeciętni i "wiekowi" zawodnicy, chociaż dla Barcy wielce zasłużeni.
5
Panowie proponuje powściągliwość w wydawaniu sądów, zwłaszcza, że tak naprawdę nie znamy szczegółów i jak się sprawy w istocie rzeczy mają.
Powiem tak nie każdy zabieg, operacja kończy się sukcesem. Coś na ten temat mogą się wypowiedzieć osoby poddające się operacjom plastycznym, a zwłaszcza kobiety.
Nie dziwię się, że Umtiit ma pewne obawy przed operacją, zwłaszcza, że są ponoć na jego dolegliwości zabiegi alternatywne.
Młodszym kibicom przypomnę casus polskiego wybitnego piłkarza Włodka Lubańskiego, który kontuzjowany w meczu na Stadionie Śląskim poddał się operacji w Klinice w Piekarach Śląskich (ponoć na owe czasy wybitna klinika). I co Włodziu dochodził do siebie 4 lata, w międzycxzasie poddają się kilku zabiegom we Wiedniu. Po czterech zmarnowanych latach, ten wybitny piłkarz wyjechał do Belgii, gdzie przez kilka lat był gwiazdą klubu z Lokeren.
0
Całą tragedią klubu takiego jak FC Barcelona jest to, że jego właścicielami są kibice "socios", a nie ktoś, kto wydaje grube miliony, a który by wypierniczył tych kolesiów wzajemnej adoracji. Bartomeu doprowadził, że klub opuściło kupę członków zarządu, dyrektorów, a po sprowadzał dyletantów i tych, którzy nie będą mu do końca kadencji przeszkadzać w kręceniu lodów, w tym największym podpisaniem z Messim nowego kontraktu.
Z całym szacunkiem do najlepszego piłkarza w historii ale w maju 2021 r. (po sezonie 2020/2021) Leo będzie miał 34 lata i lepszy już nie będzie, chociaż nadal być może będzie decydujący. Dlatego uważam, że z Messim można przedłużyć umowę np. o sezon, dwa ale nie na lepszych czy obecnych warunkach. Pomimo, że dla klubu Messi jest wartością dodaną, to boje się, że wpływy z tego tytułu za dwa lata będą już znacznie niższe.
Myślę, że coś na ten temat mogą powiedzieć już teraz włodarze Juventusu. Jak sądzę ich zainwestowane w CR7 miliony mogą się im nigdy nie zwrócić.
O ile Messi tak bardzo szanuje klub, to może u schyłku kariery zagrał dla Barcy za nieco mniejsze pieniądze.
0
Guillermo Amor. Wiem facet, że amory ci po głowie chodzą więc nosisz różowe okulary przez które lepiej postrzegasz świat. Dobry żart z tą oceną Valverde. czy w tym klubie wszyscy sabotują FC Barcelonę ?
0
Moim zdaniem słaba forma ewentualnie kontuzje naszych dotychczas podstawowych piłkarzy, przy każdym innym trenerze skutkowałaby korzystaniem z młodzieży. Niestety nie przy Valverde, co świetnie pokazał ubiegły sezon, w którym nasz trener wolał sprowadzić za 2 mln Boatenga niż dać szanse chłopakom z rezerw. Co więcej t2 mln w zasadzie wydano jedynie na to by sobie Boateng posiedział na trybunach. Fajnie nie ma co. A tak na poważnie czy nie można przy kontuzji Semedo dać szansę Wague (o ile on również nie jest kontuzjowany) zamiast stawiać na S.Roberto. Czy nie dobrze byłoby zagrożonemu za kartki i niedospanemu dać odpocząć stawiając na Tobibo (lub innego z "rezerwistów"). Czy za Albę nie można wystawiać stale Juniora, zamiast eksperymentować stawiając czy to Semedo (zdrowego) lub S.Roberto lub jeszcze kogoś.
Podobnie z II linią. Wczoraj oglądnąłem skrót meczu z Celtą i powiem tak: mimo wielkiego szacunku do Busqetsa jego błędy, straty, powolność zaczyna irytować. Facet przypomina mi naszego Kazia Deynę, lecz gdy nasz najlepszy w historii pomocnik biegał po boiskach gra była zdecydowanie wolniejsza. Niestety powoli czas Busqetsa mija i już teraz musimy wystawiać na pozycji DP De Jonga w otoczeniu dwóch kreatywnych ale i młodych pomocników (Arthur, Alenia, Puig).
Barca ma naprawdę dobrych, młodych i perspektywicznych pomocników lecz muszą się on i przy Messim ogrywać. Można rzec kiedy jak nie teraz. Niestety nasz trener woli stawiać na Busqetsa, Rakiticia czy Vidala (chociaż ten ostatni chociaż do zadań specjalnych świetnie się nadaje).
Boje się, że zarządowi braknie jaj by pozbyć się tych 3 ostatnich stawiając na młodzież nie tylko w linii pomocy ale również w ataku i obronie. No bo zobaczcie:
Wague - Todibo - .......- Junior
Alenia - Arthur -Puig
Dembele - Abel Ruiz -Fati/Perez
Jak widać "młodzi" prawie na każdej pozycji. Aż się prosi by ich wykorzystywać.
0
Panie Kluivert i co z tego, że grałeś w Barcelonie, że twój syn tu gra. Co było, a nie jest nie pisze się w rejestr. Liczy się tu i teraz. Po to cię klub zatrudnił byś tworzył potęgę Barcy. Pytanie zatem czym się możesz pochwalić. Bo póki co efektów twojej pracy nie widać
0
Powie mi ktoś co się dzieje z Todibo gdyż nic nie słyszałem o jego kontuzji. Najbliższy mecz mógłby być świetną okazją dla niego i jeszcze innych "trybuniarzy" np. Wague.
No ale po co. Niech Pique nie śpi lecz gra wszystkie mecze jak leci, aż padnie ta nasza "szkapina".
Nasz trener zmarnował już Minę (kupiliśmy go by się go pozbyć bez rzetelnego wypróbowania - dzisiaj gra z niezłym skutkiem w Evertonie). Teraz Todibo i inni. Oby Todibo, Wague i inni nie podzielili losów swoich poprzedników, którzy dzięki nieporadności trenerów opuścili nasz klub.
Czy w Barcelonie nie ma taczek by wypierniczyć ten zarząd i tego trenera.
8
Życie niestety nie zna sentymentów.
Gdy klub taki jak Barcelona ściągał 5 lat temu Rakiticia za samo złożenie podpisu pod kontraktem musiał Chorwatowi zapłacić, później musiał mu wypłacać wynegocjowaną w kontraktach gażę.
Wszystko odbywało się więc bez sentymentów, bez całowania w znaczek klubu.
To był i jest po prostu biznes. Ty mi coś ja ci coś. To tak jak z zakupem samochodu. Po czasie eksploatowania danego modelu wymienia się go na nowszy.
Klub wg mnie ma już "nowsze"modele do linii pomocy: De Jonga, S.Roberto, Alenię, Puiga (a jeszcze na wypożyczeniu są Coutinho i Rafinia).
Rakitić zatem niech się nie smuci i przyjmie po męsku zaistniałą sytuację i fakt, że klub chce odzyskać chociaż nieznaczną część zainwestowanego kiedyś w niego kapitału.
I obojętnym jest w świecie dorosłych czy ktoś jest smutny czy nie. Ostatnio taki jeden smutny był w Realu i jak życie pokazuje i bez niego klub z Madrytu funkcjonuje.
Pomimo niewątpliwych zasług Chorwata moim zdaniem jego pobyt w naszym klubie winien zakończyć się po mistrzostwach świata w Rosji, kiedy to za Rakiticia szło zarobić 50-70 mln.
No ale ulubieniec Valverde musiał zostać.
I tak oto Chorwat wchodzący na boisko najczęściej w charakterze zmiennika nie tylko uniemożliwia łapanie minut np. przez takiego Alenię czy Puiga ale co gorsza powoduje straty finansowe po stronie klubu. Jestem przekonany, że o ile zimą dojdzie do jego transferu to klub nie wyciągnie za Chorwata więcej niż 25-35 mln euro.(wg transfermarketu piłkarz ten wyceniony jest na 35 mln; wg mnie jego wartość rynkowa spadła w minionych dwóch latach o ponad 50-%).
0
A mnie zastanawia czy De Kong tak w skrytosci ducha po tych kilku miesiącach nie myśli że zrobił źle przychodząc do Barcy, chyba że chciał zobaczyć Messiego o szatni, takim jakim jest prywatnie i na boisku. Bo puki co projekt sportowy nie funkcjonuje
0
I tak mości się polityką Valverde. Zero minut dla zminnikow. Jeszcze niech Pique zostanie kontuzjowany i nasza obrona będzie wyglądała nieźle Junior - Umtiti - Tadibo - Wague. Nie powiem bardzo ograni przez Valverde piłkarze. Valverde odejdź sam bo kibice wywodzą cie na taczce
2
Co za dyrdymały.
Autor artykułu pisze:
"Po spotkaniu ze Slavią w Pradze coś się jednak zmieniło. Trenerowi nie spodobał się jakiś aspekt w grze Brazylijczyka, który mimo asysty do Messiego nie zachował się najlepiej przy bramce Czechów. Zaowocowało to brakiem powołania na starcie z Realem Valladolid i Slavią Praga"
Moim zdaniem wymysłem autora jest stwierdzenie "Trenerowi nie spodobał się jakiś aspekt w grze Brazylijczyka", gdyż w przeciwnym razie mogłoby to świadczyć o tym, że to Arthur był winowajcą takiej, a nie innej gry Barcelony w Pradze.
Moim zdaniem trener dał w meczu ligowym z Realem Valladolid odpocząć natomiast w drugim obrał inną taktykę (o ile takową w ogóle miał).
Trener zapatrzony w cyferki dotyczące ilości przebiegniętych przez obie drużyny kilometrów w pierwszym meczu postawił na silniejszego pomocnika jakim jest bezsprzecznie Vidal. I może słusznie gdyż w rewanżu Barca bardziej naciskała na Slavię. Błędem jednak trenera i to totalnym było w ogóle nie powołanie Arthura na mecz rewanżowy. To może świadczyć o kompletnym braku wizji gry drużyny oraz brakiem przygotowania wariantów rezerwowych, na wypadek gdy ten podstawowy nie wypali.
Na marginesie jestem ciekaw jak przy braku takiego piłkarze na ławce jak Arthur wyglądała nasza gra gdyby Barca musiała po pierwszej połowie gonić wynik(nie uznana w 45 min. bramka dla Slavii).
Żal, że ten trenarzyna bezpowrotnie zmarnował Messiemu ( na koniec kariery) i całej drużynie zdobycie pucharu Ligi Mistrzów,a należy przyznać, że o dziwo rok temu jak i dwa lata temu szansa na to była przeogromna.
Przypomnę, że dwa lata temu puchar zdobył Real M., którego niemiłosiernie laliśmy na hiszpańskich boiskach, natomiast w ubiegłym sezonie Liverpool, którego można powiedzieć po pierwszym meczu mieliśmy już na tarczy. Szkoda, że ten trener tak negatywnie wpływał na Barcelonę. A do tego dochodzi jeszcze marnowanie naszej młodzieży i źródło zakupów piłkarzy niepasujących do gry drużyny (Grizmann - przypomnę, że to trener chciał tego piłkarza, z którym obecnie nie wie co zrobić, gdzie go ustawić - no ale podobnie było również z innymi piłkarzami)
0
Nie prawda jest, że Rivaldo to polski Jacek Gmoch, to półka wyżej to wszak nasz wszechwiedzący Andrzej Strejlau.
2
Trafna analiza. Można zadać tylko pytanie ilu jest takich Wengerów, którzy tak jak on, oraz zasadnicza grupa wiernych kibiców Barcy odbierają grę Barcy i zasługi obecnego zarządu oraz sztabu trenerskiego w tym zakresie.
Boje się, że obecny zarząd oraz trener, a być może również Messi i pozostała starszyzna to towarzystwo wzajemnej adoracji.
A pieniądz się kręci.
Moim zdaniem prawda może być taka, że to piłkarze stoją za tym by Valverde został.
No bo jak to jest, że każdy zwykły kibic widział, że za przegrane mecze w LM z Roma i Liverpoolem odpowiada trener a władze klubu i piłkarze popierają trenera.
Prawda jest taka: trzon drużyny stanowią już "starzy" piłkarze (Pique, Alba, Busqets, Rakitić, Suarez, Messi), którzy wiele już osiągnęli, a więc nie są już tak zmotywowani, a i mają mniejszą chęć do zbyt intensywnych treningów (zwłaszcza, że wielu ma dodatkowo swoje biznesy na boku, powiększające się obowiązki rodzinne(!)).
Wielce prawdopodobne, że właśnie tak jest bo w przeciwnym razie byłoby tak jak stało się to w ostatnich dniach w Bayernie.
I na koniec jeszcze jedna sprawa. Otóż moim zdaniem byłoby dużą krzywdą dla klubu gdyby Bartomeu na odchodne przedłużyłby (na korzystniejszych co oczywiste warunkach )kontrakt z Messim. Leo ma zbyt duży wpływ na grę drużyny,gro piłkarzy podaje do niego uważająć "on coś wymysli". Na tym traci gra drużyny. Wiele meczy, w których Brakowało Messiego pokazało, że i bez niego drużyna gra dobrze. Za dwa lata, kiedy skończy mu się obecny kontrakt Argentyńczyk będzie miał 34 lata. Można zadać sobie pytania:
- czy za te dwa lata będzie lepszy niż dzisiaj?
- jaka będzie jego odporność na urazy?
- czy warto płacić piłkarzowi tych kilkadziesiąt milionów na rok, gdy tymczasem za tą kwotę można opłacić pensje 4-7 piłkarzy pierwszego zespołu?.
Messi to gigant,lecz czy jeden piłkarz jest ważniejszy od klubu? Chyba nie.
Moim zdaniem Leo winien wypełnić kontrakt, należy mu oddać co cesarskie i w takim duchu podziękować mu za lata gry dla Barcelony.
0
Jak ktoś już tutaj zauważył "lepiej mądrze stać niż głupio biegać".
W przypadku Barcelony miałoby to sens gdyby piłkarze obecnego składu umieli się odpowiednio ustawiać i po prostu szybciej operować piłką, tak by przeciwnik nie umiał jej łatwo odebrać.
Po drugie by można było miej biegać od przeciwnika nasi piłkarze musieliby być znacznie lepsi technicznie. Niestety z tym u nas coraz trudniej. Jedynie tylko kilku pod tym względem reprezentuje wysoki czy też odpowiedni poziom.
Oczywiście Messi, który w meczu ze Slavią wykonał sporo dryblingów lecz co z tego skoro nic kompletnie nie dały Barcelonie. Oprócz Messiego można by wymienić jeszcze De Jonga, nie powołanego na mecz z Czechami Arthura i poniekąd Semedo. Reszta technicznie reprezentuje niestety poziom oględnie mówiąc średni.
Więcej najczęściej to nasi przeciwnicy na tle piłkarzy Barcelony prezentują się lepiej technicznie.
Że tak jest winę ponosi zarząd i trener.
Proszę zobaczyć na sprowadzenie Coutinho, Dembele i Grizmanna klub wydał brutto grubo ponad 500 mln euro. I co uzyskał w zamian?
Coutinho już w Barcelonie nie gra, a wczoraj w meczu Bayernu wszedł w 90 minucie (to o czymś świadczy). Co więcej po dobrym początku Coutinho w lidze niemieckiej coraz częściej słyszy się komentarze, że Brazylijczyk to jednak nie to, nie wart wydawania na niego wielomilionowej kasy.
Dembele - jeździeć bez głowy. Częste kontuzje, szybciej biegnie niż myśli. Można zażartować, że bez wydawania ok 130 mln mamy na jego pozycji piłkarza, który dane nam o wiele więcej chociaż ma dopiero 17 lat.
Grizmann. Za jego sprowadzenie ewidentnie odpowiada trener, który nie kryje, że to on chciał tego piłkarza. O ile tak to należy zadać pytanie na jakiej pozycji w wizji trenera ma grać Grizmann? Moim zdaniem transfer tego piłkarza za 120+18 mln to ewidentna pomyłka (chyba , że szwindel).
Przecież on grając na różnych pozycjach naprawdę niewiele wnosi do gry drużyny, chociaż mówiąc szczerze, że po części jest to też wina kolegów z drużyny, a zwłaszcza Messiego, który najczęściej nie widzi go na boisku.
Można zadać pytanie czy ci trzej piłkarze są Barcelonie potrzebni?
Myślę, że odpowiedź na to pytanie poznamy na koniec sezonu. Moim jednak zdaniem NIE !!!.
Dlatego klub już teraz winien się głęboko zastanowić za ile mógłby ich sprzedać, kogo pozyskać w zamian, ale to wymagałoby wcześniej ustalenia, kto miałby być trenerem Barcy w nowym sezonie i z nim ustalić priorytety.
Wg mnie z klubem zimą lub najpóźniej latem winni pożegnać tacy piłkarze jak: Rakitić, Vidal (mimo wszystko - bo wiek), Busqets oraz L.Suarez (podobno otrzymał propozycję od Beckhama i o ile nie wyjaśni się sprawa stanu zdrowia Umtitiego, to również i ten piłkarz (chociaż dla mnie szkoda bo potencjał ma zdecydowanie większy od Lengleta).
O ile tak to już w tym sezonie w większym wymiarze winni grać: Wague, Todibo, Junior, Alenia, Arthur, Perez, Fati oraz Puig (oczywiście nie wszyscy na raz).
Pozwoliłoby to na płynne odmłodzenie kadry, a chłopcy nabraliby doświadczenia. Tylko czy przy naszym trenerze jest to możliwe.
Niestety, zarząd i trener chyba błądzą w zaświatach. Kupowali zawodników najczęściej przypadkowych, a jak już trafili na niezłych to ich się pozbywali (Digne, Paco Alcacer), pozbywali się też nie wiadomo czemu zdolnych młodych (Abel Ruiz, Cuccurela, Miranda)
W ostatnich latach Barca kupiła na pozycję stoperów min:
w sezonie 2017/2018: Minę, Marlona i co po sezonie już ich nie było. Wcześniej kupili Daglasa na prawą obronę, co prawda jedynie za 4 miliony lecz po co.
Szczytem głupoty było wypożyczenie Boatenga. Tego który widział tego piłkarza w naszym zespole winno się od razu zwolnić. Myślę, że jego wypożyczenie (nawet za małą stosunkowo kwotę)mogło być dużym szwindlem. No ale po co. Lepiej pozbyć się Alcacera, zostawić Munira, wypożyczyć Boatenga mając jeszcze młodych z drużyny "B".
Tutaj widzimy mądrość zarządu i trenera, który bezwzględnie nie nadaje się na trenera naszego zespołu
0
Oby tylko nasi wspaniali piłkarze, zmęczeni meczem ze Slavią nie dali plamy z Celtą
3
Co do kartek Pique. To nie przypadek, jest kilka przyczyn takiego stanu rzeczy:
1. komplikowanie gry zamiast grać z pierwszej piłki to bardzo często Pique oraz Busqets "kombinują", wdają się w zbędne dryblingi, a że są wolni jak smoła często je przegrywają i to w newralgicznych obszarach boiska.
Kartka w meczu z Slavią wynikała z głupoty naszego stopera. Piłka trafia przy linii autowej do Pique, który zamiast wybić ja na aut wdaje się w drybling z sprytniejszym, zwinniejszym i szybszym zawodnikiem Slavii. Traci piłkę i kosi przeciwnika.
2. Brak odpowiedniego przygotowania wydolnościowego na etapie presezonu oraz w trakcie sezonu: zarówno wytrzymałościowego jak i szybkościowego.
Nie nadążanie za kontrami przeciwników powoduje faule (najczęściej ciągnięcie za koszulki).
Wartym zauważenia jest, że w ostatnim meczu LM Sparta miała bodaj 2-3 sytuacje, w których wychodziła z kontrą 7 ich piłkarzy na 3/4 naszych i tylko dzięki niewłaściwym wyborom, niefrasobliwości nie doszło do strat bramek.
Moim zdaniem winnym za powyższe jest TRENER.
Osobiście jestem ciekaw jak przebiegają analizy pomeczowe w szatni, jakie rozmowy przeprowadza trener z poszczególnymi piłkarzami.
Przecież chyba on widzi, co niektórzy wyprawiają na boisku.
A może po prostu boi się uderzyć pięścią w stół i ustawić "starszyznę". Jeżeli faktycznie tak jest to też jego wina i winien dać sobie spokój z trenowaniem Barcy.
6
Szanowna Redakcjo jak zawsze oceniając S,Roberto i Semedo robisz to samo. Przecież Roberto od 2 sezonów się nie rozwija on nic nie zrobi i zawsze ma ocenę wyższą od Semedo, który Sergi zjada na śniadane. Panowie OBUDŹCIE SIĘ
0
Po co kupowaliśmy Grizmanna. A bo jego chciał trener Valverde. Tylko po co jak nie ma dla niego konkretnego miejsca by się mógł wykazać. Tylko po co jak Messi mu kompletnie nie podaje, podobnie jak większość piłkarzy.
Barca wydała na Coutinho, Dembele i Grizmanna brutto ponad 500 mln euro. I co kasa ta wyrzucona w błoto. Ktoś pisał, że Bartomeu to prezydent od tworzenia kasy. Czy na pewno. Te pół miliarda to najgłupiej wydatkowane pieniądze.
Wczoraj zarówno Grizmann jak i Dembele grali nie najlepiej, a młodzik do tego podejmował złe decyzje.
0
Jaki wzrost taki trener
1
Facet "utop się". Miej odrobinę honoru i podaj się do dymisji.
3
Byli piłkarze to widzą, my szarzy kibice to widzą lecz co z tego kiedy zarząd oślep o blasku pucharów w gablotach i nie widzi co ten trenarzyna robi z drużyną. Przecież Barca śmiało wygrać dwie ostatnie LM. Jakim frajerem trzeba być by zrobić dwa razy ten sam błąd: raz z Romom, a drugi raz w meczu z Liverpoolem.
U siebie lejemy te zespoły, a w rewanżach nas nokautują.
0
@pax
Ponieważ jestem jak sądzę znacznie starszy od Pana (62 lata) oraz, że cenie za wkład pracy jaki wykonuje pan na stronie www.barca.com pozwolę sobie zwrócić do Pana mniej oficjalnie, a więc Kolego (mam nadzieję, że nie zostanie to odebrane jako niestosowne).
Co do mojego wpisu. rzeczywiście pisałem o statystykach lecz miałem tutaj na myśl generalne odnoszenie się do nich w Kolegi wpisach.
Moją wolą było po raz kolejny wskazanie na znaczną rozbieżność w ocenie nasz szarych kibiców i "Redaktorów", a zwłaszcza w stosunku do Semedo. Jak Kolega może sprawdzić już wielokrotnie polemizowałem z Tobą w tej kwestii.
Proszę przeczytać wszystkie komentarze za ostatnie mecze to zobaczy Kolega, że zdecydowanie najwięcej głosów dostały te które kwestionowały oceny Redakcji wystawiane Semedo.
Kończąc pozdrawiam mając nadzieję na wymianę stanowisk przy okazji kolejnych meczy i wydarzeń.
Proszę pamiętać też o tym, że prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
0
@Qba2113
O ile wygra w beznadziejnym stylu, to nikt nie będzie chciał ruszać "g..." by nie śmierdziało i znowu decyzję będzie się odkładać do kolejnej kompromitacji.
Szkoda, że nasi działacze są tak ograniczeni.
Valverde od ponad 2 sezonów nie potrafił nauczyć piłkarzy taktyki gry. Co on robi? Może zobaczyłby kilka meczy Liverpoolu czy też MC. A warto
0
@Undertaker87
No to nadajmy naszemu trenerowi nick "PINOKIO". Masz rację facet kompletnie nie ma alternatywnych wariantów gry. Tylko 4-3-3. Jestem ciekaw jak będzie wyglądała nasza gra w dzisiejszym meczu.
0
Wystawienie, jak sugeruje "Sport" do drugiej linii S.Roberto byłoby strzałem w piętę. Slavia to bardzo wybiegany zespół, ma w składzie szybkich piłkarzy, a niestety S. Roberto w tym aspekcie ma poważne problemy, co powoduje, że często nie nadąża z powrotami do obrony.
Wydaje się, że wobec "dziwnego" nie powołania na tak ważny mecz Arthura (Valverde chyba jedyny wie dlaczego, bo akurat w tym meczu mógłby się nam przydać, a ewentualnie odpocząć w meczu ligowym) najlepszym rozwiązaniem będzie postawienia na następującą trójkę pomocników:
De Jong-Busqets-Vidal, a jako ewentualny obwód to nie Rakitić lecz Alenia i S.Roberto.
Powie ktoś, że Rakitić jaki jest każdy widzi lecz ma duże doświadczenie.
Ok lecz nam nie potrzeba doświadczenia lecz waleczności, a tą Rakitić daje najmniejszą.
Dlatego też jako ewentualnego pierwszego zmiennika w linii pomocy widziałbym Alenię.
Chyba, że Valverde zaszaleje i w ataku postawi na trio młodych Fati- Perez-Dembele, a Messiego wystawi w linii pomocy dając mu w obwodzie Vidala i De Jonga (Messi zatem główny rozgrywający). Wówczas miałoby to sens. Młodzież jak charty naciskałaby na Czechów by jak najwięcej biegali, a w drugiej połowie można dokonać roszad wstawiając na podmęczonego już przeciwnika Grizmanna oraz nieco inaczej ustawić poszczególnych graczy.
2
Moim zdaniem o ile Barca jutro nie wygra to Valverde winien zostać zwolniony.
1
Acha i jeszcze jedno. Bartomeu kończy kadencję w przyszłym roku i nie może zgodnie ze statutem kandydować na kolejną kadencję dlatego zachowuje się jak dobry wujek, schlebia jedynie Messiemu by jego ferajna (on, Pique, Busqets, Alba i Suarez) czuła się komfortowo, bez odpowiedniego zaangażowania miała pewny wyjściowy skład, oraz by podpisać z Messim nowy kontrakt.
Można zadać pytanie po co podpisywać nowy, prawdopodobnie lepszy kontrakt. Obecny Leo ma do końca sezonu 2021/2022. Po jego zakończeniu Messi będzie miał 34 lata, a co to oznacza widać po grze CR7 w lidze włoskiej. Leo lepszy już nie będzie, coraz częściej będzie większość meczy "przechodził" obok więc czy koniecznym jest dodawanie Messiemu kasy?
Tak gdy ktoś na boku może na tym zarobić, zwłaszcza na odchodne.
Zgadnijcie o kim myślę.
4
No i dziwić się, że Niemcy tak dobrze finansowo stoją. On od razu umieją robić porządek. U nich trener się kompromituje won. U nas kompromituje się dostaje przedłużenie kontraktu o sezon.
Valverde wstydu oszczędź i zwolnij się sam