Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@adukla
Kolego mógłbym zadać pytanie czy oglądałeś ten sam mecz. Po wejściu Rakiticia nastąpił istny chaos. To on w ostatniej minucie o mało nie doprowadził do sytuacji, w której Czesi strzeliliby 2 gola
0
@pax
Kolego twoja niechęć do Semedo jest zadziwiająca. Proszę zauważ, że coś jest nie tak, że Wy w redakcji dajecie piłkarzowi ocenę o 100% niższą niż kibice. Że kibice uznają Portugalczyka za jednego z najlepszych, Wy za jednego z najgorszych. Jak już Ci kilkakrotnie pisałem statystyki nie zawsze mówią wszystko o grze piłkarza. To tak jak inaczej postrzega się jego grę siedząc na trybunie a inaczej przed telewizorem. Jak wiesz inna perspektywa. Więc proszę nie przesadzaj z Twoimi statystykami.
A swoją droga może warto niekiedy uderzyć się w piersi niż trwać z uporem maniaka mówiąc "Nie ja mam rację inni się mylą".
Zwykli kibice ocenili grę Semedo na "6", Wy na "3". Ok zawsze różnicę można wytłumaczyć subiektywnym ich charakterem. No ale trudno każdorazowo tłumaczenie to przyjąć za prawdę absolutną.
A tak na koniec proszę zastanowić się jak to jest, że komentatorzy meczu na Polsat Premium w kilkakrotnie w czasie meczu podkreślili bardzo dobrą grę Semedo, podkreślił to również trener Czechów i większość kibiców również. Może to jednak Kolega ma problemy z obiektywnym ocenianiem, obiektywnym tzn. pozbawionym nieuzasadnionej niechęci etc.
Pozdrawiam mimo różnic w naszych opiniach
0
@pax
Po raz kolejny ten przydługi wywód potwierdza niczym nie uzasadnioną niechęć do Semedo. Wielokrotnie zwracałem na to uwagę. Jeżeli zatem chodzi o ocenę dla Semedo za mecz ze Slavia to proponuje ponownie tak na chłodno usiąść przed telewizorem i zobaczyć raz czy dwa mecz w Pradze i może wówczas zmieni Pan zdanie co do Portugalczyka. Różnica ocen za ten mecz Redakcji (3) i kibiców (6) jest zatrważająca.
Wartym jest też zastanowienia jak to jest, że nawet komentatorzy meczu na Polsat Premium bardzo dobrze oceniali w trakcie meczu grę Semedo a Pan jak zawsze tego nie dostrzegł.
0
@Gaspar
Dziękuję za ustosunkowanie się do mojej opinii w sprawie oceniania Semedo.
Z przykrością jednak stwierdzam, że w odpowiedzi nie odniósł się Pan do moich zastrzeżeń. Kompletnie nie odniósł się Pan do tego co było istotą moich zastrzeżeń, a mianowicie jak to jest, że Redakcja ocenia zawodnika na 3 stawiając go jednocześnie w gronie naszych najsłabszych piłkarzy, a kibice przeciwnie na 6 w gronie najlepszych.
W świetle tak istotnych różnic w odbiorze gry Semedo przez Pana/Panów Redaktorów i nasz kibiców budzi podstawowe wątpliwości co do obiektywizmu Waszych ocen (podobno większość ma rację).
Zgodzę się, że wszelkie oceny są subiektywne, lecz różnica gry Semedo w meczu ze Slavią powala. Wszak kibice dali raz wyższą (100% wyższą )ocenę.
Przywołał Pan opinię kibica pax o Semedo. Myślę, że powołanie się akurat na jego opinię jest mówiąc oględnie nie na miejscu. Ten kibic jest znany na tym portalu jako fan S.Roberto i antyfan Semedo.
Pax często publikował w przeszłości szerokie statystyki, które niestety nie zawsze mówią prawdę o udziale w grze drużyny danych piłkarzy.
Reasumując proponuje Panu ponownie, że spokojem zobaczyć powtórkę meczu w Pradze.
I jeszcze jedno proszę zauważyć, że nawet w opinii komentujących ten mecz na Polsat Premium Semedo grał bardzo dobrze.
Pozdrawiam i dziękuję, że znalazł Pan czas odpowiedzieć na mój wpis
19
Wielokrotnie wypowiadałem się na temat gry Semedo, a właściwie ocenianie jego gry przez Panów Redaktorów, co w konsekwencji skutkowało nałożeniem na mnie banów (trzykrotnie) a to dlatego wyłącznie, że pozwoliłem sobie skrytykować nieobiektywizm Administratorów przy ocenianiu Portugalczyka.
Pozwalam sobie i tym razem poddać krytycy Waszą ocenę licząc, że cnota która ponoć krytyk się nie boi pozwoli Państwu ją przyjąć z honorem.
Państwo oceniliście Semedo na 3 kibice na 6. różnica porażająca.
Zwrócić uwagę, że kibice wyżej ocenili jedynie Ter Stegena (i słusznie), a jedynie jeszcze trzem, tj. Messiemu, Arthurowi i De Jongowi dali ocenę równą tej jaką dali Semedo.
To o czymś świadczy.
Kibice uznali, że Semedo był jednym z najlepszych w naszej drużynie, natomiast w Państwa ocenie jednym z najgorszych. Trójkę otrzymali jedynie Alba, Grizmann i Suarez. Żaden z piłkarzy nie dostał oceny niższej.
Piszę o tym by nie by krytykować Państwa pracę lecz by prosić o większy obiektywizm i pozbyciu się w stosunku do Semedo pewnej doszczeganej na tej stronie niechęci do tego piłkarza, o którym sami włodarze klubu powiedzieli, że nie jest do sprzedania
1
Ble, ble, ble. Gadka szmatka.
Od piłkarzy, na których klub wydaje rocznie ponad pół miliarda euro należy wymagać bardzo wiele.
Klub nie może przyjmować faktu słabej gry jako coś przejściowa.
Przecież drużyna w dotychczasowych meczach ligowych (9) oraz we wszystkich (3) meczach LM generalnie prezentowała się słabo.
W każdym meczu LM jak wypowiadali się piłkarze i trener "zespół cierpiał". Jeżeli tak to coś trzeba zrobić, zwłaszcza że gra zespołu od 3 sezonów nie zachwyca.
Z drugiej strony możemy się zastanawiać jak przy takiej grze Barca jest liderem w lidze i LM? Myślę, że jest to zwykły przypadek: w lidze nie graliśmy póki co z najlepszymi (którzy akurat też grają padakę - a swoją droga poziom gry w LL znacznie się obniżył o czym świadczą wyniki hiszpańskich drużyn w europejskich pucharach), na przykład drużynami angielskimi.
Poprawa sytuacji wymaga jednak odwagi i poważnych decyzji typu: trener już teraz out (on kompletnie nie reaguje na to co się dzieje na boisku, o co gorsze często stawia na niewłaściwych piłkarzy np. zamiast zabrać do Pragi Alenię w miejsce Rakiticia, to stawia na Chorwata, który nadaje się jedynie na sprzedaż), Rakitić out, Busqets ława, Suarez ława oraz w większym stopniu stawianie na młodych. Innej drogi nie ma gdyż w przeciwnym razie młodzi się nie ograją, nic nie ugramy w sezonie, a część "starzyków" odejdzie z klubu. Kiedyś pisano tutaj, że Beckamm podobno zachęcał Suareza do przejścia do ligi amerykańskiej. Jak dla mnie dla klubu byłoby dobrym gdyby po sezonie Luis tam przeszedł. Wówczas nasza gra byłaby mniej przewidywalna gdyż Leo nie miał by tylko jednego kolegi do którego by podawał. Odejście innych też dobrze zrobiłoby drużynie.
1
Magia cyfr. Statystyki odzwierciedlają jedynie część tego co i kto robi na boisku.
Przykładem na to, że statystyki nie do końca odzwierciedlają prawdę o tym kto ma największy wpływ na drużynę i na przebieg meczu jest Messi (wiadomo) i De Bruyne.
Ten drugi jest niekwestionowanym ligerem II linii MC i co? Nie znajdziecie go na wyżej przedstawionych zestawieniach, jest natomiast i to na pierwszej pozycji jego kolega z drużyny Gundogan.
Gdyby opierać się w ocenie poszczególnych piłkarzy statystykami wynikałoby, że Niemiec tureckiego pochodzenia jest najistotniejszym ogniwem II linii MC, a jeżeli tak to najcenniejszy. O ile byłoby to prawdą to dlaczego większość czołowych klubów gdyby tylko mogła to chciałaby Holendra?
Messi - nie ma co komentować gdyż wpływ tego piłkarza na grę drużyny, na to co się dzieje na boisku jest niewyobrażalny, pomimo, że statystyki póki co tego nie potwierdzają (oczywiście jeżeli chodzi o tę edycję LM).
Niezależnie miejmy nadzieję, że w pozostałych meczach fazy grupowej piłkarze Barcelony zagrają na tyle dobrze, że w zestawieniach pojawi się jej większa ilość. Bo smutne gdy póki co znajdujemy na niej jedynie Arthura i to na ostatniej (10) pozycji.
Ponadto fakt, że w zestawieniu brak Busqetsa świadczy o tym jaki niestety spadek formy i wpływu na grę Barcy ma ten piłkarz. Mam nadzieję, że nasz trenarzyna wreszcie otworzy oczy i zacznie stawiać na młodych mając świadomość, że to jego ostatni sezon w Barcelonie i "starszyzna" zespołu i tak mu nic nie zrobi.
I jeszcze jedno: skuteczność zespołu. Tragicznym jest, że zespół Barcelony w 3 meczach strzelił tylko 4 bramki co niestety nie pozwoliło się załapać do zestawienia j.w.Jak z tego wynika 13 zespołów (na 32 ) ma więcej strzelonych Bramek niż Barca. Niestety to o czymś świadczy. Można zadać pytanie i z czym do ludu. Jak niby Barcelona miałaby wygrać LM? Moim skromnym zdaniem niestety ale brak ku temu podstaw, argumentów.
2
Odczepcie się od Messiego. Faktem jest, że od kilku lat człapie, w większości meczy się nie wraca. Tego już nie zmienimy do końca jego kariery w Barcelonie, dlatego też pozostali muszą to nadrabiać. Messi pomimo jak poniżej wielu pisze we wczorajszym meczu był półkę nad wszystkimi pozostałymi piłkarzami na murawie.
Tylko on tak naprawdę nakręcał akcje, on je kreował, jedną strzelił i kilka wypracował. Naszym problemem na teraz nie jest Messi lecz Suarez, który również rzadko się wraca do obrony, dużo czasu stoi ale co najgorsze wiele super okazji marnuje. Gdyby Luis strzelił jeszcze jedną bramkę, a mecz zakończył się wynikiem np 3:1 to nie byłoby tego hejtu.
We wczorajszym meczu nie byłoby problemu gdyby nasi piłkarze zagrali na swoim poziomie. Myślę tutaj przede wszystkim o Pique, Busqetsie, Albie, Grizmannie i Suarezie. To ta piątka swoją grą pozwoliła na rozpasanie się Slavii. Messi robił więcej niż można się było spodziewać, wszak wrócił po kontuzji.
Wymieniona piątka to nie tylko trzon drużyny ale to połowa składu. Jak drużyna może grać dobrze jak połowa piłkarzy podeszła laitowo do meczu.
Myślę, że to tkwi w ich głowach, głowach tych właśnie piłkarzy. On myślą, że mecz się sam wygra, że przeciwnik położy dywan przed wielką Barcą. Głęboko się mylą . Podobnie było w meczach z Romą w Rzymie i Liverpoolem w Barcelonie. Po wysokich wygranych u siebie piłkarze ci myśleli, że spokojnie, bez wysiłku rozegrają mecz i spokojnie awansują. Nic bardziej mylnego. Ale wszystko zaczyna się w głowach piłkarzy, zwłaszcza tych którzy zdobyli w swoich karierach 20,30,40 tytułów, pucharów.
0
I pomyślcie co by było gdyby nie było u nas De Jonga i Barca musiała wyjść na mecz ze Slavią w ustawieniu II linii : Arthur - Busqets - Rakitić?
0
OK. lecz Arturo akurat we wczorajszym meczu nie wyglądał nazbyt dobrze. Jego zmiana nie za wiele dała, podobnie jak i Rakiticia.
0
Podobno przysłowia są mądrością narodów, a jedno z nich mówi przysłowie: "jak cię widzą tak cię piszą".
Wobec powyższego chciałbym zadać retoryczne pytanie: kto w Barcelonie wpadł na pomysł zatrudnienia Valverde.
Przecież chyba ta osoba nie widziała wcześniej tego trenera, gdyż w przeciwnym wypadku zauważyłaby, że on wygląda jak nieszczęście, że z jego twarzy bije smutek, niezadowolenie, znudzenie życiem.
Czy w takim człowieku mogą zatem znaleźć się pozytywne fluidy, którymi "zarazi" swoich piłkarzy.
Jak pokazały minione sezony oraz obecny Valverde nie ma ku temu predyspozycji. Zobaczcie, co nieznany trener piłkarzy Slavii, których wartość jest kilkadziesiąt razy mniejsza niż naszych umiał zrobić z nimi.
Można? można ale trzeba mieć wizję, której niestety Valverde nie ma.
4
Wczorajszy mecz po raz kolejny pokazał jakim beznadziejnym trenerem jest Valverde. Facet kompletnie nie czyta gry i nie umie z wyprzedzeniem reagować na sytuację na boisku. Oglądając wczorajszym mecze ze Szwagrem już po 20 minutach postawiliśmy na zakładach, że drugą bramkę strzeli Slavia (jak się okazało słusznie). Można powiedzieć, że o ile widzieli to zwykli kibice to dlaczego nie dostrzegał tego trener zarabiający kilka milionów?
No jak on mógł widzieć gdy prawie zawsze ma pozycję prawie horyzontalną (zazwyczaj przykucnąwszy błądzi gdzieś myślami poza boiskiem i wygląda jak by to wszystko go nie interesowało).
Zmiany w naszym składzie winny nastąpić już od początku II połowy. Już wówczas winien wejść Vidal i wcześniej winien zejść Grizmann.
Co do Rakiticia. Powiem tak po co go wprowadził Valverde. Chłopak wolny, nieograny. Z jego wejściem na boisku zapanował największy chaos. To on właśnie w ostatniej minucie mógł spowodować, że Barca meczu by nie wygrała. W tym miejscu można zadać pytanie dlaczego Valverde zamiast Chorwata nie zabrał do Pragi Alenię, który gdyby wszedł wypadłby najprawdopodobniej lepiej. No ale nasz trener ma jakiś wyjątkowy sentyment do Chorwata przez co klub traci finansowo ( w lecie można było Chorwata sprzedać za znacznie wyższą kwotę niż ta za jaką sprzedamy go najprawdopodobniej zimą).
Mówi się, że w tym sezonie Valverde zaczyna stawiać na młodych. Czy na pewno? Alenia zagrał 45 min. w 1 kolejce i później null.
Ile minut zagrał Ansu Fati, Perez, Puig nie mówiąc o Wague, Todibo.
W meczu Eibarem parę stoperów tworzyli Umtiti - Lenglet, a można było postawić np. na Todibo - Umtiti, na lewej obronie dać (chociażby w II połowie) dać Semedo, a na jego miejsce Wague.
Przy wyniku 3:0 można było wprowadzić na naszego szesnastolatka. No ale zgodnie z filozofią Valverde można powiedzieć: "a po co?"
7
Busqets zadaj sobie pytanie dlaczego cierpieliście. Co leży u podstaw tego, że w co drugim meczu tak jest, a w LM w każdym.
Cierpieliście z Interem, cierpieliście z Borussią i teraz ze Slavią.
O czym to świadczy?
O złym przygotowaniu wydolnościowym, złej taktyce, małym zaangażowaniu i beznadziejnym trenerze na ławie. Ot wszystko
0
A może taki Jindrich Trpisovsky na miejsce Valverde. Gorzej nasza gra by nie wyglądał, jak za obecnego naszego trenera.
Wczoraj piłkarze Slavii przebiegli 115 km (przy naszych 100 km), czyli o 15% więcej. I co? Nasi wydawali się bardziej zmęczeni od Czechów. No ale jak wiemy Valverde nigdy nie był zwolennikiem ciężkich treningów i zbyt dużego przygotowania fizycznego. Po wczorajszym meczu można powiedzieć "a szkoda".
2
A nam panie Valverde brakowało na ławie rozsądnego trenera, który umie czytać grę i z wyprzedzeniem reaguje. Ty tego nie masz.
Oglądając przebieg 1 połowy wyraźnie było widać, że z każdą minutą Slavia zaczyna przejmować inicjatywę na boisku. I co robi Valverde w przerwie meczu? Nic. Pytanie dlaczego czekał do 70 min. na wprowadzenie zmian.
A swoją drogą to co w obronie wczoraj wyprawiali Pique i alba woła o pomstę do nieba.
Podobnie słabo wczoraj zagrali: Suarez, który marnował sytuacje za sytuacją (na jego korzyść przemawia jedynie fuksowa bramka), Grizman. Francuz co prawda rozpoczął mecz dobrze, był zaangażowany w ofensywie jak i w defensywie lecz z każdą minutą znikał, słab. Kolejny to Alba, który w obronie grał bardzo słabo. Jego grę poprawia niezła, a nawet dobra gra ofensywna. Busqets... już przy innych okazjach na jego temat wypowiadano się wielokrotnie. Niestety moim zdaniem ten sezon jest ostatnim, w którym może on liczyć na wyjściowy skład w otoczeniu Arthura i De Jonga, którzy akurat wczoraj też nie rozgrywali jakiegoś nadzwyczajnego meczu.
Na tle wszystkich uczestników wczorajszego meczu wyróżniali się jedynie dwaj piłkarze, tj. najlepszy bramkarz świata Ter Stegen i najlepszy piłkarz w historii, mały magik z Argentyny.
Wczoraj obaj zagrali przynajmniej na 8,5-9.
Powiedzmy sobie szczerze wczoraj Ter Stegen (9), niestety już po raz kolejny uratował nam skórę, a Messi (8,5) pomimo kilku strat grał wyjątkowo dobrze. Gdyby tylko partnerzy potrafili wykorzystywać sytuacje, które Leo im kreuje.
We wczorajszym meczu również bardzo dobrze zagrał Semedo(7,5).
Myślę, że wczorajszym meczem przekonał ostatnie niechętne mu osoby, że Portugalczyk winien być pierwszą opcją na prawej obronie, a to dlatego, że po prostu jest bardziej uniwersalnym piłkarzem od S.Roberto, lepszym technicznie, szybszym, sprytniejszym etc.
Jeżeli natomiast miałbym wskazać najsłabszych, to bezsprzecznie ( w kolejności) Pique, Busqets, Alba, Grizmann i Suarez
1
Dla wielu z Was Busqets był najsłabszym ogniwem w meczu z Eibarem. I być może słusznie lecz z drugiej strony tenże mecz pokazał, że II linia w składzie Arthur-Busqets-De Jong naprawdę dobrze kierowała grą.
część z Was powie , że Vidal winien grać za Busqetsa. Może i tak lecz ten ostatni pomimo 3 pomyłek zagrał naprawdę dobrze. Pomyłki i straty mieli przecież pozostali Arthur i Holender lecz jakiś dziwny hejtem objęty jest Busi. Moim zdaniem jego gra powoli ale systematycznie się poprawia i myślę, że już nie długo będziemy się cieszyć jego jeszcze lepszą grą.
Myślę, że konkurencja robi swoje.
Hołubiony przez wielu z nas Vidal jest typowym zadaniowcem i wiele mu jeszcze brakuje do Sergio w kreacji gry.Vidal to piłkarz, który w dzisiejszym meczu będzie się świetnie nadawał na podmęczonych Czechów.
I jeszcze jedno jeżeli chodzi o II linię. szkoda, że nasz trener kompletnie nie umie myśleć. Pomija młodego i perspektywicznego Alenię kosztem Rakiticia. Czy nie lepiej było zostawić w Barcelonie Chorwata (który i tak będzie siedzieć na ławie) a wziąć , nawet na tą ławę naszego wychowanka.
Mówi się, że Rakitić zimą odejdzie. O ile tak to dlaczego nie dawać szans Alenii (zwłaszcza, że nie ma S.Roberto) czy też Puigowi.
Niestety nasz trener jest jednak twardogłowym.
4
Nie byłoby problemu gdyby nasz "trener" zrozumiał, że czas Rakiticia w Barcelonie minął wraz z zakończeniem ubiegłego sezonu. Przecież te minuty, które dostawał ostatnio Chorwat mógł dostawać Alenia.
W lecie za Rakiticia można było dostać naprawdę niezłą kasę i co? został u nas by grzać ławę.
W drugiej linii mamy póki co dwóch podstawowych, a zarazem młodych piłkarzy Arthura i De Jonga, których miejsca w podstawowym składzie nikt nie kwestionuje: zostają zatem: Rakitić, Busqets, Vidal, S.Roberto i...ewentualnie młodziutki Puig. Moim zdaniem zimą winien odejść Rakitić, który raczej już nie za wiele da drużynie. Busqets pomimo coraz częściej przydarzających się mu potknięć nadal ma "markę" i umie zagrać. Vidal to walczak ale też ma swoje lata. Można zatem powiedzieć, że w najbliższych kilkunastu miesiącach (3 okienka transferowe)w II linii nastąpią duże zmiany.Osobiście uważam, że Alenia winien zostać i dostawać minuty dla ogrywania się, kosztem właśnie Rakiety, Busiego i Vidala tak by już od sezonu 2020/2021 podstawowa obsadę II linii tworzyli:
Arthur- De Jong - Alenia mając w obwodzie S.Roberto, O.Busqetsa (ma wrócić z wypożyczenia), Puig oraz Messiego, który jak się wydaje coraz częściej będzie wykorzystywany jako rozgrywający. A zatem z Messim 7 rozgrywających to przy obecnej liczbie 10-11 nie jest ilością dużą.
I jeszcze jedno. Moim zdaniem Alenia ma większy potencjał od S.Roberto należy tylko umieć go wyzwolić.
Alenia zagrał jeden mecz, w 1 kolejce La Ligii z Atleticem i wówczas zaprezentował się znacznie lepiej od S.Roberto i co? W nagrodę został odsunięty na boczny tor. Cały Valverde.
0
TER STEGEN /Neto
SEMEDO/S.Roberto/Wague - PIQUE/Todibo - UMTITI/Leglet - ALBA/Junior
DE JONG/Rakitić- BUSQETS/Vidal - ARTHUR/Puig/Alenia
MESSI/Ansu Fati - SUAREZ/Perez - GRIZMANN/Debele
24 piłkarzy: moim zdaniem w formie mogą osiągnąć wiele. Koniecznym by naJmłodsi , tj. Puig, Alenia, Perez, Fati oraz Dembele byli ogrywani, zwłaszcza, że mają naprawdę potencjał.
Myślę, że powyższa kadra jest silniejsza od ubiegłorocznej pomimo, że ubył Coutinho, częściowo zmarnowany przez trenera.
0
Panowie trochę dystansu. faktem jest, że mecz z Eibarem był pierwszym, w którym Francuz rzeczywiście był godnym partnerem naszych dwóch największych gwiazd i miejmy nadzieję, że tenże mecz wzmocni Grizmanna i pozwoli mu uwierzyć w swoje niebagatelne umiejętności.
problem tylko jest taki żeby "Antka" odpowiednio ustawić na boisku, co jest świętym obowiązkiem trenera, a z czym jak wiadomo problemy ma nasz Valdek, co dobitnie uwidoczniło się w przypadku Coutinho, który dziwnie odżył w Bayernie.
Myślę, że przy stoliku Messiego jest wolne miejsce. Czy może je zająć Grizmann. Wierzę, że tak. Tylko musi zrozumieć jedną rzecz. W Barcelonie póki co wszystko kręci się wokół perły z Argentyny. Świetnie to zrozumiał Suarez co pozwoliło mu nie tylko zostać kumplem Messiego ale również na boisku stworzyć duet świetnie rozumiejących się piłkarzy czego potwierdzeniem była ostatnia bramka w meczu z Eibarem.
1
Nie popadajmy w hura optymizm. Barca póki co gra średnio, pomimo, że widoczny jest wzrost formy.
Piłkarze Slavii to na pewno nie są kelnerzy, co już pokazały ich dwa mecze w LM. Oni w Mediolanie mogli wygrać z Interem, z którym Barca przez długi czas się męczyła. Z Dortmundem też nie grali źle.
Czesi mogą każdemu napsuć krwi.
miejmy jednak nadzieję, że w środę zespół zagra bardzo dobrze i wreszcie bardziej zaangażowany w grę będzie Leo.
Myślę, że Barca winna wyjść w środę w następującym składzie:
Ter Stegen
Semedo-Pique-Umtiti-Alba
De Jong - Busqets - Arthur
Messi - Suarez - Grizmann
Może dziwić co niektórych wstawienie Umtitiego. W meczu z Eibarem moim zdaniem Francuz zaprezentował się naprawdę dobrze. W zasadzie przypominam sobie, że chyba tylko raz przegrał pojedynek i jak dla mnie wypadł lepiej od Lengleta.
W rezerwie: Neto,Todibo, Lenglet, Vidal, Dembele, Ansu Fati, S.Roberto
i znowu szkoda Alenii...
1
Moim zdaniem widoczny progres gry Semedo jest następstwem zaufania do piłkarza.
Chłopak przychodzi z Portugalii do Barcy Valverde, trenera który nie do końca wie na kogo ma postawić (lub może też nie od niego to zależało). Semedo się chyba w tym wszystkim pogubil, lecz wszyscy widzieliśmy, że ten piłkarz ma duży potencjał, który należało tylko wyzwolić.
Czy ten potencjał wyzwoliły słowa działaczy Barcy: " Semedo nie jest na sprzedaż" ?
Życie pokaże, ale oby tak
0
Wczorajszy mecz pokazał, że czas Busqetsa i Rakiticia powoli mija, a ich rola powoli winna się sprowadzać do roli silnych zmienników, podobnie do Vidala. O ile dwaj pierwsi to zrozumieją to dla Barcy będzie dobrze. Barca ma oprócz niekwestionowanych chyba już Arthura i De Jonga jeszcze młodych Alenię i Puiga, którym trener winien dawać szansę gry, zwłaszcza w meczach ze słabszymi zespołami by mogli się ogrywać wchodząc np na 20 ostatnich minut.
Pominąłem tutaj S.Roberto gdyż już nie wiem jak go oceniać. Chłopak moim zdaniem nie robi postępu i raczej o ile pozostanie w Barcelonie to będzie raczej "zapchaj dziurą".
Nawet w takim meczu jak wczorajszy Sergio nie wniósł nic w ofensywie, a w obronie również niczym nie zaimponował i moim zdaniem po raz kolejny przegrał z Semedo.
0
Myślę, że największym zwycięścą tego meczu był Umtiti. Wrócił dobry Sam. Miejmy nadzieję, że wrócił na dobre i na dłużej. We wczorajszym meczu moim zdaniem udowodnił, że zdrowy jest lepszym obrońcom od Lengleta.
0
Nie wiem czy warto ale może Barcelona poszłaby na całość w sprawie obu kartek:
1. w sprawie kartki dla młodego obrońcy pokazać materiał z innych meczy, w których sędziowie nie odgwizdywali fauli nawet w bardziej oczywistych meczach.
Oglądałem wczoraj po raz kolejny rewanżowy mecz Realu z Barcelony w 1/2 finału CdR z ubiegłego sezonu (rozegrany na stadionie w Madrycie - wynik 3:0 dla Barcy).
Analizowałem faule, których sędzia nie odgwizdał oraz te które odgwizdał nie dając zawodnikom kartki, pomimo, ze kwalifikowały się co najmniej na żółtą.
Ewidentnych fauli za które sędzia nie ukarał piłkarzy Realu było kilka, w tym zwłaszcza faule Krossa (2) i Casemiro(2) bezsprzecznie kwalifikowały się na kartki.
Sędzia w przypadkach tych dwóch piłkarzy Realu odgwizdał jedynie faul i pomimo brutalności zagrania kartek nie pokazywał.
W meczu z Sevillą na dobrą sprawę nasz obrońca przez ułamek sekundy złapał napastnika za koszulkę lecz zaraz ją puścił. I na te fakty winien wskazywać klub.
Moim zdaniem ewentualnie o uzasadnionej "czerwieni" możemy mówić w przypadku Dembele, ale i tutaj raczej należała się co najwyżej druga żółta (w konsekwencji czerwona).
Moim zdaniem sędzia "celowo" wyolbrzymił sytuację, co w konsekwencji zaskutkowało 2 czerwonymi i żółtka kartką, w sytuacji gdy mecz był rozstrzygnięty.
Sędzi Lahoz nie po raz pierwszy w sposób ostentacyjny kartkuje piłkarzy Barcy wykazując brak obiektywizmu. I nie sądzę by wynikało to jedynie z jego wielkiego ego. Moim zdaniem jest to następstwem pewnym gierek w LL, w których ten sędzia bierze czynny udział.
Powie ktoś mógł sprawdzić na VAR-ze. Boję się, że jego analiza doprowadziłaby do podtrzymania wcześniejszej decyzji. W pewnym stopniu przemawiają za tym dwie sytuacje:
- sędzia na VAR-ze nie podpowiedział sędziemy Lahozowi - słuchaj to się nie kwalifikuje na czerwień,
- komisja odwoławcza - broni "wielbłąda" sędziego, co tylko potwierdza mafijny charakter grupy sędziowskiej.
0
Panowie nauczcie się cenić przeciwnika. Wynik 4:0 w moim odczuciu nie odzwierciedla w żaden sposób przebieg meczu.
Oczywistym jest, że Barcelona miała szczęście, że do przerwy nie przegrywała przynajmniej 2:0.
Barca przetrwała pierwsze 25-30 i strzeliła 3 gole niemniej wynik końcowy jest bardzo mylący gdyż mógłby sugerował dużą przewagę Barcelony, a jak wiemy tak nie było. W każdej połowie pierwszy kwadrans (a w pierwszej nawet 25 min.) należało do przeciwnika (i to już nie pierwszy raz).
4 bramki - bardzo fajnie ale jak tak naprawdę wyglądała nasza gra?
Ter Stegen - w tym meczu prawie 90% długich wykopów niecelnych (podobnie jak w meczu z Interem). Czyżby Mark zatracił umiejętność z której słynął w poprzednich sezonach.
Obrona: wieża na glinianych nogach. W grze defensywnej panował, zwłaszcza w pierwszej połowie przy wyniku 0:0 chaos, nad którym nawet Pique nie potrafił zapanować.
W tym miejscu należy zastanowić się czy nie należałoby dać szansę gry na prawej obronie Wague gdy Semedo, do czasu powrotu Alby będzie wystawiany na lewej.
Stosunkowo dobrze zaprezentowała się II linia. Moim zdaniem pozycje Arthura i De Jonga na chwilę obecną są niepodwarzalne, a jako uzupełnienie Vidal, który zapewnia odpowiednią wartość w grze obronnej jak i w ofensywie. A do tego jego waleczność.
Na chwilę obecną Busqets, Alenia, Rakitić, S.Roberto i... Puig to jedynie zmiennicy.
No i I linia. Moim zdaniem Żaden z piłkarzy nie rozegrał jakiegoś wyjątkowego meczu, a jedynie co może cieszyć, że każdy z napastników (Messi, Suarez, Dembele) strzelili po golu. Przyznajmy jednak, że każdy z nich w meczu miał przestoje i w tym czasie nie za wiele dawał drużynie.
Myślę, że również w tej linii trener winien rotować składem. Wszak są jeszcze Grizmann, Perez, Ansu Fati.
Ja osobiście byłbym ciekał jak zagrałaby Barca w takim składzie:
Ter Stegen
Semedo - Pique - Lenglet/Umtiti - Alba
Messi - De Jong - Arthur
- Ansu Fati - Grizmann - Perez
0
Odpowiedź dla parufki:
Wg Wikipedii:
"Zniewaga – występek polegający na znieważaniu innej osoby w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze,
aby zniewaga do tej osoby dotarła"
Znieważyć można słowem (ubliżanie), pismem lub czynem poprzez inne obraźliwe zachowanie. Tym samym działaniem można dopuścić się również zniesławienia.
Zgodnie z tym co napisał w protokole sędzia Dembele miał się do niego odezwać "Jesteś złym, jesteś złym człowiekiem..."
O ile tylko tyle to takie stwierdzenie nie wyczerpuje znamion ubliżenia jest zwykłym stwierdzeniem jak dana osoba odbiera drugą.
Moim zdaniem sędzia Lahoz nie po raz pierwszy wypatrzył przebieg meczu swoimi niezrozumiałymi decyzjami, swoim uporem i wielkim ego.
Sędzia przed podjęciem tak istotnej dla piłkarza decyzji winien skonsultować się z VAR-em czego nie uczynił co wywołało swoistą burzą. Jak można się spodziewać piłkarze Barcy naciskali by sędzia dokonał weryfikacji na VARZE lecz on wiedział lepiej.
Moim zdaniem powtórki pokazały, że faulu raczej nie było (było jedynie bardzo krótkie przytrzymanie koszulki, co jednak nie wytrąciło piłkarza Sevilli), a co do Dembele to przedstawiłem mój punkt widzenia wcześniej.
Uważam, że Barca winna się bezwzględnie odwołać od dwóch czerwonych kartek. Moim zdaniem jest szansa, że przynajmniej w jednym przypadku odwołanie zostanie przyjęte.
A swoją drogą to uważam, że dobrze byłoby by sędzia sobie przez kilka kolejek odpoczął i w tym czasie przemyślał swoje zachowanie.
0
Moim zdaniem naszym problemem na dzisiaj jest pozycja lewego stopera. Umtiti pomimo moim zdaniem większego potencjału od Lengleta ma często problemy ze zdrowiem, które raczej wykluczą go z gry w FC Barcelona. Natomiast Lenglet niestety ma szereg wad, które póki co nie są tak widoczne gdyż większość przykrywa je Pique.
Podstawową wadą Francuza jest częsta gra faul, stąd ta duża ilość żółtych kartek (+ jedna czerwona). Powie ktoś ok ale Pique już zaliczył 5 żółtek. Owszem ale to wynika z tego, że musi wszystko czyścić.
Na lewej mamy: Albe i Juniora, następnie Umtiti,Lenglet , Pique i Todibo oraz Semedo, Wague ( a w obwodzie S.Roberto).
A zatem pozycja lewego stopera to pozycja nad którą winien posilić się sztab szkoleniowy. Moim zdaniem problem zdrowotny należy jak najszybciej rozwiązać. Nie może być tak, że piłkarz sobie a klub sobie. Przecież Umtiti zarabia kilka milionów na rok, a od pół roku w zasadzie nie gra
0
Moim zdaniem sędzi po raz kolejny chciał udowodnić, że jest macho i nie można z nim dyskutować.
Co do czerwonej kartki dla Dembele. Należy zadać pytanie czy Francuz celowo czy też przez przypadek wytrącił sprey sędziemu. O ile celowo to raczej druga żółta i z boiska. Sędzia winien panować nad sytuacją na boisku a jak się wydaje sam się w tym pogubił. Oczywiście Dembele mógł też dostać bezpośrednio czerwona o ile stwierdził, że np. Francuz celowo uderzył go w dłoń. Ale raczej tak nie było jak w protokole odnotowuje jedynie stwierdzenie piłkarza "jesteś złym, jesteś złym".
Niezrozumiałym jest kartka dla Araujo. Moim zdaniem Barcelona winna co do tej kartki się odwoływać. W tak istotnej sytuacji, zwłaszcza gdy piłkarze gremialnie protestują OBOWIĄZKIEM sędziego jest poprosić o sprawdzenie swojej decyzji przez sędziego na VARze. Przecież dla sędziego nie będzie ujmą gdy po przeanalizowaniu wyjdzie , że się pomylił. No ale wymaga to klasy, której sędziemu brakowało.
1
O ile informacja podana przez TNT Sports potwierdziłaby się to mogłoby to świadczyć o tym, że za jego kandydaturą mógłby stać Messi, a tym samym Leo wpływałby na obsadę ławki trenerskiej. Takie przypuszczenie ma swoje , moim zdaniem, uzasadnienie.
Kto bowiem na przykład wcześniej słyszał o Tato Martinie; trenerze z Argentyny, który przed objęciem stanowiska trenera w Barcelonie, jednej z najlepszych drużyn świata, wcześniej nie prowadził żadnej europejskiej drużyny !!!. Przypadek?!
Moim zdaniem Barca winna szukać awaryjnego trenera w lidze hiszpańskiej (może taki Marcelino?) lub ... z niemieckiej (myślę, że trener z tego kraju mógłby niektórych naszych piłkarzy zdyscyplinować), a docelowo trenera takiego jak np. Eric ten Hag, którego zespół Ajax, konsekwencje osłabiany sprzedażą najlepszych piłkarzy (ostatnio De Jong, De Ligt) nadal gra pięknie, skutecznie i na dodatek w stylu dawnej Barcelony.
Kto oglądał mecz Ajaxu z Valencią potwierdzi, że na Ajax patrzy się z wielką przyjemnością.
Moim zdaniem ten trener winien być pierwszym wyborem Barcelony.
0
@yoli Muszę zaznaczyć, że nie ze wszystkimi Twoimi stwierdzeniami się zgadzam lecz podzielę stanowisko, że w klubie zbyt wszyscy nadskakują Messiemu. Bezsprzecznie Leo jest najlepszym piłkarzem w historii. Przez te minione lata tworzył swoją legendę i sławę. Lecz nic nie trwa wiecznie. Argentyńczyk ma już swoje 32 lata i raczej powoli szczyt formy za sobą, a i zdrowie nie to.
Nie zgodzę się z Tobą, że Messi wczoraj zagrał słabo. Może i faktycznie w dużej części meczu był miej widoczny, nie wracał się do obrony etc lecz BEZSPORNYM jest, że gdyby nie on Suarez i Vidal meczu nie udałoby się wygrać. Zwróć uwagę, że ci trzej piłkarze mieli udział przy obu bramkach.
Przy pierwszej Leo wszedł w pole karne podryblował i z linii końcowej podał do Vidala, a ten do Suareza. A więc asysta Ii stopnia.
Przy drugiej to Vidal podał do Messiego, który przedryblował piłkarzy Interu i podał do Suareza, który strzelił drugą bramkę. A więc asysta I stopnia.
Zwróć uwagę, że taki Suarez grał bardzo słabo ale mimo tego strzelił 2 bramki czyli zrobił to czego wymaga trener i kibice - zrobił co do niego należy.
Podobnie z Messim. Co prawda nie strzelił bramek ale je wypracował, a więc też zrobił swoje.
Messi na tle kolegów mimo wszystko się wyróżniał. No bo twoim zdaniem kto oprócz np. Vidala był lepszy? Strzelec 2 bramek Suarez? Chyba nie gdyż oprócz goli nic nie wniósł do gry drużyny? Arthur? Pomimo, że zagrał dobrze to jednak nic nadto - nie miał większego wpływu na wynik, podobnie jak i De Jong pomimo zwłaszcza po zejściu Busqetsa grał dobrze, a nawet coś więcej.
Inni? Chyba raczej zgodzisz się, że pozostali zagrali jeszcze słabiej. Na tle drużyny Messi się wyróżniał -mimo, że jak piszesz człapał, nie wracał się w odpowiednim momencie miał istotny wpływ na końcowy wynik meczu.
I tylko dlatego specjaliści od piłki nożnej, sami piłkarze i trenerzy to podkreślają. Porponuję więc byś zastanowił się nad tym. Może zbyt skrajnie przedstawiasz swoje stanowisko krzywdząc tym Messiego.
Masz natomiast rację, ze żaden piłkarz nie może być być na tyle hołubiony przez klub (pomimo, że jest jej ikoną), że stanie się ważniejszy od samego klubu.
Czas Messiego powoli mija. Mam nadzieję, że zarząd ma tego świadomość i stopniowo, z rozwagą i mądrością zacznie przygotowywać drużynę na epokę "po Messim". Jak się wydaje już teraz Barca ma piłkarzy mogących, po drobnych uzupełnieniach skutecznie kontynuować marzenia o Barcelonie z kolejnymi pucharami.Myślę, że: Terstegen, Semedo, Wague, Todibo, Lenglet, Junior, Alenia, Arthur, De Jong, Perez, Fati, Puig O.Busqets i inni mogą stanowić naszą siłę już w najbliższej przyszłości, zwłaszcza, że trzon drużyny ma już swoje lata.