Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie "ale do Neymara' lecz co oczywiste do Juventusu
0
Ta "ofensywa" Neymara ma doprowadzić do albo zawarcia jeszcze bardziej lukratywnego kontraktu w PSG albo do tego by jego obecny pracodawca powiedział "dojść" i sprzedał Brazylijczyka nie do Barcelony z którą ma nienajlepsze stosunki ale do Neymara.
Zauważmy, że w obu przypadkach zwycięzcą jest Neymar.
- zostanie w PSG dostanie nowy, lepszy kontrakt,
- przejdzie do Juventusu, to nawet gdyby tylko dostał tyle co obecnie zarabia w PSG to i tak byłby na plusie gdyż we Włoszech są znacznie niższe podatki niż we Francji, a ponadto jak się wydaje Juve, gdyby pozyskał Neymara mógłby być głównym rozgrywającym na arenie międzynarodowej. Transfery już dokonane, tj. Rabiot, De Ligt, Ramsey + potencjalne Neymar to moim zdaniem bardzo silne wzmocnienie półfinalisty LM.
Przy tych wzmocnieniach Juventus moim zdaniem miałby realne szanse na sukces w nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów
0
@lukkobe No i z tego co napisałem nadal wychodzi na to co obaj pisaliśmy, że obecny trener i zarząd jakby kompletnie nie wiedział o co chodzi.
Tak naszym problemem jest trener i zarząd; bez wizji jak odbudować zespół, jakich piłkarzy potrzebuje by zbudować silna Barcę po epoce Messiego.
Ale czy dobrze bedzie się działo w drużynie kiedy trener beznadziejny, a zarząd podzielony i w szczępkach. Jak sądzę właśnie spory w gronie kierownictwa klubu jego zarzodu i dyrektorów są przyczyną tego, że Barca odpływa
9
Moim zdaniem jednym z dużych błędów obecnego zarządu jest pozostawienie na ławie trenerskiej Valverde. Ten facet kompletnie nie umie prowadzić takiej drużyny jak Barca. Myślę, że ta funkcja go przerosła.
Z meczu z Chelsea na lewej obronie stawia defensywnego pomocnika O.Busqetsa Moim zdaniem trener nie ma kompletnie wizji kto mógłby być zmiennikiem Alby . Rok temu podczas presezonu o tę rolę konkurowali Cucurella i Miranda. Ten drugi wypadł lepiej i wydawało się, że trener da mu szansę. Nic z tego. Cucurellę pozwolił oddać na wypożyczenie, a drugiego (przypomnę 18-lata) po jednym nieudanym meczu skreślił na amen. Wobec braku innych w sezonie próbował bez powodzenia na pozycji lewego obrońcę stawiać S.Roberto, a później jeszcze Semedo. W międzyczasie w okienku zimowym nikogo nie sprowadził na tę pozycję.
Obecne okienko trwa już ponad 3 tygodnie i cisza. Nadal nie widomo kogo klub zakontraktuje na zmiennika dla Alby. Był za frico Filipe Luis, który mógłby pograć u nas sezon, dwa lecz cóż trener go nie widział w tej roli. A szkoda gdyż to uznana firma.
Piszę o tym by pokazać, że Valverde nie ma wizji gry zespołu nie tylko w zakresie składu ale co gorsza sposobu gry.
Ten trener liczy jedynie na to, że przy Messim zespół coś osiągnie. Moim zdaniem również winą trenera jest, że do chwili obecnej Barca nie ma konkretnego zmiennika dla Suareza, że nie zdecydowano się postawić na De Ligta (zwłaszcza, że Pique ma już 32 lata) itd, idt.
Powiem tak nasz trener to pomyłka. Podobnier zarząd który przedłużył umowę z Valverde. No ale nie ma się co dziwić widząc jak zarząd funkcjonuje, jakie tam są tarcia i spory skoro 2 viceprezydentów i jeszcze kilku członków zarządu i dyrektorów klubu podaje się do dymisji.
Jak tak dalej pójdzie to przy Bartomeu niedługo do władz klubu będą dobierać z łapanki
0
@zibikujak się domyślam jesteś młodym człowiekiem więc przyjmę Twoją opinię lecz odniosę się do jednej kwestii, a mianowicie piszesz:
"Nie wiem czemu się przejmujesz ewentualną pensją AG? Skoro mądrzejsi od nas pracownicy firmy FC Barcelona zdecydowali, że klub stać na taki wydatek to w czym problem?
"
Pytasz w czym problem? to Ci odpowiem
Problem młody przyjacielu jest w tym, że jak wiesz klub to przedsiębiorstwo, firma którą kierują tzw. menadżerowie.
I jak chyba wiesz wielu "menedżerów" utopiło kierowane przez siebie firmy, instytucje.
Na pewno sam mógłbyś takich przypadków wymienić kilka więc nie będę ich tutaj przypominał.
Na dodatek w przypadku klubu takiego jak Barca zarząd klubu to najemnicy, którzy nie zarządzają swoimi pieniędzmi, co niestety powodują że częściej podejmują nieprzemyślane decyzje.
Przykładem takich decyzji były np. liczne decyzje transferowe np. Chyhrynski, Ibrahimovic, Daglas, Gomes,Dembele, Coutinho. te dwa ostatnie nazwiska wymieniłem celowo gdyż transfer tych piłkarzy był robiony na prędcy "bo mamy forsę z transferu Neymara"
0
@osa91 Masz rację Fabian a nie Florian . Jednak zauważ, że napisałem o nim jako potencjalnym zmienniku dla Suareza. Napisałem 40 mln gdyż taka jest jego wartość mając jednocześnie świadomość, że na jego transfer należałoby wyłożyć ok 60 mln.
0
@lukkobe Tylko powiedz jak to jest, że my zwykli kibice to dostrzegamy a włodarze klubu jakby oślepli i tego nie widzą
0
@TrueTeuchter Czyli podzielasz moje zdanie, a w zasadzie nasze spojrzenia się uzupełniają. Zwłaszcza podobała mi się twoja opinia o Suarezie w formie i bez.
Szkoda, że nie odniosłeś się do mojej opinii co do celowości podpisywania nowego kontraktu z Messim ( i jak się domyślam na lepszych warunkach). Powiem Ci ten zarząd jak najszybciej należy wywalić bo Barca finansowo padnie
6
Może wielu na tej stronie się narażę ale powiem tak.
Moim zdaniem pomimo niewyobrażalnych zasług Leo przedłużanie z nim umowy będzie błędem, gdyż przedłuży okres „agonii” drużyny, jej uzależnienia od naszego cracka.
Drużyna się starzeje, średnia wieku podstawowego składu jest w LL najwyższa ( Leo, Suarez, Pique, Vidal na chwilę obecną 32 lata, Busqets , Rakitić 31, Alba 30 lat). Trzon naszej drużyny jest po prostu stary często wyeksploatowany i jak było widać chociażby w minionym sezonie forma wielu z nich pikuje trwale w dół. Coraz częściej wielu z nich zdarzały się dłuższe spadki formy.
Ilu z nas w pierwszych dwóch miesiącach ubiegłego sezonu nie mogło patrzeć na grę Pique czy Suareza, którzy niejednokrotnie przewracali się o swoje nogi, ba, stwarzali zagrożenie dla drużyny.
A Luis? Pomimo naprawdę dobrych statystyk przez większość sezonu grał słabo, a jedynie w niektórych meczach zagrał jak stary dobry Urugwajo (chociażby w meczu z Realem M.).
Ilu z nas w minionym sezonie psioczyło na Busqetsa na to, że jest wolny jak mucha w smole etc. Na Rakiticia, że jest tak wyjechany, że ledwo porusza nogami.
Pisze o tym by uświadomić nam, że czas tych wielkich piłkarzy mija, że drużyna potrzebuje świeżej krwi i że najgorszym dla drużyny byłoby przedłużanie umowy nawet z takim wybitnym piłkarzem jak Argentyńczyk.
Messi skończył w czerwcu 32 lata. Kontrakt ma do końca sezonu 2020/2021, kiedy to skończy 34 lata.
Pytanie czy nie lepiej oddając Messiemu wszystko co cesarskie podziękować mu za lata gry dla FC Barcelony i postawić na odbudowanie drużyny.
Jak piszą niektóre media pensja zasadnicza netto Argentyńczyka (bez premii) to ok. 40-45 mln euro.
Czy warto taką kasę lub większą płacić 34 letniemu piłkarzowi?
Czy nie lepiej te miliony przeznaczyć na transfery względnie na płace kilku i to czołowych piłkarzy drużyny.
Messi moim zdaniem już nie uratuje Barcelony i nie przyczyni się do sukcesów klubu na arenie międzynarodowej.
Zobaczcie, że ta Barca z będącymi u szczytu formy Messim, Suarezem i Neymarem zdobyła jedynie raz puchar LM.
Można zadać pytanie dlaczego?
Moim zdaniem dlatego, że drużyna za bardzo uzależniła się wówczas od tridente, a obecnie od Messiego i Suareza.
Wielu piłkarzy gdy na boisku są ci dwa piłkarze zatraca swoją kreatywność pozostawiając podjęcie decyzji naszemu kapitanowi, pozbywając się piłki najszybciej jak to się da, pozostawiając wszystko w jego nogach i głowie.
Właśnie to wg mnie legło u podstaw naszych porażek z Roma i Liverpoolem.
Drużyna zamiast walczyć, gryź ziemię tworzyć kolektyw chociażby jak to czynili nasi przeciwnicy liczyła na Leo, który akurat w tych meczach nie stanowił wartości dodanej.
A sami, powiedzmy sobie szczerze coraz częściej zdarza się przejść Argentyńczykowi obok meczu.
Reasumując powiem tak. Drużyna by móc osiągać sukcesy musi o dziwo uwolnić się od wpływu Messiego i poniekąd Suareza.
Musi poczuć powiew świeżości. Czy stać na to naszych piłkarzy? Myślę, że tak ale dotyczy to raczej młodszych i nowych piłkarzy tj, Arthur, De Jong, Dembele, Coutinho, Semedo, Grizmann , Alenia…
Oni moim zdanie są w stanie wziąć odpowiedzialność na swoje barki; potrzebują tylko zaufania.
Kilka meczy w minionym sezonie pokazało, że istnieje życie po Messim i tą drogą należy iść, nie za dwa , trzy lata lecz jak najszybciej.
Moim zdaniem klub popełnił w ostatnich latach szereg błędów, z których podstawowym było brak perspektywicznego myślenia o drużynie „po erze Messiego”. Klub dokonywał bezsensownych względnie nie do końca przemyślanych transferów.
Nie sprzedał po MŚ w Rosji i nie przewiduje jak się wydaje sprzedać obecnie Rakiticia, przedłużył umowę z L.Suarezem , Busqetsem.
Bojem się, że ewentualne przedłużenie umowy z Leo będzie kolejnym i to największym błędem.
Błędem i to kolosalnym była też moim zdaniem rezygnacja z walki o De Ligta ( Pique ma teraz 32 lata) i mrzonka o odzyskaniu Neymara, który mydlił włodarzom Barcelony oczy i uszy o jego woli powrotu, a tak naprawdę chce przejść dla kasy do Juventusu (mniejsze podatki we Włoszech).
Błędem była rezygnacja z Jovicia jako zmienika i następcy Suareza. Warto zauważyć, że do chwili obecnej klub nie pozyskał innego środkowego napastnika, nawet Gomeza z Betisu, o którym się tak dużo pisało.
Przyjdzie sezon i znowu będziemy zmuszeni liczyć, że Urugwajo będzie w formie. Ale czy ten ponad 32 letni piłkarz może ją osiągnąć i utrzymać przez cały sezon?
Boję się, że nie.
Boje się również o to, że obecna władze klubu doprowadzą do sytuacji, w której klub nawet na arenie hiszpańskiej nie będzie w stanie osiągać sukcesów. i to przez kilka sezonów.
6
Moim zdaniem to, że Arthur opadał z siło po ok. 2/3 meczu wynikało po prostu z niedostosowania do intensywności gry ligi hiszpańskiej (europejskiej). Chłopak przyszedł z ligi brazylijskiej , w której na pewno nie gra się szybko, tak dużo się nie biega.
Przypomnijmy sobie pierwszy sezon Neymara. Abstrahując, że często było obijany, faulowany to fizycznie chłopak też nie nadążał. Po sezonie nabrał masy (podobno masę mięśnową zwiększył wówczas o 4 kg) i już był to inny zawodnik.
Jeżeli chodzi o Arthura to sytuacja nieco inna. Chłopak ma nawet może nieco za dużo kilogramów lecz tutaj raczej chodzi o tłuszcz a nie mięśnie. Moim zdaniem o ile Arthur popracuje nad zbiciem tłuszczu, zwiększeniem masy mięśniowej i poprawą kondycji stanie się podstawowym.
A obok niego w linii pomocy postawiłbym własnie na Coutinho (mimo wszystko) i Busqetsa/De Jonga. Moim zdaniem Holender winien dostać co najmniej 40% czasu gry w sezonie, zwłaszcza, że czas Busqetsa jak się wydaje powoli mija.
O ile tak by się stało to wyjaśnienia wymaga przyszłość Rakiticia w klubie. Jak dla mnie Chorwata należy w tym okienku transferowym sprzedać.
Jest to ostatni moment, w którym możemy sprzedać Rakiticia za jako takie pieniądze.
0
Jak to jest, że Juventus pozyskuje za darmo reprezentantów Anglii i Francji (odpowiednio Ramsey i Rabiot), a dodatkowo spłatę za de Ligta przeprowadza w ratach, nasz "zarząd" tego nie potrafi. Teraz za darmo chociaż na sezon dwa jest na lewą obronę Filipo Luis a my nawet tego nie potrafimy przeprowadzić jednocześnie pozbywając się Cucurellę i... być może Mirandę. KATASTROFA !!!
3
Po co za 4 mln Cucurellę lub Mirandę względnie Filipo Luiza za darmo jako alternatywę za Albę skoro można wydać 40 mln na innego obrońcę, który i tak będzie najczęściej grzał ławę.
Można? Jak pokazuje zarząd Barcy można?
Najgorsze w tym, że to nie jest już śmieszne lecz tragiczne. Bartomeu dimision !!!
2
Moim zdaniem nie sprowadzenie do Barcy De Ligta stanowi blamaż obecnego zarządu i odbije się czkawką w najbliższych 10-12 latach.
Klub zamiast skupić się na sprowadzeniu właśnie Holendra, klasowego zmiennika dla Suareza i Alby śnił o Neymarze. I co ? Okaże się, że włodarze klubu włożyli ręce do nocnika. Ani Neymara ani nikogo innego.
A swoją drogą zarząd nie mając kasy szuka za 40 baniek lewego obrońcę szuka sposobu na pozyskanie Neymara sprzedając innych piłkarzy (Coutinho, Dembele, Rakitić + kasa???!!!).
Ten zarząd to pomyłka. Moim zdaniem, pomimo, że Neymar to klasowy piłkarz lecz wg mnie nieperspektywiczny, słaby psychicznie oraz kontuzjogenny. I jeszcze jedno proszę odpowiedzieć mi na pytanie jak nazwać Neymara, który deklaruje, że chciałby wrócić do Barcelony gdy w tym samym czasie jego Ojciec, a jednocześnie agent piłkarza jedzie na spotkanie z władzami Juventusu.
Moim zdaniem Brazylijczyk jest kompletnie pozbawiony wiarygodności. Mu chodzi wyłącznie o kasę, a własne słowo nie ma dla niego wartości.
I na koniec jedno zdanie o zmienniku dla Suareza.
Wczoraj na Eleven oglądałem bramki jakie w LL strzelał w ubiegłym sezonie inny Urugwajczyk 22 letni piłkarz Celty Gomes.
Moim zdaniem właśnie na tego piłkarza winna postawić Barca; niedrogi, młody i ma wiele cech podobnych do Luisa. Uważam, że Suarez byłby dla niego kapitalnym wprowadzającym i "nauczycielem".
No ale Gomes kosztuje tylko 40 mln, a włodarze Barcy poszukują piłkarzy za 100 i więcej w myśl zasady drogo kupić tanio sprzedać
7
Faktem jest, że miniony sezon dla Umtitiego był miej udany i w jego miejscu pojawił się Lenglet i zagrał niezły sezon. Lecz jak sądzę wielu już zapomniało jaką ostoją Barcelony był Umtiti przed kontuzją, jak wielu wówczas mówiło "Francuz jest lepszy od Pique".
Moim zdaniem w całym minionym sezonie z całym szacunkiem do Lengleta w żadnym meczu nie zagrał na poziomie Umtitiego z sezonu 2017/2018.
Mamy więc dwóch Francuzów na lewym stoperze by móc obiektywnie przesądzić na którego postawić należny sobie odpowiedzieć na pytanie jaki rzeczywiście jest stan zdrowia kolana Umtitiego. O ile z jego kolanem jest wszystko w porządku to niech w presezonie powalczą o miejsce w podstawowym składzie. A na chwilę obecną proponuję nie pozbywać się tak szybko jednego czy drugiego. Bo kogo obecnie mamy? Odszedł Vermalen (który pomimo jego skłonności do kontuzji jak był zdrowy to nie raz nam tyłek ratował):
Lengeta i Umtitiego na lewym stoperze
Pique i Todibo na prawym. I kto jeszcze? Na już to trudno kogoś wymienić.
3
Kochani szanujmy się. ta strona jest m.in. po to by my zwykli kibice Barcelony mogli się dzielić swoimi opiniami. A one ją różne. Każdy może mieć inne zdanie na dany temat, danego zawodnika, a do tego nie zawsze opinie te wyrażone w w danym kontekście są do końca obiektywne. dam przykład: Ja jestem zwolennikiem by na pozycji prawego obrońcy pierwszym wyborem był Semedo, dla innych S.Roberto, a dla jeszcze innych sprzedać np. Semedo by móc dokonać innego transferu.
Można zatem powiedzieć, że widocznie ten Semedo nie jest zły, że mówi się o jego sprzedaży, ale można śmiało sobie dorobic i inna teorię.
Piszę o tym w kontekście opinii jakie pojawiają się w kontekście transferów o jakich mówi się w tym okienku transferowym.
Ja podzielę się moją opinią. Boję się, że w tym okienku Barca nie dokona jakiś spektakularnych zakupów, a jeżeli zakupi np. Grizmanna to może strzelić sobie w kolano, podobnie jak w przypadku ewentualnego transferu Neymara.
Dlaczego o tym piszę? Ostatnie dymisje 2 wiceprezydentów i kilku innych członków zarządu Barcy może sugerować, że źle się dzieje w klubie i że wielu działaczy nie podziela polityki Bartomeu.
A jaka ona była w minionych latach. Jeżeli chodzi o transfery to raczej nie najlepsza. Klub na rzekome wzmocnienia w ciągu ostatnich 3 sezonów wydał 557 mln +65 mln zmiennych.
W tym okresie przyszło do klubu 16 piłkarzy: Umtiti
, Cillessen
, Alcacer, Digne
, Gomes,
Paulinho, Mina, Dembele, Coutinho,Semedo,Malcom, Lenglet, Todibo, Arthur, Vidal.
Z piłkarzy tych 9 jest jeszcze w klubie pozostali zostali sprzedani. Należy odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie, a mianowicie:
Co Barca uzyskała wydatkując owe 600 mln euro. Na ile piłkarze ci stali się rzeczywiście WZMOCNIENIAMI drużyny, na ile wpłynęli ja jakość gry drużyny i co tak naprawdę dali klubowi. czy dzięki nim klub osiągnął większe sukcesy sportowe, zwłaszcza na arenie międzynarodowej?
Powiem tak. Moim zdaniem wiele z tych transferów była nie do końca przemyślana, zwłaszcza w kontekście tego kogo drużyna potrzebowała by podnieść swój poziom sportowy.
Można powiedzieć, że często polityka transferowa Barcy jest niezrozumiała. Pierwszy z brzegu przykład: sprzedaż Digne . Od tego czasu Barca nie ma zmiennika dla Alby, a trener zamiast dawać szansę Mirandzie czy Cocurelli doprowadza do sprzedażny tego drugiego, a Mirandzie nie daje szans po jednym słabszym meczu. inny przykład to transfer Malcoma typowego prawoskrzydłowego. Należy zadać pytanie po co właściwie klub wydał 41 mln, gdy na prawej był już Messi i Dembele.
Można też zadać pytanie dlaczego włodarze klubu nie zabezpieczyli zmiennika dla L.Suareza. Pozbyto się z klubu Alcacera, a zostawili nieudacznika Munira.
Jak z powyższego widać klub nie ma kompletnie jasnej polityki transferowej, kupuje się w nieprzemyślany i chaotyczny sposób poszczególnych piłkarzy bez ocenienia charakterystyki poszczególnych piłkarzy pod kątem stylu gry drużyny i wymogów ligi hiszpańskiej. (nie zawsze np. zawodnik wyróżniający się w danej lidze po przejściu do innej będzie również się wyróżniał, zwłaszcza, że np. liga angielska czy niemiecka znacznie różni się stylem gry z hiszpańską).
Reasumując powiem tak, że z winy władz klubu Barcę czekają w najbliższym czasie chude lata. Klub nie potrzebnie moim zdaniem przedłużył umowy z kilkoma czołowymi piłkarzami, podwyższając im jeszcze uposażenie, co spowodował, że piłkarze ci nie będą chcieli odejść z klubu, w którym starszyzna niestety stała się decydująca i de facto rządzi.
3
Do JurnyGerwazy
A według Ciebie obecny klub jest dobrze zarządzany? Wg mnie nie skoro na ewentualny transfer Grizmanna trzeba wziąć kilkadziesiąt milionów kredytu. Czy wg Ciebie podanie się do dymisji, jedynie w tym roku dwóch wiceprezydentów klubu oraz kilku członków zarządu o czymś nie świadczy.
Moim zdaniem Barcę, niestety czeka przynajmniej kilka lat chudych. Błędem było przedłużanie umów (oczywiście z wyższymi gażami) przynajmniej dla takich piłkarzy jak Busqets, Rakitić, Suarez, a nawet z całym szacunkiem Messi.
No bo co tak de facto dało klubowi podwyższenie tym piłkarzom zarobków oraz przedłużenie kontraktu? Bardzo niewiele: dwa mistrzostwa Hiszpanii w ciągu trzech lat.
Znając życie Messi i trzej pozostali albo zostaną dożywotnio w Barcelonie albo odejdą z klubu w dowód wdzięczności za darmo, tak jak Inesta. Zwróć uwagę, że taki Rakitić nie chce odchodzić z klubu. Mu tu jest dobrze, zwłaszcza że kontrakt ma do czerwca 2021 r.
Chorwat ma swoje lata, a klub z każdym sezonem ma coraz mniejsze szanse na zarobienie na jego sprzedaży. Zważywszy, że w 2021r. będzie mógł odejść z klubu za darmo to na ewentualną jego sprzedaż Barca ma 3 okienka transferowe, a wiadomo, że z każdym jego wartość sportowa i rynkowa spada.
Busqets od kilku sezonów stopniowy spadek formy, podobnie Suarez ( pomimo, że statystyki ma bardzo dobre), Rakitić zajechany.
Klub zrobił totalny błąd przedłużając kilka lat temu umowy przynajmniej z Suarezem, Busqetsem oraz Rakiticiem. teraz odbije się nam to czkawką.
Klub miał co najmniej 3 lata temu zacząć gruntowną przebudowę zespołu stawiając na młodych jak to robi Real.
A co zrobił zarząd w ciągu tych 3 lat. Kupił zawodników, z których w duża cześć się nie sprawdziła:
W lecie 2016 klub kupił 6 piłkarzy wydając 123 mln + 20 zmiennych:
Samuel Umtiti
, Jasper Cillessen
, Paco Alcacer, Lucas Digne
, André Gomes
Denis Suárez
z których już teraz 5 nie ma w klubie.
W lecie 2017 r. kupiono również 5 piłkarzy za kwotę 307 mln + 45 zmiennych: Paulinho, Mina, Dembele, Coutinho,Semedo, z czego już dwóch pierwszych nie ma w klubie, a sytuacja pozostałych jest niepewna.
W lecie ubiegłego roku również kupiono 5 piłkarzy za kwotę 127 mln euro : Malcom, Lenglet, Todibo, Arthur, Vidal.
Łącznie w ciągu ostatnich 3 sezonów klub na transfery wydał 557 mln +65 mln zmiennych.
Wszyscy ci piłkarze mieli być wzmocnieniami drużyny.
Można zadać pytanie który z nich stał się wartością dodaną, wpływając wyraziście na grę drużyny:
Umtiti? Cillessen? Paulinho? Dembele?, Coutinho? Leglet?, Arthur? Vidal?
Moim zdaniem żaden z powyższych piłkarzy nie wniósł na razie czego co wpłynęłoby na jakoś gry Barcelony.
Ponadto żaden z tych piłkarzy nie był wiodącym.
Można zatem powiedzieć, że Barca w minionych 3 latach nie dokonała transferu piłkarza, który by swoją grą powalał, który tworzyłby wartość dodaną. Ostatni tacy piłkarze to niestety Neymar i Suarez.
Winę za to wszystko ponosi Bartomeu i wiedzą o tym ci którzy podali się do dymisji, a którzy nie chcieli firmować upadku Barcelony do czego doprowadzi ją obecny prezydent.
0
Jeżeli brak płynności finansowej nie pozwala na opłacenie w dniu dzisiejszym klauzuli odstępnego to jak Barca chce jeszcze odkupić Neymara.
Powyższa informacja AS-a, o ile tylko jest wiarygodna, to możemy sobie tylko pomarzyć o kupnie klasowych piłkarzy na prawą obronę, zmiennika dla Luisa Suareza oraz kogokolwiek innego.
Nie dziwi również sytuacja jaka panowała i panuje w obrębie zarządu klubu. Nie bez powodu kilku jej członków, w tym dwóch wiceprezydentów podało się do dymisji. Uważam, że oni dobrze wiedzą jaka jest sytuacja finansowa klubu i jak wiele błędów popełnił zarząd, a zwłaszcza Bartomeu !!!
0
Może już w tym sezonie postawić na pomoc :
Arthur/ Coutinho - De Jong/Vidal- S.Roberto/Alenia
z L.Suarezem i Messim/Dembele z przodu
9
No wreszcie sensowna informacja na temat obsady naszej prawej obrony. Oby to było prawdą.
Wskazanym zatem jest zbycie Rafinii i Rakiticia by znaleźć miejsce w pomocy dla Coutinho, Arthura, De Jonga, S,Roberto, Alenii ... i Puiga, o ile oczywiście dojdzie jeszcze Grizmann.
0
@zibiku Facet Ty masz coś z głową. Semedo przegrał rywalizację z S.Roberto? No nie koń by się uśmiał. A co do zarobków De Ligta. On ma zarabiać w Juventusie 8 mln, a u nas Grizmann w pierwszym roku 17, a w piątym 25 więc co Ty pleciesz. Nie ćpaj więcej
0
@zibiku Świetnie|? to powiedz mi dlaczego Barcelona straciła tylko w LL 36 bramek w 38 meczach
0
@osa91Facet proponuję byś zobaczył jak kształtuje się jego aktualna wartość rynkowa: właśnie ok 40-50 mln . Myśl facet
0
@barczyk Facet napisałem o nim w kontekście jego ewentualnego pozyskania. Czytaj newsy ze zrozumieniem
Pozdrawiam
1
A co ze sprzedażą Rakiticia. Przecież ten piłkarz jest już wypalony a do tego mamy młodzież: De Janga, Alenię, S.Roberto.
Moim zdaniem w pierwszej kolejności należy właśnie sprzedać Chorwata za którego można jeszcze otrzymać te 40-45 baniek, następnie Rafinię za 20-25, a dopiero na koniec ewentualnie Vidala ale za 25-30 mln.
Co do Semedo to nie wiem po co go sprzedawać. To nasza przyszłość na PO. Podobnie po co pozbywać się Umtitiego, chyba że rzeczywiście z jego kolanem jest nie najlepiej. Zdrowy to lepszy obrońca od Lengleta. Nie bez kozery w kadrze Francji to on jest pierwszym wyborem trenera.
I na koniec sprawa Grizmanna. Moim zdaniem jego kupno to pomyłka, która będzie kosztowała klub w ciągu 5 lat ok. 300 mln. Czy nie lepiej postawić na młodego De Ligta i dać mu godziwą pensję niż wydawać 120 na Grizmana + średnia pensja ponad 20-22 mln/rok netto (plus kasa dla piłkarza i agenta za zawarcie kontraktu). Podobno Grizmann w wieku 32 lat miałby otrzymywać 25 mln/rok (paranoja).
Zamiast Francuza kupić 20 letniego De Ligta (ok 75-80 mln) + zmiennika dla Suareza. Najlepiej 23 letniego Fabiana Ruiza, MVP niedawno zakończonych ME do lat 21(wycena ok. 40-45 mln)
A zatem za Grizmanna mamy dwóch młodych De Ligta + Ruiza, a wydatek ten sam lub mniejszy.
No ale czy nasz zarząd umie myśleć perspektywicznie?
Należy również pamiętać, że Pique coraz bardziej angażuje się w sprawy biznesowe i już w nadchodzącym sezonie może być mniej zaangażowanym piłkarzem.
0
Czy nie lepiej nie wydawać setek milionów na dwóch piłkarzy, którzy olali Barcę a np. zainwestować nawet 83 mln za De Ligta oraz na Floriana Ruiza. Łącznie ok . 120-130 mln., czyli tyle co za Grizmanna.
Dwóch to więcej niż jeden, a zwłaszcza, że na lata mielibyśmy następców L.Suareza i Pique.
A zatem atak: Coutinho/Dembele - Suarez/ Fabian Ruiz - Messi/Dembele ( Francuz może grać na obu skrzydłach)
pomoc to: Arthur/Coutinho - De Jong/Busqets - S.Roberto/Vidal/Alenia
obrona : Alba/F.Luis- Umtiti/Lenglet - Pique/De Ligt - Semedo/S.Roberto
bramka: Ter Stegen/Neto
A zatem za Grizmanna mamy i De Ligta i Fabiana Ruiza, a jeżeli już Neymar to za Coutinho gdyż Dembele to typowy prawoskrzydłowy i moim zdaniem następca Messiego. A swoją drogą tak krytykowany Dembele ma zdecydowanie lepsze statystyki od Coutinho pomimo, że grał zdecydowanie mniej minut od Brazylijczyka.
1
Poniżej pozwolę sobie skopiować artykuł jaki ukazał się na stronie Realu Madryt odnośnie ich szkółki piłkarskiej. Myślę, że artykuł daje dużo do myślenia:
"Szkółka Realu Madryt dostarcza nie tylko zawodników do pierwszej drużyny, ale też spory zastrzyk gotówki do klubowej kasy. W ciągu ostatniej
dekady Królewscy sprzedali 28 wychowanków, za których otrzymali 245 milionów euro. W większości cały wpływ z transferów trafiał na konto klubu, ponieważ canteranos bronili barw Los Blancos od najmłodszych lat, więc madrytczycy nie musieli oddawać części pieniędzy innym drużynom, które mogły brać udział w procesie szkolenia graczy.
245 milionów euro to znacznie lepszy wynik od tego, jaki w tym samym czasie osiągnęła szkółka Barcelony.
La Masia przez ostatnich dziesięć lat dostarczyła Blaugranie 155 milionów za sprzedanych zawodników.
Królewscy tego lata zarobili już 30 milionów euro za Marcosa Llorente, który trafił do Atlético, a mogą otrzymać jeszcze kolejnych 10 milionów, jakie zostały zapisane w formie zmiennych.
Niebawem na konto klubu wpłynie też 20 milionów od Benfiki, która pozyskała dzisiaj Raúla de Tomása, a Real może zarobić jeszcze w tym miesiącu na sprzedaży Borjy Mayorala, Lucasa Vázqueza czy Nacho.
La Fábrica jest tak opłacalnym biznesem, że jej utrzymanie finansuje się praktycznie samo. Z ostatniego sprawozdania finansowego klubu wynika, że w sezonie 2017/18 Królewscy wydali dokładnie 13,7 miliona euro na wynagrodzenie dla piłkarzy i trenerów z cantery. Tylko dzięki tegorocznej sprzedaży Marcosa Llorente i Raúla de Tomása te wydatki będą mogły zostać pokryte przez pięć kolejnych lat.
Real zarabia także na tych, którzy opuścili już klub jakiś czas temu, ale mieli zapisane w kontraktach różne klauzule. Na przykład Omar Mascarell został wykupiony przez Królewskich za 4 miliony euro, by po chwili można było sprzedać go do Schalke za 10 milionów. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Lucasa Torró. Klub skorzystał z możliwości wykupienia go z Osasuny za 1 750 000 euro, by sprzedać go Eintrachtowi za dwa razy tyle.
Los Blancos zarabiają także na wypożyczonych graczach, jak choćby na Óscarze Rodríguezie, który udał się na rok do Leganés za 600 000 euro. Niebawem Królewscy oddadzą też na rok Sergio Reguilóna, a Sevilla również będzie zmuszona zapłacić za wypożyczenie pewną sumą. Istnieje jeszcze trzeci sposób zarabiania na wychowankach. Mowa o prawach z tytułu szkolenia, mechanizmach solidarnościowych i transferach między innymi klubami, za które klub otrzymuje pewien procent za wyszkolenie. W ostatnich latach zarobiono tak dzięki Marcosowi Alonso, Fabinho czy Moracie.
Szczególnym przypadkiem jest Morata. Jego podróże po różnych klubach gwarantują Królewskim kolejne pieniądze. W 2014 roku napastnik udał się do Juventusu za 22 miliony euro. Dwa lata później Królewscy odkupili go za 30 milionów, by rok później sprzedać go do Chelsea za 80 milionów. Na czysto Los Blancos zarobili więc dzięki niemu 72 miliony, co jest absolutnym rekordem cantery Los Blancos.
Kluczowym elementem w poprawie i powiększeniu szkółki była rozbudowa Valdebebas. Projekt został ukończony w 2014 roku i dziś może pomieścić tam 50 wychowanków, którzy rezydują tam na co dzień, mając do dyspozycji wszystko, czego im potrzeba.
4
Barca zamiast dążyć do zakupu chimerycznego i "niewiernego" Neymara winna skupić się na "przejęciu" 20-letniego De Ligta.
Podobnie nie rozumiem transferu Grizmanna . Wg mnie to zakup podobny do zakupu Gomesa, Coutinho czy Dembele tak trochę na siłę. Nie ukrywam, że Francuz jest dobrym piłkarzem, ale czy takim co pociągnie zespół, odda za niego zdrowie? Chyba nie. Potwierdzeniem cyrk z jego udziałem rok temu.
Odrębna kwestią gdzie tak naprawdę miałby grać, na jakiej pozycji i kogo miałby "wygryźć" ze składu. No bo kogo? Messiego na pewno nie, Coutinho, Dembele o ile tylko ci piłkarze pozostaną u nas to raczej nie. A w pomocy kogo? Arthura? Nie, De Jonga? Nie? Vidal, S.Roberto, Alenia, Busqets, Rakitić? Nie to inna charakterystyka.
A zatem zostaje L.Suarez kumpel Leo. Hm może i tak lecz wówczas zachodzi pytanie po co pozyskiwać na 5 lat 28 letniego zawodnika, którego sumaryczny transfer kosztowałby ok 300 mln euro (120 mln cena kupna, 125 mln pensja netto za 5 lat, kilkadziesiąt milionów dla piłkarza i agenta za podpisanie kontraktu).
Myślę, że pozyskiwanie Francuza jest niecelowe.
Barca zamiast skupić się na kupnie młodych zdolnych piłkarzy stawia na 28 latków Neymara, Grizmanna.
Dlatego też nie dziwmy się, że Real podebrał nam za kilkadziesiąt milionów Jovicia, kupuje zdolnych Brazylijczyków Viniciusa, Rodrigo etc.
Na ME do lat 21 MVP został 23 letni Fabiano Ruiz. Jego wartość to ok. 40-50 mln. Barca mogła też pozyskać Urugwajczyka Gomesa ale jakoś ostatnio cicho o tym piłkarzu w kontekście jego przyjścia do Barcy.
Moim zdaniem na takich piłkarzach winna skupić się Barca.
No ale jak wśród wierchuszki Barcy trwa konflikt, to kto tak naprawdę dba tam o transfery. Ba, kto nad tym panuje.
Moim zdaniem ostatnie dymisje wynikały ze sporu między włodarzami klubu co do zakupu Neya i Grizmanna oraz kierunku działań w obszarze transferowym.
1
Czy zarząd klubu to sabotażyści? Po co nam Grizmann, który kompletnie nie pasuje do stylu gry Barcy.
Do tego transfer za 28 letniego piłkarza klub musiałby zapłacić Atletico 120 mln . Pięcioletni kontrakt to jak wynika z powyższego 105 mln netto na pensję zawodnika plus prowizja dla piłkarza za podpisanie kontraktu + prowizja agenta (razem ok. kilkudziesięciu milionów; ok 40 mln). Łącznie jego transfer w ciągu 5 lat to wydatek ok 300 mln.
I na koniec perełka. Barca chce 32 letniemu piłkarzowi płacić 25 mln netto/rok. No nie Bartomeu oszalał.
Czy nie lepiej zamiast wydawać 120 na Grizmana przejąc za 75 mln 19- letniego De Ligta + wykupić za ok 40 mln młodego Floriana Ruiza, MVP niedawno zakończonych ME do lat 21. Wydaje się, że to byłby świetny zmiennik dla Suareza.
0
Burza w zarządzie, odejścia kolejnego z ich członków a "okienko transferowe" rozpoczęte.
Oby wojenka na szczytach władzy nie uderzyła w klub, a w konsekwencji konkurencja nie zgarną nam nasze marzenia.
Czy potrzebny nam Neymar. Zamieszanie pokazuje, że zarówno włodarze klubu jak i trener nie za bardzo wiedzą kogo "kupić" i co zrobić z tymi co już mamy.
Klub chciały głaskać naszych tuzów, tj. L.Saureza, Busqetsa, Rakiticia,
a moim zdaniem ich czas w drużynie minął i najwyższa pora postawić na młodszych.
Za Suareza postawiłbym na "hiszpańskiego włocha" Fabiana Ruiza (myślę, że można by go ściągnąć za ok 40 mln, a chłopak ma dopiero 23 lat) za Sergio mamy De Jonga, za Rakiticia Vidala, S.Roberto, a nawet Alenię chociaż to bardziej kreatywny pomocnik.
Co zrobić z Coutinho oraz Dembele?
Czy rzeczywiście za jednego z nich kupić Neymara.
O ile rzeczywiście są takie zamiary to moim zdaniem zdecydowanie za Coutinho gdyż dla Neya naturalną strona jest lewa natomiast dla Dembele prawa strona boiska.
No i jeszcze kwestia De Ligta. Juve go jeszcze nie kupił gdyż Ajax chce 75 mln euro, a Włosi dają 65 + 10 zmiennych.
Może zatem warto powalczyć o Holendra, zwłaszcza, że jakoś nie wierzę w zakup Neymara w tym oknie transferowym: Arabski właściciel PSG go po prostu nie sprzeda, nawet gdyby dać mu Coutinho + np. Umtitiego+ kasę.
A co do Umtitiego to warto by poznać rzeczywisty stan jego zdrowia, gdyż "zdrowy" Umtiti jest wg mnie lepszym piłkarzem od Lengleta i warto by został w klubie.
I na koniec kilka zdań na temat Grizmanna.
Otóż jego transfer moim zdaniem jest zbędny zwłaszcza gdy mówi się o Neymarze. No bo na jakiej pozycji i w jakim otoczeniu miałby grać piłkarz który miałby zarabiać 17 mln euro/rok.
No bo gdzie:
Neymar - Suarez -Messi/Dembele
Arthur/Coutinho - De Jong/Busqets/Vidal - S.Roberto/Alenia/Rakitić
Nawet gdy sprzedamy Coutinho to ustawienie Grizmanna przed Albą, a za Neymarem kompletnie wykluczy podstawowy atut naszego lewego obrońcy, tj. jego grę ofensywną.
Myślę, że spór w zarządzie wcale może nie dotyczyć Neymara lecz właśnie Grizmanna, który podobnie jak Brazylijczyk wypną się na Barcelonę.
Gra naszej linii obrony w minionym sezonie oraz mając na względzie wiek Pique powinien skłaniać włodarzy klubu do pozyskania De Ligta, a dopiero potem ewentualnie Neymara, kompletnie rezygnując z transferu Grizmanna, który profilem gry nie pasuje do Barcelony, pomimo, że jest dobrym piłkarzem.
0
"Sukcesy" Barcy, a zwłaszcza w minionym sezonie i to nie jedynie w sekcji piłkarskiej sprawia, że Bartomeu ma świadomość, że jego okres zarządzania klubem mija. Więc co chce zrobić? Ano zarobić przy okazji transferu Neymara. Dlatego też foruje pozostanie Valverde gdyż ma świadomość, że ten trener mu nie podskoczy a nowy być może zapaliłby dla Neymara czerwone światło.
O tym, że bardzo źle się dzieje w klubie świadczy podanie się w ostatnich miesiącach do dymisji prawie połowy zarządu klubu [Carlesie Vilarrubim, Manelu Arroyo (dwaj wiceprezydenci), Susanie Monje i Jordim Monesie członkowie zarządu].
Nic dodać niż odjąć.
Boję się, że Bartomeu do końca swojej kadencji ( 2021 r.)kompletnie rozłoży klub finansowo i sportowo, tym bardziej, że jego odejście czasowo pokryje się z zakończeniem ery Messiego w klubie.