Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Cytat z artykułu:
"Szkoleniowiec może zdecydować się na ustawienie 4-4-2 z SEMEDO na prawej obronie i Sergim Roberto na prawej pomocy. Dzięki temu drużyna byłaby pewniejsza w starciach z Andym Robertsonem i Sadio Mane. Widzieliśmy to już w minioną środę, gdy zmiana taktyki wyraźnie poprawiła grę Katalończyków."
Jak widzę nawet Redakcja powoli dochodzi do wniosku, że jednak pierwszym wyborem na pozycję prawego obrońcę winien być Semedo, a miejsce S.roberto winno być w II linii. Szkopuł jednak w tym, że Sergi przegrywa miejsce w pomocy na rzecz bardziej kreatywnych i w ogóle wszechstronniejszych Arthure, Alenii i bardziej walecznego Vidala. A jestem przekonany, że już w niedalekiej przyszłości na rzecz Puiga.
Moim zdaniem s.Roberto to taki piłkarz przeciętny na ligę hiszpańską lecz z drugiej strony należy przypomnieć, że w kilku meczach miał duzy wpływ na korzystny wynik meczu (pamiętny mecz z PSG - 6:1 czy z Realem Madryt 3:2)
0
Moim zdanie, wzorem strony Realu Madryt oceny winien dostawać trener, a za ten mecz Valverde winien dostać wielkie "ZERO". Ten stratek z Bożej łaski kompletnie nie wyciągnął wniosków z meczu z Romą. Wówczas, identycznie jak obecnie z Liverpoolem jechaliśmy do przeciwnika z wyjątkowym dobrym wynikiem i co kompletna KLAPA.
Była ona konsekwencją katastrofalnego ustawienia drużyny. Przecież było wiadomo wówczas i obecnie, że przeciwnik musi atakować. I co robi Valverde? Wystawia zespół w ustawieniu 4-3-3. Można zadać pytanie tylko po co. To Liverpool winien strzelać bramki. I to robił gdyż przegraliśmy walkę w środku pola. Valverde zamiast postawić na czwórkę pomocników np. Busqets, Rakitić (niezależnie od tragicznej gry tej dwójki), Vidal, Arthur( czy też Alenia).
Moim zdaniem w II linii nikt nie kreował gry, nikt nie umiał przytrzymać piłki.
Osobiście po pierwszej połowie zmieniłbym Busqetsa i postawił na pomoc: Alenia, Rakitić, Vidal, Arthur, a nawet dodałbym dodatkowo S.Roberto (wówczas Semedo w miejsce S.Roberto na prawej obronie) rezygnują z bezproduktywnego L.Suareza.
Reasumując należy stwierdzić, że to trener przegrał nam mecz. Ten i rok wcześniej z Romą. A co gorsza w konsekwencji doprowadził do tego, że Barca nie wygrała i nie wygra LM, a mogła. W ubiegłym roku szło w finale ograć Real, a w tym roku Tottenham również !!!
0
W pełni podzielam Twoją opinię o grze S.Roberto. Ten lubiany przez większość kibiców od dwóch sezonów gra coraz gorzej. Myślę, że winien jeszcze chociaż jeden sezon pozostać w Barcelonie( jako zmiennik Semedo i awaryjnie jako piłkarz drugiej linii), a jeżeli się jego gra nie poprawi to moim zdaniem należy mu podziękować za grę w klubie. Moim zdaniem już bardziej się rozwiną Alenia (pomimo , że w stosunku do Roberto grał mało) i Puig który ma zdecydowanie większa wizję gry( musi niestety zmężnieć)
0
Valverde w dużej mierze ponosi odpowiedzialność za blamaż z Liverpoolem. Co gorsza pokazuje, że ten trener nie wyciąga wniosków z porażek uznając "jakoś to będzie, a Messi coś dorzuci od siebie". uważam też, że trener ten nie ma po prostu charyzmy, odwagi by np. posadzić na ławie takiego Pique(w pierwszej części sezonu) czy też Busqetsa, L.Suareza, a do tego zajeżdża co niektórych(Rakitić). Ponadto nie wykazuje woli wprowadzania do składu ewolucyjnie, lecz z większą odwagą naszych młodych "rezerwistów" (Alenia, Puig, Chumiego,a nawet Miranda- którego spalił po jednym nieudanym meczu).
A zatem jak się wydaje Valverde należałoby podziękować za pracę w Barcelonie. Lecz pytanie kto na jego miejsce, zwłaszcza że oczekiwania wszystkim są trenerzy pokroju Guardioli, Klopa. Jednym słowem z charyzmą, a takich i to dostepnych od ręki na rynku trudno znaleźć. Myślę, że rzeczywiście ciekawym mógłby być układ Koeman - Xavi, ale czy umieliby oni poprowadzić Barcę do większych sukcesów niż Guardiola, Enrique czy nawet Valverde? Nie wiadomo.
Wiadomo natomiast, że szatnia wymaga gruntownej przebudowy, zwłaszcza że trzon drużyny ma swoje lata. Dlatego ja pomimo wielu sympatii do niektórych piłkarzy, a nawet gwiazd drużyny podziękowałbym takim piłkarzom jak niżej (w nawiasach podaję potencjalne kwoty za które można ewentualnie zbyć tych piłkarzy): - Cillessen (25), Gomes(30), Rafinia(25),L.Suarez(60), Rakitić (50),D.Suarez(15), Coutinho(90-100), Dembele (90-100), Malcom(40), Veraelen(free), Turan(free). Razem ok 420-425 mln euro.
Barca winna powalczyć o piłkarzy: De Ligt (80), Skriniar(55), Hazard(130), Salah(195),bramkarz Farinez(10). razem ok.460-470 mln.
Powie ktoś Salah nie do wyciągnięcia. Może i tak lecz również Coutinho był nie do wyciągnięcia, a jednak przy określonej ofercie się ugiął. Podobnie ma się rzec z Hazardem. Co prawda wszyscy łączą go z Realem lecz to jest biznes. O ile Belg nie ma preferencji co do klubu, a jedynie chce grać w Hiszpanii to jest jeszcze szansa. Porównując możliwą kwotę za zbycie piłkarzy z ewentualnymi kosztami nie widzimy większej różnicy. Więc może zarząd powalczy !!!
2
Problemem jest Valverde, który nie potrafi niestety wyciągnąc z piłkarzy co najlepsze, a już jeżeli chodzi o Busqetsa i Suareza to zawodnicy ci grają za nazwiska. Myślę, że Valverde brakuje po prostu "jaj" by tych dwóch piłkarzy posadzić na ławie. Powie ktoś a kto za Suareza? A czy Barca nie mogła grać jeszcze gdy do dyspozycji był Dembele, przynajmniej w niektórych ustawieniach dwoma skrzydłowymi Coutinho - Dembele i Messim przed trójką pomocników, ale nie trzema defensywnymi lecz przynajmniej jednym kreatywnym (Arthur, Alenia).
Po drugie wielkim błędem Valverde i zarządu było pozbycie się Alcacera i wypożyczenie (niewiadomo po co za 2 mln euro) Boatenga ( w jego miejsce śmiało mógłby wystawiać jakiegoś młodzika z drużyny B, który gorzej by nie zagrał a klub zaoszczędziłby nie tylko te 2 bańki ale i na pensji Boatenga).
Alcacer może nie był jakims wybitnym grajkiem ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Barca ma ubytki zębów we wszystkich formacjach i co gorsza ubytki dotyczą tych czonowych. Jest szansa na ich uzupełnienie lecz na to, podobnie jak na implanty cza dużo kasy.
Docelowo za Suareza Salah (ok 75-80 mln + Coutinho), po sezonie 2019/2020 należy podziękować Luisowi,
Pomoc - O ile byłoby to jeszcze realne to powalczyć o Hazarda( o ile oczywiście nie jest on już dogadany z Realem). Za Hazarda 75-80 mln + np. Gomes.
Sprzedać Rakitica, Rafinię i zakupić De Ligta. Myślę, że za Rakiticia i Rafinię szłoby zarobić łacznie więcej niż kosztowałby transfer Holendra.
I na lewą obronę za free Filipe Luisa jako zmiennika dla Alby. Pogra u nas sezon, dwa a do tego czasu ogra się Miranda.
Powie ktoś. Ok ale na to trzeba kasy. Moim zdaniem klub ma na tyle środków by powalczyć o stworzenie zespołu na następne 3-5 lat !!!.
Ale czy ten zarząd i ten trener są zdolni do długofalowych działań.
Transfery Boatenga oraz Murillo mogą wskazywać, że nie
0
Facet o jakim ty potencjale mówisz jeżeli chodzi o Malcoma. On nawet w meczu z Huescą i Celtą był bardzo cieńki. Owszem zagrał w dwóch meczach nieźle, w jednym strzelil nawet bramkę i co to ma świadczyć o jego potencjale. Ok ale chyba właśnie potencjale do gry w Celcie.
Moim zdaniem do odstrzału !!!
0
Jeżeli mamy wydać 100-120 mln za Grizmana to lepiej wydać np 80+ Coutinho za Salaha !!!
0
Nasz skład jest dziurawy jak ser szwajcarski. W zasadzie tylko na kilku pozycjach mamy opanowaną sytuację.
Najgorzej wygląda moim zdaniem sprawa środkowego napastnika, gdzie nasza legenda( bo takową moim zdaniem jest Luis) Suarez już niestety jest coraz słabszy, coraz częściej przydarzają mu się mecze słabe lub bardzo słabe. Tutaj na gwałt potrzebujemy cracka. Myślę, że o ile szłoby wyciągnąć Salaha to by było coś. Ale nie wiem czy sam piłkarz chciałby przejść do nas oraz czy Liverpool byłby skłonny go sprzedać. Jak już pisałem pod innym artykułem może by połączyć transfer Egipcjanina dając Anglikom 80 mln + Coutinho (!?).
Wzmocnienia wymaga II linia - jest co prawda kreator MESSI ale jak go niema to gra pomocy jest tragiczna, zwłaszcza że znaczny spadek formy i to gdzieś od dwóch sezonów ma Busqets ( niepotrzebne dryblingi: zwłaszcza przed naszym polem karnym, duża ilość strat, duża ilość kartek). No ale tutaj miejmy nadzieję, że sprawdzi się De Jong.
Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłoby sprowadzenie Hazarda. Wiem prawie wszyscy powiedzą, że on chce przejść do Realu. Może i tak ale gdyby Barca wykazała zainteresowanie Belgiem to kto wie. Może i w jego przypadku byłaby możliwa transakcja łączona, tj. ok 70-80 mln + np. Malcom lub Gomes(podobno ma dobrą opinię na Wyspach)+ może Denis Suarez.
Na już na lewą obronę można za free ściągnąć w charakterze zmiennika Filipe Luisa. Myślę, że on reprezentuje odpowiedni poziom i mógłby u nas pograć sezon,dwa, a w tym czasie np. Miranda mógłby się ograć.
No i kwestia następcy dla Pique. Oczywiście najlepszym byłby De Ligt lecz czy on będzie do wyciągnięcia w sytuacji gdy swoją grą budzi duże zainteresowanie.
0
Niestety sposób gry Luisa powoduje, że jest on coraz bardziej wyeksploatowany. Co raz częściej przydarzają mu się tragicznie słabe mecze.
Urugwajczyk jest bezsprzecznie legendą Barcelony ale jego czas mija, podobnie jak za sezon, dwa minie era Messiego.
Myślę, że klub winien podjąć efektywne działania celem pozyskania piłkarza, który już od przyszłego sezonu przejął pozycję po L.Suarezie, a on o ile pogodzi się z rolą rezerwowego mógłby u nas pozostać lub dać mu szansę na odejście np. do ligi amerykańskiej.
Uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby podjąć działania celem sprowadzenia Salaha np oddać Liverpoolowi + dopłacić ok. 70-80 mln euro.
1
Moim zdaniem znaczna odpowiedzialność za dramatyczną porażkę ponosi trener. Niestety nie ma on cech zwycięscy i co gorsze w trudnych meczach nie umie odpowiednio dobrać taktyki, ustawić składu. Potwierdzają to dramatyczne mecze z Roma i Liverpoolem. Oba wyjazdowe mecze po wysokich zwycięstwach u siebie.
Moim zdaniem błędem Valverde było zbyt ofensywne ustawienie (4-3-3).
Trener w II linii nie wystawił żadnego pomocnika umiejącego pokierować II liniĄ, umiejącego przytrzymać piłkę.
Uważam, że trener winien postawić na czteroosobową pomoc, rezygnując z Coutinho (zwłaszcza, że było pewnym, że przy rosłych piłkarzach przeciwnika on nic nie wskóra).
Trener powinien postawić na pomoc w składzie: Arthur, Busqets, Rakitić, Vidal z Messim i Suarezem w ataku, a po pierwszej połowie zdjąć Suareza, wprowadzając Semedo, a S.Roberto dołączyć do II linii co dodatkowo wzmocniłoby naszą pomoc.
Wszak to nie Barca musiała szukać bramek tylko jej przeciwnik. Dlatego obecność L.Suareza była zwłaszcza w drugiej połowie zbędna, zwłaszcza że on kompletnie nic nie wnosił do gry.
REASUMUJĄC powiem tak: piłkarze zagrali tragicznie lecz jeszcze gorzej zapracował Valverde.
Reprezentuję pogląd, że winien on odejść z klubu, gdyż nie gwarantuje on sukcesów na arenie międzynarodowej.
A na domiar te jego zachowanie na ławce trenerskiej. On zawsze wygląda jakby był gdzieś daleko poza stadionem.
0
Facet Ty nie widzisz, że Busqets gra coraz gorzej. Moim zdaniem on obecnie nie jest nawet w Top 5 defensywnych pomocników. Wolny, podejmujący nieprzemyślane decyzje (zwłaszcza w bezpośredniej bliskości naszego pola karnego), a do tego ta jego skłonność do żółtych kartek.
1
Droga Redakcjo za czwartą bramkę odpowiada hołubiony przez Was S.ROBERTO. Chłopak w najlepsze spacerkiem wchodził w pole karne i to na dodatek jakby nie był zainteresowany tym, że przeciwnicy mają rzut rożny. Wchodził w pole karne odwrócony do strzelającego rzut rożny.
0
Ndonbele za Busqetsa, De Jong (już u nas) za Rakiticia, Hazard za Coutinho (+ konieczność wydania 70-80 mln euro) Filipe Luis za free. Salah za Malcoma, Gomesa i Rafinię lub S.Roberto. Salah podstawowy napastnik, a jego zmiennikiem L.Suarez (coraz częściej jego gra jest beznadziejna)
0
Ndombele były super nastepcą za Busqetsa, a De Jong za Rakitica
0
ERICSEN - wczoraj widzieliśmy jak bardzo ten piłkarz jest przereklamowany.
1
Myślę, że dramatyczna gra Barcy w meczu z Liverpoolem skłoni zarząd klubu do szybkich działań, gdyż druzyna na już potrzebuje w pierwszej kolejności wzmocnienia I i II linii, a mianowicie napastnika i rozgrywającego, a dopiero w dalszej kolejności lewego obrońcy i zmiennika za Pique.
Gdyby to ode mnie zależało podziękowałbym za grę: Malcomowi (nawet z Huescą i Celtą wypadł bardzo słabo), Coutinho, Vermaleanowi. zastanowiłbym się również nad przyszłością w drużynie S.Roberto. tak ten lubiany przez większość kibiców piłkarz często "uczestniczy" w stracie przez drużynę bramek. To ewidentna jego wina bramka na 4:0 (cofał się plecami do strzelającego rzut rożny). Jak dla mnie drużyna gra lepiej gdy na prawej obronie gra Semedo, a i w pomocy jak się wydaje większe perspektywy wykazuje Alenia. Jest też Rafinia, który jak jest zdrowy daje drużynie więcej (jest kreatywniejszy od Sergi). NIe należny również zapominać o naszej perełce Puig, który winien w przyszłym sezonie otrzymywać więcej minut.
A swoją droga kogo my tak naprawdę mamy w II linii: coraz słabiej grającego Busqetsa, przemęczonego Rakiticia, "starego" Vidala no i "średnich" młodych: Arthura, s.Roberto, Rafinię, perspektywicznego Puiga, dobrze się zapowiadającego De Jonga, gwiazdę Messiego i... Coutinho.
A zatem poza Messim to tak naprawdę "przeciętnych" piłkarzy (jak dla mnie Busqets w obecnej formie to właśnie taki piłkarz).
Gdyby to ode mnie zależało podjąłbym próbę wyrwania z przed nosa Realowi Hazarda ( kasa + np. Malcom) i pozyskania Salaha (kasa + Coutinho).
Trzecim zakupem jak dla mnie to zakup De Ligta, zwłaszcza, że Pique ma już swoje lata.
Czwarty transfer to pozyskanie za free Filipa Luisa, jako zmiennika dla Alby (ok. ma 33 lata ale jeszcze sezon, a może dwa mógłby zagrać u nas, a w tym czasie np. rozwinąłby się np.Miranda).
Myślę, że Filipe byłby w efekcie lepszym rozwiązaniem niż bezsensowne wypożyczenie za 2 mln "napastnika" Boatenga.
Myślę, że właśnie te 4 transfery winny być celem Barcelony.
Czy realne? Nie wiem, ale próbować warto.
O ile przyjąć, że są możliwe transakcje łączone to na Hazard i Salaha musielibyśmy wydać po ok 70-80 mln.
No i pozostałe kwestia środków na De Ligta (ok 70mln).
Czy Barcelonę stać na takie drogie transfery?
Barca być może musiałaby dokonać karkołomnych działań lecz zważywszy na wiek Hazarda(27 lat), Salaha(27 lat), De Ligta(20 lat) klub winien podjąć starania zmierzających do ich pozyskania.
Myślę, że część tych środków winniśmy pozyskać, że sprzedaży piłkarzy, tj. Cillessena (?!), Rakitica(?!), Rafinii, nie wspominając już o wymienionych wcześniej Malcomie i Coutinho. Klub również winien dostać kilkadziesiąt milionów za Gomesa.
A zatem... pomarzyć zawsze można.
1
Suarez,Busqets, Rakitić, Coutinho i Dembele, Malcom out !!!
De Ligt, Salah, Hazard (wiem, wiem ponoć chce grać w Realu, ale kto wie).
No i trener, który nie ma pasji, chociażby takiej jak Klopp.
Nasz trener jest bezpciowy i nie umie przekazać zaangażowania naszym piłkarzom.
Szkoda tylko Messiego, gdyż boję się, że Złotą Piłkę może mu z przed nosa zabrać ktoś "przypadkowy" jak w ubiegłym roku Modrić.
0
Źle liczysz 12 + 4 = 16, a CR7 w sezonie 2013/2014 strzelił aż 17 bramek.
Z całego serca Życzę Leo by rekord ten poprawił, ale nie wydaje się możliwym by stało się to już w tym sezonie. Ale gdyby rzeczywiście udałoby mu się strzelić 2-4 lub 3 bramki w pozostałych meczach wówczas znacznie przybliżył się do rekordu wszechczasów (134 bramki), chociaż pobicie tego rekordu będzie równie trudne
0
Z fundacjami jest tak, że w zależności od kraju w którym jest ona zakładana na cele statutowe przeznacza się od 15-30% przychodów. A zatem jest to świetny interes dla osób zasiadających we władzach takich fundacji, a wiadomo nie są to osoby przypadkowe lecz towarzystwo wzajemnej adoracji.
W piśmie świętym jest napisane: gdy się modlisz nie trąb przed innymi. Podobnie jest z dobroczynnością. Bądź miłosierny ale nie obłudny by się tylko ludziom pokazać.
A ze swej strony fantastycznym jest czytać o Messim, który akurat niewiele robi szumu wobec swojej dobroczynności.
No bo co dla faceta, który zarabia ok 100 mln euro/rok jest dać np. 100 tyś. na jakiś zbożny cel. Przepraszam za porównanie ale to jest tak ja z tą kasą którą "Siara" dawał żonie na waciki.
100
Droga Redakcjo.
Dostałem od Was już 2 bany za podważanie Waszej "obiektywności" w ocenach Semedo wystawianych przez Redakcję .
OK Wasze prawo oceniać poszczególnych piłkarzy wg waszych odczuć lecz po raz kolejny pokazujecie Waszą niechęć do tego piłkarza.
Bo jak inaczej można odebrać słowa o 18 letnim Wague, który rozegrał dopiero dwa mecze, tj. Huescą i teraz z Celtą,
tj. z drużynami z samego dołu tabeli:
"Już teraz wykazuje znacznie większą inteligencję boiskową od Semedo " kiedy jego gra w meczu z Celtą była przeciętną, na co nawet wskazuje Wasza ocena przyznana temu piłkarzowi (5,0).
Czy Państwo nie dostrzegacie, że np. w ostatnim meczu Barcy z Liverpoolem to właśnie Semedo po wejściu na boisko nadał dynamiki na prawej stronie, zdecydowanie niż gdy na prawej obronie grał S.Roberto.
Mimo wszystko pozdrawiam całą Redakcję
4
Może zabrzmi to jako mrzonka ale uważam, że Barca winna zarzucić sieci na Salaha i to już w najbliższym okienku transferowym.
Moim zdaniem Liverpool mógłby zaakceptować ofertę np. 70-80 mln + Dembele (trenował go Klopp w Dortmundzie) lub Coutinho.
Reprezentuję stanowisko, że to lepsza inwestycja niż 100 mln euro za Grizmanna, który chociażby w tym sezonie jakoś nie błyszczy.
I co istotne Egipcjanin( w czerwcu skończy 27 lat) jest o 15 miesięcy młodszy od Francuza (w marcu skończył 28 lat).
0
W meczu z Celtą, jak już wspomniałem niżej słabiej zagrali Alenia i Arthur, nieźle (zwłaszcza w pierwszej połowie) zagrał Puig, niemniej nasza II linia jako całość wykazała się małą kreatywnością gry.
Nie wiem czy było to następstwem słabej gry Malcoma i tragicznej Boatenga czy też tym , że cała 10 piłkarzy z pola grała w zasadzie po raz pierwszy ze sobą.
Nie zmienia to faktu, że pomoc w składzie jak wyżej moim zdaniem zawiodła.
Wszak Arthur i Alenia to zawodnicy albo podstawowego składu Barcy albo "dobijający" się do niego,a Puig to perełka Barcy B.
I jeszcze nieco na temat Boatenga.
Moim zdaniem niezrozumiałym był jego transfer do drużyny zwłaszcza, że on w ogóle nie pasuje do naszej filozofii gry, stąd Ghańczyk na boisku jest kompletnie zagubionym piłkarzem.
Ten kto stał za jego transferem powinien ponieść konsekwencje, gdyż klub niepotrzebnie zapłacił za niego 2 mln euro, czyli 1 mln/mecz. Czy nie lepiej należało postawić na któregoś z piłkarzy Barcy B !!! Wszak piłkarz naszych rezerw śmiało mógł zasiadać na trybunie w miejsce Boatenga, a w dwóch meczach w których Boateng zagrał nasz "rezerwista" jak sądzę nie zagrał bardziej tragicznie od Kevina-Princa.
1
Puig w sierpniu br. skończy 20 lat, Alenia w styczniu skończył 21 lat. Oboje więc bardzo młodzi dlatego trudno "prorokować" który z nich zrobi większą karierę. Obaj grają na podobnej pozycji. Za Alenią na dzisiaj przemawia jego przygotowanie fizyczne (dodatkowo wzrost:180 cm),Puig niestety podobnie jak Messi, Inesta i Xavi wzrostem nie grzeszy (169 cm), a na dzisiaj jego budowa nie pozwala , moim zdaniem do gry na poziomie pierwszego składu Barcelony.
Uważam jednak, że zarówno on jak i Alenia to nasza przyszłość.
Mieliśmy w pomocy tercet artystów Xavi, Busqets, Inesta. Miejmy nadzieję, że w przyszłości tercet Alenia, De Jong, Puiq pójdzie śladami swoich "wielkich" poprzedników.
Wracając do Puiga i jego przywiązania do Barcelony myśle, że chłopak winien grać póki co w zespole B trenując jednocześnie jak najwięcej z pierwszym zespołem, a Valderde winien go stopniowo wprowadzać do składu, zwłaszcza w meczach z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. I jeszcze jedno, klub winien popracować na wzmocnieniem jego sylwetki, tak jak kiedyś zrobiono to z Neymarem.
2
I jeszcze jedno: mam nadzieję, że Valverde wyciągnie wnioski z ubiegłorocznego blamażu z Romą i ustawi zespół w systemie 4-4-2, a jeżeli tak to bezwzględnie skład wyjściowy winni stanowić:
Ter Stegen
Semedo Pique Lenglet Alba
Roberto Busquets Rakitic Vidal
Messi Suarez.
Widziałbym również na boisku ale raczej w drugiej połowie Alenię za Roberto i Coutinho za .... Suareza !!!.(ok.60 min.). Cutinho musiałby jednak "gryźć boisko"
Należy pamiętać, że Luis już nie ma tylu sił co dawniej, a dodatkowo ma na sumieniu głupią kartkę za dyskusje otrzymaną w pierwzym meczu.
0
A po co nam w Liverpoolu Boateng. Jego transfer to kompletna POMYŁKA !!!
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
Moim zdaniem w meczu z Celtą zawiedli Malcom, Alenia i Arthur. Ten ostatni jak na reżysera gry miał bardzo dużo strat. Co do Aleni podzielam w pełni opinię internauty PAX-sa jak niżej. Podzielam również jego opinię o Puig-u.
11
Bramka z rzutu wolnego Mesiego była jego 600 w karierze. Fakt ten zachęcił mnie do porównania osiągnięć najlepszego, wg wielu piłkarza wszechczasów "małego" Argentyńczyka i samozwańczego CR7 (starszego od Messiego o dwa lata).
Poniżej przedstawiam dane jakie można pozyskać z wikipedii:
Rozgrywki ligowe:
CR7: gier 541 bramek 417 asyst 152 bramek/mecz 0,771 asyst na mecz 0,281 kanadyjka/mecz 1,052
Messi: gier 450 bramek 417 asyst 164 bramek/mecz 0,927 asyst na mecz 0,364 kanadyjka/mecz 1,291
Podsumowanie:
W rozgrywkach ligowych geniusz z Rosario bije CR7 dosłownie na głowę. Messi strzelił na mecz o 20% więcej od CR7, asyst na mecz ma o 30% więcej, a "kanadyjek" o 23%.
To świadczy, że Leo przy CR7 jest KOSMITĄ !!!
Ogółem w karierze:
CR7: gier 799 bramek 597 asyst 214 bramek/mecz 0,747 asyst na mecz 0,268 kanadyjka/mecz 1,015
Messi: gier 683 bramek 600 asyst 236 bramek/mecz 0,878 asyst na mecz 0,346 kanadyjka/mecz 1,224
Podsumowanie:
Biorąc pod uwagę całą dotychczasową karierę obu znakomitych piłkarzy nalezy stwierdzić, że przewaga Messiego nad Ronaldo nie podlega wątpliwości.
Messi strzelał na mecz o 17,6% więcej od CR7, asyst na mecz ma o 29% więcej, a "kanadyjek" o 20,6%.
Te liczby w jednoznaczny sposób ukazują przewagę naszego cracka nad Portugalczykiem i dodatkowo mogą wskazywac, że od kilkunastu lat w drużynie z Barcelony gra najwybitniejszy piłkarz, najlepszy pod każdym wzgledem, co pokazuje jak "niesprawiedliwe" były wyniki plebiscytów ZP przyznające je CR7 i żenujący przyznajacy tę nagrodę Modrciowi ( i brak Messiego w najlepszej trójce).
Myślę, że sam Messi ma świadomość, że go od kilku lat permanentnie prominentni działacze krzywdzą dlatego tak zdecydowanie przedstawił plany Barcelony na ten sezon.
Wierzę, że zaślepieni działacze przejrzą na oczy i w tym roku Złota Piłka powróci do jego prawowitego właściciela
4
Jak wielu z nas wie bramka z rzutu wolnego Mesiego była jego 600 w karierze. Fakt ten zachęcił mnie do porównania osiągnięć najlepszego, wg wielu piłkarza wszechczasów "małego" Argentyńczyka i samozwańczego CR7 (starszego od Messiego o dwa lata).
Poniżej przedstawiam dane jakie można pozyskać z wikipedii:
Rozgrywki ligowe:
CR7: gier 541 bramek 417 asyst 152 bramek/mecz 0,771 asyst na mecz 0,281 kanadyjka/mecz 1,052
Messi: gier 450 bramek 417 asyst 164 bramek/mecz 0,927 asyst na mecz 0,364 kanadyjka/mecz 1,291
Podsumowanie:
W rozgrywkach ligowych geniusz z Rosario bije CR7 dosłownie na głowę. Messi strzelił na mecz o 20% więcej od CR7, asyst na mecz ma o 30% więcej, a "kanadyjek" o 23%.
To świadczy, że Leo przy CR7 jest KOSMITĄ !!!
Ogółem w karierze:
CR7: gier 799 bramek 597 asyst 214 bramek/mecz 0,747 asyst na mecz 0,268 kanadyjka/mecz 1,015
Messi: gier 683 bramek 600 asyst 236 bramek/mecz 0,878 asyst na mecz 0,346 kanadyjka/mecz 1,224
Podsumowanie:
Biorąc pod uwagę całą dotychczasową karierę obu znakomitych piłkarzy nalezy stwierdzić, że przewaga Messiego nad Ronaldo nie podlega wątpliwości.
Messi strzelał na mecz o 17,6% więcej od CR7, asyst na mecz ma o 29% więcej, a "kanadyjek" o 20,6%.
Te liczby w jednoznaczny sposób ukazują przewagę naszego cracka nad Portugalczykiem i dodatkowo mogą wskazywac, że od kilkunastu lat w drużynie z Barcelony gra najwybitniejszy piłkarz, najlepszy pod każdym wzgledem, co pokazuje jak "niesprawiedliwe" były wyniki plebiscytów ZP przyznające je CR7 i żenujący przyznajacy tę nagrodę Modrciowi ( i brak Messiego w najlepszej trójce).
Myślę, że sam Messi ma świadomość, że go od kilku lat permanentnie prominentni działacze krzywdzą dlatego tak zdecydowanie przedstawił plany Barcelony na ten sezon.
Wierzę, że zaślepieni działacze przejrzą na oczy i w tym roku Złota Piłka powróci do jego prawowitego właściciela
3
Serce pragnie awansu Barcelony do finału LM lecz rozum skłania się niestety do tego, że na chwilę obecną to Liverpool jest zespołem bardziej poukładanym, po prostu lepszym. a do tego na naszą niekorzyść przemawia układ meczy.
O ile z OL i MU graliśmy pierwsze mecze na wyjazdach, a rewanże u siebie to tym razem jest odwrotnie i mnie niepokoi. Boję się, że Valverde postawi w obronie na S.Roberto i skrzydłowi będą go objeżdżać jak dziecko.
Ale nadzieja ponoć umiera ostatnia...więc miejmy nadzieję, że to serce zwycięży