Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Mam nadzieję, że Valverde widział jak w drugim meczu z Napoli wyglądała gra Barcy gdy w pomocy grali Alenia - De Jong - S.Roberto. Aż pięknie było patrzeć. Nie należy patrzeć na to, że młodzi lecz co umieją. Oni już w presezonie wnieśli powiew świeżości, a jeszcze czekają inni młodzi (chociażby Puig).
Może warto byłoby dać młodym wilczkom szansę już teraz, a jak coś pójdzie nie tak to w obwodzie Busqets, Rakitić i kilku innych. Jak trener na nich teraz postawi to uwierzą w siebie i jeszcze z większym zaangażowaniem będą grać. Barce brakuje bowiem zadziorności, której dwaj ostatni niestety nie dają. Zobaczcie jak zadziorni byli piłkarze Liverpoolu w rewanżu z nami. Tego trzeba Barcelonie.
2
Moim zdaniem transfer Neymara do Barcy byłby największym błędem Bartomeu.
Neymar to naprawdę wielka NIEWIADOMA i nie chodzi tutaj o jego umiejętności czysto piłkarskie.
1. Stan zdrowia: na tej stronie dzisiaj czytamy dwie wiadomości o jego stanie zdrowia, z których jedna może poważnie niepokoić, niezależnie kto tak naprawdę pozyska Brazylijczyka. Oby się nie okazało tak, że większość czasu ten piłkarz zarabiając grube miliony (pisze się nawet o 40 mln netto/rok) spędzi na kurowaniu się, rekonwalescencji. Ostatnie dwa lata jego pobytu w PSG o czymś mogą świadczyć.
2. Aktualna kadra Barcelony. Należy zadać pytanie czy Barca obecnie potrzebuje Neymara, czy warto wydawać grube miliony by go pozyskać. Powiem więcej nawet gdyby część tej kwoty stanowić miał by aport rzeczowy (w postaci np. Coutinho oraz Umtitiego).
Ja osobiście dziwię się po co Barca próbuje powalczyć o Neya. By zadowolić Messiego? Błąd. By zadowolić ego innych piłkarzy i własne działaczy Barcy. Również błąd. zauważcie, że w gronie samych działaczy Barcy opinie co do transferu Neymara są bardzo podzielone. Myślę, że przynajmniej część dymisji mogły być tego pokłosiem. Również część byłych piłkarzy podchodzi do tego projektu.
Moim zdaniem Barca winna dokonać kilku ruchów transferowych ale nie koniecznie zakup Neymara. Coutinho? myślę, że tak. Chłopak ten , podobnie jak niedawno Gomes, czy D.Suarez nie pasuje do filozofii gry Barcy. On psychicznie nie daje sobie rady i raczej nic się w tym nie zmieni.
Moim zdaniem również należy doprowadzić do sprzedaży Rakiticia i może jeszcze kogoś z II linii gdyż tutaj mamy naprawdę dobrą sytuację.
Drugi mecz z Napoli gdzie wyjściową pomoc tworzyli S.Roberto - De Jong - Alenia pokazał, że młodzież mamy bardzo utalentowaną, a do tego dobrą techniczną, waleczną i szybką. To co ci chłopcy grali całkiem inaczej się oglądało niż wózkowanie w wykonaniu Busqetsa i Rakiticia.
Myślę, że sprzedaż 2-3 piłkarzy pozwoliłoby na pozyskanie kasy (ok. 120-130 mln), która bardzo przydałaby się na transfery zimowe czy też planowane w przyszłorocznym okienku transferowym.
Transfery na zewnątrz bez wydawania kasy na Neymara i innych piłkarzy mogą dodatkowo skonsolidować mniej liczną kadrę I zespołu, a dodatkowo mogą dać większe szanse na minuty dla naszej naprawdę utalentowanej młodzieży(Puig, A.Ruiz, Perez).
Podsumowując powiem tak: o ile Neymar jr chce doić kolejny klub to niech nie doi już Barcelony.
1
@Airfishu Dokładnie pomoc z pierwszych 60 minut drugiego meczu z Napoli. To ona nakręcała grę drużyny. Ale masz rację Valverde wybierze drugą wersję
3
Czyli wraca stary, "dobry" wujek Valverde, który dla Rakiticia zawsze znajdzie miejsce w drużynie, nawet gdyby miało to oznaczać brak miejsca w kadrze meczowej dla Arthura.
Jak tu nie klnąć widząc takiego trenera. Przecież ten Valverde doprowadzi nas do płaczu
3
A Neymar imprezuje w Lizbonie. No nie profesjonista całą gembą. I my tego typa chcemy w Barcelonie? Po co ? By w szatni mieszać.
0
@Borneo Pozwolisz, że nie zgodzę się z Twoją opinią. Piszesz, że Dembele czy Suarez mogą mieć kontuzje. Masz rację ale kontuzji mogą nabawić się wszyscy włącznie z Neymarem, zwłaszcza, że w ostatnich latach ten bardzo kosztowny gracz więcej czasu poświęcił na leczenie niż na grę. A wynagrodzenie Neymara jest nie bez ogromna.
Co do konieczności transferu na zewnątrz sprawa jest oczywista: jeden z dwójki Busqets, Rakitić oraz Coutinho, być może Rafinia. Mecze presezonu pokazały, że Rafinii się chce natomiast Coutinho znowu przymulony i nic mu nie wychodziło. Uważam, że to wynika wyłącznie z jego psychiki i dla jego dobra musi odejść z Barcy, podobnie jak odszedł Gomes, który odrodził się w Evertonie. Moim zdaniem gra w Barcie przerosła Coutinho. I tyle w temacie
0
@Lucassito Przyjacielu De Jong nie spadł z księżyca przecież on już od roku znajduje się w czołówce wszelkich rankingów, a mecze presezonu pokazały, że zdecydowanie góruje nad Busqetsem i Rakiticiem
0
Ktoś pisząc o jego osobowości napisał "przyszły kapitan Barcelony". O ile ten chłopak po bez mała miesiącu wspólnego trenowania tak wpłyną na zespół to jakże należy żałować, że inny nastolatek De Ligt nie trafił do nas. Przecież on w wieku 19 lat już był kapitanem Ajaxu.
Powiem tak brak zakontraktowania drugiego z Holendrów będzie odbijał się na już w przyszłym sezonie czkawką kiedy to Pique obejmie stanowisko dyrektora generalnego obszaru sportowego i na stoperze zostanie jedynie Todibo z Lenglete jako podstawowa para (zwłaszcza, że nie wiadomo co stanie się z Umtiti)
39
Większość z tutaj wypowiadających się z niechęcią odnoszą się do transferu Neymara i myślę, że czynią to z z "miłości" do klubu.
Transfer Neymara wymusza pozbycie się co najmniej dwóch piłkarzy + wydanie kasy na poziomie 50-100 mln. Pytanie tylko po co.
Podzielam opinie części piszących, że próba pozyskania Neymara jedynie dla zaspokojenia oczekiwań Messiego i Bartomeu jest nieroztropna.
O ile Messiego mógłbym zrozumieć gdyż marzy o jeszcze jednym pucharze LM to w przypadku Bartomeu mamy do czynienia z przemyślaną intrygą.
Moim zdaniem dla obecnego prezydenta transfer Neymara to ostatni moment by coś pod stołem ugrać. Tak uważam gdyż z czysto piłkarskiej perspektywy transfer Neymara jest NIEUZASADNIONY.
Wszak mamy w liniach ofensywnych nadmiar piłkarzy, a w samej linii napadu, nie licząc Coutinho mamy Grizmanna, Suareza, Messiego, Dembele i Ruiza, a nawet Pereza. Więc kto miałby oddać miejsce w podstawowym składzie, bo o takim mówimy w przypadku Neymara. Dembele? Przecież ten 22 letni chłopak się świetnie rozwija,a do tego obecnie nie ma z nim żadnych problemów (ba zaskoczył nas wcześniejszym powrotem z wakacji). Skoda by siedział na ławie. Grizmann? Jeżeli tak to po co w ogóle było jego kupowanie za 120 mln, gdy po głowie chodził naszym włodarzom transfer Neymara. Suarez? Messi? Oczywiście nie bo to inne pozycje.
Reasumując Neymar mimo wszystko jest łakomym kąskiem na rynku transferowym. Co z tego skoro Barca go tak naprawdę nie potrzebuje, a po drugie piłkarz ten to wielka niewiadoma. Neymar stał się piłkarzem bardzo kosztownym, a stopa zwrotu z zaangażowanego kapitału bardzo, bardzo długa, a w skrajnym przypadku inwestycja się nie zwróci.
Neymar nie tylko stał się piłkarzem kontuzjogennym, o przerośniętym ego, olbrzymich roszczeniach finansowych, ale nadal nie wyzbył się swych wad takich jak słaby charakter, balangowanie etc. Do tego wszystkiego dochodzą jego problemy z wymiarem sprawiedliwości, urzędem skarbowym etc.
Czy w zaistniałej sytuacji rzeczywiście potrzebnym jest nam kupowanie kukułczego jaja?
Mam nadzieję, że działania Barcy mają na celu wyłącznie podbijania bębenka i doprowadzenia do składania coraz wyższych ofert przez Real Madryt. to miałoby sens.
0
Nikt tutaj nie wymienia Alenie a wg mnie to on był bardziej kreatywnym nie tylko od S.Roberto ale również od Arthura. Więc może niech ta trójka powalczy a Valverde niech Busqetsa i Eakiticia posadzi na ławie.
No i jeszcze o naszym "magu" Valverde. Już podają, że Puig na wypozyczenie. SZKODA
2
Ktoś tutaj napisał: "Każdy zacznie wyglądać lepiej jak Leo wróci. Takie moje zdanie".
Pozwolę się z tym kimś nie zgodzić. Prawda jest zgoła inna.
Pragnę zwrócić uwagę na podstawowy fakt, a mianowicie, że drużyna w minionym sezonie rozegrała swoje najlepsze mecze właśnie podczas nieobecności naszej największej gwiazdy (pamiętne mecze z Interem i z Realem Madryt). Można zadać pytanie dlaczego tak się stało.
Moim zdaniem dlatego, że właśnie nieobecność Leo wyzwoliła u pozostałych graczy wolę walki.
Gdy brakuje Messiego Barca stosuje bardzo wysoki pressing,gniotąc przeciwnika, nie dając mu czasu na oddech czego brakuje gdy Messi jest na boisku.
Gdy jest Messi to pozostali piłkarze uważają, że w mniejszym stopniu są odpowiedzialni za wynik meczu, pozostawiając to w nogach i głowie Messiego.
Sam Leo nie udźwignie odpowiedzialności za całą drużynę chociaż często w pojedynkę udaje mu się przesądzić o wyniku meczu.
Gdyby jeszcze nasz trener miał "zdrowe jaja" i umiał posadzić na ławce tych którzy na to najbardziej zasługują mogłoby się okazać, że Messi z młodymi wilczkami gra nie tylko skuteczny ale i piękny futbol, a że można pokazał ostatni mecz z Napoli (chociaż akurat ten mecz rozegrano bez Messiego).
A zatem panie trenerze nie bój się posadzić na ławie Busqetsa, Rakiticia,Coutinho, a nawet Vidala bo pozostali dadzą sobie radę
1
ktoś tutaj napisał: "szkoda, że Coutinho dostał tak mało minut". Może i tak lecz należy zapytać czy samemu piłkarzowi na tym zależało.
Nie wiem co się z nim dzieje lecz patrząc na niego, na jego grę wydawać się może, że jest on błędnym rycerzem nie wiedzącym o co tak na prawdę na boisku chodzi. Przychodząc do Barcy miał zastąpić Inestę, pokierować drugą linią a teraz nie tylko tego nie robi, jest zagubiony, nie za bardzo chętnie wraca do obrony, podejmuje szereg nietrafnych decyzji często spowalniając akcje.
Jak inaczej oglądało się Barcę w meczu z Napoli gdy w II linii grali Alenia - De Jong - S.Roberto, a jak zgoła inaczej gdy wszedł Coutinho i o dziwo Arthur. Ale to z winy starszego z Brazylijczyków gra się nie kręciła jak wcześniej. Coutinho wdawał się w zbędne dryblingi, których większość przegrywał.
I jeszcze jedno jak on wypadł na tle Dembele? Moim zdaniem przerażająco słabo, pomimo, że i Dembele zdarzały się błędy niepotrzebne dryblingi i straty piłek lecz ta dynamika, siła i szybkość. Moim zdaniem właśnie on winien zająć miejsce Messiego na prawym skrzydle, a Leo winien być przesuniety do II linii gdzie wspólnie z Alenia/Arthure - Dembele winien kierować grą zespołu.
Tak mając taki potencjał w formacjach ofensywnych
atak: Grizmann - Suarez - Dembele
pomoc: Alenia/Arthur - De Jong - Messi
jesteśmy w stanie zdominować każdego.
A ponadto należy zastanowić się nad miejscem Busqetsa i Rakiticia w drużynie. Moim zdaniem presezon pokazał, że ich czas minął, a ich miejsce (pomijając sentymenty) co najwyżej na ławce rezerwowych, względnie odejście do innego klubu
7
W tak grającej Barce to nawet Messi musi się starać by załapać się do wyjściowego składu. Czego to doczekaliśmy się. Ha, ha
13
Mam nadziej e, że gra De Jonga oraz innych młodych pomocników da do myślenia Valverde. W obecnej formie Busqets i Rkitić winni grzać ławkę. I więcej jednego z nich trzeba już teraz sprzedać razem z Coutinho, który wczoraj znowu był cieniem samego siebie. Próbował kiwać się, strzelać i znowu nic. Na tle Dembusia Brazylijczyk prezentuje się naprawdę słabo.
Zważywszy, że po kontuzji wróci Messi to już zupełnie nie widze powodów dla których Coutinho miałby być w naszej drużynie, zwłaszcz, że jego pensja jest jedna z wyższych.
1
Niestety Valverde brakuje odwagi na postawienie się "starszyźnie". Szatni nie rządzi trener lecz pilkarze, a zwłaszcza Messi, podobnie jak sądze w drużynie Argentyny. Z jakim skutkiem wszyscy wiemy.
Już w minionym sezonie przynajmniej częśc sezonu tacy piłkarze jak Pique, Busqets, rakitić, a zwłaszcza Suarez powinni przesiedzieć na ławie rezerwowych. Teraz mielibysmy już znacznie bardziej ogranych piłkarzy drugiego wyboru.
Ostatnie mecze presezonu pokazały, że w zasadzie najsłabszym ogniwem drużyny jest Suarez i nie zmienia tego strzelona bramka.
Podobnie rzecz się ma z Rakiticie i Busqetsem. Piłkarzom tym należąłoby już powiedzięć dojść albo wejście się za trening bo za zasługi grać nie będziecie.
Mecze kontrolne pokazały, że drużyna bez Messiego i w/wym. potrafi wziąźć odpowiedzialność za wynik.
Arthur, Alenia, De Jong, Puig moim zdaniem gwarantują dobre kierowanie gry, a Dembele, Grizman, Ruiz i oczywiście Messi odpowiednią siłę ataku.
Do tego niezła linia obrony Alba- Umtiti/Lenglet,- Pique - Semedo stanowi podstawę dla dobrych wyników zespołu .
Wszystko zależy zatem od tego czy Messi da ruszyć starych pryków, którzy już chyba nie mają za wiele woli walki i motywacji do intensywnych treningów. I powiem więcej im mniejsza będzie rola Messiego w drużynie tym bardziej młode wilczki będą skutecznie i szybko się rozwijać., gdyż obecnie Messi ich nieco tłamsi.
2
Coutinho + S.Roberto + 50 mln I nic więcej
1
O ile potwierdzilaby się informacja o tym, że Perez proponuje Neymarowi 40 mln netto to niech chłopak idzie. Okazałoby się, że on to wszystko robi dla kasy. A swoją drogą czy tak naprawdę Neymar jest tak wielką gwiazdą czy też jest w dużej mierze wytworemmedialnym. OK nie powiem piłkarz to z górnej półki. Ale przypomnę niektórym, ze jak przyjeżdżał do Europy 5 lat temu, to co niektórzy np. Pele mówili "on już teraz jest lepszy od Messiego". Inni dodawali on za rok, dwa zrzuci z tronu Messiego i CR7, będzie seryjnie zdobywał Złotą Piłkę. I co ten piłkarz zdobył w ciągu minionych kilku lat: 1 x LM z Barceloną, 1 x DMŚ, kilka mistrzostw krajowych i tyle. A osiągnięcia indywidualne - niestety brak.
Brakowi sukcesów indywidualnych nie sprzyjały nie tylko kontuzję (w ciągu ostatnich 3 sezonów co najmniej przez półtorej roku się leczył), problemy z fiskusem i problemy osobiste. Myślę, że jego ojciec ma tego świadomość i pomimo w miarę młodego wieku juniora jego ojciec wie, że ewentualny nowy kontrakt może być ostatnim tak intratnym w karierze Neymara jr. dlatego idzie na całość. Ojciec Neymara, a zarazem jego ojciec wybiorom ten klub który da po prostu najwięcej (i słusznie skądinąd ). Dlatego uważam, że Neymar wybierze mimo wszystko Real Madryt, mimo sympatii do kumpli z Barcy, którym jednak bez skrupułów swego czasu powiedział "adieu"
8
Ancelotti ma w 100 % rację. Oczywiście ewentualny transfer Neymara mógłby wzmocnić siłę uderzeniową Barcy. Niestety ale tylko móglby.
Barca kupiła w ostatnich lata zarówno Dembele jak i Coutinho wydając na nich prawie 270 mln i póki co inwestycja nie tworzy wartości dodanej. Teraz znowu mamy wydać ok 120-140 mln + jakiegoś dobrego piłkarza (Coutinho, Semego- nigdy) by pozyskać "skomplikowanego" Neymara.
Brazylijczyk po przyjściu do Europy miał ją podbić, miał zrzucić z tronu Messiego, CR7, miał zdobywać ciurkiem Złote Piłki. I co? Po 5 latach ten ponad 27 letni pilkarz nawet nie wszedł do dziesiątki rankingu "The Best". Moim zdaniem problemy psychiczne piłkarza, złe doradztwo ze strony bezpośrednich współpracowników ( a zwłaszcza ojca) oraz plaga kontuzji powoduje, że Neymar stał się jedynie z kilkunastu najgłośniejszych nazwisk na rynku transferowym i nic nad to, zwlaszcza że w ostatnich dwóch latach pojawiło się wielu utalentowanych, młodych piłkarzy, którzy jedynie muszą wyrobić sobie nazwisko by błyszczeć; tak jak to zrobił np. Mbappe, który może nawet nie jest lepszym piłkarzem od Neymara, ale którego w swoich składach widziałoby znacznie więcej klubów niż Brazylijczyka.
Moim zdaniem Barca ma bardzo silną pakę. Problem jedyny w tym by ją rozsądnie wykorzystać, a coś mi podpowiada, że przy tym trenerze to niemożliwe.
Tak problemem Barcy nie są piłkarze lecz trenerzy i to wszyscy po erze Guardioli, w tym nawet Enrique, który mimo, że zdobył z Barcą tripleta był tylko "wuefistą".
Tak jak nie Zidane wygrał LM, tylko szczęśliwy układ i mocny skład Realu, tak tripleta nie wygrał LE lecz będące u szczytu karier nasi piłkarze ( w Niemczech prawie wszyscy: Messi, Suarez, Neymar, Busqets, Rakitić, Pique, Umtiti zagrali na maksa).
I pamiętamy chyba od czego zaczą się marsz drużyny po potrójną koronę. Pierwsze pół roku LE w klubie to były swary piłkarzy z trenerem.
Dopiero słynna rozmowa czwórki kapitanów Barcy z trenerem dała efekty i tylko dlatego, że trener pozwolił pilkarzom grać i nie wtrącał się za wiele.
Proszę powiedzieć, który po Guardioli trener Barcy był na miarę tak wielkiego klubu? Villanowa, Martino, L.Enrique, Valverde.
A wracając do Ancelottiego myślę, że móglby się u nas sprawdzić zwłaszcza, że Barca stopniowo odchodzi, ba moim zdaniem już w zasadzie odeszła od typowej tiki taki Guardioli.
6
Kolejny sezon bez największych sukcesów. Przy tym składziwe jaki ma Barca większość trenerów LL sięgnęłaby po tytuł mistrza Hiszpanii, zwłaszcza, ze inne drużyny grała jak frajerzy.
No i wracając do Rakiticia to z zawoalowanej wypowiedzi trenera wynika, że nigdy nie pozbędziemy się Chorwata, póki on sam nie będzie chciał odejść.
0
@jolowanila Facet umiesz Ty czytać ze zrozumieniem. O ile masz z tym problem to nie pisz bzdur. Pokaż chociaż jedno zdanie gdzie ja pisałem o tym, że klub potrzebuje kogoś do linii ataku.
0
@ViScAAA Masz rację lecz po tym sezonie zostanie nam tylko nieopierzony Todibo. Chyba czytasz inne informacje w tym tą, że zarząd zamierza po tym sezonie powierzyć PIque stanowisko dyrektora generalnego obszaru sportowego, więc walka o pozyskanie De Ligta była piorytettem
0
Cy Barca robi dobrze próbujac pozyskać Neymara? Osobiści nie jestem przekonany.
Neymar przez ostatnie dwa lata niestanowił dla PSG wartości dodanej, przez ostatnie trzy sezony w zasadzie większość czasu spędził lecząc kontuzje. A więć coś w rodzju Bale, czy w odpowiedniej proporcji Varmaelen.
A zatem wydawanie za Brazylijczyka kwoty 120 mln, a więc takiej jak proponuje Real jest wielce ryzykowne, a przecież tak po prawdzie Barca ma i bez Neymara już silny skład, zwłaszcza , że na lewej mgą grać zarówno Dembele, Coutinho jak i Grrizman. Więc po co nam kolejny gracz na ławkę rezerwowych za grube miliony. Czy tylko po to by się chwalić, że na ławie jest 400 mln.(sama trójka ostatnio wymienionych to prawie 400 mln).
I jeszcze jedno. Należy sobie zadać pytanie dlaczego Barca u szczytu formy Messiego i Suareza oraz bedącego w gazie Neymara zdobyła tylko jeden puchar LM. Moim zdaniem dlatego, że drużyna była za bardzo uzależniona od tridente MSN.
Wszyscy pamiętamy jak po odejściu Neymara wzrósł wpływ na grę Barcy takich piłkarzy jak Alby czy Rakiticia.
Przedtem pozostali piłkarze podawali do kogoś z tridente, a ci grali między sobą zapominając, że są też inni piłkarze mogący w danej sytuacji boiskowej dać więcej pożytku. Zauważmy, że podobna sytuacja ma miejsce obecnie gdy Messi w większości gra z dwójką tj. Albą i Suarezem.
Uznając klasę Neymara, znając jednoczesnie jego charakter, skandale i ciąg do kasy powiem jedynie, że Neymar nas nie zbawi. Lepiej dać szansę pozostałym. Czy nie byłoby dobrze by naskrzydłach grali Dembele z Messi, a na środku Suarez na zmianę z Grizmannem ( w zależności od formy).
Za rok, za dwa Barcabędzie potrzebowała kasy na kupno kogoś z top 3 na świecie by ten ktoś pociągnął zespół po "epoce Messiego", a to będzie sporym wyzwaniem i być może będzie koniecznym kupienia nie jednego ale dwóch piłkarzy. Należy też pamiętać o Pique, który być może zakończy karierę wszak ma ponoc propozycję zostania już po tym sezonie dyrektorem generalnym obszaru sportowego. W tej sytuacji martwi bierność władz klubu o sprawadzenie De Ligta
0
O. Chłopakowi nalezy dać szanse, zwłaszcza, że to jego piersze chwile w drużynie.
Niepokojącym może być jednak to, że chłopak kompletnie nie umiał się ustawiać oraz zbyt wolno wracał do obrony.
Oby nie okazło się, że to drugi Daglas, że mieliśmy Cucurellę, Mirandę za darmo, a wydaliśmy kupę kasy na darmo.
Niemniej życzę mu powodzenia i a by jego pierwszy mecz z Napoli był złym dobrego początkiem
0
A na czym polegała wspólpraca z Suarezem, który moim zdaniem wraz z juniorem Firpo byli najsłabszymi ogniwami Barcy (ale tego ostatniego tłumaczy chociąż to, że rozgrywał pierwszy mecz w barwach naszej drużyny).
Problemem Barcy na teraz jest stara gwardia i zbyt duży wpływ Messiego na grę poszczególnych piłkarzy. No bo Suarez gra wyłącznie dlatego, że kumpel Messiego, podobnie jak Busqets czy Rakitić. a swoją drogą ci dwaj ostatni, mimo, że obaj w meczu z napoli strzelili bramki byli jednym ze słabszych piłkarzy naszej drużyny. Poraża ich powolność, podejmowanie złych decyzji i zbyt wolne powroty do obrony.
Taki Suarez całkowicie odpuszcza powroty, podobnie jak Messi (chociaż w minionym sezonie miał kilka powrotów spektakularnych). Nie za duże chęci w tej materii wykazuje Coutinho, wolni są Rakitić i Busqwts, dlatego nie dziwi ilość bramek jaką Barca straciła w minionym sezonie, zwłaszcza, że i Pique w pierwszej części sezonu miał duży spadek formy.
4
W linii napadu mamy siódemkę napastników: Messiego, którego pozycja jest niekwestionowana oraz Suareza, Grizmanna, Dembele, Coutinho, Ruiza i Pereza.
Bezspornym również jest, że dwaj ostatni dopiero próbują przebić się do pierwszego zespołu oraz jak się wydaje potencjał mają większy niż wcześniejsi nasi wychowankowie.
Pozostali włącznie z Suarezem winni walczyć o pierwszy skład.
Wczoraj, z całej trójki: Suarez, Grizmann, Dembele zdecydowanie najsłabszym był ten pierwszy, a do tego trudne do zdzierżenia jest jego permanentne wykłócanie się, fochy i dyskusje.
Uważam, że gdyby nie kumplosto z Leo jego czas w Barce już dawno by minął.
Mam nadzieję, że Valverde chociaż kilka razy spróbuje zagrać z dwójką z przodu: Dembele - Messi, cofniętym za nią Grizmannem oraz trójką pomocników: Arthur/Puig - De Jong - S. Roberto/Rafinia i z czwórką w obronie : Semedo - Pique - Umtiti - Alba.
Moim zdaniem Grizmann nie będzie gorszy od Suareza a do tego Barca będzie miała mocno obsadzone oba skrzydła.
Co do Dembele to jego przeciwnikom powiem tak. ten chłopak dojrzewa i uważam, że ten sezon będzie dla niego przełomowym.
I na koniec kilka zdań związanych z Pique.
Otóż dzisiaj pojawił się news, że klub ma zamiar powierzyć mu od przyszłego sezonu stanowisko dyrektora generalnego obszaru sportowego.
Rodzi się pytanie czy pomysł ten "urodził się " teraz czy zamiar taki władze klubu miały już wcześniej?
Jeżeli wcześniej to należy zadać pytanie dlaczego odpuścili De Ligta.
Powiem tak albo Bartomeu jest głupcem albo sabotażystą
. Innej opcji nie ma.
0
I tak źle i tak niedobrze.
Nikt z nas nie podważa roli Rakiticia w Barcelonie, jego wkładu w sukcesy drużyny, ale słusznie wielu twierdzi zespół wymaga gruntownej przebudowy nawet gdyby w najbliższym sezonie, dwóch drużyna nie osiągnęłaby sukcesów o jakich my kibice marzymy.
Rakitić, Vidal mają po 32 lata, Busqets 31 i żaden z nich już lepszy nie będzie. Klub przespał moment w którym sprzedaż Rakiticia była najkorzystniejsza. To okres po MŚ w Rosji, kiedy wartość Chorwata kształtowała się na poziomie 65-75 mln.
Podobnie z Busqetsem, którego forma od dwóch-trzech sezonów pikuje w dół, co potwierdza spadek jego wartości na portalu transfermarket ( w ostatnim półroczu 30 mln).
Jednak Busqets ma jedną przewagę nad Chorwatem, ma silniejsza pozycję w szatni, a do tego jest Katalończykiem, co przesądza, że władze klubu z dwojga tych piłkarzy raczej sprzedaliby Rakiticia, chociaż rzeczywiści oceniając miniony sezon grał on zdecydowanie lepiej od Sergio.
Jak już wspomniałem wyżej II linia Barcy wymaga przebudowy i to jak najszybciej zwłaszcza, że Barca ma w tej chwili naprawdę niezłych, młodych grajków w tej formacji: De Jong, Arthur, Alenia, Rafinia, Puig, S.Roberto no i jest Messi, który może tymi chłopakami pokierować. W II linii może też jak wiemy zagrać Coutinho, o ile tego piłkarza nie sprzedamy w tym okienku.
A zatem czy chcemy czy też nie zbycie przynajmniej dwójki z grona: Busqets, Rakitić, Vidal, Rafinia wydaje się nieuniknione.
Najlepiej przynajmniej trzech ale to zburzyłoby równowagę, gdyż np. taki Puig nie jest na chwile obecną fizycznie przygotowany do gry na wysokim poziomie przez cały sezon, a oprócz De Jonga raczej nikt inny na pozycji DP nie wypadałby za dobrze. A zatem jednak Busqets ze sworą młodych "wilczków"
0
Ta ilość oh-ów, ahów na temat Messiego może wielu już męczyć lecz ja uważam, że akurat w jego przypadku nie ma ich za wiele zważywszy, że piłkarz ten niezmiennie od kilkunastu lat nas zadziwia poprawiając co róż swoje rekordy. I jeszcze jedno, a mianowicie za co tak naprawdę cenimy, by nie powiedzieć uwielbiamy Messiego, oprócz co oczywiste jego klasy piłkarskiej oraz co różni go od innych gwiazd współczesnej piłki. Moim zdaniem dwie rzeczy, a mianowicie boiskowa skromność oraz że jest sobą.
Popaczcie facet zarabia setki milionów euro, a on nawet jak się cieszy z kolejnej zdobytej bramki zachowuje do tego dystans. I jeszcze jedno Leo, w odróżnieniu od wielu innych czołowych piłkarzy raczej nigdy nie symuluj faulu na jego osobie, w odróżnieniu do CR7, Neymara, L.Suareza czy Busqetsa etc.
Messi mimo upływu lat pozostał nadal tym fajnym chłopakiem z przedmieść Rosario.
6
Mecz moim zdanie powinien wreszcie przekonać Valverde, że warto dawać minuty młodym "wilczkom".
Co raz lepiej radzą sobie De Jong, Puig, Perez, Ruiz i nie grający wczoraj Arthur, S.Roberto.
Mecz pozwolił również zauważyć, że czas takich gwiazd jak Busqets czy Rakitić jednak powoli mija i nie zmienia tego fakt, że oboje wczoraj strzelili po golu.
Ich podstawową przywarą jest słaba waleczność i powolność, a dodatkowo, zwłaszcza w przypadku Chorwata niewłaściwe decyzje.
Nie oglądałem meczu z Chelsea( ale czytałem o jego przebiegu) niemniej ten mecz oraz dwa ostatnie (z Arsenalem i Napoli) coraz bardziej mnie przekonują o tym, że trener najlepiej by zrobił stawiając w drugiej linii na zestawienie: Arthur - De Jong - Puig, mających w obwodzie S.Roberto, Alenię, Messiego i ewentualnie Busqetsa, Vidala, Rakiticia i Rafinię ( o ile część z tych piłkarzy jednak nie odejdzie w tym okienku transferowym; ja stawiałbym zwłaszcza na dwóch ostatnich).
Czy takie zestawienie pomocy, przy tym trenerze jest realne. Boję się , że nie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o młodziutkiego Puiga, który moim zdaniem również wczoraj zagrał bardzo dobre spotkanie. Puig ma dwie podstawowe zalety, a mianowicie nie boi się trudnych zagrań oraz ma duży przegląd pola. Czy zatem rośnie nam nowy Xavi lub Inesta?
Rafinia wczoraj walczył ale również podejmował często niewłaściwe decyzje, zbędnie wchodził w dryblingi. W jego przypadku, jak się wydaje wyłącznie chodzi o to by przekonać trenera by jednak go nie skreślał. Piłkarz ten , podobnie jak Vidal ma jeden bezsporny atut, a mianowicie waleczne serce. I tak sobie myślę, że skoro Chilijczyk ma już swoje lata może faktycznie można by Rafinię zostawić w klubie, ale z drugiej strony klub potrzebuje kasy na inne transfery zwłaszcza w linii napadu.
Dwa słowa o linii obrony. Mecz pokazał,że zmiennikom jeszcze brakuje do "starych", lecz potencjał mają bardzo duży.
Trudno coś dobrego powiedzieć o Juniorze Firpo ale zważywszy, że to były jego pierwsze minuty w nowym otoczeniu to należny jedynie mieć nadzieję, że z każdą minutą będzie lepiej, zwłaszcza, że tak po prawdzie Alba w defensywie nie jest jakąś gwiazdą, a nadrabia jedynie współpracą z Messim.
0
Czy te pajace z Barcy nie widzą, że w pierwszej kolejności należy podjąć próbę sprzedaży Rafinii i Rakiticia, a następnie Coutinho.
Władze klubu już raz przespali sprzedanie Chorwata za naprawdę dobre pieniądze, a mianowicie tuż po MŚ w Rosji, kiedy za Rakiticia można było wźiąźć nawet 70 mln. Teraz będzie dobrze jak uda się dostać 40 mln, a jeżeli do transferu nie dojdzie teraz to za rok jego wartość spadnie do 20-35 ml, zwłaszcza, będzie o rok starszy, a do tego jego umowa wygasa po zakończeniu sezonu 2021/2022.
Jeżeli chodzi o Coutinho to tak po prawdzie nie wiadomo jakie wyjście jest najlepsze.
Barca co prawda potrzebuje kasy lecz jak dla mnie nie głupim wyjściem jest też ewentualne wypożyczenie z opcją koniecznego wykupu. Barca zyskuje to, że nie musi piłkarzowi płacić pensji, Liverpoolu "zmiennych", a dodatkowo jest szansa, że Coutinho nie przytłumiony gwiazdami Barcy, a zwłaszcza Messiego się odrodzi, a wówczas jego ewentualne zbycie za dobre pieniądze będzie bardziej realne. Nie pokojącym jest tylko to co można było przeczytać tutaj rano, a mianowicie "wypożyczenie Coutinho z obowiązkiem jego wykupu, za kwotę NIŻSZĄ niż 100 mln euro". Czyli za ile 90 mln, czy może 30 mln. Mam nadzieję, że była to ewidentna pomyłka dziennikarska.
2
Mecz z Arsenalem pokazał, że sytuacja w linii obrony została odbudowana i tutaj można rotować, a młodzi w każdym momencie mogą zastąpić wyjadaczy. Cieszy, że po raz pierwszy od lat mamy po dwóch piłkarzy na każdej pozycji.
W linii pomocy, przynajmniej na papierze wygląda wszystko ok.
Przyjście De Jonga, przesunięcie do II linii S.Roberto, powrót Rafinii i włączenie na orbitę zainteresowań młodziutkiego Puiga + Alenia i Arthur tylko wzmocni konkurencję, a "trepy" Busqets, Rakitić (o ile nie odejdzie) oraz Vidal poczują zagrożenie ze strony młodych gniewnych.
W linii ataku jest chyba najgorzej, chociaż i tu nie można dramatyzować o ile tylko Valverde nie zabraknie "jaj".
Jest Messi, Suarez,doszedł Grizmann są też Dembele i Coutinho (o ile nie odejdzie), a w obwodzie Perez i Ruiz.
Więc !?
Skład przynajmniej na papierze lepszy niż w ubiegłym sezonie.
I teraz podstawowe pytanie czy w ogóle warto walczyć o Neymara, a jeżeli tak czy już na tę chwilę.
O ile władzom klubu zależy na transferze winny w odpowiednim momencie uczciwie porozmawiać z Brazylijczykiem, przedstawić mu wszelkie uwarunkowania, a zwłaszcza przedstawić mu jego rolę w drużynie po epoce Messiego.
Myślę, że Brazylijczyk nauczony przykrymi wspomnieniami z przeszłości zaakceptowałby nasze warunki.
Jak się wydaje klub nie potrzebuje już teraz wydawać tych 150-180 mln, zwłaszcza, że po okresie kontuzji jakie przydarzyły się Neymarowi wartym byłoby go zweryfikować.
Gdyby to ode mnie zależało jak osobiście zrezygnowałbym z Neymara mając na względzie okoliczności związane z jego odejściem, sądzenie się z klubem oraz charakter Brazylijczyka, zwłaszcza, że na skrzydłach mamy Grizmanna, Dembele czy też Coutinho(!?).
Uważam, że klub w pierwszej kolejności winien skupić się na pozyskaniu wartościowych następców dla Suareza i...Messiego.
Grizman, Ruiz, Perez jako zmiennicy dla Suareza to trochę za mało!
A więc potrzebujemy dużej klasy środkowego napastnika i prawoskrzydłowego.
Moim zdaniem są tacy piłkarze lecz boję się, że ich wyciągnięcie będzie graniczyło z cudem.
Salah względnie Mbappe jako następcy Messiego oraz Kane jako środkowy napastnik.
Atak mógłby docelowo wyglądać tak:
Dembele/Grizmann - Kane/Ruiz - Salah/Mbappe.
Kwota za Salah/Mbappe wg mnie to kwota zbliżona do tej jaką trzeba by wydać na Neymara.
Moim zdaniem transfer dwójki z w/wym (Kane, Salah, Mbappe) to koszt ok 320-340 mln.
Jak się wydaje klub może mieć taką kasę za rok.
Z klubu w lecie przyszłego roku najprawdopodobniej odejdzie przynajmniej część piłkarzy z grupy: Busqets, Vidal, Rafinia, Coutinho ,Rakitić (ci dwaj o ile nie odejdą już teraz), a może i Suarez.
A zatem Barca winna mieć sporo kasy, na tyle dużo by pozyskać Kane oraz jednego z dwójki Salah/Mbappe.
Kane moim zdaniem ma wszystko by zastąpić Suarez, a do tego świetnie gra głową, ma bardzo dobry strzał z dystansu oraz jest waleczny.
Z dwójki Salah/ Mbappe jak osobiście postawiłbym na Egipcjanina, który może nie jest tak utalentowany, medialny ale w cale nie jest słabszym piłkarzem.
Młody Francuz moim zdaniem w ostatnich dwóch sezonach nieco cofną się w rozwoju pomimo, że statystyki (bramki) tego nie potwierdzają, ale to najprawdopodobniej wynika z przewagi jaką PSG ma nad innymi klubami w lidze francuskiej.
W tym sezonie ogrywanie: Semedo/Wague, Todibo, Umtitiego, Firpo, Alenii, Arthura, De Jonga, Puiga by już w przyszłym, przy boku Messiego mogli stanowić o sile Barcy, a przyjście każdego z w/wym. trójki drużynę by wzmocniło.
I pomarzyć można:
Ter Stegen
Semedo - Pique- Umtiti - Alba
Messi -De Jong - Arthur
Salah - Kane - Dembele,
a w obwodzie: Neto, Wague, Todibo,Firpo, S.Roberto, Alenia, Puig, Ruiz, Perez