Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Ancelotti ma w 100 % rację. Oczywiście ewentualny transfer Neymara mógłby wzmocnić siłę uderzeniową Barcy. Niestety ale tylko móglby.
Barca kupiła w ostatnich lata zarówno Dembele jak i Coutinho wydając na nich prawie 270 mln i póki co inwestycja nie tworzy wartości dodanej. Teraz znowu mamy wydać ok 120-140 mln + jakiegoś dobrego piłkarza (Coutinho, Semego- nigdy) by pozyskać "skomplikowanego" Neymara.
Brazylijczyk po przyjściu do Europy miał ją podbić, miał zrzucić z tronu Messiego, CR7, miał zdobywać ciurkiem Złote Piłki. I co? Po 5 latach ten ponad 27 letni pilkarz nawet nie wszedł do dziesiątki rankingu "The Best". Moim zdaniem problemy psychiczne piłkarza, złe doradztwo ze strony bezpośrednich współpracowników ( a zwłaszcza ojca) oraz plaga kontuzji powoduje, że Neymar stał się jedynie z kilkunastu najgłośniejszych nazwisk na rynku transferowym i nic nad to, zwlaszcza że w ostatnich dwóch latach pojawiło się wielu utalentowanych, młodych piłkarzy, którzy jedynie muszą wyrobić sobie nazwisko by błyszczeć; tak jak to zrobił np. Mbappe, który może nawet nie jest lepszym piłkarzem od Neymara, ale którego w swoich składach widziałoby znacznie więcej klubów niż Brazylijczyka.
Moim zdaniem Barca ma bardzo silną pakę. Problem jedyny w tym by ją rozsądnie wykorzystać, a coś mi podpowiada, że przy tym trenerze to niemożliwe.
Tak problemem Barcy nie są piłkarze lecz trenerzy i to wszyscy po erze Guardioli, w tym nawet Enrique, który mimo, że zdobył z Barcą tripleta był tylko "wuefistą".
Tak jak nie Zidane wygrał LM, tylko szczęśliwy układ i mocny skład Realu, tak tripleta nie wygrał LE lecz będące u szczytu karier nasi piłkarze ( w Niemczech prawie wszyscy: Messi, Suarez, Neymar, Busqets, Rakitić, Pique, Umtiti zagrali na maksa).
I pamiętamy chyba od czego zaczą się marsz drużyny po potrójną koronę. Pierwsze pół roku LE w klubie to były swary piłkarzy z trenerem.
Dopiero słynna rozmowa czwórki kapitanów Barcy z trenerem dała efekty i tylko dlatego, że trener pozwolił pilkarzom grać i nie wtrącał się za wiele.
Proszę powiedzieć, który po Guardioli trener Barcy był na miarę tak wielkiego klubu? Villanowa, Martino, L.Enrique, Valverde.
A wracając do Ancelottiego myślę, że móglby się u nas sprawdzić zwłaszcza, że Barca stopniowo odchodzi, ba moim zdaniem już w zasadzie odeszła od typowej tiki taki Guardioli.
6
Kolejny sezon bez największych sukcesów. Przy tym składziwe jaki ma Barca większość trenerów LL sięgnęłaby po tytuł mistrza Hiszpanii, zwłaszcza, ze inne drużyny grała jak frajerzy.
No i wracając do Rakiticia to z zawoalowanej wypowiedzi trenera wynika, że nigdy nie pozbędziemy się Chorwata, póki on sam nie będzie chciał odejść.
0
@jolowanila Facet umiesz Ty czytać ze zrozumieniem. O ile masz z tym problem to nie pisz bzdur. Pokaż chociaż jedno zdanie gdzie ja pisałem o tym, że klub potrzebuje kogoś do linii ataku.
0
@ViScAAA Masz rację lecz po tym sezonie zostanie nam tylko nieopierzony Todibo. Chyba czytasz inne informacje w tym tą, że zarząd zamierza po tym sezonie powierzyć PIque stanowisko dyrektora generalnego obszaru sportowego, więc walka o pozyskanie De Ligta była piorytettem
0
Cy Barca robi dobrze próbujac pozyskać Neymara? Osobiści nie jestem przekonany.
Neymar przez ostatnie dwa lata niestanowił dla PSG wartości dodanej, przez ostatnie trzy sezony w zasadzie większość czasu spędził lecząc kontuzje. A więć coś w rodzju Bale, czy w odpowiedniej proporcji Varmaelen.
A zatem wydawanie za Brazylijczyka kwoty 120 mln, a więc takiej jak proponuje Real jest wielce ryzykowne, a przecież tak po prawdzie Barca ma i bez Neymara już silny skład, zwłaszcza , że na lewej mgą grać zarówno Dembele, Coutinho jak i Grrizman. Więc po co nam kolejny gracz na ławkę rezerwowych za grube miliony. Czy tylko po to by się chwalić, że na ławie jest 400 mln.(sama trójka ostatnio wymienionych to prawie 400 mln).
I jeszcze jedno. Należy sobie zadać pytanie dlaczego Barca u szczytu formy Messiego i Suareza oraz bedącego w gazie Neymara zdobyła tylko jeden puchar LM. Moim zdaniem dlatego, że drużyna była za bardzo uzależniona od tridente MSN.
Wszyscy pamiętamy jak po odejściu Neymara wzrósł wpływ na grę Barcy takich piłkarzy jak Alby czy Rakiticia.
Przedtem pozostali piłkarze podawali do kogoś z tridente, a ci grali między sobą zapominając, że są też inni piłkarze mogący w danej sytuacji boiskowej dać więcej pożytku. Zauważmy, że podobna sytuacja ma miejsce obecnie gdy Messi w większości gra z dwójką tj. Albą i Suarezem.
Uznając klasę Neymara, znając jednoczesnie jego charakter, skandale i ciąg do kasy powiem jedynie, że Neymar nas nie zbawi. Lepiej dać szansę pozostałym. Czy nie byłoby dobrze by naskrzydłach grali Dembele z Messi, a na środku Suarez na zmianę z Grizmannem ( w zależności od formy).
Za rok, za dwa Barcabędzie potrzebowała kasy na kupno kogoś z top 3 na świecie by ten ktoś pociągnął zespół po "epoce Messiego", a to będzie sporym wyzwaniem i być może będzie koniecznym kupienia nie jednego ale dwóch piłkarzy. Należy też pamiętać o Pique, który być może zakończy karierę wszak ma ponoc propozycję zostania już po tym sezonie dyrektorem generalnym obszaru sportowego. W tej sytuacji martwi bierność władz klubu o sprawadzenie De Ligta
0
O. Chłopakowi nalezy dać szanse, zwłaszcza, że to jego piersze chwile w drużynie.
Niepokojącym może być jednak to, że chłopak kompletnie nie umiał się ustawiać oraz zbyt wolno wracał do obrony.
Oby nie okazło się, że to drugi Daglas, że mieliśmy Cucurellę, Mirandę za darmo, a wydaliśmy kupę kasy na darmo.
Niemniej życzę mu powodzenia i a by jego pierwszy mecz z Napoli był złym dobrego początkiem
0
A na czym polegała wspólpraca z Suarezem, który moim zdaniem wraz z juniorem Firpo byli najsłabszymi ogniwami Barcy (ale tego ostatniego tłumaczy chociąż to, że rozgrywał pierwszy mecz w barwach naszej drużyny).
Problemem Barcy na teraz jest stara gwardia i zbyt duży wpływ Messiego na grę poszczególnych piłkarzy. No bo Suarez gra wyłącznie dlatego, że kumpel Messiego, podobnie jak Busqets czy Rakitić. a swoją drogą ci dwaj ostatni, mimo, że obaj w meczu z napoli strzelili bramki byli jednym ze słabszych piłkarzy naszej drużyny. Poraża ich powolność, podejmowanie złych decyzji i zbyt wolne powroty do obrony.
Taki Suarez całkowicie odpuszcza powroty, podobnie jak Messi (chociaż w minionym sezonie miał kilka powrotów spektakularnych). Nie za duże chęci w tej materii wykazuje Coutinho, wolni są Rakitić i Busqwts, dlatego nie dziwi ilość bramek jaką Barca straciła w minionym sezonie, zwłaszcza, że i Pique w pierwszej części sezonu miał duży spadek formy.
4
W linii napadu mamy siódemkę napastników: Messiego, którego pozycja jest niekwestionowana oraz Suareza, Grizmanna, Dembele, Coutinho, Ruiza i Pereza.
Bezspornym również jest, że dwaj ostatni dopiero próbują przebić się do pierwszego zespołu oraz jak się wydaje potencjał mają większy niż wcześniejsi nasi wychowankowie.
Pozostali włącznie z Suarezem winni walczyć o pierwszy skład.
Wczoraj, z całej trójki: Suarez, Grizmann, Dembele zdecydowanie najsłabszym był ten pierwszy, a do tego trudne do zdzierżenia jest jego permanentne wykłócanie się, fochy i dyskusje.
Uważam, że gdyby nie kumplosto z Leo jego czas w Barce już dawno by minął.
Mam nadzieję, że Valverde chociaż kilka razy spróbuje zagrać z dwójką z przodu: Dembele - Messi, cofniętym za nią Grizmannem oraz trójką pomocników: Arthur/Puig - De Jong - S. Roberto/Rafinia i z czwórką w obronie : Semedo - Pique - Umtiti - Alba.
Moim zdaniem Grizmann nie będzie gorszy od Suareza a do tego Barca będzie miała mocno obsadzone oba skrzydła.
Co do Dembele to jego przeciwnikom powiem tak. ten chłopak dojrzewa i uważam, że ten sezon będzie dla niego przełomowym.
I na koniec kilka zdań związanych z Pique.
Otóż dzisiaj pojawił się news, że klub ma zamiar powierzyć mu od przyszłego sezonu stanowisko dyrektora generalnego obszaru sportowego.
Rodzi się pytanie czy pomysł ten "urodził się " teraz czy zamiar taki władze klubu miały już wcześniej?
Jeżeli wcześniej to należy zadać pytanie dlaczego odpuścili De Ligta.
Powiem tak albo Bartomeu jest głupcem albo sabotażystą
. Innej opcji nie ma.
0
I tak źle i tak niedobrze.
Nikt z nas nie podważa roli Rakiticia w Barcelonie, jego wkładu w sukcesy drużyny, ale słusznie wielu twierdzi zespół wymaga gruntownej przebudowy nawet gdyby w najbliższym sezonie, dwóch drużyna nie osiągnęłaby sukcesów o jakich my kibice marzymy.
Rakitić, Vidal mają po 32 lata, Busqets 31 i żaden z nich już lepszy nie będzie. Klub przespał moment w którym sprzedaż Rakiticia była najkorzystniejsza. To okres po MŚ w Rosji, kiedy wartość Chorwata kształtowała się na poziomie 65-75 mln.
Podobnie z Busqetsem, którego forma od dwóch-trzech sezonów pikuje w dół, co potwierdza spadek jego wartości na portalu transfermarket ( w ostatnim półroczu 30 mln).
Jednak Busqets ma jedną przewagę nad Chorwatem, ma silniejsza pozycję w szatni, a do tego jest Katalończykiem, co przesądza, że władze klubu z dwojga tych piłkarzy raczej sprzedaliby Rakiticia, chociaż rzeczywiści oceniając miniony sezon grał on zdecydowanie lepiej od Sergio.
Jak już wspomniałem wyżej II linia Barcy wymaga przebudowy i to jak najszybciej zwłaszcza, że Barca ma w tej chwili naprawdę niezłych, młodych grajków w tej formacji: De Jong, Arthur, Alenia, Rafinia, Puig, S.Roberto no i jest Messi, który może tymi chłopakami pokierować. W II linii może też jak wiemy zagrać Coutinho, o ile tego piłkarza nie sprzedamy w tym okienku.
A zatem czy chcemy czy też nie zbycie przynajmniej dwójki z grona: Busqets, Rakitić, Vidal, Rafinia wydaje się nieuniknione.
Najlepiej przynajmniej trzech ale to zburzyłoby równowagę, gdyż np. taki Puig nie jest na chwile obecną fizycznie przygotowany do gry na wysokim poziomie przez cały sezon, a oprócz De Jonga raczej nikt inny na pozycji DP nie wypadałby za dobrze. A zatem jednak Busqets ze sworą młodych "wilczków"
0
Ta ilość oh-ów, ahów na temat Messiego może wielu już męczyć lecz ja uważam, że akurat w jego przypadku nie ma ich za wiele zważywszy, że piłkarz ten niezmiennie od kilkunastu lat nas zadziwia poprawiając co róż swoje rekordy. I jeszcze jedno, a mianowicie za co tak naprawdę cenimy, by nie powiedzieć uwielbiamy Messiego, oprócz co oczywiste jego klasy piłkarskiej oraz co różni go od innych gwiazd współczesnej piłki. Moim zdaniem dwie rzeczy, a mianowicie boiskowa skromność oraz że jest sobą.
Popaczcie facet zarabia setki milionów euro, a on nawet jak się cieszy z kolejnej zdobytej bramki zachowuje do tego dystans. I jeszcze jedno Leo, w odróżnieniu od wielu innych czołowych piłkarzy raczej nigdy nie symuluj faulu na jego osobie, w odróżnieniu do CR7, Neymara, L.Suareza czy Busqetsa etc.
Messi mimo upływu lat pozostał nadal tym fajnym chłopakiem z przedmieść Rosario.
6
Mecz moim zdanie powinien wreszcie przekonać Valverde, że warto dawać minuty młodym "wilczkom".
Co raz lepiej radzą sobie De Jong, Puig, Perez, Ruiz i nie grający wczoraj Arthur, S.Roberto.
Mecz pozwolił również zauważyć, że czas takich gwiazd jak Busqets czy Rakitić jednak powoli mija i nie zmienia tego fakt, że oboje wczoraj strzelili po golu.
Ich podstawową przywarą jest słaba waleczność i powolność, a dodatkowo, zwłaszcza w przypadku Chorwata niewłaściwe decyzje.
Nie oglądałem meczu z Chelsea( ale czytałem o jego przebiegu) niemniej ten mecz oraz dwa ostatnie (z Arsenalem i Napoli) coraz bardziej mnie przekonują o tym, że trener najlepiej by zrobił stawiając w drugiej linii na zestawienie: Arthur - De Jong - Puig, mających w obwodzie S.Roberto, Alenię, Messiego i ewentualnie Busqetsa, Vidala, Rakiticia i Rafinię ( o ile część z tych piłkarzy jednak nie odejdzie w tym okienku transferowym; ja stawiałbym zwłaszcza na dwóch ostatnich).
Czy takie zestawienie pomocy, przy tym trenerze jest realne. Boję się , że nie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o młodziutkiego Puiga, który moim zdaniem również wczoraj zagrał bardzo dobre spotkanie. Puig ma dwie podstawowe zalety, a mianowicie nie boi się trudnych zagrań oraz ma duży przegląd pola. Czy zatem rośnie nam nowy Xavi lub Inesta?
Rafinia wczoraj walczył ale również podejmował często niewłaściwe decyzje, zbędnie wchodził w dryblingi. W jego przypadku, jak się wydaje wyłącznie chodzi o to by przekonać trenera by jednak go nie skreślał. Piłkarz ten , podobnie jak Vidal ma jeden bezsporny atut, a mianowicie waleczne serce. I tak sobie myślę, że skoro Chilijczyk ma już swoje lata może faktycznie można by Rafinię zostawić w klubie, ale z drugiej strony klub potrzebuje kasy na inne transfery zwłaszcza w linii napadu.
Dwa słowa o linii obrony. Mecz pokazał,że zmiennikom jeszcze brakuje do "starych", lecz potencjał mają bardzo duży.
Trudno coś dobrego powiedzieć o Juniorze Firpo ale zważywszy, że to były jego pierwsze minuty w nowym otoczeniu to należny jedynie mieć nadzieję, że z każdą minutą będzie lepiej, zwłaszcza, że tak po prawdzie Alba w defensywie nie jest jakąś gwiazdą, a nadrabia jedynie współpracą z Messim.
0
Czy te pajace z Barcy nie widzą, że w pierwszej kolejności należy podjąć próbę sprzedaży Rafinii i Rakiticia, a następnie Coutinho.
Władze klubu już raz przespali sprzedanie Chorwata za naprawdę dobre pieniądze, a mianowicie tuż po MŚ w Rosji, kiedy za Rakiticia można było wźiąźć nawet 70 mln. Teraz będzie dobrze jak uda się dostać 40 mln, a jeżeli do transferu nie dojdzie teraz to za rok jego wartość spadnie do 20-35 ml, zwłaszcza, będzie o rok starszy, a do tego jego umowa wygasa po zakończeniu sezonu 2021/2022.
Jeżeli chodzi o Coutinho to tak po prawdzie nie wiadomo jakie wyjście jest najlepsze.
Barca co prawda potrzebuje kasy lecz jak dla mnie nie głupim wyjściem jest też ewentualne wypożyczenie z opcją koniecznego wykupu. Barca zyskuje to, że nie musi piłkarzowi płacić pensji, Liverpoolu "zmiennych", a dodatkowo jest szansa, że Coutinho nie przytłumiony gwiazdami Barcy, a zwłaszcza Messiego się odrodzi, a wówczas jego ewentualne zbycie za dobre pieniądze będzie bardziej realne. Nie pokojącym jest tylko to co można było przeczytać tutaj rano, a mianowicie "wypożyczenie Coutinho z obowiązkiem jego wykupu, za kwotę NIŻSZĄ niż 100 mln euro". Czyli za ile 90 mln, czy może 30 mln. Mam nadzieję, że była to ewidentna pomyłka dziennikarska.
2
Mecz z Arsenalem pokazał, że sytuacja w linii obrony została odbudowana i tutaj można rotować, a młodzi w każdym momencie mogą zastąpić wyjadaczy. Cieszy, że po raz pierwszy od lat mamy po dwóch piłkarzy na każdej pozycji.
W linii pomocy, przynajmniej na papierze wygląda wszystko ok.
Przyjście De Jonga, przesunięcie do II linii S.Roberto, powrót Rafinii i włączenie na orbitę zainteresowań młodziutkiego Puiga + Alenia i Arthur tylko wzmocni konkurencję, a "trepy" Busqets, Rakitić (o ile nie odejdzie) oraz Vidal poczują zagrożenie ze strony młodych gniewnych.
W linii ataku jest chyba najgorzej, chociaż i tu nie można dramatyzować o ile tylko Valverde nie zabraknie "jaj".
Jest Messi, Suarez,doszedł Grizmann są też Dembele i Coutinho (o ile nie odejdzie), a w obwodzie Perez i Ruiz.
Więc !?
Skład przynajmniej na papierze lepszy niż w ubiegłym sezonie.
I teraz podstawowe pytanie czy w ogóle warto walczyć o Neymara, a jeżeli tak czy już na tę chwilę.
O ile władzom klubu zależy na transferze winny w odpowiednim momencie uczciwie porozmawiać z Brazylijczykiem, przedstawić mu wszelkie uwarunkowania, a zwłaszcza przedstawić mu jego rolę w drużynie po epoce Messiego.
Myślę, że Brazylijczyk nauczony przykrymi wspomnieniami z przeszłości zaakceptowałby nasze warunki.
Jak się wydaje klub nie potrzebuje już teraz wydawać tych 150-180 mln, zwłaszcza, że po okresie kontuzji jakie przydarzyły się Neymarowi wartym byłoby go zweryfikować.
Gdyby to ode mnie zależało jak osobiście zrezygnowałbym z Neymara mając na względzie okoliczności związane z jego odejściem, sądzenie się z klubem oraz charakter Brazylijczyka, zwłaszcza, że na skrzydłach mamy Grizmanna, Dembele czy też Coutinho(!?).
Uważam, że klub w pierwszej kolejności winien skupić się na pozyskaniu wartościowych następców dla Suareza i...Messiego.
Grizman, Ruiz, Perez jako zmiennicy dla Suareza to trochę za mało!
A więc potrzebujemy dużej klasy środkowego napastnika i prawoskrzydłowego.
Moim zdaniem są tacy piłkarze lecz boję się, że ich wyciągnięcie będzie graniczyło z cudem.
Salah względnie Mbappe jako następcy Messiego oraz Kane jako środkowy napastnik.
Atak mógłby docelowo wyglądać tak:
Dembele/Grizmann - Kane/Ruiz - Salah/Mbappe.
Kwota za Salah/Mbappe wg mnie to kwota zbliżona do tej jaką trzeba by wydać na Neymara.
Moim zdaniem transfer dwójki z w/wym (Kane, Salah, Mbappe) to koszt ok 320-340 mln.
Jak się wydaje klub może mieć taką kasę za rok.
Z klubu w lecie przyszłego roku najprawdopodobniej odejdzie przynajmniej część piłkarzy z grupy: Busqets, Vidal, Rafinia, Coutinho ,Rakitić (ci dwaj o ile nie odejdą już teraz), a może i Suarez.
A zatem Barca winna mieć sporo kasy, na tyle dużo by pozyskać Kane oraz jednego z dwójki Salah/Mbappe.
Kane moim zdaniem ma wszystko by zastąpić Suarez, a do tego świetnie gra głową, ma bardzo dobry strzał z dystansu oraz jest waleczny.
Z dwójki Salah/ Mbappe jak osobiście postawiłbym na Egipcjanina, który może nie jest tak utalentowany, medialny ale w cale nie jest słabszym piłkarzem.
Młody Francuz moim zdaniem w ostatnich dwóch sezonach nieco cofną się w rozwoju pomimo, że statystyki (bramki) tego nie potwierdzają, ale to najprawdopodobniej wynika z przewagi jaką PSG ma nad innymi klubami w lidze francuskiej.
W tym sezonie ogrywanie: Semedo/Wague, Todibo, Umtitiego, Firpo, Alenii, Arthura, De Jonga, Puiga by już w przyszłym, przy boku Messiego mogli stanowić o sile Barcy, a przyjście każdego z w/wym. trójki drużynę by wzmocniło.
I pomarzyć można:
Ter Stegen
Semedo - Pique- Umtiti - Alba
Messi -De Jong - Arthur
Salah - Kane - Dembele,
a w obwodzie: Neto, Wague, Todibo,Firpo, S.Roberto, Alenia, Puig, Ruiz, Perez
10
Moim zdaniem błędem władz Barcy było przedłużanie umowy z niektórymi piłkarzami, tzw. „trzonu”. Myślę tutaj o Busqetsie, Rakiticiu, Suarezie i Pique i to nie chodzi tutaj o wysokość wynagrodzenia ale samą długość kontraktu. Gdyby nie to, to klub w obecnym okienku mógłby zarobić nawet 300 baniek na sprzedaży przynajmniej części z tych piłkarzy. Znamiennym jest np. sprawa Rakiticia. Klub mógł na Chorwacie zarobić nawet 70 mln sprzedając go po MŚ w Rosji. Nie zrobił tego bo to pupil Valverde. Obecnie gdy jego wartość spadła do 40-45/50 mln również Rakitić nie ma zamiaru odchodzić z klubu. Boję się, że odejdzie on z klubu najszybciej w sierpniu przyszłego roku lub nawet w 2021 r. jako wolny strzelec. Drugim błędem było zatrudnienie Valverde, który nie miał i nie ma wizji gry zespołu, stąd totalne wpadki w meczach z Romą i Liverpoolem. Przecież tak szczerze mówiąc to Barca w minionych dwóch sezonach winna bezsprzecznie sięgnąć po puchar LM, no ale nie sięgnęła po nie na własne życzenie. Trzecim błędem było, że klub nie naciskał by trener w większym stopniu stawiał na grę „młodzieży”, z którym tylko Alenia dostawa nieco więcej minut. Niektóre mecze, pokazały, że w odniesieniu do tych młodych trener nie wie kogo w danym momencie wpuścić na boisko. Uważam, że przy innym trenerze tacy piłkarze jak Alenia, Puig, Perez, A.Ruiz, a nawet Miranda już w ubiegłym sezonie mieliby co najmniej o 100-200% minut więcej niż przy Valverde. Po czwarte Valverde kompletnie nie ma rozeznania kto tak naprawdę przyda mu się w drużynie. Przykładem znamiennym jest sprowadzenie Delafeu, postawienie na Munira kosztem Alcacera. Przykładów można mnożyć.
A zatem Valverde jest problemem, podobnie jak też grupa piłkarzy trzymających władzę. Może podpadnę większości ale powiem tak wobec tego, że trener nie ma kompletnie wizji dotyczącej ustawienia Messiego wszystko kręci się wobec geniusza z Rosario, co niestety nie sprzyja kreatywności większości piłkarzy. Dlatego należy postawić już teraz na piłkarzy, którzy nie mają takiego obciążenia: De Jong, Arthur, Puig, i inni.
0
Moim zdaniem, o ile ktoś winien opuścić klub to niestety Rakitić, Rafinia i własnie Coutinho, chociaż szczerze mówiąc to również Busqets nadaje się do spuszczenia.
Coutinho nawet z opcją obowiązkowego wykupu po sezonie, tyko co to ma znaczyć za kwotą niższą od 100 mln?
Wszak 30 mln to też kwota niższa od 100 baniek. Nie bez znaczenia jednak jest uwolnienie funduszu płac (13 mln) + oszczędność na zmiennych (pytanie ile z kwoty 40 mln).
Pytanie na dziś czy jest szansa na zbycie Rakiticia, na którym klub mógłby zarobić ok 40-45 mln + oszczędność pensji (5 mln).
Należy jednak zauważyć jednak, że część środków które Barca zarobiła na sprzedaży Malcoma poszła na transfer Firpo (18 mln w trzech ratach + 12 zmiennych).
Na transferze Rafinii klub mógłby zarobić nie więcej jak ok. 20-25 mln.
Można zatem powiedzieć do włodarzy klubu: "Panowie z czym do ludu?"
Boję się, że te wszystkie ruchy nie pozwolą na ściągnięcie Neymara, chociaż należy się zastanowić czy ta opcja tak po prawdzie w ogóle wchodziła w grę, a nie była tylko wymysłem dziennikarzy.
No tak zgrubnie licząc to brakuje nam 100-120 mln !!!
Transfer Neymara mógłby być możliwy wyłącznie gdyby PSG zgodził się na transfer łączony np. Coutinho + Rakitić + 50-60 mln, ale jak wiadomo PSG chce kasę, a po wtóre władze obu klubów nie przepadają za sobą.
A tak swoją drogą czy nie wydaje wam się dziwnym, że władze Barcy są skonfliktowane z większością czołowych klubów (PSG, Liverpool, Bayern, Inter, Atletico) oraz , że większość naszych transferów jest jakoś "szemranych". Nawet transfer Grizmanna budzi kontrowersje, zwłaszcza czytając, że Atletico ma jednak jakieś "papiery" na Barcę
1
Tailson czy to nie drugi DAGLAS? Kto o nim słyszał?
0
Moim zdaniem wczoraj jednym ze słabszych naszych graczy był... Grizmann. Boję się, że Francuz podobnie jak Coutinho będzie kolejnym nie przemyślanym transferem zwłaszcza w sytuacji, w której na ławce trenerskiej zasiada Valverde, a więc trener nie mający wizji gry drużyny, który nie potrafi ustawić piłkarzy na boisku, nie potrafi wycisnąć z nich tego co najlepsze.
Dla przykładu trener który zarabia kilka razy mniej umiał ustawić takiego Cucurellę na całkiem innej pozycji i chłopak pokazał co potrafi. No ale u nas Valduś zmarnował: Mirandę, Cucurellę i innych i teraz jak sądzę pod naciskiem władz da może więcej szans młodym O. Busqetsowi, Perezowi, Ruizowi, Puiqowi
0
Moim zdaniem Dembele wczoraj wcale nie zagrał źle. Wg mnie próby gry Semedo i Dembele były bardzo obiecująco i co najważniejsze oboje nie boją się zagrań niekonwencjonalnych, chociaż związanych z dużym ryzykiem. I co najważniejsze nie boją się zagrać jeden na jeden.
wierzę, że w tym sezonie z gry tych piłkarzy będziemy mieć dużo radości.
0
Na liście powołanych jest razem z S.Roberto 9 obrońców i10 pomocników, przy czym dziwnym jest, że nasz wychowanek został wymieniony w gronie obrońców.
Pytanie w jakim układzie Sergi ma szansę na grę, czy to w obronie czy to w pomocy wszak:
OBRONA:
Semedo/Wague; Pique/Todibo; Umtiti/Lenglet; Alba/Junior Firpo
POMOC:
Busqets/Rakitić; De Jong/Vidal; Rafinia/Alenia; Arthur/Coutinho/Puig.
To może pokazywać, że Sergi może dostać bardzo mało minut do gry w czasie meczy sparingowych, co mogłoby sugerować, że to Rakitić on i ewentualnie Vidal byliby pierwszymi do odejścia z klubu. O Rakiticiu w kontekście odejścia z klubu pisało się wiele, ale również na stronie Barcy były 2 krótkie informacje o możliwościach opuszczenia klubu również przez dwóch pozostałych w przypadku dobrych ofert finansowych.
4
Co by nie powiedzieć zła wiadomość. Klub najprawdopodobniej straci finansowo na nieobecności jego największej gwiazdy ( Amerykanie na pewno w umowie zawarli zapisy co do gry Leo) oraz straci sam Messi. On w ogóle nie przepracuje presezonu co może mieć wpływ na jego grę w całym sezonie, a co gorsze może też wpłynąć na jego większą skłonność do kontuzji. Dwa tygodnie w presezonie to bardzo dużo.
Z drugiej strony najlepszym byłoby gdyby informacja o kontuzji Messiego okazała się kamuflażem umożliwiającym Messiemu spokojne przygotowanie do sezonu bez konieczności latania tam i z powrotem kilkunastu tysięcy kilometrów.
Reasumując pozwolę sobie zakończyć takim stwierdzeniem: "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło". Oby
0
Niestety ale nasz ulubiony wychowanek nie rozwiną się na tyle, na ile liczyliśmy my zwykli kibicie Barcy. Powiem więcej. Sergio zatracił "odwagę". Gra bardzo asekuracyjnie, zachowawczo, a do tego jak się wydaje ma problemy wydolnościowe i z ustawianiem się. To on i Dembele są ewidentnymi przyczynami naszego wyeliminowania z LM (4 bramka do Liverpoolu to ewidentne gapiostwo Roberto, A Dembele zmarnował setkę w ostatniej minucie meczu na Camp Nou; przy 4:0 w rewanżu piłkarze Liverpoolu tak agresywnie by nie atakowali, a i nam grałoby się raźniej).
Sergi jest sympatyczny, lecz myślę, że jego słabość dojrzał nawet Valverde, dlatego przesunął go do II linii, gdzie będzie zapchajdziurą zważywszy, że przegrywa z większością kolegów, nawet z młodziutkim Puigiem, Alenią, a nawet bardziej kreatywnym od niego Rafinią.
Jego miejsce w drużynie jest wg mnie uzasadnione tym, że najprawdopodobniej jeszcze przed tym sezonem odejdzie Rakitić, a jeżeli nie teraz to za rok. Za rok najprawdopodobniej z zespołu odejdzie też Busqets i Vidal więc miejsce dla Roberto, ale też w charakterze zmiennika się znajdzie (sądzę, że podstawowy skład II linii na sezon 2020/2021 będą tworzyć: Messi, De Jong, Arthur mając w obwodzie: Rafinię, Alenię, Puiga oraz ewentualnie Coutinho).
0
Mam nadzieję, że większość nas krytycznie oceniających Valverde zweryfikuje swoje zdanie na koniec nadchodzącego sezonu. No ale realnie patrząc na to, że Valverde nie wyciąga wniosków to my zwykli kibice ukochanej Barcy możemy mieć rację, nie tylko co do samego przebieg sezonu ale również co do wprowadzania do drużyny młodych piłkarzy. Boję się, że ten "konserwatysta",w ostatnim swoim sezonie w naszym klubie ograniczy się do tego by nie za bardzo zaryzykować, a w ogóle nie myśląc co będzie z drużyna po nim, po epoce Messiego
1
Moim zdaniem De Jong rzeczywiście nie zasłużył na tą nagrodę. Moim zdaniem lepiej w I połowie zaprezentowali się Umtiti, Puig, Semedo, a w drugiej Alenia, chociaż każdy z nich miał słabsze momenty.
Podzielam opinię wyrażona przez xaviego 890, że w wczorajszym meczu nie pokazał więcej niż Rakitić.
2
O ile 'konserwatysta" Valverde dostał prikaz by za danym meczu na boisku grali najlepsi w danym momencie, a nie ci o najgłośniejszych nazwiskach to jest szansa, że chociaż część młodzików dostanie sporo minut.
Moim zdaniem bezwględnie w CdR winien grać drugi garnitur, zwłaszcza, że w napadzie mamy opcję znacznie lepszą niż Boateng, a mianowicie Abel Ruiz, Carles Perez, a jest jeszcze któryś z dwójki Coutinho/ Grizmann.
Uważam, że nasz rezerwowy skład jest na tyle silny, że winien sobie, o ile tylko losowanie będzie pomyślne spokojnie dać sobie radę awansować przynajmniej do 1/8 finału, a może i wyżej, no bo skład:
Neto
Wague - Todibo - Lenglet- Firpo
S.Roberto/Alenia - Vidal - Puig/Coutinho
Dembele - Ruiz/Rafinia - Grizmann/Perez.
To pozwoliłoby nie tylko na ogrywanie tych piłkarzy ale również odciążenie podstawowego składu
0
Skład Barcy na nadchodzący sezon przynajmniej na papierze, nawet bez Neymara wygląda nieźle:
Ter Stegen / Neto
Semedo/Wague - Pique/Todibo - Umtiti/Lenglet - Alba/Fripo
Busqets/ De Jong/ Rakkitić(???)
S.Roberto/Alenia - Arthur/ Rafinia/Puig
Messi/Dembele - Suarez/Ruiz/ Vidal - Coutinho/Grizmann
Łącznie 25 piłkarzy. Problem tylko w tym, że niezależnie od układów na ławie będą siedzieć piłkarze, za których klub zapłacił ponad 300 mln (w linii ataku zważywszy na niepodważalność póki co Messiego i Suareza zawsze dwójka z trójki Dembele, Coutinho lub Grizmann).
Transfer Neymara byłby realny gdyby sprzedać Rakiticia, Coutinho i klub miałby dodatkowo ok. 50-60 mln rezerwy.Ale czy warto?
Moim zdaniem lepiej te ok 180-200 mln przeznaczyć na przyszłoroczne transfery.
Klub winien dążyć do sprzedaży za rok przynajmniej części z takich piłkarzy jak: Vidal, Busqets, Suarez, Rakitić(o ile nie odejdzie obecnie) i być może Coutinho, o ile nadal pójdzie drogą Andre Gomesa, który mimo wielu szans u nas się nie sprawdził.
Rezygnacja z przynajmniej części z tych piłkarzy winna dać klubowi kilkaset milionów. Te pieniądze plus niewydane pieniądze na Neymara pozwoliłyby na zakupy na poziomie ok 400 mln. O ile byłyby to transfery przemyślane wówczas możliwym byłoby stworzyć drużynę na lata po "epoce Messiego"
0
To wskazuje, że sztab szkoleniowy uznał, że lepszym piłkarzem na prawej obronie jest Semedo (i moim zdaniem słusznie).A wspierając go młodym Wague dają ewidentny sygnał, że S.Roberto nie nadaje się na prawego obrońcę.
Gorzej, że w drugiej linii póki co też nasz czwarty kapitan będzie drugim, a nawet trzecim wyborem, chyba, że z klubem porzegna się dwójka z trójki piłkarzy: Rakitić, Vidal, Rafinia, czy zostawić Roberto na czas po Vidalu i Busqetsie czy może i Sergio podziękowaćchociaż z tej trójki to jedynie Rakitić byłby piłkarzem, któremu można by podziękować za grę.
Co więcej w sytuacji jaka powstała w II linii należy zastanowić się
0
A tak naprawdę co Neymar w dorosłej piłce osiągnął: sukcesy indywidualne Złota Piłka 0, Złoty But 0, + LM z Barceloną i kilka mistrzost kraju. A Pele jak Neymar przechodził do Barcelony mówił " Neymar jest lepszy od Messiego". No ale Pele jak Wałęsa mówi łupoty i jest przekonany o swej mądrości
2
Grizmann - Suarez - Messi
Coutinho - De Jong - Arthur
Alba - Umtiti - Pique - Semedo
Ter Stegen
a w obwodzie m.in. Dembele, Vidal, Alenia, S.Roberto, Busqets, Rafinia i oby nie Rakitić (za dużo pomocników).
Ale czy Valverde dopuści taki skład czy też znowu w drugiej linii jak zawsze mułowaciBusqets, Rakitić ..,i waleczne serce Vidal
6
Transfer Malcoma był zbędny. Gdy on przychodził mieliśmy przecież Messiego, Suareza, Dembele, Coutinho, piłkarzy z Barcy B i był jeszcze Alcacera, którego 28.08.2018 r. wypożyczamy do Borusii. Więc de facto kupiliśmy Malcoma z 41 mln a za Alcacera dostaliśmy 25 mln. Po co zwłaszcza, że Alcacer nie był gorszy od Brazylijczyka, co potwierdza w Niemczech.
Teraz pozbywamy się Malcoma, a ten trenarzyna mówi "muszę mieć 6 napastników". Istny CYRK.
Największym problemem dla tej drużyny jest jej trener, trener bez wizji, bez taktyki i jak marnujący wiele młodych chłopców.
Nie miał wizji co do ustawienia S.Roberto, przyhamował rozwój Alenii, zmarnował póki co Mirandę i Cucurellę... trener który zmarnował Messiemu triumf w LM (to on odpowiada za złe ustawienie i nastawienie piłkarzy w rewanżach z Romą i Liverpoolem).
A drugim winnym jest Bartomeu, który takiego trenera przeforsował na dalszy sezon.
0
Moim zdaniem trener winien pokazać "jaja" i nie certolić się w przypadku słabszej formy Suareza (co często mu się zdarzało w minionym sezonie) i stawiać na atak
Grizman - Messi
z czwórkom pomocników: Arthur - Coutinho - Rafinia
i De Jong jako DP.
A zatem może taki skład:
Ter Stegen
Semedo - Pique - Umtiti - Alba
De Jong
Rafinia - Coutinho - Arthur
Messi - Suarez/Grizmann
Takie rozwiązanie ma kilka plusów, w tym że Messi nie musiałby się tak wiele wracać, zwłaszcza gdyby nie grał Suarez lecz Grizmann (który musiałby w większym zakresie cofać się do obrony).