0

Moim zdaniem skład powinien wyglądać:
Ter Stegen
S.Roberto - Umtiti-Lenglet- Junior
De Jong - Busqets - Arthur
Messi - Suarez - Dembele

0

"Wobec Jean-Claira Todibo są wątpliwości, a piłkarz nie rozwija się tak, jak oczekiwała Barca"
Przepraszam, a ile minut otrzymał Todibo od Valverde by móc się wykazać?
Ile minut otrzymał Wague, Alenia, Puig i inni.
Przypomne, Alenia zagrał 45 min. w I kolejce, w meczu z Atletic. I co ciekawe zagrał o dużo lepiej niż pozostali koledzy tworzący z nim wówczas linię pomocy, tj. S.Roberto, a nawet De.Jong (dla którego był to oficjalny pierwszy mecz w drużynie Barcy). W "nagrodę" Valverde odsunął go na boczny tor stawiając na 4-tego kapitana.
Puig w ostatnim meczu towarzyskim był bodaj najlepszym piłkarzem naszej drużyny i co ? Nic. Valverde miesza jak kucharz w garze lecz zamiast rosołu wychodzi mu jakaś kaszana.
Młodzi muszą być stopniowo wprowadzeni do zespołu, wprowadzeni z głową, a Valverde robi to na chybił trafił, a nóż się uda.
Tutaj świetnym przykładem jest Fati, który zagrał dwa mecz i już nasz trener uznał, że młodzik będzie lekarstwem na wszystko i wystawił go od początku w wyjściowym składzie. a to dopiero chłopaczek i potrzebuje ewoluucji, a nie rewolucji. Ale czy przy naszym trenerze to możliwe???

0

nasz trener wziął puzzle z kilku zestawów i co niektóre nie pasują do siebie stąd jest jak jest.
jak dla mnie w zaistniałej sytuacji Barca winna wyjść na mecz z Niemcami w ustawieniu 4-4-2. Druga linia winna wzmacniać obronę, a jeżeli tak to widziałbym to tak:
Ter Stegen
Wague - Umtiti - Leglet - Junior
S.Roberto - Vidal - De Jong - Arthur
Messi - Suarez
w rezerwie : Neto, Todibo, Morer, Puig, Dembele ,Fati, Perez

0

Do "wojpie6377" i "kimpanjest".
Koledzy czy wy myślicie perspektywicznie? Drugi z Was pisze:
"Rakietę trzeba utrzymać w zespole i straszyć nim Busquetsa".
Czy na pewno? Czy nie lepiej by na ławie siadali S.Roberto, Alenia, O.Busqets, a nawet Puig chociaż to pomocnik kreatywny, a nie defensywny.
Mając w pomocy: Messiego, Arthura, De Jonga oraz Vidala musimy stopniowo wprowadzać do pierwszej drużyny w/wym. młodych.
Czas Rakiticia moim zdaniem sportowo i finansowo bezpowrotnie w Barcelonie minął i już zimą winien przejść do innego zespołu.
Jeżeli chodzi natomiast o S.Busqetsa to również stopniowo, a zwłaszcza w środkowej części sezonu winien dostawać mniej minut by był gotowy na jego końcówkę, o ile Barca na tym etapie rozgrywek będzie jeszcze o coś walczyć.
Ba powiem inaczej: gdyby nie daj Boże nie udało nam się wyjść w LM z grupy to również jego pozycja winna być stopniowo marginalizowana, tak by młodzież była gotowa do gry z w podstawowym składzie z początkiem kolejnego sezonu.
Ustawienie drużyny w przyszłym sezonie uzależnione tez jest od tego czy w drużynie zostanie Suarez. Osobiście uważam, że dobrze byłoby gdyby przeszedł do ligi amerykańskiej, co być może zmusiło by Barcę do bardziej kombinacyjnej i zrównoważonej gry, a nie tylko Messi do Suareza, Suarez do Mesiego.
jak widziałbym I skład w przyszłym sezonie:
Ter Stegen
Semedo - Todibo(?) - Umtiti - Junior
Messi - Alenia -De Jong - Arthur
Dembele - Grizman

Uzupełnienie: Neto, Wague, Pique, Lenglet, Alba, Vidal, Puig, S.Busqets, O. Busqets, Fati, Perez, Ruiz.

razem 23 piłkarzy. Do tego ewentualne dwa wzmocnienia. Nie liczę Coutinho gdyż on jednak nie pasuje do naszego zespołu, a jestem przekonany, że Bayern go nie wykupi.

0

Gdyby to nie byl mecz z Atletico to mozna by wystawic II linie w zestawieniu: Arthur De Jong Puiq. Teraz za Puiga moim zdaniem winien zagrać Vidal względnie S.Roberto

0

Powiem tak. Trener jak wszyscy wiemy BEZNADZIEJA, ale to pół prawdy. Druga to to, że szatnia rządzą piłkarze tacy jak Rakitic, Messi, Piue, Busqets czy Suarez którzy wygrali już wszystko, a do tego ciągną grubą kasę
Więc po co charowac na treningach. Zadajemy sobie pytanie po co potrzebny był im Neymar, kolejny do pokera. By Barca na nowo odnosiła sukcesy z klubu musi odejść całą piatka wyżej wymienionych łącznie z Leo no i oczywiście musi przyjść nowy trener
Tak gruntowne zmiany winny nadejść jak najszybciej nawet kosztem jednego gorszego sezonu. Jak juz niektore mecze Barcy pokazaly istnieje zycie bez Messiego (chociazby mecz z Realem 4:0)

1

Każdy może mieć swoje zdanie co do tego który z tych wielkich piłkarzy jest lepszym.
Wg mnie jednak porównanie Messiego najlepszego w opinii wielu ekspertów piłkarza w historii do wybitnego jakim jest bez wątpienia CR7 jest po prostu nieporozumieniem.
Co roku w plebiscycie FF wybiera się najlepszego piłkarza i przyznaje mu się Złota Piłkę.
Może warto ufundować Platynową Piłkę dla najlepszego piłkarza ostatniego dwudziestolecia (XXI wieku), na podobnych zasadach czyli głosują kapitanowie drużyn narodowych trenerzy, dziennikarze + wszyscy piłkarze, którzy w ostatnim dwudziestoleciu byli nominowani do ostatecznej piątki (finałowej) plebiscytu FF.
Myślę, że w tym plebiscycie przewaga Messiego nad CR7 byłaby przygniatająca.
I jeszcze jedno. Żal mi CR7, że musi żyć w epoce Leo i widzieć, ze na boisku biega lepszy, bardziej utalentowany piłkarz.
Zwróćcie uwagę, że Messi nigdy nie wypowiedział się wprost lub nawet tylko pośrednio, że jest lepszym od CR7, natomiast Portugalczyk przeciwnie. Dlaczego? Bo Messiemu to niepotrzebne.

1

Kariera Wesleya Sneijdera trwała od sezonu 2002/2003 do 2018/2019. W szczycie jego formy był wyróżniającym się piłkarzem, ale tylko wyróżniającym.
Prześledziłem wyniki plebiscytów Złotej Piłki za okres jego kariery i jedynie raz właśnie w 2010 r. znalazł się w najlepszej piątce tego plebiscytu zajmując ostatecznie 4 miejsce, wyprzedzony przez Messiego, Inestę oraz Xaviego.
Na Mesiego głosowało 22,65% uprawnionych, na Inestę 17,36%, Xaviego 16,48 % natomiast na Snaijdera jedynie 14,48%.
Z tego wynika, ze na Messiego, który w 2010 r. nie zdobył mistrzostwa świata jak jego koledzy z drużyny, ani też Ligi Mistrzów co udało się Holendrowi, głosowało o 50% więcej osób niż na Wesleya.
Można zadać pytanie jaki procent głosów otrzymałby Messi gdyby zdobył jedno z tych tytułów.
Messi wygrał w 2010 r. Złota Piłkę, bo po prostu był indywidualnie najlepszym, znacznie lepszym od pozostałej czwórki nominowanych.
Przez Holendra przemawia pycha, żal i buta. Bo z całym szacunkiem nie był on nigdy lepszy od Xaviego czy Inesty, którzy w 2010 zdobyli puchar zdecydowanie cenniejszy od pucharu LM.

0

@barteq Można zatem powiedzieć, czy nasi działacze i sztab szkoleniowy nie wiedzieli kogo mają w rezerwach. po co było wobec tego wydawać kilkanaście milionów by kupić młodego Todibo.

0

Przed nami ligowy mecz z Leganes, zespołem na pewno dla Barcy niewygodnym, zwłaszcza na ich boisku.
Mimo to zważywszy na ilość minut rozegranych przez naszych piłkarzy w meczach reprezentacyjnych postawiłbym na szersze zmiany w składzie wyjściowym. Osobiście wyjściowa jedenastka Barcy mogłaby wyglądać tak:
Neto
Wague - Todibo - Umtiti-Junior
Messi - Alenia - Busets - Puig
Perez - Dembele

zmiennicy: Ter Stegen, S.Roberto, Vidal, Rakitić, De Jong, Ruiz, Arthur

0

Czy władze tego klubu już zupełnie zwariowały. Można zadać pytanie po co kupujemy młodych by ich sprzedawać.
Czy oni nie widzą, że Pique gra co raz słabiej, popełnia coraz więcej błędów (podobnie jak Busqets).
Mamy zatem powtórkę z Dinge. Sprzedajemy go (chłopak sprawdza się w Evertonie), Alba kontuzjowany i mamy problem. Wg trenera Miranda za słaby, Cucurella za słaby, sprowadzamy "zmiennika", a obecnie Juniora za grube miliony.
Kopiliśmy również Yerriego Minę. I co odsprzedajemy (chociaż raz z zyskiem) lecz również pojawił się problem w momencie kontuzji i nadmiaru kartek Pique . Dobrze, że zdrowy był wówczas grający u nas Vermaelen oraz był Umtiti, którego trener wystawiał na prawym stoperze (w dwóch czy trzech meczach).
Todibo to pierwszy rezerwowy za Pique. Można zadać pytanie pytanie kogo postawią na stoperze pod nieobecność Pique. Może znowu, w trybie awaryjnym ściągniemy kogoś pokroju Boatenga(chociaż ten akurat to napastnik).
Jak mówił kiedyś w Kabarecie pod Egidą o takich działaniach jak powyżej: "albo to głupota, albo sabotaż"

1

Jak się wydaje w odniesieniu do trzeciego z wymienionych rekordów (najlepszy strzelec w klubie i reprezentacji), to Messie jest bliższy pobicia tego rekordu niż CR7, pomimo, ze na chwilę obecną to Portugalczykowi brakuje do rekordu o 24 bramki mniej niż Messiemu.
Przemawia za tym wiek obu piłkarzy, którego podobno nie da się ukryć.
A fakty są takie: CR7 jest o pond dwa lata starszy (dokładnie 28 miesięcy) od Leo.
Już obecny sezon pokazuje jak CR7 zjechał w stosunku do Messiego na dół jeżeli chodzi o skuteczność.
Co prawda jeżeli chodzi o rozgrywki ligowe CR7 ma jedynie 1 gola mniej od Argentyńczyka lecz swoje 7 bramek strzelił aż w 13 meczach (co daje 0,538 bramki na mecz).
Dla porównania Leo ma po siedmiu rozegranych meczach ligowych skuteczność na poziomie 1,143 bramki/mecz, to jest o ponad 100% wyższą.
Reasumując napiszę tak, że o ile nie stanie się nic nadzwyczajnego to Messi wyprzedzi w tej klasyfikacji CR7, a być może pobije również rekord Pelego.

0

Semedo, Wague i w przyszłości Emerson.
Można zatem powiedzieć, że Barca ma na wiele lat "spokój" na prawej obronie. I nie potrzebnym jest wstawianie na tą pozycje S.Roberto.
Barca ma też zmienników na pozostałych pozycjach bloku obronnego (Todibo, Umtiti(?), Junior i ewentualnie Cucurella, o ile Barca go ściągnie z wypożyczenia.
Jeżeli chodzi o młodych zmienników to równie dobrze obsadzona jest pomoc: Alenia, Puig(?), S.Roberto.
Nieco gorzej wygląda sytuacja w linii ataku ale tutaj w zasadzie na dziś brakuje dobrego zmiennika za Suareza (jak dla mnie szkoda, że sprzedano Alcacera). Na innych pozycjach tej formacji mamy za to młodych Dembele, Pereza, Fatiego, Ruiza.
Tylko czy zarząd klubu i kadra trenerska wykorzysta ten potencjał, czy umożliwi tym chłopakom dalszy rozwój u nas w klubie to inna sprawa.

2

Ktoś tutaj napisał "Niech się Marca skupi na wypożyczeniach Realu.".
Zastanawiam się po co takie podniecanie się.
Marca zamieściła taki artykuł i co: czy napisała nieprawdę?
Być może innym razem skoncentruje się na wypożyczeniach dokonanych przez inne drużyny, w tym Real Madryt.
Faktem natomiast jest, że wymienieni w artykule piłkarze naprawdę nie rozwinęli się i dobrze, że klub się ich pozbył, z wyłączeniem Cucurelli, no i może za wyjątkiem Rafinii, ale z kolei chłopak ten nie ma skłonności do kontuzji.
Co do Cucurelli to widziałem go w kilku ostatnich meczach ligowych Getafe i powiem tak: podobał mi się, a w kilku meczach był wiodącym piłkarzem na boisku, by nie powiedzieć, że najlepszym.
Moim zdaniem dobrze będzie gdy po obecnym sezonie Barca ściągnie go do nas, póki co jako rezerwowego. Chłopak mógłby grać na pozycji lewego obrońcy lub nieco wyżej w zależności od wizji trenera. Lecz tym trenerem nie może być Valverde.

1

Facet co ty pieprzysz. Kolejny nawiedzony w drużynie Bartomeu.
Oddaliśmy Cucurelę, który gra pierwsze skrzypce w Getafe, teraz nie widzicie miejsca dla młodego, a zostawiamy starych dziadów. Jak na ławie ma siedzieć Rakitić, Vidal czy inni to lepiej niż tam siedzi Puig, który po wejściu na boisko może coś tworzyć w II linii.
Mamy fajnych młodych, którym nie daje się szans. Rok czy dwa lata temu dawano szansę środkowemu napastnikowi Barcy B, reprezentantowi Hiszpani do lat 21 Ruizowi, a teraz Valverde go kompletnie nie widzi.
Jest Puig, Fati, Perez, Wague, Tadibo, Junior a nawet Dembele. To oni winni być przy Messim ogrywani. No ale jak mają to robić kiedy Valverde woli w pierwszym składzie starzyków. Zwłaszcza boli, że my nie mamy tak na dobre zmiennika za Suareza, pomimo, że od dwóch lat zarząd o tym mówi, a teraz wskazuje na to sam Urugwajczyk.
Nasz klub niszczy obecny zarząd oraz kadra trenerska. Wszyscy to widzą lecz dziwnym trafem to towarzystwo wzajemnej adoracji jest jeszcze w klubie. Jak długo?

2

Niestety nasz zarząd, podobnie jak to miało miejsce wielokrotnie w minionych kilku latach popełnił totalny błąd. Tym razem nie sprzedając Chorwata dwa lata temu, tuż po mistrzostwach świata w Rosji, kiedy za Rakiticia szło dostać nawet 70-75 mln euro.
Można krzywić się na ofertę Anglików lecz te 15 mln to moim zdaniem jedynie z ich strony badanie rynku.
Myślę, że Barcelona nie ma szans na dostanie oczekiwanych 40 mln.
Moim zdaniem będzie naprawdę dobrze, gdy uda nam się uzyskać 25-30 mln (raczej prędzej pierwszą z kwot).
Przecież skauci innych drużyn widzą, że Chorwat nie gra, a jeżeli już to jednak nie najlepiej, a do tego w przyszłym roku stuknie mu 32 rok życie.
Nie łudźmy się. Obecnie nasi dwaj pomocnicy tj. Rakitić i Busqets to już jedynie przeciętni i "wiekowi" zawodnicy, chociaż dla Barcy wielce zasłużeni.

5

Panowie proponuje powściągliwość w wydawaniu sądów, zwłaszcza, że tak naprawdę nie znamy szczegółów i jak się sprawy w istocie rzeczy mają.
Powiem tak nie każdy zabieg, operacja kończy się sukcesem. Coś na ten temat mogą się wypowiedzieć osoby poddające się operacjom plastycznym, a zwłaszcza kobiety.
Nie dziwię się, że Umtiit ma pewne obawy przed operacją, zwłaszcza, że są ponoć na jego dolegliwości zabiegi alternatywne.
Młodszym kibicom przypomnę casus polskiego wybitnego piłkarza Włodka Lubańskiego, który kontuzjowany w meczu na Stadionie Śląskim poddał się operacji w Klinice w Piekarach Śląskich (ponoć na owe czasy wybitna klinika). I co Włodziu dochodził do siebie 4 lata, w międzycxzasie poddają się kilku zabiegom we Wiedniu. Po czterech zmarnowanych latach, ten wybitny piłkarz wyjechał do Belgii, gdzie przez kilka lat był gwiazdą klubu z Lokeren.

0

Całą tragedią klubu takiego jak FC Barcelona jest to, że jego właścicielami są kibice "socios", a nie ktoś, kto wydaje grube miliony, a który by wypierniczył tych kolesiów wzajemnej adoracji. Bartomeu doprowadził, że klub opuściło kupę członków zarządu, dyrektorów, a po sprowadzał dyletantów i tych, którzy nie będą mu do końca kadencji przeszkadzać w kręceniu lodów, w tym największym podpisaniem z Messim nowego kontraktu.
Z całym szacunkiem do najlepszego piłkarza w historii ale w maju 2021 r. (po sezonie 2020/2021) Leo będzie miał 34 lata i lepszy już nie będzie, chociaż nadal być może będzie decydujący. Dlatego uważam, że z Messim można przedłużyć umowę np. o sezon, dwa ale nie na lepszych czy obecnych warunkach. Pomimo, że dla klubu Messi jest wartością dodaną, to boje się, że wpływy z tego tytułu za dwa lata będą już znacznie niższe.
Myślę, że coś na ten temat mogą powiedzieć już teraz włodarze Juventusu. Jak sądzę ich zainwestowane w CR7 miliony mogą się im nigdy nie zwrócić.
O ile Messi tak bardzo szanuje klub, to może u schyłku kariery zagrał dla Barcy za nieco mniejsze pieniądze.

0

Guillermo Amor. Wiem facet, że amory ci po głowie chodzą więc nosisz różowe okulary przez które lepiej postrzegasz świat. Dobry żart z tą oceną Valverde. czy w tym klubie wszyscy sabotują FC Barcelonę ?

0

Moim zdaniem słaba forma ewentualnie kontuzje naszych dotychczas podstawowych piłkarzy, przy każdym innym trenerze skutkowałaby korzystaniem z młodzieży. Niestety nie przy Valverde, co świetnie pokazał ubiegły sezon, w którym nasz trener wolał sprowadzić za 2 mln Boatenga niż dać szanse chłopakom z rezerw. Co więcej t2 mln w zasadzie wydano jedynie na to by sobie Boateng posiedział na trybunach. Fajnie nie ma co. A tak na poważnie czy nie można przy kontuzji Semedo dać szansę Wague (o ile on również nie jest kontuzjowany) zamiast stawiać na S.Roberto. Czy nie dobrze byłoby zagrożonemu za kartki i niedospanemu dać odpocząć stawiając na Tobibo (lub innego z "rezerwistów"). Czy za Albę nie można wystawiać stale Juniora, zamiast eksperymentować stawiając czy to Semedo (zdrowego) lub S.Roberto lub jeszcze kogoś.
Podobnie z II linią. Wczoraj oglądnąłem skrót meczu z Celtą i powiem tak: mimo wielkiego szacunku do Busqetsa jego błędy, straty, powolność zaczyna irytować. Facet przypomina mi naszego Kazia Deynę, lecz gdy nasz najlepszy w historii pomocnik biegał po boiskach gra była zdecydowanie wolniejsza. Niestety powoli czas Busqetsa mija i już teraz musimy wystawiać na pozycji DP De Jonga w otoczeniu dwóch kreatywnych ale i młodych pomocników (Arthur, Alenia, Puig).
Barca ma naprawdę dobrych, młodych i perspektywicznych pomocników lecz muszą się on i przy Messim ogrywać. Można rzec kiedy jak nie teraz. Niestety nasz trener woli stawiać na Busqetsa, Rakiticia czy Vidala (chociaż ten ostatni chociaż do zadań specjalnych świetnie się nadaje).
Boje się, że zarządowi braknie jaj by pozbyć się tych 3 ostatnich stawiając na młodzież nie tylko w linii pomocy ale również w ataku i obronie. No bo zobaczcie:
Wague - Todibo - .......- Junior
Alenia - Arthur -Puig
Dembele - Abel Ruiz -Fati/Perez
Jak widać "młodzi" prawie na każdej pozycji. Aż się prosi by ich wykorzystywać.

0

Panie Kluivert i co z tego, że grałeś w Barcelonie, że twój syn tu gra. Co było, a nie jest nie pisze się w rejestr. Liczy się tu i teraz. Po to cię klub zatrudnił byś tworzył potęgę Barcy. Pytanie zatem czym się możesz pochwalić. Bo póki co efektów twojej pracy nie widać

0

Powie mi ktoś co się dzieje z Todibo gdyż nic nie słyszałem o jego kontuzji. Najbliższy mecz mógłby być świetną okazją dla niego i jeszcze innych "trybuniarzy" np. Wague.
No ale po co. Niech Pique nie śpi lecz gra wszystkie mecze jak leci, aż padnie ta nasza "szkapina".
Nasz trener zmarnował już Minę (kupiliśmy go by się go pozbyć bez rzetelnego wypróbowania - dzisiaj gra z niezłym skutkiem w Evertonie). Teraz Todibo i inni. Oby Todibo, Wague i inni nie podzielili losów swoich poprzedników, którzy dzięki nieporadności trenerów opuścili nasz klub.
Czy w Barcelonie nie ma taczek by wypierniczyć ten zarząd i tego trenera.

8

Życie niestety nie zna sentymentów.
Gdy klub taki jak Barcelona ściągał 5 lat temu Rakiticia za samo złożenie podpisu pod kontraktem musiał Chorwatowi zapłacić, później musiał mu wypłacać wynegocjowaną w kontraktach gażę.
Wszystko odbywało się więc bez sentymentów, bez całowania w znaczek klubu.
To był i jest po prostu biznes. Ty mi coś ja ci coś. To tak jak z zakupem samochodu. Po czasie eksploatowania danego modelu wymienia się go na nowszy.
Klub wg mnie ma już "nowsze"modele do linii pomocy: De Jonga, S.Roberto, Alenię, Puiga (a jeszcze na wypożyczeniu są Coutinho i Rafinia).
Rakitić zatem niech się nie smuci i przyjmie po męsku zaistniałą sytuację i fakt, że klub chce odzyskać chociaż nieznaczną część zainwestowanego kiedyś w niego kapitału.
I obojętnym jest w świecie dorosłych czy ktoś jest smutny czy nie. Ostatnio taki jeden smutny był w Realu i jak życie pokazuje i bez niego klub z Madrytu funkcjonuje.
Pomimo niewątpliwych zasług Chorwata moim zdaniem jego pobyt w naszym klubie winien zakończyć się po mistrzostwach świata w Rosji, kiedy to za Rakiticia szło zarobić 50-70 mln.
No ale ulubieniec Valverde musiał zostać.
I tak oto Chorwat wchodzący na boisko najczęściej w charakterze zmiennika nie tylko uniemożliwia łapanie minut np. przez takiego Alenię czy Puiga ale co gorsza powoduje straty finansowe po stronie klubu. Jestem przekonany, że o ile zimą dojdzie do jego transferu to klub nie wyciągnie za Chorwata więcej niż 25-35 mln euro.(wg transfermarketu piłkarz ten wyceniony jest na 35 mln; wg mnie jego wartość rynkowa spadła w minionych dwóch latach o ponad 50-%).

0

A mnie zastanawia czy De Kong tak w skrytosci ducha po tych kilku miesiącach nie myśli że zrobił źle przychodząc do Barcy, chyba że chciał zobaczyć Messiego o szatni, takim jakim jest prywatnie i na boisku. Bo puki co projekt sportowy nie funkcjonuje

0

I tak mości się polityką Valverde. Zero minut dla zminnikow. Jeszcze niech Pique zostanie kontuzjowany i nasza obrona będzie wyglądała nieźle Junior - Umtiti - Tadibo - Wague. Nie powiem bardzo ograni przez Valverde piłkarze. Valverde odejdź sam bo kibice wywodzą cie na taczce

2

Co za dyrdymały.
Autor artykułu pisze:
"Po spotkaniu ze Slavią w Pradze coś się jednak zmieniło. Trenerowi nie spodobał się jakiś aspekt w grze Brazylijczyka, który mimo asysty do Messiego nie zachował się najlepiej przy bramce Czechów. Zaowocowało to brakiem powołania na starcie z Realem Valladolid i Slavią Praga"
Moim zdaniem wymysłem autora jest stwierdzenie "Trenerowi nie spodobał się jakiś aspekt w grze Brazylijczyka", gdyż w przeciwnym razie mogłoby to świadczyć o tym, że to Arthur był winowajcą takiej, a nie innej gry Barcelony w Pradze.
Moim zdaniem trener dał w meczu ligowym z Realem Valladolid odpocząć natomiast w drugim obrał inną taktykę (o ile takową w ogóle miał).
Trener zapatrzony w cyferki dotyczące ilości przebiegniętych przez obie drużyny kilometrów w pierwszym meczu postawił na silniejszego pomocnika jakim jest bezsprzecznie Vidal. I może słusznie gdyż w rewanżu Barca bardziej naciskała na Slavię. Błędem jednak trenera i to totalnym było w ogóle nie powołanie Arthura na mecz rewanżowy. To może świadczyć o kompletnym braku wizji gry drużyny oraz brakiem przygotowania wariantów rezerwowych, na wypadek gdy ten podstawowy nie wypali.
Na marginesie jestem ciekaw jak przy braku takiego piłkarze na ławce jak Arthur wyglądała nasza gra gdyby Barca musiała po pierwszej połowie gonić wynik(nie uznana w 45 min. bramka dla Slavii).
Żal, że ten trenarzyna bezpowrotnie zmarnował Messiemu ( na koniec kariery) i całej drużynie zdobycie pucharu Ligi Mistrzów,a należy przyznać, że o dziwo rok temu jak i dwa lata temu szansa na to była przeogromna.
Przypomnę, że dwa lata temu puchar zdobył Real M., którego niemiłosiernie laliśmy na hiszpańskich boiskach, natomiast w ubiegłym sezonie Liverpool, którego można powiedzieć po pierwszym meczu mieliśmy już na tarczy. Szkoda, że ten trener tak negatywnie wpływał na Barcelonę. A do tego dochodzi jeszcze marnowanie naszej młodzieży i źródło zakupów piłkarzy niepasujących do gry drużyny (Grizmann - przypomnę, że to trener chciał tego piłkarza, z którym obecnie nie wie co zrobić, gdzie go ustawić - no ale podobnie było również z innymi piłkarzami)

0

Nie prawda jest, że Rivaldo to polski Jacek Gmoch, to półka wyżej to wszak nasz wszechwiedzący Andrzej Strejlau.

2

Trafna analiza. Można zadać tylko pytanie ilu jest takich Wengerów, którzy tak jak on, oraz zasadnicza grupa wiernych kibiców Barcy odbierają grę Barcy i zasługi obecnego zarządu oraz sztabu trenerskiego w tym zakresie.
Boje się, że obecny zarząd oraz trener, a być może również Messi i pozostała starszyzna to towarzystwo wzajemnej adoracji.
A pieniądz się kręci.
Moim zdaniem prawda może być taka, że to piłkarze stoją za tym by Valverde został.
No bo jak to jest, że każdy zwykły kibic widział, że za przegrane mecze w LM z Roma i Liverpoolem odpowiada trener a władze klubu i piłkarze popierają trenera.
Prawda jest taka: trzon drużyny stanowią już "starzy" piłkarze (Pique, Alba, Busqets, Rakitić, Suarez, Messi), którzy wiele już osiągnęli, a więc nie są już tak zmotywowani, a i mają mniejszą chęć do zbyt intensywnych treningów (zwłaszcza, że wielu ma dodatkowo swoje biznesy na boku, powiększające się obowiązki rodzinne(!)).
Wielce prawdopodobne, że właśnie tak jest bo w przeciwnym razie byłoby tak jak stało się to w ostatnich dniach w Bayernie.
I na koniec jeszcze jedna sprawa. Otóż moim zdaniem byłoby dużą krzywdą dla klubu gdyby Bartomeu na odchodne przedłużyłby (na korzystniejszych co oczywiste warunkach )kontrakt z Messim. Leo ma zbyt duży wpływ na grę drużyny,gro piłkarzy podaje do niego uważająć "on coś wymysli". Na tym traci gra drużyny. Wiele meczy, w których Brakowało Messiego pokazało, że i bez niego drużyna gra dobrze. Za dwa lata, kiedy skończy mu się obecny kontrakt Argentyńczyk będzie miał 34 lata. Można zadać sobie pytania:
- czy za te dwa lata będzie lepszy niż dzisiaj?
- jaka będzie jego odporność na urazy?
- czy warto płacić piłkarzowi tych kilkadziesiąt milionów na rok, gdy tymczasem za tą kwotę można opłacić pensje 4-7 piłkarzy pierwszego zespołu?.
Messi to gigant,lecz czy jeden piłkarz jest ważniejszy od klubu? Chyba nie.
Moim zdaniem Leo winien wypełnić kontrakt, należy mu oddać co cesarskie i w takim duchu podziękować mu za lata gry dla Barcelony.

0

Jak ktoś już tutaj zauważył "lepiej mądrze stać niż głupio biegać".
W przypadku Barcelony miałoby to sens gdyby piłkarze obecnego składu umieli się odpowiednio ustawiać i po prostu szybciej operować piłką, tak by przeciwnik nie umiał jej łatwo odebrać.
Po drugie by można było miej biegać od przeciwnika nasi piłkarze musieliby być znacznie lepsi technicznie. Niestety z tym u nas coraz trudniej. Jedynie tylko kilku pod tym względem reprezentuje wysoki czy też odpowiedni poziom.
Oczywiście Messi, który w meczu ze Slavią wykonał sporo dryblingów lecz co z tego skoro nic kompletnie nie dały Barcelonie. Oprócz Messiego można by wymienić jeszcze De Jonga, nie powołanego na mecz z Czechami Arthura i poniekąd Semedo. Reszta technicznie reprezentuje niestety poziom oględnie mówiąc średni.
Więcej najczęściej to nasi przeciwnicy na tle piłkarzy Barcelony prezentują się lepiej technicznie.
Że tak jest winę ponosi zarząd i trener.
Proszę zobaczyć na sprowadzenie Coutinho, Dembele i Grizmanna klub wydał brutto grubo ponad 500 mln euro. I co uzyskał w zamian?
Coutinho już w Barcelonie nie gra, a wczoraj w meczu Bayernu wszedł w 90 minucie (to o czymś świadczy). Co więcej po dobrym początku Coutinho w lidze niemieckiej coraz częściej słyszy się komentarze, że Brazylijczyk to jednak nie to, nie wart wydawania na niego wielomilionowej kasy.
Dembele - jeździeć bez głowy. Częste kontuzje, szybciej biegnie niż myśli. Można zażartować, że bez wydawania ok 130 mln mamy na jego pozycji piłkarza, który dane nam o wiele więcej chociaż ma dopiero 17 lat.
Grizmann. Za jego sprowadzenie ewidentnie odpowiada trener, który nie kryje, że to on chciał tego piłkarza. O ile tak to należy zadać pytanie na jakiej pozycji w wizji trenera ma grać Grizmann? Moim zdaniem transfer tego piłkarza za 120+18 mln to ewidentna pomyłka (chyba , że szwindel).
Przecież on grając na różnych pozycjach naprawdę niewiele wnosi do gry drużyny, chociaż mówiąc szczerze, że po części jest to też wina kolegów z drużyny, a zwłaszcza Messiego, który najczęściej nie widzi go na boisku.
Można zadać pytanie czy ci trzej piłkarze są Barcelonie potrzebni?
Myślę, że odpowiedź na to pytanie poznamy na koniec sezonu. Moim jednak zdaniem NIE !!!.
Dlatego klub już teraz winien się głęboko zastanowić za ile mógłby ich sprzedać, kogo pozyskać w zamian, ale to wymagałoby wcześniej ustalenia, kto miałby być trenerem Barcy w nowym sezonie i z nim ustalić priorytety.
Wg mnie z klubem zimą lub najpóźniej latem winni pożegnać tacy piłkarze jak: Rakitić, Vidal (mimo wszystko - bo wiek), Busqets oraz L.Suarez (podobno otrzymał propozycję od Beckhama i o ile nie wyjaśni się sprawa stanu zdrowia Umtitiego, to również i ten piłkarz (chociaż dla mnie szkoda bo potencjał ma zdecydowanie większy od Lengleta).
O ile tak to już w tym sezonie w większym wymiarze winni grać: Wague, Todibo, Junior, Alenia, Arthur, Perez, Fati oraz Puig (oczywiście nie wszyscy na raz).
Pozwoliłoby to na płynne odmłodzenie kadry, a chłopcy nabraliby doświadczenia. Tylko czy przy naszym trenerze jest to możliwe.
Niestety, zarząd i trener chyba błądzą w zaświatach. Kupowali zawodników najczęściej przypadkowych, a jak już trafili na niezłych to ich się pozbywali (Digne, Paco Alcacer), pozbywali się też nie wiadomo czemu zdolnych młodych (Abel Ruiz, Cuccurela, Miranda)
W ostatnich latach Barca kupiła na pozycję stoperów min:
w sezonie 2017/2018: Minę, Marlona i co po sezonie już ich nie było. Wcześniej kupili Daglasa na prawą obronę, co prawda jedynie za 4 miliony lecz po co.
Szczytem głupoty było wypożyczenie Boatenga. Tego który widział tego piłkarza w naszym zespole winno się od razu zwolnić. Myślę, że jego wypożyczenie (nawet za małą stosunkowo kwotę)mogło być dużym szwindlem. No ale po co. Lepiej pozbyć się Alcacera, zostawić Munira, wypożyczyć Boatenga mając jeszcze młodych z drużyny "B".
Tutaj widzimy mądrość zarządu i trenera, który bezwzględnie nie nadaje się na trenera naszego zespołu

0

Oby tylko nasi wspaniali piłkarze, zmęczeni meczem ze Slavią nie dali plamy z Celtą

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: