Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
OK masz rację zrobiłem "wielbłada" pisząc wpis o 2 w nocy, ale czy ty nigdy błędu nie zrobiłeś. A co do mojego wpisu to dobrze byłoby gdybyś odniósł się merytorycznie do moich spostrzeżeń zawartych w moim wpisie a nie MęDRKOWAŁ
1
Nie wiem z czego to wynikało lecz w dzisiejszym meczu wszyscy zagrali słabo.
Alba tragiczny, podobnie Lenglet. W przypadku Umtitiego wyszedł brak ogrania i szybkości oraz. S.Roberto równiez poniżej krytyki. Piłkarz ten kompletnie nie umie kreować gry. Jak sądzę 90% jego podań to podania do tyłu lub do najbliższego partnera. W pomocy moim zdaniem najsłabszym był Busqets, Vidal oprócz waleczności nic nie dał drużynie. Przy braku Rakiticia również słabiej wypadł Arthur u którego doszczeć można mały spadek formy i szybkości.
A swoją drogą mecz uwidocznił jak ważnym piłkarzem dla drużyny jest Rakitić. Nie dziwię się, że Valverde zależy by piłkarz ten został jeszcze przynajmniej sezon w klubie. Myslę że i Busqetsowi dzisiaj brakowało Chorwata.
I na koniec dwa słowa o Coutinho i Malcomie. Obaj strzelili po bramce, a młodszy z nich zaliczył jeszcze asystę. Można by rzec co chcieć więcej? Dzisiejszy mecz moim zdaniem pokazał jednak, że gra w Barcelonie to dla tych dwóch pilkarzy za wysoki poziom. Przecież Malcom na tle młodego młodego piłkarza Villarreal Chukwueze wypadł bardzo słabo. Myślę, że właśnie taki chłopak by nam się przydał; szybki, zwinny, dobry technicznie a dotego bez nadwagi biegający jak sarna.
Jeżeli chodzi o Coutinho to można powiedzieć, że jego gra wyglądała nieznacznie lepiej lecz nadal niewiele wniósł ten piłkarz do gry drużyny. Boję się by nie stał się on drugim Gomesem, który również jak Brazylijczyk dostawał dużo szans pokazania i nic z tego nie wyszło.
Od jego przyjścia do drużyny wielu z nas mówi to świetny piłkarz dajmy mu szansę pokazania się. No ale ile jeszcze mamy czekać.
0
Patrząc na powyżej przedstawioną historię wyników nalezy zauważyć, że pomimo bardzo wielu zwycięstw tylko jedno było łatwe (4:1) reszta zwycięśtw to zwycięstwa jedną bramką.
Historia zatem uczy, że Villarreal CF jest dla Barcy niewygodnym przeciwnikiem i myślę, że podobnie może być dzisiaj. Dlatego nie zdziwiłbym się gdyby trener na pierwszą połowę wystawił podstawowoą jedenastkę
1
Ważne kolego, że władze La Ligi i UEFA zaliczyli te gole, a tylko to się liczy do Złotego Buta. A w "pichini" jeden gol więcej czy mniej to dla Messiego betka mając na względzie to, ze nad drugim Suarezem ma, na dziewięć kolejek do końca, 12lub 13 bramek przewagi.
Pozdrawiam
1
FENELON winno być:
"Jesteś lepszy Messi"
Pele
0
Ronnie Xavi, a może to Ty jesteś KARŁEM.
0
Myślę, że De Ligt jest świadomy swojej pozycji w drużynie Barcelony gdyby przyszedł do nas już latem, a więc pozycji zmiennika dla Pique.
Stąd też jak sądzę jego wątpliwości i nie postawienie sprawy jasno.
Do tego dochodzi jeszcze tutaj casus Cillessena, co dodatkowo może działać na pogłębienie tych wątpliwości.
Nie wiem co zrobi po sezonie nasz rezerwowy bramkarz ale ewentualna decyzja o pozostaniu w Barcelonie byłaby dodatkowowym czynnikiem mogącym przyczynić się do podjęcia przez De Ligta decyzji o przyjściu do nas.
Co do Pique myślę, że facet byłby skłonny na częstszą rotację minutami, zwłaszcza, że w lutym przyszłego roku stuknie mu wiek Chrystusowy (33 lata). Moim zdaniem De Ligt zaliczyć w CdR mwszystkie mecze, co najmniej 1/3 w LL i kilka w LM, co jak na pierwszy sezon byłoby sporą dawką. A sezon 2020/21 mógłby już należeć do niego
2
Wielu tutaj pluje na Grizmana, za zachowanie w letnim okienku transferowym, ale czy słusznie?
Ja osobiście uważam, że Francuz rzeczywiście zainteresowany był przejściem do Barcelony, która "gwarantowała" mu sukcesy, których nie doświadczył grając w Madrycie.
Jakie jednak pojawiły się przesłanki że ostatecznie zrezygnował z przejścia do Barcy?
Otóż jak się wydaje zadecydowały o tym:
1. podwyżka wynagrodzenia do poziomu 23 mln euro netto/na rok. Przypomnę, że Barca proponowała mu gażę o 7 mln niższą.
2. zapewnienie włodarzy Atletico o znacznym wzmocnieniu drużyny, której on byłby podstawowym ogniwem,
3. szansa zdobycia przez "wzmocnione" Atletico Ligi Mistrzów, której finał miał się odbyć na METROPOLITANO Madryt, a więć na stadionie Atletico,
4. świadomość Antoine, że w Barce będzie jednym z wielu w zespole, którym pierwsze skrzypce odgrywa Messi, a w tym "wzmocnionym" Atletico to on będzie tym wokół którego się będzie wszystko kręcić.
Teraz Atletico odpadło z LM, a Francuz ma świadomość, że projekt Simeone się nie sprawdził, drużyna się zestarzała i sypie ; poszczególne ogniwa odchodzą, a on ma 28 lat i chciałby jeszcze coś zdobyć.
Moim zdaniem, Grizmann ma świadomość, że rok temu zrobił błąd odmawiając Barcelonie więc nie ździwiłbym się gdyby rzeczywiście złożył włodarzom naszego klubu swoją ponowną oferty gry dla nas i to na warunkach nie lepszych niż uzgodnione w ubiegłym roku.
Uważam, że o ile klub byłby skłonny zaakceptować taką ofertę to te warunki winny być jednak gorsze niż uzgodnione z Francuzem zważywszy, że jest on już niestety o rok starszy.
Jak się wydaje odkup za max. 100 mln i pensja 10-14 mln to byłby niezły dil.
Jednak to wymagałoby sprzedaży Coutinho (o rok młodszy od Grizmanna) za kwotę ok. 100-110 mln. Moim zdaniem Grizmann jest bardziej uniwersalnym i nietuzinkowym piłkarzem od Brazylijczyka i mógłby u nas pograć 4-5 lat.
10
Jak czytam poniższe komentarze część z Was nadal ma nadzieję, że Coutinho jeszcze pokaże swoją klasę. Szanuję taką opinię lecz pozwolę się z nią nie zgodzić.
W Liverpoolu Brazylijczyk był czołowym piłkarzem tego klubu lecz czy był decydującym jak u nas Inesta. Odpowiedź brzmi nie. Jest faktem, że miał genialne mecze lecz przeplatały się one z wieloma meczami, w których Coutinho nie było widać na boisku.
Nie mniej w Anglii był człowym graczem drużyny. Po jego przyjsciu do Barcy optyka się znacznie zmieniła gdyż piłkarz ten nie tworzył trzonu zespołu lecz od początku był jego dopełnieniem. Trzon tworzyli: Ter Stegen, Pique, Umtiti, Busquets, Messi, Suarez no i poniekąd Alba.
Brazylijczyk jak to się mówi siłą rozpędu zagrał jeszcze kilka dobrych meczy, a później zaczął się pogrążać w maraźmie widząc, że w drużynie wszystko kręci się wokół Messiego i Luisa. Do tego dochodził problem związanym z tym, że trener do końca nie wiedział lub nie był przekonany gdzie go ustawiać.
I jeszcze jedna kwestia, a mianowicie to to, że liga hiszpańska moim zdaniem szybko zweryfikowała umiejętności techniczne Brazylijczyka. Umiejętności te moim zdaniem wystarczały na ligę angielską lecz już nie koniecznie na ligę hiszpańską gdzie gra w dużej mierze opiera się na technice.
Osobiście uważam, że Coutinho niestety się nie sprawdzi w Barcelonie, podobnie jak to było z Gomesem, który w Valencii podobnie jak i obecnie w Ewertonie gra dobrze lecz w Barcelonie nie radził sobie pomimo kolejnych szans jakie dostawał od LE.
Myślę, że zarówno dla klubu jak i samego piłkarza najlepszym rozwiązaniem byłby jego transfer do ligii angielskiej o ile któryś klub byłby skłonny zapłacić od 90-110 mln euro.
Takie rozwiązanie moim zdaniem ma kilka plusów w tym pozyskanie środków na inne transfery oraz umozliwienie gry w I drużynie naszej młodej perełce PUIG-owi. Zwróćcie uwagę, że w takim Realu piłkarze w jego wieku już grają w I drużynie (Vinicius). A zatem można. A swoją drogą wydaje się, że Puig ma lepszą technikę od Brazylijczyka.
A gdyby Puig też miał jakieś problemy z adaptacją to można na lewe skrzydło dać Dembele a na prawe Malcoma, chyba że i tego piłkarza Barcelona planuje sprzedać.
A propo sprzedaży lub odejść z klubu to lista jest długa: Boateng, Murillo,
Vermaelen, Rafinia,Gomes, D.Suarez (ci dwaj póki co wypożyczeni) no i niewiadomo jeszcze co z wypożyczonym Cucurellą oraz Mirandą i Todibo.
Jak dla mnie pierwszych sześciu należy się pozbyć a tych trzech ostatnich wypożyczyć chociaż na sezon-dwa ale i tutaj wszystko zależy od tego czy Barca pozyska De Ligta oraz kogoś na zmiennika Alby.
0
Miły kolego czyli uważasz, że w odniesieniu do S.Roberto ty jedynie oceniasz go obiektywnie dokonując zawsze gruntownej analizy jego gry a inni wyłącznie przez pryzmat sympatii czy antypatii i bez tych analiz.
Boję się młody Przyjacielu, że również Twoje oceny tego piłkarza zawierają sporą porcję subiektywizmu.
Pozdrawiam Cię serdecznie gdyż uważam Cię za jednego z "ciekawszych" i dojrzalszych forumowiczów
0
Miły Kolego jak sądzę zauważyłeś, że w moim wpisie wyraźnie napisałem, że oceny zawsze są odzwierciedleniem subiektywnego odbioru wkładu danego piłkarza w grę zespołu. !!!
Ty natomiast, przepraszam że to powiem zaczynasz mędrkować o sposobie wyznaczenia średniej oceny "userów".
Ty też nie wiesz, podobnie jak i ja w jaki sposób wyznaczana jest ocena dla piłkarzy dokonywana przez Redakcję, tzn. czy wyznacza ją jedna osoba czy też cały zespół redakcyjny więc Twoje pisanie jest psu na budę.
I na koniec Twoje stwierdzenie cyt.:"No i nie zapominajmy też, że niektórzy userzy faktycznie potrafią kierować się sympatiami i relatywizmem w ocenie wydarzeń boiskowych".
Miły kolego czy sądzisz, że Redaktorzy nie kierują się sympatiami i relatywizmem?
A swoją drogą jako osoba 61 letnia z wyższym wykształceniem dam Ci radę, a mianowicie nie używaj na forach sportowych pojęć , których znaczenie dla wielu może wydać się nieznane, których znaczenia nie znają gdyż możesz posądzony o "mędrkowanie".
Serdecznie pozdrawiam
0
Miły Kolego szanuję Twoje wpisy zawierające analizę poszczególnych piłkarzy lecz w swej ocenie jesteś zazwyczaj największym fanem S.Roberto, niestety w mojej ocenie nie zawsze obiektywnie oceniając jego wkład w grę drużyny.
Powiem tak i proszę nie obrażaj się jesteś tak wielkim fanem S.Roberto jak na stronie Realu niejaki Danillo jest fanem CR7.
Z tym, że on dodatkowo jest zaślepionym i groteskowym.
Pozdrawiam serdecznie
0
Miły kolego na takie bzdety szkoda odpowiadam. Powtórzę Barca jest jego pracodawcą, która płaci Luisowi 12 mln euro netto/rok. To jego podstawowy pracodawca, a nie reprezentacja, która kapnie mu za występy przysłowiowe grosze + ubezpiecza na wypadek kontuzji. Co z tego jednak, że klub dostanie odszkodowanie w sytuacji w której pozbywa się podstawowego gracza.
Czy np. przeszedłbyś do porządku dziennego nad sytuacją gdy w meczu reprezentacji Argentyny Messi ulega kontuzji i np. zostaje wyłączony z gry do końca sezonu w sytuacji gdy Barca ma szansę na trypleta? Myślę, że nie
I to tyle miły kolego. Pozdrawiam
0
Simon_1899 czy ty umiesz czytać ze zrozumieniem?
Przecież piszę, że po wyłączeniu Messie i Coutinho, którzy mogą grać w linii ataku nie mamy za wielu pomocników kreatywnych . Czy masz odmienne zdanie to pozostaje jedynie Arthur, Alenia i...Rafinia, a od tych trzech to jednak S.Roberto chyba jest słabszy.
Mam 61 lat więc drogi , młody jak sądzę Kibicu Barcelony najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem a później zarzucaj komuś "branie czegoś", chyba że sam bierzesz co Cie pozbawia właściwego rozumowania.
Pozdrawiam
0
Pomimo, że jeszcze dwa-trzy sezony temu uważałem, że Rakitić nie nadaje się do gry w naszym zespole ostatnie dwa sezony moim zdaniem pokazały, że jego obecność w drużynie jest pożądana, przynajmniej do końca bieżącego sezonu.
Obecny sezon pokazał, że mimo częstego naszego narzekania na grę Rakiticia; że wolny, przemęczony i mało kreatywny Chorwat jest nam potrzebny, by nie powiedzieć niezbędny.
Barcelona mogła pozyskać za niego duże pieniądze po MŚ w Rosji i moim zdaniem był to najlepszy moment na jego sprzedaż.
Stało się inaczej i myślę, że dobrze gdyż pomoc z Busqetsem i Rakiticiem daje nam najlepsze zrównoważenie poszczególnych formacji.
Teraz mówi się, że jednak Chorwat nie odejdzie z klubu.
To przesądza, że Barca na nim nie zarobi tyle ile mogła gdyż jego ewentualne odejście po sezonie 2019/2020, a więc na rok przed upływem kontraktu spowoduje znaczny spadek jego wartości rynkowej, a tym samym mniej kasy po jego ewentualnym transferze.
Jestem świadomy, że włodarze klubu świetnie o tym wiedzą więc jedynie co nam kibicom pozostało to zastanowić się jaka będzie jego rola w przyszłym sezonem.
Z uwagi na potencjał jaki mamy w linii pomocy na pozycji na której gra Chorwat; De Jong, Vidal, S.Roberto, a nawet Rafinia myślę, że Rakitić nie będzie już piłkarzem "nietykalnym" pierwszego składu, zwłaszcza że oprócz w/wym. dochodzi również ostro pukający do pierwszego składu Alenia.
A swoją drogą uważam, że o ile klub pozyskałby latem DeLigta, Jovicia i Filipe Luisa przy jednoczesnym pozostaniu w klubie Cillessena to Barca miałaby tak silny skład, który rzeczywiście miałby poważne i realne szanse na osiągnięcie sukcesów jakie od dłuższego czasu były poza zasięgiem drużyny.
No bo kto by podskoczył Barcelonie mającej taki zespół:
(2) Ter Stegen - Cillessen
(8) Alba (Filipe Luis) - Umtiti (Lenglet) - Pique (De Ligt) - Semedo
(S.Roberto)
(9) Busqets (O.Busqets) - De Jong (Rakitić), Vidal, Alenia, Rafinia
Arthur, Puig
(6) Messi (Malcom) - L.Suarez (Jović) - Dembele(Coutinho)
Razem 25 piłkarzy . Taki skład moim zdaniem porażałby siłą.
A zatem do zbycia: Vermaelen, Todibo (wypożyczenie do Ajax-u?),Boateng... no i może Rafinia.
Zbycie piłkarzy wypożyczonych Gomes, D.Suarez, Cucurella, chociaż ze zbyciem Denisa może być problem gdyż on woli grzać ławę.
1
Nie przepadam za CR7 lecz należy przyznać, że pociągnął Juve do awansu, podobnie jak Leo naszą Barcelonę.
Myślę jednak, że najlepszym piłkarzem 1/8 finałów LM zostanie jednak CR7, a to z uwagi na jego charyzmatyczność.
On w odróżnieniu do Leo jest zdecydowanie bardziej medialny.
Ale pomimo tego Messi jest namber one.
Dwaj wybitni piłkarze lecz jeden wspaniały człowiek Leo.
On nigdy nie wykonałby tak obscenicznego gestu jak ostatnio CR7, ale mu chyba bije na dekel.
0
Myślę, że część nas kibiców Barcelony miało, po powtórkach wątpliwości co do zasadności karnego. Sędzia jednak podyktował karnego.
A opinia w kwestii jedenastki jest bez znaczenia, zwłaszcza, że jego syn gra w Juve to raczej nie kibicował Barce.
A wtaczając do naszego sędziego to trzeba sobie szczerze powiedzieć, że często podejmuje kontrowersyjne decyzje czy będąc na varze czy sędziując na boisku.
No ale chyba ma duże plecy w UEFA
0
Panowie proponuję nie za bardzo się podniecać.
Cieszmy się z awansu lecz z gry już raczej mniej, gdyż wcale nie była ona taka "super" jak pisze poniżej Puyol84, zwłaszcza gdy porówna się ją z grą np. MC( który miał przeciwnika porównywalnego klasą do OL), Ajaxu, Liverpoolu czy Juventusu.
Dla przykładu gdyby ktoś nie oglądając meczu opierając się na statystyce Messiego (2 bramki, 2 asysty)mógłby dość do błędnego moim zdaniem wniosku, że Leo widocznie rozegrał super spotkanie. A myślę, że chociaż część zgodzi się z tym, że w wielu sytuacjach podejmował niewłaściwe decyzje nie mówiąc o tym, że mało biegał. No ale z drugiej strony może lepiej mało biegać, a dużo człapać i mieć taki wpływ na wynik meczu jaki miał wczoraj Argentyńczyk .
Duża część drużyny zagrała dobre spotkanie lecz nie rewelacyjne.
W obecnym sezonie Barca rozegrała bowiem przynajmniej kilka meczy znacznie lepszych (np. ligowy z Realem).
Wyróżniał się zwłaszcza Suarez, Pique, Artur i oczywiście mimo tego co powiedziałem Messi, który mimo moich zastrzeżeń zostanie piłkarzem meczu.
Kończąc powiem tak, że cieszę się z awansu lecz widząc jak grają w/wym. kluby można się obawiać o szanse naszej drużyny w dalszej części rozgrywek LM. Boję się, że jak trafimy na taki MC, Liverpool czy nawet Juventus możemy mieć sporo problemów.
Pozdrawiam wszystkich kibiców Barcy.
Cieszmy się tym co już i patrzmy z nadzieją w przyszłość.
0
Myślę, że na jego grę duży wpływ ma jego osobowiść. Jest to normalny poukładany facet. Zrównoważony, nie wykłócający się, bez tatuaży, krótko obcięte włosy. Jednym słowem poważny gość.
Wielu pisze tutaj "przyszły kapitan" i może ma rację lecz jak dla mnie wydaje się za spokojny, a kapitan musi być osoba która oględnie mówiąc "opier...oli" kiedy trzeba. No ale nie każdy ma takie cechy przywódcze jak nasz legendarny kapitan Puyol.
2
Niestety to, że Vinicius hasał na lewym skrzydle było konsekwencją moim zdaniem braku zdecydowanej postawy S.Roberto, który nie pomaga Semedo: często nie nadążał, źle się ustawial co powodował pozostawienie Semedo często 1:1. A swoją drogą wg mnie Semedo dobrze wywiązał się ze swoich obowiązków.
Naszym problemem było to, że Valverde nie zdecydował się, wzorem pierwszego meczu postawić na prawym skrzydle Dembele. Wówczas młody Brazylijczyk w większym stopniu musiałby uczestniczyć w grze obronnej więc i "mniej" byłoby go w działaniach ofensywnych i co istotniejsze byłby łatwiej kasowany.
Naszym problemem niestety jest S.Roberto, chociaż przewrotnie w środę nie zagrał tak źle.
Wg mnie albo na naszej prawej stronie Semedo - Rakitic -Dembele albo Semedo - Alenia - Dembele
Ter Stegen
Semedo - Pique - Umtiti - Alba
Rakitić/Alenia - Busqets - Arthur
Dembele - Messi - Coutinho
ewentualne zmiennicy : S.Roberto, Vidal, Malcom
1
Pisze ktoś tutaj, że należny go sprzedać. Może i tak lecz z drugiej strony koniecznym jest zastanowienie kogo tak naprawdę mamy w II linii:
defensywni: S.Busqets, Rakitić, Vidal(?!), O.Busqets
kreatywni: S.Roberto(?), Rafinia, Alenia, Arthur, Coutinho(?!), Messi (?!), Puiq (?!)
Zważywszy, że Messi i Coutinho mogą grać w linii ataku to tak na prawdę nie mamy za wielu kreatywnych pomocników,
a z dwójki S.Roberto jest moim zdaniem w kreacji słabszy od Rafinii.
Jest też słabszy w ofensywie (pamiętajmy świetny mecz Rafinii z Interem w Mediolanie kiedy to zastępował samego Messiego).
O ile klub nie wzmocni prawej obrony gdzie podstawowym graczem winien być Semedo to S.Roberto widziałbym jako ewentualnego zmiennika Portugalczyka. Mógłby być również zmiennikiem dla "lepszych" od nie kreatywnych pomocników.
5
Marzec - 6 kolejnych meczy (średnio co 5 dni), z których dwa wydają się bardzo trudne.
Moim zdaniem, zważywszy na sytuację w tabeli i fakt, że Atletico gra z 8 drużyną tabeli na wyjeździe ja osobiście w meczu z realem dał odpocząć Suarezowi i Rakiticiowi.
Real będzie żądny rewanżu więc myśmy winni wzmocnić pole na naszej połowie.Dlatego wszyscy za wyjątkiem Messiego winni bezwględnie wracać na naszą obronę. Dlatego zamiast S.Roberto wstawiłbym Alenie, który biegowo i szybkościowo wydaje się lepszy od Sergio.
W CdR zarówno Messi i Suarez rzadko się wracali na naszą połowę- to po pierwsze co powodowało mnogość sytuacji bramkowych dla Realu, zwłaszcza, że Semedo często nie był asekurowany przez Roberto.
Po drugie należy pamiętać o tym co sam Luis powiedział, a mianowicie że coraz trudniej przychodzi mu grać w cyklach trzy dniowych.
Ja postawiłbym zatem na takie zestawienie
Ter Stegen
Semedo - Pique - Umtiti - Alba
Alenia - Busquets - Arthur
Dembele Messi - Coutinho
S.Roberto, Vidal i Rakitic ewentualnie jako zmiennicy.
9.III.2018 r. gramy z 16-tym w tabeli Rayo Vallecano i w tym meczu dałbym odpocząć zarówno Suarezowi jak i Messiemu (ława) , a o ile wynik byłby dla Barcy korzystny zmieniłbym np ok. 60 minuty jeszcze dwóch piłkarzy z trójki: Alba, Busqets, Pique.
Moim zdaniem na mecz z Olympique Lyon nasz trzon drużyny musi być wypoczęty. Myślę tutaj o Ter Stegenie, Pique, Albie, Busqetsie, Messim, Suarezie i Rakiticiu.
Pozostali piłkarze czy to Arthur, Coutinho, Dembele czy inni mają znacznie mniej rozegranych minut i nie powinni być zmęczeni. A pamiętajmy: pierwszy mecz w LM z Francuzami wcale nie był tak korzystny jak się wydaje, zwłaszcza że my często nadziewamy się na kontry, a po drugie Francuzi świetnie grają na wyjazdach o czym przekonał się bardzo silny MC.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Witaj
Masz rację, że te 10 000 euro to mało, lecz moim zdaniem nawet ta symboliczna kwota gdyby "głupich" wybryków w sezonie było więcej dałaby tych kilkadziesiąt tysięcy. A to nawet dla milionerów jest drażniące, a każdy "myślący" powie sobie szkoda ich. A ja myślę, że zarówno Suarez, Alba, Busqets czy Roberto mają jednak pod czaszką sporą ilość szarych komórek
0
Miły Kolego mylisz się. Podstawowym pracodawcą L.Suareza jest klub, który wypłaca mu roczną pensję netto przekraczająca ok. 12 mln euro, tj. ok.1 mln euro/m-c.
Jak Ty byś wypłacał swojemu pracownikowi takie wynagrodzenie to wymagałbyś by on stawiał się do pracy wypoczęty, zdrowy, bez nadwagi i przygotowany do pracy na najwyższych obrotach.
Każdy pracodawca "zakupuje" zasoby materialne i niematerialne by w ramach prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa przynosiły tzw. "wartość dodaną".
Klubu nie stać na "przestój" piłkarza któremu wypłaca się tak gigantyczne wynagrodzenie.
I tylko tyle. W moim komentarzu nie było zatem nic egoistycznego lecz przebijał z niego zwykły pragmatyzm.
Pozdrawiam
8
Myślę, że wina stoi po stronie klubów, piłkarzy,nas kibiców i.... administratorów stron kibiców nie tylko Barcelony, Realu Madryt ale i innych klubów.
Zacznę od tych dwóch ostatnich. O ile na naszej stronie Administratorzy podejmują wysiłki by poziom dyskusji był na jako takim poziomie to niestety na stronie Realu "mowa nienawiści" przekleństwa, obrażanie "opluwanie" strony przeciwnej jest na co dzień. Przykładem są komentarze do artykułu z 27.02. "Piłka nożna to bramki". Z 769 komentarzy zdecydowana ich ilość( ok 80-90%) to chamstwo, przekleństwa etc. Typowa mowa nienawiści. I co Administratorzy strony Realu na to pozwalają. Jak sądzę podobnie jest na innych stronach realu, w tym hiszpańskojęzycznych.
To media w dużym stopniu wpływają na postawy kibiców, w tym media internetowe.
Piłkarze niestety bardzo często nie powściągają "języka" zapominając o prawdzie, w myśl której "milczenie jest złotem".
Powiem tak, że szkoda że wielu piłkarzy nie bierze przykładu z największej gwiazdy piłkarskich boisk: Leo Messiego.
Argentyńczyk jest bardzo powściągliwy w rozmowach z dziennikarzami, na boisku w dyskusjach z sędziami a nawet w reakcjach spornych czy po strzeleniu bramki (jakże "skromne" zachowanie Messiego po strzeleniu bramki nie koresponduje z zachowaniem w takich sytuacjach innych piłkarzy np. CR7.
Klubów: kluby często tolerują niewłaściwe zachowania poszczególnych piłkarzy, co niestety często negatywnie wpływa na wizerunek klubu.
Barcelonie jest jak wiemy czymś więcej niż klubem więc w sprawie "gadulstwa" niektórych piłkarzy winna być jak najbardziej uczulona.
0
Problem komplikuje dodatkowo Copa America. Moim zdaniem dla dobra Barcelony Luis winien sobie dał spokój zwłaszcza, że Urugwaj ma małe szanse na większy sukces w turnieju.
0
Człowieku nie irytuj się.
Mamy to wielkie szczęście żyć w czasach gry najlepszego piłkarza w historii futbolu; niejakiego Leosia MESSIEGO i jednego z najlepszych CR7.
I nie ma się dziwić, że co róż ktoś z wielkich futbolu odnosi się do Messiego. Bo LEO nierozerwalnie tworzy historię.
Zobacz wczoraj Messi nie zagrał najlepiej, a na stronie Realu część kibiców nawet kpiło z niego zapominając, że Argentyńczyk po raz kolejny zmierza op Złotego Buta, bryluje w klasyfikacji kanadyjskiej, ma najwięcej dryblingów na mecz w Europie, w tym również najwięcej udanych. Ma najwięcej podań kreatywnych etc.
A zatem mamy o czym mówić czytać.
Zobacz Leo pobił kilka lat temu rekord Zarry w ilości goli strzelonych w LL, który w 323 meczach strzelił 268 bramek (0,8297 bramki/mecz).
Messi na dzisiaj już strzelił w LL 408 bramek w 441 meczach (0,9252 bramki/mecz), tj. o 140 bramek więcej, a jeszcze miejmy nadzieję do tego dołoży.
Te 140 goli to o ponad 52% więcej od Zarry.
Przykłady można mnożyć.
2
Panowie proponuję odrobinę pokory. Widzieliśmy wczoraj, że Barca miała wiele szczęścia.
Niepokoją dwie rzeczy, a mianowicie że w prawie każdym meczu nasi piłkarze każdą połowę zaczynają jakoś ospali, jakby myślami byli poza boiskiem. I tak było nie tylko wczoraj ale zdarza się bardzo często. Nie zmienia tego moim zdaniem szybkie strzelenie bramki w drugiej połowie.
Drugą sprawą jest zaangażowanie niektórych piłkarzy w grę obronną, zwłaszcza dotyczy to S.Roberto oraz Dembele i Coutinho. Pomimo, że ten ostatni zagrał krótko to zarówno on jak i Dembuś słabo angażują się w bronienie naszej bramki, a jak to robią to mało zdecydowanie.
Jeżeli chodzi o S.Roberto to moim zdaniem wczoraj zagrał naprawdę dobry mecz jak na niego ostatnimi czasy, lecz znowu niewiele dawał w obronie, co powodowało, że Semedo nie miał wsparcia. Nie wiem kiedy Sergi poprawi szybkość, zwinność i agresywność oraz umiejętność prawidłowego ustawiania się.
I jeszcze na temat czterech naszych piłkarzy:
Messi - moim zdaniem zagrał nieźle, co istotne nie wdawał się męczące dryblingi, nieźle podawał i myślę, że może w miarę "wypoczęty" przystąpić do El clasico w sobotę,
Busqets - wg mnie piłkarz ten, wobec tego, że z wiekiem jest wolniejszym i szybszy winien ograniczać ilość zbędnych kółeczek, zwłaszcza w newralgicznych obszarach boiska. Sergio zwłaszcza w pierwszej części I połowy zagrał bardzo słabo, później już było odrobinę lepiej.
Rakitić - myślę, że w sobotę w jego miejsce trener winien postawić Alenię lub S.Roberto i oczywiście Arthura.
Jak się wydaje Chorwat jest już bardzo zmęczony sezonem i mając na uwadze mecz w LM jego odpoczynek jest jak najbardziej na miejscu,
Lenglet - jak dla mnie w sobotę za Lengleta winien na lewym stoperze winien wystąpić Umtiti, co pozwoli sprawdzić na ile "talizman' jest już przygotowany do gry na najwyższym poziomie co z uwagi na mecz z Lyonem jest nie bez znaczenia
4
Moim zdaniem należałoby zastanowić się czy "trzeci" bramkarz Barcy, ściągnięty z zespołu "B" na czas kontuzji Cillessena, tj. INAKI PENA reprezentuje poziom gwarantujący mu miejsce rezerwowego w pierwszym zespole, w sytuacji gdyby rzeczywiście Cillessen odszedł z Barcelony.
Wówczas nasz klub nie musiałby wydawać kasy rzędu od 15-20 mln., a bramkarza do Barcy B jak sadzę można kupić za zdecydowanie mniejsze pieniądze.