1

Wielu z was obecnie preferuje na "lewym' stoperze Lengleta kosztem Umtitiego. Ale czy słusznie.
Wobec tego, że mam szansę wielokrotnie oglądać powtórki meczy Barcelony przyglądnąłem się dokładnie grze Lengleta i powiem tak. Nie jest on jakimś wybitnym stoperem. Daleko mu do Puyola.
Jest faktem, że w wielu meczach nie został poddany większej próbie lecz nie wypada źle lecz trzeba przyznać, że z trudnymi przeciwnikami często gubi się i to właśnie po jego stronie grozi nam większe zagrożenie.
Uważam, że "zdrowy" Umtiti przerasta go piłkarska klasą.
Moim zdaniem nawet jeżeli przyszedłby do nas De Ligt obaj Francuzi przynajmniej na przyszły sezon winni u nas zostać by walczyć o pozycję podstawowego "lewego" stopera, gdyż Holender to jest "prawy" stoper, a zatem piłkarz na pozycję Pique.
A zatem, po odejściu Veraelena i Murillo na pozycji stoperów mielibyśmy 5 piłkarzy: Pique, Lenglet, Umtiti, Todibo, De Ligt i myślę, że z tych piłkarzy tylko jeden winien odejść i to na wypożyczenie. Mowa oczywiście o dziewiętnastolatku z Gujany.
Myślę, że wypożyczenie na dwa lata dałoby mu bardzo dużo i mógłby wrócić do nas z chwilą zakończenia kariery przez Pique.

0

W historii Barcy była, moim zdaniem najlepsza pomoc w historii piłki nożnej: Xavi - Busqets - Inesta, w okresie Guardioli "trio magików".
Myślę, że w najbliższej perspektywie jest szansa na posiadanie w drugiej linii, może nie magików lecz bardzo wartościowych pomocników: Alenia - De Jong - Arthur, a w obwodzie młodziutki Puig i Coutinho, nie mówiąc o mistrzu nad mistrze niejakim LEO MESSIM !!!.
Oby ci młodzi, w/wym. piłkarze poszli śladami swoich wielkich poprzedników

3

Dal mnie najgorsze to:
- bezsensowne zmiany dokonane przez Valverde. Nie ktoś odpowie mi na pytanie czemu służyło wprowadzenie, przy wyniku 2:0 Messiego. To samo dotyczy się Alby. A swoją drogą Messi wczoraj nic nie wniósł do gry z resztą podobnie jak alba.
- Coutinho. Niestety pomimo wielu szans otrzymywanych od Valverde Brazylijczyk znowu zagrał słabo. Nie podważalnym jest co prawda większe jego zaangażowanie w grę drużyny dostrzegalne od kilku meczy lecz nadal piłkarz ten ma wiele strat, bezsensownych decyzji i te jego wieczne próby dryblingu nic nie dające drużynie. Miałem nadzieję, że po meczu z MU chłopak się odblokuje, a tu nic. No ale może na mecz z Liverpoolem dojdzie wreszcie do formy jaką prezentował w lidze angielskiej.
- Suarez. Legenda Barcelony, walczak lecz zmęczenie robi swoje. Luis od wielu meczy gra słabo. Podobnie było wczoraj. Nawet przy karnym o mało nie zawiódł (bramkarz miał już piłkę na rękach.
Nie ukrywam, że jego gra mnie po prostu irytuje, a do tego te zachowanie wobec sędziów, a nawet kolegów z drużyny.
Wczoraj już po 60 minutach Valverde winien go zdjąć z boiska i dać szansę Malcomowi (ok. to wymagałoby przemeblowania drużyny ale byłaby to jakaś alternatywa). A tak przy okazji to nie zdziwiłbym się gdyby Malcom po sezonie powiedział Barcelonie bay, bay.

Najlepsze: Vidal i Alenia - ci piłkarze pokazali moim zdaniem, że warto na nich stawiać.
O ile uda nam się zdobyć mistrzostwo w sobotę to pozostałe 3 mecze winny być wykorzystane do ogrywania właśnie Alenii, Puiga, Malcoma, Todibo, a nawet Mirandy. Jeżeli nie teraz to kiedy?

0

Moim zdaniem w dzisiejszym meczu "wolne" winien dostać również L.Suarez. To co grał w meczu z MU to wielkie NIC. Piłkarz ten iał bowiem chyba jedną udaną w miarę akcję, tą z 89 min., kiedy to podciną próbował przelobować Dvida de Geę.
Wg mnie Luis jest bardzo przemęczony i akurat dzisiaj nasz atak mógłby zagrać w składzie: Coutinho- Messi - Dembele, a o ile mecz się nam ułoży to za Merssiego mógłby wejść Malcon. Wówczas można by cofnąć Coutinho do II linii i atak grałby Dembele - Malcom.
Ale co gorsza, również odpocząć winni Pique, Alba i Busqets a nie ma kiedy, chyba, że dzisiaj wygramy a Atletico przegra jutro z Valencią, na co trudno liczyć . Ale może nam się poszczęści.

29

Szanowni Państwo Redaktorzy proponowałbym zapoznać się z opiniami nas zwykłych kibiców i zastanowić się nad obiektywizmem Waszych ocen. Perełką tutaj może być porównanie ocen dla Coutinho i Suareza. Obaj dostali od Państwa tą sama ocenę: 6,5 !!!
Dla porównania pozwolę sobie zacytować dwie opinie internautów:
Fcbmylife89:
"Napastnik, który nie oddaje ani 1 strzału w bramkę( 1 w meczu niecelny) i notuje 14 strat ma końcową ocenę taką samą jak zawodnik , który strzela najpiękniejszą bramkę w tym tyg. LM. Brawo redakcjo ale Suarez niczym się nie wyróżnił poza pyskowaniem do sędziego i koniec końców głupia żółta kartką".

messi564:
"Też uważam że Filipek za nisko. Taka ocenę powinien dostać gdyby zakończył mecz bez bramki. 7.5 moim zdaniem byłoby bardziej sprawiedliwie. To samo Semedo, dostał ocenę wyjściową a rozruszał grę po zmianie"

michaal26:
"Kolejna rzecz, to Coutinho. Serio 6,5? To co musi zrobić, by dostać 7.5 w górę? Strzelił przepiękną bramkę, dużo celnych zagrań, pewny siebie, ciągnął obok Messiego ten nasz atak. Dodatkowo wspierał Albę. 7.5 to minimum."

Szanowni Państwo Redaktorzy proszę o refleksję

Pozdrawiam
A dla wszystkich przesyłam życzenia radosnych świat!!!

0

Co chciałeś powiedzieć. Jaki Malcol?
W moim tekście jest wyraźnie Malcom.

0

Miły młody Kolego. a czy Ty oglądałeś jakieś mecze ligi brazylijskiej, że mówisz:" liga brazylijska jest intensywna". Ja osobiście oglądałem raz czy drugi mecze tej ligi i mecz ligi argentyńskiej no i mecz finałowy w Copa Libertadores (rozegrany w Madrycie) i jak wiesz po tym raczej trudno opierać swoją opinię. Dla mnie jednak podstawą oceny były mecze drużyn Ameryki Południowej w DMŚ, gdzie drużyny te z reguły, przynajmniej w tym wieku dostają lanie od zespołów z Europy. Gra tych zespołów nie była oparta na intensywności ich przeciwników, a zatem można wysnuć tezę, że i liga brazylijska nie jest tak intensywna jak angielska, włoska, niemiecka czy hiszpańska.
Możesz się z tym zgodzić lub nie lecz na czym Ty opierasz pogląd, że liga brazylijska jest intensywna to ja już nie wiem.
Pozdrawiam

0

Przyznam szczerze, że byłem za przyjściem Coutinho do Barcelony, przy czym moje przekonanie opierało się w większości na opinii większości z nas kibiców Barcy. Wielu tutaj pisało jaka to "gwiazda" i najprawdopodobniej na tle ligi angielskiej tak rzeczywiście było. Lecz trzeba przyznać, że można być gwiazdą np. w lidze angielskiej ale już nie koniecznie lidze hiszpańskiej, która opiera się na innych podstawach.
W lidze angielskiej liczy się wybieganie, waleczność i "prostota" gry, natomiast w lidze hiszpańskiej większą wagę stawia się na technikę i finezję, a zwłaszcza w Barcelonie gdzie dochodzi jeszcze wyjątkowe tiki-taka.
W lidze angielskiej Coutinho wyróżniał się techniką lecz tak na prawdę jego technikę zweryfikowała dopiero liga hiszpańska. I co , w tej lidze piłkarze większości zespołów są dobrze wyszkoleni technicznie stąd Coutinho ma problemy by się pokazać, zwłaszcza że póki co zasłynął jedynie z jednego ":triku" zejścia do środka. Ale problem w tym, że na tę zagrywkę wielu piłkarzy w LL nie da się nabierać stąd wiele przegranych prób Brazylijczyka.
Myślę, że póki co wielu z nas Coutinho nie przekonał do siebie, a ciągłe oczekiwanie na poprawę jego gry może się nie spełnić, podobnie jak to miało miejsce w przypadku innego pomocnika Gomesa. Ten ściągniety do Barcy piłkarz naprawdę dobrze prezentował się w Valencii, a u nas nie potrafił tego pokazać. Ciekawe, że po zmianie otoczenia i przejściu do Evertonu Portugalczyk znowu gra dobrze. Czemu tak się dzieje? Nie wiem lecz myślę, że podstawowym elementem jest gra Barcelony pod Messiego. Wielu temu niepodołało. Myslę, że takim piłkarzem był właśnie Gomes, w jakimś stopniu Neymar, a teraz jest Coutinho.
Przykładem bardzo pozytywnym zrozumienia gry Barcy Messiego jest L.Suarez. To jest największy beneficjent tej idei. Przyjaźń z Leo akceptacja faktu, że Messi jest decydujący pozwoliło Urugwajczykowi na stanie się jeszcze większym piłkarzem niż był przychodząc z Liverpoolu.
Co do Coutinho to myślę sobie, że o ile tylko znalazłby się klub który chciałby dać te 110-130 mln to wartym byłoby go sprzedać. Boję się bowiem, że ten sympatyczny skądinąd piłkarz psychicznie nie podoła naszym oczekiwaniom.
Najlepszy deal: sprzedać Coutinho i wyrwać ze szpon Realu Hazarda (28 lat), nawet gdyby trzeba było dołożyć te 20 baniek( o ile tylko Hazard chciałby do nas przyjść).
Osłabilibyśmy tym samym naszego największego konkurenta sami się wzmacniając.
Taki transfer by nadzwyczajny. Warunek sprzedaż Coutinho.
A transfery De Ligta i napastnika. Myślę, że na ich zakup klub ma środki z transferów : Defafeu, Gomesa, Dinge, Miny, Alcacer i inni.
A są jeszcze piłkarzy, którzy raczej z klubem się pożegnają np. Rafinia.
Jestem też ciekaw co tak na prawdę zamierza zrobić zarząd klubu z takimi piłkarzami jak: Rakitić , Umtiti, Malcom. Osobiście uważam, że powinni co najmniej jeszcze jeden sezon u nas zostać.
No i co oczywistym Marillo, Boateng i Vermaelen należy podziękować.

0

Bez przesady. Czy nie wydaje Ci się, że 5 zawodników Barcy B to za dużo. Zważ, że Barca B ma kłopoty wygrywać w jej lidze, a walcząca jeszcze o utrzymanie w LL Huesca nie będzie jakimś ogórkiem, zwłaszcza dla proponowanego przez Ciebie składu.
Moim zdaniem Cillessen, Miranda, Umtiti, Alenia, Malcom OK, lecz pozostali niech jeszcze poczekają.
Skład na Huesce musi być zrównoważony niezależnie, że nasz trzon drużyny musi odpocząć (Ter Stegen, Alba, Busqets, Rakitić, Suarez ... i w mniejszym stopniu Messi, który w meczu z MU nie za bardzo się zmęczył, a dodatkowo chyba marzy mu się Złoty But, a Mbappe jest niebezpieczny.
Mamy przecież S,.roberto, Vidala, Dembele, którzy chyba przemęczeni nie są.

0

Kanadyjka - brami = asysty

0

Osobiście uważam, że Messi mógłby zagrać z Huescą, zwłaszcza, że w meczu z MU nie zmęczył się za wiele.
Boję się, że najbliższy mecz ligowy wcale nie musi być dla Barcy spacerkiem gdyż Huesca jeszcze ma teoretyczne szanse na pozostanie w lidze.
Moim zdaniem piłkarzami, którym najbardziej potrzebny jest odpoczynek to: Alba, Busqets, Rakitić, Suarez.
Odpocząć mógłby również Ter Stegen i Pique.
Uważam, że Messi mógłby zagrać chociaż jedną połowę.
Jak dla mnie Barca mogłaby zagrać w ustawieniu:
Cillessen
S.Roberto - Umtiti - Lenglet - Miranda
Alenia - Vidal - Coutinho
Malcom - Messi - Dembele

Przy takim ustawieniu 6 piłkarzy Barcy, którzy rozegrali w lidze największą ilość minut miałoby wolne lub swoje miejsce zajęliby na ławie, co moim zdaniem byłoby dobrym rozwiązaniem zwłaszcza, że rewanż z MU wcale nie będzie łatwy i będzie wymagał wielu sił, których w/wym. zaczynało brakować.
Messi mógłby zostać zmieniony jak tylko Barca uzyska satysfakcjonujący wynik.
Jednocześnie uważam, że szkoda wstawiać do składu takich piłkarzy jak Boateng, który kompletnie nie czuje naszego stylu gry oraz Murillo oraz Todibo, którzy nie są ograni.

1

Podzielam, że "najgorszym" w tym meczu była gra Busqetsa, zwłaszcza w pierwszej połowie. Jego gra wyglądała nieznacznie lepiej po wejściu na boisko Vidala i S.Roberto, ale to wynika z tego, że Sergio otrzymywał mniej podań.
Swoją drogą dziwna jest tak znaczny spadek jego formy w tym sezonie. Powoli jego grę można porównać do gry "późnego Deyny".
Miejmy nadzieję, że przyjście do Barcy De Jonga spowoduje mobilizująco na jego grę. Oby.
Wczoraj również inny nasi podstawowi gracze zagrali słabiej. Messi, ale to mogło być następstwem faulu na nim. ( a swoją drogą dziwnym jest, że sędziowie nie widzą fauli na Leo, po których Argentyńczyk zalewa się krwią (wczoraj i pamiętny cios od Marcelo w El clasico). Można zadać pytanie co robił sędzia boczny? No ale to ten sam co widział spalonego przy bramce.
Kolejni, którzy wczoraj zagrali poniżej średniej to Der Stegen i Alba. Dalej Arthur i Coutinho, który jednak pomimo tego, że nadal nie daje drużynie tego czego od niego oczekujemy lecz można w jego grze dostrzec drobną poprawę( ale czy nie jest to złudzenie?). I na koniec nasz Urugwajo. Luisowi na pewno nie można zarzucić waleczności, charakteru lecz nadal jest chaotyczny, często potykający się o piłkę.
Co do plusów to moim zdaniem wczoraj grą wyróżnili się jedynie Pique, Semedo i Rakitić. Mnie zwłaszcza podobała się grę Semedo. Wczoraj co prawda nie wszystko mu wyszło ale myślę, że swoją grą przekonał Valverde, że to on winien być pierwszym wyborem do obsady na prawej obronie.

7

I jeszcze jedna odpowiedź do fenix1983
Oczywiście możesz mieć swoje zdanie. Szanuję je lecz zważ np. co powiedział m.in. wielki fan Realu Madryt, a zarazem Javier Tebas, prezes hiszpańskiej federacji i szef LaLiga Javier Tebas w wywiadzie dla stacji RAC1 stwierdza cyt.
"Messi jest najlepszy na świecie i uważam, że przez długi czas będzie najlepszy w historii.
Nie wyobrażam sobie LaLigi bez niego.
Oby zakończył karierę w Barcelonie i w LaLidze.
To byłoby wyjątkowe i idealne, gdyby piłkarz o jego potencjale rozpoczął i zakończył karierę w tym samym klubie, w tych samych rozgrywkach.
Pomysł z nagrodą im. Leo Messiego nie wyszedł od LaLigi.
To pojawiło się w pytaniu jednego z dziennikarzy.
Wydawało nam się, że to świetny pomysł.
Trzeba to dobrze przemyśleć i popracować nad projektem, mimo że wywołało to sporo kontrowersji w niektórych sferach.
Uważam, że zaprzepaszczenie takiego pomysłu byłoby niewybaczalne.

5

Miły kolego pozwolę się z Tobą nie zgodzić.
Masz jednak rację, że można rozważać kto jest na jakiej pozycji najlepszym.
Możesz wybierać kto jest najlepszym bramkarzem, stoperem, lewym , prawym obońcom pomocnikiem, skrzydłowym czy też środkowym napastnikiem.
Masz też rację, że Messi nie jest najlepszym defensywnym pomocnikiem, nie jest też najlepszym stoperem czy... bramkarzem. Lecz można powiedieć i co z tego.
W wielu dyscyplinach np. w pływaniu, lekkiej atletyce, gimnastyce sportowej, a zwłaszcza w tej ostatniej wybiera się najlepszego w poszczególnej konkurencji ( drążek, ćwiczenia wolne, poręcze, koń z łękami itd, ale również najlepszego w WIELOBOJU. I tu jest clu !!!.Messi nie musi być najlepszy na poszczególnych pozycjach lecz jest ogólnie najlepszy i jest to raczej powszechna opinia, zwłaszcza trenerów, w tym szczególnie z ligii hiszpańskiej, którzy na co dzień widzą co Leo wyprawia. By daleko nie szukać poczytaj co mówili cytowani na tej stronie trenerzy Realu Betis, Espanolu, Villarrealu etc. Jest taka szczególna strona internetowa zrzeszenia statystyków sportowych polecam Ci ją może wówczas zobaczysz, że wg niej Messi jest najlepszym napastnikiem oraz najlepszym rozgrywającym. Mówisz, a najlepszym napastnikiem jest Suarez. OK możesz tak uważać leć zważ, że napastnik rozliczny jest za bramki a pod tym względem Messi jest od Suarea lepszy, pomimo, że nie jest środkowym napastnikiem. Zobacz to Leo (5, a będzie 6-ty) ma więcej Złotych butów niż Luis (2).

19

Szanowno Redakcjo jak zwykle zawyżone oceny dla S.Roberto i Busqetsa. Proszę bądźcie bardziej obiektywni. Proszę czytajcie wpisy kibiców, który zazwyczaj ten fakt podkreślają

0

Faktem jest, że od kilku meczy można zaobserwować mały spadek formy, że już nie ten Arthur który rządził w drugiej linni np. w styczniu czy grudniu. Miejmy nadzieję, że jest nastepstwem tego, że w Europie gra jest zdecydowanie intensywniejsza od tego co się wymaga w Brazylii. Prawie we wszystkich meczach tego sezonu Arthur miał braki kondycyjne co powodowało, że najczęściej koło 70 minuty był zmieniany.
Arthur to chłopak 22 letni i potrzebuje czasu by nabrać siły i ogrania.
A swoją drogą w ostatnim meczu z Villarrealem zagrał może nie najlepiej, by nie powiedzieć przeciętnie ale z drugiej strony porównując jego grę do tego co we wtorek wyprawiali Alba, Lenglet, Umtiti, Busqets to można i tak powiedzieć, że zagrał nieźle. Moim zdaniem to Busqets w dużej mierze miał wpływ na to jak grała druga linia, no i po mimo strzelenia gola nie za wiele wniósl do jej gry również Coutinho.
Moim zdaniem Arthur potrzebuje odpoczynku lecz przed nami dwa bardzo ważne mecze z Atletico i MU, więc może chociaż w tym pierwszym po 60-70 minutach dać szansę pokazania się Alecii z Rakiticiem i Busqetsem/Vidalem.

0

Jeydy. Ty tak na poważnie nie dostrzegasz, że Malcom ma nadwagę. Zobacz jak on ciężko się porusza, podobnie jak Suarez. Obaj przy tym mają podobną "charakterystykę" biegu.
Porównaj sobie Malcoma z tym młodzikiem z Villarrealu Chukwueze.
Malcom to nasze co najwyżej Intercity, a Chukwueze to TGV (Train à Grande Vitesse).
A swoją drogą Barca we wczarajszym meczu miała problemy w dużej mierze dlatego, że w zasadzie wszyscy nasi piłkarze byli wolniejsi od poszczególnych piłkarzy Villarrealu.

0

OK masz rację zrobiłem "wielbłada" pisząc wpis o 2 w nocy, ale czy ty nigdy błędu nie zrobiłeś. A co do mojego wpisu to dobrze byłoby gdybyś odniósł się merytorycznie do moich spostrzeżeń zawartych w moim wpisie a nie MęDRKOWAŁ

1

Nie wiem z czego to wynikało lecz w dzisiejszym meczu wszyscy zagrali słabo.
Alba tragiczny, podobnie Lenglet. W przypadku Umtitiego wyszedł brak ogrania i szybkości oraz. S.Roberto równiez poniżej krytyki. Piłkarz ten kompletnie nie umie kreować gry. Jak sądzę 90% jego podań to podania do tyłu lub do najbliższego partnera. W pomocy moim zdaniem najsłabszym był Busqets, Vidal oprócz waleczności nic nie dał drużynie. Przy braku Rakiticia również słabiej wypadł Arthur u którego doszczeć można mały spadek formy i szybkości.
A swoją drogą mecz uwidocznił jak ważnym piłkarzem dla drużyny jest Rakitić. Nie dziwię się, że Valverde zależy by piłkarz ten został jeszcze przynajmniej sezon w klubie. Myslę że i Busqetsowi dzisiaj brakowało Chorwata.
I na koniec dwa słowa o Coutinho i Malcomie. Obaj strzelili po bramce, a młodszy z nich zaliczył jeszcze asystę. Można by rzec co chcieć więcej? Dzisiejszy mecz moim zdaniem pokazał jednak, że gra w Barcelonie to dla tych dwóch pilkarzy za wysoki poziom. Przecież Malcom na tle młodego młodego piłkarza Villarreal Chukwueze wypadł bardzo słabo. Myślę, że właśnie taki chłopak by nam się przydał; szybki, zwinny, dobry technicznie a dotego bez nadwagi biegający jak sarna.
Jeżeli chodzi o Coutinho to można powiedzieć, że jego gra wyglądała nieznacznie lepiej lecz nadal niewiele wniósł ten piłkarz do gry drużyny. Boję się by nie stał się on drugim Gomesem, który również jak Brazylijczyk dostawał dużo szans pokazania i nic z tego nie wyszło.
Od jego przyjścia do drużyny wielu z nas mówi to świetny piłkarz dajmy mu szansę pokazania się. No ale ile jeszcze mamy czekać.

0

Patrząc na powyżej przedstawioną historię wyników nalezy zauważyć, że pomimo bardzo wielu zwycięstw tylko jedno było łatwe (4:1) reszta zwycięśtw to zwycięstwa jedną bramką.
Historia zatem uczy, że Villarreal CF jest dla Barcy niewygodnym przeciwnikiem i myślę, że podobnie może być dzisiaj. Dlatego nie zdziwiłbym się gdyby trener na pierwszą połowę wystawił podstawowoą jedenastkę

1

Ważne kolego, że władze La Ligi i UEFA zaliczyli te gole, a tylko to się liczy do Złotego Buta. A w "pichini" jeden gol więcej czy mniej to dla Messiego betka mając na względzie to, ze nad drugim Suarezem ma, na dziewięć kolejek do końca, 12lub 13 bramek przewagi.
Pozdrawiam

1

FENELON winno być:
"Jesteś lepszy Messi"
Pele

0

Ronnie Xavi, a może to Ty jesteś KARŁEM.

0

Myślę, że De Ligt jest świadomy swojej pozycji w drużynie Barcelony gdyby przyszedł do nas już latem, a więc pozycji zmiennika dla Pique.
Stąd też jak sądzę jego wątpliwości i nie postawienie sprawy jasno.
Do tego dochodzi jeszcze tutaj casus Cillessena, co dodatkowo może działać na pogłębienie tych wątpliwości.
Nie wiem co zrobi po sezonie nasz rezerwowy bramkarz ale ewentualna decyzja o pozostaniu w Barcelonie byłaby dodatkowowym czynnikiem mogącym przyczynić się do podjęcia przez De Ligta decyzji o przyjściu do nas.
Co do Pique myślę, że facet byłby skłonny na częstszą rotację minutami, zwłaszcza, że w lutym przyszłego roku stuknie mu wiek Chrystusowy (33 lata). Moim zdaniem De Ligt zaliczyć w CdR mwszystkie mecze, co najmniej 1/3 w LL i kilka w LM, co jak na pierwszy sezon byłoby sporą dawką. A sezon 2020/21 mógłby już należeć do niego

2

Wielu tutaj pluje na Grizmana, za zachowanie w letnim okienku transferowym, ale czy słusznie?
Ja osobiście uważam, że Francuz rzeczywiście zainteresowany był przejściem do Barcelony, która "gwarantowała" mu sukcesy, których nie doświadczył grając w Madrycie.
Jakie jednak pojawiły się przesłanki że ostatecznie zrezygnował z przejścia do Barcy?
Otóż jak się wydaje zadecydowały o tym:
1. podwyżka wynagrodzenia do poziomu 23 mln euro netto/na rok. Przypomnę, że Barca proponowała mu gażę o 7 mln niższą.
2. zapewnienie włodarzy Atletico o znacznym wzmocnieniu drużyny, której on byłby podstawowym ogniwem,
3. szansa zdobycia przez "wzmocnione" Atletico Ligi Mistrzów, której finał miał się odbyć na METROPOLITANO Madryt, a więć na stadionie Atletico,
4. świadomość Antoine, że w Barce będzie jednym z wielu w zespole, którym pierwsze skrzypce odgrywa Messi, a w tym "wzmocnionym" Atletico to on będzie tym wokół którego się będzie wszystko kręcić.

Teraz Atletico odpadło z LM, a Francuz ma świadomość, że projekt Simeone się nie sprawdził, drużyna się zestarzała i sypie ; poszczególne ogniwa odchodzą, a on ma 28 lat i chciałby jeszcze coś zdobyć.
Moim zdaniem, Grizmann ma świadomość, że rok temu zrobił błąd odmawiając Barcelonie więc nie ździwiłbym się gdyby rzeczywiście złożył włodarzom naszego klubu swoją ponowną oferty gry dla nas i to na warunkach nie lepszych niż uzgodnione w ubiegłym roku.
Uważam, że o ile klub byłby skłonny zaakceptować taką ofertę to te warunki winny być jednak gorsze niż uzgodnione z Francuzem zważywszy, że jest on już niestety o rok starszy.
Jak się wydaje odkup za max. 100 mln i pensja 10-14 mln to byłby niezły dil.
Jednak to wymagałoby sprzedaży Coutinho (o rok młodszy od Grizmanna) za kwotę ok. 100-110 mln. Moim zdaniem Grizmann jest bardziej uniwersalnym i nietuzinkowym piłkarzem od Brazylijczyka i mógłby u nas pograć 4-5 lat.



10

Jak czytam poniższe komentarze część z Was nadal ma nadzieję, że Coutinho jeszcze pokaże swoją klasę. Szanuję taką opinię lecz pozwolę się z nią nie zgodzić.
W Liverpoolu Brazylijczyk był czołowym piłkarzem tego klubu lecz czy był decydującym jak u nas Inesta. Odpowiedź brzmi nie. Jest faktem, że miał genialne mecze lecz przeplatały się one z wieloma meczami, w których Coutinho nie było widać na boisku.
Nie mniej w Anglii był człowym graczem drużyny. Po jego przyjsciu do Barcy optyka się znacznie zmieniła gdyż piłkarz ten nie tworzył trzonu zespołu lecz od początku był jego dopełnieniem. Trzon tworzyli: Ter Stegen, Pique, Umtiti, Busquets, Messi, Suarez no i poniekąd Alba.
Brazylijczyk jak to się mówi siłą rozpędu zagrał jeszcze kilka dobrych meczy, a później zaczął się pogrążać w maraźmie widząc, że w drużynie wszystko kręci się wokół Messiego i Luisa. Do tego dochodził problem związanym z tym, że trener do końca nie wiedział lub nie był przekonany gdzie go ustawiać.
I jeszcze jedna kwestia, a mianowicie to to, że liga hiszpańska moim zdaniem szybko zweryfikowała umiejętności techniczne Brazylijczyka. Umiejętności te moim zdaniem wystarczały na ligę angielską lecz już nie koniecznie na ligę hiszpańską gdzie gra w dużej mierze opiera się na technice.
Osobiście uważam, że Coutinho niestety się nie sprawdzi w Barcelonie, podobnie jak to było z Gomesem, który w Valencii podobnie jak i obecnie w Ewertonie gra dobrze lecz w Barcelonie nie radził sobie pomimo kolejnych szans jakie dostawał od LE.
Myślę, że zarówno dla klubu jak i samego piłkarza najlepszym rozwiązaniem byłby jego transfer do ligii angielskiej o ile któryś klub byłby skłonny zapłacić od 90-110 mln euro.
Takie rozwiązanie moim zdaniem ma kilka plusów w tym pozyskanie środków na inne transfery oraz umozliwienie gry w I drużynie naszej młodej perełce PUIG-owi. Zwróćcie uwagę, że w takim Realu piłkarze w jego wieku już grają w I drużynie (Vinicius). A zatem można. A swoją drogą wydaje się, że Puig ma lepszą technikę od Brazylijczyka.
A gdyby Puig też miał jakieś problemy z adaptacją to można na lewe skrzydło dać Dembele a na prawe Malcoma, chyba że i tego piłkarza Barcelona planuje sprzedać.
A propo sprzedaży lub odejść z klubu to lista jest długa: Boateng, Murillo,
Vermaelen, Rafinia,Gomes, D.Suarez (ci dwaj póki co wypożyczeni) no i niewiadomo jeszcze co z wypożyczonym Cucurellą oraz Mirandą i Todibo.
Jak dla mnie pierwszych sześciu należy się pozbyć a tych trzech ostatnich wypożyczyć chociaż na sezon-dwa ale i tutaj wszystko zależy od tego czy Barca pozyska De Ligta oraz kogoś na zmiennika Alby.

0

Miły kolego czyli uważasz, że w odniesieniu do S.Roberto ty jedynie oceniasz go obiektywnie dokonując zawsze gruntownej analizy jego gry a inni wyłącznie przez pryzmat sympatii czy antypatii i bez tych analiz.
Boję się młody Przyjacielu, że również Twoje oceny tego piłkarza zawierają sporą porcję subiektywizmu.
Pozdrawiam Cię serdecznie gdyż uważam Cię za jednego z "ciekawszych" i dojrzalszych forumowiczów

0

Miły Kolego jak sądzę zauważyłeś, że w moim wpisie wyraźnie napisałem, że oceny zawsze są odzwierciedleniem subiektywnego odbioru wkładu danego piłkarza w grę zespołu. !!!
Ty natomiast, przepraszam że to powiem zaczynasz mędrkować o sposobie wyznaczenia średniej oceny "userów".
Ty też nie wiesz, podobnie jak i ja w jaki sposób wyznaczana jest ocena dla piłkarzy dokonywana przez Redakcję, tzn. czy wyznacza ją jedna osoba czy też cały zespół redakcyjny więc Twoje pisanie jest psu na budę.
I na koniec Twoje stwierdzenie cyt.:"No i nie zapominajmy też, że niektórzy userzy faktycznie potrafią kierować się sympatiami i relatywizmem w ocenie wydarzeń boiskowych".
Miły kolego czy sądzisz, że Redaktorzy nie kierują się sympatiami i relatywizmem?
A swoją drogą jako osoba 61 letnia z wyższym wykształceniem dam Ci radę, a mianowicie nie używaj na forach sportowych pojęć , których znaczenie dla wielu może wydać się nieznane, których znaczenia nie znają gdyż możesz posądzony o "mędrkowanie".
Serdecznie pozdrawiam

0

Miły Kolego szanuję Twoje wpisy zawierające analizę poszczególnych piłkarzy lecz w swej ocenie jesteś zazwyczaj największym fanem S.Roberto, niestety w mojej ocenie nie zawsze obiektywnie oceniając jego wkład w grę drużyny.
Powiem tak i proszę nie obrażaj się jesteś tak wielkim fanem S.Roberto jak na stronie Realu niejaki Danillo jest fanem CR7.
Z tym, że on dodatkowo jest zaślepionym i groteskowym.
Pozdrawiam serdecznie

0

Miły kolego na takie bzdety szkoda odpowiadam. Powtórzę Barca jest jego pracodawcą, która płaci Luisowi 12 mln euro netto/rok. To jego podstawowy pracodawca, a nie reprezentacja, która kapnie mu za występy przysłowiowe grosze + ubezpiecza na wypadek kontuzji. Co z tego jednak, że klub dostanie odszkodowanie w sytuacji w której pozbywa się podstawowego gracza.
Czy np. przeszedłbyś do porządku dziennego nad sytuacją gdy w meczu reprezentacji Argentyny Messi ulega kontuzji i np. zostaje wyłączony z gry do końca sezonu w sytuacji gdy Barca ma szansę na trypleta? Myślę, że nie
I to tyle miły kolego. Pozdrawiam

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?