Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Myślę, że tech skromny chłopak z Rosario marzy o tym by jako kapitan Barcy podnieść puchar za zdobycie Ligi Mistrzów. Czy jest na to szansa w tym roku? Przy takiej okazji jaką jest wręczenie Złotego Buta chciałoby się powiedzieć, że tak lecz boję się, że Barca pomimo mocniejszego składu niz w poprzednim sezonie nie ma jednak takiego by wygrać LM, zwłaszcza, że konkurentów ma świetnych (Juventus, MC, Liverpool, PSG, a nawet Real Madryt czy Dortmund).
By to osiągnąć, by spełnić marzenie genialnego Argentyńczyka Barca potrzebuje poważnych wzmocnień. W dniu dzisiejszym Radio Catolunia podało, że Barca nie ma kasy na Matthijsem de Ligtem i De Lighta, a to piłkarze niezbędni w układance naszego klubu.
Transfer tych piłkarzy to kwota ok 150-170 mln euro, a mamy:
- za Paulinho docelowo 50 mln,
- za Gomesa (Everton chce go wykupić) ok 15 mln
- za Alcacera ok 25 mln
Do tego sprzedać Munira, D.Suareza, Rafinię a być może Malcoma, o ile potwierdziłyby się informacje, że Chińczycy chcieliby dać duże pieniądze za Malcoma (pisze się nawet o kwocie 65 mln?!)
A zatem Barca winna posiadać kasę na zakup dwóch młodych Holendrów, a mając u siebie młodych O.Busqetsa, Mirandę, Puiga, Alenię i innych władze klubu mogłyby stworzyć już bardzo silny zespół na sezon 2019/2020.
I co ważne to to, że o ile do Barcy przyszłyby dwie młode gwiazdki Ajaxu to Cillessen raczej zostałby w Barcelonie, co mogłoby mieć duży wpływ na ich wprowadzenie się do drużyny.
W przypadku tych dwóch transferów Barca miałaby na sezon 2019/2020 skład:
Ter Stegen, Cillessen
Alba, Miranda, Umtiti, Lenglet, Pique, De Light, Semedo, S.Roberto
Busqets, O.Busqets, Rakitić, Vidal, Alenia, Arthur,Matthijsem de Ligtem, Puig,
Dembele, Messi, Suarez, Coutinho
Łącznie 22 piłkarzy,a więc jeszcze można dokooptować 3 piłkarzy do pierwszej drużyny np. nieźle prezentującego się na wypożyczeniu Cucurelę czy też Abela Ruiza z rezerw.
Takim składem można myśleć poważnie o LM, a gdyby jeszcze pozyskać klasowego trenera to.....
Nadzieja i marzenia umierają ostatnie
3
W Messim ujmuje mnie jedno, a mianowicie, że pomimo tak wielu sukcesów, tak wielkiej klasy sportowej nadal został tym skromnym "małym" Leonkiem z argentyńskich podwórek.
To sprawia, że zdecydowana większość piłkarzy wykazuje wielki dla niego szacunek, a on odwzajemnia go dla nich. Po drugie piłkarz ten wykazuje również duży szacunek do sędziów, co np. różni go od CR7.
W historii można by wymienić jedynie pojedyncze przypadki, w których Leo wdarł się w spory z sędziami, co powoduje, że i sędziowie darzą go wielką estymą. Można to odczuć m.in. , przy odgwizdywanych faulach na Messim, których nie odgwizdano by w przypadku gdyby chodziło o innego piłkarza.
Reasumując: Messi to mega piłkarz ale i mega człowiek
3
Moim zdaniem postawienie na Vermaelena jest błędem Valverde, gdyż to spowoduje, że Dembele nie bedzie miał z kimś współgrać.
Jak się wydaję lepiej było postawić np na podwieszonego między obroną a pomocą Arthura lub Alenię, którzy mogliby kreować grę ale i cofać się do obrony, a ponadto wzmocniona była by II linia, gdyż znowu Valverde stawia na mało kreatywną pomoc.
Jak dla mnie :
Ter Stegen
Pique Lenglet Alba
Alenia Busqets
Rakitić Vidal/Coutinho
Messi L.Suarez Dembele
0
Ktoś tutaj napisał: "kiedyś wystarczył nam sam Busqets...". Po części ma rację . W okresie największych sukcesów Barcy nasz DP, będący wówczas u szczytu kariery miał jednak do pomocy Xaviego i Inestę. Później został tylko Inesta a i forma nie co spadła.
Obecny Busqets to już nie ta klasa jak dwa czy trzy sezony temu.
Obecnie Sergio popełnia coraz więcej "głupich" błędów co poniekąd wymusza ustawienie przy nim piłkarza takiego jak Rakitić (jako asekuracja) i wszystko byłoby dobrze gdyby :
- obaj byli w wysokiej formie, a tak niestety do końca nie jest,
- w II linii nie było innych piłkarzy, którzy mogliby ich zastąpić.
Jak wiemy Barca, nawet po odejściu Inesty i Paulinho ma obecnie lepszą sytuację w pomocy niż to wyglądało w poprzednim sezonie:
doszli: Vidal, Alenia, Rafinia (obecnie kontuzjowany), a są jeszcze S.Roberto, Coutnho, Pug, D.Suarez nie mówiąc o grającym między II, a I linią Messim.
Powiem tak; mając taką grupę pomocników Valverde wiien ewidentnie rotować, zwłaszcza że ostatnie mecze pokazała, że zespół nawet bez Messiego może zagrać bardzo dobre, czy też dobre mecze, a jeżeli tak to i postawienie na innych pomocników niż Busqets czy Rakitić jest możliwe
0
Moim zdaniem, czyli zwykłego kibica, naszym priorytetem nie powinien być pomocnik lecz obrońca, a nawet dwóch obrońców: jeden stoper i boczny.
Uważam, że priorytetem Barcy winien być de Ligt oraz Skriniar (zwłaszcza, że Inter odpadł z LM).
Zważywszy, że Inter odpadł z LM priorytetem winien być Słowak
Piłkarz ten ma tylko 23 lata i może grać na pozycji stopera jak i lewego pomocnika. Jego ewentualny transfer można by powiązać z transferem Rafinii i D.Suareza.
1
Panowie o czym my mówimy. Chłopak od 3 sezonów jest z powrotem u nas. U Enrique dostawał więcej minut, o obecnego trenera zdecydowanie mnie, lecz generalnie chłopak się nie sprawdzał. Ciągle lansowało się tezę, że chłopak ma talent tylko nie ma kiedy tego pokazać, lecz już kiedy dostawał minuty, choć niewiele w większości zawodził. Przykładem miniony presezon, kiedy to moim zdaniem on i Gomes byli naszymi najsłabszymi piłkarzami pomimo, że w większości, ze znanych powodów grali z piłkarzami z rezerw.
Najlepszym rozwiązaniem dla klubu i samego Denisa gdyby klub go sprzedał. Moim zdaniem właściwym dla niego kierunkiem jest liga hiszpańska, a gra w takiej Sevilli lub Valencii to szczyt możliwości. Wg mnie w silnych ligach angielskiej i włoskiej jego możliwości zrobienia kariery są zdecydowanie mniejsze.
A zatem Denisowi jaki takim piłkarzom jak Munir, Vermaelen, Samper, Rafinia należałoby podziękować za grę w klubie i ich po prostu sprzedać. Klub winien gromadzić środki na zakup nowych cracków wokół których tworzyć się będzie nowy projekt, projekt pod nazwą "Barcelona po epoce Messiego".
Nie wiem czy w ramach tych działań klub nie powinien rozważyć "podziękowanie za pracę" również takim piłkarzom jak Rakitić (co stworzyłoby szansę większej ilości minut dla młodych np. S.Roberto, Alenii), a nawet L.Suareza (póki można za niego dostać jeszcze niemałe pieniądze). Ze sprzedaży tylko tych dwóch piłkarzy moim zdaniem szłoby zarobić realnie licząc jakieś 120-150 mln euro.
1
Podzielam Twoje zdanie na temat Kane. Moim zdaniem ten piłkarz mógłby się u nas świetnie sprawdzić. Moim zdaniem to piłkarz bardziej uniwersalny od L.Suareza, a przy tym oddany drużynie i podobnie jak Luis ma serducho do walki.
Sprzedaż: Munira, D.Suareza, Vermaelena,Rafinii do tego środki ze sprzedaży Paulinho, ewentualna sprzedaż Rakitica i Barca ma wystarczające kasy na zakup takiego Kane i jeszcze by zostało, a gdyby jeszcze podjąć decyzję o sprzedaży L. Suareza to mogłoby starczyć na dodatkowy zakup 1-2 dobrych piłkarzy celem wzmocnienia innych formacji.
0
Cześć. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie. Mamy ja widać podobne obserwacje. To co piszesz w pełni podzielam tylko dlaczego w zarządzie klubu tylu niedowidzących.
Mając taką siłę w pomocy można doprowadzić, do sytuacji w której żaden piłkarz w ostatniej fazie sezonu nie powinien być przemęczonym.
0
Chciałbym podzielić się jeszcze jedną obserwacją, a mianowicie zatrważające jest, że po raz kolejny nasza drużyna po nieźle rozegranej pierwszej połowie wychodzi na drugą i kibice Barcy drżą o wynik.
Tak było z Totenhamem w Londynie, z PSV w Eindhoven i wielu innych meczach obecnego sezonu. Nie inaczej było wczoraj. Może to wszystko potwierdzać to co podnosi wielu z Was , a mianowicie nieumiejętność czytania wydarzeń boiskowych przez trenera i wyprzedzające przeciwdziałania ewentualnym zagrożeniom.
A swoją drogą po co wczoraj Valverde zmienił Rakiticia na Busketsa oraz dlaczego nie reagował na coraz gorszą grę naszej obrony. Czy trener nie powinien prowadzić albo Pique za Lengleta względnie Alby za Mirandę.
Moim zdaniem "młodzi" po prostu nie wytrzymali naporu "wybieganych i slinych" Angoli. Myślę, że nie potrzebnie trener wstawił na boisko D.Suareza i... Messiego. Winien wzmocnić obronę. Moim zdaniem obrona z Pique i Albą dałaby sobie dobrze radę z Londyńczykami.
A swoją droga czy może mi ktoś tutaj powiedzieć jakie zadanie mógł dostać od trenera D.Suarez i czemu jego zmiana miała służyć?
0
w 95% podzielam Twoje zdanie, za wyjątkiem oceny dotyczącej Aleni, który zwłaszcza w pierwszej połowie grał dobrze, ba moim zdaniem nawet lepiej od Arthura. W drugiej rzeczywiście zeszło z niego nieco powietrze, ale nie wiem czy to nie przypadkiem wina Busqetsa.
A swoją drogą II linia w ustawieniu Alenia-Rakitić- Arthur zdecydowanie lepiej grała niż w zestawieniu z Busqetsem w miejsce Rakiticia. A swoją drogą pięknie to ująłeś : "Busquets wszedl i... od razu było groźniej pod naszą bramką."
0
Kto na plus: bez wątpienia gra pomocy w ustawieniu Alenia- Rakitić - Arthur, która grała lepiej niż ustawieniu z Busqetsem na pozycji |PO, który niestety ma od dłuższego czasu spadek formy. To jedynie ok. 80% dawnego Buziego.
Na plus również gra Dembele zwłaszcza w pierwszej połowie. Oby chłopak tylko nie dostał bzika. A swoją drogą czy "cieszynka" po bramce miała wskazywać, że on ma coś z głową czy raczej "myślę więc jestem". Oby to drugie.
No i na duży plus zdecydowania gra Cillessena. Jestem przekonany, że każdy przychyli się do takiej opinii.
Mały plus dla Coutinho za dwa odrobine niecelne strzały, ale wszyscy jak jeden chyba zdecydowanie więcej oczekujemy od Brazylijczyka. A swoją drogą ten "dobry chłopiec" zaczą u nas z dużego C. Strzelił kilka ładnych bramek, jego współpraca z Messi i Suarezem dobrze wróżyła na przyszłość lecz od dłuższego czasu jego wkład w sukcesy drużyny jest coraz to mniejszy. Oby odbudował formę gdyż w przeciwnym razie ten "zły chłopiec" Dembele po prostu go "wyrzuci" z ocne de gala.
I na koniec o dwóch piłkarzach, którzy moim zdaniem po raz kolejny potwierdzili, że nie nadaj się do gry w drużynie Barcelony, a mianowicie Miniu i D.Suarez. Powiem tak Munir kompletnie nic nie dał drużynie mając 70 minut na udowodnienie, że kibice jednak się mylą. Moim zdaniem to zawodnik o podobnej psychice jak Delafeu (chociaż może odrobinę skromniejszy). Co do Denisa to powiem tak szkoda mi tego sympatycznego chłopaka ale niestety Barcelona to nie drużyna dla niego.
3
Hierarchia w drużynie musi być, a wg niej to Ter Stegen ma być nr 1. A niby dlaczego?
We wszystkich meczach, w których grał Cillessen, holender spisywał się dobrze lub bardzo dobrze.
Przypomnę, że Niemiec przychodził do Barcelony bez namaszczenia na pierwszego bramkarza. W konkurencji z Bravo wygrał Chilijczyk, dopiero zakulisowe działania Niemca i jego menadżerów spowodowały, że zarząd postawił na bardziej perspektywicznego, a może i rzeczywiście lepszego Niemca. Pamiętam, że wówczas mieli za złe Niemcowi walczenie o pierwszeństwo nie na treningach lecz w gabinetach prezesów.
Podobnie jest teraz z Holendrem. Cillessen podobnie jak na boisku pokazuje stoicki sposób oraz klasę; tę sportową jak i ludzką.
Patrząc na dotychczasowe mecze Cillesena w barwach Barcelony można powiedzieć, że to bardzo dobry bramkarz niczym nie ustępujący Ter Stegenowi, w żadnym aspekcie (nawet gra nogom - pamiętne podanie do Coutinho w el classico). Powiem więcej Holender gra ostrożniej od Niemca, a klasę ma podobną.
Myslę, że dla dobra drużyny trener winien rozważyć, czy nie wprowadzić konkurencji między bramkarzami, zwłaszcza, że w ostatnich meczach Markowi przydarzało się wiele oględnie mówiąc nie najlepszych zagrań
3
Moim zdaniem wczorajszy mecz pokazał, że istnieje możliwość gry bez naszych tuzów w składzie. To kolejny mecz (do czasu kiedy wszedł Messi), w którym drużyna pod nieobecność swojego cracka spisuje się dobrze, a nawet bardzo dobrze (vide np. mecz z Realem Madryt, Interem etc). Wczoraj II linia w składzie Alenia-Rakitić-Arthur moim zdaniem zagrała przynajmniej dobrze, powiem więcej lepiej niż po wejściu Busqetsa za Chorwata. Na kanwie tego należy stwierdzić, że oboje i Chorwat i Hiszpan winni dostać już w najbliższym meczu „wolne” pomimo, że gramy z szóstym w tabeli Leganes. Wczorajszy mecz pokazał również, że niestety Barca to nie klub dla takich piłkarzy jak D.Suarez czy Munir. Ich gra to totalna klapa. Dobrze byłoby gdyby już zimo udało się sprzedać obu piłkarzy za niezłą kasę (np.30-40 mln łącznie).
Osobiście optuję za transferem zimowym obu piłkarzy , pomimo, że wypadł w Rafinia, ale w jego miejsce mamy młodego Puiga, który winien już w najbliższych miesiącach dostawać wiele minut, by już na wiosnę mógłby być istotnym wsparciem drużyny jako dobry zmiennik dla Coutinho.
Wczoraj Valverde pozostawił na ławie 7 podstawowych piłkarzy i co? Gra się nawet nieźle układała, co potwierdza, że trener winien odważniej stawiać na młodych gdyż po latach posuchy La Masia wydała kilku naprawdę zdolnych piłkarzy.
A swoją drogą wczorajsza gra, zwłaszcza w pierwszej połowie naszej II linii wyglądała naprawdę dobrze. Obaj młodzi, Alenia i Arthur nie bali się brać odpowiedzialność za kreowanie akcji, nie bali się wchodzić w akcję jeden na jeden. To pozwala sądzić, że stanowią materiał na podstawowych pomocników już w niedalekiej przyszłości, a jak jeszcze przeglądniemy skład pomocy, pod względem kogo w niej mamy: Busqets, Rakitić, Vidal, S.Roberto, Arthur, Alenia, Puig, Coutinho, Messi, O. Busqets…. a być może i będącego na wypożyczeniu 25 letniego Gomesa (który podobno nieźle się spisuje w lidze angielskiej), to możemy powiedzieć, że mamy kim rozgrywać na co najmniej 3-6 sezonów.
Barcelona musi się jedynie pozbyć kilku piłkarzy, którzy niestety obciążają budżet klubu, biorąc pieniądze praktycznie za nic: D.Suarez, Munir, Samper oraz Vermaelen i niestety Rafinia to piłkarze, którzy powinni opuścić klub. Skład drużyny nie tylko się uszczupli ale również klub pozyska środki na zakup klasowego piłkarza/ piłkarzy w lecie.(zwłaszcza, że jest jeszcze kasa za Paulinho, Alcacera, Digne,Marlona i Minę oraz inne)
I na koniec jeszcze jedno, a mianowicie czy nie uważacie, że wczorajszy mecz po raz kolejny udowodnił, że Cillessen winien dostawać zdecydowanie więcej minut gry. Myślę, że to on i strzelec bramki był ojcami zwycięstwa. Jak dla mnie ostatnie mecze w wykonaniu Marco Ter Stegena pokazały, że Niemiec ma chyba spadek formy. Konkurencja na pozycji bramkarza klubowi też by się przydała.
0
Moim zdaniem Barca mimo wszystko winna wyjść w zasadzie once de gala (za wyjątkiem bramkarza), a to z szacunku do kibiców oraz niebagatelnej kwoty, którą można ugrać (1,5 mln euro za zwycięstwo).
W lidze najbliższy mecz Barca co prawda gramy z 6-tym zespołem (Leganes) lecz moim zdaniem w nim moglibyśmy wystawić w większym wymiarze zmienników, a zwłaszcza Puiga i Mirandę, Alenię na czele. Również Cillessen winien być wystawiony na bramce.
A zatem ja w meczu z Tottehamem widziałbym skład:
Cillessen
Semedo- PIque- Lenglet-Alba
Vidal - Busqets - Rakitić Coutinho
Dembele Messi -Coutinho
0
(3- PO) Busqtes/ O.Busqets/Samper
(10 - P) S.Roberto/Alenia/ Rakitić/ Arthur/Vidal/Coutinho/Puig/
Messi/Rafinia/D.Suarez.
Z powyższego wynika, że Barca ma 13 (z Messim) rozgrywających.
To odrobinę za dużo i moim zdaniem klub winien najpóźniej latem podziękować D.Suarezowi oraz Rafinii i Samperowi za grę .
Dwaj ostatni mogliby stanowić niezły materiał na solidnych zmienników ale niestety ta ich skłonność do kontuzji jest zatrważająca.
A zatem 3 pomocników bezwzględnie winno opuścić klub zwłaszcza , że nie wiemy jaką decyzje podejmie Barcelona w kwestii wypożyczonego do Evertonu Gomesa, który podobno nieźle sobie radzi w lidze angielskiej.
Uważam, że Gomes mógłby odgrywać w Barcelonie rolę zastępcy Rakiticia/Vidala.
Osobiście z uwagi na jego młody jeszcze wiek zostawiłbym go w klubie zwłaszcza, że Rakitić młodszy nie będzie a swoje lata facet ma (w marcu skończy 31 lat).
Odejście z klubu D.Suareza, Rafinii a może i Rakiticia stworzyłoby naturalne możliwości ogrywania się Alenii, Puiga oraz Arthura i S.Roberto.
Wobec faktu, że zarówno Messi jak i Coutinho to piłkarze podwieszeni między pomocą, a atakiem do końca 2019 winna się wykrystalizować podstawowy skład II linni.
Bardzo chętnie już w przyszłym sezonie widziałbym tak skład II i I linii:
Alenia/Arthur - Vidal/S.Roberto - Busqets - Puig
oraz
Messi
Dembele - Coutinho
2
Jest niewątpliwym, że Messi w sobotę zagrał genialnie. Czy zasłużył na 10? Myślę że tak, chociaż zaraz kilku powie no ale miał jednak kilka strat . OK lecz nie były to straty spowodowane nonszalancją lecz następowały w wyniku próby kreacji gry. Moim zdaniem Messi bezspornie zasłużył na 9,5 ale te dodatkowe 0,5 pkt za zaangażowanie w grę które uwidoczniło się w dwóch sytuacjach, a mianowicie w walce przed polem karnym przeciwnika tuż przed bramką Dembele, oraz powrót za piłką do obrony.
Tej waleczności Messiemu niekiedy brakowało. Teraz widać, że mu zależy.
I na koniec jeszcze jedno, a mianowicie jeden zkolegów wspomniał o Peele. No cóż myślę, że najlepiej spuentował redaktor Orłowski w trakcie transmisji mówiąc, że Pele gada głupoty.
Otóż każdy ma prawo do swojego zdania, również Pele ale jak się wydaje dla niego jak i Maradony Messi to obsesja.
Obaj ci wielcy piłkarze dostrzegają, że po boiskach biega piłkarz, który przerósł ich klasą piłkarską ale i zwykłym człowieczeństwem.
Pele i Maradona nigdy nie mieli tej klasy, która emanuje z Messiego, który nigdy, przynajmniej nic na ten temat nie wiemy, nie wypowiadał się na temat klasy byłych gwiazd, a jeżeli już to z szacunkiem.
Natomiast Maradona i Pele plotą prawie jak Wałęsa co im na język wpadnie.
Szkoda bo byli wielkimi piłkarzami.
1
Mam podobne jak zdecydowana większość tutaj piszących, że Rakitić podobnie jak Benzema w Realu niezależnie jak gra będzie wychodzić na boisko w podstawowym składzie. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, zwłaszcza że Rakitić juz po nowym roku padnie jak ta szkapa z noweli Gustawa Morcinka " Łysek z pokładu Idy".
A tak na poważnie to zastanawiam się czy wystawianie w zasadzie podstawowego składu (w danym momencie z uwagi na to kto jest kontuzjowany) w meczach LM (np. PSV) nie wynika z tego, że Barca potrzebuje kasy, wszak zwycięstwo w fazie pucharowej to wpływ do kasy klubu ok. 2 mln euro
Pozdrawiam
2
Panowie facet zarabia 10 mln euro na rok więc zacznijmy od niego wymagać nie patrząc przy tym na wiek.
Facet miał ponad kilkanaście godzin od zakończenia meczu do rozpoczęcia treningu i spóźnia się 2 godziny.
To pokazuje kompletne bimbanie sobie z obowiązków pracowniczych.
Myślę, że zdecydowana większość z nas, a może i wszyscy będąc na jego miejscu, zarabiając tyle co on przychodziłaby na trening z dwugodzinnym wyprzedzeniem.
Boję się, że gdyby trener nie zmienił go w 80 minucie to spóźniłby się 3 godz.
0
A tak na poważnie ile Pele strzelił z rzutów wolnych? Jakoś sobie nie przypominam by trener Barazylii za czasów Peelego właśnie go wslazywał do wykonywania wolnych, pomimo, że podobno miaó "dwie świetne nogi"
0
Mamy duże szanse, że II linia Barcy się odrodzi o ile tylko Valverde nie zniechęci młodych.
Alenia - O.Busqets - Puiq trio naszych wychowanków, a do tego w obwodzie Arthur i starzy wyjadacze (Busqets, Rakitić, Vidal, Coutinho, Messi).
Można by rzecz: Valverde dawaj im szansę, zwłaszcza gdy gramy w ustawieniu : 1- 4- 3 -1 -2, z podwieszonym między liniami Messim, a w ataku Coutinho/Dembele - L.Suarez
Moim zdaniem obecny sezon jest idealny zwłaszcza okres do końca marca do jak większego ogrywania "młodzików" co pozytywnie odbije się w II kwartale przyszłego roku kiedy przyjdą decydujące o sukcesach mecze.
Do tego czasu nasze "młode trio" winno nabrać doświadczenia i ogrania, a wyjadacze będą miej zmęczeni sezonem.
0
To co napisałem świadczyć może, że nigdzie się nie sprawdził. Barca płaci mu co roku 4 mln euro. Pytanie za co. Nie wiem czy po powrocie z MC Denis rozegrał 1500 min. Należy również pamiętać, że Barca musi płacić MC "frycowe" za każde 50 meczy rozegranych przez D.Suareza.
Moim zdaniem Denis się nie sprawdził w klubie i winno mu się podziękować za grę
0
Podzielam Twoją opinię. Boję się, że Valverde jest tak zachowawczy w doborze piłkarzy, że zniechęci wszystkich naszych "młodzików" Mirandę, Puiga czy nawet Alenię, nie mówiąc już o Rafinii i innych.
O ile dzisiaj wystawiłby zarówno Rakiticia jak i Busqetsa oraz nie daj Boże L.Suareza to może świadczyć, że nie on decyduje o składzie a zawodnicy ; patrz Messi i spółka.
Mecz będzie ciężki i nie ryzykowałbym wystawieniem nie do końca wyleczonego L.Suareza, będącego po kontuzji a na dodatek bez formy Coutinho, lecz postawiłbym w II linii na Vidala, Busqetsa, Puiga i ewentualnie Alenie, przy ustawieniu 1-4-4-2
2
Pomimo ostatnich wpadek Espanyolu mecz jak zawsze z nimi, zwłaszcza na ich stadionie będzie ciężki, a do tego nie najlepsza pogoda.
Myślę, że w takiej sytuacji Valverde winien postawić na ustawienie 1-4-4-2, gdyż środek pola będzie tym polem bitwy, na którym będzie decydował się wynik potyczki.
Gdybym miał jakikolwiek wpływ na ustawienie naszego zespołu postanowiłbym na pomoc w ustawieniu:
Alenia- Vidal - Busqets- Puig (!!!)
a w ataku
Dembele Messi.
Wielu na pewno zdziwiło wskazanie na "młodzika" Puiga. Może to wariactwo lecz po meczu w CdR wydaje się, że ten młodzik jest już gotowy nawet do wyjścia w podstawowym składzie na derby Barcelony.
Puig to piłkarz o charakterystyce podobnej do Coutinho, a przy tym bardzo dobrze wyszkolony technicznie.
Jego przewaga nad Coutinho polega jednak na tym, że wg mnie Brazylijczyk jest kompletnie bez formy.
Kolejne jego mecze potwierdzają malejący jego wpływ na grę drużyny.
Można by wystawić w pomocy oczywiście również Rakiticia lecz chyba wszyscy wiemy, że za niedługo on padnie jak ta szkapina z noweli Gustawa Morcinka "Łysek z pokładu Idy".
Kończąc powiem tak: mam świadomość, że Valverde ustawi drużynę po swojemu. Boję się jedynie tego, że znowu w drugiej linii postawi ze szkodą dla drużyny na Rakiticia i Busqetsa.
Pisze ze szkodą bo boję się, że ci dwaj piłkarze na wiosnę będą wykończeni.
A zatem osobiście widziałbym taki skład
Ter Stegen
Semedo - Pique- Lenglet - Alba
Alenia - Vidal - Busqets -Puig
Messi - Dembele
4
dokończenie mojego wcześniejszego wpisu.
Messi pokonuje w ocenie ESPN Ronaldo.
Można powiedzieć dlatego, że jego indywidualna dominacja nad CR7 była w minionym roku zdecydowana, zarówno w ilości bramek, asyst, dryblingów, kreowanych sytuacji, końcowych podań.A zatem w prawie każdym aspekcie. Messi był nie tylko najlepszym bocznym napastnikiem ale również najlepszym środkowym pomocnikiem, o czym świadczą statystyki. W tym polu moim zdaniem zdecydowanie pokonał w mijającym roku "zdobywcę" ZP Modricia. Można zadać pytanie jak wyglądają statystyki Chorwata na tle Leo. Odpowiedź jest prosta: MIZERNIE. I nie chodzi mi tutaj o gole lecz np. o asysty pierwszego i drugiego stopnia, kreację gry, ilość końcowych podań itp., a więc elementy na podstawie których winno się oceniać pomocników.
Tak w minionym roku nie było bardziej kompletnego piłkarza na świecie nad Messiego, a to że zabrakło go w TOP 3 to moim zdaniem wynika z małego zorientowania się wielu dziennikarzy, trenerów i samych piłkarzy w realiach. te osoby opierają bowiem swoją opinię na zapoznawaniu się z wynikami meczów, sukcesami poszczególnych drużyn nie wnikając w clu czyli to jaki poszczególni piłkarze maja wpływ na sukcesy drużyny
Oni po prostu często rzadko oglądają mecze np. LL ograniczając się do meczów mistrzowskich i na ich podstawie dokonują wyboru.
I na koniec jeszcze jedna kwestia.
Messi od kilku lat wg statystyków piłkarskich jest nie tylko najlepszym bocznym napastnikiem ale również pomocnikiem.
A zatem lepszym od CR7 na pozycji bocznego napastnika oraz lepszym od Modricia na pozycji głównego rozgrywającego.
Można zadać pytanie dlaczego wobec tego Messi w ostatnich 3 latach nie otrzymał Złotej Piłki, która jest podobno nagrodą dla najlepszego piłkarza.
Boję się, że za tymi wszystkimi plebiscytami stoi wielka polityka, wielkie pieniądze.
0
Ranking ESPN jest tak odpowiadający realiom jak plebiscyt ZP FF. No ale wiadomo jest to subiektywna opinia osób sporządzających dany ranking.
Jest jednak element, nad którym należy się zastanowić, a mianowicie kryteria.Moim zdaniem bramkarz przede wszystkim winien być oceniany za skuteczność obron. No bo nigdy nie wiemy czy miejsce 2 wśród bramkarzy Oblaka jest odzwierciedleniem jego niewątpliwie wielkiej klasy czy też w znacznej mierze zasługa wyjątkowej klasie obrońców, dzięki czemu Oblak od lat zdominował klasyfikację na najlepszego bramkarza LL.
Podobna sytuacja dotyczy stoperów. Pierwsze dwa miejsca zajęli stoperzy Realu Ramos i Varane, lecz czy byli oni rzeczywiście najlepsi w minionym roku. Ramosa można lubić lub nie lecz jako defensor na pewno nie był najlepszym, ba moim zdaniem nie powinno go być w pierwszej piątce. To on odpowiadał za wiele bramek straconych przez Real. Jego obraz poprawiają jedynie bramki strzelone w istotnych dla Realu momentach. Ale to jest jedynie wartość dodana nic więcej. Obrońca przedewszystkim odpowiadają za działania defensywne. A z tych moim zdaniem Ramos wywiązuje się nie lepiej niż na notę -4. A do tego ta jego brutalność na boisku. Moim zdaniem z czwórki stoperów, za miniony rok pierwszeństwo oddałbym Godinowi lub Chelliniemu, pomimo, że ich drużyny klubowe oraz reprezentacje nie odnotowały jakiś wybitnych sukcesów, a to zdaniem ESPN ich niejako "dyskwalifikuje".
Kolejny kamyczek do subiektywnej klasyfikacji ESPN można dorzucić odnośnie środkowych napastników. Chodzi mi tutaj o pozycję L.Suareza. Powie ktoś, ach czepiasz się, jesteś fanem Barcy to wszystko postrzegasz przez pryzmat twojej drużyny. Oczywiście można i tak lecz to proszę was zwykłych kibiców takich jak ja o wasze zdanie w czym np. Aguero czy Cavani byli w minionym roku lepsi od L.Suareza? Ilością strzelonych bramek? Wiadomo, że nie. Ilością asyst? Niestety również nie. Zaangażowaniem na boisku? Bez wątpienia nie. Można więc zadać pytanie: czym w takim razie? Jedyną jak się domyślam odpowiedzią jest ta niechęć do L.Suareza, do tego piłkarza "co gryzie".
I na koniec perełka: "boczni napastnicy". Wygrywa tutaj Messi !!!. Jak się wydaje to chyba jakaś pomyłka. Jak bowiem mógł w oczach gremium dokonując wyboru wybrać naszego cracka. No nie oni chyba wybrali go przez pomyłkę (no ale to ironia)
1
Pomroczność jasna Pelego. Moim zdaniem Pele mógłby podać sobie rękę z L.Wałęsą. To samo ego, to same przekonanie o swojej wielkości.
Legenda Pelego to jego trzy mistrzostwa świata lecz w zasadzie tylko w jednych był kluczowym w Meksyku. Na MŚ w Szwecji ten 18 wówczas piłkarz zagrał tylko w dwóch meczach i to jako zmiennik.
Pele miał szczęście, że żył i grał w epoce potęgi i chwały piłki brazylijskiej. Myślę, że drużyna Brazylii i bez Pelego miałaby bardzo duże szanse na mistrzostwo świata, mając piłkarzy jakich wówczas mieli, czyli wybitnych.
Szkoda tylko, że klasa Pelego nigdy nie została zweryfikowana w realiach piłki europejskiej.
A po drugie piłka w czasach Pelego, tj. w latach 60-70 była inna niż w czasach Maradony 80-90 oraz całkiem inną za czasów Messiego, czy nawet nielubianego CR7.
Myślę, że Messi przy swojej klasę byłby "perłą" każdej drużyny. Boję się, że zarówno Pele jak i Maradona mogliby nie podołać wymogą piłki XXI w.
A swoją drogą można zadać pytanie co tak wielkiego osiągnęli ci dwaj wybitni piłkarze (Pele, Maradona) w piłce klubowej. Można powiedzieć ZERO.
Może ktoś zadać pytanie odwrotne, a co osiągnął Messi w piłce reprezentacyjnej w porównaniu do w/wym. Też można powiedzieć, że niewiele. Lecz z drugiej strony: mistrzostwo świata, wicemistrzostwo świata, dwukrotne wicemistrzostwo kontynentu. Można zadać pytanie czy to dużo czy też mało. Wszystko zależy od optyki. Na pewno od osiągnięć Pelego bardzo mało, podobnie jak i w stosunku do Maradony. Lecz prawda jest taka, że obaj w reprezentacji mieli znacznie bardziej wartościowych kolegów.
Powie ktoś przewrotnie no ale Messi miał podobnie w Barcelonie, w której w okresie chwały klubu grało 8 mistrzów świata. OK. Tylko Messi gra niezmiennie na najwyższym poziomie już przez 14 lat nieprzerwanie, błyszcząc na firmamencie gwiazd, które w tym czasie grały lub grają w Barcelonie. Jak na tym tle wyglądają kariery Pelego nie mówiąc już o "koksowym" Maradonie
1
Moim zdaniem Denisowi nie zależy na przejściu do innego klubu już obecnie, czy to na wypożyczenie czy też na zasadzie definitywnego transferu. To jest oczywiste. W styczniu skończy 25 lat, a kontrakt ma do czerwca 2020. Moim zdaniem on chce wypełnić kontrakt do końca, nawet siedząc na ławie by w czerwcu przejść do innego klubu jako wolny elektron mając wówczas szansę na wynegocjowania wyższego kontraktu w nowym klubie (część z tego co w innych okolicznościach przyszły klub musiałby zapłacić Barcelonie). Załóżmy, że klub Barcelonie miałby zapłacić 15 mln euro to daje przy kontrakcie 5 letnim 3 mln/rok.
A zatem myślę, że D.Suarez gdy przejdzie do nowego klubu na zasadach wolnego strzelca może kilkadziesiąt procent tej kwoty uszczknąć dla siebie np. 1 mln/rok.
0
Zważywszy na to kto został powołany to istnieje duża szansa, że w bramce zagra Cillessen (moim zdaniem M.Ter Stegenowi przyda się chwila "odpoczynku" gdyż ostatnimi czasy, zwłaszcza w meczu w LM miał sporo niecelnych zagrań, by nie powiedzieć złych).
W bloku defensywnym jedyną zagadką jest kogo z trójki Lenglet, Chumi, Vermaelen trener wstawi na pozycji stoperów, bo na bokach pewne miejsce mają Semedo i Miranda. Zważywszy, że Miranda grał jedynie w presezonie to na "lewym" stoperze postawiłbym na Lengleta, a wówczas można by na "prawym" dać Chumiego.
Osobiście nie ryzykowałbym jeszcze wystawiając Vermaelena. Niech on jeszcze się wzmocni po kontuzji, zwłaszcza, że w dobrej formie przyda się np. na mecz o przysłowiową pietruszkę z Tłokami z Londynu w LM.
Wobec "eksperymentalnego" ustawienia obrony jak się wydaje decydujące będzie ustawienie linii pomocy, która musi opanować środek boiska. A zatem kto?
Moim zdaniem, z wszystkich powołanych na mecz pomocników zdecydowanie na ławie winien usiąść Rakitić.
Chyba wszyscy za wyjątkiem trenera widzą, że on już obecnie jest wyczerpany fizycznie.
A zatem przyjmując, że zagramy w ustawieniu 1-4-3-3,
wg mnie od początku meczu pomoc winni tworzyć
Alenia - Vidal - Coutinho.
A w ataku niech zagrają nasi młodzi tj. Dembele- Munir- Malcom.
W przypadku ułożenia się meczu po naszej myśli osobiście chętnie na boisku zobaczyłby jeszcze dwóch piłkarzy, a mianowicie Puiga i Alex Collado, a zwłaszcza tego pierwszego, który mógłby być zmiennikiem Coutinho (ta sama pozycja, podobna charakterystyka)
A zatem osobiście widziałbym takie ustawienie:
Cillessen
Semedo- Chumi - Lenglet - Miranda
Alenia - Vidal - Coutinho
Dembele - Munir - Malcom
0
Często krytycznie odnosiłem się do ocen zaproponowanych przez redakcję. Dwa razy dostałe z tego powodu bana (dotyczyło to sytuacji, w której oceny redakcji nijak nie miały odzwierciedleniach ocen kibiców - bany dostałem za rzekome podważanie autorytetu redakcji?!) ale tym razem muszę zgodzić się z oceną Redakcji co do zawodnika meczu.
Moim zdaniem zdecydowanie był nim Pique, który nie wykonywał tak ekscytujących dryblingów jak Dembele, nie był też jak on szybki lecz w obronie był jak skała, a do tego to on otworzył wynik meczu strzelając wcale nie tak łatwą bramkę (walka z obrońcą o pozycję).
Pozdrawiam wszystkich całą redakcję i Was kibice
1
Jak najbardziej jestem za.
Barca ma oprócz Busqetsa jeszcze kilku piłkarzy w miarę mozliwości zastąpić Sergio, a mianowicie "młodego" O. Busqetsa, przemęczonego niestety Rakiticia ale również niestety obecnie kontuzjowanego S.Robert a do tego Vidala i... Alenię więc dziwi, że Valverde gra wyłacznie "zgranymi" zawodnikami.
Boję się, że tą strategią trener zajedzie niekórych piłkarzy i w drugiej połowie sezonu padną on jak ta szkapa z noweli " Łysek z pokładu Idy" Gustawa Morcinka.
Pozdrawiam