Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Facet oglądałeś bezpośrednia transmisję. Jak ogłoszono zmianę były gwizdy dopiero później kibice zaczęli klaskać
0
A swoją drogą miejmy nadzieję, że skład "Sportu" to tylko ich wymysł, a Valderde taka roszada nie przyjdzie do głowy, podobnie jak postawienie na prawej obronie na S>Roberto.
O ile jednak naszemu "strategowi" taki pomysł przyszedłby do głowy to w przypadku niekorzystnego wyniku (porażki) winien się podać do dymisji.
0
Moim zdaniem w sytuacji braku Messiego w zasadzie jedynego kreatywnego piłkarza II/I linii winna moim zdaniem zdecydować się na ustawienie:
z Semedo na prawej obronie. Moim zdaniem piłkarz ten jest coraz pewniejszy, świetnie zaprezentował się w meczu z Sevilla i winien być pierwszym wyborem trenera, zwłaszcza, że w defensywie jest na poziomie S.Roberto a może lepszym , a przy tym daje więcej w ofensywie, mając większą szybkość, zwrotność i technikę od naszego Sergi.
z Arthurem, Busqetsem i Coutinho w pomocy.
Moim zdaniem to trio jest bardziej zrównoważone niż z Rakiticiem, który moim zdaniem jest po prostu przemęczony, a do tego bardzo niewiele daje w kreacji gry. Od czasu do czasu strzelone bramki(te piękne czy też fartowne) nie powinny przysłaniać obrazu jego gry.
z trójką napastników Dembele, L.Suarez, Marlon.
Wg mnie musimy zagrać ofensywnie stąd trójka piłkarzy w ataku.
Inna opcja jest postawienie na ustawienie 4-4-2 gdzie do wspomnianej pomocy można dołączyć Rakiticia, z dwójką napastników Marlon/Dembele - L.Suarez. Takie ustawienie ma również swój plus, a mianowicie na lewej stronie Coutinho miałby więcej miejsca do kursowania między I, a II linią.
Można się również zastanowić, nad przydatnością w meczu z Interem Rafinii, który większość piłkarzy z Mediolanu zna więc może dawałby nam on jakąś wartość dodaną.
Reasumując powtórzę, że moim zdaniem winniśmy jednak zagrać ofensywnie czyli w ustawieniu 4-3-3 o ile chcemy strzelić jakieś bramki.
O ile rzeczywiście trener postawiłby na atak Dembele, Suarez-Marlon to młodzi winni również otrzymać zadania defensywne, co wymagałoby od nich więcej wysiłku i częstszego asekurowania formacji obronnych. Jak dla mnie jedynie Suarez winien ograniczyć się do poruszania w obrębie 35-45 od naszej bramki .
1
Ciekawe jaką notę za mecz z Sevilla otrzyma nasz bramkarz
0
Miły kolego masz racje pominąłem Dembele, ale skupiłem się w mojej wypowiedzi na naszych tuzach pomijając młodego Francuza bo puki co on raczej mało pokazuje, z resztą mecz z Sevilla pokazał, że to taki jeździec bez głowy, któremu kiwka, dobre zagranie przydarza się raz na 10.
W ogóle nie wiem czy wczoraj nie był najsłabszym naszym zawodnikiem
Reasumując proponuję zatem wcześniej pomyśleć niż coś napiszesz (to nawiązanie do Twojej wypowiedzi). I jeszcze jedno, z czym możesz się nie zgadzasz otóż Barca ma mało ognia w II i I linii, zwłaszcza gdy zabraknie Messiego. Tak nazwiska głośne, piłkarze wybitni ale wielu z nich już "wiekowi", którzy bardzo wiele już osiągnęli bardzo wiele i chyba wyzbyci z tej zaciętości w grze którą widzimy u piłkarzy na dorobku.
Mimo wszystko murem za Barcą. Pozdrawiam
0
Dzieki. Pozdrawiam
3
Miły kolego nie wiem jak Ty patrzysz na grę poszczególnych piłkarzy ale boję się, że albo sposób niewłaściwy odbierasz realizację zadań albo po prostu nie dostrzegasz fatalnej , moim zdaniem, gry S.Roberto w obronie Podzielam wyrażoną poniżej opinię Trojanka 23, że to Semedo zjada Roberto w grze jeden na jednego i to na śniadanie, bez popity, jest szybszy, lepszy technicznie, jedynie co, to musi grać, żeby lepiej się nauczyć stylu i gry Barcy. A Roberto już lepszy nie będzie i na ten moment moim zdaniem również nie jest
Co więcej z przykrością stwierdzam, że S.Roberto po prostu od dwóch sezonów nie robi postępów jako obrońcą , ani jako pomocnik. Nie dziwi zatem, że nawet Valderde uznaje go za zawodnika drugiego wyboru nie tylko na prawej obronie jak i w pomocy
0
OK wszystko fajnie byle po meczu z naszym odwiecznym rywalem można było powiedzieć, że śrubujemy rekord. Piszę o tym by chłodzić nastroje pamiętając, że w poprzednim sezonie była szansa zakończyć go bez porażki, a "nasi" spieprzyli taką szansę.
Przed nami mecz z Realem. Mam nadzieję, że piłkarze pokażą wszystko co mają najlepszego a trener obierze dobrą strategie oraz odpowiednich piłkarzy do jej realizacji.
I jeszcze jedno, a mianowicie kwestia gry Dembele. Wielu z nas i raczej słusznie wiesza psy na tym piłkarzu po meczu z Sevillą. Zagrał bardzo słabo, a ilość strat woła o pomstę do nieba. Ale mimo wszystko właśnie z Realem postawiłbym na niego, a nie na Malcoma czy Munira.
Malcom w ostatnim czasie nic nie gra, a Munir zagrał kilkanaście minut więc w tej sytuacji z dwojga złego postawiłbym na Dembele, zwłaszcza, że w meczu z Realem może właśnie jakimś nieszablonowym zagraniem przysporzyć nam radość. Ponadto piłkarz ten ma jedną zaletę, która może się przydać, a mianowicie dużą szybkość, która przy częstych wyjściach Marcelo (o ile będzie grać)do przodu oraz wyższym podchodzeniu stoperów Realu a zwłaszcza wolniejszego Ramosa może stwarzać dla naszego "strusia pędziwiatra" szansę na pomieszanie Realowi szyków.
A zatem jak się wydaje dobrym ustawieniem byłoby takie:
Ter Stegen
Semedo - Pique - Leglent - Alba
Arthur -Rakitić/S.Roberto - Busqets - Coutinho
Dembele - L.Suarez
0
Mam pytanie czy ktoś wie jak sprawdzają się w lidze angielskiej: Mina, Marlon i Gomes? Zwłaszcza chodzi mi o obrońców.
2
Najzabawniejsze jest w artykule opinia cyt."To prawda, że Barça ma zbyt wielu ofensywnych graczy".
Mam pytanie gdzie autor widzi ta siłę:
Messi, L.Suarez, Coutinho, Munir, Malcom.
Załóżmy, że sprzedajemy Malcoma (tak jak mając zmienników dla Pique sprzedaliśmy Mine i Marlona a teraz sikamy ze strachu że obrona kompletnie się rozsypie - Umtiti, Velraelen) i co w tedy czym mamy straszyć np. w LM? Dwóch piłkarzy Messi i Coutino mają grać bez przerwy? A wiadomo, że L.Suarez od dłuższego czasu pod formą, a Munir wiadomo to nadal "praktykant w Barcelonie" a nie wartościowy zmiennik (takiego mieliśmy ale oddaliśmy go na wypożyczenie do Borussi D.).
A co będzie w sytuacji gdy któremuś z naszych tuzów przydarzy się kontuzja wówczas też powiemy, że kadra Barcelona ma w swoim składzie zbyt dużo napastników?
Należy również pamiętać o tym, że w przyszłym roku Messiemu i L.Suarezowi stuknie "32", a przy ich zaangażowaniu w grę może, zwłaszcza w drugiej części sezonu po prostu brakować sił.
Miła Autorko artykułu proszę zatem pomyśleć wcześniej niż coś takiego napiszesz.
1
Barca ma w II linni: Busqetsa, Rakitica, Arthura, Rafinię, S. Roberto, D.Suareza, Alenię, Sampera i Vidala. Do tego grona można zaliczyć jeszcze Coutinho, a nawet Messiego. A więc 11 piłkarzy, których siła, zwłaszcza gdy się włączy do niej dwóch ostatnich z wymienionych jest naprawdę duża, a nawet bardzo duża.
Lecz znaczna część tych piłkarzy, część dominująca niestety powoli szczyt formy ma już poza sobą.
W przypadku Busqetsa trwa to już przynajmniej dwa lata.
Rakitić, niby podstawowy gracz II linii tak naprawdę nie jest zawodnikiem kreatywnym i decydującym.
Vidal to zawodnik już 31 letni i raczej nieperspektywiczny, dodatkowo o trudnym charakterze, czego próbki już mieliśmy. Oby się nie okazało, że będzie to drugi Turan.
Messi to już zawodnik, który p[o obecnym sezonie ( w maju2019 r.) będzie miał 32 lata, a więc bliżej mu do "zasłużonej emerytury" niż do gry na wysokim poziomie jeszcze przez np. 2-3 sezony. Widać to w jego grze, w której częściej niż dotychczas widzimy przestoje. Częściej też zdarzają mu się słabsze mecze, pomimo, że nadal jest dla drużyny decydujący.
Coutinho nasza nadzieja na najbliższe 3-5 sezonów to piłkarz świetny, ale moim zdaniem lepiej czujący się na skrzydle, gdy jest podwieszony miedzy pierwszą a druga linią.
Pozostali: Arthur, Rafinia, S, Roberto, D.Suarez, Alenia, Samper to zawodnicy młodzi, niedoświadczeni, jeszcze mało lub bardzo mało ograni w grze na najwyższym poziomie i nie ukrywajmy raczej dobrzy czy nawet przeciętni.
Oglądając dla przykładu S.Roberto można powiedzieć, że piłkarz ten się nie rozwija. Zarówno na prawej obronie jak i w pomocy nie za wiele daje drużynie, a jedynie w pojedynczych meczach jego gra się podobała (Real, PSG).
D.Suarez - podobnie, ale o nim trudno pisać gdyż albo kontuzja albo brak minut.
Samper być może defensywny pomocnik na przyszłość lecz też bez ogrania. Jeszcze kilka lat temu oglądając go na żywo w LM z drużyną z Cypru widać było, że piłkarz ten ma duży potencjał. Lecz na wypożyczeniu grał przeciętnie. Później poważna kontuzja i nie wiadomo jaka przyszłość go czeka i czy potwierdzi duży talent do gry na pozycji DP.
Zostali jeszcze Arthur i Alenia. Myślę, że obaj ci piłkarze to nasza przyszłość i winni grać coraz częściej razem wsparci doświadczeniem i klasą Messiego. Piłkarze ci winni do czasu zawieszenia butów na kołkach przez Messiego osiągnąć taki poziom, że staną się kluczowymi dla drużyny i pociągną ją do sukcesów. Miejmy nadzieję , że będą tak decydujący na grę drużyny jak nieodżałowani Xavi i Inesta (mam nadzieję, że obaj wrócą do Barcelony w charakterze trenerów).
Jak się wydaje na chwilę obecną Valverde preferuje ustawienie II linii z Busqetsem i Rakiticiem z Arthurem lub Coutinho.
Moim zdaniem wartym byłoby przynajmniej w 5-10 meczać ustawić II linię w ustawieniu:
Messi- Arthur- Alenia -Coutinho
z napadem Dembele/ Malcom - L.Suarez/Munir
8
Uważam, że Sam Allardyce ma w pełni rację Busqets od co najmniej dwóch sezonów znacznie obniżył poziom gry. To nie jest już najlepszy na świecie defensywny pomocnik, a swoją najwyższą klasę od tego czasu pokazuje sporadycznie.
Uważam, że "porażka" Hiszpanii na MŚ w Rosji w dużej mierze spowodowana była jego słabą grą, podobnie jak Pique.
Nie rozpisując się należy na marginesie stwierdzić, że Barca jak najszybciej powinna myśleć nad nowym projektem, projektem "po Pique, Busqetsie, L.Suarezie i...Messim".
Boję się, że włodarze klubu niestety nie patrzą perspektywicznie ograniczając swoje działanie do okresu swojej kadencji, by móc otrzymać mandat do działania na dalszą.
Zwrócić należy, że nasza drużyna nie ma zmienników dla w/wym piłkarzy. Klub w ostatnich latach oprócz Coutinho kupował za grube miliony przeciętnych zawodników, a jednocześnie pozbywał się w miarę perspektywicznych, chociaż w dłuższej perspektywie nie kluczowych.
Klub przegapił odejście Puyola, Xaviego, Mascherano, Inesty i to się mści. Boję się, że teraz będzie podobnie, a pod względem sportowym zdecydowanie gorzej.
Zważywszy na wzmocnienia innych klubów jedynie w LL takich klubów jak Atletico, Sevilla, Betis, nie mówiąc już o Realu, który kupił wielu młodziutkich zdolnych zawodników za stosunkowo niewielkie pieniądze może się okazać, że już w następnym sezonie Barca zakończy go na 3-4 pozycji.
A swoją drogą dziwi naiwność czy nawet głupota zarządów Barcy. Kupujemy za bardzo duże pieniądze Ibrę niejako w odpowiedzi na ruchy transferowe Realu (CR7), by po chwili się go pozbyć z wielką stratą, kupujemy "nieopierzonego" Dembele bo mamy forsę. W świetle transferowej polityki klubu nie dziwi zatem , że po czasie wychodzą na światło dzienne pewne przekręty zarządu, które jak w przypadku Rassella kończą się na areszcie.
2
Czytając posty niektórych z Was nadziwić się nie mogę zdaniem niektórych.
Należy patrzeć na zachowanie w szerszym kontekście, a mianowicie:
- jako piłkarza zawodowca, a w zasadzie "najemnika",
- jako właściciela firmy
- jako zwykłego człowieka posiadającego rodzinę i swoje priorytety.
Z tych trzech moim zdaniem najistotniejszym jest to, że jest piłkarzem Barcelony, z gry w której zarabia ok. 10 mln euro na rok.
Jak się domyślam praca w naszym klubie jest jego podstawowym źródłem dochodu. Zawarł kontrakt i jako pracownik winien widzieć szerszy kontekst pracy w klubie.
Moim zdaniem Pique po raz kolejny zachował się NIEODPOWIEDZIALNIE!!!
Przecież osoba, która podobno marzy o bycie w przyszłości we władzach klubu winna wykazywać roztropność zważywszy, że jest od dłuższego czasu pod formą, a przed Barcą bardzo ciężkie mecze z Sevillą, Interem czy Realem Madryt (ogółem 6 meczy w ciągu 23 dni). Winien mieć również na uwadze sytuację kadrową drużyny.
Powyższe może wskazywać, że Pique podpisawszy lukratywny kontrakt powoli, stopniowa zaczyna "olewać" drużynę. Pod względem sportowym osiągnął wszystko, więc wydaje się, że che "dotrwać" do końca obecnego kontraktu bez zbędnego wysiłku.
Jak pokazuje życie Piquet to niepoważny człowiek, stąd stosunkowo często spada na niego fala krytyki.
Nie jest ona bezpodstawna.
Myślę, że zarząd klubu bezsprzecznie winien zainwestować w nowego prawonożnego stopera, gdyż Pique po prostu bimba sobie ze swoich obowiązków nie mając w zasadzie w klubie konkurencji.
Teraz dopiero uwidacznia się krótkowzroczność działaczy klubu, którzy mając u siebie dwóch młodych zmienników dla Pique (Minę i Marlona) sprzedali obydwu.
Totalny był podstawowy błąd prezydenta klubu.
I na koniec dla niektórych pytanie czy o ile pracując macie w pracy jakieś zaniedbania, czy ważne zaległości od których zależy np. dobro Waszej firmy wówczas w czasie weekendu siedzicie nad nadrobieniem tego czy raczej bawicie się, wyjeżdżacie odpocząć czy tez zajmujecie się swoimi sprawami?
2
Alcacer grał b.dobrze w Valencii - Barca go sprowadza do siebie. Piłkarz gdy dostawał gry raczej się sprawdzał co potwierdzają statystyki. Teraz gra w Burusii gdzie gdy dostaje minuty gra dobrze, a zwłaszcza skutecznie. W reprezentacji pokazuje równie dużą skuteczność.
Reasumując należy powiedzieć, że Alcacer gdzie nie grał lub gra po prostu się sprawdza.
Czy tego nasi "włodarze" i trenerzy nie widzieli?
A swoją droga czym się oni kierowali stawiając na Munira kosztem Paco? Na prawdę trudno powiedzieć.
A swoją droga Barca sprowadziła w 2016 r. Alcacera płacąc za niego 30 mln + zmienne. Teraz podobno kwota wykupu to jedynie 25 mln.
Czyli Barca kupiła zawodnika by stracić 5 mln + zmienne (?) + inflacja za okres 2 lat.
5
Maradona to tylko z L. Wałęsą może konkurować w gadaniu głupot. Obaj moim zdaniem kandydują z w tym zakresie na swoistego Nobla
0
Jak świetnie wiemy formuła wyboru jest chybiona. A wystarczyłoby zadać pytanie:
kogo w pierwszej kolejności z nominowanych chciałbyś widzieć w swojej drużynie, gdybyś miał swobodny i nie ograniczony wybór
0
A co z Miranda?
0
Dzisaj Barca ma w linii ataku siłę na poziomie porównywalnym jak w okresie największej chwały
Teoretycznie Coutinho/Dembele - Suarez - Messi stanowi nawet większą siłę niż ta jaka dysponowa Gaurdiola.
Nasz problem to II linia.
Wówczas byli w szczycie formy Inesta Buskets i Xavi. Prawdziwi wirtuozi. A do tego w obronie Alves, Pique, Puyol
Obecnie w naszej drugiej linii niestety mamy bardzo przeciętnych graczy, aczkolwiek Arthur i Alenia oraz Riqui Puig dają jakąś nadzieję na przyszłość. Ale czy będą z tych zawodników wybitni piłkarze życie pokaże.
Obecnie nasza II linia to przechodzący długotrwałą obniżkę formy Busqets, przemęczona do cna nasza Rakieta "krótkiego zasięgu" i kto ? Wstawiamy 22 latka Arthura bo de facto nie mamy innego kreatywnego pomocnika.
No bo kim zastąpić Arthura? Rafinią, D.Suareza, S.Roberto ...
Jest co prawda Coutinho ale on więcej daje jako skrzydłowy wchodzący do środka a nie jako kreator gry.
To powoduje, że cała drużyna czeka na Leo, co on zrobi.
Boję się że obecny zarząd i trener nie panują nad klubem, szatnią, która wymaga przewietrzenia:
trener chyba jest typowym "słupem" który nie umie opi...lić poszczególnych graczy.
Już brak wizji drużyny przez zarząd i trenera było widać gdy oddano do Borussi D. Alcacera, a zostawiono znacznie słabszego Munira.
Jak można było sprzedawać jednocześnie dwóch młodych prawonożnych stoperów (Marlon, Mina) mając świadomość wahań formy Piqueta. Pozbyto się dwóch perspektywicznych stoperów, a teraz "płaczą", że nie mają zmiennika dla Pique.
W presezonie dobrze grający piłkarze albo sporadycznie dostają szansę, co najwyżej na kilkadziesiąt minut (Rafinia) albo w ogóle nie są powoływani - młodzicy Miranda, Riqui Puig.
Można również zadać pytanie po co wydawano 20 mln na Vidala + 8 mln na jego roczną pensję.
Moim zdaniem projekt Barcelony zapoczątkowany przez Guardiolę się skończył. Jest co prawda jeszcze Messi i Busqets ale już o tych 5-7 lat starsi. I to widać.
Klub w trybie pilnym winien, moim zdaniem już w trakcie tego sezonu zrobić rewolucję kadrową, nawet kosztem wyników zaczynając od odstawiania poszczególnych piłkarzy:
za Rakiticia i tak już przemęczonego S.Roberto,
za Busqetsa - stopniowo Samper
za L. Suareza Malcom/ Dembele ( co wymaga gra w innym ustawieniu)
za Albę - stopniowo Mirandę
a zimą dokonać wzmocnień na pozycji "prawego" stopera
A już po sezonie pozbyć się Vidala, Vermaelena,
Moim zdaniem w przyszłym sezonie Barca winna grać w ustawieniu 1-4-4-2, z dwoma kreatywnymi pomocnikami, z których jednym winien być Messi, odgrywający rolę jaką kiedyś pełnił Xavi Jego rola egzekutora winna ulec zmniejszeniu.
Drugim kreatorem naszej gry winien być Arthur.
Co do Busqetsa to wszystko zależeć będzie od jego gra od mniej więcej półtorej roku ma tendencję spadkową. Nie bez kozery Hiszpania nic nie ugrała na MŚ w Rosji, pomimo, że nazwiska zawodników II linii powalały (Isco, Inesta, Busqets, Koke, Ceballos, Asensio, Thiago A.).
Zarządzie, trenerze ODWAGI bo inaczej klub zadomowi się na poziomie Ligi Europy, a z klubu odejdą zarówno wspomniany Miranda,Riqui Puig młody Busqets i inni, którzy mieli być przyszłością klubu
0
Racja ja postawionym na Rafinie
2
A Valverde na zminnika Munira??
0
Piszecie o błędach Piqueta w obronie Ale przecież on sam siebie uważa za "napastnika". Temu facetowi po prostu od pewnego czasu odbija. Dobrze byłoby to mniej w mediach a więcej na boisku. Piqueta ostatnio wszędzie zawodzi, nawet z policją miał problem. Oby się nie okazało, że on się stanie problemem dla Barcelony. Już nagraniem wypowiedzi Grizmanna skoczył i nie wyciągnął z tego wniosków. Oby nie okazało się że forsa przewróciła mu w glowie
9
Mam nadz9ieje, że wreszcie wszyscy zobaczyli jak przeciętnym piłkarzem jest S.Roberto. aż dziw bierze że trener na niego stawia mając
Arthura czy Rafinie.
A swoją drogą wydaje się że trener kompletnie nie panuje nad drużyną i myślę, że skład ustala szatnia
Kto wymyślił taka pomoc Roberto Vidal, Rakitic czyli pozbawienie pomocy kreatywnego pomocnika. Za to winę ponosi trener. Po co ma
Z
Rafinie, a nawet D.Suaza nie mówiąc o niepowolanym Alenii. Atak w ogóle to polityka klubu wola o pomstę do nieba. Poznaliśmy się konkurencji dla Piwie tj. MARLONA i MINY i Ppique gra piach. Pozbywamy się Digne bo mamy MIRANDE. A teraz priorytetem jest lewy obrońca. Czy jest ktoś kto ogarnie ten syf
0
Co Wy z tym Vidalem. Mamy Arthura, Rafinie A nawet Alenie. Moim zdaniem w meczu z Atletic można śmiało wystawić pomoc Busqets Rafinie, Alenia, Coutinho a w ataku Messi i Suarez. I jeszcze jedno na prawej obronie Semedo gdyż to co wyprawia S.Roberto to dramat, podobnie jak gra Piqeta. A mieliśmy Marlona oraz Mine
2
Mam nadzieję, że teraz zapracuje na te wyższe pobory bo jego w ostatnich meczach oględnie NIE POWALA. Mam też nadzieję, że przestanie ryzykować i przyspieszy swoją/naszą grę.
Forsa coraz większa a jakość coraz niższa.
2
Niżej kolega kenno pisze o tym, że Real w poprzednim sezonie na jego początku grał piach, a na koniec zdobył LM. OK ale widząc grę Barcy oraz jej skład powiem tak.
My na sukcesy w tym sezonie nie mamy szans.
Dzisiaj oglądałem mecz Liverpool- Chelsie i jak się popatrzy na grę tych drużyn w kontekście tego co my prezentujemy to można dojść do wniosku, że nie mamy żadnych szans na LM.
Taki Juventus, Liverpool, MC,MU, Bayern, PSG, Real to zespoły, które mają większe szanse na sukces w LM. Powiem więcej Barca z każdym z tych zespołów, może z wyłączeniem Realu, może doznać klęski.
1
Jest prawda, że za Valverde drużyna gra bez jakiegokolwiek ładu - składu. Nie zmienią tego tytuły zdobyte w minionym sezonie.
Drużyna jest źle kształtowana, a dobór nowych piłkarzy jest często przypadkowy.
"Stara gwardia" gra wyłącznie ze sobą widząc dużą dysproporcję swoich zmienników. Do tego dochodzi totalna obniżka formy Piqueta, mistrza świata Umtitego, Busqetsa czy Rakiticia.
S. Roberto, tak przez nas lubiany, niestety nic nie daje drużynie. W ofensywie
zero przydatności. On nie potrafi wejść w drybling więc podaje jedynie do najbliższego partnera (najczęściej Rakiticia) lub do tyłu. Taka sytuacja powoduje, że u nas prawa strona "gra jedynie" dlatego, że często tam porusza się Messi.
W presezonie z bardzo dobrej strony na lewej obronie pokazał się Miranda. Pytanie dlaczego ze "słabym" przeciwnikiem trener go nie ogrywa wstawiając 34 letniego Vermaelena. O ile trener chciał już wstawiać Belga to winien dać odpocząć Piqetowi. Wówczas parę stoperów mogliby tworzyć Umtiti i Vermaelen.
To, że Barca w dwóch ostatnich meczach zdobyła ze słabymi zespołami jedynie 1 punkt jest pokłosiem "głupoty" zarządu.
Mieliśmy na pozycji Piqeta (prawonożnego stopera) Minę i Marlona. Obydwu sprzedaliśmy. Szkoda zwłaszcza tego drugiego, który bardzo dobrze pokazał się w presezonie. Oddaliśmy Alcacera pozostawiając w klubie beznadziejnego Munira.
A wracając jeszcze do trenera to bardzo dziwi, że nie wystawia on, zwłaszcza na początku sezonu podstawową jedenastkę, której zadaniem było zdobyć jak najwięcej bramek by zaraz po przerwie wprowadzać zmiany np. w 46 min. 55min. 70 min.
1
Jak do tej pory byłem zwolennikiem Valverde lecz coraz częściej łapię się na tym, że ten szkoleniowiec zbyt wolno reaguje na sytuacje na boisku.
Wielu z Was pisało tutaj o zbyt późno dokonywanych zmianach... Wczorajszy mecz pokazał ze słusznie, a w konsekwencji "drzemki" Valverde Barca traci punkty.
1. Po czerwonej kartce dla Lengleta Valverde zamiast szybko wprowadzić na boisko Umtitiego trener wstrzymuje się z tą decyzją, chce chyba utrzymać wynik do przerwy grając 3 obrońcami, w tym mało zwrotnym Pique.
I co bramka do szatni.
2. Valverde również szybko winien wprowadzić Rakiticia i Coutinho w miejsce "nieogranych" Vidala i Arthura . Myślę, że piłkarze ci winni wejść od razu na drugą połowę. Po wejściu Chorwata i Brazylijczyka nasza gra nabrała rozmachu.
Uważam, że gdyby w ten sposób zareagował Valverde Barca miałaby 3 punkty. Niestety trener "zaspał". Niestety nie po raz kolejny.
A swoją drogą bardzo się martwię co będzie z naszym klubem gdy zakończy karierę MESSI.
Przecież bez niego to nasza gra to totalna śmira.
Jak patrzę na takiego Vidala to stwierdzam, że Paulinho był dużo lepszy, a Barca wydała 20 baniek na faceta, który ma już dawno szczyt formy za sobą. Boję się, że z niego będziemy mieć tyle pożytku co z A.Turana.
0
No może gorzej zagrał tylko S.Roberto. Rakitić chociaż miał asystę.
A swoją droga współpraca S.Roberto-Rakitić to parodia piłki nic nie dająca druzynie, byle do najbliższego partnera ... lub do tyłu
2
Myślę, że sami piłkarze między sobą na podstawie prób przeprowadzanych na treningach powinni ustalić kto z jakiej pozycji strzela rzuty wolne.
Moim zdaniem rzuty wole z sprzed lewej strony pola karnego mógłby strzelać Coutinho,a nawet L.Suarez. Centralna część i prawa to bezsprzecznie domena Messiego.
2
Zadaj sobie pytanie jakim wynikiem zakończyłby się mecz gdyby ten krytykowany Valverde w meczu z Realem S. wstawił w wyjściowym składzie zmienników. Boję się, że bylibyśmy 3 punkty do tyłu.
Przed Barceloną dwa w miarę łatwiejsze mecze, a następnie 6-7 trudnych, w tym z Tottenhamem i Realem Madryt dlatego wierzę, że trener bez emocji wprowadzi w tych dwóch meczach zmienników. Ale bez szaleństwa Myślę, że w pierwszej kolejności winni być ogrywani Arthur, Semedo, Rafinia i Malcom (o ile wyzdrowieje). Może też mógłby dostać trochę minut, np 30 min Miranda i R.Puig