Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Każdy ma swoje zdanie. Jedni są za Munirem inni za Paco. Jedni definitywnie sprzedać, drudzy wypożyczyć i tak w kółko.
Więc i ja pozwolę sobie podzielić się moim zdaniem. W presezonie Valverde dał więcej szans Munirowi, co mogłoby sugerować, że to on ewentualnie miałby być zmiennikiem Luisa Suareza. Może i tak lecz czy nas pozory nie mylą. Ta nasza "gwiazdeczka" de facto nie za wiele pokazał w 3 meczach w USA. Przepraszam strzelił bramkę, ale tę "setę" strzeliłby chyba każdy z nas ( z 1,5 m). Moim zdaniem Munir grając ze zmiennikami grał pod siebie, często podejmując złe decyzje (coś ala Delafeu - choć to nieco inna pozycja).
Ktoś tutaj napisał, moim zdaniem słusznie, że Alcacer to "lisek pola karnego". I moim zdaniem ma wiele racji, z tym że partnerzy często nie dostrzegali Paco podając do nieco "ważniejszych" kolegów.
Moim zdaniem Paco piłkarsko i osobowo jest dojrzalszy od Munira i to on mógłby wnieść więcej do gry Barcy, zwłaszcza mając na względzie jego bardzo dobre statystyki. Chłopak gra mało lecz wniósł swój wkład w niektóre sukcesy Barcy.
Jak jest prawda. Kogo bardziej widziałby w drużynie trener my nie wiemy, zwłaszcza gdy nie znamy tak naprawdę ambicji obu piłkarzy. Tej kwestii w zasadzie nikt nie porusza, a może być ona bardzo istotna.
To może Paco nie chce ciągle grzać ławy w Barcelonie widząc często, że trener stawia na Suareza nawet gdy nie jest on w formie i winien trochę odpocząć.
Może taka sytuacja odpowiada Munirowi. Ale z drugiej strony może być całkiem odwrotnie, Tego własnie nie wiemy.
Nie wiemy też o prawdziwej roli Messiego w drużynie, zwłaszcza w kontekście gry jego przyjaciela, Luisa Suareza nawet gdy nie jest on w formie.
Reasumując napiszę tak: moim zdaniem gdyby Alcacerowi dać więcej pograć, zwłaszcza w kolejnych 2-4 meczach to wniósłby on znacznie więcej do gry Barcelony, znacznie więcej niż taki Munir, który de facto, w odróżnieniu od Paco nigdzie nie pokazał się, że jest wart bycia piłkarzem Barcelony.
I jeszcze jedno - nie jestem żadnym fanem Alcacera lecz jedynie wyraziłem moją opinię co do niego oraz Munira.
0
ROTACJA przy obecnym składzie jest jak najbardziej pożądana.
M.in. za Albę Miranda, za Rakiticia, S.Roberto, za L.Suareza Malcom
Bardzo ciekawym byłbym gry w takim zestawieniu:
Tellessen
Semedo - Pique - Umtiti -Miranda
S.Roberto
Rafinia- Arthur- Coutinho
Messi - Dembele
a po przerwie w miejsce: Dembele - Malcom, Coutinho - Vidal - za Umtitiego Lenglet.
A w obwodzie jest jeszcze Riqui Puig.
Presezon pokazał, że mamy obecnie odpowiednich zmienników, którzy winni odciążać, już na tym etapie nasze gwiazdy: zwłaszcza Messiego, Rakitića, Busqetsa i będącego w słabej formie L. Suareza.
0
Denis Suareza, Minir, Alcacer out.
W pierwszej linii mamy następujące opcje: Coutinho, Dembele, Malcom, L.Suarez, Messi + młodzicy z Barcy B, a pomoc równie konkurencyjna, choć przy braku w/wym. ta formacja już słabsza:
Busqets, Rakitić , S.Roberto, Alenia, Rafinia, Arthur, Vidal, Samper + młodzik O.Busqets.
Nie jest źle.... więc wymienionym na wstępie wypadałoby powiedzieć dziękujemy i ... szukajcie sobie nowego pracodawcy.
0
Schalke sprzedało młodego stopera Thilo Kehrera do PSG za 37 milionów euro, a Barcelono, jak to Barcelona sprzedaje Marlona, który naprawdę dobrze wypadł w pressezonie za 15 mln. I to ma być interes?
Wiem zaraz ktoś powie o prawach rynku, że do tanga trzeba dwojga i tak dalej.
Marlon ma 22 lata i mógłby być graczem na lata dla Barcy zwłaszcza, że podobnie jak "dojrzały" Pique jest stoperem prawonożnym, w odróżnieniu do Umtitiego, Lengleta oraz Vermaelena.
Belg ma już 34 lata. Pogra sezon i odejdzie za friko. czy nie lepiej byłoby dać mu odejść już teraz. Nie obciążałby budżetu klubu, a jednocześnie zwolniłby miejsce dla Marlona.
No ale jak się okazuje Barca na gwałt potrzebuje kasy. Pytanie na kogo?
15 mln to promocja. Jeszcze niech wpiszą, że Barca po sezonie będzie miała prawo pierwokupu za 25 mln euro.
Nasz zarząd zrobi jeden, dwa drobne ruchy dobre, a zaraz potem jeden wielki krok w tył.
Barco obudź się.
2
Jak przychodził do nas Denis Suarez to myślałem sobie - taki fajny chłopaczek, swój chłop lecz co raz bardziej sobie myślę, że on ma Barce w poważaniu i nie ma w ogóle ochoty odchodzić z Barcy póki ma ważny kontrakt.
Kosi kasę , nie gra i najprawdopodobniej odejdzie z Barcy za friko.
Nawet przechodzą mi po głowie myśli, że on może nawet tak do końca nie do końca się stara. Te ponad dwa miliony ma, premie za sukcesy klubowe (puchary) również mu wpływają do kieszeni: żyć , a nie umierać.
Bezspornym jest, że D.Suarez ma papiery na gracza LL, zwłaszcza w słabszych zespołach i myślę, że on ma tego świadomość i wszystko co robi to przeczekanie i chce wziąć więcej przy przejściu do innego klubu - wszak będzie przechodził za darmo.
0
Mecz ogólnie rzecz ujmując przeciętny. Ale wiemy na jakim etapie przygotowań do sezonu obecnie jesteśmy. Moim zdaniem mecze o superpuchar czy to kraju czy też Europy, zwłaszcza przed sezonem trochę mijają się z celem, zwłaszcza w roku mistrzostw świata.
No bo co wynik takim meczu ma nam mówić. Najlepiej o tym świadczą.
wyniki superpucharu Hiszpanii z sezonu 2017/2018, gdzie Real nas łatwo ograł, a w sezonie minus 17.
Wracając do wczorajszego meczu myślę, że w obecnym sezonie bardzo przydadzą się dokonane w obecnym okienku transferowym zakupy, zwłaszcza z przodu.
Zarówno Busqets, Rakitić, Messi czy L.Suarez młodszymi już nie będą, a piłkarze ci byli w ostatnich sezonach dość ciężko eksploatowani. Każdy z nich musi zrozumieć, że w tym sezonie mogła na boisku grać jedynie ok. 80% tego co w minionym. Tak wiem zaraz ktoś napisze "ale Messi musi grać zawsze". Nieprawda. Organizmu się nie oszuka. Podobnie ma się sprawa z pozostałą trójką. A zatem w meczach ze słabszymi przeciwnikami winni grać zmiennicy.
Wogóle zastanawiam czy dla wypracowania pewnych mechanizmów Valverde nie powinien w meczach np. z teoretycznie znacznie słabszymi zespołami wystawiać np. taki skład:
Cillessen
Semedo - Marlon - Lenglet - Miranda
S.Roberto
Rafinia- Arthur - Alenia
Munir/Alcacer - Malcon
ewentualnie taką jedenastkę wzmocnić, na zasadzie rotacji 3 zawodnikami podstawowego składu (np. zamiast Munira/Alcacera wstawić Dembele i niech razm z Malcomem rozbijają obronę przeciwników.
Powiem szczerze oglądając wczoraj L.Suareza aż cisnął się na usta okrzyk "trenerze zmień go".
Taki skład winien ze wszystkimi "maluczkimi" LL wygrać, a w tym czasie gracze podstawowi na ławeczce sobie odpoczywają.
Dlaczego o tym piszę, ano dlatego, że pojawia się syndrom Messiego. On będzie wiedział co zrobić by to było najlepsze dla drużyny. Może i tak ale oby się to nie skończyło jak z drużyna Argentyny.
Messi jest ważny, jest kochany ale musimy myśleć o przyszłości, o epoce "po Messim", która niestety ale zbliża się coraz szybciej.
3
Podzielam wpis kolegi niżej w odniesieniu do "od tamtego sezonu".
Akurat od tamtego sezonu wrócił dobry Alba lecz z wiekiem wykształtowały się u nie go trzy negatywne zachowania, a mianowicie:
- rzeczywiście niepotrzebnie często fauluje, a jeszcze przy tym macha rękoma irytując kibiców i jak sądzę sędziów,
- gwiazdorzy i wykłóca się oraz niepotrzebnie często nieco symuluje, co powoduje, że w kilku sytuacjach, kiedy sędziowie winni na nim odgwizdywać faule tego po prostu nie robili.,
- gra zbyt przewidywalnie.
W 80 % jego współpraca to gra z Messim.
Słusznie ktoś tutaj zauważył, że nie dostrzega gry innych zawodników, nawet w sytuacjach gdy mniej "ważny" w zespole piłkarz jest na zdecydowanie lepszej pozycji Alba szuka naszej gwiazdy (ale czy nie podobnie jest w przypadku Suareza i Messiego).
Alba to, ktoś dla Barcy bardzo cenny lecz myślę, że powoli Valverde winien coraz częściej zwracać głowę w kierunku Mirandy. Konkurencja wśród piłkarzy jest bezcenna i myślę, że pomogłaby Albie nieco spokornieć.
3
Sposobem swojego pożegnania z klubem oraz tym co napisał Mina mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Potwierdziło się to, że to bardzo pogodny i sympatyczny chłopak, który chciał grać dla Barcy, ale miał jednocześnie świadomość, że by się rozwijać musi zmienić otoczenie. Życzę mu sukcesów lecz jednocześnie należny sobie szczerze powiedzieć, że biznes nie zna sentymentów, a na chwile obecną Mina był słabszym od pozostałych kolegów formacji obronnej.
0
A ja osobiście postawiłbym na Marlona jako naturalnego zmiennika Pique, natomiast Lengleta jako zmiennika Umtitiego.
Vermaelen ma już 34 lata i jak można mniemać szczyt formy piłkarskiej poza sobą. Marlon natomiast to chłopak dopiero 23 letni (7 września skończy 23 lata) więc po co inwestować w Belga, który co prawda, że jak jest zdrowy to gra dobrze lecz on ma 11 lat więcej od Marlona.
Jak dla mnie przedłużyć z Vermaelenem kontrakt do końca bieżącego sezonu, a później mu podziękować chyba, że sytuacja będzie wymagała innych "interwencyjnych" działań np takich jak kolejne przedłużenie umowy o rok.
Moim zdaniem Marlon i Lenget winni ogrywać się jako para w meczach z mniej teoretycznie silnymi zespołami. To pozwoliłoby Barcelonie na wejście ich podstawowych graczy w drugą część sezonu w miarę wypoczętych i skutecznie konkurować w LM z innymi zespołami.
Mecze towarzyskie pressezonu pokazały, że duet Marlon - Lenget radzi sobie całkiem dobrze, a nawet dobrze. A zdrugiej strony naszemu podstawowemu prawemu stoperowi Piqetowi coraz częściej zdarzają się "wpadki" więc może warto postawić na Brazylijczyka.
0
Neymar przez wielu uznawana za "prawie jak Messi" (patrz Pele, Zico i inne gwiazdy brazylijskiej piłki", w ostatnim plebiscycie kibiców tego kraju na "największą nadzieję piłkarstwa brazylijskiego" zajął dopiero 10 miejsce. Chyba Brazylijczycy, a zanim kibicowska wspólnota budzi się i zaczyna dostrzegać pęknięcia na jego "posągu".
Neymar to realizuje taką sztukę dla sztuki. Jego gra daje znacznie mniej niż gra wielu innych piłkarzy: na mistrzostwach chociażby Modrić, Mbappe, Hazard i wielu innych.
Myślę, że Neymar piłkarsko to już nie jest TOP 10, lecz jeszcze nadrabia marketingowo.
Niech jeszcze dalej baluje jak jego wielcy lub nieco mniejsi wielcy poprzednicy i tak samo jak oni skończy.
Warto znać swoje miejsce w szeregu.
Przykładem na to jest L.Suarez, który dzięki akceptacji Messiego jako nr 1 nie tylko zyskał przyjaciela ale razem z Messim tworzą historię.
Od sezonu 2009/2010 tylko jeden piłkarz spoza naszego duetu sięgnął po Złotego Buta (2 x CR7 samodzielnie + 1 x Cr7 współnie z L.Suarezem).
A zatem obaj nasi napastnicy od tamtego czasu sięgnęli łącznie po 7 Złotych Butów.
Neymar gra w Europie od 2013 r. i w tym czasie nie zdobył ZP, ani też ZB.
To o czymś świadczy. Myślę, że on jest tylko mocny w gębie i psuje szatnie. u niego liczy siĘ tylko KASA.
A L.Suarez oraz Messi w czasie wspólnej gry w Barcelonie strzelili odpowiednio:
L.Suarez 157 bramek w 198 meczach ( w ciągu 4 sezonów), natomiast Messi 198 w 212 meczach (tez w czasie ostatnich 4 sezonów).
Łącznie ponad 350 goli, a do tego dochodzi ok. 140 asyst obu naszych świetnych piłkarzy. Ich udział w sukcesy Barcy w minionych 4 latach był niewyobrażalnie duży. Chwała im za to.
0
Masz słuszną rację z tym Messim.
Podobnie jak był u nas Neymar tacy piłkarze jak Rakitić czy Alba byli kompletnie zagubieni, nie potrafili się odnaleźć w drużynie ponieważ wszystko musi robić tridente, rozgrywać, strzelać i grać między sobą.
A zwłaszcza brylował w tym Neymar, który permanentnie promował swoją osobę. Te jego dryblingi na skrzydle zniechęcały innych.
Po jego odejściu gra się bardziej zrównoważyła (podobnie może być teraz w Realu po odejściu CR7, co czyni ten zespół tym bardziej niebezpieczny - wszak wszyscy młodzi będą chcieli się pokazać)
Po odejściu Neymara bardziej doświadczeni Hiszpan i Chorwat odżyli, a dołowany Portugalczyk nie umiał dźwignąć balastu Messiego, pomimo, że się starał, a i sam
Messi starał się pomagać Gomesowi ale temu jak na złość nie wychodziło, podobnie jak D.Suarezeowi.
Pomimo, że nigdy mnie Gomes nie przekonywał to jednak mam nadzieję, że w Evertonie, przy boku Miny i Dinge się odbuduje i na tyle rozwinie, że może już za rok będzie on dla Barcy jakąś alternatywą.
Co do Miny. Myślę, że to transfer definitywny zważywszy na klauzulę odstępnego 60 mln euro.
Jedyna pociecha, że na Kolumbijczyku zarobiliśmy tych kilkanaście milionów.
Obecnie mamy w na pozycji stoperów: Pique, Umtitiego, Lengleta, Marlona i Vermaelena , a więc niezłą grupę piłkarzy, a do tego zawsze można dokooptować kogoś z Barcy B.
I jeżeli miałbym wybierać kolejność stoperów to tym czwartym winien być Marlon; nie tylko dlatego, że całkiem dobrze spisał się w pressezonie ale również dlatego, że w odróżnieniu od Francuzów i Belga jest stoperem prawonożnym, co moim zdaniem winno przesądzać o tym by stał się on naturalnym zmiennikiem dla Piqeta.
0
Moim zdaniem ten skądinąd sympatyczny chłopak jednak się w Barcelonie nie sprawdził, podobnie jak i Gomes. Nawet w meczu sparingowym z Tottenhamem był wraz z Portugalczykiem , do momentu zejścia z boiska, jednym ze słabszych naszych piłkarzy. Myślę, że to wynika z psychiki. Ale mówi się trudno.
Jeżeli mowa o D.Suarezie to koniecznie należy go wytransferować za godziwe pieniądze. Czy z opcją wykupu tego nie wiem, chociaż to nadal w miarę młody piłkarz.
I jeszcze jedno pytanie do tych co by jednak chcieli widzieć go w składzie Barcelony: czyim kosztem?
Nie licząc defensywnych pomocników: Busqetsa, Rakiticia, Vidala + młodych Samperai O.Busqetsa mamy S.Roberto, Alenię, Arthura, Rafinię. Messiego i Coutinho.
Jak się wydaje D.Suarez, o ile chce się rozwijać winien sam wziąć sprawy w swoje ręce i poszukać sobie najlepszego dla niego i Barcy rozwiązania (klubu).
I na koniec jeszcze jedno zdanie na temat Sampera. Pomimo, że lubię tego chłopaka on również winien odejść w tym wypadku myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby jego wypożyczenie na sezon, a nawet dwa.
1
Jak ktoś tutaj napisał Dembele jak dotychczas nie pokazał za wiele, chociaż w nie których meczach pokazał drzemiący w nim potencjał. Że wiele potrafi pokazał w lidze niemieckiej i to jest bezsporne.
Francuzowi w pokazania tego co najlepiej umie przeszkodziło kilka kwestii : kontuzja, nieznajomość języka i trudność w komponowanie się w styl gry Barcelony, gdzie wszystko w zasadzie toczy się wokoło Lee. To przez niego przechodzi większość akcji, to on i Luis wykańczają akcje. Nawet taki gracz jak Coutinho potrzebował wiele meczy by znaleźć swoje miejsce na boisku.
Wartym zwrócić uwagę na jedną ważną okoliczność, a mianowicie jak jedna gwiazda może przyćmić rozwój innych zawodników. Dla przykładu u nas odszedł Neymar odżył Alba oraz Rakitić, którzy w trakcie obecności w drużynie Brazylijczyka nie do końca potrafili wziąć na siebie odpowiedzialność za grę drużyny. Boję się, że Real po odejściu CR7 dostanie tlenu i młodzi mimo wzmocnień mogą okazać się bardzo mocni zwłaszcza, że mają młodego Viniciusa.
Piszę o tym gdyż w minionym sezonie oglądając Dembele niejednokrotnie wydawało mi się, że nie wie on jak ma grać. Chciał się pokazać kibicom, a z drugiej strony miał świadomość, że paraliżować obok Messiego i jak się wydaje to mogło go. Mam nadzieję, że Dembele w czasie wakacji przemyślał kilka kwestii, w tym również że jest profesjonałem i musi się stosować do zaleceń trenerów, służb medycznych, dietetyków.
Mam też nadzieję, że jego talent w tym sezonie wypali czego życzę mu onas nam kibicom.
0
Podzielam Twoje zdanie: dla Barcy wiele złego zrobił Lucho, zamiast dawać szansę sprowadzał "gwiazdy" A.Vidala, Turana, Gomesa, Alcacera, Daglasa, Marlona a jednocześnie pozbywał się Bartrę, Minira, Sandro itd.
Jestem przekonany, że LE oprócz apanaży za trenerkę "swoje" na boku w Barcelonie dorobił.
0
W styczniu przyszłego roku Samper skończy 24 lata. Nie jest więc to jakiś młodzik, a zarazem .... przyszłość Barcy, zwłaszcza że po "epoce" Busqetsa i poniekąd Rakitica na pozycji DP grać będzie bardzo uniwersalny S.Roberto (moim zdaniem przynajmniej dobrze na tej pozycji grał w pressezonie), a do tego jest jeszcze młody O.Busqets. Powoduje to, że w nadchodzącym sezonie jak i prawdopodobnie w sezonie 2019/2020 rola Sampera w drużynie byłaby marginalna.
A zatem dla piłkarza jak i klubu można by jego sprzedać już teraz, wszak za rok piłkarz może odejść za free.
Moim zdaniem na tym piłkarzu można tych kilka milionów ( 3-5 ) zarobić.
0
NIe mogę się z Tobą zgodzić.Moim zdaniem w minionym sezonie naprawdę była wyjątkowa szansa by wygrać również LM. To piłkarze po 4:1 z Romą mentalnie przegrali rewanż w swoich głowach, Gdzieś na dnie "głowy" zakodowali "mamy półfinach w cuglach a tu taka klapa, że nawet Valverde nie potrafił zmotywować naszych piłkarzy do innej gry w II połowie meczu w Rzymie. A że była szansa zdobyć LM pokazują dwa mecze ligowe z Realem Madryt 3:0 i 2:2 . I nie wiadomo, który wynik cenniejszy czy 3:0 na boisku Realu czy remis u siebie,zwłaszcza że w meczu tym graliśmy przez całą drugą połowę w osłabieniu jednego zawodnika.
Zwłaszcza w czasie pierwszych 20 minut drugiej połowy Barca zagrała bardzo dobrze spychając Real do defensywy.
I jeszcze jedno Real w zasadzie myślę, że świadomie postawił już po el clasico w Madrycie zdecydował się poświęcić ligę oraz CdR i skupić się na rozgrywkach LM. Stąd też byli mniej zmęczeni od piłkarzy innych zespołów zwłaszcza Liverpoolu, gdzie liga była bardzo wymagająca.
Tak uważam, że w minionym sezonie była szansa na wygranie trypletu oraz zakończenie rozgrywek LL bez porażki. Moim zdaniem również tutaj w podświadomości piłkarzy Barcy zagnieździła się myśl: a co nam te Leganes zrobi. Jak się okazało tak przeciętny zespół 5 razy położył nas na deski. I zasłużenie wygrał. A szkoda. Była szansa na niepowtarzalny sukces.
Boję się, że mimo wzmocnień Real po odejściu CR7 odżyje i o dziwo będzie grał lepiej niż Portugalczykiem
0
Ja oglądałem wszystkie mecze presessonu i powiem szczerze Miranda zrobił na mnie zdecydowanie lepsze wrażenie iż starszy Cucurella, zwłaszcza w meczu z Tottenhamem dawał się niemiłosiernie ogrywać w grze obronnej, a w grze ofensywnej podobnie znacznie słabiej wypadł od Mirandy.
Nie dziwię się zatem, że Valverde postawił na "młokosa", który dodatkowo ma lepsze warunki fizyczne od Cucurelli (odpowiednio 186 cm i 175 cm)
4
Dokładnie dwaj młodzi piłkarze rezerw tj. Riqui Puig (19 lat) i Juan Miranda (18) w czasie pressezonu pokazali się z jak najlepszej strony.
Miranda moim zdaniem zdecydowanie lepiej wypadł od starszego Cucurelli.
Puig z kolei pokazał, że drzemie w nim spory potencjał i ma zadatki na dobrego, a nawet bardzo dobrego rozgrywającego.
Barca ma w II linii obecnie takich piłkarzy kreujących jej grę jak: Rafinia, Arthur, Alenia, S.Roberto oraz Messi i Coutinho więc młodzikowi będzie bardzo ciężko wywalczyć miejsce w zespole A. Niemniej by chłopak nadal się rozwijał musi już teraz być "wpuszczany na głębszą wodę" niż na "brodzik" hiszpańskiej III ligi.
Mam nadzieję, że chłopak dostanie od Valverde szansę gry w przynajmniej kilku meczach ze słabszymi teoretycznie zespołami czy to w LL czy też w CdR.
0
Wspominasz o obecnej sytuacji w szatni Bayernu. Przypomnę, że jednym z członków tej szatni był Vidal i właśnie w tym kontekście piałem, że obawiam się by nie rozwalił szatni. Nie podzielam też Twojego optymizmu co do naszej kadry. To już nie ta sama kadra co za czasów Guardioli, kiedy szatnią i na boisku rządził Puyol. To był ostatni "wielki" kapitan Barcelony. Xavi, Inesta a teraz Messi to wybitni piłkarze lecz myślę, że wielkim kapitanem był Puyol.
A Messi, Busqets czy Piqet chyba jednak tak szatnią nie rządzą. Zobacz Messi w reprezentacji Argentyny był kapitanem i co ... nasza gwiazda de facto zagrała na mistrzostwach bezbarwnie, bez ikry, podobnie jak wszyscy jego koledzy. Nie wiem czy Messi nie mógł czy też nie potrafił " pier..." kolegów z drużyny ale wypadło to wszystko w wykonaniu Argentynie bardzo mdło.
0
Masz rac. Przeczytałem swój teks jeszcze raz i stwierdziłem, że przy drugim wymienieniu nazwiska naszego nowego, francuskiego obrońcy Lengleta chochlik wyciął mi literę "n". O ile Cię ten fakt skłonił do upomnienia mnie bym nie przekręcał nazwisk to Cię przepraszam za moje przeoczenie. Zwracam jednak i na Twoją pomyłkę, a mianowicie napisałeś "nazwisk", a nie " nazwiska", sugerujuąc jakoby tych przekręceń było więcej.,a jak wspomniałem wyżej jedynie przy jednym nazwisku brakowało literki.
Pozostając bez żalu serdecznie pozdrawiam
1
I jeszcze jedno. O ile rzeczywiście teraz w biurach klubowych zaczęto dyskutować , kto miałby zastąpić Digne to jest to przysłowiowy płacz nad rozlanym mlekiem i może bardzo źle świadczyć o naszych działaniach oraz, że transfer Digne mógł odbyć się za plecami trenera (w co jednak nie wierzę).
Przecież pierwsze nasuwające się pytanie do trenera to takie:
"Panie trenerze, mamy ciekawą ofertę za Digne, kogo widziałbyś jako zmiennika dla Alby"
Pod newsem o transferze pisałem o "dziwnych" działaniach naszego zarządu za jaki uznałem wypożyczenie 30 letniego Paulinho (za darmo? ) i kupnie za 20 mln euro o rok starszego i dla wielu kontrowersyjnego Vidala, a więc piłkarza o zbliżonej charakterystyce do Paulinho, który zawsze grał z sercem, chociaż trzeba przyznać, że zaczął w Barcelonie z dużego "C", a później jakby uchodziło z niego stopniowo powietrze (ale mogło to być wynikiem przemęczenia.W zasadzie grał bez przerwy 16 m-cy ).
A wracając do obsady "zmiennika" dla Alby to podzielam opinię wielu z nas, że transfer nowego piłkarza na tą pozycję jest zbędny, przynajmniej w tym okienku transferowym.
Ja osobiście postawiłbym, przynajmniej na podstawie 3 meczy towarzyskich jakie miałem okazję oglądać na młodszego z naszych wychowanków - Mirandę.
O ile nic nadzwyczajnego się nie stanie Miranda zagrałby sporadycznie (w pojedynczych meczach ligowych oraz w PK), ale miałby też możliwość stałego trenowania z pierwszym zespołem.
Moim zdaniem transfer piłkarza z zewnątrz byłby przynajmniej do końca I części sezonu błędem. Ewentualne wzmocnienie być może byłoby uzasadnione w okienku zimowym, o ile do tego czasu Miranda się nie sprawdził.
Jest również oczywiste, że o ile Miranda nie dostanie szans gry w pierwszym zespole w następnym letnim okienku transferowym tego piłkarza możemy stracić na rzecz bogatszych klubów, zwłaszcza angielskich.
Ina koniec jeszcze jedno otóż Mirandę widziałem jedynie w 3 sparingach ale w tych meczach podobał mi się bardziej niż Digne wiec ... jak postawiłbym na młodzika
0
Moim zdaniem 18 letni Miranda we wszystkich meczach presezonu rozegrał dobre mecze i jak dla mnie zdecydowanie przyćmił 20 letniego Marca Cucurellę. Ten drugi zwłaszcza w meczu z Tottenhamem zagrał wręcz tragicznie, dając się permanentnie ogrywać.
Czy tego nasz sztab nie widział, a jeżeli widział to co jest powodem stawianie na starszego z naszych wychowanków?
Od pewnego czasu, co najmniej od poprzedniego sezonu dostrzegalne było, przynajmniej w artykułach na tej stronie promowanie Cucurelli. Można zadać pytanie, kto w klubie go lansuje?
0
Ble, ble, ble. Pele o Neymarze jeszcze bezpośrednio przed przyjściem Neymara do Barcy też mówił, że junior już wówczas był lepszy od Messiego. Teraz o Vidalu podobne ochy, achy mówi jego rodak.
Szkoda, że życie niestety bardzo negatywnie zweryfikował opinie fachowca Pelego.
Już wiemy, że ten kreowany na spadkobiercę ZP po erze Messiego i CR7 przynajmniej za ten rok ZP nie zdobędzie, a boję się, że pojawiają się zawodnicy, którzy mogą go przesunąć w cień na lata.
Wyznacznikiem mogą być głosowania na najlepszego piłkarza MŚ czy plebiscyt wśród kibiców barazylijskich na największą nadzieję Brazylii, w którym Neymar zają dopiero 10 miejsce. Zwłaszcza to drugie może wskazywać, że nawet w swojej ojczyźnie "złoty chłopak" został odbrązowiony.
A wracając do Vidala to trzy sprawy, a mianowicie:
- boję się, że Vidal będzie takim drugim Turanem,
- w wywiadzie Zamorano wspomina o kontuzji kolana. Mam nadzieję, że badania medyczne potwierdziły, że po kontuzji nie ma śladu, w przeciwnym razie transpert "niewpełi" sprawnego byłby grandą zwłaszcza,że
- Barca miała zawodnika o podobnym charakterze, oddanego do Chin na wypożyczenie Paulinho.
Patrząc na obecny skład Barcelony Vidal to zawodnik zadaniowy, typowy zmiennik. Można zadać pytanie czy koniecznym było oddawać na wypożyczenie Brazylijczyka jednocześnie sprowadzając za 20 mln euro o rok starszego piłkarza (Vidal ur. V.1987 - Paulinho VII.1988). Te dwa transfery mogą świadczyć o pewnej że jak pisano w jednym z artykule na tym www.fcbarca.com Chińczycy byli skłonni kupić Brazylijczyka nawet za 50 mln, chyba, że Barca dogadała się, w ten sposób, że Chinczycy po tym sezonie bezwzględnie muszą wykupić za tych 50 baniek tego piłkarza, pod rygorem wielomilionowych kar. Zważywszy jednak na doświadczenie na linii Inter - Barcelona, przy sprzedaży Rafinii to może tak, że w roku przyszłym fundusz płac nie tylko obciąży Vidal ale i Paulinho, którzy niestety będą mieć szczyt kariery poza sobą.
A tak na marginesie, myślę że dobrze się stało, że Inter nie kupił Rafiniże i (za 35 mln euro). Moim zdaniem mecze pressezonu pokazały,
4
Moim zdaniem Miranda we wszystkich meczach pressezony pokazał, że zasługuje na miejsce w kadrze A jako rezerwowy na pozycji lewego pomocnika. Moim zdaniem grał dobrze, zdecydowanie lepiej od Cucurelli. To, że chłopak ma dopiero 18 lat nie zmienia mojego zdania, że w meczach ze słabszymi zespołami mógłby zastępować Albę, a w meczach z lepszymi zawsze można wstawić na lewej obronie, próbowanego na tej pozycji S.Roberto.
Moim zdaniem o ile kogoś kupować na tą pozycję to dopiero w okienku zimowym. Po co obciążać listę płac, gdy tak de facto ewentualny zmiennik będzie potrzebny na wiosnę.
0
Jeszcze wczoraj pisano, że MU gotowy jest zapłacić 39 mln euro, a Barca oczekuje 45 mln euro.
Teraz czytamy, że Barca zadowoli się kwotą 32 mln, to jest 13 mln mniej (29,11%) od tego czego oczekiwano od MU.
Jaka jest zatem prawda?
0
Coś nie tak w tych prze Alenię minutach gry. Skoro rozegrał 37 meczy to mógł zaliczy co najwyżej o 47 minut gry mniej, a wiemy, że przynajmniej jednego meczu nie rozegrał w pełnym wymiarze.
0
Moim zdaniem transfer Chilijczyka Vidala to błąd. Takiego piłkarza bowiem nie potrzebujemy. Powie ktoś ale po odejściu Paulinho brak było zawodnika o charakterystyce Brazylijczyka/ Moim zdaniem mamy i to bardzo dobrego to S.Roberto zawodnika bardzo uniwersalnego, który świetnie wypad w ostatnich meczach sparingowych grając na pozycji DP, umie walczyć, umie włączać się do gry ofensywnej, a przy tym jest poukładany. Wiem , wiem Vidal urodą podobny do Paulinho a nawet budzi większy strach lecz myślę, że jego zakup to zbędnie wydatkowany pieniądz.
Sezon temu transfer Paulinho był jeszcze o tyle istotny, że nasza II linia wyglądała ta:
Busqets, Rakitić, Inesta, S,Roberto,D.Suarez, Gomes,.
Teraz mamy : Busqetsa, Rakitica,S.Roberto, Arthura, Rafinię, Alenię, Sampera, D.Suareza, Gomesa.
Gdzie tu miejsce dla Vidala?
Zakup Paulinho był o tyle wskazany, że nie sprawdzali się Gomes i D.Suarez, a zatem Barca wówczas dysponowała de facto znacznie słabszą II linią niż obecnie.
Teraz to wygląda, pomimo odejścia Inesty. zdecydowanie lepiej.
A zatem po co było w miejsce Paulinho sprowadzać Vidala, mając na ten sezon więcej opcji niż w sezonie 2017/2018.
Można zatem zadać pytanie czyim kosztem będzie grać Vidal?
Młodego i perspektywicznego Alenii czy też Rafinii i Arthura?
Boję się by transfer Vidala nie był niewypałem podobnym do transferu Turana.
Obym się mylił i Chilijczyk okazał się wart zaangażowanych pieniędzy.
Powie ktoś: to tylko 20 mln. ale owe 20 mln + Digne (20 mln - Everton) + A.Vidal( 9 mln euro -Sevilla) + Mina (ok.40mln) + Gomes +D.Suarez + Munir, a może jeszcze ktoś i mamy kasę na transfer np. Ericsena (ok.90-100 mln eruo)..... a nawet by powalczyć, jeżeli nie obecnie to w zimowym okienku transferowym lub za rok o Hazarda ( zimą już Belg będzie znacznie tańszy max.ok.150-160 mln euro, a latem 2019 r.to 120-130 mln. Wiadomo bliżej Belgowi do końca kontraktu w Chelsea).
A jeżeli już nie na serio to tak podpuszczać Chelsea by ewentualny jego transfer do Madrytu kosztował Real jak najwięcej.
1
Wg mnie taka jednastka podstawowa:
Ter Stegen
Semedo, Pique, Umtiti, Alba
Busqets
Arthur, Coutinho
Messi, L.Suarez, Dembele
II skład
Cillessen
S.Roberto, Marlon, Lenglet< Miranda
Rafinia,Alenia,Rakitić, Vidal,
Malcom, Munir
Może dwa zdania o kilku piłkarzach:
1. Rakitić. Dlaczego jedynie jako zmiennik? W minionym sezonie rozegrał najwięcej z wszystkich piłkarzy grających w najlepszych ligach. Jak się nie mylę chyba 74 mecze. Dlatego w obecnym sezonie dałbym mu więcej odpoczynku, zwłaszcza, że nie jest to już najmłodszy piłkarz, a pressezon pokazuje, że na jego pozycji naprawdę dobrze wypadał S.Roberto (grał jako DP). Myślę, że Rakitić musi być w najlepszej formie na wiosnę w okresie III-V, kiedy decydować się będzie LM.
2. Semedo. Moim zdaniem Semedo jest lepszym zawodnikiem na pozycji prawego obrońcy, a przy tym więcej daje w grze ofensywnej, jest lepszy technicznie od Sergio Roberto.
3. S.Roberto. To nasza przyszłość, lecz moim zdaniem jego miejsce jest w II linii, tylko kogo miałby on teraz wygryźć ze składu... Jak sądzę za sezon dwa zmieni on na pozycji DP Busqetsa, pozostawiając kreowanie gry w drugiej linii Arturowi, Alenii, coutinho i Messiemu.
4. Dembele. Moim zdaniem Malcom nic nadzwyczajnego w sparingach nie pokazał, podobnie jak Dembele w poprzednim sezonie. Jednak statystyki Francuza z ligi niemieckiej mówią co nie co o tym piłkarzu. O ile się tylko ogranie, zapomni, że ma złoty medal MŚ oraz weźmie się za siebie zdrowotnie i sportowo możemy mieć z jego powodu dużo radości. A tak po prawdzie jestem ciekaw czym się on kierował skracając urlop o 1 tydzień. Nurtuje mnie to pytanie z dwóch powodów, a mianowicie: czy jednak z obawy przed Malcomem czy też ze zdrowego rozsądku świadomy tego, że w minionym sezonie nie za bardzo się napracował.
7
O ile "informacje" prasy o zamiarze sprzedaży przez Barce takich piłkarzy jak Rafinia oraz Marlon się potwierdzą to tym bardziej źle będzie świadczyć o naszych działaczach. W obu sparingach obaj wymienieni byli jednym z najlepszych w naszej drużynie, a wielu nawet twierdzi, że Rafinia wypadł najlepiej z całej
kadry dostępnej dla Valverde.
Moim zdaniem z bardzo dobrej strony pokazał się również Marlon. Co więcej z Lengetem stanowili dobrą parę stoperów. Jak dla mnie Marlon to oczywisty następca Pique, zwłaszcza, że w odróżnieniu od Umtitiego, Legeta i Veraelena jest zawodnikiem prawonożnym.
No bo po co go sprowadzać mając akurat 5 zawodników na stoperze (nie liczę Miny gdyż raczej odejdzie do MU, a ponadto wydaje mi się, że Marlon pokazał że umie póki co więcej od Miny, a co istotniejsze na Minie Barca może nieźle zarobić), przy czym Vermaelen jest już zawodnikiem 33 letnim, a do tego często w przeszłości ulegający kontuzjom.
A więc głupotą byłoby sprzedawać Marlona by kupić kogoś w jego miejsce jeżeli nie już w tym okienku to najpóźniej w zimowym.
Sprzedać to należy Gomesa, A.Vidala (ponoć sprawa sprzedaży do Sevilli przesądzona), D.Suareza i kogoś z dwójki Munir-Alcacer.
I to byłoby na tyle. Póki co więcej wzmocnień nie trzeba: bramkarze ok, Alba ma najgorzej ale myślę, że dwaj zawodnicy Barca B, a zwłaszcza Miranda winien od czasu do czasu wejść za Albe, zwłaszcza w meczach z teoretycznie słabszymi zespołami. Stoperów omówiłem. Prawym obrońcą winien zostać Semedo, a jego zmiennikiem ewentualnie s.Roberto, któremu nie będzie łatwo w nadchodzącym sezonie przebić się do podstawowego składu II linii. S.Roberto z dobrej strony pokazał się ostatnio na pozycji DP ale tu przecież mamy nadmiar zawodników. Oczywiście Busqets i Rakitić ale również młodzi Samper i O.Busqets. Z kolei na pozycji rozgrywających mamy Rafinię (bardzo dobra gra w sparingach), Arthura, Alenię, Vidala, Coutinho i... Mesiego, a w ataku Dembele, Malcon, L. Suarez i kogoś z dwójki Munir-Alcacer. A do tego mamy jeszcze dwóch ciekawych napastników w Barce B.
0
Moim zdaniem Vidal po prostu nie pasował do Barcelony. Ten skądinąd sympatyczny chłopak nie sprawdził się. Może w Sevilli pójdzie mu lepiej.
Na pozycji prawego obrońcy dużo słabszy od Semedo czy S.Roberto. Jako , że wz przodu mskrzydłowy lub prawy pomocnik za słaby technicznie i często bezmyślny. Reasumując należy stwierdzić, że jego transfer jak i Turana (oboje przyśli w tym samym okienku transferowym) były pomyłkami.
Teraz jedynie sprzedać: Gomesa, D.Suareza i kogoś z dwójki Munir-Alcacer i będzie dobrze, zwłaszcza że w środku pola i w ataku mamy: Busqtersa, Rakiticia, młodych Sampera i O.Busqetsa, Rafinię, S.Roberto, Arthura, Rafinię, Vidala, Alenię
Messiego, Coutinho, Dembele, Malcoma, L.Suareza plus młodzików z Barcy B.