0

Czy ktoś może coś powiedzieć o poziomie gry Arthura? Rzekomo to talent. Lecz czy na pewno? Boję się, że może to być niewypał.
Obecnie Barca w linii pomocy ma : Busqetsa, Rakiticia, Paulinho, Couthinio, Mesiego, D.Suareza i Alenię.
Zakup Arthura (22 lata) to 30 mln + 9 mln zmiennych.
Pytanie czy wydawanie takiej kwoty na piłkarza niesprawdzonego w realiach piłki europejskiej, który jak można przypuszczać dołączy do składu dopiero w zimie i najbliższym sezonie nie za wiele pogra jest sensownym.Moim zdaniem NIE.
Jak się wydaje działacze Barcy winni powalczyć o powrót do Barcelony Thiago Alcantary (24 lat), który podobno przebąkuje, że chętnie wróciłby do nas.
O ile to prawda można zadać pytanie ile taki transfer nasz kosztował?
reprezentant Hiszpanii ma swoją renomę, jego transfer nie byłby drogi... lecz z drugiej strony. Jego pozyskanie to wydatek jak się wydaje ok 80-90 mln euro lecz gdyby uwolnić środki na Arthura to potrzebowalibyśmy dodatkowo ok 40-50 mln, które można by pozyskać ze sprzedaży Rafinnii (ok 30-35 mln) i takiego Delafeu.
A wówczas transakcja by się zbilansowała.
Powie ktoś. Facet ale my potrzebujemy kasę na Grizmanna. Ok. To wymusiłoby sprzedaż innych piłkarzy: Gomesa, Vidala i myślę, że D.Suareza, a być może jeszcze kogoś innego, nawet z drugiego zespołu.
Reszta koniecznych środków na pozyskanie Grizmanna zarząd chyba ma zabezpieczonych (pozostałość ze sprzedaży Neymara + środki tegoroczne na transfery).
Chętnie poznałbym Wasze zdanie co do powyższego.
Moim zdaniem ewentualne odzyskanie Thiago ma szereg plusów, w tym też ten, żeMessi nadal mógłby grać w pierwszej linii, co pozwoliłoby zwolnić go z zadań defensywnych.
A zatem taka linia pomocy i ataku

II linia: Thiago - Busqets- Coutinho
I linia: Messi - L.Suarez - Grizmann

a do tego zmiennicy:
II linia: S.Roberto, Rakitić, Alenia, Paulinho,
I linia: Dembele, Arnaiz

0

Moim zdaniem współpraca Messiego i Suareza z Coutinho będzie układała sie lepiej niż z Neymarem, który w najczęściej podawał do Messiego, a po drugie w 3 i 4 roku grał już pod siebie. Coutinho wydaje się osobą wyciszoną, poukładaną i akceptującym pierwszeńswto Messiego, podobnie jak to uczynił Suarez, co w rezultacie zaowocowało drugim Złotym Butem dla Luisa i przyjaźnią z Messim, czego nie można powiedzieć o relacjach Messi - Neymar.
Myślę, że z czasem, gdy odejdzie Messi Coutinho będzie kluczowym graczem Barcelony

0

W zupełności masz rację. S.Roberto to taki chłopak z sąsiedztwa, którego wszyscy lubią. Lecz w zawodowym futbolu liczy się jakość, a myślę, że Roberto w obronie jest po prostu przeciętny. Gdy on był w obronie to z jego strony przeciwnicy przeprowadzali większość akcji. Nieprzypadkowo.
Moim zdaniem już lepszym prawym obrońcą jest Navas z Valencii. Ten były skrzydłowy gra lepiej w obronie i jest lepszy technicznie. Jedynym atutem Roberto jest wyprowadzanie piłki. A Sergio jako pomocnik to również poziom nie kwalifikujący go do kadry w sytuacji w której Hiszpanie mają: Isco, Inestę, Asensio, Koke, Tiagho, Busqets, Silva, Vazquez, z których jedynie Vazquez to poziom zbliżony do Roberto ale zawodnik Realu jest nieznacznie lepszy jako "zadaniowiec".
Reasumując: serce by chciało by S.Roberto znalazł się w kadrze lecz chyba słusznie trener go pominął, co być może jest lepszym wyjściem dla Barcy, gdyż nasz piłkarz będzie miał dłuższe wakacje, co być może wyjdzie mu na korzyść w przysdszłym sezonie.

3

Powyższa informacja może sugerować dogadanie się z Grizmannem lecz należy zadać pytanie kto za Alcacera, zwłaszcza, że jak się wydaje docelowo, już nadchodzącym sezonie Messi winien zostać cofnięty do II linii. Wówczas w ataku mamy: L.Suareza, Dembele, Coutinho i to tyle nie licząc piłkarzy rezerw. To jak się wydaje trochę za mało mając na względzie grę na trzech frontach. Moim zdaniem Alcacer był wręcz idealnym rezerwowym: ambitny, waleczny, niezły technicznie i co ciekawe bardzo skuteczny (patrz artykuł).
Jak już ktoś tutaj napisał kapitalny zmiennik dla L.Suareza.
Reasumując o ile informacja się potwierdzi to będzie można powiedzieć, że jest to kolejny strzał w stopę naszego zarządu i odpowiedzialnych za transfery.

8

Nie oglądam ligi włoskiej ale o ile informacje o jakości gry Rafinii w tej lidze mają rzeczywiście potwierdzenie to czy działacze Barcy nie powinni się zastanowić nad tym czy tego piłkarza nie należałoby pozostawić u nas, a nie wykupywać Arthura, zwłaszcza, że ostatnie nasze transfery piłkarzy z Południowej Ameryki, którzy wcześniej nie grali w Europie były raczej nietrafione (oczywiście poza Neymarem). Myślę tutaj o Daglasie, Marlonie (który słabo spisuje się na wypożyczeniu do ligi francuskiej) czy Minie.
Nie wiem ile będziemy musieli dopłacić przypadku wykupu Arthura, ale myślę, że koszty zakupu i sprzedaży się skompensują. Więc może warto zastanowić się nad Rafinią, który nasze DNA ma i mógłby od zaraz wspomóc zespół, a do tego Arthur to opcja dopiero stycznia 2019 r.

3

Żyjemy w erze Messiego i...CR7. Dla nas Leo jest najlepszym piłkarzem w historii. Kibice Realu wyżej cenią tego drugiego.
W nawiązaniu do powyższego artykułu i tych wiecznych sporów warto przytoczyć tutaj pewne dane:
Messi - 14 lat kariery zawodowej:
536 meczy 552 bramki 217 asysty (razem 769)co daje 0,8679 bramki na mecz , 03412 asysty na mecz 1,2091 bramki + asysta na mecz

CR7 - 16 lat kariery zawodowej:
759 meczy 572 bramki 194 asysty (razem 766)co daje 0,7536 bramki na mecz , 02556 asysty na mecz 1,0092 bramki + asysta na mecz

Warto zauważyć, że Leo mimo, że rozegrał o 123 meczy miej ma łącznie więcej, o 3 bramek i asyst niż CR7 i jedynie 20 bramek.

Powyższe pokazuje, że biorąc pod uwagę całość kariery obu piłkarzy Messi już jedynie pod względem bramek i asyst/mecz jest zdecydowanie lepszy od CR7.

Jego przewaga jeszcze ulegnie zwiększeniu gdy weźmiemy wpływ obu piłkarzy na grę swoich drużyn oraz kluczowe podania, asysty drugiego stopnia, dryblingi itp, itp.
Przypominam o tym z uwagi na fakt, że naszą stronę odwiedza wielu kibiców Realu Madryt, w tym część "zaślepionych w swego idola", często nie dostrzegawszy tego, że najlepszy piłkarz świata, a być może w historii gra w koszulce Barcelony.


8

Miły kolego po co trollujesz? Idź sobie raczej na stronę Realu M. i tam pajacuj.
Barca została mistrzem najlepszej ligi Europy, ligi której kluby rządzą na naszym świecie (Barca, Real, Atletico, Sevilla). W ostatnich 5 sezonach(w tym obecnym) zawsze drużyna była w finale LM, a 4 ostatnie to tryumfy drużyn hiszpańskich. Do tego tryumfy Sevilli i Atletico w Lidze Europy.
Wspominam o ty by pokazać Ci trollu z jakimi "ogórkami" Barca w tym sezonie grała i z jakim skutkiem:
- Atletico (2 miejsce w lidze) - 1:1 (w) i 1:0 (d) - razem 4 pkt
- Real Madryt (3 miejsce) - 3:0 (w) i 1:1 (d) - razem 4 pkt
- Valencia (4 miejsce) - 1:1 (w) i 2:1 (d) - razem 4 pkt
- Villarreal ( 5 miejsce) - 2:0 (w) i 5:1 (d) - razem 6 pkt
- Real Betis ( 6 miejsce) - 5:0 (w) i 2:0 (d) - razem 6 pkt
- Sevilla ( 7 miejsce) - 2:2 (w) i 2:1 (d) - razem 4 pkt

A więc z drużynami, które mają zapewnione miejsca w LM oraz w LE, tj. z 6 najlepszymi po Barcelonie zespołami minionego sezonu Barca wygrała 8 meczy, a w 4 meczach osiągnęła remis, przy bramkach 27:8.
Do tego można dodać różnicę punktów jaką Barca osiągnęła nad drużynami, które awansowały do Ligi Mistrzów, a więc: między Atletico 14 pkt, Realem Madryt 17 pkt i Valencią 20 pkt po 38 kolejkach.
A wobec Sevilli, która będzie grała w eliminacjach do Ligi Europy przewaga ta wynosiła już 35 pkt.

O ile dla ciebie to są ogórki to dziękuje i nic więcej w temacie.

2

Czy dramat? W kontekście odpadnięcia z Romą może i tak, ale z drugiej strony Barca po raz kolejny była w ósemce najlepszych drużyn Europy, więc jest w grupie najlepszych. A swoją drogą Roma okazał się wcale nie tak słabym zespołem. Z grupy wyszła lekko, a miała za przeciwnika niewygodne Atletico Madryt i Chelsea. Jrej mecze z Liverpoolem również pokazały, że ta drużyna walczy do końca. Zwróć uwagę, że Angolom strzelili 6 bramek i do finału brakowało jednej bramki.

5

Miły kolego idź sobie na stronę twojego realu i nie mieszaj. Pisze w miarę delikatnie w stosunku do tego co wy piszecie o nas kibicach Barcy na waszej stronie.
Mam świadomość, że te - 15 bardzo boli, ale jak ci się chce płakać to idź do konta i tam wylewaj żale.

0

Panowie to nie jest tak: płaćcie 35 mln euro i wara. Oczywiście tak byłoby dla nas najlepiej lecz co będzie gdy Inter powie: " to wejście sobie Rafinię z powrotem". Wówczas to Barca będzie musiała coś zrobić albo go zostawić i płacić mu pensję albo znaleźć innego chętnego, który da więcej od Interu.
Wszyscy zainteresowani to wiedzą dlatego nasi włodarze czy chcą czy nie muszą przynajmniej wysłuchać oferty Interu.
A swoją drogą zastanawiam się na ile rozwinął się Rafinia i czy faktycznie nie byłoby korzystniej by do nas wrócił kosztem niestety kogoś innego ( D.Suareza, Gomesa, Vidala, a nawet Arthura, którego musimy kupić, a tu mamy piłkarza za darmo)

1

No i dobrze. "Najlepszy przecież piłkarz świata" niejaki CR7 nie może przecież grać z Kimś z Barcelony.
Jeszcze raz powtórzę: dla nas to i lepiej. Jeden zawodnik bardziej wypoczęty, co zwłaszcza w perspektywie meczów o Superpuchar Hiszpanii się przyda.

0

Szkoda, że jak odchodził Xavi nie zastrzeżono jego "6" na koszulce. Teraz można by w ten sam sposób uhonorować Inestę, a za kilka lat Messiego.

0

Miły kolego. Jak sam piszesz "ja właśnie dlatego zostałem fanem Barcelony bo urzekła mnie JAKOŚĆ gry, EFEKTOWNOŚĆ, a nie tylko wynik" to może świadczyć, że jesteś właśnie swoistą odmianą "sezonowca", gdyż nigdy nie ma tak, że jeden klub gra zawsze jednakowo, zawsze ma magików w drużynie. Każda drużyna mająca nawet takie DNA jak Barcelona musi wcześniej czy później zmieniać styl gry, który narzuca trener mający do dyspozycji takich a nie innych piłkarzy.
Zawsze liczy się wynik. A jeżeli towarzyszy temu piękno gry to tylko lepiej.
Przez wiele lat obowiązywał mit, że Atletico Someone gra brzydko. Może i rzeczywiście tak lecz zadaj sobie pytanie dlaczego klub ten ma tylu fanów. A czy nasza Barca gra od kilku sezonów ładnie? Różnie z tym bywa. Często nasze mecze są nieciekawe by nie powiedzieć nudne. To już nie drużyna Guardioli z Valdesem, Pigue, Puyolem, Alvesem Busqetsem, Xavim, Inestą, Messim, Eto, Henry i innymi.
Z wymienionych piłkarzy zostali nieliczni, a od przyszłego sezonu zostanie z wielkiej Barcy tylko trzech, starsi o kilka lat Messi, Pique i Busqets. A my mimo tego jesteśmy z drużyna i cieszymy się z ich zwycięstw i sukcesów.
A zatem młody przyjacielu nie bądź odmianą sezonowca lecz kibicem drużyny, w przeciwnym razie wcześniej czy później będziesz kibicem innej drużyny, która w danym momencie będzie grać ładnie i wygrywać.

2

Nie przesadzaj. Może rzeczywiści w obecnym sezonie, zwłaszcza w jego pierwszej części Luis grał słabo, lecz to "dno i wodorosty" jak piszesz strzelił w lidze 25 bramek i ma 11 asyst.
Życzyłbym sobie by w Barcelonie mielibyśmy jeszcze kilku takich dennych grajków a wówczas Messi spokojnie mógłby skupić się na kierowaniu II linią.

1

Bezsprzecznie Grizmann byłby nam potrzebny, byłby silnym uzupełnieniem składu lecz boję się, że po wczorajszym meczu piłkarz ten jednak nie trafi w ostateczności do Barcelony.
Moim zdaniem piłkarz ten dostanie na tyle lepsze warunki w Atletico, że go to zniechęci do przyjścia do nas względnie po Francuza sięgnie PSG lub któryś z klubów angielskich, a być może nawet Bayern.
Gdyby jednak do nas trafił to byłoby wspaniale.
Niepokoi mnie jednak to, że nasze gwiazdy mają wieczny apetyt na kasę, nie patrząc na realia i możliwości klubu.
Umtiti chce nowego, znacznie korzystniejszego kontraktu, teraz wyskakuje Busqets (pomimo, że w tym sezonie gra gorzej niż w latach poprzednich), w kolejce o nowy kontrakt czeka też Alba.
Oby tylko nie wyskoczył z nowymi żądaniami L.Suarez czy też któryś z innych piłkarzy.
Pozyskanie Grizmanna, oraz uzupełnienie składu innymi zawodnikami: nowym obrońcą/obrońcami, Alenią, Arthurem moim zdaniem pozwoliłoby stworzyć drużynę, która mogłaby już w przyszłym sezonie powalczyć skutecznie o puchar LM.

Ter Stegen/ Cillesen
S.Roberto,Semedo, Pique, Umtiti, Alba // xxx, xxx, Vermaelen, Digne?
Busqets/Rakitić/Paulinho// O.Busqets
Messi/Alenia/Arthur/Coutinho/D.Suarez
Grizmann/L.Suarez/Dembele/Alcacer?//Arnaiz
Łącznie 23 piłkarzy + 2 wakaty,

w tym podstawowa jedenastka:
Ter Stegen
S.Roberto - Pique - Umtiti - Alba
Messi - Rakitić - Busqets - Coutinho
L.Suarez - Grizmann

I na koniec kilka zdania o wczorajszym meczu.
Mecz moim zdaniem pokazał, że zdecydowanie podziękować za grę w Barcelonie należy Gomesowi i A.Vidalowi. Zawodnicy ci kompletnie nic nie wnoszą do gry drużyny.
We wczorajszym meczu nie sprawdził się również Mina, który wydaje się nieporadnym w tym co robi.
Słaba koordynacja ruchowa, szybkość, nie najlepsze czytanie gry ograniczają jak się wydaje jego możliwości gry w Barcelonie.
Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby jego wypożyczenie na sezon do klubu z LL, gdzie mógłby uczyć się hiszpańskiej gry. Po tym okresie "stażowania" klub winien podjąć decyzję co dalej z piłkarzem.
Boję się jednak, że może to być kolejny obrońca z Południowej Ameryki kupiony w ostatnich kilku latach, po Daglasie i Marlonie (na wypożyczeniu się nie sprawdza), który będzie "niewypałem".
Obym się mylił gdyż jego wzrost w naszym polu karnym bardzo by się przydał.
We wczorajszym meczu moim zdaniem nieźle w kilku meczach zaprezentował się Alcacer, który mógłby o ile zaakceptowałby rolę 2-3 zmiennika pozostać w Barcelonie, zwłaszcza, że jego kontrakt nie obciąża zbytnio finansów klubu. Z drugiej strony na piłkarzu tym można jeszcze nieźle zarobić ale rezygnacja z piłkarza, który już jakiś czas jest w klubie, poznał nie co specyfikę gry Barcelony to też problem związany z ewentualnymi kosztami pozyskania zmiennika w jego miejsce.

1

Podzielam opinię części z was twierdzących, że w zasadzie poza Coutinho wszyscy gracze z pola zagrali słabo lub bardzo słabo, łącznie z Inestą, Busqetsem i Rakiticem.
Podzielam opinię autora artykułu o negatywnym wpływie Miny na przegraną lecz również należy powiedzieć, że porażka w większym stopniu obciąża "starych wyjadaczy" czyli Busqetsa i Rakitica, z których zwłaszcza ten pierwszy zagrał fatalnie.
Nieograny i niedoświadczony Mina szarpał się na dużym obszarze boiska gdyż ze swoich obowiązków w nienależycie wywiązywali się nasi defensywni pomocnicy, którzy nie zagęszczali pola przed naszym polem karnym w od.35-20 metrów przed naszą bramką
Moim zdaniem również trener popełnił duży błąd wystawiając na pozycji stoperów dwóch "nieogranych" piłkarzy. Powie ktoś, no ale przez ponad godzinę grał Pique. Tak ale te pierwsze 25 minut pozwoliło Levante, że w ten niedzielny wieczór można Barcę pokonać i to im się udało.
Moim zdaniem błędem było również nie powołanie Messiego, który mógł być na ławie. A tak uciekła szansa na zakończenie sezonu bez porażki w lidze.

1

Myślę, że wreszcie przynajmniej część zwolenników Miny przekonała się, że to nie zawodnik na miarę Barcy.
Twierdzę tak pomimo, że piłkarz ten dotychczas nie miał za wiele okazji do "pokazania się".
Moim zdaniem, w przeciwieństwie do wielu przeciwstawnych opinii jakie można przeczytać na tej stronie, Mina w dotychczasowych meczach nie za wiele pokazał, a wczoraj wprowadzał zamieszanie i chaos w liniach obronnych.
Podzielam opinię autorów powyższego artykułu, że Mina to zagubiony piłkarz, Powiem więcej piłkarz ten technicznie i organizacją gry nie pasuje do Barcelony. Uważam, że po raz kolejny został kupiony zawodnik do linii obrony z Południowej Ameryki, który się nie sprawdzi.
Pytanie co robią nasi skauci, jak analizują grę piłkarzy, że rekomendują do drużyny takich piłkarzy jak Daglas, Marlon czy Mina. Przy okazji Marlon de facto w lidze francuskiej się nie sprawdza.
Uważam, że dla Barcelony najlepszymi kierunkami pozyskiwania piłkarzy jest rynek nie południowoamerykański lecz francuski , portugalski (pomimo niewypału z Gomesem, który moim zdaniem w innym klubie , o innej organizacji gry niż Barcelona może się sprawdzić) oraz holenderski i na tych rynkach należy poszukiwać piłkarzy.
I na koniec nieco pod adresem trenera.
Moim zdaniem Valverde nie do końca potrafi rozpoznać możliwości swojej drużyny oraz przygotować ich do realizacji określonych zadań.
Pierwszy taki oczywisty przypadek miał miejsce w meczu z Romą drugi wczoraj. Uważam, że wystawienie w wyjściowym składzie na pozycji stoperów dwóch rezerwowych było błędem, zwłaszcza, że piłkarzom zależało na zakończeniu rozgrywek bez porażki.
Jak się wydaje trener o ile chciał wystawić Minę winien wystawić go wraz z Pique, a nie Vermalenem.
A tak na koniec to myślę, że porażka choć przykra uzmysłowi wielu z nas , a myślę i działaczom jakie "dziury" posiada skład Barcelony.
Brak Messiego, słabsza we wczorajszym meczu gra "odchodzącego" Inesty oraz brak pełnowartościowych zmienników dla Pique i Umtitiego i już Barca ma problem z zespołem dolnej części tabeli.
Gdyby nie Coutinho to doszłoby do całkowitego blamażu Barcelony, myślę że większego niż odpadnięcie z LM.
Przecież po godzinie gry Barca przegrywała 5:1 !!!
Zespół potrzebuje wzmocnień, lecz boję się że klub nie ma kasy by w najbliższych trzech okienkach transferowych (lato-zima-lato) pozyskać tylu topowych piłkarzy by utrzymać się przynajmniej na obecnie prezentowanym poziomie, zwłaszcza, że i jakość obecnych naszych gwiazd (Messi, Suarez, Busqets, Rakitić czy Alba) może ulec już najbliższej perspektywie czasowej (sezon, dwa) znacznemu obniżeniu, chociażby z uwagi na ich wiek.
Jak się wydaje, nieco "luzu czasowego" kierownictwu klubu może dać całkowite przesunięcie Messiego do drugiej linii, przy boku którego winni się ogrywać S.Roberto, Alenia oraz Arthur.

1

Ty tak poważnie? Messi to zwycięzca i nadal żądny sukcesów, a Złoty But uzupełniony o mistrzostwo Hiszpanii + CdR to niezła zaliczka do Złotej Piłki

16

"Miałeś chamie złoty róg..."

0

Jak się popatrzy tylko na okres od 2000 r. to nie za wielu mozna wymienić zawodników, którzy mogliby byc porównani z Inestą, zwłaszcza w dłuższej perspektywie czasu, patrząc na przebieg całej kariery: Xavi, Pirlo i chyba już nikt więcej. Nie wymieniam tutaj Zidana bo on grał na nieco innej pozycji, ale i tak Zidane nie był tak świetnie wyszkolonym piłkarzem jak Inesta czy też w/wym.

0

Facet Dembele to chłopak, który dopiero za kilka dni skończy 21 lat. Chłopak, który przyszedł do "wielkiego" klubu nie przepracowawszy okresu przygotowawczego, który w zasadzie na starcie doznał stosunkowo poważnej kontuzji. Do tego dochodzi nieznajomość języka.
Dembele we Francji, a zwłaszcza w Niemczech pokazał, że umie grać, umie strzelać i asystować, a do tego ma niezłą technikę. Zauważ, że tak młody chłopak zostaje najlepszym asystentem Bundesligi, a to coś znaczy.
Jest faktem, że jak się na niego patrzy to wydaje się, że on nadal jest dzieckiem i gra z kolegami na podwórku ale o ile widziałeś jego kilka akcji w meczu z Villarreal to przyznasz, że potencjał ma bardzo duży.
Moim zdaniem potężnym błędem klubu byłoby jego wypożyczenie, a nie daj Boże sprzedaż.
Ten chłopak to nasza przyszłość.
Dajmy mu przepracować cały okres przygotowawczy do sezonu, niech nieco zmężnieje (jak Neymar -który dopiero jak przybrał na wadze to coraz częściej błyszczał na boisku) i przede wszystkim niech gra jak najczęściej, a wówczas oceniajmy go. Teraz Twoja opinia nie tylko razi ale jest jak się wydaje nieprzemyślana, gdyż kto rozsądny sprzedawałby piłkarza za kilkadziesiąt milionów euro wydawszy kilkanaście miesięcy wcześniej ponad 120 mln.

3

Zakładając , że zarówno Messi i CR7 nic nie zwojują na MŚ, a Real wygra LM to powstanie poważny dylemat wśród głosujących w FF.
CR7 zdobył ZP w ubiegłym roku gdyż to Real zdobył mistrzostwo Hiszpanii i LM, a Barcelona CdR + Messi Złota Piłkę.
W tym roku rozkład będzie teoretycznie zdecydowanie korzystniejszy dla Messiego: Puchar Hiszpanii, Mistrzostwo Hiszpanii + Złoty But dla najlepszego strzelca Europy.
CR7: jedynie Puchar Ligi Mistrzów
Z prostego porównania widać, że tegoroczna sytuacja jest zdecydowanie korzystniejsza dla Messiego niż w ubiegłym roku dlatego uważam, że z tych dwóch piłkarzy większe szanse ma Messi.
Osobna kwestia jest to czy mistrzostwa świata wykreują jakiegoś mocnego faworyta do Złotej Piłki.
Myślę, że duże szanse ma na to Neymar, towar bardzo marketingowy a do tego jak się wydaje Brazylia ma znacznie ciekawszy zespół niż 4 lata temu i są wstanie powalczyć o mistrzostwo, chociaż w fazie pucharowej jak się wydaje decydować będzie szczęście i forma dnia.
Jednym z faworytów wydaje się też Hiszpania i gdyby zdobyła tytuł to myślę, że Złota Piłka trafiłaby do rąk Inesty.
W drużynach innych potencjalnych faworytów tj. Niemców, Anglików oraz Francuzów nie widać piłkarzy, którzy mogliby zagrozić Messiemu czy nawet CR7 .

2

Uważam, że cennym skalpem tego sezonu byłoby jego zakończenie bez porażki w LL dlatego widziałbym wyjściowy skład sugerowany przez Marcę i Mundo tj.:
Ter Stegena
Semedo, Piqué, Vermaelena,Alba
Dembélé, Rakiticia, Busquetsa i Coutinho,
Messi, Suárez.

Ponadto Messi potrzebuje jeszcze kilku bramek by zapewnić sobie, w sposób bezdyskusyjny Złotego Buta, Pichini oraz króla asyst w LL chyba, że na "asystenta" wypromuje się Luisa Suareza.

1

Różne są opinię poszczególnych z nas na temat kogo sprzedać, kogo kupić.
Jedni piszą wzmocnić atak, drudzy drugą linię.
OK. gdyż obie te formacje potrzebują wzmocnień.
Każdy z nas chce dobrze dla naszego ukochanego klubu i boli go, że zarząd prowadzi nieroztropną politykę transferową, więc naszą troskę należy uznać za jak najbardziej uzasadnioną.
Co do wzmocnień:
II linia
Obecnie, do końca sezonu mamy w tej formacji: Inestę, Coutinho, Rakiticia, Busqetsa, S.Roberto, Paulinho , D.Suareza, Gomesa, A.Vidala, Alenię i wypożyczonego Rafinię.
Do tego jak zawsze możemy doliczyć Messiego.
Po sezonie odejdzie Inesta, a więc dotychczasowy główny rozgrywający.
Kto go zastąpi?
Najlepiej byłoby gdyby klub wspólnie z Messim uzgodnił jego "dalszą" pozycję na boisku. Moim zdaniem naturalnym wydaje się, że Leo winien przejąć rolę Xaviego i Inesty i kierować gra drugiej linii.
Poza nim zostają w klubie Busqets, Rakitić, Coutinho, S.Roberto, Paulinho ... no i właśnie?
Mówi się o Alenii, o Arthurze, a więc tak naprawdę o piłkarzach stanowiących wielka niewiadomą.
No bo trudno obecnie prorokować czy będą to klasowi piłkarze czy też klasy Rafinii czy też D.Suareza, a więc nie stanowiących wartości dodanej w stosunku do stanu obecnego.
Osobiście uważam, że Real zdominował w ostatnich latach LM mając przewagę nad innymi zespołami właśnie w II linii : Kros, Modrić, Isco, Asensio, Casemiro,Vazquez, Kovacic, Ceballos dlatego potrzebą chwili jest odbudowa tej formacji w Barcelonie, tak by w tej formacji było co najmniej 4 tuzów.
O ile docelowo Coutinho i Messi mieliby kierować tą formacją to w uzupełnieniu mamy jeszcze Rakiticia i Busqetsa więc podstawowy kwartet jest, niemniej wskazanym jest pozyskanie jeszcze topowego lub co najmniej czołowego środkowego pomocnika, który pokierowałby grą Barcy gdyby Coutinho i Leo dostali bardziej ofensywne zadania.
U boku tych piłkarzy musieliby się ogrywać Alenia, Arthur(?).
W klubie o dziwo zostawiłbym D.Suareza, który chyba pogodził się z rolą zmiennika, chce grać dla klubu, a dodatkowo nie obciąża zbytnio budżetu. Ponadto to naturalny zmiennik dla Coutinho.
Moim zdaniem do klubu winien również wrócić Rafinia, który się sprawdził w Interze, a poziomem nie odstępuje od zmienników Realu Madryt.
Ta opcja jest, jak się wydaje, o tyle sensowna, że Inter raczej nie da wcześniej uzgodnionej kasy za tego piłkarza.
Rafinia gdyby się ograł w Barcelonie mógłby ewentualnie być korzystniej sprzedany w późniejszym okresie.
Natomiast definitywnie należny podziękować za pracę: Gomesowi, Vidalowi.
Poza tym należy pozbyć się zawodników będących na wypożyczeniach: Turan, Daglas, Munir etc.

Następnie w oparciu o plan klubu związany z odbudową II linii należy dokonać przebudowy linii ataku, mając na względzie że zarówno Messi jak i L. Suarez to piłkarze ponad 31 letni i zwłaszcza ten drugi nie jest już piłkarzem zbyt perspektywicznym (w dłuższej perspektywie czasowej), a Alcacer to nie poziom podstawowego składu Barcelony (a nie wiem czy też jako piłkarz rezerw).
Czy Barca winna pozyskiwać Grizmanna?
Osobiście nie wiem, ale coś mi mówi, że mógłby on być naturalnym następcom Luisa, chociaż z drugiej strony nie jest to typowy środkowy napastnik.
Może też to nie taki walczak i strzelec jak "Urugwajo" ale to też wojownik.
Reasumując zarząd klubu stoi przed trudnymi, strategicznymi decyzjami zakupowymi, które mają doprowadzić by Barcelona nie tylko w Hiszpanii usadowiła się na szczycie. Oby operacja przebudowy drużyny zakończyła się sukcesem i pozwoliła na zdobywanie kolejnych trofeów godnych naszego klubu.

1

Jak czytam niektórych z Was to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Wszyscy wiedzą najlepiej siedząc z pilotem przed telewizorem i oglądając mecze Barcy raz w tygodniu.
FC Barcelona jako klub to instytucja, która ma określone cele m.in. finansowe i marketingowe ponosząc dla ich osiągnięcia określone wysokie koszty.
By to osiągnąć musi drużyną odpowiednio zarządzać, a od tego nie jesteśmy my tylko sztab szkoleniowy.
Zwróćmy uwagę, że nowy trener w pierwszym sezonie zdobywa mistrzostwo Hiszpanii oraz CdR.
Wielu z nas powie: ale przerżnął LM. I mamy rację.
Ale któż z nas przewidział taki przebieg meczu w Rzymie. Nikt z nas nie wie co trener powiedział w trakcie przerwy i czy zawodnicy realizowali jego wytyczne.
Każdy natomiast doczepia się do kwestii braku zmian, lecz tak po prawdzie nie wiemy czy one cokolwiek by dały gdyż cała drużyna grała padakę, w tym nasze największe gwiazdy.
I jeszcze jedno : nie zapominajmy, że Valverde na rewanż z Romą wystawił de facto najsilniejszy skład:
Ter Stegen - Nelson Semedo, Pique, Umtiti, Jordi Alba - Sergi Roberto, Rakitic, Busquets, Iniesta - Luis Suarez, Lionel Messi
który miał nie mniej ni więcej tylko obronić przewagę z pierwszego meczu i tego nie uczynił.
To zawodnicy są realizatorami koncepcji trenera, a jeżeli tego nie robią jest wtopa.
Valverde w pierwszym swym sezonie ustrzelił dublet, a więc mniej niż LE i Guardiola lecz myślę, że ci trenerzy mieli jednak silniejsze składy.
Prace obecnego trenera oceniam bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że zakończy on swój pierwszy sezon w klubie bez porażki w lidze, co byłoby olbrzymim sukcesem, który nie był dany nawet dwóm w/wym. trenerom.

I na koniec jedna kwestia : przebudowa drużyny.
Obecnie odchodzi Inesta nasz galaktyczny, Messi, Suarez, Pique, Busqets, Rakitić też młodsi nie będą a obecni zmiennicy czy uzupełnienia to chyba nie piłkarze na miarę oczekiwań władz klubu i kibiców (Digne, Paulinho, Gomes, D.Suarez, Alcacer + gracze wypożyczeni: Rafinia, Munir). To potwierdza, że klub kupował graczy bez wizji kogo tak naprawdę potrzebuje: przykładem jest wydanie bajońskiej kwoty na Dembele.
To powoduje, że klub w najbliższych latach będzie musiał wydać ok. 300 mln euro na nowych piłkarzy. Oby działacze przy ich transferach wykazali większą ostrożność i rozsądek a myślę, że Valverde może skutecznie zrealizować nowy, co najmniej trzyletni projekt wokół Coutinho i Messiego w środku pola.

0

Za opcję wykupu Arthura zapłaciliśmy 4 mln euro. Nie wiem co się dzieje z tymi środkami, w sytuacji gdyby Barca nie skorzystała z prawa pierwokupu ale sądzę , że przepadają.
O ile tak byłoby faktycznie to źle świadczyłoby o działaczach Barcelony gdyby teraz zastanawiali się czy z tej opcji skorzystać.
Ale o ile wątpliwości się pojawiły to może świadczyć o tym, że Arthur to jednak nie piłkarz na miarę oczekiwań Barcy, która winna szukać piłkarza który wreszcie pokierowałby II linia Barcy, coś na wzór Xaviego.
Boję się, że Brazylijczyk takim piłkarzem nie jest i nie będzie. Ostatnio miałem go okazje oglądać w telewizji w meczu który grał zespół Gremio. Zagrał słabo i nie dziwi, że jako pierwszy został zmieniony. Jak się wydaje Arthur może się okazać piłkarzem klasy Rafinii czy też D.Suareza, a my potrzebujemy piłkarza klasy Modrica, Krossa, Isco czy też Ericsena i im podobnej.

W ostatnich 5 latach Barca kupiła kilku Brazylijczyków: Dagalsa, Marlona, Paulinho i Neymara, Coutinho + opcja z Arthurem.
Różne to były transfery, ale przynajmniej po części nietrafione, co potwierdzają zakupy Daglasa czy też Marlona, który nie sprawdza się na wypożyczeniu do ligi francuskiej, a Neymar po prostu zdradził klub, o grze w którym zawsze podobno marzył.
Paulinho -piłkarz o charakterystyce innej od innych piłkarzy Barcy -, który miał dobre wejście ostatnich 2 miesiącach gra coraz gorzej.
Nie wiemy jak wypadnie w przyszłym sezonie, a z uwagi na jego wiek (31 lat) trudno mówić o tym, że to piłkarz perspektywiczny dla klubu.
Jak się zatem wydaje jedynie Coutinho był zakupem trafionym i piłkarzem, który chce grać dla naszego kluby, a do tego mający rozsądek i dużo rozumu "pod czapką", w odróżnieniu od wielu piłkarzy brazylijskich, którzy nie wiadomo dlaczego tworząc w danym klubie większą grupę rozbijają klub od środka (vide - PSG; ostatnie słowa Alvesa, że bardzo chętnie wróciłby do Barcelony, czy też pogłoski o tym , że Neymar, chciałby odejść z PSG).
A zatem myślę, że klub winien przemyśleć sposób realizowania transferów do klubu bo jak się wydaje ich działanie nie wydają się profesjonalne.A w przypadku transferów Brazylijczyków ta ostrożność winna być szczególna bo tak naprawdę to nie wielu z nich zrobiła w ostatnich kilkunastu latach wielką karierę w Europie. Bo kto: Kaka super chłopak, zdobywca Złotej Piłki tak po prawdzie w europejskiej piłce nie zaistniał, no może poza Milanem, Neymar, cudowne dziecko brazylijskiej piłki też oprócz szumu medialnego i marketingowego nadal znajduje się w cieniu największych, Jesus w MC często nawet nie jest podstawowym piłkarzem tego klubu. I tak można by wymieniać. Nie wspomnę o tych, którzy zmarnowali swoje kariery przez niewłaściwe prowadzenie: Ronaldinio, Robinio czy wielu innych.

0

Moim zdaniem Salah to coś na wzór naszego Suareza, który ma nieco lepsze w tym roku statystyki.
Niemniej o ile Egipcjanin zdobędzie Złotego Buta, a Liverpool wygra Ligę Mistrzów, to nawet jeżeli mistrzostwa świata wykreują jakiegoś kandydata, to i tak Salah będzie jednym z kandydatów przynajmniej do trójki finalistów.
A nie można pominąć też Messi (szansa na króla strzelców LL, mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Hiszpanii), a nawet CR7, zwłaszcza gdyby Real zdobył Ligę Mistrzów, pomimo, że w przeciągu sezonu grał średnio, ale elektorat nie śledzi na bieżąco gry poszczególnych piłkarzy lecz "podnieca się" sukcesami danej drużyny.
A swoją drogą FF winien każdorazowo pytać trenerów o to: "kogo najbardziej chcielibyście mieć w swojej drużynie, gdyby mieliście na jego pozyskanie wystarczające środki finansowe".
Myślę, że wówczas przewaga Messiego nad CR7 mogłaby się kształtować przynajmniej w stosunku 7:3, jak nie 8:2.

0

A może wzorem Oskarów, FIFA lub FF mogła wyróżniać wybitnych graczy Złotą Piłką za całokształt kariery. Wówczas moim zdaniem można by takimi Piłkami wyróżnić: Maldiniego, Xaviego, Pirlo, Totiego czy też Inestę. Każdy z mich był genialnym piłkarzem, któremu jednak nie dane było sięgnąć po te nagrodę.

3

Ktoś tutaj wspomniał o wzmocnieniach, zmianie składu oraz chybionych transferach. Po części podzielam to zdanie o często nietrafionych transferach.
Nasza polityka transferowa jest co najmniej dziwna.
Robimy , w odróżnieniu do wielu innych klubów zbyt dużo szumu w tym względzie, są przecieki z klubu i w konsekwencji pozyskujemy często nie tego piłkarza, którego chcielibyśmy w pierwszej kolejności, a po za tym często przepłacamy.
Innym aspektem jest kompletny brak wyobraźni naszych działaczach, w bliższej czy dalszej perspektywie funkcjonowania zespołu.
Przykładem odejście Puyola czy Xaviego, a nawet innych.
Przecież chyba mieli działacze świadomość, że Ci piłkarze wiecznie grać nie będą, a zatem winni odpowiednio wcześniej czynić starania o znalezienie odpowiednich jakościowych zmienników.
Można zadać pytanie kogo klub zakupił za Xaviego? Czy takimi zawodnikami mieli być Turana, A.Vidal, Gomes, D.Suarez? a może Paulinho?
Odpowiedź brzmi: NIKOGO.
A zatem brak topowego wzmocnienia II linii, stał się moim zdaniem przyczyną coraz słabszej postawy Barcelony i braku sukcesów na arenie międzynarodowej w ostatnich latach pomimo, że Messi dwoił się i troił.
W tym czasie Real Madryt pozyskał: Asensio ( za 3,5 mln euro z Mallorci !!!), Kovacica (za 30 mln euro z Interu) czy też Ceballosa z Betisu za 17 mln euro.
A my wydaliśmy za Gomesa 40 mln + zmienne, za D.Suareza kilkanaście milionów, za Alcacera też 30 mln euro + zmienne, nie mówiąc już o milionach wyrzuconych de facto w błoto za Turana, Vidala( razem ze zmiennymi ponad 80 mln).
Obecnie odchodzi kolejna perła w koronie Barcelony.
Za niego sprowadzono co prawda Cutinho, lecz nadal klub nic nie robi by sprowadzić następce Xaviego, bo chyba nie widzą za takowego Arthura?
Można rzec głupota lub sabotaż.
Obecnie nadal rozważa się też wzmocnienie linii obrony.
Na pozycji stoperów kupiliśmy co prawda Minę, lecz jak się wydaje piłkarza nie z tego kierunku geograficznego co trzeba, zważywszy, że piłkarz ten najprawdopodobniej zostanie spuszczony na wypożyczenie z uwagi na transfer Arthura ( którego miałem okazje oglądać w ostatnim meczu Gremio - został jako pierwszy zmieniony przez trenera, grał bardzo słabo).
Oby się nie okazało, że jest to piłkarz klasy Rafinii, który w ocenie sztabu szkoleniowego i zarządu był za słaby by grać u nas...

Kogo w ostatnich latach klub kupił do obrony?
Daglasa, Vermaelena, Digne, Umtitiego i Semedo.
Z tych piłkarzy na których wydał ok. 90 mln euro jedynie sprawdził się Umtiti. Pozostali grali albo nic albo niewiele. Daglas kompletny niewypał, Vermaelen kontuzjogenny i na wypożyczeniach, Digne to nie klasa Barcelony.
Miejmy nadzieję, że sprawdzi się Semedo, który ma do tego podstawy.
A poza tym totalna klapa.
W tym czasie Barca pozbyła się Bartrę inwestując w niewypały.
Zadać można pytanie czy Mina będzie lepszym stoperem od Bartry?
Boję się, że nie, a nawet gdyby się sprawdził to w odniesieniu do Bartry uważam, że klub zbyt pochopnie go sprzedał. Obecnie mógłby być wartościowym zmiennikiem do Pique, zwłaszcza że jest piłkarzem prawonożnym.
I tak dalej i tak dalej.
Z klubu wyciekają miliony euro na transfery często niepotrzebne, nietrafione,
a co gorsza wydawane zbyt lekką ręką, czego przykładem jest niejako zakup na siłę Dembele.
Oby się nie okazało, że tym młodym chłopcem będzie tak jak z Ibrahimovicem. Pogra dwa sezony i się go pozbędziemy tracąc na transakcji dziesiątki milionów.
Klub, ażeby w najbliższych już najbliższych latach nie popadł w piłkarski niebyt potrzebuje trafionych wzmocnień i to szybko.
Już ten sezon pokazuje, że Messi to nie ten sam Leo co dwa, trzy sezony temu.
Coraz częściej przydarzają mu się meczu, w których wydaje się jakby go nie było.
Podobnie Pique, Busquets.
Więc co.
Konieczna jest gruntowna przebudowa zespołu tak, by w ciągu trzech sezonów uzupełnić luki i znaleźć następców naszych gwiazd.
Na to trzeba kasy.
Myślę, że koniecznym jest sprzedaż przynajmniej kilku piłkarzy takich jak: Gomes, Vidal, Rafinia (na wypożyczeniu) lub D.Suarez, a jak się wydaje również Alcacera.
Po tym sezonie można by sprowadzić topowego rozgrywającego i kogoś umiejącego grać miedzy pomocą a atakiem np. takiego Grizmanna, a w dwóch kolejnych sezonach dokonać kolejnych wzmocnień, zwłaszcza w linii obrony.
O ile zarząd nie dokona trafionych wzmocnień boje się, że Real zdominuje nas w lidze na kilka sezonów, zwłaszcza że ich polityka transferowa wydaje się bardzie przemyślana i trafiona. A co więcej oni w ostatnich latach nie wydali setek milionów na transfery więc można się spodziewać, że już w najbliższym sezonie dokonają jakiś spektakularnych wzmocnień.

1

Facet jesteś porąbany?
A swoją drogą naucz się poprawnego pisania w języku polskim i odróżnij chama od hamulca.
A swoją drogą powiedz mi jak to zmierzyłeś, że Eriksen jest dwie półki nad Coutinho?
Moim zdaniem, z którym nie musisz się zgadzać Coutinho to strzał w dziesiątkę i naturalny następca Inesty. A Eriksen no cóż myślę, że w Barcelonie również mógłby się sprawdzić, ale raczej na nieco innej pozycji.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: