Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@tbas Fajne metody w klubie, skoro takimi zagraniami poniżej pasa próbuje pozbyć się swoich pracowników.
0
@Barcelonista94 A co tu się czasem spodziewać, skoro walą takie kocopoły? Inny jego kolega (już nie pamiętam który) raczył stwierdzić, że Real i drugą bramkę strzelił z kontry. Dość naciągane, kiedy ta „kontra” trwała tyle, że śmietankowi zdążyliby w tym czasie rozwiesić hamaki i rozłożyć leżaczki w okolicach szesnastki Barcelony...
1
Może to właśnie jego Laporta szukał w podziemiach Santiago Bernabeu? A tu arbiter pewnie źle zrozumiał i wpisał do protokołu, że niby o jakieś sędziowanie chodziło...
15
„Myślę, że ważne jest bycie zdecydowanym w obu polach karnych”.
Ja myślę, że ważne jest też bycie zdecydowanym na środku boiska, bo to właśnie tam niejaki Vinicius Jr uciekł Sergiemu jak dzieciakowi w bardzo łatwej do rozszyfrowania sytuacji. Niestety „Wszechstronny” skupił się wtedy na obserwowaniu piłki, tak jak w dalszej części akcji skupił się na obserwowaniu trzech kolegów pilnujących pustej bramki zamiast pilnowania reszty pustego pola karnego... (tu rzeczywiście już chodziło o „bycie zdecydowanym w polu karnym”).
0
@gamache Ale co jest prawdą? Że „zdecydowały detale” i „w pierwszej połowie nie graliśmy źle”?
Ja się bardziej obawiam, że tu jest większy problem mentalny niż czysto piłkarski. Bo zaczynam powoli wierzyć, że oni rzeczywiście wierzą w te opowieści dziwnej treści. Przez 3/4 czasu (jak nie więcej) Real trzymał ten mecz w garści. W tej „zdominowanej pierwszej połowie” Łunin nawet się nie spocił. A tutaj wychodzi Xavi i raz po raz opowiada o „kontrolowaniu” (?!) przegrywanych meczów – w tym przypadku na szczęście już nie, bo po prostu by się ośmieszył.
3
@gamache Gdzie tu jakiś „każdy” oczekuje „5:0 i pięknej gry”?
Na razie – oprócz czasem trafnych wniosków – dostajemy głodne kawałki typu:
– „zdecydowały detale”
– „w pierwszej połowie nie graliśmy źle, dominowaliśmy i zamknęliśmy Real na jego połowie”
– „mieli trzy kontry i je wykorzystali”
– „mogliśmy trochę lepiej zachować się przy bramkach”
– „mieliśmy okazje, ale potem był trochę wątpliwy rzut karny dla Realu”
– „Real Madryt grał u siebie i kibice wspierali swoją drużynę”
– „czasami przytrafia się trochę nieszczęścia”
Ja tam cudów bym nie oczekiwał, ale obawiam się, że w szatni zwycięża nastawienie „jest blisko, zdecydowały detale, mogło być trochę lepiej, gdyby tamci nie strzelali, to byłoby w sumie łatwiej”. Mam nadzieję, że to tylko pitolenie przed mediami. Jeśli „detale” to np. któryś z rzędu mecz z karykaturalnym ustawianiem się wszystkich obrońców (niezależnie od konkretnych nazwisk) i jedna stracona bramka paraliżująca drużynę mentalnie, to tu trzeba tupnąć nogą.
10
Oho, gadka o świetnej/dobrej/niezłej pierwszej połowie nawet teraz, ręce opadają. Przecież to są jakieś jaja.
0
Przynajmniej po tym meczu Xavi nie będzie gadał o „dobrej pierwszej połowie”, bo ostatnio ta płyta mu się zacinała. :P
2
Ktoś go na serio pytał o mistrzostwa świata?! Przecież tu tylko można się zastanawiać, czy będzie je oglądał z kanapy, czy może jednak poleci sobie prywatnie na parę meczów...
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Wy to może pracujecie nad okienkiem zimowym, za to gazety pracują już nad letnim. :P
10
Ale pitolenie. Wtedy tłumaczył odwołanie ZP tym, że zmieniły się zasady Ligi Mistrzów, weszło pięć zmian zamiast trzech, były puste trybuny i inne takie. Ciekawe, co powie następnym razem.
2
Uwielbiam takie doniesienia z tyłka wzięte. Dronem nagrali te słowa Xaviego, murawa przekazała je pismakom czy może koszulki treningowe przemówiły?
0
@adamsoli Nie można, przynajmniej już nie na tym etapie.
2
„Jako pierwszy mogę odejść i zostawić to”.
Dalszego ciągu tego zdania pozwolę sobie nie przypominać.
0
@MateuszDoniec Nie jest to żadna nowość, żadna. Zresztą „uważa się” nie jest apogeum konkretu.
0
Tak po prawdzie to tu mamy – jak to zwykle w „Sporcie” – zero konkretu. Czymś trzeba wypełnić gazety.
2
Być może pierwszy raz w historii jakikolwiek klub sprzedał zawodnika, o którym ze świętym przekonaniem twierdzili, że nie jest już ich. :P
5
Inter, czyli kto? Prezes, właściciel, sprzątaczka w ośrodku szkoleniowym, grupka fanów w barze pod katedrą? Typowe pieprzenie gazet bez konkretów.
Zresztą Laporta też se pogadał i kija zrobił. Takie to „niusy”.
0
@Karol_VeB Kontakt był niewątpliwie, ja tam nie widzę przekroczenia przepisów. W zasadzie troche naskoczył na wyciągnietą nogę.
0
@Karol_VeB No i dlatego Raphinia kartki za symulowanie nie dostał. Faulu jak dla mnie nie ma.
1
W sumie dobrze byłoby wspomnieć, kto awansuje. ;)
Wychodzą po dwie drużyny z każdej grupy. I tu trzeba powiedzieć jasno – brak awansu z takiej grupy byłby dla nas katastrofą. Szanujmy się mimo wszystko...
0
@MesQueUnClub_87 Po prawdzie akurat tym samym byłaby Superliga. ;)
0
@creativeopinion Nie no, mam nadzieję, że im jakieś chociaż slajdy prezentują z rozbiciem tych kwot. Ale pewnie 90% uczestników tego spędu i tak ma to w trąbie. ;)
0
@Destroyer_of_Worlds Obawiam się, że zapomniałeś o jednej drobnej rzeczy – „u Putina” pod tym wnioskiem podpisałoby się 99% socios, tak że tego. :)
Zawsze mogą przecież tego nie przegłosować. Czy nie było w historii klubu np. odrzuconych w głosowaniu wniosków o wotum nieufności? Ano były.
0
@Destroyer_of_Worlds A to ja znowu takiego podejścia nie rozumiem. Tu nie chodzi o jego odpowiedzialność karną. Nie brakuje spraw, które są jasne bez jakiegokolwiek postępowania sądowego – zgoda na uznanie klubu za przestępcę podatkowego, rozpasanie budżetu płac, zupełna nieudolność w sprawie Espai Barça czy zwyczajnie doprowadzenie wizerunku klubu do stanu powszechnego pośmiewiska – to wszystko nijak nie zależy od jakichkolwiek prawomocnych wyroków, a dla wielu socios mogłoby spokojnie wystarczyć do podpisania się pod takim wnioskiem. I przede wszystkim to nie są plotki z gazet, tylko fakty.
0
@Pustelnik A co ma jedno z drugim? Dyrekcja sportowa ma wyjść na boisko z Interem? :P
0
Niech się już zdecydują z tą propagandą w sprawie Griezmanna. Raz niby nie jest już zawodnikiem Barcelony, a raz – mimo to – piszą o zaoszczędzonej pensji...
0
@Pstryk Pod kątem tabeli wysokość zwycięstw nie gra aż takiej roli. Byle wygrać co najmniej dwiema bramkami z Interem.
0
No jak, przecież zarząd się zarzeka, że Griezmann nie jest już zawodnikiem Barcelony, to jak go sprzedać? :P