Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
4 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Rifek No ja też tak to kojarzę: w pandemii rozłożyli pensje na raty, tymczasowo obniżyli, ale w zamian za kontrakty progresywne a potem dostawali to w ratach jeszcze po odejściu.
@Herato
0
@agaFCB Dlatego co do zasady unikam i siłowni, i rozgrzewki. xD
3
@Giwera Nie widziałem, mam na swojej długiej liście do obejrzenia.
1
@Mlodypro101 A co jak ktoś w piwnicy trzyma @Kessie tak jak to robi @Luciano99? Ma się z nim zamienić i wpuścić go na czas lata na salony?
1
@Danny Gaucho No właśnie pan kierownik rozważa co zrobić i jak ten mecz obejrzeć. Chyba trzeba iść spać o 22, olać mecz Niemców i wstać o 3 a potem już jechać do roboty.
1
@Giwera Nie wiem, pewnie bliżej sezonu. Ale jak nie zapomnę, to jutro wrzucę coś specjalnie dla Ciebie, tylko muszę zrobić zdjęcie albo screena w pracy.
2
@Giwera 2x0 to dalej zero i tak właśnie oceniam smak tych dań.
1
@Alistar74 1/16, słownie jedna szesnasta, to ułamek oznaczający część czegoś. W tym wypadku finału i raczej jest to oczywiste i często skrótowo mówi się z pominięciem słowa "finału". Wydaje się to oczywiste i zrozumiałe dla wszystkich. Sugerujesz, że jakby hipotetycznie @mekston napisał "1/4 finału", to byś wiedział, że to ćwierćfinał a jakby napisał samo "1/4", to byś uznał, że chodzi o półfinał, bo w tej fazie są 4 drużyny?
0
@Colon 4 i pół godziny grania w pełnym słońcu i to w ramach poprawki po prawie 4h z dnia poprzedniego, do tego kiepskie jedzenie i jakieś piwo wieczorem, za mało spania i wyszło jak wyszło. Wtedy uświadomiłem sobie, że jednak nie jestem niezniszczalny i muszę trochę mądrzej zarządzać tymi meczami.
1
@Alistar74 piszemy na polskim forum, po polsku a Ty poprawiasz gościa, który zgodnie z polską terminologią, zgodną z matematyką napisał, że to będzie 1/16, ale to ja zamieszałem?
Po niemiecku zresztą też jest tak samo:
"Die K.o.-Runden eines Turniers werden in der Regel nach der Anzahl der verbleibenden Teilnehmer benannt. Vor dem Finale (2 Teilnehmer) kommt das Halbfinale (4 Teilnehmer), davor das Viertelfinale (8 Teilnehmer) und schließlich das Achtelfinale (16 Teilnehmer).Die Runden bauen sich im K.-o.-System folgendermaßen von den frühen Ausscheidungsspielen bis zum Endspiel auf:Sechzehntelfinale (Runde der letzten 32 Teilnehmer)Achtelfinale (Runde der letzten 16 Teilnehmer)Viertelfinale (Runde der letzten 8 Teilnehmer)Halbfinale / Semifinale (Runde der letzten 4 Teilnehmer)Finale / Endspiel (Die letzten 2 Teilnehmer)"
1
@Alistar74 Round of 32 oznacza, że grają 32 drużyny. 1/16 finału też oznacza, że grają 32 drużyny. W finale grają 2, w półfinałach 4, w ćwiartkach 8 i tak dalej. Matematyka na poziomie podstawówki.
2
@Colon Nie wiem jak teraz by było, ale kiedyś całkiem dobrze znosiłem takie warunki. Lepiej niż moi rywale w każdym razie.
Natomiast kiedyś się doigrałem, tradycyjnie założyłem, że jestem niezniszczalny i się przejechałem. Warunki podobne do tych dzisiaj, końcówka sierpnia, mega upały. Mieszkałem już wtedy w Częstochowie, ale wciąż byłem zapisany do ligi w Warszawie. Był podział na grupy, czy też dokładniej ligi po 8 graczy, byłem wtedy w najwyższej lidze i walczyłem o awans do Mastersa na koniec sezonu. Zasady były takie, że w ciągu 6 tygodni trzeba zagrać 7 meczów. Za wygraną było ileś punktów (w I bodajże 7, w II 6,75, w trzeciej 6,5 i tak dalej), za przegraną powiedzmy 3 punkty w pierwszej, 2,75 w drugiej itd. i za urwanie seta dodatkowy punkt. Za nierozegranie meczu po 0 punktów, za walkowera 0 dla tego, który oddał mecz 2 najgorszych spadało do niższej ligi, 2 najlepszych awansowało. I tak 3 sezony grane od maja do połowy września mniej więcej, potem Masters dla graczy z najwyższą liczbą punktów (6 bezpośrednio a 7-10 grali baraże)
Opłacało się więc rozegrać wszystkie mecze. No ale ja z racji odległości i pracy grałem tylko jak przyjeżdżałem do rodziców. I jak zjeżdżałem na weekend, to umawiałem meczów pod korek. Na tamten umówiłem 4: sobota 10 rano, sobota 12, niedziela 10 rano, niedziela 12. A przeciwnicy byli solidni. Jak przez walkowery spadałem do 2 czy 3 ligi, to sobie mogłem tak grać, ale w pierwszej te mecze już wymagały wysiłku. Pierwsze 2 wygrałem, ale trochę mnie to dojechało. Następnego dnia grałem z moim nemezis, typem, z którym nie umiałem wygrać, przegrałem chyba 7 razy. Z czego 5 w 3 setach po zaciętym boju. Tu też było mocno na styku. Ostatecznie wygrałem, pierwszy raz, trwało to 2h 40 minut, kolejny rywal czekał, ale że to kumpel, to nie robił problemów tylko nam kibicował. Ten mecz tak mnie dojechał, że na ostatnim ledwo stałem i do 0/5 w pierwszym to w ogóle wygrałem z 5 punktów. Ostatecznie poległem 1/6 4/6, była to jedyna porażka z tym gościem, bo choć był bardzo mocny, to mnie akurat leżał i zwykle wygrywałem z nim na wyniszczenie. Tym razem nie było szans na to, ten drugi set to też wynik lepszy niż gra, kolega się chyba przestraszył łatwej wygranej. Potem w pociągu do Częstochowy miałem drgawki i skurcze. Od tego czasu rozsądniej umawiałem gry.
1
@Safrani Ja w tej kwestii podzielam zdanie @clyde i też poprzestaję na arbuzie pokrojonym w kostkę. Zwłaszcza jak kroi @Safinetka i ja już tylko muszę zjeść, ewentualnie jeszcze wydłubać/wypluć pestki.
No bo feta, jak sama nazwa wskazuje, jest FEEEE! xD A sama cebula z arbuzem to tak średnio, szkoda zachodu.
0
@Antimadridista_WR A gdzie to wesele, bo może to samo? xD
3
@Antimadridista_WR Też się wybieram na wesele w ten weekend.
1
@michaleu Chyba pójdę do pracy na 6 rano od razu po meczu.
0
@July_6_BcN Taaaa, nie jest to moja ulubiona grupa zawodowa, zwłaszcza u mnie w firmie: innej koleżanki nie chcieli wpuścić autem za szlaban "bo tam jest parking dla dyrektorów". To było w czasach pandemii, gdy w biurze były 3 osoby na krzyż i te miejsca dyrektorskie stały puste. Dodam, że ona przyjechała tego dnia zdać sprzęt, bo szła na zwolnienie i potem macierzyński i miała ze sobą m.in. fotel na kółkach, który na czas pracy zdalnej wzięła do domu jak duża część pracowników. A, jeszcze dodam, że koleżanka nie szła na zwolnienie zaraz po teście ciążowym, tylko pracowała jakoś do połowy 8. miesiąca, więc ten brzuch ciążowy był już naprawdę widoczny, co nie skłoniło jednak ochroniarzy do jakiejś refleksji czy zaoferowania pomocy w wytaszczeniu tego krzesła.
0
@July_6_BcN Ty jesteś jakąś zaginioną siostrą @Safinetka? Ona też ma wiecznie zimne stopy albo dłonie.
1
@July_6_BcN U mnie jakiś czas temu (na jesieni) komputer jednej z koleżanek odmówił posłuszeństwa a mieszka 55 km od biura i akurat tego dnia miała po pracy wizytę u lekarza z dzieckiem. Koleżanka specjalnie przyjechała do biura z dzieckiem, żeby IT rzuciło okiem na tego kompa a ochrona nie chciała jej wpuścić z dzieckiem i była afera, bo panowie nie widzieli nic zdrożnego w proponowaniu 10-latce, żeby sobie postała na deszczu przed biurem. Ależ koleżanka była wściekła. Chciała być fair i jak najszybciej przywrócić gotowość do pracy a się musiała użerać. Wziąłem od niej kompa i zaniosłem do IT, okazało się, że padł na amen i trzeba dać zastępczy.
@KamQiX
0
@gumaz Żaden, najbardziej lubię suche wafle.
3
@PanMietek Ja odbieram to trochę tak jak @WiernyDoKoncaFCB, zresztą to samo zauważałem u Lewandowskiego w ostatnim sezonie, jakby umysł chciał, ale ciało już nie do końca.
3
@MateS Za moich Overmars z Bergkampem.
2
@Bocheno1 2 gole Nicolasa Pepe.
1
@stone80 Jestem za.
@Safinetka
1
@norbi77 @Safinetka chciała tam być. Ja w sumie też, choć nie tak mocno.
4
@Kamilos84 Niech sobie sędziują nawet na Mundialu, ba! nawet finał, tylko niech robią to dobrze.
1
@Karol145 A mogłeś spokojnie zapytać co miałem na myśli i ja bym odpowiedział, o to mi chodziło z tym tonem.
PS. Ja lubię czarny humor i bawi mnie dużo żartów z obiektywnie nieśmiesznych sytuacji, ale ja się śmieje z żartu a nie czyjegoś nieszczęścia.
4
@Nazio_87 Ale te białe bardziej. xD
@Hosh
2
@NeroTFP1 Uff, czyli jednak nie odebrało Ci rozumu. To przepraszam za pomówienie i pokornie błagam o wybaczenie. To pewnie był @escarabajo. xD
@Karol145 Ale co ja popieram? Czy jak ktoś napisze, że "Spokojnie z tym rozliczaniem KO i cieszeniem się, że przegrają wybory, PiS wróci do władzy i ukradnie więcej!" i ja to zaherbuję to ja popieram nierozliczanie KO albo złodziejstwo PiSu? No niekoniecznie, herbuję, bo też tak widzę przyszłość.
3
@Bykunn No w kwestii pełnomocnika to absolutnie nie masz racji i tutaj bardzo mądrze napisali @ferdas_rawa, @Karol145 i @Tatazolwinia. Piszę to jako syn prawniczki. A z tym, że dr Emil powinien mieć pełnomocnika i to dostępnego na już to jednak bzdura. Gdybym był na jego miejscu, to bym na pełnomocnika brał mamę, bo jej ufam. I gdyby akurat miała danego dnia sprawę w sądzie, to bym odmawiał odpowiedzi do czasu aż będzie wolna, bo przecież nie może sobie nie iść na rozprawę.
A co do samej afery, to trzeba ją wyjaśnić do spodu a zachowanie mediów przychylnych KO sugeruje, że raczej nie takie są plany rządzących.