Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@MesQueUnClub_87 No nie lubię a dodatkowo generalnie frytki i mięso wolę bardziej suche, a nie maczane w czymś.
5
@kamyk_23 @ShawnC
Dla mnie de Jong to trochę gorszy piłkarz niż twierdzą jego obrońcy i zdecydowanie lepszy niż twierdzą jego przeciwnicy.
Przede wszystkim mam wrażenie, że część krytyki wynika z oczekiwań kibiców, które chyba są inne od oczekiwań trenera. Bo moim zdaniem Flick, gdy FdJ gra z Pedrim i Ferminem lub Olmo nie oczekuje od niego goli ani nawet zbyt wielu asyst, ale kontroli nad piłką i tego, żeby Holender wyprowadzał ją od obrony i w odpowiednim momencie oddawał Pedriemu, który zrobi magię. I w tym aspekcie Holender jest doskonały, lepszy niż Bernal, o Casado czy Ericu nie wspominając.
Gdy trzeba to potrafi też wejść z drugiej linii, strzelić gola głową lub nogą, ale nie to jest jego zadaniem i mam wrażenie, że on nie szuka ryzykownych podań, bo ma wytyczne 0 ryzyka i się tego trzyma. Na mecze, gdzue trzymamy piłkę, klepiemy, ciśniemy i intensywność jest niska on jest idealny.
Natomiast jego fani ignorują fakt, że gdy mecz toczy się od bramki do bramki i trzeba zapierdalać wte i wewte, to on nie nadąża, zostawia dziurę i w ten sposób przegrywamy środek pola.
1
@Rhaan Ja generalnie wychodzę z założenia, że nie można być cały czas śmiertelnie poważnym, bo to nie sprzyja zdrowiu psychicznemu. Czasem trzeba oczywiście być 100% profesjonalnym i poważnym, ale nawet w pracy znajdzie się czas na żarty, trzeba tylko wiedzieć kiedy i co można. I z kim.
Co do trollowania na rozmowach, to tak jak pisałem, dokładność jest u nas kluczowa (wpisujemy ceny do systemu, 4,48 a 4,84 robi różnicę, podobnie jak 1,69 za sztukę a za 100 sztuk). Było to zawsze w ogłoszeniu. Dlatego te literówki punktowałem na rozmowach bez litości.
Jedna kandydatka miała w hobby "terrorystyka", gdzie z kontekstu wychodziło, że jednak chodzi o "terrarystykę". No ale skoro napisała tak jak napisała, to ją pytałem, czy bardziej interesuje się terrorystami islamskimi, czy może też dawnymi z ETA albo IRA. Nie czaiła skąd mi się to wzięło, ale jak jej powiedziałem, to podziękowała za zwrócenie uwagi na błąd.
Natomiast druga sytuacja była kuriozalna. Inna kandydatka, w CV w zaletach dokładność a kawałek dalej literówka. xD Na rozmowie oprócz mnie HR i kierowniczka z innego działu, do którego ta dziewczyna też aplikowała, zostawiłem im większość rozmowy, samemu tylko opowiedziałem co robimy i co jest dla nas ważne (dokładność i asertywność). HR po odbębnieniu innych pytań znów podkreśla, że ta dokładność jest kluczowa i pyta w czym u niej się to objawia, skoro ma to jako zaletę.
Dziewczyna ze 3 minuty gadała jaka to nie jest dokładna. Gdy skończyła, ja się włączyłem:
-Skoro jest pani taka dokładna, to skąd literówka w CV?
-Która?
-To jest ich więcej?
Od tego momentu nie była w stanie sklecić sensownego zdania.
@July_6_BcN No bo jestem, jak widać powyżej.
1
@Rhaan Ja tak jak Ty swego czasu odpowiadałem za rekrutację do zespołu jako kierownik merytoryczny. Pewnie dalej bym odpowiadał, ale firma raczej nie rekrutuje, więc od ponad 2 lat nie prowadziłem rozmowy.
Ale do sedna, u mnie wystarczy znać angielski, trochę ogarniać Excela i być asertywnym oraz dokładnym, reszty uczymy. Ta dokładność była zawsze podkreślana jako istotna. Liczba literówek w CV mnie przerażała. Kiedyś nie zdzierżyłem i trollowałem kandydatkę. @July_6_BcN powie, że jestem złym człowiekiem. xD
1
@MesQueUnClub_87 Sosu bym nie tknął, ale reszta wygląda super!
2
@Gall No oczywiście, że tak. Po co skreślać od razu jak można takiego potrollować na rozmowie. xD
W ogóle to mam kolegę-madridistę, przez chwilę byłem jego szefem i na jego rozmowę roczną przebrałem się w koszulkę i szalik Barcy. xD
2
@clyde U nas dziś tortille z kurczakiem.
@Safinetka
1
@July_6_BcN No ja swoim HRówom czasem żartobliwie cisnę, że są działem pasjansa i sapera, bo tylko do tego się nadają.
@Klejnot_Nilu U mnie HR robił pierwszy przesiew, rozmawiał telefonicznie z kandydatem i wysyłał rekomendację. Na początku starali się mieć coś do powiedzenia, ale dostali zjebę (odrzucili CV ludzi, którzy aplikowali z czyjejś rekomendacji, więc ktoś się dopytywał kierownika czy dyrektora co sądzi o danym kandydacie a ten odpowiadał, że takie CV nie dotarło, robili śledztwo i wyszło, że HR odrzucił) i potem już byli tylko od admknistracji, umawiania spotkań i moderowania rozmów.
9
@Kgorecki2500 Co to jest za pierdolenie to ja nawet nie mam słów. HR to jakiś inny świat.
Jako osoba, która brała udział w zrekrutowaniu około 20 osób napiszę, że miałem w dupie to, jaki kto ma adres mailowy. Pewnie nawet jakiś WojownikWódy2137@gmail.com czy tam GorącaKicia@buziaczek.pl by przeszły, jeśli doświasczenie/umiejętności by sugerowały, że ktoś się nada. Ale ja generalnie wychodziłem z założenia, że wolę dać szansę na rozmowie i chyba tylko 5 CV odjebałem tak zupełnie, że nawet nie chciałem gadać z kandydatem czy kandydatką. Natomiast nie wiem, ile aplikacji wcześniej odwalił HR, tak że nawet nie dotarły do przełożonych merytorycznych.
@July_6_BcN @Esteban_ @partymaker
2
@norbi77 Chodziło chyba o Gila Manzano, Soto Grado i Hernandeza Hernandeza. xD
0
@July_6_BcN A to ja jestem pojebem i jak nie mogę oglądać, to nagrywam, staram się nie poznać wyniku, ale nawet jak poznam, to oglądam z odtworzenia. Najgorzej było w listopadzie 2024 r., gdy byliśmy na długim urlopie i miałem do obejrzenia 2 mecze, których wynik znałem i mi się nie podobał (Sociedad plus Celta).
1
@gumaz Wyjazdy z @Safinetka. I mecze Barcy, mocno na każdy czekam.
1
@FCBparasiempre Obecni włoscy reprezentanci grają w kwalifikacjach bez grania w turniejach finałowych. xD
1
@Kosmici Nie wiem, czy Ci zrobią, ale skoro można swoje nazwisko, to czemu by nie mieli Messiego? Znam takiego, co ma nr 69 i napis "Puta Madrid", ale tego mu nie chcieli zrobić i robił na Rambli gdzieś.
0
@esem91 No jak masz 20k kroków, to moim zdaniem intensywność jest niezła. W czasach mojego tenisowego pierdolca nie posiadałem sportowego zegarka, więc nie mam pojęcia, ile kroków robiłem ani jaki dystans pokonywałem, ale na gierce w piłkę na orliku (około 1h 45 minut grania plus jakaś rozgrzewka) wychodzi mi 12-13k maksymalnie, więc 20k robi wrażenie.
PS. Ja też jestem amatorem, ale grywałem dużo w ligach i turniejach amatorskich. I bazowałem na obronie, regularności i bieganiu do wszystkiego.
1
@July_6_BcN W sumie chyba jest to ostatni mecz o punkty, którego nie widziałem.
0
@July_6_BcN Też nie oglądałem. Byłem służbowo w Niemczech i nie mogłem znaleźć pubu, który pokazywałby ten mecz.
@NeroTFP1
1
@MesQueUnClub_87 To coś mi się musiało pomylić.
0
@esem91 Jestem ciekaw, ile kroków ja robiłem w swoich najbardziej hardkorowych meczach. Przy mojej skrajnej defensywie, długich wymianach i wyrówbanej grze aż się boję pomyśleć jak Ty miałeś 20k. Mój najdłuższy mecz trwał 5h, nawet jeśli pod koniec było dużo przerw, bo rywal miał skurcze, to i tak daje to pewien obraz.
0
@esem91 To następny mecz przegrasz 4:0? xD
0
@takisobiektos A dobra, bo ja gdzieś widziałem ten nick bez podkreślnika na końcu w jakiejś starej dyskusji a jak kliknąłem, to było że konto usunięte.
1
@JimMorrisonFCB Wczoraj przypadkiem zauważyłem, że niejaki Stinger skasował konto. Chyba @MesQueUnClub_87 się ucieszy. xD
A a propos bardzo długiej przerwy, to zobacz sobie, kiedy założyłem konto, a kiedy dodałem pierwszy wpis. xD
1
@Bykunn O właśnie, dobrze że piszesz! Bo zapomniałem napisać po naszym meczu, że wszyscy mają się odpierdolić od Cubarsiego, bo ma urodziny tego samego dnia co ja. xD
0
@Muszynianka To musimy się znać, bo też tam byłem z @Safinetka.
@gumaz O katastrofie dowiedzieliśmy się tak, że na zlocie kolega latał po korytarzu i gadał, że prezydent nie żyje. Uznaliśmy, że najebany albo coś jarał. Potem kolejny takie rzeczy gadał, ktoś przyszedł i się spytał, czy słyszeliśmy o katastrofie. Włączyliśmy TV i wyszło, że faktycznie.
2
@Majczel97 A ja wczoraj i dzisiaj też planuję.
A w marcu nawet maraton przebiegłem, aczkolwiek wcześniej robiłem badania serca.
@ZuczekFCB1899
2
@NeroTFP1 Chyba inaczej rozumiem "Liverpool ani razu nie dotknął piłki. Po 89 podaniach Kvaratskhelia strzelił gola."
Tam nie było jednej płynnej akcji z 89 podaniami. Liverpool dotknął piłkę 3 razy: wybicie Gomeza na rzut rożny, Ekitike wybił głową dośrodkowanie z rożnego i Kerkez wybił piłkę na aut na połowie PSG, natomiast faktycznie LFC nie miało przez te 6 minut ani razu kontroli nad piłką. Natomiast sama akcja bramkowa, od wyrzutu z autu trwała niecałe 2 minuty i liczyła 26 podań. Oczywiście dalej jest to mega imponujące, ale brzmi trochę inaczej niż 89 podań.
1
@mmaciass Z Tibidabo mam ten problem, że w 2009 r. ukradli mi tam portfel jak robiłem zdjęcie ołtarza. Albo mi wypadł i ktoś sobie go wziął, ale zorientowałem się, że go nie mam dość szybko, więc raczej ktoś celowo go zajebał. Dlatego mam złe skojarzenia.
Ale z esencją się zgadzam, widok piękny. Tylko dotrzeć ciężko (w sensie daleko) i często wieje. Ale my lubimy też od drugiej strony - widok z Żydowzgórka na całe miasto też jest niczego sobie.
Co do parku Guell to miałem to szczęście, że byłem tam kilka razy zanim stał się płatny. Widoki gorsze niż z Tibidabo, ale sam park robił wrażenie.
3
@MesQueUnClub_87 "Fabelmanowie" mnie raczej znudzili (plus Michelle Williams ma w sobie coś takiego, że mnie wkurza), za to "Dzikość serca" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Do "Siedmiu lat w Tybecie" zabieram się od 25 lat i się zabrać nie mogę.
1
@Zoker No tak, z Barcelonety do Guella kawałek jest, na bunkry (których nie jestem jakimś fanem) też. My sporo chodzimy pieszo, ale jednak z metra też korzystamy, a już zwłaszcza korzystaliśmy ostatnio, gdy po maratonie chodziłem jak Robocop albo inny koń po westernie i starałem się nie obciążać nóg tam, gdzie nie trzeba. Aczkolwiek jak odległość była niezbyt duża (tak do 3 stacji jazdy), to wolałem iść.
@mmaciass My uwielbiamy wracać do Barcelony i póki sytuacja finansowa pozwala, to z tego korzystamy i co roku chociaż raz jesteśmy. W czasach studenckich udało się wybrać parę razy i potem nastąpiła przerwa, ale od 2015 r. już co roku jesteśmy.
Dla nas to też najpiękniejsze miasto, choć też mamy jeszcze sporo do obejrzenia. Z takich absolutnych sztosów, to zdecydowanie Granada, byliśmy w zeszłym roku i się zakochaliśmy.
1
@FCBparasiempre Wszystko spoko, ale z tym: "Blaugrana, która walczyła o tytuł mistrzowski z Valencią CF, która ostatecznie zdobyła mistrzostwo" to się ciężko zgodzić. Blaugrana nie walczyła o tytuł w tamtym sezonie. Finalnie skończyliśmy na drugim miejscu, ale na tytuł w żadnym momencie sezonu nie mieliśmy szans, po 15 kolejkach byliśmy na 11. miejscu a nawet po 30 kolejkach to my walczyliśmy z Deportivo o trzecie miejsce a nie o tytuł. Tylko dzięki świetnej serii pod koniec sezonu i słabszej formie Realu i Deportivo udało nam się wskoczyć na to drugie miejsce, ale do mistrzostwa nawet się nie zbliżyliśmy. Np. po tym meczu, który opisałeś dalej mieliśmy 9 punktów straty do Valencii, 7 do Realu i tyle samo punktów co Depor i 6 kolejek do końca.