0

@clyde Obrzydlistwo i trauma z dzieciństwa, @Safinetka próbowała mnie nią zniechęcić na początku znajomości, ale byłem wytrwały. xD

3

@ShawnC No to dalej zostając na przykładzie mojej firmy: w nagrodę za wynik z zeszłego roku dostaliśmy najwyższe premie od bodajże 5 lat. Zarząd z Niemiec to rozrzutni debile, którzy się nie znają, czy jednak wynik nie jest jedyną kwestią, na którą należy zwracać uwagę?

Zysk/strata to jeden z wielu wskaźników finansowych, na które trzeba patrzeć i czasem nie jest on najważniejszy a wręcz w niektórych sytuacjach jest najmniej ważny z tych głównych. W przypadku mojej firmy wynik brał się w dużej mierze z księgowego odpisu nierentownych projektów. Innymi słowy uznano, że kasa włożona w te projekty została stracona i nie brniemy w to dalej, żeby nie tracić więcej. Natomiast tej kasy w tamtym momencie wcale nie wydawaliśmy, bo ona była dawno wydana, po prostu księgowo to wpisaliśmy w straty.

To, że coś księgujesz po stronie kosztowej nie oznacza od razu, że wydajesz na to gotówkę. Akurat właśnie płynność finansowa mojej firmy to był kluczowy wskaźnik i tutaj spełniliśmy cele z naddatkiem, tzw. Free Cash-flow wyszedł nam 1,37 miliarda Euro na plusie, więc wręcz spłaciliśmy z tego jakieś 200 milionów długu.

I już przechodząc do Barcelony - 10 mln zysku to niekoniecznie mało. Na pewno to lepiej niż 2 mld straty, prawda? Należy pamiętać, że czasem pompuje się koszty, żeby wykazać niższy zysk i zapłacić niższy podatek. Czasem koszty wynikają z inwestycji (choćby budowa stadionu w naszym przypadku czy w rozwój nowych technologii w przypadku mojego pracodawcy), więc patrzenie na suchy wynik to naprawdę co najmniej ignorancja. Trzeba by patrzeć na to, jakie koszty były robione pod koniec okresu księgowego (czy nie dobijano ich sztucznie, żeby zmniejszyć zysk w celach podatkowych) albo jaka jest struktura tych kosztów (ile to bieżące wydatki a ile inwestycje, które podwyższą przychody w przyszłości), czy przychody rosną i czy jest szansa, że będą rosły dalej, jaka jest struktura długu (czy spłacamy zgodnie z harmonogramem, czy zalegamy a może wręcz nadpłacamy, żeby spłacić szybciej). Kolejny raz podkreślam, że bazowanie tylko na tym, że dług jest i że zysk netto wyniósł tyle a tyle to wnioskowanie z niepełnych danych i lizanie tematu po wierzchu a nie rzetelna analiza.

@Karol145 No może kiedyś, np. zimą jak będzie brzydko, choć szkoda mi poświęcać tyle czasu. Zwłaszcza, że nie pracuję w zawodzie dlatego że wydaje mi się to cholernie nudne i nużące i jak pomyślałem sobie, że miałbym 40 lat w tym robić, to dostawałem drgawek, więc robię w czymś innym od lat. Co prawda w 2015 r. zrobiłem kurs księgowy II stopnia, żeby mieć dodatkowy papier, ale to tylko w razie gdyby nie wypalił ten projekt, do którego mnie przyjmowano. Wypalił i na szczęście ten kurs nie był mi potrzebny.

@RadKe12 Był chyba szybszy, zaraz przeczytam.
Przeczytałem, bardzo mi się podoba. Przystępnie opisane, liczę, że dotrze. Może warto pomyśleć nad opisaniem tego w osobnym poście, żeby więcej ludzi zobaczyło? Bo moim zdaniem jest to bardzo wartościowa treść. @RadKe12

0

@ShawnC Ale ja teraz nie pytam w ogóle o FFP, tylko o ocenę stabilności finansowej, poziom długu i tak dalej. I żeby sprawdzić Twój poziom zorientowania w temacie finansów, księgowości pytam na przykładzie innej firmy, która działa w zupełnie innej branży. Czy poziom długu ponad 10 miliardów oraz strata 2,1 miliarda Euro to wynik dobry, zły, chujowy czy nie wiadomo?

Napisałeś wcześniej, że nie trzeba być księgowym, żeby to oceniać. No ja uważam, że bazując na 10 zdaniach i jeszcze nie będąc księgowym to co najwyżej zgadujesz a nie oceniasz. Bo ja na podstawie tych danych uważam, że nie jesteśmy w stanie ocenić. Odpowiedz na pytanie z poprzedniego akapitu, to pójdziemy dalej w rozmowie.

@Karol145 "to zrób" czyli co?

0

@ShawnC " panie , jeśli w sprawozdaniu finansowym klubu , które zajmuje 10 zdań do przeczytania na oficjalnej stronie klubu istnieje informacja że kończymy sezon z zyskiem ok jedynie 10 mln euro ponieważ masz miliard przychodu i miliard kosztów to nie trzeba być księgowym by wiedzieć że ze względu na to iż nasze koszty są zbyt wysokie mamy sytuacje finansową jaką mamy ."
Masz bardzo płytką wiedzę na ten temat, zwłaszcza w porównaniu do stanowczości, z którą się wypowiadasz. Ja nie mówię o 10 zdaniach sprawozdania ze strony klubu, tylko takie normalnego sprawozdania finansowego, które przedsiębiorstwa przedstawiają np. akcjonariuszom.

Znowu się odwołam do firmy, w której pracuję, bo to sprawozdanie akurat trochę analizowałem. Tak jak pisałem wcześniej, mamy ponad 10 mld długu. W sprawozdaniu finansowym wyszła strata za rok 2025 w wysokości 2,1 miliarda Euro (już po opłaceniu podatków, przed opodatkowaniem to jakieś 1,8 miliarda). Byłbyś w stanie na podstawie tych liczb powiedzieć, czy jest dobrze, czy chujowo? Czy stwierdziłbyś, że mało danych? Odpowiedź uzasadnij.

@Sulimo @Katalończyk 99

2

@Katalończyk 99 Najlepsze jest to, że ja jestem socio (czyli powinienem mieć dostęp do trochę szerszych danych) i jednocześnie z wykształcenia księgowym. Fakt, że nie pracuję w zawodzie od 15 lat, więc moja wiedza jest okrutnie zardzewiała, więc musiałbym ją odrdzewić, ale uważam, że przeanalizowanie tego sprawozdania zajęłoby mi pewnie ze 40 godzin, żeby móc się jakoś merytorycznie wypowiedzieć, czy to, co się dzieje to jakieś szaleństwo, które nas w przyszłości pogrzebie, czy jest ok, więc dziwi mnie, że ludzie robią to tak pochopnie. W obie strony - i optymiści, którzy mówią, że na pewno nast stać, i pesymiści jak @ShawnC, którzy mówią, że na pewno to szaleństwo.

3

@ShawnC Mamy zaległości czy mamy zobowiązania do spłacenia zgodnie z umowami? Bo to są 2 różne rzeczy.

13

@ShawnC Ale wiesz jak działają przedsiębiorstwa i jaki poziom długu jest zdrowy? Firma, w której pracuję ma ponad 10 mld długu. To dobrze czy źle? A może jednak za mało danych, żeby ocenić?

@Sulimo Ja bym się nie zgodził, że gotówka NIGDY nie była problemem, bo moim zdaniem zaraz po pierwszych wyborach problemem była też płynność (cash flow), ale teraz wygląda na to, że faktycznie zostało to wyprostowane w dużej mierze i bardziej chodziło o FFP.

0

@Colon Za piłką (tenisową lub nożną) jest zdecydowanie przyjemniejsze, ale od roku również takie zwykłe bieganie polubiłem, zwłaszcza że widzę postępy. Natomiast w środę byłem na piłce i naprawdę mocno pobiegałem i czuję mięśnie do teraz i chciałem dziś wyjść na takie powolne bieganie regeneracyjne. Ale RG może wygrać.

0

@Colon No fajny dzień się szykuje tenisowo a tu trzeba siedzieć w biurze a jeszcze chciałem potem pobiegać. Bez sensu.

0

@Aequlibre Kane. :P

3

@Aequlibre Książka Przychodów i Rozchodów (KPiR) to uproszczony sposób ewidencjonowania zdarzeń gospodarczych. Tylko trzeba się rozliczać na skali podatkowej lub liniowo a nie na ryczałcie. No i spełniać jeszcze parę innych wymogów, np. przychody netto nie mogą być ponad 2 bańki.

@NeroTFP1 Zazdraszczam mocno! To jest jeden z powodów, dla których mógłbym rozważać przejście na swoje - przy dobrze prowadzonym biznesie mógłbym mieć więcej wolnego, w tym dużo wolnego jednym ciągiem. Na razie etat wciąż wygrywa, bo jestem dość zadowolony z obecnej pracy, ale gdzieś tam czasem myślę o tym, jakby to było mieć własny biznes.
Masz jakieś plany wyjazdowe?

0

@Tasde Dlatego ja cały czas mowię, że Lewandowski to jeszcze młody człowiek,dając nadzieję i sobie, że ktoś jeszcze dostrzeże mój talent. xD

2

@marcin62 Otóż to, jak chcemy grać o tryplet (a chcemy), to kadra musi być szeroka.
@betonito Jeśli już, to na sprzedaż de Jong. No i Casado, ale to raczej jasne.

1

@agaFCB Jeszcze może być "Człowiek z goldem na szyi", ale to już zapożyczone a nie moje określenie. xD

0

@L4ngusta I na rejestracje. xD

1

@agaFCB A ja wierzę w Saszę. Na pewno złośliwie wygra teraz, bo będziemy na urlopie. @Safinetka od 5 lat czeka na jego wygraną, więc Władca Łańcuchów pewnie dokona tego akurat jak nie będzie oglądała. xD

6

@Giwera Już samo odpadnięcie Sinnera jest ogromnym plusem.

0

@agaFCB Ależ pięknie, rudy paszczur, zwany przeze mnie i @Safinetka "Genetic Trashem" poza turniejem. Wspaniały dzień dla tenisa, aż żałuję, że nie obejrzę finału. No bo jakby miał go wygrać Sinner, to by było nudno i po co się wkurzać, lepiej inaczej spędzać czas na urlopie. A tak to może być ciekawie.

0

@agaFCB oj piękna, zdecydowanie.

0

@JimMorrisonFCB A biegałeś już w takim czasie, czy atakujesz życiówkę? Jak solidnie się przygotujesz i nie startujesz od 0, to powinieneś dać radę.

Ja rok temu wracałem do biegania i przygotowywałem się trochę ponad 2 miesiące z planem a wcześniej trochę biegałem tak od sasa do lasa. Szykowałem się na 46 minut, zrobiłem 45:30 brutto, więc byłem zadowolony. Teraz chcę się szykować na 42 minuty, choć jak to będzie zbyt ambitne, to też się nie zdziwię.

1

@JimMorrisonFCB A w jaki czas chcesz celować?

W ogóle biegłem w stroju Barcy (spodenki i bezrękawnik) i po drugim kółku spiker wywołał, że na 11. miejscu na obecną chwilę zawodnik w stroju Barcelony. Normalnie czołówkę wywoływał po klubach biegowych.

1

Największ problem z Gordonem jest taki, że ostro sfaulował ulubionego piłkarza @Safinetka, więc nie wolno mi go lubić. xD

1

@mordini123 Był. Radwańska vs Domachowska na Wimblu 2008 i siostry Radwańskie na USO w 2011.

2

@Frimpong Dlaczego @koeman Cię nie powołał?

0

@kkbarca Raphinha to jest idealny przykład skrzydłowego, o którym piszesz.

3

@ranger3120 No okropna zbitka, coś jak "gówno obesrane". xD

0

@JimMorrisonFCB Aż sobie znalazłem. Trasa na zdjęciach wygląda fajnie, tylko ten start o 10 rano... Biegłeś tam kiedyś?

0

@LAMC_10 Oraz w czterech swetrach i 21 kocach @Safinetka.

1

@gumaz Brazylia 98', Barca sprzed finału PZP 97, Barca z sezonu bodajże 98/99, MU z sezonu 98/99, Milan z mistrzowskiego sezonu Alberto Zaccheroniego (od wujka dostałem, on kupował jakieś zagraniczne gazety sportowe, bodajże Calcio się to nazywało, fajny był ten plakat, tam był każdy piłkarz z kadry naniesiony bodajże w jakiejś pozie z boiska). Eric Cantona, Peter Schmeichel, Romario, Claudio Taffarel, Roy Keane, Carles Puyol, Luis Enrique, Paolo Maldini i Jose Luis Chilavert. Do tego Jason Kidd, Charles Barkley, Karl Malone i John Stockton.

2

@MesQueUnClub_87 Fajna lista, widziałem prawie wszystko, tylko "Nieodwracalne" oraz "The Den" są mi nieznane.

Nr 1 to dla mnie bezwględnie "Wielka ucieczka", już za samą obecność Steve'a McQueena dałbym pierwsze miejsce a jest jeszcze wiele innych argumentów. Lubię po prostu tego typu kino z początku lat 60-tych.

"Zaklinacz deszczu" to dla mnie film trudny do zdefiniowania, ocenienia, widziałem ponad 25 lat temu, bo to ekranizacja Grishama, który wtedy był u mnie na topie. Ale akurat książka mi średnio podeszła, chyba za mało się działo jak na mój ówczesny wiek i dojrzałość i stąd też średnio podszedł mi film. Muszę jedno i drugie odświeżyć.

"Dzika droga" spoko, fajna rola Witherspoon, ale czemu Laura Dern dostała nominację do Oscara, to trochę nie rozumiem, za mała była ta rólka jak dla mnie.

"Spadkobiercy" to dla mnie przede wszystkim piękne hawajskie widoki, przez ten film Hawaje trafiły na moją listę podróżniczych marzeń.

"Źle się dzieje w El Royale" widzieliśmy w kinie, nie jest to może arcydzieło, ale nie żałuję, że poszliśmy.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?