1

@Cochise Oj kiedyś (klasa maturalna) oglądałem te teledyski po kilka razy dziennie, strasznie mi się ona podobała.

0

@James123 Moim zdaniem na otwartą sprzedaż nic nie zostanie. Ewentualnie jakieś pojedyncze sztuki ze zwrotów karnetowiczów. A ceny będą kosmiczne. Na Espanyol te "dorzucone" bilety były po bodajże 369 Euro, więc na El Clasico 500 to moim zdaniem minimum. Niestety sporo socio kupuje bilety w przedsprzedaży i potem je odsprzedaje drożej (ale i tak taniej niż są w otwartej sprzedaży) i mało co zostaje dla reszty.

1

@Kosmici Rambla jest dramatycznie rozkopana, nie polecam.
Za to polecam Szpital św. Pawła blisko Sagrady. No i wspomniany przez @majkiii Łuk Triumfalny oraz park Ciutadella.
Wołam Żonę @Safinetka może więcej napisze.

1

@Safinetka Jeszcze ramen.

2

@Kgorecki2500 Tak jak napisał @Safrani dobry plan. Też sobie kiedyś myślałem, co bym zrobił i jeszcze 2-3 lata temu myślałem, że bym został normalnie w pracy i dalej jako podstawę swoich finansów traktował pensję, a wygraną w większości zainwestował, ewentualnie dodatkowo "wspomagając" budżet wyjazdowy, żeby sobie podnieść standard wyjazdów.

Teraz już nie jestem tak pewien. Chyba tymczasowo dalej bym został, bo lubię mój zespół, którego bym nie chciał porzucać tak po prostu, natomiast moja firma stała się mało pro-pracownicza i chyba mając taką niezależność finansową starałbym się z różnymi debilizmami walczyć i zobaczyć, czy coś osiągnę, czy mnie wywalą.

A gdyby w końcu wywalili, to potraktowałbym część wygranej jako kapitał na własny biznes - albo bym poszedł skromnie - w jakieś organizowanie wyjazdów na mecze Barcy, albo grubiej - w klub tenisowy. @Safinetka mogłaby rzucić robotę, bo jej firma jest chyba jeszcze mniej pro-pracownicza niż moja i zająć się czymś innym, może by chciała prowadzić knajpę, bo lubi eksperymentować w kuchni. Ale gastro to ciężki kawałek chleba.

PS. Kanary to nie jest jeszcze taki drogi, luksusowy kierunek.

1

@Safrani To ja nie lubię z kolei jak mi pływają warzywa (bo ogólnie nie lubię warzyw), za to uwielbiam makaron. Mięso w zupie też spoko.

A co do "nieszczęsnego mięsa", to mnie irytuje jak ktoś mi stara się mówić, że tego dnia to nie mogę jeść, bo jest post i staję się złośliwy. Kiedyś byłem na zakupach w Wielki Piątek, jeszcze w czasach studenckich. Ja miałem wolne, rodzice w pracy, więc poprosili mnie o pójście na bazarek i zrobienie solidnych zakupów, w tym wędliny. No to kupiłem, na co jakaś baba za mną z oburzeniem, że jak ja mogę kupować wędlinę, skoro jest post. Wędlina była na kolejne dni, ale skoro zaczęła już do mnie sapać, to od razu wyjąłem ze 2 plasterki boczku i je przy niej zjadłem. xD

5

@FCBparasiempre A ja na przykład jestem niereligijny, więc z ogromną przyjemnością na śniadanie zjadłem bekon.
@Safrani Zupa wygląda super, choć ja to lubię zupę typu pomidorowa, rosół, grzybowa nakładać sobie tak, że makaron aż się wysypuje z talerza.

A co do ciekawostek i dziwactw kulinarnych, to ja pomidorową uwielbiam jako jedną z niewielu zup, ale akurat tutaj @Safinetka jest dziwadłem i zupy pomidorowej nie znosi. Gdy się poznaliśmy i pierwszy raz do mnie przyjechała, to moja mama ugotowała pomidorową, bo przecież to taka bezpieczna zupa i każdy lubi.

0

@Fog_W_1899 Boję się, że Alvarez będzie 2 razy droższy (deale z Atletico jakoś nie są dla nas opłacalne), za to strzeli w tym samym okresie 2 razy mniej goli niż Kane. Wolę Harry'ego na 3-4 lata i potem szukać dalej.

1

@Safrani Nie czytam, bo filmu nie widziałem a serial dopiero oglądam i boję się spoilerów.

1

@Fog_W_1899 Ja bym się pozbył Balde zamiast Christensena lub Araujo. A zamiast Alvareza marzy mi się Kane.

0

@lucca87 Ja też lubię i Argentynę, i Brazylię. Kiedyś Brazylię najbardziej, ale to obecne pokolenie mi średnio odpowiada, więc spadli w hierarchii. Obecnie moje wymarzone top 3 to Holandia, Hiszpania, Argentyna, najlepiej w tej kolejności.

9

@Fog_W_1899 Czy pójście na ślub kościelny kumpla też będzie hipokryzją?
A generalnie to święta (zarówno Wilekanoc jak i Boże Narodzenie), mają charakter daleko wykraczający poza religię. Abstrahując od tego, że te święta zostały zapożyczone z innych religii, co napisał już @Bykunn, więc uzurpowanie sobie ich celebracji przez katolików wydaje mi się trochę nie w porządku, ale one w obecnych czasach mają szeroki kontekst społeczny, zwłaszcza w tych czasach, gdy świat pędzi, więzy się rozluźniają.
Ja się absolutnie nie czuję hipokrytą (choć tak jak pisałem, nie przeszkadzałoby mi to), bo spędzam ten weekend z rodziną. Co półtora miesiąca jeżdżę do nich na weekend, jemy razem obiad i rozmawiamy, w niedzielę oni idą do kościoła a my nie. Teraz będzie tak samo, tylko będzie wolny poniedziałek.
PS. Hipokryzja to w moim rozumieniu mówienie komuś, żeby czegoś nie robił lub coś robił, gdy samemu postępuje się odwrotnie do swoich rad. Ja nikomu nie mówię, żeby nie wierzył (już nie, 15 lat temu takie rzeczy na forum uskuteczniałem) czy nie obchodził świąt. Jeśli komuś to pomaga, to świetnie.
@Starrk No nie chciałem tak mocno pisać, ale w sumie się zgadzam.

6

@Fog_W_1899 Po pierwsze, hipokryzja jest spoko o ile to ja jestem hipokrytą, więc mi to nie przeszkadza. xD
No ale gdyby mi przeszkadzało, to też jestem ciekaw, co Twoim zdaniem powinienem zrobić w sytuacji trochę analogicznej do @lithotripter: mieszkam w innym mieście niż moja rodzina, widuję ich raz na półtora miesiąca, czasem trochę częściej. Ja jestem niewierzący, moi rodzice wręcz przeciwnie. Przyjeżdżam do nich, czego oni bardzo oczekują. Nie oczekują, że pójdę z nimi do kościoła, że będę się modlił, oczekują tylko przyjemnego spędzenia czasu i to dostają. Ja tam się czuję z tym świetnie i w zgodzie ze swoim sumieniem. Na Wigilię, którą zwykle spędzamy z rodzicami @Safinetka jej mama się modli głośno, my wtedy w ciszy stoimy, nie będziemy udawać, że w to wierzymy, ale też nie będziemy przecież ostentacyjnie wychodzić czy w ogóle siedzieć samemu w domu, nie ma tu moim zdaniem żadnej logiki i sensu w tym.
@Bykunn Szanuję za Jare Gody. xD

1

@gumaz Dzisiaj chyba bez treningu. Po maratonie luzuję na razie z bieganiem, w środę grałem w piłkę i jestem jeszcze trochę obolały.

0

@NeroTFP1 Pamiętam. Powiem więcej, ja przez chwilę tłumaczyłem newsy i IceMan był jedną z wdrażających mnie osób. On pisał bardzo fajne zapowiedzi meczów. Natomiast jako użytkownik forum bywał kłótliwy i problematyczny. Bluzgał a jak dostawał ostrzeżenia, to narzekał, że robimy z forum kościół.

0

@mekston Rosół to złoto zawsze.

1

@kamyk_23 Mi raczej chodziło o to, że ja może za szybko przeszedłem na dorosłe książki, przez co ominąłem sporo literatury młodzieżowej. Np. Verne'a czytałem 1 książkę, już mając 31-32 lata.

"Nad Niemnem" nie przeczytałem. W moich czasach było opcjonalne, omawialiśmy tylko fragmenty. Ale ja ogólnie wielu lektur nie doczytałem, np. "Chłopów".

3

@Irmscher10 "A Little Less Conversation" dzięki temu trafiło na moją playlistę.
Cantona jako organizator/sędzia z tą laską był epicki.

1

@mekston Jutro po pracy jedziemy do moich rodziców i brata. Moja mama gotuje rosół i żurek. W sobotę @Safinetka zrobi świąteczną paellę a w niedzielę idziemy na grilla do teścia brata.

2

@kamyk_23 Podziwiam. Ja też czytałem zawsze dużo i pisałem bezbłędnie, natomiast nie lubię pisać z telefonu i często robię literówki, które mi potem zostają i kolą w oczy.

A co do czytelnictwa, to ja w wieku 12 lat czytałem już kryminały dla dorosłych, oczywiście Dumasa, Maya czy Bahdaja odświeżałem, ale po nowe książki dla młodzieży już sięgałem rzadziej.

5

@misterio Kolega ściągnął mi z neta całą serię tych reklam i oglądałem po kilka razy dziennie. Najbardziej lubiłem tę z turniejem w klatce.

2

@kamyk_23 A to mnie nie siadł Szklarski, przeczytałem jeden tom i nie wróciłem. Za to nie wspomniałem o Karolu Mayu a powinienem.

0

@ranger3120 Tak. Jak zawsze szkoda mi urlopu na taki dzień i będę kiblował do 16.45 czy 17, zależy o której wstanę.

1

@Walker W zeszłym roku odświeżałem filmy o Rockym (od pierwszego do piątego). Zwróciłem uwagę na tę piosenkę, ale potem o niej zapomniałem. Zaraz dodam do playlisty.

Przy okazji taka ciekawostka: na swojej playliście na maraton dałem 2 piosenki zespołu Survivor ("Eye of the Tiger" i "The Moment of the Truth") i to obie na takim kluczowym fragmencie, po 40-tym kilometrze. Z czego przy jednej z nich chciałem finiszować, ale się nie udało, poleciała jeszcze jedna piosenka, choć niecała - "Try Better Next Time" Placebo.

2

@kubix05 "Do przerwy 0:1", "Trzej muszkieterowie" oraz "Dwadzieścia lat później", cykl o "Panu Samochodziku" a także "Przygody trzech detektywów" to moje ulubione książki dla dzieci i młodzieży.

0

@pt9 Szkoda, że nie pamiętasz swojego nicku, bo jest spora szansa, że bym Cię kojarzył.

0

@pt9 Nie wypaczyła Cię raczej, tam też bywały ostre jazdy, zwłaszcza w temacie "Polityka". Starcia hanc vs okube i hanc vs Sop do teraz wspominam. Bardzo też lubiłem czytać riposty ROMAFANa, zwłaszcza do Roma-Rio.

0

@pt9 Z Icemanem nigdy się nie poznałem, za to miałem okazję ze 2 razy się spotkać z jego ziomkiem z tej samej miejscowości - z Mattheo.
W ogóle na forum od wakacji 2009 roku byłem moderatorem, ale skoro nie wyklinasz mnie od najgorszych, to chyba nie mieliśmy żadnego spięcia. xD

1

@pt9 No raczej, Matti (przez 2 "t") to człowiek legenda. Kiedyś blisko się kumplowaliśmy, teraz mamy słabszy kontakt, co jest o tyle paradoksalne, że przeprowadziłem się do Częstochowy i mieszkamy 2 km od siebie.
Ty też byłeś na starym forum?

6

@NeroTFP1 @pt9 Też z rzadka korzystałem z Sopcasta. Na pewno mecz z Liverpoolem w 1/8 LM 2007 tak oglądałem, jakieś pojedyncze ligowe też.
Miałem Canal+, ale w tamtych czasach oni mieli najpierw jeden a potem dwa kanały i czasem nie transmitowali meczów Barcy. Potem poznałem ekipę (przez stare forum), z którą oglądaliśmy mecze w pubach, jak nie było nawet transmisji w polskiej TV, to na Sky Sports leciało a niektóre puby miały dostęp. A w ostateczności lub jak ekipa się na dany mecz nie zbierała, to zostawał Sopcast. Obecnie to są zupełnie inne czasy pod kątem dostępu do meczów Barcy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: