Zależy jak rozumieć pojęcie "podstawowy piłkarzy": czy jako piłkarz z reguły wybierany do wyjściowej jedenastki, czy po prostu jako piłkarz pierwszej drużyny? Moim zdaniem to drugie. A jeśli tak, to pewnie Denis Suarez i Malcom.
Eee tam ja nie żywię urazy za coś takiego. Taką piłkarz ma pracę, że ma strzelać bramki dla swojego pracodawcy i szacunek dla niego, jeśli robi to w takim stylu. Czasem z tego bycia najemnikiem wychodzą różne draki, padają różne słowa, ale nie przywiązywałbym do tego wielkiej wagi. Może dajmy mu szansę zagrać w Barcelonie, a pytanie "Barca czy Real?" zadajmy mu już po zawieszeniu butów na kołku. Może przeżyje u nas coś takiego:
i wtedy zmieni zdanie? Niewielu jest piłkarzy, którzy nigdy nie zmienili barw klubowych i dla nich tym większy szacunek za wierność. Ale zmiany są wpisane w football. Neymara też większość kibiców Barcy nienawidzi, ale przypomnijcie sobie, że to co przeżyliśmy w rewanżu z PSG to była głównie jego zasługa. Jestem pewien, że Ney trochę żałuje, że wybrał klub z wielkimi pieniędzmi, ale bez duszy.
Dembele jest genialny, ale gra w bardzo ryzykowny sposób - dużo nagłych zwrotów, zwarć z rywalami, wjeżdżania z impetem w tłum rywali. Owszem, wychodzi mu to i jest to przyjemne dla oka. Ale przez to narażony jest na częstsze kontuzje. Ktoś musi nauczyć go lepiej oceniać ryzyko, wybierać bezpieczniejsze rozwiązania. Bo czasem po prostu można zagrać mniej widowiskowo, a równie skutecznie i zarazem bezpieczniej. Myślę, że przyjdzie mu to z czasem. Mam wrażenie, że kiedyś Messi był do niego podobny, też taki w gorącej wodzie kąpany, a potem nauczył się zarządzać swoimi dryblingami i wykorzystywać je tylko tam, gdzie miał większe przeczucie, że to się uda. Oby tak samo było z Ousmane.
Coutinho to ten typ zawodnika, który musi być liderem. On powinien mieć dla siebie środek boiska z możliwością dowolnego przemieszczania się. Inaczej nie czuje tego luzu i jest jakiś taki zestresowany. Może ostatnio ma gorszy okres, ale ja w niego wierzę. Minie trochę czasu i znów odpali. Może po prostu musi się przyzwyczaić, że w Barcelonie liderem jest Messi, a on ma nieco inną rolę. Natomiast Dembele jest genialny, ale gra w bardzo ryzykowny sposób - dużo nagłych zwrotów, zwarć z rywalami, kiwania w tłumie. Owszem, wychodzi mu to i jest to przyjemne dla oka. Ale przez to narażony jest na częstsze kontuzje. Ktoś musi nauczyć go lepiej oceniać ryzyko, wybierać bezpieczniejsze rozwiązania. Bo czasem po prostu można zagrać mniej widowiskowo, a równie skutecznie i zarazem bezpieczniej.
Może źle się wyraziłem - chodzi o to, że konsekwencje kartek zebranych w jednych rozgrywkach skutkują także w drugich. Przykładem była np. absencja Albiola w finale Pucharu Króla w 2011 za kartkę jaką otrzymał w meczu ligowym poprzedzającym finał CdR. Ogólnie w Hiszpanii jest ta zasada powszechnie znana, nie raz miała już zastosowanie, ale nie chce mi się specjalnie szukać przykładów, czy regulaminów. Zresztą przecież sytuacja z Chumim jest tego potwierdzeniem, że zgodnie z przepisami za otrzymanych 5 kartek w lidze nie powinien był zagrać w Pucharze Króla.
Tutaj nie do końca się zgodzę, bo w Hiszpanii kartki ligowe obowiązują w CdR i odwrotnie - kartki zdobyte w Pucharze Króla są uwzględniane także w rozgrywkach ligowych. Więc jeśli Chumi dostał 5 żółtek w lidze, to musiał odbębnić jeden mecz pauzy w najbliższym meczu ligowym lub Pucharu Króla. A że najbliższym meczem w jakim mógł potencjalnie wziąć udział był mecz pierwszego zespołu Barcelony z Levante w Pucharze Króla, to właśnie w nim powinien odbyć karę. Niestety w tym meczu zagrał, natomiast przez pomyłkę pauzował dopiero w kolejnym meczu ligowym Barcy B w starciu z Alcoyano. Trzeba też dodać, że odbywać kary za kartki nie można poprzez pauzowanie na niższym szczeblu rozgrywkowym, a jedynie na tym samym lub wyższym. A to dlatego, że gdyby np. Jordi Alba dostał swoją 5 żółtą kartkę w naszym ostatnim meczu z Eibarem, to teoretycznie mógłby swoją karę odbyć w drużynie Barcy B, która swój mecz zagra w najbliższą niedzielę o 12, a następnie mógłby już zagrać w meczu pierwszego zespołu Barcelony, który jest tego samego dnia, ale dopiero o 20:45.
Różnica jest taka, że wtedy Cadiz w wyznaczonym terminie złożyło doniesienie na nieuprawniony występ Czeryszewa, a Levante tego nie zrobiło. Każda drużyna ma 48 h od momentu zakończenia spotkania na zgłaszanie swoich zastrzeżeń. W tym przypadku Levante nie dotrzymało tego terminu, a więc z regulaminowego punktu widzennia sprawa się przedawniła. Dodatkowo Czeryszew w meczu Realu z drużyną z Kadyksu zdobył gola na 1-0. Chumi nie miał aż tak bezpośredniego wpływu na wynik meczu, co jednak nie ma raczej zbytniego znaczenia. Warto też dodać, że w meczu Realu z Cadizem Czeryshew nie był jedynym nieuprawnionym do gry zawodnikiem królewskich, bo oprócz niego na ławce rezerwowych Realu siedział wówczas także Borja Mayoral, mimo że on również powinien pauzować za czerwoną kartkę, zobaczoną w finale młodzieżowego Pucharu Króla. Także przypadek Realu Madryt był jednak zupełnie inny. Osobiście uważam, że Komisja, która będzie rozpatrywać doniesienie złożone dopiero dziś przez Levante może orzec, że co prawda występ Chumiego był nieuprawiony, ale z uwagi na przekroczenie terminu na zgłoszenie tego faktu przez Levante, nie można już wyciągnąć żadnych konsekwencji wobec Barcy.
Nie ma opcji. Najwyższa kara za wystawienie nieuprawnionego zawodnika to walkower 0-3. Dziś wygraliśmy 3-0 więc po dwumeczu powinna być dogrywka i karne. nie wiem jak miałaby to Komsja rozwiązać. W końcu jutro losowanie. No, teoretycznie jeszcze jutro z rana chłopaki z Levante i Barcy mogą dograć te 30 min dogrywki, a potem ewentualne karne ;)
Ja powiem tak: poza boiskiem to faktycznie wygląda i zachowuje się jakby miał kiełbie we łbie. Do drużyny wnosi jednak sporo jakości i wciąż jest jedną z twarzy tego sportu na świecie. Jeśli z własnej kieszeni wyłoży te 300 baniek, czy ile tam PSG za niego chce, albo sobie znajdzie jakiegoś tam szejka, co mu da tą kasę, żeby sam sobie mógł wykupić swoją kartę zawodniczą - proszę bardzo. Natomiast Barca za ten transfer nie powinna wydać złamanego centa.
No może. Ja po prostu nie zauważyłem tego nigdy wcześniej, bo zawsze czytałem poranny przegląd rano. Wczoraj wyjątkowo posiedziałem dłużej na kompie - patrze, a tu poranny przegląd prasy już jest :)
Osobiście nic do gejów i lesbijek nie mam i nie wnikam w ich łóżkowe sprawy. Nigdy takiego kogoś nie dyskryminowałem w żaden sposób, ani nie komentowałem jego orientacji. Natomiast drażni mnie, kiedy ktoś taki ze swoimi seksualnymi preferencjami epatuje wszędzie wokół siebie, podkreślając czy to w prasie, czy w telewizji, że jest homo, albo wręcz organizując demonstracje, żeby pokazać swoją orientację. W jakiś dziwny sposób drażni mnie kiedy widzę dwóch całujących, obmacujących się facetów, czy lasek. Za to w ogóle nie drażni mnie widok całującej się, czy przytulającej się pary heteroseksualnej. Moje rozdrażnienie wynika więc, dokładnie tak samo jak i sam homoseksualizm, z pewnych wewnętrznych reakcji w moim organizmie, absolutnie niezależnych ode mnie. Zatem jeśli ktoś nie akceptuje tego, że mam prawo być rozdrażniony na widok obmacujących się homoseksualistów, to znaczy, że jest nietolerancyjny.
Czy ja wiem czy żart? Za miesiąc będzie mieć 32 lata, a w 2020 to już mu 34 rok życia będzie leciał. A bo to on jeden by zakończył karierę mając 33 lata?
4
Gdybym miał ocenić Malcoma to dałbym mu ocenę maksymalnie 2/10. No chyba, że miałbym go ocenić jako zawodnika Sevilli, to wtedy 5/10.
1
Poza tym kosztował 75 razy mniej niż de Jong.
1
Zależy jak rozumieć pojęcie "podstawowy piłkarzy": czy jako piłkarz z reguły wybierany do wyjściowej jedenastki, czy po prostu jako piłkarz pierwszej drużyny? Moim zdaniem to drugie. A jeśli tak, to pewnie Denis Suarez i Malcom.
0
Eee tam ja nie żywię urazy za coś takiego. Taką piłkarz ma pracę, że ma strzelać bramki dla swojego pracodawcy i szacunek dla niego, jeśli robi to w takim stylu. Czasem z tego bycia najemnikiem wychodzą różne draki, padają różne słowa, ale nie przywiązywałbym do tego wielkiej wagi. Może dajmy mu szansę zagrać w Barcelonie, a pytanie "Barca czy Real?" zadajmy mu już po zawieszeniu butów na kołku. Może przeżyje u nas coś takiego:
Niewielu jest piłkarzy, którzy nigdy nie zmienili barw klubowych i dla nich tym większy szacunek za wierność. Ale zmiany są wpisane w football. Neymara też większość kibiców Barcy nienawidzi, ale przypomnijcie sobie, że to co przeżyliśmy w rewanżu z PSG to była głównie jego zasługa. Jestem pewien, że Ney trochę żałuje, że wybrał klub z wielkimi pieniędzmi, ale bez duszy.
0
Może pomoże ściągnąć brachola na obronę za grosze :D
1
Ale że Dudka nie wziął?!
0
Dembele jest genialny, ale gra w bardzo ryzykowny sposób - dużo nagłych zwrotów, zwarć z rywalami, wjeżdżania z impetem w tłum rywali. Owszem, wychodzi mu to i jest to przyjemne dla oka. Ale przez to narażony jest na częstsze kontuzje. Ktoś musi nauczyć go lepiej oceniać ryzyko, wybierać bezpieczniejsze rozwiązania. Bo czasem po prostu można zagrać mniej widowiskowo, a równie skutecznie i zarazem bezpieczniej. Myślę, że przyjdzie mu to z czasem. Mam wrażenie, że kiedyś Messi był do niego podobny, też taki w gorącej wodzie kąpany, a potem nauczył się zarządzać swoimi dryblingami i wykorzystywać je tylko tam, gdzie miał większe przeczucie, że to się uda. Oby tak samo było z Ousmane.
0
Nie sprawdziłem składu ;)
0
Coutinho to ten typ zawodnika, który musi być liderem. On powinien mieć dla siebie środek boiska z możliwością dowolnego przemieszczania się. Inaczej nie czuje tego luzu i jest jakiś taki zestresowany. Może ostatnio ma gorszy okres, ale ja w niego wierzę. Minie trochę czasu i znów odpali. Może po prostu musi się przyzwyczaić, że w Barcelonie liderem jest Messi, a on ma nieco inną rolę.
Natomiast Dembele jest genialny, ale gra w bardzo ryzykowny sposób - dużo nagłych zwrotów, zwarć z rywalami, kiwania w tłumie. Owszem, wychodzi mu to i jest to przyjemne dla oka. Ale przez to narażony jest na częstsze kontuzje. Ktoś musi nauczyć go lepiej oceniać ryzyko, wybierać bezpieczniejsze rozwiązania. Bo czasem po prostu można zagrać mniej widowiskowo, a równie skutecznie i zarazem bezpieczniej.
0
Ja bym dał Suareza za Suareza i Messiego za Coutinho
4
Ma coś z Eto'o i coś z Neymara. Taki Mix. Całkiem niezły mix.
0
No to Sevilla ma kiepski tydzień ;)
Mam nadzieję, że przynajmniej ten weekend zaliczą do udanych :)
1
Bądź, co bądź, ale naszym plusem w tym przypadku jest Overmars :)
0
A dlaczego w Madrycie w tym roku wszyscy na imprezy karnawałowe idą w kurtkach? Bo w tym roku wyjątkowo - 10 :)
0
OK, faktycznie, przyznaję rację. Nie sprawdziłem tego :)
0
Może źle się wyraziłem - chodzi o to, że konsekwencje kartek zebranych w jednych rozgrywkach skutkują także w drugich. Przykładem była np. absencja Albiola w finale Pucharu Króla w 2011 za kartkę jaką otrzymał w meczu ligowym poprzedzającym finał CdR. Ogólnie w Hiszpanii jest ta zasada powszechnie znana, nie raz miała już zastosowanie, ale nie chce mi się specjalnie szukać przykładów, czy regulaminów. Zresztą przecież sytuacja z Chumim jest tego potwierdzeniem, że zgodnie z przepisami za otrzymanych 5 kartek w lidze nie powinien był zagrać w Pucharze Króla.
0
W Hiszpanii kartki ligowe obowiązują w CdR i odwrotnie - kartki zdobyte w Pucharze Króla są uwzględniane także w rozgrywkach ligowych.
0
Tutaj nie do końca się zgodzę, bo w Hiszpanii kartki ligowe obowiązują w CdR i odwrotnie - kartki zdobyte w Pucharze Króla są uwzględniane także w rozgrywkach ligowych. Więc jeśli Chumi dostał 5 żółtek w lidze, to musiał odbębnić jeden mecz pauzy w najbliższym meczu ligowym lub Pucharu Króla. A że najbliższym meczem w jakim mógł potencjalnie wziąć udział był mecz pierwszego zespołu Barcelony z Levante w Pucharze Króla, to właśnie w nim powinien odbyć karę. Niestety w tym meczu zagrał, natomiast przez pomyłkę pauzował dopiero w kolejnym meczu ligowym Barcy B w starciu z Alcoyano.
Trzeba też dodać, że odbywać kary za kartki nie można poprzez pauzowanie na niższym szczeblu rozgrywkowym, a jedynie na tym samym lub wyższym. A to dlatego, że gdyby np. Jordi Alba dostał swoją 5 żółtą kartkę w naszym ostatnim meczu z Eibarem, to teoretycznie mógłby swoją karę odbyć w drużynie Barcy B, która swój mecz zagra w najbliższą niedzielę o 12, a następnie mógłby już zagrać w meczu pierwszego zespołu Barcelony, który jest tego samego dnia, ale dopiero o 20:45.
1
Różnica jest taka, że wtedy Cadiz w wyznaczonym terminie złożyło doniesienie na nieuprawniony występ Czeryszewa, a Levante tego nie zrobiło. Każda drużyna ma 48 h od momentu zakończenia spotkania na zgłaszanie swoich zastrzeżeń. W tym przypadku Levante nie dotrzymało tego terminu, a więc z regulaminowego punktu widzennia sprawa się przedawniła.
Dodatkowo Czeryszew w meczu Realu z drużyną z Kadyksu zdobył gola na 1-0. Chumi nie miał aż tak bezpośredniego wpływu na wynik meczu, co jednak nie ma raczej zbytniego znaczenia.
Warto też dodać, że w meczu Realu z Cadizem Czeryshew nie był jedynym nieuprawnionym do gry zawodnikiem królewskich, bo oprócz niego na ławce rezerwowych Realu siedział wówczas także Borja Mayoral, mimo że on również powinien pauzować za czerwoną kartkę, zobaczoną w finale młodzieżowego Pucharu Króla.
Także przypadek Realu Madryt był jednak zupełnie inny.
Osobiście uważam, że Komisja, która będzie rozpatrywać doniesienie złożone dopiero dziś przez Levante może orzec, że co prawda występ Chumiego był nieuprawiony, ale z uwagi na przekroczenie terminu na zgłoszenie tego faktu przez Levante, nie można już wyciągnąć żadnych konsekwencji wobec Barcy.
1
Nie ma opcji. Najwyższa kara za wystawienie nieuprawnionego zawodnika to walkower 0-3. Dziś wygraliśmy 3-0 więc po dwumeczu powinna być dogrywka i karne. nie wiem jak miałaby to Komsja rozwiązać. W końcu jutro losowanie. No, teoretycznie jeszcze jutro z rana chłopaki z Levante i Barcy mogą dograć te 30 min dogrywki, a potem ewentualne karne ;)
1
Cały czas mam nadzieję, że tam się redaktorowi przecinek przesunął.
5
Ja powiem tak: poza boiskiem to faktycznie wygląda i zachowuje się jakby miał kiełbie we łbie. Do drużyny wnosi jednak sporo jakości i wciąż jest jedną z twarzy tego sportu na świecie. Jeśli z własnej kieszeni wyłoży te 300 baniek, czy ile tam PSG za niego chce, albo sobie znajdzie jakiegoś tam szejka, co mu da tą kasę, żeby sam sobie mógł wykupić swoją kartę zawodniczą - proszę bardzo. Natomiast Barca za ten transfer nie powinna wydać złamanego centa.
0
Jezu, tylko napisałem anegdotkę. Bez spiny, Kolego! :)
0
No może. Ja po prostu nie zauważyłem tego nigdy wcześniej, bo zawsze czytałem poranny przegląd rano. Wczoraj wyjątkowo posiedziałem dłużej na kompie - patrze, a tu poranny przegląd prasy już jest :)
0
To raczej nocny przegląd porannej prasy :)
5
Osobiście nic do gejów i lesbijek nie mam i nie wnikam w ich łóżkowe sprawy. Nigdy takiego kogoś nie dyskryminowałem w żaden sposób, ani nie komentowałem jego orientacji. Natomiast drażni mnie, kiedy ktoś taki ze swoimi seksualnymi preferencjami epatuje wszędzie wokół siebie, podkreślając czy to w prasie, czy w telewizji, że jest homo, albo wręcz organizując demonstracje, żeby pokazać swoją orientację. W jakiś dziwny sposób drażni mnie kiedy widzę dwóch całujących, obmacujących się facetów, czy lasek. Za to w ogóle nie drażni mnie widok całującej się, czy przytulającej się pary heteroseksualnej. Moje rozdrażnienie wynika więc, dokładnie tak samo jak i sam homoseksualizm, z pewnych wewnętrznych reakcji w moim organizmie, absolutnie niezależnych ode mnie. Zatem jeśli ktoś nie akceptuje tego, że mam prawo być rozdrażniony na widok obmacujących się homoseksualistów, to znaczy, że jest nietolerancyjny.
2
Czy ja wiem czy żart? Za miesiąc będzie mieć 32 lata, a w 2020 to już mu 34 rok życia będzie leciał. A bo to on jeden by zakończył karierę mając 33 lata?
2
Zgodzę się. Jest świetnym obrońcą. Ale jeśli miałbym wybierać między jeżdżącym Passatem, a niejeżdżącym Audi A5, to wybrałbym Passata.
2
Może mały rewanżyk z Romą? Co wy na to? :)
1
Szkoda, że kary nie przewidują zakazu gry na konsoli...