Powiem krótko: bez wzmocnienia ofensywy, bez sprzedania nieefektywnych graczy i bez zmiany trenera na kogoś kto ma jaja nie mamy czego szukać w Lidze Mistrzów.
Czyli trzeba było udawać, że się nie wyjeżdża z Barcelony. Byłby walkower 0-3. I wtedy hyc, i szybko się tylko na karne na Anfield pokazać. Byłyby większe szanse... ;)
Szacunek, Panie Klopp! Wspaniała motywacja u Pana zawodników była widoczna na pierwszy rzut oka. Często o kibicach mówi się, że potrafią być 12 zawodnikiem, a zapomina się o tym, że 12 zawodnikiem tak naprawdę zawsze powinien być przede wszystkim trener. Szkoda, że my nie mamy trenera, który potrafi być tym 12 zawodnikiem...
Panowie, nie wyzywajcie mnie, ale nie zdziwię się, jeśli Messi odejdzie. Uwielbiam go i może jemu by to zrobiło dobrze. Miałby nowe wyzwania, nowych kolegów, którzy wspieraliby go, kiedy mu nie idzie. Choć oczywiście szkoda, że jemu na wyjazdach prawie zawsze nie idzie... W sumie jeśli w jego miejsce przyjdzie do Barcy ktoś, kto w każdym meczu będzie w połowie tak samo skuteczny jak Messi na Camp Nou, to suma sumarum Barca zdobędzie w sezonie tyle samo goli...
Valverde, najlepsze co możesz zrobić, to oddać miejsce komuś, kto będzie potrafił motywować graczy Barcy do walki na stadionach rywali. Bo Tobie to nie idzie za dobrze...
Szczerze to chciałbym, aby złota piłkę dostał w końcu ktoś spoza tej dójki Messi/Ronaldo. W tym roku jest szansa dla kogoś z Ajaxu. Może Frenkie? Gdyby przyszedł do Barcy i dostał złota piłkę, podziałałby w chuuuuuu motywująco na Messiego w rundzie wiosennej w przyszłym sezonie. Aha, zapomniałem dodać. NIech Barca kupi ze 3 napastników na LaLigę, a na Ligę mistrzów niech zostawią Messiego. Ale jak będzie grał taki piasek jak dzisiaj, to ściągać go z boiska i wstawiać za niego kogoś z tej nowo nabytej trójki...
To jest ta różnica między Messim a Ronaldo, że Ronaldo uwielbia być liderem, a Messi chce być liderem. To zupełnie dwie różne kwestie. Gdyby Messi przy swoich umiejętnościach miał charakter Ronaldo, dziś miałby ze 150 bramek strzelonych w LM i ze 6 trofeów w tych rozgrywkach.
Tu nie ma co przepraszać. Tu trzeba działać. Szybko sprzedać Cou, bo on tu nie pasuje. Albo oddać Liverpoolowi i dopłacić im te drobne 100 mln euro za Mane w jego miejsce. Kupić jakiegoś centralnego napastnika, bo Suarez może i jest dobry przez 10 min w meczu, ale to ciut za mało. Albo też wymienić. Nie wiem, może nawet na Lewandowskiego. Mam wrażenie, że obecnie daje drużynie więcej niż Suarez. Na chwilę obecną nasza ofensywa, która od lat w Hiszpanii bywa określana trzema literami, to w naszym przypadku niestety tylko 3xM. I żeby nie było, że przestałem wierzyć w Barcę powiem, że takie feralne serie zdarzały się w futbolu nie raz i nie dwa. A potem historia zwykła się zwracać należne z nawiązką.
Rozumiem, że targają Tobą emocje, ale pisanie, że masz w dupie najwybitniejszego zawodnika w historii klubu, któremu kibicujesz, to trochę słabe. Niestety nikt w pojedynkę nie wygra meczu, a co dopiero całą Ligę Mistrzów. W Liverpoolu największe gwiazdy potrafią być godnie zastąpione. Bo wiadomo, że jeszcze się taki nie urodził, co by błyszczał absolutnie w każdym meczu. U nas Messi błyszczy i tak w nad wyraz wielu meczach, ale w tych, w których mu nie idzie mieli wspierać go Cou i Dembele. No więc przede wszystkim ich oceń za ten sezon. VeB!
Teraz właśnie wyszła impotencja Cou i Dembele. W takim Liverpoolu, gdy nie ma głównych gwiazd, są tacy, którzy potrafią je zastąpić. U nas wszyscy liczą na Messiego. Jeszcze się taki nie narodził, co by sam wygrywał mecze. Chociaż w tym miejscu powiem, że jeśli ktoś po pierwszym meczu wystawił Dembele niską ocenę, to po tym meczu taką samą powinien wystawić Messiemu. Co nie znaczy, że nie uważam Leo za geniusza. Każdy ma słabsze dni. Szkoda tylko, że Leo ma je często na wyjazdach. Co do wyjazdów to proponuję, aby Barca zaproponowała Tebasowi, aby w przyszłym sezonie mogła rozgrywać wszystkie mecze ligowe wyłącznie na wyjazdach. To pozwoli im się oswoić z grą nie na swoim stadionie, bo z tym ewidentnie mamy problem, a jednocześnie zwiększy to frekwencję na innych stadionach. Same korzyści. Kto za - łapka w górę! Na koniec wiecie co Wam powiem? Kocham Barcę za zwycięstwa, ale i za takie dramatyczne, wręcz urągające porażki. Wierzę, że za rok będziemy jeszcze silniejsi! Visca el Barca!
Rozumiem, że Ty swoją wiedzę na temat tego co się dzieje w Barcy czerpiesz bezpośrednio od sztabu i kierownictwa ;) Poza tym nie są to moje pokrętne diagnozy. Tak naprawdę wiele osób uważa podobnie jak jak, co można wywnioskować po opiniach pod innymi bieżącymi artykułami na tej stronie, czy na La Rambli. Nie mówię, że mamy się Ousmane pozbyć, bo Messi też sporo się leczył, gdy był młodszy, i jak wiadomo sprzedanie go wówczas byłoby największym błędem w historii futbolu. Ale nie wierzę w to, co twierdzisz, że wszystkie katalońskie dzienniki przez pół roku męczyły temat bumelanctwa Ousmane bez powodu. Jeśli nie skoncentruje się na swojej pracy tak jak należy, nie przepracuje odpowiednio sezonu przygotowawczego, to w przyszłym sezonie znów będziemy czytać artykuły o jego kontuzjach, zamiast o wspaniałych występach, na które z pewnością go stać. Nie muszę chyba wyjaśniać, że nieprzygotowanie się odpowiednio do sezonu, czy nawet konkretnego meczu, może powodować, że organizm wyczynowego sportowca nie będzie wytrzymywał obciążeń. Pierwsza kontuzja powiększy niedyspozycję, przez co łatwiej o kolejną kontuzję. A każda kolejna jeszcze bardziej spotęguje osłabienie organizmu. I tak dalej. Tak było przecież z Balem w Realu. Stąd moje porównanie Dembele do tego zawodnika. Na koniec chciałem przeprosić, że mam własną opinię, którą motywuję konkretnymi argumentami opartymi na jedynej dostępnej mi wiedzy, czyli na doniesieniach medialnych.
Pierwsze 20 minut w wykonaniu Boatenga jeszcze nie było takie tragiczne. Kilka razy uczestniczył w akcjach ofensywnych. W 2 minucie po dośrodkowaniu próbował wepchnąć piłkę do siatki. W 20 minucie powalczył o piłkę w środku pola i zagrał do Alenii, który oddał niecelny strzał. Dwie minuty później ładnie pograł z Puigiem. Kilka razy ściągał na siebie obrońców, dzięki czemu np. w 40 minucie Wague mógł oddać strzał. W sumie ocena 2.5/10 jak dla mnie ;)
0
Nic dodać, nic ująć.
1
Zagraliśmy jak 3,14zdy
1
Powiem krótko: bez wzmocnienia ofensywy, bez sprzedania nieefektywnych graczy i bez zmiany trenera na kogoś kto ma jaja nie mamy czego szukać w Lidze Mistrzów.
0
Zgadza się, oto cała trójka napastników Barcy...
0
Śmieszne mieli te marynarki, spodnie i kamizelki przed meczem, to i w meczu zagrali jak klowny!
2
Bez komentarza...
http://ujeb.se/kFRZJ
0
Masz rację. Boże, już zgłupiałem od tych porażek. Narzekanie weszło mi niemal w krew :D
0
Łoooo Panie, ja z Barcą dopiero od '96 :D
2
Jestem przekonany, że jakby szefostwo Barcy przyjechało do Waszawy, to by im Kucharczyka za co najmniej 75 mln euro upchnęli.
0
Czyli trzeba było udawać, że się nie wyjeżdża z Barcelony. Byłby walkower 0-3. I wtedy hyc, i szybko się tylko na karne na Anfield pokazać. Byłyby większe szanse... ;)
1
Vidal był dziś najlepszy na boisku. Mam wrażenie, że gra w Niemczech nauczyła go, że robić trzeba w każdej minucie za którą Ci płacą.
0
Za mówienie prawdy na tej stronie się banów nie dostaje :)
5
Szacunek, Panie Klopp! Wspaniała motywacja u Pana zawodników była widoczna na pierwszy rzut oka. Często o kibicach mówi się, że potrafią być 12 zawodnikiem, a zapomina się o tym, że 12 zawodnikiem tak naprawdę zawsze powinien być przede wszystkim trener. Szkoda, że my nie mamy trenera, który potrafi być tym 12 zawodnikiem...
0
Dzięki za przypomnienie, już zedytowałem mój komentarz. Teraz on mówi znacznie więcej o klasie naszego trenera.
1
Panowie i Panie, zero kur*a inwecji na wyjazdach, od tego się będzie zaczynać Barcy definiowanie.
0
Czy w historii Barcy oprócz Valverde był jeszcze jakikolwiek trener, który dał się tak upokorzyć 2 lata z rzędu?
0
Czy w historii Barcy oprócz Valverde był jeszcze jakikolwiek trener, który dał się tak upokorzyć 3 lata z rzędu?
2
Panowie, nie wyzywajcie mnie, ale nie zdziwię się, jeśli Messi odejdzie.
Uwielbiam go i może jemu by to zrobiło dobrze. Miałby nowe wyzwania, nowych kolegów, którzy wspieraliby go, kiedy mu nie idzie. Choć oczywiście szkoda, że jemu na wyjazdach prawie zawsze nie idzie...
W sumie jeśli w jego miejsce przyjdzie do Barcy ktoś, kto w każdym meczu będzie w połowie tak samo skuteczny jak Messi na Camp Nou, to suma sumarum Barca zdobędzie w sezonie tyle samo goli...
2
Valverde, najlepsze co możesz zrobić, to oddać miejsce komuś, kto będzie potrafił motywować graczy Barcy do walki na stadionach rywali. Bo Tobie to nie idzie za dobrze...
0
Szczerze to chciałbym, aby złota piłkę dostał w końcu ktoś spoza tej dójki Messi/Ronaldo. W tym roku jest szansa dla kogoś z Ajaxu. Może Frenkie? Gdyby przyszedł do Barcy i dostał złota piłkę, podziałałby w chuuuuuu motywująco na Messiego w rundzie wiosennej w przyszłym sezonie.
Aha, zapomniałem dodać. NIech Barca kupi ze 3 napastników na LaLigę, a na Ligę mistrzów niech zostawią Messiego. Ale jak będzie grał taki piasek jak dzisiaj, to ściągać go z boiska i wstawiać za niego kogoś z tej nowo nabytej trójki...
1
To jest ta różnica między Messim a Ronaldo, że Ronaldo uwielbia być liderem, a Messi chce być liderem. To zupełnie dwie różne kwestie. Gdyby Messi przy swoich umiejętnościach miał charakter Ronaldo, dziś miałby ze 150 bramek strzelonych w LM i ze 6 trofeów w tych rozgrywkach.
1
Tu nie ma co przepraszać. Tu trzeba działać. Szybko sprzedać Cou, bo on tu nie pasuje. Albo oddać Liverpoolowi i dopłacić im te drobne 100 mln euro za Mane w jego miejsce. Kupić jakiegoś centralnego napastnika, bo Suarez może i jest dobry przez 10 min w meczu, ale to ciut za mało. Albo też wymienić. Nie wiem, może nawet na Lewandowskiego. Mam wrażenie, że obecnie daje drużynie więcej niż Suarez.
Na chwilę obecną nasza ofensywa, która od lat w Hiszpanii bywa określana trzema literami, to w naszym przypadku niestety tylko 3xM.
I żeby nie było, że przestałem wierzyć w Barcę powiem, że takie feralne serie zdarzały się w futbolu nie raz i nie dwa. A potem historia zwykła się zwracać należne z nawiązką.
0
To prawda. Dwie bramki na jego konto.
0
Rozumiem, że targają Tobą emocje, ale pisanie, że masz w dupie najwybitniejszego zawodnika w historii klubu, któremu kibicujesz, to trochę słabe.
Niestety nikt w pojedynkę nie wygra meczu, a co dopiero całą Ligę Mistrzów. W Liverpoolu największe gwiazdy potrafią być godnie zastąpione. Bo wiadomo, że jeszcze się taki nie urodził, co by błyszczał absolutnie w każdym meczu. U nas Messi błyszczy i tak w nad wyraz wielu meczach, ale w tych, w których mu nie idzie mieli wspierać go Cou i Dembele. No więc przede wszystkim ich oceń za ten sezon.
VeB!
0
Teraz właśnie wyszła impotencja Cou i Dembele. W takim Liverpoolu, gdy nie ma głównych gwiazd, są tacy, którzy potrafią je zastąpić. U nas wszyscy liczą na Messiego. Jeszcze się taki nie narodził, co by sam wygrywał mecze. Chociaż w tym miejscu powiem, że jeśli ktoś po pierwszym meczu wystawił Dembele niską ocenę, to po tym meczu taką samą powinien wystawić Messiemu. Co nie znaczy, że nie uważam Leo za geniusza. Każdy ma słabsze dni. Szkoda tylko, że Leo ma je często na wyjazdach.
Co do wyjazdów to proponuję, aby Barca zaproponowała Tebasowi, aby w przyszłym sezonie mogła rozgrywać wszystkie mecze ligowe wyłącznie na wyjazdach. To pozwoli im się oswoić z grą nie na swoim stadionie, bo z tym ewidentnie mamy problem, a jednocześnie zwiększy to frekwencję na innych stadionach. Same korzyści. Kto za - łapka w górę!
Na koniec wiecie co Wam powiem? Kocham Barcę za zwycięstwa, ale i za takie dramatyczne, wręcz urągające porażki.
Wierzę, że za rok będziemy jeszcze silniejsi!
Visca el Barca!
10
Jakby ktoś nie widział brameczki Vincenta:
https://x.com/ArseLewi/status/1125497735409541121
0
Rozumiem, że Ty swoją wiedzę na temat tego co się dzieje w Barcy czerpiesz bezpośrednio od sztabu i kierownictwa ;)
Poza tym nie są to moje pokrętne diagnozy. Tak naprawdę wiele osób uważa podobnie jak jak, co można wywnioskować po opiniach pod innymi bieżącymi artykułami na tej stronie, czy na La Rambli.
Nie mówię, że mamy się Ousmane pozbyć, bo Messi też sporo się leczył, gdy był młodszy, i jak wiadomo sprzedanie go wówczas byłoby największym błędem w historii futbolu. Ale nie wierzę w to, co twierdzisz, że wszystkie katalońskie dzienniki przez pół roku męczyły temat bumelanctwa Ousmane bez powodu. Jeśli nie skoncentruje się na swojej pracy tak jak należy, nie przepracuje odpowiednio sezonu przygotowawczego, to w przyszłym sezonie znów będziemy czytać artykuły o jego kontuzjach, zamiast o wspaniałych występach, na które z pewnością go stać.
Nie muszę chyba wyjaśniać, że nieprzygotowanie się odpowiednio do sezonu, czy nawet konkretnego meczu, może powodować, że organizm wyczynowego sportowca nie będzie wytrzymywał obciążeń. Pierwsza kontuzja powiększy niedyspozycję, przez co łatwiej o kolejną kontuzję. A każda kolejna jeszcze bardziej spotęguje osłabienie organizmu. I tak dalej. Tak było przecież z Balem w Realu. Stąd moje porównanie Dembele do tego zawodnika.
Na koniec chciałem przeprosić, że mam własną opinię, którą motywuję konkretnymi argumentami opartymi na jedynej dostępnej mi wiedzy, czyli na doniesieniach medialnych.
4
Już Chelsea witała się z gąską :)
2
Pierwsze 20 minut w wykonaniu Boatenga jeszcze nie było takie tragiczne. Kilka razy uczestniczył w akcjach ofensywnych. W 2 minucie po dośrodkowaniu próbował wepchnąć piłkę do siatki. W 20 minucie powalczył o piłkę w środku pola i zagrał do Alenii, który oddał niecelny strzał. Dwie minuty później ładnie pograł z Puigiem. Kilka razy ściągał na siebie obrońców, dzięki czemu np. w 40 minucie Wague mógł oddać strzał. W sumie ocena 2.5/10 jak dla mnie ;)
0
Wczoraj niezły występ Wague, jeśli oceniać go pod kątem ofensywnym. Natomiast w defensywie słabiutko.