7

Wczoraj, jak zawsze, był pewnym punktem naszej drużyny. Zarówno przy pierwszej bramce, jak i oczywiście przy karnym, nie miał szans.

0

Nie wiem czy słyszałeś o jego problemach z graniem na konsoli. Co prawda to było pół roku temu, ale niestety źle przepracowany jeden okres odbija się czkawką jeszcze długo. Jego organizm nie jest przygotowany na obciążenia całego długiego sezonu.
Mam nadzieję, że teraz, kiedy podobno już jest skoncentrowany na swojej pracy znacznie bardziej, odpowiednio przepracuje okres przygotowawczy do kolejnego sezonu i już takich problemów mięśniowych nie będzie miewał.

0

Oczywiście nie mówię, że dekoncentracja jest bezpośrednią przyczyną kontuzji, ale jak zawodnik nie jest odpowiednio skoncentrowany, to np. może niewłaściwie nastąpić, albo nie będzie potrafił uniknąć niepotrzebnego kontaktu z rywalem itp. Jasne, że w tej sytuacji pewnie po prostu zadziałały odpowiednie siły związane z przyspieszeniem, czego nie wytrzymał dwugłowy uda, ale generalnie zawodnicy, którzy nie przykładają się do treningów, albo nieprawidłowo wykonują ćwiczenia (czyli nie są skoncentrowani na tym, żeby odpowiednio się przygotowywać) łatwiej ulegają kontuzjom, czego Ousmane jest dobrym przykładem.

0

Trochę patrzę na NBC na mecz Newcastle z Liverpoolem i teoretycznie komentator kilkukrotnie stwierdził, że to "head injury", ale jak na moje to też coś bardziej z kręgosłupem. Nawet miałem wrażenie, jak go nieśli na tych noszach, jakby nogi miał takie bezwładne, więc tym bardziej to coś jednak z kręgosłupem. Mam nadzieję jednak, że to tylko takie moje złe wrażenie... W każdym razie życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia.

2

Ktoś wie już coś więcej co z Salahem? Tragicznie wygląda jego stan...

2

Dembele - przed meczem śmichy-chichy z Boufalem z Celty Vigo, zamiast koncentracji. I tak to się potem kończy. Sytuacja Dembele w Barcy zaczyna mi przypominać sytuację Bale'a w Realu.

31

Takiego rozgrywającego już nie będzie, bo nawet historia nie potrafi zataczać takich kół, jakie na boisku zataczał Xavi.

15

Przede wszystkim nie zlekceważyć rywala, co niekiedy po wygraniu pierwszego meczu różnicą trzech bramek się zdarza, jak wszyscy dobrze pamiętamy... Jeśli nie zlekceważymy, jestem spokojny o wynik.

0

Zgadzam się z Tobą. Mecz generalnie był wyrównany. Niektórzy uważają, że The Reds nas zdominowali, bo prowadzili grę, co z reguły jest naszą domeną, zwłaszcza na Camp Nou. Ale klarownych sytuacji w meczu mieliśmy w sumie więcej. W zasadzie to takich naprawdę 100% sytuacji to Liverpool miał 2: ta, w której strzelał Milner, i ta że słupkiem Salaha. Obrona Barcy na wiosne gra kapitalnie, jest nasza najmocniejszą formacją, za to szwankuje pomoc. I Valverde to wykorzystał. Zaufał obronie, kompletnie pominął pomoc w kreowaniu ofensywy i postawił na kontry. Przy takich założeniach naturalnym było, że środek pola zdominuje Liverpool.

0

Kurczę, przestańcie jechać na Dembele. Gość jest jeszcze bardzo młody. Wchodzi na 5 minut przed końcem arcytrudnego i ważnego meczu, będąc poza formą z uwagi na niedawną kontuzję, i bez odpowiedniego czucia piłki z uwagi na małą liczbę minut spedzanych na boisku. Jasne, że fajnie by było gdyby trafił na 4-0, ale widocznie chłopak musi jeszcze nabyć doświadczenia, żeby bez względu na stawkę i na moment meczu, umieć wykorzystywać takie sytuacje z zimną krwią. Pod tym względem jestem w stanie go zrozumieć i wybaczyć mu te farfocle. Jestem pewien, że jeszcze parę podobnych kontr mu się trafi i gość kolejne takie okazje będzie wykorzystywał bez emocji i skutecznie. W końcu to właśnie na błędach uczymy się najlepiej, a z żelazny i nerwami się nie rodzimy, lecz zdobywamy je z czasem, będąc doswiadczanymi przez życie.

0

Osmane mógł nam już dziś przypieczętować awans, ale był kompletnie zdekoncentrowany. Jedyne co może go tłumaczyć to to, że jednak zjadła go trochę trema. W końcu to półfinał LM, a on dopiero co wszedł na boisko. Młodzi zawodnicy niestety czasem robią głupoty na boisku. Zobaczcie co w finale Pucharu Francji zrobił Mbappe... Nam pozostaje wspierać takich graczy, a im pozostaje pracować nad własną koncentracją i zimną krwią. Ale to przychodzi z doświadczeniem. Co do gwizdów w kierunku Cou, to to było słabe. Ogólnie nie zagrał słabego meczu, akurat dwie akcje poprzedzające bezpośrednio jego zejście rozegrał słabo i chyba to rzutowało u co niektórych na jego ocenę w chwili schodzenia z murawy. Z pewnością jednak nie był to występ godny gwizdów. Zwłaszcza, że ostatnio próbuje się ten zawodnik odbudować i widać, że bardzo chce. Toteż powinien raczej otrzymywać wsparcie ze strony kibiców, a nie dyskredytujące gwiazdy. Brawa dla Messiego zarówno za występ, jak i za zrównoważone, inteligentne i dżentelmeńskie wypowiedzi w trakcie wywiadu. Wypowiedzi godne kapitana.

0

Ostatnio Busi ma trochę takie spowolnione ruchy. Przynajmniej w paru ligowych meczach tak wyglądał. Mam nadzieję, że dziś pokaże nieco więcej dynamiki :) chociaż na jego pozycji ta dynamika aż tak ważna nie jest. Najważniejsza jest dobra percepcja, czytanie gry i intuicyjne ustawianie się na boisku. A to Busi mial zawsze :)

0

Firmino ponoć nie zagra

0

Znając futbolowe realia, to zagrożenie transferem do Interu było jedynie sprytnym pomysłem agenta Rakiticia na wynegocjowanie od władz Barcy podwyżki dla Ivana :)

2

Reprezentację grają mecze na początku września i października oraz w listopadzie już od lat 90tych :) Ale faktycznie Camp Nou sobie możesz zwiedzić. Robi wrażenie :)

3

Dokładnie! To było największe przyfrajerzenie tamtego roku.

4

Poprzednie zwycięstwo Girony na własnym stadionie miało miejsce 27 października 2018 r. Wygrali wówczas 2:1 z Rayo Vallecano. Od tamtego czasu, aż do wczoraj naprawdę nie potrafili wygrać na własnym obiekcie! To 6 miesięcy i 1 dzień. Grubo...

2

Som campions. Som, jak prawie co roku! :D

0

Są w ciężkiej sytuacji, ale potrafią docenić klasę rywali. Co prawda to również Katalończycy, więc pewnie łatwiej im było wyrazić uznanie dla Barcy, ale i tak szacuken!

0

To były łzy sportowej złości! :)

1

Przy jakiej okazji mieliby te koszulki madrytczycy pokazać? :)

0

W jutrzejszym meczu Getafe - Real Madryt można w ciemno obstawiać zwycięstwo Getafe, skoro klub z przedmieść Madrytu walczy o Ligę Mistrzów i założyli go i nadal prowadzą zadeklarowani Madridistas :) Real i tak już o nic nie gra :)

0

W moich też. Jak patrzę na jego grę, to on naprawdę dużo daje druzynie. Owszem, nie strzela aż tyle goli co Ronaldo, ale to dlatego, że jak był Ronaldno to wszyscy mieli na niego grać, on miał dostawać świetne podania i jedynie je wykańczał. A Benzema sam bierze na siebie ciężar rozgrywania, wypracowywania sytuacji i jednocześnie sam potrafi je często finalizować. Jak w przyszłym sezonie utrzyma ten poziom i do tego dostanie jakiegoś dobrego napastnika z którym się będzie dobrze rozumiał, to mogą stworzyć naprawdę mocną ofensywę. Obecnie Benzema jest często zbyt osamotniony z przodu, a mimo tego i tak ma świetne statystyki.

5

Śmiem nawet twierdzić, że Benzema więcej daje Realowi niż CR7. Ok, możecie się śmiać, ale on jest naprawdę mega aktywny w każdej akcji, cofa się, rozgrywa piłkę. A rola Ronaldo od kilku sezonów sprowadza się wyłącznie do czekania na idealne podania od kolegów i dostawiania nogi lub głowy, żeby dopełnić formalności.
Uważam, że jeśli Real sprowadzi jakiegoś klasowego, pracowitego napastnika, z którym Benzema się dobrze zgra, to z takiego duetu Real może mieć więcej korzyści niż z egoistycznego Ronaldo. Bo obecnie Karim nie ma za bardzo z kim grać, jest ostamotniony z przodu. A zważywszy na to, że wzmacniają i obronę (Militao) oraz że będą mieć fantastycznego rozgywającego (Hazard), to w przyszłym sezonie Real z pewnością będzie bardzo silny.

0

W Polskiej lidze jest, w angielskiej też, tak samo w hiszpańskiej i włoskiej :) Czemu więc w Lidze Mistrzów miałaby nie być? Owszem, to wyższa pólka. Ale pieniądze jakie za transmisje płacą telewizje są znacznie, znacznie wyższe...

0

Myślę, że tutaj dużo do powiedzenia mają telewizje. Otóż część z nich wykupuje np tylko środowe mecze. Gdyby zastosować logikę Solskjaera, to te telwizje mogłyby pokazywać w zasadzie dwumecz dwóch drużyn, zamiast dwóch różnych par. Chociaż w sumie co to obchodzi kluby? Pod tym względem Solskjaer trochę racji ma. Aczkolwiek Barca ma tyle samo czasu na odpoczynek co ManU.

5

Całkiem niezły występ. Kilka ciekawych zagrań, których nie powstydziłby się Xavi, ciągła koncentracja i zaangażowane - te 3 rzeczy rzuciły mi się w oczy najbardziej odnośnie jego występu. Z pewnością można pokładać w nim nadzieję.

0

Ja się z Sebaaa po części zgodzę, bo ten nasz typowy styl, kiedy cały mecz klepalismy tiki-takę i dominowaliśmy rywala ciągłym pressingiem, pojawia się już tylko sporadycznie. Alento nie znaczy że nie mamy żadnego określonego stylu. Mamy. Teraz częściej gramy z kontry, choć czasem strasznie się męczymy w ataku pozycyjnym. Czasem nasz styl bywa nudny i nieskuteczny, zwłaszcza w stosunku do stylu pelnegonsukces{w z czasów Pepa Guardioli, ale ostatecznie i ten obecny daje całkiem nieźle wyniki. Jedynie brakuje jakiegoś dopracowania, żeby był skuteczny także w Lidze Mistrzów. Ale ostatecznie uważam, że nie ma w tym nic złego, że gramy tak jak gramy, bo nasza drużyna co roku się zbyt mocno zmienia, żeby mogła mieć taki styl jaki miała wtedy, gdy większość graczy była wychowankami La Masii. Dlatego w jakimś stopniu rozumiem i doceniam trenera za to, że gramy bardziej uniwersalny futbol, który jest pewnie łatwiejszy do przyswojenia dla piłkarzy trafiających do nas z zewnątrz, a jednocześnie ma jakąś namiastkę naszej katalońskiej klasyki.
Real wygrał 3 ostatnie Ligi Mistrzów, a jakiegoś konkretnego stylu kompletnie nie prezentował...

0

Na trybunach był Solskjaer, ale w sumie mecz taki, że nie mam pojęcia jakie on może z niego wnioski wyciągnąć... :D

4

Żeby nie dostał przypadkiem dodatkowej kary za otrzymanie kartki z premedytacją...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: